-
Title
-
Studia nad literaturą ludową, etnografia, etnologia, antropologia/ LUD 2010 t.94
-
Description
-
LUD 2010 t.94 s.191-220
-
Creator
-
Jasiewicz, Zbigniew
-
Date
-
2010
-
Format
-
application/pdf
-
Identifier
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:5756
-
Language
-
pol
-
Publisher
-
Polskie Towarzystwo Ludoznawcze
-
Relation
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:6171
-
Rights
-
Licencja PIA
-
Subject
-
etnografia
-
etnologia polska - historia
-
etnologia
-
antropologia
-
literatura ludowa
-
Type
-
czas.
-
Text
-
Lud, t. 94, 2010
II. ARTYKUŁY
ZBIGNIEW JASIEWICZ
Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza,
Wyższa Szkoła Nauk Humanistycznych
i Dziennikarstwa
Poznań
STU DIA N A D LITERATU RĄ LU DOW Ą , ETN OG RAFIA ,
ETN O LO G IA , A N TRO PO LOG IA .
K IER U N K I ZA INTERESOW AŃ KSZTAŁTUJĄCEJ SIĘ W POŁOW IE
X IX W IEK U PO LSK IEJ ETN O LO G II/A N TRO PO LO G II KULTUROW EJ
Celem opracowania jest przedstawienie niezwykłego zróżnicowania kie
runków zainteresowań na ziemiach polskich w połowie XIX wieku, objętych
w okresach późniejszych mianem etnologii/antropologii i wskazanie na pojawie
nie się w ich ramach oznak zapowiadających powstanie dyscypliny naukowej.
Połową XIX wieku będą w artykule lata od 1840 do 1865 roku. W zakresie hi
storii politycznej i społecznej ziem polskich jest to okres po powstaniu listopa
dowym i czas antyszlacheckiego powstania chłopskiego w Galicji z roku 1846,
zmieniającego sposób postrzegania ludu. Zaraz potem wybuchła Wiosna Lu
dów, sprzyjająca myśleniu o sprawach narodowościowych, a później powstanie
styczniowe, utrudniające prowadzenie i publikację prac naukowych na terenach
zaboru rosyjskiego. Z nauki światowej docierały wówczas wiadomości o stu
diach nad ludzkością i jej kulturą rozwijanych w okresie po roku 1840, scha
rakteryzowanym przez Freda W. Vogeta jako czas różnicowania się antropologii
jako nauki o człowieku (1975: 114 i n.). Różnym kierunkom badań nadawano
różne nazwy: etnografii, etnologii i antropologii, tworzone ze słów języka gre
ckiego, o nieustabilizowanych i zmieniających się znaczeniach. Wprowadzano
je do nazw towarzystw naukowych, tak istotnego instytucjonalnego elementu
nauki: Société d’Anthropologie (1832) i Société Ethnologique (1839) w Paryżu,
192
Zbigniew Jasiewicz
American Ethnological Society (1842) w Nowym Jorku, Ethnological Society of
London (1843), Otdelenie etnografii Russkogo geografićeskogo obsesiva (1845)
w St. Petersburgu, Société d’Ethnographie Américaine et Orientale (1859) w Pa
ryżu i wielu innych (Tokarev 1966: 215 in.; Vermeulen 1995: 50 i in., 1996: 99
i n.). Wymieniony już Voget napisał o tym okresie: „Między rokiem 1840 a 1870
zaistniały wystarczające podstawy dla utworzenia nowej dyscypliny skoncentro
wanej na biologicznej i kulturowej historii człowieka” (Voget 1975: 114).
Na ziemiach polskich w tym czasie, obok poszerzenia zakresu zaintereso
wań człowiekiem i jego kulturą, miało miejsce niespotykane dotąd, poza krót
kim okresem końca drugiego dziesiątka lat XIX wieku w Wilnie, intensywne
zajęcie się założeniami teoretycznymi tych zainteresowań i próby nadania im
kształtu dyscyplin naukowych. Wyjątkowość tego okresu w dziejach kształto
wania się etnologii polskiej dostrzegli, przez pryzmat działalności poszczegól
nych badaczy i dokonujących się za ich przyczyną zmian, naukowcy zajmujący
się historią polskiej etnologii. Adam Fischer uznał Studia o literaturze ludowej
Ryszarda Berwińskiego (1854) za „pierwszą polską pracę etnologiczną”, która
„tworzy słup graniczny między dawnymi i nowymi laty” (Fischer 1947: 154).
Teresa Brzozowska-Komorowska napisała o tym samym dziele, że jest „pierwszą
naukow ąksiążkąpolskąz dziedziny folkloru, książką, która w całości dotychcza
sowy dorobek oceniła, wskazała na dotychczasowe pola działania, przesuwała
zakres dyscypliny i wytyczała jej dalsze drogi” (Brzozowska-Komorowska 1982:
13). Wiesław Bieńkowski podkreślił wagę odkrycia wówczas zmienności kultury
ludowej i krytycznego traktowania literatury ludowej jako źródła historycznego
(Bieńkowski 1956: 83 i n.), a Aleksander Posem-Zieliński zauważył przezwy
ciężenie tendencji folklorystycznych i stwierdził, że wybitne osiągnięcia połowy
XIX wieku: Oskara Kolberga w zakresie badań terenowych, Ryszarda Berwiń
skiego, stosującego metodę krytyczną i historyczno-porównawczą oraz działal
ność dydaktyczna Wincentego Pola „nobilitują etnografię do rangi dyscypliny
akademickiej” (Posem-Zieliński 1973: 59, 66). Do cech wymienionych dodajmy
pojawienie się prób łączenia różnych kierunków studiów nad człowiekiem i jego
kulturąw szersze zespoły, a nawet stworzenia z nich jednej dyscypliny naukowej.
Wysiłkom tym towarzyszyły liczne opracowania o charakterze etnograficznym,
w tym napisane przez autorów polskich lub tłumaczone, normatywne czy też
z wykorzystaniem materiałów z badań empirycznych, ujęcia całościowe niektó
rych obszarów i problemów badań.
Kierunki zainteresowań człowiekiem i jego kulturą uprawiane w połowie
XIX wieku na ziemiach polskich, wyodrębnione zostały w niniejszym artykule
głównie na podstawie analizy treści dostępnych tekstów i zawartych w nich in
formacji. Informacje te obejmowały nazwy przyjmowane dla określenia podej
mowanych przez badaczy prac, którymi były najczęściej terminy oznaczające
dyscypliny naukowe, upowszechniające się w środowisku naukowym. Należały
do nich także, przedstawiane explicite lub formułowane pośrednio, dane o przed-
Studia nad literaturą ludową, etnografia, etnologia, antropologia
193
miocie badań, ich zakresie problemowym, przestrzennym i chronologicznym oraz
założeniach teoretycznych. Nazw jednakże często nie stosowano lub zmieniały
swoje znaczenie, przedmiot i zakres badań nie były określane lub niekiedy for
mułowano je niejednoznacznie, a założenia teoretyczne zwykle przyjmowano za
oczywiste i ich przedstawianie uznawano za zbędne. Pomocą była wiedza spoza
źródeł, dostępna dzisiaj, świadcząca o utrzymującej się różnorodności kierunków
studiów nad kulturą, w skali świata i Polski, to zbliżających się do siebie i dążą
cych do scalenia, to oddalających się i podlegających fragmentaryzacji (Stocking
1995: 2; por. Jasiewicz 2006: 12 i n.). Odnalezione w przeszłości kierunki zainte
resowań, niejednokrotnie o nieostrych granicach i pokrywających się zakresach,
poddane dodatkowej interpretacji, dostarczyły możliwości zbudowania modeli
przydatnych w porządkowaniu i rozumieniu złożonej rzeczywistości badanego
okresu.
Kierunkami tymi są wymienione w tytule tego artykułu: studia nad litera
turą ludową z przedmiotem badań, jakim był lud i jego twórczość ustna, którą
należało zarejestrować i nadać jej znaczenie; etnografia, także skoncentrowana
na ludzie, ale opisująca go poprzez grupy i regiony kulturowe, z szerzej ujętym
zakresem kultury, z dostrzeganymi, lecz potraktowanymi marginalnie innymi
grupami społeczno-kulturowymi oraz celem, jakim był opis zróżnicowania kul
turowego, rozpatrywanego także w ramach szerszych niż regiony obszarów grup
etnicznych i narodowych lub rodzin językowych; etnologia, skoncentrowana na
grupach narodowych i innych formach grup etnicznych, nieograniczona w prze
strzeni i czasie, aspirująca do tworzenia syntez korzystających z prac opisowych;
wreszcie antropologia, podejmująca problematykę istotną nie tylko poznawczo,
ale również światopoglądowo, obejmująca zakres najszerszy, bo człowieka jako
istotę zarówno biologiczną, jak i kulturową, i z tej racji aspirująca do zgromadze
nia pod swoją nazwą wszystkich szczegółowych kierunków badań.
Pierwszy z wymienionych powyżej kierunków, a mianowicie studia nad li
teraturą ludową, związany był z naukami humanistycznymi, takimi jak historia
i filologia, trzy pozostałe, etnografia, etnologia i antropologia, nie tracąc kon
taktu z naukami o kulturze i filozofią, pozostawały pod wpływem nauk przy
rodniczych: geografii i nauk z zakresu biologii człowieka. Studia nad literaturą
ludową i etnografia na ziemiach polskich koncentrowały się głównie na mate
riałach i problematyce z obszarów Rzeczpospolitej i sąsiednich, etnologia i an
tropologia obejmowały swoimi zainteresowaniami ludzkość. Te pierwsze były
reprezentowane przez opracowania mające oparcie w badaniach empirycznych.
Nie dopracowały się ich jeszcze etnologia i antropologia polska, nie wykra
czające wówczas w zasadzie poza ujęcia informujące o uprawianych w nauce
światowej kierunkach zainteresowań, wskazujące na potrzebę ich przyjęcia na
gruncie polskim i przedstawiające, jak w przypadku etnologii, dostosowany do
warunków polskich, rozwinięty projekt dyscypliny. W opracowaniu tym zwra
cam uwagę przede wszystkim na wewnętrzną dynamikę rozwoju zainteresowań
194
Zbigniew Jasiewicz
poznawczych, sygnalizując jedynie szersze ich uwarunkowania. Spośród dwóch
możliwych do przyjęcia w studiach nad historią nauki postaw: „historyzmu”
i „prezentyzmu” (Stocking 1968: 11 i n.; Zamecki 1988: 191 i n.), wybieram
podejście umiarkowanego prezentyzmu. Rozpatruję bowiem czynności i doko
nania badawcze z połowy XIX wieku, uwzględniając ich znaczenie dla dalszego
rozwoju i teraźniejszego stanu etnologii, i z tej perspektywy formułuję stawia
ne przeszłości pytania, jednocześnie próbując jednak zrozumieć ich historyczny
kontekst. Do analizy wybrałem materiały najbardziej istotne dla realizacji celów
artykułu; nie sposób było przedstawić w nim w szerszym zakresie badaczy i ich
prac z badanego 25-lecia.
Studia nad literaturą ludową
Nadal gromadzono i publikowano zbiory i omówienia pieśni ludowych, ale
obok nich również prozy ludowej. Żegota Pauli ogłasza dwutomowe Pieśni ludu
ruskiego w Galicji (1839-1840), Oskar Kolberg: Pieśni ludu polskiego (1842
-1845 i 1857), Aleksander Niewiarowski: O pieśniach ludu naszego (1844),
Robert Fiedler: Kilka pieśni ludu polskiego na Dolnym Śląsku (1846), Romu
ald Zienkiewicz: Piosenki gminne ludu pińskiego (1851) i O uroczyskach i zwy
czajach ludu pińskiego oraz o charakterze jego pieśni (1853), Ludwik Zejszner:
Pieśni ludu Podhalan czyli górali tatrowych (1854). Zbiory prozy ludowej, zresz
tą przepracowanej literacko, wydaje między innymi Kazimierz Władysław W ój
cicki: Klechdy, starożytne podania i powieści ludowe (I wyd. 1837, II wyd. 1851),
Ryszard Berwiński: Powieści wielkopolskie (1840) oraz Lucjan Siemieński:
Podania i legendy polskie, ruskie i litewskie (1845)1. Rozwinięto metodykę do
kumentowania tekstów ludowych. Józef Lompa, zbieracz śląskich pieśni, przy
słów, baśni i podań, zaopatrywał je, wzorem łużyckiego badacza folkloru Ernesta
Smoljera, datą i miejscem zapisu oraz nazwiskiem informatora, co było praktyką
dotąd niespotykaną (Bieńkowski 1977: 732). Zachętę do gromadzenia tekstów
ludowych znajdujemy we wszystkich najważniejszych ówczesnych programach
- instrukcjach badania kultury wsi: u ks. Jana Kluczyckiego (1844), Sewery
na Goszczyńskiego (1844) i Oskara Kolberga (1865). Jednocześnie pojawiły się
głosy, między innymi Berwińskiego, Kolberga i Pola, stwierdzające, że literatura
ludowa nie jest wystarczającą podstawą do poznania życia i właściwości ludu.
