-
Title
-
Pamięć tradycji w relacjach Litwinów narodowości żydowskiej / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1993 t.47 z.3-4
-
Description
-
Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1993 t.47 z.3-4, s.85-88
-
Creator
-
Hryciuk, Renata; Moroz, Ewa
-
Date
-
1993
-
Format
-
application/pdf
-
Identifier
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:3368
-
Language
-
pol.
-
Publisher
-
Instytut Sztuki PAN
-
Relation
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3591
-
Text
-
Pamięć tradycji
w relacjach mieszkańców Litwy
narodowości żydowskiej*
Renata Hryciuk, Ewa Moroz
Obecność Ż y d ó w na obszarze dzisiejszej L i t w y datuje się
od X I V w. Dwiema w i e l k i m i falami docierają wtedy d o
Wielkiego K s i ę s t w a Litewskiego Żydzi aszkenazyjscy. Pod
koniec X V w. istniało j u ż pięć d u ż y c h w s p ó l n o t ż y d o w s k i c h .
Dobre w a r u n k i osiedlenia się, rozwoju handlu u t r z y m y w a ł y
się do końca X V I I I w „ t o w a r z y s z y ł temu dynamiczny rozwój
kultury ż y d o w s k i e j , autonomia narodowa i wyznaniowa.
Istniejąca ówcześnie w s p ó l n o t a ż y d o w s k a była u w a ż a n a za
najprężniejszą i najsilniejszą w świecie. W wieku X I X carat
nałożył na d i a s p o r ę litewską wiele o g r a n i c z e ń , j a k likwidację
żydowskich d r u k a r n i , przymusowe wcielania d o wojska,
zakaz noszenia tradycyjnych u b i o r ó w . Poprawa n a s t ą p i ł a
dopiero po powstaniu niepodległego p a ń s t w a litewskiego
w 1918 r , i t r w a ł o d o 1926 r. P o w s t a ł o w ó w c z a s Zgromadze
nie Narodowe Ż y d ó w Litewskich, Żydzi otrzymali pełnię
praw wyborczych, pomoc w rozwoju oświaty, utworzeniu
siec, szkół, organizacji kulturalnych, gazet i t e a t r ó w .
Po przewrocie Smetony siły polityczne, k t ó r e doszły do
władzy w Republice Litewskiej postawiły na c a ł k o w i t ą
integrację n a r o d o w ą . D ą ż n o ś ć d o umocnienia litewskości
poprzez osłabienie wszystkiego co nielitewskie zwróciła się
przeciwko d w ó m najliczniejszym mniejszościom narodo
wym: Polakom i Ż y d o m . Nie z l i k w i d o w a n o istniejących
żydowskich organizacji s p o ł e c z n y c h i kulturalnych, zakaza
no jednak posiadania ziemi, w s t ę p u d o szkół oficerskich,
zatrudnienia w administracji p a ń s t w o w e j .
W Litwie Ś r o d k o w e j (Wileńszczyźnie) d o drugiej p o ł o w y
lat trzydziestych Żydzi posiadali pełną a u t o n o m i ę ekonomi
czną i k u l t u r a l n ą . Później u a k t y w n i ł się polski ruch nac
jonalistyczny. D z i a ł a l n o ś ć takich partii j a k O N R A B C ,
ONR-Falanga k i e r o w a ł a się przeciwko Ż y d o m , k t ó r y c h
chciano zmusić d o emigracji. K o n s e k w e n c j ą tego była silna
fala emigracji Ż y d ó w z L i t w y i Wileriszczyzny d o Palestyny.
USA i innych p a ń s t w .
II wojna ś w i a t o w a była dla społeczności żydowskiej
okresem zagłady - zamykania w gettach, masowych eg
zekucji. N i e c h l u b n ą rolę w tej eksterminacji o d e g r a ł a r ó w
nież policja litewska, k o l a b o r u j ą c a z w ł a d z a m i hitlerow
skimi. Ogółem do 1945 r. zginęło ponad 200 tys. Ż y d ó w na
Litwie, co s t a n o w i ł o 9 0 % ich populacji.
Tuz po wojnie, w latach 1945 1949, Ż y d o m o c a l a ł y m
£ Holokaustu (było ich 5-6 tys.) pozwolono w Litewskiej
na otwarcie M u z e u m p o ś w i ę c o n e g o H o l o k a u s t o w i ,
ttkoły w Wilnie, zbudowania p o m n i k ó w k u czci ofiar wojny.
W n a s t ę p n y c h latach antysemicka polityka prowadzona
władze komunistyczne oraz represje stalinowskie do¬
P owadziły do dalszego zmniejszenia się liczby Ż y d ó w na
r * ! - C z ę ś ć z nich była represjonowana i zginęła, część
e m i g r o w a ł a . Zakaz u ż y w a n i a j ę z y k a , likwidacja szkół.
s r w T ? ' n t a r z a i innvch p a m i ą t e k : p o m n i k ó w , synagog,
j o d o w a ł y c a ł k o w i t e rozbicie ś r o d o w i s k a . Przez 40 lat nie
e
U
),
c m e
, J ' * e c z n o ś c żydowska na Litwie jest tak niewielka, że przytaczane
'POWiedzi m o ż n a uznać za reprezentatywne dla całej grupy.
działały ż a d n e instytucje kulturalne, religijne ani o ś w i a t o w e ,
k t ó r e m o g ł y b y p o d t r z y m a ć ś w i a d o m o ś ć n a r o d o w ą i tradycję
ż y d o w s k ą , co d o p r o w a d z i ł o d o stopniowej asymilacji b ą d ź
dalszej emigracji.
Po okresie emigracji, spowodowanych represjami stalino
wskimi, antysemicka polityka r z ą d ó w Breżniewa w latach
siedemdziesiątych zmusiła z n a c z n ą część p o z o s t a ł y c h Ż y d ó w
litewskich do opuszczenia Republiki. Proces ten z r ó ż n y m
nasileniem trwa d o dziś. Stopniowa konsolidacja ś r o d o w i s k a
ż y d o w s k i e g o na L i t w i e m o ż l i w a b y ł a dopiero p o objęciu
władzy przez Gorbaczowa a szczególnie po odzyskaniu przez
Litwę niepodległości. Obecnie w L i t w i e żyje o k . 12 tys.
obywateli pochodzenia ż y d o w s k i e g o . M i e s z k a j ą głównie
w d u ż y c h miastach: Wilnie, K o w n i e , Kłajpedzie, Szawlach.
