Wota lwowskie / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1973 t.27 z.1

Item

Title
Wota lwowskie / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1973 t.27 z.1
Description
Polska Sztuka Ludowa 1973 t.27 z.1 ; s.5-29
Creator
Olędzki, Jacek
Date
1973
Format
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:4242
Language
pol
Publisher
Instytut Sztuki PAN
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4569
Subject
praktyki magiczno-religijne
wota
Text
Jacek Olędzki

WOTA LWOWSKIE

Poszukując

wotów

w sławnych

ośrodkach

kultowych

w k r a j u nieczęsto natrafia się n a zbiór p o k a ź n i e j s z y . O wielu

cijaństwa,
nych

mieście

wiekach

permanentnie

klęski

pożóg

przechodzącym

wojennych,

w

daw­

dewastowanym

jednak o ś r o d k a c h istnieją wzmianki, a nawet coś więcej —

i g r a b i o n y m , w o t a nie t y l k o g i n ę ł y w n i e z n a n y c h okolicz­

obszerne r e j e s t r y c u d o w n y c h z d a r z e ń . S a m e z a ś w o t a

n o ś c i a c h , lecz s ł u ż y ł y z a s w o i s t y p i e n i ą d z o d k ł a d a n y i spo­

tych

zdarzeń

rejestrowano

świadectwem.

Stąd

ich

nieraz troskliwie. W

rodzaj

pewnych

i

były

wielkość

przypadkach

wota służyły tylko w i ę k s z e m u rozgłosowi ośrodka, w i n n y m

ż y t k o w a n y z n a s t a n i e m c z a r n e j godziny.

Oto j e d e n z z a ­

c h o w a n y c h d o k u m e n t ó w u k a z u j ą c y s p o s ó b obchodzenia s i ę
z wotami w krytycznych momentach

n a d a n i u m u s z c z e g ó l n e j r a n g i — s a n k t u a r i u m . B y ł to j a k b y

„Spis niektórych wotów

dziejowych:

znajdujących

się w

s t e r e o t y p w y k o r z y s t y w a n i a w o t ó w . Ale z d a r z a ł o s i ę , ż e w i ą ­

OO.

zano ze z b i o r a m i w o t ó w r o l ę d o d a t k o w ą . P e w n e

a n i w a r t o ś c i a r t y s t y c z n e j z a s o b ą nie m a j ą c , po

dzenia

zakonne

wykorzystywały

własnych

świętych

tylko

uwag

do

o

i

wota

do

błogosławionych.

j e d n y m , lecz

zgroma­

powoływania

Ograniczmy

najpotężniejszym

się

u

nas

Bernardynów

dzonej

we

Lwowie, które

d e t a k s a c j i przez z n a w c ę

potrzebie

wyzłocenia

ani

upoważnionego

kielichów

i

kościele

starożytności,

innych

poprze­
w

nagłej

niezbędnych

potrzeb k o ś c i o ł a s i ę s p i e n i ę ż a j ą . " D a l e j w s i e d m i u

rubry­

zakonio b r a c i m n i e j s z y c h , j a k i m i s ą oo. b e r n a r d y n i . Z a k o n

k a c h (1. l i c z b a p o r z ą d k o w a , 2. opis w o t a , 3. w a g a , 4. p r ó b a ,

ten s ł u s z n i e u w a ż a n y z a „ o t w a r t y " , a n g a ż u j ą c y s i ę w s p r a w y

5. cena r e a l n a i 6. c e n a w e d ł u g k u r s u w M . K . , 7. u w a g a )

d u s z p a s t e r s t w a w ś r ó d rzesz l u d o w y c h , p o s z c z y c i ć s i ę m o ż e

wyliczone s ą w o t a — ł ą c z n i e 85 s z t u k . Oto w y b r a n e p o z y c j e

najpokaźniejszą

w tym

liczbą

własnych,

bo

bernardyńskich

g o s ł a w i o n y c h ! . Ł a d y s ł a w z Gielniowa, Szymon z

bło­

„15—2

J a n z D u k l i oraz R a f a ł z P r o s z o w i c to b ł o g o s ł a w i e n i , k t ó r z y
byli bernardynami. Trzech

spośród wymienionych

błogos­

ł a w i o n y c h p o d l e g a ł o procesom b e a t y f i k a c y j n y m , w k t ó r y c h
ogromną

rolę

odegrały

dokumenty

cudownych

łask —

w o t a , srebrne i z ł o t e . P o d o b n i e i d z i ś prowadzone s t a r a n i a
0 oficjalne

zatwierdzenie

błogosławieństwa

Bafała

z

Pro­

szowic opiera s i ę o d o w o d y m a j ą c e c h a r a k t e r w o t ó w . S ą n i m i
s p o r z ą d z a n e n a k a r t k a c h p a p i e r u przez w i e r n y c h w y z n a n i a
(prośby

i dziękczynienia).

systematycznie

w

O d paru lat s k ł a d a n e

kościele

oo.

bernardynów



w

one

Warcie.

Z n a j d u j e s i ę t a m grobowiec z m a r ł e g o w 1623 r. b ł . R a f a ł a
z Proszowic, sławionego

powszechnie

w

ziemi

spisie.

Lipnicy,

sieradzkiej

2

1 okolicach .

serca

cena 1,40 (
Maryanny

razem

strzałą

przeszyte—1,4/8

). 17 — D w a s e r c a z k a r t e c z k ą
Jakubowskiej

1833

31

łuta,

przylepioną

Maja

14/8

łuta

c e n a 1.40. 18 — D w a S e r c a r a z e m z p ł o m i e n i a m i z n a p i s e m :
B o ż e pospiesz
19 — Serce

k u w s p o m o ż e n i u m e m u — 2,2/8
poncerowane

wewnątrz

z

łuta,

roku

2,37;

1842 —

1,6/8 ł u t a ; 2,6 1/5 c e n a . 20 — Serce z n a p i s e m J u l i a 1822 —
4/8

łuta;

00,35 cena.

2 i — Serce z n a p i s e m

Bóg

złączył

A . S . — 6/8 ł u t a ; 00,52 c e n a . 22 •— Serce z n a p i s e m w d z i ę c z n e
serce z a d z i e ń 23 w r z e ś n i a 1847. 6/8 ł u t a ; 00,52 c e n a (
72 — M a t k a

z

2,37

73 — K l ę c z ą c e

cena.

1,35 (

dziecięciem

).

k l ę c z ą c a . . . — 2 2/8
dziecię

w

łuta;

woalu—1,3/8;

). 78 — K l ę c z ą c a osoba we f r a k u — 8 ł u t . ,

( n a j w i ę k s z e i n a j c i ę ż s z e J O . ) . C a ł o ś ć niniejszego

9,20

wyliczenia

P r z e j d ź m y z kolei do u w a g o stanie w o t ó w w n a j g ł o ś ­

k o ń c z y : R a z e m 162,46 1/2 (cena r e a l n a ) . T a k o s z a c o w a ł e m

niejszych o ś r o d k a c h kultowych. O t ó ż w samej tylko W a r c i e

n a d z i o ń 24-go m a j a 1852 i p o d ł u g t e y t a x y z w r a c h o w a n i e m

w okresie od X V I do X V I I I

agio z a p ł a c i ł e m g d y ż p u ź n i e y s i ę dopiero p o k a z a ł o i ż d u ż o

w. złożono przy

grobowcu

bł. R a f a ł a setki cennych w o t ó w ' . D z i ś natomiast

nie

ma

z a w a ł k ó w b y ł o doleno gorsze

srybło.

w t y m m i e j s c u a n i jednego w o t u m . P o d o b n i e rzecz przeds­
t a w i a s i ę w W a r s z a w i e . N i e m a w stolicy a n i w
św.

Anny

dyńskim

(pobernardyńskim),

kościele

ani w

kościele

Michał Ostrowski

a k t u a l n y m bernar­

na Czemiakowie w o t ó w

dawnych,

Sądowy

taxator."

3

sła­

w i ą c y c h b ł . Ł a d y s ł a w a z G i e l n i o w a . T y c h s a m y c h spostrze­
żeń

dostarcza

wyposażenie

kościoła

oo.

Wcześniej

bernardynów

zaś

podobne

akty

„spisywania

wotów"

w K r a k o w i e , gdzie b y ł i j e s t c z c z o n y b ł . S z y m o n z L i p n i c y .

z i n w e n t a r z a k o ś c i o ł a z n a j d o w a ł y s i ę w gestii z a k r y s t i a n .

D o d a j m y , ż e w i n n y c h o ś r o d k a c h b e r n a r d y ń s k i c h i pober-

Może

nardyńskich

j a k to c z y n i ł o f i c j a l n y t a k s a t o r , ale n i e w ą t p l i w i e b a r d z i e j

łaskami

(pozostańmy

cudowne

tylko

wizerunki

przy

Matki

n i c h ) , gdzie
Boskiej

i

słyną

rzadziej

P a n a Jezusa, chociaż zdarzają się zbiory cennych
wotów

( S k ę p e , Ś w . A n n a k. P r z y r o w a , R z e s z ó w ,

nawet

Leżajsk,

wówczas

radykalnie
do

opłacenia

870

„spisywano"

wybierano

egzemplarze

p i l n y c h potrzeb.

z polecenia

starannie,

najodpowiedniejsze
16-go

Października

W . K s . Kustosza (Justyna

Szaflarskiego)

wartość artystyczna i dokumentacyjna

k o r a l e z a 64 Z ł r . z a k t ó r e to p i e n i ą d z e s p r a w i ł o s i ę t r o c h ę

ustę­

K s . Rudolfa

„Dnia

równie

a

(zabytkowa)

obecności

wot

K a l w a r i a Z e b r z y d o w s k a ) , i l o ś ć i c h , a co n a j w a ż n i e j s z e —
p u j e z d e c y d o w a n i e t e m u , co zgromadzono w t y c h m i e j s c a c h

w

nie

Wagi sprzedałem

wszystkie

bielizny k o ś c i e l n e j .

p r z e d s t u k i l k u d z i e s i ę c i u c z y d w u s t u laty->.
Br. Edward Rzepina
W
ze

takim

Lwowa

zestawieniu

okazuje

zbiór

omawianych

się i m p o n u j ą c y

znaczeniu. N i e z w y k ł y

w

całym

tu

wotów

tego

słowa

Zakrystianin"

jest s a m f a k t u r a t o w a n i a s i ę t y c h

w o t ó w , j a k o ż e w ł a ś n i e L w ó w b y ł b a r d z i e j n i ż inne o ś r o d k i

„ D n i a 4 go S t y c z n a 872 z polecenia i w o b e c n o ś c i P r z e w i e

n a r a ż o n y n a tragiczne d z i a ł a n i a niszczycielskie. W

lebnego K s i ę d z a J u s t y n a S z a f l a r s k i e g o s p r z e d a ł e m

t e ż o ś r o d k u n a l e ż a ł o do z w y c z a j u s y s t e m a t y c z n e
ze z b i o r ó w

tych wotów,

które

uznano

każdym
usuwanio

za niezbędne

z d o b y c i a cennego k r u s z c u . A we L w o w i e , bastionie

od P a n a J e z u s a , M a t k i B o s k i e j i B ł . J a n a

(złotych

wotów
krzy­

dla

ż y k ó w 8, z ł o t ą k l a m e r k ę ) i ś r e b n y c h r ó ż n e j f o r m y 23 s z t u k

chrześ­

za 60 Z ł r . , k t ó r e to p i e n i ą d z e u ż y ł o s i ę n a z a p ł a c e n i e r o b o t y

5

П . 1. W y o b r a ż e n i e b ł . J a n a z D u k l i w p r z e s t w o r z a c h n ą d L w o w e m . W o t u m ufundowane przez p a t r y c j a t m i a s t a , 1648 r.
srebro, 7 3 x 4 1 c m . I I . 2. S t y g m a t y z a c j a Ś w . F r a n c i s z k a , pol. X V I I I w . srebro, 1 9 x 1 6 c m .

dwóch

ornatów

złotem

t k a n y c h przeniesionych

na

nową

m a t e r y ą przez S i o s t r y M i ł o s i e r d z i a u M a r y i i Magdaleny.

c z ą t k u X X w . P o z y c j a s p o ł e c z n a f u n d a t o r ó w wot oraz i c h
intencjo

w

dostatecznej

liczbie

przypadków

możliwe

do o k r e ś l e n i a n a w e t bez o d w o ł y w a n i a s i ę do ź r ó d e ł
Br.
1877 r . "

6

Edward Rzepka

( k o ń c o w a d a t a z a p i s ó w w tej k s i ę d z e ) .

walnych.
kilka

Kilkanaście

można

ośrodkami
W o t a z k o ś c i o ł a oo. b e r n a r d y n ó w we L w o w i e (pod wez­
waniem

ś w . A n d r z e j a ) przeniesione

zostały

po

I I wojnie

ś w i a t o w e j do R z e s z o w a oraz L e ż a j s k a . W t y m d r u g i m o ś ­
r o d k u (w m u z e u m p r z y k l a s z t o r n y m ) zlokalizowano
7

P r z e z 27 l a t w o t a to p r z e c h o w y w a n o

pakowanych

paczkach

przeprowadzonych

na

strychu

poszukiwań,

kościoła.

w nie roz­
W

wyniku

zainteresowań

liczba

piszącego

wotów

obecnie

wotów

osobami
(bez

m a znaki złotnicze, w

identyfikować

rzemieślniczymi

konkretnymi

oraz

w

złotników.

znaków

z

paru

przypadkach

Przeważająca

złotniczych)

tym

określonymi

to

jednak

wytwórczość

partaczy'.

