-
Title
-
Bibliografia etnografii polskiej w Internecie / LUD 2008 t.92
-
Description
-
LUD 2008 t.92, s.265-272
-
Creator
-
Kuźma, Inga
-
Date
-
2008
-
Format
-
application/pdf
-
Identifier
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:5713
-
Language
-
pol
-
Publisher
-
Polskie Towarzystwo Ludoznawcze
-
Relation
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:6126
-
Rights
-
Licencja PIA
-
Subject
-
etnografia polska-bibliografia
-
Bibliografia Etnografii Polskiej (BEP)
-
Type
-
czas.
-
Text
-
Lud, t. 92, 2008
III. K O M U N I K A T Y
INGA KUŹMA
Ośrodek Dokumentacji i Informacji Etnograficznej PTL
Łódź
Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej
Uniwersytet Łódzki
BIBLIOGRAFIA ETNOGRAFII POLSKIEJ W INTERNECIE
(UWAGI PO D W Ó C H LATACH FUNKCJONOWANIA)
Prezentowany tekst jest nie tylko efektem mojej pracy nad Bibliografią etno
grafii polskiej, etnologii, antropologii kulturowej oraz nauk pokrewnych w In
ternecie (dalej: BEP), ale przede wszystkim pokłosiem dyskusji i konsultacji,
a także wyrazem doświadczeń prof. Bronisławy Kopczyńskiej-Jaworskiej i mgr
Małgorzaty Wilbik — innych twórczyń BEP. Współpracujemy przy jej opraco
wywaniu od lat. Na nasz dorobek składają się także prace związane z opisem bi
bliograficznym, stosowanym przed laty w bibliografiach drukowanych etnografii
polskiej, przygotowanych w Ośrodku Dokumentacji i Informacji Etnograficznej
Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego w Łodzi.
W 2006 roku zespół ODilE-Łódź udostępnił BEP w Internecie.
Tak jak uprzedzałyśmy użytkowników, jest ona nie tylko na bieżąco uzupeł
niana o nowe pozycje, ale także modyfikowana. Apelowałyśmy do osób korzy
stających z BEP i do autorów prac zamieszczanych w Bibliografii o nadsyłanie
swoich uwag. Nasze prośby o kontakt umieszczone były na stronie BEP (http://
bep.uni.lodz.pl) oraz na łamach czasopism etnologicznych „Ludu", „Literatury
Ludowej", „Etnografii Polskiej" i w innych miejscach. Odnotowywałyśmy nad
syłane opinie i prośby, jednocześnie starając się wprowadzać zgłaszane poprawki
i uzupełniać braki .
1
Na końcu tekstu jeszcze raz przypominamy adresy e-mailowe, pod które można nadsyłać do nas
listy w sprawie BEP.
1
Inga Kuźma
266
Ponieważ pracujemy nad Bibliografią w minimalnym składzie — stały ze
spół liczy trzy osoby wymienione na początku tekstu, a w niektórych momentach
pomagały nam dorywczo trzy inne — tempo i postęp prac (czyli przyrost liczby
pozycji) muszą być też dostosowane do naszych sił i czasu. W dalszym ciągu
mamy trudności z dotarciem do wydawnictw o niewielkim nakładzie, książek,
pism czy broszur wydawanych przez lokalne organizacje i stowarzyszenia na
ukowe lub kulturalne oraz do publikacji zagranicznych, gdzie umieszczają swoje
teksty nasi specjaliści. Znajdujące się w Internecie adnotacje dotyczące dorobku
naukowego oraz dane, jakie zaliczyć można do informacji naukowej z zakresu
naszej dyscypliny, są coraz bardziej rozproszone — indywidualizują się i ulegają
fragmentaryzacji. Nie ułatwia to poszukiwań potrzebnych źródeł i wiadomości,
nie tylko tym, którzy parają się zawodowo antropologią kulturową/etnologią,
ale przede wszystkim osobom zainteresowanym, lecz nie związanym tak ściśle
z tymi dziedzinami. Nowe możliwości, jakich dostarcza Internet w popularyzacji
wiedzy i prezentacji jej wyników, nie mogą być pomijane ani przez naukowców,
ani — tym bardziej — przez zajmujących się informacją naukową. Oprócz owe
go rozproszenia, indywidualizacji i fragmentaryzacji, sieć daje najwięcej narzę
dzi do konsolidowania poszukiwań i skupiania informacji, wymiany i dzielenia
się nimi. Być może szansą na poprawienie obecnej sytuacji byłoby stworzenie
swoistej platformy (czy też „konsorcjum") na temat sieciowych zasobów wie
dzy antropologicznej, czyli zjednoczenie sił, na przykład w ramach ściślejszej
wymiany z zespołem ODilE-UJ opracowującym bazę PROKES czy w ramach
współpracy z „Etnografią Cyfrową" Polskiego Instytutu Antropologii.
