Poznańskie i Kongresówka / LUD 1994 t.77

Item

Title
Poznańskie i Kongresówka / LUD 1994 t.77
Description
LUD 1994 t.77, s.97-116
Creator
Schmidt, Jacek
Date
1994
Format
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:1935
Language
pol
Publisher
Polskie Towarzystwo Ludoznawcze
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:2085
Subject
Wielkopolska
zabór rosyjski
zabór pruski
Text
Lud,

ACEK

SCHMIDT

nstytut

Etnologii

Antropologii
JAM

t. 77,

1994

Kulturowej

Poznań

POZNAŃSKIE
I KONGRESÓWKA.
DAWNE PODZIAŁY
:>OLITYCZNE REGIONU W ŚWIETLE WYOBRAŻEŃ ZBIOROWYCH
WSPÓŁCZESNYCH
WIELKOPOLAN.

Badacze podejmujący współcześnie zagadnienia przestrzennego zrozmco.vania wytworów kulturowych, form organizacji społecznej czy wiedzy zbioro,vej odeszli już od tradycyjnych koncepcji wyznaczania granic regionów
terytoriów etnograficznych. Pozbawione elementu czasowego mapy ilu;trujące statyczny obraz historycznych ugrupowań etnograficznych w Polsce
:lutorstwa Adama Fischera czy Stanisława Poniatowskiego są teraz dla nas
przede wszystkim dokumentami takiego a nie innego stanu rozwoju naszej
dyscypliny w okresie międzywojennym. W chwili obecnej takie pojęcia jak
"region" czy "grupa etnograficzna" traktuje się jako konstrukcje badawcze,
modele dynamicznych zjawisk kulturowych zdeterminowanych przez procesy
historyczne l. Nie sposób akceptować już formuły regionu kulturowego jako
zbiorowej jednostki terytorialno-historycznej
będącej swego rodzaju "monolitem kulturowym", wyraźnie odgraniczonej od świata zewnętrznego dzięki
systemowi wewnętrznych samoodniesień i wartości, istnieniu charakterystycznych cech kultury oraz specyficznej świadomości przynależności grupowej.
Nie zmienia to w niczym faktu, iż podstawowym, wyjściowym kryterium
przyjmowanym w dociekaniach nad zróżnicowaniem regionalnym (etnograficznym) kraju pozostaje poczucie odrębności wyrażane przez członków
badanych grup. Stwierdzenie Józefa Obrębskiego, że ,,'" grupa etniczna istnieje
tylko o tyle, o ile istnieje ona w świadomości tych co do niej należą i tych, co
należąc do innych grup podobnych, sami siebie z niej wyłączają. Jak każda
grupa społeczna, grupa etniczna jest bowiem tworem wyobrażeniowym, nie
konkretnym" 2 pozostaje nadal w pełni aktualne.
Proces kształtowania się wyobrażeń zbiorowych na temat odrębności
grupowej, poczucia więzi i wspólnoty dokonywał się pod wpływem najrozmaitszych czynników: uwarunkowań geograficznych, specyfiki typu gospodarki,
l

A. Kutrzcba-Pojnarowa,

Kultura

ludowa ijej badacze.

Mit i rzeczylVistoś(',

Warszawa

1977,

s. 155.
2 J. Obn;bski,
Prohlelll (/rup etnicznych
Socjologiczny",
1936, l. 4, z. 6, s. 180-181.

