-
Title
-
Wieś polska w perspektywie badań etnologicznych i socjologicznych/ LUD 1995 t.78
-
Description
-
LUD 1995 t.78, s.97-112
-
Creator
-
Wieruszewska, Maria
-
Date
-
1995
-
Format
-
application/pdf
-
Identifier
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:1955
-
Language
-
pol
-
Publisher
-
Polskie Towarzystwo Ludoznawcze
-
Relation
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:2106
-
Subject
-
badania terenowe
-
wies polska
-
Text
-
Lud,
II. STAN I PERSPEKTYWY
MARIA WIERUSZEWSKA
Instytut Rozwoju Wsi i Rolnictwa
Warszawa
t.
78, 1995
NAUK ETNOLOGICZNYCH
PAN
WIEŚ POLSKA W PERSPEKTYWIE
BADAŃ
ETNOLOGICZNYCH
I SOCJOLOGICZNYCH
Wstęp
Zaskakiwać może fakt, iż termin "wieś" nie znalazł się dotychczas w zbiorze
pojęć i terminów ogólnych ani socjologii, ani też etnologii. Dopiero przygotowywana do druku encyklopedia socjologii ma przełamać niepokojący fakt
pominięcia wsi - ważnej organizacji życia społecznego - w zbiorze pojęć
myśli socjologicznej.
Jest prawdą, dostrzeganą coraz wyraźniej, iż wieś stanowi słaby punkt
ogólniejszych teorii. Wieś, zepchnięta na margines systemów socjologicznych,
jako przedmiot badań do dziś pozostaje zawstydzającym obrazem niewiedzy
i niedomówień. Przyznają to wybitne autorytety, by przytoczyć opinię profesora Jana Szczepańskiego. Pomimo dużej liczby ośrodków różnodyscyplinowych
badall, grona utalentowanych badaczy, obszernej bibliografii wyników badań
cząstkowych i panoramy pism takich, jak między innymi "Etnografia Polska",
"Lud", "Literatura Ludowa", "Wieś i Rolnictwo", "Roczniki Socjologii Wsi",
"Regiony", "Sycyna" i "Pamiętnikarstwo
Polskie", brakuje prac syntetyzujących przemiany wsi polskiej XIX i XX wieku (Szczepański, 1994).
Co więcej, nowe zjawiska dokonujące się na wsi polskiej nie dają się opisać
przy pomocy istniejących teorii. Zmiana ustroju, zdaniem Szczepańskiego,
podważyła moc wyjaśniającą teorii modernizacji, ważność teorii stratyfikacji
społeczności wiejskich oraz teorii organizacji społecznej, opartej na funkcjonowaniu grup pierwotnych.
Brak adekwatności języka współczesnej socjologii do problemów i zjawisk
występujących w Polsce to powód załamania się funkcji społecznej nauki,
która w tradycji polskiej była przewodniczką w życiu społecznym. Jakie są tego
przyczyny?
Sięgnijmy do początków teorii socjologicznych okresu Oświecenia. Myśliciele XVIII wieku sprzymierzeni w dążeniu pokonywania ignorancji i przesądów, wpłynęli na uformowanie się zasadniczo nowej postawy wobec świata.
Wieś z takiej perspektywy, częściowo przechowanej do dziś, mogła być
widziana tylko jako oaza zacofania i zabobonów, którą należało oświecać
7 -
Lud t. LXXVIIl
98
"kagankiem oświaty". Filozofia Oświecenia stała jednak pod wieloma względami wyżej - jak wskazuje Jerzy Szacki - od późniejszych systemów socjologicznych XIX wieku, które rozwijały się już w innych warunkach historycznych. Socjologia była od swych początków ukierunkowana
na badanie
problemów społeczeństwa po rewolucji przemysłowej. Dlatego też główne
wątki badawcze i teoretyczne socjologii skupiały się na historycznej zmienności
społeczeństw oraz odkrywaniu różnic pomiędzy starym społeczeństwem feudalnym, stanowym a nowym społeczeństwem kapitalistycznym, klasowym (Szacki,
1983, s. 149).
Teoria ewolucji i postępu siłą rzeczy pozostawiały na uboczu zainteresowanie segmentem agrarnym starego porządku społecznego, tym samym marginalizowały znaczenie wsi i jej mieszkańców w tworzącym się ładzie społeczeństwa przemysłowego.
Wieś -
przedmiot refleksji naukowej
Naj dawniej szych źródeł do poznania genezy wsi jako powszechnej formy
osiedlenia dostarcza archeologia. "Wsie" - duże osady występowały w kręgu
rolniczej kultury "radłowej" w końcowym okresie neolitu. Zamieszkiwanie
określonego obszaru, zbiorowe użytkowanie ziemi współtworzyło pierwsze
formy organizacyjne zwane wspólnotą sąsiedzką lub wiejską. Pierwsze źródła
pisane od połowy X wieku przynoszą informacje o historii wsi poprzez
inwentarze dóbr biskupich i klasztornych.
Późnośredniowieczne źródła rozszerzają pisane informacje o wsi poprzez
zamieszczanie wiadomości o kształtach, rozplanowaniu wsi i organizacji życia
wewnętrznego. Źródła te - zwłaszcza dokumenty lokacyjne na prawie
niemieckim od połowy XIII do połowy XV wieku - dostarczają informacji
o uwarstwieniu ludności wiejskiej, jej zróżnicowaniu, strukturze gospodarczej
i położeniu społeczno-prawnym
chłopów we wsiach czynszowych. Refleksje
o wsi na tle szerszych zainteresowań ginącymi kulturami, w tym kulturą
chłopów, można odnaleźć w historiografii, publicystyce, literaturze rolniczej
i pięknej od czasów Odrodzenia.
Wieś jako przedmiot systematycznych studiów wiąże się w Polsce, podobnie jak w innych krajach europejskich, z okresem kształtowania nowoczesnej
świadomości narodowej od przełomu XVIII i XIX wieku. Faza świadomych
poszukiwań źródeł do poznania historii chłopów i wsi wiąże się z załamaniem
systemu feudalnego, początkami kapitalizmu i rozpoczęciem bardziej pogłębionych studiów nad społeczeństwem.
