-
Title
-
Święty Paweł - nawrócenie, odwrócenie i niepewność / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1987 t.41 z.1-4
-
Description
-
Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1987 t.41 z.1-4, s.177-183
-
Creator
-
Wasilewski, Jerzy Sławomir
-
Date
-
1987
-
Format
-
application/pdf
-
Identifier
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:3020
-
Language
-
pol.
-
Publisher
-
Instytut Sztuki PAN
-
Relation
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3223
-
Text
-
I I . 1. Ś w . Paweł., olej na p ł ó t n i e , w y t n . 6 5 - - 5 2 c m , o k . 1850, S t a r y K o ś c i ó ł w Z a k o p a n e m
Jerzy Sławomir Wasilewski
ŚWIĘTY PAWEŁ -
Album
Aleksandra
Jackowskiego
i
NAWRÓCENIE, ODWRÓCENIE I NIEPEWNOŚĆ
Jadwigi
Jarmewkie-
usiłował sobie p o r a d z i ć nie t y l k o s ł o w o m , ale t a k ż e wizerunkiem
wieżowej Szttil-rt Iwlu połuk-icgo jest dla mnie nada) k s i ą ż k ą ей»,
m a l a r s k i m Szawla/Pawla. Prezentuje
r ó w n ą , tak j . , k był n i ą d w a d z i e ś c i a lut t o m u , k i e d y o g l ą d a j ą c
mencie upudku z k o n i a i t e w s p o s ó b najlepiej o d d a j ą c y prze
go u t w i e r d z a ł e m
m i a n ę - - j a k o s p a d a j ą c e g o przez plecy do t y l u , g ł o w ą w dół.
-io w
decyzji studiowania e t n o g r a f i i . (Do-
KtitVm go w ł a ś n i e j a k o prezent
z
„Ody
do
mo
ciotki
N a w r ó c e n i e zostaje oddane przez odwróconie, konwersja przez
młodości"
inwersjo. Przyjrzawszy się p o z y c j i s p a d a j ą c e g o m o ż n a o d c z y t a ć
maturalny od sędziwej
z dedykacja, zawiorujiya. czterowiersz
go w p r z e ł o m o w y m
i przykazanie by jej sh.Wii b y ł y dla m n i e „ g w i a z d ą p r z e w o d n i ą
w i ę c e j : oto nic siedzi on j u ż w siodle, ale t e ż nie s p a d ł jeszcze
przez całą d r o g ę m ł o d o c i a n i , " ) . Jest t a m reprodukowany obraz,
na z i e m i ę . G d y p r a w a noga wyrzucona jest wysoko
Па k t ó r y me p o t r a f i ł e m
d o t ą d z o b o j ę t n i e ć — n a w r ó c e n i e św.
Iow* t k w i jeszcze w strzemieniu. Wiadomo, ż e P a w e ł j u ż nie
w górę,
Pawia ze starego k o ś c i ó ł k a w Z a k o p a n e m . Akcjo, o b j a ś n i a w p i
jedzie, ale wciąż, nio w i a d o m o gdzie spadnie. Takio przedsta
sane w obraz s ł o w o : w i s z ą c a nu drzewie k a r t k a „ d o Daroaska"
wienie w y r a ż a znowu f a k t p r z e ł o m u
aktualizuje czas i miejscu zdarzenia,
hater nie jeat j u ż Szuwlein, alo t o ż nie jest jeszcze Pawiem. J e s t
a podpis „ Ś . P a w e ł "
i s ł o w a b i e g n ą c e z ust Hog.i Ojeiv >,&(więtv) Szuwlo czego mnie
p r z e ś l a d u j e s z " - - idenl y d k u j ą
bohatera w całej jego
parado
ujmuje c h w i l ę gdy bo
kreska u ł a m k o w ą m i ę d z y j e d n y m a d r u g i m .
P a t r z ą c dzisiaj na t e n obraz o d c z y t u j ę go przez pryzmat
ksalnej d w o i s t o ś c i : od tej c h w i l i apostola i ś w i ę t e g o , bez d o t ą d
etnograficznej
przecież
e s t e t y k i . Nie m y ś l ę o n i m — j a k przed laty —
prześladowcy
chryoieijan. Z t ą
dwoistością
malarz
wiedzy o mechanice
symbolu, nie z a ś ludowej
w kategoriach
277
„uroku
naiwności"
jego
f o r m y nio sprowadzam do nieporad
ności w przedstawianiu s p a d a j ą c e g o
o ś l e p i o n y ś w i a t ł e m i zdezorientowany przez głos człowiek ro*
c i a ł a ; w s z t u c z n o ś c i od¬
poznaje w z d u m i e n i u w z j ę p o j a w i a j ą c ą się na n i e b i e " .