Ich d o k ł a d n ą liczbę t r u d n o jest ustalić ze w z g l ę d u na stale
r o s n ą c ą emigrację.
Żydzi w diasporze zachowali swoją t o ż s a m o ś ć n a r o d o w ą
i k u l t u r o w ą dzięki podtrzymywaniu tradycji. Przestrzeganie
tradycyjnego modelu życia w i ą z a ł a się z zachowaniem
j ę z y k ó w : hebrajskiego j a k o j ę z y k a liturgicznego i jidysz
- j a k o j ę z y k a u ż y w a n e g o na co dzień. Tradycja była dla
społeczności żydowskiej podstawowym czynnikiem pozwa
lającym o d n a l e ź ć się w nowym ś r o d o w i s k u . Była spoiwem
społeczności. Nieliczne w y p a d k i p o s t ę p o w a n i a wbrew jej
nakazom nie były tolerowane (np. Żydzi decydujący się na
zawarcie m a ł ż e ń s t w a z o s o b ą innej n a r o d o w o ś c i byli w y
kluczani ze społeczności). Życie k a ż d e g o ortodoksyjnego
Ż y d a jest zdeterminowane przez o b r z ę d o w o ś ć r o d z i n n ą ,
której o b r z ę d y i rytuały t o w a r z y s z ą wieTzącemu Ż y d o w i od
narodzin aż do śmierci we wszystkich w a ż n y c h momentach
życia Z b i ó r przepisów i p o u c z e ń m a j ą c y c h r e g u l o w a ć co
dzienne życie p o b o ż n e g o Ż y d a w najdrobniejszych nawet
szczegółach czyli Miizna
zawiera m . i n . nakazy i prze
pisy dotyczące obchodzenia świat opisuje o b r z ę d o w o ś ć
rodzinną
Zdeterminowanym przez r y t u a ł momentem w życiu k a ż
dego Ż y d a są narodziny dziecka. Jeżeli jest to dziewczynka,
ojciec w pierwszą s o b o t ę po jej urodzeniu podaje w synago
dze d o publicznej w i a d o m o ś c i jej imię. Natomiast po urodze
niu c h ł o p c a , w pierwszy p i ą t k o w y wieczór u r z ą d z a się
uroczysty posiłek, ó s m e g o dnia następuje ceremonia o b
rzezania. Dokonuje je specjalny człowiek zwany moholemem.
D r u g i m w a ż n y m uczestnikiem ceremonii jest sandał, k t ó r y
w czasie zabiegu trzyma dziecko na kolanach. U s u n i ę c i u
napletka towarzyszy odmawianie b ł o g o s ł a w i e ń s t w .
Z ceremonii związanej z nadaniem imienia dziecku, w pa
mięci naszych r o z m ó w c ó w , należących d o żydowskiej społe
czności, z a c h o w a ł y się tylko najważniejsze elementy r y t u a ł u :
„Dziś jak rodzi się młody chłopiec to już się nie robi obrzezania
(...]. Kiedyś był specjalny człowiek, który to robił [...] nie wiem jak
się nazywał i gdzie się tego uczył. Kobiety mogą być obecne przy
obrzezaniu. Ten. który trzymał dziecko na rękach, wniósł go do
pokoju gdzie mieli to robić to był później jego chrzestny ojciec,
opiekun. Robili to z jednej strony bo tradycja, a z drugiej
85
strony dla higieny. Mówili, że to polega na zdjęciu skórki pod
która zbierają się nieczystości." (Kobieta, lat 66, Nowe Świeciany)
„ T o jak rodzi się dziewczynka to nic się nie robi specjalnego,
a jak chłopiec to jest obrzezanie. T o wygląda tak: zaprasza się
kogo chce na kuma i ten człowiek specjalny, który ma prawo to
robić - robi się to na pamiątkę lego. ze jak Żydzi wyszli z niewoli,
to było bardzo brudno i gnojenie lam robiło się, i tylko ten co miał
prawo to robić - on sam - był czysty i musiał to czysto zrobić."
( M ę ż c z y z n a , lat 70. Podbrodzie)
„Obrzezanie c h ł o p c z y k ó w robili jak dziecko m i a ł o 8 dni.
Wiecie, tam taka plewka jest [...] to tam trochę brudu się nabiera,
żeby to było czyste dla człowieka [...] to tę plewkę się wykrawa. T o
musi robić człowiek uczony, specjalnie do tego przygotowany.
Kiedyś w każdym miasteczku i wiosce był taki człowiek. T o jest
Święto w domu Ludzi się sprasza [...]." (Kobieta lat 80.
Świeciany)
N a s t ę p n y m s z c z e g ó l n y m w y d a r z e n i e m w ż y c i u jest z a w a r
cie m a ł ż e ń s t w a , gdzie r y t u a ł r ó w n i e ż o d g r y w a ł d e c y d u j ą c ą
r o l ę O b r z ą d e k ten s k ł a d a s i ę z d w ó c h c z ę ś c i .
Pierwszym są z a r ę c z y n y i przygotowanie p r z e d ś l u b n e g o
z o b o w i ą z a n i a , d r u g i m c e r e m o n i a p o d b a l d a c h i m e m chupą,
gdzie po o d m ó w i e n i u przez r a b i n a m o d l i t w n a d k i e l i c h e m
p e ł n y m wina, w obliczu d w ó c h ś w i a d k ó w pan m ł o d y rozbija
nogą podstawioną szklankę wśród okrzyków „Mazel Tow".
B e z p o ś r e d n i o po o b r z ę d z i e chupy m a ł ż e ń s t w o musi b y ć
skonsumowane. N a s t ę p n i e odbywa się uczta weselna.
Ż y d z i n a L i t w i e j u ż od d a w n a nie z a w i e r a j ą m a ł ż e ń s t w
w s p o s ó b t r a d y c y j n y , ale p a m i ę t a j ą ś l u b y i wesela z c z a s ó w
swego d z i e c i ń s t w a :
, J a nie miałem ż y d o w s k i e g o ślubu, tylko po sowiecku. ale
widziałem tą tradycję w dzieciństwie [...]. Ślub daje starszy, mądry
człowiek religijny i robi to pod chupa. K a ż d e g o dnia z wyjątkiem
soboty m o ż n a było wziąść ślub. Ślub nie był w synagodze,
przyjęto go robić na dziedzińcu, brało się 4 palki proste, długie na
dwa metry i robiło się taką szopę co się chupa nazywa [...] i młodzi
stoją pod chupą, na ziemi [...] mówi się specjalną modlitwę, daje
się wino wypić a młodzi i ojciec ze świecami o b c h o d z ą c h u p ę . "
( M ę ż c z y z n a , lat 70, Podbrodzie)
„Ślub się bierze na ulicy, w pobliżu synagogi. Są 4 pałki nakryte
materiałem to się chupa nazywa. Młodej nakłada Ż y d obrączkę
- oring albo ryngałę na palec. Przeważnie młodzi na czarno są
ubram. Ona ma twarz zasłoniętą. Rozbijają kieliszek, z którego
najpierw upijają, a potem za sobą rozbijają na szczęście.
