-
Title
-
Architektura szopki krakowskiej / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1948 t.2 z.11-12
-
Description
-
Polska Sztuka Ludowa 1948 t.2 z.11-12; s.8-26
-
Creator
-
Reinfuss, Roman
-
Date
-
1948
-
Format
-
application/pdf
-
Identifier
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:3602
-
Language
-
pol
-
Publisher
-
Instytut Sztuki PAN
-
Relation
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3842
-
Subject
-
szopka krakowska
-
Małopolska - sztuka ludowa
-
Text
-
A
R
C
H
I
T
E
K
T
U
R
A
S Z O P K I
K
R
A
K
O
W
S
K
ROMAN
c
eneza szopki wywodzi się jak wiadomo
z tzw. „jasełek urządzanych niegdyś po kościołach,
zwłaszcza klasztornych w okresie świąt Bożego Na
rodzenia. Początkowo były to stajenki betlejemskie
wypełnione nieruchomymi figurkami,
mającymi
uzmysławiać wiernym moment hołdu składanego
nowonarodzonemu Jezusowi przez Trzech Króli
i pasterzy. Na przełomie wieku X V I I i X V I I I pod
w p ł y w e m rozpowszechniających się u nas francu
I
E
J
REINFUSS
skich teatrzyków marionetkowych, figurki jasełko
we zamieniły się w ruchome lalki. Do akcji reli
gijnego pierwotnie widowiska powplatały
się
momenty n a w s k r o ś świeckie, oddające różne wesołe
sceny rodzajowe, a teksty związane z przedstawie
niem n a b r a ł y tyle rubasznego humoru, że w końcu
biskupi zakazali odbywania się tego rodzaju wido
wisk po kościołach, a szopka wyrzucona na bruk
uliczny zaczęła żyć nowym, bujnym życiem, stając
••cer"*
if
Rycina I. Zespól
kolędniczy
na przedmieściach
Krakowa.
Zdjęcie
wykonane przed pierwszą
wojną
Ze zbiorów P.M.E. w
światową.
Krakowie.
7'ic
się coraz bardziej świeckim, coraz bardziej ludo
w y m teatrzykiem marionetkowym'). Dziś w przed
stawieniach szopkowych momenty religijne zostały
zepchnięte na plan zupełnie odległy i w całości nie
odgrywają donioślejszej roli, na czoło wysunęły
się przede wszystkim owe w k ł a d k i rodzajowe,
które rozwijane i uzupełniane od k i l k u pokoleń
stanowią obecnie główną treść szopki ludowej.
Szopka należy do tego rodzaju zjawisk, które
łączą w sobie szereg różnych dziedzin ludowej
twórczości artystycznej, mogących być przedmio
tem oddzielnych rozważań naukowych.
Można więc szopkę t r a k t o w a ć jako przejaw l u
dowej twórczości literackiej (teksty), muzycznej
(piosenki), czy teatralnej, można też skupić uwagę
na jej architekturze lub sposobie wykonania k u
kiełek i wówczas zagadnienie szopki zostaje ujęte
jako przejaw ludowej plastyki.
Jakimi drogami i gdzie odbył się proces rozwoju
architektury szopki są to pytania, na które nie po
siadamy jeszcze w chwili obecnej zadawalającej
odpowiedzi. Według J. Krupskiego, k t ó r y staran
nie zebrał m a t e r i a ł y ikonograficzne, dotyczące
rozwoju szopki ) z końcem X V I I I wieku przedsta
wienia szopkowe odbywały się na tle płaskich ma
lowanych kulisów. W pierwszej połowie następ
nego stulecia zamiast kulisów jnko tło przed
stawienia widzimy już szopkę. Według sztychu
K. W. Kielisińskiego z roku 1837 szopka ta (ryc. 2)
składa się z parterowej części środkowej z cztero
spadowym dachem słomianym oraz dwóch bocz
nych skrzydeł, nakrytych dachami ł a m a n y m i
o podstawie kwadratowej, zakończonymi wysoki
mi ostrosłupami z kulką i krzyżem na szczycie.
