http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/3140.pdf
Media
Part of Obrazy Rozalii Barańskiej-Dzięciołowskiej / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1983 t.37 z.1-2
- extracted text
-
Aleksander Jackowski
OBRAZY ROZALII
BARAŃSKIEJ-DZIĘCIOŁOWSKIEJ
N a Powiślu Dąbrowskim m a l u j e wiele k o b i e t . Zdobią zawszo
ściany d o m o s t w , pieC3, k a r t o n y w i e s z a n e n a d ł ó ż k i e m ; p o o s t a t n i e j
wojnio
tylko
takżo
ściany
zewnętrzne,
Ba-rańska-Dzięciolowska
budynki
malowała
gospodarskie.
święte o b r a z y ,
a
t a k i e , które miały n i o t y l k o cieszyć o c z y , ale i sprzyjać
łaniu przeżyć r e l i g i j n y c h .
konieczność
przystania
normy
np.
cechach i n f a n t y l n y c h , p r y m i t y w n y c h , o i n n y m rodzaju
eks
wywo
trzeba
zwrócić
różnicę m i ę d z y t y m i
środowisko
nie
dwoma
przodo
wszystkim
typami malarstwa:
na
istotną
dekoracyjnego
grafia
refleksy
Ludzie
malarstwa odczuwane
różnico m i ę d z y
są z n a c z n i e
obu tymi
rodzajami
s i l n i e j n i ż w n a s z e j . Są k a t e
konwencji
odbiegający
od
jest
więc
w
latach międzywojennych
obrazy
„pry
kolorowa
lito
wyobrażenia,.
ocenia
się w k a t e g o r i a c h
się w
zależności
estetycznych,
o d tego
kogo
i jak
przedstawiają. T a d e u s z S e w e r y n zwrócił uwagę, że l u d w y s t r z e g a
teraz
religijnego.
A l o już
D e k o r a c j ę ścian postrzega,
natomia,st
się
światopoglądu
obraz-wizerunek
wypa,rła d a w n e
zach m o ż n a znaleźć e l e m e n t y d e k o r a c y j n e , a w z d o b i e n i u d o m ó w
k u l t u r z e chłopskiej
o d przyjętej
p r e s j i . D a w n a w i e ś m u s i a ł a g o d z i ć się n a r z e ź b ę c z y o b r a z
i r e l i g i j n e g o . Są t o w i s t o c i e d w a r ó ż n e z j a w i s k a , c h o c i a ż w o b r a
W
na
mitywny".
Dlaczego ? A b y odpowiedzieć n a t o
2
uwagę
odbiegających
na
dla
o
akceptowało i nio a k c e p t u j e .
pytanie
obrazach.
Tolerancja
obrazów
wizerunków
z n i k o m a . Często żadna. Zwłaszcza, że n i e występuje
1
Barańskiej-Dzięciołowskioj
podobieństwie
Alo
P ó k i Barańska malowała ściany była taką j a k i n n o . C e n i o n o
obrazów
świętych
P u n k t e m o d n i e s i e n i a s t a j e się o c z y w i ś c i e f o t o g r a f i a .
więc
t o co r o b i , być możo n a w e t b a r d z i e j niż prace i n n y c h m a l a r e k .
Ale
tycznym
wartościowania
każda
estetycznego
rozmowa
n i e umieją
pośrednie
próby
na
ten
wyizolować
uzyskania
świętych
temat
obrazów.
wywołuje
k a t e g o r i i estetycznej
opinii
wydają
Jeszcze
4
konsternację.
się
ocen,
bez
ingerowaniem
w s p r a w y n i e podlegające l u d z k i e j ocenie. N i e znaczy t o j e d n a k ,
że f o r m a o b r a z u j e s t obojętna, istnieją t y l k o o p o r y w
uświado
swój w y r a z i s t y k o n t u r , z d o m i n o w a n o
przez inne f o r m y , czy t o
m i e n i u sobio t o g o f a k t u a zwłaszcza w jego w e r b a l i z a c j i .
Pytanie
organizacji
na
testowe:
g o r i a m i m o d e l o w y m i , p o d c z a s g d y w sztuce współczesnej
przestrzeni
czy
działania
emocje,
tracą
wyobraźnię,
na
intelekt.
M a l a t u r y w Z a l i p i u i o k o l i c z n y c h w s i a c h należą d o porządku
„ k t ó r y z t y c h obrazów chciałaby P a n i kupić, powiesić
ścianie"
pozwala
przy
właściwym
doborze
pokazywanych
i l u s t r a c j i wniknąć w niczwerbalizowaną hierarchię o c e n .
Okazuje
5
d e k o r a c y j n e g o . W p r o w a d z a j ą nastrój o d ś w i ę t n y , cieszą o k o , dają
się w ó w c z a s , ż e w i z e r u n e k m a b y ć r e p r e z e n t a t y w n y , p o d o b n y d o
zadowolenie
utrwalonego
i to
wielorakie:
estetyczne,
ambicjonalne,
presti
w pamięci stereotypu
(o r y s a c h i w y r a z i e
twarzy
ż o w e . K i e d y w i e l e o s ó b m a l u j e w y t w a r z a się n a s t r ó j r y w a l i z a c j i , " u z n a n y m z a o d p o w i e d n i e d l a d a n e j p o s t a c i ) , „ ł a d n y " a d o t e g o
m o ż l i w i e e f e k t o w n y (złocenia, z d o b i o n a r a m a , e l e m e n t y z d o b n i c z e
r o d z ą się p y t a n i a : k t o m a p i ę k n i e j p r z y s t r o j o n y d o m , k o g o
n a szatach, w tle itd.).
środowisko wyróżnia, p o d z i w i a . O b o k s a t y s f a k c j i
estetycznej
pojawia
się
więc
pracowitością,
motyw
zaimponowania
sprawnością, fantazją
sąsiadom
talentem,
(a w i ę c n i e t y l k o
zamoż
nością).
już
Satysfakcję
dania
W
wyłącznie estety czną i w y n i k ł ą
r
przedmiotu
sąsiadów,
dają
wywołującego
makatki
a
uznanie,
takżo
—
a
z faktu
posia
czasem
zazdrość
n i e występujące
zrosztą
Z a l i p i u oraz
znanych
z
w
i n n y c h wsiacłi
zachowanej
Powiśla
tradycji zdobienia
u schyłku ubiegłego
w i e k u wyraźnie
Dąbrowskiego,
wnętrz m a l a t u r a m i
występowały
te d w a
porządki: estetyczny i r e l i g i j n y . Święte o b r a z y n a b y w a n o w m i a s
t a c h , n a o d p u s t a c h , w c e n t r a c h k u l t o w y c h . N a t o m i a , s t już
własnym
zakresie
z
b u k i e t a m i . Zaczęto też wycinać k w i a t y z p a p i e r u i umieszczać
przedstawiające
(jak w
dawnych
„lanszaf-
obrazów
t a o h " ) n p . g ó r y , soenę l e ś n ą , s t a t e k n a w z b u r z o n y m
morzu itp,
za
Zarówno m a k a t k i j a k i „ w i d o k i " zaspakajają przede
wszystkim
czyniła także R o z a l i a
potrzeby estetyczne.
dekoracyjnymi
O c z y w i ś c i e są r ó ż n i c e m i ę d z y
malowidłami
n a ścianach, m a k a t a m i t e m a t y c z n y m i
i
„wido
szybą o b r a z u , t a k że otaczały
należała
n a wyobraźnię
i zdolności b u d z e n i a
„ o b r a z y " —• a więc wyobrażenia
treści
ideowe
skojarzeń.
odwołują
się
do
skojarzeń.
służące c e l o m
innego
kręgu
kultu,
poprzez
emocji,
przeżyć,
3
kultem
święty
sprzyja
charakter
przemian
związanych
zachodzących
w
nawy
na
wizerunek.
