Recenzje / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1979 t.33 z.2

Item

Title
Recenzje / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1979 t.33 z.2
Description
Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1979 t.33 z.2, s.116-124
Date
1979
Format
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:3286
Language
pol.
Publisher
Instytut Sztuki PAN
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3506
Text
R

E

C

Marian Pokropek,
Koncepcję
sztuce

Podchwyciło

i folklorze



usystematyzowania
i

w

jak

różnych

ła

praca, którą

n a dobrą

wyszukiwał

na

obok

i odnajdywał

etnograficzne,

wości

i

zebrania

zgromadzonych

sprawę

w

katalo­

Wiele lat t r w a ­
był

podjąć

którego

przeróbek
wszystko

Autor

i

było

gotowe,

ministracyjnego
Wreszcie

zmuszony

ograniczenia

Atlas

Niestety,



ukazał

się

przy

Wydawnictwa
jest

leży

na w
i

całym

niem

samych

które

wynikły

z

ułożonych

założeń

po­

wyda­

w

się

bowiem

jestrowanych

faktów,

1

oderwaniu
ludowa
I

w

możemy

od kultury

istnieją

nie

świadomści

strony

mamy

drugiej

fakt

tylko

oraz

więc

środowiska,
w

postaci

działaniu



charakter re­
i stopień a k ­

fakt

percepować

wymieniać

zabytki

przedmiotów

dycji,

szerszym



z działalnością

przedstawiać

wpływającej

na

odmienny

mówić

ny

jednoznacznie

zjawiska

moż­

dokąd

i kiedy

jest

ra­
tra­

regionów

zlokalizowa­

— w Chęcinach, B a r a n o w i e czy

Szyd­

Atlas Pokropka
do

czynienia

Dlatego

też

w

faktów.

którym t a

recenzowanym

innych pozycjach

większym

jednak

faktów

nie mówi

o zjawisku

Dąbrowskim.

region,

ośrodek.

malowanych

domów

K r y t e r i u m miejscowości

ale

Samo
na

Zalipie
Powiślu

zawodzi

w

n i e s i e n i u d o o ś r o d k ó w rzeźbiarskich, s t r o j u , h a f t u ,
nictwa,
kąd

116

folkloru

m a m jechać

obrzędowego.

Jeśli

i co t a m zobaczyć

chcę

od­
zdob­

wiedzieć,

n i e będę

charakte­

serii

mamy

i ze z b i o r a m i m u ­

Atlas obejmuje
W

pozycja

dotyczy

m a t e r i a l n y c h , ale

przecież s w y m

praktyce autor omawia

i

nosicieli ludowej

żywej

tradycji.

tytułem również

folklor.

t y l k o niektóre p r z e j a w y

fol­

k l o r u , p r z e d e w s z y s t k i m t e , k t ó r e zostały z i n s t y t u c j o n a ­
l i z o w a n e , często zaś p o m i j a f o l k l o r t a k i , który
ja potrzeby

własne

ty.

Zespół

środowiska. M a m y

i m . Kilimka

więc

Fascynujące

isą zespoły

Bachledy,

zaspoka­

np. w

zespoły

cice,

Za­

określonym
nawet

ich

i dynamice
znaleźć

ma. Przepraszam!

jest

jeszcze

do­

przecież

jest

w

n p . zespół

o tych

w

organizował

wiem

Spró­
Nie

przed

dyrektorem

n a scenie t e a t r u

laty

Teatru

przeglądy

z t e r e n u . A l e o d pięciu l a t n i e
terenie.

n i e m a o nich i n f o r m a c j i . Uwzględniono

Atlasie

niemal

a

przebra­

m a już p r z e g l ą d ó w . Są j e d n a k zespoły — ale w
W

w

a l e p o d hasłem

wówczas

zespołów, z a p r a s z a n y c h

niedź­

żywa,

Atlasie.

Będzin? Ponieważ

D z i e c i Zagłębia

szlach­

z

z Lalik.

zespołach

Jan

był

i

swych

Są zespoły h e r o d o w e ,

który

kom­

i c h n a Żywiecczyźnie,

Będzin. D l a c z e g o w ł a ś n i e
Dorman,

znaj­

ulegającym

dziady

Znakomity

akcji

słowo

nie

chodzenia

wciąż

czasie s p o t y k a m y

pod Krakowern.

niach

herody,

nie

doraźnie

składzie

kolędnicze, pucheroki,

Tradycja

wiedziem.

ale

obrzędowe,

wyłącznie

zespoły

bo­

zinstytucjonalizowane,

stylizujące f o l k l o r .
Przykłady

podane

p r o b l e m y : kryteriów
ści. W

obu tych

są b a r d z o
teriałem

wyżej

wskazują

dziedzinach

różnice

między

istotne. Łoziński czy L o r e n t z
jednorodnym,
którego

ich kompetencji.

uprzednio

informacyjną

ma­
i

we­

mieściła

się w

grani­

Zadanie

Pokropka

było

niepo­

musiał

miał n i e j e d n o r o d n y ,
spośród

dokonać

musiał

wyrokować

społów

folklorystycznych,

dać,

a

co

zalewu

ba­

przy­

wyboru, nie ma­

sprecyzowanych

t e r i ó w w a r t o ś c i o w a n i a . Doskonały z n a w c a
co

Atlasami

operowali

zgromadzonym

niedostateczną,

nazwisk

kolejne

znajomość

równanie trudniejsze. Materiał


na dwa

d o b o r u materiału i j e g o a k t u a l n o ­

jąc p r z y t y m w w i e l u d z i e d z i n a c h

jest

się

dowiemy

poprzedzających

zmianom. Recenzowana

nie tylko

padkowych

r z e c z y , jaką

góral­

z e a l n y m i , których l o k a l i z a c j a i c h a r a k t e r y s t y k a n i e u l e ­
gają

gubią

istotę

w

tej samej

zwra­

t a m działających,

nie

następne —

Otóż

A t l a s i e t a k i e hasła j a k Janów, S o b i s k a c z y T a t a r y
na twórców,

czy

orientować

o regionach

cają

uwagę

łowicki

o regionie,

z z a b y t k a m i trwałymi

cach

jednocześnie w d w ó c h p l a n a c h :

realizuje.

folklor

pojechać. A l e

rejestrowanych

z y k a góralska egzystują
się

jeszcze

coś w i e d z i e ć

W i ą ż e się z t y m z a g a d n i e n i e
ru

ryfikowanym,

wspólnoty k u l t u r o w e j r e g i o n u i k o n k r e t u , w

kurpiowskie

się n i c z e g o z haseł, a n a w e t ze wstępu.

ł o w c u , a l e w y c i n a n k a k u r p i o w s k a , strój ł o w i c k i c z y m u ­

wspólnota

żywy

ski powinienem

istnie­

żywej

charakter

1 o ś r o d k ó w l u d o w e j twórczości. Z a m e k

z

czło­

a r c h i t e k t u r y , ale t r u d n o w

układzie p r z e s t r z e n n y m , o

ale

jednej

materialny, jednostkowy

haseł-miejscowości

jące w

w

i sztuka

0 m u z e a c h , ograniczając się d o t e g o , c o z a w i e r a j ą ,
mach

chcę zobaczyć

z m i a n o m , t e różne

i c h nosicieli. Z

k u l t u r o w y , związany

jednobarwne

większym

sztuki

w i e k a i t y m , co tę działalność s t y m u l u j e . M o ż n a
na

wycinanki

np. typowe

kompozycyjnych.

ale folklor

haseł

że

czy też chodzące w

bowiem

z

znajdę w J a z g a r c e , Strzałkach, T a t a r a c h i K a d z i d l e . Jeśli

bujmy
sztuki

miejsco­

Zresztą

d z i e m y a u t e n t y c z n y c h k a p e l др. M a ś n i a k ó w c z y O b r o c h -

tualności.
Zabytek

położonych

o t e j wspólnocie, o t y m ,

pletowane

i c h selekcji

blisko

haseł n a z w y

tradycji kulturowej.

konsekwencjom,

istota zjawisk,

zasada

wśród

kolej­

omówie­

n a f o l k l o r i sztukę l u d o w ą . I n ­

wówczas

o wspólnej

punkcików

kopanem

m u z e ó w , o k a z u j e się n i e p r z y d a t n a g d y z e c h c e m y
jest

mapie

mate­

grupuje

s

się



architektury

przy o m a w i a n i u zabytków

przenieść m e c h a n i c z n i e
na

u źródeł

siebie

twórczości, a ściślej m ó w i ą c

Autora i

książki, która

muzealnych ,

przyjętych

formacie.

zabytków

przyjrzyjmy

Formuła, uzasadniona
czy

się, że

Otóż, z a n i m z a j m i e m y

haseł,

wydany

dla t r u d u

haseł t o p o g r a f i c z n y c h ,

ności a l f a b e t y c z n e j .

1978 r .

się przeświadczeniu,

koncepcja

zbiorach

ad­

poprawek.

poręcznym

szacunku

s e r i i co Atlas

po

riał w e d ł u g

w

Gdy

podziału

rok

końcu

oprzeć

niewłaściwa

Przewodnik

w

wielokrotnych

materiału.

zmiana

niedobra. Wydaje

tej samej

do

następny

papierze,

n i e mogę

to pozycja

rażki

nastąpiła

kraju

pięknie, n a d o b r y m

był

zebranego

trak­

E

często n i c z e g o się n i e d o w i e m

w o k ó ł ośrodka d o k u ­

m e n t a c j i . Jeszcze dłużej t r w a ł c y k l w y d a w n i c z y , w
cie

i

różnych

(m.in.

powinien

zespół specjalistów, z g r u p o w a n y c h

prze­

przejawów

trudu

g a c h ) podjął się d o c . M a r i a n P o k r o p e k .

J

Wydawnictwo „Arkady", Warszawa 1 978.

w Polsce,

po

układzie

dokumentach

Z

Wydawnictwo.

też

Ogromnego

danych

w

i folkloru

środowisko

zabytków,

twórczości.

N

turystycznego

szansę p r z e d s t a w i e n i a

zarówno

współczesnej
instytucjach

ludowej

zasugerowało

warszawskie

w niej

strzennym

sztuki

atlasu^przewodnika

ludowej

widząc

Atlas

E

pominąć

kry­

budownictwa,
spośród

instrumentalistów,

ze­

bajarzy,

rzeźbiarzy, k o g o w y m i e n i ć a k o g o pominąć w ś r ó d g a r n ­
c a r z y , m a l a r e k P o w i ś l a D ą b r o w s k i e g o czy t w ó r c ó w
kowskich

szopek.

Podjął

zadanie,

w

widomy

kra­

sposób

przekraczające
Jaką

przyjął

granicę
zasadę?

kompetencji
Sądząc

jednego

z haseł

k o w a ć , że dążył d o t e g o , a b y u w z g l ę d n i a ć
notowanego
twórca

gdzieś

„twórcę"

występował

w

selektywnie
Ktoś

o i l e mieszkał
czy

we

której

natomiast

inni

twórcy. W

nikt

twórca

p o m i n i ę t y jeśli w t e j s a m e j
nież

inny

się bliżej

więc

mógł

być

miejsowości p r a c o w a l i r ó w ­

t e n sposób

dwóm

n i e rzeźbił

wybitny

np. nie spotykamy

B u d z i s k a c h W a c ł a w a S u s k i czy A n d r z e j a
rzyjmy

znajdowała

dostąpił

haśle czy i n d e k s i e t w ó r c ó w —

wsi, w

n i e malował,

słaby

ten

natomiast

t a m , gdzie

zupełnie

figurowania w

jedynie

miejscowości,

się g r u p a
zaszczytu

wywnios­

każdego o d ­

wówczas, gdy

jakiejś

wymieniał nazwiska
twórców.

człowieka.

można

hasłom:

Wydry.

w

Przyj­

i Janów.

Kraków

W

obecną,

uczestników

ciszek

Tarnowski,

wyjątkowa,

(...)

u r . 1889...". I

poziom

uzyskało n a g r o d y

na w y m i e n i e n i e

bardzo

Fran­

ło.

Tarnowskiego.