3 naj­

cenniejsze obiekty z c a ł o ś c i z b i o r u z n a j d u j ą c e g o s i ę w R z e ­
szowie .

z

już



archi­

Lwowski zbiór w o t ó w
Chociaż

możemy

nigdy

odnaleźć

nie b y ł

wzmianki

opracowywany.

o

pojedynczych

e g z e m p l a r z a c h i to w r o z p r a w a c h a m b i t n y c h , j a k n p . : Zlot10

nictwo

lwowskie ,

w którym Władysław

Łoziński

z ł o t n i c t w o we L w o w i e od. X I V do p o ł o w y X V I I

omawia
w. J a k o

te s ł o w a , w o t a lwowskio chronione s ą od 1971 r. w s p i ż a r n i

p o w ó d ograniczenia s w o i c h r o z w a ż a ń t y l k o do

rzeszowskiego

tego stulecia a u t o r w y m i e n i a m . i n . u p a d e k s z t u k i z ł o t n i c z e j ,

si

się tylko

k l a s z t o r u oo. b e r n a r d y n ó w . U w a g a t a odno­
do

części

różnego rodzaju d a r ó w

lwowskiego

zbioru. Blisko

tysiąc

(w t y m z n a c z n a c z ę ś ć w o t ó w

b r y c z n y c h z okresu m i ę d z y w o j e n n e g o )

fa­

znajduje się nadal

n a s t r y c h u . N i e jest w y k l u c z o n e , ż e p o ś r ó d nie r o z p a k o ­

siedemnas­

k t ó r a jeszcze p r z e d s t u l a t y ś w i ę c i ł a we L w o w i e p r a w d z i w e
szczyty „dobrego smaku, wykwintnej sztuki". Swoją pracę
k o ń c z y Łoziński fotografią wotum, które m a

poświadczać

ó w u z n a n y p r z e z a u t o r a regres u m i e j ę t n o ś c i i potrzeb a r ­

w a n y c h d o t y c h c z a s s p r z ę t ó w ze L w o w a s ą i n n e jeszcze w o t a .

t y s t y c z n y c h . W o t u m to nie z a g i n ę ł o . Z n a j d u j e s i ę we w s p o m ­

Ogólna

n i a n y m m u z e u m p r z y k o ś c i e l n y m w L e ż a j s k u . O d tego t e ż

liczba tych,

które

udało

się przejrzeć

wykracza

z n a c z n i e p o n a d 1000 s z t u k . S p o ś r ó d tej i l o ś c i w o t ó w
b r a n y c h z o s t a ł o 287 egzemplarzy.
8

d o k u m e n t a c j i . 50 w o t ó w

S t a ł y s i ę one

wy­

podstawą

(w liczbie t y c h 287) to

srebrne

wotum

można

b y r o z p o c z ą ć nasze r o z w a ż a n i a .

I

niechaj

b ę d z i e ono d l a n a s z n a m i e n i e m s z c z ę ś l i w e g o t r a f u i s y m b o ­
lem

przeobrażeń

upodobań,

kryteriów

wartościowania

plakietki z w y o b r a ż e n i a m i repusowanymi lub rytowanymi.

d z i e ł a s z t u k i (il. 1 i o k ł a d k a ) . P o z o s t a ł e l w o w s k i e w o t a

Wartości

dzieła

d u j ą s i ę — j a k b y ł o j u ż powiedziane — w R z e s z o w i e , albo­

s z t u k i . A l e — w y d a j e s i ę — ż e o k r e ś l e n i a tego nie n a l e ż a ­

w i e m t a m zlokalizowano po wojnie relikwie b ł . J a n a z D u k l i ,

ł o b y z a w ę ż a ć w y ł ą c z n i e do l i c z b y 50 egzemplarzy. P o b r a n a

k t ó r y b y ł p a t r o n e m lwowskiego

próba pozwala d a t o w a ć

całość zbioru. Najstarsze

wotum

S a m e z a ś w o t a w z n a c z n e j mierze b y ł y z w i ą z a n e z k u l t e m

pochodzi

Jako

można

tego b e r n a r d y ń s k i e g o z a k o n n i k a .

formalne

z

XVIII

pozwalają

w.

uznać

te w o t a

jako

siedemnastowieczne

u z n a ć nie w i ę c e j n i ż 2—3 w o t a . W o t ó w

osiemnastowiecz­

Błogosławionemu

ośrodka

znaj­

bernardyńskiego.

temu p o ś w i ę c o n o k i l k a różnej war­

n y c h w całości zbioru jest kilkadziesiąt, w t y m kilkanaście

tości o p r a c o w a ń . Nie wszystkie uznane w t y c h opracowa­

c e n n y c h plakietek. P r z e w a ż a j ą j e d n a k w o t a z X I X i po­

niach

6

wydarzenia,

związane

z

postacią

błogosławionego,

I

m o ż n a przyjąć jako w pełni wiarygodne".
dane

są jednak

krótko,

bezsporne.

dołączając

Postaram

wiadomości

o

Najważniejsze

się przedstawić

kościele

i

je

klasztorze

zofii i teologii, pisanie d z i e ł — oto b y ł y z a j ę c i a O O . B e r ­
l a

n a r d y n ó w l w o w s k i c h " . M o ż n a by w i ę c p o w i e d z i e ć , że dzia­
ł a l n o ś ć i n t e r e s u j ą c e g o nas k l a s z t o r u p r z e b i e g a ł a w

sposób

oo. b e r n a r d y n ó w w e L w o w i e , gdzie ż y ł i gdzie r o z w i n ą ł s i ę

u n o r m o w a n y , w e d ł u g u s t a l o n y c h z a s a d . I n a w e t s t a ł e nie­

k u l t J a n a z D u k l i . K o r z y s t a m t u przede w s z y s t k i m z m a ­

pokoje

teriałów

kościół

opracowanych

przez

znanego

d z i e j o p i s a r z a N o r b e r t a Golichowskiego.
n ó w lwowskich pobudowany

bernardyńskiego
Kościół

bernardy­

z o s t a ł w I I p o ł . X V w. J u ż

w d z i e s i ę ć l a t po w z n i e s i e n i u tej b u d o w l i (1470 r.) p r z y b y w a

zajaśniał". W

Golichowski

w

jego

12

z Dukli.

tego

„ G r ó b jego c u d a m i

pełnego".

Boskiej, ś w . Wincentego

lwowskim

kościele

oo.

nych

śmierci bł. Szymona z Lipnicy, w szczególności zaś Rafała

cieszył się kult jezusowy

w

ulegał

spowodowały

1733 r. n a s t ę p u j e b e a t y f i k a c j a s ł a w n e g o j u ż

c u d a m i Z a j a ś n i a ł " . P o d o b n i e rzecz s i ę m i a ł a w p r z y p a d k u
13

nie

K u l t bł. J a n a z D u k l i , Chrystusa (Serca
Matki

b ł o g o s ł a w i o n ą ... G r ó b

bernardynów,

w całym kraju męża „cnót

torze t y m p r z e b y w a ł a ż do ś m i e r c i w 1484 r. J a k p o w i a d a
śmiercią

lwowskich

c z y m stała się śmierć J a n a

do k l a s z t o r u l w o w s k i c h b e r n a r d y n ó w J a n z D u k l i . W k l a s z ­
„umarł

ze s t r o n y n a j e ź d ź c ó w , liczne p o ż a r y , j a k i m

nim

wotów.

oraz

bernardynów

Największą

Jezusowego),

św. Teresy
całość

jednak

skupiał

gromadzo­

popularnością

i maryjny. N a trzecim

dopiero

z P r o s z o w i c . W k r ó t k i m czasie po ś m i e r c i t y c h c z c z o n y c h

miejscu w y m i e n i ć m o ż n a p o s t a ć bł. J a n a z D u k l i " . P o z y c j a

o s ó b dzieją się zdarzenia n i e z w y k ł e , uznane jako cudowne

ta

i przypisane bezpośrednio powiernictwu

k o ś c i ó ł b e r n a r d y ń s k i w c z a s a c h swojej ś w i e t n o ś c i m i a ł j u ż

tychże

świętobli­

jest

niewątpliwie

poważna,

tym

bardziej

że

lwowski

w y c h postaci. P r z e d ś m i e r c i ą a n i J a n z D u k l i , t a k j a k i R a f a ł

osiemnaście ołtarzy i tym samym jakby odrębnych

z Proszowic, czy Szymon z L i p n i c y

k u l t u . S w o j ą w y s o k ą rangę bł. J a n z Dukli

uznawanych

j a k o cudowno.

nie d o k o n u j ą

M o ż e nieco inaczej

aktów

przedsta­

1 6

f a k t o w i p r z y p i s y w a n i a m u s z c z e g ó l n y c h p o r u c z e ń w obronie

wia się historia bł. Ł a d y s ł a w a z Gielniowa. W r ó ć m y jednak

Lwowa

do

obrońcy chrześcijaństwa

błogosławionego

lwowskiego.

Według

wspomnianego

przed n a j e ź d ź c a m i ,

łączenia

jego p o s t a c i

i ostatecznie s ł u ż e n i a

Golichowskiego, p r a c a d u s z p a s t e r s k a b e r n a r d y n ó w ze L w o w a

n y m m o t y w o m s t a b i l i z a c j i p o l s k o ś c i n a wschodniej
k r a j u . Bodaj identyczne

t y k o w a n y c h oraz n a w y j ą t k o w y c h , z w i ą z a n y c h ze s z c z e g ó l ­

treści odkrywamy w

z

ideą

patriotycz­

u p ł y w a ł a n a z a j ę c i a c h powszechnie

przez t e n z a k o n p r a k ­

miejsc

zawdzięcza

rubieży

oficjalnym

k u l c i e S z y m o n a z L i p n i c y czczonego d z i ś przede w s z y s t k i m

n y m p o ł o ż e n i e m o ś r o d k a : „ I c h praca b y ł a czysto duchowna

w

że

czczony

w k o n f e s j o n a ł a c h , n a ambonie, w obozach. R ó ż a n i e c w r ę k u

w Warcie jako b ł o g o s ł a w i o n y R a f a ł z Proszowic

ogromną

i p r z y g o d y w obozach, w y p r a w a c h w o j e n n y c h obok r y c e r z y

c z ę ś ć swego ż y w o t a p o ś w i ę c i ł ochronie w s c h o d n i c h

(co z w a n o t a ń c e m ) , k s z t a ł c e n i e m ł o d z i e ż y zakonnej w filo­

przed n a j e ź d ź c a m i , w szczególności tureckimi.

ośrodku

krakowskim.

Dodajmy

jeszcze,

granic

I I . 3. W y o b r a ż e n i e C h r y s t u s a w grobie, pocz. X I X w . srebro i p o z ł o t k a , 1 0 , 5 x 6 , 5 c m . I I . 4. W y o b r a ż e n i e b ł . J a n a z D u k l i ,
p o ł . X I X w . srebro, 7 X 5,5 c m .

7

I I . 5. W y o b r a ż e n i e C h r y s t u s a n a K r z y ż u . P r a w d o p o d o b n i e X V I I I w., srebro, 1 4 , 8 X 1 0 c m . I n i c j a ł y z ł o t n i k a — K . B .
I I : 6. C h r y s t u s 'na k r z y ż u , koniec X V I I I w., srebro, 1 5 x 1 0 , 7 c m . N a odwrocie n a p i s a t r a m e n t e m .

Wotum, o którym wspomnieliśmy na początku,

uka­

Trzeba też powiedzieć, że sztuka złotnicza w o t ó w podlegała

zuje bł. J a n a z D u k l i u n o s z ą c e g o się w o b ł o k a c h nad L w o ­

swoistym

w e m . N a p i s w y r y t y w dolnej p a r t i i p ł y t k i w y r a ź n i e o k r e ś l a

wyobrażeń,

i n t e n c j ę i sens tego w y o b r a ż e n i a . J e s t to w o t u m d z i ę k c z y n n e

p r y m i t y w n e j formie r y t u l u b t r y b u n k u . L e c z w ł a ś n i e te co-

uwarunkowaniom,
naiwności

wizji

które
a

sprzyjały barbaryzacji

nieraz

wprost

wyjątkowo

m i e s z c z a n l w o w s k i c h ufundowano w 1648 r. z o k a z j i s z c z ę ś ­

c h y formalne p o w o d u j ą nasze s z c z e g ó l n e zainteresowanie s i ę

liwego p r z e t r w a n i a przez m i a s t o

przedmiotem.

Oto wspomniane

n a j a z d u Chmielnickiego.

uwagi Ł o z i ń s k i e g o

o tym wotum:

,,

t a b l i c a ze s r e b r a , w o t u m m i a s t a L w o w a , k t ó r e nosi

Dlaczego

tak

O p r ó c z przedstawionego

datę

jest p o s t a r a m
już wotum

się

uzasadnić.

w zbiorze

lwow­

s k i m z a c h o w a ł o s i ę jeszcze t y l k o k i l k a , n a k t ó r y c h u k a z a n y

f a t a l n ą 1648 r. U r o c z y s t y s t y l d e d y k a c j i , n a z y w a j ą corona

został bł. J a n z Dukli

obsidionalis; m i a s t o p o ś w i ę c a j ą b ł . J a n o w i z D u k l i z a u r a ­

bardziej n i ż inne z w r a c a u w a g ę . J e s t to n i e w i e l k i c h r o z m i a ­

towanie

od

Joanni

ciężkich

Duclano

salutam. Tablica
wojsk

ob

niebezpieczeństw
urbem

extremo

oblężenia:
obsidionis

t a o f i a r o w a n a z o s t a ł a z a r a z po

oblężniczych,

za

Divo

może

r ó w rytowana p ł y t k a srebrna. O b y d w a wota z w y o b r a ż e ­

periculo

niem b ł o g o s ł a w i o n e g o

odejściu

formalnych,

burmistrza dr Marcina Anczow-

(il. 4). J e d n o z t y c h w o t ó w

(il. 1, 4) o k r e ś l a j ą s k a l ę

umiejętności

technicznych

możliwości

twórców

omawia­

nego z b i o r u . W zestawieniu z d r u g i m w o t u m k u n s z t pierw­

skiego, a w y k o n a n i e jej t a k jest n i e d o ł ę ż n e i n ę d z n e , ż e wie­

szego jest z n a c z n i e w y ż s z y , bodaj m i s t r z o w s k i . A l e s k r o m n y

r z y ć s i ę nie

r y t tego drugiego nie p o z b a w i o n y

chce,

aby

to b y ł o

pierwotne

votum

miasta

jest swoistego w d z i ę k u ,

L w o w a i n a s u w a s i ę podejrzenie, ż e j e s t to t y l k o p ó ź n i e j s z a

a poprzez swą. l a p i d a r n o ś ć w z r u s z a . L i r y c z n o ś ć tego wize­

podobizna

runku

odkuta

przez

jakiegoś

lichego

partacza

(...)

jest

oczywista.