Zakwestionowały one utrwaloną pod wpływem romantyzmu, uznanego przez
Józefa Bursztę za system myślowy ze swej istoty antyetnograficzny, praktykę
zajmowania się głównie folklorem (Burszta 1973: 29 i in.).
1 Pozycje z literatury, które znalazły się w tekście jedynie jako informacja o ówczesnych publika
cjach, bez ich wykorzystania w analizie, nie zostały umieszczone w bibliografii.
Studia nad literaturą ludową, etnografia, etnologia, antropologia
195
Studia nad literaturą ludową, podejmowane w przekonaniu o jej wartościach
estetycznych, a przede wszystkim jako źródła historycznego, stanowiły najbar
dziej rozwinięty dotąd kierunek zainteresowań ludem. Wytworzyły środowisko
badaczy, które Ryszard Berwiński określił mianem „korporacji uczonych”, róż
nej od „ludomanów literackich” (1 8 5 4 ,1: 31; II: 205), mające odbiorców swojej
działalności. W jego ramach znalazło się miejsce dla uznawanych specjalistów.
Wincenty Pol, kiedy opowiadano mu w trakcie jego badań w Karpatach W schod
nich o Doboszu, zwierzył się w liście do żony z roku 1840: „Myślałem sobie,
żeby się te różne gadki zdały Wójcickiemu, który spisał niektóre podania o Do
boszu” (Pol 1960: 268). Studia nad literaturą sprzyjały jednocześnie idealizacji
i mitologizacji ludu. Rozbudzone, lecz nie zaspokojone i budzące coraz więcej
wątpliwości nadzieje na możliwość wykorzystania literatury ludowej, a szcze
gólnie pieśni, jako materiału do rekonstrukcji przeszłości oraz wstrząs wywołany
wydarzeniami tak zwanej rabacji galicyjskiej z 1846 roku spowodowały, że to
właśnie w tych studiach poddano krytyce zarówno stosunek do ludu, jak i litera
tury ludowej. Najbardziej radykalnym i konsekwentnym przedstawicielem nurtu
krytycznego w studiach nad literaturą i wierzeniami ludowymi był Berwiński.
Poglądy swoje przedstawił w dwutomowych Studiach o literaturze ludowej ze
stanowiska historycznej i naukowej krytyki (1854), wydanych pod zmienioną je
dynie kartą tytułową jako Studia o gusłach, czarach, zabobonach i przesądach
ludowych w roku 1862.
Radykalizm Ryszarda Berwińskiego i jego książki polegał na tym, że zakwe
stionował ontrzypodstawowe cechy, które romantyczni badacze i twórcy literatury
przyznawali literaturze ludowej: starodawność, swojskość i samorodność. K.W.
Wójcicki uznał pracę za bezwartościową (Brzozowska-Komorowska 1982: 21).
Po kilku recenzjach, bądź to pochwalnych, bądź to krytycznych, książka była
przez współczesnych pomijana. Izydor Kopemicki w ważnym artykule O et
nografii i etnologii odnotowuje Berwińskiego jedynie jako „badacza rzeczy lu
dowych” z Wielkopolski (Kopemicki 1885: 19). Dopiero późniejsi history
cy etnologii i folklorystyki dostrzegli wartość jego dzieła. Nowatorstwa pracy
Berwińskiego, niedocenionego przez współczesnych, dopatrujemy się obecnie
nie tyle i nie tylko w proteście wobec dotychczasowego podejścia do literatury
ludowej i do ludu oraz przedstawieniu nowej ich oceny, ale w zaproponowanej
metodologii badań. Wśród założeń metodologicznych, przyjętych i stosowanych
w pracy Berwińskiego, uwagę zwracają:
1. Podział etapów prowadzenia badań na „kronikarsko-biograficzny”, polega
jący na gromadzeniu danych, „krytyczny” oraz „naukowo-poetyczny” (Berwiń
ski 1854,1: 41);
2. Rozróżnienie charakteru źródeł; badacz domagał się zbiorów „kompletnych
i czystych” (1854, I: 42), nie zniekształconych interpretacją, w innym miejscu
dzieli źródła na pośrednie i „wprost od ludu zaczerpnięte” (1854, I: 7), wska
zywał też na trudności pozyskania materiału w terenie: „Kto sam doświadczył,
196
Zbigniew Jasiewicz
temu wiadomo, że żmudniej nieraz uprosić piosnkę u chłopa, niż z dwunastu
gotowych zrobić książkę trzynastą” (1854,1: 39);
3. Poszukiwanie genezy literatury i wierzeń ludowych, ich dróg przenikania
do środowiska wiejskiego, chronologii i adaptacji; wpływy zewnętrzne „łamią
się na umyśle ludu w sposób sobie właściwy” (1854, II: 211);
4. Dostrzeżenie kontekstu, uwarunkowań literatury ludowej: „chcąc poznać
i ocenić wewnętrzną naturę, istotę i wartość kameleonowych płodów tej literatu
ry, potrzeba naprzód lepiej poznać warunki umysłowego życia ludu, trzeba lepiej
poznać tryb, jakim lud dochodzi do wiedzy tego, co wie” (1854,1: XVII);
5. Określenie roli Kościoła w kształtowaniu kultury ludowej, a szczególnie
wierzeń: „Kościół przeto był i jest główną, pryncypialną szkołą ludu” (1854,
II; 210) i stąd należy zwrócić uwagę na „geograficzne rozgraniczenie wyznań”
z Bugiem i Sanem jako ich granicą (1854, II: 210);
6. Przyjęcie różnych źródeł oddziaływania na kulturę ludową: „Nie sam al
bowiem kościół jedyną jest szkołą dla ludu” (1854, II: 211). Odbija się na niej
również „każdorazowa oświata klas wyższych” (1854, II: 211) ale także działanie
innych czynników: „Wiele innych przytoczyć by jeszcze można, a ze wszystkich
pokazało by nam się najoczywiściej, że polityczne losy kraju bezpośredni pra
wie wpływ wywierają na obyczaje i zwyczaje ludu” (1854, II: 211). Z dalszego
wywodu autora wynika, że pod owymi „losami politycznymi” rozumie on od
działywanie innych kultur etnicznych, przenikających na teren ziem polskich:
tatarskiej, ruskiej i niemieckiej;
7. Przekonanie o zróżnicowanym pod względem pochodzenia charakterze
kultury ludowej wynikające z tezy o wielości źródeł oddziaływania na kulturę
ludową, także zewnętrznych. Wskazywał na przykład na wędrówki wątków lite
rackich, w trakcie których „jakiemuż wykrzywianiu musiały one ulegać w czasie
kilkowiekowej swojej tułaczki, gdy z ust do ust i z kraju do kraju przechodząc,
mieszały się z sobą nawzajem” (1854, I: 26). Podkreślał trudności wydzielenia
elementów rodzimych: „Jakiejże, powtarzam, potrzeba bystrości, a nawet jakiej
nauki, żeby tu swojskość od obczyzny oddzielić” (1854,1: 27);
8. Świadomość wewnętrznego zróżnicowania kultury ludowej, jej morfologii,
prowadząca do wskazania wyspecjalizowanych kierunków badań. Obok studiów
nad literaturą ludową są to spostrzeżenia dotyczące „guseł, przesądów, zabobo
nów i czarów”, które „stanowią raczej same dla siebie odrębny przyczynek do
demonologii ludu polskiego” (1854,1: XVII);
9. Zanegowanie izolacji ludu i podkreślenie jego związków z resztą społe
czeństwa oraz historycznej zmienności: „Lud brał i bierze współuczestnictwo
większe, niżby się niejednemu zdawało, w dziejach krajowych. Lud nie jest żad
n ą potęgą niezależną od reszty społeczeństwa. Historia wywiera i na niego cza
sowe swoje i doczesne wpływy” (1854, II: 222);
10. Krytycyzm i dążenie do sformułowania nowych praw rządzących obser
wow aną dziedziną rzeczywistości, wskazujące na próbę unaukowienia, poprzez
Studia nad literaturą ludową, etnografia, etnologia, antropologia
197
przejęcie wzorów z nauk przyrodniczych, studiów nad kulturą ludową. Pomyłka
w sposobie myślenia o ludzie i jego przedstawianiu „Leżała niewątpliwie w fał
szywym rozumieniu i pojmowaniu praw, wedle których kształcą się i rozwijają
tak pojedyncze ludu wyobrażenia, jak i cała jego inteligencja (...). Znaleźć istot
ny ten stosunek, znaleźć i ściśle określić owe prawa, stało się odtąd [jego, tzn.
R.B. - Z.J.] zadaniem” (1854,1: XV).
To właśnie studia Ryszarda Berwińskiego nad literaturą i wierzeniami ludo
wymi, oparte o wzorce z nauki zachodniej, ale również własne przemyślenia ba
dacza2, dobrze znającego piśmiennictwo polskie, wprowadziły do kształtującej
się polskiej etnologii/antropologii kulturowej metodę krytyki naukowej, w tym
krytyki źródeł i metodę historyczno-porównawczą. Miał on ponadto zastosować
w roku 1854 termin „ludoznawstwo” (Wróblewski T. 1969: 154), którego jed
nak nie odnalazłem w wydanych w tymże roku Studiach o literaturze ludowej.
Rozwój studiów nad literaturą uzasadnia stwierdzenie Aleksandra Posema-Zie
lińskiego, że „folklor stał się pierwszym etapem kształtowania się niezależnego
pola badawczego przyszłej etnografii” (1973: 45). Studia te, przekształcane na
przełomie XIX i XX wieku w folklor i folklorystykę, są dziedziną badań zmie
rzającą, z jednej strony, do usamodzielnienia, a z drugiej związaną z naukami
filologicznymi i etnologią oraz antropologią kulturową.
Etnografia
Najbardziej istotna i reprezentatywna dla rozwoju i utrwalenia tego kierunku
zainteresowań była działalność Wincentego Pola. Ważne były zarówno głoszone
przez niego założenia teoretyczne i metodyczne, badania terenowe oraz przygo
towane i opublikowane prace, jak i działania zmierzające do określenia miejsca
etnografii wśród innych nauk i związania jej z instytucjami naukowymi.
Etnografia początkowo zaliczana była przez Wincentego Pola do geografii.
To geografia bowiem stała się głównym przedmiotem jego zainteresowań. M au
rycy Dzieduszycki, broniąc Pola przed atakami Kornela Ujejskiego, napisał:
„Nową zbrodnią Pola było, że po roku 1846 zaczął się zajmować geografią, florą
i krajowymi minerałami” (1860: 15). W jej ramach jednakże, pod wpływem antropogeografii Aleksandra Humboldta, a przede wszystkim Karla Rittera i jego
idei związku człowieka z ziem ią (Babicz 1966: 12), ważne miejsce przypisywał
badaniom etnograficznym. Przyjmowanie tego rodzaju geografii, która nie by
łaby tylko nauką przyrodniczą, ale obejmowała także człowieka z jego życiem
2 Nie zajmuję się tutaj sprawą korzystania przez R. Berwińskiego z pracy niemieckiego historyka
i prawnika Wilhelma Soldana G esch ich te d e r H exen p ro zesse, au s den Q u ellen dargestellt, Stuttgart
1843 (Brzozowska-Komorowska 1982: 11), nigdzie przez niego nie odnotowanego. Przekonany jestem
bowiem, że ustalenia, do których się odnoszę, oparte zostały na własnych jego materiałach i wnio
skach.
198
Zbigniew Jasiewicz
i działalnością, ujmowaną również w perspektywie historycznej i etnograficz
nej, poświadcza wniosek zainspirowanego przez Pola Wydziału Filozoficznego
Uniwersytetu Jagiellońskiego, domagającego się założenia katedry „geografii,
która łączyłaby nauki przyrodzone z moralnymi [pamiętajmy, że przymiotnik
„moralny” odpowiadał naszemu określeniu „społeczny” - Z.J.], zwłaszcza z hi
storią” (Babicz 1966: 13). Łączne ujmowanie przez Pola przyrodniczego i huma
nistycznego punktu widzenia, tak wyraźne w jego działalności naukowej, stało
się korzystne, co stwierdza Kazimiera Zawistowicz-Adamska, dla przyjmowa
nych przez niego uogólnień teoretycznych (Zawistowicz-Adamska 1966: 148),
i dodajmy, rozwoju uprawianej przez niego etnografii.