7 -

Lud 1. LXXVII

IV

etnologii

i jego

socjologiczne

ujęcie,

"Przegląd

98
struktury społeczno-zawodowej czy też podziałów administracyjno-politycznych zamieszkiwanego terytorium. Dociekania nad problematyką regionalizacji i podziałów kulturowych przebiegały zazwyczaj według schematu polegającego na dokonaniu uprzedniej rekonstrukcji badanych aspektów odrębności
kulturowej, a następnie poszukiwaniu czynników, które taki obraz zróżnicowania ukształtowały. Możliwy jest też odmienny tok postępowania,
w którym za punkt wyjścia przyjmuje się istnienie jakiegoś czynnika sprawczego zróżnicowań kulturowych, aby z kolei odkrywać rezultaty jego od·
działywania na specyfikę kultury i świadomość społeczną członków badanej
społeczności. Właśnie ten typ procedury badawczej został tu przyjęty dla
potrzeb badań nad wyobrażeniami zbiorowymi współczesnych Wielkopolan.
Przedmiotem prowadzonych rozważań będzie zjawisko utrzymywania się
poczucia odrębności grupowej (kulturalnej) społeczności Wielkopolan zamieszkujących na dawnym pograniczu zaborów po obydwu stronach granicy
a zaistniałe na skutek faktu funkcjonowania tejże granicy w XIX wieku.
Przypomnijmy, że międzynarodowe
ustalenia z rok u 1815, dokonane po
upadku Napoleona i zapisane w jednobrzmiących uchwałach kongresu wiedeńskiego i traktatu prusko-rosyjskiego, przesądziły o losach ziem polskich na
całe następne stulecie 3. Zachodnia i centralna Wielkopolska weszła w skład
państwa pruskiego, natomiast wschodnia część regionu, dzieląc nierozerwalnie
losy Królewstwa Polskiego, znalazła się pod panowaniem rosyjskim.
Włączenie podzielonych części Wielkopolski w orbitę wpływów organizmów państwowych, które dzieliła przepaść cywilizacyjna, prowadzona przez
państwa zaborcze odmienna polityka w sferze prawa, gospodarki i kultury wszystko to doprowadziło do pojawienia się istotnych różnic kulturalnych
pomiędzy obydwoma częściami regionu. Konsekwencje tego podziału politycznego są widoczne do dziś w dziedzinie kultury technicznej: sieci drogowej
i kolejowej, formie i układzie zabudowy, wielkości gospodarstw rolnych, stanie
technicznym obiektów użyteczności publicznej itd. Jednak najistotniejsze
efekty oddziaływania izolacji zaborowej ujawniają się w sferze mentalności.
potocznej świadomości współczesnych Wielkopolan. Stereotypy kulturowe
"swojego" i "obcego" jako najbardziej trwała forma wyobrażeń zbiorowych
najpełniej informują nas o procesie kształtowania się tożsamości grupowej
mieszkańców pogranicza, ich przekonaniach na temat różnic międzygrupowych.
Materiał źródłowy, który został wykorzystany do przeprowadzenia poniższej rekonstrukcji zebrano w latach 1988-1991 w trakcie badań empirycznych
na dawnym pograniczu zaborów w Wielkopolsce po jego obydwu stronach.
Do badań wytypowano ogółem 60 miejscowości - punktów badawczych
usytuowanych na całej długości przebiegu granicy zaborowej. Wielkość próby
badawczej dla wschodniej strony dawnej granicy wyniosła 130 osób, dla strony
zachodniej - 100. Dane te oddają tylko liczbę rozmów przeprowadzonych
przy wykorzystaniu sformalizowanego kwestionariusza wywiadu. Wiele istot3 S. Skórzcwaki,
Najważniejsze
1861, s. 2-3, 5-7.

prawa tyczące sit' Wielkiego

Ksit'stwa

Poznwiskiego,

Poznań

99
XVI-XVlllw.

·H·H·\-

- ---Mapa

1.
l.

I. Wielkopolska

w XVI-XVIII

wieku. I. granica
(rys. M. Michalski).

państwowa,

2. granice

województw.

100
1815-1918

Mapa 2. Wielkopolska

w latach

1815-1918. I. granica prusko-rosyjska

(rys. M. Michalski).

nych informacji zebrano również dzięki zastosowaniu badań ankietowych,
wywiadu swobodnego (bez listy pytań), technik projekcyjnych czy obserwacji
uczestniczącej.
II

Mieszkaócy ziem dawnego pogranicza zaborów w Wielkopolsce po jego
zachodniej ("pruskiej") stronie jednomyślnie określają się jako Poznaniacy
a obszar przez nich zamieszkiwany definiują wspólnym terminem - Poznańskie. Nazwy te mają swoją tradycję prawno-historyczną,
fiksują pewien typ
przynależności regionalnej i są nadal rozumiane znacznie szerzej niż miałoby to
wynikać z samych aktualnych map administracyjnych.
Wschodnia granica

101
J1
\ "\

1..'\.,'-'\\fV'-----..
~...
J

,
,

I

\



Ple5zew

e Jon!4 ów

Sieradz

a Tomlee
b NowaWi~ś
C (jiiał/(i
ci Lis~wo

Mapa 3. A -

Wielkopolska.

1. granice regionu w XVI-XVIII w. 2. granica prusko-rosyjska
(1815-1918).
B - Teren badań i siatka punktów badawczych. 1. granica prusko rosyjska (1815-1918).2. punkty
badawcze po rosyjskiej stronie granicy. 3. punkty badawcze po pruskiej stronie granicy. 4. inne
miejscowości. (rys. M. Michalski).