Podobnie

rytowanych

różnych

j a s k r a w i e j nie m o g ł a b y i l u s t r o w a ć u p a d k u s z t u k i z ł o t n i c z e j

w y o b r a ż e ń j e s t w i ę c e j . L e c z to w ł a ś n i e w y r ó ż n i a s i ę zdecy­

we L w o w i e od r o k u 1648,

dowanie h a r m o n i j n o ś c i ą i ł a d e m

dionalis.

tak

niedawno

tylu znakomitych mistrzów

nie

było już komu

które

mieście,

aniżeli ta biedna corona

które

dzieła,

W

jako votum

publiczne

jeszcze

miało

obsi­
liczyło

wykonać

świadczyć

po­

1 7

t o m n y m o w d z i ę c z n o ś c i ocalonego g r o d u " .
Podejrzenie

Łozińskiego,

że

wotum

miasta

Przeważająca

część w o t ó w

kompozycyjnym.
jest ze s r e b r a .

Kilkadzie­

s i ą t r a z y powtarza się p r ó b a 1 2 - ł u t o w e g o srebra. A l e zda­
r z a j ą s i ę r ó w n i e ż w o t a ze s t o p ó w i m i t u j ą c y c h srebro i w o t a
m o s i ę ż n e . G r u b o ś ć b l a c h y t a k ż e jest r o z m a i t a . Z d a r z a j ą s i ę

Lwowa

egzemplarze „ g r u b e " z b l a c h y p o n a d d w u - i t r z y m i l i m c t r o -

j e s t p ó ź n i e j s z ą k o p i ą o d k u t ą przez lichego p a r t a c z a w y d a ­

wej, j a k t e ż „ c i e n k i e " z blachy cieńszej niż milimetr. Prze­

j e s i ę nie do p r z y j ę c i a . W o t u m to jest s y g n o w a n e

w a ż a j ą w o t a stosunkowo

znakami

rzają

ze s t e m p l i p o ś w i a d c z a j ą c y c h a u t o r s t w o .

k o ś c i o ł a b e r n a r d y ń s k i e g o we L w o w i e o d n o t o w y w a n a

N i e s t e t y , nie

po­

się pokaźniejsze.

m a ł y c h r o z m i a r ó w , chociaż zda­

z ł o t n i c z y m i , a j a k w i a d o m o p a r t a c z e nie k o r z y s t a l i n a o g ó ł

Wielkość

wotów

w

inwentarzach
była

t r a f i m y u s t a l i ć do kogo n a l e ż ą owo z n a k i z ł o t n i c z e . A l e j a k

z całą s k r u p u l a t n o ś c i ą . D a w n i skrybowie notowali:

p r z e k o n a m y s i ę dalej n a tle i n n y c h w o t j a k i e p r z e t r w a ł y

małe",

do n a s z y c h c z a s ó w owo „ n i e d o ł ę ż n e i n ę d z n e " d z i e ł o

„ d u ż e " , „ w i e l k i e " , „ w i ę k s z o " ' . S ą to o c z y w i ś c i e o k r e ś l e n i a

wy­

r ó ż n i a s i ę w a r t o ś c i a m i a r t y s t y c z n y m i i nie l a d a k u n s z t e m .

8

„maluńkie",

„malunicczkie",

„wotum

„pomniejsze"

oraz

8

nieścisłe.

Dlatego

wskażemy,

że wymiary

najmniejszych

11. 7. C h r y s t u s n a K r z y ż u , p o ł . X I X w., srebro, 1 0 , 6 x 8 , 2 c m . I I . 8. W y o b r a ż e n i e C h r y s t u s a n a K r z y ż u i m a t k i z d z i e ć m i
P r a w d o p o d o b n i e X V I I I w . , srebro, 1 4 , 8 x 1 0 c m . I n i c j a ł y z ł o t n i k a — K . B .

egzemplarzy

wynoszą

a największych

od

5,5 X 4,5

od 50 x 30 c m do

cm

do

0,5 X 5,5

73 x 40 c m .

cm,

Szczegóły,

k t ó r e t u p o d a j ę , nie s ą bez z n a c z e n i a . J a k s i ę p r z e k o n a m y ,
m o g ą one s ł u ż y ć do p r ó b y o k r e ś l e n i a s t a t u s u

społecznego

w a n i e r z e m i o s ł a . D r u g i e w o t u m (il. 3) to p o s t a ć
ze

skrzyżowanymi

rękami.

Jest

to

jedno

Chrystusa

z

częstszych

w ikonografii w z o r c ó w p r z e d s t a w i e n i a C h r y s t u s a w grobie.
W

zbiorze w o t ó w

lwowskich

znajdują

się 2

egzemplarze

f u n d a t o r ó w , a nieraz n a w e t i c h c e c h osobowych. W opisach

w t a k i s p o s ó b potraktowanego t e m a t u . Sama, p o s t a ć C h r y s ­

inwentarzowych

t u s a — to odlew ze s r e b r a wzbogacony p o z ł o t k ą . P ł y t k a z a ś ,

figurują

również

wzmianki

o

wykonania w o t ó w . W y m i e n i a się wota „dęte",
ne",

„wybijane"

(„z

okrągło

wybijanymi

sposobie

„wytłacza­
floresami"),

1

„ w o t a z w y r y c i e m " i „ w y r y t e " ' . I te s z c z e g ó ł y

również

n a której zamontowano

f i g u r ę , m a w czterech rogach p r y ­

mitywne ryty wobrażające anioły, z których dwa m o g ą b y ć
przedstawieniami

dusz

czyśćcowych.

Wotum

to

zwraca

nie s ą bez z n a c z e n i a . O k r e ś l a j ą one z a z w y c z a j k u n s z t rze­

u w a g ę nie t y l e przez oryginalne u j ę c i e t e m a t u , ile u m i e j ę t ­

miosła złotniczego i jak m o ż n a sądzić cenę

nością

przez f u n d a t o r ó w
W

zamawianych

skontrastowania

różnych

i wyczucia malarskich walorów

ofiar.

świetle źródeł archiwalnych, d o t y c z ą c y c h

różnych

technik

(rytu i

tworzywa

odlewu)

(barwy srebra

i złocenia).

ośrodków bernardyńskich, kult wotywny jaki rozwinął się

Pozostałe wyobrażenia Chrystusa,

s t a n o w i ą z b i ó r n a j b o g a t s z y i t y m s a m y m s ą one n a j b a r d z i e j

m o ż n a s ą d z i ć , k a ż d e w y k o n j r w a ł i n n y z ł o t n i k . W o t a te s ą

informatywne. P o z w a l a j ą w s p o s ó b d o k ł a d n y p o z n a ć oma­

trybowane

wianą

dywidualnych

rozległej

skali.

Intencjo

Z jednej

ofiar

dotykają

spraw

stronj^ t r e ś c i o w a d z e

wej i z n a c z e n i u h i s t o r y c z n y m

dosyć

państwo­

(il. 1), a z d r u g i e j — p r y ­

ma

lub rytowane.

inaczej m ó w i ą c

wiedzi obserwujemy

skrajnymi
istnienie

motywami

ofiary

treści głębokiej

problemy

religijne,

a

(il.

35).

wotywnej

Między

odkryć

możemy

wiary, zaangażowania

także

ślad

tymi

w

najskrytszych

ważne
przeżyć

osobistych.
Swobodne

korzystanie z podstawowych
odlewu

technik

oraz

n i a o b s e r w u j e m y w s p o s ó b n a j p e ł n i e j s z y w zestawie
z wyobrażeniami

Chrystusa

(il. 2,3,5-10).

Na

jest

twarz

Chrystusa.

Artysta

korzystał

wotów

pierwszym

z tej g r u p y w o t ó w ( s t y g m a t y z a c j a ś w . F r a n c i s z k a )
na

złot­

punktowa­

z

repusowania, u j a w n i a j ą c przy t y m wysokiej klasy

ukaza­
techniki
opano­

do n a j b a r d z i e j m u

odpowiadającej

i

jak

albo

głównych

przywiązania
formy

wypo­

w c a ł y m o m a w i a n y m zbiorze

lwows­

kim. Jest kilka w o t ó w w y k a z u j ą c y c h świetne

opanowanie

t e c h n i k i p u n k t o w a n i a . S ą to w o t a n i ż s z e j „ r e l i g i j n i e " r a n g i ,
bowiem
osób

n i c z y c h r y t o w a n i a , ropusowania,

z tych dwu

technik — r y t u i t r y b u n k u . T a k i e t e ż cechy

poty

paznokciom

rozwiązali,

artysty — akcentowanie

rozwijanie którejś

artysty

obierającym

się

O b s e r w u j e m y — z a l e ż n i e od i n ­

doświadczeń

w a t n e , t a k drobne i w y d a w a ł o b y s i ę m a ł o w a ż n e , j a k k ł o ­
z

powtarzających

ukrzy­

żowania.

dziedzinę.

Nie

to w y ł ą c z n i e

we L w o w i e nie n a l e ż y do w y j ą t k o w y c h . A l e w o t a l w o w s k i e

nie m a n a n i c h w y o b r a ż e ń postaci

boskich.

Wzorcowymi

przykładami

świętych

czy

poszczególnych

t e c h n i k s ą w p r z y p a d k u r y t u — woturn n a i l . 21, t r y b u n k u —
w o t u m n a i l . 1,2, p u n k t o w a n i a —• w o t u m n a str. t y t .
Na

wielu wotach z a c h o w a ł y się notacje

Umieszczono

je n a odwrocie.

atramentem.

Oto tylko n i e k t ó r e :

serce, „ L u t ó w w a ż y p o ł ó w p ó ł p i ą t a . I m X

Wotum

Sieniawińskie-

go (...) g r e k ó w U n i t o (...) tego n a o b r z ą d e k Ł a c i ń s k i
Votum Roku

dane

1798 D n . 11 J a ( n u a ) r i s . " W o t u m seice po-

9

I I . 9. C h r y s t u s n a K r z y ż u oraz w y o b r a ż e n i e k o b i e t y i m ę ż c z y z n y , X V I I I w., srebro, 14 X 11,5 c m .

dwójne,
„ I n i t i o P r z y m w i e d n y m dwoia S e r c a z k t ó r e m i
t u stoi. N a T w o y o ł t a r z . G r z e s z n i l i gros. A w s w y c h p r o ś ­
b a c h z y s k odnosili. M i e y go w opiece. N i e odstopui 1876 (...)
p r z e b ł a g a y z a zbrodnie moie B o g a w s z a k s ą w a ż n e m o d ł y
T w o i e , o d d a l c h o r o b y z a r a z y . P i o t r a z a c h o w a y od s k a z y ,
c z y ń у s t a r a n i u p r z y s k o n a n i u . S. V i n c e n t y " " .

Oto z e s t a w w o t ó w s t o s u n k o w o n a j l i c z n i e j s z y c h z w y ­
obrażeniem
tych

wotów

łatwo

do

Chrystusa

na, k r z y ż u

(mam tu na

odczytania.

Na

z o s t a ł a p o s t a ć kobiety
dopełniona

jednym

PRZEZ

RATUI

Z a p e w n e jest to w o t u m ufundowane

NAS

ZE

jącą się z wychowaniem

dzieci

napisem

WYPUSZCZAY

K a ż d y z t y c h n a p i s ó w istnieje w s p o s ó b j a k b y samo­

SŁYNĄCY

Intencje

są na

z wyobrażeń

z dwojgiem

wyrazistym

5 — - 10).

(il.

fundatorów)

P ł y t k a 6,5 X 5 c m . „ B o ż e nie opuszczaj n a s i B ł o g o s ł a w
D z i e c i naszo". W o t u m serce, „ S W I E N T I
WINCENTI
NAS*'2i.

„JEZU

jest

myśli

(il.

na

WSZYSTKIE
SWEY

ogół

ukazana

8).

Całość

powierzchni:
WIEKI NIE-

OPIEKI.

J.E.S.O."

przez m a t k ę b o r y k a ­

potomstwa. Podobne wota

często

istny. Nie d o p e ł n i a j ą ich konkretyzacje plastyczne,

okreś­

z n a j d u j e s i ę w r ó ż n y c h o ś r o d k a c h . P o c h o d z ą one od kobiet,

lone w y o b r a ż e n i a .

nawet

k t ó r y c h m ę ż o w i e umarli lub w y r u s z y l i n a d ł u g o l e t n i e

Sens

zaś samych

wyznań

w t y m nielicznym wyliczeniu jak się wydaje
jasny.
były

Okazuje się, że motywy
nieraz a k t o m

kować
XIX
ły

twierdzenie,

że

rozterki

omawianym

śmiano

duchowe

występować

i s t n i a ł a silna potrzeba
w

w

ofiar

wotywnych

świętej. Można

bliskie

też zaryzy­

okresie

( X V I I —•

w.) w ś r ó d lwowskiej s p o ł e c z n o ś c i wiernych pojawia­

się

nie

spowiedzi

jest

dostatecznie

modlitwie,

lecz

dziękczynnej,
wotum.

zaprzątających

przed

natury,

z

którymi

konfesjonałem.