Jednym z celów Wincentego Pola, dla których podjął wędrówki w Karpatach
rozpoczęte w roku 1839, było przygotowanie pracy o geografii i etnografii Polski
(Babicz 1966: 21 i n.). Do swoich poszukiwań terenowych przywiązywał duże
znaczenie; w liście do żony z roku 1840, napisał: „Tu, w środku Europy, jak
w środku Afryki, można jeszcze robić nowe odkrycia, nikt tu przed nami nie był
i nie wiem, czy zaraz kto będzie” (Pol 1960: 265). Pamiętał o zasługach w tym
zakresie Zoriana Dołęgi-Chodakowskiego, przygotowywał badania terenowe
i dbał o to, aby utrwalać poczynione w ich trakcie obserwacje i uzyskane infor
macje. Obok własnych materiałów czerpał z wiedzy miejscowych krajoznaw
ców, między innymi wymienionych przez siebie Edmunda Krasickiego, Ludwika
Kamińskiego (Kamieńskiego), Aleksandra Morgenbessera i Andrzeja Cinciały
(Pol 185lb: 134). Krytykę kieruje wobec „tak zwanych amatorów i diletantów
widoków natury i sztuk pięknych”. Stwierdza:
Opisy takie nie prowadzą do niczego, geograf nie skorzysta z nich, bo nie mają
wymiaru i dowodzą zupełnej ignorancji nauk przyrodzonych. Estetyk nie ułoży
z nich historii budownictwa, malarstwa i rzeźby, etnograf nie oznaczy podług nich
granicy pojedynczych szczepów, a historykowi nie czytać nawet tej ramoty (Pol,
Rozprawy...: 14).
Podróżując, korzysta, podobnie jak to czynił później Oskar Kolberg, z gościny
w miejscowych dworach, co ułatwiało gromadzenie materiałów, ale jednocześnie
stwarzało ograniczoną perspektywę oglądu spraw wiejskich.
W badaniach terenowych Pol zajmował się przede wszystkim zagadnieniami
geograficznymi. W liście do żony z roku 1840 napisał:
Mało mam wprawdzie czasu robić obecnie etnograficzne poszukiwania, mimowol
nie jednak cisną się uwagi na widok tak żywych, tak wymownych zarysów, któ
rymi uderza życie tego górskiego szczepu. Żałuję, że się nie mogę oddać na teraz
więcej poszukiwaniom tego rodzaju, lubo co do geograficznego rozdzielenia tych
góralskich szczepów staram się wszystko zachować, co by mnie lub komu innemu
ułatwić mogło na przyszłość robotę i dalsze poszukiwania (Pol 1960: 250-251).
Studia nad literaturą ludową, etnografia, etnologia, antropologia
199
W ramach zainteresowań etnograficznych poważne znaczenie przypisywał
Wincenty Pol poznaniu etnograficznego zróżnicowania regionalnego i wyzna
czeniu granic grup etnograficznych. W pracy Puszczaki Mazowsza pisał: „a do
póki to się nie zrobi, nie można u nas mówić o etnograficznych studiach na histo
rycznym obszarze Polski” (Pol 1870: 251). Poza wskazaną pracą o charakterze
monograficznym pozostawił także w rękopisie monografię Górali Czuchońków
i Kilka rysów do opisania Hucułów na Bukowinie, wydanych w roku 1966 przez
Józefa Babicza. Uderza szeroki zakres tematyczny tych opracowań. Badania nad
zróżnicowaniem etnograficznym nie były jednak celem samoistnym. Celem na
czelnym dla Pola było bowiem, jak stwierdza Stanisława Niemcówna, wyzna
czenie odrębnego historycznego obszaru Polski, ważne dla przeciwstawienia się
dążeniom germanizacyjnym i rusyfikacyjnym (Niemcówna 1923: 57). Badacz
napisał, że jego praca w tej dziedzinie
jest rezultatem długoletnich poszukiwań naukowych i naukowych podróży (...)
jest rezultatem geograficznych, językowych i etnograficznych badań i prawd wy
niesionych tak z poglądów na naturę Polski i język tego narodu, jako i plemienność
rodów, z których powstał naród Polski (...). Z jednego wielkiego narodu (...) zro
biono trzy narody (Pol 1878: 3).
Dla tych przede wszystkim rozważań, a także dla celów wyodrębnienia róż
niących się kulturowo grup ludzi Pol wypracował i posłużył się koncepcją „rodu”
i „rodowości” - koncepcją etnograficzną/etnologiczną, do której przywiązywał
duże znaczenie: „rodowość (...) jest tym wielkim faktem dla etnografa” (Pol
185 lb: 112).
Termin „ród” pojawił się w polskim piśmiennictwie naukowym już u Stani
sława Staszica w tytule jego pracy Ród ludzki (1959) oraz u Stanisława Rzewu
skiego w artykule Zastosowanie fizjologii do historii (1830), w którym oznaczał
grupę etniczną. Wincenty Pol ród definiował kilkakrotnie, wielokrotnie także ten
termin komentował. Najpełniejszą definicję znajdujemy w pracy Rzut oka na pół
nocne stoki Karpat (185lb). Czytamy w niej:
Natura działa tylko w skupieniu, stąd też zawiązują się na obszarze zakreślonym
naturalnymi granicami węzły rodowe, i to, co jest krw ią narzeczem, obyczajem,
sposobem życia i zarobkowania miejscowo z sobą powiązane, co się ma za coś
odrębnego, i od innych za to jest miane, nazywamy rodem (Pol 185 lb: 111).
Ród nie został jednakże przez Pola jednoznacznie określony. Najczęściej ter
min ten oznaczał terytorialną grupę etnograficzną. Mówi o tym praktyka po
szukiwania przez badacza rodów i wyznaczania ich terytoriów na terenie ziem
górskich, a także wskazywanie, w przytoczonej definicji, na „obszar, zakreślony
naturalnymi granicami” i na cechy kulturowe „miejscowo z sobą powiązane”.
200
Zbigniew Jasiewicz
W innym tekście Pol dodaje: „każdy ród, który pewną osiadł okolicę, składa się
ze wsi” (1966c: 188). Zwraca także uwagę, co wyraźne jest w przedstawionej
wyżej definicji, na konieczność uwzględnienia zarówno cech obiektywnych,
jak i subiektywnych członków grupy. Powtarza w tekście O rodzie: „mają się za
coś innego i oddzielnego od rodów sąsiednich i są od nich za coś odmiennego
miane” (j.w.). Jednocześnie Wincenty Pol, określając ród jako wspólnotę krwi
i stwierdzając, że „rozrodzona rodzina jest rodem” (1877c: 19) oraz przypisując
mu endogamię: „Nie żenią się tylko między sobą” (1966c: 188), nadaje rodom
charakter j ednostek genealogicznych.
Interesujące, choć jeszcze bardziej pogłębiające wieloznaczność terminu
„ród”, jest nadanie mu przez Pola także cech kategorii historycznej. Z jednej
strony, nawiązuje on do historii konkretnej, powszechnej i Słowiańszczyzny,
twierdząc, że nazwę ród przejął od Herodota (Babicz 1966: 32), lub też, dla ozna
czenia „małych grup plemiennych (...) idąc tu za wskazówką najdawniejszych
historyków naszych, a mianowicie za wskazówką Nestora” (Pol 185lb: 111).
Z drugiej czyni ród uniwersalną jednostką historii hipotetycznej wyprzedzającą
naród. Umieszcza ród u zarania dziejów ludzkości, po stronie natury:
Człowiek, na stanowisku rodu stojący, należy do natury. Człowiek, na stanowisku
narodu stojący, należy dopiero do historii; - stąd wypada w studiach etnograficz
nych na chwilę zapomnieć zupełnie o historii - i zapatrzyć się tu na człowieka ra
czej z fizycznej jego strony i ze stanowiska nauk przyrodzonych (Pol 1851b: 111).
Odsunięcie historii można potraktować tu jako zabieg analityczny, mający
podkreślić wyjątkowość rodu. Posłużenie się rodem jako stadium rozwojowym
umożliwiło bowiem przeciwstawienie rodu - narodowi, rozwinięte w tekście
0 rodzie, przy jednoczesnym wskazaniu na rody jako już zintegrowane lub po
tencjalne części składowe narodu (Pol 1966c: 192 i n.). Ród, w tychże tekstach,
dostarcza dodatkowo podstawy do oceny współczesnych badaczowi „stowarzy
szeń ludzkich”, tak na terenie ziem polskich, jak i w skali świata. Aksjologia ta,
dostosowana do ziem polskich, wskazuje na konflikt między wartościami utrwa
lonymi w rodzie, grupie bez świadomości narodowej, i tymi, które są korzyst
ne dla narodu oraz potrzebę przezwyciężenia tych pierwszych w celu „zlania
duchowego rodów w naród” (j.w.). Zestawienie i przeciwstawienie cech „rodu”
1 „narodu”, dokonane w tekście O rodzie (1966c: 184 i n.), pozwoliło ponadto
Polowi na zbudowanie dwóch odrębnych modeli kultury i osobowości wewnątrz
społeczeństwa ziem polskich. W skali świata ugrupowania o charakterze rodów,
dobre w czasach plemiennych,
w chwili potrzeby zawiązywania się społeczeństwa” są przykładem sił działających
w sposób niszczący: „podziały, upadki - niemoc idzie w ślad tego jak dziś na wscho
dzie lub zupełna apatia moralna, jak u amerykańskich Indian (Pol 1966c: 185).
Studia nad literaturą ludową, etnografia, etnologia, antropologia
201
Zmaganie się z terminem „ród” wskazuje na potrzebę tworzenia w badaniach
etnograficznych kategorii ogólnych, a ich przyjęcie z kolei zbliża „etnografię”
W. Pola do etnologii i antropologii. Nie ulega wątpliwości, że koncepcja ta do
starczyła inspiracji dla późniejszych prac nad grupami etnograficznymi i etnicz
nymi podejmowanych przez Seweryna Udzielę, Józefa Obrębskiego i Romana
Reinfussa.
Opis „ludu” i jego sposobu życia - Wincenty Pol nie stosuje terminu „kultura”
- j e s t rzeczowy, pozbawiony egzaltacji, często, jak na przykład przy omawianiu
charakteru i moralności Hucułów, krytyczny i moralizatorski. Lud traktuje jako
część narodu. Próba objęcia szerokiego zakresu kultury omawianych grup słu
żyła, z jednej strony, przyjętym celom ukazania ich właściwości i odrębności,
a z drugiej, jako protest przeciwko dotychczasowemu zakresowi badań nad kul
turą ludową: „Zbyt długo bawiliśmy się zbieraniem piosneczek gminnych, i te
nie dają właściwego obrazu ludu” (Pol 1847: 667, za Babicz 1966: 37). Wśród
elementów kulturowych wyróżniających rody szczególną uwagę zwraca na ubiór
- strój. Podkreślając znaczenie stroju, wypowiada pogląd o całościowym charak
terze kultury: „pomiędzy strojem a sposobem jego [rodu - Z.J.] życia, zarobko
wania, jego obyczajem, jego podaniem, w końcu i pieśnią, tyle jest zgody i har
monii, że się z tego akordu ani jednej nuty uronić nie godzi” (Pol 1966c: 193).
Dostrzega jednakże czynniki sprawcze przemian: „dopiero zmiana stosunków
społecznych zaczyna wpływać na przekształcenie tych trzech rodów: Bojków,
Tucholców, Hucułów” (1869: 227).
Interesująca i ważna jest sprawa stosunku Pola do kwestii narodowościowych:
wartości etniczności i przekształcania się jej w naród. Uwagi na ten temat znaleźć
można zarówno w ogólnych rozważaniach na temat historycznego obszaru Pol
ski, jak i w pracach o rodzie i opisach grup etnograficznych o innym niż polski
charakterze etnicznym. W nieopublikowanym za życia tekście O rodzie napisał:
Rody mogą się zlać z postępem cywilizacji w naród, jeżeli miłości rodu nie są obra
żone, jeżeli ród nie jest ugodzony w pocześnie, jeżeli się od języka piśmiennego,
jako moralnego środka cywilizacji i komunikacji rozpocznie zlanie duchowe rodów
w naród, to może przejść następnie w zwyczaje i obyczaje (Pol 1966c: 192).
Zakładał zatem możliwość powstania narodu, utożsamianego z państwem, na
terenie uznanym przez siebie za historyczny obszar Polski, z rodów trzech grup
etnicznych ten teren zamieszkujących (Pol 1851a: 109, zaNiem cówna 1923: 22).