Podobnie
najbardziej
znanych
i
cenionych
w
środowisku
Barańską
„odkrył"
w
latach
międzywojennych
Tadeusz
S e w e r y n , k t ó r y przyjechał do Z a l i p i a , znając już a r t y k u ł H i c k l a .
Zafascynowany
wiole
do
kolorowych
inwentarza
„zębów",
prostokątnych
Muzeum
Etnograficznego
ustalić, że było t o już w 1928 r . W y d a j e
i
dekoracyjnych
w p i s u t y c h obiektów
w
Krakowie
poświęconych Barańskiej ( w książce i k a t a l o g u w y s t a w y
r y t u , rzeźby i m a l a r s t w a )
o d c h o d z i się o d f o r m p r o s t y c h ,
geometrycz
i takie dawne
bodźce
w
postaci
zdobnictwo
konkursów
można tolerować, skoro
i
odpowiedniej
polityki
uwagę S e w e r y n a . W s k a z u j e n a t o jeszcze i n n y f a k t — ją
obrazów.
istnieją
było
W
nagród.
n i e zawodziła Seweryna i n t u i c j a i wrażliwość. B y ł przede
napewno
uzasadnione.
sprawach
właśnie
Barańskiej
artystycznych
nigdy
wszyst
kim
ś w i ę t e , w i ę c d o p o d o b i e ń s t w a p r z y w i ą z u j e się d u ż ą w a g ę . I s t n i e
i n n y w t a m t y c h l a t a c h . Pedanterią j e d n a k n i e grzeszył, zdarzały
ją z a k o r z e n i o n o
m u się p o m y ł k i w y n i k a j ą c e z n i e d o k ł a d n e g o z a p i s u l u b n i e u w a g i ,
był
rzeczy a n i o p r z y p a d k o w y kształt k o n k r e t u . N i e miał więc z b y t
świętych,
nich
skrupułów
czy
takim
twarzo
znane
są z f o t o g r a f i i
(np.
Andrzeja
w
roztargniony.
Ważna
„podrasowywaniu"
przedstawieniu
faktów,
była
dla niego
nikt
t y c h schematów n i e b y w a k w e s t i o n o w a n a a powoływanie n o w y c h
których
dość
znał i rozumiał j a k c h y b a
F r a n c i s z k a , Św. A n t o n i e g o , Św. J ó z e f a , ś w . T e r e s y . W i a r y g o d n o ś ć
B o b o l i , O. M a k s y m i l i a n a K o l b e g o ) sprzyja p r z e k o n a n i u o a u t e n
bowiem
a sztukę ludową
Wyróżnienie
I n a c z e j j e d n a k r e a g u j e się n a „ o b r a z y " . S ą t o p r z e c i e ż w i z e r u n k i
s c h e m a t y t w a r z y M a t k i B o s k i e j , C h r y s t u s a , św.
artystą,
drzewo
że właśnie j e j t a l e n t zwrócił szczególną
zachęcił d o prób m a l o w a n i a
n y c h i t p . (wskazują n a t o wyraźnie w y p o w i e d z i k o b i e t z Z a l i p i a ) .
Ale
7
pozwala
się, sądząc p o n o t a c h
jest t o l e r a n c j a n a dekorację niż obraz święty, chociaż i w
nictwie zdecydowanie
6
m a l o w a n k a m i k o b i e t z Powiśla wydostał o d n i c h
k a c h e s t e t y c z n y c h i u p o d o b a n i a c h społeczności w i e j s k i e j . W i ę k s z a
zdob
ścianie
Barańska, która w t r z y d z i e s t y c h l a t a c h
kartonów z m o t y w a m i k w i a t o w y m i . D a t a
Zróżnicowaniu o d b i o r u dekoracji i przedmiotów
z
Natomiast
do
malowanymi
malarek.
k a m i " , ale różnice t o występują w s t o p n i u umowności, w działa
niu
otaczano
we
jedliną, k w i a t a m i
i
obrazy
Ramy
je, zdobiono
w Z a l i p i u — „ w i d o k i " czyli konwencjonalne w s w y m charakterze
tematyce
papieru.
przystrajano
muzealnych
które
nie
istota
eksponatów
zmieniając
ich
39
T
istoty wyglądałyby efektowniej.
8
Pisząc p o raz pierwszy o Barań
s k i e j n a s t r . 33 i 3 4 książki o m a l a r s t w i e t r z y r a z y n a z y w a
Zofią, c z t e r y —
Rozalią. P o d o b u i m i o n a m i figuruje w
inwentarzowej Muzeum. W
katalogu wystawy
1948 —
z której później czerpali i n f o r m a c j e i n n i a u t o r z y —
Barańską
konsekwentnie —
Zofią.
Choć
jest
w t e d y w m a l o w a n i u , j a k teraz, bo
ją
koło
księdze
w
Wtedy,
nocie,
nazywa
Rozalią.
1928 —
już
(Za
obrazów
kwiaty z
bibuły.
m n i e się w y d a j e ,
wyglądało
źle.
że t o b y l r o k 3 2 — 3 3
(był
A . J . ) d o w i e d z i a ł się o Z a l i p i u p a n p r o f .
to
0 Barańskiej (w k a t a l o g u ) przedstawiał jej o b r a z y j a k o
n i e dając żadnego w y n a g r o d z e n i a
malarstwa
ludowego
1885 —
zerwana
nagło p o j a w i e n i e
została
w
tych
się s a m o r o d n e g o
p o s i a d a szczególne znaczenie
zjawisko
sztalugowego
w historii polskiej sztuki l u d o w e j "
stwierdza przy
w
pierwszo z a k u p y obrazów d l a ówczesnego
1935 r . T y m c z a s e m
Muzeum
t y m , że miało
Etnograficznego
w
i zabierał te rzeczy do m u z e u m ,
a resztę z a m a w i a ł n a
Mówił m i P a n Seweryn aby były dawniej
sze k w i a t y m a l o w a n e ,
t o m t a k n a jego
Seweryn
w
słowo
robiła..
