Wizja w lustrze / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 2004 t.58 z.1-2

Item

Title
Wizja w lustrze / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 2004 t.58 z.1-2
Description
Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 2004 t.58 z.1-2; s.108-116
Creator
Rodowicz, Jadwiga
Date
2004
Format
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:4992
Language
pol
Publisher
Instytut Sztuki PAN
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:5372
Rights
Licencja PIA
Text
JADWIGA

RODOWICZ

W j e d n y m z najstarszych zabytków l i t e r a t u r y i hi¬
storii j a p o ń s k i e j Nihongi1

opowiedziana jest historia

związana z pochodzeniem sztuki widowiskowej, a własciwie pewien m i t , w k t ó r y m szczególne miejsce zaj¬

Wizja w lustrze

muje obraz widziany w tafli wody, obrazu "z odbicia".
H i s t o r i a jest p i ę k n a , oddaje m a g i ę morza, w ę d r ó w k i
po oceanie, miłości, ale też zwodzi n i e j e d n ą z a g a d k ą ,
w i ę c m i m o , że d ł u g a , w a r t o j ą p o z n a ć w całości. Przed¬
stawiona jest w księdze I I zabytku, w k i l k u nieznacznie
różniących się o d siebie wersjach, i n t e r e s u j ą c y nas jed¬
n a k element "widzenia w o d b i c i u " powtarza się w każ¬
dej z n i c h .

P

Rzecz dotyczy najstarszych warstw p o d a ń o pocho¬
atrzenie w

lśniącą

zwierciadło,

symbolizowany

dzeniu najważniejszych r o d ó w w starożytnej Japonii.

przez

B y l i dwaj bracia, boscy bliźniacy: H o n o Susori urodzo¬

tarczę blask poznania, jest i s t o t n y m ,

oczywistym, ale nie zawsze wyraźnym

n y "na granicy d y m u " z podpalonej przez m a t k ę , ksi꿬

tropem

niczkę K o n o h a n a przed porodem, izby p o ł o ż n e j , oraz

w j a p o ń s k i e j kulturze. To element tak w niej subtelnie

H i k o H o h o d e m i , który przyszedł na świat w miejscu,

obecny, a przy t y m organicznie z n i ą zrośnięty, jak

d o k ą d r o d z ą c a K o n o h a n a uciekła przed ogniem. H o n o

z c i a ł e m oddech. Wydaje się, że po raz pierwszy ze zna­
czeniem lustra dla j a p o ń s k i e j kultury, zapoznał

Susori p o s i a d a ł "dar morza" - czyli rybacki hak, d a j ą c y

Za­

m u władzę p o ł o w u , a H i k o H o h o d e m i "dar g ó r " czyli

c h ó d N i t o b e Inazo, pisząc w pierwszym rozdziale " B u -

łuk i strzały, p o z w a l a j ą c e m u p o l o w a ć na zwierzynę.

shido-duszy Japonii" o lustrze w świątyni shintoistyczn e j . Powiedział wówczas, że zwierciadło

Pewnego dnia w y m i e n i l i się narzędziami, aby wzajem¬

symbolizuje

nie s p r ó b o w a ć u m i e j ę t n o ś c i p o ł o w u i myślistwa. Młod¬

ludzkie serce, które z kolei, z n a t u r y czyste, jest wize¬

szy brat, niestety, zgubił powierzony m u hak. Starszy

r u n k i e m B ó s t w a . S t o j ą c y przed shintoistyczną świąty¬

d o m a g a ł się zwrotu i nie przyjął sporządzonych przez

n i ą człowiek w i d z i umieszczone w głębi lustro, a w n i m

H i k o H o h o d e m i e g o m n ó s t w a n o w y c h haczyków, na¬

- swoje w ł a s n e odbicie. I wówczas istotą a k t u czci re¬

kazał m u szukać właściwego do skutku. M ł o d s z y udał

ligijnej jest to samo d o ś w i a d c z e n i e , o które w o ł a napis

się n a d brzeg morza i t a m n a p o t k a ł Shihotsutsu n o O j i

w greckiej świątyni w Delfach: "Poznaj samego siebie".
shintoistycznych

- Starca Prądów. Starzec, wysłuchawszy skarg H i k o

lustro to prosta błyszcząca tarcza umieszczona na ro¬

H o h o d e m i na brata, zaproponował pomoc. Sporządził

W e w s p ó ł c z e s n y c h świątyniach

dzaju drewnianego stojaka, często o kształcie chmur.

kosz, a może łódź (katama)

Powoduje to natychmiastowe i jednoznaczne skojarze¬

w i a 2 , do k t ó r e g o przywiązał H i k o H o h o d e m i i puścił go

nie z tarczą s ł o ń c a . N i e zawsze świątynne lustro tak

z p r ą d e m oceanu. H i k o H o h o d e m i płynął przez jakiś

w y g l ą d a ł o , ale do tego p o w r ó c i m y w dalszej części.

czas (a może n u r k o w a ł ) , aż wypłynął na piękny piasz¬
czysty brzeg w nieznanym k r a j u i w d a l i l ą d u ujrzał

S ł o w e m " z w i e r c i a d ł o " kagami nazywa się w litera­
turze j a p o ń s k i e j gatunek b l i s k i kronice (np.
gami),

p l e c i o n ą szczelnie z sito-

zdobny w wieżyczki p a ł a c . U d a ł się p o d jego mury.

Masuka-

W

a w pismach teoretycznych no rodzaj t r a k t a t u

m u r a c h była brama, przed b r a m ą studnia.

Nad

p r z e d s t a w i a j ą c e g o t a j n i k i rzemiosła. Jeden z g ł ó w n y c h

s t u d n i ą rosło szeroko rozgałęzione drzewo kasji. S t a n ą ł

t r a k t a t ó w Zeamiego nosi nazwę Zwierciadło

Kwiatu

p o d drzewem (w innej wersji - wszedł na drzewo) i cze¬

spojrzenie

kał. Po jakimś czasie z bramy wyszła przepiękna kobie¬

kobiety w lustro w o d y ukryte w głębi s t u d n i wieńczy

ta z dzbanem w r ę c e . C h c i a ł a n a b r a ć wody, pochyliła

cały dramat: c a ł a akcja kończy się n a d taflą ukrytą na

się n a d studnią, ale w lustrze wody ujrzała

dnie studni, a to co się o d b i ł o w wodzie,

uśmiechniętej twarzy nieznajomego mężczyzny i prze¬

(Kakyó).

