http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/1671.pdf

Media

Part of Niewerbalne komunikowanie się w obrzędzie weselnym w polskiej kulturze ludowej XIX w. / LUD 1981 t.65

extracted text
ISSN

0076-1435

Lud,

t. 65, 1'!lJ81

KRZYSZTOF PIĄT1KOW6KI
NIEWERBA!IJNE KOMUNIKOWANIE SIĘ
W OBRZĘDZIE WESELNYM W POLSKIEJ KULTURZE
XIX iW.
PODSTAWY ANALI,ZY PRAGMATYCZNEJ
<PEiRJSPlEKTYWiA

KOiNLUiNI:KiACY

L UDOWEJ

JNA

Struktura i forma obrzędu mają charakter środka koml1nikolwania
się. Z punktu widzenia teorii semiotycznej obrzęd jest tekstem 1, cechuje go stałe ufoTmowanie, a następnie wyra:żJe!liew określonych sekwencjach znaków. StanQ\wi zorganiJz.owaną w,ewnętrznie strukturę, spełniającą okreś}one funJkcje społeczne. Proces komunika'Cyjny generowany przez
obrzęd powinien być wyjściową pod:s'tawąempiryczną 2. :Zatem pod:stawowa rola funkcji selllllotY'czllejmożliwa jest tylko na płaszczyźnie metodologicznej, gdzie konstrukcje sekwencji znakowych są wyz.nacznikami
procesów komunika,cyjnY1Chw kulturze.
Analiza s,emiotyc~na jest trój aspektowa 3. Aspekt syntalktyczny analiJzy odnosi się do wewnętrznej budowy tekstu celem odkrycia .reguł
następstwa czy przemienności zna'ków w określonych systJema'ch semiotycznych, k,tórych tekst jest realizacją.
Analiza semantyczna skierowana jest na znaczenia i dotyczy zna:ków
tworzących tekst oraz ich pozatekstowych desygnatów. Rezultaitem Itego
jest odpowiednie kształt'owanie modelu świata, gdzie interpretacją teikstu
jest stosunek tego t~tu
do mode'lu wlata 4..
1 P,or.

A. Zal1JilznJi'ak,

w. liwaJI1O'w,

TiOIpOOOlW, O możŁiwośCŻ'aC'h strukturaLn.oSemiotyka
kuLt'ury,
WalDSlZalw.a 119177,
s. 70 - 72; S. ZóŁkJi!e1W1sk'i, O tal"tu,sk,iej szkol,e semŹJOtykli, uw:) K:wl.tura, socjolo9£a, semiotyka
Literacka, WalnSlZJa'Wa l:9G9', s. 565.
2 pO!!'. A. K1oslkoWiSlm,
SpoŁeczna sytuacja
k<>rwu:n.ikowania,
"S'Wdia Soc;jol,og~Dzille" Hl,N, nr 4, s. L13 - 129, PJroces '!~:<olm\Hl!iJka'cyjny Irooumiem
ja'ko S'WO'isltą relację procesÓIW ,zn.(ll~()(WYiCh, ujffiO\Waną na pOIZliJoomieponaldjęzytkowelj
wymiany
ml<lozeń.
-typologicznych

B

badań

semiotycznych,

S. ZÓbk1iJElWlSl]{!i,O tart.w.;kliJej

W.

(IW:)

... , QIP. edit., s. 603.

4 A. Za[li:zJniaik, W. ]iwanOiw,
W. TIOipOTiO'W. O możliwościach
J. Lo/tIman, O mietajazykie
t'żpolog'ŹCzesloic'1t opLs,amj kul·tury,
kowym sisHemam, t. 4, TaTtu
100!}.
3 "Lud"

-

.tom 65

... , O'p. 0i1t., s. 67;
~w:) Trud y po

zna-

34

KlRAZYiSZTOF PIĄ TK01WSiKl

Analiza ipI1agmatycZinaordnrosisię do stosunku nadawców i odbiorców
znaków do tekstu, który jest realizacją tych znaków (systemów znaków).
Obejmuj'e więc sytuację zaistniałą między użytkownilkami zIfaków pod.czas komunik<:lcji symboEcznej, przedstawia społeczne funkcje tekstów,
a więc społeczne uwa!l"unllrowania tego, o czym tekst (tu: obrzęd) mówi.
Analizę semiotyczną w tych trzech alSpekta'ch można przeprowadzać:
(A) jednopozioiillowo lub (B) dwup()ziomowo fi.
A. Z wyników przeprowadzenia tylko analizy syntaktycznej i semantycznej wnioskować można {) aspekcie pragmatycznym. Przyjmuje się
tu implikację, że jeśli następuje zmiana syntaktyki i semantyki tekstu,
to automatycznie zmienia się tak'że pragmatyka: stosunek nada'wców
i odbiorców do .teksItu i j,ego funkcji. Elementy syntaktyczne i semantyczne miałyby zatem decydują,ce zna'czenie regulujące sytuację nadawczo-odbiorczą. Taka koncepcj'a, wyrastająca z g,runtu językoznaWlStwa,
upodabnia działanie systemów semiotycznych w kulturze do funkcjonowania języka naturalnego 6. Prowadzi to do okr€Ś'lenia statusu nadawców
i odhiorców jako faktów wewnątnrtekstowych 7. Sądzę, że oWtakim zakresie wykorzystują metodę semioty,czną nowsze prace strulkturalistyczne w etnografii polskiej 8.
B. Dwupoziomowa analiza 9 prowadzi do odrębnośoCi analizy pragmatycznej, do!konYlwanej na innym, pozatekstowym poziomie. Obejnwje się
wówc7Jas całość pewnego procesu komunika'cyj,nego, określa determinanty
aspektów :pTugmatycznych w sytuacji komunikacyjnej, odwołując się talkże do pozasystemowych relacj'i i elementów. Anailiza ta wskazuje, jak
komun]kacja wpływa na :zJachowania lud~ie w ,procesie semiozy (na
sprzężone zle sobą zachowania nadawców i odbiprców). Wstępnie trzeba
jednak zrekonstruować
społeczną sytuację komunikacyjną,
w której
określony te~st funkcjonuje.

/

5 iP,or. S. ZółJkJi'ElWiskli,Niektóre
probltemy
semiotyki
kultury,
(w:) KuLtura,
socjologia, semiotyka l.iteracka, alP. Ciiit.,s. 63~l.
e iP,or. J. Leitman, B. Ui~pi,eńsk!i, O semiotycznym
mechanizmie
k'llUwry, (w:);
Semiotyka
kuLtury, op. CliIt.,s. 147 - 1(70.
7 S. ZółlkD.'elwslk!i,
Niektór,e ... ,up.edIt., s. 639.
8 Nip. L. S'boonrrna, Mag,w dz,ż,swj" oz. 1, "Po}sllm SZitJulk:a LmidOlw.a"
1978, nr 3 - 4;
c.z. 2, "BolS/ka SZ'tulk<t Ludowa"
Hl!7l9, nr 4, s. UlG - 204. POSIZJUlkJilwanie SltI!U!kItJu1l"
'0<1'gan'i!2JująlcY'Clhmy'ślenie
miltY'C=e !!la mait:€II\iale tekSItów 1"eaJiI1Ju.jący.dh Tóżne systemy s,emjOitYaZJne pricxwaidaJi do 'kO'IllSltait'a'Cji,ile tekst zawiera daJne o 'WelWnątmzJtelks.towy:mokTelŚle1n:iu wil'tua[ne<go nadawcy
i odmo'Dcy. (Od(powu:eidniejis:ze w tym prrzypadku wydaje
się rorzróżnienie
J. LOItmana: ad.resant - adresa!t). Regulacyjne
.działa!!lJi,e zals'aJd oikJreŚi1ający<c:h aSlPeIkft JSerrnanJtj"Cl~ny obejn1lU}e wirlt'U'aa,nego odbimcę
iokJr'eś!a
l'zecrzyrwilSltego aidDElsaita diziala.jąlcleigO "wEld~ug pra:wiJdŁOIwYClh reguł".
9 Oba typy ana:Lilz. przyjmują
r6ime l1OI7Jullllienie 'kJulltiuiI"Y.W piwWlSiZy:m pl1Zy,padIDu (A) jaJko zbiór fIulll!kJcji, w dJro@inn (H) jajko 7Jbiór Jt:~ó!w
(!wZJróżl1Iienie J. LQJtmC\Jna).