Obszernymi drzwiami wyciętymi we frontowych
ścianach skrzydeł bocznych wychodziły kukiełki
poruszające się następnie wzdłuż szpary w desce
umieszczonej przed szopką ). Dopiero w czasach
późniejszych scena, na której poruszały się k u
kiełki została wprowadzona w sam obręb budynku
2
3
2. Sz">plia z mitu HY37 według li. K'.
Hi^lisińshicgo.
szopkowego, co według bardzo prawdopodobnych
przypuszczeń Krupskiego mogło odbyć się w K r a
kowie. Ciekawą formę przejściową stanowi szop
ka publikowana w roku 1862 w Tygodniku Ilustro
wanym, a następnie reprodukowana w pracy
Krupskiego (ryc. na okładce). Widzimy tam część
środkową rozwiniętą już w formę jednopiętrową,
skomponowaną zresztą dość niekonsekwentnie, gdyż
część dolną stanowi prosta wsparta na słupach szopa
kryta słomą, zaś oddzielona od niej w ą s k ą balust
r a d ą część górna, o podstaw e w formie połowy
sześcioboku, przypomina raczej fasadę jakiegoś pa
łacu
dużymi oknami, górą półkoliście* wykrojo
nymi, nakrytego kopulartym dachem z kulą
i gwiazdą u góry. Skrzydła boczne, k t ó r e w szop
ce utrwalonej przez Kielisińskiego nie w y r a s t a j ą
jeszcze zdecydowanie nad
część środkową tu
zmieniają się w dwie smukłe wieże zegarowe,
z dachami w formie ostrosłupów zakończonych ' n i
lami, z tkwiącymi w nich chorągwiami. U pod
nóża wież od strony frontowej dobudowane są
symetrycznie dwa parterowe budyneczki nakryte
osobnymi dachami. W znajdujących się naprzeciw
siebie ścianach obydwu przybudówek wycięte są
drzwi, którymi pojawiają się w czasie przedsta
wienia kukiełki. Scena nie jest tu jeszcze wprowa
dzona do wnętrza budynku, zostaje natomiast
oskrzydlona z trzech stron przez rozwijające się
iormy architektoniczne.
;
Podobne rozwiązanie konstrukcji szopek spo
tyka się dziś jeszcze niekiedy we wsiach z okolic
Krakowa, a do niedawna nawet i w samym K r a
kowie, jak o tym świadczy zdjęcie z przed I wojny
światowej, przechowywane w zbiorach P a ń s t w .
Muzeum Etnograf, w Krakowie (ryc. 1).
Pod koniec ubiegłego wieku wykształcił się nowy typ szopki, którego genezę wiąże tradycja z na
zwiskiem Michała (ojciec) i Leona (syn) Ezenekiei ó w murarzy z Krowodrzy, wsi wchłoniętej dziś
w obręb wielkiego Krakowa.
R,vc. 3.' Szopka z konkursu w roku 1947. Bardzo
ciekawe zdwojenie wież na pierwszym piętrze.
Hyc. 4. Szopka wzorowana na ezcnckicrowskicj,
wystawiona na konkursie w roku 1947.
Hyc. 5. Szopka typu ezenchicrowskiego, wykonana
przez F. Tarnowskiego murarza z Krowodrzy,
nagrodzona na konkursie w roku 1947.
Szopka Ezcnekierów publikowana przez K r u p
skiego (ryc. 12) a znajdująca się obecnie w zbiorach
P a ń s t w . Muzeum Etnograf, w Krakowie przypo
mina swym wyglądem bogato rozczłonkowaną fa
sadę świątyni. Całość składa się zasadniczo z trzech
części t j . środkowej i dwóch wież. Podstawy wież
t-tanowią zamknięcia boczne szerokiej wnęki, gdzie
znajduje się scena z wymiennymi kulisami. Nad
sceną na pierwszym piętrze za czterema profilo
wanymi kolumnami zbudowana jest druga wnęka,
w której pomieszczono g r u p ę postaci jasełkowych,
aby nie przeszkadzały ruchom lalek na scenie, b ę
dącej na parterze. Nad drugą w n ę k ą wznosi się wie
ża nakryta dwoma spłaszczonymi kopułami, połączo
nymi ze sobą latarnią z kolumienek. Wieże boczne
posiadają po 5 pięter, zwężających się k u górze
i oddzielonych od siebie obiegającymi z trzech
stron ganeczkami. Szczyty wież nakrywa wysoki
dach ostrosłupowy otoczony wieńcem małych go
tyckich wieżyczek, puste miejsca między częścią
środkową a wieżami bocznymi wypełniają dwie
Rycina
6.
