"Piśmienność " jako czynnik rozwojowy wiedzy kulturowej / LUD 1986 t.70

Item

Title
"Piśmienność " jako czynnik rozwojowy wiedzy kulturowej / LUD 1986 t.70
Description
LUD 1986 t.70, s.85-98
Creator
Burszta, Wojciech
Date
1986
Format
application/pdf
application/pdf
Identifier
oai:cyfrowaetnografia.pl:1768
Language
pol
Publisher
Polskie Towarzystwo Ludoznawcze
Relation
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:1906
Subject
piśmienność
wiedza kulturowa
pismo
Text
Lud, t. 70, l!HG

'WOJCIECH

BURSZT A

lnstytu t Etnologii
UAM Poznań

"PIŚMIENNOŚĆ" JAKO CZYNNIK HOZ\\TOJOWY SYSTEMOW
WIEDZY KULTUROWEJ

I

Charakterystyczne dla prac etnologicznych
koncentrujących
się ld
problematyce swoistości i natury myślenia "prymitywnego", "tuby1czegn'
i:p., jest częste analizowanie językowego aspekt\! tego intrygującego zagadnienia. Wielokrotnie miałem już okazję przybliżać założenia, tez\'
j wnioski z kręgu tego nurtu refleksji naukowej (zob. W. Burszta, 19861
nie będzie też On nas obecnie bezpośrednio
interesował.
Chodzi jedynie o zasygnalizowanie, iż przedstawiciele tych ukierunkowań, skupiając się m. in. na zagadnieniu wzajemnych związków języka i kultury
mają zawsze na myśli \vyłącznie jęzYK mówiony. Pomija się tym samy.,-,
sytuację, gdy mamy już do czynienia z subkodem języka, za jaki trakto\vane jest pismo. Powstaje pytanie: czy pominięcie tej sytuacji jest za·biegiem świadomym, gdyż fakt istnienia pisma niewiele znaczy w kontekście ogólnych stwierdzeń? Czy chodzi może o specyficzne pojmowanie samego języka? Odpowiedź na te i podobne pytania jest tym bardzi':;.!
mteresująca, iż w swej pracy The Domestication
of the Savage Mind
J. Goody wprowadza pismo (writing) oraz umiejętność czytania i pisan!'!
tliteracy) jako istotne czynniki rozwojowe systemów poznawczych, któfi-~
mają dodatkowo tłumaczyć ciąg ewolucyjny od pierwotnych kultur prcJiterackich do współczesnych kultur industrialnych. Zanim zajmiemy Sli~
bliżej eksplikacją poglądów wymienionego antropologa brytyjskiego oraz
dalszymi rozważaniami nad problemem (umownie mówiąc) "pismo a my:':lenie" zobaczmy, jakie relacje pomiędzy językiem a pism 2m (czy też:
mową a pismem) wyznaczają językoznawcy.
F. de Saussure, twórca nowożytnego językoznawstwa strukturalnego.
nie miał wątpliwości mówiąc, że pismo reprezentuje po prostu język. Ided'
braku dystynktywno,ści pomiędzy językami mówionymi i pisanymi podtrzymywana jest do dzisiaj przez większość lingwistów. Sławny R Ja-