W sztuce " C e m b r o w i n a "

(Izutsu)

stanowi

straszyła się. Wróciwszy do p a ł a c u , opowiedziała Królo¬

0 znaczeniu całej sztuki. M o m e n t t e n kończy d ł u g ą
p o d r ó ż obojga b o h a t e r ó w :

podróżującego

odbicie

w i Morza, co ujrzała. Król zawołał przybysza i go ugo¬

mnicha

ścił. H i k o H o h o d e m i zwierzył się K r ó l o w i ze swoich

1 spotkanej przy s t u d n i kobiety; jedno p o d r ó ż u j e po

zmartwień i powiedział, że poszukuje zaginionego ry¬

k r a j u , drugie po z a ś w i a t a c h .

backiego haka. Król Morza wydał rozkazy sługom. Od¬

Spojrzenie w lustro jest m i t o l o g e m e m . Jest rucho¬
m ą , n i e z m i e n n ą c z ą s t k ą m i t u o d n a j d y w a n ą w różnych

naleziono szybko haczyk w ustach jednej ze służących

wydarzeniach i relacjach. W t y m w y p a d k u owa " r u ¬

-

c h o m a c z ą s t k a " , j a k fraza m u z y k i , m ó w i że wizja w lu¬

K r ó l a , Toyotamahime (Księżniczka K l e j n o t u Bogac¬

Kobiety-Karmazyna.

Tymczasem przepiękna

córka

strze jest k w i n t e s e n c j ą poznania; świat będzie pozna¬

t w a ) , k t ó r a usłyszała o d służącej o odwiedzinach obce­

n y dopiero w ó w c z a s , gdy p o j a w i się jego o d b i t y wize¬

go przybysza, (w jednej z wersji to ona sama idzie do

r u n e k . W a r t o przez chwile przyjrzeć się t e m u potrój¬

studni z dzbanem) p o z n a ł a go i z a k o c h a ł a się w n i m . Po

nemu

j a k i m ś czasie została jego żoną. H i k o H o h o d e m i za¬

u k ł a d o w i : człowiekowi, l ś n i ą c e j

powierzchni

mieszkał na dłużej w p a ł a c u K r ó l a Morza. Po k i l k u la-

i odbiciu.
88

Ewa

Domańska

• NEKROKRACJA

tach wrócił jednak do ojczyzny wraz z żoną. K r ó l M o ­

wywabił j ą rytuał odprawiony w o b e c n o ś c i specyficz¬

rza n a p o ż e g n a n i e dał zięciowi dwa skarby: "skarb przy­

nego świętego akcesorium. Jak m ó w i przekaz, bogowie

pływu" i "skarb odpływu", dzięki k t ó r y m H i k o H o h o -

użyli w ó w c z a s p r z e d m i o t u s p o r z ą d z o n e g o z gałęzi drze¬

d e m i miał uzyskać władzę n a d starszym bratem, j a k

wa sakaki, ozdobionego skrawkami tkaniny, klejnota¬

również nauczył go magicznej formuły

m i w kształcie kła lub łzy z toczonego kamienia i lustra

przeklinania.

H i k o H o h o d e m i , o d d a j ą c b r a t u haczyk, miał koniecz¬

yatakagami.

nie powiedzieć: " O t o h a k biedy i nędzy, p o c z ą t e k gło­

to za przedmiot?

dowania, p o c z ą t e k nieszczęścia". H i k o H o h o d e m i od¬

K o t a ń s k i nazywa je " o ś m i o g r a n n y m " . Co

W k r a c z a m y t u na głębokie w o d y najwcześniejszej

dał zagubiony h a k bratu, w y p o w i a d a j ą c zgodnie z na¬

japońskiej historii, w dziedzinę pochodzenia japońskiej

uką K r ó l a M ó r z m a g i c z n ą formułę przeklinania. H o h o -

p a ń s t w o w o ś c i , k u l t u r y i wierzeń. Brązowe lustra przy¬

-no Susori przyjął hak, zachowywał się jednak w spo­

były do Japonii niewątpliwie z k o n t y n e n t u , lecz nie jest

sób przykry. I wówczas młodszy użył "skarbu przypły¬

pewne, kiedy najwcześniej. W C h i n a c h brązowe lustra,

w u " , p o w o d u j ą c zalanie ziem w k r a j u . H o h o - n o Susori

należące do najważniejszych artefaktów cywilizacyj¬

uciekł w góry i prosił o wybaczenie, o b i e c u j ą c służyć

nych, wytwarzane były o d p o c z ą t k u epoki brązowej

m ł o d s z e m u po w i e k i . Wówczas młodszy użył skarbu od­

i wraz

pływu i wody ustąpiły. Pokonany H o h o - n o Susori wy¬

w epoce W a l c z ą c y c h Królestw (ok. 403-221 p.n.e.)

z udoskonaleniem t e c h n i k

metalurgicznych

k o n a ł wówczas p a m i ę t n e przedstawienie. Obnażył się,

uzyskały wielką p o p u l a r n o ś ć i r o z m a i t o ś ć form, a także

p o s m a r o w a ł czerwoną gliną i zaczął tańczyć, k o p i ą c

bardzo poszerzył się zakres i c h zastosowania. O p r ó c z

nogami i b r o d z ą c i n a ś l a d u j ą c swoją walkę z w o d ą .

zwykłego przedmiotu w domowej toalecie były używa¬

" K i e d y w o d a p o d e s z ł a p o d stopy, unosił stopy lub szu¬

ne w celach religijnych i - j a k się ostatnio dowiaduje¬

rał n i m i , gdy w o d a sięgała kolan, krążył w kółko, gdy

m y - również d o skomplikowanych gier umysłowych.

doszła m u do szyi, unosił r ę c e , m a c h a j ą c
W

t y m akcie H o h o - n o

dłońmi.

