Matka Boska Częstochowska jako polski symbol narodowy / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 2002 t.56 z.1-2

Item

Title
Matka Boska Częstochowska jako polski symbol narodowy / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 2002 t.56 z.1-2
Description
Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 2002 t.56 z.1-2, s.120-125
Creator
Sokół, Grzegorz
Date
2002
Format
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:2671
Language
pol.
Publisher
Instytut Sztuki PAN
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:2866
Rights
Licencja PIA
Text
Grzegorz Sokół * M A T K A BOSKA CZĘSTOCHOWSKA JAKO POLSKI SYMBOL N A R O D O W Y

mamy do czynienia, gdy bezpośrednio wykorzystywane

GRZEGORZ

są symbole państwowe l u b różne elementy o zasadni­

SOKÓŁ

czo nie religijnym, ale „etnicznym" l u b historycznym
charakterze (flaga, godło państwowe i t p . ) . D r u g i rodzaj
symboliki - nazywam go t u „ukrytym" - jest zjawiskiem
0 wiele bardziej złożonym i interesującym.
Opinie m o i c h rozmówców

Matka Boska
Częstochowska jako
polski symbol narodowy

1

uporządkować można

w trzy główne grupy, odzwierciedlające trzy typy postaw.
Pierwsza z n i c h , zdecydowanie pozytywna, nie ogra­
niczała się d o aprobowania obrazka - tutaj popierane
były jego dydaktyczne walory, wartości przezeń propa­
gowane: „szczególnie M B kojarzy m i się z godłem na­
r o d o w y m . . . Jedno z d r u g i m jest związane. (...) Bardzo
ładny obrazek.(...) To wyraża, tak jak mówi się: Bóg,

P

H o n o r i Ojczyzna - patriotyzm, miłość do Ojczyzny,
miłość do M a t k i Bożej Królowej Polski..." [ G . S. 12].

u n k t e m wyjścia dla sformułowania t e m a t u tej

D r u g i typ wypowiedzi charakteryzowała względna

pracy były zagadnienia z dwóch różnych dzie­
sakralną,

obojętność. D o niej zaliczyć trzeba stwierdzenia dekla­

a przede wszystkim obrazki dewocyjne i malarstwo,

rujące brak istotnej różnicy między obrazkiem M B

dzin.

Pierwsza

obejmuje

sztukę

druga dotyczy symboliki narodowej i jej r o l i w kształ­

„z flagami i godłem" a zwyczajnej M B C z . Różnicy tej nie

t o w a n i u i u t r w a l a n i u tożsamości n a r o d o w e j . M o j e roz­

ma, bo: „Ona jest zawsze cudowna, święta, wielka, roz­

ważania dotyczyć będą zatem obszaru ikonograficzne­

dająca łaski...", „ten obrazek akurat przypomina, że to

go i symbolicznego, gdzie to, co religijne/katolickie,

jest typowa M B polska, Królowa Polski, ale właściwie

splata się z t y m , co narodowe/polskie.

dla m n i e jest to wszystko j e d n o " [ G . S. 10]. Często pod­
łożem tolerancyjnego czy obojętnego stosunku do ob­

Prowadząc badania, zdecydowałem się zająć obra­

razka przykładowego była postawa zawarta w słowach:

zem M a t k i Boskiej Częstochowskiej (dalej: M B C z ) ,
a mówiąc dokładniej, p o t o c z n y m jej

wizerunkiem.

Oznacza to zarówno sam obraz znajdujący się w sank­
t u a r i u m , jak i szeroko wykorzystywany wątek i k o n o ­
graficzny, który często ulega personifikacji i utożsamia­
ny jest z biblijno-apokryficzną postacią M a r y i .

„każdy ma swoje sumienie i każdy to może odbierać, jak
chce, prawda? Może to poświęcić i to może być święte
dla niego" [ G . S. 7 ] . A l e wtedy, za deklarowaną tolerancyjnością, pozostaje miejsce na własne preferencje.
D o trzeciej, zdecydowanie najliczniejszej grupy zali­
czają się wszystkie sądy negatywne i u m i a r k o w a n i e ne­

Matka Boska Częstochowska jako symbol
- jawna i ukryta symbolika narodowa

gatywne. Niektórzy respondenci zdawali się wyczuwać
w pokazywanym i m przeze m n i e obrazku manipulację
1 mówili o n i e p o t r z e b n y m zawłaszczaniu M B C z lub

N a podstawie materiałów t e r e n o w y c h można przy­

przytaczali argumenty pragmatyczne: „ktoś by t a m

j ą ć ogólne założenie, że w odbiorze p o t o c z n y m , zwłasz­

mógł n p . koło tego obrazu Świętej M a t k i . . . powiedzmy

cza wśród pielgrzymów na Jasnej Górze, sformułowa­

godło hitlerowskie, i też by to t a m było..." [ G . S. 6 ] .

nie „[dewocyjny] obrazek n a r o d o w o - p a t r i o t y c z n y " ro­

Przeważało jednak podejście u m i a r k o w a n e , dające się

zumiane jest jako określenie obrazka z M B C z , a mó­

sprowadzić do słów: „No, może by nawet być bez

wienie o symbolice narodowej bardzo łatwo kojarzone

t y c h . . . bez godła. Bo m y wiemy, że to jest naród polski,

jest z C u d o w n y m O b r a z e m oraz z postacią M a t k i Bo­

t o jest, że M a r y j a t o jest razem, nie da się tego odłą­

skiej. N i e k i e d y utożsamienie to przybiera f o r m y wręcz

czyć. (...) ludzie p o w i n n i to rozumieć i p o w i n n i raczej

ekstremalne, tak jak gdy na pytanie o „jakieś przedsta­

w sercu mieć, a nie tak wszędzie uzewnętrzniać" [ G . S. 3 ] .