Ważna wydaje się nam kwestia ułatwienia użytkownikom korzystania z BEP,
zastanawiamy się więc nad dalszym usprawnieniem wyszukiwania.
System wyszukiwawczy zaproponowany przez nas jest krzyżowy i uwzględ
nia wiele kryteriów. Należą one do typowych kryteriów wyszukiwawczych znaj
dujących się w każdej tego typu bazie danych. Są to na przykład: „tytuł", „tytuł-dowolne słowa", „tytuł czasopisma", „tytuł czasopisma-dowolne słowa", „ISSN"
itd. Umieściłyśmy także w BEP kryteria wyszukiwawcze bardziej szczegółowe,
jak „recenzent", „redaktor serii", a także „wydawca" oraz kryteria dostosowane
do specyfiki naszej dyscypliny i metod jej pracy, jak „teren" i „teren-dowolne
słowa". W przypadku pozycji obcojęzycznej, w polu z nazwiskiem jej autora
(lub w Uwagach) umieszczamy nazwisko tłumacza na język polski, ponieważ
BEP z zasady koncentruje się na dorobku polskich naukowców reprezentujących
naszą dziedzinę, a tym dorobkiem jest również praca translatorska. Projektując
z informatykiem modyfikację systemu CDS/ISIS, w którym pracujemy, dodały
śmy jeszcze inne kryterium wyszukiwawcze — rok opublikowania danej pozycji.
Występuje już ono jako kryterium w systemach Horizon i M A K . Dzięki wyszu2
Zob. np. na stronach łódzkich bibliotek: www.wimbp.lodz.pl/bazy/, czy www.pbw.lodz.pl/katalogi.htm.
2
Bibliografia etnografii polskiej w Internecie
267
kiwaniu poszczególnymi latami (bądź łączeniu ich), można uzyskać dane iloś
ciowe oraz dokonać przeglądu tematyki prac antropologicznych, etnologicznych
i z pokrewnych dziedzin w interesującym użytkownika bazy okresie. Być może
stanie się to przydatnym narzędziem za kilka lat, na przykład w rękach badaczy
historii naszej nauki i jej dynamiki. Rzecz jasna, pod warunkiem kompletności
BEP, choć nawet obecnie taka quasi-statystyka daje pewien obraz naszej dyscy
pliny. Dowodem na to może być sytuacja z lat ubiegłych, kiedy przygotowywa
no w ODilE drukowane bibliografie etnografii polskiej. W bibliografii za lata
1976-1985, autorka, Maria Niewiadomska, zaznacza we wstępie, iż w pewnym
momencie dodać trzeba było do ówczesnego — wypracowanego już podziału te
matycznego — nowy zbiór. Obejmował on dokumenty osobiste — autobiografie
oraz pamiętniki i wszedł do działu „Kultura i metody jej badania", do poddziału
„Metody i techniki badań, źródła, archiwa". Dokumenty tego typu do pewnego
czasu nie były przedmiotem zainteresowania polskich badaczy, aż dostrzeżono
ich wartość dla etnologii.
Wyszukiwanie poprzez rok, nazwisko, tytuł czy tylko słowo z tytułu, jest sto
sunkowo proste i nie powinno nastręczać trudności. Taki tryb przeszukiwania
bazy sprawdza się w przypadku użytkownika i czytelnika, który wie — nawet
jeśli tylko „mniej więcej" — czego szuka.
