U progu piątego roku / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1951 t.5 z.1-2

Item

Title
U progu piątego roku / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1951 t.5 z.1-2
Description
Polska Sztuka Ludowa 1951 t.5, z.1-2; s.3-5
Creator
Reinfuss, Roman
Date
1951
Format
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:3967
Language
pol
Publisher
Państwowy Instytut Sztuki
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:4257
Text
U P R O G U PIĄTEGO R O K U

ROMAN

W grudniu 1947 r. ukazał się na półkach księ­
garskich pierwszy podwójny zeszyt „Polskiej
Sztuki Ludowej". Obecnym zeszytem (również
podwójnym) rozpoczynamy zatem piąty z ko­
lei rocznik czasopisma. Cztery dotychczasowe
roczniki o łącznej objętości ponad 1000 stron
druku zawierają spory materiał, który daje już
podstawę do krytycznej analizy dotychczasowe­
go dorobku i wysunięcia pewnych wniosków
na przyszłość.
Spróbujmy na początek ten dorobek uporząd­
kować według zagadnień. Zarówno w pierw­
szych dwóch rocznikach jak i w następnych
spotykamy szereg artykułów o charakterze ogólnym. Były to bądź prace zmierzające do za­
sadniczego postawienia zagadnienia sztuki lu­
dowej (art. min. W. Sokorskiego „O właściwy
stosunek do sztuki ludowej"), bądź ilustrujące
stan i potrzeby w zakresie badań poszczegól­
nych gałęzi, a więc ludowej literatury, muzyki,
tańca czy szeroko pojętej plastyki. W pierw­
szych latach sporo uwagi poświęcano zagadnie­
niom teoretycznym (problem istoty sztuki lu­
dowej, ludowego stylu w plastyce, zagadnienie
historyzmu w ludowej twórczości artystycznej).
Prócz zagadnień teoretycznych znajdziemy w
„Polskiej Sztuce Ludowej" kilka prac poświę­
conych zagadnieniom techniki badawczej, będą
to uwagi na temat sposobu badania tańca
i tkactwa ludowego. W ostatnim (czwartym)
roczniku zaczęto również publikować kwestio­
nariusze do badań terenowych, czy to używane
w ramach prac podejmowanych przez P.I.S.
czy zagraniczne jak np. kwestionariusz opra­
cowany przez badacza radzieckiego O. A. Korbego.
Drugą grupę zagadnień poruszonych w
P.Sz.L. bez porównania od poprzedniej obszer­
niejszą stanowią opracowania monograficzne
z poszczególnych dziedzin sztuki ludowej. Nie­
które z nich zakresem swym obejmują zasięg
całej Polski (art. G. Ciołka o dachu, R. Reinf ussa — o malowanych zrębach, . Seweryna —

REINFUSS

0 zabawkach ludowych) większość zaś ograni­
cza się do charakterystyki wybranego zagad­
nienia w węższych ramach geograficznych.
Ilościowo najwięcej prac poświęconych było te­
renom małopolskim
(Krakowskie, Podhale,
Orawa, Spisz, Żywiecczyzna, Rzeszowskie, Łań­
cuckie, Lubelskie) i Kurpiowszczyźnie, słabiej
reprezentowana była Polska centralna (Łowic­
kie, Radomskie, Opoczyńskie) i Wielkopolska,
a najsłabiej kresy zachodnie gdzie poza sztuką
zdobniczą Mazurów opracowaną przez J. Gra­
bowskiego, wymienić można zaledwie dwie pra­
ce, z których jedna dotyczy meblarstwa zachod­
nio-pomorskiego, druga zaś kaszubskiej ce­
ramiki.
W tematyce poruszonej na ławach P. Sz. L
we wszystkich czterech rocznikach najobszer­
niej reprezentowana jest ludow a plastyka. Przy
czym w różnych okresach czasu, różne jej dzia­
ły wysuwają się na czoło. W pierwszych zwła­
szcza dwóch rocznikach sporo miejsca poświę­
cone było zagadnieniom malarstwa i rzeźby.
W okresie tym pojawia się szereg artykułów
poświęconych malarstwu na szkle, publikuje się
drzeworyty i poszczególne zespoły rzeźb, wy­
różniające się w terenie swoją odrębnością. Ze­
szyt o objętości trzech normalnych numerów
P.Sz.L. zostaje poświęcony na omówienie wiel­
kiej wystawy sztuki ludowej zorganizowanej
w Krakowie w r. 1948. W późniejszych roczni­
kach czasopisma jako ważną pozycję z tej dzie­
dziny wymienić należy artykuł M . Żywirskiej
1 recenzję L. Życkiego, poświęcone sztuce ama­
torskiej robotników, która wtedy po raz pierw­
szy weszła w orbitę zainteresowań naszego cza­
sopisma.
Inne zagadnienia wchodzące w zakres ludo­
wej plastyki
poruszone były na łamach
P.Sz.L. w sposób dosyć przypadkowy. Z dziedzi­
ny archi/tektury wiejskiej
omawiana była
wspomniana wyżej kwestia dachu i malowa­
nych ^rębów. Poza t y m znalazły się z tego za­
kresu prace o orawskim domu z wyżką, wąskor