wienia świętych albo obrazki święte, na których były­

Te wypowiedzi najlepiej świadczą o narodowej w y m o ­

by polskie symbole n a r o d o w e " , pada

wie samego w i z e r u n k u M B C z .

odpowiedź:

„Symbole narodowe... Ja na przykład, bo ja mieszkam

W i d a ć zatem, że przeważa raczej negatywny stosu­

w Zabrzu, ostatnio się objawiła M a t k a Boska na szybie -

nek do symboliki j a w n e j . C h o ć idee religijne i narodo­

i do dziś dnia zjeżdżają się z całej Polski i z zagranicy piel­

we pozostają dla respondentów w ścisłym związku, to

grzymki..." [Grzegorz Sokół (dalej: G. S.) wywiad n r 6 ] .

w wymiarze w i z u a l n y m opowiadają się o n i za oddziele­

Przypisywanie wizerunkowi M B w y m o w y narodowej

n i e m symboli explicite p o l s k i c h o d świętego w i z e r u n k u .

łączyło się najczęściej ze stwierdzeniem, że dodawanie

N a fakt t e n wpływa, według m n i e , cały zespół czynni­

d o obrazu/obrazka flag czy godła jest niepotrzebne, bo­

ków, które chciałbym tutaj rozpatrzyć.

w i e m jego symboliczne znaczenie i bez tego p o w i n n o

Przede wszystkim, badając oddziaływanie symboliki

być wystarczająco zrozumiałe. W t a k i m podejściu w y ­

jawnej i ukrytej na odbiorców, trzeba pamiętać, że

raźnie uwidocznia się podział symboliki narodowej na

ważne jest nie tylko to, co się dodaje, lecz również do

„jawną" i „ukrytą". Z pierwszym typem przedstawień

czego się dodaje. Jak podkreśla M a r i a Sieradzka [Sie-

120

Grzegorz Sokół • M A T K A B O S K A CZĘSTOCHOWSKA J A K O P O L S K I S Y M B O L N A R O D O W Y

radzka 1994], nowe przedstawienia M B C z podlegają

n y m . Funkcjonowanie symbolu wizualnego jest zjawi­

skrupulatnej ocenie dogmatycznej i moralno-etycznej,

skiem bardzo s k o m p l i k o w a n y m i t r u d n o pokusić się

a ze względu na specjalną rolę tego wizerunku, polski

0 próbę całościowej jego analizy. C h c ę t u tylko wyka­

odbiorca jest uczulony na świętokradzką czy gorszącą

zać, jak różnorodne mogą być źródła treści symbolu.

wymowę t a k i c h ujęć plastycznych.

Kiedy, prowadząc badania, starałem się dowiedzieć,

Charakterystycznym powodem negatywnego stosun­

w j a k i sposób odczytana zostaje ukryta treść symbolu,

k u do zamieszczania symboli narodowych w wizerun­

byłem za każdym razem świadkiem jego swoistej r e k o n ­

kach M B jest też powszechny mechanizm nieakcepto­

strukcji. Czasem wydawała się ona bardziej spontanicz­

wania wszystkiego, co nowe, inne, obce, nie na swoim

na, czasem ugruntowana i schematyczna, często dość

miejscu. Tak więc, obok właściwej treści przedstawienia,

nieudolna, jednak zawsze w mniejszym l u b większym

sama jego tradycyjność czy „normalność" ma wpływ na

stopniu odwoływała się do p e w n y c h stałych funda­

odbiór: „Tutaj to po prostu jakiś artysta fotografik sobie

mentów i źródeł. Przeprowadzenie takiej r e k o n s t r u k c j i

to dorobił (...) M n i e się nie podoba" [ G . S. 2 ] .

wymaga o d odbiorcy wspomnianej powyżej k o m p e t e n ­

Z materiału terenowego wynika, że w stosunku do

c j i k u l t u r o w e j oraz swoistego wyczucia, a w praktyce

obrazka, na którym widnieją symbole narodowe nieja­

również pewnej wprawy w myśleniu potocznym. Także

k o dodane do samego w i z e r u n k u M B , negatywne sądy

1 szeroko pojmowane okoliczności, w których odczytu­

wypowiada się bez większych zahamowań. Zakładając,

je się symbol, pełnią istotną funkcję „aktywnego" tła.

że prawdziwie święty obrazek nie podlega osądowi es­

Kształtowanie się „ukrytego" znaczenia symbolu m o ­

tetycznemu, można fakt t e n przypisać osłabieniu ele­

że być „naturalne", stanowiąc sumę wydarzeń z „życia

m e n t u sacrum przez dołączenie obcych, niesakralnych

symbolu" (wypadkową jego znaczeń jednostkowych),

składników. Rozumowanie takie wydaje się słuszne,

albo świadome, gdy jest efektem celowych działań. M o ­

szczególnie gdy na ogólny schemat: sacrum

profa-

że mieć charakter wizualny i niewizualny. „Prawdziwe",

пит, nałożymy i n n y : sfera religijna - sfera narodowa -

pierwotne fakty, które w rzeczywisty sposób przyczyniły

-

sfera polityczna. Symbolika religijna będzie na przed­

się do powstania symbolu, nie zawsze stają się składni­

stawieniu M B z definicji na miejscu, narodowa u t w o ­

k a m i jego zaplecza znaczeniowego. Zaliczyć do niego

rzy sferę pośrednią, podczas gdy sprawy polityczne zo­

należy wyłącznie te, które istnieją w świadomości inter­

stałyby już uznane za element niepożądany. Materiał

pretatorów. Zatem wiele autentycznych i doniosłych

terenowy zdaje się poświadczać takie ujęcie.