Refleksja nad wsią jako społecznością lokalną łączy się w socjologii
z kryzysem grup pierwotnych opartych na stosunkach osobistych i współpracy
a zagrożonych przez procesy industrializacji i urbanizacji w miarę rozpowszechniania kapitalizmu.
99
Odwołanie do takich cech jak wspólnota życia, więzy krwi, samowystarczalność i ograniczone rozmiary grup pierwotnych, zwanych przez C. H.
Cooley'a "piastunkami ludzkiej natury", uzasadniają cofnięcie do wcześniejszych źródeł klasycznych. Zapoczątkowana
przez Platona i Arystotelesa
refleksją dotyczącą cech greckiej polis, późniejsza myśl socjologiczna przenosi
ją do charakterystyki społeczności lokalnych. W ich opisie pojawiają się trzy
konstytutywne elementy: a) terytorium, b) interakcja społeczna, c) trwała więź.
"Izolacja świadomościowa" charakterystyczna dla wsi tradycyjnej w Polsce
zaczęła być przełamywana wraz ze zmianą sytuacji społeczno-ekonomicznej
chłopstwa. Paradoksalne jednak, że otwarcie takie działało przez długi czas
hamująco na percepcję wzorów kultury miejskiej i efektywność jej wpływu.
"Kobieta wiejska - pisze Barbara Olszewska-Dyoniziak
- która przed wojną
chodziła codziennie z mlekiem do miasta i bezpośrednio stykała się z wzorami
życia miejskiego, szanowała jednak swoją wiejskość i nie naśladowała swoich
odbiorców ani w sposobie ubierania, ani urządzania wnętrz, ani w sposobie
zachowania. Dziś ta sama kobieta stara się za wszelką cenę upodobnić do pań
z miasta" (Olszewska-Dyoniziak,
1994, s. 153) zacierając swoją tożsamość.
Pierwsza połowa XIX wieku przynosi badania nad wsią, ukierunkowane na
poszukiwanie odrębności i archaizmów kulturowych traktowanych jako źródła
dla "rekonstrukcji najdalszej historii" i początków kultury narodowej.
Pierwsze programy ludoznawcze skierowane na penetrację wsi polskiej
przypisuje się Hugo Kołłątajowi i działalności Warszawskiego Towarzystwa
Przyjaciół Nauk utworzonego w 1800 roku. Wyniki tych badań, w zamyśle ich
inicjatora, miały służyć celowi przekazania potomności "rzetelnego świadectwa
stanu w jakim zastała Polskę tragedia zaborów i dostarczenia argumentów
przeciw oszczerstwom obcym". Odpowiedzią na ten projekt stała się synteza
Łukasza Gołębiowskiego pl. Lud Polski jego zwyczaje i zabobony. Obok
monografii etnograficznych pojawiają się pierwsze opisy warunków gospodarowania i stosunków ekonomicznych na wsi wywołane narastającą kwestią
społeczną·
Przełom XIX i XX wieku przynosi, charakterystyczne
dla ówczesnego
prądu umysłowego epoki, przesunięcie zainteresowań wsią z poszukiwań
ludoznawczych i studiów "starożytności słowiańskich" w stronę badania
współczesnych przeobrażeń wsi. Podejmowane są analizy sytuacji konkretnych
wsi i regionów we wzajemnych odniesieniach do naturalnych warunków
przyrodniczych, struktury społecznej, form organizacji gospodarczej, w tym
spółdzielczości, oraz wpływu emigracji na życie społeczności wiejskich. Przed
badaniami społeczności rolniczych wyłaniają się istotne funkcje poznawcze
i praktyczne w wyniku problemów, jakie stwarzały wszędzie stosunki wsi
i miasta, społeczeństw przemysłowych i struktur wiejskich, rolniczych.
Socjologia wsi krajów Europy Centralnej i Wschodniej, inaczej niż w uprzemysłowionych krajach Europy Zachodniej, dotyczyła głównie problemów
100
kwestii chłopskiej w kontekście narodowej i klasowej tożsamości. W funkcjonowaniu wspólnot wiejskich na tle czynników warunkujących życie ich
miyszkańców dostrzegano oryginalne treści narodowe.
Postulaty analizy naukowej w oparciu o "rzetelny opis obiektywny"
poszerzają ujęcia badawcze wsi, w których jeszcze w XIX wieku pomijane były
społecznie ważne problemy życia chłopów, przy koncentrowaniu się głównie na
poszukiwaniu "przeżytków" kulturowych, swoistej "egzotyki". Pojawiają się
wówczas postulaty badań instytucji, konfliktów i przemian kulturowych
społeczności wiejskich.
Głośna polemika z początków XX wieku, jaką wywołała książka Ludwika
Krzywickiego pt. Kwestia rolna, przenosi zainteresowania wsią i chłopami
w sferę programu rolnego. Wieś postrzegana jest jako pozostałość ustroju
feudalnego na tle industrialnych "tendencji nowoczesnych". Problemy relacji
wieś - miasto, które na cały wiek XX uformują sposób podejścia badawczego
w socjologii, pojawiły się już w dyskusji wokół tej właśnie książki wydanej
w roku 1906.
"Prastara wioska rozkłada się wprawdzie powoli ale nieuchronnie, a zanim
to nastąpi zmurszeje ideowo, tracąc wiarę w swe ideały i mądrość pradziadów
i przesiąkając duchem kultury miejskiej". Taka diagnoza ewolucji wsi zawarta
w Kwestii rolnej, jak większość poglądów jej autora, spotkała się z głośną
repliką Władysława Grabskiego, który odpierał argumenty Ludwika Krzywickiego dotyczące przekształceń wsi i rolnictwa w kierunku kolektywizmu
poprzez wykazanie, że gospodarstwa włościańskie okazywały się silniejsze
ekonomicznie od folwarków (Grabski, 1903).