Dzisiaj kolekcjonerzy

Susori stał się przodkiem

wszystkich aktorów (wazaogi)

brązowych

luster,

z c a ł e g o świata zbierają okazy

zwłaszcza

z e p o k i H a n ó w (206

i założycielem strażni­

p.n.e - 220 n.e.) i T a n g ó w (618 - 907), jako najlepsze

ków p a ł a c o w y c h - r o d u Hayato - pisze k r o n i k a . D l a

trofea w kolekcjach antyków chińskich. Brązowe lustra

badacza historii j a p o ń s k i e g o teatru jest t o m i t bardzo

stały się wcześnie popularne i na Półwyspie Koreań¬

ważny.

skim, gdzie i c h używano jako e m b l e m a t ó w

Oczywiście c a ł a historia wyprawy morskiej

władzy

i prestiżu, prawdopodobnie również w celach religijny-

Hiko

H o h o d e m i i targów z b r a t e m jest f a s c y n u j ą c a , ale

c h 4 i stąd przyszły d o Japonii w okresie, w którym ja¬

chwila, w której kobieta z dzbanem w i d z i w lustrze wo¬

p o ń s k a p a ń s t w o w o ś ć p o w s t a w a ł a w w a r u n k a c h nie¬

dy twarz przyprowadzonego przez los mężczyzny ko¬

zwykle intensywnej w y m i a n y z k o n t y n e n t e m azjatyc¬

chanka i męża, m a w sobie j a k ą ś dziwną, b a j k o w ą

k i m , w wiekach I I I - V I I I i później. Archeologowie i h i ¬

moc. K r o n i k a podaje k i l k a wersji tej świetnej sceny,

storycy sztuki sklasyfikowali odnalezione do tej pory

ale niezmienne

s ą te czyste i n i e m a l geometrycznie

w Japonii, głównie w kopcach pogrzebowych kofun, l u ­

oszczędne figury i l i n i a r u c h u b o h a t e r ó w : z morza d o

stra 5 i w n i o s k i , które sformułowali d a j ą się przedstawić

p a ł a c u , do bramy, do s t u d n i ; pojedyncze drzewo, m꿬

n a s t ę p u j ą c o . Zwierciadła z brązu (po j a p o ń s k u nazywa­

czyzna u k r y t y w drzewie, kobieta z dzbanem, odbicie

ne dókyó) przywożono na teren A r c h i p e l a g u głównie

w wodzie, rysowane s ą j a k w b e z b ł ę d n y m f i l m o w y m

w wiekach I I I - V I I n.e. i używano i c h prawdopodobnie

m o n t a ż u . Podróż mężczyzny przez głębię w ó d czy i c h

w t a k i sam s p o s ó b , j a k w przypadku c h i ń s k i c h luster

przestwór aż n a d ukrytą w ziemi taflę wody, k r ó t k a

z epoki H a n , to znaczy w dużej mierze jako przedmio¬

droga kobiety zza bramy n a d s t u d n i ę , gdzie n a s t ą p i

tów religijnych i o z n a c z a j ą c y c h prestiż władzy. Znawcy

spotkanie w zwierciadle w o d y d w ó c h spojrzeń: kobie¬

dzielą j a p o ń s k i e brązowe zwierciadła w zależności o d

ty i mężczyzny, a n a k o ń c u w i e ń c z ą c a wszystko wspól¬

wzoru na rewersie. N a Półwyspie K o r e a ń s k i m , podob¬

na p o d r ó ż m a ł ż o n k ó w d o starej ojczyzny H i k o H o h o -

nie j a k w Japonii, lustro w k o m b i n a c j i z mieczem i klej¬

demi, t o czysto n a k r e ś l o n a g ł ó w n a l i n i a starego m i t u 3 .

n o t e m oszlifowanym n a kształt przecinka czy łzy (Kotański nazywa je "krzywulcami") używane było jako

Tak się m a sprawa najstarszego zapisu w literaturze
"odbicia w lustrze", nawet jeśli jest t o lustro wody.

element insygnium władzy. Przekazanie lustra jako ce¬

C z y t a j ą c tę historię, odnosi się wrażenie, że studnia

remonialnego podarku, wespół z mieczem i k l e j n o t a m i ,

i tafla w o d y " d z i a ł a j ą " - j a k swat i p o ś r e d n i k , że

zaświadczone jest w Nihongi, we fragmencie, poświęco¬

wszystko zaczęło się przy studni. Wszystko zaczęło się

nym

przy studni.

książę A m a - n o H i h o k o przybył z Silla (księstwa n a Pół¬
wyspie K o r e a ń s k i m ) , przywożąc z s o b ą w sumie siedem

A l e lustro to w h i s t o r i i Japonii przede wszystkim

przedmiotów, a w t y m trzy cenne kamienie: z Habuto,

ważny przedmiot kultowy.
W

Kojiki

czyli kronice dawnych

panowaniu cesarza Suinina, gdzie m ó w i się, iż

wydarzeń

z Ashidaki

zapisana

i z Ukaki; jeden miecz i j e d n ą dzidę z Izushi

jest historia t a ń c a o b n a ż o n e j b o g i n i U z u m e przed ja¬

(być może kamienne); Zwierciadło S ł o ń c a ( A s t o n pi¬

skinią w której ukryła się zaszokowana skalaniem

sze sun mirror)

świętej t k a l n i największa bogini, A m a t e r a s u . Z ukrycia

rodzaj świętego ogrodzenia dla przestrzeni sacrum.

89

i tzw. kuma himorogi - prawdopodobnie

Jadwiga

Rodowicz

• WIZJA W LUSTRZE

B r ą z o w e lustra w k ł a d a n o do t r u m i e n zewnętrz¬

nanizanych na rodzaj fartucha, haftowane buty, koń¬

n y c h i k o m n a t pogrzebowych w grobowcach. W Chi¬

ską uprząż. Wszystkie odnalezione przedmioty świad¬

nach, i za wzorem C h i n w Japonii, u k ł a d a n o je blisko

czą o k o n t y n e n t a l n y m pochodzeniu

ciała zmarłego. W i e r z o n o , że nie tylko o d b i j a j ą , ale

arystokraty - k o r e a ń s k i m .

również e m a n u j ą blask, a z n i m wieczne światło życia.