( M ę ż c z y z n a , lat 65 Jonawa)
„ W e s e e żydowskie odbywa się na p o d w ó r k u , na ulicy albo
w specjalnych salach, pod specjalnym nakryciem chupą. ona
w białej sukience, młodzi pili na szczęście a pozmej musieli rozbić
te szklanki, specjalny rabin daje slub. potem są tance. Nabozn.
ż y d z i razem nie tańczą tylko kobiety osobno a mężczyzn,
osobno. (Mężczyzna, lat /u. rodorooziej
W j u d a i z m i e me i s t n i e j ą ż a d n e o b r z ę d y s a k r a l n e po
ś w i ę c o n e u m a r ł y m . Z c h w i l ą stwierdzenia zgonu n i e z w ł o c z
nie r o z p o c z y n a j ą s i ę p r z y g o t o w a n i a d o p o g r z e b u . D l a z m a r
ł e g o szykuje się biały. Imany c a ł u n , d o k ł a d n i e myje się
z w ł o k i . Ż y d mus. b y ć pochowany w ziemi p o ś w i ę c o n e j , czyli
na cmentarzu ż y d o w s k i m . K r e w n i z m a r ł e g o m a j ą o b o w i ą z e k
o b c h o d z e n i a po n i m ż a ł o b y t r w a j ą c e j siedem d n i , k t ó r e j
t o w a r z y s z y o d m a w i a n i e m o d l i t w y z w a n e j kaddisz.
Nasi
r o z m ó w c y z a p y t a n i o o b r z ę d y z w i ą z a n e ze ś m i e r c i ą w s p o m i
nają:
„Pogrzeb żydowski bardzo odróżnia się od katolickiego, pod
wieczór to było przez parę godzin leżał na łóżku, potem na ziemię,
nie wiem co to znaczy, że go z łóżka na ziemię położyli. S ł o m ę tam
położyli i świece tam zapalili a potem go zawinęli w materiał,
wzięli furę i odwieźli. Modli się bardzo w domu, tylko mężczyźni,
kobiety w o g ó l e mało się m o d l ą . U Ż y d ó w nie ma trumny, kładną
się jego na ziemię, chowają bez trumny. Bierze się czysty, biały
materiał, z jego szyje się spodnie, koszulę i na wierzch chałat
i w tym się chowa. Do d o ł u kładnie się deszczulkę i na to p o d u s z k ę
i kładnie się go, me sadza - me wiem dlaczego. Potem z boku
stawia się deski i z góry się stawia i piasek się sypie na wierzch.
86
Rabin nic chodzi się modlić na cmentarz, tylko rodzina."
( M ę ż c z y z n a , lat 70, Podbrodzie)
„ N i e ma trumny u Ż y d ó w - nieboszczyk leży na ziemi, na
rozścielonej słomie, ubrany w specjalnie uszyte, białe spodnie
- tahryhył - i n a o k o ł o świece palą się. M ó w i się modlitwę, od razu
m o ż n a tego samego dnia c h o w a ć . G r ó b w y ł o ż o n y jest deskami
jak u kogo jest przyjęte - kładzie się w tej jamie albo sadza się, na
oczy kładzie się kamuszki. ręce leżą prosto, na górę kładzie się
deskę i zasypuje się ziemią, mówi się m o d l i t w ę - nawet j a mogę j
powiedzieć, niekoniecznie rabin. Nie m o ż n a ciała u Żydów
b a l s a m o w a ć ani z a m u r o w y w a ć . Ż y d ó w chowa się na specjalnym
cmentarzu. Modlitwa pogrzebowa to kaddisz." (Mężczyzna, | ,
78, Podbrodzie)
..Po prostu na cmentarz się woziło a tam taki jest domek, gdzie
myli przed chowaniem, ubierali w takie c o ś , jak teraz u Starowierów - sawan. G r ó b byl jak worek: o b k ł a d a ł o się kamieniami
T o nie wszystko jedno jak się układało do grobu. Ja dokładnie «
wiem jak. G ł o w ą do nagrobku. Nagrobki to teraz jeden obok
drugiego stawiają, kiedyś to j a k o ś specjalnie, ale j a k to mi trudno
powiedzieć. Nie chowano w trumnie. Kiedyś to było tak, że jak i
doba przejdzie to i chowali, ale kiedyś to też nie było tyle kłopotu ':
co teraz. T a doba znaczy, że on j u ż nie wstanie." (Kobieta, lat 65, i
Nowe Świeciany)
„ C h o w a ć trzeba zaraz następnego dnia. ale grobu wcześniej nie
wolno w y k o p a ć , bo to ludzie m ó w i ą , że zaraz ktoś w tej rodzinie <
umrze." (Kobieta, lat 66, Nowe Świeciany)
„[...] ale teraz zabronione jest już c h o w a ć po żydowskim
obrządku - my musimy c h o w a ć nieboszczyka w trumnie. KiedyJ
nie chowano w trumnach tylko z płótna taki worek - sawan - to
z ruskiego. Ten sawan się z a s z y w a ł o . Siedem dni po śmierd
siedzieli wszyscy na takich niskich stołeczkach. Siedem dni
dlatego, że to dla Ż y d ó w święta liczba, tak jak dla Litwinó. |
dziewięć jest taka liczba. Przez siedem dni była żałoba i wszyscy
płakali i siedzieli na niskich krzesełkach. Zegar trzeba byfe j
zatrzymać, lustro zasłonić - to wszystko po zakonie. N i e b o *
czyka na cmentarz wywozili od razu pierwszego dnia, chował
głową do Jerozolimy, na grobie stawiali pomnik [...]." (Mężczy*
na. lat 35, Kowno)
J e d n y m z b a r d z o w a ż n y c h e l e m e n t ó w ż y c i a Ż y d ó w jest
wielka ilość p r z e p i s ó w d o t y c z ą c y c h s p o s o b ó w odżywiania,
k t ó r e k s z t a ł t u j ą i c h z w y c z a j e k u l i n a r n e i n a d a j ą domom
ż y d o w s k i m c h a r a k t e r y s t y c z n ą r y t u a l n ą a t m o s f e r ę . Żywność
d o z w o l o n a do s p o ż y c i a nosi n a z w ę koszer. B i b l i a zezwala na
s p o ż y c i e m i ę s a t y l k o p e w n y c h , o k r e ś l o n y c h g a t u n k ó w zwie
r z ą t , i n n y c h z a b r a n i a . P o z w o l e n i e o b e j m u j e z w i e r z ę t a parzys t o k o p y t n e , k t ó r e s ą j e d n o c z e ś n i e p r z e ż u w a c z a m i , j a k : byd
ł o , k o z y , o w c e , s a r n y . P o d o b n i e jest z r y b a m i , m o ż n a jeść
tyiko te k t ó r e p o s i a d a j ą j e d n o c z e ś n i e p ł e t w y i ł u s k i . Koszer
ne o d m i a n y z w i e r z ą t i D i a k ó w n a l e ż v z a b i i a ć w SDOSÓł
r v t u a l n v m h i In snecialnv rr-nk
R ó w n o c z e s n e snożvwaDK
mięsa i mleka jest^abronione.