Władysław Grabski stanowczo sprzeciwiał się prognozom "końca chłopów" a w konkurencyjnej
walce dostrzegał ich "siłę ekonomicznego indywidualizmu". Pisał, że "włościanie nie mają się wcale ku temu, by ustąpić
z widowni świata". Grabski przeciwstawiał się poglądom wyrosłym z uprzedzeń i pogardy wobec wsi. Tę skazę dostrzegał w sformułowaniach opisujących
włościan jako niższą kategorię ludzi, przy użyciu określeń takich jak: "stworzenia ujarzmione przez ziemię", "twarde czaszki", "uległe wobec tradycji",
"ciemne i zabobonne".
Zarzuty dotyczące jednostronności ujęć, które kierowano do autora Kwestii rolnej powrócą w latach dziewięćdziesiątych XX wieku u autorów kontestujących dominujące wzory badań wsi, przede wszystkim ze względu na
ograniczenia doktrynalne oraz paradygmat modernizacji wywiedziony z opcji
uprzemysłowienia i urbanizacji kraju.
Wyodrębnienie wsi jako przedmiotu badań kreuje nowy typ refleksji
socjologicznej i etnologicznej. Początki poszukiwań ludoznawczych i socjograficznych zmierzają do opisu wsi, gospodarstw, warunków życia, kultury
lokalnej - pozostałości i przeżytków ustroju feudalnego. Głoszone postulaty
rzetelnego poznania najliczniejszej warstwy narodu, zostały wzmocnione
101
poprzez instytucjonalizację socjologii wsi i etnologii, co stało się możliwe
w Polsce dopiero w okresie międzywojennym.
W okresie Drugiej Rzeczyspolitej badania społeczności wiejskiej weszły do
kanonu socjologii wsi jako odrębnej dyscypliny. Działo się to za sprawą
samego przedmiotu badań - swoistej przestrzennej organizacji więzi społecznej i specyficznego sposobu życia oraz pracy ludności wsi - głównie
w rolnictwie w ramach postfeudalnych struktur społecznych.
W studiach Ludwika Krzywickiego, Władysława Grabskiego, Franciszka
Bujaka znalazły miejsce wyniki obserwacji procesów społecznych na wsi
okresu międzywojennego. Nowe orientacje teoretyczno-metodologiczne
za
sprawą ich twórców: Stefana Czarnowskiego, Floriana Znanieckiego, Józefa
Chałasińskiego, Stanisława Bystronia sprawiły, iż wieś stała się przedmiotem
systematycznej ekspansji empirycznej oraz refleksji teoretycznej. Jej klasyczny
przedstawiciel Jan Sto 13ystroń, profesor etnografii, etnologii i socjologii
korzystał z materiałów terenowych pochodzących ze wsi, porządkując je
według przynależności do określonych grup społecznych i kategorii. On
spopularyzował określenie kultury ludowej jako przekazu ustnego bezpośredniego. Jego dorobek wyróżnia - pod wpływem socjologicznej i etnologicznej
szkoły francuskiej - rozległość i wszechstronność zainteresowań - od analiz
światopoglądowych, obyczajów, magii, literatury ludowej po analizę autorytetu w danej kulturze wsi oraz ugrupowań etnicznych.
Okres międzywojenny przynosi studia monograficzne licznych wsi pisane
przede wszystkim przez etnografów. Dyrektywa Bujaka, wskazująca na niezbędność wypełnienia w monografii pełnego obrazu życia gospodarczego
i społecznego wsi jako najmniejszej jednostki osadniczej i administracyjnej,
znajdowała wielu naśladowców. Ich autorzy wywodzili się z ruchu krajoznawczego, ludoznawczego, placówek naukowych. Monografie wzorowane na
schemacie Franciszka Bujaka poruszają szeroki zakres zagadnień życia wsi
traktowanych jednak nierzako w sposób powierzchowny, z pobieżnym przeglądem spraw społecznych. Monografie socjologiczne - na przykład powtórna
monografia Zbigniewa Tadeusza Wierzbickiego Żmiąca w pól wieku później
wydana w 1963 roku, korzystając z typowo socjologicznych źródeł - obserwacji, wywiadu, ankiety - koncentruje się na zależnościach między życiem wsi
a zmianami w makrostrukturach
społeczeństwa globalnego.
Naukowa refleksja o wsi wyłania dwa główne sposoby interpretacji:
formalny i substancjonalny. Jedno podejście skłania w stronę poszukiwania
cech wsi jako fragmentu większej całości czy też wycinka rzeczywistości.
W takich przypadkach wieś najczęściej jest traktowana jako pole badań,
przykład mikrokosmosu, który daje możliwość prześledzenia ogólniejszych
prawidłowości i wielu zjawisk rzeczywistości społecznej wywołanych procesami
uniwersalnymi. Drugie podejście zakłada istnienie wsi jako konkretnej rzeczywistości samej w sobie, zarazem odrębnego i swoistego przedmiotu badań. To
102
drugie podejście, bliższe wzorom antropologicznym, traktuje wieś jako "żyjącą
całość". W przypadku badań monograficznych, w których wieś była traktowana jako wyizolowany kompleks zjawisk, często brakowało interpretacji
sięgających do szerszego materiału porównawczego.
W ramach wsi widziano głównie możliwość poddania obserwacji różnych przejawów rzeczywistości społecznej: ekonomicznych,
demograficznych, społecznych, kulturowych. Wieś rzadziej stawała się przedmiotem
badań samym w sobie, jako społeczność. Pytanie o to czym jest społeczność
wiejska, jakie więzi ją konstytuują, jakim zmianom ulegają, było stawiane
wyjątkowo.