Wiatra,

D u d z i k a , Paczyńskiego,

Przecież

wystarczyło

gród. A

teraz

tkactwa

dekoracyjnego,

hasło

Pomija

przyjąć

zaś

Głucha

nieważ

woj.

wy­

i i n . Dlaczego?

szczególnie

na­

i Olimpii

Jaroszewicz,

zwraca

ich więź

z tradycją,

zawsze,

gdy

gdzieś

dworku

Zagadłowicza

Ale poszukajmy

np. w

Krynicy

ma, znajdziemy

je, ale p r z y

tej

samej

zasadzie Kudła

Nazwisko

nice.

Dąbrowie Zielonej

rzeźby
pełna.
przyto­

Sącz,

zbioru muzeum. Na
haśle

znajdujemy,

rzeźbi, w z o r u j ą c

Kozie­

ponieważ

w

się n a n i m , n i e j a k i

Cudak.
w

Atlas
stanie

zamierzeniu

wydawcy

a k t u a l n y m , niestety
j a k i podeszły
t o zadanie.

miał

zarówno
wiek

informować

długi

wielu

N i e istnieją

proces

twórców

już

tak

wybitni

twórcy

meblar­

natomiast

l u d o w i j a k W. K i t o w s k i w

wysoką

pozycję

jeszcze p r z e z A u t o r a w
Po

się n a

ogóle zanikły. N i e żyją

Grala w Burzeninie, J . Grzegory w Złakowie

Borowym,

w Godziszowie. Zdo­

młodzi,

nie

dostrzeżeni

n a bieżąco t r z e b a

„ w e w s i tkają:

mentacją. T r u d n o mieć p r e t e n c j e

już

Iłży, J .

czasie, g d y o p r a c o w y w a ł

t o , a b y śledzić z m i a n y

o

wy­

bardzo

ośrodki

s k i e , niektóre p r a c o w n i e g a r n c a r s k i e p r z e s t a w i ł y
w y r ó b d o n i c z e k , niektóre w

ponować

Ra-

się

Nikifora. Nie

znalazł s i ę p r z y

Lamęckiiego

z w i ą z k i z Cepelią o r a z d o r z u c a n a końcu, iż oprócz n i c h
Scholastyka Krupowlcz, Aleksandra

— po­

haśle Nowy

czone w związku z charakterystyką

byli

na ich

trwały

Górny

nazwiska

ciekawej

uwagę

uję­

pozostał

zachowały

.1. K a w u l o k w I s t e b n e j czy W i e l e b a

zdań

przeszłość

o n i m jest, i t o s t o s u n k o w o

centrum

współczesnej s z t u c e l u d o w e j . A u t o r p i s z e k i l k a
Felicji

je

informacja

utrudniły

białostockie;

dziedziny

w

Wowry,

dawniczy,

klucz np. pierwszych

Janów,

Znaj>diujemy

Impreza

Grabarskiego,

cień

ślad p o z m a r ł y m artyście. O t o n p . Gorzeń

szopkarzy

i m . Oskara Kolberga, a Pokropek

tylko

o

to wszystko?

w y s o k i , aż d w ó c h

mienia

we

zasługuje

w

c i u A t l a s u k o n i e c z n y c h w i a d o m o ś c i o t y m co i k i e d y b y ­

K r a k o w i e o m a w i a j ą c k o n k u r s y szopek A u t o r p i s z e : „ w ś r ó d
wielu

usuwa

ośrodka. W w i e l u p r z y p a d k a c h b r a k m i p r z y t a k i m

„bankiem d a n y c h " , zajmować

hasła.

było

dys­

się t y l k o d o k u ­

do A u t o r a , że n i e p o ­

dulska i w i e l e i n n y c h " . Wśród t y c h „wielu i n n y c h " z n a j ­

święcił się t e j czynności k o s z t e m p r a c y n a u k o w e j i d y ­

dują

należało

daktycznej.

W

kontekście

informacji,

ale

się r ó w n i e ż

wymienić.
nazwiska
nią

znakomite

Niezrozumiałe
prof.

Plutyńskiej

współpracował

pierwszego
wpływ

Jaroszewicza.

się k i l k a

setek

które

pominięcie

i wywarł

ośrodka — A l f r e d a
mieszcza

twórczynie,

jest

tkacza,

który

n a dalszy

W

nazwisk,

w

z

czytając

o spłonięciu w

towskiej

czytelnik

za­

te i n ­

f o r m a c j e często p o n a d miarę, p o m i n i ę c i e k i l k u n a s t u w y ­
bitnych
staje

twórców, t y l k o dlatego,

się n i c z y m

zależnie b o w i e m
przez

że o b o k

n i e uzasadnioną

nich

żyją

inni

dyskryminacją.

od wszystkich u w a g

l a t a będzie' t r a k t o w a n y j a k o

Nie­

krytycznych Atlas

źródło

informacji o

twórcach l u d o w y c h .
Problem
się

Autor

wiązania

wartościowania,

był
w

oczywiście

przypadku

muzeów. W

z którym

znacznie

trwałych

t a m t y c h dziedzinach

musiał

borykać

łatwiejszy

zabytków
istnieją

do

roz­

sztuki

bowiem

czy
spre­

c y z o w a n e k r y t e r i a wartości, z a b y t k i k l a s y f i k o w a n o

ko­

m i s y j n i e — i niezależnie o d w s z e l k i c h r e w i z j i t y c h u s t a ­
leń,
do

są o n e p o m o c n e
czynienia

dla autora. Pokropek

miał

jednak

nie t y l k o z z a b y t k a m i , ale i żywą

twór­

czością.
Dochodzimy

w

t y m miejscu

do

następnej

ważnej

różnicy. A t l a s y rejestrują a k t u a l n y obraz... właśnie, cze­
go? A t l a s zabytków

p r z e d s t a w i a współczesny s t a n o b i e k ­

t ó w , k t ó r e p o w s t a ł y co n a j m n i e j p r z e d 5 0 — 7 0 l a t y . O c z y ­
wiste

jest,

mogą zajść

że

w

w

ciągu

kilku,

t y m rejestrze

coś o d b u d u j e , g d z i e i n d z i e j
obraz
dobnie
rze

s t a n u rzeczy
Przewodnik

po

nawet

zawali.

nie ulegnie

kilkunastu

lat

z m i a n y , gdzieś

się

W

zasadzie

większej
informuje

muzeach

z b i o r u , o ważniejszych

jest s t o s u n k o w o

a

pewne

jednak

zmianie.

Po­

o charakte­

o b i e k t a c h , a w i ę c o t y m , co

trwałe.

i folklorze. Rejestruje

on b o w i e m

Zastanawiam
dzajem

twórczości
ści, czy

sądzić, że

jutro

zamarłej.

Różnica

n a d celowością

n a s k u przeszłości, k u

źródłom, a l e i n f o r m a c j a o twórcach w s k a z u j e n a chwilę

samej

kon­

być p o w i n n a ? Jest r o ­

topograficznego,

a

zarazem

wiadomości

i folklorze.

o

M a m jednak

przewodnik

może

pełni

współczesnej
wątpliwo­

służyć, a

zara­

Pokrop-

ka

koncep­

daje

cję,

niewiele

i to zarówno

rozbijającą

regiony,

jak

ze w z g l ę d u
i

na

przypadkowość

infor­

macji.
W s t o s u n k u do z a g a d n i e n i a

bardziej adekwatna b y ­

łaby c h y b a książka o m a w i a j ą c a

dziedziny

d o b n a w założeniu d o p u b l i k a c j i
ka

ludowa.

tyle

że

oparta
szych

Formy

i regiony

pozbawiona
na

placówek

osób,

tamtej

wykorzystać

przy

na

1967,

pracy

dokumentacyjnym

zajmujących

pozwalają

W i e l e doświadczeń
by

błędów

dorobku

Sztu­

Warszawa

n a u k o w y c h . S t a n badań i

oraz

zagadnieniami

i regiony, po­

J. Grabowskiego

w Polsce,

licznych

wieloletnim

ośrodków

się

podjęcie

omawianego

kompetencje

poszczególnymi
takiego

zadania.

Atlasu warto

opracowywaniu

i

na­

było­

innych publikacji,

w k t ó r y c h s z t u k a l u d o w a p o w i n n a być szerzej u w z g l ę d ­
n i o n a . Czas już b o w i e m , a b y w y c i ą g n ą ć w n i o s k i z p r z e ­
myśleń

na

dorobku

temat

kultury

przykłady

sztuki

wych, a dorobek
wodnika

roli

twórczości

narodowej
chłopskiej

i
w

artystycznej
wprowadzić

progi

po

Muzeów

t e j s z t u k i szerzej u w z g l ę d n i ć
architektury

ludu

Narodo­
w

przy­

i

Prze­

muzeach.
słowniku

artystów

naprawdę wartościowych

ludowych,

i rzeczywiście

robić t a k i e s y l w e t k i pokazują

marku

w

najlepsze

W a r t o r ó w n i e ż b ę d z i e pomyśleć w przyszłości o

Jak
o zabytku zwraca

zweryfikowano

z e m p r z e k o n a n i e , że j a k o k o m p e n d i u m książka

tych

Informacja

więc

kompendium

ludowej

jawy

żywej,

kilka

ponieważ

1978 r . kościółka n a W o l i J u s -

jest? C z y m

i komu taki

strowanym

dziś

się

przewodnika

małego

nie tylko

ogromna.

poprawić

rozwiązało,

pozostałe hasła.

z a b y t k i trwałe ( b u d y n e k , skansen, k a p l i c z k a ) , ale i prze­
twórczości,

zdołał

nie

ma prawo

c e p c j i książki. C z y m
rolę

to

szłych w y d a n i a c h A t l a s u zabytków

I n n a jest „aktualność" w atlasie traktującym o s z t u ­
ce l u d o w e j

również

korekcie

niczego

rozwój

sytuacji, kiedy

rozbudowując

ostatniej

Płockiego ,
8

opracowane

dobrze

właśnie

ludowych.

zeszyty

przez

ilu­

oczywiście

doc.

Jar­
Po-

kropka.

117

Dorobek

Atlasu

wykorzystany
sce. W

sztuki

przy

istniejących

dostatecznie.

p o w i n i e n też

ludowej

opracowaniu

sztuka l u d o w a

Nie wydaje

m i się

zaznaczona

jednak

monotematycznych,

właśnie

(wraz

samochodową)

Dziwny

t o zresztą p r z e w o d n i k ,

ludomanów,
na

pomyślany

oczach

i

Drewniana
trzę,

bo

już

ciekawego w
stępnym

mieli

to

bo

Dworek?

powinno

nie ludowe.

być

informującego

żywych

dla

klapki

co

ludowe.

Pałac?

sobie

Czytając

jego

jeszcze

u w a ż a m , że n a ­

opracowanie

o wszystkich

przejawach

pa­

Nie, to

Trudno

Atlasu.

t e j miejscowości. D l a t e g o

po kraju,
i

na

chyba

ciągle b r a k i n f o r m a c j i , co j e s t

etapem

bytkach

szeroko charakteryzuje

czy kościółek? P r o s z ę b a r d z o ,

t a k i c h użytkowników

odczuwam

ludzie

tylko

Murowane?

nie obchodzi,

wyobrazić

ka

tak, jakby

patrząc

kapliczka

ludowa.

mnie

hasła

jeździli

nie­
jest

naszej

przewodni­

i s t o t n y c h za­

kultury

omówienia

zawartości

n a z w i s k , 391 i l u s t r a c j i
i grup

prof.

dr. A.

jest

PAN

budownictwa

obok

partii

spotykamy

w

skondensowane

i

wątków

„Nie

w

Za­

pod kierunkiem
sam

tekst

rozwiniętych,

dotyczących

n i m fragmenty

opracowane

z widoczną

w

ważniejszych

Niestety

szkodą

dla

pre­

bez p o k r y c i a n p . n a

słabnie t a k ż e

«ludowych»

z

odżywanie

literaturze

motywów

i sztuce".