pogrzebanego

Ernest F. Fenollosa, w niedościgłej książce

Epochs

U r o k i c h i w a r t o ś ć tworzyły jednak głównie wzory na

of Chinese

rewersie. W ł a ś n i e wzory i napisy znajdowane na " l u ¬

ponii)

strach H a n ó w " stoją w c e n t r u m uwagi

dziewiczej w głąb h i s t o r i i j a p o ń s k i e j k u l t u r y material¬

historyków

and Japanese Art (Epoki

w sztuce Chin i Ja­

z 1912 r o k u opisuje swoje wrażenia z podróży

sztuki i filozofii c h i ń s k i e j . Intrygujące są tzw. lustra

nej: wizyty w w i e l k i m skarbcu cesarskim S h ó s ó i n i e

z wzorem L T V , czyli umieszczonymi

symetrycznie l i ­

w Narze, gdzie wszedł jako prawdopodobnie pierwszy

n i a m i o kształcie liter L, T i V wokół rysunku kwadra¬

cudzoziemiec. Fenollosa pisze, że czuł się, jakby nagle

t u i opisanego na n i m k o ł a , czasami z rysunkami czte¬

s t a n ą ł w przywróconym do życia Rzymie; w mieście

rech m i t y c z n y c h zwierząt: b ł ę k i t n e g o smoka, b i a ł e g o

w i e l k i m stosownie do skali k o n t y n e n t u A z j i , i oto

tygrysa, czerwonego feniksa i czarnego wu - na wpół

przekonywał sie na w ł a s n e oczy, że " w w i e k u V I I i V I I I

żółwia i węża, nazywanego też czasem " w o j o w n i k i e m " ,

c a ł a Azja, B a b i l o n i Persja S a s s a n i d ó w , Indie i Gan-

symbolizujących cztery k i e r u n k i świata i cztery żywio¬

dhara, A n n a m i A m u r , C h i n y i Korea wylały swoje bo¬

ły, z umieszczonym centralnie guzem. W z ó r k o ł a opi¬

gactwa na kolana Narze". Specjalnie j e d n a k Fenollo-

sanego na kwadracie jest znanym c h i ń s k i m symbolem

sa urzeczony był uroda wielkiej liczny brązowych lu¬

wszechświata:

symbol

ster. Wyraził w ó w c z a s przypuszczenie, że większość

T ma prawdopodobnie znaczenie filara podtrzymują¬

z n i c h nie p o c h o d z i ł a z C h i n , ale została na wzorach

cego niebo, L jest " z w o r n i k i e m " między niebem i zie¬

c h i ń s k i c h wytworzona w Japonii.

nieba s t o j ą c e g o n a d

ziemią,

m i ą , C e n t r a l n y guz oznacza fizyczną ziemię, "wybrzu¬

Historycy

sztuki w Japonii p o d k r e ś l a j ą

wielkie

szenie" ziemi, " w i e l k ą g r u d ę " , a inaczej jeszcze - sym¬

p i ę k n o czystych i r ó w n o k r e ś l o n y c h

bol

wzorów, s k ł a d a j ą c y c h się z łuków, p ó ł k o l i prostych na

G ó r y Ś w i a t a - M e r u lub Sumeru. Co do wspo¬

m n i a n y c h wcześniej gier u m y s ł o w y c h

uprawianych

p e w n y m typie lustra.

przy p o m o c y tarczy zwierciadła, u w a ż a się też, że zdo¬

geometrycznych

Specyficzny s p o s ó b

kreślenia

t y c h l i n i i , proporcje, precyzyjne odległości, każą wnio¬

bionej p o w i e r z c h n i używano jako planszy do nieznanej

s k o w a ć o bardzo starannym użyciu cyrkla i l i n i i prostej

bliżej antycznej gry liubo, czyli " s z e ś ć p a ł e c z e k " . Gemo-

i n a s u w a j ą na myśl wzory l i n i i k r e ś l o n y c h na ziemi dla

etryczne wzory z tyłu lustra stanowiły przedstawienie

konstrukcji monumentalnych

schematyczne wszechświata, po k t ó r y m poruszały się

p o w s t a j ą c y c h również w tamtej epoce. Wydaje się, że

piony, k t ó r y c h r u c h z k o l e i wyznaczano przez kombi¬

nie o d rzeczy byłoby p o r ó w n a n i e t y c h l i n i i - sylwetek

nację

grobowcowych

trzech

pałeczek

trzymanych

przez

każdego

z d w ó c h u c z e s t n i c z ą c y c h zawodników (stąd sześć pa¬

kopców -

pagórków

grobowych

z precyzyjnym

rysunkiem

choreografii w t a ń c u n ó . I t a m i t u p i ź k n o f o r m y w du¬

łeczek razem), a r u c h y te odzwierciedlały prawa astro¬

żej mierze polega na bardzo czystym kreśleniu l i n i i

n o m i i . Gra w liubo m i a ł a s t a n o w i ć rodzaj higieny du¬

prostej i łuku, także p ó ł k o l a . Połączenie prostej i łuku

cha, była dyscypliną elit i n t e l e k t u a l n y c h i służyła kul¬

lub p ó ł k o l a jest charakterystyczne zarówno dla zdob¬

tywacji "prawdziwej n a t u r y c z ł o w i e k a " 6 . Łączyła ona

n i c t w a luster p r o d u k o w a n y c h w Japonii, k u r h a n ó w

element wróżby ze z n a j o m o ś c i ą geomancji, strategii,

kofun

współzawodnictwa i miała być jednym z praprzodków

W istocie n i c nie w i e m y o pochodzeniu l i n i i w chore¬

gry w szachy.

ografii n o i n i c się nie da z p e w n o ś c i ą p o w i e d z i e ć o cza¬

(słynny kształt d z i u r k i o d klucza) i t a ń c a w n ó .

W Japonii z kolei, umieszczane na rewersie luster

sie powstania pierwszych choreografii w tej formie.

napisy, to często lakoniczne s f o r m u ł o w a n i a m ó w i ą c e

Prawdopodobnie w y w o d z i się ona z w i d o w i s k konty¬

o znaczeniu i poznaniu światła. N a przykład jeden

nentalnych

z n a p i s ó w na lustrach znalezionych w C h i n a c h b r z m i

i w c z e ś n i e j . A k t o r z y n o i badacze prawdopodobnie za¬

(nawet

z obszaru Persji),

z V I wieku

"Ujrzyj światło i żyj w wiecznej r a d o ś c i " . I n n y z kolei,

kwestionowaliby z a s a d n o ś ć tego p o r ó w n a n i a , powołu¬

na j e d n y m z luster znalezionych w Japonii m ó w i " W i ¬

j ą c się na ogół na t e c h n i k i wojenne i ludowe formy ta¬

dzieć wielkie światło s ł o ń c a , widzieć światło świata",

neczne. Wszakże r z u c a j ą c e się w oczy p o d o b i e ń s t w o

a na i n n y m : " W i d z i e ć światło s ł o ń c a - to z a p o m n i e ć

kształtu, m ó w i samo za siebie. N i e p o w i n n o się wnio¬

rysy starej m a t k i " .