Barańskiej
(s. 4 4 , 4 5 ) . S e w e r y n
Państwowego
t o się s p o d o b a ł o
przy'szlość. (...)
okolicach ok. r.
talentu
Seweryn
malowałam różno k a r t o n y , b y ł y też ząbki, j a k n a półki,
jemu
, , Z u w a g i n a t o , że ciągłość t r a d y c j i
nie
z K r a k o w a i zaczął do n a s przyjeżdżać. J a w t y m czasie
C u r y l o w o j z m i e n i ł i m i ę z F e l i c j i n a R o z a l i ę ) . G o r z e j , żo w n o c i o
samorodne.
t y l k o r o b i l i n a ściany
To
to
miejsce
Krakowie
zostały
d o k o n a n e , j a k w y n i k a z księgi i n w e n t a r z o w e j , w 1933 r. D o tego
Kiedy
pojawia
Po raz pierwszy
się
Zalipiu
jej malowaniem
Barańska
interesuje
ma
21 l a t .
się, i t o p o w a ż n i e ,
ktoś z m i a s t a , a u t o r y t e t . P r z y j a z d Seweryna oznacza d l a Z a l i p i a ,
a zwłaszcza d l a naszej m a l a r k i wejście w n o w ą fazę
sztuki
egzystencji
ludowej.
t r z e b a dodać, że Barańska w c a l e n i e z własnej i n i c j a t y w y zaczęła
malować
obrazy.
uwagi
na
szkoda
tylko,
Zapewne
ciągłość
Sewerynowi
zależało
ludowych.
Miał
tradycji
że chcąc ją unaocznić
na
zwróceniu
oczywiście
posłużył
rację,
się a r g u m e n t o m
nioprawdziwym.
Spróbujmy
Dotąd malowała
Starzy
kontynuowali dawne
wzory,
szło już z a n o w ą m o d ą . P r z y b y c i e
w i ę c , o p i e r a j ą c się n a d o k u m e n t a c h i l i s t a c h o d
m a l a r k i o d t w o r z y ć , n a i l e się d a , j e j ż y c i o r y s a r t y s t y c z n y .
tosza
w
czasu
Barańska
k r a k o w s k i m m u z e u m , sytuację
c o n y już przez
braci.
Trzech
wyjechało
później
do
Stanów,
inni
p o z o s t a l i p r z y o j c u , k t ó r y gospodarował n a 10 h e k t a r a c h z i e m i .
Wszystkio
dzieci —
pisze
—
ukończyły
4 klasy
ale pokolenie
Seweryna,
wchodzi
w
nowy
etap
Barańskiej
ówczesnego
kus
tę
zmieniło.
Od
togo
—
sztuki ludowej
dla
o b c y c h . W c h o d z i p i e r w s z a . Z m i e n i a sposób m a l o w a n i a n a z a r z u
U r o d z i ł a się w Z a l i p i u 2 8 k w i e t n i a 1 9 0 7 r . M i a ł a d w i o s i o s t r y
1 dziesięciu
d l a siebie, d l a środowiska, w n i m tkwiła
i w j e g o r a m a c h się r e a l i z o w a ł a . J e j g u s t b y ł g u s t e m r ó w n o l a t k ó w .
szkoły
chce
d l a w i e j s k i e j d z i e w c z y n y , żo t a k i P a n — a c h c e m i e ć j e j m a l u n k i !
P r z e c i e ż n i e c z u j e się a r t y s t k ą , n i e w i e n a w e t c o t o z n a c z y ,
więc
bez
„Pan
sprzeciwu
p o d s t a w o w e j , j a k i j a . Ojciec n i e dał żadnego d z i e c k a d o
Seweryn".
w y ż s z e j s z k o ł y z t e g o p o w o d u , żo d z i e c k o z o w s i c h o ć b y
znajduje
się w y u c z y ł o n a z d o l n e g o
wie.
człowieka, t o b y w t y m czasie
rówieśniczki, n i e m o d n y ; z m i e n i a , ponieważ
t e g o S e w e r y n . K l i e n t , k t ó r y n a w e t r u e p ł a c i , a l e c ó ż t o za. z a s z c z y t
godzi
się
Siedemnaśeio
się
w
zbiorach
t a k malować,
jej
j a k sobie
malowanek
Muzeum
„w
życzy
dawnym
Etnograficznego
stylu"
w
Krako
dalej
idącą,
r o b o t y n i e d o s t a ł o . T y l k o się m o g ł y u c z y ć d z i e c i m i a s t o
we (...)Tylko
my
dwie
byłyśmy
specjalnie
uzdolnione,
j a i ś r e d n i a z m o i c h s i ó s t r , T o s i a . T r u d n i ł a się w y s z y w a n i e m
d a w n y c h koszul,różnych k r y z o k oraz zapasek i miała duży
popyt
i
odbiorców. T o
co zrobiła szlo n a w e t
za granicę. J a pracowałam
u ojca
w
do muzeum
gospodarce
Po
paru
w
propozycję
i od
W
m a l o w a n i a różnych k o p i i i wzorów n a papierze.
nowa
Malowa
1 9 3 4 r o k u n a m ó w i ł m n i e k s . J ó z e f Chrząszcz z
do
malowania
dużej
sali
w
czasie n i e było m a l a r e k w Z a l i p i u
wej,
sama.
tylko w
proszku. Pędzelki
też
robiłam
szkole
Tar
Seminarium
Żeńskiego i m . Bł. K i n g i , n a L i p o w e j , w T a r n o w i e . W t y m
rozrobioną m l e k i e m i n a
k a r t o n i e rozrabiałam k l e j e m , b o n i o szlo kupić f a r b y g o t o
była
jeszcze
mieście.
s z k o l n e j ł a w y m i a ł a m zdolności d o rysunków, a później d o
ł a m n a ścianaołi farbą k l e j o w ą
latach, otrzymała
w y m a l o w a n i a ścian w s z k o l e , a d o t e g o już n i e w Z a l i p i u , lecz
sama
i
z włosia o g o n a końskiego. W d o m u zdobiłam ściany, s u f i t ,
Malowałam
przez
jeden
do dwunastej w
nocy.
i musiałam
tydzień
pojechać
czasu,
w
dzień
piec. D a w a ł a m różne k o l o r y i ślicznie t o w y g l ą d a ł o . Z a w s z e
m o i m m a r z e n i e m było piękne m a l o w a n i e
w mieszkaniu.
M a l o w a ł a m w i ę c l u d z i o m u n a s i w sąsiednich
piece,
ściany,
sufit}'. Sufit,
co
go
50 l a t t e m u u
w Z a l i p i u wymalowała w a p n e m i utraliną
j e s z c z e się d o b r z e
trzyma.
wioskach
ojca
Wiem
z
Pytani
więc,
książki
czy
Seweryna,
malowała
że
Barańska
również
święte
zdobiła
kaplicę.
postacie.
