List do redakcji. W sprawie wprowadzenia do odpowiedzi na ankietę "Pol. Szt. Lud.", 1981 nr 2 / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1983 t.37 z.1-2

Item

Title
List do redakcji. W sprawie wprowadzenia do odpowiedzi na ankietę "Pol. Szt. Lud.", 1981 nr 2 / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1983 t.37 z.1-2
Description
Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1983 t.37 z.1-2, s.123
Creator
Jasiewicz, Zbigniew
Date
1983
Format
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:3150
Language
pol.
Publisher
Instytut Sztuki PAN
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3361
Text
List do Redakcji

W sprawie wprowadzenia do odpowiedzi na ankietę Redakcji „Polskiej Sztuki Ludowej"

W

n r 2 z r o k u 1 9 8 2 „ P o l s k i e j S z t u k i L u d o w e j " u k a z a ł y się

o d p o w i e d z i n a ankietę rozesłaną przoz

Redakcję

w r o k u 1980.

Już p r z e d d w o m a l a t y gratulowałam R x l a k c j i i n i c j a t y w y
gotowania
obeonego
również
staną

i rozesłania a n k i e t y zawierającej
c h a r a k t e r u i przyszłości

przekonany,

się

że

istotnym

tak

odpowiedzi

zawsze

przy­

dotyczące

etnografii/etnologii.

opublikowane

elementom

pytania

Jestem

na

potrzebnej,

choć

dyscypliny.

Odpowiedzi

się t u t a j

obrazą

pominiętego

redaktora. Jednak

tylko

j a ропозге odpowiedzialność za treść a t a k o w a n e j książki a także
za d o b r e imię l u d z i , k t ó r z y p o w i e r z y l i m i swoje artykuły.
odpowiedzialności zbiorowej
u c e , najczęściej

ankietę

z n a t u r y r z e c z y n i e kończącej się, d y s k u s j i n a d s t a n e m i c h a r a k ­
terem

kieruję

niesprawiedliwa

Drugim dowodom
i nieprawdziwe

Zasada

i t e r y t o r i a l n e j jest, nie t y l k o w n a ­
i

nieskuteczna.

n a próbę d y s k r e d y t a c j i jest

przedstawienie

tendencyjne

treści książki. A u t o r

wprowadze­

n i a w y b r a ł c e l o w o t e m a t y k ę k i l k u a r t y k u ł ó w i n i e zochciał przyjąć
d o w i a d o m o ś c i , że o w e „ f u n k c j e s p o ł e c z n e e t n o l o g i i " t o p r z e c i e ż

n a ankietę poprzedza

słowo wstępne

przygoto­

wane przez L u d w i k a Stommę. Niektóro f r a g m e n t y tego w p r o w a ­

pojęcie

zbiorcze,

n a które

składa

się w i e l e

kierunków

działań

a w książce z a r ó w n o treść w s z y s t k i c h a r t y k u ł ó w w n i e j z a m i e s z ­

dzenia przyjmuję j a k o próbę n i o rzeczowej i n f o r m a c j i czy oceny

c z o n y c h m . i n . o służbie społecznej e t n o l o g i i , s t o s u n k u b a d a ń p o d ­

Pj d y s k r e d y t a c j i p e w n y c h

stawowych

Jakie
przez

L.

dostrzegam

zespołów i ośrodków

eelo

i

metody

Stommę ? Zastanawia

etnologicznyeh.

dyskredytacji

się o n w s w o i m

przyjęte

wprowadzeniu

do p r a k t y k i

społecznej c z y r o l i e t n o l o g i i w

w a n i u t e o r i i r o z w o j u społecznego, j a k również u w a g i
n e w r e d a k t o r s k i m Posłowiu.

P o d k r e ś l a m r o l ę Poslowia

powsta­
poczynio­

ze w z g l ę d u

n a d t y m , czy etnografia,/etnologia jest z a w o d e m czy powołaniem.

n a c h a r a k t e r książki. J e s t o n a przecież publikacją materiałów z

N i e z a r z u c a m a u t o r o w i naiwności ( l u b d o m a g o g i i ) w t a k formuło­

konfereneji,

wanej

ważnej i n f o r m a c j i o c h a r a k t e r z e książki, w y p o w i e d z i a n e j

a l t e r n a t y w i e , próbuję b o w i o m dostrzec

jego intencje. L . S t o m m a

w i e przecież, że

w e u r o p e j s k i m społeczeństwie X X
wie

ponadto,

włączone
zwrócić
wąsko

że

treści
uwagę

w

dobrze

związane

w i e k u jost również

wykonywany

z powołaniem.

n a znaczenie

pojmowanymi

szerszych,

interesami

i uznać za

i

dobro

etnografia/etnologia
zawód
A

mogą

zatem

zostać

autor

mieszczący ch

się

r

obowiązkami

zabrakło

zawodem,

która

o d b y t a się w

w rozważanhach

Trzecim

dowodom

wyimaginowanej

L.