Model wsi tradycyjnej uformował stały punkt odniesienia we wzorze badań
przemian społeczno-kulturowych,
indukowanych procesami urbanizacji i industrializacji. Badania integralne nad wsią, przy udziale kilku dyscyplin historii, etnografii, socjologii, geografii, ekonomiki rolnictwa, statystyki,
prawa i innych, były postulowane jako wzór postępowania dla poznania
pełnego procesu przemian. Znajdowało to wyraz w badaniach procesów
urbanizacji wsi - zmian w strukturze zawodowej, migracjach, przenoszeniu na wieś miejskich wzorów życia, tzw. "modernizacji" gospodarki wedle
założeń doktryny socjalistycznej i upowszechniania we wsi nowych potrzeb
i aspiracji.
Przyjęte założenia o potrzebie przebudowy systemu społeczno-ustrojowego
rolnictwa i usunięcia podstawowych różnic między miastem a wsią w sposób
jednostronny uformowało wzory badań wsi w Polsce aż do przełomu lat
osiemdziesiątych XX wieku. Przewaga empirycznych poszukiwań terenowych,
przy słabszych dokonaniach teoretycznych i metodologicznych w studiach nad
wsią w Polsce Ludowej, doprowadziły do spiętrzenia problemów badawczych
obszarów wiejskich i zarazem kryzysu dyscyplin zajmujących się wsią.
Objawy kryzysu socjologii wsi wystąpiły zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i Europie. Próby jego przezwyciężenia łączy przekonanie o konieczności powrotu do pytań podstawowych, w tym sprecyzowania pojęcia wsi,
określenia jej miejsca w narodzie, państwie i strukturach globalnych. Wobec
ograniczonych możliwości badań środowisk wiejskich wedle koncepcji modernizacji, industrializacji i urbanizacji poszukiwane są nowe wzory i ujęcia
badawcze.
Nowy paradygmat badań wsi jako skomplikowanego tworu społecznego,
całości społeczno-kulturowej, jednocześnie wzoru z długą historią, bo dawniejszą niż miasto, a przyszłością nieokreśloną, jest zadaniem, które stoi przed
nauką społeczeństw europejskich. W warstwie epistemologicznej wymaga to
określenia stosunku do założeń ideologii agraryzmu i uniwersalnych wartości
ideologii chłopskiej. W sferze metodologicznej zaś wymaga zrównoważenia
procedur standaryzowanych i statystycznych sposobów analizy, poprzez metody obserwacji uczestniczącej, socjologii "rozumiejącej" z większym uwrażliwieniem na całości społeczne (Wieruszewska, 1991).
103
Koncepcja badań wsi, promująca tzw. integrowany rozwój, wynika z reakcji na kryzys obszarów wiejskich spowodowany wielostronnymi zagrożeniami.
Rozerwanie więzi w strukturach średniego zasięgu jako ważnych ogniwach
pomiędzy makro- i mikrostrukturą, objawy anomii, destrukcja demograficzna
(depopulacja wsi), zanik gospodarstw, bezrobocie, utrata tożsamości kulturowej i podmiotowości społecznej wsi, tworzą nowe problerpy wymagające innej
konceptualizacji. Nie da się tego osiągnąć przez dyscypliny naukowe, które
utraciły wyczulenie na całości społeczne. Wieś może być bogatym zapleczem
argumentów dla demaskowania mitów i stereotypów jakie obarczają świadomość nie tylko uczonych i polityków.
Niezrozumienie spraw wsi ma swoje korzenie w dominujących formach
poznania naukowego, doktrynie politycznej, ogólnym kształcie rozwoju, jaki
tworzy napięcia pomiędzy wizją technokratyczną
a humanistyczną
oraz
pomiędzy cywilizacją a kulturą. Analityczno-logiczny model poznania, który
zdominował naukę europejską, odsuwał z pola widzenia te sfery rzeczywistości,
które jako metafizyczne nie mieściły się w kanonie pozytywistycznego ideału
wiedzy. Tym samym pytania o istotę, wartości, o to czym są naturalne całości
społeczne - w tym wieś - pozostawało na marginesie głównego kanonu
nauki. Uczeni, przywiązani do teorii wywiedzionych z kręgu własnej kultury,
stawali w kłopotliwej sytuacji, próbując poznać inny kontekst kulturowy. Wieś
jest najczęściej przykładem postrzegania z zewnętrznej perspektywy, przez
okulary innej estetyki i związanego z tym kłopotu kulturowego relatywizmu.
Nawiązywanie poprzez archetypy i symbole do pierwotnych struktur myślowych we współczesnej refleksji humanistycznej wpływa korzystniej na
pogłębienie wiedzy o wsi jako całości społeczno-kulturowej
(Wieruszewska,
1991).
Trendy współczesnej kultury harmonizują
z tymi doświadczeniami,
jakie były udziałem kultury chłopskiej. Tęsknota za poszukiwaniami utraconego sensu, moralnej pewności, społecznej więzi opartej na wspólnocie,
która staje się rysem społeczeństw zachodnich "zmęczonych" industrializmem, skłania do powtórnego przemyślenia spraw wsi jako społeczności
lokalnych. Próby takie podejmowane są w wielu krajach. Ruchy odnowy
wsi w Europie Zachodniej, "wiejskość" jako kategoria organizująca myślenie o przyszłości Europy, także wyniki naj nowszych badań wsi w procesie
ładu społeczno-gospodarczego
krajów Europy Środkowej i Wschodniej, są
nowymi próbami spojrzenia na całość procesów kulturowych wsi końca
wieku xx.
W każdym z krajów badania wsi stanowią wynik konkretnych problemów
innej rzeczywistości społecznej. Równocześnie, na co zwracał uwagę Bogusław
Gałęski, socjologia wsi ma zasięg uniwersalny o tyle, o ile jej zainteresowania
systemem życia wiejskiego - gospodarstwem i rodziną rolniczą oraz społecznością wiejską - znajdują wszędzie na świecie swoje empiryczne podstawy
(Gałęski, 1970, s. 37).