w r ó c e n i a do g ó r y n o g a m i w i d z ę w i ę c e j n i ż n i e z d a r n o ś ć — do
strzegam
symbolikę
inwersji,
paradoks
transformacji, ambi-
waloncję s t a n ó w w obrzędzie przojśeia, słowem w i d z ę
gio do i n n y c h t e k s t ó w
znacząco.
analo
kultury.
generalna
Szawla
brzmi:
czy e t n o g r a f m o ż e
na dzieło s z t u k i j a k o na p r o d u k t „ w y o b r a ż e ń
tional
zbiorowych" —
toż
ar-
tej k u l t u r y
znaczenia
np.
materialnych rekwizytów
tekstyliów
w świetle
krewioństwie
duchowym-
„E!cmontv
1
wioństwio " лууobrażonym
zvcjoin
w
których
rzadko
z imponująco
misterium
płyną
pojęciowych
który
„pewno
wszyscy
tremendum
i łańcuch
pełniając
przekształceń
no konwersyjną
Pawiową
zakopiańskiego
nosansie p r a c ę M a r t o n e ' a
mistrzowie ~
3
w poszerzeniu o
— trudno oprzeć
Michał
Anioł,
się w r a ż e n i u ,
Tintoretto,
żo
Caravaggio,
Veronese i i n n i - - p r z y b y l i na s c e n ę wydarzenia o c h w i l ę za
p ó ź n o : Pawiowe widzenie j u ż się zaczęło.
W wielkim
stwie zachodnioeuropejskim, k t ó r e od X I I w i n k u
malar
przedstawia
feretronu
—
przedo
wszystkim
obraz
Pawia
6
l u b r ó w n o l e g l e d o ń . J u ż za c h w i l ę spadnie; m o ż e t o się d o k o n a ć
na
innyeh już p ł ó t n a c h
na
parę sposobów.
W XV-wiecznej
Mistrza z Hildosheim jeździec właśnie w y
p a d ł z siodła acz znajduje się jeszcze p o n a d k o ń s k i m g r z b i e t o m
N a t o m i a s t u M u r i l l a (Objawienie
ok
św
Pawia
Madryt
jeźdźca
g d y druga w y s t a j e p o n a d grzbietom z w i e r z ę c i a
podobnie na obrazie Taddeo Zucoariego ( f t y y m
cello a l Corso
ok
nogę
Nieco
kościół S Mar
1064 )^ N a t o m i a s t na obrazie J o h a n n a K o
t t m a y r a w k a t e d r / e w Passawie
nia się o d j e ż d ź c t
7
Prado
1655) k o ń u p a d ł j u ż na z i e m i ę p r z y g n i a t a j ą c j e d n ą
(100,3) k o ń nie pada а
uwal
z a ś P a w e ł spada n a z i e m i ę g ł o w ą prosto w
w dół^
geliści nie w s p o m i n a j ą o u p a d k u z k o n i a , P a w e ł
w o d z i ć m u s i na m y ś l obraz z a k o p i a ń s k i
jest na ogół k i o d y j u ż leży, z u p e ł n i e o b e z w ł a d n i o n y , j a k b y p r z y
upadku,
s t w a BelbeIło da P a v i a , о к . 1430. N a wizerunkach t y c h P a w e ł
N a w r ó c e n i e jako scenę k o n n ą , c h o ć Dzieje Apostolskie a n i ewan
wyobrażany
„lirninalnym"
u t r z y m u j e się jeszcze n a k o n i u leżąc plecami n a k o ń s k i m grzbiecie
ostatnio
się na го-
od grupy, w
l u b X V - w l e o z n e przedstawienia w rodż-aju s p a d a j ą c e g o
scenie Nawrócenia
G d y o g l ą d a się sceny N a w r ó c e n i a — c h o ć b y te w y m i e n i o n o
odłączeniu
m a r g i n a l n y m " (A V a n Gcnncp) zawieszeniu
w manuskrypcie B a r b e r i n i w Bibliotooo W a t y k a ń s k i e j , autor
kompe
acz z a t r z y m u j ą c ą
grozy owego
Poi-deuono'a w katedrze w .Spiłimbcrgo kolo U d i n e , (po 1524)
j q wyrażono
wielcy
Tunics ) cvv
obok
ale b y z o b a c z y ć j a k r ó ż n i e rozumia
w dawnej rozprawie Friedlaendera,
świadectwo
cza niestety p r z y k ł a d ó w takiego u j ę c i a ; na m y ś l p r z y c h o d z i —
przemianę i jakimi środkami symbolicznymi
wydaną, bogatą w dokumentację
to nie t y l k o
j a k i e p r z e ż y l i . T o t a k ż o opuszczenie bo-
podczas g d y k o ń p a d l na kolana"*. Fricdlaender nie p r z y t a
t e n t n y h i s t o r y k s z t u k i s z u k a ł b y go raczej w i l u s t r a c y j n e j gra
fice nowotostamentowej
u s t a w a ł a , insygnit i
f a w o ł zw