To

znów

aktu wiary wyrażonego

nie

tylko

właśnie

proszalnej

Jeśli przyjmiemy

nych, m o ż e m y

szczególnej

w

czy

owej

przebłagalnej,

t a k i e rozumienie
nas

i zainteresowań

lecz

społeczność.

spraw,

Dodajmy
fundatorów

tu Ukrzyżo-

wań

i

ujawniają

zasadniczo

różne

rozumienie

ostateczne

t r a k t o w a n i e tego najpopularniejszego w ikonografii c h r z e ś ­
c i j a ń s k i e j t e m a t u . W tej o d m i e n n o ś c i t r u d n o d o p a t r y w a ć s i ę
działania

przypadku.

Zbyt

rozwiązania,

dojrzałe

aby

i

można

konsekwentne
było

mówić

ż e m y dostrzec ś l a d ś c i e r a n i a s i ę k o n c e p c j i — ś m i e r c i
lub

Człowieka,

śmierci

najstraszliwszej

i w

swej

i bezimienni z ł o t n i c y , ich u m i e j ę t n o ś c i . Nie trzeba d o d a w a ć ,

d o ś w i a d c z e n i a s t y l i s t y c z n e c z y t y l k o techniczne

że

wypowiedzi.

ściśle

z mentalnością

z zakresem spraw ideowych
rali

10

się

dać

mniej

lub

tych

twórców,

i artystycznych, k t ó r y m

bardziej

świadome

sta­

świadectwo.

Zwraca

chyba najpełniejsze
ukazane

uwagę

najgłębszą,

doznania

n a i l . 6. J e s t

to

budząc

emocjonalne

dzieło złotnika,


ich

dyspu­

tach p o ś w i ę c o n y c h naturze śmierci Jezusowej. I tak,

o p t y m i s t y c z n e j —• odkupicielskiej. M i e s z a j ą s i ę t u

s i ę one

o

zorientowani

w t o c z ą c y c h się ó w c z e ś n i e rozmaitych sporach czy

wot. R ó w n i e w a ż n i —• j e ś l i nie b a r d z i e j — s ą d l a n a s i m i e n n i
łączyły

samych

złotników. Otóż wszystkie z przedstawionych

p r z y p a d k o w o ś c i . W y d a j e się, że artyści byli

było

wotyw­

wspomnia­

artystycznych

jakim
ofiar

od r a z u , ż e nie o g r a n i c z a m y jej w y ł ą c z n i e do

nych umiejętności

poszczególne

dalej z w i e l k ą ś m i a ł o ś c i ą d o c i e k a ć
interesującą

w a n y m nie od s t r o n y i n t e n c j i f u n d a t o r a ,

manifestacji

swoistej

boje

wojenne. S p ó j r z m y j e d n a k n a t e n r o d z a j w o t ó w z U k r z y ż o ­

mo­
Boga

grozie
również

możhwiści
zarazem

Ukrzyżowanie
którego

prace

lwowskich wotów t y l k o do

nie o g r a n i c z a j ą s i ę w zbiorze
jedynego

przedstawienia.

Ukrzyżowali

ó w złotnik

runków

Matki

rodzaju

wyobrażeń

Udało

się ustalić,

że

z a j m o w a ł się trybowaniem

Boskiej

z Dzieciątkiem.

jego t e c h n i k a

W

tym

trybunku

wize­

k o s z a , f a n t a z y j n y c h z a k r ę t a s ó w n ó g jego p o d s t a w y i z r y t mizowanych

pasa

spowijają­

cego n i e m o w l ę . N a d c a ł o ś c i ą p o z o s t a w i ł p u s t ą

przestrzeń.

W

drugim

świetnie

z całością

prezentowanym

w

t y m szkicu

omawianych intencji m a c i e r z y ń s k i c h . W pierwszym przy­
padku
temacie

zadziwiającej

d ł o n i e w z n a n y m powszechnie

h a r m o n i i t r e ś c i i f o r m y . W o t u m to w y d a j e
z arcydzieł

sztuki

złotniczej

stosunkowo

ukryto

zostały

one w oryginalnie

Niepokalanego

Poczęcia.

dobnie w o t u m to ufundowane

się

przerażającego

wego

zepsucia „ d o b r e g o s m a k u " .
Ukrzyżowanie,
oszczędnością

o

którym

środków

mówimy,

wyrazowych.

zwraca

uwagę

Jego powagi

i

głębi

rozwiązania

upoważniają
nas

tematu,

inne

Fundatorzy

dopisku.

r o w a l i zgodnie

tywnie

potraktowane

przez

złotników

perizonium,

detale - - d e k o r a -

mnogość

atrybutów

Samo

brzemienia.
sposoby

Boskiej. Prawdopo­

z o s t a ł o na i n t e n c j ę
Do

szczęśli­

przypuszczeniu

ukazywania

tego

interesującego

s z c z e g ó l n i e w ł a ś n i e to, j a k i e u k a z u j e i l . 13.

nic nie z a k ł ó c a . N i e m a n a n i m z b ę d n e g o s z c z e g ó ł u , ozdoby,
T a k lubiane

wznosi

zaś wyobrażenie Dzieciątka Jezus złotnik w y r y ł w części
centralnej w i z e r u n k u , n a ł o n i e M a t k i

dopatrywał

Boska

geście opiekuńczym.

inąd

Łoziński

potraktowanym

Matka

p ó ź n e g o okresu, tego w ł a ś n i e , w k t ó r y m nieoceniony s k ą d ­
Władysław

wotów

powiedzieć

ł o s i ę t e m u a r t y ś c i e w temacie U k r z y ż o w a n i a d o j ś ć do t a k
się jednym

wyborze

d w a egzemplarze (il. 12 i 13) o d k r y w a j ą i n n ą jeszcze s t r o n ę

b r u t a l n ą b a r b a r y z a c j ą . A l e m o ż e w ł a ś n i e d z i ę k i niej u d a ­

mi

ukosów

zas­

wprost

kakuje s w o i s t ą t r y w i a l n o ś c i ą , m o ż n a b y nawet

tego

oprócz

(niewątpliwie

małżeństwo)

z obowiązującą

l u d o w y m —• c z y

uboższym

swoje

konwencją

troski

w

m i o j s k i m —• nie

skie­

środowisku
bezpośrednio

czy p r z e p i ę k n e symbole słońca i księżyca,

do M a t k i B o s k i o j , lecz do p o w i e r n i k a . W n a s z y m p r z y p a d k u

nie m ó w i ą c j u ż o ozdobnej bordiurzo ( j a k n a i l . 6) z o s t a ł y

j e s t n i m b ł . J a n z D u k l i . U k a z a n y on z o s t a ł w w y m i a r z e

inęki pańskiej

przez m i s t r z a po p r o s t u

c a ł e j p o s t a c i z gestem b ł o g o s ł a w i e ń s t w a i z m i a r k o w a n y m

zlekceważone.

O d r ę b n y z a s ó b trości p r z e d s t a w i a j ą wota, k t ó r e ogólnie
łączyć
dzieci

możemy
a także

z

intencjami

płodnością.

macierzyńskimi,

Interesujące



zdrowiem

obowiązujące

słownym
rystyczna

odpowiednikiem
esowata

wstęga

tego gestu. J e s t n i m c h a r a k t e ­
wijąca

s i ę od

strony

głowy

b ł o g o s ł a w i o n e g o ( n a w y s o k o ś c i jego u s t ) k u g ó r n e j k r a w ę d z i

t u konwencje, u m o w n o ś ć plastycznych r o z w i ą z a ń . D o naj­

p ł y t k i . Z lowej z a ś s t r o n y tej k o m p o z y c j i w y r y t e

c z ę s t s z y c h w y o b r a ż e ń zaliczy г n a l e ż y dziecko w p o w i j a k u .

popiersie

Bywa

p r z y j r z e ć , to m i m o sumiennego i g ę s t e g o s z r a f u n k u n a sza­

to

wyobrażenie

smnoistne

lub

przyporządkowano

kobiety

ze z ł o ż o n y m i

dłońmi.

Jeśli

zostało

s i ę dobrzo

n i m b y ć Chrystus,

Matka

t a c h k o b i e t y (rytowane r ó w n o m i e r n i e k w a d r a t y ) , d o j r z y m y

B o s k a , p o s t a ć ś w i ę t e g o l u b , j a k to z d a r z a s i ę w

innych

pod l e w ą joj r ę k ą , c z y l i od serca w d ó ł , p o w ś c i ą g l i w i o w y r y t y

kościoła — sanktuarium.

z a r y s postaci l u d z k i e j . J e s t to w y o b r a ż e n i e p ł o d u . N i c w n i ­

naczelnemu
zbiorach

symbolowi.
wotów,

Może

wizerunek

W l w o w s k i m zbiorze do n a j w a r t o ś c i o w s z y c h w tej „ m a c i e -

k a j ą c w w a r t o ś c i formalne tego w o t u m , w y p a d a

rzyńsko-rodzinnej"

p o m y s ł o w o ś ć rozwiązania tematu u c h o d z ą c e g o z a wstydliwy.

grupie

tematycznej

wotów

zaliczyć

n a l e ż y w y o b r a ż e n i e d z i e c k a w k o ł y s c e (il. 11). N a powierz­

W

chni

ekrytość

niewielkiej

kołyskę

z

stosunkowo

dzieckiem,

Nie

płytki

złotnik

zaniedbał

wyrył

tylko

d e t a l u — plecionki

a

p o r ó w n a n i u j e d n a k do w o t u m poprzednio
czy wstydliwość

tym samym

ściślejsza

omawianego

jest t u z d e c y d o w a n i e
konkretyzacja

podkreślić

mniejsza,

intencji.

Można

U . 10. C h r y s t u s n a K r z y ż u i w y o b r a ż e n i e d z i e c k a w p o w i j a k u . X I X w . , srebro, 11,3 X 9,2 c m . I I . 11. W y o b r a ż e n i e
d z i e c k a w k o ł y s c e . 2 p o ł . X I X w . , srebro, 8,3 X 7 c m .

11

П . 12. W y o b r a ż e n i e Niepokalanego P o c z ę c i a , p o l . X I X w . , srebro, И х 8,5 c m
W y k . prawdopodobnie z ł o t n i k l u b e l s k i , i n i c j a ł y F G P .

przypuszczać,

że zdecydowały

o t y m momenty

otwartości czy t e ż bezpośredniości,
dzieliśmy,

można

Podobnych
lwowskim

łączyć

rozwiązań
jest

kilka

ze

tego

swoistej

k t ó r ą , j a k j u ż powie­

środowiskiem

skrytego

plebejskim.

tematu

i najprawdopodobniej

w

zbiorze

tego

samego

twórcy.

p o j a w i a j ą s i ę n a odwrocie p ł y t e k solidnie
napisy:

w i e " , albo „ N I E T R A C Ą C

wygrawerowane

POTOMSTWA.

Małżonko­

NADZIEI"".

W o t u m — twarz m ę ż c z y z n y

(il. 14) i k o b i e t y

(il. 15)

to d z i e ł a w y r ó ż n i a j ą c e s i ę ze z b i o r u . S z c z e g ó l n i e
z

W s p o m n i e l i ś m y o pewnej j a w n o ś c i w y o b r a ż e ń w s p r a ­

„NA UPROSZENIE

wymienionych

egzemplarzy

przypominającym

lapidarnością

archaiczne konwencje

pierwsze

modelunku,

plastyczne,

wy­

wach uznawanych jako wstydliwe. A l e b y l i b y ś m y w błędzie

w o ł u j e wielkiej m o c y d z i a ł a n i e . D o d a j m y , ż e w o t u m to od­

sądząc, ż e w wotach lwowskich owa j a w n o ś ć powtarza się

działuje

w

niem b a r w y s r e b r a i z ł o t a . T w a r z i o b r z e ż e n i e j e s t z ł o c o n e .

i n n y c h t r u d n y c h do w y p o w i e d z e n i a

sadnione opory do j a w n e j w y p o w i e d z i
kolejnych w o t ó w .

Wybraliśmy

22

intencjach.
poświadcza

z kilkunastu

Uza­
zestaw

egzemplarzy

dodatkowymi

w a l o r a m i •— u m i e j ę t n y m

zestroje­

I n n e g o c h a r a k t e r u — c h o c i a ż z w i ą z a n e zapewne z po­
dobnymi

intencjami s ą wota,

których

fundatorami

były

j e d n o r o d n y c h t y l k o c z t e r y (il. 14, 15, 18, 19). N a j b a r d z i e j z a ­

osoby z a m o ż n i e j s z e (il. 1 8 — 19). P i e r w s z e z w y m i e n i o n y c h

gadkowo w y d a ł y s i ę p o c z ą t k o w o d w a pierwsze •/, tej g r u p y .

wotów

S ą n i m i repusowano w y o b r a ż e n i a g ł ó w — m ę ż c z y z n y i k o ­

nie

biety.

Dodajmy, że w zbiorze-—wota

tego r o d z a j u n a j ­

zaopatrzone

zostało

n a odwrocie

budzi najmniejszych wątpliwości,

(zamożniejszymi)

byli fundatorzy:

w napis,

że właśnie

„Z Żukowice

który
takimi

Od J W .

c z ę ś c i e j s ą r y t o w a n e . P ł y t k i te w y d a ł y s i ę n a t y l e enigma­

Ryszczewskiey

t y c z n e , ż e p o j a w i ł a s i ę k o n i e c z n o ś ć p o s z u k i w a n i a analogii,

J a n u a r i o , A n n o D n i 1790. W a ż y L u t ó w 20". J e s t to w a g a

z innego m i e j s c a i c z a s u . S ą d z ę , ż e nie b ę d ę w b ł ę d z i e , j e ś l i

pokaźna.

posłużę

Fundator w y m ó g ł na złotniku położenie pozłotki na całej

rednio

się tu wyjaśnieniami
związanymi

najdobitniejszymi i bezpoś­

z identycznymi

wizerunkami. Pocho­

Kasztelanowy

Lubaczewskiey. I n

I r o z m i a r y tego w o t u m

powierzchni

płytki.