104
Wieś w procesie transformacji -
nowe pytania
W artykule Horyzonty badań kultury wsi ("Roczniki Socjologii Wsi", 1983)
postawiłam tezę, iż dramatycznie wygasający nurt badań nad przemianami
kulturowymi wsi w latach 1975 - 1980, stanowił rezultat osłabienia teoretycznej
nośności dominujących koncepcji badawczych. Jednostronne widzenie rozwoju
wsi sprawiło, iż lepiej badawczo były spenetrowane mechanizmy uniformizujące i upodabniające kulturę wsi w skali ogólnokrajowej niż od strony
oddziaływania czynników różnicujących w skali lokalnej i regionalnej.
Pisałam wówczas, iż realia naszych czasów powodują, że problem tożsamości kulturowej wsi należy uznać za węzłowy dla jej dalszego rozwoju, tym
bardziej, że stoimy przed dylematem różnorodności kulturowej z jednej strony,
i uniwersalności nauki i techniki z drugiej, w obliczu walki między ujednoliceniem a dążnością do kreowania różnorodności. Odnoszę wrażenie, że
nowe tendencje w nauce, w których dostrzega się zagrożenia ze strony rozwoju
techniki i modernizacji rozumianej jako pochodna urbanizacji i industrializacji,
nie liczącej się z prawami lokalnych środowisk w aspekcie biologii i ekologii,
mogą stworzyć warunki do tego, aby nawiązał się dialog między modernizacją
rolnictwa a chłopami, między postępem techniki a potrzebami ludzi. Istnieje
zatem pilna konieczność opracowania
strategii rozwoju wsi polskiej na
podstawie lepiej rozumianego potencjału środowisk wiejskich i ich potrzeb.
Wymaga to jednak dokładnego uprofilowania badań, rozstrzygnięcia programowych problemów teoretycznych, między innymi i tego, czy istnieje
konflikt między poczuciem tożsamości i silnej przynależności lokalnej, regionalnej a asymilacją kulturową w szerszej skali.
Myślę, że należy mieć w pamięci nieocenioną radę prof. Jana Szczepańskiego, która winna pomóc w tworzeniu takiego modelu rozwoju wsi, a idea ta
brzmi: "Jest rzeczą ważną dla reformatorów i rewolucjonistów, aby przez
rozpoznanie tego, co trwałe i niezmienne w społecznej substancji, którą chcą na
nowo modelować, zapewnili sobie z góry racjonalność swoich poczynań,
właściwy szacunek możliwych efektów i aby budzili nadzieje zgodne z ich
miarami" (Szczepański, 1972, s. 35).
Diagnozy wskazujące na osłabienie potencjału rozwojowego wsi, które
ukazały się w ostatnich latach, zmuszają do zmiany widzenia spraw wsi
w naszym społeczeństwie, a także wśród samej ludności wiejskiej, która musi
mieć zrozumienie dla spraw własnego rozwoju. To także kwestia do badań
tożsamości kulturowej, rozumianej jako poczucie identyfikacji z wartościami
i symbolami kultury.
Podstawowa struktura wsi, w jej konstytutywnych elementach, zachowuje
trwałość i ciągłość. Rodzina, indywidualne gospodarstwo, krąg sąsiedzki,
krewniaczy, grupy nieformalne i lokalne, organizacje i instytucje tworzą sieć
stosunków i zależności, które utrzymują istotę społeczności do chwili obecnej.
105
Dotychczasowe dyskusje przy formułowaniu programów rozwoju wsi
i rolnictwa brały pod uwagę głównie dwa kryteria: produkcyjno-ekonomiczne
oraz społeczno-polityczne. Akcenty położone na ęfekty ekonomiczne, a zatem
instrumentalne, wąskie traktowanie wsi jako producenta żywności, oraz na
problemy własności w rolnictwie, w istocie zacierały cały sens podmiotowości
wsi i rolnictwa jako całości wzajemnie powiązanych celów i funkcji w aspekcie
gospodarki i kultury narodowej. Stąd w sytuacji, gdy warunki istnienia kraju
potrzebują zasadniczych, koniecznych reform, a nie zabiegów kosmetycznych,
doniosłe i pilne staje się określenie strategii korzystnego rozwoju wsi i rolnictwa. Myślę, że chłopi, jeśli uda im się przetrwać, powinni się liczyć w przyszłym
rozwoJu wsI.
Tymczasem chłopi - naj starsi i rdzenni mieszkańcy wsi - stają się kością
niezgody, głównym obiektem i społecznym problemem transformacji. W mnożących się polemikach prasowych zaczyna przeważać pogląd, iż chłopi to
balast transformacji, produkt systemu socjalistycznego, bariera demokacji na
wsi, antyteza społeczeństwa obywatelskiego. Nie może zabraknąć w owych
dyskusjach głosu humanisty, etnologa. Trzeba odnotować, nieliczne wprawdzie, lecz godne upowszechnienia wyniki badań dokonane z perspektywy
horyzontów etnologicznych. Barbara Fedyszak-Radziejowska
broni chłopskiego etosu, który nie utrudnia modernizacji Polski. Z badań Instytutu
Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN wynika, iż "postawa przedsiębiorczości
kształtowana jest w obrębie wsi i gospodarstwa rolnego. Jej obecność wiąże się
przede wszystkim z rodzinną tradycją pracy na swoim". Autorka zauważa, że
"ani tradycyjna chłopska kultura, ani specyficzny dla rolników etos pracy
i poczucie własnej wartości nie utrudniały kapitalizmu i gospodarki rynkowej
w głęboko chłopskich państwach skandynawskich" (Fedyszak-Radziejowska,
1995, s. 15). Ten głos współbrzmi z moim artykułem Współczdni chłopi
w perspektywie etnologicznej (Wieruszewska, 1994, s. 158 i n.), w którym
odpowiadam na pytania dyskusji panelowej zorganizowanej przez Polskie
Towarzystwo Socjologiczne. Pytania te dotyczą: - konsekwencji, jakie dla
pozycji chłopstwa w strukturze społecznej miał okres 45-lecia powojennego;
- konsekwencji, jakie dla współczesnych chłopów polskich może mieć
pełne przejście do gospodarki rynkowej;
- pozycji chłopów w przyszłej strukturze społeczeństwa polskiego, którą
moim zdaniem, jako niemałą, określi nie ich liczebność, ale znaczenie w kulturze.
