-
Title
-
Norma, wzór i wartość w życiu seksualnym tradycyjnych społeczności wiejskich w Polsce / ETNOGRAFIA POLSKA 1977 t.21 z.1
-
Description
-
ETNOGRAFIA POLSKA 1977 t.21 z.1, s.43-72
-
Creator
-
Tomicki, Ryszard
-
Date
-
1977
-
Format
-
application/pdf
-
application/pdf
-
Identifier
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:820
-
Language
-
pol.
-
Publisher
-
Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Instytut Historii Kultury Materialnej PAN
-
Relation
-
oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:892
-
Text
-
„Etnografia Polska", t. X X I z. 1
RYSZARD TOMICKI
W
ŻYCIU
NORMA, WZÓR I WARTOŚĆ
SEKSUALNYM TRADYCYJNYCH SPOŁECZNOŚCI
W I E J S K I C H W POLSCE
Nie można stale napinać łuku, nigdy
nie wypuszczając strzały, ani też stale wy
puszczać strzał, nigdy nie napinając łuku.
KONFUCJUSZ
K a ż d e p o s t ę p o w a n i e c z ł o w i e k a jest swego rodzaju n a p i ę c i e m po
m i ę d z y n o r m ą i j e j zaprzeczeniem. Jak z a u w a ż y ł b o w i e m J. M u k a ř o v sky, „ N o r m a [...] opiera s i ę na dialektycznej a n t y n o m i i m i ę d z y bezwyj ą t k o w ą w a ż n o ś c i ą a d z i a ł a j ą c ą r e g u l a t y w n i e p o t e n c j a l n ą siłą, k t ó r a
i m p l i k u j e m o ż l i w o ś ć j e j p o g w a ł c e n i a " . Z w y k l e jednak, w s k u t e k d z i a ł a
nia s p o ł e c z n o - k u l t u r o w y c h sił r e g u l u j ą c y c h ż y c i e j e d n o s t k i ( i n t e r n a l i
zacja w a r t o ś c i , n o r m i w z o r ó w , t r a d y c j a , k o n t r o l a s p o ł e c z n a i t d . ) r e a l i
zowane w r a m a c h danej g r u p y s p o ł e c z n e j zachowania p o z o s t a j ą do uzna
w a n e j n o r m y w p e w n y m , o k r e ś l o n y m stosunku. Zachowanie dostosowuje
s i ę do s p o ł e c z n i e p r z y j ę t e j k o n w e n c j i obyczajowej. M ó w i m y w ó w c z a s
0 i s t n i e n i u w z o r u zachowania, k t ó r e g o a k t u a l i z a c j a m i s ą k o n k r e t n e za
chowania c z ł o n k ó w s p o ł e c z n o ś c i .
N i e k i e d y zamiast o n o r m a c h m ó w i s i ę szerzej o modelach, r o z u m i e j ą c
przez ten t e r m i n n o r m y i w y o b r a ż e n i a o w ł a ś c i w y m zachowaniu, for
m u ł o w a n e przez c z ł o n k ó w danego s p o ł e c z e ń s t w a , t w o r z ą c e obraz pewne
go p o ż ą d a n e g o stanu rzeczy. Może on w o p i n i i c z ł o n k ó w g r u p y o d z w i e r
c i e d l a ć stan r z e c z y w i s t y l u b b y ć i d e a ł e m s ł u ż ą c y m do oceny zjawisk
1 s t a n ó w rzeczy z a c h o d z ą c y c h r z e c z y w i ś c i e . P o d k r e ś l m y r ó ż n i c ę m i ę d z y
t y m i sposobami t r a k t o w a n i a m o d e l u i r z e c z y w i s t o ś c i , g d y ż o k a ż e s i ę ona
istotna w dalszych r o z w a ż a n i a c h .
W m y ś l e n i u o s p o ł e c z e ń s t w a c h t z w . p r o s t y c h czy quasiprostych (ple
m i e n n y c h i c h ł o p s k i c h ) nierzadko p r z y j m u j e się, iż w n o r m a l n y c h sy1
2
3
4
1
2
3
4
M u k a ř o v s k y , 1970, s. 69.
Por. S z c z e p a ń s k i , 1972, s. 100, 102; K ł o s k o w s k a ,
K ł o s k o w s k a , 1962, s. 37.
S z c z e p a ń s k i , 1972, s. 102.
1962, s. 44.
44
RYSZARD TOMICKI
tuacjach, a w i ę c gdy nie i n g e r o w a ł y w i c h ż y c i e j a k i e ś c z y n n i k i narusza
jące s t r u k t u r ę i harmonię funkcjonalną układu społeczno-kulturowego,
w z ó r zachowania m i a ł t e n d e n c j ę z b l i ż a n i a s i ę do n o r m y , a nieraz w p e ł n i
się z n i ą z b i e g a ł .
B i e g u n e m p r z e c i w l e g ł y m d l a tego t y p u r e l a c j i w z o r u i n o r m y (modelu
w p o d a n y m sensie) b y ł o b y s p o ł e c z e ń s t w o zurbanizowane, w k t ó r y m r e l a
t y w i z a c j a w a r t o ś c i i n o r m , zmniejszenie k o n t r o l i s p o ł e c z n e j i t p . c z y n
n i k i p r o w a d z ą w p r a k t y c e do s y t u a c j i , w k t ó r y c h w z ó r r e a l i z o w a n y n i e
j e d n o k r o t n i e zbliża s i ę do zaprzeczenia j a k i e j ś n o r m i e .
T a k i i d e a l i z u j ą c y i w p e w n y m sensie mechanistyczny s p o s ó b m y ś l e
nia, o i l e nie o p i e r a ł b y się na p r a w d z i w y c h p r z e s ł a n k a c h , jest zawsze
niebezpieczny. Ł a t w o p r o w a d z i b o w i e m do u j m o w a n i a z j a w i s k s p o ł e c z n o - k u l t u r o w y c h w t a k i s p o s ó b , iż skonstruowany obraz jest „ e s t e t y c z n y "
w sensie s p ó j n o ś c i , p r o s t o t y i p r z e j r z y s t o ś c i , ale n i e a d e k w a t n y do rze
c z y w i s t o ś c i . M ó w i ą c ściślej, i d e a l i z u j ą c y m sposobem m y ś l e n i a n a z y w a m
w t y m w y p a d k u rozumowanie, k t ó r e w y c h o d z ą c od p e w n y c h , czasem
o g ó l n i e znanych (np. c h r z e ś c i j a ń s k i c h ) n o r m l u b m o d e l i oraz o p i n i i f o r
m u ł o w a n y c h przez c z ł o n k ó w badanej s p o ł e c z n o ś c i (gdy d o d a t k o w o bez
p o ś r e d n i a obserwacja r e a l n y c h z a c h o w a ń jest t r u d n a l u b n i e m o ż l i w a ,
j a k w w y p a d k u życia seksualnego) p r o w a d z i do stwierdzenia w z g l ę d n e j
z w y k l e , ale u d e r z a j ą c e j zbieżności n o r m y i w z o r u . K o l e j n y m etapem jest
u o g ó l n i e n i e ; na podstawie t o ż s a m o ś c i b ą d ź analogii n o r m y i o p i n i i o sta
nie r z e c z y w i s t y m k w a l i f i k u j e się dany u k ł a d s p o ł e c z n o - k u l t u r o w y do
takiego l u b innego t y p u .
Naszkicowany schemat p o s t ę p o w a n i a dotyczy w znacznej mierze tzw.
t r a d y c y j n e j k u l t u r y c h ł o p s k i e j , k t ó r e j m o d e l (czy t e ż modele n i e k t ó r y c h
jej p o d s y s t e m ó w ) buduje się •— co p r a w d a nieraz z p r z y c z y n o b i e k t y w
n y c h — w podobny s p o s ó b . O t r z y m a n y r e z u l t a t s ł u ż y p o t e m doskonale
j a k o „ s t a b i l n y " i jasny p u n k t w y j ś c i a dla analiz złożonej i t r u d n e j do
jednoznacznych o p i s ó w r z e c z y w i s t o ś c i , b l i ż s z e j n a m czasowo i bezpo
ś r e d n i o obserwowanej.
5
Szczególnie wiele p r z y k ł a d ó w myślenia idealizującego dostarczają ba
dania zjawisk ze sfery moralno-obyczajowej. T u t e ż najsilniej chyba daje
się z a u w a ż y ć s k ł o n n o ś ć do s k r a j n y c h i kategorycznych r o z s t r z y g n i ę ć ,
p r z y stosunkowo skromnej liczbie s t u d i ó w m a t e r i a ł o w o - m o n o g r a f i c z n y c h .
N i e ma potrzeby p r z y t a c z a ć p r z y k ł a d ó w p r z y j m o w a n i a tezy o j e d n o ś c i
n o r m i w z o r ó w jako oczywistej i nie w y m a g a j ą c e j u z a s a d n i e ń . A l e n a w e t
w pracach o p e r u j ą c y c h b o g a t y m i i n t e r e s u j ą c y m m a t e r i a ł e m , s t a w i a j ą
c y m przed a u t o r e m w i e l e m o ż l i w o ś c i i n t e r p r e t a c y j n y c h , z a u w a ż a s i ę
s k ł o n n o ś ć do r o z s t r z y g n i ę ć w d u c h u idealnie s p ó j n e j k u l t u r y t r a d y c y j 5
W i e r u s z e w s k a , 1971, s. 15-16; T u r o w s k i ,
1967, s. 210; z prac ogól
niejszych por. dychotomiczną typologię regulacji zachowań i przekazu kultury, L ew a d a , 1968, s. 127-128.
NORMA, WZÓR I WARTOŚĆ W ŻYCIU S E K S U A L N Y M
45
nej. Wskazuje s i ę w t e d y z w y k l e na s ą s i e d z k i charakter w s i oraz r o d z i n n y
system gospodarowania j a k o c z y n n i k i „ t y p o w e dla d a w n y c h w i e j s k i c h
w s p ó l n o t " , k t ó r e z a k ł a d a j ą d ą ż e n i e s p o ł e c z n o ś c i do m a k s y m a l n e j u n i f o r
mizacji zachowań, utrzymania ich zgodności z „tradycją", „zasadami mo
r a l n y m i " i t d . A p r i o r y c z n a akceptacja takiego m o d e l u s p o ł e c z n o ś c i w i e j
skiej i jej k u l t u r y w k o n k r e t n y m p r z y p a d k u ż y c i a seksualnego p r o w a d z i
nolens volens do k o n k l u z j i , ż e „ p o s t u l a t y m o r a l n o ś c i katolickiej t r a f i ł y
na o d p o w i e d n i g r u n t " .
6
Nie w y k l u c z a m b y n a j m n i e j s ł u s z n o ś c i tezy o b l i s k o ś c i n o r m i w z o r ó w
w szeregu, m o ż e n a w e t w i e l u , dziedzinach ż y c i a s p o ł e c z n e g o d a w n y c h
g r u p l o k a l n y c h . Z a s t r z e ż e n i e b u d z i j e d y n i e jej g e n e r a l n o ś ć , m i l c z ą c a
b e z w y j ą t k o w o ś ć k r e u j ą c a obraz o r g a n i z m ó w t o t a l i t a r n y c h , zsakralizow a n y c h i z a m k n i ę t y c h . I d ą c za K o ł a k o w s k i e g o r o z r ó ż n i e n i e m sakralnej
i ekologicznej i n t e r p r e t a c j i s p o ł e c z e ń s t w a nie ma w ą t p l i w o ś c i , że takie
eksplikacje n a l e ż ą do t y p u pierwszego. P o d ł u g n i c h d a w n e s p o ł e c z n o ś c i
w i e j s k i e „ i n t e r e s o w a ł y się w y ł ą c z n i e a d a p t a c j ą jednostki do i n s t y t u c j i ,
t r a k t u j ą c p r z y t y m cechy i n d y w i d u a l i z u j ą c e o s o b n i k ó w jako p r z e s z k o d ę
w adaptacji d o s k o n a ł e j " . Z a k ł a d a j ą c k o n s e r w a c j ę systemu j a k o cel
s u w e r e n n y , przypisuje s i ę g r u p o m l o k a l n y m stosowanie w y ł ą c z n i e t a k i c h
z a b i e g ó w s o c j a l i z u j ą c y c h , k t ó r e c z y n i ą z jednostek (już n a w e t nie d ą ż ą do
uczynienia, ale c z y n i ą faktycznie) t y l k o reprezentacje sakralnego po
r z ą d k u . Celem i c h jest, b y j e d n o s t k i „ w s p o s ó b m o ż l i w i e d o s k o n a ł y w y
z b y ł y się w s z e l k i c h s p o s o b ó w zachowania nie p r z e w i d z i a n y c h zasadami
konserwacyjnymi" .
7
8
S ą d z ę , iż t a k i model s p o ł e c z n o ś c i w i e j s k i e j , „ s k a ż o n y " b y ć m o ż e
obecnym stanem c y w i l i z a c j i europejskiej, w i z j a m i w s p ó ł c z e s n y c h spo
ł e c z e ń s t w t o t a l i t a r n y c h oraz o d c z u w a n ą r e a l n o ś c i ą postawy, znanej d z i ę k i
F r o m m o w i pod n a z w ą ucieczka od w o l n o ś c i , nie jest p r a w d z i w y . Opisy
wane p r z e z e ń s p o ł e c z e ń s t w o m u s i a ł o b y b y ć systemem z a m k n i ę t y m , c a ł o ś
cią n i e r u c h o m ą , s t a g n a c y j n ą , raczej z w i j a j ą c ą się — b y u ż y ć m e t a
fory — niż rozwijającą.
Szereg s t u d i ó w etnograficznych i socjologicznych pozwala t w i e r d z i ć ,
ż e relacja jednostka — s p o ł e c z e ń s t w o w d a w n y c h ś r o d o w i s k a c h w i e j
skich b y ł a bardziej złożona. Obserwowane z w ł a s z c z a po I I wojnie, ale
i znacznie w c z e ś n i e j p r z e m i a n y w y n i k a ł y nie t y l k o z d z i a ł a n i a c z y n n i k ó w
z e w n ę t r z n y c h . U i c h podstaw l e ż a ł o r ó w n i e ż n a p i ę c i e i s t n i e j ą c e p o m i ę d z y
j e d n o s t k ą i g r u p ą , m i ę d z y interesami i n d y w i d u a l n y m i i s p o ł e c z n y m i .
9
6
W i e r z b i c k i , 1963, s. 304; analogicznie P i w o w a r s k i , 1971, s. 215: „Do
póki ludność wiejska żyła w „zamkniętej" społeczności lokalnej, znajdowała się
prawie pod w y ł ą c z n y m w p ł y w e m Kościoła i duchowieństwa".
K o ł a k o w s k i , 1967, s. 140.
Kołakowski,
1967, s. 140; por. dyskusję z taką wizją kultury ludowej
Z a d r o ż y ń s k a , 1974.
Por. np. studia o innowacjach M a k a r c z y k ,
1971; B e r t r a n d ,
Wierz
bicki,
1970.
7
8
9
46
RYSZARD TOMICKI
Sposoby r o z w i ą z y w a n i a tej s p r z e c z n o ś c i , r ó ż n e t y p y r e l a c j i m i ę d z y j e d
n y m i d r u g i m elementem u k ł a d u w y r a ż a n e w postaci n o r m i w z o r ó w
k u l t u r o w y c h s t a n o w i ą jeden z bardziej i n t r y g u j ą c y c h p r z e d m i o t ó w b a
d a ń etnologicznych.
K a ż d y system s p o ł e c z n o - k u l t u r o w y jest systemem o t w a r t y m . W i n
t e r e s u j ą c e j nas k w e s t i i , z a r ó w n o na poziomie s p o ł e c z n o ś c i , j a k i jednost
k i , i s t n i e j ą potencjalne m o ż l i w o ś c i z m i a n , i to z m i a n d w u k i e r u n k o w y c h .
Pierwszy kierunek, przewidziany w „interpretacji sakralnej" charak
teryzuje się d ą ż e n i e m do absolutyzacji n o r m i interesu s p o ł e c z n e g o ; d r u g i
w y r a ż a s i ę zmierzaniem k u absolutyzacji j e d n o s t k i i potrzeb i n d y w i d u
alistycznych. W procesie h i s t o r y c z n y m k a ż d y u k ł a d s p o ł e c z n o - k u l t u r o w y
m o ż e o s c y l o w a ć m i ę d z y t y m i t e o r e t y c z n y m i b i e g u n a m i •— absolutnej
z a m k n i ę t o ś c i i absolutnej o t w a r t o ś c i ( p e ł n e j dezintegracji). M ó w i e n i e
o j a k i m ś s p o ł e c z e ń s t w i e i jego k u l t u r z e , iż s ą z a m k n i ę t e — j e ś l i nie jest
ś w i a d o m y m i p o w z i ę t y m do c e l ó w badawczych z a ł o ż e n i e m a n a l i t y c z
n y m — u z n a ć trzeba za hipostazowanie p o j ę ć .
*
A r t y k u ł t e n jest p r ó b ą rozpatrzenia r e l a c j i n o r m a — w z ó r w t r a d y
c y j n y c h s p o ł e c z n o ś c i a c h w i e j s k i c h na p r z y k ł a d z i e ż y c i a seksualnego. P y
tanie badawcze d o t y c z y n i e k t ó r y c h
r e g u ł w s p ó ł ż y c i a p ł c i o w e g o obo
w i ą z u j ą c y c h w t y c h grupach na terenie P o l s k i .
W y b ó r tego, a nie innego p r z y k ł a d u p o d y k t o w a n y z o s t a ł k i l k o m a
w z g l ę d a m i . Po pierwsze — ż y c i e seksualne, j a k w y k a z a ł o w s t ę p n e rozez
nanie, dobrze i l u s t r u j e d i a l e k t y k ę n o r m y i w z o r u w ż y c i u d a w n y c h g r u p
w i e j s k i c h . Zagadnienie to posiada n i e m a ł ą w a g ę m . i n . dla s t u d i ó w nad
r e l i g i j n o ś c i ą l u d o w ą . Po d r u g i e — m o d e l ( w znaczeniu h e u r y s t y c z n y m )
ż y c i a seksualnego nie b y ł dotychczas p r z e d m i o t e m b a d a ń , n i e licząc k i l
k u lokalnych o p r a c o w a ń m a t e r i a ł o w y c h , w k t ó r y c h zresztą temat po
j a w i a ł s i ę raczej na dalszym planie w stosunku do i n n y c h z a g a d n i e ń . Po
trzecie wreszcie — b e z p o ś r e d n i ą p r o w o k a c j ą w y b o r u s t a ł a s i ę podniesio
na ostatnio ponownie k w e s t i a i s t n i e n i a l u b nieistnienia w t r a d y c y j n e j
k u l t u r z e l u d o w e j n o r m y z a k a z u j ą c e j s t o s u n k ó w seksualnych poza m a ł
ż e ń s t w e m . Ona t e ż b ę d z i e g ł ó w n y m o b i e k t e m mojego zainteresowania.