Jest

to

tylko

dzo

jest stosunek

sprytmiityzowana

tury

sce i

periodyzacja

rozdział:

historii

włączenie

najlepiej

obiekty

ciesielskiej

epok

zachowały
wyrosłej

z

p r z e z sztukę ludową,

rozumie

pojęcie

a

nigdzie

można

i małomiasteczkowi,

dwory,

karczmy,

sobie

zwraca

spichrze



szwedzcy
w

s t a w i a l i cieśle

którzy

budowali

Kryterium

wzory,

mo

ludową,

ponieważ

r o b o t n i c y , a Pałac K u l t u r y

albumie

skoro

sztukę

radzieckiej

Autor

uczynić

włącza
w

Idąc

sakralne

b u d y n k i drewniane,

wypadku

n i e można

budowali

przede

118

go

umieścić
Sądzę,

że

w i n i e n t o sa­
je bo­
omawia

Katalogu

przecież

w

żadnym

kościoły w

Przykładów

Dęb­

t a k i c h jest

co

ubiegłych s t u l e c i a c h głównie w

prawdziwe,

XVII—XIX

gdy

ludowa

wszystkim

w

rzeźba

w

kamieniu

2 poł. X I X w . T e n

w.,

Polska)",

rozwija

się,

rozdział, j a k

wycinan­

Autor,

t u skąpi

tytułu — o g r a f i c e

„Tradycyjne

malarstwo

X I X w. Obok

malarstwa

który
podsta­

nie

pisze

powiedzenia

ludowe

zanikło

n a szkle,

w

występu­

jącego n a P o d h a l u i Śląsku istniało m a l a r s t w o

n a płót­

nie,

związana

z

drewnie,

papierze

ośrodkami

Błędy



twórczość

pątniczymi,

rzeczowe:

sakralna

klasztornymi

malarstwo

na

szkle

i

kościołami".

występowało

całej P o l s c e , a w ł a ś n i e n a P o d h a l u d o m i n o w a ł y
słowackie, p r z y

czym

malarstwo

z ośrodkami k u l t u , a raczej
pątniczych.

I n n a była

w

importy

t o n i e było

związane

z obecnością w pobliżu h u t

szkła. K t o i n n y m a l o w a ł n a s z k l e , k t o i n n y w
proweniencja

centrach

t y c h dziedzin. l t d . ,

itd.
Informacje

o rzemiosłach

cyklopedii
ctwo

w

drewnie,

Weźmy

obok

zdobnictwa?
i

regionów

operuje

niły się w

wyrób

Autor
na

snycerka

równie nieprecyzyjnie.
sztuki

dlaczego

mimo

cztery



Autor

podaje

sposoby

mapę

wykoncypo-

tak szerokimi

w

jak

„Polska

r a d o m s k i m , t o co?

N p . „Wycinanki

na pierwsze



Datuje

rozpowszech­

r o z k w i t t e j gałęzi

ćwierćwiecze

23). Otóż w y c i n a n k i p o w s t a ł y

dopiero

XX

w."

wojnie

się i c h z a n i k .

W końcowej p a r t i i t e k s t u A u t o r c h a r a k t e r y z u j e
klor i folkloryzm
ludowej

oraz

nikiem

a następnie z b i o r y
który

Atlasie,

wskazującym

gdzie

dowiedzieć



dla sztuki ludowej

ludowej

archiwa
Krakowie

w

65.000 n a g r a ń

Au­

jakimi

Sztuki Ludowej

warszawskiej

pieśni

In­

jednostek
zbio­

siedzibie

Instytutu

i muzyki ludowej,

dokumen­

instrumentów

ludowych

w

omawiając m u ­

Szydłowcu

podaje,

n i m a r c h i w u m nagrań. P o d o b n o

informacji

zainte­

i folklorze

(ok. 100.000

zeum
braku

przewod­

się

dokumentacji,

t a ń c ó w i t d . ) . Jednocześnie j e d n a k
w

być

może

tacja

powstaje

fol­

kultury

w t y m p o n a d 65.000 f o t o g r a f i i ) ,

folklorystyczne

(ok.

czego

Pracownia

Sztuki P A N w

zarchiwizowanych,
ry

powinien

i

o sztuce

pominął p o d s t a w o w e

stytutu

zabytków

źródła, z k t ó r y c h czerpał w i a d o m o ś c i . Z a ­

że w

resowany
tor

(s.

w 2 poł. X I X w . ,

a o k r e s r o z k w i t u t o p r z e ł o m s t u l e c i a , już p o I
zaczyna

En­

„Zdobni­

m e b l i , sprzętów i

X I X stuleciu. Największy

przypada

również

z d o b n i c t w a , czyżby n i e było

pojęciami

Południowa". A

ale

przykładowo

tytule nie rozumiem

wymienia

formą

wanych,

snycerstwo,

Już w

terytoriów

pełniejsze,

o g ó l n i k o w e niż chociażby w

Powszechnej.

zabawek".
ono

bardziej

o zbiorach

Instytutu



przyczyną

(a t a k ż e

IHKM,

I B L ) był b r a k miejsca. Wystarczyłoby go j e d n a k z n a d ­
m i a r e m , r ó w n i e ż n a p o s z e r z e n i e w s t ę p u , a zwłaszcza n a
scharakteryzowanie

r e g i o n ó w (co t ł u m a c z y ł o b y

mieszczenia

—• g d y b y

mapki)

n i e zbędne, a s z c z e g ó ł o w e
jów budynków,
oraz

dziesiątki

informacje

w których
jednak

Miejscowości,

do

znajdują

danych,

nazwisk, a nawet

haseł

oceny

szczegółowych

błędów

w

dotyczących

nazwiskach,

haseł

a

w

chłopskiej

rozszerzenia

konsekwencji

opracowanie

z

czy

chorych

twórczością

trzeba

haseł,

jednak
tego,

cechową,
z

jest

ok.

Doceniając
rze­
ilość

zgłosić

one:

kryteriów

„naiwną",

katalogu.

(minimalna

pomieszanie

z prowincjonalną,

nej

4000.

twórców

datach)

w

alfabetycznie
ponad

szereg i s t o t n y c h zastrzeżeń. D o t y c z ą
we",

dzie­
muzea

w i e l k i t r u d A u t o r a , włożony w
telność

absolut­

dotyczące...
się o b e c n i e

uszeregowanych

2500, i n f o r m a c j i

sens z a ­

usunąć z t e k s t u

niepotrzebnych

Przejdźmy

— nadmiernego

o r z e ź b i e skąpe, n i e z a w s z e

rzeźbiono dość często w k a m i e n i u ( p o ł u d n i o w a
podczas

v

kilkadziesiąt.

Informacje
np. „ W

choć

uznać za l u d o w e

nie, Grywałdzie czy O r a w i e .
najmniej

tropem

s t o s u n k u do m u r o w a n y c h . K t ó ż

w i e m wznosił? W r e z u l t a c i e A u t o r w

a

, Foram"

i Nauki

drewniane

samo

projekty

architektury ludowej.

budowle

że

m u n p . iż

u w a g ę t y l k o n a osobę w y k o n a w c y .

szwedzką

A.J.) i

tradycji b u ­

t e j i d e i należałoby k o n s e k w e n t n i e uznać H o t e l
za

na
ar­

domniemywać,

ci sami,
pomija

style

osiągnięcia

Wystarczy

i chałupy".

niewystarczające,

Pol­

n i e określa, co

„ d r e w n i a n e b u d y n k i s a k r a l n e najczęściej
wiejscy

w

ponadto

(czyżby!!

rodzimych

szeroko.

„...są

drewnianego

się n a j w y ż s z e

rozumie

bardzo

sakral­

oddziaływały

dowlanych". Ponieważ Pokropek

w

kul­

go d o Atlasu:

zachowane,

najbardziej

poszczególnych

tych zabytkach

sztuki

budownictwo

zabytki budownictwa

chitektoniczne
w

nasuwa

jednocześnie

właśnie

tyle:

skakujące,

A u t o r t a k uzasadnia

to najstarsze
te

została

Bar­

w s i (s. 9).
Wątpliwości

ne.

do w s i , a n i e do „ w ą t k ó w " .

budownictwo,

informacji. Mimo

Polsce w

n i e p r a w d a , słabnie, zwłaszcza w s z t u c e , a i w l i t e r a t u r z e
istotny

grafiki,

nieprecyzyjne.

słowa, o d a w n y m m a l a r s t w i e m a d o

snycerstwo

opracowana

i UW

c y z j i w y w o d u . Z d a r z a j ą się f r a z e s y
s. 8 c z y t a m y :

ona

indeksu

oraz m a p .

mapa

Kutrzeby-Pojnarowej.

nierówny,

pobieżnie,

poprzedza

IHKM

się

literatury,

etnograficznych,

kładzie E t n o g r a f i i

przejdźmy

Składa

wykazu

czarno-białych

W p r o w a d z e n i e
terytoriów

książki.

katalogu,

nawet

malarstwa,

uproszczone,

nieprecyzyjne,

P o t y c h u w a g a c h , dotyczących k o n c e p c j i ,
do

bardzo

wowych

narodo­

w e j — a więc także i l u d o w e j .

wprowadzenia,



dotyczące

jest

Pokropka.

Atlas

i następne

ki

a takim

przeznaczony

też

Pol­

celowe p r o d u ­

k o w a n i e Przewodników
z mapą

zostać

po

Przewodników

co

„ludo­

dawnej

sztuki

a

współczes­

pracami

amatorów

psychicznie;

— niekonsekwencji

i przypadkowości

wielu

informacji;

— c h a r a k t e r u i n f o r m a c j i o twórcach,
niektórych

przypadkach

sprzyjających

sferę

naruszających

i c h życia

komercjalizacji

w

prywatnego,

twórczości l u d o w e j

i —

co g o r s z e — a m a t o r s k i e j .
Zarzut

pierwszy

przyjętych
nych



powszechnie

budowli

mówiłem

już

kryteriów

przy

drewnianych,

do

tej

o

rozszerzaniu

ocenie

sprawy

sakral­

nie

i rzeźbiarzy.

Stowarzyszenie
do

się

Ludowych

twórców:

Resort

czy

Kultury,

Cepelia

l u d o w y c h i do możliwie

wyodrębnienia

zajmujących

sytuacji, gdy

Twórców

ochrony twórców

nego

W

ich z

wielotysięcznej

amatorsko

będę

dążą

precyzyj­

masy

rzeźbieniem

czy

ludzi,

malowa­

naukowych".
traktować
każdy
dzie

amator

należało

(a

zmienić

Obawiam

jest

nazwę

do

badań
albo

Atlasu

się, że w

tej sytuacji

kie

jarmarki

jest

nawet

czemu
Nie

właśnie

a

nie

innych

kryteriów

dojrzałych

wielu

i

wyboru,

początkujących

wymienionych

rzeźbiarzy,

Krawczuka,

uhonorował,

przyjętych

twórców

Szanuję

czy

jego

(np. Adamiec),

z wartościowania — k i e d y n a równych

omawia

malarzy

„amator"

precyzuje

wręcz rezygnuje
amatorów.

pisze

jak

Sokołowską,

np.

Palkę,

przez

Autora

Albiczuka,
Iwańską,

Holesza,
Bieszczada,

Binkuńską, r o z u m i e m , że może i c h cenić n i e m n i e j
ludowych
czać w

twórców,

a l e czy

nia, ale i znamienna —
ale

to powód

t y m w ł a ś n i e Atlasie?

fragment

obrazu

czy

to

się
nie­

by

nie

malujących

„twórczynie

jest

Autor

ludowo",

adekwatne

hasło

trudności,

niektórzy

wielu

wizualne

amatorów

uczestniczyli

nościach i n i e k o n s e k w e n c j a c h
zająć s a m e m u

jakąś

do

tytułu

sztuki

d y c h , początkujących

w

pracuje

różnych

służyć?
Drugi

dotyczy

stanowić

„na

wystawach

zarzut,

Wspomniałem
wymienia

już

tylko

jaki

i

w

(pełna

mło­

zwiększyć

rzeźbiarzy,
I . Kamińskim,
pisze

konwencji

B. Podjaskiego,

pierwsze

się

targi

koń­

omawia



twórczynie

o

to

na równych

nich

zdobie­

n i e wyłącznie,
ludowe,

(zwłaszcza

Pisze

wyłącznie

po

dru­

chyba

warto

prawach

Zajkowską,

z ama-

Wodecką, M i -

malowanych

domów

gospodynie

Borusowej

w

Kłyżu,

(m.in.

Kuziach,

znakomite

śród

wybitnych

Łączyńską,

pominięto

St.

samym

Z o f i ę O w c ę (jest

na),

Jana

M . Mosio.

tym

haśle n a z w i s k a :

wa),

Szloska,

Wojtyło

(—

na

Po­

przecież malują i chętnie się t y m

J. Jurek, M . Kiwiorową,
F.

i

Chlastowa

Wojtyto),

Ro­

Zalipiu

spo­

M.