Okresy przełomów, także w nauce, odkrywają prawdę, że opisanie, wyjaśnienie i zrozumienie zjawisk nowej rzeczywistości wymaga zwiększonego
wysiłku intelektualnego i przekroczenia uformowanych strategii badań. Ci,
którzy podejmują się takiego zadania muszą wykazać się odwagą i wziąć na
siebie ryzyko pionierów. Profesor Jan Szczepański - autor eseju O indywidualności chłopów polskich - wskazuje na nikłe rozpoznanie rzeczywistości
106
wiejskiej przez nauki społeczne i stawia tezę o braku adekwatności języka
współczesnej socjologii do problemów i zjawisk występujących w Polsce.
Powstaje zatem pytanie: jak rzeczywistość wsi, dziś bardzo zmienna, nieprzejrzysta, obrosła stereotypami, nadto, poddana ciśnieniu nowych trendów - gospodarki rynkowej i społeczeństwa demokratycznego
- zdoła się
znaleźć w owym "procesie hybrydyzacji". Problemem staje się poszukiwanie
płaszczyzn stycznych między Europą Zachodnią - o liberalnym i zsekularyzowanym obliczu - a Polską - katolicką, o kulturowym rodowodzie chłopskim. Dla praktyki życia społecznego i gospodarczego istotne jest wypracowanie korzystnych relacji między obroną interesów wsi i rolnictwa a regułami
gospodarki rynkowej i zasadami włączenia się w szersze, europejskie struktury
gospodarcze (Wieruszewska, 1992).
Traktując kulturę jako sferę obdarzoną swoistą autonomią, jako fundament filozofii życia, możemy przypuszczać, że logika nadchodzących zmian
zaczyna być coraz silniej zbieżna z podłożem kultury chłopskiej. Jeśli dostrzeżemy sens nadchodzących zmian jako potrzebę bardziej zrównoważonego
podejścia do rozwoju wedle kryterium efektywności ekonomicznej, ekologicznego zdrowia i wartości przetrwania, to wieś i rolnictwo łatwiej będzie dostrzec
jako przykład systemu samoodtwarzającego
się wedle mądrych reguł gospodarowania.
Przy dominującej tendencji do specjalizacji w nauce, której efekty słusznie
bywają oskarżane o "kawałkowanie rzeczywistości", osobliwe dla etnologii
wyczulenie na całościową wizję życia ludzkiego pozwala dostrzec to, co czasem
umyka innym dyscyplinom nauki.
Etnolog, badacz kultury, widzi wieś i rolnictwo jako formę gospodarczej
działalności człowieka w dostępnym mu środowisku. Dostrzega w niej umiejętności, talent i zmysł organizacyjny. Z myślą o przyszłości trzeba powiedzieć, iż
żaden ze styków życia - także uformowanych na wsi polskiej - nie powinien
być zagubiony, bo dziś trudno jeszcze orzec i przewidzieć z jakich inspiracji,
z jakiej wiedzy i umiejętności przyjdzie korzystać naszym spadkobiercom kolejnym generacjom.
Dziś środowiska opiniotwórcze, autorzy programów adresowanych do
wsi - przede wszystkim organizacje chłopskie, kościół, duszpasterstwo rolników próbują stworzyć wizję przyszłości w miarę spójną z duchem epoki
i wymaganiami integracji europejskiej. W tym celu sięga się do historii zarówno utrwalonej w ideologii agraryzmu, chłopskiej tradycji, jak i do
konieczności dyktowanych regułami transformacji, społeczeństwa demokratycznego i gospodarki rynkowej, odwołując się do etosu przedsiębiorczości.
Nie może wśród tych opinii zabraknąć spojrzenia humanisty - etnologa
i socjologa, spojrzenia, które pozwoliłoby pod ciśnieniem bieżących problemów dostrzec refleksję nieco innego wymiaru.
107
Na naszym myśleniu ciążą pewne założenia, które powodują, że rozumiemy
proces integracyjny dość opacznie. Stajemy w sytuacji kogoś, kto zakupuje
licencję rozwojową, albo kogoś, kto jest uwikłany w "syndrom spóżnionego
przybysza", zapomniawszy, że integracja dotyczy zawsze różnych elementów.
W podejściu do spraw integracji europejskiej dominuje wyrównywanie
poziomów, dorównywanie, dostosowanie, obalenie dystansu. W tych wszystkich metaforach tkwi coś, co nie pozwala wyartykułować naszych atutów
i naszych interesów. Jako proces integrowania różnych elementów i proces
tworzenia nowej całości ma on pewne implikacje prawne, ekonomiczne,
społeczne i dokonuje się na pewnym poziomie ogólności. Powinniśmy zdać
sobie sprawę jacy aktorzy są w ten proces integracji włączeni i jakie mają tutaj
role do spełnienia. Wieś i rolnicy polscy nie muszą występować jako straszak
i zagrożenie.
Niezmiernie ważne są instytucje, głównie z tego powodu, że ustalają reguły,
procedury, normy w sferze regulacyjnej. Nie posługują się wyizolowanymi
wskaźnikami. Tu bowiem chodzi o całość, integralnie powiązany zespół bardzo
różnych wskaźników. I to jest ważne, bo rolnictwo związane z ziemią, z ludźmi,
ze społecznością kulturową, jest elementem narodu - chłopi wiążą naród ze
swoim terytorium i trzeba widzieć całe otoczenie, żeby dostrzec w pełni nasze
interesy.
Wiedza etnologiczna podpowiada, że wieś jako typ społeczności, wyrosły
z grupy pierwotnej, nie jest wrogiem społeczeństwa obywatelskiego, ale jego
wsparciem. Mogą więc koegzystować społeczności wiejskie o własnej tożsamości z więziami obywatelskimi. Element sacrum występuje nie tylko w kulturze
chłopskiej, istnieje i jest potrzebny społeczeństwom demokratycznym jeśli chcą
autorytetu norm transcendentnych
jako źródła prawomocności.