A

samo

nio n a l e ż ą do m a ł y c h .

przedstawienie,

to

d z ą one z c z a s ó w , g d y o p ó r w u j a w n i a n i u s k r y t y c h t r e ś c i

j a k w c z e ś n i e j opisywane w y o b r a ż e n i e a k c e n t u j ą c o

ofiary wotywnej z o s t a ł p r z e ł a m a n y . D o d a t k o w y m uzasad­

nika i brzemienność

n i e n i e m s k o r z y s t a n i a z tego r o d z a j u p o m o c y n i e c h a j b ę d z i e

s t r ó j postaci,

fakt,

wyszukaną

że objaśnień

dostarczają

wota

pochodzące

również

z miejsc b e r n a r d y ń s k i c h . I tak, n a d z i e w i ę t n a s t o w i e c z n y c h
(samoistnych

j a k lwowskie)

wyobrażeniach

twarzy

męż­

c z y z n i kobiet, a p o c h o d z ą c y c h ze S k ę p e g o oraz L e ż a j s k a

12

kobiety,

pawiment,

draperię

(w

Mensę.

nie —
powier­

lecz „ w s k a z a n i e " n a b o g a t y

na którym
partii

klęczy

górnej).

kobieta

Całość

oraz

dopełnia

T

dekoratyw ne o b r z e ż e n i e .
Już

nieco

skromniejsze

jest

wotum

przedstawione

n a i l . 19. W p r a w d z i e z ł o t n i k n i e p r z e o c z y ł m o d n e j f r y z u r y

u

fundatorki

i nie

ominął

zgodnie z p a n u j ą c y m

s p l e n d o r u w d r a p e r i i , ale z l e k c e w a ż y ł

zarówno

stylem

pawiment

i p a ł a c o w ą pod nim p o s a d z k ę , j a k t e ż d e k o r a t y w n ą
diurę.

Najważniejsze

jednak — w p r o w a d z i ł

(w sensie k o m p o z y c y j n y m )

bor-

równorzędną

dla reprezentacyjnej draperii

i bordiury treść naczelną Oko Opatrzności.

Jeśli

że w owym nieskrępowaniu pozycją społeczną

dodamy

fundatorki

plastycznymi

bardziej

złożonych

treści.

Kiedy

płaszczyzn,

których

pola

służą

jakby

wotum — w gór­

nej

dolnej

zwierzęta.

P o ś r ó d w y o b r a ż e ń ludzi znajduje się p o ś r o d k u

wizerunek

partii

u k a z a n i zostali

ludzie,

a w

dziecka. M o ż n a zatem o d c z y t y w a ć treść całej
w

n i e w ą t p l i w y sukces a r t y s t y c z n y .
Kończąc

opisywanie

macierzyńsko-rodzinnej,
j e d n y m egzemplarzu
Nie musimy

obiektów

nymi

pochodzenie

czych.
chyba

z

grupy

zatrzymajmy

się

że w i ę k s z o ś ć

z

jeszcze

przy

z

cechowych

ideowo-formal-

warsztatów

zapowiedziane

uwagę.

przedstawionych

zdradza swymi walorami

Natomiast

tematycznej

zasługującym na wyjątkową

podkreślać,

dotąd

wotum,

rzemieślni­
to

przykład

w y b i t n i e „ p a r t a c k i e j " d z i a ł a l n o ś c i (il. 10 i 20).

wpatrywaniu się w

to

wotum

cisną

się

lubiane

Przy
przez

n i e k t ó r y c h b a d a c z y o k r e ś l e n i a j a k : „ c z y s t y styl l u d o w y " i t d .
Z a n i e c h a j m y j e d n a k t y c h ocen.
teresujące

reprezentuje

t a k i oto

dziękę,

wotów

Albowiem

coś więcej

aniżeli

„czysty

wówczas

pozostaje

d z i e ć jedno, ż e w p r z e c i w i e ń s t w i e do w i ę k s z o ś c i
omawianych

w o t ó w — to

w s ł a b y m t y l k o stopniu
nie

ujmujmy

przejęcia

jego

się

w ł a ś n i e cechuje
kontrolowaną

twórcy

zawodem.

poprzednio

spontaniczność,

przez a r t y s t ę .

świadomości

Przeciwnie,

powie­

w

Ale

posłannictwa,

przypadku

w ł a ś n i e wotum p u n c a z ł o t n i c z a , a zatem potrzeba

tego

nieano-

Pierwsze

wyobrażeń

samych

przypisywanego

fundatorów.

wyobrażeniom

Wspomniane

a g n u s k i to

również

woskowe

powszechnie

wyobrażenia

hodowane.

pospolitszych o f i a r o w y w a n e

w

Europie.

na

naszym

cech

się nawet

Znaku

tego nie m o ż n a

w

sposób

ośrodków
uznać

bardzo

złotnictwa

jako

nie

firmowałby

o p a r t a n i n i o tej

możemy

podobnej

dziś

w i e l k i e j , bo n i e w y d u m a n e j

zwierząt,

które

z a l i c z a n e do

naj­

2

w i e j s k ą ' . M o ż n a t e ż u z n a ć w o s k o w e a g n u s k i j a k o sj'mboliczne d l a t r e ś c i g o s p o d a r c z y c h , u t y l i t a r n y c h . T r e ś c i

tych,

j a k j u ż m o g l i ś m y s i ę p r z e k o n a ć , nio p o m i j a n o w

wotach

srebrnych. Niechaj t e ż d o p e ł n i e n i e m tutaj będzie

okazale

wotum

korporacji

lwowskich

murarzy

i

kamieniarzy.

U f u n d o w a n o j e z o k a z j i 400-lecia ś m i e r c i b ł . J a n a z D u k l i .

Na

to,
czy

bliskie

kartuszu znacznych

sprawom

korporacji

t a k , ż e nie od

intencji

rozmiarów

staje

się

ukazano

lwowskich
razu

przy-

oczywista.
ogromniaste

serce g o r e j ą c e i spowite k o r o n ą c i e r n i o w ą . N a k r a w ę d z i a c h

żaden

, ,partaniny".

powiedzieć

też

tylko

jedno — p r z y c z y n i ł a s i ę do p o w s t a n i a d z i e ł a w y j ą t k o w e g o ,
dzieła

te

oficjalny

gruncie z t y c h p r o s t y c h p r z y c z y n , ż e

złotniczy

Ale

kojarzący

tych

Wota

b y ł y n a j c z ę ś c i e j przez l u d n o ś ć

pospolitość

z najsławniejszych

samoistne

(jak m o ż n a s ą d z i ć z i n n y c h

ziemność

chociaż

znaczenia

s ą ich

n i ż l w o w s k i e p r z e k a z ó w ) nie t y l k o f i g u r y b a r a n ó w c z y owiec,

wrocie

z jednym

Świadectwem

zwierząt

2

skomponowano

bliski

nie

skowych agnusków '.

rzemieślników,

ficjalny,

ale

musiało

z w y c z a j s k ł a d a n i a w l w o w s k i m k o ś c i e l e z n a c z n y c h i l o ś c i wo­

p o s ł u ż y ł s i ę z n a k i e m „ d z i e w i ę c i o g r o n u " , u k r y ł go n a od­
s i ę , ż e jest to z n a k nieo­

drugim,

gos­

p r z e d s t a w i e n i a n a p ł y t k a c h s r e b r n y c h (il. str. t y t u ł o w a ) oraz

Wotum

(il. 17). W y d a j e

po­

z bytowymi,

podporządkowują

n i m o w o ś c i w y r a z i ł a s i ę ze s z c z e g ó l n ą m o c ą . A u t o r w o t u m
płytki

rodzinne

je s i ę b y ć w i ę k s z a , a n i ż e l i w r y s u n k u (sposobie r y t o w a n i a )

były

to

intencje

b y ć s f o r m u ł o w a n e z n a c i s k i e m , skoro z ł o t n i k z d u ż ą s t a r a n ­

ale

problematyki,

swoje

kompozycji

lub s k ł a d a j ą

n o ś c i ą u k a z a ł figury — k o n i a i k r o w y . S t a r a n n o ś ć t a w y d a ­

m o ż e ono n i e s p r o s t a ć . J e ś l i z a ś s t a r a ć s i ę o p o d j ę c i e
przepastnej

łącząc

proszą,

p o m n i e j s z a j ą c ich znaczenia. Ż ą d a n i e f u n d a t o r ó w

s t y l l u d o w y " . Z a r a z e m t e m u , co z a s t y l c z y s t y s i ę u w a ż a ,
tej

s p o s ó b : fundatorzy

podarczymi.

d z i e ł o nas in­
tylko

całkiem

o d r ę b n y m wizerunkom. N a omawianym

ukazać

jego

te

sprostać, w p r o w a d z a j ą c charakterystyczne podziały równo­
ległych

m ó g ł swobodniej, a nawet z w d z i ę k i e m i s w o i s t y m h u m o r e m
detale s t r o j u , w y r a z u t w a r z y — z r o z u m i e m y

treści

s w o j ą z ł o ż o n o ś c i ą bliskie s ą e p i c k o ś c i , t w ó r c a s t a r a s i ę i m

programowo

piękności

P r a g n ą c j u ż c a ł k i e m w y c z e r p a ć uwagi o treści w o t ó w ,

11. 13. W y o b r a ż e n i e b ł . J a n a z D u k l i i k o b i e t y c i ę ż a r n e j
2 p o ł . X I X w., srebro, 10,3x9,3 c m . I I . 14. W y o b r a ż e n i e
t w a r z y m ę ż c z y z n y , pol. X I X w., srebro i p o z ł o t a , 10,8x8,5
e m . I I . 15. W y o b r a ż e n i e t w a r z y k o b i e t y , p o ł . X I X w., srebro
i p o z ł o t a . 7x0 c m .

u k a z u j ą c y c h ó w c z e s n y c h f u n d a t o r ó w i z ł o t n i k ó w od s t r o n y
ich m n i e j l u b b a r d z i e j s k r y t y c h s p r a w , postaw i p o g l ą d ó w
osobistych, p r z y j r z y j m y

s i ę jeszcze t y l k o j e d n e m u w i z e r u n ­

kowi. Jest nim w y o b r a ż e n i e m ł o d e g o m ę ż c z y z n y w
nym

s t r o j u — we

fraku.

Postać

przyklęka

na

mod­

jednym

kolanie, d ł o n i e zgrabnie unosi p r z e d s o b ą , a w a r g i j a k b y
z w d z i ę k i e m w y p o w i a d a ł y p r o ś b ę l u b d z i ę k c z y n i e n i e (il. 21).
Z ł o t n i k , n i c z y m w s p ó ł c z e s n y fotograf-retuszor,
ś w i a d e c t w o owej osobliwej
przystojność

i elegancja

m i o s ł a artystycznego

postaci

jest

nakazem

tego rze­

i służyć m a niczym zaklęcie w wia­

domej sprawie — powodzenia

czy podobania się. F a k t

w i t r y n o w e j elegancji nie u s z e d ł u w a g i n a w e t
rządzającego

przedstawił

sztuki portretowania, w k t ó r e j

rejestr w o t ó w

lwowskich,

tej

s k r y b y spo­

który

odnotował
2 4

z c a ł y m n a c i s k i e m : W o t u m - m ę ż c z y z n a we f r a k u . D o d a j ­
my,

ż e inne

dawniejszo

stroje,

choćby

nawet

cenniejsze

i w y s z u k a n e , nigdy nie b y ł y p r z e d m i o t e m uwagi s p o r z ą d z a ­
j ą c y c h rejestry. A l e t e ż p r z y s t r o j a c h t y c h (w p r z y p a d k u
mężczyzn)

figurowały

inne

(uznane) s y m b o l e

męskości —

p a ł a s z e l u b szable (il. 23). N a t o m i a s t r e p r e z e n t a n c i s p o ł e c z ­
ności
koło

chłopskiej
chudoby,

Ostatnie

(ale nie
wołów

z

tylko)

żądali przedstawiania się

łub koni czy nawet

wymienionych

krów

w o t ó w — dzieło

(il.

22)

zapewne

partacza — służyć m o ż e jako przykład powtarzających się
w r ó ż n y c h k u l t u r a c h swoistych zasad w y r a ż a n i a

środkami

13

U. 10, ] 7. W y o b r a ż e n i e k o b i e t y z d z i e c k i e m p o d O k i e m O p a t r z n o ś c i , pol. X I X w., srebro, 12x9 c m . N a odwrocie z n a k zlot
niezy. U. 18. W y o b r a ż e n i e k o b i e t y k l ę c z ą c e j , koniec X V I I I w., srebro p o z ł a c a n e , 23,3x17 c m .

całości

umieszczono

sądzie,

że k a ż d y

osobne

figury

z nich dzierży

aniołów.

atrybut

Można

męki

by

żenia,

pańskiej.

ale

też

i

wybaczenia,

Ale p r z e l i c z a j ą c bardziej dociekliwie d ź w i g a n e przez a n i o ł y

kościoła

a t r y b u t y d o j ś ć t r z e b a do w n i o s k u , ż e s ą t u n a r z ę d z i a b l i ż ­

ludzi.

sze

n a j w z n i o ś l e j s z y m — religijnym,

tym,

uznane

jakich

symbole

używają

kamieniarze

chrystusowej.

i murarze,

To

aniżeli

parafialnego,

Ołtarz

ukrycie

intencji

nego

pod o f i c j a l n y m i i n a j b a r d z i e j u z n a n y m i z n a k a m i

dewocji

społeczności

p o b u d z a do

męki

zastanowienia.

zbiorzo

grupa

wotów:

wyobrażających

ludzkiego. W y d a j e s i ę , ż e b y ł o b y z n a c z n y m

najpokaźniejsza
organy

ciała

uproszczeniem

z

rodzaju

zdarzeń,

P o z o s t a ł a n a m jeszcze do o m ó w i e n i a
w

wiernych.

musiały

„odczytywane".

wyłącznie
powodu

symbolicznych

określonych

dziękczynień,

cierpień

cielesnych.

bowiem

jako

sobie

służył

był również

aktualnych

właśnie

instytucji

najbliższych

eelom

szczegól­

zdarzeniach

odzwierciedlenie
przez

I w t y m zakresie nie m a



tyeh

społeczność

najmniejszych

w ą t p l i w o ś c i , ż e ieh sens analizowano bacznie. J e ś l i d o d a m y ,
ż e i n t e r e s u j ą c y n a s z w y c z a j r o z w i j a ł s i ę w czasie
hołowiem,

z

tak

alo
o

Wota,

być

nóg

jako

tylko

informatorium

napięć społecznych,

itd.

nie

wyrozumiałości

swoistości

miejsca s p o t k a ń

wotami

t r a k t o w a n i e t y c h w o t ó w : oczu, n o s ó w , u s z u , d ł o n i , r a m i o n ,
składanych

względnie

Nie musimy przecież podkreślać

w

społecznych,

okresie

funkcjonowania

wówczas

nasze

praw

wieloznaczności

omawianej

dowodowe . Natomiast jako fakt oczywisty u z n a ć m o ż e m y ,

religijno, w k t ó r y c h d o m i n u j e

ż e w o t a te w swej m n o g o ś c i b y ł y odbiciem niskiego s t a n u

gorące

pomyślnych

przekonanie

rozwikłali

o

bez­

chorobowych

u t r a p i e ń z i n t e r w e n c j ą o s ó b boskich, ś w i ę t y c ł i i błogosła­
wionych.