Nie-werbalne /vomuruiJw,wa,1lde
się w obrzędzie weselnym

35

Sytucję komunikacyjną określa się dwutOlI'owo: poprzez Jej wpły!W
na sprzężone .zwrotnie .zachowania nadalWCów i odbiorców,' a także poprzez jej oddziaływa:nie na wybwaa:zan'ie i realizację sekwencji znaków, co można zauważyć w zróżnicowaniu tekstów (np. obrzędów).
Obrzęd Iweselny dotycży zmiany stanu .społecznego i ma pierwszoplanowe odniesienia o charakterze spole.cz:no':kuHurO'wymi normatY1Wnyrrn10.
Jest to ciąg rytuałów ewokujących znaczenia, twOlrzący całość wie'lotreściowego komunilkatu. Poprzeż ujawnianie się z.naczeniowości Jwykazuje wieloraikie powiązania .o charakterze społecznym. Po pierwsze przez sym'bo:liczne wzory specjalni,e uroczyś'cie podkreśla istniejące w grupie normy i wartości, a po drugie - poprzez swo'islteodniesienia znaczeniowej strony wzorólwzachowań implikuje łączność z calością kultury
i poddaje się wierze autorytetu społeczności. Oczywiście zaznac:zionyjest
także stosunek do ideologii grupy, ws:zak rytuały UJczestnicz,ąw ludzkim
poszukiwaniu wyobrażeń i orientacji 11.
W zrytuahzowanych obrzędach wzory zachowań mają charaktJer uniwersalny, w sensie uświadomienia są obwarte, tzn. mogą być przez ludzi
zwerbaliZOlwane i odniesione do pewnych war,to,ści. Ogólność tego zdania dylktuje. fakt, że obyczajowo kształtowane zachowania ulegają fOiTmalizacji (rytualizacji), a ,,'wymagania" formy nie tworzą do k.ońca
przejrzystych, w sensie znaczeniowym, treści. Powiedziałbym: forma posiada skłonność do "upięlks:zianiasię", w21bogacania w s;woim rozwoju 12.
Wzory kulturowe mają ni€iwąttpliwie sta,bilizacyjny wpływ na formę
o·bTzędu.
W procesach komunikacyjny.ch o charakterze symbolicznym istnieje
zasadniczo możliwość ni.e poddania się wpływowi przekazów (np. przez
ucieczkę do zachowań zewnętrrznych), możliwa tu Jest ta!tże .pewna dowolność interpretacji. W komunikacyjnym przesłaniu obrzędu wygląda
to swoiście; podstawoIWYzalkr,essemantyczny symboliki jest przez wszyslukkh uczestników wydarzenia dobr:ze znany, treść i przebieg akcji rów10 OdnieSlienia mitY'czme ,i I'e'lJilgijne (maigUlClZme)są ,w ohrQ:~dzie weS'e'1nym ra'czej
.dru'gloI1zędne; oidlwr'Olt'l1ii'ejest w pI1ZYlpatd!k1llnp. 'obI'zęKió'.w do'roc~nyc.h.
Odnies,ieIl!ia mi/tyczne i mag1Vczne doltylcQ:ą ralClzej 7Jwj'lclZa'jów we'S'e1Jnydh, azwła'S:zcza
różnonodnY'cih wieI1zeń, jaik1ie wtedy flUnJkCjOll1iUją.lic,h zróŻinic.ol\Ma'Iliiel'elgliona:1ne jeslt wyraźne, lecz metlotda semiOltY'C=o-.sltirlUlktlUra~na daje ,tu:taj olbieoo'ją·ce 'f'ezu,Haty. 2'JwłaSZlcza arna!liizy seana,l1ItyclZJne pI'ClWaidizące do uogó1lnilają'cydh myślerui·e regluł pon.aJdsY"',temCIWYlcih;wj'lk<mlysltuje się opolZYlcj,e binaIT'n.e do tWlCJlmeTIJiatYiPolog~i sema!l1tYM, np. mlitów, ffilalgUi A.n:ailLiJz.apr.aJglmaltytC'zna wychodi1Ji z innycih założeń.
Zob ..
L. St'lJl!Thl11a,
M C1>gia"',
op. 00., oz. 1 i 2.
11 S. Langer,
Nowy Se%S filozofii, Wall'ls.7JaIW.a19'7\6, s. 246.
12 Jedno.etześ.nIi.e am.aiJJiJzysymbOl1ic:znej sfery Jrol:tiU'1'YU'wYlcliaittn,iająWliel1Cl1Wamsittwo-·
wy chalraJk1t'er sylffibol1Ji,i'Ch polWliąrzanlita z różnyrrni p(llzi,ornami .kuLtury. Por. M. E1ia-de, Sacrum, mit, historia,
W<arisrz;alWa19'714.

KfRZYSZ'I10F

36

PIĄ TKjOWs.KJ1

'llież. 'Zjawisko indyw~dua1nej interpretacji niejaJko zawarte jest w \Społecznie wstalOiIlejreg'zegez.ie.Wpływowi komunikowania symbolicznego
poddają się wszyscy, bowiem ono albo potwierdza więź z tradycją i pozyty1wny stoswn€lk do autocy.teltu grupy, lub też - poprzez pośrednictwo
i celeibra,cjęsymboliki -odnosi
się do ideologii społeczności. Bezpośredni, symultank~ny korutakt ucZ€stników obrzędu, a także dokonany rozdział ról, s1Jwarz'aspecja1ną więź między uczesitn!ikami; więź, która nie
potrzebuje realnego spełJnienia, bowiem jest odzwierciedlana. R:wczywistość społeczna splata się jakby z abstrakcją wyrażaną przez znacz~!llia.
W organmcji obrzędu mamy do czynienia z uporządkowaną (celową)
działalnością grupową o cecha'ch pokazowych ~wid()lwiskowych), gdzie
część uczestników pełni rolę drama,tyczną (nadalWICY),
a część - stymulującą (publiczność - od:biO'DCY).
Aikcję akreśla scenariusz 13. Obrzędy
o odniesieniach społocmych, jak Ilip. wesele ludowe 14, skierowane są na
"ze'wnątrz" w sposób spektakularny. Już w okiresie międzywojennym
C. Baudouin de COiU!rtenay-Jędr~e:jewiczowa15 inlteresolwała się formą,
w jakiej przejawiają się obrzędy. Dążyła do w)'lchwycenia roli poszczególnych elementów obrzędu weselnego Jako twor;zyrwa dramatycznego
oraz do ustalenia i'ch stosunku do icałok5ztałtu :strUlktury ill5cenizacyj.nej
tego obrzędu. Wesele ludO'Wlema, w jej mniemaniu, fQiTmędrama,tyczną
(szereg scen splecionych w całość, opartą a pewną logi'kę a!rtystyczną),
któna jest wyoibr,a'żeniempewnej I(oibrzędowej)treści.
Określając c h a rak t e (f komunika'cH występującej w obrzędzie można posłiużyć się usrtaleniami E. Rogersa i F. Shoemakera dotyczącymi
kanałów· intenperslQnalnych w procesie komuni'klQwania się 16. Przepływ
przelkazu jest tu dWuJkierun!kowy,komun1kowanie się przebiega w sytuacji face to face. Rozmiar sprzężenia zwrotnego między nadawcami i odbiorcami, możliwego do oS'iąg,nięcia (czyli możliwość stymula,cji wzajemnej zachowań), j.es,tduża. Znacz'na jest również możEwość przezwyciężenia procesów selekJtywnych - czyli zachJowań komuniikujących się jednostek. Przedostawanie się inf,ormacji komun~()lwanYrChw ten sposób
poza grupę uczestników odbywa się względnie powolnie. Podkreślam 1JU
zakres oddziaływania komunikacyjnego pr'zesłania obrzędu - ogranłczony zasadniczo diogrupy lolkalnej 17. Efekt możHwy do osiągnięcia w takim
13

iPlolr. R. Tom;i'c,k,i, Zwyczajle

i obrzędy,

"Etruo·~ralf'ia Po~,slka" 1~174, z. 2, s. ;,n-

- 63.
14

T,ak'ŹJe nIP. wyrz;wOI1i;ny :na looSiiama.

IS

C. BaulooJwm

selnymi,
16

więzi
17

łeczność

Za:

Wtlno

de

l,9Q9,

GOluJitenay-Jęidmed'elwJi'Coowa,

Ze

stud,iów

.nad ob.rzędami

we-

s. 2.

J. Mikuło'Wski
Pomorski,
Środki
KralkólW 19176, s. 2145.

masowego

komunikowania

a problem

1. Thwala,

wzg1ęid'l1fieiJzollQ1wan.a

spo-

,I'<U'c:hHlwfOŚĆi wylIn:i'ama).

2. P,o-

.

społecznej,

GI1U1pę lo'kal<Ilą
o Ciha~krt,.ea::ze

o.krr-eś1Jaun naJsltęJPUaąJ0o:
teryJt()JIii'al1nym

(o~,am<ilazona

Niewerbalne

się w obrzędzie

komunikowanie

37

weselnym

procesie polega na formuło'waniu postaw (i ich zmianie) oraz na pewnej
regulacji zaistniałych stosunków społecznych.
Cechy obrzędu jako Śirodka komuniJkowania się ulkładają się w za'l€Żności od dominującego odniesienia:
mityczne,

społeczno-normatywne

----_._-----

magiczne (religijne)

--------_._._------------------'---

cel praktyczny
(pragma tyczny)
czas linearny
nadawca świadomy
widownia ocenia
krytyka dopuszczana

połączenie z Nieobecnym,
przywołanie Kosmosu
czas symboliczny, cykliczny
determinacja działań
widownia wierzy
krytyka zakazana

efekt

uczestnictwo
kolektywna działalność
rytm dramatyczny
(naśladownictwo akcji)

Bez akcentowania otdnieeień obrzędu, pozostając tylko przy jego oikre_
śleniach forrnailnych 18, nie były1by zauważalne ontologiIczne i dystynktywne różlnice między obr.zędem ainnym:i fQxmami (np. teatr), czy, powiedzmy nawet, sytuacjami potoc~nymi. Cechy znaczące wynilkałY1by
w istocie z kontelkstu sY1tua cyjnego;a nie lie stniktury OIbrzędowej19 czy
społecznej 20. Nadrzędne znaczenie miałaby wówc'zas konwencja, umowa
nadawców i odbiorców. Potwierdzałyby to doświadJczenia Living Theatre, Performance Group, czy La:boratorium Grotowskiego - z przenoszeniem do teatru obrzędu, poprz.ez wyrwanie go ze społeczno-kult\n'owego kontekstu, gd.zie stawał się tea;trem, i odwrotnie - tea,tr p~óbo1

C1mwi'e odrębIJJo,ś<ci w SI1;iOOU'ruku
do grulP sąJSli€ldllli~dh. 3. FuIJJkicijonal1na o.vg,a'DliJzacja Slpał€lerlina. 4. GralIJJiIce p0,clstJalWlOlWYiClhitntare'sów,
baIZa maltarUaJino-ellwnomiJClzna.
5. WiSjpÓInota

psytCihiii01Jna. 6.

Wlspó~lDa

baa;a

s)'lIDlb01liJoina

-

IDO<IlItatklty beiz!pośrednlie.

DOibroWlOlls'Jci, St'Udia nad życ'iem społecznym
i kulturą,
Wracław
- no; K. ZiaJwliJsbCJM'li,ccz;-AdamSka,Gro'11Jice i horyzonty bada.ń kultury

K.

w.<lJI'\~alw:a Hl176, s. 240 - 249;

PloT.

109166, s. 76wS'i w Pol<sce,

S. Crz.a'nnowsk1i, Podwż.e r'UJChu chtopsk'iego,

(w:) Dzieła,

t. 2, s. 167. - 1186.
18 R.

TO/lTIlildki,

19 A.

~Ultmreoa-iP,odma'l'OIWIa,

zmiany

zwyczajów

Zwyc2JC1j,e... , ClIP. Clilt., s. 5'f/ - 63.
dotyczących

L.

Sto~TIlrrlia,

małżeństwa.

Struktury
"Ebnograd'ua

eIeme,ntarne
PiolLs:ka"

i współczesne

1007"

z. l,

s. 81-

jest

belZ1IXJtŚred,niJo

-89.
20

A.

R:aJddiffe-BrotWln

,tJw:i€llld!zJi, że

rnożJ'~wa clio p<)7JI1ania, dOltmzeć do niej
ohQIWań ludzlkJiioh.