Przyjmuje wyidealizowany obraz formowania narodu „nie za pom ocą gwałtu,
najazdu, przymusu, praw lub języków narzuconych, lecz za pom ocą pługa, prawa
własności i wymiaru sprawiedliwości społecznej” (Pol 1878: 56). Jednocześnie
w opracowaniach monograficznych daje wyraz zrozumieniu dla idei rozwoju na
rodowego wśród Rusinów. Zwraca szczególną uwagę na duchowieństwo grecko
katolickie. Wspomina zasługi w tym zakresie Zoriana Dołęgi Chodakowskiego:
202
Zbigniew Jasiewicz
„Z czcią przychodzi tutaj wspomnieć prace i zachęty Chodakowskiego, który
pierwszy pamiątki narodowe ruskie odgrzebywać począł” (Pol 1966a: 128). Opi
sując spotkania duchowieństwa unickiego z okazji odpustów - „prażników”,
związanych z imieniem patrona cerkwi, stwierdza w sprzeczności z innymi
swoimi opiniami: „Tutaj znać jeszcze, że Rusini są narodem” (j.w.). Podkreśla
łączność duchowieństwa „ruskiego” z ludem i jego rolę jako krzewiciela idei
narodowej: „potrzeba wyznać, że jest z ludu dla narodu wyrosłe, a krwią, wy
znaniem i obyczajem do narodu ruskiego należące, oświatą zaś wyższe, posiada
duchowieństwo ruskie wyłącznie zaufanie ludu” (j.w.).
Dostrzega tym samym rolę religii w kształtowaniu się narodu. Stwierdza, że
w świecie chrześcijańskim „był kościół tym przewodnikiem, który ze stanu natu
ry i bezmyślnej rodowości przeprowadził ludzkość do narodowego żywota (...).
Ta prawda jest tak istotną, że w narodach stojących jeszcze na niskim stopniu
rozwoju, bywa wyznanie za narodowość brane”. Dodaje jednakże: „Nie godzi się
przeto mieniąc tych pojęć i wyobrażeń z sobą i brać jedne za drugie, zwłaszcza
gdy tego rodzaju pomyłki nie sązupełnie obojętne w skutkach” (Pol 185 lb: 134),
zapewne przeciwstawiając się wyznaczaniu narodowości na podstawie kryterium
wyznaniowego.
Szczególne znaczenie dla dalszego rozwoju etnografii miały stwierdzenia
i działania Wincentego Pola określające jej charakter i miejsce wśród innych dy
scyplin. Od zainteresowań pieśniami ludowymi zwrócił się on, po roku 1832, ku
studiom geograficznym (Niemcówna 1923: 7-8). To one pozwoliły badaczowi
poszerzyć krąg problematyki i stworzyć nowy program badań, również etnogra
ficznych. Geografię bowiem, wzorem Karla Rittera, traktował jako naukę wią
żącą ziemię z człowiekiem. Etnografię, w swoim wykładzie na Uniwersytecie
Jagiellońskim, potraktował jako część geografii powszechnej (Pol 1877c: 131).
Do rękopiśmiennego konspektu wykładu kursu pierwszego z końcem lutego
1850 zatytułowanego Kolej prelekcji geografii powszechnej, włączył w punk
cie 25. „Podział i widok Europy ze względu na etnografię i dzisiejsze rozłoże
nie narodów i państw” (Pol, Kolej prelekcji...: 2). W tymże roku akademickim
1850/1851 W. Pol wykładał etnografię Wschodu (Syrii i Palestyny), a w jej ramach
„etnografię Ziemi Świętej”, natomiast w roku akademickim 1851/1852 etnogra
fię powszechną (Pol 1877a: 321 i n.; Niemcówna 1923: 13). Jak wynika ze spra
wozdań seminaryjnych, w tymże czasie jego student Stanisław Śłotwiński pro
wadził badania etnograficzne nad wyznaczeniem zasięgu narodów słowiańskich
(Babicz 1966: 13). Etnografia uzyskała zatem status subdyscypliny geografii,
wykładanej na uniwersytecie i obecnej w pracach seminaryjnych. Podkreślając
przynależność etnografii do geografii, Pol widział w niej jednocześnie „przechód
do historii” (1877b: 125). Choć dopuszczał wyłączenie poszukiwań historycz
nych z etnograficznych badań terenowych, do czego się zresztą nie zawsze stoso
wał, przewidywał: „Prace etnografa i historyka zejdą się kiedyś z sobą, objaśnią
się nawzajem i utworzą wtedy rzetelną całość, prowadzącą do poznania kraju”
Studia nad literaturą ludową, etnografia, etnologia, antropologia
203
(Pol 185lb: 112). Podjęte badania etnograficzne, szereg publikacji i wykłady
z etnografii świadczą o tym, że Pol był przekonany o jej potrzebie i wartości.
Stąd też nie dziwi, że w roku 1866 uznał etnografię za dyscyplinę samodzielną,
o zakresie zbliżonym do antropologii:
Etnografia, czyli studium człowieka na globie, stanowi osobną naukę, bo człowie
ka można brać albo na stanowisku natury, gdzie nie jest usamowolniony, albo na
stanowisku rodowości i narodowości, albo w końcu w ramach politycznych granic,
w których jest potęgą zbiorową i gdzie dopiero człowiek, jako indywidualność
historyczna albo polityczna, przeprowadził walkę z naturą i panuje nad nią (Pol
1877a: 145; także Zawistowicz-Adamska 1966: 135).
Upowszechnienie wiedzy o etnografii wspierały ogłaszane w połowie XIX
wieku programy - instrukcje badawcze, nawołujące do gromadzenia materiałów
z zakresu kultury ludowej własnego kraju, przekonujące o ich wartości i poucza
jące, jak należy te materiały zbierać. W niektórych swoich cechach przypominały
one znany program Kołłątaja z roku 1802, choć w innych się od niego różniły.
Programy takie opublikowali Seweryn Goszczyński, Jan Kluczycki i Oskar Kol
berg. Dwa z nich stosują nazwę „etnografia”. Brakuje jej w programie Gosz
czyńskiego, skoncentrowanym na ludzie jako części narodu i podbudowanym
filozofią narodową, a więc najbliższym „etnologii” w przyjmowanym znaczeniu
jako nauki o „narodowości”.
Seweryn Goszczyński, planujący uprzednio napisanie dzieła Polska i lud pol
ski, ogłosił swój program w artykule Wyjątki z rzeczy o Góralach tatrzańskich
(1844), opublikowanym anonimowo, lecz o ustalonym już jego autorstwie. Cele
poznawcze powiązane w nim zostały z celami narodowymi: przemiany człowie
ka i jego działania na rzecz „czynności użytecznej bezpośrednio”, „usłużenia
ogólnemu dobru” (1844: 3, 7). Dla Goszczyńskiego, konspiratora w walce o nie
podległość, związanego blisko z Andrzejem Towiańskim wyznawcy jego idei
mesjanizmu, traktującego jednakże naród jako wartość autonomiczną, to „dobro
ogólne” związane było przede wszystkim z krajem i narodem. Napisał: „Naród
jest myśl Boska: ludem nazywamy część narodu, gdzie ta myśl najwyraźniej się
przebija” (Goszczyński 1844: 10); dlatego znajomość kraju „nie może być bez
znajomości ludu” (1844: 4). Stąd znaczenie przypisywane „nauce ludu”, czyli
nauce zajmującej się ludem. Nauka ta wymaga „systematu, czy metody poznania
ludu” (1844: 7). Ważnym elementem metody z kolei jest szczegółowe poznanie
wszystkich „okolic” kraju: „każda okolica ma zwykle coś, co j ą wyróżnia w ca
łości” (1844: 12); „przecież są to szczegóły jednego obrazu, jednej fizjonomii;
wszystkie w iążą się między sobą, w pływ ająna siebie; jeden opuszczony odejmu
je podobieństwo fizjonomii” (1844: 5). Przewidywał ponadto podział pracy m ię
dzy zbierającym materiał w terenie i materiał ten syntetyzującym, dzięki czemu
opisy okolic: „znajdą godnego siebie badawnika, który je ułoży w całość odpo
204
Zbigniew Jasiewicz
wiadającą wymaganiom społecznego pokolenia” (1844: 6). Wyróżnienie i wska
zanie znaczenia „okolicy” pozwala uznać w Goszczyńskim badacza rozwijające
go koncepcję regionu etnograficznego, różną od koncepcji grupy etnograficznej,
nazwanej przez Pola „rodem”.
Innym podkreślonym elementem metody jest wiarygodność, „rodzime nie
okrzesanie” zbieranych materiałów. Autor nie ma wątpliwości, że takie są m a
teriały utrwalone przez niego: „Co tu ogłaszam jako własność ludu, jest nią
niewątpliwie; albo sam to widziałem i słyszałem w źródle samym, albo mam
od osób, którym znajomość rzeczy dawała prawo mówić o niej” i domaga się
podobnej wiarygodności materiałów zbieranych przez innych. Żąda także zrozu
mienia ludu, zbliżenia się do niego: „dusza nasza (...) musi przyjść do pewnego
z nią [duszą ludu - Z.J.] podobieństwa, do pewnej tożsamości z tym, co stanowi
istotę ludu” (Goszczyński 1844: 8). Odkrywamy tu postulat rozpatrywania kul
tury ludowej w kategoriach tejże kultury, bliski koncepcjom badań „etnicznych”
czy ze współczynnikiem humanistycznym. Istotne jest ponadto potraktowanie
przez Goszczyńskiego kultury ludowej jako przeciwstawnej kulturze klas wyż
szych i od niej bardziej wartościowej. Odróżnia „cywilizację prawdziwą”, opartą
na prostocie, od „cywilizacji fałszywej” posługującej się pozorami, opartej na
„przyzwoitości”. Lud i jego kulturę uznaje za bliski „cywilizacji prawdziwej”
(1844: 10).
Zasadniczy fragment tekstu programu - instrukcji badawczej Seweryna
Goszczyńskiego - przygotowany został w celu gromadzenia materiałów w kraju,
który składa się „z drobniejszych miejscowości, z okolic” (1844: 12). „Badanie
powinno iść jak życie”, dlatego program podzielony został na dwie części zgod
nie z przypisanym ludowi „podwójnym obliczem moralnym i fizycznym” (j.w.).
Podział ten odpowiada przyjętemu później i szeroko stosowanemu w etnografii
polskiej rozróżnieniu na kulturę duchową i społeczną - nadal bowiem utrzymuje
się wieloznaczność przymiotnika „moralny”, obejmującego także inne zjawiska
społeczne - oraz materialną. „Strona moralna ludu” to: religijność ludu i „wiara
gminu”, życie domowe i rodzinne, wiedza, literatura, muzyka, tańce, prawodaw
stwo, charakter, zatrudnienie, język, wyznania obce oraz historia okolicy. Strona
moralna ma związek z materialną. Do tej ostatniej należy „okolica”, jej właści
wości geograficzne i osadnictwo, nazwy geograficzne, zabytki starożytności, jej
bogactwa naturalne, mieszkańcy, ich budowa fizyczna, ubiór i mieszkania, zaję
cia oraz punkty centralne okolicy. Goszczyński przedstawił swój plan prac nie
jako wykończony, ale „zarys, który łatwo jest każdemu po krótkim zastanowieniu
się dopełnić i rozwinąć w bardzo drobnych szczegółach” (1844: 25).
Program księdza Jana Kluczyckiego (1844) pozbawiony jest sposobu myśle
nia i stylistyki romantycznej i mistycznej, właściwej autorowi Zamku kaniow
skiego i Dziennika podróży do Tatrów. Dostrzegli go folkloryści (Górski 1970:
330-331), lecz nie został uwzględniony w pracach z historii etnologii. Choć tylko
w części poświęcony jest zagadnieniom etnograficznym, godny jest uwagi ze
Studia nad literaturą ludową, etnografia, etnologia, antropologia
205
względu na szeroki zakres uwzględnionej problematyki, podkreślenie znaczenia
odmienności etnicznych i terytorialnego zróżnicowania kultury, wskazówki do
tyczące badań terenowych, postulat nieoceniania kultury ludowej za pom ocą kry
teriów wniesionych z zewnątrz, wreszcie poszerzenia badań o środowisko miesz
czańskie. Podobnie jak w innych programach z połowy XIX wieku, pojawia
się tu zainteresowanie fizycznymi cechami ludzi, „rasą”, wskazujące na próby
łącznego ujmowania człowieka jako istoty nie tylko kulturowej, ale i związanej
z biologią, tak wyraźne w antropologii. Kluczycki ponadto zdecydowanie wyłą
cza z proponowanych badań elitarne warstwy społeczeństwa: „Obywatele i klasa
cywilizowanych w beletrystyce i gdzie indziej znajdują swoje odzwierciedlenie,
tu więc nie należą” (1844: 231-233; za Górski 1970: 301, 331).