s k o w a ć zbyt pochopnie, ale przecież myśl nasuwa siź

W j e d n y m z w i e l u g r o b o w c ó w o d k r y t y c h w Ikoma-

sama, że precyzyjna l i n i a w r u c h u w n ó , podobnie j a k

g u n k o ł o świątyni H o r y u j i w Narze, wyjątkowo dobrze

d o k ł a d n a l i n i a t a ń c a w starszym jeszcze o d n o bugaku,

zachowanym, odnaleziono w wewnętrznej

kamiennej

p o w s t a ł y m w t y m samym czasie co grobowce i brązo¬

t r u m n i e szczątki d w ó c h o s ó b , przy czym w o k ó ł głowy

we lustra, m o g ą b y ć prostym dziedzictwem najstarsze¬

jednej z n i c h - z p e w n o ś c i ą osoby ważniejszej - ułożo¬

go trzonu cywilizacji j a p o ń s k i e j . O ile b o w i e m r y s u n k i

ne były trzy brązowe lustra wokół głowy, a po o b u stro¬

z X I I - X I I I w i e k u p r z e d s t a w i a j ą c e aktorów, p o k a z u j ą

n a c h dwa miecze. O p r ó c z tego w t r u m n i e znaleziono

i c h jako postaci nisko osadzone, na ugiętych nogach,

świetną srebrna k o r o n ę , 2000 szklanych

to j e d n a k znacznie wcześniejsze f i g u r k i gliniane hani-

paciorków

90

Ewa

wa

Domańska

odnajdywane w grobowcach z V I - V I I I

• NEKROKRACJA

wieku

umieszczony jest o b o k elementu o z n a c z a j ą c e g o scho¬

p r z e d s t a w i a j ą sylwetki t a ń c z ą c y c h jako wyprostowane,

dy lub d r a b i n ę p r o w a d z ą c ą do nieba, n a d e l e m e n t e m

0 zdyscyplinowanej

l i n i i ugiętej ręki i geometrycznej

o z n a c z a j ą c y m podest. 8 Prawdopodobnie jakiś okrągły

czystości sylwetki. P o w t ó r z e n i e m czystości sylwetki

przedmiot o d b i j a j ą c y światło umieszczano na podwyż¬

haniwa,

czystości architektonicznej

kofun,

w ruchu

szeniu w rodzaju ołtarza, w pobliżu s c h o d ó w lub drabi¬

m o g ł a b y ć czysta i geometryczna l i n i a choreografii n o .

ny p r o w a d z ą c e j do nieba. S t a m t ą d , z góry, schodził

S z t u k ą wizualną określonej epoki rządzi zasada podo¬

B ó g i spływał na przedmiot w postaci blasku. Umiesz¬

b i e ń s t w a formy, albo inaczej w elemencie sztuki moż¬

czenie Boga na niewidocznym szczycie s c h o d ó w lub

na dostrzec pewne szersze jej cechy. To t r o c h ę tak,

drabiny w najstarszej kulturze chińskiej bywa ł ą c z o n e

jakby w b a d a n i u sztuki o k r e ś l o n e j epoki z a s t o s o w a ć

z cechami cywilizacji M e z o p o t a m i i , czy nawet Azte¬

prawo fraktali. Jeśli u k ł a d ciała j a w i się jako bardzo

ków. W każdym razie t e n najjaśniejszy blask miał cha¬

wyważony i h a r m o n i j n y , wzory na b r ą z o w y c h lustrach

rakter o k r e ś l a n y p o t e m jako yang - dodatnia energia

są czyste, geometryczne i niezwykle

światła. Shirakawie wydaje się, że w d a w n y c h rytu¬

proporcjonalne,

jeśli również l i n i a konstrukcyjna grobowca z tej samej

a ł a c h c h i ń s k i c h prawdopodobnie używano

epoki opiera się na zasadzie łączenia regularnego łuku,

błyszczącego, o k r ą g ł e g o przedmiotu,

k o ł a i l i n i i prostej, to wielce prawdopodobne wydaje

na podwyższeniu, a czasami zaczepionego na rodzaju

się,

jakiegoś

umieszczanego

że choreografia ó w c z e s n y c h t a ń c ó w m o g ł a b y ć

drzewca lub na ramie, k t ó r a to rama z k o l e i ozdabiana

oparta na podobnej zasadzie. Zwłaszcza, że p r a w e m fi¬

była splotami n i c i czy wstęg. Przedmiot t e n umieszcza¬

gur geometrycznych

i symetrii rządzą się zachowane

ny był na rodzaju podestu, ołtarzu, i stanowił przed¬

do dzisiaj linie t a ń c ó w d w o r s k i c h bugaku. A l e w r ó ć m y

m i o t k u l t u . N a j p e w n i e j był przedstawieniem s ł o ń c a ,

do k w e s t i i lustra.

c h o ć m o ż e szerzej - światła. Przy okazji, chiński znak

Co do wielkości zwierciadeł odnajdywanych w Ja¬

na jang, energię cienia i u j e m n ą , miał p o w s t a ć przez

p o n i i , przede wszystkim w p ó ł n o c n e j części K i u s i u ,

dodanie oznakowania daszka lub zasłony n a d elemen¬

większość z n i c h ma rozmiar k i l k u n a s t u , o d 12 do 20

t e m o z n a c z a j ą c y m j a s n o ś ć . Wstawienie

centymetrów,

p r z e d m i o t u p o d dach wywoływało efekt podobny

choę

Fenollosa

pisze,

że

widział

w S h o s o i n i e lustra wielkości nawet 60 c m

("dwóch

yata-no

do

zgaszenia światła, s t ą d " c i e m n o ś ć " .