J,asrt;

to

trwałe

s:1;mulk'twra społeazna
moż:na

me

p'oŚiI'edni1o POlpr7;elZ ohs.er.wowame

upo,m<j,dlkJo.W1an,ie jednolS<tak

w

społeICzJny'clh, delbermli.ntOlwanY1ch (lkoml1;lr,olI01wany'Cih i oklreś~any,ch)
jako
Slpol'ElCrlil1li'e u5lta'!1JOIwiiO'ne IlJOIflffiy liUb w.wry
zachiQlWań. A.
Method

in SociaŁ Anthropology,

CihliJcago, London,

19618, s. 1'7,7.

obrębie

za-

s!toSiUIlIkóJW

priLeiZ insitytulcje,
Radic1fufife-Bl'olWn,

38

KRZYiSZ'l'OF

prĄ 'DKOWSiKI

wano "wrócić" do. obrzędJ21. Mia~by zatem rację R. Schechner, mówiąc
o obrzędzie nie jako rycie mitycznym, czy społecznym - ale. racze'j
"ekologicznym" 22. Taka pe!I'spektywa slpojrzen'ia prowadziłaby do olkreślenia polaryzują'cychten!dencjicharaikteryzowania
:obrzędu: A) 'pragmatycznego (dydalktycznego) charak.'beru obrzędu, B) ludycznej charakterystyki. Oś między A i B mogłaiby być punktem wyjś'Cia do badań nad
zmianami formy obrzędu na płas2lczyźnie synchronkznej i dia'chronicznej.

TRADYCYJNY

MODEL KOMUNIKOWANIA

SIĘ

Zjawisko kulJturowe staje się tradycją 23, gdy znajdzie odzwierciedlenie w świadomości grupy (wtlwoczy się jego stereotyp). Tradycja przeto
nie obejmuje wszystJkich el'ementów kultury przes:złości, lecz niektóre
tylko, te, co do których w społeczności zachodzi warltościowanie. Dokonują się 1mw plasiZ'Czyinie diachr0'I11cznej procesy selelkcji ~ obi€k'tywiza~
cji 24.Jest 'to zatem zjawi:sikodynamkzne: kumulu'je się, ulega przeIkształceniom. Istotę trady,cji IW kulturZie ludowej podkreślał S. Czarnowski:
. "Tradyt:jonalizm 'chłopski nie na itym !pOlega,hy wszysbko, co jest w kulturze ludowej, odz,iedziczoneZ/Os.tało od ;pra:wieków, ale na tym, że ws·zystkie elementy tej Iku'ltury, zarówn:o zupełnie nowe, 'jaik bardzo dawne,
prezen1mją się ,w j'ednej płaszczyźnie j~o to, co :zawsze ibylo, jako to, co
.zawsze się roibiło, jako dObro prz€kazane !rzekomo odwiecznie. Inaczej mówiąc, kulitura chłopska, sposób chłopski, obyczaj, ;'jest W rozumieniu chłopskim poza czasem". W Lnnym miejscu S. Czarnowski dodawał: "Klasa
chłopsika przeżywa nieustannie !przeszłość w tera:bniejszości. zlewając jeddną i drugą w nierozerwałną carość" 25. Pl'lZeszłość w nrulturze ludowej
21

cf

R. Sdhec:hJner,

the

Efficiency

From
-

RitU<l~ to

eTlitertainme10t

Th,eatre
dyad.

a.nd Back:

the

Structure

-

process

"Eidlucalt:itOlIlaJ Ttheal1;re J,cIUirn:al", New

YIOlr.kl.9%, s. 464 i na£l1;.·
2Z T.amże.
Zolb. tai~e
R. Seheahner,
PrlZyczynek
do teorU i kry.tyki
dramatu,
"D~aJog" 1967. lIlf 1.
28 J. Sz.adki
rQ7;U1mie tradY'cję jaklo "lte W1'ZJOIry
ooC1'ZJUlwan1ia,myś1lenia i pOlSl1:~pow3Jn1a,kitóre
ze WlZiględru na reeclZy)W1iSl1:ą
liurb dioonrriJeJmaną ,ptJ'lZyrra1leżn,o'śćd<l SlpOleczneg·o dZielcltzJiJcltlWa~I'UiPY, są ·pDZJeTLjej człOilllków w3ll'1t!otściowane d<lidaltnatOlub
ujemnie".
J. SIZa'cld, Tradycja,
W:atr'lSZalWa 197.1, s. ]87. O trmdyc)i
w ku,1tulITl.e ludowej pisaJa m. in.: K. Do.boowols1k1i, Studia "',
~.
cm., s. 7rt; S. CrLa'l'II1OW1s1kJi,
Dawność
i terazniejs;z)ość w ku~turze, (IW:) DZ!iela, t. l, s. 10'8-1121;
R. T1omiICsk1i,
Tradycja
i jej znaczenie w kulturze
chbops,J<;iej, "Etnorgra:f'ia
P<lI1Ska" 19'1'3, z. 2,
s. 41 - 58.
24 Por. Z. Lks'sa, Ro~a tr·adycji
w muzyce polskiej,
(iW:) Tradycja
i wspótczesność, W.afSZ3,Wa 1:970, s. 50.
2S S. C:zarrnowski,
Podłoże ... , QP. cit., s. 1'68 - 1\69.

Ni.ewe.roolne

/oomunJkowarviesdę

w obrzędzie

we;s<elnym

39

rozgrywa się więc niejako w pe~kty\wie
synchronicznej, jest identyfikowana z terainicejs;wścią, 'samobowicem "widzenie" pI"zes'złości jawi się
jako całość 'jednoTodna.
Skoncentrujmy się na mechanizmach .przelka;z'Utradycyjnych treści.
J. Good.y i I. Watt, pisząc o międzypolrołeniowym przekazywaniu dzi,edzictwa kubturalnego, zwra'cają uwagę na, trzy elementy 26: 1) pokolenie
obeamujące :to dziedzictwo przejmuje 'bazę ma,t€rialną wraz z zasobami
naturalnymi; 2) prz€jmują,c :zwycza'j()lwes.p0S'Olby
działania, które tylko
w części Ikomunikowane są werbalnie, więk!szość .z nich przejmuje się na
zasadzie bezpośredniego naśladownictwa 27;3) najibardziej znaczące elementy kul tU!I'Yprzekazywane są za pomocą symiboli, głównie symlboli
słownych.
Wspomnia'ne elemen1y to nie tylJko 'to, co mieści się w pojęciu obyczaju, ale !także wyobrażenie przesumeni i czasu, cele iaspiTac,fe - słowem: światopog'ląd społ,eczności 28. Wspo.mniani autorzy wymie:niają więc
trzy różne jakości poddawam! tr.ansmisji społecznej: hazę maJterialną,
wzory zachowań i sferę symboli (iichznaczenia). Dwa ostatnie C'zynniki
są dla .tych roZ!Ważańnajistotnie'jsze.
ObowiązuJjące wzory zachowań przyswajane są w grupie do najm~odszyoh la't. "Wielokrotne powtarzanie pewnych, wdużailie określonyoh
wzorrów w procesie wY'ch{)'wania- oto 'czynniki tworzące przyzwyczajenia i nawyki, 'k:tór·epowodują, że jed:nostka przyjmu'je sposoby pewnych zacho.wań przy minimalnym a.ngaZX>waniuenergii psychicznej - są
one dla niej zrozumiałe 'i łatwo pTzyS'Wa'jalne"29. Sfera symboliczna jest
nośnikiem świabopoglądu grupy. Jeżeli rozumiemy obTzęd jako pewną
formę realizacji tej świadomości, to zaznacza się wyraźnie rola tradycji
w pr~eka7Jie obrzęd9w. Odwołując się do sitereotypów psychlcznych, będących ,przyczyną trwałości obrzędów, cytowana piowyile!j T. Kolewa
pisze: "Tradycja w dziedzinie [... J obrzędów polega na codziennym
powtarzaniu zachow.ań zgodnych z obowiązującymi nO'l'1IllaiIDi
i pojęciami
właściwymi da:nemu zespołowi lud:ZJldemu,przy czym .taki·ewzory za·chowań - opierające się o stereotypy psychiczme - mogą w ,pewnych zakr·esach przetT!wać prawie niezmienione w c~ągu tysiącleci" 30.
Pojęcie czynu'Ośdowe tradycji 31, koneentrujące się na samej 'czyn.,
ności oraz sposobach przekazu, ma kluczowe znac~enie przy :hadaJniu
L'l.i: SzaokJi, Tradycja
... , qp, oUt., s. 106.
to M. M<lJUISS (IW:) Socjol.og;iJa i a.ntr()IJXJZogiJa, WaIl',szarwa 1'!J7.3,
!'Oz, VI.
28 Za: SzacIIci, op. cit.,
s. 106.
29 T. Ko1awa,
Dynamika
obyczajów
i obrzędów,
"EJt:n~a]1a
Polska"
1972, z. 2,
s. 246.
30 TamiJe,
s. 247.
81 J. Szaokli, op. cit., s. 9rT- 00.
28