Najpóźniejszy, na granicy badanego okresu, był apel ogłoszony przez Oska
ra Kolberga w roku 1865 Do Redakcji „Biblioteki Warszawskiej”. List otwarty,
wskazujący na dążenie badacza do przygotowania wzoru etnograficznej mono
grafii regionalnej i stworzenia sieci korespondentów terenowych. List informował
0 kompetencjach jego autora, który zgromadził już, w trakcie podróży po kraju,
„mnóstwo nader ważnych szczegółów etnograficznych”, wskazywał na cel, jakim
jest opracowanie ogólnego „obrazu ludu”, zachęcał do pracy zbierackiej, podkre
ślał jej znaczenie i zapewniał o powołaniu się na nazwisko nadsyłającego infor
mację przy jej wykorzystaniu oraz podkreślał wagę dorzucenia cegiełki do dzieła
„tyle użytecznego i narodowego”, które przy tym „mozołu wielkiego nie wymaga”
(Kolberg 1865: 308). „Obraz ludu” miał przedstawiać szeroki zakres zagadnień, od
budownictwa poprzez zajęcia, cechy fizyczne i psychiczne ludu, jego pożywienie,
ubiór, mowę, twórczość ustną, tańce, do obrzędów i zwyczajów.
Wykroczenie poza zainteresowanie ustną twórczością ludową, tak wyraźne
w przedstawionych wyżej programach-instrukcjach badawczych oraz w działal
ności Wincentego Pola, ważne, bo wyznaczające zakres etnografii jako kształtu
jącej się dyscypliny naukowej, uzyskało szersze wsparcie. Zmian w przyjmowa
nych dotąd priorytetach badawczych domagali się między innymi Karol Kremer
1 Wojciech Kom er Stattler.
Pierwszy z nich nawoływał do poznania „chat naszych włościan”, a także
innych ludowych obiektów materialnych. Argumentował:
Jeśli więc uznajemy ważność poznania naszego ludu, za pośrednictwem utworów
poezji, dla czegóż działalność choćby mniej dobitna tego samego ludu, objawiona
w innej sferze, ma być zupełnie zaniedbaną i lekce ważoną (Kremer 1849: 554).
Artykuł Stattlera (1849) ważny jest natomiast dlatego, że zwraca uwagę na
stosunek „włościan” do sztuki. Autor nie dostrzegł jeszcze wartości ludowej twór
czości w zakresie sztuk plastycznych, odnotował jedynie obecność we wnętrzach
mieszkań chłopskich obrazków religijnych, przede wszystkim przedstawień M at
ki Boskiej Częstochowskiej wytwarzanych w Częstochowie, i traktowanie ich
206
Zbigniew Jasiewicz
jako bezpośredniego przedmiotu kultu - „obrazy malowane żywymi duchami
mieniono” (Stattler 1849: 126). Jeszcze inny, ważny obszar badań, włączony
przeze mnie do ówczesnej etnografii, wskazał w roku 1865 Adam Adamowicz.
Było nim „życie domowe”, bliskie naszej koncepcji codzienności z jej powta
rzalnością i zarazem ulotnością, jako sfera życia narodowego, obejmującego nie
tylko szlachtę, ale również lud i mieszczaństwo (Adamowicz 1865: 270 i in.).
Szerokie ujmowanie zainteresowań etnograficznych ujawniło się również
w licznych już wówczas monograficznych opracowaniach kultury ludowej, przy
gotowywanych na podstawie zlokalizowanych przestrzennie materiałów z obser
wacji i badań terenowych. N ależą do nich Józefa Lipińskiego Porządek obrzędu
weselnego w Wielkim Księstwie Poznańskim (1842), Eustachego Tyszkiewicza
Opisanie powiatu Borysowskiego pod względem statystycznym... z dodaniem
wiadomości o obyczajach, śpiewach, przysłowiach, ubiorach ludu, gustach, za
bobonach... (1847), Józefa Jaroszewicza Materiały do statystyki i etnografii Gubernii Grodzieńskiej. Powiat Bielski (1848), L.D. [Ludwika Delaveaux] Górale
Beskidowi zachodniego pasma Karpat. Rys etnograficzny zwyczajów i obyczajów
włościan okolic Żywca (1851), Seweryna Goszczyńskiego Dziennik podróży do
Tatrów (1853) oraz Ludwika Zejsznera Wiadomości o Podhalanach, w tegoż:
Pieśni ludu Podhalan czyli Górali tatrowychpolskich (1845). Oskar Kolberg wy
daje w roku 1865 tom Sandomierskie, opatrzony nowym, w porównaniu z Pieś
niami ludu polskiego (1842-1845, 1857) tytułem: Lud. Jego zwyczaje, sposób
życia, mowa, podania, przysłowia, gusła, zabawy, pieśni, muzyka i tańce. Nie
prezentuje on jednak jeszcze przyjętego później przez Kolberga wzoru etnogra
ficznej monografii regionalnej (Millerowa, Skrukwa 1982: 41 i in.; Antyborzec
2009: 187) w zakresie przyjętym przez tego badacza w omówionym wyżej Liście.
Oddzielne miejsce zajmuje Leona Zienkowicza Album strojów polskich (1841)
i tegoż Lud polski albo dokładne opisanie zwyczajów, obyczajów, ubiorówjego...
(1842), stanowiące próbę pełnego ujęcia jednego z elementów kultury narodowej
i całości kultury ludowej.
Warta omówienia jest praca Józefa Gluzińskiego Włościanie polscy uważani
pod względem charakteru, zwyczajów, obyczajów i przesądów, napisana w roku
1847, a wydana przez Wójcickiego w roku 1856, w jego „Archiwum Domo
wym ”, a także, o zupełnie zresztą innym charakterze, praca Antoniego Nowosiel
skiego [Antoniego Marcinkowskiego] Lud ukraiński z roku 1857.
Józef Gluziński, praktyk i teoretyk rolnictwa, był dokumentalistą kultury wiej
skiej, nie zainteresowanym w wyznaczaniu zakresu problematyki etnograficznej;
nie używał zresztą nazwy etnografia. Godny jest uwagi z kilku przede wszystkim
powodów. Po pierwsze, praca jego, nosząca podtytuł Włościanie z okolic Zamoś
cia i Hrubieszowa, choć nie jest monografią regionalną, bo nie wyznacza granic
regionu i posługuje się materiałem porównawczym z innych ziem polskich, a tak
że Rusi i Ukrainy oraz Litwy, próbuje opisywane zjawiska określić geograficz
nie. Po drugie, uzupełnia dotychczasowe materiały, bowiem koncentruje się na
Studia nad literaturą ludową, etnografia, etnologia, antropologia
207
przedstawieniu życia codziennego i jego materialnych przejawów, między inny
mi pożywienia, mieszkania i ubiorów oraz związanych z tym życiem obyczajów
i przesądów. Po trzecie, godna uwagi jest szczegółowość opisów, zwracających
uwagę na przykład na różnice w sposobie życia chłopów zamożnych i ubogich,
oraz sporządzenie większości z nich na podstawie własnych obserwacji i opowia
dań chłopów.
Lud ukraiński Antoniego Nowosielskiego jest pozycją wyjątkową, także
w sposobie opisu i oceny Ukraińców i kultury ukraińskiej. Została ona napisana
na podstawie materiałów pochodzących głównie z Kijowszczyzny. Autor w pełni
uznaje podmiotowość i autonomiczność Ukraińców i kultury ukraińskiej, okre
ślając Ukraińców mianem nie tylko „ludu” - chłopskiej warstwy społecznej, ale
i „narodu” - grupy etnicznej z własną elitą - „szlachtą ukraińską”, centrum w Ki
jowie i własnymi wybitnymi pisarzami. Marcinkowski był zresztą tym, który
jako pierwszy w polskim piśmiennictwie pozytywnie ocenił twórczość Tarasa
Szewczenki (por. Boltarovic 1976: 65). Dostarczył wielu interesujących mate
riałów z zakresu kultury Ukraińców, dotyczących literatury ludowej, ubiorów,
medycyny, tańców oraz specyfiki wyróżniających się grup burłaków i czumaków. Jego opracowanie może zatem zostać uznane za pierwszą, choć ograniczo
n ą swoim zakresem do Kijowszczyzny, etnograficzną monografię Ukraińców.
Wyjątkowość jej polega również na próbach przedstawienia zebranego materiału
w szerokiej perspektywie porównawczej. Stosując ją, badacz korzysta z dorobku
współczesnej sobie i dawniejszej literatury francuskiej, niemieckiej, rosyjskiej,
angielskiej i polskiej. Pracę swoją traktuje jako etnograficzną - na stronach ty
tułowych obydwu tomów umieścił motto: „Etnografia, po spełnieniu swej mate
rialnej misji, wkrótce poczuje potrzebę wzniesienia się do misji moralnej” z pra
cy Jaquesa Mattera De Vinfluence des Moeurs sur les Lois et des Lois sur les
Moeurs, wydanej w Paryżu w roku 1832. Ow ą m isją m oralną jest kształtowanie
poczucia jedności ludzkości. Antoni Marcinkowski uznał też doniosłą rolę etno
grafii w odtwarzaniu przeszłości: „Nauka etnografii stanęła w XIX wieku jako
jedna z najważniejszych pomocniczych umiejętności do dziejów powszechnych
człowieka” (Nowosielski 1857,1: 86). Jednocześnie Marcinkowski uznał Biblię
za źródło mówiące wprost o historii ludzkości, a metodę porównawczą stosował
bez umiaru. Wierzenia i inne elementy kultury ukraińskiej porównywał z kultu
rami ludów starożytnych: Hebrajczyków, Egipcjan, Chińczyków, Greków, Rzy
mian, a przede wszystkim Hindusów. Przyjmował bowiem koncepcję wspólnoty
indoeuropejskiej i głównie zgodnie z nią interpretował podobieństwa kulturowe.
Był jednak świadom zwodniczości bezkrytycznie przyjmowanej metody porów
nawczej; była mu potrzebna dla sformułowania komunikatu o bliskości kultury
ukraińskiej z kulturami innych ludów znanych ze starożytności i współczesnych,
jej nobilitacji i budowania ideologii wspólnoty kulturowej w skali globu.
Podobne nadzieje, wiązane z etnografią jako nauką odkrywającą przeszłość
w każdorazowej współczesności, z Marcinkowskim podzielał Cyprian Kamil
Zbigniew Jasiewicz
208
Norwid. W wystąpieniu na posiedzeniu Towarzystwa Filozoficznego w roku
1861 w Paryżu, poświadczając jednocześnie ówczesną popularność terminu „et
nografia” i jego wieloznaczność, mówił:
Etnografia jest jeszcze młodziutka, ale czas idzie, w którym całe dzieje świata będą
czytelne dla nas przez etnografię (...). Żadna epoka, o ile co ją stanowi, nigdy nie
ginie. Żaden wiek, w tym, co go stanowi, osobiście nigdy nie zginie. I nasze poczu
cie obecności i przytomności z tego niezaginienia wieczystego pochodzą (Vincenz
1997: 158, zaTokarska-Bakir2000: 37).
Zainteresowanie rekonstrukcją przeszłości na podstawie materiałów tereno
wych i stosowanie w tym celu metody porównawczej przerzuca pomost mię
dzy etnografią rozum ianą jako gromadzącą informacje współczesne badaczowi
i etnologią.
Etnologia
W roku 1849 Jan Rymarkiewicz, uczony, redaktor „Gazety Wielkiego Księ
stwa Poznańskiego”, ceniony nauczyciel szkół średnich w Poznaniu, kandydat
do objęcia Katedry Historii Powszechnej na Uniwersytecie Jagiellońskim w roku
1851 (Wróblewski M. 2006; Majchrowski 1982: 178), ogłosił artykuł Nauka
0 narodowości, czyli ethnologia. W piśmiennictwie polskim pojawił się nowy
termin, wprowadzony do nauki europejskiej już w latach 80. XVIII wieku, upo
wszechniony, bo zastosowany w nazwach stowarzyszeń naukowych w Paryżu
1 Londynie w latach 30. i 40. XIX wieku (Vermeulen 1995: 40-41,1996: 99-100).
Nowa była nie tylko nazwa nauki, ale i przedmiot, którym miała się zajmować
- narodowość, zastępująca lud. Nie była to jednak zmiana radykalna. O ludzie
jako ważnej części narodu pisano bowiem od dawna. Pamiętamy przytoczone
stwierdzenie Seweryna Goszczyńskiego, stosowano także zamiennie terminy
„lud” i „naród”. Franciszek Henryk Lewestam w Encyklopedii powszechnej Sa
muela Orgelbranda zdefiniował lud, poza określeniem go jako warstwy społecz
nej, jako „część ludzkości, stanowiącą w sobie całość pochodzeniem, usposobie
niami fizycznymi i umysłowym, obyczajami, językiem, cywilizacją i kolejami
dziejowymi; w takim więc znaczeniu lud wyraża to samo co naród” (Lewestam
1864: 386).