1 0
OPINIE BADACZY
W naukach e m p i r y c z n y c h , m a j ą c y c h za p r z e d m i o t ż y c i e l u d z k i e
w jego w y m i a r z e s p o ł e c z n y m i k u l t u r o w y m , c z ę s t o t o c z ą s i ę spory
o w a r t o ś c i i n o r m y oraz i c h w p ł y w na ż y c i e jednostek oraz g r u p spo1 0
Nie uwzględniam m. in. zakazów i n a k a z ó w związanych z cyklem roczno-ob
r z ę d o w y m tzw. świątecznego „zawieszenia" norm, reguł życia seksualnego w m a ł
żeństwie itp.
47
NORMA, WZÓR I WARTOŚĆ W ŻYCIU S E K S U A L N Y M
ł e c z n y c h . W e t n o g r a f i i j e d n y m z p r z y k ł a d ó w jest i n t e r p r e t a c j a r e g u ł
r z ą d z ą c y c h ż y c i e m seksualnym w d a w n y c h ś r o d o w i s k a c h
wiejskich.
W i e l e zapewne p o w o d ó w s p r a w i ł o , że temat t e n poruszany b y ł n i e z w y k l e
rzadko i w t y m sensie m ó w i e n i e o i s t n i e n i u sporu jest p e w n ą p r z e s a d ą .
N i e m n i e j j e d n a k czasem w pracach t r a k t u j ą c y c h o rodzinie, socjalizacji,
obrzędowości, kontroli społecznej i t d . autorzy marginalnie lub pośrednio
d o t y k a j ą tego zagadnienia z a j m u j ą c wobec niego m n i e j l u b bardziej
o k r e ś l o n e stanowisko.
W zasadzie w i ę k s z o ś ć z n i c h zdaje się b y ć zgodna co do istnienia
w s p o ł e c z n o ś c i a c h w i e j s k i c h n o r m y z a k a z u j ą c e j p o z a m a ł ż e ń s k i c h sto
s u n k ó w seksualnych. W i a d o m o , iż n o r m a ta s t a n o w i ł a i s t a n o w i s k ł a d o w ą
c h r z e ś c i j a ń s k i e g o kodeksu moralnego i b y ł a upowszechniana oraz egzek
w o w a n a p r z y pomocy r ó ż n o r o d n y c h sankcji przez K o ś c i ó ł .
1 1
„W przeszłości dużą w a g ę przywiązywali do nich [wzorów z dziedziny życia
seksualnego — R T ] nauczyciele religii, rekolekcjoniści, misjonarze i spowiednicy.
Pod ich w p ł y w e m w niektórych środowiskach utarło się przekonanie — pisze socjo
log religii W. Piwowarski, mając na myśli przede wszystkim środowiska wiejskie —
że prawie wszystkie grzechy z dziedziny etyki seksualnej są ciężkie, może nawet
cięższe od innych. Jeszcze we współcześnie wydawanych katechizmach spotyka się
pogląd, że wśród wielu cnót, cnotę czystości należy »szczególnie« cenić" .
12
B y ł a ona nie t y l k o n o r m ą r e l i g i j n ą . M i a ł a ponadto charakter n o r m y
p r a w n e j i , j a k w y k a z a ł B . B a r a n o w s k i , jeszcze w X V I I - X V I I I w., a spo
radycznie nawet znacznie p ó ź n i e j , j e j przekroczenie karane b y ł o przez
s ą d y , n i e k i e d y w s p o s ó b — z naszego p u n k t u widzenia — nadzwyczaj
o k r u t n y (łącznie z w y g n a n i e m ze w s i i k a r ą ś m i e r c i ) . Czasem k a r a r o z
c i ą g a ł a się t a k ż e na t y c h , k t ó r z y „ p o w i n n i do tego nie d o p u ś c i ć " (gos
podarz, gospodyni, u r z ą d w ó j t o w s k i ) . P r ó c z s ą d ó w w i e j s k i c h i m i e j s k i c h
przestrzegania n o r m y s t r z e g ł r ó w n i e ż d w ó r .
1 3
Sankcjom p r a w n y m p o d l e g a ł y oba rodzaje w y k r o c z e ń przeciw n o r
mie — c u d z o ł ó s t w o oraz „ w s z e t e c z n i c t w o " , „ p o r u b s t w o " , „ n i e r z ą d " , k t ó
r y m i to p o j ę c i a m i o k r e ś l a n o w ó w c z e s n e j t e r m i n o l o g i i s ą d o w e j stosunki
seksualne p o m i ę d z y l u d ź m i stanu wolnego. Jednak d r u g i rodzaj w y
kroczenia p o c i ą g a ł za s o b ą k a r y stosunkowo ł a g o d n i e j s z e , a n a w e t m ó g ł
nie b y ć k a r a n y , j e ś l i w i n o w a j c y w y r a z i l i g o t o w o ś ć zawarcia z w i ą z k u
małżeńskiego .
1 4
N o r m a r e l i g i j n o - p r a w n a z a k a z u j ą c a p r z e d - i p o z a m a ł ż e ń s k i c h sto
s u n k ó w seksualnych, o b o w i ą z u j ą c a j a k o taka r ó w n i e ż w k o ń c u X I X
" B a r a n o w s k i , 1955, s. 55; K u c h o w i c z , 1957, s. 290, 292, 296; W i e r z
b i c k i , 1963, s. 315 iprzyp. 22; T r a w i ń s k a , 1957, s. 141.
P i w o w a r s k i , 1971, s. 215.
"Baranowski,
1955, s. 39, 40, 49, 50-51, 52, 53; K u c h o w i c z , 1957,
s. 296-297.
Już J . K . Haur propagował ten sposób, por. B a r a n o w s k i , 1955, s. 39, 48,
52; K u c h o w i c z , 1957, s. 294.
1 2
1 4
48
RYSZARD TOMICKI
i w X X w . z b i e g a ł a s i ę , j a k u t r z y m u j ą badacze, z zasadami ż y c i a spo
ł e c z n e g o w ś r o d o w i s k u w i e j s k i m i m o t y w o w a n a b y ł a dodatkowo r a c j a m i
n a t u r y s p o ł e c z n o - g o s p o d a r c z e j . D . M a r k o w s k a p i s z ą c o rodzinie we wsiach
podlaskich, a w i ę c na terenie z r ó ż n i c o w a n y m w y z n a n i o w o , stwierdza, że
n o r m y p o c h o d z ą c e z systemu religijnego, ustawodawstwa p a ń s t w o w e g o
i o b y c z a j o w o ś c i l u d o w e j „ b y ł y ze s o b ą zgodne i t w o r z y ł y h a r m o n i j n y
t r e ś c i o w o model. P r z y o d r ę b n o ś c i dogmatycznej i l i t u r g i c z n e j p r a w o s ł a
w i e i k a t o l i c y z m c e c h o w a ł a z g o d n o ś ć w zakresie e t y k i i p r a w a k o ś c i e l
nego w k w e s t i i m a ł ż e ń s t w a i r o d z i n y " . T w o r z o n y przez nie model sta
n o w i ł , że m a ł ż e ń s t w o jest j e d y n ą d o p u s z c z a l n ą f o r m ą w s p ó ł ż y c i a sek
sualnego, p o ż y c i e seksualne poza m a ł ż e ń s t w e m jest grzechem, w s p ó ł
ż y c i e seksualne s ł u ż y p r o k r e a c j i , m a ł ż e ń s t w o jest nierozerwalne i „ o b
w a r o w a n e nakazem w i e r n o ś c i , t j . w y ł ą c z n o ś c i p o ż y c i a seksualnego".
Badania prowadzone w s p ó ł c z e ś n i e np. we wsiach p u ł a w s k i c h i n o w o
t a r s k i c h p o t w i e r d z a j ą , że zakaz s t o s u n k ó w seksualnych przed ś l u b e m
(lub bez ś l u b u k o ś c i e l n e g o ) , t r a k t o w a n y j u ż w y ł ą c z n i e j a k o n o r m a r e l i gijno-obyczajowa, do dziś u z n a w a n y jest za o b o w i ą z u j ą c y przez o l
b r z y m i procent m i e s z k a ń c ó w w s i . I c h m o t y w a c j e o d w o ł u j ą s i ę n a j
częściej do w a r t o ś c i , j a k ą jest religia (Kościół) i p r a w a ustanowione przez
Boga .
O g ó l n i e m ó w i ą c , w i ę k s z o ś ć badaczy s k ł o n n a jest z a a k c e p t o w a ć cha
r a k t e r y s t y k ę „ d a w n e j m o r a l n o ś c i seksualnej" z a w a r t ą w trzech zasadni
czych p u n k t a c h : t r a k t o w a n i e spraw płci j a k o rodzaju t a b u s p o ł e c z n e g o ,
znaczna s u r o w o ś ć obyczajowa p r z e c h o d z ą c a u jednostek n i e m a l w a s c e z ę
oraz p ó ź n e u ś w i a d o m i e n i e seksualne m ł o d z i e ż y . P r z y t y m n a j w a ż n i e j
s z y m a r g u m e n t e m m a j ą c y m ś w i a d c z y ć o akceptacji n o r m y czystości i j e j
f a k t y c z n y m przestrzeganiu przez ś r o d o w i s k a w i e j s k i e są c h ę t n i e w s k a
z y w a n e p r z y p a d k i stosowania r ó ż n e g o rodzaju k a r wobec nie przestrze
g a j ą c y c h j e j jednostek, z w ł a s z c z a panien z dzieckiem i permanentnie ź l e
prowadzących się k o b i e t .
R ó w n o c z e ś n i e nie b r a k jednak obserwacji s k ł a n i a j ą c y c h do w n i o s k u
z g o ł a przeciwnego. P o d k r e ś l a j ą one — n a j o g ó l n i e j m ó w i ą c — s w o b o d ę
życia seksualnego na w s i . Nieraz są to i n f o r m a c j e d o ś ć k o n k r e t n e , j a k
ta W . K ę t r z y ń s k i e g o o Mazurach: „ D z i e w c z y n y , k t ó r e s t r a c i ł y s w ą n i e
w i n n o ś ć , b y w a j ą p o m i m o to p o w a ż a n e i t a k ł a t w o m ę ż ó w d o s t a j ą , j a k
1S
l e
1 7
1 8
"Markowska,
1968, s. 136; w odniesieniu do Kurpiów,
Markowska,
1965, s. 137.
" K u b i a k , 1972, s. 108-113; P i w o w a r s k i , 1971, s. 215-217.
W i e r z b i c k i , 1963, s. 315; na późne uświadomienie seksualne zwraca też
u w a g ę T r a w i ń s k a , 1957, s. 155-156.
"Wieruszewska,
1971, s. 12, 13-14; W i e r u s z e w s k a , 1969, s. 68;
W i e r u s z e w s k a , 1970, s. 48-49, 50, 51, 53, 54; B a r a n o w s k i , 1955, s. 58,
69-71; R o s i a k , 1970, s. 172; C i u p a k , 1973, s. 61.
1 7
49
NORMA, WZOR I WARTOŚĆ W ŻYCIU S E K S U A L N Y M
p a n n y p o r z ą d n e . Jest dzisiaj zwyczaj d o s y ć o g ó l n i e p o m i ę d z y M a z u r a m i
rozpowszechniony, że k a ż d a para, co m y ś l i się p o b r a ć , j a k i ś czas j u ż przed
ś l u b e m ż y j e ze s o b ą — na p r ó b ę " . I n n y m razem, j a k w w y p a d k u ob
serwacji K . M o s z y ń s k i e g o na Polesiu w s c h o d n i m , m a m y do czynienia
z d r o b n ą u w a g ą n o t u j ą c ą z jednej s t r o n y s w o b o d ę w s p ó ł ż y c i a seksualne
go, a z d r u g i e j r y g o r y s t y c z n i e obchodzone p o k ł a d z i n y , m a j ą c e wszystkie
cechy sprawdzianu n i e w i n n o ś c i p a n n y m ł o d e j .
To samo z d a j ą s i ę w s k a z y w a ć n i e k t ó r e o b r z ę d y l u d o w e , b y p r z y w o ł a ć
t y l k o „ o r g i a s t y c z n e " interpretacje s o b ó t k i , a t a k ż e f o l k l o r i l i t e r a t u r a
l u d o w a . „ A r c h a i c z n y p i e r w i a s t e k w o l n e j miłości d o s t r z e ż o n y w n i c h
j u ż przez Naruszewicza, nie p o z w a l a ł r o m a n t y k o m ż y w i ć nadziei, że t u
w ł a ś n i e z n a j d ą w z o r y poszukiwanej surowej m o r a l n o ś c i l u d u " — pisze
J. B a r t m i ń s k i . W k o ń c u dla n i e k t ó r y c h badaczy ś w i a d e c t w e m swobody
seksualnej s ą dla dawniejszych c z a s ó w k s i ę g i s ą d o w e , l i t e r a t u r a f r y w o l n a
oraz „ u t w o r y , k t ó r e cieszą się o p i n i ą d o s k o n a ł y c h , realistycznie o d t w a
r z a j ą c y c h ż y c i e plebejskie p r z e k a z ó w " , j a k Worek Judaszów
Klonowicza
i Żeńcy Szymonowicza .
1 9
2 0
2 1
2 2
*
W l i t e r a t u r z e etnograficznej za jedno ze ś w i a d e c t w respektowania
n o r m y z a k a z u j ą c e j w s p ó ł ż y c i a seksualnego przed ś l u b e m u w a ż a n e b y ł y
dotychczas p o k ł a d z i n y . Jako sprawdzian d z i e w i c z o ś c i p a n n y m ł o d e j t r a k
t o w a l i je m . i n . S. P o n i a t o w s k i i K . Z a w i s t o w i c z - K i n t o p f o w a . I n
t e r p r e t a c j ę t ę p o d w a ż y ł ostatnio L . Stomma: „ A b y [...] u d o w o d n i ć , iż
p o k ł a d z i n y s ą s p r a w d z i a n e m przestrzegania n o r m y , n a l e ż y s p r a w d z i ć
przedtem, czy n o r m a taka [zachowanie dziewiczości do ś l u b u ] rzeczy
w i ś c i e i s t n i a ł a . A l e takiego d o w o d u p r a w d y p r z e p r o w a d z i ć s i ę nie da" .
D l a ukazania b ł ę d n o ś c i wspomnianej i n t e r p r e t a c j i autor wskazuje na:
a) s w o b o d ę ż y c i a seksualnego przed ś l u b e m w regionach, gdzie p o k ł a d z i n y
realizowane b y ł y z w s z e l k i m i r y g o r a m i , b) zwyczaj z w a n y g o ś c i n n o ś c i ą
p ł c i o w ą w s p ó ł w y s t ę p u j ą c y z p o k ł a d z i n a m i , c) realizowanie p o k ł a d z i n
2 3
24
2 5
1 9
K ę t r z y ń s k i , 1968, s. 42; por. opinię T y s z k i , 1974, s. 144;
to angielskie „małe" małżeństwo na próbę, polegające na tym, że „gdy
zamyśla poślubić sobie młodą panienkę, kładzie się z nią w łóżko dla
jej swojego przedsięwzięcia", Dzieje..., 1970, s. 66.
M o s z y ń s k i , 1928, s. 231; por. K u c h o w i c z , 1957, s. 318.
B a r t m i ń s k i , 1974, s. 12.
K u c h o w i c z , 1957, s. 297; inaczej ocenia erotykę sielankową
s k a , 1972, s. 66, 67-68.
P o n i a t o w s k i , 1932, s. 329.
Z a w i s t o w i c z - K i n t o p f o w a , 1929.
S t o m m a , 1975, s. 56.
przypomina
młodzieniec
przełożenia
2 0
2 1
2 2
2 3
2 4
2 5
4 — Etnografia Polska, t. X X I , z. 1
Witkow
50
RYSZARD TOMICKI
d z i e w c z ą t p i ę t n o w a n y c h uprzednio za r o z w i ą z ł y t r y b ż y c i a . Te t r z y
k o n t r a r g u m e n t y p r o w a d z ą do s f o r m u ł o w a n i a n a s t ę p u j ą c e g o schematu:
sankcja za niedo
pełnienie normy X
sprawdzian przestrzebrak normy x
J
> „
gania normy х
radość z dopełnie
nia normy X
Ponadto L . S t o m m a zwraca u w a g ę na d w i e w a ż n e o k o l i c z n o ś c i : m e n
s t r u a c j ę , k t ó r a „ m o g ł a b y z p r a w d o p o d o b i e ń s t w e m 10-33% [...] z a k ł ó c i ć
przebieg sprawdzianu na k o r z y ś ć badanej, co siłą rzeczy w y k l u c z a ł o b y
p r z y j ę c i e ś l a d ó w k r w i za d o w ó d w y s t a r c z a j ą c y " , oraz n i e o k r e ś l o n o ś ć
miejsca p o k ł a d z i n (dom panny m ł o d e j l u b pana m ł o d e g o ) , a t y m s a m y m
w razie negatywnego w y n i k u sprawdzianu w y ł a d o w y w a n i e przez uczest
n i k ó w wesela g n i e w u z tego p o w o d u na panu m ł o d y m , jego rodzicach
i i c h d o m u . Do zestawu a r g u m e n t ó w d o d a ć trzeba u m i e j ę t n o ś ć w y w o ł y
wania k r w o t o k u przez u ż y c i e naparu z ziół ( p r z y n a j m n i e j w n i e k t ó r y c h
regionach, np. na Polesiu), dodatkowo ś w i a d c z ą c ą , iż ś l a d y k r w i nie m o g ł y
m i e ć w a l o r u w y s t a r c z a j ą c e g o d o w o d u dochowania d z i e w i c t w a .