Poznaniu

w

roku

1977. I

Stommy.

n a próbę d y s k r e d y t a c j i jest

przez

L.

tej

wprost,

Stommę

treści

zestawienie

z wstępnymi

założe­

chco

n i a m i u s t a w o s z k o l n i c t w i e wyższym i p o t r a k t o w a n i e t a k spre­

poza

parowanej

zawodowymi

1968.

książki

Conię

jako

sobie

„płaskiej

wykładni"

nieoczekiwane

skojarzenia,

ustawy

z

w

również

tym

roku

zadań i możliwości etnologów. Dotąd r o z u m i e m a u t o r a w p r o w a ­

skojarzenia z prac n a u k o w y e h L . S t o m m y , ale n i e zgadzam

dzenia.

na ich wykorzystywanie jako podstawy

Muszę

jednak

zaprotestować

przeeiwko

włączeniu

do

rozw-ażań: „ e t n o g r a f i a — z a w ó d c z y powołanie ':" książki

Funkcje

ności i działalności i n n y c h . W

i przedstawieniu

wąsko

a u t o r z y i r e d a k t o r n i e informują

społeczne

etnologii

pojmowanego

zawodowstwa

jej jako

przykładu

i wąskiego p r a k t y c y z m u . Z a s k a k u ­

jąca j e s t zresztą n i e teza L . S t o m m y , n i k t n i e m u s i treści t o m u

do oceny m o j e j

p r a c y Funkcje

społeczne

etnologii

o swoim stosunku do ustawy

w jej r e a k c j i z r o k u 1968 l u b j a k i e j k o l w i e k i n n e j u s t a w y .
wiam

się

działal­

Odma­

z a t e m L . S t o m m i e p r a w a zestawiania książki z u s t a w a m i

akceptować i inaczej p r z y j ą ł b y m k r y t y c z n ą recenzję książki, ale

0 s z k o l n i c t w i e w y ż s z y m . N i e o z n a c z a te> j e d n a k , ż e p r a g n ę u c h y l i ć

sposób j e j u z a s a d n i e n i a

się p r z e d

Stomma

pisze:

i

zaprezentowania.

„Staraniem.

Komitetu

Nauk

Etnologicz-

do

tekstów

n y c h P A N u k a z a ł się w 1 9 7 9 r . w P o z n a n i u t o m Funkcje

społeczne

etnologii.

J a k się o k a z u j e , z a o w e t y t u ł o w e „ f u n k c j e

społeczne"

raczej

uważają

autorzy

(referatów) m . i n .

prac.

popularyzację
skich

dań

z

poszczególnych

artykułów

ziemniaków, grochu, k a p u s t y i

śliwek", podnoszenie k r z y w e j p r o d u k c j i „Cepelii",
„zatwierdzenia

i przyjęcia

etnografa-krajoznawcy",

ustaw

o

spowodowanie
odznaki

zorganizować,

będzie

warto

przypomnieć

1920"

kontynuuje L.

Pierwszym
tacji,
Funkcje

jest

piękne

pominięcie

oraz

miasta



"dlatego

ustawy

z

roku

mego


nazwiska
i

jako

próbą

dyskredy­

redaktora

wyeksponowanie

książki

zespołu,

K o m i t e t u Nauk Etnologicznych

Poznania,

w

którym

praca

się

bowiem

ludzi

i ich

ukazała.

który
PAN
Nic

zamierza

d l a dalszego r o z w o j u

polaryzacji stanowisk w

kręgu". Nie jestem

zwolennikiem

s t a n o w i s k w nauce, ale n a ankietę

naszej
naszym
zapobie­

odpowie­

d z i a ł e m . N i e s ą d z i ł e m j e d n a k , że z a p r z y c z y n ą a n k i e t y n a s t ą p i ć
może inna polaryzacja —
nych

n a t o , że t e k s t j e s t

etnologii

pracę pomógł w y d a ć

poprzedniej

Stomma.

dowodem

społeczne

słowa

t y l k o z jaj

zmieniona,

pożyteczna

e t n o g r a f i i i zapobiegnie dalszej

stwierdza L. Stomma —

zgodno

one

k u s j a n a d u d z i e l o n y m i o d p o w i e d z i a m i , którą R e d a k c j a

gania polaryzacji

t a m a być



probierzami

W liście, k t ó r y t o w a r z y s z y ł rozsyłanej w r o k u 1980 a n k i e o i e ,

i t p . Jest t o poniekąd zgodne z brzmie­
dodajmy jednak —

wyższym.

a nie dobrymi

R e d a k t o r „Polskiej S z t u k i L u d o w e j " pisał: „ W i e r z y m y , że dys­

regulaminu parostopniowej

Ustawa

etycznych

chłop­

n i e w i e l k i m przecież

wykładnią".

szkolnictwie

drogowskazami

n i e m u s t a w y o s z k o l n i c t w i e w y ż s z y m z d n i a 20 g r u d n i a 1968... —
płaską

w kategoriach

suszonych

m u z y k i kapel ludowych, upowszechnianie
„mąki,

ocenami ogólnymi, ujętymi

1 i d e o w y c h . K a ż d e m u w e d ł u g j o g o zasług ale m o ż e bez sięgania

t e m u , co określa

d o b r y c h obyczajów.
Sztuki

Ludowej",

rantowała

przyjmowanie stanowisk

się, również

Dobrze
tych

nauce,

byłoby, g d y b y

czasopisma

stosowanie

w

przeciwstaw­

przestrzeganiem

Redakcja

„Polskiej

t a k przecież zasłużonego, z a g w a ­
dobrych

obyczajów

w

tekstach,

k t ó r e są c z y m ś w i ę c e j n i ż i n d y w i d u a l n y m i t e k s t a m i a u t o r s k i m i .
Zbigniew

Jasiewicz

O d R e d a k c j i : R e z y g n u j ą c z d o b r y c h o b y c z a j ó w z d e c y d o w a l i ś m y się n i e zamieszczać o d p o w i e d z i p . L u d w i k a S t o m m y . P r z e d e
w s z y s t k i m dlatego,żo n i e sądzimy, a b y p o l e m i c z n e l i s t y i w y k o r z y s t y w a n i e niezręczności w sformułowaniach sprzyjały d y s k u s j i o p r y n ­
c y p i a c h . A o społecznych f u n k c j a c h e t n o g r a f i i d y s k u t o w a ć trzeba, i t o . j a k s ą d z i m y , właśnie w kontekście zadań, j a k i e stoją p r z e d
nauką. N i e t y l k o zresztą polską.
A.

J .

123
Г

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.