Narodowość Jan Rymarkiewicz uznał za historycznie ukształtowaną, a jedno
cześnie niezbędną od rewolucji 1848 roku potrzebę ludzkości:
jak niegdyś o Boga - tak dziś o Narodowość - gotowa jest ludzkość w krwawe
pójść z sobą zapasy (...). Narodowość stała się dziś ideałem, wedle którego wszyst
kie stosunki Europy, a przynajmniej Słowiaństwa, już odtąd stanowczo układać się
będą (Rymarkiewicz 1849: 130).
Studia nad literaturą ludową, etnografia, etnologia, antropologia
209
Określił j ą nie tylko jako zespół cech obiektywnych właściwych narodowi,
ale również subiektywnych, takich jak przywiązanie, a ponadto „także jest świa
domością i w iedzą - która w połączeniu z uczuciem dopiero prawdziwą wydaje
dzielność” (1849: 136). Początki wyłaniania się nauki o narodowości dostrzegł
w założeniu uniwersyteckich katedr zajmujących się słowiańszczyzną w Paryżu,
Berlinie, Wrocławiu i w Charkowie. Odnotował zwrot, w znanej mu historiogra
fii niemieckiej, od nauki skoncentrowanej na dziejach państw ku wskazującej
na postęp narodów. Cieszył go rozwój w Polsce rozważań nad narodem: Adama
Mickiewicza, a przede wszystkim przedstawicieli filozofii narodowej, takich jak
Karol Libelt i Bronisław Trentowski.
Niezwykle interesująca, a jednocześnie trwała była zaproponowana przez
Jana Rymarkiewicza koncepcja etnologii jako dyscypliny naukowej. Etnologia
zajmować się ma porównywaniem i syntetyzowaniem materiałów oraz formu
łowaniem praw dotyczących narodowości. Dostarczać tych materiałów powinna
etnografia, dotąd pozostająca w ramach geografii. Domaga się jej uzupełnienia:
„A jak obok historii powszechnej istnieje filozofia dziejów, tak obok etnografii
powinna powstać filozofia etnografii, która godnie historiozofii odpowiadać po
winna” (1849: 135). Określa zakres i cele etnologii:
Etnologia, zabiera próżną dotąd między etnografią a historiozofią przestrzeń i sta
nowi niezbędne i konieczne w łańcuchu onych ogniwo. Jest ona szczytem etnogra
fii, a podstawą historiozofii i ma to powołanie, żeby z naturalistycznych i empi
rycznych materiałów etnografii, na drodze systematycznego badania i koniecznego
rozumowania odsłonić normalną organiczną narodowości przyrodę; żeby wznieść
się na stanowisko historiozoficzne i okazać we wszystkich narodowościach zasto
sowaną tę samą niezmienną narodowości budowę, ten sam organiczny proces jej
życia i cel ostateczny (Rymarkiewicz 1849: 135).
Ubolewa nad brakiem oddzielnej katedry uniwersyteckiej dla tejże nauki
(1849: 134).
Wewnętrzna struktura etnologii przedstawiana przez Rymarkiewicza jest
nader zróżnicowana. Dzieli j ą na „ogólną, czyli teoretyczną” i „zastosowaną,
czyli praktyczną”. Celem etnologii ogólnej jest zajmowanie się przed narodo
wymi początkami narodowości, określonymi, podobnie jak to czynił Pol, m ia
nem „rodowości”, dalszymi etapami jej rozwoju oraz ujawnianiem jej istoty.
Etnologia „praktyczna” utożsamiona została z etnografią, a jej zadania widzi au
tor w „przedstawianiu, na ogólnym zrębie narodowości, szczególnego organizmu
narodowości danej, jak u nas np. narodowości polskiej” (1849: 142). Nie miejsce
tutaj na szerszą prezentację projektu etnologii zaproponowanego przez Rymar
kiewicza. Inspiracje czerpał zapewne z prac uczonych niemieckich, takich jak
Karl Yollgraff, oraz z polskiej filozofii narodowej. Jego zasługąjest wprowadzę-
210
Zbigniew Jasiewicz
nie do piśmiennictwa polskiego terminu „etnologia”, powiązanie jej ze studiami
etnicznymi i narodowościowymi oraz dostrzeżenie dwóch poziomów studiów
etnologicznych: etnografii jako nauki empirycznej, gromadzącej materiały oraz
etnologii jako nauki porównawczej, zajętej syntetyzowaniem materiałów i for
mułowaniem praw.
W rok po ukazaniu się pracy Jana Rymarkiewicza anonimowy autor, tym
razem we Lwowie, publikuje artykuł Kilka słów o etnologii. I w tym artykule
przedmiotem zainteresowania jest naród. Zapytuje: „Czymże jest naród? Czym
społeczeństwo całe?” (Kilka ... 1850: 675). Narody potrzebują nauki o sobie.
Stwierdza, że nie wystarczą „kroniki” - dokumenty historyczne. Należy objąć
badaniami „Mowę, zwyczaje, wyznania religijne, przeznaki moralne, przeznaki
fizyczne, pomniki ziem skie... ze skutków do przyczyn się cofnąć...” (1850: 676).
Charakteryzuje etnologię: „etnologia nie ogranicza się, jak to mylnie m niemają
niektórzy, rozgatunkowaniem plemion ludzkich, względnie tylko na dostrzeżone
różnice fizyczne” - nawiązując w ten sposób do utożsamiania etnologii z na
uką o rasach, właściwemu stowarzyszeniom etnologicznym z pierwszej połowy
XIX wieku we Francji i Anglii. „Chodzi tu jeszcze - kontynuuje - o anatomię
porównawczą pod względem moralnym. Jakie, któremu z plemion, właściwe są
przymioty albo wady” (1850: 676), podkreśla zatem aspekt porównawczy etno
logii. Zainteresowani tymi zagadnieniami „uczeni wieku XIX zabrali się szczerze
około etnologii, w zamiarze odkrycia i systematycznego uszykowania rozmai
tych rodzin plemienia ludzkiego” (j.w.). Autor nie pragnie zajmować się ogól
nymi problemami etnologii: „Nie jest moim zamiarem przetrząsać tutaj uczone
rozprawy Blumenbachów, Schlotzerów, Humboldtów itd.” (j.w.). Kieruje uwagę
ku możliwościom wykorzystania etnologii w sprawach narodowych polskich:
„Jako Polacy dowieść mamy światu: żeśmy nie przybylce na ziemi naszej, żeśmy
nie lichego rodu włóczęgi; że ta poważna rodowita postać, którąśmy po naszych
odziedziczyli praojcach, tych samych cnot obywatelskich godłem jest i poręką”
(1850: 677).
Rozważania o charakterze uznanym przez nas za „etnologiczny”, a więc do
tyczące ludów ujmowanych porównawczo, uwzględniające zarówno historię, jak
i teraźniejszość, odnaleźliśmy już u Wincentego Pola, a przede wszystkim u An
toniego Marcinkowskiego, uprawiane tam pod nazw ą etnografii. Ten sam termin
zastosowany został w pierwszym w polskim piśmiennictwie podręczniku etnologii,
dziele Jeana Juliena d’Omaliusa d’Halloy’a opublikowanym pod dwoma tytułami:
O plemionach rodzaju ludzkiego czyli krótki zarys etnografii oraz bliższym orygi
nałowi O rasach ludzkich czyli zasady etnografii (1852). Etnografia definiowana
jest w nim podobnie jak etnologia, jako „opisanie narodów [które - Z.J.] ma na
celu wykazanie podziału rodu ludzkiego stosownie do cech naturalnych, jako to
kształtu ciała i koloru skóry i stosownie do własności towarzyskich: języka, po
chodzenia historycznego i religii” (1852: 1) i zbliża się do szeroko ujmowanej
Studia nad literaturą ludową, etnografia, etnologia, antropologia
211
antropologii. Autor, wybitny geolog belgijski, prekursor ewolucjonizmu, wśród
cech pozwalających na wyodrębnienie grup ludzkich pierwszeństwo daje cechom
związanym z biologią człowieka:
Podział ludzi na rasy koniecznie musi się opierać na przymiotach naturalnych, stano
wiących główną zasadę podziału etnograficznego... Większość etnografów opierała
swoje wnioski na faktach czerpanych z historii i języka. Niedokładność tego poglądu
doprowadza często do wielkich błędów (d’Omalius d’Halloy 1852: 4).
Podręcznik, poza częścią w stępną dostarcza omówienia podziału ludzkości
na rasy, „plemiona”, „szczepy” i „narody”.
Tłumaczem podręcznika, a jednocześnie autorem obszernego wstępu i części
przypisów jest W.P., najprawdopodobniej Wacław Przybylski, przyrodnik wileń
ski i działacz polityczny z powstania styczniowego, co nie zostało jednakże od
notowane w jego biografii (Kieniewicz 1968: 107-109). Również jego zdaniem
„Etnografia, gatunkując ludzkie plemiona i ustawiając narody w nierozerwal
nym łańcuchu, gdzie każdy zajmuje miejsce odpowiednie swemu wykształce
niu organicznemu, tworzy z całej ludzkości w ielką rodzinę” (W.P 1852: XXI).
wyraźniej jednak, w porównaniu z J.J. d’Omaliusem d’Halloy’em, obok celu
etnografii/etnologii, jakim jest śledzenie historycznego kształtowania się naro
dów, wskazuje na konieczność badania ich współczesności. Stwierdził: „Drugą
stroną poszukiwań etnograficznych jest określenie teraźniejszego stanu narodu,
jego życia towarzyskiego, stopnia wykształcenia i rozwinięcia fizycznego, za
leżnego od miejscowości” (W.P. 1852: XII). Jedną z zasług tłumacza jest spol
szczenie kilkuset etnonimów i zebranie ich w „Spisie alfabetycznym narodów”
(d’Omalius d’Halloy, 1852: 133-138). Artykuły przynoszące informacje o ludach
świata, tłumaczone lub napisane przez autorów polskich, w tym zesłańców, były
już liczne. Warto zwrócić uwagę na przeglądowe opracowanie Andrzeja Kuchar
skiego, mające w tytule „etnografię”, przedstawiające klasyfikację językowo-et
niczną ludów tureckich, oparte na pracach niemieckich i rosyjskich (Kucharski
1854).
Odróżnienie etnografii od etnologii, na innych jednakże zasadach od tych
przyjętych przez Jana Rymarkiewicza, odnajdujemy w haśle „etnografia” napi
sanym dla Encyklopedii powszechnej Samuela Orgelbranda przez Lewestama.
Termin „etnologia” potraktowano w nim, za badaczami angielskimi, jako równo
znaczny z „antropogeografią”, zakwalifikowaną do nauk przyrodniczych:
Etnologia zapatruje się na plemiona i ludy j edynie jako na odmiany i dalsze odcienia
rasy, jako na gatunki zoologiczne rodzaju człowieka; przeciwnie etnografia, rozwi
jająca się obecnie w gałąź nauki historycznej, uważa ludzi w narodach, a więc jako
społeczności związane wspólnie węzłami duchowymi (Lewestam 1861: 464).
Zbigniew Jasiewicz
212
Antropologia
Od dawna antropologia, również w Polsce, obejmowała swoimi zaintereso
waniami człowieka jako istotę należącą zarówno do świata natury, jak i kultury.
Tego zdania był Jędrzej Śniadecki, a także Józef Jasiński, który nazwę „antro
pologia” umieścił w tytule swojej pracy i zdefiniował j ą jako „naukę o własnoś
ciach człowieka fizycznych i moralnych [społecznych - Z. J.]” (Jasiński 1818: V).
Łączenia poszukiwań „fizjologicznych” między innymi z „etnograficznymi” do
magał się również Stanisław Rzewuski (1830: 338 i n.).
W połowie XIX wieku jedynym świadectwem stosowania nazwy „antropo
logia” i wiedzy o związanym z nią kierunku badań było nierozbudowane hasło
zamieszczone przez Lewestama w Encyklopedii powszechnej Samuela Orgel
branda. Antropologia została w nim określona jako „nauka o człowieku, czyli
nauka o naturze duchowej i fizycznej rodu ludzkiego”, nauka niezwykle rozległa,
obejmująca wiele dyscyplin przyrodniczych i humanistycznych, w tym etnogra
fię (Lewestam 1859: 970).