Wszystkie te f a k t y s p r a w i a j ą , iż p i e r w s z y schemat ulega dalszej
k o m p l i k a c j i — sprawdzian przestrzegania n i e i s t n i e j ą c e j n o r m y staje
się n i e p e w n y , sankcje z a ś za n i e d o p e ł n i e n i e n o r m y egzekwowane s ą
w s p o s ó b p r z y p a d k o w y . „ J e s t r z e c z ą o c z y w i s t ą , że takiego c i ą g u logicz
nego nie da się w ż a d e n s p o s ó b u t r z y m a ć . Konieczne okazuje s i ę w i ę c
kategoryczne odrzucenie [...] i n t e r p r e t a c j i p o k ł a d z i n , t r a k t u j ą c e j je j a k o
sprawdzian d z i e w i c z o ś c i p a n n y m ł o d e j " .
W efekcie autor proponuje e k s p l i k a c j ę o f i a r n i c z ą ; w y j a ś n i a r y t u a ł
p o k ł a d z i n jako swego rodzaju o f i a r ę z k r w i , m a j ą c ą na celu uzyskanie
„ z e z w o l e n i a " Boga na k r e a c j ę nowego stanu — m a ł ż e ń s t w a .
Czy w s z a k ż e przedstawione s k r u p u l a t n i e f a k t y p o d w a ż a j ą c e d a w n ą
i n t e r p r e t a c j ę w y s t a r c z a j ą do j e j odrzucenia? Czy istotnie s ą one do
w o d e m nieistnienia n o r m y z a b r a n i a j ą c e j s t o s u n k ó w seksualnych przed
ślubem?
A n a l i z a przeprowadzona przez L . S t o m m ę w swej części n e g a t y w
nej, k t ó r ą z r e f e r o w a ł e m , nie pozostawia w ą t p l i w o ś c i , że a) dotychcza
sowe interpretacje b y ł y co n a j m n i e j n i e p e ł n e , g d y ż nie u w z g l ę d n i a ł y
ewidentnej rozbieżności m i ę d z y rzeczywistością a p r o p o n o w a n ą eksplik a c j ą , b) n a j w a ż n i e j s z y m celem p o k ł a d z i n b y ł a publiczna demonstracja
k r w i (nawet w p r z y p a d k a c h p r a k t y c z n i e beznadziejnych; g d y b y p o d
t r z y m y w a ć za d a w n i e j s z y m i a u t o r a m i k o n c e p c j ę p o k ł a d z i n j a k o f a k t y c z
nego sprawdzianu dziewiczości, s y t u a c j i tej nie s p o s ó b w y j a ś n i ć ) .
W y m ó g w y w o ł a n i a k r w i , w s p o s ó b n a t u r a l n y l u b sztuczny, i k o 2 6
2 7
8 6
Stomma,
" Stomma,
1975, s. 56.
1975, s. 57.
NORMA, WZÓR I WARTOŚĆ W ŻYCIU S E K S U A L N Y M
51
n i e c z n o ś ć zademonstrowania j e j uczestnikom wesela, a za i c h p o ś r e d
nictwem lub bezpośrednio całej społeczności
lokalnej,
skierowały
L . S t o m m ę w k i e r u n k u i n t e r p r e t a c j i ofiarniczej. S ą d z ę jednak, że b i o
r ą c pod u w a g ę wszystkie wskazane przez niego f a k t y m o ż n a przepro
w a d z i ć inne rozumowanie, w k t ó r y m p o z w a l a j ą one s k o r y g o w a ć i u z u p e ł
n i ć i n t e r p r e t a c j ę p o k ł a d z i n jako sprawdzianu d z i e w i c t w a . W swej do
tychczasowej postaci i n t e r p r e t a c j a ta okazuje się b o w i e m k l a s y c z n y m
p r z y k ł a d e m m y ś l e n i a i d e a l i z u j ą c e g o , w sensie p o d a n y m na w s t ę p i e . A b y
d o k o n a ć r e i n t e r p r e t a c j i n i e z b ę d n e jest w s z a k ż e p o t r a k t o w a n i e p o k ł a d z i n
j a k o elementu w i ę k s z e j całości, k t ó r ą jest ż y c i e seksualne jednostki
w tradycyjnej społeczności wiejskiej.
ŻYCIE S E K S U A L N E GÓRALI P O L S K I C H
Do analizy r e g u ł r z ą d z ą c y c h ż y c i e m seksualnym w ś r o d o w i s k u w i e j
s k i m konieczny b y ł m a t e r i a ł ź r ó d ł o w y w m i a r ę p e ł n y i dostatecznie szcze
g ó ł o w y . W y b ó r s p o ł e c z n o ś c i g ó r a l s k i c h jako p r z y k ł a d u dla p r z e ś l e d z e
nia r e l a c j i m i ę d z y n o r m ą i w z o r e m r e a l i z o w a n y m p o d y k t o w a n y z o s t a ł
w y ł ą c z n i e t y m i w z g l ę d a m i . M i m o pewnej specyfiki t y c h s p o ł e c z n o ś c i
w stosunku do l u d n o ś c i p o z o s t a ł y c h r e g i o n ó w P o l s k i (na co nieraz z w r a
cano u w a g ę ) s ą d z ę , że p r ó b a modelowej analizy zjawiska s t a n o w i ć
m o ż e w y s t a r c z a j ą c o s p r a w n y i n s t r u m e n t dla b a d a ń ( p o d k r e ś l a m —• dla
b a d a ń , a nie mechanicznych i n t e r p r e t a c j i ) w i n n y c h regionach k r a j u .
W m i a r ę m o ż l i w o ś c i i potrzeb model k o n f r o n t o w a n y b y ł z d a n y m i po
r ó w n a w c z y m i z P o l s k i i S ł o w i a ń s z c z y z n y , co k a ż d o r a z o w o odnotowane
z o s t a ł o w przypisach.
2 8
Podstawowego m a t e r i a ł u do analizy d o s t a r c z y ł y m i t r z y ź r ó d ł a : r ę k o
p i ś m i e n n a relacja L u d w i k a K a m i e ń s k i e g o z 1 p o ł o w y X I X w., k t ó r ą w y
k o r z y s t a ł e m w oparciu o j e j o m ó w i e n i a dokonane przez A . K o w a l s k ą - L e w i c k ą , badania L o n g i n a Malickiego z lat 1937-1939 oraz dane z b a d a ń
p r o w a d z o n y c h w latach 50-tych b i e ż ą c e g o stulecia o m ó w i o n e t a k ż e przez
A. Kowalską-Lewicką .
2 9
Obserwacje L . Malickiego, z n a j d u j ą c e potwierdzenie i u z u p e ł n i e n i e
w obu p o z o s t a ł y c h pracach, s z c z e g ó l n i e w opisach L . K a m i e ń s k i e g o , po
z w a l a j ą s c h a r a k t e r y z o w a ć schemat z a c h o w a ń s p o ł e c z n y c h w zakresie
ż y c i a seksualnego w s p o s ó b n a s t ę p u j ą c y :
2 8
Kowalska-Lewicka,
1967, s. 230; K o w a l s k a - L e w i c k a ,
1971, s.
25; T r a w i ń s k a , 1971, s. 39; por. opinię o moralności Podhalan; „nie będzie
żadną przesadą stwierdzenie, że w katolicyzmie wiejskim żyją różnego rodzaju pod
skórne herezje etyczne, będące utrapieniem znających w i e ś duszpasterzy", G r y
g i e l , T i s c h n e r , 1966, s. 1467.
Kowalska-Lewicka,
1967; K o w a l s k a - L e w i c k a ,
1971;
Malic
k i , 1947.
2 9
52
RYSZARD TOMICKI
1.
Dopuszczenie
i aprobowanie przez
sualnych młodzieży
grupę
lokalną
związków
sek
niezamężnej:
„Każden niemal wyrostek kochankę posiada — relacjonuje opis z I p o ł o w y
X I X w. — a schodzą się po nocach, najczęściej się to dzieje, iż razem spać się kła
dą [...] dziwna to, iż takiego spółkowania przedślubnego nie mają sobie za w y s t ę
pek każący moralność i obyczajność, ale przeciwnie, dziewka widziałaby się z h a ń
bioną, jeśliby kochanka nie m i a ł a " ; „ojciec wie o córce, jaki kochanek do niej
uczęszcza, a jak sam robił z za młodu, nie kładzie tamy; ni matka s i ę temu sprze
ciwia" . „Stosunki płciowe między młodzieżą są u w a ż a n e za zupełnie naturalne
i mimo w p ł y w u religii są one częste" •— pisał blisko sto lat później L . M a l i c k i .
„Sens »zolytów« [chodzenie do dziewcząt — R T ] znajduje może w pewnej mierze
wytłumaczenie w znanym u górali przysłowiu: »nie będę kupował kocura w miechu«;
uważają, że przed ożenkiem należy kobietę zbadać pod w z g l ę d e m p ł o d n o ś c i " .
30
M
32
33
2.
K o n t r o l e m a j ą c e na celu u j a w n i e n i e i u k a r a n i e p r z e d ś l u b n y c h sto
sunków
seksualnych:
„od czasu do czasu zbierali się wójt z kilkoma członkami rady gminnej i urzą
dzali tzw. »wizytyrkę«, obchodząc wieczorem chlewy względnie chaty, gdzie spały
dziewczęta. Jeżeli naszli ją z parobkiem, zabierali jej »zogłowek« albo jemu »czopke«, które musieli potem u w ó j t a »za korónem« wykupić. Schwytani na gorącym
uczynku musieli później kamienie przy »ceście« [drodze] tłuc" .
„Kto miał »zowitkę« [dziewczynę z dzieckiem — R T ] musiał za karę z nią
»przykopy robić« [rowy kopać], a w ó w c z a s każdy wiedział, co to ma oznaczać i —
jak mówią — »gańba« była. Stosowano kiedyś jeszcze inną karę na »zowitki«. Jeśli
chłopak chodził do dziewczyny, »a stało s i ę między niemi«, to ich obijano. Wójt
z kilkoma radnymi wychodzili w nocy na obławę, otoczyli dom i powiązali kochan
k ó w w powrozy, a potem ich obijali. W niedzielę zaś musieli stać oboje winowajcy
przed kościołem, ona po prawej, on po lewej stronie. Przed i po nabożeństwie do
stawali od ludzi szturchańce, najwięcej oczywiście od tych, którzy mieli z nimi
jakieś porachunki. Przy tej sposobności naigrywano się także z nich. W rodzinie
mieli tych biedaków » w zowiści« .
u
3 5
Ł a t w o z a u w a ż y ć , ż e ta paradoksalna sytuacja m o ż e b y ć opisana sche
matem, k t ó r y pojawił
się p r z y pokładzinach
traktowanych jako spraw
dzian, t r u d n y m j e d n a k do u t r z y m a n i a ze w z g l ę d u na s w ą n i e l o g i c z n o ś ć :
brak
normy x
przestrzeganie
Jedynym
norma
sposobem
zabraniająca
wszystko
3 0
s p r a w d z i a n przestrzegania
n o r m y x - > kara
za
nie
n o r m y X.
nadania
s c h e m a t o w i sensu b y ł o b y
przedmałżeńskich
obowiązywała
w
danej
stosunków
społeczności.
przyjęcie,
seksualnych
A l e zabieg
taki
iż
mimo
stałby
Cyt. za K o w a l s k a - L e w i c k a ,
1967, s. 236.
Cyt. za K o w a l s k a - L e w i c k a ,
1967, s. 236; por. o stosunku rodziców
do współżycia płciowego dzieci, K o w a l s k a - L e w i c k a ,
1971, s. 30-32, zwłasz
cza przyip. 12 i 13.
M a l i c k i , 1947, s. 79.
M a l i c k i , 1947, s. 94.
M a l i c k i , 1947, s. 94.
Malicki,
1947, s. 78-80; por. o karach gminnych T r a w i ń s k a , 1957,
s. 156-166.
3 1
3 2
3 3
3 4
3 5
NORMA, WZOR I WARTOŚĆ W ŻYCIU S E K S U A L N Y M
53
z k o l e i w jaskrawej s p r z e c z n o ś c i z p o t w i e r d z a n ą przez badaczy a p r o b a t ą
dla tego rodzaju z w i ą z k ó w . Wszystko wskazuje, że r o p a t r y w a n y sche
m a t i n t e r p r e t a c y j n y nie jest z d o l n y w t a k i e j postaci j a k ą ma obecnie
do opisania w s z y s t k i c h a s p e k t ó w zjawiska, a zatem dla p o s u n i ę t e j do
absurdu niekonsekwencji d z i a ł a ń s p o ł e c z n o ś c i g ó r a l s k i c h z n a l e ź ć trzeba
inne, bardziej b y ć m o ż e s k o m p l i k o w a n e w y j a ś n i e n i e . Przedtem w s z a k ż e
r o z w a ż e n i a w y m a g a jeszcze jedno zagadnienie.
N O R M A I WZÓR C Z Y WZÓR CONTRA
NORMA?
„ J a w n o ś ć " p r z e d ś l u b n e g o pożycia, j a k ą p r e z e n t u j ą cytowane m a
t e r i a ł y , jest z j a w i s k i e m nie m a j ą c y m odpowiednika w
obserwacjach
etnograficznych, n i e z w y k l e z r e s z t ą s k ą p y c h , p o c h o d z ą c y c h z i n n y c h regio
n ó w P o l s k i . W y j ą t e k stanowi n i e w i e l k a , ale k o n k r e t n a i n f o r m a c j a K ę t
r z y ń s k i e g o o Mazurach. Stosunkowo w i e l e spotyka się natomiast w z m i a
nek o pojedynczych w y p a d k a c h ł a m a n i a n o r m y i reakcjach o p i n i i spo
ł e c z n e j . Te p r z y k ł a d y nierespektowania n o r m y , w j a k i m ś stopniu nawet
dopuszczanego przez o p i n i ę , badacze u w a ż a j ą n a j c z ę ś c i e j za n o r m a l n ą ,
„ ż y c i o w ą " r ó ż n i c ę m i ę d z y modelem ( n o r m ą ) a r e a l i z o w a n y m w z o r e m .
P o g l ą d t a k i zdaje się b y ć p o d s t a w ą n a s t ę p u j ą c e g o stwierdzenia:
„W praktyce najpoważniejszym odchyleniem od modelu religijnej moralności
był liberalizm qpinii wiejskiej wobec życia seksualnego bezżennej młodzieży m ę s
kiej, pod warunkiem, że nie naruszało ono w sposób drastyczny lokalnego porządku
społecznego. »Kawaler się wyszumieć musiał, to wiadome. Byle nie robił szkody
u sąsiada, zgorszenia nie dawał, to mogło być« — mówił o tym jeden z informa
torów" — pisze D. Markowska o wsi podlaskiej .
36
Z w r ó ć m y od r a z u u w a g ę na d w i e , poruszone w tej w y p o w i e d z i
sprawy:
1. L i b e r a l i z m , w y s t ę p u j ą c y nawet w ś r o d o w i s k a c h m i e j s k i c h , a w prze
szłości w ś r ó d szlachty, b y ł zawsze n i e s y m e t r y c z n y i d o t y c z y ł w y ł ą c z n i e
m ł o d z i e ż y m ę s k i e j ; w y ł ą c z o n e spod niego b y ł y natomiast d z i e w c z ę t a .
P r z y n a j m n i e j f o r m a l n i e , g d y ż w p r a k t y c e u t r z y m a n i e tego rodzaju asy
m e t r i i — szczególnie w ramach niewielkich społeczności lokalnych —
b y ł o t r u d n e czy w r ę c z n i e m o ż l i w e . W y d a j e się w i ę c , że zjawisko t o
opisać m o ż n a n a s t ę p u j ą c ą f o r m u ł ą : na poziomie werbalizowanej ś w i a
d o m o ś c i s p o ł e c z n e j (w o p i n i i publicznej) zachowanie d z i e w i c t w a u w a ż a
no za w a r t o ś ć .
3 7
A s y m e t r i ę l i b e r a l i z m u obserwuje się z a r ó w n o w postawach bezpo
ś r e d n i o zainteresowanych, j a k i w propagowanych przez K o ś c i ó ł modelach
ż y c i a . Model t e n nie m u s i w s z a k ż e o d z w i e r c i e d l a ć stanu faktycznego.
3 8
3 6
M a r k o w s k a , 1968, s. 138.
" W i e r u s z e w s k a , 1970, s. 48; W i e r z b i c k i ,
1963, s. 315; T r a w i l i
s k a , 1957, s. 164; K u c h o w i c z , 1957, s. 294-295; M a l e w s k a , 1967, s. 57 n.
M a r k o w s k a , 1964, s. 83.
3 8
54
RYSZARD TOMICKI
Wszystkie przytoczone opinie nie m ó w i ą nic o r z e c z y w i s t y c h w y k r o c z e
niach, t j . nie m o ż n a na i c h podstawie w y s n u w a ć np. w n i o s k u , ż e k o
b i e t y częściej d o p u s z c z a ł y się rzeczonych w y k r o c z e ń . M ó w i ą natomiast,
iż stosowano dla n i c h o d m i e n n ą niż dla m ę ż c z y z n m i a r ę . I n t e r e s u j ą c e
ś w i a t ł o na t ę k w e s t i ę r z u c a j ą badania w Ż m i ą c e j , gdzie 73,6% badanych
d o r o s ł y c h m ę ż c z y z n nie p r z y w i ą z y w a ł o w a g i do d z i e w i c t w a k o b i e t y .
Jednak s p o ś r ó d m ł o d y c h c h ł o p c ó w t y l k o trzech p r z y z n a ł o g o t o w o ś ć p o ś l u
bienia niedziewicy, pod w a r u n k i e m „że o t y m nie b ę d ą w i e d z i e l i w e
w s i " . F a k t y te m o g ą p r o w a d z i ć do przypuszczenia, iż w o p i n i i spo
ł e c z n e j d e c y d u j ą c e znaczenie m i a ł o nie t y l e zachowanie n i e w i n n o ś c i , ile
p r z y z w o i t o ś c i — przestrzeganie p e w n y c h f o r m uznanych w danej g r u p i e
za stosowne dla panien. N a w e t u w y j ą t k o w o , j a k w i d z i e l i ś m y , l i b e r a l n y c h
w t y m w z g l ę d z i e g ó r a l i d z i e w c z ę t a o b o w i ą z y w a ł y s z c z e g ó l n e nakazy m a
nifestowania swej p r z y z w o i t o ś c i . Na p r z y k ł a d nie w o l n o i m b y ł o s p a ć
na stryszku, g d y ż „ w y g l ą d a ł o b y na to, że sama szuka p r z y g ó d , czego nie
d a r o w a ł a b y jej opinia w s i , a c h ł o p c y z a c z ę l i b y j ą l e k c e w a ż y ć " , nie m o g ł y
u c z e s t n i c z y ć w nocnych, w e s o ł y c h w ę d r ó w k a c h po w s i ani o d w i e d z a ć
swych chłopców w ich rodzinnym d o m u .