Poznańskiego jest identyfikowana przez Poznaniaków z dawną delimitacją
laborową w Wielkopolsce. Ziemie leżące po wschodniej stronie tej granicy nie
są już zaliczane do Poznańskiego a ich mieszkańcy nie są uznawani za
Poznaniaków. Co więcej, zgodnie z powszechnym przeświadczeniem, ludzie

102

żyjący na terenach dawnej Kongresówki nie są w ogóle Wielkopolanami, ich
siedziby nie leżą już na obszarze Wielkopolski! Ziemie te bywają określane
rozmaicie: Kongresówka, Łódzkie, Polska centralna czy nawet Małopolska.
Jednak w trakcie codziennej identyfikacji grupowej ludzie odwołują się
najczęściej do lokalnych przezwisk. W Poznańskiem używa się ogółem siedmiu
takich określeń grupowych na mieszkańców wschodniej strony pogranicza:
Chadziaj, Bosy Antek, Łańcuch, Zgojak, Skorzec, Jebita, Wróbel. Konteksty
posługiwania się tymi przezwiskami, ich etymologia oraz fakt, że przedmiotem
ich odniesienia jest każdorazowo społeczność mieszkająca po przeciwnej
stronie granicy, wskazują na bezpośredni związek pomiędzy ich pojawieniem
się i funkcjonowaniem
a XIX-wiecznym podziałem politycznym regionu.
Nazwy te coraz rzadziej pojawiają się w trakcie kontaktów międzygrupowych,
wtedy przybierają formę dowcipu, żartu. Natomiast nadal funkcjonują w komunikacji wewnątrzgrupowej jako hasła wywołujące pełną, syndromatyczną
charakterystykę
- sposób postrzegania sąsiadów zza dawnego kordonu.
W takich sytuacjach ujawnia się w pełni obraźliwy wydźwięk tych określeń.
Przezwiska te nie są już obciążone tak negatywną emocjonalnością jak
w przeszłości, niemniej na ich podstawie budowana jest subregionalna więź
i tożsamość grupowa społeczności pogranicza.
Mieszkańcy Poznańskiego dostrzegają istotne różnice w sferze etosu pracy
pomiędzy własną grupą a ludźmi żyjącymi na ziemiach dawnej Kongresówki.
Poznaniacy są głęboko przekonani o swoich rozlicznych przymiotach w tej
dziedzinie, uważają się za ludzi wyjątkowo pracowitych, którzy taki sposób
zachowania odziedziczyli po przodkach - mają głęboko zakorzeniony w tradycji, mentalności zbiorowej. Praca ma być dla nich wartością nadrzędną,
dominantą, z której dopiero wynikają wszystkie inne wartości i zachowania.
Najczęściej podnoszonymi
przejawami pracowitości są: odpowiedzialność
i systematyczność w działaniu, znamienne przedkładanie obowiązków nad
przyjemności, które zawsze znajdują się na bardzo dalekim planie. Dominuje
sąd, iż ludzie miejscowi są nowocześni - otwarci na wszelkie nowinki
agrotechniczne, intensyfikujący produkcję poprzez tworzenie gospodarstw
specjalistycznych, dysponujący dużym parkiem maszyn i narzędzi rolniczych.
Z drugiej strony, spektakularne sukcesy gospodarcze niektórych sąsiadów
ze wschodniej strony pogranicza nie pozostają nie zauważone. Taki stan rzeczy
Poznaniacy przypisują niestabilnej sytuacji gospodarczej kraju oraz własnej
niechęci do podejmowania działań niekonwencjonalnych, wymagających ryzyka i wyobraźni. Osiągnięcia Kongresowiaków są także tłumaczone wykorzystywaniem przez tych ostatnich preferencyjnych kredytów, równoczesnym
prowadzeniem działalności rolniczej i handlowo-usługowej, przestawieniem się
ich na produkcję warzyw i kwiatów. Efektywność tych działań budzi na ogół
zawiść i bywa wyjaśniana przez odwołanie się do sprytu tych ludzi, ich
predyspozycji do prowadzenia interesów, których legalność bywa wątpliwa.
Nie zmienia to faktu, że mieszkańcy zachodniej strony pogranicza uważają,
że w wyniku własnej pracy osiągają zazwyczaj lepsze, widoczne efekty
ekonomiczne. Ma to wynikać z dotychczasowego stanu posiadania oraz
racjonalnego gospodarowania
i inwestowania w sferę produkcji. Przewaga