s t ó p " ) . Ś w i ę t e lustro A m a t e r a s u , jedno z trzech rega­
liów r o d u cesarskiego nazywane jest yata-kagami

błyszczącego

Nihongi przedstawiają różne warianty konstrukcyj¬

lub

ne lustrzanej " m o n s t r a n c j i " , a m o ż e swoistego "drzewa

kagami, co K o t a ń s k i oddaje jako " o ś m i o g r a n -

życia". K i l k a razy m ó w i się o przedmiocie bardzo du¬

ne". W istocie, n i e k t ó r e z odnalezionych w Japonii lu¬

żym: jego szkielet stanowi święte drzewo sakaki o "500

ster m a j ą na brzegu sześć czy osiem o k r ą g ł y c h wypu¬

gałęziach", wykopane z ziemi. N a n i m zostają zawieszo¬

stek, w i ę c te w y p u s t k i m o ż n a t r a k t o w a ć jako " r o g i " -

ne k l e j n o t y w kształcie przecinka, lustro i wstążki, cza¬

s t ą d " o ś m i o g r a n n e " . Z k o l e i w C h i n a c h w epoce Tan-

sami miecze. Ten przedmiot używany jest jako najważ¬

gów z p e w n o ś c i ą p o w s t a w a ł y również lustra o kształcie

niejsze akcesorium ważnych ceremonii i rytuałów, ale

o ś m i o k ą t a . Jeden z w y b i t n y c h j a p o n i s t ó w

minionego

także jako rodzaj talizmanu w p o d r ó ż a c h

statkiem

w i e k u , W . G. A s t o n 7 , oddaje znaczenie yata - "osiem

i wówczas umieszczony jest na dziobie i rufie. Tak się

r ą k " jako " r a m i o n a

znaku

właśnie stało, gdy Itote powitał cesarza C h u a i w porcie

osiem" w y g l ą d a j ą c e g o j a k / \, co m i a ł o b y p r o w a d z i ć do

rozpostarte na

kształt

H i k e j i m a , przygotowując opisywane akcesorium z drze¬

i n t e r p r e t a c j i " w i e l k i e tak j a k szeroko p o k a z u j ę ręka¬

wa sakaki,

m i " , ale p o n i e w a ż ż a d n e ze znalezionych luster nie jest

i mieczy, i , jak podaje cytowana k r o n i k a 9 , wyjaśnił zna¬

znowu t a k duże, to interpretacja nazwy yata-no

powieszonych k l e j n o t ó w

yasaka,

lustra

kaga-

czenie k o l e j n y c h e l e m e n t ó w : k l e j n o t y miały o z n a c z a ć

mi, pisanego znakami "lustro o ś m i u r ą k " , jako "nie¬

bogactwo ziemi, lustro czystość w ó d i mórz, które ogar¬

zwykle w i e l k i e g o " jest m a ł o p r z e k o n y w u j ą c a .

Gdyby

nie cesarskie spojrzenie, a miecz służyć miał zapewnie¬

istniało tak wielkie jak rozpostarte ramiona lustro, to

n i u p o k o j u . Oczywiście nie trzeba do k o ń c a wierzyć tej

m u s i a ł b y po n i m p o z o s t a ć jako ślad, c h o ć b y w zapi¬

mitologicznej eksplikacji, ale w a r t o o d n o t o w a ć , że lu¬

skach historycznych. N i e m o g ł o b y zginąć. S w i ę t e g o

stro jest w niej kojarzone z morzem, a nie ze s ł o ń c e m .

lustra z Ise n i k t nie widział, p o d o b n o nie m o ż e na nie

Przy w y w a b i a n i u A m a t e r a s u

z jaskini

kapłani

p a t r z e ć nawet cesarz, p e ł n i ą c y obowiązki najwyższego

prawdopodobnie posłużyli się tak właśnie

k a p ł a n a , ale w P a ł a c u Cesarskim w Tokio istnieje jego

o w a n y m przedmiotem k u l t o w y m - "drzewem

kopia, i c h o ć również nie ma d o s t ę p u i do tej k o p i i , to

N a różnych ilustracjach obrzędów shinto, i na przy¬

p o d o b n o ma ono średnicę o k . 49 c m .

skonstru¬
życia".

k ł a d w m a t e r i a ł a c h o p u b l i k o w a n y c h przez j e d n ą z naj¬
ważniejszą w h i e r a r c h i i j a p o ń s k i c h świątyń - c e s a r s k ą

Niezwykle ciekawe rezultaty daje badanie h i s t o r i i
rozwoju formy znaków c h i ń s k i c h ( i d e o g r a m ó w ) zwią¬

Ise,

zanych ze znaczeniami t a k i m i , j a k "światło s ł o ń c a "

przedmiot podobny do katolickiej monstrancji, tyle że

1 " k l e j n o t " , "jasny i prosty". W znaku "światło s ł o ń c a "

lżejszy, ozdobiony o f i a r n y m i w s t ą ż k a m i z papieru.

lub też jang w rozróżnieniu e l e m e n t ó w
na yin i jang

podstawowych

przedstawia się o b r z ę d o w e

święte

lustro

jako

Ciekawa jest jedna z wersji epizodu ukrycia się

element o z n a c z a j ą c y s ł o n e c z n ą tarczę

A m a t e r a s u w jaskini, podana w Nihongi,

91

ponieważ

Jadwiga

Rodowicz

• WIZJA W LUSTRZE

m o w a jest w niej o skazie n a świętym lustrze. O t ó ż

to b i o r ą c do łożnicy lustro, bierze o n d o łożnicy bogi¬

w tej wersji zwierciadło ustawione było nie przed jaski¬

nię s ł o ń c a i dokonuje boskich zaślubin hierosgamos.

nią, ale potoczyło się do jej wnętrza, przy czym uderzy¬

S t ą d już droga d o ś ć prosta do lustra wody, jako miej¬

ło o w r o t a (?) i t a k p o w s t a ł a n a n i m rysa, k t ó r a "pozo¬

sca właściwych zaślubin Kobiety przy Cembrowinie.

staje n a n i m do dnia dzisiejszego". N i e jest jasne, czy

Co ciekawe, w okresie p r z e ś l a d o w a n i a w X V I I wie¬

ta rysa p o w s t a ł ą n a błyszczącej powierzchni, czy też n a

k u i p ó ź n i e j , chrześcijanie w Japonii posługiwali się

tylnej ś c i a n i e . Jeśli n a błyszczącej powierzchni, t o

zwierciadłami jako przedmiotami k u l t o w y m i . Były t o

oznacza, że najświętsze lustro k u l t u s h i n t ó m a c e c h ę

tak zwane sukashi-kagami,

" d o s k o n a ł o ś c i n i e p e ł n e j " . To jeden z ciekawszych ele¬

"znak w o d n y " , n a k t ó r y c h p o w i e r z c h n i u k r y t y był

m e n t ó w legendy o świętym lustrze. Przy okazji w a r t o

wzór Chrystusa n a krzyżu. Obraz t e n p o j a w i a ł się n a

czyli zwierciadła z czymś j a k

d o d a ć , że istnieje n i e z a ś w i a d c z o n a żadnymi rzetelnymi

ścianie, n a k t ó r ą p a d a ł blask o d b i t y o d powierzchni.