Sierak,

Maria

i An­

Błędnie

(powinno

Salosek

podano

być

(—

Niwce,

malarki

w

Chlasta-

Szlosek).

Nie

w s p o m n i a n o o m a l o w a n y m p r z e z a r t y s t k i kościele i D o ­
mu

Kultury

IWP,

Malarek,

zdobiły
w

o t y m że w s p ó ł p r a c o w a ł y

lokale

reprezentacyjne

Krakowie
Leona

i

Warszawie).

Potońca,

Wspomniałem

już

i
Nie

rzeźbiarza

o

ka

znajdujemy

ma

figur

Olszany

o

wzmianek

„Turkach",

nadal

żywy

Gródek

Dolny).

się B i e s i a d y
Wiele
im.

Jeśli

ale

pominięte

lach w

niedokładnych.

nie wspomina

stylu

dynek

w

zakopiańskim

Przykładowo:

dla regionu

ogóle

Za­

Liceum

o starym

(np. „Pod

muzeum, projektowany
z a k o p i a ń s k i m określa

halańskim".
wicz

budow­

nie

Wśród

przez St. W i t k i e w i c z a

jako

nazwisk

Jedlami", kaplica

ogóle p o m i j a , s k o r o b u ­
„w

stylu

amatorzy:

w

Zakopanem,

lecz

w

w

pseudo-pod-

A.

Doleżucho-

i P. Ślęzak, a d o t e g o t e n o s t a t n i m i e s z k a
Kluszkowcach.

wcale

Pominięta

S. G ą s i e n i c y - B y r c y n i e i A . P a c h u n a g l e i n f o r m a c j e , że są

czy

Prostym,
mowa
film

członkami S T L . P o n i e w a ż p r z y i n n y c h ( n a w e t
zesie i w i c e p r e z e s i e t e g o T o w a r z y s t w a )
cji



można

nazwiska

wybit­

cinankę

hasło

Oraczew,

zaś W o r o w o

ze

sądzić, że t y l k o d w ó c h

tak wybitnego

Ciepielewski.

macoszemu

garwolińsko-otwocką.

Paszyn:

n i e zaznaczona

rzeźbiarce-ce-

spiratora

tego

amatora, m a ­

nie k i l k a

kobiet, a ponad

batalistycznego

i hi­

T. B u -

Juszczak,

po­

ośrodka

chrzcielnica i stacje
biarzu
i

W.

wątpliwe

ludowych, jak

po

Dębskiej

pierwszych

Woli

górali

z

Zakopa­
— brak

rzeźbiarza-ceramlka

Po

1965",

Oleksym

Kon­

nazwisk

rola

M . Zgódki i i n .

ks. N i t k i ,

(a n i e t y l k o

tekst

jako i n ­

opiekuna).

Maluje

kościele m . i n . a m b o n a ,

słuszny,


rozwój

wy­

zmarłej

męki w y k . przez F. Palkę. O

stwierdzenie,
ponieważ

jak

potraktowano

Brak

20. W

pre­

haśle Iłża

z n a k o m i t e j A . Sabały c z y R. K o w a l c z y k ,
Hasło

przy

brak tej informa­

n e g o należy d o t e j o r g a n i z a c j i . P r z y

traktuje

n p . M a r i ę A b r a m i u k z Białostockiego. W

jest

n a Jaszczurówce), pojęcie t o w

stanty

A.

haseł

Kenara,

podaje

czy

odbywają

n i c t w i e l u d o w y m , zwłaszcza o u l i c y K o ś c i e l i s k i e j , o w i l ­

i

naprawdę

roku

została m . i n . doskonała h a f c i a r k a Stanisława C u k i e r . P r z y

już

amatorów

g d z i e co

jest

Jedlińsk,

Koźlarzy.

A u t o r pominął t a k ważne

dokumentacja

naiwnego

Nądni,

Zbytniowski,

rów­

Jest t a m w a r ­

pomija

Z. W e s p ę

z

Brak

Majdan

o

Łańcuc­

których

zaś
w

(Radomyśl,

i

szopkowych.

przypadkowości

informację

one z

gastronomiczne

f o l k l o r z e ż y w y m . T a k n p . w haśle G n i e w c z y n a

n i e dostrzegł,

typowych

twórców

Autor

warsztaty

n p . daje

malarstwa

(J. Fąfarski),

zaś n i e k t ó r y c h

pomija

nic o w y b i t n e j

w

hasłom

informacji.

ośrodkach

Niekonsekwentnie

lującego

mija

w

ciekawe

Słowika

E. C h m i e l . Umieszcza

storycznego

po­

to m i a ­

wielu

hasło Kańczuga.

Pokropek

Nie



z Mieścisk).

p i e r n i k a r s k i Słowika
Chruszczów.

postawić

obrzędowe, t z w . kozy

ramiczce

tyńca,

kartonie.

W

stylu

twórców,

istniały

Pijanowskiego

Skrętowiczem.

wyróżnienie?

ogóle miejscowości,

o p i e r n i k a c h , zobaczmy

о

zbyt

Czemu

przypadkowości

niektórych

zmarłych

fałszywy

jest

rzeźbiarzy.

można

do n i e d a w n a

wspominając

zresztą

„na k r e d y t " n a z w i s k a

poprzednio,

ośrodki ( n p . p i e c z y w o

nych

stwarza

zachętę?

nie ważnych. P o m i j a

PME). Ale

trud­

nazwisk?

niekonsekwencji

jedynie

i

zajmujące

Zaród, W i k t o r i a S a m b o r ) .

kopane.

l u d o w e j . Atlas

nieraz

ilość z a m i e s z c z o n y c h

sztat

a nawet

zalia

powiedzieć, a n a j l e p i e j —

nazwisk

współczesnej

w a ż n ą sprawą, b y p o d a w a ć

w

fajansie

problem

również

Samocicach,

Atlasu

postawę.

Nagromadzenie

pierniki

szczycą

(m.in.

piękna,

twórcze

We Włocławku A u t o r

ich nazwiska

„załatwia"

nazwiska

Okładka

Przykładowo:

r o l e w i c z , K i e l k o w s k ą , S y r o c z y ń s k ą , Olesińską). H a s ł o Z a ­

zamiesz­

l u d o w e j sztuki, ale p r z y n a j m n i e j wypadało o t y c h

jeszcze

to

torami^malarzami

uwierze­

daje n a okładkę

potrzeb­

są i n n e miejscowości, g d z i e t e n a t r a k c y j n y z w y c z a j

Rozumiem

ło

Po



wspomnieć

do

książki?

obraz

na

ludowe

naczyń".
skoro

ich

Rzecz t r u d n a

Bazylego Albiczuka.

niż

Malinow­

(przecież n i e l u d o w y ) , a l e n i e p o ^

wiślu D ą b r o w s k i m . A

s z t u k i , domagać

im.

informacji

daje n a z w i s k z n a k o m i t y c h artystek, r o b o t n i c , samodziel­

lipie

ludowej

zespole

Studziennej),

rzeźby Z a g a j e w s k i e g o

udział

jasne

prawach

(np. w

skie (np. w Bodzentynie).

n a „ l u d o w e g o " , a z a t e m p o w i n i e n brać

Autor

pominął.

Autora).

znaj­

konkursach, wystawach

o

wielu

izby

przez

został

w

Brak

nie

Malinowskiego

mienianych

książce m o ż e u w a ż a ć , że

nazwisko

stypendiów, twórczych e m e r y t u r i t d . Z k o l e i , skoro
kiedy

informacje

innego).

i c h kilkudziesięciu), który

swoje

pasowany
w

Albo

tytuł s e r i o .

przyczynek

Szczawnicy

w Z a k o p a n e m , t a k interesujące z j a w i s k a j a k stałe, w i e l ­

niem

„cenny

w

źródłach w y ­

gie,

za

tylko

ale...

ale

instrumentalisty J.

n y c h i haseł ( d a n e można było znaleźć w

tuję

wydawcy)

śpiewaczki,

świetnego

(zamieszcza

n i e m — z a t a r c i e g r a n i c p r z e z A u t o r a t r u d n o uznać ( c y ­
słowa

2 ludowe

dostrzega
skiego,

w i ę c w r a c a ł . D r u g i m p r z y k ł a d e m są n a z w i s k a
malarzy

zauważa

apodyktyczne

„Rozwój

talentu

ten widoczny

rzeź­
tylko

następuje

jest

już

od

prac.

119

I

Wiele

i n f o r m a c j i j e s t b ł ę d n y c h , co w y n i k ł o

n e z trudności z w e r y f i k o w a n i a
sło

Autor

Krasnobród:
dwie

bytków)

garncarski.
m.in.

wymienia

k a p l i c z k i , jest

Czynnych

zapew­

źródeł. P r z y k ł a d o w o h a ­
(za

Katalogiem

i c h sześć. P i s z e

kilka

warsztatów

Za­

w i e l u n i e m a uprawnień do w y k o n y w a n i a

zawodu

pla­

s t y k a , a m o ż e mieć n a s k u t e k „ r e j e s t r u " w

Atlasie

kło­

poty

z Wydziałami

„Ośrodek

garncarskich,

Ośrodek o d l a t n i e i s t n i e j e , w y m i e n i e n i g a r n ­

W y k a z
gólnie w i e l e
karskie

powinien

b y ł skłonić A u t o r a d o r e f l e k s j i n a t e m a t

kontekście

wotności

ośrodka. P o m i n i ę t o

nobrodzie
nego
we,

Istnienie

oraz

corocznych

ekspozycją

Zupełnie
w

nagrodzonych

niezrozumiałe

jest

by),

(Chrystus przy

Długosiodle

figur w

kościele

Trudno

zgodzić

podawania
To
i

spokój.

twórców,

uprawnia

się

np. w

rzeźbionych

rzeź­

słupów

przez A u t o r a

a

zwłaszcza

zasadą

amatorów.

d o oglądania, a n i l u d z i e , d o

o każdej

Podając

z rzeźbami

Dłużewie,

się z p r z y j ę t ą

adresów

można

d o w ą a plastyką

W i e l k i c h czy Kleszczowej Górnej.

n i e są p r a c o w n i e

rych

mija

wskazanych

godzinie

adres

w

turystów

wejść,

zabrać

przewodniku

do

tym

odwiedzania

żyjący

chroniony
ptaków

w

wskazanych

świecie

swych

obsesji

i

światem

przez

siostrę,

czy

którego

matka

przed

Giełdon,

t u r y s t ó w , b y d a l i m u spokój
wy

błaga

„bo

czas

samym

t w ó r c ó w . K t o go d o t e g o u p o w a ż n i ł ? C z y ciężko
Sutor,

któ­

im

chory

wspomnień,
rzeźbiarz

odwiedzających

jego b o l i głowa,

ner­

m u się z r u s z a j ą " . T y m , k t ó r z y rzeźbią l u b malują,
1

b y uciec
cja

o d ciężaru życia, o d hałasu, l u d z i — i n f o r m a ­

Pokropka

kom

czyni

do p r a c y

krzywdę.

Nie

twórczej, oczywiste

sprzyja

też

warun­

j e s t b o w i e m , że

ner­

w o w o ś ć , pośpiech, z a m ó w i e n i a , o b i e t n i c e — w s z y s t k o t o ,
co

się w i ą ż e z n a j a z d e m

(krajowych
szybko

i

tabunów

cudzoziemskich),

uderza

poziomu



musi

prac.

interesy

się h a n d l e m , a l e i w
opiekuńczą. C e p e l i a

instytucji,

prowadzoną

które

przez

c i atakują

Cepelię, że obniża

potrzebne



lepsze f o r m y

przez

„Arkady"

się p o z i o m

opieki



przekreśla

zajmują

n i e działalność

daje stypendia, zamawia.

Publicyś­

n p . rzeźby,

tymczasem
w

Nie

dużym

że

Atlas

stopniu

mogę

do

a dotyczy
ra

zjawisk

lub nawet

tylko

utrzymanie

da.

Trudniej

zbiorów

będzie

najlepsze

własnym
nictwo

również

prace.

samochodem

do Polski.

specjalnie

Dotychczas

B H Z „Desie". C h o d z i

to

A

czy

Wydaw­

ale i t e n t y p k o m e r c j a l n e g o
się j e d z i e ,

znaczy,

się

w

nie tylko

drenażu,

już

w i e już

liczyć

Można

ka

wspomnienie

Zaremby,


torzy

książka

zannie). W
zycji

artysta

A.