3 9
4 0
T a k ż e w i ę k s z o ś ć o p i s y w a n y c h p r z y k ł a d ó w k a r a n i a za nieprzestrzega
nie n o r m y dotyczy d z i e w c z ą t , z w ł a s z c z a z a ś t y c h , k t ó r e u r o d z i ł y n i e
ś l u b n e dziecko. I ten f a k t n a l e ż y p o d k r e ś l i ć , b o w i e m n a w e t u g ó r a l i
p a n n y z dzieckiem b y ł y p r z e d m i o t e m sankcji p u b l i c z n y c h , ł a g o d n i e j
szych co p r a w d a n i ż gdzie indziej, ale w y r a ż a j ą c y c h się co n a j m n i e j
w określaniu ich obraźliwymi nazwami.
2. Cytowana w y ż e j w y p o w i e d ź nie jest w p e ł n i jasna. M o ż n a j ą
r o z u m i e ć dwojako, p r z y c z y m k a ż d e rozumienie i m p l i k u j e bardzo istotne
dla i n t e r p r e t a c j i zjawiska konsekwencje. M ó w i ą c n a j o g ó l n i e j nie w i a d o
mo, czy ó w l i b e r a l i z m b y ł t y l k o w y r a z e m pewnej t o l e r a n c j i s p o ł e c z n o ś c i
dla z a c h o w a ń d e w i a c y j n y c h (jednostkowych), czy t e ż b y ł w y r a z e m m i l
c z ą c e g o przyzwolenia i akceptacji p r z e d m a ł ż e ń s k i c h s t o s u n k ó w seksual
nych? (Podobnie j a k nie w i a d o m o , czy nietolerancja w stosunku do
d z i e w c z ą t d e t e r m i n o w a ł a i c h zachowania). Częściej spotyka się z w o l e n
n i k ó w pierwszego w a r i a n t u , z jednej s t r o n y p o d k r e ś l a j ą c y c h s u r o w o ś ć
o b y c z a j o w o ś c i l u d o w e j , z d r u g i e j d o d a j ą c y c h , iż „ i d e a ł c z y s t o ś c i przed
m a ł ż e ń s k i e j b y ł ze s p o ł e c z n e g o p u n k t u widzenia swego rodzaju m i t e m ,
m ó g ł j e d n a k w p ł y w a ć w z m a c n i a j ą c o na d y s c y p l i n ę w grupie. W rzeczy
w i s t o ś c i dyscyplina ta p o d l e g a ł a f l u k t u a c j o m " . P r z y t a c z a m to zdanie,
g d y ż k r y j e się w n i m cenne, c h o ć zakamuflowane s p o s t r z e ż e n i e .
4 1
Relacja L . Malickiego i i n n e p o z w a l a j ą w y s u n ą ć h i p o t e z ę , że p r z y
n a j m n i e j na G ó r a l s z c z y ź n i e m a m y do czynienia nie t y l k o z „ n o r m a l n o ż y c i o w ą " r ó ż n i c ą p o m i ę d z y n o r m ą i w z o r e m , nie t y l k o z f o r m ą w y r o z u 3 9
4 0
4 1
W i e r z b i c k i , 1963, s. 291, 316.
Kowalska-Lewicka,
1971, s. 31-32; por.
W i e r z b i c k i , 1963, s. 315.
Trawińska,
1957, s.
159.
NORMA, WZÓR I WARTOŚĆ W Ż Y C I U
55
SEKSUALNYM
m i a ł e j tolerancji, lecz ze s p o ł e c z n y m dopuszczeniem ł a m a n i a w p e w n y c h
o k r e ś l o n y c h sytuacjach n o r m y , o b o w i ą z u j ą c e j i akceptowanej nadal przez
g r u p ę . G d y b y n a w e t j u ż w t y m momencie k t o ś zgodził s i ę z t ą t e z ą ,
n a t y c h m i a s t p o s t a w i ł b y p y t a n i e : j a k w t a k i m razie w y j a ś n i ć stosowanie
k a r za dopuszczalne p r z e c i e ż n i e p o d p o r z ą d k o w a n i e s i ę normie?
D l a c z ę ś c i o w e g o p r z y n a j m n i e j r o z j a ś n i e n i a tej k w e s t i i o d w o ł a m s i ę
do analogii.
ŚWIĘTO
N a j l e p s z y m p r z y k ł a d e m czasowego, s p o ł e c z n i e dozwolonego i z r y t u a l i zowanego ł a m a n i a i przekraczania n o r m jest ś w i ę t o . F r a n c u s k i etnolog
R. Caillois p i s a ł na t e n temat:
„Ów antrakt dopuszczający wszelki zamęt, jakim jest święto, w y s t ę p u j e także
jako okres, gdy zawieszony zostaje porządek świata. Dlatego właśnie dozwolone są
w ó w c z a s wszelkie wybryki i nadużycia. Idzie o to, by działać na przekór normom.
[...] z dwu p o w o d ó w zaleca się rozpasanie i szał. Po pierwsze, chcąc tym odnaleźć
warunki w ł a ś c i w e mitycznej przeszłości, ludzie usiłują robić wszystko wręcz przeciw
nie niż zwykle. Po drugie zaś — wszelkie nadużycie dowodzi nadmiaru siły żywotnej,
która może tylko sprzyjać obfitości i pomyślności oczekiwanej odnowy" .
42
Caillois zwraca t u u w a g ę na n i e z w y k l e w a ż n e zjawisko. Ś w i ą t e c z n e
ł a m a n i e n o r m dopuszczone jest okresowo ze w z g l ę d u na inne w a r t o ś c i .
W i n t e r p r e t a c j i tego badacza, podobnie j a k np. u Eliadego, u t r z y m u j ą c e j
się na poziomie z a l e ż n o ś c i kosmicznych, n a d r z ę d n ą w a r t o ś ć s t a n o w i i s
t n i e n i e k o s m o s u . T y m s a m y m okresowy a n t y p o r z ą d e k u s t a n a w i a n y
jest ze w z g l ę d u na codzienny, n a t u r a l n y p o r z ą d e k . B i o r ą c pod u w a g ę
j a k ą ś n o r m ę n a l e ż a ł o b y p o w i e d z i e ć , że j e j ł a m a n i e dokonuje s i ę w m a j e
stacie owej n o r m y , jest p r z e d s i ę b r a n e po to, aby u w y p u k l i ć , p o d k r e ś l i ć
czy m o ż e t y l k o p r z y p o m n i e ć siłę o b l i g u j ą c ą n o r m y .
43
N i e k i e d y z a s a d ę t ę f o r m u ł o w a n o explicite,
u j a w n i a j ą c nadto inne
f u n k c j e ś w i ą t e c z n e g o „ c h a o s u " . W X V - w i e c z n e j apologii t z w . ś w i ę t a
g ł u p c ó w w a r t o ś ć okresowego rozpasania m o t y w o w a n o t y m , b y
„głupota [błazeństwo], która jest naszą drugą naturą i wydaje się człowiekowi przy
rodzona, mogła swobodnie się wyżyć chociaż raz do roku. Beczki z winem pękają,
jeśli się ich od czasu do czasu nie odkrywa i nie wpuszcza do nich powietrza [...].
Dlatego to pozwalamy sobie w określone dni na błaznowanie [głupotę], by potem
z tym większą gorliwością powrócić do służby pańskiej" .
44
Pozostaje do r o z s t r z y g n i ę c i a k w e s t i a n a j w a ż n i e j s z a : czy s p o ł e c z n i e
dopuszczone ł a m a n i e n o r m podlega sankcjom? Czy jest do p o m y ś l e n i a
stosowanie k a r za p o ż ą d a n e , z p u n k t u w i d z e n i a s p o ł e c z e ń s t w a , i c h p r z e
kraczanie?
4 2
C a i l l o i s , 1973, s. 143.
Istnienie kosmosu, jako uniwersum w określony
kosmos jest wytworem kulturowym.
В а с h t i n, 1975, s. 147.
4 3
4 4
sposób
zorganizowanego;
56
RYSZARD TOMICKI
M o i m zdaniem o d p o w i e d ź b r z m i — tak. Pozorna s p r z e c z n o ś ć tego
z a ł o ż e n i a ma ź r ó d ł o w r ó ż n y m p o j m o w a n i u p o j ę c i a k a r y i zakresu jego
desygnatu. S ą d z ę , że ś w i ą t e c z n e ł a m a n i e n o r m m o ż n a u z n a ć za niekarane
0 t y l e t y l k o , o i l e k a r ą nie jest sam p o w r ó t do przestrzegania n o r m ze
w s z y s t k i m i sytuacji tej konsekwencjami. A że ó w p o w r ó t n a l e ż y r o z u
m i e ć j a k o k a r ę ś w i a d c z y fakt, iż n i e k i e d y ten s z c z e g ó l n y rodzaj k a r y
w y r a ż a n y b y ł symbolicznie, a o k r u t n o ś ć s y m b o l u u n a o c z n i a ł a d o b i t n i e
w y ż e j p r z e d s t a w i o n ą z a s a d ę . Oto w s t a r o ż y t n o ś c i k a r n a w a ł o w y k r ó l ,
z w y k l e n i e w o l n i k s p r a w u j ą c y czasowo funkcje faktycznego w ł a d c y i do
p u s z c z a j ą c y w majestacie posiadanego p r a w a do p r z e k r o c z e ń , b y ł na za
k o ń c z e n i e okresu ś w i ą t e c z n e g o u ś m i e r c a n y . Jak b o w i e m s ł u s z n i e za
u w a ż y ł Caillois „ T e w y k r o c z e n i a nie p r z e s t a j ą b y ć ś w i ę t o k r a d z t w e m .
S t a n o w i ą one naruszenie r e g u ł , k t ó r e wczoraj w y d a w a ł y się ś w i ę t e i n i e
naruszalne i j u t r o z n ó w t a k i m i b ę d ą . Poczynania te j a w i ą s i ę jako skrajne
świętokradztwo" .
4 3
4 6
Teraz, po zarysowaniu o g ó l n e g o c h a r a k t e r u relacji m i ę d z y n o r m ą
1 w z o r e m w okresie ś w i ą t , p r z y s t ą p i ć m o ż e m y do bardziej s z c z e g ó ł o w e g o
opisania schematu d z i a ł a ń i z a c h o w a ń w i n t e r e s u j ą c e j nas dziedzinie
życia społeczności wiejskich.
DOPUSZCZALNOŚĆ Ł A M A N I A N O R M Y W ŻYCIU S E K S U A L N Y M
M o ż l i w o ś ć przekraczania n o r m y z a k a z u j ą c e j w s p ó ł ż y c i a p ł c i o w e g o
przed ś l u b e m w s p o ł e c z n o ś c i a c h g ó r a l s k i c h b y ł a c e c h ą okresu d o ś ć
precyzyjnie zlokalizowanego w c y k l u ż y c i o w y m jednostki. Jego p u n k t
p o c z ą t k o w y s t a n o w i ł a , j a k się w y d a j e , „ i n i c j a c j a " m ł o d e g o c z ł o w i e k a na
d o r o s ł e g o , ale nie w p e ł n i jeszcze p e ł n o p r a w n e g o c z ł o n k a g r u p y . W y
znacznikiem tego m o m e n t u b y ł o o s i ą g n i ę c i e przez j e d n o s t k ę p e ł n e j m o
cy p r o d u k c y j n e j , w y r a ż a n e o b r z ę d o w o , j a k np. p r z y w k u p i ę do kosiarzy,
l u b t e ż o b y w a j ą c e się bez specjalnej r y t u a l n e j o p r a w y , ale w y r a ź n i e
przez s p o ł e c z n o ś ć l o k a l n ą zaznaczane, m . i n . poprzez z m i a n ę t e r m i n o l o g i i
stosowanej dla oznaczenia pozycji s p o ł e c z n e j .
Na Podhalu „Dziewczęta w wieku 14 - 15 lat, a chłopcy w wieku lat 17 zali
czali się już do młodzieży. Nazywano ich wtedy dziewka i parobek. Co prawda na
dal mieszkali w domu rodzicielskim, ale w tym czasie mieli już dużą swobodę. Był
to wiek, w którym kończyła się ich edukacja. [...] potrafili już w y k o n y w a ć wszystkie
czynności gospodarskie na równi z dorosłymi, byli też w stanie poprowadzić samo
dzielnie własne gospodarstwo" .
47
M a l i c k i t w i e r d z i , że w p r z y p a d k u d z i e w c z ą t „ w y s t ą p i e n i e pierwszego
p e r i o d u [...] daje w e d ł u g p o g l ą d u g ó r a l i ś l ą s k i c h p r a w o do b l i ż s z e g o k o n
t a k t u z m ę ż c z y z n ą . M ó w i ą powszechnie: »Mo t y k r a m y , to j u ż m o ż e
4 5
C a i l l o i s , 1973, s.
C a i l l o i s , 1973, s.
Kowalska-Lewi
s. 25-26; M a r k o w s k a ,
4 6
4 7
153-154, 156; B a c h t i n , 1975, s. 295.
143.
cka,
1967, s. 233; K o w a l s k a - L e w i c k a ,
1964, s. 53-55.
1971,
NORMA, WZÓR I WARTOŚĆ W ŻYCIU S E K S U A L N Y M
57
4 8
l y g a ć z c h ł o p e m « . D o d a j m y , ż e pierwsza menstruacja w e d ł u g jego u s t a
l e ń zbiega s i ę z w i e k i e m o s i ą g a n i a m o c y p r o d u k c y j n e j p o d a n y m przez
L . K a m i e ń s k i e g o . W y r a z e m z m i a n y statusu dziewczyny b y ł o t e ż u g ó r a l i
przeniesienie j e j p o s ł a n i a ze w s p ó l n e j i z b y do izby b i a ł e j , k o m o r y , chlewa
l u b innego miejsca z a p e w n i a j ą c e g o d y s k r e c j ę i s w o b o d ę w p r z y j m o w a n i u
kawalerów .
4 9
I n f o r m a c j e te p o c h o d z ą c e z 1 p o ł o w y X I X w . i 3 0 - t y c h l a t w i e k u X X
z n a j d u j ą potwierdzenie w badaniach p o w o j e n n y c h (lata 50-te) p r o w a
dzonych na t y m s a m y m terenie, a t a k ż e w m a t e r i a ł a c h p o c h o d z ą c y c h
z P o l s k i ś r o d k o w e j . J e d y n ą z a s a d n i c z ą r ó ż n i c ą jest fakt, iż w t y m
ostatnim w y p a d k u n i g d y nie wskazuje s i ę w s p o s ó b tak jasny na uzys
kane p r a w d do swobody seksualnej. Pisze s i ę co n a j w y ż e j o „ z ł a g o d z e
n i u w y m o g ó w o d n o s z ą c y c h s i ę do obcowania towarzyskiego obojga p ł c i " .
I s t n i e j ą jednak pewne konkretniejsze ś l a d y tej cechy ż y c i a m ł o d z i e ż y
na obszarze centralnej P o l s k i . I tak o b r z ę d w k u p u do kosiarzy, o m ó w i o
n y przez M . W i e r u s z e w s k ą , p o d k r e ś l a d w a znane n a m m o m e n t y : u z y s k a
n i e p e ł n y c h u m i e j ę t n o ś c i gospodarskich oraz uzyskanie n o w y c h p r a w
t o w a r z y s k o - m a t r y m o n i a l n y c h (zwyczajowy tekst w y g ł a s z a n y w t r a k c i e
w y z w o l i n m ó w i ł : „ t e m u a t e m u w o l n o iść na r ó w n i z d r u g i m i i w o l n o
z o b r a n ą d z i e w c z y n ą s t a n ą ć do t a ń c a i m ó w i ć , i p r z y p i j a ć , a n a w e t ż e n i ć
się"). Iż m o m e n t t e n z n a m i o n o w a ł ponadto p r a w o do swobody seksualnej
p o ś r e d n i o ś w i a d c z y ć m o g ą z a r z u t y stawiane d e l i k w e n t o w i podczas r y t u a l
nej „ s p o w i e d z i " , że „łaził do d z i e w c z y n " , a t a k ż e p r z y m ó w k i s p o t y k a j ą c e
n o w o w y z w o l o n e g o parobka, k t ó r y s p ó ź n i a się do pracy, że „ n a p e w n o t a k
długo spał z pannami" .
5 0
5 1
K o ń c o w y m p u n k t e m okresu swobody seksualnej w s p o ł e c z n o ś c i a c h
g ó r s k i c h b y ł o zawarcie m a ł ż e ń s t w a . Od tej c h w i l i jednostka s t a w a ł a
się p e ł n o p r a w n y m c z ł o n k i e m g r u p y , u z y s k u j ą c szereg nie posiadanych
poprzednio p r a w , ale r ó w n o c z e ś n i e t r a c ą c p r z y w i l e j ł a m a n i a n o r m y .
Co w i ę c e j , b y ł a z o b o w i ą z a n a do rygorystycznego przestrzegania w y ł ą c z
ności m a ł ż e ń s k i e g o p o ż y c i a seksualnego, o d t ą d p o d p o r z ą d k o w a n e g o f u n k
cjonalnie rodzinie.
5 2
A . K o w a l s k a - L e w i c k a , k o m e n t u j ą c opis z u p e ł n e j z m i a n y s t y l u ż y c i a
m ł o d z i e ż y po ś l u b i e podany przez L . K a m i e ń s k i e g o , p o d k r e ś l a jego z d u
mienie d o k o n u j ą c y m się w d n i u ś l u b u przeistoczeniem g ó r a l i . O d d a j m y
głos samemu a u t o r o w i :
„Jak pożycie górali przedślubne wolne, niezawisłe, pożycie ich płciowe nieobyczajne, niemoralne, tak przeciwnie, kiedy dziewka mężatką, wystrzega się wszel4 8
Malicki,
1947, s. 78; zbieżność lub rozbieżność dojrzałości biologicznej
i społecznej nie jest dostatecznie jasna, por. W i e r z b i c k i ,
1963, s. 261.