ą
a
n
1
W s z y s c y n a s i r o z m ó w c y z n a j ą z a k a z y p o k a r m o w e , nato
miast ż a d e n z n i c h i c h nie przestrzega. N a j o b s z e r n i e j s i
r e l a c j ę u s ł y s z a ł y ś m y od jednej z i n f o r m a t o r e k z Nowycli
Święcian:
„Świniny nie wolno było jeść to też religijny przepis a zdrugW
stronj lo bardzo szkodliwe na zdrowie. Uważali, że to t U H
mięso. Nie wiem skąd ten przepis. Pamiętam tez, że kurt « 1
samemu nie wolno było rżnąć, trzeba było dać do ż a r e n * * ]
specjalnemu człowiekowi, on jej wyrywał trochę piór z szyi i U*
nacinał, żeby cała krew spłynęła, a jeszcze ją wieszali. ż e b y C *
krew odeszła. Mięso godzinę moczyli, opłukali, posolili i dopi««!
wtedy można było używać len co mięso przygotowywał t o j B
specjalnie wydzielony od synagogi rzeżnik: szejheu on się nazy*»
mis*
Mnie się zdaje, że ten z a w ó d z ojca na syna przechodził, bo offl*
tego w szkołach nie uczyli, ale pewna nie jestem. T o chodziło
żeby jakieś specjalne żyły p o w y b i e r a ć . " (Kobieta, lat 65)
„ T y c h kur samemu zabić nie m o ż n a było, potrzebnys Ity
specjalnie szkolony człowiek, który wedle z a k o n ó w zabijał. T*
rzeźnik specjalnie b r z w w ą szyję przckrajal
trzyma! k u r ę *
skrzydła. Zaraz potem ją powiesił, żeby krew odpłynęła. G e f l «
kury czy kaczki, indyki - tylko takie zwierzę... można byłoJ1Kobieta, lat 70, Nowe Świeciany)
W ż y d o w s k i e j ś w i a d o m o ś c i religijnej w [ J o m K i p p u r
- Drzez inne n a r o d o w o ś c i n a z v w a n v D n i e m P o i e d n a n i a l u b
S ą d n y m F W m l n h r h n ^ n n J m rlL^troc,
Hnia
™
m
r
a
i iszvi, o o o w i ą z y w d t scisry post, c a t o a z i e n n e m o a r y w s y n a
godze o r a z p u b l i c z n e w y z n a n i e g r z e c h ó w .
„Później jest Straszna Noc - tak nazywali to Święto Polacy a po
ż y d o w s k u to Jom Kippur. W ten dzień byl absolutny post,
dopiero na wieczór s z y k o w a ł o się specjalne dania. Wieczorem
mama brała mnie za rękę i chodziła po sąsiadach i jeżeli się z kimś
- nie daj B ó g - pokłóciła to chodziła prosić przebaczenia. 1 nie
tylko, bo jeżeli się z nikim nie pokłóciła, to też tak robiła. Wtedy
oczyszczasz swoją duszę. Później idzjemj do tynagoji, później
cały dzień pości się i modli w synagodze - jak się już pokażą
pierwsze trzy gwiazdy wtedy m o ż n a iść do domu i jeść - w synago
dze jest taka trąba z rogu i ona daje znak, że m o ż n a iść do domu.
W tym dniu B ó g decyduje o twoim życiu i o twoim losie."
(Kobieta, lat 80, Świeciany)
„ J o m Kippur to następne święto, wtedy nie wolno nikomu jeść,
ani troszeczkę przez całe 24 godziny chyba, że kto jest bardzo
słaby, to mu się dają napić wody. Wypada w październiku [...].
Straszna Noc wtedy jak jeden taki diabeł, siła nieczysta. Anty
chryst wyciąga z domu jednego Ż y d a do lasu na śmierć. T a k
wierzą, ale to nieprawda jest. Jaki los wypadnie tego w e ź m i e ten
Antychryst, broni się przed nim, znaki jakieś na domu robili. T o
jak los wyznaczy, tego po jednym ze wsi czy miasteczka mial
wyciągnąć. Znak ten robi ten kto był najstarszy w domu - taki
krzyż, ale inny niż chrześcijański." ( M ę ż c z y z n a , lat 65, Jonawa)
„ J o m Kippur to święto z postem, to u nas jedyny post trwały,
jeżeli jutro Jom Kippur to dziś wieczorem ni jeść, ni pić do jutra
wieczorem nie wolno. W y p a d a ł o to Święto tydzień po R o s z ą
Szonie. M o d l ą się tylko bardzo - nic więcej się nie robi,
w synagodze m o d l ą się jak zawsze tylko modlitwy są specjalne."