Błachowski,

oraz

ludowy

szta, Kultura

handlarzy. Obawiam
Nie
nazwisk

komercjalizacji
powiedzialne
ż e Atlas
ducha

120

sprzyja

winnym

i t a k już

tego r u c h u , z c z y m

Polska

Rzeźba

R. R e i n f u s s ,

ludowa;

Zachodnim

rzeźbione
I.

i

na

chata"

lowane

Dawne

co

może

malarzom

się

usiłują w a l c z y ć o d ­

niedźwiedzią
czy

haseł

się

przysługę

rzeźbiarzom,

z

drewniane
rzeźba

S. Błaszczyk, Ludowa
Rabce;

Granice

sztuki,

Małopol­

zwana

ludową;
w

węglu

Malarstwo

ludowe

sztuki

Sto

lat

jej

w

z

badań
oraz

im.
nad

psychopatologicznej,

i

Wielkopolsce,
W.

Orkana

w

historią
zeszyty

ludową;

Ludowej"

stroju

w

kultura;

teorią,

sztuką

Sztuki

Pol­

ludowe

dzieje

kultowa
Muzeum

w

(pod red. A.

Budownictwo

w

fajansu

ludowe

północnej Polski



na

„Malowa­

R. H a n k o w s k a , M a ­

Meblarstwo

plastyka

sztuki

ma­

Obrazy

Konkurs
oraz

Kujawach

M. Pokropek,

zabytków

Krzyże

z

Jackowski,

M . Ż y w i r s k a , P u s z c z a Biała,

Katalog

kamienna

rzeźba

Dąbrowskim;
na

ludowe

Błachowskiego);
Polsce;

dotyczące

ludowego,

stanu

badań n a d sztuką l u d o w ą , k o l e k c j o n e r s t w a i t p .
I n d e k s

nazwisk

też,
Bogu

których

przejrzysty,

n i m co n a j m n i e j k i l k u n a s t u
już w s p o m n i a ł e m . B ł ę d ó w
Krwczyk,

niestety

ważnych

brak

twórców,

o

korektarskich niewiele

Wójcak), znacznie
zamiast

mniej

niż

w

w

czym
(Guz-

hasłach

Sobiska, K u l e w i a k —

Kula­

w i a k , Kapłonowa — Kapłanowa).

wszystkim.

zaczynającej

Piwocki,

rzeźba

zo­

Po­

Atlas

K.

A.

R. R e i n f u s s ,
meble

J. Bur­

A . J a c k o w s k i , Współczesne

na Powiślu
izb

Daw­

Ludowa;

Współczesna

pogranicza;

wnętrza

sztuce

drzeworytnicze;

Ludowa

A. Kunczyńska-Iracka,

jego

O

ludowa,

Zawisto-

T. Komornicka-Rościszewska,

szkle;

Ce-

K.

figury

częstochowskiego;

larstwo

i

narodowa;

J a c k o w s k i , Współczesna

twórcy;

kręgu

a

ama­

A. Kunezyńska-Iracka,

Pogórzu;

Bukowska-Floreńska,

i jej



malarze

malowanej;

Sztuka

i monolityczne

A.

Francisz­

działaczu

obrazy

skrzyni

wicz-Adamska,

kraj,

wszystkich

instytucje. Obawiam

w

twórczości

dobrze

tłumaczyć, że w ł ą c z e n i e d o

za t e n r u c h

wyrządzić

że

dla

się, że d l a n i c h p r z e d e

muszę c h y b a
amatorów

N i e wątpię,

Droga

Krzysztofowicz,

— kultura

dewi­

skomercjalizowana

przewodnikiem

art. o Franusiaku,

zmarłym

Ludowe

Skarby

ludowa

(tam n p . Sobieska

z Konga...

cenny

szczegółowych l u b m a r ­

J . G r a b o w s k i , Sztuka

w Polsce;

ny

na

trudne

wprowadzić

m.in. o van Goghu

t a k i s t o t n y c h , j a k : S.

ludowej

nie poziom

rzeźb

po

traktująca

Auto­

korekcie.

z a m i e s z c z o n e j b i b l i o g r a f i i zabrakło w i ę c p o ­

dek,

będzie

noty

n i e t w ó r c y l u d o w y m , c z y I . W i t z a , Wielcy

t w ó r c z o ś ć „ n a i w n y c h " włoskich, o b n i ż y ł się k a t a s t r o f a l ­
kropka

kilka
1979 г.,

a nie tak znowu

ź l e zresztą c y t o w a n y , J . C z a j k o w s k i e g o ,

„Polskiej

który

spowo­

praktycznie

ostatniej

dla t e m a t u (np. K . Erber

artystyczną

de­

w

było d o d a n e

kulturą

o

wykaz

m u s i być przez

nawet

elementarne,

monograficzne

m o d n y się r o b i i n n y

k u p u j e . . . Jugosławia

przestaje

han­

współczesnych

przy­

t y m celu

m u s i e l i płacić

t u zresztą

s t a w i a p o s o b i e ruinę. W t e d y
tam

w

do

dysponujący

pomyślało o drenażu t e r e n u p r z e z l i c z n y c h

jeżdżają
wizy,

pozyskiwać

turysta

będzie p i e r w s z y .

d l a r z y z zagranicy, którzy
zach

muzeum

Zawsze

i t a k sprze­

r a c j i , (które

swój

choćby w m i e j s c e w i e l u p o z y c j i

sce;

wzrost

sztuką l u ­

z l a t 1973, 1974 j e d y n i e

uzupełniona

zrealizowania.

ginalnych

ma­

obrzędowej, p o ­

między

rozumieć

doprowadził

Są t o p o s t u l a t y
do

w

tekstów.

A u t o r bardzo

Atlasu,

delimitacji granic

i n i e chcę

i wydawcę

f a c h o w c ó w z C e p e l i i , która odrzucając r z e c z y słabe, s t a ­
się s t y m u l o w a ć

dziwić

ważniejszych

f o l k l o r o w i , plastyce

1972 r . w p r o w a d z a j ą c

włocławskiego;

p o z i o m u twórczości, s k o r o t w ó r c a w s z y s t k o

innych,

przyczyn-

może

amatorską.

iż A u t o r

m o ż l i w o ś ć w p ł y w u n a t w ó r c ó w . N a cóż zda się k o m i s j a
ra

j a k na

p o z y c j i . K s i ą ż k a , która u k a z u j e się n a p r z e ł o m i e

ski;

n a b y w c ó w bezpośrednio d o t w ó r c ó w

nie tylko w

wydany

handlarzy

kolekcjonerów

d o p r o w a d z i ć d o obniżenia

Puszczenie fali

turystów,

zagadnienie

dowały,

obszerny,

obecność

Z g o d n i e z przyjętą koncepcją
ło u w a g i poświęca

obiektów.

pominięcie

których

pominięcia

dożynko­
zakoń­

bardzo

190 p o z y c j i , w t y m szcze­

s y l w e t e k t w ó r c ó w . C z a s e m są t o

artykuliki,

i

słupie, a r c y d z i e ł o l u d o w e j

(Pieta),

Kąpielach

Kras­

folklorystycz­

na wieńce

miejscowym

literaturze znakomitych kapliczek

Cichem
i

w

tymże

zespołu

konkursów

organizowanych

czonych

natomiast w

miejscowego

l i t e r a t u r y

t e g o r o d z a j u książkę, z a w i e r a

c a r z e liczą zresztą 88, 68 i 90 l a t i już t y l k o w i e k i c h
ży­

Finansowymi.

I l u s t r a c j e
ne

na podobnej

pisach

błąd



bardzo

ładnie

wydrukowane,

zasadzie j a k zawartość
i l . 9 przedstawia

„dziadów

c ó w " z L a l i k a n i e zespół h e r o d o w y
Mapy:

wspomniana

gionów, typów
mało

czytelna,

chałup

wcześniej

(b. d o b r a ! ) ,

wydrukowana

haseł

w


i

dobra­
(w

pod­

szlachci­

Będzinie).
terytoriów

i re­

strojów.

Ta

ostatnia

niewyraźnie

na

wyklej-

k a c h książki. S z k o d a ,
brakło

że w ś r ó d p o k a z a n y c h

jamneńsko-pyrzyokiego,

zwłaszcza w y j ą t k o w o
Sądeckich

(jest

glądającego

Śląska

pięknego s t r o j u kobiecego

męski, n a t u r a l n y m w i ę c

może

być

przekonanie,

tego t e r e n u n i e jest znany). M a p y
czone

czytelnie,

n i e zadbała
nej

szkoda

tylko,

że

całej

Polski

zgodna

strój

na

jednak

spornych.

za w i e l e

jedynie

Wymienienie

miejsca.

Oczywiste

t e rzeczy, które

listy

błędów

wszystkich
j e s t , że

znam. Historycy

zajęłoby

sygnalizuję

sztuki,

rzemiosłami

na pewno

oraz

zadaniem

jest

czy

wiele

muzykolodzy,

niedostrzeżonych

szczegółowe

dziedzin

kultury

wymaga

przynajmniej

jest typową

więc

skażony

że

jest

róż­

Sama

recenzji,

i

ocena

to

osób

poszczególnych

już o t y m , że a t l a s t e g o r o ­

pracą zespołową, przekraczającą

i kompetencje

dziwić,

kilku

ludu.

zorientowanych w

zagadnieniach, nie mówiąc
dzaju

opracowanie

artystycznej

instytucji dobrze

żliwości

U w a g i , k t ó r e zgłaszam, n i e w y c z e r p u j ą
miejsc

trudnym
haseł

orientacyj­

się

znaleźliby

w t y m tekście b ł ę d ó w . Już t y l k o t e n f a k t w s k a z u j e , j a k

ozna­

podziałem

zajmujący

folkloryści

nych

poszczególnych k a r t a c h .

i

grafowie

z

techniczna

na

z

o-

kobiecy

redakcja

była

a

Lachów

„samochodowe"

że

za­

wnioskiem

o to, a b y s i a t k a podziałów

mapce

strojów

cieszyńskiego,

jednego

efekt

tylu

człowieka.

ogromnej

błędami,

że

pracy

Autora

t a k piękna

w y d a n a książka n i e spełnia pożądanej

etno­

mo­

Trudno
i

się

Atlasu

poręcznie

roli.

Aleksander

Jackowski

P R Z Y P I S Y
J . Z. Ł o z i ń s k i ; A . M i ł o b ę d z k i , Atlas zabytków
ar­
chitektury
w Polsce, W a r s z a w a 1967; S. L o r e n t z ,
Prze­
wodnik
po muzeach
i zbiorach
w Polsce,
W a r s z a w a 1971.
M a r i a n P o k r o p e k , Jarmark
Płocki
(Katalog twór­
c ó w l u d o w y c h biorących p o r a z p i e r w s z y udział w k i e r ­
1

2

Serbske
(Die

narodne

drastwy

Neuzacher

(Sorbische

Tracht);

um Lubbenau);

Volkstrachten),

3

t. 5 : z. 7, A l b r e c h t

z. 2 , L a t a r B a l k o , Drastwa

z. 3 , L o t a r B a l k o , Drastwa

m a s z a c h s z t u k i l u d o w e j w P ł o c k u ) , P ł o c k , cz. I — 1974,
cz. 2 — 1975, cz. 3 — 1976, cz. 4 — 1977.
H . D o b o s z , Pejzaż
z aniołem,
„Tygodnik K u l t u ­
r a l n y " n r 52/53, 2 4 — 3 1 . X I I . 1 9 7 8 r .