27 Podk!r.eślał

KRiZYiSZTOF

PIĄ TKOWSKI

trwałych zbio::r;owości.Wynika tu podział na społeczeństwa oralne i posługujące się pismem. Tradycyjna kultura ludowa XIX w. chalrakteryzuje się n~epiśmiennością, co oik.r~śla jej rozwój i charaikter zmian 32.
Przekazywane w tra'nsmis,}i ibezpośredniej treści IkojarZOiI1€
bywały oz konkretnymi osobami i doświadczeniami gT~Py"J. Goody i 1. Waitt piszą na
temat świadomości peTspelkty'WYhis1.'orycznej, odnośnie do treści przekazu: "Elementy Ikulrbu:ro,wegodzied7Ji:ctwa, które zwbrarcają alktualne z;naczenie, zostają sZYJbkozapomniwne lUlbprze'kształcone; jedno51tk,iz !każdego pokolenia, !Wchodz·ącw posiadanie swego słownictwa, swych genealo.gii, swoich mitów, są nieświadome tego, że rozmaite słowa, imiona
i <YpQwieści
zostały 'zagulbione, .innezaiŚ zmieniły 'Swemla-czenie lub zostały zas-tąpione prZiez inne" 33. W społeczności tradycyjnej 'panuje prze\Świladczenie, że zachowuje się zgodność z nalkazami i zakazamiprzod!kó'w, choć
faktyczni€ zgodność ta jest niez'U!peł.na.Istnieje tu wię-c nieŚ'Wiadomatendencja do przedstaw.iania 'WSzelilt'irch
działań jako repetycji 34. TT·eści{elementy tradycji) podczas przekazu poddane zostają ocenom praWdziwości
(wiedza o faktach), przydatności 'pTaik\tycznejlub idealnej (umiejętności;
idee, noruny, instYitucje), wartości estetycznej i etycznej (normy), a oceny
te wywierają wpływ na seleikty:wną akceptację róinych treści, na sposób ich wykorzystania 'ii'Ultel"lpretacji35.
Obrzęd strzeiony bywa przez sankcje typu społecznego i inne, o charaJkterze nadnaturalnym. Odnosi to jego przesłanie do sfery rea,lnej (społecznej) i światopoglądoJWej grupy. Cechą wj1JTóżniającąobr'Zę-d wal 0ra'ch widowiskowych (talkże wesele ludowe) 'jest hezpośredni kontalkt aktorów (nadawców) i pUlbhcz.ności{odbiorców). Podkreślane już było, że
kontalkt ten ma ma'ksyma1ny stop.ień i11ltensYWill'Oścri
i występuje w układzie zwrotnym. Ucrestnicy obrzę<lu w charaM.erze publiczności mogą
bez.pośredniiQ !Wpływać na "odg'1'y.wających role" nadawców. AktolrZy
wprawdzie tworzą komuniikat, i1.eczIpUlbhcznpśćibieTzeudział we współtworzeniu, przejmując jaJklby'część funkcji aktorów. iP.Bogatyriew w z.nakomitej książce o teatrze ludowym 36 powiada, że publiczność bierze
w 'pTzedstawieniu czynny udział i pełni zarazem ro:lę widza. i alktora.
Teatr ludowy to niezuIpełnie to samo, co obrzęd. Tutaj prezentu'je się
rze'Czywistą, społeczną sprawę, zaang.a\ŻOwany}est system nornnatywny
grupy, na straży dopeł,nieni,a całoś'ci stoją L5ank'Cje.Jednocześnie komunikat (treść oibrzędu) wszystkim jest znany, zarówno nadawcom, jak i od-

°

32 Poll'. K. Doboo'WId1Jski, Studia ... , O\P. Clift.,s. 81.
33 Za: SzatOki, op. cit., s. 1.11.
34 Tamże, s. 107.
~ J"or. E. Piet:r<ltSlWk, Uwagi w sprawie
pojęcia
tradycji,
,.Ku1tura
i Społe~ńsIt'Wo"
1974, nr 1, s. 197- Wo.
38 P. Bo.gartYJ'ev, Ludove divadlo
Ceske a slove1tske, Bmbirslava 19173. Pirzelkł.
;x>l. (w:) P. BogatYJI"iew, Semiotyka
kuJ.tur y ludowej, Wa'l'srz.alWa 19t7g, s. 15 - 145.

Nierwerbalne

komunilwwa1lJie

s~ę w obnędzie

41

weselnym

biorcom. Chodz·i tyl1ko o p r z e d s t a w i e n l e go ra'z jesZiCze.Wza,leri:-·
ności od sposoibu tego przedS'tawienta realizacja ,ca'łego obrzędu będzie
pozytywna (w sensie społecznym) - gdy wykonanie szeregu rytuałów
tworząocY'C'h
ikomuni;kat nLe naruszy norm, i negatywna - Igdy normy te
wstaną naruszone (san'kcje o charakt.erze nadnatura:1nym i spole'cznym) 37.
Publiczność w tej rkomunikacyjnej sytUla'cji jest repre~entantem cał~j
grupy loikalnej..
Modele komunikowania się wypracowano na gruncie teorii komunikacji masowej. Sły.nny schemat H. D. Lasswella: kto - co mówi {przedmiot komun~kalcji) - w 'jaki sposób (ja'ki1ekanały) - do kogo - z jakim sikutki,em, ujmował jednostki komu.ni\kująlCesię w izolacji od grupy 38. Wprawdzie posiadały one racjonalną swohodę wyiboru, jednaikże
model ten 'Wyrastał z maltemat)'lczno-technicznych !reguł teoriiinformac:ji.
Podobne źródła miał model za'proponowa:ny przezW. Sohramma 39. Uwzględniał on jedna!kzarówno pole doświadczeń nadawcy, jak i pole doś,.
wiadcZień odibiOil'cy.Propozycje M. J. Rtleyów podkreślały z !kolei rolę'
gifUppier1wotny;chw dwustopniowym procesie komunikowania się. PrÓlby
te nie uwypuklały jednak swoistości sytuacji ,grup pi.erwotn)'lch w sbr'ukturze róż:norodnych środków !komunikowania 40. Analizy tego typu, prze~
waż'nie sySliemowe, illie Z'wracały (lu1b zwracały niedostatecznie) uwagę·
na pozasyst€lmowe uwarunkowani,a !komunikacji międzyjednostJkowej,
a więc na związki z glrupami pierwotnymi, !Szerzej - na społeczne uwarunkowania ikomunilkacji. Ograniczenie badan kultury do :analiz wyłąc~-·
nie sys'temowych jest w perspektywie ikOJ."llunilkacyjne'j
ni€lpra1wrdłowe.
R. Jakobson 'twierdził, że !komuniIkat poiwinien być badany we wszystkich
odmianach swoich fUJnłkcji41. Na gruncie poetyki wyprarował, (wydaje się,
uniwersalny schemat Komunikacj'i, gdzie czynnikom komunika'C'}i przyporządkowane były odpowiednie funlkcje:

nadawca
(d;unkC'jaemotywna)

87PiOa'.

-

tkonteikst(fl:1Jllkcjapoznaw.cza)
'komuniika,t'(fuIllkcja poetycka
Kontakt (funkcja fatYcmla)
'kod (funkcja metajęz)'Ikowa)

M. Wlieru'sTL€lW1SIka,

Sa'nikcja

o'Pi'1l,ili pu.bU;cznej

odbiorca
(funkcja konatywna)

w polskich

ob.rzędach,

"EIt-

P.odl<;.k:a" 10969, z. 1. TalkJż.e tej aJUltooo, Sankcje systemu kontrolri. spolec,znej wobec rodzi'11.Y wiejsikiej,
"ŁÓ\c17ikJie Slt'uidiia Eitn;o,gr:a[ilic;zme" 19rTlJ..
88 H. D. LalSISlWel~, The
St:r'lWtuTe a'lld Function
of Communication
in Society,.
(w:) Mass CommulTIJications, UiI'loona
1860.
89 W. Soo[1amm"
Haw
Commund.catrio'1t WO<Tks, (w:) The Process
alTlJd Efifeds'
.of Mass Communicatd.an,
Umba!I"1a Hli55.
40 A. K~olSik!oIW'Slka, SpoleCZ'TUl ... , QIP. Clil\;., s. 117.

n-og,raiJia

4l

R.

1960, z. 1.

JaJlmbson,

Poetyka

w

świetle

językoznawstwa,

"Parn.Jiętnilk

LiiJtretraJClki'"

42

PIĄ'DKOW8KI

KRJZy'SiZ'DOF

Fu~cje
determinowane pr:zez czyruniki k'Omun.ilkacjinakreślają general:ną orienta'cję aktu komunikacyjnego na jeden z m:ożhwY'ch elementów tego a'~tu. Przesądza to oczYJwiścieo charakterze samego afk'tu.
Schemat Jako'bsonowski, przy anałi:oowanym tu 'Problemie wydaje się
niewystarczający, bowiem do zaistnienia społecznego klomuniJlrowania się
w ,obrzędzie nie wystarczy (co powiedziano wy'żej) znajomość kodów
i Ikorrt€lkstu s)7Ituacji. Konieczny jest wspóLny, społeczny zasób doświadczeń i dą~eń. Istotna jest tak,że płaszczyzna konita'ktu w tego typu komunikacji 42.
Wyraźnie rysuje się zatem tradycYJjny model komunikacyjny \w obrzędzie:
konteksT

S oTeczn

I rzeczywlstosć



/

sporecznal---------~-----

I

-

\

.\.

R)'IS.

---

""

'\

vF!~;Pt,
ODRIORCY
i publiczność
'.~'V"\I

c;"

\
j

Jt

,_/

a

Bezpośiedniość wzajemnego adziaływania i współtworzenia znanego
komu:nikatuprzez stronę nadawców i odbio.rców polega więc na dochowaniu pewnych reguł działania. Znaki tworzą!Ce komunikat są uiytWane
tutaj ze świadomością deno:talcji. Ich zalk1I'
es i technika użycia ksmałtowane są przez trrady'cję grupy.

PEIRSlPEiKTY1WA SiEMiIOTYCZ<N:A

W ujęciu semiot)7lcznYJID,
jak już iIIlówHi:śmy,obrzęd mOŻlrratraJktOlwać
jako tekst wielopoziffil1owy li niejed:IlIOrodny.WielopoZ'iomowość wslkazuje
na jego wieiosy.stemowy charakter, gdzie rozmaite systemy tworzą substancjalną 'niejednorodność (np. !tekst mówiony + geSlt + kostium). Systemy dziJałają w tekście na różnych poziioma·ch, jeden mOlżesłurżyć do kodowania innego (rup. język mówiony), występuje więc 'w.tedy jako kod
niri:szegorzędu.
T,eorety.cy radzieccy, np. W. IwanOIw,W. Topo['ow czy A. Zahzrriak,
zajmujący się głównie hadaniem religii i mitologii, w przypadku tekstów
WlielopoziomowYiChproponują rozwarsbwienie tekstu' i wydzielenie z nie-