wydarzeń historycznych znajdzie się poza zasięgiem m o ­
i c h zainteresowań, a szereg i c h zmitologizowanych wer­

N a podstawie wypowiedzi informatorów, a także

sji czy legend będę uznawał za istotne, ponieważ to one

własnych obserwacji, mogę stwierdzić, że M B C z łączy

mają wpływ na społeczne wyobrażenia.

w sobie elementy religijne z p a t r i o t y c z n y m i w sposób
„ukryty" i dyskretny, ale zarazem - dla uczestnika sil­

Źródła treści symbolu M B C z , c h o ć są ze sobą wza­

nie katolickiej k u l t u r y polskiej - bardzo sugestywny.

jemnie powiązane, dadzą się podzielić na cztery pod­

Dzięki t e m u może też doskonale pełnić funkcję nośni­

stawowe grupy: (1) k u l t o w o - r e l i g i j n e , (2) mirakular-

ka idei n a r o d o w y c h . Te wersje w i z e r u n k u , które wypo­

no-legendarne,

sażone zostały w „jawną" symbolikę narodową i po­

polityczno-propagandowe.

dobne składniki pochodzące ze sfery profanum,

ulega­

(3) artystyczno-ikonograficzne i (4)

Wierzenia, kult, obrzęd

ją stopniowej desakralizacji. M a j ą one na ogół charak­
ter bardziej doraźny, a i c h symboliczność jest g a t u n k o ­
w o lżejsza. Mogą wzbudzać szacunek, ale raczej nie są

Kultowo-religijne źródła narodowej wymowy M B C z

uważane za święte.

silnie wiążą się z zasadniczym, religijnym aspektem jej
istnienia. To tutaj przywołuje się biblijną lub apokryficz­

Skąd się bierze ukryta treść symbolu?

ną postać M a r y i , m a t k i Chrystusa, a zarazem m a t k i na­
rodu polskiego, a szukając głębiej, natrafić można nawet

P u n k t e m wyjścia dla zawartych w t y m rozdziale

na pozostałości dawnych kultów macierzyństwa czy

wniosków jest stwierdzenie, że symbol wizualny,

płodności, cechy mitycznych rodzicielek. D o tej katego­

zwłaszcza „dyskretny", nie f u n k c j o n u j e w izolacji, lecz

r i i źródeł desygnacyjnych zalicza się także wiara, że M B

w k o n k r e t n y m otoczeniu, na które składa się jego

specjalnie nas wybrała: „MB jest Królową Polski, więc

utrwalone już znaczenie oraz potencjalne nowe inter­

Matką Polaków, i jest również Królową Wszechświata,

pretacje.

się

i Matką i n n y c h państw, można powiedzieć. Z t y m że

z jednej strony w jego historii, z drugiej - w „pragma­

szczególnie M B umiłowała sobie naród polski i t u sobie

Pole znaczeniowe

symbolu kształtuje

symbolu s t a n o w i

znalazła miejsce, prawda, t u się znajduje na Jasnej G ó ­

zbiór możliwych odniesień oraz suma r o z m a i t y c h sytu­

rze. Więcej na ziemiach polskich, prawda, bo szczególnie

acji, w których dany symbol odegrał konkretną rolę,

naród polski umiłowała..." [ G . S. 3] oraz że jest orędow­

w wymiarze pragmatycznym zaś dochodzi do faktycz­

niczką naszych spraw u Boga (pomoc w w o j n a c h i t p . ) .

tycznej" rzeczywistości.

Historię

nego zetknięcia z odbiorcą o określonych k o m p e t e n ­

Częstochowa

cjach k u l t u r o w y c h , w określonym momencie społecz­

w oczach większości rodaków

to

przede wszystkim c e n t r u m pątnicze i narodowe sank-

121

Grzegorz Sokół * M A T K A BOSKA CZĘSTOCHOWSKA JAKO POLSKI SYMBOL N A R O D O W Y

t u a r i u m : „to s a n k t u a r i u m według m n i e jest w Często­

zwycięsko. A jeszcze — słyszałem t o - podczas I I w o j n y

c h o w i e , s a n k t u a r i u m n a r o d o w e . Ja b y m powiedział,

światowej też były naloty n a Częstochowę i wszystkie

że jest najważniejsze w Polsce (...) najważniejsze m i e j ­

samoloty, które przelatywały n a d Częstochową, jakoś

sce święte" [ G . S. 3 ] . Pielgrzymka jako a k t społeczno-

nie mogły wycelować w t e n o b i e k t " [ G . S. 1 2 ] .

- k u l t u r o w y s t a n o w i odrębny i szeroki temat. Jest o n a ,

W ł a d c y Polski z czasów jej świetności też szukali

w m o i m t u t a j ujęciu, swoistym obrzędem, którego nie

wsparcia u Czarnej M a d o n n y - i skutecznie: „Polacy,

mogę pominąć, ze względu na jego ogromną rolę dla

królowie szli na wojny, klękali, m o d l i l i się i M B i c h w y ­

w y m o w y C u d o w n e g o O b r a z u - wizerunek i miejsce,

słuchiwała i wracali, i te wszystkie swoje, proszę pana,

w którym się znajduje, są w p o t o c z n y m odbiorze nie­

tryumfy, wszystko d o jej s t ó p ! " [ G . S. 1 ] .

rozerwalnie związane. M B C z nabiera symbolicznego
c h a r a k t e r u także j a k o odwieczny o b i e k t pielgrzymek
Polaków. V i c t o r Turner, analizując k u l t św. Patryka
w I r l a n d i i , pisze: Pilgrimage

shaft

Bez wątpienia można mówić o maryjnej specyfice

driven into the past, disclosing deep strata of ancient sym-

polskiego katolicyzmu, która rozwijała się już o d cza­

bols, potent signifiers

(sacred

(...) is like a vertical

Ikonografia

symbol-vehicles

such

images, paintings, proper names, and places) which

as

sów „Bogurodzicy" i Jagiellonów, a tradycja przedsta­

rein­

wień M B C z jest w Polsce długa i bogata. M i m o że

(Turner 1978, s. 106).