Szopka
z
konkursu
w
Rycina
roku l')47.
7.
Szopko
z konkursu
w roku
l')47.
7
mniejsze wieżyczki wznoszące się od drugiego
piętra, zakończone rodzajem latarni z czterech ko
lumienek, które dźwigają dach powstały przez
przecięcie się na krzyż dwu daszków dwuspado
wych.
Szereg k o n k u r s ó w na najpiękniejszą szopkę or
ganizowanych w Krakowie z inicjatywy Zarządu
Miejskiego w latach poprzedzających I I wojnę
światową i po jej zakończeniu wykazał, że zapo
czątkowane w I I polowie ub. wieku szopkarstwo
krakowskie jest wciąż jeszcze sztuką żywą.
Wśród kilkudziesięciu szopek, k t ó r e rokrocznie
pojawiają się na rynku krakowskim w dniu kon
kursu najsilniej liczebnie reprezentowana jest ,*rupa szopek kontynuujących formy tradycyjne lub do
nich nawiązujące, druga grupa mniej liczna obej
muje wszelkie próby wprowadzenia form nowych.
Szopki tradycyjne, k t ó r e m i zajmę się najpierw
mogą to być bądź budowle znacznych rozmiarów,
których szerokość waha się od 120—200 cm. zaś
wysokość od 150 do 250 cm. ze sceną dostosowaną
do potrzeb teatru marionetkowego (ryc. 11) bądź
mniejsze, rzadko przekraczające wysokość 1 metra,
obnoszone przez chłopców, śpiewających po do
mach kolędy. Te drugie nie posiadają sceny dla
ruchomych kukiełek, tylko wnękę, w której
umieszczony jest komplet postaci jasełkowych,
najczęściej wyciętych z drukowanych kartonów.
Jak zobaczymy poniżej obydwa wymienione t u
rodzaje szopek tradycyjnych nie różnią się od sie
bie pod względem ogólnej kompozycji architekto
nicznej.
Pominąwszy rzadkie wypadki szopek jednowieżowych, k t ó r e spotyka się jedynie w maleńkich
szopkach sklejanych prymitywnie
przez dzieci,
najprostszą formą tradycyjnej szopki krakowskiej
będzie budynek, składający się z parterowej czę
ści środkowej nakrytej jednospadowym dachem,
umieszczonej między dwoma wieżami, nakrytymi
ostrosłupowymi (tabl. I , 1), lub rzadziej stożkowy
mi dachami. Forma ta zbliżona do zanotowanej
w I połowie ubiegłego wieku przez Kielisińskiego,
Rycina
li. Szopka
z konkursu ir roku l') 17
Rycina
'K Szopka
z konkursu w roku
¡947.
jest już dziś w Krakowie dosyć rzadka i też spoty
ka się j ą raczej w małych szopkach klejonych
przez dzieci (ryc. 23). Częstsze bez porównania są
szopki trój wieżowe, składające się z parterowej
podstawy z w n ę k ą w pośrodku i trzech wież, z k t ó
rych środkowa bywa zazwyczaj najwyższa (tabl.