Serbów

Serbów

wokoło

wokoło

Złego

S o r b e n um S e n f f e n b e r g u n d S p r a m b e r g J ; z. 4 , A l b e r t L a n g e ,
Tracht

der

Sorben

Cztery

pięknie

kontynuację
jom

wydane,

wydawnictwa

okolic

Ślepego

Nedo. T r z y
wał

w
r.

w

obszerne

pierwsze

numerze

który
(Drasta
pać

1954 r . t o m e m

deljołuzkich

dotyczą­

Ludowej"
katolskich
Zapowie­

okolicom

Chociebuża,

M. Nowaka

opisu

te

w

miały

stroju

jące się j e g o pozostałości. T y m c e n n i e j s z e
jeszcze

czterech
których
niach

następnego,

zeszytów,
strój

i pamięci

rycznych

i

5 tomu,

i

obejmujących

ludowy

zachował

a także w

rodzinnych

to

ka

i A. Lange,

dyskeho

się

z

w

W

w

wokoło

z

przed

okresem

strój

stan, j a k i

zastępowania

istniał

ubiorów

miejsce

w

Sprewy)
końcu

ubiorami

XIX

w . Występowały

powiedzi

na

wiele

z

w.

lub w

s t r o j e m za-

łużyckich,

latach

trudności p r z y

tych

pytań,

które

d l a w s z y s t k i c h opracowań

r i i — np. przy

określaniu

społecznej

roli

wiej­

(strój
co

Sło­
miało

dwudziestych

więc

obowiązujące

łużyc­

bezpośrednio

miejskimi —

próbach
ustalono
i

od­
jako

omawianej
ubioru

materiałów, oraz

se­

stroju.

der

1978.

jeśli

chodzi

kę z m i a n
terenu

i

lepszych

przynależności
jego
na

rozwoju
ogół

politycznej

różnym

gleb

i

uwa­
naj­

charakterysty­

administracyjnej
jakości

nie

ich wykorzystania,

czasie. W

(w

i

gospodarczego,

(wieku, zawodu,

historyczne

stanu posiadania)

naj­

liczby

o p a r c i u o niektóre s t a t y s t y k i

t y m prace

germanizacji

wsi

i

mieszkań­

E. M u k i )

omawiają

autorzy

s t o s u n k i e t n i c z n e w X V I I I i X I X w . i postępujący
ces

o

odrębności

k t ó r e dostarczyły

p r z y n o s i krótką

(zanik

znajomości

języka

pro­
łużyc­

kiego).
Istotną

część

każdej

prac

stanowi

zestawienie

ludowego.

z

Zaczyna

się o n w s z ę ­

kobiecego,

do 5 t o ­

skich, regionalnie i etnicznie nacechowanych
znad

więcej

dzie

Bu-

m u , p o w t a r z a n y m w e w s z y s t k i c h zeszytach,
jest

Sorben

Tracht

pokazując

i muzea,

histo­

Klet-

zmianie,

terenu,

stroju

a

Przedsłowiu

granice

opis elementów

Serbów

zeszytach

redakcja w

n i e uległ

skrzy­

5 B. N a w -

Wochoz

prac

g ę n a t e miejscowości

na

przygotowaniu

ewangelskich

recenzowanych

nikłym. O d t w a r z a n y

XX



nielicznych zapisach

Serbów

(Die

s t r o j u w s t o s u n k u d o t e r e n ó w sąsiednich. Z w r a c a

od u b i o r u

dłużej
typu

trwającego.

Od

łatwiejszego

najprostszych

poncho-, b l u z e k , g o r s e t ó w ,

teriałów, c o d z i e n n y c h
mnóstwa
nym

j e s t , j a k podkreśla

wian

ukazanie

terenów,

jedynie

fotografiach.

Drastwa

a Gródka

der

g r u p y p o r u s z a n y c h w n i c h zagadnień. I t a k

określa

Wstęp

ców w

w

krają.

Opisywany
ki

Drasta

6 B. Nawka,

drastwa

Tracht

Drastwa S e r b ó w ] w o k o ł o M a z a k o w a (Die

t o układ

wyczer­

złożonego

opisy

Mimo

struktury

zachowu­

jest

są jeszcze d w a n a s t ę p n e z e s z y t y t e g o t o m u :
neho,

Komorowa

podstawowe

r . 1964

łużyckiego

oparciu o jedynie w t y c h czterech e n k l a w a c h
się

P.

recenzo­

Sztuki

Tomy

Serbów).

możliwości

i

Wojerec).

wokoło

opracowaniu

stro­

Nowaka

(tom 2 Drasta

Serbów

t o m 4, p o ś w i ę c o n y

całkowicie

M.

„Polskiej

Reinfuss

ukazał się w

stanowią

łużyckim

tego w y d a w n i c t w a

pierwszym

1962 R o m a n

zeszyty

opracowaniu

tomy

S e r b ó w , t . 3 Drasta
dział r ó w n i e ż

w

(Die

L u d o w e n u k ł a d n i c t w o D o m o w i n g Budysin 1 9 7 6 , 1 9 7 6 , 1 9 7 7 ,

poświęconego

l u d o w y m , rozpoczętego

cym

w

um Muskału),

L a n g e , Nowoniwańska

Lubnjowa

fartuszków

przeznaczeniu

kabat zwany

do

odtworzenia,

roboczych

spódnic



rozmaitych
po

okrycia

i tańce,

kolorach —
wierzchnie

polką), p a s k i i ozdoby,

oryginalnie

n e c h u s t k i n a g ł o w ę i czepce. D o t e g o w s t ą ż k i
jak

krakowskie,

obszerne

kryzy

w

zeszycie d r u g i m o d t w o r z o n o

dwu

1875 i

przedstawiono

1920 r. W

je dla okresu

zeszycie

o

róż­

(w

tym

wiąza­
barwne

niektórych

n a c h (z. 2, 3). W
stadiach: z

koszul

z różnych m a ­

i odświętnych, n a s p a c e r
w

i

regio­

stroje

w

czwartym

1880/90 г., p o k t ó r y m n a ­

stąpił i c h z a n i k .
Bogactwo
następnym

tych

rozdziale

stawach z okazji

ubiorów

tłumaczy

i c h zastosowaniem

się
w

opisanym
różnych

r ó ż n y c h zajęć g o s p o d a r c z y c h

łe chusty n a głowę

przy

zbieraniu siana)

jak

w
ze­

(np. b i a ­
również

r o d z i n n y c h i d o r o c z n y c h , kościelnych uroczystości i p e ł -

121
T

niemych

funkcji

(np. n a

weselu

czy

przy

chrzcie).

W

cych

t e n ostatni okres.

s t a r y c h r y c i n a c h w y s t ę p u j ą słynne b i a ł e c h u s t y d o o k r y ­

Słowiańszczyzny

cia

jeszcze odnaleźć w

j a k o żałobne s t r o j e k o b i e t (zeszyt 4). W

opisach i fotografiach
stroje

na

wem

strój żałobny k o b i e t , j a k r ó w n i e ż

uroczystości

wprowadzeniem

rodzinne,

charakteryzują

k o l o r u czarnego,

miasta.. To

męskich,

samo

tracących

j a k sądzę

dotyczy

swój

go

łużyckie

opisane
jak

Dawne

tylko

w

wiejskie

nielicznych,

białe i g r a n a t o w e

wpły­

ubiorów

dawny

itp.) n a rzecz ubiorów

się

pod

uroczystych

całkowicie

(sukmany, kaftany
czasu.

późniejszych

charakter

miejskich te­

stroje

męskie

odtwarzanych

okrycia wierzchnie,



elementach
koszule

pon­

cho, płócienne s p o d n i e i żakiety, c h u s t k i n a szyję, o z d o ­
by

weselne

kim)

i t p . Więcej

dowiedzieć

jego

rozwój

z XVIII

w

się

o stroju' dawnym

można

oparciu

z

rozdziału,

o cytowane

(także

opisów

i X I X w.

stroju

nicznej,
Wiążą

w

życiu

a także

wsi jako

znaku

zmian

stylu

się z t y m z m i a n y

i poziomu

typów

materiałów,

w ł a s n y c h n a rzecz f a b r y c z n y c h .

rakteryzują

również

działalność

ców strojów w różnych
Teksty

życia.

zarzucanie

niektórych

cha­

wykonaw­

okresach.

w recenzowanych

p r a c a c h są d w u j ę z y c z n e —
niekiedy

l a k o n i c z n e i n f o r m a c j e n i e z a w s z e są p o p a r t e r y ­

sunkami

(których

zamieszczonymi
Najczęściej
rowe.

et­

Autorzy

łużyckie i n i e m i e c k i e . Z w i ę z ł e , s k o n d e n s o w a n e ,
bardzo

funk­

przynależności

wyrazu

wyrobów

dzinne

jest
na

zresztą

niewiele)

wkładkach

i

fotografiami

z kredowego

tekst wraz

i ładnie

w y c h modelach)
przejściowego

podane

wiele

najrozmaitszych

kolo­

z i l u s t r a c j a m i (fotografie

dawne

stroje

pokazane

na

stanowią c i e k a w ą d o k u m e n t a c j ę

pomiędzy

(zawierającym

powiązaniami

rozwiniętym

elementów

epok



ubiorem

elitarnych

i kwestią

jów
sunku

Polskich

do p r a c

stan opracowań

kostiumologicznych.

Słabiej,

jak

wadzają

we

wcześniejsze

propozycji

historyczne

wej

jeszcze

nakże

ŁuŻyC.

chy

ze

niekiedy

znanych

dawnych

płacht
jak

recenzowanych

prac, zgodnie z

założeniami

badań e t n o g r a f i c z n y c h n a Ł u ż y c a c h p o I I w o j n i e , w t y m
zwłaszcza

prac

współpracy

podejmowanych

Serbołużyckiego

z

inicjatywy

Instytutu

w

i

przy

Budziszynie

(działającego o d r . 1951, p o w i ą z a n e g o z N i e m i e c k ą
demią

N a u k ) , kładą w

publikacji

tację opartą n a s y s t e m a t y c z n e j

nacisk

na

penetracji terenu

i wypełnienie w t y m zakresie

białych p l a m

nych

przeciwieństwie

przez

autorów
Łużyc
życach,

prace

starsze.

dawniejszych,

W

piszących

(por. n p . A . D o b r o w o l s k a ,
Kraków

o

tradycji

strojów

tak

wielkiego

ju,

związanych



rębności e t n i c z n y c h

Łużyc

pozostawio­

zróżnicowania
z różnymi

rozbudowany

Jak
w

ub.

Łużyc

jako

wieku. Podobny

niejszy

wcześ­

archaicznej,

wschodnią
nawet
ka

Europą.

Zresztą

płachty

żałobne,

białe

późniejsze b o r t y a k s a m i t n e p r z y p o m i n a j ą c e

k u r p i o w s k i e , n i e weszły

U w a g a : drasia
j a k podałam w

i drastwa
tekście.

do i l u s t r a c j i ,

ze
ani

czół­

reprezentują­

u ż y w a n e są w y m i e n n i e , t a k ,

że

zestawów

ce­

Atlasie
które



znajdujemy

elementów

stro­

i funkcjami

Czechosłowacji

bar­

czy J u ­

przez A.

Kroha

Sztuki Ludowej"

pracy

nach

bogacą

łużyckie­

i przeładowanie wiązało

regionu turystycznego

w

czy Łowickiego. I w

się s t r o j e

nie tylko

jako

na

symbol

tych

użytek

się

2 poł.

w czasie jest rozwój P o d h a l a ,

Krakowskiego

póź­
regio­

własnego

„ludowości"

w

kul­

narodu.

Recenzowane
w a n i a na nowo
regionu

prace

wychodzą

w

momencie

historycznych Łużyc n i e jako

turystycznego

przeszłości, d o k t ó r e j

lecz j a k o

nawiązują

świadka

nowe

odkry­

egzotycz­
tradycji

pokolenia.

Prace

te pomagają wypełnić l u k i w i n f o r m a c j a c h o k r a j u , któ­
ry

o d około

dwóch

wagę badaczy
renów.