w całym kraju czci się wiele obrazów M B , a niektóre

Współczesny pątnik może w p e w n y m sensie połączyć

z n i c h uzyskują szeroki, p o n a d l o k a l n y zasięg, wyraźnie

się z trwającą w „czasie m i t y c z n y m " pielgrzymką, p o ­

daje się t u zauważyć ciągłość i stabilność, związaną

czuć się spadkobiercą najbardziej doniosłego n a r o d o ­

właśnie z Obrazem Częstochowskim.

forces

nationalistic

sentiments

wego dziedzictwa. Trzeba też zwrócić uwagę na fakt,

Przez artystyczno-ikonograficzne źródła symbolicz­

że k u l t ulega i n t e n s y f i k a c j i w m o m e n t a c h zagrożenia,

nej treści M B C z r o z u m i e m zagadnienia związane z po­

a więc wtedy, gdy „polskość" wymaga wzmożonej pie­

wszechnością tego wątku ikonograficznego, z f a k t e m ,

lęgnacji.

że identyfikują się z n i m szerokie rzesze Polaków i że
był o n wyjątkowo p o p u l a r n y n a długo przed „umaso-

Historia cudowna

w i e n i e m " k u l t u r y wizualnej.
Wszystkie wydarzenia historyczne związane z Jasną

W odpowiedzi n a pytanie, z czego słynie M B C z ,

G ó r ą wpływały na wzrost liczby jej przedstawień.

często pada stwierdzenie: „Z cudów", a w dalszych

Wśród najstarszych, t y p o w o n a r o d o w y m było ukaza­

opowieściach o niej przewijają się nawiązania d o roz­

nie Naszej P a t r o n k i w otoczeniu p o l s k i c h świętych.

m a i t y c h niezwykłych dowodów jej specjalnej miłości

A l e t o nie bezpośrednio sztuka wyższa rozpowszech­

d o Polski. C h o d z i t u w dużej mierze o niezliczone ak­

niła wizerunek M B C z wśród l u d u . Główną rolę ode­

ty i n d y w i d u a l n y c h uzdrowień: „[kobieta p o pęknięciu

grał t u częstochowski ośrodek malarstwa obrazków

tętniaka mózgu] Tak, ja pamięć straciłam zupełnie

dewocyjnych. Działał o n o d początków X V I I stulecia,

[płacze] (...) t o był c u d . Tylko c u d " [ A . K . 6/2]. A l e

podlegając - p o d względem wzorów - k o n t r o l i klaszto­

potęga i dobroć Królowej Polski przejawiała się też

r u . Wraz ze wzrostem zapotrzebowania p r o d u k c j a osią­

w sprawach ogólnonarodowych. Powtarzają się legen­

gać zaczęła ogromną skalę, przyczyniając się w znacz­

dy, oparte na wątkach b i b l i j n y c h i apokryficznych l u b

n y m stopniu d o popularyzacji ikonografii M B C z , c h o ć

wydarzeniach historycznych, w różnym stopniu „zmi-

stało się t o częściowo kosztem jakości obrazów. N a j ­

tologizowanych" w l u d o w y m i p o t o c z n y m obiegu.

ważniejszymi o d b i o r c a m i dla częstochowskich malarzy
stali się chłopi, zarówno pielgrzymi, j a k k l i e n c i wę­

C u d o w n a moc jasnogórskiego obrazu znajduje uza­
sadnienie nie tylko w samym przedstawieniu, ale i w h i ­

d r o w n y c h sprzedawców.

storii jego pochodzenia. Wciąż żywe pozostają przekazy

D l a procesu „unarodowiania" omawianego wątku

o rzekomym namalowaniu go przez św. Łukasza na desce

ikonograficznego bardzo ważny okazał się w i e k X I X .

ze stołu Ostatniej Wieczerzy lub z warsztatu św. Józefa

O b o k powolnego kształtowania się g r u n t u p o d powsta­

[ A . K . 3 ] , czasem nawet wzmocnione współczesnym,

nie szerokiej świadomości narodowej sytuacja społecz­

scjentystycznym argumentem: „ten obraz był namalowa­

no-polityczna na ziemiach p o l s k i c h p o d zaborami

ny na stole z Wieczernika, także o n sobą reprezentuje

sprzyjała ukształtowaniu się typu religijności patrio­

promieniowanie odpowiednie, o d początku miał t o

tycznej silnie akcentującej k u l t maryjny oraz integra­

w sobie" [ A . K . 7/3]. Istotna jest też jego archaiczność.

cyjną i mobilizującą funkcję obrzędu, szukającą religij­

N a r o d o w a treść symbolu M B C z opiera się na o d ­

nej sankcji dla poczynań niepodległościowych (Jabłoń-

wołaniach do jej r o l i w historii Polski i Częstochowy.

ska-Deptuła 1990). Znalazło t o wyraz w przedstawie­

Wśród w y m i e n i a n y c h wydarzeń n a pierwszy p l a n w y ­

n i a c h plastycznych (Kunczyńska-Iracka 1988). Patron­

suwa się obrona klasztoru przed Szwedami oraz ocale­

ka N a r o d u zostaje patronką także jego w a l k i i przywód­

nie w czasie I I w o j n y światowej: „moim zdaniem

ców - o d Jagiełły i Sobieskiego po Piłsudskiego i Wałę­

[ M B C z ] słynie z obrony Częstochowy przed Szweda­

sę. Ważnym m o m e n t e m w k o n s t r u o w a n i u samodziel­

m i . [...] Bo w t e d y właśnie z tej b i t w y Polska wyszła

nej w y m o w y narodowo-symbolicznej obrazu często-

122

Grzegorz Sokół • M A T K A B O S K A CZĘSTOCHOWSKA J A K O P O L S K I S Y M B O L N A R O D O W Y

chowskiego wydaje m i się również fakt wykorzystywa­

i Kościołem k a t o l i c k i m w Polsce stanowi naturalne za­

nia go w malarstwie rodzajowym, szczególnie w nurcie

plecze znaczeniowe dla symbolu, j a k i m jest wizerunek

historyczno-patriotycznym

(Matejko,

Grottger).