J, 3). Dachy na wszystkich trzech wieżach są po
dobnie jak poprzednie bądź ostrosłupowe, bądź
stożkowe (ryc. 22). Dalszą ewolucją tego typu b ę
dzie powstanie pierwszego piętra, które
rozwija
się jako podstawa wieży środkowej (tabl. I , 4
ryc. 8). Schemat ten spotyka się w szopkach kra
kowskich bardzo często, z t y m oczywiście, że
w szczegółach zachodzić mogą drobne odmiany
polegające na tym, że wieże podzielone są
poziomymi gzymsami czy balustradami na kilka
kondygnacji, lub szpiczaste nakrycia wież zastę
puje się (w wieży środkowej, dwóch bocznych, czy
wreszcie wszystkich trzech) przez kopuły, które
w swych kształtach wykazują szeroki wachlarz
od baroku po styl bizantyjski. W szopkach, które
rozrosły się wzwyż uzyskując jedno czy więcej pię
ter spotykamy się często z dwoma w n ę k a m i , z k t ó
rych jedna większa znajduje się na parterze, dru
ga zaś, mniejsza, na pierwszym piętrze (tabl. I . 7,
8, 11 ,12, 13). Genezę tego zjawiska należy niewąt
pliwie wiązać z dużymi szopkami kukiełkowymi
(ryc. 4). Chodziło tu bowiem o przesunięcie
wnętrza stajenki betlejemskiej do osobnego po
mieszczenia na górze, by t y m większą swobodę
ruchów zapewnić kukiełkom występującym we
wnęce parterowej, która teraz zamienia się w sce
n ę z k u r t y n ą i wymiennymi kulisami. Dziś wnęki
na piętrach spotyka się również bardzo często
i w szopkach pozbawionych sceny dla kukiełek
(ryc. 9).
Zarówno w małych szopkach dla kolędników,
jak i w dużych ze scenką dla lalek, wyłania się
w czasie budowy ważny problem czym wypełnić
przestrzeń między częścią środkową a wieżami
bocznymi, niekiedy od siebie dość silnie oddalo
nymi (tabl. I , 2). Niektórzy szopkarze problem ten
rozwiązują w sposób bardzo prosty, zakładając
wolne miejsca poziomą ścianką (ryc. 15), biegnącą
na pewnej wysokości z tyłu za wieżami (tabl. I . 3,
7) lub wstawiając między części środkowe a bocz
ne wieże dach jednospadkowy (tabl. I . 18, (ryc. 9).
Najczęściej jednak spotykamy się z rozwiązaniem
występującym już w szopce Ezenekierów polegają
cym na t y m , że między wieżę środkową i boczne
wkomponowuje się jeszcze dwie mniejsze, niższe,
od poprzednich (tabl. I . 9). Ten typ szopki pięciowieżowej można uważać za najbardziej rozwiniętą
formę, która do dziś jest żywa (ryc. 4, 5, 11) i czę
sto przez najwybitniejszych szopkarzy krakow
skich powtarzana. Ścisłość z jaką bywają niekiedy
odtwarzane wzory Ezenekierów pozwala przy
puszczać, że książeczka Krupskiego, gdzie ezenekierowska szopka jest publikowana musi być wśród
krakowskich szopkarzy dosyć popularna.
W obrębie wyżej naszkicowanych schematów
odbywa się dalszy rozwój form szopki krakowskiej,
który polega bądź to na spiętrzaniu różnych zna
nych nam elementów architektonicznych, bądź to
na tworzeniu przybudówek, mających za zadanie
ożywienie ściany frontowej. Spiętrzeniu mogą być
poddane wieże, nabierające w takim wypadku dużej
strzelistości (ryc. 6), lub całą część środkową, k t ó
rej piętra zlewają się z piętrami wieży, tworząc
wysoką, dosyć płaską fasadę, uwieńczoną od góry
trzema (ryc. 17) lub pięcioma dosyć przysadzistymi
wieżycami.
Celem urozmaicenia frontonu oddzielają szopkarze poszczególne piętra diagonalnie biegnącymi
gzymsami, daszkami lub balustradami, części środ
kowej nadają kształt połowy sześcioboku i wieże
budują o sześciobocznym rzucie poziomym (ryc. 11).
Ważną rolę w ożywieniu fasady grają wnęki.
Rzadko stosunkowo posiadają one formę prostokąt
ną, zwykle będą one miały wykrój gotycki (ryc.