103
Poznaniaków na tym polu ma wyrazac się przede wszystkim w posiadaniu
większej ilości gruntów rolnych, gleb wyższej klasy, różnorodności i wysokiej
jakości stosowanych upraw. Mieszkańcy Poznańskiego sądzą, że posiadają
większe zasoby gotówki, lepsze samochody, bardziej luksusowe wyposażenie
domostw od swoich sąsiadów zza kordonu. Często wskazuje się też na wyższy
stopień mechanizacji gospodarstw i wysoki stan techniczny zabudowań gospodarczych. Trzeba jednak zaznaczyć, że wymieniane różnice w stanie posiadania nie są
obecnie postrzegane jako znaczące, tak wyraźne jak to miało miejsce w przeszłości.
Bardzo wysoko jest oceniana przez Poznaniaków popularność różnych
form kolektywnego działania zawodowego mieszkańców dawnej Kongresówki.
Współdziałanie, pomoc sąsiedzka we wszelkich pracach polowych i gospodarczych jak również innych sytuacjach życiowych - to charakterystyczne cechy
zachowań Kongresowiaków. Te zalety sąsiadów zza Prosny są szczególnie
widoczne na tle wskazywanych i określanych jako egoistyczne, pełne niechęci,
zawiści postaw Poznaniaków, ich tendencji do izolowania się względem
najbliższych sąsiadów i zamykania we własnym, ścisłym gronie rodzinnym.
Porównanie wyżej zrelacjonowanych sądów grupowych mieszkańców PoznaI1skiego dotyczących etosu pracy i stanu posiadania z ich deklaracjami na
ten sam temat zebranymi przy wykorzystaniu techniki list cech-przymiotników4 potwierdza zasadność dokonanej rekonstrukcji.
Tabela I. Przekonania

I
I

L

mieszkańców Poznal1skiego na temat cech grupy własnej oraz obcej (ze
wschodniej strony pogranicza) w sferze etosu pracy
wielkość próby = 100

Najistotniejsze cechy
grupy własnej - Poznaniaków

Najistotniejsze cechy
grupby obcej - Kongresowiaków

cecha - frekwencja wskazań

l porządny

I oszczędny

i gospodarny

l solidny
i postępowy

35°/.,
30'1.,
28%
25%
23%

eecha
sprytny
niechlujny
zacofany

-

frekwencja wsk.

33%
25%
21%

-

~

Uwaga: W powyższym zestawieniu znalazły się cechy, które przez osoby badane zostały
uznane za właściwości istotnie różnicujące obydwie grupy. I tak np. przy wysokim procencie
wskazań na cechę "pracowity" jako właściwość grupy własnej pojawiała się równoczesna tendencja
do: I. przypisywania drugiej grupie cechy przeciwstawnej (tu - niechlujny), 2. niewskazywania na
takąl. cechę przeciwstawm! w charakterystyce grupy własnej (tu - "niechlujny Poznaniak"
- tylko 3% wsk.).

Zakres i charakter dystansu międzygrupowego społeczności stron pogranicza mogą także ilustrować deklaracje mieszkańców Poznańskiego na
temat preferencji w wyborze partnera do prowadzenia wspólnych przedsięwzięć natury ekonomicznej.
4 Każdy informator
wybierał z listy 18 przymiotników
niego za istotne właściwości każ.dej z grup.

dowolną liczbę cech uznanych przez

104
Tabela 2. Odpowiedzi
mieszkańców
Poznańskiego
na pytanie projekcyjne:
"Co Pan/Pani
sądzi
o prowadzeniu
jakichkolwiek
wspólnych
interesów.
transakcji
finansowych
z ludźmi z tamtej
strony
dawnej
granicy
zaborów')
Gdyby
miał Pan/Pani
wybierać
wspólnika
do takiej
współpracy
i interesów,
to kogo by wybrał
- człowieka
tutejszego
czy osob~ "stamtąd"~
wielkość próby = 100
Rodzaj

deklaracji

Frekwencja

wybrałbym
kogoś "swojego",
osobę z naszej strony pogranicza
wybrałbym

osobę

nie sprawi/oby
pochodzeniem,

z tamtej

mi to
miejscem

strony

dokonanych

wyborów

56 'Y
Item sets
Lud

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.