M B C z . W powyższym rozdziale starałem się pokazać,

M B C z staje się ideogramem polskości i wiary.

jak bardzo kompleksowy i złożony jest zbiór rozma­

tego procesu jest malarstwo

i t y c h czynników, które biorą lub mogą brać udział

współczesne oraz grafika polityczna okresu okupacji

w r e k o n s t r u k c j i desygnatu symboliki u k r y t e j . Wielość

hitlerowskiej i stanu wojennego. Konspiracyjne wize­

punktów odniesienia i różnych wymiarów, w których

K o l e j n y m etapem

r u n k i „Madonn Polski W a l c z ą c e j " utorują drogę dla

się one znajdują, a także świadomość, że zaprezento­

t y c h późniejszych, z lat osiemdziesiątych, które całko­

wane tutaj w n i o s k i i rozważania są tylko uproszcze­

wicie zatracą religijną wymowę na rzecz f u n k c j i pro­

n i e m badanego przeze m n i e zagadnienia - wszystko to

stego „oznaczania" - odwoływania się do określonych

sprawia, że kwestia, która na początku wydawała się

poglądów i postaw, pośrednio raczej związanych z p o l ­

jasna, prosta i naturalna, a m i a n o w i c i e względna ła­

skim katolicyzmem. M B C z patronująca niezależnym

twość, z jaką m o i rozmówcy w terenie ustosunkowy­

związkom tak z ołtarza, j a k z klapy Wałęsy, staje się

w a l i się do symbolu M B C z , teraz stała się zagadką. Ro­

j e d n y m z najważniejszych symboli - mówi się o „ M B

dzi się pytanie, jak głęboko sięgali do jego znaczenio­

Solidarności". Jednocześnie, częstochowski wątek iko­

wego zaplecza, a ile g o t o w y c h „szablonów" do odczy­
tywania symboliki m i e l i zawsze w zanadrzu. C h o ć w y ­

nograficzny zostaje podjęty przez sztukę współczesną.

n i k a o n o niejako z poruszonych t u przeze mnie p r o ­

Trzeba pamiętać, że upolitycznione przedstawienia

blemów, udzielenie jednoznacznej na nie odpowiedzi,

powstają o b o k głównego n u r t u ikonograficznego, któ­
ry pozostaje zdecydowanie religijny. I c h

wykracza poza ramy tej pracy.

obecność

wzbogaca jednak zbiór p o t e n c j a l n y c h znaczeń symbo­

Matka Boska Częstochowska w myśleniu
potocznym - narodowa czy uniwersalna?

l u , kształtuje, przynajmniej na pewien czas, świado­
mość i postawę jego odbiorców.

„Postawiłem wszystko na Maryję"

Największa trudność, jaką napotkałem w mojej
próbie analizy odbioru symboliki narodowej w wize­

Pisząc o polityczno-propagandowych źródłach treści

r u n k u M B C z , brała się ze struktury samych wypowie­

symbolu, spróbuję zająć się już nie tradycją, lecz wyda­

dzi informatorów. Zauważyłem b o w i e m , że zdania w y ­

rzeniami, które m o i respondenci znają z osobistych do­

głaszane przez jedną i tę samą osobę potrafiły wyrażać

świadczeń, określić co, obok spraw już opisanych, bez­

różne, często nawet wzajemnie sprzeczne, treści. C o

pośrednio kształtowało i c h stosunek do polskości C u ­

więcej, tendencja ta okazała się dość powszechna

downego Obrazu. Okoliczności, w j a k i c h stykali się

powracała regularnie i , jak na złość, akurat w m o m e n ­

-

z n i m , były b o w i e m często w y n i k i e m obliczonych na

t a c h dotyczących badanego przeze m n i e zagadnienia.

osiągnięcie k o n k r e t n y c h celów i skutecznych działań.

O t o k i l k a przykładów, ilustrujących t e n p r o b l e m :

W c h o d z i m y t u w zakres świadomego konstruowania

O : M n i e się wydaje, że to jest jak gdyby zawłaszcze­

„ukrytych" znaczeń symboli wizualnych.

nie M B do Polski, prawda? Przez t e n obrazek. Tak jak

Polityka synodów w powojennej Polsce polegała m . i n .

gdyby chciało się, żeby ona była tylko nasza, prawda.

na podtrzymywaniu istniejących już tradycji i wartości,

P: N o , akurat o M B C z mówi się, że...