Wśród

wielu

etnograficznych
fia

Polska",

dotycząca

wieków

ściągał

z a r ó w n o łużyckich
prac

„Przegląd

stroju

jest

na

i

in.)

pierwszą

z

bieżąco

dokumentacja

się d o końca. W
pytań,

s t o s u n k u do

określoną

dokładność

p r z e d m i o t u , c h r o n o l o g i a i o p i s tła h i s t o r y c z n e g o ) .
ra

drogę

kiego

opisu

1 analizą
jak

do

dalszych

dyskusji

d l a studiów

systemów

zmienności w

pro­
opisu

Otwie­

n a d przydatnością

n a d historią

kultury,

w

zaplanowanych,

nad ubiorem przynosi
(typy

u-

p o l s k i c h („Lud", „Etnogra­

Zachodni"

bodaj

zbliża

niejednokrotnie

j a k i z sąsiednich t e ­

omawianych

czasopismach

warsztatową

s ł o w i a ń s k i e j i różnych, późniejszych z w i ą z k ó w Ł u ż y c

nie

okolicznościami

z w i ę k s z e n i e paradności

z awansem

pozycję

ich warstwie

bogaty,

r o k 1976 „ P o l s k i e j

studiów

się w t r o p i e n i e p o w i ą z a ń i o d ­

ubioru w

w

regionach,

p i s z e P. N e d o w r e c e n z o w a n e j

n r 1 za

naszych

Łu­

Jed­

się,

gosławii.

której w y k o n a n i e

literatura

ubiorów.
wydaje

u nas n a j s t a r s z e

tych

j e s t strój w

wielu

na

plam
o ży­

obrzędach i uroczystościach. P o d t y m w z g l ę d e m

dziej

stroju

ludowy

opisów

giną

strój

sto­

w i ę c e j białych

dawnych

w

mają

do

Strój

w

(biorąc p o d u w a g ę

(np. nie n o t u j e m y

Nawet

kulturze i o

1948 i t a m c y t o w a n a

n i e j s z a ) n i e zapuszczają

Aka­

dokumen­

Stro­

one również i regiony

n a m dotąd

żałobnych).

krakowskie

nego

Autorzy

za­

Polskich

pozostawia

i wielkość t e r e n u )

w c z e ś n i e j niźli n a Ł u ż y c a c h

wpro­
kultury

zaj­

dokumentację

go,

wiek)

Tymi

nie

prac. P e w n e w n i o s k i m o ­

ży­

ludowym

wspomniałam,

warstwy

wpływów,

Ludowych

m a p i e k r a j u . Obejmują

turze

współczesnych

kobiecych.

porównując

Strojów

łem

nowych,

łączy

czepków

o s t r o j a c h łużyckich

r e g i o n u , lecz r ó w n i e ż

tworzenia

(a t a k ż e z W i e l k o p o l s k ą )

0 sztuce Łużyczan, rozwój o r n a m e n t y k i s t r o j u

kostiumów

na

Ludowych.
Atlas

w

wełnia­

haftach

Nie­

w a r t ą w t y c h p r a c a c h choćby z Atlasem

a u n i f o r m e m m i e j s k i m t e g o czasu. Są o n e d o b r y m ź r ó d ­
dla

chust

i in. Z terenem

chronologii

sami,

można

płóciennej,

ro­

okresu

od X V I po X I X i X X

fabrycznych

tiulowych

wyciągnąć

terenami

in.)

kraciastych),

mują się a u t o r z y o m a w i a n y c h
żemy

i

sposobie noszenia

(zwłaszcza

bogactwo

dalszymi

p o n c h o , w odzieży

Europą zachodnią

Łużyce

papieru.

są t o i l u s t r a c j e czarno-białe, r z a d z i e j

Zwięzły

miec,

na

P o z o s t a ł e r o z d z i a ł y przynoszą c h a r a k t e r y s t y k ę
cji

n a płótnie, w

nasobnych

z

Czechosłowacji

kroju

c h u s t a c h , wstążkach

męs­

omawiającego

fragmenty

drukach
nych

Analogie

(Polski,

zarówno

kultury
w

ta­

ludowej

i c h trwałości

czasie.
Anna

Kutrzeba-Pojnarowa

J e s z c z e o r z e m i o ś l e a r t y s t y c z n y m na p o l s k i m Spiszu ( n a m a r g i n e s i e a r t y k u ł u T . M . T R A J D O S A
Sztuka

Coraz
cyjnej
Ten

większym

zainteresowaniem

k u l t u r y l u d o w e j zaczyna

badaczy

torycznej

w

d o dziś

Genetyczna
szeroko

znaczące w y d a r z e n i a

a także d ł u g o t r w a ł e j

pozostał n i e m a l

żywym

kultury,

obszar,

obok

sza-

jako

terenu

wszyscy
sobie
i

autorzy

sprawę

typu

badań,

ale

zachodzących
ze

na

pogra­

polskiego S p i -

też

trudności

procesów.

Niestety,

podejmujący

tematykę

spiską,

specyfiki

tego

rzemiosł

zdają

regionu. Do prac

artykuł Т. M . T r a j d o s a ,
artystycznych

w
nie

tego

Przeszłość

na polskim

Spi­

„ P o l s k a S z t u k a L u d o w a " , 1978, n r 2.

szu,

Bazę źródłową artykułu

ramiki

stanowią



z

jego

od połowy

rego początków
w

XVII

piero w
w

I I poł. X V I I I w . W t e d y

pobliżu

szkle .

h u t szkła

Najbardziej

6

domokrążni
krosnach
pewne,

że

spiskich,

Polski

obrazy

na

siedztwie

o d północy,

8

nia

o

po

„etnicznej

t y p y zajęć

znaczenia

użyteczność:

rodzaju

-demograficznych,
mieszczenia

źródeł

odrzucić

ludności

przyniosło
gierskie,

zakończyły

o

wiek

mienionych
z

połowy

szego

metryk
XVII

dla

osadnictwa

i

jednorodną

sam

autor

rządzania

koniec

roli.

Na

większej

problemu,

jako

pochodzących
rozwiązać

ce

miejsca

polemiki

znaleźć

W

sprostowania

sprawdzonej

tu

Przyczyną

oznaczać

musi


z

jest

spiskiej",

Krzysikowie,
Szkoda,
z

że

co

B y s t r o n i a , niż
tekście

się

nazwisk

wspomniana

polskiego

Spiszą

o

odnajdujemy

hipoteza

XVII

powiedniej
miejscowego

g l i n y , co

ze

stanem
nie

(np.

tyl­

ze

słowackich

kopii,

wykluczyć

często w

podobieństwo
jest

oparciu o

il. 6 i

wtórnej
każdej

drukarni

wizerunki

do n i e j

spo­

starsze

i l . 5), l e c z

wsi warsztatu malar­

idącym, uogólnieniem, * n i e m a ­

jącym s o l i d n y c h podstaw

ź r ó d ł o w y c h . W ą t p l i w e j e s t też

bardzo,

z

by

malarsikich

pochodzące
obrazy

domniemanych

zdobiły

wnętrza

warsztatów

kościołów.

środowiskom

rzemieślniczym,

Malar­

w a n i e na desce obce jest raczej

cechowym.

kulturze wiejskiej. A r ­

w przypadku garncarstwa.
Podobnie

jest

z nazwiskiem

p r o d u k c j i włókienniczej

pisał a u t o r o s o b o m ,
tym

właśnie

Całość

wiej­

na p o l s k i m Spiszu

„Tkacz".

przy­

które w y s t ę p u j ą

nazwiskiem.

W

w

metrykach pod

t r a d y c j i spiskiej

swego

stanowiska

przydomków

w

prawdziwa,

t o 14

cy

się

n i m nazywany

twierdzeniu
głównie
panuje
w

M.

domeną
wśród

szczegóły,

tkaniną
o

Т.

„knop" .

określeń
w

lnianej

części

odzieży.

należy,

kolorze

(rzadko

na

że:

wbrew

Spiszu

Prawdziwe

u

stwierdzić

Ponadto,

1 0

tkactwo

mężczyzn .

wełnianą

osnowie

był

Trajdosa,

było

zamieszanie

N i e wdając
nie

kanajas

czerwonym,

a

pasiakiem

bawełnianej), t k a n y m
są d e k o r a c y j n e

nie powstaje

wąt­

czerwonym,

pasy .

Wzór

l s

w

się
jest

procesie

tka­

n i a ; są t o spódnice s z y t e z s a m o d z i a ł o w e g o płótna, b a r ­
wione

na kolor

granatowy

nym

wzorem,

żywa

i specyficzna

kała
pod

tzw.

się l i c z n y c h
i l . 36 i

i p o k r y t e ręcznie

modrotlać.
właśnie
1 3

Błędne

mówić

o

drukowa­

interesująca,

d l a Spiszą

omówień .

37. T r u d n o

Ta

technika
są t a k ż e

„swetrze

wciąż
docze­
podpisy

góralskim

każdej

stroju

t r y b s k i e g o " , gdyż w

t r a d y c y j n y m stroju

spiskim

warszta­

sweter

n i e w y s t ę p u j e , a w s p ó ł c z e ś n i e można go

spotkać

drugiego.

także n a P o d h a l u , O r a w i e i w G o r c a c h . N i e i s t n i e j e o d ­

„w

X I X w.
od tego

tkactwo

określane b y ł o z a w s z e t e r m i n e m , „ k n o p s t w o " , a t r u d n i ą ­

i „farbanek"

nich

naj­
Malo­

g u m e n t n a z w i s k a „ M a l a r z " m a t u tę samą w a r t o ś ć , j a k

skomponowane

w

wie­

sporadycznego

„kartonek"

uniemożliwia

Omawiane

pochodzących
można

o

drzeworytów

z którego

z

należą:

centrum malarstwa i
a

postaci

większość

b r a k jest pokładów

definitywnie

garncarstwa.

mo­

można

3

ty: malarski i garncarski". Zacznijmy
Otóż n a c a ł y m p o l s k i m S p i s z u

się

góralskiej .

była

stanowiłoby
między

nazwis­

dala

malarstwem

k i e m b a w e ł n i a n y m b i a ł y m , t w o r z ą c y m tło i

roli

ludności

słowackim

procentu-ludności

g a r n c a r s t w a , gdyż, j a k pisze Т. M . T r a j d o s ,
wiosce

że

nie

(nie Sołtysikowie!).

n i e skonfrontował

J . Zborowskiego

większości
autora

rozrodzonych

Sołtysowie

w

wymagają­

nazwiska

wsiach

najbardziej

sze­

gdyż

zawód. W

doszukać

dziś z n a c z n e g o

Bizubowie,

kształtowaniu
Gdyby

w

omawianych
Do

autor

uwagami

wsi

„do

ale w

występuje.

hipotezy,

łatwiej

u s t a l e n i a m i J . S.

n i e stanowią

nie

terenie

przez

zawsze w y k o n y w a n y

fragmencie

f a k t y c z n y m *. W y m i e n i o n e
ko

przyjęcie

Nie

9

niczego

M . Trajdosa,

uściślenia.

krytycznie w

tywującym
analogii

lub

sformułowań

ze

Dopusz­

argumentu

w

zbyt daleko

z nie­

na przeprowadzenie
informacje

ważkiego

pierwowzory

skiego

cza­

do c z y n i e n i a

można

szkła.

malarskich z

częściej

n i e wniosą

Т.

Na
są­

pierwotności

e t n i c z n y m ludnością,

nie pozwala
z poglądami

akapicie

błędnych
ko

miedziorytów,

skiej

Brak
każdym

przypadkach

wę­

istotnego.
rokiej

Tatr.

s t w o tego r o d z a j u właściwe jest dużym ośrodkom,

1

Metryki

wsiach

najistotniej­

mianowicie,

pod względem

prawie

we

bezpośrednim

huty

ośrodków

formalnym

o istnieniu w

najdalej

specjalnych
Jest

strony

jego

pominąć

twierdzenie

wy­

w

odnajdywane

n i e istniały

nie
urzę­

podstawie

charakterystyki etnicznej .

przyznaje.

XVII

a wpływy

języka

sach n o w o ż y t n y c h n a t o m i a s t , m a m y
mal

prze­

tego

kościelnych,

jego

(Lewocza) .

rezultatów,

w . , n i e można

Spiszą

i

przy­

józefińskie

wprowadzeniem

dowego, n i e odegrały

pod

obrazy

na
skąd

na szkle. D l a o b r a z ó w z t e r e n u Spiszą u s t a l o n o w

statystyczno-

d l a Spiszą

Gemer,

7

rozwoju

można

pokrewieństwie

trzeba

osadnictwo

spodziewanych

poza

się

nie

lu

d l a badań

zdecydowanie

Późniejsze

Zamagurza"

hut ,

umniejszając

ludności. N i e

p i s y w a n ą i m uniwersalność. Z a s a d n i c z e
wieku.

wnioskowa­

s t r u k t u r z e nowożytnego

i specjalizacji

tego

od

przypi­

malarstwa

Siedmiogrodu .

szkle,

do­

zaczęły

ośrodki

Spiszą, a n i w

od

parafian

i

się a u t o r

na Słowacji

i m p o r t a m i z południowej

Badaniom

sał a u t o r n i e z w y k ł ą w r ę c z

Sło­

ośrodek w

roznosili

do



był

się

też p o w s t a w a ć

pierwsze

znany

handlarze



terenie polskiego

m e t r y k i kościelne

nazwisk

do ce­

zachodniej

na p o l s k i m Spiszu doszukuje

w . Szklarstwo- rozwinęło

możliwość

nich

t e nawiązują

się w

5

czając

w

Spiszą,
Formą,

4

X V I w. .

c z t e r e c h , spośród j e d e n a s t u istniejących p a r a f i i s p i s k i c h .
zawartych

rozwijającej

części

krańców .

i kolorystyką w y r o b y

habańskiej,

wacji

ze s ł o w a c k i e j

południowych

P o d o b n i e r z e c z się m a z m a l a r s t w e m n a s z k l e , k t ó ­

tam

zaliczyć t r z e b a

teraźniejszość

zdobnictwem

his­

składowych

położenia

stwarza

s p i s k i e j pochodzą

z ra­

skansenem.
elementów

n i c z u e t n i c z n y m , s t a n o w i o atrakcyjności
śledzeniu

ceramiki
dokładniej

przeszłości

„Polska

1 9 7 8 , nr 2 ) .