Ale

jeśli

przyjmiemy,

cielesne m i e w a j ą swoje

że

określone

ź r ó d ł o nie t y l k o w

na­

poważne

podstawy

27

ówczesnej
nękających

cierpienia

działaniu

uzyskują

o

i t o ś c i t y c h w o t ó w . W s k a z u j ą n a to ż y w e do dzisiaj p o s t a w y
związku

wotów

osobliwycłi

domysły

bez-

N i e w ą t p l i w i e cierpienia b y ł y p o d s t a w ą m n o g o ś c i i r o z m a ­

pośrednim

grupy

r

siln\ ch

o k r e ś l a n y c h nieraz a n a r c h i ą l u b

medycyny,

stałych

epidemii

i ciężkich

chorób

człowieka.

Próbując

zrekapitnlować

zgromadzone

dotąd

spos­

t r z e ż e n i a , t a k i e oto r o d z ą s i ę refleksje. W s z y s t k o w s k a z u j e ,

t u r a l n y c h c z y n n i k ó w c h o r o b o t w ó r c z y c h , lecz r ó w n i e ż w n a j ­

że

rozmaitszych konfliktach społecznych, w ó w c z a s

u c z u ć religijnych i parareligijnych, k o m p e n s u j ą c y c h

dopuścić

dodatkowe,

czy

odrębne

należałoby

rozumienie

w o t ó w w y o b r a ż a j ą c y c h o r g a n y c i a ł a ludzkiego.

intencji

Być

może

ofiary

wotywne

były

osobliwym

środkiem

wyrażania
usta­

lony, a b y nie p o w i e d z i e ć o b w a r o w a n y r o z m a i t y m i r y g o r a m i
zestaw

najważniejszych

w

katolicyzmie

sposobów

kon­

niektóre z tych w o t ó w b y ł y swoistą manifestacją ukierun­

taktowania

k o w a n ą w s t r o n ę w i n o w a j c ó w . I w ó w c z a s kontekst intencji

t o t a m i . Z e s t a w t e n nie b y ł ubogi. W o t a s t a n o w i ł y w n i m

znacznie s i ę p o s z e r z a . T a k w i ę c nie m o ż n a w y k l u c z y ć

swoisty

n i e n i a w tej m a n i f e s t a c j i

16

pierwiastków

skargi czy

ist­

oskar­

służyć

się wiernych z czczonymi

„wentyl"

pozwalający

r o z s t r z y g a n i u nie

postaciami,

regulować,

rozwiązanych

czy

czy

is­

po

prostu

przez inne

formy

ż e j e s t to dziedzina f r a p u j ą c a . A l b o w i e m k i e d y ś n a pewno
p o t r a f i k t o ś w y p e ł n i ć te s k r o m n e p r z e j a w y s z t u k i w n i k l i w ­
szą analizą.
S p ó j r z m y jeszcze n a o c a l a ł y z b i ó r , s t a r a j ą c s i ę o d c z u ć
jego

walory

ideowo-formalne.

Nie

wiemy

jakim

on

w c z a s a c h d l a niego n a j ś w i e t n i e j s z y c h , w okresie od

był
XVII

do k o ń c a X V I I I w. W o c a l a ł y m zestawie p r z e w a ż a j ą egzem­
plarze m a ł y c h r o z m i a r ó w i p o c h o d z ą one g ł ó w n i e z X I X w .
M i m o sporej i l o ś c i d o k u m e n t ó w

a r c h i w a l n y c h , nie

wiemy

d o k ł a d n i e c z y pierwotnie t a k i e w ł a ś n i e w o t a — n i e p o k a ź n e
pod w z g l ę d e m w i e l k o ś c i — gromadzono w k o ś c i e l e ś w . A n drzeja
aby

we

Lwowie.

przypuszczać,

Istnieją

że

jednak

poważne

wielokrotnym

aktom

powody,

przetapiania

u l e g a ł y wota r o z m i a r ó w p o k a ź n i e j s z y c h . Dlatego t e ż niechaj
czytelnik

wybaczy

lwowskich

monumentalności.
sztuki

piszącemu,

złotników

wotywnej

tak,

że

aby

fotografował

wydobyć

cechy

dzieło
T

jego

W y d a j e się, ż e fakt niedoceniania u nas
uzasadnia

ten

zabieg,

odbiegający

od z a s a d w i e r n e j d o k u m e n t a c j i . M i m o z m i a n w k r y t e r i a c h
oceny

dzieła

od

czasów

Władysława

Łozińskiego,

d a w n a s z t u k a podlega d o s y ć c z ę s t o nie w p e ł n i
cym

się s z t y w n y m zainteresowaniom

nadal

tłumaczą­

(ustalonymi

dziedzi­

nami twórczości) i w i ą ż ą c ą się z t y m s w o i s t o ś c i ą surowych
ocen.

Przy

tej

surowości

n i e z b ę d n a — j a k się wydaje - -

doza t o l e r a n c j i w s y s t e m i e w a r t o ś c i o w a n i a d z i e ł p o j a w i a s i ę
p r z e w a ż n i e w s t o s u n k u do t y c h d z i e d z i n t w ó r c z o ś c i ,
jak

architektura, rzeźba,

malarstwo

i niektóre

artystyczne s ą u nas d o g ł ę b n i e badane i
('elowość.

pełniejszego

zainteresowania

w y p ł y w a nie t y l k o z antropologicznej

popularyzowane.

się

sztuką

postawy

W y d a j e się, ż e twórczość wotywna — złotnicza,
j a k m a l a r s k a (malarstwo wotywne)

które

rzemiosła
wotów

piszącego.
podobnie

stanowi d o s y ć

zwartą,

w y o d r ę b n i a j ą c a ; s i ę d z i e d z i n ę , ale t e ż w i ą ż ą c ą s i ę z i n n y m i
I I . 19. W y o b r a ż e n i e k o b i e t y k l ę c z ą c e j p o d O k i e m O p a t r z n o ś c i , pocz. X I X w., srebro, 9,5 X 8 c m . I I . 20. W y o b r a ż e n i e postaci
k l ę c z ą c e j . N a p i s — PRZY JM
MOJE
INTENCJE,
2 p o ł . X I X w . , srebro, 9 , 3 x 7 , 8 c m .

zachowań

kultowych

spraw,

które

nurtowały

wiernych

w r ó ż n y m n a t ę ż e n i u i formie. A l e w o t a m i e ś c i ł y s i ę w sys­
temie s t r u k t u r a l n e j z a l e ż n o ś c i —• u z a l e ż n i e ń od
zachowań

kultowych

rygorami.

Dlatego

zazwyczaj

też

ustalonych

obwarowanych

rygory

obowiązujące

ścisłymi

inne

akty

w i a r y p r z e n i k a ł y r ó w n i e ż do p r a k t y k w o t y w n y c h . T y m t e ż
niewątpliwie

należy

tłumaczyć

zarówno

ezoteryczność

jak i enigmatyczność wotywnych przekazów, rozwój
nych stałych, powtarzających

się rozwiązań

pew­

kompozycyj­

nych, sposobów wypowiadania określonych treści, jednym
s ł o w e m •— s e m a n t y c z n o ś ć i n t e r e s u j ą c e j nas s z t u k i i nie t y l k o
sztuki.

Kamuflowanie

niektórych

intencji,

przy

niepoz-

b a w i e n i u i c h z n a c z n e j p o m y s ł o w o ś c i , ale t e ż p r z e w r o t n o ś c i ,
prowadzącej
formalnych

do
w

wieloznacznych

wyobrażeniach

rozstrzygnięć

plastycznych

ideowo-

wotów,

jest

bez w ą t p i e n i a p r z e j a w e m z a l e ż n o ś c i o m a w i a n e g o t u p r z e d ­
miotu

od

całości

praktyk

religijnych

ukształtowanych

w i n t e r e s u j ą c y m n a s systemie i d e o w y m . C o w y p a d a , a czego
nie

n a l e ż y — generalna

formalnych
Sposób
wotum

złotniczej

rozwiązania
serc

zasada
sztuki

intencji

podwójnych,

tej

idei

wotywnej
w

które

emanuje
i jej

omówionym
na

z

cech

pogranicza.

powierzchni

wcześniej
niczego

nie z d r a d z a j ą , a n a odwrocie zaopatrzone z o s t a ł y w g ł ę b o k i e ,
obszerne w y z n a n i e f u n d a t o r a , n i e c h a j b ę d z i e t u t a j a k c e n ­
t e m z a m y k a j ą c y m nasze u w a g i (il. 27). P r z y j m u j ą c z w i ą z e k
strukturalny

wotów

z

całością

zasad

obowiązujących

w p r a k t y k a c h r e l i g i j n y c h p o w o ł a n y c h przez k o ś c i ó ł k a t o l i c k i
m u s i m y p r z y j ą ć , ż e w p r z y p a d k u wielu w o t ó w nigdy
dowiemy

się o ich intencjach, uczuciach

fundatorom.

nie

towarzyszących

A l e w ł a ś n i e dlatego o ś m i e l a m s i ę p o w i e d z i e ć ,

17

pielęgnowanymi
wota,

których

jako

r o d z a j a m i s z t u k i religijnej. Z d a r z a j ą
cechy

symboliczne

ideowo-formalne

dla

sensu

mogą

owych

być

się

uznane

uprzywilejowanych

dziedzin w y p o w i e d z i a r t y s t y c z n e j , k t ó r e w y r o s ł y z i n s p i r a c j i
chrześcijaństwa. Natomiast

nie t r z e b a c h y b a

pełniejszych

u z a s a d n i e ń , b y s t w i e r d z i ć , ż e wiele w o t ó w i to t y c h w y d a ­
wałoby

się najmniej

ciekawych

formalnie

(owe

standar­

dowe w y o b r a ż e n i a oczu, n o s ó w , n ó g , r a m i o n , serc i d ł o n i )
s t w a r z a poprzez s w ó j m n i e j l u b bardziej j a w n y s u r r e a l i z m
(ale
mi

nie

tylko) p ł a s z c z y z n ę

tendencjami
Można

sztuki

jednak

dla

powinowactwa

współczesnej

przyjąć,

z o s t a n ą zakwestionowane.

że

z

pewny­

(il. 28-30,

34-36).

przedstawione

sugestie

W ó w c z a s i n t e r e s u j ą c y nas p r z e d ­

m i o t swobodnie p o m i e ś c i s i ę w r o z l e g ł e j sferze s z t u k i n a z y ­
wanej p r y m i t y w n ą c z y n a w e t l u d o w ą . W ó w c z a s

t e ż nale­

żałoby u j m o w a ć p r o b l e m a t y k ę w o t ó w z pozycji p r z y r ó w n u ­
jących

j ą do

innych

rodzajów

wypowiedzi

artystycznej,

w i ą ż ą c e j się z nieoficjalnymi nurtami rozwojowymi sztuki.
Zarysowuje się tu

sporo

szczegółowych

zagadnień,

któro

w y m a g a j ą z b a d a n i a . Oto t y l k o n i e k t ó r e : o s o b l i w o ś ć t w o r z y ­
wa,

umiejętności

twórców,

dzieł — zachodzące

ich s t a t u s s p o ł e c z n y ,

relacje.

Przystępując

do

funkcja

wstępnych

uwag, jakich dostarcza analiza w o t ó w , część spośród

tych

z a g a d n i e ń s t a r a ł e m s i ę j u ż o m ó w i ć . W s k a z y w a ł e m n a swoiste
paradoksy
ność

2 8

uzależnień:

tych

fundator — t w ó r c a .

uzależnień

potwierdzają

Paradoksal-

również

materiały

l w o w s k i e . A l e w ś w i e t l e z w a r t o ś c i i pewnej n a w e t jednorod­
n o ś c i z b i o r u ze L w o w a

m o ż n a p o k u s i ć się o skromne

pełnienie dawniejszych

do­

uwag.

O t ó ż wydaje się, że wota są tą dziedziną sztuki sakralnej,
w k t ó r e j silniej nieraz n i ż w j a k i e j k o l w i e k innej u j a w n i a s i ę
sens c h r y s t i a n i z m u

jako sprzymierzeńca

człowieka.

u ł o m n o ś c i •—• g r z e s z n o ś ć , r o z t e r k i duchowe,
dości
do

(nie m ó w i ą c

pryncipiów

potrzeba

już o takim czy innym

doktrynalnych

Kościoła),

przywiązaniu
wreszcie

s p o ł e c z n a — „ d i a l o g u " z Bogiem,



tych

spraw

bezpośrednim

jednostek,

ideą


w wymiarze postaw

różniących

się

indywidualnie,

p o c h o d z ą c y c h z o d r ę b n y c h środowisk czy warstw społecz­
n y c h . Ale wspomniane
ekspozycji

wotów

j u ż w c z e ś n i e j funkcje

b y w a ł y •— j a k

można

ołtarzowych

przypuszczać —

c z y n n i k i e m p o b u d z a j ą c y m w k a ż d y m c z ł o w i e k u te n a m i ę t ­
ności,

które

niewiele

mają

w s p ó l n e g o . J e ś l i p r z y j ą ć to d u a l i s t y c z n e rozumienie

sensu

wotów,

z

pojęciem

wówczas

miłości

bliźniego

rodzi się dodatkowa

zachęta

do

dalszej

p e n e t r a c j i l i c z n y c h i nie z b a d a n y c h o ś r o d k ó w tej t w ó r c z o ś c i
w kraju.