Kowalska-Lewicka,
1971, s. 32; M a l i c k i , 1947, s. 93.
T r a w i ń s k a , 1957, s. 151-152; M a r k o w s k a , 1965, s. 110.
W i e r u s z e w s k a , 1966, s. 37, 39; R o s i a k, 1970, s. 169.
Charakterystyka tych praw u górali, K o w a l s k a - L e w i c k a ,
1967, s. 239240.
4 9
5 0
5 1
5 2
68
RYSZARD TOMICKI
kiego z innymi zalotnictwa; ona wierna mężowi, któremu przysięgę wierności
biła [...] góral postępuje nie inaczej. Sromotą byłoby dla niego zajść z jaką
w znajomość. Wspólnie się kochają, szanują, są sobie wspólnie wierni; ni to
ich niepokoi, by mąż lub żona wykroczyć mogło lub jedno, lub drugie [...]. Co
no dziewce, to nie wolno kobiecie, zwykli m a w i a ć " .
zro
inną
myśl
wol
53
Opis ten, p o t w i e r d z a n y przez badania prowadzone ponad sto l a t p ó ź
n i e j , zdaje się ś w i a d c z y ć o p e ł n e j i n t e r n a l i z a c j i w z o r ó w p o s t ę p o w a n i a
p r z e w i d z i a n y c h dla tego okresu ż y c i a i i c h r e l a t y w n e j z g o d n o ś c i z n o r m ą
łamania n o r m y
w y r a ż a ł a s i ę w o k r e ś l o n y c h zakazach i nakazach
zakazującą pozamałżeńskich stosunków płciowych. Utrata przywileju
o b o w i ą z u j ą c y c h z w ł a s z c z a m ł o d e m ę ż a t k i . Do n i c h n a l e ż a ł m . i n . nakaz
zerwania w s z e l k i c h k o n t a k t ó w t o w a r z y s k o - p r z y j a c i e l s k i c h z - d z i e w c z ę t a
m i n i e z a m ę ż n y m i , z p o t e n c j a l n ą m o ż l i w o ś c i ą i c h w z n o w i e n i a po zmianie
stanu p r z y j a c i ó ł k i . Nakaz t e n stanie się w p e ł n i jasny dopiero po roz
p a t r z e n i u k o l e j n y c h z a g a d n i e ń , m o ż n a w s z a k ż e j u ż teraz p o w i e d z i e ć , iż
w y n i k a ł on z odmiennego miejsca m ę ż a t k i w u k ł a d z i e s p o ł e c z n y m , m i e j
sca d e c y d u j ą c e g o o j e j ściśle o k r e ś l o n y m stosunku do k w e s t i i p r z e d m a ł
ż e ń s k i c h k o n t a k t ó w seksualnych. P r z e c h o d z ą c do k l a s y kobiet z a m ę ż
n y c h staje się ona automatycznie elementem a p a r a t u k o n t r o l i s p o ł e c z n e j
s p r a w u j ą c e j swe funkcje w oparciu o n o r m ę .
5 4
5 S
R e g u ł y w y z n a c z a j ą c e zachowania j e d n o s t k i w p o s z c z e g ó l n y c h fazach
ż y c i a p r z e w i d y w a ł y r ó w n i e ż nadmierne p r z e d ł u ż a n i e okresu swobody
przez niezawieranie z w i ą z k u m a ł ż e ń s k i e g o . M i a ł on s w o j ą g r a n i c ę , pe
w i e n p r z e d z i a ł w i e k u , po przekroczeniu k t ó r e g o s p o ł e c z n o ś ć z a c z y n a ł a
s t a n o w i ć wobec j e d n o s t k i sankcje, n a j c z ę ś c i e j satyryczne, dostatecznie
j e d n a k dokuczliwe, b y s k ł o n i ć k r n ą b r n e g o do z a d o ś ć u c z y n i e n i a s p o ł e c z
n y m oczekiwaniom, t a k że w „ s t a n i e b e z ż e n n y m p o z o s t a j ą z w y k l e osob
n i k i fizycznie l u b u m y s ł o w o n i e d o r o z w i n i ę t e " .
5 e
Okres ograniczony t y m i d w o m a m o m e n t a m i c h a r a k t e r y z o w a ł się szcze
g ó l n y m i cechami. O n i e k t ó r y c h j u ż w s p o m n i a ł e m , o i n n y c h b ę d z i e m o w a
w dalszej części a r t y k u ł u . T u w s p o m n i e ć c h c ę t y l k o , że w e wsiach bada
n y c h przez Malickiego ż y c i e towarzysko-seksualne panien i k a w a l e r ó w
p r z e b i e g a ł o w znacznej mierze w r a m a c h n i e f o r m a l n e j i n s t y t u c j i , zna
nej pod n a z w ą „ z o l y t y " . Zazwyczaj w s o b o t ę parobcy zbierali się wieczo5 3
Cyt. za K o w a l s k a - L e w i c k a ,
1967, s. 240.
D o b r o w o l s k i , 1932, s. 177; dopuszczane były wyjątki w szczególnych
sytuacjach, znów motywowane innymi wartościami. W wypadku bezdzietności, uwa
żanej za karę bożą i ocenianej negatywnie (T r a w i ń s к a, 1957, s. 137) kobieta
„stara się jeszcze postronnie z innym mężczyzną wypróbować, czy nie będzie miała
dzieci", M a l i c k i , 1947, s. 80; por. K o w a l s k a - L e w i c k a ,
1967, s. 231; T r a w i ń s k a , 1957, s. 185-186.
Kowalska-Lewicka,
1971, s. 28; por. zakaz uczestniczenia mężatek
w wysiadach na Kurpiach, M a r k o w s k a , 1965, s. 152.
6 Malicki,
1947, s. 92; R o s i a k , 1970, s. 172; W i e r u s z e w s k a ,
1966,
s. 77-79; W i e r z b i c k i ,
1963, s. 259-260; T r a w i ń s k a , 1957, s. 160-170, 171-172;
M a z u r , 1902, s. 243-244.
6 4
5 5
5
NORMA, WZOR I WARTOŚĆ W ŻYCIU S E K S U A L N Y M
59
r e m w karczmie, a p ó ź n i e j g r o m a d ą szli przez w i e ś „ k a ż d y do upatrzo
nej d z i y w k i " . C z ę s t o ta wieczorna w i z y t a b y ł a u m ó w i o n a w c z e ś n i e j ,
podczas spotkania p r z y pracy l u b w d o m u dziewczyny. Sobota b y ł a d n i e m
z a r e z e r w o w a n y m dla p a r o b k ó w i j e ś l i spotkali w a ł ę s a j ą c e g o się „ s m a r k o cza", k a r a l i go p r z y w i ą z u j ą c m u do r ą k d e s k ę l u b z a m y k a j ą c w chlewie.
Podobna i n s t y t u c j a znana b y ł a w Ż m i ą c e j . Z. T. W i e r z b i c k i w zna
m i e n n y s p o s ó b ocenia j e j miejsce i r o l ę w grupie l o k a l n e j :
5 7
„Częściowo na skutek braku instytucji społecznej umożliwiającej częstszy, bar
dziej bezpośredni kontakt między młodymi, zalecanie się stworzyło sobie nieoficjal
ną, ledwo tolerowaną przez opinię wsi formę, zwaną »baciarką«. Jest ona w y ł o
mem w obowiązującym porządku społecznym, stanowiąc ustępstwo na rzecz indy
widualnych pragnień i aspiracji, które nie znajdują zaspokojenia w ramach ofic
jalnego życia grupy" .
58
C h a r a k t e r y s t y k a ta w y m a g a sprecyzowania p o g l ą d u na temat swobo
d y seksualnej m ł o d z i e ż y . M ó w i ą c o swobodzie nie z a k ł a d a m o c z y w i ś c i e ,
ż e wszystkie k o n t a k t y m ł o d z i e ż y p r o w a d z i ł y do s t o s u n k ó w seksualnych.
S t w i e r d z a m t y l k o , iż w t y m czasie b y ł y one dopuszczane, czego w y r a
zem są m . i n . obie w y m i e n i o n e i n s t y t u c j e . Zapewne w w i e l u p r z y p a d k a c h
istotnie m o g ł o nie d o c h o d z i ć do ł a m a n i a n o r m y — b y ł a to k w e s t i a i n d y
w i d u a l n y c h u w a r u n k o w a ń , temperamentu, wreszcie pozycji s p o ł e c z n e j ,
c h a r a k t e r u r o d z i c ó w , t z w . atmosfery d o m u i t d . N i e ulega m i m o tego
w ą t p l i w o ś c i „ n a e r o t y z o w a n i e " k o n t a k t ó w m ł o d z i e ż y w t y m okresie. P o
m i j a j ą c e w i d e n t n y w ś w i e t l e r e l a c j i Malickiego charakter „ z o l y t ó w " ,
r ó w n i e ż „ b a c i a r k a " nie b y ł a m o i m zdaniem i n s t y t u c j ą r o z ł a m o w ą w sto
s u n k u do u k ł a d u tradycyjnego. N i e z b y t p r z e k o n u j ą c a jest p r ó b a r e k o n
s t r u k c j i ewoluowania j e j c e l ó w od p r z y g o d o w o - s p o r t o w y c h n i e g d y ś do
erotyczno-seksualnych, m a j ą c y c h b y ć signum w s p ó ł c z e s n o ś c i . Wieloznacz
n o ś ć i s p r z e c z n o ś ć o p i n i i o d a w n y m charakterze „ b a c i a r k i " oraz p r z y
taczane przez Wierzbickiego k o n k r e t n e f a k t y — swoiste s ł o w n i c t w o ero
tyczne, list u t o ż s a m i a j ą c y „ b a c i a r k ę " ze s p ę d z e n i e m nocy z d z i e w c z y n ą
i i n . — z d a j ą s i ę w s k a z y w a ć , iż m a m y do czynienia z i n s t y t u c j ą analo
g i c z n ą do „ z o l y t ó w " .
SPOŁECZNO-KULTUROWY M E C H A N I Z M Ł A M A N I A N O R M Y
W ś w i e t l e p r z e d s t a w i o n y c h d a n y c h p y t a n i e o sens p o k ł a d z i n , od k t ó
rego z a c z ę l i ś m y nasze r o z w a ż a n i a , oraz p y t a n i e o i s t o t ę okresowej roz
b i e ż n o ś c i m i ę d z y n o r m ą i w z o r e m w ż y c i u seksualnym m o ż n a r o z s t r z y g
n ą ć w s p ó l n ą o d p o w i e d z i ą . P o d s t a w o w y m w s z a k ż e w a r u n k i e m jest w y
r a ź n e rozróżnienie d w ó c h poziomów życia społecznego — płaszczyzny
n o r m a t y w n e j oraz p ł a s z c z y z n y faktycznie r e a l i z o w a n y c h z a c h o w a ń . J u ż
dotychczasowy opis pozwala s t w i e r d z i ć , że wszystkie d z i a ł a n i a m a j ą c e
z w i ą z e k z ż y c i e m seksualnym (a przypuszczam, iż teza ta m o ż e d o t y c z y ć
5 7
M a l i c k i , 1947, s. 93.
5« W i e r z b i c k i , 1963, s. 297.
60
RYSZARD TOMICKI
r ó w n i e ż i n n y c h sfer życia) toczą się r ó w n o l e g l e na obu w y r ó ż n i o n y c h
poziomach, wzajemnie z r e s z t ą ze s o b ą p o w i ą z a n y c h .
W p ł a s z c z y ź n i e n o r m a t y w n e j istnieje i jest akceptowana (o c z y m
ś w i a d c z y k o n t r o l o w a n i e jej respektowania i k a r a n i e w y k r o c z e ń ) n o r m a
n a k a z u j ą c a zachowanie c z y s t o ś c i przed ś l u b e m . Stosunki seksualne t r a k
towane są jako z n a t u r y grzeszne , a i c h jedyne u s p r a w i e d l i w i e n i e sta
n o w i i n s t r u m e n t a l n o ś ć w stosunku do r o d z i n y (w sensie jednostki społ e c z n o - e k o n o m i c z n e j ) . Cnota jest w t y m k o n t e k ś c i e t r a k t o w a n a j a k o w a r
t o ś ć pochodna w relacji do w a r t o ś c i j a k ą s ą n o r m y moralne ustanowione
przez Boga.
5 9
W p ł a s z c z y ź n i e r e a l i z o w a n y c h z a c h o w a ń f u n k c j o n u j e w z ó r dopuszcza
j ą c y s w o b o d ę s t o s u n k ó w seksualnych. W zarejestrowanych w y p o w i e dziech i opiniach g ó r a l i w a r t o ś c i ą m o t y w u j ą c ą jest nieodmiennie rodzina
jako u k ł a d s p o ł e c z n o - g o s p o d a r c z y (czyli w g r ę w c h o d z ą w ł a ś c i w i e d w i e
w a r t o ś c i przedmiotowe: prokreacja i p r a c a ) . Swoboda seksualna nie
t y l k o dopuszczana, ale w r ę c z p o ż ą d a n a przez d o r o s ł ą część s p o ł e c z e ń s t w a
ma na celu d o b ó r odpowiedniego partnera, takiego, k t ó r y zapewni r e a
lizację s t a w i a n y c h wobec niego przez g r u p ę z a d a ń . Jest to u ś w i a d a m i a n a ,
j a w n a — b y u ż y ć Mertonowskiego r o z r ó ż n i e n i a — funkcja swobody, p o d
p o r z ą d k o w a n e j t u p r z y s z ł e m u m a ł ż e ń s t w u , k t ó r e jest „ s p ó ł k ą p r o d u k
c y j n ą " (C. L é v i - S t r a u s s ) z a r ó w n o w sensie biologicznym, j a k i gospodar
czym.
60
N i e m o ż n a p o m i n ą ć p r z y o m a w i a n i u tego poziomu r z e c z y w i s t o ś c i spo
ł e c z n e j u k r y t e j f u n k c j i czasowego ł a m a n i a n o r m y , a m i a n o w i c i e s p e ł n i a
nia r o l i swego rodzaju z a w o r u b e z p i e c z e ń s t w a . P r z y w i l e j ł a m a n i a n o r m y
p r z y s ł u g u j ą c y w ściśle o k r e ś l o n y m okresie ż y c i a m ł o d z i e ż y stoi w istocie
na s t r a ż y i n t e r e s ó w s p o ł e c z n o ś c i i w t y m , s ą d z ę , k r y j e się i s t o t n y sens
omawianego zjawiska. Stworzenie j e d n o s t k o m czasowo ograniczonej m o ż
l i w o ś c i swobodnej realizacji potrzeb uczuciowo-fizjologicznych, s k w a p l i
w i e przez w i ę k s z o ś ć w y k o r z y s t y w a n e j , ł a t w i e j czy t e ż ł a g o d n i e j poz
w a l a z a a k c e p t o w a ć p ó ź n i e j s z y stan rzeczy, w k t ó r y m jednostka podpo
r z ą d k o w a n a zostaje — p r z y n a j m n i e j w tej sferze ż y c i a •— potrzebom
społecznym.
8 1
„ O k r e s p r z e j ś c i o w y " u m o ż l i w i a n a w i ą z y w a n i e przelotnych, k r ó t k o
t r w a ł y c h i nie z o b o w i ą z u j ą c y c h z w i ą z k ó w o charakterze k o c h a n k ó w . M a
j ą one cechy nie spotykane ani w d z i e c i ń s t w i e , ani w okresie p o ś l u b n y m .
M y ś l ę t u na p r z y k ł a d o b r a k u separacji płci, tak silnej u dzieci oraz
w m a ł ż e ń s t w i e . P r z e j a w i a ł a się ona nie t y l k o w r y g o r y s t y c z n y m d a w 6 2
M ~ C f s z e w s k i , 1911; C i s z e w s k i , 1927, s. 4-6, 9, 10-11.
Por. Z a d r o ż y ń s k a , 1974; T r a w i ń s k a , 1971; s. 42-43;
KowalskaL e w i c k a , 1967, s. 281; T u r o w s k i ,
1967, s. 212; M a r k o w s k a ,
1965, s. 95;
o relacja małżeństwo (rodzina) — ziemia W i e r z b i c k i ,
1963, s. 255 п.; P i w o
w a r s k i , 1971, s. 230-231.
Kowalska-Lewicka,
1971, s. 32-33.
« Por. T r a w i ń s k a ,
1957, s. 154; K o w a l s k a - L e w i c k a ,
1971, s. 26;
6 0
6 1
2
61
NORMA, WZOR I WARTOŚĆ W ŻYCIU S E K S U A L N Y M
n i e j podziale pracy, lecz t a k ż e w p o w ś c i ą g l i w o ś c i uczuciowej (czy m o ż e
lepiej — w p o s u n i ę t e j do m a k s i m u m p o w ś c i ą g l i w o ś c i w m a n i f e s t o w a n i u
u c z u ć ) , rozdziale t o w a r z y s k i m , a n a w e t k o n t a k t a c h j ę z y k o w y c h . Za
w a r c i e m a ł ż e ń s t w a nieuchronnie z r y w a w i ę z i t y p u kochankowie; n a w e t
w t e d y , g d y p a r t n e r z y p o z o s t a j ą ci sami, zaczyna o b o w i ą z y w a ć i c h i n n y
kodeks z a c h o w a ń . A często zmiana ta ł ą c z y ł a się ze z m i a n ą partnera, j a k
to m i a ł o miejsce w ó w c z a s , k i e d y w y b ó r partnera do t r w a ł e g o z w i ą z k u
d y k t o w a n y b y ł przede w s z y s t k i m w z g l ę d a m i e k o n o m i c z n o - s p o ł e c z n y m i
i d o k o n y w a ł a go rodzina, nierzadko w b r e w w o l i k a n d y d a t a do z m i a n y
stanu . T e n p r z y k ł a d u j a w n i a w p e ł n i kompensacyjne f u n k c j e swobody
seksualnej, n a p r o w a d z a j ą c j e d n o c z e ś n i e na ź r ó d ł o e w e n t u a l n y c h k o n f l i k
t ó w interesu j e d n o s t k i oraz interesu g r u p y (rodziny). Wskazuje ponadto
na jedno z m o ż l i w y c h z n a c z e ń stosowania sankcji za u j a w n i o n e stosunki
p ł c i o w e , z w ł a s z c z a te, z k t ó r y c h u r o d z i ł o się dziecko. P o c z ę c i e dziecka
m o g ł o s t a n o w i ć skuteczny s p o s ó b przeciwstawienia s i ę przez j e d n o s t k ę
interesom g r u p y , j u ż c h o ć b y z tego w z g l ę d u , że p r a w o p r z e w i d y w a ł o
anulowanie k a r y za z ł a m a n i e n o r m y w p r z y p a d k u zawarcia przez w i n o
w a j c ó w m a ł ż e ń s t w a . W i d a ć teraz w y r a ź n i e , że n o r m a z a k a z u j ą c a sto
s u n k ó w seksualnych przed ś l u b e m s t a ł a na s t r a ż y i n t e r e s ó w g r u p y ,
z w ł a s z c z a g r u p r o d z i n n y c h , d y k t o w a n e z a ś przez n i ą sankcje nie są b y
n a j m n i e j dowodem n i e d o p u s z c z a l n o ś c i w s p ó ł ż y c i a p ł c i o w e g o przed m a ł
ż e ń s t w e m . Ergo w y p a d k i i c h stosowania nie m u s z ą b y ć ś w i a d e c t w e m
faktycznego respektowania takiego zakazu.