Tradycja
także nie przeczy lecz wzmacnia demokracje.
Chodziłoby o stworzenie na wsi kultury obywatelskiej, o ugruntowanie
obywatelskości poprzez nowe instytucje. Wiedza etnologiczna znów podpowiada, co teoretycy demokracji znają, iż "instytucji się nie buduje, instytucje rosną tak jak rodzina, sąsiedztwo, kościół, naród" (Dahrendorf, 1994,
s. 232).
Jeśli myślimy o "powrocie" do Europy, to warto by było - jak sądzę - nie
tracić z oczu tych przemian, które dziś czynią Europę inną i której elity
kwestionują te kierunki rozwoju, jakie degradowały wieś. Gdyby serio traktować wolę znajdowania płaszczyzn stycznych i nawiązania dialogu z Europą
Zachodnią, to trzeba te nowe fakty wziąć pod uwagę. Ponadto trzeba by
rozpocząć pracę konceptualizacyjną
wokół takich kwestii, jak: trudności
pogodzenia kultury wiejskiej jako kultury społeczności z tym, co tworzy
kulturę biurokracji (inaczej, kultury społecznej, opartej w dużej mierze na
normach zwyczajowych, z kulturą prawną społeczeństwa obywatelskiego).
108
Chodzi tu więc o kwestię dopasowania reguł życia społecznego, umiejętność
porozumiewania się przez uczestników komunikacji kodem rozwiniętym z tymi, którzy mają też inną kompetencję komunikacyjną - odwołującą się do
treściowych aspektów, norm i wartości, a nie do abstrakcyjnych reguł.
Problemem jest poszukiwanie płaszczyzn stycznych między światem Europy
Zachodniej o liberalnym i zsekularyzowanym obliczu a polską wsią o chłopskim rodowodzie kulturowym, silnie związanym z religią katolicką. Można by
przy tej okazji zapytać, czy wieś polska może być dla Europy rezerwuarem
niezniszczalnych wartości, atrakcyjnie wpisujących się w nowy kształt ekologicznej (w sensie głębokim) świadomości, jako reałistyczne iunctirn tradycji
i nowoczesności. Tym mocniejsza to hipoteza, im więcej płaszczyzn stycznych
z ruchem odnowy wsi w Europie Zachodniej, oraz im poważniej traktowana
jest wieś jako alternatywa sposobu życia.
Dla zamożnej, dostatniej Europy ideologia "neowiejska" i powroty ludzi
zmęczonych miastem na wieś, w poszukiwaniu tam rekreacji i kontaktu
z bliskim, zrozumiałym otoczeniem - mają czytelną motywację. Są negatywem przerostu urbanizacji, a obszary wiejskie stają się rodzajem bufora
pełniącego funkcje instrumentalne względem otoczenia, to jest funkcje turystyczne, rekreacyjne, ochrony ekologicznej. Ponieważ ochrona tych obszarów
nie może dokonać się bez udziału zamieszkujących je ludzi i ich przekonania,
że jest sens w działaniach naprawczych, stąd ruch elit na rzecz odnowy
środowisk rustykalnych. Patronuje mu Ekovast (ruch na rzecz rozwoju wsi
i małych miast). Nie trzeba specjalnego trudu, aby wykazać, że w Polsce mamy
inną sytuację - chociaż inspiracje zachodnie mogą być pouczające. U nas
świadomość taka jeszcze się nie uksztahowała, co więcej - wzbudza kontrowersje i emocje. Krąg spraw związanych z koncepcją zielonej gospodarki,
"rewitalizacją" obszarów wiejskich, ochroną krajobrazu, rolnictwem ekologicznym, "zwrotem ku wsi", jeśli wykracza poza utarte sposoby myślenia, wzbudza
nieufność, jeśli nie ostry sprzeciw.
Pozostając na obszarze Europy, lecz cofając się o kilka wieków w przeszłość, trzeba przypomnieć, że dla krajów Europy Środkowej i Wschodniej,
w tym dla Polski, charakterystyczna
była trwałość gospodarki folwarcznej.
Koncentracja znacznej części potencjału gospodarczego w rękach wielkich
właścicieli ziemskich wpłynęła na odmienność przebiegu przemysłowego w tej
części Europy w porównaniu z Europą Zachodnią. Przygotowanie do procesu
industrializacji pod względem akumulacji kapitału, kwalifikacji nowych technologii było w krajach Europy Wschodniej słabsze niż na Zachodzie już
w punkcie startu.
Przez wieki ustroju feudalnego równowagę gospodarczą tworzyły rolnictwo, rzemiosło i handel. Wieś była strukturą wielofunkcyjną włączoną w ten
system. Została ona naruszona przez kapitalizm, system ze swej natury
ekspansywny, który wymusił na rolnictwie ciągły proces dostosowywania się
109
(stąd niedocenienie sił wewnętrznych wsi wobec przytłumienia ich zewnętrznym czynnikiem zmian).
Schyłek wieku pozwala na dogodny punkt obserwacji. Daje dystans
do zdarzeń minionych, które widziane z pewnej perspektywy, nie zaciemniają obrazu nadmiarem szczegółów. Faza schyłkowa umożliwia również
wejrzenie w nowe tendencje jako początkowe ruchy myśli i zapowiedź nowej
epoki.
Żyjemy w okresie zwrotnych wydarzeń. Ich głębokość wykracza poza
powierzchnię strumieni życia oraz zjawisk społecznych i politycznych, które
z natury rzeczy zmieniają się szybciej. Natomiast przełom, jaki mam tu na
myśli, określany metaforycznie jako krawędź epoki, rozdroże cywilizacji
- dotyczy zmian głębszych, bardziej gruntownych i długofalowych. Nowa
postmodernistyczna
wizja świata zaczyna być budowana od zanegowania
podstaw myśli XVII i XVIII wieku. Tym samym podajemy w wątpliwość
założenia własnej cywilizacji (Burszta, 1992).