b a d a n i a m i n a u k o w y m i , ale oparta o powtarzane ust¬

Nazywano je również " l u s t r a m i magicznymi" czy też

nie w i a d o m o ś c i hipoteza, że napis na cesarskim lustrze

" l u s t r a m i chrześcijan". Zwierciadła te m o ż n a podzi¬

jest w języku aramejskim. M o g ł o b y t a k być, gdyby po¬

w i a ć w K i o t o , w a r c h i w u m i m . Elisabeth Sander (po¬

chodziło o n o pierwotnie o d grupy o s ó b , które c h o ć

ś w i ę c o n y m zabytkom c h r z e ś c i j a ń s k i m ) .

przybyły do Japonii z Półwyspu K o r e a ń s k i e g o , t o jed¬
n a k wcześniej p o c h o d z i ł y z t e r e n ó w A z j i

R ó w n i e ż w teatrze n o zwierciadło odgrywa pierw¬

Centralnej

szorzędną rolę. W sensie praktycznym stanowi nie¬

i wyznawały chrześcijaństwo, l u b też judaizm, co nie

zbędny i niesłychanie ważny element w y p o s a ż e n i a po¬

jest wykluczone. Taka grupa m o g ł a przybyć wraz z jed¬

mieszczenia do grania. Umieszczone jest w tzw. kaga-

n ą z największych fal imigracyjnych w V I w i e k u , okre¬

mi-no ma czyli pokoju lustrzanym;

ślanej m i a n e m k l a n u H a t a . H a t o w i e przybyli d o Japo¬

w ł a s n e odbicie, dokonuje " u t o ż s a m i e n i a " z przedsta¬

n i i w k i l k u falach, w V I i V I I w i e k u i - wedle wszel¬

w i a n ą p o s t a c i ą . Ponadto - i t e n fakt pozostaje niezna¬

k i c h danych - przywieźli do Japonii chrześcijaństwo

ny - p o c z ą t k i najstarszego r o d u n ó , K o m p a r u ,

(kościoła syryjskiego) zwane z c h i ń s k a "nauczaniem

związek z najświętszym lustrem j a p o ń s k i m yata-no ka-

S w i a t ł a " (jap. keikyó). W b r e w b o w i e m powszechnym

gami. W e d ł u g p e w n y c h przekazów n a p i ś m i e 1 2 , szkoła

t a m aktor, s t u d i u j ą c

mają

s ą d o m , chrześcijaństwo w Japonii p o j a w i ł o się nie

Komparu,

wraz z misjonarzami europejskimi w w i e k u X V I , ale

man'i (Studnia p e ł n i ) , założona została przez H a t a - n o

znacznie w c z e ś n i e j . Pisząca te słowa m a ś w i a d o m o ś ć ,

Kawakatsu, przybysza z k o n t y n e n t u w składzie wcze¬

że p ó k i nie m a się w ręce ż a d n e g o d o w o d u , a d o w ó d

śniej wspomnianej grupy emigracyjnej, p o s t a ć enigma¬

t a k i nie zaistnieje p ó k i nie zostanie z ł a m a n e tabu nie¬

tyczną i k l u c z o w ą dla rozwiązania k w e s t i i pochodzenia

d o s t ę p n o ś c i sacrum

ze świątyni

teatru w Japonii, p o s t a ć . Kata-no Kawakatsu miał j ą

w Ise, ani też jego k o p i i przechowywanej w cesarskim

założyć w p o ł o w i e V I I I w i e k u w b u d y n k u sąsiadują¬

cesarskiego lustra

której

pierwotna

nazwa b r z m i a ł a E n -

p a ł a c u w T o k i o , n i c się nie da p o w i e d z i e ć n a t e m a t

cym z j e d n y m z najważniejszych i najstarszych shinto-

skazy na lustrze, a n i też umieszczonych n a rewersie

istycznych przybytków r e l i g i j n y c h w Japonii, Kasuga

n a p i s ó w 1 0 . W a ż n e j e d n a k wydaje się to, że wyobraźnia

Taisha ( W i e l k a Ś w i ą t y n i a Kasuga). W samej Kasuga

symboliczna k a ż e

n a zwierciadle

umieścić

skazę,

Taisha złożone było wówczas święte lustro yata-no ka-

wszystko jedno po jakiej stronie. Ta rysa n a powierzch¬

gami i określenie " p e ł n i a " w nazwie t r u p y E n m a n (i)

n i , t o z a ć m i e n i e , ta uległość p r z e d m i o t u wobec ataku

m i a ł o się o d n o s i ć d o okrągłej tarczy boskiego zwiercia¬

rzeczywistości, t o z a ł a m a n i e d o s k o n a ł o ś c i stanowi bar¬

d ł a A m a t e r a s u . I n n y m i słowy, nazwa pierwszego ze¬

dzo ważne spostrzeżenie, ustala p e w i e n precedens.

s p o ł u teatralnego w Japonii znaczyłaby Zespół przy
S t u d n i Pełni. Jest t o bardzo ciekawe. K o m p a r u Zen-

N a j w a ż n i e j s z y jednak chyba, z p u n k t u widzenia ro¬
l i zwierciadła w c e r e m o n i a ł a c h shinto, a także rytu¬

c h i k u U j i n o b u (1405-1470?), zięć Zeamiego, napisał

a ł a c h związanych z cesarzem jako instytucją religijna,

dla użytku w e w n ę t r z n e g o zespołu ważny t r a k t a t Roku-

jest opis w Nihongi

rin Ichiro (Sześć kręgów i Kropla Rosy), w k t ó r y m przed¬

świątyni ( himorogi)

ustanowienia pierwszej wielkiej

A m a t e r a s u . A m a t e r a s u m i a ł a wręczyć j e d n e m u
swych

stawia teorię wtajemniczenia

w Ise, i lustra substytutem b o g i n i

potomków,

Ame-no

Oshihomi-no

aktorskiego w sześciu

etapach, " k r ę g a c h " i etap najwyższy przedstawiony jest

ze

jako p e ł n a tarcza lub okrąg.