42

A. Kłosilrolw5lka, Spo~ecz7U1 ... , DIP. ci<t., s. 115.

N'ieweroal:ne

komuruikowa'1Lie ,się w obrzędzie

wes-elnym

43

go potrzebn)'ich inio:rma'cji, :np. religijnych ,la Środkiem do tego rozwarstwienia ma być zbudowan-ie języka iJniOlmlaJCyjnegodla danej dziedziny,
czego iteareiycznie dokonać można poprzez wydzielenie 'podstawowych
jednostelk tego systemu oraz reguł ich 'kombinolWania. JednostJki 11ie,dla
uniiknięcia niejed.no_~naczności, lUlkłada się 'w umownym zapisie, gdzie
tekst pr;zedstawiony jest nieHnea:rnie, lecz w postaoi dWUlwymiaro'wej matrycy lub w zapisie wieliO'Wymiarowym (:podobnie rozpisywał mity C. Levi-Strauss (4). Jednak warunkiem powodzenia takiego przedsięwzięcia
jest dostatecrmie .długi tekst, p0Z1walający z.e.sta!wićr~ne kombinacje ełementów i dający podstawy do ()Id zielenia tego, co istotne w danym tekście, od nieistotnego. El'ementy istotne przeciwstaw.iają się wtedy według
cech dyferencjalnych. Należy podilm'eślić,że autorzy ci, wychodząc z usltaleń języko~naW1Czych,>rozumieją syst€my znakowe religii i mitów w sensie cy.bernetycznym, jako zautomatyzowane programy .iormalne narzucone c~łonikom ZibiorowoŚicii nie podlegające kontroli śrwiadomości 45.
Specjaanej warrtoś.ci dla ta,kich programólW nahierają dane >nieuświadamiane, !bowiem ..:..-stwierdzają ci autorzy "podstawowe trudności
w analiiie semantyki systemu Ibyły ,związane z tym, że ,badacz narzucał
znalwm znalczenie, Iktóre nie !było im wM'ściwe w danym systemie, poja1wiałosięza'ś jedynie w systemiJe opilsu" 46. WzWiąziku z tym badacze ci
two<r.zątypologię strukturalną różnych systemów reHgijnych, rozumianą
jako logicmą teorię stOlSUntkÓW
między 'tymi systemami. PiJszą oni: "W
teorii tej ,cechy dyferencjalne, które służą do odróżniania znaików weWlnątrz ka21degopojedyńc~egiO systemu, jednocześnie pełnią :rolę cechdyfer'encjainych odróżniając)'Ich całe systemy. Dzię'k'i temu podejśde srtrukturalne TOZLSz-erza
się :nie tylko na opiJs oddzielnYICh systemów, ale i na
opis. wsz)'lStkich sys:temów TaWIll ,wzię1;ych.Odpowiedniości między systemami S;łużądo -~budowania pewnego nowego \Systemu ~ uniwersailnego
kompleksu cech dy:fer,encjalnycl1" 4'1. Twonąc typologię jednostek planu
treści, czyai typo,log'ię semantyki rebgijnej, ¥'I. Iwanow i W. Toporow
wydzielili Oikoło80 elementarnych j€dnoste'>kseman.tyc:lJnycl1(mnożnilków
semant)'lcznych) w formie opozycji binarnych.
Umożliwia to dokonywanie prreMaKtu (przybierającego formę algo,rytmu) z jednego s)'Istemu na inny. PiTace W. !:wanowa i W. Toporowa ł8
, 43 A. ZllJViwnia'k, W.
u C. LeVli-stirauss,
45 A. ZaJ.fimrui-alk,W.
" Tamże', s. 76.
47 Tarni-e,
s. 78.
48 Np. W. Toporo.w,
Sing,
w

Language,

siemioticzeskich

- 236.

W. 'Do!lJlO;TQlW,o możl,iwoścjach
;,.,
0IP. edit., s. 7'6.
strru.k.t'UraJ.na, WaJn;tz;awa 1-9-70, s. 285 -3115.
IlwanlO\W, W. TqpOI101W, O możLitwościa.c'h ... , op. elit., s. 76.

IwanQw,

Awtrropologia

W. I·wanow, K siemioticzeskom
analizu mita i rituala,
(w:)
Pa'1'is 1970, s. 331 - 339; W. Iwanow,
Binarny je struktu'ry
sistiemach.
Sistiemnyje
issliedowanija,
Mos-kwa 1971, s. 206-

Culture,

44

KtRZYlSZrroF PIĄ TKOWSKl

wykazały przekOll1ywująco,'że binarność poza językiem :naturalnym moie
cechować taktże mit, rełig'ię i magię ł9. L. Stomma pisząc o mag'ii,Ulżywa,
wydaje się, niezwykle trafnego s!formułowania, iż "łączenie opozycji
i mediacji jest, przy zachowaniu wew,nę1Jrznychprz'edwstawień, real~zowane ,w sposób dowolny [o o.] z:bhżony do zasad tW'Orzeniam e t a f o r y
w po ez j i (padkr. - K.P.), przy czym połączenie zobiektywizowane
społecznie staje się w danym miej'scu i czasie iOIoowiązuljące"
50. Myśl
magiczna rządzona jest przez (będące p r z e p i iS e m {'P0:d!kr.- L.S.) prawa opozycji i mediacji 51.
W podejś:ciu strUJkrtJuralistycznyrnokreślającym znaczenia te,kstu (analiza semantyczna i syntalktyczna), prawidłowo ustawione rela'cje wewnątrz
systemu umożliwiają wyjaśnienia zwią:zJków:anaczenio'wych. Pozwala to
empiJrycznie określić funkcję semiotycz.ną badanego zjawiska :kulturowego. Wydaje się, że do ustalenia czynników określających charakter systemowego poszukiwania znaczoeń,niezbędne są historyczne badania faktów kulturowych. Anal,iza systemowa nie mówi o modyfikacjach znaczeń
wynikających ze zmienności hiera!l"chizacji kodów w tek's.tach kultury.
Znak w ·takich konrepcjach :Dunkcjo.nujena poziorrnie nieuśtwiadamianych
s1JruktllT,naJ.eży do porządku synchToIłiJCznego.Jego rozumienie wyrasta
z syntaktycznych i semantycznych :za'interesowań językoznawstwa, gdzie
Fo de Saussure jako podstawową kategor'ię opozycyjną wydzielił parę pojęć: :ana,czące,(signi.fiant) i znaCZlOne
{\S'~gnifie)
52.
Podejście pragmatyczne odbywa się nie1ako na innym poziomie i ma
charakter funk1cj'O:ualnyw odnioesieniach społecznych, stanoWi więc inne'
metodologlcznie uzupełnienie analiz strulkituralnych (semantyczno-syntaktycznych).
Znak 53 jeostIwynikiem umowy spole-cznej ,i funkcjonalnie podp0irząd49 Na
rarzń,e braik wla;ry~l!1y\ch
anali~ wy\kaz;ujących
istnierui,e tego r·orlrz.aju
QpooIZy'cjiw iJnJny;ch sYIStema1ch semriJoltymny1dh.
50 L. SitI()J!1'l[ll:a,
Ma¢a ... , 0IP. Cliit., C1Z.2, s. 202.
6\ Taanżoe, s. 204.
52F. de SauS'sure, KU<TIS język.o=wstwa
og'óŁnego, WaJI"Srz.a1W9
19611, s. 78. Znak
j~y6{J()MlY I'OllJUll'TlIi,e
de SaIlS<S1l1l'lejatko slWlQlisltybyt psy.clhiiCrlIDy.łąc'Lący w SQloo'epojęcie' (elemeIllt zmacoo.ny) i Olb:;"arzallms'tycwny (element
zmaJCrz.ący). Znak języikJoMly
jes,t dOfWOllmy,więź łąc.rz.ąca alba eU'ementy jeslt także oolWoJna, Nde jelSlt on umotyW\OIWaJIly,walk !tu jaJk!ie.goś naJt.UJraln<ego ZlwtiąrlkJu.
53 ZJnaik jaIk mÓlWlil Oh. PeńJI"ce - pod jaikUunś w:zgil.ędem 1Jub
jalkiejś rolli
I"e(pI"eJ'hentJuJj.e
wobec k'OlgoOśooś i.nnego od SIi€Ibie. Jest poza tym s!kładlniJkUem sy,si1;emu s'EmlJilatyicznego, z kJtór<eg!OmOŻina ~o antail'iltycZJl'llieWyiSfZJC'Zegó1nić;znalCum'ie zależy od jego mi,ejsJca w sys!temie. NielMó!l"ZY s,emi,'OI1og1O,WJie
tiW'UemdiZą,źe zma.k jelSit
wyiniJkJ.em redukcji,
w przeci'Wieńst:v.tie
do symbolu,
:który cechuje
redul11dam;cja:
(nadmiar
zJnaczenia). Zadaniem
teorii znakó:w jest rekonstrukcja
systemów
semi'Oty'cznyoch. Zna,ki bywają różnie defiJniQlWane i klasyfikowane
w zależności
od przyjętej teońili. Zob. A. Schaff, Wstęp do semantyki, Warszawa
1960.

w

NiewerbaZne

komunikowanie

się w obrzęd2lie

wes<elnym

4S

kowany by1Wa'wymogom komunikacji. Analitjllczne wyodrębnienie znaku
w postaci triady, lkitóre zaproponował Ch. PeirlCe 54, przełamuje, jaJk się
zdaje, ogTanlczenia języ;koznawcze i odpowiada warunkom analizy pra~atjllcznej. Znak jest potrójną relacją łączącą w sobie: ,1) środek pr~ekazu (materialny no'śn1:k,medium), 2) przedmiot znaku (realne zrjawiJsko,
do ktm'ego :maik się odIlJO'Si),3) ~naczenie (odnosi środek prz'ekazu do
przedmiotu znaku, łącząc z tjIIIDpewną treść - in:teTprertant). Znalk dotyczy cechy lub funkcji przedmiotu, to, jak !Się/doń odnosi, OIkreś'laznaczenie (inrterpretant). Ujawnia się tu więc funkicja semiotyczna i rzeczowa. Znak należy zatem do porz,ądku synchronicznego i diachronicznego.
Analizę semiotyczną zaczynamy od wyodrębnienia p'O'Szczególnych
zna:ków, tak jak są ułożone w t€lkście, który jest rezulrtatem ludzJkic-hzachowań.
W ni:awerbalnych systemach semiotycznjllch nie Jest konieczne stosowanie reguł językoznawczy;ah. S.Żółikiews:k~ pisz€,że "n:ie ma powodu
w empirycznjllch wła;ściwościarch systemów semiotycznych innych niż język naturalny dopatrywać się uni!wersalne:j ce1chy tzw. podwójnej artykulacji, rzeczywiście ,wlaści!wej językom naturalnym" 55. Systemy nieweriba1lne, dzięki środkom pr:zjellmzu (materialnym m:ośn~kom znaków),
spełniają, obok semiotycznych, swoiste funkcje rzeczowe. R. Barthes
mówi w tym sensie o zinakarchfunikcjonalnych 56. A. Kłoskowsika pisząc
o przedmiotach i 'czynnO'ścia'ch, które pełnią funkcje symboliczne, lecz
również funkcje zewnętrzne, in:strumentalne (czyli T:zjeczowe)- WJprowadzaokreślen:ie: zna!czenie przydane 57. Niektóre rzeczy w procesie społecznej wa'loryza cji otrzymały znaczenie. IstnieJe niero:zjerwa.lny związek
tekstu (urkład znaków) i jego nośnika (nośniki 'r;z,e'czOlwe
znaków), funkcje semiotyczne 'zatem zależne są od funkcji rzeczowych - wiąże się ,to
z realizacją wybranej prakJtyiki społecznej 58. Funkcja społeczna zja;wi'Ska
kultury jest więc stosunkiem funlkeji semiotycznej do !rzecz'owej. "Okreś'lenie związ!ków między funkcjami rzecwwymi danego przedmiotu semiotycznego, a jego funkcjami sem~otycZ'Ilymi, jest zagadnieniem empirycznym, zależy IOdfunkcjonowania danego przedmiotu w procesach komunikacyjnych danej zbiorowośd w danej kulturze" - pis.ze S. Żółkiewski 59. Funk,cja rzecwwa może zatem oddz1iaływać :na :£unikcjęsemiotycz1

54 Za:
U. Eoo, P,ejzaż semiotyczny,
W,a!l1SIZlaIWaH112, s. 1'5<J.
55 S. ZMklioeIWlSlIDi,O twr,tuskiej ... , Olp. oilt., S. 5136.
58 R. Barrltlhes,
Mit i znak, W',u1SIZJ3IWa 19170. J'ednaikż'e
Ba'rlVhes ulważa, że Zlna!k:li
fu.nkcjoonal.ne
tiWo,rlZą sY8~,emy s'ermioitycrZlne, zJbudoiwane
an:alorg1c:znd.e do Syls/t'emJU
języ:ka naltru:ralneg1o.
67 A.
Kł'Olslkiow:Slka., Semiotyczne
kryterium
kultury,
('w:) Z histo,rili i socjologii kultury,
Wm1srz;alWa 19\69.
68 S. ZÓ~IDiE'lW1s1kJi,
Niekrtór,e ... , op. Cli,t., S. 640.
59 T'<lJmż.e, s. 643.