a zwłaszcza k u l t u maryjnego. Podłożem polityki kardy­

O : N o , ale jest, ale jest u nas właśnie ten w Często­

nała Wyszyńskiego w niezwykle t r u d n y m dla Kościoła

chowie, n o i po prostu nie ma wyjścia, prawda? Przyjeż­

w Polsce okresie stalinizmu i komunizmu było założenie,

dżają pielgrzymki z całego świata, ale o n jest... wyjątkowo

że może o n przetrwać tylko w oparciu o katolicyzm ludo­

jak gdyby błogosławi nam. N o bo po prostu właśnie t u

wy z rozbudowaną stroną kultowo-obrzędową, w t y m

jest, i t u czuwa, tak? N i e jest gdzie indziej, tylko akurat

również symboliką wizualną. Sam Wyszyński pisał: „Ta­

w t y m miejscu. (...) sądzę właśnie, że to jest odpowiedni

ka jest wola Boga w Polsce, że chce działać w naszym na­

wizerunek M B C z , tak że opiekuje się Polską, prawda, bo

rodzie przez Panią Jasnogórską. Doświadczenie mnie na­

tak jak mówiłam, dowody były na to, prawda?

uczyło, że tylko przez Maryję można czegoś w Polsce do­

[ G . S. 8 ] .

konać" [cyt. za: Przewodniczka

Sama n a t u r a t e m a t u determinowała w p e w n y m

1994, s. 13].

stopniu podobne sytuacje. S ą one też w y n i k i e m prze­

Kontynuatorem dzieła umacniania narodowego k u l t u

biegu rozmowy - podczas jej trwania postawa i n f o r m a ­

był o d początku swego pontyfikatu papież Jan Paweł I I .
Bardzo i s t o t n y m świadectwem, a zarazem wtórnym

tora nie jest niezmienna, lecz podlega pewnej e w o l u ­

źródłem narodowego znaczenia M B C z , są także niezli­

cji, co znajduje wyraz w wygłaszanych zdaniach. Szcze­

czone pieśni i wiersze k u jej chwale lub o niej mówią­

gólnie, gdy zmuszamy kogoś do „odczytania" głęboko
nasyconego znaczeniem obrazu, i to do uczynienia te­

ce oraz m o d l i t w y .

go „na głos", stajemy się świadkami stopniowej r e k o n ­
Historyczne, mityczne, ikonograficzne i polityczne

strukcji w y m o w y symbolu, odbiorca k o n f r o n t u j e swo­

połączenie uczuć n a r o d o w y c h i patriotyzmu z religią

je myśli z już wygłoszonymi, przywołuje odpowiednie

123

Grzegorz Sokół * M A T K A BOSKA CZĘSTOCHOWSKA JAKO POLSKI SYMBOL N A R O D O W Y

odniesienia - stąd wspomniana zmienność. Podłożem

ków określających stosunek do niej nie została w tej

niespójnych lub wręcz wewnętrznie sprzecznych po­

ptacy opisana, gdyż nie dotyczyły one tematu symboli­

staw są też bez wątpienia mechanizmy rządzące myśle­

k i narodowej. Wspomnieć muszę t u jednak o wyjątko­

n i e m p o t o c z n y m [Hołówka 1986].

wo osobistej, wręcz i n t y m n e j postawie emocjonalnej

Różne były też odpowiedzi infotmatotów dotyczące

Polaków wobec i c h p a t r o n k i , o wątku macietzyństwa,

sptawy specjalnego dla Polski znaczenia M B C z . C h o ć

powszechnej wierze w indywidualny charakter relacji

wszyscy przyznawali, że Maryja jest Królową Polski, to

z nią i idącymi za t y m uzdrowieniami - M B odbieta się

z reguły zwracano również uwagę na fakt, że nie należy

często jako kochającą matkę, dobtą Królową i pocie-

ona tylko do nas, ale jest też „Królową świata całego"

szycielkę cierpiących, jest ona nie tyle wzorem do na­

[G. S. 11] i „wszystkich ludzi na ziemi" [ G . S. 1]. Czasem

śladowania, co raczej wcieleniem miłości i troskliwości.

silniej podkteślana była jej „ojczyźniana" strona, kiedy

Sądzę, że podział na uniwersalne i narodowe byłby

indziej raczej jej religijna uniwersalność. W t y m właśnie

tutaj zbytnim uproszczeniem. Bezkrytycznie podążając

miejscu wyłania się inny problem, według m n i e zasadni­

za t u r n e r o w s k i m m o d e l e m , musielibyśmy uznać, że w o ­

czy dla mojego tematu. Otóż M B C z ptzejawia się

kół pola normatywnego skupią się wszystkie elementy

w dwóch głównych wcieleniach. Z jednej strony jest pol­

„ogólnokatolickie", tola M B dla całego świata jako

ską patronką, której wizerunek pełni rolę symbolu naro­

m a t k i Chrystusa, zaś biegun orektyczny „ptzyciągałby"

dowego, z drugiej - Matką Chrystusa i Panią Kościoła,

pozostałe jej cechy. Przypomnijmy, jak brzmi k r y t e r i u m

a jej postać ma jak najbardziej uniwersalny wydźwięk.

podziału: on one hand, theological doctrines and

ethical

Tę charakterystyczną „dwoistość" n a t u r y M B C z ,

imperatives of a general kind, of the Great Tradition - and,

w a r t o rozpatrzyć w świetle k o n c e p c j i zaptoponowanej

on the other, highly localized, culturally specific objects and

przez V i c t o r a Turnera, do której zresztą odnieść moż­

ideas (...) always being more closely related to the outward,

na szerzej rozumianą problematykę r o l i k u l t u i symbo­

sensorily perceptible form of die symbol than is the norma­

lu religijnego w pielęgnowaniu tożsamości narodowej.

tive pole (Turner 1978:

A u t o r ten analizuje r u c h pielgrzymkowy w Irlandii,

ciążyć k u „górnemu", n o r m a t y w n e m u biegunowi, c h o ć

operując pojęciem communitas, które dzieli na trzy typy:

nie osiągają go w pełni - „polskość" Częstochowskiej

egzystencjalny, normatywny i ideologiczny (Turner 1978,

Królowej łączy się z jej oficjalnymi, k u l t o w y m i własno­

s. 135). D w a pierwsze realizują się w wymiarze społecz­

ściami. Po ptzeciwnej, „orektycznej" stronie m o d e l u ,

nym, przybierając bądź to spontaniczną i raczej jednora­

odnajdujemy nie lokalność, lecz boleść, smutek i mat­

zową formę {communitas egzystencjalna), bądź też zorga­

czyną troskę, które czynią Maryję bliską naszemu ser­

nizowaną w ramach szerszych sttuktur (normatywna).