PRZYPISY

1

Literatura

poświęcona

zakonowi

oo.

bernardynów

jest d o s y ć obszerna. N a j p o w a ż n i e j s z ą d o t ą d p o z y c j ę z a j m u j e
d w u t o m o w e d z i e ł o x . K a m i l a K a n t a k a , Bernardyni
Lwów

1933. W s p o m n i e ć

t e ż m o ż n a jedno

o p r a c o w a ń , A d a m C h r u s z c z e w s k i , Zakony
XVIII

wieku,

(w:) Księga

t. 1, L u b l i n 1969, s.
'

P o r . Prośby

tysiąclecia

z

polscy,

najnowszych

w Polsce

katolicyzmu

XVII—
w

Polsce,

z Proszowic,

rkps.

110—116.

i ofiary do Ы. Bafala

J e s t to w i e r n y spis p o n a d 100 c u d o w n y c h z d a r z e ń . A r c h i w u m
P r a c o w n i S z t u k i Nieprofesjonalnej

I S P A N w Warszawie.

P o z w o l ę sobie z a c y t o w a ć t y l k o j e d e n opis z d a r z e n i a z 1965 r . :

18

11. 2 ] . P o s t a ć m ę ż c z y z n y k l ę c z ą c e g o p o d O k i e m O p a t r z n o ś c i ,
2 p o ł . X I X w., srebro, И X 7,5 c m .

na ołta­

odzwierciedleniem

i co jest w a ż n e — odzwierciedleniem
konkretnych

stała

stały się

p r z e w o d n i ą t w ó r c z o ś c i w o t y w n e j . W o t a wieszane
rzach

Jego

cierpienia i r a ­

I I . 22. W y o b r a ż e n i a postaci l u d z k i c h i z w i e r z ą t , pocz. X I X
w., srebro, 8 , 2 x 7 c m .

19

П . 25. W y o b r a ż e n i e m ę ż c z y z n y z s e r c e m g o r e j ą c y m , koniec X V I I I w . l u b pocz. X I X w . , srebro 8 x 9 , 3

U w o l n i e n i e od oszczerstwa, r a t u n e k w s ą d z i e .

Franciszka

cm.

o t r z y m a ł a m wezwanie do s ą d u n a r o z p r a w ę i proces s ą d o w y .

K a r o l c z y k z a m i e s z k a ł a w Z a b r z u u l . D w o r c o w a 8 m . 18 —

Moje modlitwy

c z ę s t o p r z e b y w a j ą c a u s w y c h k r e w n y c h w W a r c i e zeznaje

O . R a f a ł a o r a t u n e k . W czasie procesu n a ł a w i e

co n a s t ę p u j e :

nych

p r a w i e ż e nie

s p r a w a , k t ó r e j s i ę o b a w i a ł a m i m y ś l a ł a m , ż e z niej nie w y b r ­

o

mnie

nę.

0 . R a f a ł m ó j opiekun stoi przy mnie i całą t ę s p r a w ę

r. 1965 s p o t k a ł a

mnie bardzo

przykra

O t ó ż pewnego d n i a p r z y s z e d ł do m n i e do m i e s z k a n i a

młody
Ja

W

mężczyzna,

starsza

i

przedstawiając

sama

kobieta

s i ę , ż e jest

użalałam

się

z

ORMO.

do

co

sam

nie u s t a w a ł y ,

pytano,

prowadzi. I

słuchałam
ale

wciąż

rzeczywiście

modliłam

s i ę n a d a l do b ł .

rozprawy.
miałam

oskarżo­

Odpowiadałam

przeczucie, ż e b ł .

bł. Rafał

cudownie

on

mnie

niego

u r a t o w a ł . N a t y m procesie z o s t a ł a m przez s ą d c a ł k o w i c i e

o swoich stosunkach sąsiedzkich, o t y m żo u s u n i ę t o mnie

u n i e w i n n i o n a , u r z ę d o w o z r e h a b i l i t o w a n a , a n a s t ę p n i e unie­

z mieszkania d a j ą c mieszkanie z przeciekami. P o c z ę s t o w a ­

w i n n i o n a w opinii s p o ł e c z e ń s t w a w Z a b r z u .

ł a m go ś n i a d a n i e m . J a k s i ę p ó ź n i e j o k a z a ł o r z e k o m y c z ł o n e k
ORMO

okazał

się złodziejem

i przed paroma

godzinami

u k r a d ł sąsiadce p i e n i ą d z e . P o s ą d z o n o mnie, ż e w ł a ś n i e j a
p r z e t r z y m a ł a m go i s t a ł a m s i ę jego w s p ó l n i c z k ą .

r a z y t ł u m a c z y ć s i ę , niestety bezskutecznie. Moje z e z n a n i a
Komendzie

MO

nie

pomogły.

Wniesiono

oskarżenie

do s ą d u . W t y m czasie c h c ą c o c h ł o n ą ć i u s p o k o i ć s i ę p r z y ­
j e c h a ł a m do r o d z i n y do W a r t y . W k o ś c i e l e oo. b e r n a r d y n ó w
codziennie g o r ą c o m o d l i ł a m s i ę do b ł . O j c a R a f a ł a i b ł a g a ­
ł a m go o r a t u n e k w tej p r z y k r e j d l a m n i e s p r a w i e . P r z e z
dwa

tygodnie

codziennie

ze

łzami

w

oczach

błagałam

b ł . R a f a ł a o p o m o c w s ą d z i e o uwolnienie m n i e od oszczerstw,
o u n i e w i n n i e n i e m n i e w procesie s ą d o w y m .
Wróciłam

20

do

Zabrza,

a drugiego

d n i a po

publiczne

bł. Rafałowi

za tę wielką

łaskę

najser­

i ratunek
opiece."

O p i s ten s p o r z ą d z i ł i u d o s t ę p n i ł m i o. Z e n o b i u s z F l i s .

3

drogą

składam

P o r . Archivum

Observantium
snmptum
1, s.
4

Por.

nardinorum,
5

ad

anno

M u najserdeczniejsze
conventus

Beatissimam
Domini

1726,

Varihensis
V.

M.

Rkps

podziękowanie.

ordinis

Minorum

A S S U m p t a m rea-

A P B sygn.

X V I —

75—82.

Akta

tarze r.
powrocie

składam

podziękowanie

m i o k a z a n y i p o l e c a m s i ę n a d a l jego p r z e m o ż n e j

Oskarże­

nie to w n i ó s ł n a m i l i c j ę j e d e n z s ą s i a d ó w . C h o d z i ł a m k i l k a
na

Niniejszym
deczniejsze

Archivum

conventus

1629—1916,
klasztoru

1785—-1920.

oo.

Bessoviensis

patrum

ber-

s. 56 i n .
bernardynów

Uporządkował

we

Lwowie.

Inwen­

o. H o n o r i u s z R ą c z k a ,

K r a k ó w 1959. R k p s A P B s y g n . X X I I - j - 3 , s. 417 i n .

I I . 26. F r a g m e n t w y o b r a ż e n i a k o b i e t y z d z i e c k i e m p o d O k i e m O p a t r z n o ś c i , p o ł . X I X w., srebro. C a ł o ś ć a w e r s u i r e w e r s
n a i l . 16 i 17,

21

27

I I . 27. W z o r c e w o t ó w : serco p o d w ó j n e z i n s k r y p c j ą n a odwrocie i p ł y t k a z w y o b r a ż e n i e m t w a r z y m ę ż c z y z n y i d w ó c h
serc. I I . 28. W o t a — w y o b r a ż e n i a o r g a n ó w c i a ł a i s y m b o l e d e w o c y j n e . I I . 29. W o t u m — oczy, p o ł . X I X w . , srebro,
5 x 9 c m . I I . 30. W o t a — n o s y , p o ł . X I X w., srebro, 9 , 5 x 8 , 5 c m .
28

22

23

* Registra
lectilis

Eclesia

Conventus

Apostolum
Severini

Patrum
Ryszkowski

diani

CONSCRIPTA

Anno

Domoni

s.

Sacrari

Custodialis

et

Reliquae

Leopoliensis

Bernardinorum
L.J.D.H.
ad

sub

1775 4 Octobris.

Supeł-

S.

Andream

Regimine

profunc
Capitidam

Omnis
ad.

AR

Custodis

et

Solcalii

Pris
Gwar­

celebrandum

R k p s A P B sygn.

XXII-j-2,

72—73.
7

obrazie.

Naswietsza

Panny

tabliczek

wotów

pragnę

najserdeczniej

podziękować

oj­

c o m •— p r z e o r o w i k l a s z t o r u oo. b e r n a r d y n ó w w R z e s z o w i e —
C y p r i a n o w i Ż y w o t o w i i .Sekretarzowi W i c e p o s t u l a t u r y B e a ­
r

tyfikacji i Kanonizacji
tanowi

tablica iedna

(...)

Prow . oo. b e r n a r d y n ó w mgr K a j e ­

Grudzińskiemu.

8

Por. S z c z e g ó ł o w a dokumentacja w Archiwum P r a ­

s

N a o b e c n y m etapie b a d a ń nie m o ż n a jeszcze m ó w i ć

Sztuki

Nieprofesjonalnej

I S P A N w Warszawie.

z c a ł ą p e w n o ś c i ą , ż e b r a k z n a k ó w z ł o t n i c z y c h ś w i a d c z y o po­

Władysław

wiekach,
ч

Lwów

1484 do r.
1 2

Łoziński,

Zlotnictwo

1384—1640, L w ó w

lwowskie

1911; t e g o ż , Cuda

1908, L w ó w

w

daw­

1889.

1 6

N . G o l i c h o w s k i , Kościół

00.

Bernardynów

„ W i e l k i o ł t a r z , m a j ą c y w gloryi b ł . J a n a z D u k l i ,

OO.

Bernardynów

bł. Jana

z Dukli

od

Por. O. Czesław

1 4

1 5

z Proszowic

Bogdalski,

(Stanisław

'

czasem

Wielebny

Budek),

G o l i c h o w s k i , op. cit., s.
Z

Sługa

Lwów

7

W . Ł o z i ń s k i , op. cit., s.

Eclesia

jednakże — jak

można

składanych

wotów

na

Jw.
Por. zdjęcie inskrypcji na t y m wotum w archiwum

I S P A N oraz i l . 27.

Wskazy­

poszczegól­
1733-—

' Wota

z

napisami

tego

rodzaju

stanowią

wyraz

j u ż nie t y l k o p r ó ś b lecz b ł a g a ń . J e ś l i p r z y j m u j e m y o k r e ś ­
lenie w o t a proszalne, to n a l e ż a ł o b y r ó w n i e ż m ó w i ć o w o t a c h

d a t a b e a t y f i k a c j i b ł . J a n a z D u k l i . A l e j u ż znacznie w c z e ś ­

przebłagalnych

niej w z r a s t a w y r a ź n i e p o p u l a r n o ś ć t e g o ż

o

błogosławionego.

Registra

1 9

2

wielość

98—99.

op. cit., s. 76 i n .

2 0

sądzić — kult

n y c h o ł t a r z a c h . Momentem p r z e ł o m o w y m jest rok

conventus

op. c i t . , s. 69 i п . , i i n .

121.

do togo s t o p n i a , ż e staje s i ę p i e r w s z o p l a n o w y m .
n a to

Archivum

Boży

1933.

b ł . J a n a z D u k l i w z r a s t a w k o ś c i e l e ś w . A n d r z e j a we L w o w i e
wałaby

Dukli."

1909.

G o l i c h o w s k i , op. cit., s. 8.

O. Rafał

stanął

a z drugiej s t r o n y od w s c h o d u u r n a s r e b r n a z r e l i k w i a m i
bł. J a n a z

1 8
1 3

op. cit.,

najważniejszego:

o k o ł o r o k u 1733. P r z e c h o w u j e s i ę n a n i m N . S a k r a m e n t ,

O . N o r b e r t G o l i c h o w s k i , Kościół

we Lwowie,
r.

Agnusek

N a obrazie. S . Antoniego T a b l i c z e k c z t e r y " . N a t o m i a s t
w t y m ż e d o k u m e n c i e j u ż n a d a l s z y c h s t r o n a c h (s. 2 6 ) :
, , U N a s w i ę t s z e y P a n n y M a r y e y n a obrazie (...) T a b l i c z e k
t a k m a ł y c h i a k у w i e l k i c h o k u l a r o n nozek 118 (...)". N a t o ­
miast: „ W o t a u Grobu B ł o g o s ł a w i o n e g o J a n a . Tabliczek
w s z y s t k i c h 260 (...)". N i e c o z a ś dalej (s. 44) w y l i c z o n o
„ U G R O B U B . J A N A Z D U K L E " w o t ó w 311. I n n ą z a ś
r ę k ą dopisano „ I n n u m e r i T a b l i c z e k u G r o b u B ł o g o s ł a w i o ­
nego J a n a . 354".

s. 21. O p i s o ł t a r z y r o z p o c z y n a a u t o r od
1 0

dziesiat.