Spisz.

izolacji komunikacyjnej,

różnorodność

rozumianej

trady­

cieszyć się p o l s k i

niewielki pod względem powierzchni

cji swej bogatej

Ludowa",

artykule

od­

rozwój
okazy

miana
nia

bukowińska

trzy

odmiany:

I I . 37 p r z e d s t a w i a

stroju

spiskiego.

kacwińską,

E. S t a r e k

trybską

i

o d m i a n ę trybską, o b e c n i e

wyróż­

jurgowską .
1 4

najbardziej

123
1

ekspansywną.

Generalnie

mieszkańcom

polskiego

cjalizowanych

(poza

ze

stopniem

wościami

surowcowymi

podstawowych
były

rozwoju

polskim

tak

wyspe­

rzemiosł,

jest

Spiszu

możli­

nie wspomina

rzemiosłach,

j a k o najdostępniejszy

z ważniejszych

(bednarstwo,

przypisywanie

gospodarczego i

terenu. Autor

się o d r e w n o ,

jednym

czego

na

biorąc,

znajomości

włókienniczymi)

sprzeczne

opierając

rzecz
Spiszą

źródeł

które

surowiec,

dochodu

kołodziejstwo,

o

pozarolni-

stolarstwo,

wyrób

gontów) .
trzeba

uchybień

pierwszej

określenie:

charakterem
mówić

ników

spiscy",

jako

literaturze

zaliczyć

również

skąd

o kolonistach

frankońskich

na

zaczerpnął

znajduje

Spiszu.

się w

Т. M . T r a j d o s

W

należy

1 я

ności

polskiego

trum
W
moje

min:

Spiszą

zakresie

targi

w

w

i

konwencjonalnie,

Spiskiej

zrezygnować

można

z pierwszego

k l o r s p i s k i będąc
terystyczne
tronat

Kieżmarku

budzi

„polski
stosuje

mimo

zamienne
Spisz".

i

a

dos .
l s

za

n i e Związek

Szokuje

odznacza
nym".

się

autor

określeń
niejako

termin w

i słowackiej, d r u g i , p o p r a w n i e j s z y ,

starsze

cechy
Poza

z



t y m , pa­

Czechów

w

Niżnych
i

j a k p i s z e Т.

KW)

Słowa­

M.

Kacwinie

jako

„schematyczny

„po­
nie

artystycz­

a u t o r o w i dokładne obejrzenie
obrazach

Traj­

że
nikt

zamiłowaniem

T o , co w

fol­

charak­

Łapsz

a u t o r y t a t y w n e stwierdzenie,

wrót

Bielskich

i

części

Przedstawienia

pejzaż

tatrzański",

zaliczam

t e przywodzą
Do

19

dwukrotne

rzeźbiarza

Reasumując

Wysokich,

tatrzańskie .
z

pa­

widzianych

n a myśl

usterek

zniekształcenie

w

J . Wodziaka

pełną, n a t u r a l i s t y c z n i e p o t r a k t o w a n ą

panoramy

Gomibosa,

stosowanie

Podhalan,

zagrodach.

określa

szych

Współcześnie,

Kulturalne

jakimkolwiek

Proponuję

kacwińskich

lud­

autora,

też

etnicznego.

„Kurasówka"

Towarzystwo

Nie­

cen­

pogranicza

zespołem

ter­

(konsekwencji

określnika, g d y ż

samoistnym, wykazuje

n i m (J. W o d z i a k i e m

Lewoczy

wyjaśnień

się p i e r w s z y

ków,

dla

nad

z Kaewina.

targów. D l a

inny zagadkowy

s p i s k i " . B e z żadnych

Walki

Starej Wsi.

terminologii,

zastrzeżenia

t u r z e czeskiej

miejscach

ahistorycz-

folklor

Tatr

z n a c z e n i e w o b e c i s t n i e n i a bliższego

handlowego

„Zamagurze"

o

kategoria

Tym

„polski

noramą

re­

się też

z b y t lotne t u pióro a u t o ­

r a . D r u g a część a r t y k u ł u p r z y n o s i

artykułach

i n n y m t o m i e , niż p o ­

przedstawia

n y m t w o r e m obciążyć w y p a d a

istocie

kolo­

wyraźnie

dygnitarzy-fachowców".

jest w

o

( „ L u d " , t . 44, 1959, s. 118—129).

jest też w z m i a n k a

Spi­
osad­

Flandrię .

cytowanych

całkiem

ścisła

miały z n i k o m e

na

informację

n i e znalazłem j e j , a a r t y k u ł M . G o t k i e w i c z a ,
daje

z

stosuje

j e s t sięgniecie d o p r a s i e d z i b

autor

Mazurów

ligijne...,

też

niezgodne

przedmiotu

z X I I — X I I I w., to wymienić

wiem,

niach

W

artykułu

a d e k w a t n y t e r m i n : górale spiscy. T r u d ­

s z u . Jeżeli k o n i e c z n e
Nie

części

„Polacy

etnosu.

się p o w s z e c h n i e
no

Niezbyt

1 7

„wioskowych

sprawuje

1 5

Do

skiej

naj­

drobniej­

nazwiska

A.

Jurgowa .
i 0

powyższe

u w a g i , podkreślić

trzeba

raz

jeszcze z całą stanowczością konieczność k r y t y c z n e j

ana­

lizy

Nie­

źródeł

i takiegoż

przestrzeganie

tego

sprawdzania

ich w

podstawowego

w

terenie.

pracy

badawczej

wymogu, przy b r a k u oparcia w literaturze, prowadzi
wniosków

niezgodnych

z badaną

do

rzeczywistością.

litera­
w

Krzysztof

pol­

Woźniak

P R Z Y P I S Y
Z a g a d n i e n i e t o doczekało się w i e l k i e j ilości o p r a ­
cowań: węgierskich, czeskich, n i e m i e c k i c h ; z p o l s k i c h
w y m i e n i ć n a l e ż y : E . J a n o t a , Zapiski
o zaludnieniu
do­
lin Dunajca
i Popradu
na Spiszu,
„Rocznik
Towarzy­
stwa Naukowego Krakowskiego",
1864, s. 80—168; K .
K r o t o s k i , Stosunki
etnograficzne
na
Spiszu,
Kraków
1908; S. Z a c h o r o w s k i , Węgierskie
i polskie
osadnictwo
Spiszą do połowy XIV w., K r a k ó w 1909; Т. E. M o d e l s k i ,
Spory
o południowe
granice
diecezji
krakowskiej
od
strony
Spiszą ( X I I I — X V I I w . ) , Z a k o p a n e 1928; W . S e m ­
k o w i c z , Granica
polsko-węgierska
w oświetleniu
histo­
rycznym,
K r a k ó w 1930; J . R a d z i s z e w s k a , S t u d i a z dzie­
jów ustroju
Spiszą, K a t o w i c e 1969.
1

J . S. B y s t r o ń , Kultura
ludowa,
W a r s z a w a 1936,
s. 31 i n a s t .
J . Z b o r o w s k i , Materiały
etnograficzne
z
góral­
szczyzny
( w : ) T e n ż e , Pisma
podhalańskie,
t . 2, K r a k ó w
1972, s. 3 9 0 - ^ 0 9 .
Ceskoslovenska
vlastiveda.
Т . 3. Lidova
kultura.
R e d . A n d r e j M e l i c h e r ć i k , R r a h a 1968, s. 426.
H . L a n d s f e l d , Habanske
pamatky,
Strażnice 1970,
s. 5 — 6 ; J . G r a b o w s k i , Sztuka
ludowa,
W a r s z a w a 1977,
s. 241—242; T e n ż e , Sztuka
ludowa
w Europie,
Warsza­
w a 1978, s. 193—194;
Ceskoslovenska
vlastiveda...,
s.
456—457.
Ceskoslovenska
vlastiveda...,
s. 458—460. S z k l a r s t w o musiało być jeszcze w ó w c z a s nieczęstą u m i e j ę t n o ­
ścią, s k o r o w w y k a z i e z a w o d ó w m i e s z k a ń c ó w 16 m i a s t
s p i s k i c h z 1758 r . f i g u r u j e t y l k o 6 s z k l a r z y , a n p . z ł o t ­
n i k ó w 10 ( J . R a d z i s z e w s k a , o p . o i t . , t a b e l a p o s. 140).
K . S t e c k i , Ludowe
obrazy
na szkle
z okolic
pod­
tatrzańskich,
„ R o c z n i k P o d h a l a ń s k i " , 1914/1921, s. 207;
Ceskoslovenska
vlastiveda...,
s. 458—460.
2

3

4

5

6

7

H . P i e ń k o w s k a , Podtatrzańskie
obrazy
na
szkle,
K r a k ó w — Z a k o p a n e 1961, s. 22.
Ceskoslovenska
vlastiveda...,
s. 460.
J . Stokłosa, T k a c f t o o l u d o w e w Gruszowcu
i
Jur­
gowie w 1909 г., K r a k ó w 1920, s. 24, 38.
I b i d e m , s. 1, 4 — 5 .
M . W o l e ń s k a , Wystawa
sztuki
ludowej
zamiesz­
kałych w Polsce
Białorusinów,
Litwinów,
Rosjan,
Sło­
waków, Ukraińców,
Żydów, K r a k ó w 1960, s. 2 1 — 2 2 ; Ces­
koslovenska
vlastiveda...,
s. 74.
J . V y d r a , Ludova
modrotlać
na Slovensku,
Tvar
1954; Ceskoslovenska
vlastiveda...,
s. 506—508; E. S t a r e k ,
S t r ó j spiski
( w : ) Atlas
polskich
strojów
ludowych,
cz.
V , z. 15, P o z n a ń 1954, s. 36.
E . S t a r e k , o p . c i t . , s. 76.
E . K r a s i ń s k a , Gospodarka
pasterska
na
polskim
Spiszu
w drugiej
połowie
XIX i w XX wieku,
„Rocznik
M u z e u m E t n o g r a f i c z n e g o w K r a k o w i e " , t . 3, 1968, s. 124;
i n f o r m a c j a o p a r t a n a materiałach z badań t e r e n o w y c h
K a t e d r y E t n o g r a f i i Słowian U J .
J . R a d z i s z e w s k a , o p . c i t . , s. 8 2 — 8 3 ; K . K r o t o s k i ,
o p . c i t . , s. 8 — 1 0 ; E . S c h w a r z , Die Herkunft
der
Siebenbtirger
und Zipser-Sachsen,
M u n c h e n 1957, m a p a n a
s. 155.
8

9

1 0

1 1

1 2

1 3

1 4

1 5

16

Zamagurie.
Narodopisna
monografia
J a n P o d o l a k , K o ś i c e 1972, s. 11.
17

1 8

Polsce,

M . P o k r o p e k , A t l a s sztuki
W a r s z a w a 1978, s. 223.

J . Szaflarski,
160, 214.
M . Pokropek,

ludowej

1 9

Poznanie

Tatr,

2 0

o p . c i t . , s. 113.

oblasti.
i folkloru

Warszawa

Red.
w

1972, s.

SPHOSTOWANIE

W a r t y k u l e T a d e u s z a M . T r a j d o s a K o ś c i ó ł го Czarnej
Górze ( „ P o l s k a S z t u k a L u d o w a "
ofiarodawcy
parceli, n a której postawiono
kościół, w i n n o b r z m i e ć : S e b a s t i a n
Korkosz.
omyłkę.

124

n r 2, 1978) n a z w i s k o
A u t o r przeprasza
za

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.