c u , a przeciwstawiane są jej narodowej „królewskości",

Communitas ideologiczna istnieje w batdziej abstrakcyj­

strojności i h o n o r o m oraz, jawnej czy ukrytej, patrio­

n y m wymiarze k u l t u r o w y m i stanowi w n i m odpowiednik
communitas normatywnej; jest zapleczem idei i wzorców
dla rzeczywistych wspólnot ludzkich. Według Turnera

dziej. Bo tutaj jest ukoronowana przez tą miłość, n o to
rodacy ufundowali, i tę koronę, i te szaty, i tak dalej, ale

wersalne, a tym, co szczegółowe i lokalne. Przeciwległe

jednak... (...) [wyjmując z portfela obrazek przedstawia­

bieguny nazywa o n normatywnym {normative) i orektycz-

jący zbliżenie twarzy M B C z bez „sukienki"] O , ta M B

n y m {orectic). Symbole odnoszą się do ideałów, wartości,

m i najbatdziej odpowiada, właśnie, to jest taka widać:

n o r m społecznych, doktryn teologicznych itp. (biegun

taka cierpiąca, taka swojska (...) te k o r o n y to stwatza-

normatywny), a jednocześnie wyobrażają przedmioty,

ją, tak m i się zdaje, wewnęttzny t a k i trochę dystans.

czynności oraz idee pożądane i nacechowane emocjonal­

A już właśnie bez k o r o n y to już jest taka swoja, matka,

nie w ramach danej kultury (biegun orektyczny).

taka bolesna, taka zrozpaczona, taka... taka kochana"

Nawiązując do tej t e o t i i , można w naszkicowanym

[G. S. 2 ] .

przez Turnera schemacie umieścić także zjawisko pa­
triotycznej w y m o w y M B C z - bez wątpienia jest ona
symbolicznym. Za

tycznej symbolice wizerunku: „Ja m a m w d o m u obraz
M B C z , ale bez korony, bez szat i t e n obtaz, ta ikona,
b y m powiedziała, najbardziej m i odpowiada. Najbar­

nośniki symboliczne, należące do communitas ideologicz­
nej, podlegają polaryzacji między t y m , co ogólne i u n i ­

przecież nośnikiem

135). Odnoszę wrażenie, iż

w przypadku M B C z , jej „narodowe" cechy wydają się

D w u b i e g u n o w y m o d e l T u t n e t a odpowiada zatem

communitas,

f e n o m e n o w i M B C z wtedy, gdy zamiast prostej polary­

skupiające się wokół C u d o w n e g o Obrazu, uznajmy

zacji przyjmiemy istnienie układu ciągłego, rozpiętego

społeczeństwo polskie, a ściślej mówiąc, wspólnotę ka­

pomiędzy d w o m a p o l a m i . Takie ptzedstawienie, zakła­

tolików identyfikujących się z jasnogórskim sanktu­

dające obecność pary przeciwieństw, dobrze ilustruje

a r i u m i uznających, że podobnie czynią lub czynić po­

pewną postawę wobec p r o b l e m u „dwoistości" M B . Po­

w i n n i wszyscy „prawdziwi Polacy". W t a k i m ujęciu

lega ona, jak sądzę, na podświadomym przyjęciu przez

dwa aspekty M B C z uznać można za efekt procesu se­

i n f o r m a t o r a ukrytego założenia, iż M B Królowa Polski

mantycznej polaryzacji symbolu. Jak wyglądałby t a k i

i M B Pani wszystkich ludzi to wyobtażenia stojące do

układ znaczeń.

siebie w opozycji i nie dające się pogodzić. Prowadzi to

Pamiętać

7

trzeba o złożoności

treści

do sytuacji, gdzie o t w a t t e sformułowanie

wizerunku

jednego

z n i c h wydaje się negacją drugiego — w k o n s e k w e n c j i

M B C z i o jej specyficznej r o l i . O g r o m n a ilość czynni­

124

Grzegorz Sokół • M A T K A BOSKA CZĘSTOCHOWSKA JAKO POLSKI SYMBOL N A R O D O W Y

padają wypowiedzi wewnętrznie

Bibliografia:

bardzo niespójne,

sprzeczne, domagające się „zatuszowania".

1983

Jest jednak także i inne podejście do p r o b l e m u d w o ­

Bogurodzico-Dziewico. Polski almanach maryjny, Warszawa

Hołówka

istej natury M B C z . Reprezentujący je respondenci nie

T.

widzieli większych niezgodności pomiędzy jej uniwer­

1986

salnością a polskością: „No, M B jest naszą, Polski kró­

Jabłońska-Deptuła

lową, ale też jest M a t k ą wszystkich ludzi, M a t k ą Boga,

1990

M a t k ą wszystkich ludzi. M B jest Królową Polski, więc

Myślenie potoczne, Warszawa
E.

Religijność' i patriotyzm doby powstań [w:] Swoistość' i uni­
wersalizm kultury polskiej, Lublin

Kunczyńsка-1racka

M a t k ą Polaków i jest również Królową Wszechświata,
i M a t k ą i n n y c h państw, można powiedzieć" [ G . S. 3 ] .
W tych wypowiedziach zdania popierające obydwa po­

A.