(Mężczyzn, lat 70, Podbrodzie)
„ T o się tak nazywa Straszna Noc, ale to jest post przez całą
dobę, nic zupełnie nie m o ż n a jeść. T o d o k ł a d n i e Sądny Dzień się
n a z y w a ł o , wtedy modlili się za wszystkie grzechy, prosili o przeba
czenie, Jom Kippur to się n a z y w a ł o po ż y d o w s k u . " (Kobieta, lat
65, Nowe Świeciany)
„ P o Nowym R o k u . za dziesięć dni jest u nas Straszna Noc
- post. T o tak: z wieczora, zaraz po zachodzie słońca to trzeba
pojeść i iść do synagogi p o m o d l i ć się. Jak się wieczorem pomod
lisz, wracasz, jutro wstajesz i nie wolno nawet umyć się. T o się
nazywa Wielki Post, trwa jedną d o b ę i od razu idziesz do synagogi
p o m o d l i ć się. Wieczorem jak przyjdziesz do domu, to j u ż wtedy
m o ż n a jeść." (Kobieta, lat 66, Nowe Świeciany)
Piętnastego dnia miesiąca Tiszvi o b c h o d z ą wyznawcy
judaizmu Sukkot - nazywane Świętem N a m i o t ó w bądź
K u c z k a m i . T r w a ł o ono 8 dni i m i a ł o u p a m i ę t n i a ć przekaz
biblijny o w ę d r ó w c e Ż y d ó w p r z e z p u s t y n i ę , k i e d y to miejs
c e m ich z a m i e s z k a n i a b y ł y n a m i o t y i s z a ł a s y .
„ N a Sukkot - ś w i ę t o Kuczek - na pamiątkę tego, że Żydzi
wyszli z Egiptu i mieszkali w szałasach na pustyni i piekli m a c ę
z mąki i wody." ( M ę ż c z y z n a , lat 78, Podbrodzie)
„Kuczki po to robią, żeby byl deszcz. Dlatego ten szałas co
budują, to robią bez dachu. I siedem dni tam jeść trzeba. Wszyscy
razem kobiety, mężczyźni i dzieci. W domu nie wolno, to tradycja
taka." ( M ę ż c z y z n a , lat 65, Jonawa)
„Kuczki to noworoczne Święto - bo są trzy Święta w tym
noworocznym cyklu: Roszą Szona. Jom Kippur i Sukkot - Święto
Kuczek - to jest ostatnie jesienne ś w i ę t o , ono oznacza bliskość
z przyrodą, robią takie domki letnie i dach pokrywają gałązkami
choinki i tam jedzą, wspominają jak żyli w Izraelu, gdzie jest
ciepło i takie właśnie domki się buduje. T o jest wesołe święto
- najweselszy jest ostatni dzień, kiedy B ó g dał dziesięć przykazań
Mojżeszowi - Simchat Tora - wtedy wyjmują Torę w synagodze
i z nią tańczą - to bardzo wesołe święto jest." (Kobieta, lat 80,
Świeciany)
Inna informatorka wspomina Wyniesienie Tory:
87
1
„ N o w y Rok tak radosny nie był jak Simchat T o r a - to tam
wtedy śpiewali i tańczyli [...] to znaczy Wyniesienie Tory."
(Kobieta, lat 65, Nowe Świeciany)
Z i m o w y m ś w i ę t e m ś w i a t ł a jest C h a n u k a . P r z e z o s i e m d n i
kolejno zapalano świece w o ś m i o r a m i e n n y m ś w i e c z n i k u .
Jest to j e d n o z n i e l i c z n y c h ś w i ą t w t r a d y c j i ż y d o w s k i e j , k t ó r e
z w i ą z a n e iest ze ś c i ś l e i s z v m n i ż z a z w v c z a i Dostem W t v m
czasie nie w o l n o s p o ż y w a ć m i ę s a .
„ Ś w i ę t o Chanuka to palenie świec, k a ż d e g o dnia zapala się
jedną i tak do ośmiu, zaczyna się na jednej a kończy na ósmej. T o
ś w i ę t o wypada mniej więcej kilka dni po Nowym R o k u . T e świece
zapala się na stole, niekoniecznie na oknie." (Kobieta, lat 66,
Nowe Świeciany)
„ C h a n u k a - kiedy rozbili w Jerozolimie chram i z o s t a ł o się
tylko w jednej czaszy m a s ł o do palenia, które zapalili to ono paliło
się 9 dni. T o teraz u nas na Chanuka każdy dzień zapalają świece
maleńkie, dziś pierwszą a dziewiątego dnia ostatnią pali się
dziewiątą. Świeczniki są, ale one chyba specjalnie nie nazywają
się, ustawia się je na świecznikach - judałkach, gdzie komu
wypadnie [...]. M o d ł y są specjalne, jedzenie to bliny kartoflane,
w y p a d a ł o w październiku." ( M ę ż c z y z n a , lat 70, Podbrodzie)
„ C h a n u k a to święto zimowe, też na pamiątkę historycznego
zdarzenia. Kiedy Grecy pobili Ż y d ó w i zburzyli świątynię. Żydzi
bili się z Grekami ale było ciemno więc zapalili taką małą
lampeczkę i ona paliła się przez 8 dni i dlatego też to święto trwa
8 dni. T o jest specjalne święto dla dzieci, im daje się podarki. N a to
święto o b o w i ą z k o w o robi się bliny, pączki jak w polskie zapusty.
Dzieci nie c h o d z ą wtedy do szkoły, to święto to były zimowe
ferie." (Kobieta, lat 80, Świeciany)
Ś w i ę t o Purim obchodzono na p a m i ą t k ę ocalenia Ż y d ó w
od z a g ł a d y H a m a n a . D z i e c i o t r z y m u j ą w ó w c z a s p o d a r k i ,
święto ma charakter k a r n a w a ł o w y :
„ Ś w i ę t o Purim to Polacy m ó w i ą , że to pędzenie Hamana. T o
jest święto zwycięstwa, kiedy filistyński król - Haman napadł na
Judeę i wtedy Dawid walczył z Goliatem i mały rudy Dawid zabił
Goliata kamyczkiem z procy. Haman d u ż o zła wyrządził Ż y d o m ,
bił ich i nękał, ale lubił jedną kobietę - Ż y d ó w k ę i ona była takim
szpiegiem ż y d o w s k i m . Na to święto dzieci robią sobie takie rózgi
i tak symbolicznie c h o d z ą i biją Hamana - nikogo konkretnego
tylko tak c h o d z ą i machają. N a to święto są takie maskarady, bo
to też jest dziecięce święto - teraz bardzo hucznie obchodzone
w Izraelu, gdzie dzieci ubierają się w historyczne kostiumy. W to
święto tak samo jak w C h a n u k ę dzieci dostają prezenty. T o święto
jest 6 tygodni przed Paschą, na przedwiośniu. N a Purim jest
specjalne ciastko, ono nazywa się Haman Tyszyn - ono jest tak
złożone jak Hamana czapka, w środku ciastka jest mak z mio
dem." (Kobieta, lat 80, Świeciany)
„Purim to na pamiątkę, j a dobrze nie p a m i ę t a m , jakiś faraon
A m o n - jego bili czy on tam Ż y d ó w bił - nie wiem, ono wypada
zawsze miesiąc przed Pesach. Strzelają od pamięci tego Amona
[...] to sam. bogatsze tak r o b i ą " ( M ę ż c z y z n a , lat 70 Podbrodzie)
„Purim to święto jest na paimątkę tego, ze był taki Amon i on
chc.ai Zydow zniszczyć ale Pan Bog tego Amona - bo on był
żonaty z piękną Ż y d ó w k ą Esterą - Pan Bog sprawił, ze go zdjęl.