W luźnym związku z tak rozum ianą antropologią pozostawała powszechna
praktyka gromadzenia w pracach etnograficznych/ludoznawczych danych doty
czących zarówno cech kulturowych, jak i fizycznych „ludu”. Nieco później bo
wiem poznano poglądy, które głosił Paul Broca, anatom i paleontolog, założyciel
w roku 1859 Towarzystwa Antropologicznego w Paryżu. Włączył on etnologię
i etnografię do antropologii i uznał, że tw orzą razem „najbardziej szlachetną ze
wszystkich nauk, bo m ającą za swój przedmiot ludzkość” (Wróblewski T. 1969:
18 i in.; Voget 1975: 134). Przyczyn zainteresowania się w pracach etnograficz
nych cechami fizycznymi ludu poszukiwać należy zatem gdzie indziej. Można
je odnaleźć w oddziaływaniu idei fizjokratyzmu, uznających chłopów za wyma
gający troski środek produkcji, w specyfice etnograficznych prac terenowych,
w trakcie których przedstawiciele ludu jaw ili się tak w postaci fizycznej, jak
i wyposażeni w cechy kulturowe, a przede wszystkim w niezwykłej popularno
ści fizjonomiki i frenologii, dostrzeżonej przez Zbigniewa Liberę (1995: 146
-147). Do zbierania danych „o postaciach i fizyonomiach” pospólstwa zachęcał
już Hugo Kołłątaj w znanym liście z roku 1802 (1810: 39). Wacław Przybylski,
uznawany przeze mnie za tłumacza i autora wstępu do dzieła J.J. d’Omaliusa
d’Halloy’a, pisał:
Codzienne przykłady nas przekonywają o silnym wpływie wewnętrznej istoty
człowieka na jego organizm (...) Wyraz bowiem twarzy związany jest ściśle z pa
nującymi w człowieku skłonnościami, które przez ciągłe powtarzanie piętnują się
na muskułach i skórze twarzy nieomylnymi rysami (...). P. Broussais, profesor fre
nologii w Paryżu, dowiódł różnej organizacji czaszki u zbrodniarza i u człowieka
cnotliwego (W.P 1852: XXXI).
Studia nad literaturą ludową, etnografia, etnologia, antropologia
213
Ku etnologii/antropologii kulturowej jako dyscyplinie naukowej
Kierunki zainteresowań o charakterze etnologicznym/antropologicznym,
uprawiane na ziemiach polskich w połowie XIX wieku, zachowują swoją auto
nomię, podkreślaną wyborem odrębnego przedmiotu i problematyki badań oraz
nazwy. Jednocześnie wiele je łączyło. Studia nad literaturą ludową dzieliły z et
nografią przedmiot badań, jakim był lud, i przy świadomości związków twór
czości ustnej z szerszym kontekstem kultury stały się częścią etnografii - „nauki
o ludzie” w terminologii Seweryna Goszczyńskiego, bowiem termin „ludoznawstwo” nie był jeszcze upowszechniony. Etnografia z kolei, nie rezygnując z ba
dania literatury ludowej, o którą zapytywała w instrukcjach, koncentrując się
na ludzie - warstwie społecznej ważnej społecznie i politycznie oraz dostępnej
empirycznie, obok tego zainteresowaniami swoimi objęła narodowości i ludy
świata. Te ostatnie obiekty i problemy ujmowane były przecież w pracach Win
centego Pola oraz w podręczniku O plemionach rodzaju ludzkiego czyli w krót
kim rysie etnografii i stanowiły przejście do etnologii. Najbardziej rozbudowaną,
a jednocześnie nowoczesną i trw ałą koncepcję połączenia różnych kierunków
zainteresowań przedstawił Rymarkiewicz w swoim projekcie etnologii. Lud
- warstwa społeczna nie został w nim wymieniony, pojawił się tylko, i to m ar
ginalnie, jako „kmiotkowie” stanowiący część narodu. Przedmiotem badań stała
się „narodowość”, nie tylko polska oraz „ludy” - grupy etniczne, które „nie miały
wszystkich rozczłoń narodowości” (Rymarkiewicz 1849: 140). Etnologia Jana
Rymarkiewicza obejmowała etnografię jako poziom i etap badań związany z gro
madzeniem materiałów. Taką miała być „etnografia narodu polskiego”, łączona
z pracami Pola (1849: 143). Jedynie projektem była także koncepcja „antropo
logii” przedstawionej w haśle z Encyklopedii powszechnej Samuela Orgelbranda
przez Franciszka H. Lewestama, obejmującej zakres najszerszy, bo poza naukami
przyrodniczymi „cały prawie obszar dziejów i etnografii, filologii i nauk poli
tycznych, filozofii i teologii, sztuk pięknych itd.” (Lewestam 1859: 970). Począt
ki podobnie rozumianej antropologii odnaleźć można w okresie późniejszym,
wraz z powstaniem Komisji Antropologicznej Akademii Umiejętności w roku
1873 i pracami Izydora Kopemickiego.
Unaukowienie poszczególnych kierunków zainteresowań było już wyraźne.
Ryszard Berwiński przyjął postawę krytyczną wobec przedmiotu badań, jakim
był lud, jego literatura i wierzenia, i domagał się udoskonalenia metod groma
dzenia materiałów i ich interpretacji. Metodę porównawczą stosował, mało kry
tycznie, Nowosielski, był jednak świadom jej niebezpieczeństw. Publikowano
instrukcje badawcze pomocne w zbieraniu materiałów i pozyskiwaniu współpra
cowników. Powstawały cenne zbiory ikonograficzne dotyczące kultury ludowej,
między innymi akwarele, rysunki i akwaforty Kajetana Wawrzyńca Kielisińskiego (Blachowski 2002: 9 i n.). Dążono do wypracowania i zdefiniowania ważnych
214
Zbigniew Jasiewicz
pojęć: ludu - warstwy społecznej, narodu i narodowości, ludu - grupy etnicznej,
rodu - grupy etnograficznej i przednarodowej jednostki genealogiczno-etnicznej.
Tworzono koncepcję etnograficznej monografii regionalnej. Dostrzeżono wartość
ciągłości badań i zwrócono uwagę na ich historię. Nawiązywano kontakt z przed
stawicielami europejskiej myśli naukowej i publikowano tłumaczenia ich prac.
W warunkach braku państwa narodowego z ogromnym trudem tworzono in
stytucje naukowe. Rolę ich spełniały między innymi niektóre czasopisma, dalekie
jednak jeszcze od specjalizacji, publikujące etnograficzne instrukcje badawcze
oraz artykuły o treściach etnologicznych. Ważna była Encyklopedia powszechna
Samuela Orgelbranda, w której opublikowano hasła informujące o etnografii/etnologii i antropologii. Była ewenementem, ukazywała się w latach 1859-1868,
również w czasie powstania styczniowego i pozyskała około 150 współpracow
ników ze wszystkich zaborów (Michalski 1977: 228-229), w tym wielu zaan
gażowanych w rozwój i popularyzację etnologii, takich jak Bliziński, Kolberg,
Krupiński, Kowalewski, Kraszewski, Lewestam, Marcinkowski, Sobieszczański, Wiszniewski i Wójcicki. Wiedziano o powstających w Europie muzeach
etnograficznych. W Wilnie, w Muzeum Starożytności założonym w roku 1855
przez Eustachego Tyszkiewicza, powstał w roku 1862 pierwszy dział etnogra
ficzny, w którym znalazły się eksponaty dostarczone z Kronsztadtu z ekspedycji
morskiej dookoła świata (Mizemiuk 2004: 608 i n.). Wytwory kultury ludo
wej, eksponowane już na licznych wystawach rolniczo-przemysłowych (Bujak
1975: 16 i n.), nie tworzyły jeszcze kolekcji muzealnych. Sprzyjała zaintereso
waniom etnologicznym/antropologicznym działalność Zakładu Narodowego im.
Ossolińskich we Lwowie, Towarzystwa Naukowego Krakowskiego oraz innych
stowarzyszeń naukowych i społeczno-kulturalnych. Najważniejsze jednak w za
kresie instytucjonalizacji były wykłady Wincentego Pola z etnografii na Uniwer
sytecie Jagiellońskim w latach akademickich 1850/1851 i 1851/1852 (Niemcówna 1923: 13). Niedostatek wsparcia instytucjonalnego dla nauki spowodował, że
stopnień jej profesjonalizacji był nieznaczny. Zupełnie nieliczni, na przykład Pol,
znajdywali zatrudnienie, w krótkich okresach, w instytucjach naukowych.
Zainteresowania etnologiczne/antropologiczne w połowie XIX wieku, tak
przecież wielokierunkowe i intensywne, nie przekształciły się jednak w dyscy
plinę naukową. Były zróżnicowane i rozproszone, niekiedy ograniczały się do
projektów, nie miały możliwości stabilizacji w oparciu o instytucje naukowe.
Stworzyły natomiast podstawy sprzyjające ich rozwojowi i połączeniu na prze
łomie XIX i XX wieku w dyscyplinę naukową - etnologię/etnografię, zawsze
jednak daleką od jednolitości.
Słowa kluczowe: etnografia, etnologia, antropologia, antropologia kulturowa, studia nad
literaturą ludową, historia polskiej etnologii
Studia nad literaturą ludową, etnografia, etnologia, antropologia
215
LITERATURA
Adamowicz A.
1865
Badacze domowego życia Polski, „Biblioteka Warszawska” 25: 1, s. 271-282.
Antyborzec E.
2009
Monografie regionalne Oskara Kolberga. Założenia i realizacja (maszyno
pis pracy doktorskiej obronionej w Instytucie Etnologii i Antropologii Kul
turowej UAM w Poznaniu).
Babicz J.
1966
Wstęp (Uwagi nad materiałami do etnografii północnych stoków Karpat
Wincentego Pola), w: Wincenty Pol, Prace z etnografii północnych stoków
Karpat, wydał, komentarzami i mapą zaopatrzył J. Babicz, Wrocław: Pol
skie Towarzystwo Ludoznawcze, s. 10-84.
Berwiński R.
1854
Studia o literaturze ludowej ze stanowiska historycznej i naukowej krytyki,
t. 1,2, Poznań: nakładem autora, Druk. L. Merzbach.
Bieńkowski W.
1956
Poprzednicy Oskara Kolberga na polu badań ludoznawczych w Polsce.
Podłoże społeczne początków etnografii polskiej, Wrocław: Polskie Towa
rzystwo Ludoznawcze.
1977
Etnografia, w: B. Suchodolski, J. Michalski (red.), Historia nauki polskiej,
t. 3, Wrocław: Zakład Narodowy im. Ossolińskich, s. 721-737.
Błachowski A. (red.)
2002
Zapomniane skarby. Stroje ludowe Polski i Ukrainy w rysunkach J. Głogo
wskiego i KW. Kielisińskiego, Informator wystawy, Toruń: Towarzy
stwo Przyjaciół Muzeum Etnograficznego, Lwów: Muzeum Etnografii
i Przemysłu Artystycznego.
Boltarovic Z.E.
1976
Ukraina w doslidżennah p o l’s ’kih etnografiv X IX st., Kiiw: Vidavnictvo
„Naukova Dumka”.
Brzozowska-Komorowska T.
1982
Ryszard Berwiński (1819-1879), w: H. Kapełuś, J. Krzyżanowski (red.),
Dziejefolklorystykipolskiej, 1864-1918, Warszawa: Państwowe Wydawnic
two Naukowe, s. 11-24.
Bujak J.
1975
Muzealnictwo etnograficzne w Polsce (do roku 1939), „Zeszyty Naukowe
Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prace Etnograficzne” 8.
Burszta J.
1973
Oświecenie i romantyzm a słowiańska etnografia ifolklorystyka, „Lud” 57,
s. 5-32.
Dzieduszycki M.
1860
Co się komu należy. Słowo o p. Kornelu Ujejskim i p. Wincentym Polu,
Lwów: nakładem autora.
Fischer A.
1947
Ryszard Wincenty Berwiński (1819-1870), „Lud” 37, s. 141-159.
216
Gluziński J.
1856
Zbigniew Jasiewicz
Włościanie polscy uważani pod względem charakteru, zwyczajów, oby
czajów i przesądów, z dołączeniem przysłowiów powszechnie używanych,
w: K. W. Wójcicki (wyd.), Archiwum domowe do dziejów i literatury krajo
wej, Warszawa, s. 399-576.
Goszczyński S.
1844
Wyjątki z rzeczy o góralach tatrzańskich, „Rok... pod względem oświaty,
przemysłu i wypadków czasowych” 2: 9, s. 1-25.
Górski R.
1970
Lwowskie, w: H. Kapełuś, J. Krzyżanowski (red.), Dzieje folklorystyki pol
skiej 1800-1863. Epoka przedkolbergówska, Wrocław: Zakład Narodowy
im. Ossolińskich, s. 299-357.
Jasiewicz Z.