3

frontowych chałupach z Sądeczyzny, kurpiows­
kim zdobieniu dachu i wyrobie cemetowych, oz­
dobnych pustaków. Z dziedziny meblarstwa
ukazały się artykuły o sprzętach mazurskich,
urządzeniu wnętrza izb zachodnio-pomorskich,
opis kilku świeżo odkrytych typów skrzyń zna­
lezionych w okolicach Krakowa i obszerna praca
(• podhalańskich łyżnikach. W zakresie zdobnic­
twa wnętrz najwięcej uwagi poświęcono wyci­
nankom, które omawiane były bądź w pracach
oddzielnych (Łowickie), bądź w recenzjach z
wystaw i konkursów (wycinanki opoczyńskie,
kurpiowskie, lubelskie). Wśród prac poświęco­
nych ludowym wycinankom na szczególną
wzmiankę zasługuje artykuł A. Wojciechow­
skiego o współczesnej tematycznej wycinance ło­
wickiej, który zanotował ciekawe zjawisko od­
bijania się aktualnych zagadnień życia współ­
czesnego (walka o ,pokój, zwalczanie analfabe­
tyzmu, elektryfikacja wsi i in.) w twórczości
artystycznej ludu łowickiego. Zagadnienie malo­
wania wnętrz poruszone zostało w artykule na­
pisanym w związku z konkursem zorganizowa­
nym na Powiślu Dąbrowskim. Stosunkowo czę<
sto ukazywały się w P.Sz.L. artykuły poświęca­
ne ludowemu tkactwu, hafciarstwu, rzadziej
ubiorom. Omawiane więc były tkaniny ozdobne
na Mazurach, ludowe dywany dwuosnowowe,
pasiaste wełniaki opoczyńskie i spiskie „kanafasy". Z zagadnieniem tekstyliów łączy się w
dużej mierze praca o góralskich torbach wełnia­
nych. Problem ludowych druków na płótnie po­
ruszony został dwukrotnie.
W zakresie opracowywania ubiorów ludo­
wych cały dorobek ogranicza się do omówienia
ubiorów z okolic Zawiercia i mazowieckiego
z Kołbieli. W obydwu wypadkach przedmiotem
cpisu były ubiory poprzednio nie znane, które
udało się odszukać w czasie ostatnich badań te­
renowych. Poszczególne części ubioru omówio­
no poza tym w pracach poświęconych haftom.
Pisano więc o haftowanych na tiulu czepcach
kurpiowskich,
wielkopolskich,
o pantoflach
góralskich itp.
Prócz tkanin i haftów sporo uwagi poświęco­
no ludowej ceramice. V/ s.;eregu mniejszych,
lub większych artykułów, a także w recenzjacn
z wystaw, omawiano сггоп'ке mazurską, kur­
piowską, iłżecką, rzeszowską (ściślej łańcucką),
kilkakrotnie poruszany był też temat ludowych
malowanych kafli. Daleko mniejszym zaintere­
sowaniem cieszyło się zdobnictwa w metalu.
Z zakresu tego wymienić można zaledwie jeden
artykuł o zdobionych okuciach z okolic Mako­
wa.
4