Zdziwie
nie...
(ultramaryną?)
C o ś się p e w n i e P a n u S e w e r y n o w i
9
p o m y l i ł o ! T o byda sala
n i e k a p l i c a , więc j a k można w szkole święte o b r a z y robić 1
M a l a r s t w o Z a l i p i a istniało już w czasie,
g d y Barańska
zaczęła
zdobić ściany swego d o m u , o d 2 0 — 2 5 l a t . T o n i e w i e l e , ale i dużo,
upodobaniach
ludności
ciężkości z t r a d y c j i
wiejskiej,
przesuwanie
lokalnej na wzory
innych
się
punktu
warstw
społecz
n y c h . S y m p t o m e m t y c h p r z e m i a n , które w efekcie
doprowadzą
do przejęcia przoz wieś w z o r ó w k u l t u r o w y c h „ n i ż s z y c h " środo
w i s k m i e j s k i c h jest przechodzenie
na
roślinną,
coraz
młoda dziewczyna
bliższą
zna dawne
ornamentem
zdobi
Ewolucja
upodobań
u
jej
„zęby"
z o r n a m e n t y k i geometrycznej
wzorom
przyrody.
wzory,
prostym
przyczepiane
następuje
w
do
Barańska,
jako
geometrycznym
krawędzi
t y m samym
półek.
czasie,
co
i n n y c h k o b i o t . N a l e ż y d o środowiska i j a k w y n i k a z j e j włas
n y c h r e l a c j i o d g r y w a w n i m r o l ę , j e j z d o b i e n i e p o d o b a się, n a j
lepszy
d o w ó d , że proszą j ą sąsiadki, a b y p o m a l o w a ł a i m ściany
mieszkania, sufit i piec. O d d a j m y
40
jej głos:
t a szkoła jeszcze j e s t , m o ż n a
Namalowałam
tę
salę
w
t o stwierdzić n a
stylu
krakowskim.
M a l o w a n o w t e j szkole różne style, ale n a j l e p i e j
j e ś l i z w a ż y m y , żo w ł a ś n i e n a t e n o k r e s p r z y p a d a i s t o t n a z m i a n a
w
Przecież
miejscu.
styl k r a k o w s k i . Wielkie zdziwienie
czyna
Zapytuję,
doszło.
z wiochy
kiedy
Barańska
tak potrafi
zaczęła
malować
przypomina
i sensacja,
święte
sobie,
obrazy, i j a k do
kiedy
t o było...
conajmniej
wpisano
w
1933 r .
usilnie
o
dwa
lata,
pierwsze
do inwentarza M u z e u m
1 0
zakupione
w
obrazy
Krakowie
S e w e r y n przyjechał wówczas do Z a l i p i a i namawiał
Barańską,
uczyć w „Szkole
gorycznie
bowiem
Etnograficznego
aby
przyjechała
do
Krakowa
i zaczęła
S z t u k P i ę k n y o h " . Odmówiła, ojciec
sprzeciwił. N i e wierzył, żo d a sobie radę, że
znajdzie
Seweryn
poprosił ją wówczas b y m u namalowała o b r a z . Tłumaczyła,
i
przybijało
i n a m a l o w a ł a m u j a k p i s z e „ o b r a z Św. T e r e s y
Zalipie
nie
słynęło
się
się k a t e
sobie pracę gdzieś, w o b c y m mieście. Została w d o m u .
n i e u m i e . że n i e d a s o l n e r n . d y . a l e w k o ń c u u l e g ł a
n a ścianach.
tego
Pewnie,
p i s z e w l i ś c i e , w 1 9 3 5 r . D a t ę tę m o ż n a j e d n a k n a p e w n o p r z e s u n ą ć
t a m t y m c z a s i e m a l o w a ł o się n a p a p i e r z e r ó ż n e k w i a t y
sioni,
dziew
malować.
W
w
wyszedł
że
że
namowom
w bardzo
ładnym
II.
s t y l u '.
Tadeusz
Seweryn
zabrał go do m u z e u m . '
zów. W s z y s t k i e
1
1. R o z a l i a
przyjechał
i
Barańska-Dzięciolow-ska
j a k mówi
Barańska,
N a m a l o w a ł a później jeszcze k i l k a o b r a
oczywiście d l a
Seweryna.
ne s w o i m
drobnomioszczańskiej.
Nikt
tkanin, malowanek.
Z a l i p i u n a w e t n i e wiedzą, że t a k a
jednak
mało
wyszłam
bowiem
za maż
w
1935 r . n a gospodarkę d o w s i L u b i c z k o za Dzięeiołowskieg o . T r z o b a b y ł o d o m b u d o w a ć , więc n a jakiś czas o d m ó
1 2
w i ł a m m a l o w a n i a . D o p i e r o j a k d o m stanął, z n o w u zabrałam
się z a p r a c ę . T o b y ł o
obory
zrobiło
t a k , gospodarka,
budowa
domu,
i s t o d o ł y , d z i e c i , n o i m a l o w a n i e , a l e się w s z y s t k o
n a czas, b o j a k jest
W
nie malował
ścian,
dekoracyjnych
wieś
i s t n i e j e . Z a p o m n i a n o więc o Barańskiej, a i o n a w n o w y m środo
w i s k u n i e miała
Malowałam
podwórzu
t a l e n t t o ciągnie.
bodźców
do m a l o w a n i a .
A n i ścian, a n i o b r a
zów.
Ale
rodzina
Dzięciolowskich
w
Stanach
Zjednoczonych
pamiętała o j e j sławie m a l a r s k i e j . P i s a l i , p r o s i l i b y i m przysłała
swe
m a l o w a n k i , t a m n a obczyźnie
chcieli mieć pamiątki z r o
d z i n n y c h miejsc. W r ó c i ł a więc d o m a l o w a n i a . B y ł o t o w l a t a c h
sześćdziesiątych. J e d n a k n i e poświęciła t e m u zajęciu z b y t w i e l k i e j
uwagi.