6 3
6 4
W f o r m i e d y g r e s j i u s z c z e g ó ł o w i a j ą c e j p o w y ż s z e rozumowanie p r z y
p o m n i e ć m o ż n a obserwacje Z. T. Wierzbickiego ze w s i Ż m i ą c a m ó w i ą c e
o z r ó ż n i c o w a n i u k o n t r o l i s p o ł e c z n e j . Znacznie bardziej p o b ł a ż l i w i e t r a k
towano poczynania d z i e w c z ą t ubogich n i ż z a m o ż n y c h . T a k ż e w opiniach
o m a ł ż e ń s t w a c h z a w i e r a n y c h z m i ł o ś c i i n f o r m a t o r z y w s k a z y w a l i częściej
na z w i ą z k i biedniackie, bezrolne, folwarczne. A w i ę c i m w i ę k s z a b y ł a
presja c z y n n i k ó w s p o ł e c z n o - e k o n o m i c z n y c h , t y m silniejszy k ł a d z i o n o na
cisk na przestrzeganie n o r m y , t y m bardziej ograniczano s w o b o d ę j e d n o
s t k i w interesie g r u p y (panny z dzieckiem m i a ł y o b n i ż o n e szanse w y j ś c i a
za m ą ż za „ r ó w n e g o " partnera). A s y m e t r i a ta m i a ł a b y ć m o ż e z w i ą z e k
t a k ż e z w i ę k s z y m u d z i a ł e m k m i e c i oraz i c h c ó r e k w ż y c i u r e l i g i j n y m ;
c ó r k i bogatych gospodarzy s p r a w o w a ł y b o w i e m n a j w a ż n i e j s z e role w ob
r z ę d a c h k o ś c i e l n y c h , co ł ą c z y ł o się z b e z p o ś r e d n i ą k o n t r o l ą k a p ł a n a nad
ż y c i e m dziewczyny .
6 S
Wierzbicki,
1963, s. 294-295 przenosi pewne formy wstrzemięźliwości dziecięcej
i małżeńskiej na okres młodzieżowy, zacierając różnice między nimi, które wszakże
wynikają z przytaczanych przez niego opisów.
Por. T h o r é , 1969.
Por. przykładowo o roli opinii wsi w doborze partnerów odpowiednich
z punktu widzenia interesów pozajednostkowych, W i e r z b i c k i ,
1963, s. 257 n.
W i e r z b i c k i , 1963, s. 213, 292.
6 3
6 4
8 5
62
RYSZARD TOMICKI
W r ó ć m y teraz do d w ó c h w y r ó ż n i o n y c h p o z i o m ó w ż y c i a s p o ł e c z n e g o .
„ R o z p i ę c i e " d z i a ł a ń m i ę d z y t y m i p ł a s z c z y z n a m i w y m a g a ł o ustalenia p e w
nego modus vivendi, p r z y j ę c i a , zaakceptowania i przestrzegania o k r e ś l o
n y c h r e g u ł . I c h analiza p o z w o l i u k a z a ć w p e ł n i s w o i s t ą d i a l e k t y k ę n o r
m y i w z o r u w ż y c i u s p o ł e c z n o ś c i w i e j s k i c h . R e g u ł y te m a j ą w p r z y p a d k u
ś r o d o w i s k g ó r a l s k i c h jeden, bardzo w y r a ź n y cel — n i e u j a w n i a n i e p u b
liczne z w i ą z k u seksualnego.
Na istnienie d w ó c h n u r t ó w w ż y c i u t o w a r z y s k i m m ł o d z i e ż y z w r ó c i ł a
u w a g ę A . K o w a l s k a - L e w i c k a . Do pierwszego, oficjalnego n u r t u n a l e ż a ł y
spotkania i k o n t a k t y p r z y licznych, z w y c z a j o w y c h okazjach — pracach
z e s p o ł o w y c h p o ł ą c z o n y c h c z ę s t o z z a b a w ą , t a k i c h j a k r ó ż n e fazy o b r ó b
k i l n u , darcie pierza, „bicie oleju", wesela, odpusty, zabawy w karczmie l u b
remizie, wreszcie i n d y w i d u a l n e „ p o s i a d y " , c z y l i w i z y t y c h ł o p c ó w u d z i e w
c z ą t w obecności d o r o s ł y c h . Obok niego i s t n i a ł n u r t k o n t a k t ó w „ n i e o f i c j a l
n y c h " . U ż y c i e w t y m w y p a d k u c u d z y s ł o w u w y j a ś n i a nadzwyczaj t r a f n a
i m a j ą c a d u ż e konsekwencje obserwacja wspomnianej badaczki. „ N i e zna
czy to b y n a j m n i e j , by rodzice i w ogóle starsze pokolenie o n i c h nie w i e
dzieli. W p r o s t przeciwnie, doskonale o r i e n t o w a l i się, co r o b i ą i c h c ó r k i
i synowie [...], ale f o r m y t o w a r z y s k i e n i e p o z w a l a ł y
im
o k a z y w a ć , że się c z e g o ś
d o m y ś l a j ą " (podkr. R T ) .
6 6
M o ż n a p o w i e d z i e ć , że ż y c i e seksualne m ł o d z i e ż y , akceptowane przez
s p o ł e c z n o ś ć l o k a l n ą , a n a w e t u ł a t w i a n e przez r o d z i c ó w , czego najlepszym
dowodem s ą przenosiny p o s ł a n i a c ó r k i do osobnego pomieszczenia, o f i
cjalnie nie b y ł o p r z y j m o w a n e do w i a d o m o ś c i . N a l e ż a ł o to do r e g u ł g r y ;
b y ł a to r e g u ł a o b o w i ą z u j ą c a d o r o s ł y c h . D o s k o n a ł y m jej p r z y k ł a d e m jest
o d p o w i e d ź uzyskana przez L . Malickiego od starej g ó r a l k i na p y t a n i e
o stosunkowo m a ł ą liczbę n i e ś l u b n y c h dzieci m i m o swobody seksualnej:
„ M u s z ą nie u r z ę d o w a ć [ s p ó ł k o w a ć ] , skoro nic nie m a " .
Jakie r e g u ł y o b o w i ą z y w a ł y m ł o d z i e ż ? P i e r w s z ą i n a j w a ż n i e j s z ą b y ł o
nieposiadanie dziecka, k t ó r e samo przez s i ę s t a n o w i ł o o c z y w i s t y d o w ó d
nieprzestrzegania o b o w i ą z u j ą c e j p r z e c i e ż w r z e c z y w i s t o ś c i n o r m y . D l a
tego t e ż , n a w e t w s p o ł e c z n o ś c i a c h g ó r a l s k i c h , gdzie n i e ś l u b n e dzieci t r a k
towane b y ł y na r ó w n i z p o z o s t a ł y m i w m y ś l zasady „ p a s t y r z się p r z y d o " ,
a panna z dzieckiem nie m i a ł a k ł o p o t ó w z z a m ą ż p ó j ś c i e m (podobnie j a k
na M a z u r a c h ) , „ z o w i t k i " i i c h n i e f o r t u n n i p a r t n e r z y b y l i publicznie
p i ę t n o w a n i , a r o d z i n y m i a ł y i c h „ w z o w i ś c i " . Z a u w a ż m y , że nie idzie t u
6 7
68
6 6
Kowalska-Lewicka,
1971, s. 31, 32.
M a l i c k i , 1947, s. 79; wiadomo, że stosowano środki antykoncepcyjne, prze
de wszystkim tzw. kalendarz małżeński, K o w a l s k a - L e w i c k a ,
1971, s. 33,
oraz środki ziołowe, B a r a n o w s k i , 1955, s. 80.
M a l i c k i , 1947, s. 78-80; K o w a l s k a - L e w i c k a ,
1971, s. 33; K o w a l
s k a - L e w i c k a , 1967, s. 238; W i e r z b i c k i , 1963, s. 315 przyp. 22.
6 7
6 8
NORMA, WZÓR I WARTOŚĆ W ŻYCIU S E K S U A L N Y M
63
b y n a j m n i e j o k a r ę za z ł a m a n i e n o r m y , lecz za w y j a w i e n i e t a j e m n i c y p o
liszynela, za n i e d o t r z y m a n i e r e g u ł g r y . W t y m k o n t e k ś c i e f a k t y k a r a
nia panien z dzieckiem, p r z y w o ł y w a n e dla potwierdzenia tezy o i s t n i e
n i u „ d u ż e j s u r o w o ś c i obyczajowej", t r a c ą s w ą moc a r g u m e n t a c y j n ą . M o
g ą b o w i e m b y ć t y l k o k o n s e k w e n c j ą s y t u a c j i podobnej do p a n u j ą c e j w ś r ó d
górali.
6 9
D r u g ą r e g u ł ą o b o w i ą z u j ą c ą m ł o d z i e ż b y ł o zachowanie t a j e m n i c y ż y c i a
seksualnego:
„W jednym tylko obowiązywała obie grupy [dziewek i parobków — R T ] lojal
ność; w przestrzeganiu bezwzględnej tajemnicy spraw dotyczących tylko młodzie
ży, tajemnicy zarówno przed starszymi, jak i młodszymi. Dyskrecja wobec swoich
postępków, przygód miłosnych, uczuć, myśli, kłótni dziewczyny z chłopcem, związ
k ó w i zerwań poczytywana była za najbardziej w ł a ś c i w y sposób zachowania" .
70
Z t y m ł ą c z y ł a s i ę kolejna r e g u ł a n a k a z u j ą c a zachowanie p o z o r ó w
wobec r o d z i c ó w i w s z y s t k i c h d o r o s ł y c h . Akceptacja r o d z i c ó w dla d o ś w i a d
c z e ń seksualnych dzieci nie o z n a c z a ł a b o w i e m dopuszczenia w s z e l k i c h
f o r m swobody. Oficjalne w i z y t y k a w a l e r ó w u d z i e w c z ą t w y m a g a ł y , b y
r o z m a w i a ł z c a ł ą r o d z i n ą i z a c h o w y w a ł s i ę przyzwoicie. G d y w y c h o d z i ł ,
dziewczyna w y p r o w a d z a ł a go, ale nie p o w i n n a o d d a l a ć s i ę od domu, c h o ć
„ g o d z i n a m i w y s t a w a l i » p o p o d ś c i a n y « s z e p c z ą c i u m a w i a j ą c s i ę na
s c h a d z k ę " . Podobnie, jeśli dziewczyna w y s z ł a do n a w o ł u j ą c e g o j ą g w i z
d e m c h ł o p a k a , czego t a k t o w n i e p o w i n n i nie z a u w a ż y ć pozostali d o m o w
nicy, nie w y p a d a ł o j e j o d d a l a ć s i ę od d o m u . Permanentne i ostentacyjne
uchybianie tej zasadzie m o g ł o m i e ć daleko i d ą c e konsekwencje — r ó ż n e
f o r m y n a p i ę t n o w a n i a podczas ś l u b u , w y k l u c z e n i e p e w n y c h e l e m e n t ó w
obrzędu itd.
7 1
U k o r o n o w a n i e m g r y prowadzonej przez m ł o d z i e ż i d o r o s ł y c h b y ł y
o m ó w i o n e na w s t ę p i e k o n t r o l e przestrzegania n o r m y , podejmowane j a k
b y dla potwierdzenia o g ó l n e j „ n i e ś w i a d o m o ś c i rzeczy". B y ł y to d z i a ł a
nia w majestacie n o r m y , w y m a g a j ą c e od m ł o d y c h w y k a z a n i a się s p r y
t e m i p r z e b i e g ł o ś c i ą , g d y ż p r z e c i e ż m i m o wszystko dopuszczali s i ę o n i
nieoficjalnie dozwolonego, ale nieodmiennie ś w i ę t o k r a d c z e g o ł a m a n i a
normy.
G r a owa, w y z n a c z a j ą c a j e d n y m role „ u d a j ą c y c h , iż nie w i e d z ą co s i ę
dzieje", d r u g i m „ u d a j ą c y c h , że nic s i ę nie dzieje" k o n t y n u o w a n a b y ł a
w s p o ł e c z n o ś c i a c h g ó r a l s k i c h t a k ż e w t r a k c i e procesu ś l u b n o - w e s e l n e g o ,
6 9
Por. w n i k l i w ą obserwację T r a w i ń s k i e j , 1957, s. 164: „Stosunki przed
ślubne, o ile tylko młodzi »nie siedzą razem i nie dają ze siebie zgorszenia, tylko
mają ze sobą do czynienia« [...] były przedmiotem nagany ze strony jednych, a mil
czącej aprobaty drugich [...]. W świetle materiału ankietowego i w y w i a d ó w tenden
cja do pobłażania młodym, dopóki owocem [...] nie było dziecko, zaznaczyła s i ę
w okolicach beskidowych".
Kowalska-Lewicka,
1971, s. 27.
"Kowalska-Lewicka,
1971, s. 31; T r a w i ń s k a , 1957, s. 168.
7 0
64
RYSZARD
TOMICKI
k t ó r y z a c z y n a ł się „ s n y m b a m i " , c z y l i u m o w ą p r z e d ś l u b n ą . Pisze L . M a
licki:
„Młodzi umawiają się podczas »zolyt« o przyjście na »snymby«, a obie strony
zainteresowanych rodzin dowiadują się w międzyczasie przez »baby«, jak zostaną
przyjęte swaty i ile mniej więcej która strona da młodym. Tymczasem w dniu
umowy przygotowują się u »młoduchy« na przyjęcie s w a t ó w [...], jednak po ich
nadejściu udają w domu dziewczyny, że o niczym nie wiedzą. Po wstępnych
powitaniach oznajmniają swaci żartobliwie, że przyszli kupić jałówkę lub co innego,
po czym dopiero »dają się do mowy«" .
72
Po uzgodnieniu w i a n a n a s t ę p o w a ł a t z w . g o ś c i n a . „ J e ż e l i m ł o d z i s i ę
jeszcze n i e z b y t dobrze z n a j ą , w y c h o d z ą potem do sieni i t u b a r a s z k u j ą
z a p o z n a j ą c się b l i ż e j . [...] Zazwyczaj pozostaje c h ł o p a k w t y m d n i u na
noc u swej w y b r a n k i i ś p i z n i ą , aby z b a d a ć , czy nie jest p s z t y r ą [nie
n o r m a l n i e r o z w i n i ę t ą ] " . Opis ten potwierdza dla g ó r a l i t a t r z a ń s k i c h
L . K a m i e ń s k i , p i s z ą c j a k to po n a m ó w i n a c h „ m a t k a t r o s k l i w a o w y g o d ę
p r z y s z ł e g o zięcia swego zaprasza na nocleg u siebie i z K a s i ą na w y r k u
w y p o c z ą ć radzi, t y l k o o s t r o ż n o ś ć zaleca" .
7 3
7 4
Pierwsze n a m ó w i n y , zwane t e ż d o w i a d a m i , nie b y ł y t r a k t o w a n e j a k o
oficjalne z a r ę c z y n y i nie z o b o w i ą z y w a ł y w s p o s ó b ostateczny ż a d n e j ze
s t r o n . Dopiero dalsze fazy swatania, oficjalne n a m ó w i n y i z a r ę c z y n y
( z a u w a ż m y , iź s ą one s t o p n i o w y m rozszerzaniem s p o ł e c z n e g o zakresu
wydarzenia) p r o w a d z i ł y do ś l u b u .
Przytaczam te m a t e r i a ł y dlatego, że w p r o w a d z a j ą do r o z w a ż a ń n o w y
element — ś w i a d c z ą , iż ś l u b poprzedzony b y ł o f i c j a l n y m niejako stosun
k i e m m i ę d z y m ł o d y m i , nie zawsze o b l i g u j ą c y m jednak do o ż e n k u . A k c e n
t y p o ł o ż o n e z w ł a s z c z a przez Malickiego na s p r a w d z i a n o w y charakter tego
z b l i ż e n i a oraz m o ż n o ś ć wycofania się k a ż d e j ze s t r o n z d a j ą się w s k a z y
w a ć , że b y ł a to p r ó b a seksualna p a r t n e r ó w . Analogiczne f a k t y , rejestro
wane u S ł o w i a n wschodnich i p o ł u d n i o w y c h ( p o r ó w n a j n i ż e j ) , z d a j ą się
w s k a z y w a ć na inne m o ż l i w e znaczenia. N a razie p o d k r e ś l m y t y l k o spec
j a l n y charakter tego stosunku — b y ł o to pierwsze j a w n e z b l i ż e n i e m ł o
d y c h (choć w r z e c z y w i s t o ś c i n i e m u s i a ł o b y ć pierwsze). A l e d o k o n y w a
ł o się ono niejako p r y w a t n i e , w gronie w y ł ą c z n i e r o d z i n n y m .