Jednak obserwacje, jak radzą sobie z BEP i w BEP studenci, były główną
inspiracją do napisania tego tekstu i poszerzyły nasze doświadczenia jako two
rzących BEP (miałyśmy już, oczywiście, doświadczenia własne — również jako
użytkowniczki tworzonej przez nas bazy i innych tego typu). Ta grupa korzysta
jących z BEP nie tylko zupełnie inaczej przeszukuje bazę (jako czytelnicy jednak
mniej wyrobieni), ale i czego innego w niej poszukuje. Naszą szczególną uwagę
przyciągnęli ci użytkownicy, którzy mają zaproponować samodzielny temat (ese
j u czy badań) i dołączyć do swojej propozycji spis literatury. Przykładowy stu
dent, który stoi przed takim zadaniem — traktujący BEP jako narzędzie w zasa
dzie równorzędne wyszukiwarce internetowej — zaczyna od zorientowania się,
co już zostało napisane, jak ujęto dane zagadnienie, jak ma je w związku z tym
doprecyzować na swój użytek oraz czym jest „naprawdę" kwestia, co do której
ma dopiero niejasne, pierwsze skojarzenia (chodzi o te osoby, które rzeczywi
ście wykonują samodzielne zadanie, czyli wychodzą najpierw od fazy określenia
własnej — autorskiej — koncepcji).
W oczach takiego użytkownika bibliograficzne bazy danych (jak również te
zaurusy) nie tylko przydają się jako źródło danych o stanie wiedzy przeszłej czy
aktualnej (w tym: sposobu jej opisu, doboru i kwalifikowania), lecz są jednocześ
nie narzędziem projektującym przyszłą wiedzę.
Nasz hipotetyczny użytkownik może pójść dwiema, niewykluczającymi się,
drogami poszukiwań. Na tym polega praktyczność baz danych — jedyne utrud
nienie może wiązać się z wyborem bardziej okrężnej drogi. To jednak zależy nie
tylko od komunikatywności instrukcji obsługi katalogu czy też takiej konstrukcji
268
Inga Kuźma
strony bazy, by osoba korzystająca z niej najpierw musiała zapoznać się z ową
instrukcją, zanim przejdzie do samodzielnego wyszukiwania, ale także od bar
dzo różnych kompetencji użytkownika w różnych dziedzinach. Dotyczy to nawet
biegłości w pisaniu na klawiaturze: jeżeli jest ona relatywnie mniejsza, to użyt
kownikowi będzie łatwiej przeszukiwać bazę, korzystając z gotowych, podanych
słów czy innych istniejących już opcji, jeżeli zaś większa — najprawdopodobniej
spróbuje samodzielnie je tworzyć.
Po pierwsze, może zacząć od zorientowania się, co znaczy „dziedzina", która
jest również wyszukiwawcza. Spis dziedzin jest łatwo dostępny na stronie kata
logu on-line BEP. Jest ich w BEP trzydzieści jeden. Przejęły one poniekąd rolę
haseł przedmiotowych, jakimi w opisie bibliograficznym posługują się inne bazy,
choćby te, z których korzystają i które również współtworzą największe polskie
biblioteki naukowe (np. uniwersyteckie). Dziedziny, które zaproponowałyśmy,
mają jednak o wiele większy zakres niż typowe hasło przedmiotowe. Strukturę
logiczną (czyli zakres poszczególnej dziedziny) i także jej istotę oddaje nawet
nazwa — czyli termin „dziedzina" . To najszersze z kryteriów wyszukiwawczych
w BEP. Obecne dziedziny wchłonęły w siebie i na nowo uporządkowały, zgodnie
z nowym zakresem i stanem wiedzy oraz badań antropologicznych/etnologicznych, poprzednie „działy" i „poddziały". W bibliografiach drukowanych, przy
gotowywanych przez ODilE w latach ubiegłych, działów głównych było sześć.
Porządkowały ówczesny dorobek według kryteriów treściowych (np. „Kultura
i metody jej badania", „Instytucje wiejskie i prawo zwyczajowe", „Polonia").
W zależności od wymagań, jakie stawiał dany zakres tematyczny, oprócz po
wszechnie stosowanego układu alfabetycznego pozycji wchodzących do danego
działu czy poddziału, wprowadzono również układ przedmiotowy (np. w pod
dziale dotyczącym „Sylwetek badaczy" czy w „Charakterystykach twórców lu
dowych"). Podstawową konstrukcją układu działów i ich wyodrębnienia był tra
dycyjny podział w etnologii na kulturę materialną, społeczną i duchową. Był on
jednak modyfikowany, choćby w owej przywołanej już przeze mnie bibliografii
autorstwa Marii Niewiadomskiej. Jej twórczyni zaznaczała, że ze względu na
zmiany zachodzące w naszej nauce, dokonano również zmian w nazwach dzia
łów, wyodrębniono bardziej szczegółowe poddziały i dodano nowe.