. mc Ż y d o m me zrobił. ( M ę ż c z y z n a , lat 78, Podbrodzie)
P e s a c h ( P a s c h a ) to n a j w i ę k s z e ś w i ę t o ż y d o w s k i e . Ś w i ę t o
w y p a d a na w i o s n ę w 15 d n i u m i e s i ą c a N i s a n , n a j c z ę ś c i e j
w czasie p e ł n i k s i ę ż y c a . U p a m i ę t n i a o n o u w o l n i e n i e Ż y d ó w
z niewoli w E g i p c i e . W z a s a d z i e o d p o w i a d a t e r m i n o m
c h r z e ś c i j a ń s k i e j W i e l k a n o c y , dlatego c z ę s t o n a z y w a n e jest
przez c h r z e ś c i j a n „ ż y d o w s k ą W i e l k a n o c ą " . C e c h ą c h a r a k
t e r y s t y c z n ą P e s a c h jest z a k a z j e d z e n i a p i e c z o n e g o n a z a
k w a s i e c h l e b a . P o d s t a w o w y m p o ż y w i e n i e m w czasie ś w i ą t
iest c h l e b o r z a ś n v - m a c a s D o r z a d z a n a ze SDecialnie D r z v a o towanej m ą k i i w o d y .
N a j w i e r n i e j t r a d y c j a tego ś w i ę t a z a c h o w a ł a s i ę w p a m i ę c i
osiemdziesiątletniej mieszkanki Święcian:
„Pascha to po ż y d o w s k u Pejsach, to święto bardzo ciekawe, to
święto wyzwolenia od niewoli. Jeszcze w historycznych czasach
Żydzi byli niewolnikami u Egipcjan, bo Egipcjanie zawojowali
Kanaan i zabrali Ż y d ó w do Egiptu. I te piramidy, które my dziś
88
podziwiamy zbudowali Ż y d z i - n i e w o l n i c y . N a Paschę pieką mac*
dlatego, że kiedy oni szli przez pustynię i byli głodni, więc B ó g im
zesłał macę i oni robili takie cienkie placki z tej manny i piekli n
słońcu, wiec ta maca jest na pamiątkę tego wydarzenia. Obwiniali
Ż y d ó w , że do macy dodają krew chrześcijańską - to jest straszne
oszczerstwo. W Rosji kiedyś były o to procesy, byli tacy ludzie
którzy świadczyli fałszywie, że krew chrześcijańską dodają Żydzj
do macy. Święto to jest 7 dni i jest to najradośniejsze święto. Dom
musi hu- wyczyszczony, żeb> nie bvło ani kurzu, sa specjalne
potrawy paschalne wino się robi i w ó d k a ziemniaczana - pd.
s a c h ó w k a - ją trzeba robić w wielkiej czystości. N a Paschę
o b o w i ą z k o w o , w każdym domu m i o d ó w k a jest - to jest miód
woda i jeszcze przyprawa i to się pije. Pięknie nakrywają stół i sit'
m o d l ą , potem każdemu nalewają miodu, żeby było słodko
w kontraście z tym gorzkim co było w przeszłości. Kiedy Bóg
nasłał 7 plag na Faraona, kiedy nie chciał odpuścić Ż y d ó w i mówi
się, że w tę noc B ó g wybawił Izraela [...]."
a
O s t a t n i m ś w i ę t e m r o k u r y t u a l n e g o jest S z a w u o t zwane
Zielonymi Świątkami. Nie wszyscy z naszych rozmówców
p r z y p o m i n a j ą sobie istnienie t a k i e g o ś w i ę t a w tradycji
a n a w e t c i , k t ó r z y o n i m w s p o m i n a j ą nie p o t r a f i ą od
powiedzieć o obrzędowości.
O w a fragmentaryczna p a m i ę ć o czasach d z i e c i ń s t w a i soc
c y f i c z n y s t o s u n e k d o t r a d y c j i m o ż e w y n i k a ć z f a k t u , iż nikt
z n a s z y c h r o z m ó w c ó w nie p o c h o d z i ł z o r t o d o k s y j n e j rodzi,
ny, c h o c i a ż w s z y s c y w y c h o w a l i s i ę n a k r a w ę d z i kultury
ż y d o w s k i e j . Ż y c i e s p o ł e c z n o ś c i ż y d o w s k i e j nie jest zdeter¬
m i n o w a n e p r z e z t r a d y c j ę nie przestrzega s i ę religijnych
z a k a z ó w i n a k a z ó w d o t y c z ą c y c h d n i a c o d z i e n n e g o , ob
r z e d o w o ś c i o b c h o d z e n i a ś w i a t T r a d y c j a einie na Litwie
wraz z odejściem n a j s t a r s z y c h ' Ż y d ó w
którzy pamiętał
jeszcze p r z e d w o j e n n ą a t m o s f e r ę . k o l o r y ! ż y c i a s p o ł e c z n o ś d
żydowskiej. Z e smutkiem o p o w i a d a j ą o tym:
„ N i e przestrzegało się u nas w domu tak bardzo tych wszyst
kich świąt i tradycji. Świninę się jadło i wszystko. Ja my ślę, że 40%
Ż y d ó w w Wilnie przed wojną - tak jak j a nie przyznawała religii
i świąt." ( M ę ż c z y z n a , lat 80, Wilno)
„ N i c nie pamiętam z tradycji, o b y c z a j ó w , po wojnie nikt nie
utrzymywał tradycji. Sam kitka razy zachodziłem do synagogi,
Nie, obco się tam nie czułem, ale nic z tego nie rozumiałem,
jestem przyzwyczajony do tego." ( M ę ż c z y z n a , lat 55, Świeciany]
„Ja j u ż m a ł o pamiętam z tych wszystkich świąt, Na święte
mama robiła ładne specjalne bulki i obiad był już lepszy - ja lo
widziałam jak byłam mała dziewczynka - j a nie zdążyłam się tego
nauczyć - dlatego ani j a , ani siostra nie podtrzymywałyśmy
ż y d o w s k i c h tradycji, nie wiedziałyśmy jak to się robi." (Kobiel
lat 75, Świeciany)
„ W i e l k a n o c kiedyś mogliśmy zupełnie prosto obchodzić. T<
macę się w Wilnie d o s t a w a ł o , teraz też jest, ale tak obchodzić
nie wychodzi, bo pracujemy." (Kobieta, lat 65, Nowe Świeciany).