Mikoto

zwierciadło, m ó w i ą c : " N i e c h będzie t a k , że kiedy n a
nie spojrzysz, t o tak jakbyś patrzył n a m n i e . I n i e c h bę¬
Przypisy:

dzie z t o b ą w t w o i m łożu, w twojej izbie i n i e c h będzie
dla ciebie ś w i ę t e " .

11

Jest t o niesłychanie ważny frag¬
1

m e n t , p o n i e w a ż p o raz pierwszy spotykamy się z zasto¬

Nihongi

l u b Nihonshoki

czyli Kroniki

Japońskie,

najstarsza zacho­

w a n a ( w c z e ś n i e j i s t n i e j ą c a l i t e r a t u r a h i s t o r y c z n a zniszczona zo­

sowaniem lustra w sytuacji bardzo i n t y m n e j , nie jako
akcesorium władzy i zwierzchnictwa (jak t o jest w ze¬
stawie trzech r e g a l i ó w ) , ale w nieznanej n a m czynno¬

s t a ł a podczas zamieszek p o l i t y c z n y c h w V I w i e k u ) o f i c j a l n a k r o ­
n i k a j a p o ń s k a , p r z e d s t a w i a j ą c a dzieje p o w s t a n i a p a ń s t w a j a p o ń ­
skiego o d c z a s ó w m i t y c z n y c h p o okres p a n o w a n i a cesarzowej

ści religijnej o charakterze i n t y m n y m . Jeśli lustro jest

J i t ó ( 6 8 6 - 6 9 7 r . ) . K r o n i k i były k o m p i l o w a n e przez pisarzy j a p o ń ­

substytutem s ł o ń c a , k t ó r e g o A m a t e r a s u jest b o g i n i ą ,

s k i c h i c h i ń s k i c h p r a w d o p o d o b n i e w okresie o d 6 8 1 r. - 7 2 0 r.

92

Ewa

Domańska



NEKROKRACJA

n a p o t r z e b y r o d u cesarskiego, d l a l e g i t y m i z a c j i w ł a d z y p a n u j ą ­
cej r o d z i n y . P o w s t a ł y w j ę z y k u c h i ń s k i m i l i c z ą 3 0 z w o j ó w , za­
wierają kilka obszernych c y t a t ó w historycznych pism c h i ń s k i c h
i koreańskich.
Jest t o j e d e n z p o w o d ó w d o p r z y p u s z c z e ń , że w czasach p r z e d h i ­
s t o r y c z n y c h c z ę ś ć m i g r a c j i n a a r c h i p e l a g d o k o n a ł a się z morza, za
p o m o c ą z n a n y c h p o dziś d z i e ń p l e c i o n y c h łodzi ( w e d ł u g R o b e r t a
Blusta, j ę z y k o z n a w c y z U n i w e r s y t e t u w H o n o l u l u l u d y t e pier­
w o t n i e w y w ę d r o w a ł y z T a j w a n u , b y o p a n o w a ć trasy m o r s k i e n a
terenie o d M a d a g a s k a r u p o N o w ą Z e l a n d i e i W y s p y W i e l k a n o c ­
n e ) . Jest t o t e o r i a n a w i g a c j i austronezyjskiej n a ł o d z i a c h k a t a m a r a n o w y c h ( d o u b l e - h u l l e d canoe) w r e g i o n i e A z j i i Pacyfiku.
H i s t o r i a o d w i e d z i n u K r ó l a M ó r z i l o s ó w Księżniczki T o y o t a m a h i me m a swoja w e r s j ę n o w d r a m a c i e UnohaI
dr. K i m Y o n g d u k , On Bronze
Japan,

Mirrors,

("Pióra k o r m o r a n a " ) .

Relating

Paekche

and Wae

R o y a l A s i a t i c S o c i e t y - K o r e a B r a n c h , July 2 0 0 0 , a r t y k u ł

dostępny w internecie.
N a podstawie K u m a n o M a s a o , H o r i k o s h i M a s a y u k i Kokogaku

ji-

ten ( S ł o w n i k wiedzy archeologicznej), T o k y o d o 1998, s. 244- 254
T a k ą i n t e r p r e t a c j ę p r z e d s t a w i a L a n - y i n g T s e n g w a r t y k u l e Re­
presentation
China,

and Appropriation:

Rethinking

the LTV Mirror

in Han

w m a t e r i a ł a c h University o f California Los Angeles,

Center o f Eastern Studies, publikacja d o s t ę p n a w internecie.
Nihongi

Chronicles

translated

from

of Japan

the original

from

the Earliest

Chinese

C. M. G, with an introduction

Times

and Japanese

to A. D. 697

by W. G.

Aston,

to the new edition by Terence

Bar­

row, C h a r l e s E. T u t t l e C o m p a n y , R u t l a n d , V e r m o n t & T o k y o ,
Japan, s. 44
B a d a n i e t a k i e p r z e p r o w a d z a S h i r a k a w a S h i z u k a w Kanji-no
kai (Swiat

pisma

chińskiego),

se-

H e i b o n h a , T o k y o 2 0 0 0 , s. 108

o p . c i t . S. 2 2 1
Por. R a b b i Tokayer W . Japan

and the Ten Lost Tribes of Israel,

d a n i e j a p o ń s k i e Nihon-Yudaya
zapieczętowana

historia

fuin-no

antyczna),

kodaishi

wy­

(Japonia-Żydzi,

Tokuma Shobo, T o k y o , 2001

Za A s t o n e m , o p . C c t . S. 8 1 , p r z e k ł a d w ł a s n y . W w e r s j i j a p o ń ¬
skiej " ł o ż e " t o " t o k o " - c z y l i w ł a ś c i w i e ł o ż n i c a , miejsce, gdzie się
u k ł a d a p o ś c i e l . A s t o n pisze " t h y c o u c h " .
N a p o d s t a w i e O w a I , Hata-shi-no
Hata),

kenkyu

(Badania

nad

rodem

O w a S h o b o , T o k y o , 1 9 9 3 , s. 4 7 3

93

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.