86

Wojciech

BUTszta

kooson zakładając,
że język ma relacyjno-hierarchiczny
charakter
uważa,
że strukturze
tej towarzyszyć
mogą "twory
zastępcze"
np. sytemy
graficzne.
Pismo ma wprawdzie
cechy swoiste, ale wtór:1e, gdyż żade.:
z podmiotów
danej wspólnoty
językowej
nie jest w sLanie ani czynnie,
ani biernie opai,;owGć systemu graficznego
nie znając uprzednio system",
fonologicznego.
Tak więc np. litery symbolizują
jedynie jednokierunkovrJ
o;';rcślone fonemy, czego potwierdzeniem
je:::t niemożność
nauczenia
51,;
jE;zyka przez dzieci głuchonieme
wyłącznie
za pośrednictwem
samego
tylko pisClnia. Ten stan rzeczy wydaje się więc sprowCldzać do słynnego
st\vierdzenia
H. Jacksona,
iż "Symbole pisane lub drukow~we są symbGlami symboli" (R. Jakobson, 1979, s. 40). Podobnego z'dania są E. Sapir, L.
B1oomfied, Ch. Hockett, A. Martinet - uważają oni za właściwy przedmiot badań mówioną postać języka naturalnego.
W przeciwieństwie
do
nich L. Hjelmslev
twierdzi, że "pochodność"
pisma nie zmienia faktu, że
jest to manifestacja
danej formy językowej. "Ponadto nie zawsze wiedziano na pewno, co jest pochodne, a co nie (... ) wynalazek
pisma alfabetycznEgo ginie w pomroce dziejów, tak iż twierdzenie,
że opiera się on n:)
analizie fonetycznej,
jest tylko jedną z możliwych
hipotez diachronicznych; mógl się równieźopierać
na formalnej
analizie ~;truktury języka"
(L Hjelmslev,
1979, s. 114). Innymi słowy, Hjelmslev
dopuszcza możliwość manifestowania
się (swoiście pojętej) formy językowej
w różnoraki
sposób, czym miałaby się zajmować semiologia (której tylko jednym z elementów jest językoznawstwo).
Jeden z badaczy
związanych
z Praskim
Kolem
Lingwistycznym,
J. Vachek, podkreśla
z kolei współistnienie
w jednym i tym samym języj{U dwóch norm:
mówionej
i pisanej
(J. Vachek,
1973). Pierwsza
z nich charakteryzuje
się dynamicznością
i odzwierciedla
zarówno ko~nunikacyjny,
jak i emocjonalny
aspekt języka; druga - jako system elementów
graficznych
jest statyczna
i odzwierciedla
jedynie komunikacyjny
aspekt języka. Tym samym język pisany i n t e n s y f i k u .i e
funkcjonalny
charakter
języka, a sam fakt druku stanowi tutaj czynnik
ewolucyjno-rozwojowy
(J. Vachek, 1973, s. 34). Do sformułowań
powyższych będzie się przede wszystkim odwoływał J. Goody.
Właściwe rozważania
muszą być jednak jeszcze poprzedzone
usta:c.'niem wchodzących
w grę wariantów
sytuacji
języko\vej.
jakie możem~,'
rozpatrywać
w analizach kultury.
Mamy~ trzy t?
ogromną
rolę spełnia pismo, umożliwiające
stworzenie
i skodyfikowan,,?
abstrakcyjnych
systemów
teologicznych.
Pismo
nadaje
ważny
wymi;'"
działaniu
religijnemu
i szerzej - społecznemu;
staje się narzędziem
ko'''troli polityczno-prawnej
nad tymi, którzy
nim nie władają.
Specyfi:o
feudalizmu
sprawiała,
źe waloryzacja
religijna
miała przede wszystki:'l
na celu sankcjono\vać
istniejący
porządek
społeczny.
Mamy więc tUt;;ij
do czynienia
z klasycznym
przykładem,
gdy dany język etniczny
posiacLl
swą formę ustną i pisaną, przy czym umiejętność
czytania
i pisania ch,;·
rakteryzuje
jedynie
niewielką
część społeczeństwa,
dla której
jest OP.!
dodatkowym
środkiem
władania
polityczno-prawnego.
Dzięki pismu wh:,dZ3 staje
się abstra:.ccyjna
i wszechogarniająca.
Elita umiejąca
czytać i pisać, wykorzystuje
ten fakt dla celów (1) technicznych,
(2) kla'sowych
i (:;)
religijnych,
które w sumie sankcjonują
istniejący
sta'n rzeczy i utrwalaj \
jego zasady.
Pomijając
bliższe rozważania
nad
specyfiką
przejdżmy
teraz do uwag o trzeciej.
historycznie

waloryzacji
religijn~ j
powstałej
odmianie
Wl-

,,1'IS:V11ENNO':;C"

J,\.KO

CZYNNIK

95

HOZWO.JOWY

loryzacji.
jab) S\,lllOwi waloryzacja
nowożytne\.
Szeroko pisał na ten L:mat przywolywany
już ::\1. Weber (M. Weber,
1934) pokazuj:'.cji. Z faktu tego powinni
zdawać sobie najlepiej
sprawę
et'nografowt2.
krorzy mogli do niedawn'a
obserwować
w tzw. tradycyjnych
społecznościach chlopskich
resztki waloryzacji
magicznej,
a do dzisiaj waloryza::j.l
religijna
dominuje
w wielu izolowanych
rejonach.
Ten właśnie
fakt dlugiego
trwania
historyczniE'
wcześniejszych
typów waloryzacji
tbmaczyc
może stosunkow
Item sets
Lud

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.