„Ja wam teraz prawdę powiem, m o ż e ja i grzeszyłam,
w czasie wojny nie m o g ł a m tego przestrzegać, to i po wojnie też
przestrzegałam. D z i ś to już jak święto jest na o g r ó d nie wych '
ale co się tyczy gotowania w s o b o t ę , to tak b y ł o , że mój mąż I
nienabożny, był Ż y d e m i mówił, żeby g ł o w y sobie nie zawracać.'
(Kobieta, lat 66. Nowe Świeciany)
„ K i e d y ś przed wojną to Żydzi bardzo swojej wiary trzymali
[...]. Teraz to raczej religii się nie trzyma, rzadko kto rffl
w Wilnie jak synagoga blisko jest [...]. Ja teraz nie chodzę
synagogi, od m a ł e g o nie c h o d z ę , parę lat temu byłem ostatni
bo tu w Podbrodziu nie ma synagogi. Ja jestem trochę atei:
K i e d y ś było inaczej, zawsze trzeba się b y ł o ojca słuchać - tera*
już m a ł o kto z a k a z ó w tych przestrzega, teraz się obchodzi, bo
ma takiego przymusu każdy teraz sam po sobie." ( M ę »
lat 70, Podbrodzie)
„ K i e d y ś u nas była bardzo wielka religia, a teraz my tej rt
nie podtrzymujemy - bo kiedyś nie było przy komuifmożliwości ich robić - a teraz odkryliśmy i ciężko nam niel
zakazy wypełniać." ( M ę ż c z y z n a , lal 35, K o w n o )
„Kultura ż y d o w s k a teraz tu przepadła, tylko ludzie w
wieku, wielu, umieją jeszcze czytać po ż y d o w s k u młodzi jui
jeżeli teraz uczą, to już nie po ż y d o w s k u , tylko po he\rajsku - bo
taki język jest w Izraelu." ( M ę ż c z y z n a , lat 78, Podbrodzie)
,Ja nie c h o d z i ł a m do synagogi, ale z a c h o w a ł a m tradycję
i przestrzegam świąt [...]. Zupełnie nie możecie z r ó w n a ć jak było
do wojny i jak jest teraz - a to d u ż o , bardzo d u ż o zrobiła wojna
r j . I tak będzie d o p ó k i my żyjemy, ale my już ostatni Mohikanie
iak my umrzemy, to już nikt nie będzie się interesował nie będzie
szukał - tu w Święcianach nie ma ani jednego m ł o d e g o Ż y d a . "
(Kobieta, lat 80. Świeciany)
Przytoczone relacje świadczą nie o k u l t u r o w y m samouni
cestwieniu Ż y d ó w , ale o sytuacji, k t ó r a była k o n s e k w e n c j ą
n i e o b e c n o ś c i Ż y d ó w - o r t o d o k s ó w w powojennej Litwie.
Kjedy znikają ortodoksyjne ś r o d o w i s k a ż y d o w s k i e nie ginie
wprawdzie zupełnie ż y d o w s k a k u l t u r a , ale zostaje przy
spieszony proces zaniku tradycji. Pod w p ł y w e m oficjalnej
polityki model życia zmienia się
znika religijność, znika
więc i o b r z ę d o w o ś ć . Z a n i k tradycji w ś r ó d współczesnej
społeczności ż y d o w s k i e j w Litwie jest wynikiem d z i a ł a n i a
czynników z e w n ę t r z n y c h : wyniszczenia ludności w czasie
wojny, p o l i t y k i w ł a d z komunistycznych i z w i ą z a n y c h z n i ą
represji, k t ó r y c h to k o n s e k w e n c j ą była emigracja Ż y d ó w
Litwy brak szkół ż y d o w s k i c h , zlikwidowanie podstaw
ekonomicznych, dzięki k t ó r y m społeczność ż y d o w s k a funk
cjonowała przez wiek. z a m k n i ę c i e "instytucji m o g ą c y c h
nrzyczynić się do zachowania języka i tradycji R ó w n i e ż
czynniki w e w n ę t r z n e b ę d ą c e w dużej mierze wyn.k.em
oficjalnej p o l i t y k i p a ń s t w a to znaczy asymilacja i z w i ą z a n e
z n a częste mieszane m a ł ż e ń s t w a z d e c y d o w a ł y o stopmowym t r w a j ą c y m czterdzieści lat wymieraniu tradycji
fizyczna z a g ł a d a nie tylko elit ale większości narodu
w czasach drugiej wojny ś w i a t o w e j , powojenne czystki
komunistyczne D o e ł e b i ł y w ludności żvdowskiei lek ooczucie stałego z a g r o ż e n i a zaszczepiony jeszcze pierwszym,
wystąpieniami n a c j o n a l i s t ó w w latach trzydziestych.
7
Obecnie władze L i t w y starają się z r e k o m p e n s o w a ć Ż y d o m
poniesione straty moralne, m o ż n a nawet m ó w i ć o pewnym
faworyzowaniu tej grupy l u d n o ś c i , ale coraz więcej Ż y d ó w
emigruje, korzystając z zaistniałej możliwości. W y n i k a to
z zakorzenionego w ś w . a d o m o ś c t lęku, iż czas z a g r o ż e n t a me
minął, strach przed n i e p e w n ą sytuacft e k o n o m i c z n ą i m o ż
l i w y m i zmianami w polityce władz. T a k ż e takie p o s u n i ę c i a ,
j a k rehabilitacja litewskich zbrodniarzy wojennych, w i n n y c h
Holokaustu, b u d z ą z r o z u m i a ł y lęk.