Otoczenie
n i e stwarzało
konkursów n a m a l o w a n e
wami
zachęty,
w L u b i c z k u n i e było
d o m y . B ą d ź m y ściśli. O z d o b i ł a
k w i a t o w y m i przedpokój. T a m te dawne
ludowo
moty
dekoro
K i l k a obrazów z łat p r z e d w o j e n n y c h zakupiło M u z e u m E t n o g r a -
w a n i e w y d a ł o się j e j n a m i e j s c u . A l e j u ż n i e w p o k o j u . N a t o m i a s t
g r a f i c z n e w K r a k o w i e . O s t a t n i , w p i s a n y d o r e j e s t r u już w 1948 r .
budynki
pochodził
m o d ą , t a k a b y się t o p o d o b a ł o , , l u d z i o m " . S a m a
zapewne
także
Barariska-Dzięciołowska
pisze t r z y o b r a z y
z
l a t 1937—1938.
malujo
nadal,
jednak
Po
wyzwoleniu
niewiele.
przedstawiła, n a k o n k u r s i e w P o d l i p i u
gospodT.rcze
i obejście
wymalowała
zgodnie
z
nową
o t y m pisze:
Jak
(1948)
Stodołę
i stajenkę
oraz
garaż
pomalowałam
na kolory,
i dostała za n i e nagrodę pieniężną. B y ł t o j e d n a k j e d y n y k o n
n a g a r a ż u p i k a s o , c o się l u d z i e n i e m o g ą n a p a t r z y ć , s z t a
kurs
c h e t y o g r o d z e n i a w p i ę k n ą k r a t ę , j e s t się n a c o p o p a t r z e ć !
obejmujący
następnego r o k u
obszar
całego
Powiśla.
1 3
konkursy przeprowadzano
Już poczynając
jedynie
od
w Zalipiu.
W p ł y n ę ł o n a t o s k u p i e n i e właśnie w t e j w s i największej
liczby
Ale o t o p o w y s t a w i e „ I n n i " w warszawskiej „ Z a c h ę c i e " (1965 г.),
malarek,
i a u t o r y t e t F e l i c j i Curyłowej,
która
n a której pokazano
p r z y c z y n i ł a się d o t e g o , i ż w ś w i a d o m o ś c i o g ó ł u m a l o w a n e
domy
jej zaczyna
a także
energia
z a c z ę ł y s i ę k o j a r z y ć t y l k o z Z a l i p i e m . O n o t e ż s t a ł o się o ś r o d k i e m
uwagi
etnografów,
turystów,
prasy
i dziennikarzy.
Natomiast
Czy
PAN
maluje?
4 obrazy
Barańskiej-Dzięciołowskicj
budzić zainteresowanie.
N a listy
wysłane
do F e l i c j i Curyłowej
Gdzie mieszka?
osoba
Czy
żyje?
przeze m n i e z I n s t y t u t u S z t u k i
i K s . Proboszcza Parafii w Z a l i p i u
L u b i c z k o było z b o k u . W odróżnieniu o d Z a l i p i a , gdzie t r a d y c j e
p r z y c h o d z i i c h w s p ó l n a o r l p o w i o d ź -— z d n i a 14 l i p c a 1!M'7 r . - -
l u d o w o wciąż b y ł y ż y w e , w o d l e g ł y m o kilkanaście
adres
kilometrów
L u b i c z k u oddziaływały w z o r y k u l t u r y , n a z w i j m y ją u m o w n i e
—
m a l a r k i . Interesuje
się nic, B i u r o
Handlu
Zagranicznego
„ D e s a " . D l a n i c h m a l u j e w 1 9 7 2 r . n o w ą wersję M a t k i
Boskiej
41
I
I I . 2. Sw. Kinga
(1.7),
obraz
dany
we Włoszech
w
na falach
morza,
f a r b a k l e j o w a na p a p i e r z e , w y m . 0 3 x 5 0 cm, 1937
p o k a z a n y następnie n a w y s t a w i e w Spoloto i sprze
r o k później
(przez Galerię L a F e l u c a ) .
Ludwig
Dociera
do
niej
Z i m m e r o r , k o m p l e m e n t u j e , zachęca
do
początku w i e k u , t e r a z Z i m m e r e r prosił, a b y m u malowała
obrazy,
j a k i e sprzedawała p r z e d wojną
do muzeum. W
radził, b y obejrzała sobie d a w n e m a l a r s t w o w książce
takie
listach
Seweryna,
m a l o w a n i a . K u p u j e o d t e g o czasu stale j e j o b r a z y , aż d o c h w i l i ,
wysłał jej n a w e t n u m e r „Polskiej S z t u k i L u d o w e j " z r e p r o d u k
gdy
cjami
w
1981 r. p a n i
Barańska-Dzięciolowska
z żalem, że już o c z y o d m ó w i ł y j e j
zawiadamia
go
posłuszeństwa.
starych
Malarka
obrazów.
próbowała
nawiązać do s w y c h d a w n y c h
p r a c , ale
t o już n i e b y ł y t a k i e same o b r a z y . N i e łatwo powrócić d o czasów
N a p o z ó r s y t u a c j a s t a j e się p o d o b n a d o t e j z c z a s u , g d y d o
p.
Rozalii
przyjechał
Seweryn.
Ale
podobny
jest
tylko
fakt
młodości, odnaleźć w sobie spontaniczną naiwność. P r z e d
malowała j a k mogła, j a k umiała. B y ł y t o o b r a z y
z n a l e z i e n i a r e z o n a n s u p o z a w ł a s n y m ś r o d o w i s k i e m . I n n a j e s t cała
szczere. T e r a z musiała powtarzać
o t o c z k a . P a n i Barańska-Dzięciołow ska
działa,,
m a w c h w i l i swego po
r
w r o t u d o m a l a r s t w a 6 1 l a t . J e j u p o d o b a n i a d a l e k o już
od
tych
z
l a t dzieciństwa,
zmieniły
się
ambicjo
odeszły
artystyczne,
że
tamte
twarze
śwdętych
samą siebie,
były
wojną
w t y m sensie
a przecież
niedoskonałe,
wie
j a k na
o b r a z k a c h d z i e c i . A l e w i ę k s z a ś w i a d o m o ś ć b y n a j m n i e j n i e szła
w parze
ze s p r a w n o ś c i ą r y s u n k o w ą . J e s z c z e n i e z n a l a z ł a
nowej
środowisko. G d y W 1973 r . prosił ją o o b r a z y L u d w i g Z i m m e r o r ,
f o r m u ł y , w k t ó r e j b y się m o g ł a w y p o w i e d z i e ć a p r z y t y m z a d o
malarka
wolić w y m a g a n i a
przesłała
m u „Słoneczniki",
malowane
n a wzór
Van
G o g h a . Z i m m e r e r kupił j e ( i l . 17), ale prosił, a b y namalowała, m u
t a k i e o b r a z y j a k i e robiła d a w n i e j , l u d o w o .
1 4
N i e w i e m co p o m y ś l a ł a
p a n i Barańska-Dzięciołowska,, alo musiało ją c h y b a z d z i w i ć , że
l u d .do z m i a s t a c i ą g l e p r o s z ą o t o , c o b y ł o , c o p r z e s z ł o , o o j u ż n i e
jest modno. Kiedyś Seweryn
42
d o m a g a ł się w z o r ó w , j a k i e b y ł y n a
klientów. Otoczenie
w niczym
n i e mogło
jej
pomóc, p o d z i w i a n o „Słoneczniki", alo n i e l u d o w o o b r a z k i . Wieś
b y ł a j u ż n a i n n y m e t a p i o , p o d o b a ł y się k o l o r o w a n e
reprodukejo w pismach, idealizowane
fotografie,
o b r a z k i świętych.