W t y m momencie n a j w a ż n i e j s z y jest d l a nas i n n y szczegół. Oto panna
„ s p r a w d z o n a " podczas n a m ó w i n szła do ś l u b u j a k o dziewica, czego zna
k i e m b y ł zielony w i a n e k . Z n ó w r z e c z y w i s t o ś ć s p o ł e c z n a realizuje się
na d w ó c h poziomach. Ś l u b — o b r z ę d k o ś c i e l n y oraz wesele są k o l e j n y m
etapem zawierania m a ł ż e ń s t w a , ale w p r z e c i w i e ń s t w i e do poprzednich
7 5
7 2
Malicki,
Malicki,
Cyt. za K o
Malicki,
s. 30; o symbolice
s. 19.
7 3
7 4
7 5
1947, s. 95.
1947, s. 95-96.
walska-Lewicka,
1967, s. 237.
1947, s. 99, 107-108; por. Z a w i s t o w i c z - K i n t o p f o w a ,
wianka G l o g e r , 1958, hasło „Wianek"; B a r t m i ń s k i ,
1929,
1974,
NORMA, WZÓR I WARTOŚĆ W ŻYCIU S E K S U A L N Y M
65
m a j ą znaczenie stricte
o g ó l n o s p o ł e c z n e . D z i e j ą s i ę na p ł a s z c z y ź n i e n o r
m a t y w n e j , są o d t w o r z e n i e m n o r m a t y w n e g o modelu, s t a n o w i ą z e s p ó ł a k
t ó w m a j ą c y c h na celu m . i n . zawarcie z w i ą z k u wobec c a ł e j s p o ł e c z n o ś c i
i zaakceptowanie nie t y l k o nowego m a ł ż e ń s t w a , lecz t a k ż e n o w y c h , n a
w i ą z a n y c h d z i ę k i n i e m u w i ę z i s p o ł e c z n y c h przez m a c i e r z y s t ą g r u p ę l o
k a l n ą . N i e m a l wszystko, co s i ę czyni w czasie o b r z ę d o w y m , m a znacze
nie przede w s z y s t k i m symboliczne, j a k ó w w i a n e k n i e w i n n o ś c i p a n n y
młodej.
POKŁADZINY
K . Z a w i s t o w i c z - K i n t o p f o w a a n a l i z u j ą c o b r z ę d weselny u S ł o w i a n
z a u w a ż y ł a p o d o b i e ń s t w o pierwszego jawnego stosunku seksualnego m ł o
d y c h do p o k ł a d z i n i i n t e r p r e t o w a ł a go j a k o p o z o s t a ł o ś ć p r a k t y k o w a n i a
p o k ł a d z i n b e z p o ś r e d n i o po u m o w i e w s t ę p n e j , m a j ą c e j n i e g d y ś — przed
upowszechnieniem s i ę ś l u b u k o ś c i e l n e g o — ostateczny charakter p r a w
n y . M o d e l o d t w o r z o n y dla s p o ł e c z n o ś c i g ó r a l s k i c h pozwala na zapropo
nowanie i n n e j e k s p l i k a c j i .
7 6
W czasach, z k t ó r y c h p o c h o d z ą w y k o r z y s t a n e przeze m n i e m a t e r i a ł y ,
w ś r ó d g ó r a l i nie i s t n i a ł zwyczaj p o k ł a d z i n . P r z e j ś c i e p a n n y m ł o d e j ze
stanu w o l n y c h do k l a s y z a m ę ż n y c h w y r a ż a n e b y ł o symbolicznie poprzez
z a m i a n ę zielonego w i a n k a na b i a ł y (lub czepiec), co d o k o n y w a ł o s i ę po
nocy p o ś l u b n e j albo n i e m a l b e z p o ś r e d n i o po ś l u b i e w k o ś c i e l e . S y m b o
l i k ę k o l o r ó w u w a ż a n o za w y s t a r c z a j ą c ą m a n i f e s t a c j ę uzyskania aproba
t y społeczności lokalnej.
Bardziej s k o m p l i k o w a n ą p o s t a ć m i a ł o b r z ę d weselny czy raczej p r o
ces z a ś l u b i n o w y , w w i e l u regionach S ł o w i a ń s z c z y z n y jeszcze w p o c z ą t
kach b i e ż ą c e g o stulecia. N a B i a ł o r u s i , U k r a i n i e , W i e l k o r u s i , w B u ł g a r i i
i S ł o w e n i i — obok jawnego stosunku p ł c i o w e g o w i e ń c z ą c e g o s w a t y i / l u b
zaręczyny — w y s t ę p o w a ł y pokładziny, będące j e d n y m z k o ń c o w y c h akor
d ó w wesela. N i e ma p o t r z e b y w n i k a ć , czy w s p o ł e c z n o ś c i a c h t y c h i s t n i a
ła, czy nie i s t n i a ł a n o r m a z a b r a n i a j ą c a s t o s u n k ó w seksualnych przed ś l u
bem; sam f a k t defloracji d z i e w c z y n y przed ś l u b e m wystarcza dla ukaza
nia sensu p o k ł a d z i n . R o z p a t r u j ą c t e n w ł a ś n i e schemat K . Z a w i s t o w i c z K i n t o p f o w a k o n k l u d u j e , że u w s z y s t k i c h l u d ó w s ł o w i a ń s k i c h z a r ę c z y n y
b y ł y ostatecznym a k t e m z a t w i e r d z a j ą c y m u m o w ę m a ł ż e ń s k ą i n a d a j ą
c y m z w i ą z k o w i „ w o p i n i i publicznej s a n k c j ę p r a w n ą " . D e c y d u j ą c y m ar
g u m e n t e m ma t u b y ć w ł a ś n i e ó w stosunek p ł c i o w y , u w a ż a n y za pozosta
łość p o k ł a d z i n . W y s t ę p o w a n i e w ł a ś c i w y c h p o k ł a d z i n i oczepin po ś l u
bie k o ś c i e l n y m w y j a ś n i o n e zostaje w n a s t ę p u j ą c y s p o s ó b : „ p r a w d o p o d o b
nie pod w p ł y w e m K o ś c i o ł a k o ń c o w e a k t y z a ś l u b i n : p o k ł a d z i n y i oczepiny
o d b y w a ć s i ę m u s i a ł y po ś l u b i e k o ś c i e l n y m i w z w i ą z k u z t e m zapewne
7 7
7 6
Zawistowicz-Kintopfowa,
" Zawistowicz-Kintopfowa,
5 — Etnografia Polska, t. X X I , z. 1
1929, s. 13, 18, 19.
1929, s. 9, 16-19.
вв
RYSZARD TOMICKI
7 8
ś l u b s t a ł się j e d n y m z a k t ó w z d a w i n " . S ł u s z n a konstatacja w t ó r n o ś c i
ś l u b u k o ś c i e l n e g o w schemacie o b r z ę d o w y m nie i m p l i k u j e w s z a k ż e w spo
s ó b konieczny w n i o s k u , j a k o b y p i e r w o t n i e i s t n i a ł y t y l k o jedne „ p o k ł a
d ź m y " . Na podstawie poprzednich u s t a l e ń m o ż n a sądzić, że w analizo
w a n y c h przez a u t o r k ę w y p a d k a c h schemat d z i a ł a ń nie o d b i e g a ł od mode
l u w y ż e j zrekonstruowanego. P r z y n a j m n i e j w jego ś w i e t l e m o ż n a w y
j a ś n i ć jednoczesne w y s t ę p o w a n i e p o z a r ę c z y n o w e g o stosunku p ł c i o w e g o
oraz p o k ł a d z i n .
Pierwszy j a w n y stosunek, s t a n o w i ą c y ukoronowanie u m o w y ś l u b n e j ,
po k t ó r y m — j a k p o d k r e ś l a wspomniana a u t o r k a •— dziewczyna z y s k i
w a ł a n i e k i e d y u p r a w n i e n i a c z ł o n k a r o d z i n y , m i a ł w y ł ą c z n i e charakter
r o d z i n n y , p ó ł p r y w a t n y . M i a ł miejsce w gronie w y ł ą c z n i e b e z p o ś r e d n i o
zainteresowanych, n a j w a ż n i e j s z ą z a ś r o l ę gra w n i m m a t k a l u b ojciec
panny, k t ó r a ( y ) — j a k u polskich g ó r a l i — zezwala m ł o d y m na o f i c j a l
ne s p ę d z e n i e w s p ó l n i e nocy. U m o w a obu zainteresowanych stron jest
przez t e n a k t seksualny j a k b y potwierdzona. J e ś l i poprzednio m ł o d z i m i e
w a l i ze s o b ą k o n t a k t y p ł c i o w e , r ó ż n i ł y s i ę one z a r ó w n o n i e o f i c j a l n y m
charakterem, j a k i j a k o ś c i ą s p o ł e c z n ą . Oficjalne z ł ą c z e n i e p ł c i o w e s t w a
rza b o w i e m w i ę ź . I d ą c za R. Bastidem m o ż n a p o w i e d z i e ć , że w t y m
w y p a d k u u m o w a p r z e d ś l u b n a oznacza dla j e d n o s t k i p r z e j ś c i e od p ł c i o w o ś c i - p o t r z e b y , zaspakajanej „ n i e l e g a l n i e " , na p r z e k ó r n o r m i e , do p ł c i o w o ś c i k u l t u r o w e j , czy t e ż p ł c i o w o ś c i s p o ł e c z n e j , gdzie f u n k c j a zaspokaja
nia potrzeby zdominowana jest przez f u n k c j ę p r o k r e a c y j n ą . P i e r w s z y
oficjalny z w i ą z e k sytuuje s i ę j u ż w szeregu p ł c i o w o ś c i s p o ł e c z n e j i jest
znakiem agregacji d w ó c h g r u p s p o ł e c z n y c h . A l e nie jest b y n a j m n i e j
r ó w n o z n a c z n y semantycznie z p o k ł a d z i n a m i i dlatego nie m u s i a ł m i e ć
m o c y o b l i g u j ą c e j ; np. w ś r ó d g ó r a l i ś l ą s k i c h i s t n i a ł a , j a k s i ę w y d a j e , po
tencjalna m o ż l i w o ś ć zerwania u m o w y p r z e d ś l u b n e j , i s t ą d b y ć m o ż e w y
n i k ł o u w r a ż l i w i e n i e L . M a l i c k i e g o na s p r a w d z i a n o w y charakter p i e r w
szego stosunku. Z a u w a ż m y , iż po ś l u b i e , a w i ę c po w ł a ś c i w y c h p o k ł a d z i nach, m o ż l i w o ś c i t a k i e j nie ma.
7 9
Potwierdzanie u m o w y p r z e d ś l u b n e j a k t e m p ł c i o w y m nie oznacza, b y
s w a t y i / l u b z a r ę c z y n y b y ł y f o r m ą o s t a t e c z n ą , w y s t a r c z a j ą c ą dla p r a w
nego uznania z w i ą z k u m a ł ż e ń s k i e g o przez o p i n i ę s p o ł e c z n ą , o c z y m ś w i a d
czy sama m o ż l i w o ś ć zerwania procesu z a ś l u b i n o w e g o . W istocie stosunek
ten stwarza nowe w i ę z i s p o ł e c z n e , ale o bardzo ograniczonym z a s i ę g u .
W a r u n k i e m uzyskania s p o ł e c z n e j aprobaty i akceptacji b y ł o zalegalizo
w a n i e z w i ą z k u za p o ś r e d n i c t w e m ś l u b u k o ś c i e l n e g o oraz (a d a w n i e j za
pewne w y ł ą c z n i e ) o b r z ę d u weselnego. Charakter wesela b y ł zasadniczo
odmienny od s w a t ó w czy z a r ę c z y n i nie ma potrzeby s z c z e g ó ł o w e g o udo
w a d n i a n i a tego stwierdzenia. W y s t a r c z y p o w i e d z i e ć , że d e c y d u j ą c e zna
czenie m i a ł o g ó l n o s p o ł e c z n y zakres o b r z ę d u , k r e u j ą c e g o n o w ą s y t u a c j ę
s p o ł e c z n ą z a r ó w n o p a ń s t w a m ł o d y c h (obojga razem i k a ż d e g o z osobna),
7 8
7 9
Zawistowicz-Kintopfowa,
В a s t i d e, 1969.
1929, s. 36.
NORMA, WZÓR I WARTOŚĆ W ŻYCIU S E K S U A L N Y M
67
j a k i c z ł o n k ó w ich r o d z i n oraz s ą s i a d ó w p e ł n i ą c y c h r ó ż n o r a k i e role o b r z ę
dowe (analogicznie b y ł o p r z y chrzcie ) .
P o k ł a d z i n y z a j m o w a ł y w s t r u k t u r z e o b r z ę d u weselnego bardzo w a ż n e
miejsce i w p e w n y m sensie ( w i ę z i o t w ó r c z y m ) s t a n o w i ł y o d p o w i e d n i k
pierwszego oficjalnego, ale p ó ł p r y w a t n e g o stosunku seksualnego m ł o
d y c h . O i l e jednak w t e d y akceptacja w s p ó ł ż y c i a p ł c i o w e g o d o k o n y w a ł a
się niejako w interesie w a r t o ś c i r o d z i n n y c h (i t u w a ż n e są takie m o t y
wacje, j a k sprawdzenie p a r t n e r k i i t p . , g d y ż prokreacja i praca, k t ó r e s ą
j e j celem, m a j ą s ł u ż y ć o k r e ś l o n e j l i n i i genealogicznej), o t y l e p o k ł a d z i n y
są a k t e m d o k o n y w a n y m w i m i ę w a r t o ś c i g r u p o w y c h , o g ó l n o s p o ł e c z n y c h .
W i ę c e j , o i l e w w y p a d k u p i e r w s z y m m a m y do czynienia z p ł a s z c z y z n ą
z a c h o w a ń r e a l i z o w a n y c h faktycznie (co nie w y k l u c z a o c z y w i ś c i e i c h zna
kowego, symbolicznego charakteru), o t y l e w d r u g i m akt seksualny f i g u
r u j e w p o r z ą d k u s y m b o l i c z n y m , jest częścią o b r z ę d u (co w s z a k ż e nie m u s i
w y k l u c z a ć jego r e a l n o ś c i ) . Jasne jest, że w s p o ł e c z n o ś c i a c h p r a k t y k u j ą
cych ó w pierwszy, r o d z i n n y stosunek w y n i k pok?adzin, g d y b y t r a k t o w a n o
je j a k o r z e c z y w i s t y sprawdzian d z i e w i c z o ś c i , m u s i a ł b y ć n e g a t y w n y .
A m i m o to i s t n i a ł r y g o r y s t y c z n y w y m ó g w y w o ł a n i a k r w i , i n t e r p r e t o w a
nej nieodmiennie j a k o d o w ó d d z i e w i c t w a p a n n y m ł o d e j ( ś w i a d e c t w e m i n
t e r p r e t a c j i sprawdzianowej są t e ż w y p a d k i , g d y p u b l i c z n ą d e m o n s t r a c j ę
z a s t ą p i o n o u s t n ą i n f o r m a c j ą pana m ł o d e g o , b ą d ź c z e r w o n ą w s t ą ż k ą w p l a
t a n ą we w ł o s y dziewczyny). Jest to sytuacja analogiczna do opisanej
przez Malickiego, k i e d y panna m ł o d a — m i m o co n a j m n i e j jednego d o ś
wiadczenia seksualnego — szła do ś l u b u w w i a n k u z i e l o n y m . W pozio
mie, k t ó r y n a z w a ł e m n o r m a t y w n y m , d e c y d u j ą c e znaczenie ma b o w i e m
symboliczna realizacja p e w n y c h d z i a ł a ń , publiczna manifestacja s y m b o l i
w y r a ż a j ą c y c h i d e a ł y i w a r t o ś c i grupowe. F a k t y c z n y m celem sprawdzia
n u b y ł o z a d o ś ć u c z y n i e n i e o b o w i ą z u j ą c y m do k o ń c a r e g u ł o m g r y .
8 0
P o k ł a d z i n y u k a z u j ą się w i ę c jako przede w s z y s t k i m s y m b o l i c z n y a k t
(co nie w y k l u c z a , iż m ó g ł b y ć t a k ż e n i e k i e d y f a k t y c z n ą d e f l o r a c j ą ) do
k o n y w a n y w i m i e n i u i dla potwierdzenia n o r m y z a k a z u j ą c e j p r z e d m a ł
ż e ń s k i c h s t o s u n k ó w seksualnych. I c h p o m y ś l n a realizacja jest r ó w n o
znaczna z daniem przez m ł o d y c h d o w o d u akceptacji w a r t o ś c i o b o w i ą z u j ą
cych w rodzimej s p o ł e c z n o ś c i . O d p o w i e d z i ą g r u p y jest z a ś p r z y j ę c i e m ł o
d y c h do s p o ł e c z n o ś c i , co w y r a ż a ł o się w k o n t y n u a c j i o b r z ę d u , d z i ę k i k t ó
r e m u k o n s t y t u o w a n o nowe w i ę z i s p o ł e c z n e i gospodarcze. I c h n a w i ą z a n i e
s t a n o w i ł o w istocie a k t uznania m a ł ż e ń s t w a . N i e d o p e ł n i e n i e tej r e g u ł y ,
k t ó r e — n a l e ż y p o d k r e ś l i ć to s z c z e g ó l n i e silnie, g d y ż w r o z w a ż a n i a c h n a u
k o w y c h z w y k ł o się nie b r a ć pod u w a g ę p r z y z i e m n y c h spraw l u d z k i c h —
m o g ł o m i e ć r ó ż n o r o d n e p r z y c z y n y , ł ą c z n i e z n i e c h ę c i ą jednego z p a r t n e
r ó w l u b jednego z „ a k t o r ó w " o b r z ę d u ( r e p r e z e n t u j ą c e g o interesy k t ó r e j ś
z rodzin) do zawarcia z w i ą z k u , w y w o ł y w a ł o d e z a p r o b a t ę i gniew w e s e l n i -
8 0
K o m p l e k s o w ą analizę chrzcin jako zjawiska spoleczno-kulturowego przepro
wadziła K . R u s n á k o v á , 1975.
68
RYSZARD TOMICKI
k ó w , a n a w e t c a ł e j s p o ł e c z n o ś c i . Reakcja w e s e l n i k ó w m a w t y m w y p a d k u
t a k i sens, j a k karanie panien z dzieckiem u g ó r a l i polskich, c h o ć odpo
w i e d n i o do w a g i s y t u a c j i o d m i e n n ą s k a l ę k o n s e k w e n c j i i f o r m w y r a z u .