1978

Malarstwo ludowe kręgu Częstochowskiego,

1998

Matka Boska w polskiej szluce ludowej X I X wieku [w:] Nie­

Wroclaw

pokalana. Kult Matki Bożej na ziemiach polskich w X I X wie­

glądy nie kolidują ze sobą, a często przytaczanym argu­

ku, Lublin

m e n t e m jest podkreślanie jedności M B .

Sieradzka
1994

A.

Przedstawienia maryjne w malarstwie polskim lat osiemdzie­

Problematyka stosunku współczesnych Polaków do

siątych X X wieku [w:] Przewodniczka. Kult Matki Boskiej

narodowego lub też uniwersalnego znaczenia M B C z m o ­

w Polsce od Lumen Gentium do Redemptoris Mater i 964 —
1987,

że wydawać się teraz dość jasna - nawet jaśniejsza niż jest

Częstochowa

w rzeczywistości. A b y zbliżyć względnie uporządkowany

T u r n e r V., T u r n e r

zapis m o i c h spostrzeżeń do stanu faktycznego, muszę do­

1978

E.

Image and Pilgrimage in Christian culture, New York

dać, że wprowadzone tu rozróżnienie na dwa zasadnicze
typy postaw ma tylko najbardziej ogólny charakter.
Zagadnienie

to, a ściślej

o b y d w a jego

L I S T A WYKORZYSTANYCH W Y W I A D Ó W :
(wszystkie w y w i a d y przeprowadzone zostały w Częstochowie

aspekty

w d n i a c h 21-27 września

z osobna, może jednak zostać ujęte w sposób usyste­
matyzowany, a jednocześnie czytelny, za pomocą za­

Grzegorz Sokół:

prezentowanych powyżej m o d e l i . C h o ć nie są one cał­

1. dwie kobiety z Zabrza, obydwie w wieku ok. 75 lat

kowicie bezbłędne, o b a w i a m się, że gdybym dążył do
dalszych

udoskonaleń,

ryzykowałbym

zbyt

1998)

2. małżeństwo zamieszkałe w Warszawie, oboje w wieku ok. 65 lat;

duże

mężczyzna - wykształcenie średnie, pochodzi z Wilna; kobieta -

uproszczenia. Myślę, że trzeba t u odstąpić o d ambicji

wykształcenie wyższe, z Warszawy

znalezienia j e d n o l i t y c h i jednoznacznych rozwiązań

3. mężczyzna, lat 45, mieszkaniec małego miasteczka, wykształce­

dla problemów, które jednolite i jednoznaczne nie są.

nie nie wyższe niż średnie
4. mężczyzna, lat ok. 50, pilot

Prowadząc rozmowy z pielgrzymami w Częstocho­

5. mężczyzna, lat 75, uczestnik Ogólnopolskiego Zjazdu Synów

wie, a zwłaszcza analizując p o t e m i c h wypowiedzi, sta­

Pułku

wałem twarzą w twarz z „potocznym" światem i „potocz­

6. mężczyzna, lat ok. 50, z Zabrza, wykształcenie zawodowe

n ą " mentalnością. Wiedziałem jednak, że nie mogę bez

7. dziewczyna, lat 18, z Częstochowy, uczy się

końca pytać: „co się za t y m kryje?" - w poszukiwaniu ja­

8. kobieta, zamieszkała w Piaskach k. Sosnowca, wykształcenie

snych i logicznych odpowiedzi. Musiałem zgodzić się

średnie
9. kobieta, lat 74, wykształcenie podstawowe, zamieszkała w Kiel­

z faktem, że zagadnienie, które badam, m a „nienauko­

cach

wą" naturę - i w którymś momencie przestać sięgać głę­

10. dwie kobiety - matka i córka, wiek: matka ok. 55, córka ok. 20,

biej i zadowolić się zbiorem wieloznacznych sformuło­

z Katowic

wań. Wymagało to ode m n i e przyjęcia kategorii podob­

11. dwie starsze kobiety (wywiad niepełny)

n y c h do tych, j a k i m i posługiwali się m o i rozmówcy,

12. mężczyzna (wywiad niepełny)

i uznania, że gdy bada się kwestię tak złożoną i dyna­

Anna Kalina:

miczną jak „społeczny" odbiór „ukrytej" symboliki, trze­

(numeracja według porządku w zestawach wywiadów autorki)

ba czasem zdobyć się na pewną elastyczność i otwar­
tość, odrzucając ściśle naukowe myślenie. Dlatego też

1. kobieta, 1. 65, wykształcenie średnie, księgowa

nie staram się tutaj zamknąć mechanizmów symbolicz­

3. kobieta, 1. 57, wykształcenie zawodowe, pracownica poczty
4- mężczyzna, 1. 62, ślusarz

nego funkcjonowania M B C z w j e d n y m m o d e l u . Myślę,

6. dwie kobiety: 1. 53, wykształcenie średnie, sprzedawczyni 1. 64,

że jestem najbliżej prawdy, kiedy zakładam, że obydwa

gospodyni

zaproponowane ujęcia dopełniają się i razem oddają

7. dwie kobiety: nauczycielka w podstawówce, 1. 42 przedszkolanka,

właściwy obraz postawy badanej grupy wobec polskości

1. 45

wizerunku M a t k i Boskiej Częstochowskiej.

Antonina Bereza:
2. kobieta, zamieszkała we wsi na Kielecczyźnie, 1. 83, wykształcenie

' Wypowiedzi dotyczyły w większości wypadków

podstawowe.

konkretnego

przedstawienia - pokazywanego przeze mnie obrazka przykładowe­
go, ukazującego MBCz w otoczeniu biało-czerwonych flag i Orła
w koronie — i , chociaż w tym sensie mają charaktet szczegółowy,
można je odnosić również do ogólnego poziomu

125

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.