46

iKi&ZY!SZ'DOF

PlĄTKQWSKI

ną, łączy 'je więc trwały związek. Furrkcje rzeczowe powinny być badane history;cznie, w ikontekście !Zillli:any.
Sytua,cję komunikacyjną tworzą wszystikie czynnilki pozasys.temowe,
które mają wpływ ,na .dekodowanie zna'czeń tekstu (hieralI'chia kodów).
Nie można natomiast procesów komunikacyjnych uniwersaliwwać i rozoiągać poza sytuację komuni1ka'cyjną i czynniki tego procesu 60, prowadzi
to bowiem do zerwania 'z rzeczywisto.§Cią empiryczną.
Obrzęd weselny, poprzez demonstrację formy, j€lst widowiskiem 61.
Elementy tworzące taiki tekst należą do wielu systemów semiotycznych 62.
Niestety, do tej .pory nie ZJo'Stałazadowalająco rozwinięta teoria każdego
systemu znaikowego ·Z osoibna :(analiza syntaktyczna). Dla ~tejanalizy istotne są relacje między systemami semiotycznymi. E. Benveniste podaje 63
dwie zasady tych relacji: 1) zasada niel'eiduudancji -- mówią'ca, że nie ma
synom ii między systemami i każdy buduje się na innych pods,tawach,
2) dwa sys1'emy mogą zawierać ten sam znak, ale nie musi to być powodem sy.nomii ani redundancji, bo nie jest ważna substancjalna identyczno'ść zfaku, l'elczjego różni,ce funkcjlonalne. Wypływają z tych regui dwa
wnioskI: o specyficznylm :powstawaniu znaczeń w określonej kulturze
i o ,ewidentnych zwią?Jkach funkcjona:,lnych znaików z odpowiednim kontekstem kuliuTQlwym (funkcje rzeczowie i semiotyczne).

ZJNAIK[ W OBIRZĘDZIE

Zasadne będzie spoj'rzenie na 'znalk:iw obrzędzie weselnym nie jak na
elementy systemów semio1t)7lczn)'lch,
lecz ja'k na elementy tekstu - obrzędu (uformOlwane,jrZe'cz)'lwisto'ści),uŻ)'lte w 'sytua'cji komun~kacyjnej.
W obrzędach wrdolWislkowychmo'żna wydzielić 10 kategorii znakÓlW64:
1) teJkst mówiony, 2) pieśń, 'przyśpiewka, 3) intonacja, 4) dźwięk, 5) gest,
6) ruch, 7) st:rój, 8) wygląd~haraikteryzacja,
9) rekwizyt, 10) dekoracja.
Kategorii/e 1 - 4 odnoszą się do aspektuweTibalnego procesu komuniilrowania się. W związku z tym, że koncentruję się na niewerhalnym

eo C. Levi-&bnauiS<S jaJkJo komurJJilkalCiję pojmlUj,e Wlsz,e:liką wylffiiaJnę (!1lP. ko!b'iffi,
usŁug), ~d:Zlie caŁość z.j,arwh~kkiu:llt!Ulry
jest z.lIaK~:ząiCa.
81 P'OIr. C. BaruidtOlUi1n, Ze
s,tudiów ... , op. cit., s. 29 - ~3; M. ZmilgnOidZlk1i, Lud
PoZski i Rwsi, ksri.ęga l, Obrzędy wes,eZne, Kiralków l1l07, s. 29,
82 OhaJraiktt,erY/Sitytkę
sYlsterrnó!w s€lmiotyK::zJny"<c1h daje E. Benven1s1te.
Zob. E. Ben"·eniJst<e, SemJioZog.ia języka, (IW:) Znak, styZ, ko.nwencja, W>M1SflJawa wrn, s. 11 - 316.
83 Tamże,
s. 22.
M Zna:kd W s[pelkitlalkilu t'e:aibraiLnym wylróŻJroł T. KQWlZan. Zob. T. KiolWlzan, Zna,k
w teatrze, (w:) Wprowadzewiedo
na.ukii o teatrze, t. l, s. 2919- 3:.25; va!kż,e te~a.
aJut'O'ra, A'OO.Zyses·emioZogique du spectade Vheatra1., Lyan 19'76.

Niewerbalne

41

Joom'll.ndkowanie się w obrzę<Wie weselnym

aspekcie te.go procesu, nie będą us7JCZegółowionete kategorie. ChciałJbym
tylko podkreślić rolę akcentującą intencjonalny charalkter komuni!kacji
kategorii 1 - 4. Znaki diJwiękolWe,podkreślające np. atmosferę c11>wili,czy
intona1cja wygłaszanych tskstów w:zibogaca1jąwartość znaczeniową
strony werbalnej.
Kategorie 5 - 10 odnoszą się do niewerbalnego aspektu procesu !IDOmunikowania się i :zostaną omówione poniżej. zwrócę uwagę lIla znaki
od:grywlająee istotną rolę dla formy widowłska oibtrzędowego - w€l.sela
ludowego.
Czuję potrz'ebę wydzielenia jedenastej ilmte.gorii znaka,w niewerlbalnych: mimiki; niestety, w źródłaich etnograficznych :nieliczne mamy próby zawierające takie dane, s.Z'czegól:niedotyczące XIX W.65• Należy iałować,że w~aśnłe literatura piękna daje :bogate' opisy emocjonalnych za·
cholwań uczestników wesoel(np. Nad Niemnem, Chłopi).
1. G '€ S t. Rozmaieie można klasyfikować zna/ki gestyczne 66; mogą
znaczeniowo WlSpIOmagać
słowo,zalStępować inne znaki, spełniać funkcję
fatyczną. P. Bogatyriew twierdzi,_ że w teatrze ludowym często zastępują
one deikoracje i r,eikwizyty 67. I'stotę gestu praktycznego i rytualnego podkreśla H. Wanon: "Gest praktyczny - jest pomysłowy, jest on kierowany prz~z swego rodzaju intułcję praktyczną, która !każe mu doświadczać
i wykazywać cechy ,czy właśdwości <rzeczy. Jest źródłem umiejętności
praktycznej [... j. Gest rytua,lny jest od razu stell'eotypowy. Wynika on
z elementarnej tendencji do powtarzania się. Inwencja jest mu obca" 68.
Także M. Mauss Zlwracał uwagę na istotę gestów, podkreślając rolę naŚlladownictwa, preshżu i tr.adycji w przekazywaniu techniJk posługiwania
się ciałem 69.
'
W obrzędzie weselnym moż'na wydzielić na'Sltępujące gesty (moili1wy
interpretan't w nawiasie): 1) podanie ręki (utwierdzenie Iprzyrzeczeni,a,
wierność umowie) 70; 2) przY'picie, "litkup" (utwierdzenie kontraIktu, wzajemna .zgoda stron) 71; 3) b~ogosławieństwo (poonyślność, oeMona); 4) !klęczenie, chodzenie na kolanaich (podporządkowanie się, uległość, oddanie

M J. Ryś,

We,sele lqckie, R:z,e.S1Zów 1972.
Zob. T. M. Ci'ołek, Mate.rrialy do "Alchemli
gestów",
"EtJlogJralflia Bol:slka"
W73, .z. 2, s. 59 - 80.
87 P. BogaltY'r.iew,
Zna,ki t,eatralne, (\w:) Semio,tyka
"',
otP cit., s. 200 - 2'512.
68 H. WaHiolJ1, Od myśli
do czyrnu, W~wa
1!}50, s. 1130.
89 :M. Ma'U<5:s,S(}cjolog:ia .. " op .. ciJt., raz. VI.
70 N)p. W.
Abraham,
Zarwarcłe
malżeńst,wa
w pierwolt,,"em
pra.wie
polskim.
LwÓlW 1925, s. 1.5'1 - 156,
88

71

K.

obrzędach

za;W.isto:W1~CtZ-'KlriQPf'OIw.a, Zawarcie

we-selnych,

KJralkÓlw 19tW, s. 14.

malżeństwa

.pr.zez ku.pno

w

po1.skich.