Nowa wizja świata zaczyna być budowana już nie w oparciu o paradygmat
mechanistyczny, jako ogólny wzór oglądu i poznania rzeczywistości. Przeciwstawia mu się głęboka świadomość ekologiczna, poszukująca związków człowieka z duchowymi wymiarami kultury, przyrody, kosmosu. Znajduje to wyraz
w napięciu między orientacJą technokratyczną a humanistyczną. Dramatyczne
pęknięcie między sferą cywilizacji a kultury staje się znakiem naszych czasów.
To prawda, że świadomość tę mają elity społeczne i one artykułują
dylematy współczesności, jak na przykład ten, czy rozwój nauki przetrwa
rozwój ludzkości i czy ustrój wolności da się pogodzić z więzią społeczną oraz
czy demokracja i rynek sprzyjają rozwojowi zrównoważonemu. Pytań tych nie
zadaje przeciętny mieszkaniec wsi i nie dla niego ważna jest sprawa wyboru
między technokratyczną a humanistyczną wizją przyszłości. Przeciętny mieszkaniec rozumie i czuje, czym jest tradycja - ów nieusuwalny składnik ludzkiej
kondycji. Wie, czym dla niego jest wieś, własne gospodarstwo, ma jakieś
pragnienia i chciałby, aby jego praca znalazła uznanie w społeczeństwie.
Reasumując: nowy ład społeczno - gospodarczy, wsparty na filarach
rynku i demokracji, otwiera szanse odnowy wsi w zainicjowanym w okresie
międzywojennym zakresie działań samorządowych, samopomocowych, wykorzystujących tkankę życia społecznego do łagodzenia skutków bezrobocia
i promowania przedsiębiorczości, wykorzystującej lokalne zasoby oraz lokalny
potencjał. Pytanie zaś o to, czy wieś jako struktura kulturowa może jeszcze
odzyskać swą tożsamość, czy może być symbolem stylu życia sobie właściwym,
odrębnym, różnorodnym i atrakcyjnym zarazem - zostawiam otwarte. Będzie
to zależało od tego, czy uda się nawiązać dialog z wartościami, które będą
określać kształt cywilizacyjno-kulturowy Europy i Świata w przyszłości. Jedno
jest pewne, odbudowa tożsamości wsi współczesnej jest sprawą ważną i nie da
się tego zrobić, ignorując korzenie tej kultury.
110
BIBLIOGRAFIA
Burszta Wojciech
1992
Wymiary antrvpologicznego poznania kultury, Wydawnictwo Naukowe UAM, Poznań.
Dahrendorf Ralf
1994
Zagrożone społeczeństwo obywatelskie, w: Europa i społeczeristwo obywatelskie.
Rozmowy w Castel Gando(fo, Znak, Kraków.
Fedyszak-Radziejowska
Barbara
1995
Spadek po PRL uwiera, "Cash" m II z 17 marca.
Gałęski Bogusław
1970
Wprowadzenie. Socjologia wsi w Polsce, w: A. L. Bertrand, Z. T. Wierzbicki,
Socjologia wsi w Stanach Zjednoczonych, Ossolineum, Wrocław.
Grabski Władysław
1903
Kwestia rolna. Przełom IV produkcji środków spożywczych w drugiej połowie XIX
wieku w oświetleniu p. L. Krzywickiego, "Gazeta Rolnicza" 1903, m 22 z 30 maja.
Krzywicki Ludwik
1967
Kwestia rolna, PWN, Warszawa.
Olszewska-Dyoniziak
Barbara
1994
Społeczeństwo i kultura. Szkice z antropologii kulturowej, Universitas, Kraków.
Szczepański Jan
1972
O trwało.fci porządku życia społeczellstwa, w: Studia z zakresu socjologii. etnografii
i historii ojiarowane Kazimierzowi Dobrowolskiemu, pod red. A. K utrzeby-Pojnarowej, M. Żychowskiego, Wydawnictwo Literackie, Kraków.
1994
Propozycje do koncepcji encyklopedii wsi polskiej ijej kultury (maszynopis powielony).
Wieruszewska Maria
1.983
Horyzonty bad£lll kultury wsi, "Roczniki Socjologii Wsi" t. 20.
1991
Wieś. W poszukiwaniu całości społeczno-kulturowej, PWN, Warszawa.
1992
(Red.) Odnowa wsi: między mitem a nadzieją. PAN, Warszawa (w niej esej Jana
Szczepańskiego o roli indywidualności).
1994
Współcze.ini chłopi w perspektywie etnologicznej, "Kultura i Społeczeństwo" t. 38,
m!.
Maria Wieruszewska
THE POLISH VILLAGE IN LIGHT OF ETHNOLOGICAL
AND SOCIOLOGICAL
RESEARCH
(Summary)
The village is the weakest point of more general sociological theories. The marginalization of
the agrarian segment of society has its roots in the canon of sociology which developed in the 19th
century under specific historical circumstances. The focus set on consequences of the industrial
revolution, combined with theories of evolution and progress, brought about little interest in the
agrarian segment of the old social order.
The author presents the origin of the interest in village and discusses main debates and
changes of theoretical and methodological approaches to the study of village culture. She
distinguishes between two interpretations of the village as a form of social organization: one aims
at recognizing the characteristics of the village as a fragment of reality, while the other starts from
an assumption that the village constitutes some specific reality "in itself'. The latter approach,
111
which is closer to the models of anthropology, treats the village as a "living whole". The identity of
the village community. its constituting tics. and the changes which those ties may undergo have
been rarely examined by scholars.
The author deals also with a new role of the village as an object of study and an inspiration in
the context of the transformation of social and economic order of Europe in the late 20th century.
In this respect, she appreciates the function of ethnological reflection which may reach beyond the
standard academic view of the village towards its cultural aspects. She also indicates new domains
of research that so far have been neglected by scholarship. The restoration of the identity of
contemporary village requires that villagers share the responsibility for their own future.
Trans/. M. Wilczyński