Sztuka związana ze zwyczajami i obrzęda­
mi ludowymi znalazła wyraz w postaci artyku­
łów o pisankach i szopkach.
Poza plastyką na drugim miejscu jeśli chodzi
o liczebność artykułów stoi muzyka. Prócz ar­
tykułu prof. Chybińskiego o potrzebie badań
w zakresie folkloru muzycznego, znajdziemy
kilka opisów rzadszych instrumentów muzycz­
nych (maryna, kozioł, siesieńki, gęśle) a ponad­
to artykuły o pieśniach i muzyce ludu wielko­
polskiego i chłonności muzycznej ludności wiej­
skiej. Ściśle z muzyką związany taniec omawia­
ny był na łamach P. Sz. L. w rozmiarach dość
ograniczonych. Niemniej wymienić można ar­
tykuły poruszające zagadnienie metody i tech­
niki badania tańców, oraz opis tańców wielko­
polskich. Zagadnienia literatury ludowej zna­
lazły swój wyraz w postaci prac o charakterze
ogólnym, programowym (J. Krzyżanowski —
Folklorystyka w zasięgu badań naukowo - lite­
rackich) bądź opracowań monograficznych
(teksty kolęd), względnie analizy wpływu fol­
kloru w dziedzinie literatury nieludowej (ludo­
wość u Mickiewicza i Kasprowicza).
Poza pracami, omawiającymi zagadnienia
związane ze sztuką polską, ukazał się (głównie
w związku z wystawami zagranicznej sztuki
ludowej urządzanymi w Polsce) szereg artyku­
łów charakteryzujących twórczość ludową in­
nych narodów a więc czeską, słowacką i węgier­
ską.
Jeżeli pominiemy szereg recenzji z wydaw­
nictw krajowych i zagranicznych oraz sprawo­
zdania z podejmowanych badań, naszkicowany
wyżej obraz przedstawia pełny dorobek czte­
rech roczników „Polskiej Sztuki Ludowej".
Ocena tego dorobku nie jest łatwa, zwłaszcza
gdy przystępujemy do niej pod wrażeniem wy­
suwanych z różnych stron zastrzeżeń, których
spora ilość jest niestety słuszna. Jednym z nich,
niewątpliwie najważniejszym, jest to, że czaso­
pismo nie reprezentowało właściwego stanowi­
ska metodologicznego. „Polska Sztuka Ludowa"
raczęła wychodzić w r. 1947, były to czasy kiedy
nauka polska a zwłaszcza dyscypliny huma­
nistyczne znalazły się w trudnej sytuacji, nie
umiejąc na swoich odcinkach rozegrać zwycięs­
ko walki między „starym", które powinno ustąpić, a „nowym". Nauka polska rozwijająca się
przez całe dziesiątki Jat w rytmie zgodnym z roz­
wojem burżuazyjnej nauki zachodnio-europej­
skiej, nie umiała przestawić się zrazu na nowy
sposób myślenia, oparty o zasady materializmu
historycznego. W pierwszych latach po zakoń­
czeniu I I wojny światowej prawie we wszyst-

kich gałęziach wiedzy praca potoczyła się sta­
rym torem, oparta na założeniach metodologicz­
nych, stosowanych w okresie międzywojennym.
Podobne zjawisko zaszło i na odcinku ,,Pol­
skiej Sztuki Ludowej" gdzie zawarte w I i I I
roczniku artykuły teoretyczne oparte były często
na założeniach metodologicznych rozwijających
teorię sztuki ludowej i oświetlających badane
zjawiska z pozycji formalistycznych. Od r. 1947
i 1948 na odcinku nauki zaszły poważne zmiany.
Metoda materializmu historycznego opanowała
zwycięsko wszystkie dyscypliny. W dziedzinie
ogólnej teorii historii sztuki i estetyki nastąpił
całkowity przewrót, ale echa jego nie dosięgły
,.Polskiej Sztuki Ludowej", która nie powróciła
już do zagadnień teoretycznych .i nie us'łował.i
dać nowych ujęć zgodnych założeniom mar­
ksizmu i leninizmu.
Brak sprecyzowania nowych metod badaw­
czych w zakresie sztuki ludowej, wpłynął z 'лolei
ujemnie na sposób opracowywania innych arty­
kułów drukowanych w ..Połskiej Sztuce Ludo­
wej". Brakło prac syntetyzujących, wymagają­
cych głębszej podbudowy metedołojicznej, te
zaś prace, które do teki redakcyjnej wpływały,
posiadały po największej części charakter syste­
matycznie uporządkowanych materiałów, ściąg­
nęło to na „Polską Sztukę Ludową" słowa kry­
tyki i zarzut, że rozprasza się w drobnym prz>czynkarstwie.
Obecnie, gdy czasopismo nasze rozpoczyna
piąty rok swego istnienia musimy jasno zdać
sobie sprawę z braków okresu poprzedniego
i starać się je naprawić. Jednym z podstawo­
wych zadań na przyszłość będzie powtórne wy­
sunięcie zagadnień metodologicznych z tą jedna­
kowoż różnicą, że będą one ujmowane ze sta­
nowiska materializmu historycznego.
W rozwiązaniu tych trudnych zagadnień wiel­
ką pomoc stanowią dla badaczy sztuki ludowej
wyniki osiągnięte już w dziedzinie ogólnej
teorii historii sztuki. Niemniej jednak nie można
liczyć na to, że historycy sztuki nieludowej wy­
konają za nas pracę do końca, zwłaszcza, jeśli
chodzi o zagadnienia teoretyczne w obrębie sa­
mej sztuki ludowej, która rozwijając się w od­
miennych warunkach niż sztuka warstw uprzy­
wilejowanych, posiada w wielu szczegółach od­
mienną problematykę i wymaga zastosowania
innych metod badawczych.
Ważnym zagadnieniem na przyszłość jest
rozszerzenie tematyki omawianych w „Polskiej