W p i e r w s z y c h l a t a c h nawiązuje do d a w n y c h p r a c . Pochodzą
c a z 1 9 7 2 r . Matka
Boska
stojąca
na globie
( i l . 7) w y r a ź n i e
przy-
I I . 3. Śtr.
pominą
schemat
św. B a r b a r y
ryna.
Widać
jednak
wania
t e m a t u . Co p r a w d a
ornamentalny,
chęć
~ Matką
z obrazu,
r a p a p k rze. w y m . 47 5 ; < 3 6
cm
zrobionego
d l a Sewe
zaryzykowaJbyin
potrakto
k i e r u n k a c h — r o z b u d o w y ra,my o b r a z u ( b o r d i u r y ) oraz
pas m a charakter
wyłącznie
w pozostałym p o l u zminiaturyzowanego
płasko, alo już
wysiłki
idą
w
dwóch
osadzenia
w i z e r u n k u świętej osoby.
wyraz
w
tych
roślinno-kwiatowych
bordiurach. Z
obrazu
rująca
obraz
są
coraz
ciekawsze.
otok
zmniejszyć
postaci
staje
się
obrazu
jej
s u g e r u j e p r z e s t r z e ń , g ł ą b . P o j a w i a się h o r y z o n t , f a l i s t a l i n i a s u g e
Tło
partia
że
dekoracyjnego
krajobraz.
górna
przypuszczenie,
11)37
realistycznego
bardziej
dolny
farba klejowa
Boską,
Doświadczenie
odległy
malowany
Анна
zróżnicowane,
t o już n i e u m o w n a , płaska k u r t y n a n a której p r z e d s t a w i o n a
jest
powierzchnię
postać
lilii,
podnosi
świętej. P r o s t o t a ,
rysunku
i
umowności
rozbudowania
obrazu.
widoczna
w
atrybutów,
W
innej
kompozycji,
ustępuje
wersji
rytmie
miejsca
Matki
l i l i e tworzą już w istocie rozwibrowaną płaszczyznę.
się
bardziej
realistycznie
potraktowane
lwie
próbom
Boskiej
(ił.
8)
Pojawiają
paszcze.
Zanika
Kwietny
przeznaczoną
atrakcyjność
malarstwa
na
obrazu,
rysunek
tworzy
z
artystki
pozwala
postaci
niego
a
znajduje
przy
radosną,
tym
bujną
a r a b e s k ę l i ś c i , k w i a t ó w , w i j ą c y c h się g a ł ę z i . Są t o k w i a t y z t e j
samej
konwencji,
drobno, bardziej
którą
spotykamy
w"
malowidłach
naturalistycznie traktowane
lizowanych kwiatów z przedwojennych
Zalipia,
o d dużych,
obrazów.
s t a r a się ł ą c z y ć w j e d n ą w i ć r ó ż n e k w i a t y . L i n i e f a l u j ą c e ,
tła s u g e r u j e
kiedy
s p o k o j n y m , w i r o w y m r u c h u gałęzi. D r z e w o z zupełnie już
konwencji
innej
malarskiej.
rzut
odzyskuje
prześledzić
przypomina
poczucie
harmonii,
renesansowy
ciężaru
nie
motyw.
Malarka
kompozycji,
sumujo
doświadczenia sprzed ćwierć w i e k u . Z n ó w jost z n a k o m i t a , znów m a
własny
Trudno
gałązki
styli-
Dzięciolowska
p r o s t o t a i celność k o m p o z y c j i p i e r w s z y c h o b r a z ó w . Górna p a r t i a
pejzaż, pagórki, wśród n i c h w i e l k i e drzewo o nie
na
t o k myślenia
i działań
malarki.
Sama
o t y m n i e m ó w i , ale n a p o d s t a w i e k i l k u obrazów z l a t 1 9 7 2 — 1 9 7 5
1 4
styl.
Początkowo
postacie.
Zarzeka
jakby
się
w
.nio
ufała
swojej
l i s t a c h , że n i g d y
wyobraźni,
malując
nie przyglądała
się
43
\
II.
4 . Matka
farba
Boska,
r e p r o d u k c j o m c u d z y c h obrazów, alo być może n i e pamięta
klejowa
tych
p r ó b , a m o ż e s ą d z i , ż e t a k i e p o m ó w i e n i e m o g ł o b y ją
dyskredy
tować?
wyraźnie
W
serii
pierwszych
nawiązuje do l u d o w e g o
wybiera
te wzory,
Powiśla
Dąbrowskiego.
inspirowanych
z
sceny.
krzyża,
stylistycznie
To
najbliższe
do prac
lecz
już
takiego
przez
właśnie
artystkę
czy
zupełnie
wyobraźnią.
zdjęcia
Chrystusa
Drzewo,
które
bardziej
własnych,
Dodajmy
—
wy
treści
przedstawia
dzieła
jest
„Ukrzyżowaniem''
Zdjęcie
( i l . 12).
Obraz Ukrzyżowanie nie jest Starego T e s t a m e n t u ,
pana
ja
malowałam
list
jak mi
od pana
kto
kazał
Zimmerora
i
do
a
że
rzymianie
księdza,
krew
44
drzewo
się
ożywiło ?
Poszłam
i p r o s z ę a,by m i w y t ł u m a c z y ł ,
suchym.
do
parafii
co t o
znaczy,
o n m i m ó w i , że C h r y s t u s j a k zawisł n a k r z y ż u t o
wałam
zo
to
proszę
wytłumaczył.
i pisze,
niegdyś m a l o w a l i n a krzyżu Chrystusa n a drzewie
Dlaczego
polała
i 1o d r z < w n
jakem
słojami.
moślała.
Nikodem
sio
ożywiło,
Zrobiłam
ciało
z
krzyż
Krzyża
a
aniołowie
było
suche
z boleścią
odbijają
ożywiło
ręce
się,
oczekują
Chrystusa.
liście
i
kwiaty
tożem sama wymyśliła i jest ładnie...
Kiedy
zapytałem, malarkę
wiec
się
o obrazy,
n a k t ó r y c h się w z o r o w a ł a ,
mając n a myśli zbieżność m i ę d z y j e j w y o b r a ż e n i e m M a t k i
Boskiej
a
Grom
wiele
nicznej
razy
reprodukowanym
z Otfinowa
1 5
obrazem
Matki
p o c z u ł a się g ł ę b o k o
Boskiej
dotknięta
i rozżalona
posądzeniem, że p r z e r y s o w u j e .