Jak j u ż w s p o m n i a ł y ś m y we wstępie, sytuacja Ż y d ó w uległa
poprawie w ostatnich k i l k u latach i jest to przede wszystkim
rezultatem nowej p o l i t y k i w ł a d z litewskich. P o w s t a ł o Ż y d o
wskie Towarzystwo K u l t u r a l n e , r ó ż n e organizacje o ś w i a t o
we, szkoła w Wilnie, u d o s t ę p n i o n o wiernym dwie synagogi
(w Wilnie i K o w n i e ) , gdzie n a b o ż e ń s t w a celebruje rabin
z L o n d y n u . Działają dwa muzea - jedno przy Ż y d o w s k i m
Towarzystwie K u l t u r a l n y m a drugie to reaktywowane m u
zeum H o l o k a u s t u . Wychodzi ż y d o w s k a gazeta.
We wszystkich p r ó b a c h odrodzenia ś w i a d o m o ś c i narodo
wej i kulturowej widoczne jest, że szczególną w a g ę przywią
zuje się do k u l t y w o w a n i a p a m i ę c i o ofiarach wojny: o d
słoniętych z o s t a ł o wiele p o m n i k ó w w miejscach zbrodni
p o p e ł n i o n y c h na Ż y d a c h , u k a z u j ą się publikacje na ten
temat. P a m i ę ć o ofiarach H o l o k a u s t u zaczęła k o n s o l i d o w a ć
tą tak rozbitą po wojnie g r u p ę - co więcej
daty u p a m i ę t
niające tragiczne wydarzenia z c z a s ó w wojny takie j a k :
likwidacja gett w Wilnie i K o w n i e egzekucje w Ponarach czy
Święcianach są obecnie j e d y n ą ' o k a z j ą do s p o t k a ń D n i
w k t ó r y c h czczona jest p a m i ę ć ofiar H o l o k a u s t u stają sie
swoistymi świętami p o s i a d a j ą c y m i w ł a s n y r y t u a ł Te mar
tyrologiczne obchody z a s t ą p ły tradycyjne święta ż y d o w s k i e
ustalone przez wielowiekowa tradycje a teraz już nie ob
chodzone zaliczane raczej do przeszłości.
Żydzi, tak j a k wiele n a r o d ó w w byłym Z w i ą z k u Radziec
k i m , odarci zostali z pamięci o własnej o d r ę b n o ś c i , kulturze,
historii. Jest to proces chyba nieodwracalny. Tradycja
zanika c h o c i a ż jest jeszcze sztucznie podtrzymywana, od
p o c z ą t k u naucza się historii i j ę z y k a . P a m i ę ć o w s p ó l n y m
pochodzeniu i o w s p ó l n y c h losach właściwie ogranicza się
tylko do p a m i ą t e k H o l o k a u s t u i do zachowania tego, co
przypomina czas najokrutniejszego cierpienia.
Wizerunek Żyda
Renata Hryciuk, E w a Moroz
Wizerunek Ż y d ó w , ich o b r z ę d ó w , zwyczajów, zanotowa
ny w czasie prowadzonych przez nas b a d a ń , nie różni się od
tego, który f u n k c j o n o w a ł przed w o j n ą , i znany jest nam
z literatury (Cała 1992). M i m o iż społeczność ż y d o w s k a
została w czasie wojny niemal zupełnie wyniszczona, wizeru
nek Ż y d a wciąż żywy jest w pamięci m i e s z k a ń c ó w wsi,
bacznie bardziej wyrazisty niż B i a ł o r u s i n a czy L i t w i n a .
Stereotyp Ż y d a , k t ó r y funkcjonuje obecnie, w y t w o r z y ł się
wśród społeczności zamieszkujących m a ł e miasteczka i wsie.
Ądzi
ji
|i
d n ą z grup, tworzyli
t k n i ę t e społeczności posługujące się innym j ę z y k i e m ,
mające w ł a s n ą religię i k u l t u r ę . Żyli w sąsiedztwie tradycyj
nych społeczności c h ł o p s k i c h , k t ó r e r ó w n i e ż były do pew"^o stopnia z a m k n i ę t y m i grupami. Obie społeczności były
sobie obce, izolowały się - zwłaszcza w sferze o b r z ę d ó w
' g i i , jednocześnie jednak k o n t a k t o w a ł y się ze s o b ą , i to
• b r y ł k o w sferze gospodarczej. W p ł y w y kulturowe obu grup
°a siebie m o ż n a z a o b s e r w o w a ć n p w j ę z y k u , stroju muzyce
Jpnitekturze. Jednak bliższe związki np. m a ł ż e ń s t w a miały
Jedynie sporadycznie.
w
r e u
e j s c e
L i t w j e
n i e
z a s y T n
o w a
s j e
7
z a
W i z e r u n e k Ż y d a b y ł w i ę c b u d o w a n y na p o d s t a w i e w i e l o
rakich
(acz
niezbyt
bliskich) k o n t a k t ó w
obu
grup
oraz
indywidualnych d o ś w i a d c z e ń i obserwacji.
Pierwszym skojarzeniem jakie n a s u w a ł o się n a s z y m roz
m ó w c o m p r z y p y t a n i u o Ż y d ó w b y ł o o d w o ł y w a n i e s i ę do
wyglądu
i opisu stroju. Ż y d m i a ł
ciemną
cerę
i
włosy,
h a c z y k o w a t y nos, u b r a n y b y ł w c h a ł a t lub d ł u g i p ł a s z c z , m i a ł
pejsy i j a r m u ł k ę .
„ Ż y d ó w bardzo ł a t w o było p o z n a ć na ulicy: czarncriki byl i nos
miał taki, ż e to nawet gadają ludzie do tej pory czasem masz nos
jak u Żyda - taki garbaty, długi, chudy i zakrzywiony." ( M ę ż c z y z
na i kobieta. Litwini, lat o k o ł o 80, Podbrodzie)
„Starzy Żydzi to zawsze płachtę na siebie narzucali i nosili pejsy
i takie malutkie czapeczki, ale tylko starzy, bo młodzi ubierali się.
jak my wszyscy." (Polka lat 72, Podbrodzie)
Inna relacja:.,[...] Żyd jest czarny, ma inną b u d o w ę nosa; u nich
duze czarne oczy [ „ . ] " (Kobieta z grupy starowierców, lat 40.
Suderwa)
„oni mają czarne albo ryże włosy - nie ma białych, mają więcej
pociągłe nosy [...]" (Polka, lat 82, Koleśniki)
89