System klasyfikowania pozycji do działów i poddziałów odpowiadał ich hie
rarchizacji (uporządkowane były „rosnąco": od kwestii ogólnych do coraz bar
dziej szczegółowych oraz od problemów związanych z badaniami na terenach
polskich do badań poza nimi). To znaczy, mówiąc obrazowo, pozycja opisywana
była w taki sposób, jakby wyrastała tylko z jednego zakresu tematycznego (mo
gła traktować dany temat — jeden temat — ogólnie albo szczegółowo, wtedy
znajdowano jej miejsce w którymś z poddziałów). Obecny układ dziedzin w BEP
zachował ślady poprzedniej hierarchiczności (w spisie dziedzin wymieniamy
3
Inaczej: strefa, gałąź.
269
Bibliografia etnografii polskiej w Internecie
najpierw „Historię i organizację nauki", potem zaś „Kulturę, teorie, interpreta
cje", „Metody badań", „Źródłoznawstwo i dokumentację", a dopiero na dalszych
miejscach umieszczone są dziedziny związane z zagadnieniami specjalistyczny
mi, jak np. „Media", „Muzyka i taniec" czy „Teatr, kino, widowisko"). Układ
ten nie jest już jednak „rosnący". Jego hierarchiczność jest pozorna, co wynika
z tego, iż obecnie można przyporządkować tekst więcej niż jednej dziedzinie (co
jest wstępem do opisu jego zawartości — treści za pomocą słów kluczowych).
Wracając do naszego przykładowego użytkownika: przeszukiwanie BEP wca
le nie musi poprowadzić go do wskazania którejś z dziedzin. Dziedzina może wy
dawać mu się zbyt szeroka, zbyt mało precyzyjna. Tutaj dochodzimy do kwestii
tak zwanych słów kluczowych, którymi w BEP posługujemy się od początku jej
tworzenia w Internecie. Stosowanie słów kluczowych jest naszą metodą opisu.
Dlaczego jednak ów przykładowy student wybiera „słowo kluczowe" (lub
wręcz „słowo kluczowe-dowolne słowa") jako drugie podstawowe kryterium wy
szukiwawcze? Wynika to — według nas — ze sposobu dochodzenia do wiedzy,
szczególnie wtedy, gdy korzysta się z takiego źródła katalogowania i klasyfikowa
nia informacji, jakim jest baza danych. Pragniemy zaznaczyć, iż hipertekstualność,
na jakiej opiera się ów proces, jest dużo wcześniejsza niż sam Internet. Powstała
dzięki katalogom, bazom danych, inwentarzom itp., a Internet jedynie jąwzmocnił.
Niewątpliwe, dzięki Internetowi i temu, co określa się mianem Web 2.0 , zarządza
nie informacją oraz źródłami „uwolniło się" spod kurateli specjalistów. Wydaje się
nam jednak, że „eksperci" czy „wiedza ekspercka" nie zniknęły z rzeczywistości
cyfrowej, a został wydobyty ich inny sens w nowych — sieciowych — warun
kach .
Zatem zajmujący nas tu typ użytkownika BEP wybiera opcję „słowo kluczo
we" bądź — najlepiej — „słowo kluczowe-dowolne słowa" i wpisuje, przyjmijmy,
słowo „inny". W bazie znajduje się na razie 35 rekordów, które w opisie (w rubry
ce zatytułowanej „Hasła") wymieniają termin poszukiwany przez hipotetycznego
użytkownika. W tym znajdzie się też określenie „innych". By uzyskać dostęp do
wszystkich rekordów traktujących o inności sensu largo, najlepiej, by użytkownik
wpisał rdzeń słowa, czyli „inn", ponieważ do uzyskania najpełniejszych wyników
wyszukiwania najlepiej posługiwać się rdzeniem danego wyrazu. Wtedy pojawi się
już 89 rekordów ze słowami zawierającymi ten rdzeń, począwszy od „inne", przez:
„innego", „innej", „inni", „inności", „inność", kończąc zaś na „inny".
4
5
Określenie to nie opisuje jakiegoś odmiennego oprogramowania, lecz jest umowną nazwą na opi
sanie innego rodzaju interakcji, jakie zachodzą od pewnego momentu w sieci. Dzięki popularności
serwisów społecznościowych zmiana ta polega na coraz większym wpływie użytkowników danych
przestrzeni sieciowych na ich treść i zawartość.