Sztuce Ludowej" zagadnień i dążeń do równo­
mierniej szego uwzględniania ludowego dorobku
ai tystycznego całej Polski. Mówiąc o poszerze­
niu tematyki mamy na myśli nie tylko uwzględ­
nianie tych działów sztuki ludowej, które do­
tychczas były w „Polskiej Sztuce Ludowej" nie
poruszane, lub zbyt mało poruszane (np. zdob­
nictwo w metalu), ale również wysuwanie za­
gadnień aktualnych, które pracę badawczą wią­
załyby z potrzebami życia. (Zagadnienie współ­
czesnego budownictwa wiejskiego, sztuki deko­
racyjnej opartej na motywach rodzimych itp.).
Jest rzeczn bardzo istotną, aby obok arty­
kułów o charakterze monograficznym znalazły
się na łamach „Polskiej Sztuki Ludowej" prace
syntetyczne, obejmujące wyniki rozleglejszych
prac badawczych, poświęcone zagadnieniom
periodyzacji, charakterystyce poszczególnych
okresów itp. Ponadto należy zacieśnić współ­
pracę z przedstawicielami dyscyplin pokrew­
nych, celem wspólnego dyskutowania w „Pol­
skiej Sztuce Ludowej" zagadnień pogranicz­
nych.
Zgodnie z wymogami metody materializmu
historycznego należy starać się o ustalenie no­
wego typu opracowań zarówno syntetycznych
jak i monograficznych. Musimy dążyć do tego,
ażeby omawiane w „Polskiej Sztuce Ludowej",
zagadnienia ujmowane były w perspektywie
historycznej, w ich dialektycznych rozwoju na
tle całokształtu zjawisk kulturalnych, ze szcze­
gólnym uwzględnieniem momentów ekonomicz­
nych i społecznych. Prace mające jedynie usys­
tematyzowany materiał podawany bez perspek­
tywy historycznej i ogólnego tła kulturalnego
traktować musimy jako dopuszczalne jedynie w
wypadkach wyjątkowych, kiedy brak danych
nie pozwala autorowi na właściwe ujęcie zagad­
nienia.
Jest rzeczą zrozumiałą, że takie przestawienie
się na inny typ pracy będzie dla wielu auto­
rów' trudne i nie od razu przyniesie pozytywne
wyniki. Obecny zeszyt „Polskiej Sztuki Ludo­
wej", który niewiele od poprzednich różni się
swą zawartością, jest najlepszym przykładem,
jak trudno jest mimo najlepszych zamiarów,
wpłynąć na zmianę profilu czasopisma. Nie­
mniej musimy w tym kierunku usilnie praco­
wać, nie obawiając się potknięć i błędów, nie
unikając rzeczowej dyskusji, która w wypad­
kach wątpliwych niejednokrotnie ułatwi roz­
wiązanie problemu na właściwej płaszczyźnie.

Item sets
Lud

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.