48

KRZYSZTOF

PIĄTKOWSKI

czci); 5) złączenie rąk -czasem
na chl€lbj,e(podim~ślenie wnowy "Śilubowanie na rękę") 72; 6) pokłony (oddalWlanie '~ci) 73; 7)podejmowanie
pod 'kolana, całowanie w rękę (oddawanie szacunku, .dziękowanie).
2. R u 'c h. T,ańoe wese,lne mogą być znac.zą'ce, kiedy forma taneczna
JWykOTzySltU:je
nie tyliko naturalną motorykę ciała, lecz ruchom nadawane
są pewne tr,e:ści. Znacz,entową Sltronę tań,ca można analizo'wać wg. jego
'konstI'lu'kicji, celu, wykonawcy. Mogą ,być tańce 'znaczące intencjonalne
i nieinte11lcjionalne74: 1) taniec pa'nny młodej z druhnami (przed oczepinami), a po:tem z męża'1Jkami( !pO oczepinach) -z'nacząca
intencja: zmiana stanu; 2) olaęcanie się po pokładzinach 75; 3) ruch korowodowy orszaków (więź rodzinna, stanowa).
Konota1cje magiczne Ikierunkó\w ruc·hu dokumentują analizy strukturalne. Jako znaczące można też anah2jować różne spoSiO'byporuszania się,
wejścia i zejścia, pozycje względem 'pall'itnerów,odległości.
3. Strój
ludowy.
P. Bogatyriew ,wyróżnił, ana1izującstrój
ludowy, szereg ;funkcji: 'Oibrzędową, świąteczną, estetyczną, przyna leżl1Jości
regionalnej, stanową i prakty<czną 76. Wyraźnie mOiŻna określić fun\k,cję
rzeczową i semiotyczną. AnaJ.iza ,całego stroju (różnice regionalne) wymagała!by osobnych studiów. Jednakże w źródłach etnograficznych znajdujemj( wyróżnione znaczące e1ementy stroju: 1) elementy stroju młodych zazna'c.zają ich roJe 77; 2) wyróżnia się jakimś elementem strój dostojników [weselnych 78; 3) czepek (element stroju mężatek) 79; 4)czapka
młodego przy "iczapieniu" ('przejście do nowej rodziny, władza męża)80.
1

4) W Yg l ą d - c ha rak te r y z ac j a. Wyraźny element charaJkteryzacji po'siJadającyznaczenie w weselu - to włooy panny młvdej: 1)
postrzyży,ny (zmiJana stanu, odddanie się pod władzę) 81; 2) war'k,ocz (paNIP. H. Bieg·eJl,e1seIIl, WeseLe, Lwów 11912:8,s. 43.
73 NIP. Abra,haan, Za.warcie ... , Qp. oilt., s. 201; iaik,:!:e: M. Żmi~I'OldZlki, Lud ... ,
qp. 0Lt., s 3i2
74 J K'OIWa'LSkJa,Ta'Tllie<: jako forma przekazu
treśoi ktUfurowych,
"E'bno.grafia
P,oIsika" 19.7\8,z. 1, s. 173 - 19t2.
75 J. S: BYlSltIllOń, Ok:ręcaThie S'ię obrzędowe, "Lud" 19'214, t. 21, :l. 2, s. 9.3- 96.
76 P. Bogatyriew,
Funkcje
stroju
ludowego
na obszarze morawsko-słowackim,
(w:) Semiotyka
... , op. dt., s. 163 - 232.
77 NIP. "Wibsłia", t. Hl, s. 1160; t. 16, s. 400.
78 Np. O. ~()IlJbeng, Poznańskie,
cz. II, s. 55.
79 Np. O. Kolberg,
Krakowskie,
cz. II, s. 55; K11jawy, c·z. l, s. 274; K. Zawisiow.iJc:z-Ada:msiklil, Obrzędy
wesel'l'1Je, "Łódź T,eait,raJ'na" 1948, R. 3" nr 3, s. la.
80 Np. Zaw.is'towiez-Kintopf.o'W,a,
Zawarcie
... ,op. cit., s. 52.
81 NIP. Aibra,hall1l, Z'a'wClffCbe... , qp. oil1:.,s. 2125- 235.
72

Niewerbalne

komunikowanie

się w obrzędzie

nieńs1Jwo);3) \S·chowane (obcięte włosy) cwne, w.arkocz) - 'Panna.

weselnym

49

mę~atlka, 'Polkazane (rozpUiSz-

5. Rek w'i z y t: a) ró~ga, jaibŁoneczJka(panna młoda) 82; b) kołacz ofiara 83; c) pierścionki, obrąc:zjki, wianki (utwierdzenie i wierność umowie) 84; d) ~~aneik {panieństlwo, dziewictwo) 8S,
6. De kor a c j a. Kategoria ta obejmuje zasadniczo .elementy charaMeryzacyjne miejsca akc:ji obrzędu, jak np. dekorowanie i oznaczanie
chałupy !Weselnej, wnętrza iZJby86.
Przedstawione powyżej kategorie znaikowe zostały tylko ogólnie scharakteryZJowane. Szeroka egzemp1ifiJkacja w posta,ci materiałów terenowych wymagała,by szerszych studiów, co nie' jest 'celem tego tekstu. Sygnali~owana jedynie była także znaczeiniowa strona katego;rii znaków,
np. pojawi:a się symlborriJkakol1orów, liczlb i(licvba TR,ZY - trzy:krotne
przeprosiny ;rodziców przez młodych, trzykrotnezapy1Jan1a
i działania).
Można tę liczbę kojarzyć z :magią, mitem; miała aktywnie wpływać na
zmianę j.a1kiegośstanu, lUib uniemożliwiać zmianę nie właściwą 87. Egzegezę konota'cji pojęć org,anizujących, j1aik!Up. liczby, Ikierurnlki,dają lanalizy strukturalne.
Zasadnicza większość kategorii znalkJowych odnO\Si się do stosunku
pragmatycznego (znak - uczestnicykJomunikacji).
Tkwi więc IW Itych
znakach .bi'erność i aktywność, rz'ecz i funkcja - są one interp;retantami
(aktywność) oraz obielk:ltamiinterpretalcji. Dla typologii znaczących zjawisk kulJtury nie naji\Stotniej'S'ze są więc systemy semiotyczne, które się
w nich zawierają, lecz cha;rakter praktylk ikomuniJkacyjnych służących ich
realizacji (zwłaszcza reatlizow,aniu się funkcji rzeczowych i semiJotycznych). W intencjonalnej komuniik.acji funkcja semioty,czna realizuje się
w sposób bogatszy od rzeczowej.
Zesta'wienie wymienronylch Ika'tegoI"ii'malków:
82

Tamże,

s. 208 - 220; Zawistowkz-Kin1lopfowa,

Zawarcie

... , op. cit.,

s. 20-

- 33.
Nip. Zm1g)rOldlzJkJi,Lu-d ... , OIP. citt., s. 40; J. P. Dek,()<W1sl~i,Obrzędowy
kołacz
południowo-zachodniego
Mazowsza, "Łód~i!e
Studia Etnl()<gratf'~Clzne"H:l64,
s. 11'7 - 12:3.
'
84 Abraham,
Zawarcrie ... , OIp. ditt., s. 17\6- 1'92.
85 Tamże,
s. 1516- 17fj.
86 M. Wli.erou'slzffiVlslka,
Obrzędy r.e1oopcyjne w£ek.u dojrzałego
w Beł.chlatowsk£em,
"Łódzkije Sltudri:a Elt:n()g~alfl~c:=e" 1966, s. 5'6; O. KJoLbeI1g., Krakowskiie, c.z. II, s. 10;
BiegeleiJsen, Wesele, op. citt., s. 29·-:W.
87 POIr. Święt·etk,
Lkzby
Trzy i D~rwięć
w mitach,
wyobraż,eniach,
mistycznych praktykach
i zwycz·ajach ludowych,
"Lud" 1905, t. 11, s. 371- 3088.
83

na weselu

-4: ,,1.Ald" -

tom 65

KRZYiSZiTOF

50

PIĄTKOWSKI

.
Kategoria

znaków

! Środek prze-

Elementy
pragmatyczne

Forma

Czas i przestrzeń

aspekt
werbalny
komunikowania się

1) tekst mówiony
2) pieśń, przyśpiewka
3) intonacja
4) dźwięk

dotyczy
nadawców
i
odbiorców

tekst
mówiony
lub
śpiewany

aspekt
niewerbalny

5) gest
6) ruch

ekspresja
ciała

komunikowania się

7) strój ludowy
8) wygląd-charakteryzacja
9) rekwizyt
10) dekoracja

dotyczy
nadawców
i odbiorców

poza
uczestnikarni

wygląd
miejsca
akcji

kazu (przedmiot
znaku)

I znaki
czas

słowne
(funkcja se·
miotyczna)
-

czas
i przestrzeń

wygląd
nadawców

-_ .. _-- .• -------przestrzeń

znaki zastępcze ikoniczne
I (funkcja semiotyczna
i rzeczowa)
I
i

,

,

-

I

Formy wizualne (obrzęd weselny), jak pisze .s. Langer, nie są dySkursywne, nie przedstawiają _slWOicheil,ementów kolejno, lecz jednocześnie.
Znak ni€U)"Skureywny nie da \Sięprz'edsta\Wićza pomocą :iJnnegoznaku jak
w języku 88. W anaiizie pragmaty,czmej nie można zatem ciągu znaczą,cego (np. lrY'tualu), który na poziomie języka zda!rZeń j'est twóTZony przez
szereg elementów (kategorii xna'kó1w)- rozpatrywać na poziomie zapisu
t€lkSlbu,np. mito'logicznego, jalko }~ną jednostkę 89. Na pragmatycznej
płaszczyźnie między kategoriami znaków zachodzi prlOceswzajemnego pobudzania, odkr)'lwania wartości informacyjnej (np. pieśń alktywizuje za·
cholwania gestYiczne - błogosławieństwo przy "przeprosinach" - p:owołując je i il;'łumaczącjego sens). Zauwa'żyła. tę ;prawidłowość C. Baudouin
de COUlrtenay, podkreśQając fo:rmującą rolę pieśni wes·elnej. Zjawiskv zastępstwa (przekładalności) i wzajemnych oddzia'lywań znaków (czy kategorii) nie ogranicza się do sysń:€m'l1języllrowego np. znaki gestyczne mogą być pobudzane przez znaki plasty,czne .. W różnych momentach {)Ibrzędu molŻ;.nazaulWażyć dominację jednych znaków {kategorii), a towar;zyszącą roJę iI1!Ily'ch.Te ·domrnujące organizują w danym momencie kompozycyjniekonmnikat,
inne spełniają wtedy funkcje pomocnicze. Proces
,;walki" o dominację mOlŻebyć int€Tesu'jącą perspektywą przy badaniu
funkcjonowania znaków w obrzędzie. R. Barthes stawiał także problem
7Jwią~zków·w widowisku między znakami ułożonymi kontrapunktycznie
88 S. IJa,n,g,er, Nowy ... , 0iP, cit., s. 1412- vm.
8. Z<aQwzma/k., Iwanow,
Toporow,
O możlitwoścro,ch

... , OIp. c<itt., s. 7<4.