Nigdy,
tego
książki
Seweryna
z
Oczywiście,
przejęła
tylko
obrazu, nio zna w
sądziłem
Przyszedł
cm
są m a l a r s t w u
mniej
lekturą, przemyśleniem
Przykładom
nazwane
bordiurą"
naśladowanie,
odskocznię
nie wzorem
obraźnią pobudzoną
nej
,,z
wym. 43x51
święto M a r i a , J a n i M a t k a J e z u s o w a
m a l a r s t w a M a ł o p o l s k i ( i l . 1 0 ) , bezbłędnie,
któro
świadome, stanowi
obrazów
n a papierze,
zaczerpnęła
ikonograficzny
ogóle
wzór.
i kompozycyjny,
zmieniając
które szczegóły o b r a z u ( i l . 10). N i e
mięć,
czy
prac,
w
też
uznała, że
każdym
razie
napisała m i , n i c widziała
wiem,
czy zawiedła
że
nie
jej
wszystkie
t e m a t y obrazów obmyśliła sama. Rzeczywiście, wiele z n a n y c h m i ,
zwłaszcza
dziełom
z
lat
1974—1981
jest
już
całkowicie
oryginalnym
malarki.
ja
wymalo
J a o k a ż d y m obra,/,io m a m d u ż o d o p o w i e d z e n i a , ,
dębowy,
j a k się co r o b i ,
a
o
osoby
i
ją, p a
obniża, w a r t o ś ć
stwierdziła,
piękny,
zdejmuje
schemat
kolorystykę
t a k i e nawiązanie
kategorycznie
której, j a k
jakimś
obrazie
l o m u s i sio ro/umioć.
t o m pożyczyła
ponieważ
X i , , mając
książkę
Starego
wiedzy
Testa-
1
10
9
m e n t u , musiałam ją przeczytać a później wziąć
do głowy
i dopiero
malować —
wszystko
a n i e z, ż a d n y c h
pojęć,
dzaniem
Inny
Oświęcimia) a odległymi s c e n a m i z dziejów
jest
stopień
j a k P a n m i p i s z e . J a się n a t o d e n e r w u j ę . J a n i g d z i e n i e
лл-szelkich r o z m y ś l a ń s c e n y
widziała
wano
potopu
lub raju
a
obrazy
powstawały,
a
K o l b e . B y ł a m w Oświęcimie i widziałam w s z y s t k i e
też
domy
raczej
biblijnych.
j e j zaangażoлvania. l ^ v i e d z i a l b y m , że m i m o
,,ze S t a r e g o
u n ^ v n i e , podczas
gdy
T e s t a m e n t u " są t r a k t o
postać
Ojca
Kolbego
—
ekspresyjnie.
o r a z b l o k ś m i e r c i , p r o s z ę P a n a , a ż e m się z t e g o r o z c h o r o
wała. B y ł o t o d l a m n i e w i e l k i m s z o k i e m i zrobiłam z tego
ролл^аЬу
obrazy
Rozalii
Barańskiej-
Pana
obrazy
лл' c z a s i e , g d y та!олл-а!а salę w t a r n o w s k i m s e m i n a r i u m .
wszystkie
Pana
robiłam
Jezusa
mogło być. Namalowałam
piękną choinkę
naukowo.
wyobraziłam
Na
sobie
12)
zaliczam
Kompozycja
do
przykład
jak
tam
pastuszków j a k g r a l i n a pisz
(baranka), dałam
I
też
n i c b y n i e b y ł o , ż e b y m j a o k a n i o zepsuła. W i ę c
malowała s u f i t t o m sobie
(...).
najlepszych,
znanych
m i prac
naśлл-ictla] i
artystki.
i
znów
Przypominają
świętych
księgach,
misternie
się
iluminacje
cyzelowane
w
miniatury
b a r w n y c h , roślinno-kwiatowych ornamentów. Właśnie
рггуглл-ус7» ^опа
dawnych,
w
Format
pozwala
a,rtystce
z drugorzędnych elementów. K o m p o z y c j a
na
tylko lampy
otoku
proporcjo
d o w i z e r u n k u s p r a w i a j ą , że o d b i e r a m y g o j a k
oczyszczenie
sceny
jest z w a r t a , p o t r a k t o
W
do
elektryki, bo
паглл'а „ s z t u k ą l u d o w ą " . P o
Coś
na
лл-si j e j
nio
było,
та1олл-а!а
t a k j a k umiała, t a k
1 9 6 8 r . g d y ś w i a d o m i e лл-róciła d o
l u d o w e j s t y l i s t y k i , uczyniła t o n i e z własnej p o t r z e b y , lecz p o d
лургулл-от
zaskoczeniu,
d u ż y m f o r m a c i e , płasz
łzawowy.
naftowe.
młodości Dzięciołowska
w a n a u m o w n i e , płasko. N i e w i e l k a przestrzeń tła w t e j s y t u a c j i
W
woreczek
j a k i n n i . N i e лл-iedziała j e s z c z e , ż e t a k i e m a l o w a n i e l u d z i e z m i a s t a
w y d a j c się m a l a r c e n i e d o p u s z c z a l n a .
T
spalili
n i c z e g o n i e лл-idzę i m a m лу1о1ка
b i e d ę o j e d n y m o k u . A t o się p r z e z t o s t a ł o , ż e n i e b y ł a m
0
historii.
mi
p o m o g l i , alo już teraz
jest wyważona, n i e zakłócona n a d m i a r e m szczegó
boskiej
miniaturę.
gdym
miała
m i się b a r d z o ł z a w i ć . P o j e c h a ł a m d o K r a k o w a , t a m m i j e
Ukrzyżowanie
o b r a m i e n i u r o ś l i n n o - k w i a t o w y m s t a j e się j a k b y c y t a t e m
części d e k o r a c y j n e j
газлу1есНа l a m p ę , k t ó r a
s i l n ą гаголуке i t o o k o o d t e j l a m p y się z e p s u ł o , z a c z ę ł o
O c z y w i ś c i e są t o p r a c o j a k n a j b a r d z i e j o r y g i n a l n e .
z
ostatnie
Dzięciołoлл-skiej. O d лл-ielu l a t m i a ł a k ł o p o t y z o c z a m i . Z a c z ę ł y się
czałkach, i n n i p r z y n o s i l i p r e z e n t y
łów. W
1 9 8 1 г.
j a k o n b i e d n y za d r u t a m i s t o i . J a proszę
narodzenie
(il.
W
obraz Kolbego,
inspiracji
że
z
zcAvnatrz.
лл-łaśnie
tego
Niewątpliwie
chcą
klienci
po
pierwszym
zaczęła
odczuwać
c z y z n a r a z i ł a s w ą p u s t k ą , t o t e ż m a l a r k a u s i ł o w a ł a ją, z a b u d o w a ć
satysfakcję
d e t a l a m i l u b potraktować j a k o przestrzeń, w której t r z e b a
n a b r a ł o полуе^о s e n s u . S t a ł a się p o t r z e b n a , лл-ażna. W i e , żo j e s t
było
z
uznania
d l a słvych
prac.