Dlatego t e ż nie ma znaczenia miejsce p o k ł a d z i n (dom r o d z i c ó w p a n n y
m ł o d e j l u b pana m ł o d e g o ) , ergo obiekt u l e g a j ą c y zdewastowaniu przez
zawiedzionych gości. Za z ł a m a n i e r e g u ł g r y teoretycznie odpowiedzialni
są b o w i e m oboje m ł o d z i , a t a k ż e i c h rodzice, z w ł a s z c z a jednak rodzice
p a n n y m ł o d e j , k t ó r z y b ę d ą c ewentualnie gospodarzami p i e r w s z y c h , „ r o
d z i n n y c h p o k ł a d z i n " t y m bardziej w i n n i z a d b a ć o p o m y ś l n ą r e a l i z a c j ę
akcji obrzędowej.
*
O m ó w i o n e aspekty p o k ł a d z i n i o b r z ę d u weselnego ł ą c z ą c e s i ę z ana
l i z o w a n y m p r o b l e m e m p o z w a l a j ą s t w i e r d z i ć , że i n t e r p r e t a c j a p o k ł a d z i n
j a k o sprawdzianu d z i e w i c t w a p a n n y m ł o d e j jest s ł u s z n a j e d y n i e p o d
w a r u n k i e m p o d k r e ś l e n i a symbolicznego znaczenia tego a k t u . N a l e ż y on
b o w i e m do p o r z ą d k u n o r m a t y w n e g o , w y n i k a z n o r m y z a k a z u j ą c e j p r z e d
m a ł ż e ń s k i c h s t o s u n k ó w seksualnych i s ł u ż y p o t w i e r d z e n i u w a ż n o ś c i n o r
m y . System n o r m a t y w n y oraz system o b r z ę d o w y s ą i n s t r u m e n t a m i rea
lizacji w a r t o ś c i g r u p o w y c h , o g ó l n o s p o ł e c z n y c h .
P o m i n ą ł e m zupełnie w t y m omówieniu m . i n . ten w y m i a r obrzędu,
k t ó r y nazywa s i ę n i e k i e d y k o s m i c z n y m (a co L . S t o m m a o k r e ś l i ł w ana
lizie p o k ł a d z i n j a k o c e l e b r a c j ę k r w i i ziemi) c h o c i a ż w i ą ż e się on t a k ż e
z w a r t o ś c i a m i g r u p o w y m i . B y ć m o ż e jednak celebracja k r w i i ziemi, m a
j ą c a na celu „ s t w o r z e n i e pomostu m i ę d z y B o g i e m i c z ł o w i e k i e m [niebem
i z i e m i ą ] d l a p r z e j ś c i a od d e s t r u k c j i do k r e a c j i " m n i e j w i ą z a ł a s i ę z pok ł a d z i n a m i , a bardziej z o f i a r ą z koguta. Tego rodzaju ofiara, p o ś w i a d c z o
na dla S ł o w i a n wschodnich j u ż w p o ł o w i e X w i e k u , w y s t ę p o w a ł a p o d
czas o b r z ę d u weselnego u U k r a i ń c ó w , W i e l k o r u s i n ó w , t z w . S ł o w i a n w ę
gierskich, u S e r b o - C h o r w a t ó w i B u ł g a r ó w . W Czechach starosta w e s e l n y
u c i n a j ą c k o g u t o w i g ł o w ę o ś w i a d c z a ł u r o c z y ś c i e , że k r w i ą jego z w i ą z e k
m a ł ż e ń s k i zatwierdza . O g ó l n y sens o f i a r y w o b r z ę d z i e w e s e l n y m , do
tychczas i g n o r o w a n y , u k a z a ł c y t o w a n y autor analizy p o k ł a d z i n . Bez
u w z g l ę d n i e n i a tego e l e m e n t u nie jest m o ż l i w e zrozumienie c a ł o ś c i o w e g o
znaczenia wesela, ale t e ż nie t a k i b y ł cel mojego a r t y k u ł u .
8 1
ZAKOŃCZENIE
N a z a k o ń c z e n i e c h c i a ł b y m p o ś w i ę c i ć nieco u w a g i w y n i k o m w s p ó ł
czesnych b a d a ń nad stosunkiem do n o r m w s p ó ł ż y c i a p ł c i o w e g o , p r o w a
dzonych w r a m a c h s t u d i ó w nad r e l i g i j n o ś c i ą l u d o w ą . I c h s k o n f r o n t o w a
nie ze z r e k o n s t r u o w a n y m w y ż e j modelem r e l a c j i m i ę d z y n o r m ą i w z o r e m
u m o ż l i w i a zasygnalizowanie t e n d e n c j i p r z e m i a n d o k o n u j ą c y c h s i ę obecnie
w tej dziedzinie. Jest to obraz o t y l e c i e k a w y , że wszystkie w y r ó ż n i o n e
przeze m n i e tendencje n a w i ą z u j ą do t r a d y c y j n e g o m o d e l u i s t a n o w i ą
konsekwencje jego t r a n s f o r m a c j i .
w A b r a h a m , 1916, s. 17.
09
NORMA, WZÓR I WARTOŚĆ W ŻYCIU S E K S U A L N Y M
P i e r w s z y k i e r u n e k z m i a n polega na „ w y z w o l e n i u " z dawnego m o d e l u
i z m i e r z a n i u do b e z w y j ą t k o w e j akceptacji n o r m y oraz faktycznego p o d
p o r z ą d k o w a n i a j e j w z o r u zachowania. A . K o w a l s k a - L e w i c k a zaobserwo
w a ł a na Podhalu, że m ł o d z i e ż k s z t a ł t o w a n a poza g r u p ą l o k a l n ą przez
wzorce m o r a l n o ś c i m i e s z c z a ń s k o - k a t o l i c k i e j s k ł a n i a się — m i m o pewnego
niezadowolenia d o r o s ł y c h — k u pojednaniu n o r m y i w z o r u . Z w i ą z e k
tego t r e n d u ze z m i a n a m i r e l i g i j n o ś c i w i e j s k i e j z a u w a ż y ł H . K u b i a k w e
wsiach nowotarskich, gdzie 7 2 % badanych a k c e p t o w a ł o n o r m ę c z y s t o ś c i
p r z e d ś l u b n e j z m o t y w a c j a m i n i e m a l w y ł ą c z n i e r e l i g i j n y m i , oraz W . P i
w o w a r s k i w czterech w s i a c h w o k o l i c y P u ł a w (od 65,3 do 7 9 , 5 % ) .
82
D r u g i k i e r u n e k . z m i a n w y r a ż a się w odrzuceniu d a w n y c h r e g u ł g r y
i u j a w n i e n i u n i e o f i c j a l n y c h poprzednio w z o r ó w zachowania. W a r i a n t ten
przejawia się w negacji n o r m y i o t w a r t y m p r z y z n a w a n i u p r a w a do p r z e d
ś l u b n e j swobody seksualnej. W p o p u l a c j i badanej przez K u b i a k a r e p r e
z e n t o w a ł o go 17,7%, przez P i w o w a r s k i e g o od 10,0 do 17,5%. W obu
w y p a d k a c h m o t y w a c j e b y ł y podobne:
„Jak się to tylko z g ł o w ą robi i z wielkiej miłości, no to przecież nie grzech",
„jak się później pobiorą, to mogą żyć z sobą", „zawsze tak było, że współżyli
w okresie przedmałżeńskim" [sic], „Kościół powinien tak zaprowadzić, aby młodzi
mogli się poznać rok — dwa przed ślubem. Są różne choroby i natury człowieka.
Wszystkiego się nie przewidzi, to dlatego powinni", „młodzi muszą się poznać lepiej,
jak się mają później żenić", „przez ten zakaz to powstają tylko niedobrane m a ł
żeństwa" .
83
Z a u w a ż m y , że u z e w n ę t r z n i e n i u u k r y t y c h , nie p r z y j m o w a n y c h n i e
g d y ś oficjalnie do w i a d o m o ś c i p r a w d t o w a r z y s z ą m o t y w a c j e o d w o ł u j ą c e
się do t r a d y c y j n e g o u k ł a d u w a r t o ś c i skoncentrowanych w o k ó ł r o d z i n y
jako spółki prokreacyjno-produkcyjnej.
Trzeci k i e r u n e k z m i a n p r e z e n t u j ą postawy m i e s z k a ń c ó w N o w e j H u t y
p o c h o d z ą c y c h ze w s i n o w o t a r s k i c h . W t y m w y p a d k u 5 0 % badanych w y
r a ż a a p r o b a t ę d l a p r z e d ś l u b n y c h s t o s u n k ó w seksualnych. A l e nie jest to
j e d y n i e w p o r ó w n a n i u z n u r t e m d r u g i m r ó ż n i c a ilościowa. W m o t y w a
cjach nowohutczan eksponuje się osobisty, i n t y m n y charakter
życia
seksualnego, jego a u t o n o m i ę i nie konieczny z w i ą z e k z m a ł ż e ń s t w e m .
Wszystkie zasygnalizowane
tendencje m a j ą b e z p o ś r e d n i
związek
z p r z e m i a n a m i u k ł a d u s p o ł e c z n o - k u l t u r o w e g o na w s i i w y r a ż a j ą z m i a n y
w systemie w a r t o ś c i , z w i ą z a n y c h g ł ó w n i e ze s t r u k t u r ą i f u n k c j a m i r o
d z i n y oraz j e j miejscem w g r u p i e l o k a l n e j *.
8 4
8 2
Kowalska-Lewicka,
1971, s. 34-35; K u b i a k , 1972, s. 109-110; P i
w o w a r s k i , 1971, s. 216.
K u b i a k , 1972, s. 112; P i w o w a r s k i , 1971, s. 217.
K u b i a k , 1972, s. 111-113.
* Dziękuję Pani mgr K . Małkowskiej, dr L . Stommie i dr. S. Szynkiewiczowi
za wiele inspirujących rozmów i krytycznych uwag. Część tych ostatnich, z pew
nością godnych rozważenia, nie została uwzględniona w tekście, sądzę bowiem, iż
artykuł w takiej postaci, jaką ma obecnie, może stanowić dogodny punkt wyjścia
do dyskusji, w ł a ś n i e dzięki kontrowersyjności niektórych jego stwierdzeń. Jeśli tak
się stanie, będzie to dla mnie wystarczającą satysfakcją.
8 3
8 4
70
RYSZARD TOMICKI
BIBLIOGRAFIA
A B R A H A M W.
1916 Z dziejów
prawa małżeńskiego
w Polsce. Zezwolenie panującego
lub pa
nów na małżeństwa
poddanych i świeckie
opłaty małżeńskie,
[w:] Księga
pa
miątkowa
ku czci B. Orzechowicza, L w ó w , s. 1-70.
B A C H T I N M.
1975 Twórczość
Franciszka
sansu, Kraków.
Rabelais'ego a kultura ludowa średniowiecza
i rene
BARANOWSKI B.
1955 Sprawy
obyczajowe
i XVIII,
Łódź.
w
sądownictwie
wiejskim
w Polsce
wieku
XVII
BARTMIÑSKÍ J .
1974 „Jaś koniki poił" (Uwagi o stylu erotyku ludowego), „Teksty", nr 2, s. 11-24.
B A S T I D E R.
1969 Rzeczywistość
ków, s. 55-73.
płci
u ludów
pierwotnych,
[w:] Natura, kultura, płeć,
Kra
B E R T R A N D A. L . , W I E R Z B I C K I Z . T .
1970 Socjologia
wsi w Stanach
Zjednoczonych,
Wrocław—Warszawa—Kraków.
C A I L L O I S R.
1973 Żywioł
i ład, Warszawa.
C I S Z E W S K I s.
1911 Sin po grijehu, „Lud", t. X V I I , s. 261-264.
1927 Żeńska twarz, Kraków.
CIUPAK E .
1973 Katolicyzm
ludowy w Polsce, Warszawa.
DOBROWOLSKI K.
1932 Umysłowość
i moralność
polska, Kraków, s. 168-204.
społeczeństwa
staropolskiego,
[w:] Kultura
staro
DZIEJE...
1970 Dzieje folklorystyki polskiej 1800-1863. Epoka przedkolbergowska,
H. Kapełuś i J . Krzyżanowskiego, Wrocław—Warszawa—Kraków.
pod. red.
G L O G E R Z.
1958 Encyklopedia
staropolska
ilustrowana, Warszawa, t. 1-2.
G R Y G I E L S., T I S C H N E R J . K s .
1966 Szkic o religijności
wsi współczesnej,
„Znak", nr 150, s. 1455-1473.
KĘTRZYŃSKI W.
1968 O Mazurach,
Olsztyn.
KŁOSKOWSKA A.
1962 Wzory i modele
giczne", nr 2.
w socjologicznych
badaniach
rodziny,
„Studia Socjolo
KOŁAKOWSKI L .
1967 Kultura i fetysze, Warszawa.
K O W A L S K A - L E W I C K A A.
1967 Młodzież wiejska na Podhalu w pierwszej połowie XIX wieku (w
świetle
anonimowej relacji), „Łódzkie Studia Etnograficzne", t. I X , s. 225-241.
1971 Tradycyjne normy obyczajowe w kontaktach młodzieży
na Podhalu, „Rocz
niki Socjologii Wsi", t. X I , s. 23-36.
K U B I A K H.
1972 Religijność
a środowisko
społeczne.
Studium zmian religijności
pod
wpły
wem ruchów migracyjnych ze wsi do miasta, Wrocław—Warszawa—Kraków—
Gdańsk.
KUCHOWICZ
z.
1957 Z dziejów
Warszawa.
obyczajów
polskich w wieku XVII
L E W A D A J . A.
1968 Społeczna
natura religii, Warszawa.
i pierwszej
polowie
XVIII,
71
NORMA, WZÓR I WARTOŚĆ W ŻYCIU S E K S U A L N Y M
M A K A R C Z Y K W.
1971 Przyswajanie
innowacji,
Wrocław—Warszawa—Kraków—Gdańsk.
MALEWSKA H.
1967 Kulturowe
i psychospołeczne
determinanty
życia
seksualnego,
Warszawa.
MALICKI L.
1947 Materiały
do kultury społecznej
graficzne", t. V I , s. 77-126.
górali
śląskich,
„Prace i Materiały Etno
M A R K O W S K A D.
1964 Rodzina w środowisku
wiejskim. Studium wsi podkrakowskiej,
Wrocław—
Warszawa—Kraków.
1965 Rodzina wiejska na terenie dawnej Puszczy Zielonej, [w:] Kurpie. Puszcza
Zielona, red. A. Kutrzeba-Pojnarowa, Wrocław—Warszawa—Kraków, t. I I I , s.
95-161.
1968 Religijność
i laickość w modelach i wzorach rodziny wiejskiej na Podla
siu, „Roczniki Socjologii Wsi", t. V I I I , s. 119-152.
1970 Rodzina wiejska na Podlasiu 1864-1964, Wrocław—Warszawa—Kraków.
MAZUR J .
1902 O miłości
u ludu w życiu
i pieśni,
„Lud", t. V I I I , s. 225-244.
MOSZYŃSKI к .
1928 Polesie wschodnie. Materiały
etnograficzne z wschodniej
mozyrskiego oraz z powiatu rzeczyckiego, Warszawa.
części
b. powiatu
MUKAfiOVSKY j .
1970 "Wśród znaków
PIWOWARSKI
i struktur,
Warszawa.
w.
1971 Religijność
szawa.
wiejska
w warunkach urbanizacji.
Studium socjologiczne,
War
P O N I A T O W S K I s.
1932 Etnografia Polski, [w:] Wiedza o Polsce, t. I I I , Warszawa.
ROSIAK т.
1970 O niektórych
zwyczajach dotyczących
młodzieży
wiejskiej w
wie, pow. Łask, „Łódzkie Studia Etnograficzne", t. X I I , s. 169-173.
Rembieszo-
RUSNÁKOVA к .
1975 Kmotrovstvo
pis).
(Analýza
spoločenskokulturneho
celku),
Bratislava (maszyno
STOMMA L .
1975 Rytuał pokładzin
X I X z. 1, s. 51-64.
w Polsce. Analiza
strukturalna,
„Etnografia Polska", t.
SZCZEPAŃSKI J .
1972 Elementarne pojęcia
socjologii, Warszawa.
THORÉ L .
1969 Język
i rzeczywistość
płci,
[w:] Natura, kultura,
płeć,
Kraków, s. 74-109.
T R A WIŃSKA M. (TRAWINSKA-KWAŚNIEWSKA M.)
1957 Sytuacja społeczna
kobiety wiejskiej w ziemi krakowskiej w latach 18801914, „Prace i Materiały Etnograficzne", t. X z. 2, s. 129-205.
1971 Wychowanie seksualne młodzieży
wiejskiej w rodzinie i grupie
rówieśni
czej, „Roczniki Socjologii Wsi", t. X I , s. 37-54.
TUROWSKI j .
1967 Rodzina chłopska
w okresie lat 1864-1914 w świetle
skich, „Łódzkie Studia Etnograficzne", t. I X , s. 203-224.
źródeł
pamiętnikar
T Y S Z K A z.
1974 Socjologia rodziny, Warszawa.
W I E R U S Z E W S K A M.
1966 Obrzędy
recepcyjne wieku dojrzałego
w Bełchatowskiem,
„Łódzkie Studia
Etnograficzne", t. V I I I , s. 25-82.
1969 Sankcja opinii publicznej w polskich obrzędach
i zwyczajach
ludowych,
„Etnografia Polska", t. X I I I z. 1, s. 63-72.
72
RYSZARD TOMICKI
1970 Kontrola społeczna
prokreatywnej
funkcji rodziny w świetle
bełchatowskiej,
„Łódzkie Studia Etnograficzne", t. X I I , s. 45-55.
1971 Lokalna kontrola społeczna
jako czynnik wychowawczy
w
wiejskim, „Roczniki Socjologii Wsi", t. X I , s. 9-21.
badań
wsi
środowisku
WIERZBICKI z. т.
1963 Zmiąca
w pół wieku później,
Wrocław—Warszawa—Kraków.
W I T K O W S K A A.
1972 Stawianie, my lubim sielanki, Warszawa.
ZADROŻYNSKA A.
1974 Zawarcie
małżeństwa.
Analiza systemu
wartościowania,
Warszawa.
ZAWISTOWICZ-KINTOPFOWA K .
1929 Zawarcie małżeństwa
szczególnym
uwzględnieniem
przez kupno w polskich obrzędach
weselnych
roli orszaku pana młodego,
Kraków.
— ze