2006
Etnolodzy i etnologia polska przełomu X X i XX I wieku. W poszukiwaniu
tożsamości zbiorowej, w: M. Brocki i in. (red.), Kultura profesjonalna et
nologów w Polsce, Wrocław: Katedra Etnologii i Antropologii Kulturowej
Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 11-37.
Jasiński J.
1818
Antropologia o własnościach człowiekafizycznych i moralnych, Wilno: na
kładem Józefa Zawadzkiego.
Kieniewicz S.
1968
Przybylski Wacław, w: Polski słownik biograficzny, t. 29, Wrocław: Zakład
Narodowy im. Ossolińskich, s. 107-109.
Kilka słów...
1850
Kilka słów o etnologii, „Pamiętnik Literacki” (Lwów) 1: 29, s. 675-690.
Kluczycki J.
1844
Myśl względem ułożenia i zebrania historii pojedynczych parafii i kościo
łów trojga obrządków w Galicji, z poglądem na statystykę, historią i etno
grafią kraju, na poezję, charakterystykę i całe wewnętrzne życie ludu i na
rodu, Biblioteka Naukowego Zakładu im. Ossolińskich, t. 11, s. 229-235.
Kolberg O.
1865
Do Redakcji „Biblioteki Warszawskiej”. List otwarty, „Biblioteka War
szawska” 1, s. 306-308.
Kołłątaj H.
1810
ListH.K. do T.M. z Ołomuńca dnia 15 lipca 1802 pisany, „Pamiętnik War
szawski” 2: 4, s. 27-42.
Kopemicki I.
1885
O etnografii i etnologii, ich przedmiot, rozwój i znaczenie naukowe dla
encyklopedyi wychowawczej, w: J.T. Lubomirski i in. (red.), Encyklopedia
wychowawcza, t. 3, Warszawa: Gebethner i Wolff, nadbitka, s. 1-25.
Kremer K.
1849
Niektóre uwagi o ważności zabytków sztuk pięknych na ziemi naszej, „Rocz
nik Towarzystwa Naukowego z Uniwersytetem Jagiellońskim złączonego”
1, s. 546-560.
Kucharski A.
1854
Etnografia Turków i ich pobratymców, „Biblioteka Warszawska” 3, s. 548
-561.
Studia nad literaturą ludową, etnografia, etnologia, antropologia
217
Lewestam F.H.
1859
Antropologia, w: Encyklopedia powszechna Samuela Orgelbranda, t. 1,
Warszawa: S. Orgelbrand, s. 970.
1861
Etnografia, w: Encyklopedia powszechna Samuela Orgelbranda, t. 8, War
szawa: S. Orgelbrand, s. 464-465.
1864
Lud, w: Encyklopedia powszechna Samuela Orgelbranda, t. 17, Warszawa:
S. Orgelbrand, s. 386.
Libera Z.
1995
Lud ludoznawców: Kilka rysów do opisania fizjognomii i postaci ludu na
szego, czyli etnograficzna wycieczka po X IX wieku, w: A. Posem Zieliński
(red.), Etnologia polska między ludoznawstwem a antropologią, Poznań:
Drawa, s. 137-152.
Majchrowski S.
1982
Wincenty Pol. Szkic biograficzny, Lublin: Wydawnictwo Lubelskie.
Michalski J.
1977
Warunki rozwoju nauki polskiej w latach 1795-1862, w: B. Suchodolski
(red.), Historia nauki polskiej, t. 3, red. J. Michalski, Wrocław: Zakład Na
rodowy im. Ossolińskich, s. 3-351.
Millerowa E., Skrukwa A.
1982
Oskar Kolberg (1814-1890), w: H. Kapełuś i J. Krzyżanowski (red.), Dzie
je folklorystyki polskiej, 1864-1918, Warszawa: Państwowe Wydawnictwo
Naukowe, s. 25-103.
Mizemiuk N.
2004
Z historii Muzeum Starożytności w Wilnie, „Przegląd Wschodni” 9: 3(35),
s. 605-656.
Niemcówna S.
1923
Wincenty Pol jako geograf, Kraków: Księgarnia Geograficzna „Orbis”.
Nowosielski A. [Marcinkowski A.]
1857
Lud ukraiński, jego pieśni, bajki, podania, klechdy i.t.d...., t. 1, 2, Wilno:
Teofil Glucksberg.
d’Omalius d ’Halloy J.J.
1852
O rasach ludzkich czyli zasady etnografii. Przekład z francuskiego W.P,
Wilno: nakładem i drukiem Józefa Zawadzkiego.
Pol W.
1847
W przeszłym moim liście..., Biblioteka Naukowego Zakładu im. Ossoliń
skich, t. 1, s. 662-669.
1850
Kolej prelekcji geografii powszechnej (rkp), Oddział Rękopisów Biblioteki
Raczyńskich w Poznaniu, sygn. 1396, d.
b.r.
Rozprawy z nauk przyrodniczych (rkp), Oddział Rękopisów Biblioteki Ra
czyńskich w Poznaniu, sygn. 1517.
185 la
Północny wschód Europy p o d względem natury, Kraków: nakładem autora,
Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego.
185 lb
Rzut oka na północne stoki Karpat, Kraków: Drukarnia „Czasu”.
1869
Z niskiego i szerokiego Beskidu, w: Obrazy z życia i natury, ser. 1, Północny
Wschód Europy, t. 1, Kraków: nakładem Towarzystwa Przyjaciół Oświaty,
Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego, s. 197-228.
218
1870
Zbigniew Jasiewicz
Puszczaki Mazowsza, w: Obrazy z życia i natury, ser. 2, Północny Wschód
Europy, t. 2, Kraków: nakładem Towarzystwa Przyjaciół Oświaty, Drukar
nia Uniwersytetu Jagiellońskiego, 237-273.
1877a
Dwie prelekcje o potrzebie wykładu geografii handlowej (prelekcje z 24 i28
marca 1866 roku), w: Dzieła prozą, t. 3, Lwów: nakładem F.H. Richtera,
Drukarnia W. Manieckiego, s. 139-171.
1877b
Geografia Ziemi Świętej, w: Dzieła prozą, t. 3, Lwów: nakładem F.H. Rich
tera, Drukarnia W. Manieckiego, s. 227-287.
1877c
Rzut oka na umiejętności geografii ze stanowiska uniwersyteckiego wy
kładu, w: Dzieła prozą, t. 3, Lwów: nakładem F.H. Richtera, Drukarnia
W. Manieckiego, s. 119-135.
1878
Historyczny obszar Polski. (Pięć listów do Duchińskiego), w: Dzieła prozą,
t. 5, Lwów: nakładem F.H. Richtera, Drukarnia W. Manieckiego, s. 3-136.
1960
Pamiętniki, oprać. Karol Lewicki, Kraków: Wydawnictwo Literackie.
1966a
Górale Czuchońkowie, w: J. Babicz (wyd.), Prace z etnografii północnych
stoków Karpat, Wrocław: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, s. 95-140.
1966b
Kilka rysów do opisania Hucułów na Bukowinie, w: J. Babicz (wyd.),
Prace z etnografii północnych stoków Karpat, Wrocław: Polskie Towa
rzystwo Ludoznawcze, s. 141-182.
1966c
O rodzie, w: J. Babicz (wyd.), Wincenty Pol, Prace z etnografii północnych
stoków Karpat, Wrocław: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze, s. 183-194.
Posem-Zieliński A.
1973
Kształtowanie się etnografii polskiej jako samodzielnej dyscypliny nau
kowej (do 1939 roku), w: M. Terlecka (red.), Historia etnografii polskiej,
Wrocław: Zakład Narodowy im. Ossolińskich, s. 29-113.
Rymarkiewicz J.
1849
Nauka o narodowości czyli ethnologia, „Szkoła Polska” 1, s. 129-145.
Rzewuski S.
1830
Zastosowanie fizjologii do historii, „Pamiętnik Fizycznych, Matematy
cznych i Statystycznych Umiejętności” 1, s. 334-345, 367-382.
Staszic S.
1959
Ród ludzki. Wersja brulionowa po raz pierwszy ogłoszona drukiem
według zachowanego rękopisu, t. 1-3, oprać. Z. Daszkowski, Warszawa:
Państwowe Wydawnictwo Naukowe.
Stattler W.K.
1849
Myśli względem podniesienia sztuk pięknych w kraju, „Rocznik Towarzy
stwa Naukowego z Uniwersytetem Jagiellońskim złączonego” 1, s. 125
-140.
Stocking G.W.
1968
On the Limits o f „Presentism” and „Historicism” in the Historiography
o f the Behavioral Sciences, w: G.W. Stocking (ed.), Race, Culture and Evo
lution. Essays in the History o f Anthropology, New York: The University
of Chicago Press, s. 1-12.
1995
Delimiting Anthropology: Historical Reflections on theBoundaries o f a Bound
less Discipline, „Social Research” Winter, http://findaticles.com/ p/articles/
mi m2267/is n4 v62/ai 18229219.
Studia nad literaturą ludową, etnografia, etnologia, antropologia
219
Tokarev S.A.
1966
Istoria russkoj etnografii (Dooktabr śkijperiod), Moskva: Nauka.
Tokarska-Bakir J.
2000
Obraz osobliwy. Hermeneutyczna lektura źródeł etnograficznych. Wielkie
opowieści, Kraków: Universitas.
Vermeulen H.F.
1995
Origins and Institutionalization o f Ethnography and Ethnology in Europe
and the USA, 1771-1845, w: H.F. Vermeulen, A. A. Rolda (eds.), Fieldwork
and Footnotes. Studies in the History o f European Anthropology, London
and New York: Routledge, s. 39-59.
1996
Stowarzyszenia antropologiczne, etnologiczne i etnograficzne. Spojrzenie
porównawcze, przeł. Z. Jasiewicz, „Lud” 80, s. 99-102.
Vincenz S.
1997
Eseje i szkice zebrane, t. 1, wybór i wstęp S. Vincenz, Wrocław: Wirydarz.
Voget F.W.
1975
A History o f Ethnology, New York: Holt, Rinehart and Winston.
W. R [Wacław Przybylski?]
1852
Kilka słów od tłumacza, w: J. J. d ’Omalius d ’ Halloy, O plemionach rodzaju
ludzkiego, czyli krótki rys etnografii, Wilno: nakładem i drukiem Józefa
Zawadzkiego, s. V-XXXVI.
Wróblewski M.
2006
Jan Rymarkiewicz - dziewiętnastowieczny humanista, Toruń: Wydawni
ctwo Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.
Wróblewski T.
1969
Wstęp do etnografii, cz. 1, Etnografia, lud, kultura, Poznań: Wydawnictwo
Naukowe UAM.
Zamecki S.
1988
Pojęcie odkrycia naukowego a historia dziedziny nauki, Wrocław: Zakład
Narodowy im. Ossolińskich.
Zawistowicz-Adamska K.
1966
Wincenty Pol - badacz kultury ludowej, Warszawa: Ludowa Spółdzielnia
Wydawnicza.
Zbigniew Jasiewicz
STUDIES OF FOLK LITERATURE, ETHNOGRAPHY, ETHNOLOGY,
AND ANTHROPOLOGY. INTERESTS OF THE EMERGING POLISH
ETHNOLOGY/CULTURAL ANTHROPOLOGY IN MID 19™ CENTURY
(Summary)
The aim of the article is to discuss the importance of mid 19th century (1840-1865) for
the development of Polish ethnology and cultural anthropology. On the basis of publica
tions and archival materials from that time the author presents ethnological/anthropologi
220
Zbigniew Jasiewicz
cal interests and studies. Using the terms applied at that time, the author identifies studies
of folk literature, ethnography, ethnology and anthropology and indicates the subject and
problems of those studies. Folk literature was no longer the main object of interest; it was
more often connected with a broader scope of folk culture, studied within the framework
of ethnography. A concept of ethnology that focused not on the people - a social layer, but
on nationalities and peoples - ethnic groups was developed. Ethnology understood in this
way comprised ethnography as an empirical science, aimed at collecting materials. The
concept of anthropology as a science with the broadest scope, i.e. comprising the human
being belonging to both the world of biology and culture was also known.
Polish ethnological/anthropological research was pursued on the basis of the kno
wledge of the achievements of European science, mainly German and French. The con
ditions connected with the lack of a national state were also important for the directions
of studies. Besides, the lack of the national state made establishment of scientific insti
tutions much more difficult, which, in turn, prevented professionalisation of researchers.
Studies pursued in mid 19th c. did not result in the identification of ethnology/cultural
anthropology as an independent scientific discipline. Flowever, they created foundations
for its emergence at the turn of the 19th c.
Key words: ethnography, ethnology, anthropology, cultural anthropology, studies of folk
literature, history of Polish ethnology