7), czy też składający się z k i l k u łuków wiszących
lub wspartych na profilowanych kolumnach. Zda
rzają się też w n ę k i przypominające
wycięciem
m a u r y t a ń s k i e krużganki (tabl. I I , 12). Niekiedy od
grodzone kolumnami wnęki występują na wszyst
kich trzech piętrach części środkowej (tabl. 1, 13
ryc. 13) lub też kolumnada biegnie wzdłuż całego
parteru, czy nawet pierwszego piętra (ryc. 16)
Inny sposób urozmaicenia fasady polega na jej
rozbudowie w przód, przez dostawienie do ściany
frontowej przybudówek, wieżyczek itp. Pierwot
nie przybudówki te podyktowane były zapewne
względami technicznymi spowodowanymi wymo
gami teatrzyku marionetkowego. Wiemy bowiem
z poprzedniej części niniejszego szkicu, że z dosta
wionych przed frontem szopki skrzydeł bocznych
wychodziły na scenę laleczki biorąc udział w przed
stawieniu. W czasach nowszych przybudówki, ma
jące na celu moment wyłącznie dekoracyjny, spo
tyka się też w małych szopkach nie przeznaczo
nych dla celów teatralnych.
Okres najbogatszego rozbudowywania fasady
przez umieszczanie na ścianie frontowej licznych
przybudówek przypada na lata poprzedzające dru
gą wojnę światową. W owym czasie (np. w r. 1938)
nawet małe i skromne szopeczki posiadają ścianę
frontową rozwiązaną w k i l k u płaszczyznach piono
wych, co uzyskuje się np. przez cofnięcie w tył
wież i części środkowej (od pierwszego piętra po
cząwszy) i wystawienie przed frontem wież ma
łych, szczytowych daszków (ryc. 28). W niektórych
szopkach zamiast bocznych daszków widzimy
Hyc. 18. Szopka z konkursu /," roku l'J4(>.
Hyc. 19. Szopka z konkursu w roku 1947
Hyc.'JO.Szopka Fr. Tarnowskiego nagro
dzona na konkursie w roku 1948, obecni'w zbiorach Państw. Muz. Etn. w Krakowie
Hyc. 'il. Szopka Krakowska z konkursu
w roku 19W.
W pośrodku występujące naprzód ryzality (ryc. 21)
i portale (ryc. 10). Ponadto dla ożywienia fasady
wprowadzają na różnych piętrach liczne wieżyczki,
przypominające gotyckie pinakle (ryc. 12) lub trój
kątne erkery (ryc. 24). Wyjątkowo spotyka się
oryginalne próby urozmaicenia fasady przez usta
wienie wież krawędziami ku frontowi lub wpro
wadzenie trójkątnych podcieni zwróconych jednym
rogiem ku przodowi (tabl. I , 19).
W pierwszej serii szopek powojennych (konkurs
z r. 1945) dała się zauważyć tendencja do budowa
nia szopek o fasadzie utrzymanej w jednej płasz
czyźnie pionowej. Zanotowałem wówczas kilka
szopek o prawie płaskich wielopiętrowych fron
tach, nad którymi wznosiły się krótkie wieżyczki
(ryc. 19).
W dwa lata później (konkurs w roku 1947) na
stąpił znaczny nawrot do typu czenekierowskiego
z wieżami od pierwszego piętra, oddzielonymi od
części środkowej. Większą też uwagę zaczęto zwra
cać na rozbudowę lica szopki w celu uzyskania
większej głębi.
Duży wysiłek wkładają szopkarze w budowę
wież a przede wszystkim dachów, które je po
krywają.
Mamy więc wieże o przekroju kwadratowym
(ryc. 9), sześcio lub ośmiobocznym. Zdarza się, ze
wieże u swej podstawy kwadratowe, od pierwszego
piętra lub wyżej zmieniają się na sześcioboczne
(ryc. 23). Jedne wieże od dołu do przedostatniej
kondygnacji posiadają tą samą szerokość (ryc. 17),
inne na każdym piętrze zwężają się nieco dzięki
czemu powstać mogą ganeczki zagrodzone ażuro
wą wysrebrzaną barierą (ryc. 11).
Zakończenia wież podzielić można na iglicowatc
i kopulaste. Prócz tych dwóch grup spotyka się też
czasem na szczytach wież daszki powstałe przez
przecięcie się na krzyż dwóch dachów dwuspado
wych (tabl. I I , 43). Forma t-i występuje jednakowoż
rzadko i to wyłącznie na małych wieżyczkach wsta
wionych między wieżą środkową a boczne (ryc. 12).
Iglicowe zakończenia w ew