N a obrazie. S . A n n y T a b l i c z e k 5 zescy (...)
N a obrazie. S . M i c h a ł a t a b l i c z k a 1
N a obrazie. S . F r a n a s z k a T a b l i c z e k c z t e r y .
p i ą t y . (...)

c h o d z e n i u w o t ó w z w a r s z t a t ó w p r o w a d z o n y c h przez p a r t a c z y .

nych

krzizikow

Coralie w s z y s e t c i c h w liczbie szesc

Z a p o m o c o k a z a n ą w odnalezieniu i o p r a c o w y w a n i u

lwowskich

cowni

Na

у Agnoskow.

lub

takich właśnie

błagalnych.

motywach

Często

uznawane

jednakże
są jako

ofiary
przejaw

(...)

o g ó l n e j p o s t a w y d z i ę k c z y n n e j . I n a j c z ę ś c i e j t e ż powiada s i ę :

L e o p o l i e n s i s F F . B e r n a r d i n o r u m ads. A n d r e a m Apostolus.

w o t a d z i ę k c z y n i e n i a . S p r z y j a t e m u swoista s y m b o l i k a form

Oto

wybrane

z a p i s k i z : Inventarium

rerus

Capituae

A n n o d m . 1624. R k p s A P B s y g n . X X I I - j - 1 . : „ U . G R O B U .

( d ł o n i e , s e r c a i t d . ) , a t a k ż e w ogromnej

B.

p a d k ó w ukrywanie intencji.

Jana

tabliczek s r e b r n y c h m a ł y c h у w i e l k i c h n a

wota

oddanych t a k ż e krzizikow у Agnoskow wszysetcich a wszysetcich

w

liczbie

Tablica

wazy

cistych

Tabliczek

sto

czterdziescy

czerwonych

złotych.

srebrnych

dwie.

6.

Tamże

Dziesięć.
у

sczerozłota
Tamże

Decima

zło­

korolowa.

2 2

większości przy­

I n t e r e s u j ą c y c h — j a k s i ę w y d a j e -—• s p o s t r z e ż e ń dos­

t a r c z a j ą losy w o t ó w w y o b r a ż a j ą c y c h piersi kobiece. W i n ­
nych

krajach

Grecja)

katolickich

(Włochy,

w o t u m —- piersi jest

I I . 31, 32. F r a g m e n t y w o t ó w — serca, i n i c j a ł y I H S , po). X I X w.,

srebro, 1 0 x 9

równie

Hiszpania,
popularne

a

także

jak

nasze

cm, 11,5x8,3 cm.
32

I I . 33.

Wyobrażenie

złotników —

w

Matki

B o s k i e j z D z i e c i ą t k i e m i r a m i e n i a , pocz. X X w., srebro, 1 0 x 8

o w a l u oraz p u n c a z ł o t n i c z a z n a p i s e m o k r ę ż n y m — J O A N E S
napis a t r a m e n t e m z 1903

w o t a — s e r c a , d ł o n i e , nogi. W
ły

się

przypadki

Poświadczają

to

przedstawiająca

zbiorze l w o w s k i m

ofiarowywania
zapiski

owych

archiwalne:

piersi"; „ B l a c h a

zdarza­

w o t ó w — piorsi.
„Blacha

srebrna

srobrna

s

10, p o z y c j a

dziękczynny

s i ę b y d ł o w i o d ł o p r z y s ł a n o przez j a k i e g o ś k s i ę d z a or­
d.

10.

stycznia

1857

r." Wszystkie

te

wota

zaginęły.
2 3

P o r . D o k u m e n t a c j a fotograficzna w o t ó w ze S k ę p e g o

w Archiwum

IS PAN.

10

2 4

P o r . Registra

i 21. N i e s t e t y , w zbiorze j a k i p r z e t r w a ł do n a s z y c h c z a s ó w

2 5

A g n u s e k — od ł a c . A g n u s D e i , to s z c z e g ó l n y rodzaj

nie

L w o w i e , sygn. X X I I - j - 6 ,

N a odwrocie

r.

miańskiego

przedstawiająca

g ó r n ą c z ę ś ć c i a ł a k o b i e t y " ; por. W o t a w k o ś c i e l e O O . B e r ­
n a r d y n ó w we

aby

cm. Z n a k cechu lwowskich

DUCLANO.

z n a j d u j e s i ę a n i j e d n a z t y c h b l a c h s r e b r n y c h przed­

wotum. O

Eclesia

„Agnuskach"

op. cit., s. 69, p o z y c j a

dowiadujemy się tylko

z

13.

najw­

s t a w i a j ą c y c h „ g ó r n ą część ciała kobiety". W o t a takie b y ł y

cześniejszych zapisów archiwalnych, sporządzanych w koś­

i s ą u w a ż a n e u nas j a k o w s t y d l i w e . J e ś l i s i ę p o j a w i a ł y —

ciele oo.

zawieszano

n i e w a ż j u ż w d z i e w i ę t n a s t o w i e c z n y c h i n w o n t a r z a c h nie

je

na

przetrzymywano

ołtarzach
w

w

schowkach

miejscach

niewidocznych,

zakrystii,

a

ostatecznie

bernardynów

pisywano

we

tych wotów,

Lwowie

można

(por.

sądzić,

p r z y p i s 15).
że

zwyczaj

Po­
za­

zanikł

przetapiono. T a k i t e ż zapewne los s p o t k a ł w o t u m — piersi

w c z e ś n i e j , prawdopodobnie pod koniec X V I I I w. A g n u s k o m

m a ł e : „ J ó z e f a K a s l e r o f i a r o w a ł a v o t u m piersi n a S r e b r n e i

sporo

blase m a ł e " . Registra

Staropolska

Eclesia

op.

cit.,

s.

71,

poz.

21.

L e k c e w a ż o n o t a k ż e z a s a d n i c z o i n n y rodzaj w o t ó w —
wyobrażenia

krów.

Wprawdzie

do

lwowskiego

s k ł a d a n o t a k i e w o t a . P o ś w i a d c z a j ą to z a p i s k i

kościoła

archiwalne:

„ k r o w a I " , „ k r o w a I " , albo z d o p i s k i e m p r z y obliczeniach
„krowa I =

1", por. A P B r k p s , s y g n . X X I I - j - 7 , s. 50—51.

W i n n y m dokumencie (Registra Eclesia
zanotowano:

„Dwa

woły

z jakiejś

op. cit., s.

70)

kompozycji — wotum

uwagi

Autor

poświęcił

grafika

przyrównuje

w XVII

Tadeusz

ludowa,
agnuski

w i o k u p r z y s z ł y do

„charaktery",

tj. znaki

Seweryn

Warszawa
do
nas

tzw.

1956,

w

publikacji:
s.

162—165.

charakterów:

„Już

z zachodu drzeworytowe

magiczne, k t ó r e n a

postrach

de­

m o n o m lub zarazie nosili ludzie p r z y sobie, dzieciom w k ł a ­
dali

pod

Zazwyczaj

poduszkę

lub

„charaktery"

krzyż Zachariasza,

przybijali

nad

zaopatrzone

drzwiami
były

w

domu.

magiczny

p o s i a d a j ą c y dwie przecznice rozwidlone

25

u

końców

(idź precz

(...)

i napisy

w

rodzaju:

Vade retro satane!

a g n u s k i w y m i e n i a n e s ą j a k o ostatnie. A l b o inaczej m ó w i ą c ,
rejestrowane s ą n a s a m y m k o ń c u l i s t y w o t ó w

szatanie),

F u g i t o p a r t e s adversae! (uciekajcie w r o g i ) , C r u x

sacra

składanych

p r z e d o k r e ś l o n y m obiektem k u l t u . N a t o m i a s t , j e ś l i nie z a ­

sit m i h i l u x , n o n d r a c o sit m i h i d u x (niech k r z y ż b ę d z i e m i

kwestionuje

ś w i a t ł e m , a nie s z a t a n p r z e w o d n i k i e m ) i inne podobne.(...)

robiono

Podobną

się stwierdzenia

T . Seweryna, że „ w

j u ż a g n u s k i w X V I w i e k u " — to n a l e ż y

Polsce
również

poświęconego

p r z y j ą ć , ż e — j a k o wota z t a ń s z e g o n i ż srebro, bo z w o s k u

w R z y m i e w o s k u z niedopalonej ś w i e c y z w a n e j p a s c h a ł e m ,

s u r o w c a — p o c h o d z i ł y od r e p r e z e n t a n t ó w u b o ż s z y c h w a r s t w

r o z m i ę k c z o n e g o oliwą z dodatkiem balsamu i wody

społecznych.

rolę

pełniły

agnuski

odlewane

z

krzyż-

Solidną

mowej. A g n u s k i p o ś w i ę c a ł dawniej p a p i e ż w s i ó d m y m roku

może

swego r z ą d z e n i a i co siedem l a t . p r z y c z y m i l o ś ć p o ś w i ę c e ń

wotywnego

(Jasna

a g n u s k a z w i ę k s z a ł a jego moce n a d p r z y r o d z o n e .

i

w

(...) M i a ł y

b y ć fakt,

XVII

w.

podbudową

że w

dla

takiego

najsławniejszych

Góra)

wniosku

ośrodkach

składano

takie

znacznych ilościach.

Wota

wota
te

w

kultu
XVI

traktowano

one z a b e z p i e c z a ć d o m p r z e d p o ż a r e m i g a s i ć o g i e ń s k u t e c z ­

j a k o surowiec do w y r o b u ś w i e c k o ś c i e l n y c h . Z w y c z a j t e n —

niej n i ż s ó l ś w . A g a t y , c h r o n i ć p r z e d z ł y m d u c h e m i n a j ś c i e m

już w t a m t y c h czasach — s p o t y k a ł się z s u r o w ą

c h o r ó b . (...) W P o l s c e robiono a g n u s k i j u ż w X V I w i e k u ,

( o f i c j a l n ą ) ; p o r . : zalecenie c h r o n i e n i a t y c h w o t ó w , przeds­

ale r z y m s k i e b y ł y zawsze w i ę c e j cenione."

tawione

przez S t a n i s ł a w a R e s z k e w

et ordinationes
Do

tego

okrojonego

( „ w y kropkowanego")

rejestru

1585 г . :

krytyką
Visitationes

1577—1747, A r c h i w u m J a s n o g ó r s k i e n r 2407,

s. 15. P o n a d t o — w y d a j e s i ę t u nie bez z n a c z e n i a — f a k t ,

z n a c z e ń przypisywanych agnuskom m o ż n a b y tylko d o d a ć ,

że

ż o b y ł y w o t a m i . A w i ę c f o r m ą w y p o w i e d z i , albo o c h a r a k ­

utrzymał

terze

interwen­

zentantów

agnusków

o p ó ź n i o n y c h w rozwoju s p o ł e c z n y m . Por.: Jacek Olędzki,

dziękczynnym,

cyjnym.

Jednakże

albo

proszalnym — czyli

inter w e n c y j n o ś ć

wotywna

zwyczaj

b y ł a — j a k s i ę w y d a j e —• c z y m ś z a s a d n i c z o i n n y m , a n i ż e l i

Pierwiastki

interwencyjność

ludu

jemy

tak zdecydowanie

z opisu a g n u s k ó w

magiczna, j a k ą

przedstawionego

pozna­

przez T a d e u s z a

Seweryna.
2 6

Podstawą

siednie,

do

takiego

twierdzenia



dokumenty

archiwalnych,

dotyczących

ośrodka

lwowskiego

włoga

tradycyjne

wiejskiego,

w

kościołach

naszych czasów

społeczności

wiejskich,
we

wotów

zaliczanych

współczesnym

zamieszkującego

woskowych

wyłącznie wśród
do

repre­
tzw.

światopoglądzie

tereny popuszczańskie

i są­

(w:) „ R o c z n i k Z i e m i M a z o w i e c k i e j " , 1962, s. 2 8 9 —

303; t e g o ż :

l w o w s k i e (por. p r z y p i s 15), j a k t e ż inne ś w i a d e c t w a . W z a ­
pisach

składania

s i ę do

Wielka,

Symboliczne

Wota woskowe

ze wsi

Brodowe

Łąki

i

Krzyno­

„ P o l . S z t . L u d . " , R . X I V , 1960, n r 1, s. 3 — 2 2 ;
ofiary woskowe ze wsi Kadzidło,

tamże, R . X V I ,

1962, n r 2, s. 9 2 — 9 6 ; t e g o ż , Wota woskowe i srebrne w

wiejs-

I I . 34. W o t a — r a m i ę ( w y s . 18 c m ) i serce ( w y s . 11 c m . ) , k o n i e c X I X w . , srebro. I I . 35. W o t a — d ł o ń ( 1 4 X 6,7 c m . ) i palec
( 5 , 4 x 4 , 9 c m . ) , srebro. N a „ d ł o n i " — podpis z ł o t n i k a : T o s i u n .
i

28

П . 36. W o t u m — d ł o ń , koniec X I X w., srebro 7,7 X 14,7 c m .

Mej obrzędowości
1968, s.
2 7

religijnej,

„ B o c z n i k Socjologii W s i " , t. V I I I ,

171—188.

Można

by

odwołać

się tu

do

wielu

znakomitych

o p r a c o w a ń p r z e d m i o t u . A l e i c h w i e l o ś ć i r o z m a i t o ś ć nie poz­
w a l a p i s z ą c e m u w s k a z a ć sprawiedliwie c h o c i a ż b y n a p o z y c j e
główne. Pragnie jednak w s p o m n i e ć tylko jedną,

niezrów­

nanego z n a w c y

w

kręgu

l w o w s k i m . M y ś l ę o W ł a d y s ł a w i e Ł o z i ń s k i m , autorze

Sztuki

lwowskiej,
Prawem

Złotnictwa
i lewem,

23 Wota
nr 2, s.

dawnej

kultury ukształtowanej

lwowskiego
Lwów

srebrne,

ale t e ż w s p a n i a ł e g o d z i e ł a :

1931.

„Pol.

Szt.

Lud.",

Pv. X X I , 1967,

67—92.

Fotografował I rysował: Autor
Obiekty z klasztoru o.o.

bernardynów w Rzeszowie. I I . 3—26, 28—36. Obiekty z Muzeum o.o. bernadynów w Leżajsku—il. 1, 2.

Item sets
Lud

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.