Do tego odnosi się przyszłość tzw. internetowej folksonomii (połączenie folk — lud, ludzie i „tak
sonomii"; jest to, oczywiście, termin ściśle związany z życiem sieci/w sieci), czyli oddolnego klasyfiko
wania, kategoryzowania i porządkowania informacji według słów kluczowych (tagów). W „folksono
mii" porządkującymi są użytkownicy, nie zaś „eksperci" w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Ma ona
najlepsze zastosowanie we wspólnotach niezhierachizowanych, np. typu sieciowego.
4
5
270
Inga Kuźma
Liczba pojedyncza czy mnoga słowa kluczowego jest więc nieistotna, jak
również nazwy z dopełnieniem. Zobrazować to można na przykładzie innego
słowa kluczowego, jak choćby „folklor", ponieważ występuje ono bardzo czę
sto z dopełnieniem. Jeśli wpiszemy „folklor" i klikniemy w indeks, pokaże się
— oprócz formy podstawowej — między innymi: „folklor muzyczny", „folklor
słowny", „folklor w twórczości plastycznej", „folklor warszawski", „folklor wi
dowiskowy", „folklor wiejski", „folklor współczesny" itd., ale także: „folklory
styka", „folkloryzm", „folkloryzacja" etc. Indeks pozwala wybrać to określenie,
0 które użytkownikowi chodzi. Gdy mamy zaś do czynienia ze słowem w liczbie
pojedynczej i mnogiej, trzeba wybrać wspomniany już wspólny rdzeń słowa albo
osobno wywołać obie formy i zaznaczyć, że chodzi o ich sumę.
Wspomniany indeks dotyczy nie tylko słów kluczowych. W indeksy zebra
ne są wszystkie wyrazy i terminy znajdujące się w BEP, przyporządkowane po
szczególnym kryteriom wyszukiwawczym. Na przykład do indeksu „autorów"
dostać się można, wpisując dowolne nazwisko etnografa, choćby — Malinow
ski. Po kliknięciu w indeks, wyłania się lista alfabetyczna wszystkich autorów
wpisanych do BEP. Analogicznie można wchodzić i przeglądać indeksy poprzez
kryteria „tytuł", „czasopismo", „teren" itp.
W przypadku słów kluczowych problemem może być przeglądanie ich indek
su w sytuacji, kiedy wybrane słowo występuje po bliskoznacznym, gdyż w syste
mie, w jakim pracujemy, indeksów nie da się przeglądać wstecz.
Najpewniejszym więc sposobem, sugerowanym przez nas użytkownikowi,
jest wejście do interesującego go indeksu. Indeksy są wygodnym narzędziem do
tarcia do literatury na interesujący użytkownika temat, albowiem może się zda
rzyć, iż nawet wpisanie samego rdzenia terminu nie przyniesie skutku. Nie musi
to oznaczać, że w BEP nie ma żadnej pracy dotyczącej danego zagadnienia. Prac
takich może być bardzo dużo, lecz nieadekwatny system klasyfikowania tematów
1 wyboru określników stosowany przez użytkownika w warunkach specyficznego
środowiska, jakim jest BEP, skończyć się może porażką. Wynika to z logiki, jaką
rządzi się słowo kluczowe. Jest ono stosowane, by oznaczyć zawartość pozycji
maksymalnie syntetycznie. Tym samym słowa kluczowe mają ułatwić orientację
nieznającemu treści i zakresu użytkownikowi. W BEP posługujemy się nie tylko
słowami stworzonymi już wcześniej (odzwierciedlającymi poprzedni stan wie
dzy, który jednak zachował swoją ważność po ewaluacji w wyniku zmian, jakie
zaszły we współczesnej antropologii kulturowej/etnologii), lecz również nowy
mi słowami. Są one sukcesywnie dokładane do poprzednio istniejącego zbioru
i tworzone zgodnie z kierunkiem bieżącego rozwoju naszej dyscypliny.