Niewerool-ne

'kom1Lnikowa.7lie

się w oorzęd2lie

wes·elnym

SI

{znakami, które są jednocześnie ,gęste i rozprzestrzenione, symul'taniczne
~ sulkcesywne) 90.
Można równieiŻ twieIidzić, że W pewnych momentach obrzędu mamy
do czynienia z oelową redWlidJancją (np. wian~ i Tó~ga symbolizują
,pannę młodą). Otóż ta redundancja sprawia, że wzrasta obrazowość
przrosta'wianych sytuacji, 00 bardziej podkreśla !Znaczenie działań, a także ,za'zna'czasymboliczny moment. Dot)l1kamy tu zagadnienia e!konomi.lki
maików 91. Mamy w tym wypadku do czynienia z rozrzutnością semiologi'czną, poprzez występujące powtó<rzenie, zwieLokrotnienie tego samego interpr,etanta, choć inny jest nośnik i przedmiot znaku. Jednoczesna
emisja wielu znaków może czasami ,zacierać znaczeniową przejrzystość
sytuacji komunikacyjnej. W przypadku obrzędu weseilnego mamy do
.czynienia z oszczędnością semiologilCzną. Ekonomika znaków, tQ stosunek
do tenderucji polaryzacyjny,ch, do napięcia semiotycznego między biegunami . .z tak rozumianą ekonomiką związane są sprawy substytucji (wymiany) znaków o pewnych funkcja'ch, wartości informacyjnej (wielQznaczności), ~te'tycznej i emotywnej. Trzeba podkreślić także słaby semiiotycmie srtatus przedmiotów wykorzystywanych w kOlIIlunikacji w obrzęd~ie. Wydaje się~ że strulktW"a znaków realizowa,nych w te'kście wynika,
lub szerzej - ,zaspoikaja potrzeby spoleczne.

OBRZĘD

JAKO

UiKLAD

W0AJFJMJNY,CH

ODlDZ1AL YWAŃ

Zwro'tne odidziaływanie nadawców (aktorów) i odbior'Ców (publiczności) przy współtworzeniu komun~katu JllIOżnaujmować całościowo jako układ oddz.iaływań 92 grupy nadalwców GN i grupy odbiorców GO
Cprzedstawicieh społ'eczności lokalnej). GN tworzą: osoby główne (państwo młodzi), OOOIby
Ol'g.anizu'jące a1k<:ję(starosta, starościna, drui1bow.ie,
druhny, prwd<itawiciele stanu gospodarzy i gospodyń, rodzice). W GN
mamy do czynienia z dwoma roozajami działań: 1) z dz'iałaniami bezpośrednio skierowanymi na GO, 2) z działaniami mechan'icz.nyrrni nie skierowanymi beZipośrednilOna inne osoby, lecz pośrednio wPływ ten modelujące.
W ka:t~gorii pienwszej występują działania:
1.1. Współtworzenie z 00 komunilkatu i wrpływanie w ten sposÓlb na
doraźne zachowania, oraz na formowanie si~ pewnych postaw w te'j grupie (odnośnie do komunikatu).
90 R. Ba'Iithes, M!it ... , qp. clit., s. 218'8 - 3111.
111T,aJkJieglQSlfomnuława'ruira ,urżył T. Kaw:z.arrl.
92

••

Zob. N. Wliener,

Cybe.rnetyka

a spotecz'eństwo,WaII1SIUlIw.a

1001, s. 5'7.

52

KRZYSZTOF PIĄ 'r.KOWSKl

1.2. Regulowan1e zachowań we własnej grupie (role - woory tradycyjne, pier<wszaocena).
1.3. Regulowanie zachowań GO (użyciezo1Jiektywizowa'nych wzorów
działań odnoszonych do wspólnych norm i wartości, 'progresja a!kcji,
wtórna o:cena).
W drugiej kategorii występują:
2.1. Działania te<chniczne (np. Ikonstl"lukcjarózgi, wicie lwianków , ubieranie młodej itp.), a więc działania przygotowawcze. Mo~na tu mówić
także o doświadczeniach techni'k wykonalwczych (model trady,cyjnego
przekazu), o mo"źl'iwościachindytwiidualnyich 93.
2.2. T,echniika przedstawiania - realizacja działań z punktu l.
2.3. Śroic1lkiprzekazu - realizacja w oparciu o wzory tradycji.
GO tworzy pUblicZlnośćwyUarzeń obrzędowych. Można tu wydzielić
także dwie kategorie zachowań.
Pierwsza girupa 11;0 dzriałania beZipOśroonioSkierowane na GN:
l.1. Współtworzeni'e k{)lIIlunilkatu.ewspółuczestnictwo!).
1.2. Wpływ na zachowania GN przy formowaniu sekwencji zna'kowych (rytuałów), wyrażanie op1illii (radość .lub potępienie) - pierwsza
ocena.
1.3. Regulowanie zachowań we własnej grupie (wtórna ocena) - rozumiane s:zerzej, także pO'zaczas·em oOO-zędu.
Za1chowania w GO są mniej sformaliwwane i zautomatyzowane niż
w GN, gdz:ie podlegają Tyigorom obowiązujących IWZorÓW w stosun/ku do
ról.
Druga grupa - to zachowania o charakterz€ introwertywnym, nastawione na łnteI1pretacjęi ocenę przedSItawianych działań:
2.l. Bazą jest protolkół obrzędu, przekazywany przez tradycję, wyzna.czający uczestnikom roJe i zakr-esy działań (ocena wiarygodności).
2.2. Ba·zą jest tak:he obserwacja tego ,co się dzieje - tu rodzi się ocena interpretolwanYlCh działań powodująca odpowiednie reakcje (ocena
estetyczna) .
Widać, że wpływ obu grup na proces formułowania :komunikatu jest
nieciągły i fragl11l€ntruryczny. Wszak ani GN, ani GO nie są zespołami
j€dnoirodnym'i: pierwsi zawierają w sobie szereg ,różnych ról, a dTudzy
szereg opi'nii. Znajduje to odbłcie w dynamice przedstawianych wydarzeń i odWrotności ocen. Jednak cechą tych obustronnych oddziaływań
jest tendencja do zachowania .równowagi, homeostazy w proporcjach
ty~h oddziaływań - co umo'Ż'liJwia:pra1widłowy przebieg obrzędu - j;ego
progresję (np. przy niepozytywnym wyniku poikładzin - działania publiczności załamywały homeostazę: nis~czenie domu, wyśmiewanie matki
93 Por. C. Bau1dJou11I1, Ze st>!hcUów .• " QP. aiJt., s. If! - ~O.

NlierwerbalrnekomunJikowamie się w obrzędzie wes.elnym

53

pa,nny młodej - obrzęd załamywał się 94). GN zawsze dąży do utrzymywania pewnych reguł nawet wbrew oddziaływaniu GO (oczekiwanie popisów, ,wykazanie talentu krasomówczego - przynajmniej takie są wymagania przy kompletacji róJ) 95.
Analiza pragmat)'1Czna pozwala na podjęcie j~cze szeregu interesujących problemów. W forma,ch o.brzędowy,ch występuje stała intederencja dynamicznych struktur zna'czeniowych (mohilność znruk6w) i obrzędowo-społecznych ról, ,wokół tego jest organizowana przestrzeń i czas.
Problemy przestrzeni można por:ządkJować w aspektach: a) nieTuchomości przeetrzeni, ruchomych podmiotów i odwro'hnie; b) stopnia otwartości; c) wyzna'czania przestrzeni 'przezznaiki; id) geometryzaicji. (wertykalizm, 'koło, spirala - wartoociowamie); e) przestrzeni sakralnej i świeckiej, wyróżnionej przez M. Eliadego przy odniesieniach światopoglądowych (np. semant)71kagóry Ikosuni:cznej,środka świata, drzewa życia, problem hierofani'i).
W perspektywie komun~ka'cyjnej sDCzegó)nie istotna jest społeczna
przestrzeń oddziaływa,nia nadawców. Różnorodność regionalna drugorzędnych elementów rytualnych, czy wą,tków (iW przekazie werbalnym)
jest tego potwierdzeniem. Wiąże się to z kategorią socjologiczno-historyczną obi'e-guspołecznego. Kategorię tę można dkr,eślić jakosocjologiczną anallizę 1'61 nadawców, cech sytuaicji ilromunikacyjnej, typu 'odbioru
(mechanizmy komuniika'cji).
Tego typu analizy umożliwiają także, jak się wyida'je, badanie porównawcze ty,ch samych systemów zna'ków (czy ciągów znakowych) w różnych tekstach semiotycznych. Analiza prngmatyczma dowodzi heterogeniczności semio'tycznej kultury. Ukazuje ona, że o znaczenia,ch i przemianach kultury, jej struikturze i dynamice (fuI1kcjonolwaniu trad)'1Cji),
decydują "stosunki pragmatyczne nadawców i odbiorców do jejZ'lla1czących i wartościolWych porządków, które nie £unlkcjonują jak mechanizmy podobne do mechanizmów języka na"turalneg<>"96. Perspektywa komunikacyjna nadaje takiej anali'Zie odniesienia empi,ry:czne. '
e4 L. Stomma,
Ryt,uał pokbadzin w Polsc'e, "EtnO!~ra1Ha P,01Jslka'' 1:975, z.
s. 51 - 64.
95 Np. "Wisła", t. 16, s. 403; BauldO'lrin, Ze stud.iów "',
CliP. cLt., s. 25.
9B S. Żółikiewski, O tartuslviej
... , op. cit., s. 620.

l,

54
KRZYSZTOF

PIĄ TKOWSKI

NONVERBAL COMMUNICATION IN THE 19TH CENTURY POLISH FOLK
WEDnING CEREMONY. ESSENTIALS OF PRAGMATIC ANALYSIS

(Summary)
From the point of view of semiotics, a wedding ceremony is a multileveled
and heterogenous
text. Its structure
and form are of a communication
medium
nature.
A pragmatic analysis (one of the aspects of semiotic analysis) of a wedding
ceremony viewed from a communication
prospect is the subject of this
article. It concerns the relations between sign senders and receivers and the text
(rite), which is a realization of these signs. Thus it also includes the situation occuring between users of sings during
symbolic commun:icatiOd'l and describes
social conditions of this text. Moreover, it presents the whole ptocess of communication generated by the rite and appoints determinants
of pragmatic aspects
in a communication
situation. However, this situation has to be initially reconstructed.
It is possible to distinguish 10 categories of signs in a wedding ceremony:
1) the spoken text, 2) songs and couplets, 3) intonation, 4) sounds, 5) gestures,
6) body movement, 7) costumes, 8) make-up, 9) accessories, 10) setting. Categories
5 - 10 are connected with nonverbal
aspects of communication;
most of them
concern pragmatic relations (sign - participants of communication).
The analysis presented makes it possible to carryon
comparative studies on
the same sign systems in different semiotic texts.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.