Przyjęłyśmy, iż słowo kluczowe występuje w BEP w języku oryginału pozycji
(czyli po polsku; także w tłumaczeniu na angielski) i musi spełniać warunek frekwencyjności. To znaczy słowem kluczowym jest słowo statystycznie najczęś
ciej występujące w danym tekście, co w przypadku BEP oznacza, że oddaje ono
temat tekstu (np. „Bantu", „inność", „religijność współczesna"). W BEP słowo
Bibliografia etnografii polskiej w Internecie
271
kluczowe ma również informować o charakterze i rodzaju pracy (np. „badania te
renowe 1989-1991", „ankieta", „metoda biograficzna", „esej"), także o przyjętej
metodologii (np. „analiza porównawcza", „hermeneutyka", „podłoże historycz
ne", „Ricoeur Paul" — słowo kluczowe takie, jak nazwisko, pokazuje kierunek
inspiracji danego autora, jeśli to nazwisko wymienia). Warunek frekwencyjności słów kluczowych pokazuje najdobitniej, że do sporządzenia opisu czerpiemy
z leksyki autora tekstu. Dlatego w opisie pozycji sporządzanym przez nas w BEP
mogą pojawiać się słowa czy też całe wyrażenia, które są autorskie — posługuje
się nimi w danym tekście jego twórca (tworzy je, przetwarza, także adaptuje do
słownika antropologii, czerpiąc z innych dziedzin). Są one na tyle istotne dla da
nego tekstu, że nie można ich pominąć (np. wyrażenie „kultury stabilne" w BEP
pojawia się tylko raz w opisie jednej tylko pozycji; identyczny jest przypadek
wyrażenia „etnolog outsider").
Słowa kluczowe mogą występować w grupach bliskoznacznych, na przykład:
„rodzona"/„rodzima"/„autochtoniczna"; „wyróżniki"/,,wyznaczniki"; „obraz"/
/„przedstawienie"/„wizualizacja"/,,wizerunek"; czy też „ujęcie"/„aspekt"/,,wa
runek".
Istnieje także kategoria słów kluczowych, które nie mają sensu bez określników
i mogą mieć dowolną ich liczbę wywodzącą się z różnych sfer, na przykład „formy"
— ateizmu, badań itp., „kategorie" — piękna, filozoficzne itd., „obiekt" — muze
alny, wiary etc. Do tej samej grupy słów kluczowych zaliczyć trzeba (choć podane
przykłady nie wyczerpują tego zbioru słów): „strukturę", „paradygmat", „historię",
„system", „kulturę". Istnieje bardzo duża liczba ich połączeń z innymi słowami.
Podajemy też synonimy pewnych słów kluczowych, lecz nie ze względu na
możliwości, jakie daje nam tu polszczyzna, ale dlatego, iż w naszej nomenklatu
rze zawodowej są to terminy równoprawne, na przykład „pielgrzym" i „pątnik".
To samo dotyczy wyrazów o brzmieniu obcojęzycznym, przyswojonych w naszej
dyscyplinie — podajemy je wtedy wraz z istniejącymi już terminami spolszczo
nymi, na przykład „gender" i „płeć kulturowa", „rites de passage" i „obrzędy
przejścia", „ekskluzja" i „wykluczenie", „multikulturowy" i „wielokulturowy".
Przyjęcie systemu opisu prac, który jest tak elastyczny i podąża głównie za
autorami tekstów (co przypomina „folksonomię"), sprawiło, że indeks słów klu
czowych jest rozbudowany (o wspomniane synonimy czy wyrazy bliskoznaczne
oraz terminy — powiedzmy — autorskie).
Dlatego ponownie namawiamy użytkowników do wchodzenia w indeks, nie
tylko słów kluczowych. Na przykład wyrażenia: „życie codzienne na wsi" i „ży
cie codzienne wsi" odróżnia tylko niuans znaczeniowy. Okazuje się, jak wiele za
leży od wnikliwości i wiedzy tworzącego opis. Widać także, że zupełnie innymi
drogami może podążać użytkownik BEP, tworząc samodzielnie słowa kluczowe,
zamiast poszukania ich w indeksie. Jego skojarzenia i zakres wiedzy nie muszą
być zbieżne z tymi, z których czerpie osoba tworząca dany opis, na podstawie
treści zawartych w opracowywanym bibliograficznie tekście.
272
Inga Kuźma
Również z tego względu ponawiamy apel o dzielenie się z nami uwagami na
temat BER
Dane kontaktowe w sprawie BEP:
prof. Bronisława Kopczyńska-Jaworska, brojaw@wp.pl;
dr Inga Kuźma, etno8@interia.pl;
mgr Małgorzata Wilbik, kopela@wp.pl;
Ośrodek Dokumentacji i Informacji Etnograficznej PTL-Łódź,
odiej3tl@wp.pl.