J e j życie
i
o p r a c o w a ć d a l s z e p l a n y . T a k w ł a ś n i e p o s t ę p u j e лл- o b r a z a c h , k t ó r o
jedną z o s t a t n i c h k o b i e t , które n i e naśladują l u d o w e j
t r a k t u j e b a r d z i e j r e a l i s t y c z n i e , b ą d ź ze лл-zględu na, i n t e r e s u j ą c ą
а
j ą a n e g d o t ę , ( j a k t o m a m i e j s c e лл' Xarodzcniu
dzieciństwa i młodości. N a jej oczach
— • i l . 13, bądź też
^л-огга,
sięgając
do
własnych
doświadczeń,
malarstwo
stylistyki,
do pamięci
z r e a l i z o w a ł się c a ł y
lat
cykl
d l a t e g o , że t e m a t p r z e ż y w a s z c z e g ó l n i e g ł ę b o k o . P r z y k ł a d e m —•
malarstwa
o b r a z y p r z e d s t a л v i a j ą c e O j c a K o l b e g o ( i l . 1 5 ) . Z n a m k i l k a , луа,г1ап-
лvcześniojszych,
tów togo t e m a t u , w
n i e лл-ystępuje k w i e t n a b o r d i u r a .
o b e c n y e t a p m a l a r s t o v a n a p ę d z a n e g o k o n k u r s a m i , mode]oлл-anego
I n s t y n k t o w n i e wyczuлл-a, a r t y s t k a r ó ż n i c e m i ę d z y o b r a z o m ze z n a
o c e n a m i j u r y , a лл-ięc l u d z i , k t ó r z y w i o d z ą l e p i e j o d i n n y c h , j a k ą
n e j j e j r z o c z y w i s t o ś c i ( p r z e ż y c i a w o j n y , s z o k s p o w o d o ł v a n y /Avio-
„ролущпа"
46
żadnym
zalipiańskiego.
któro
O d pierwszych
jeszcze
być sztuka l u d o w a
widziała
1 6
.
kartonów,
będąc
form naj-
dzieckiem,
po
I I . 9. D e k o r a c j a o b r a z u M a t k i B o s k i e j t y p o w a d l a Z a l i p i a , 1 9 6 4 ;
i l . 1 0 . R o z a l i a B a r a ń s k a - D z i ę c i o l e w s k a , Matka
Boska
z
Dzieciąt
kiem,
tempera n a kartonie, w y m . 5 3 x 4 2 , 5 om. 1973; i l . 1 1 .
Matka
Boska
z Dzieciątkiem,,
t e m p e r a n a k a r t o n i e , w y m . 53 X
43,5 o m , 1977
Z l i s t ó w 70 l e t n i e j m a l a r k i p r z e b i j a d u m a i r a d o ś ć z t e g o , że
j e j p r a c e cieszą, się u z n a n i e m z a r ó w n o w k r a j u j a k i —
nawet,
Z d a n y c h , d o k t ó r y c h u d a ł o m i się d o t r z e ć , w y n i k a i ż
się i n . i n . n a n a s t ę p u j ą c y c h
wystawach:
1948
malarstwa
znalazły
za granicą.Pisze o w i z y t a c h p a n i W e i n h o l d z B e r l i n a Zachodniego
oraz
i n n y c h miłośników
sztuki
ludowej:
M o j e p r a c o z n a j d u j ą się z a g r a n i c ą i w e W ł o s z e c h , b o m i ę
powiadomiono
i r a d i o m ó w i ł o , ż e b ę d ą się c i e s z y ć
dzieci
włoskie, b o mają je p o d choinką i t e n W ł o c h (p. Querel
Federal
n y c h t e ż p r z y j e c h a l i i k u p i l i , b o i m się p o d o b a ł y .
Bardzo
dużo
bardzo
kupił
Pan
Ludwig
Zimmerer,
który
jest
1948
zadowolony.
i
Wystawa
domu
Barańskiej-Dzięciołowskiej
n i o m a żadnej
jej
pracy.
do
Łodzi,
Exhibition
1959/60
Poljski
N i o sądzę. Malowała przecież
utrwalania
zawsze d l a l u d z i , n i e d l a
swego śladu, n i c p o t o , a b y przelać w
ludowa
Kraków,
Sopotu,
Polish
Royal-Water
1907
Inni.
Dąbrowskiego
w
Sztuk
i
Poznania).
L o n d o n , Galleries o f the
Art,
Colour Society
Primitivni
Malarstwo,
Przyjaciół
p r z e n i e s i o n a została następnie
Wrocławia
Folk
Polsce.
Tow.
(1)
Belgrad, Zagrzeb, Maribor,
Umetnici,
(!)
Od Nikifora
Warszawa.
do Głowackiej,
„Zachęta"
(4)
Czy t o t y l k o p r z y p a d e k , n a t r ę c t w o gości, k t ó r z y z a b r a l i o s t a t n i
obraz?
p . n . Sztuka
P i ę k n y c h . (4) ( W y s t a w a
1956
Powiśla
obrazy)
drzeworyt,
Rjeka
W
wystawa
P o d l i p i u (3
rzeźba,
—
A . J . ) b y ł u m n i o osobiście kupić coś. Z "Niemiec
Konkurs
w
1907
Naive
Kunst
aus Polen,
Schlossplatz
te kartony
Art
cząstkę swego j a .
Naif
Stuttga,rt, Kunstgebaude
am
(3)
Polonais,
N e u c h a t o l , Musóe des
Art
Poland,
Beaux-Art
(3)
1968
(...)
Otóż m i a ł a m św. J a n a , stał w rzece i p o l e w a ł b a r a n k a .
Był
to
obraz
bardzo
Chrystus. Bardzo
naukowy,
bo
t y m barankiem
był
1972
ładna b y ł a p o l a n a koło r z e k i J o r d a n ,
były piękno d r z e w a ,
krzewy
i k w i a t y , t o wszystko j a k b y
1974
p r z e m a w i a ł o , a l e się t o s p o d o b a ł o j e d n e m u k s i ę d z u , co m u
J a n b y ł o n a i m i ę i z a w s z e l k ą c e n ę z a b r a ł m i i n a t y m się
mają.
Art
Gallery
Naifs
delia
1978
from
Polonia.
15 Festival
(2)
Naive
Gegenwart
Kunst
n a d t y m , zwłaszcza że już n i e m o ż o m a l o w a ć .
,,Starość'
wia" —
der
w
Krakowie,
obrazów m a M u z e u m
Etnograficzne
33 p o w s t a ł e p o 1 9 7 3 r . są w k o l e k c j i Z i m m c r c r a .
P r a c o m a l a r k i w i e l o k r o t n i e p o k a z y w a n o w k r a j u i za granicą.
Spoleto,
dei due Mondi,
in
Regensburg,
Polen,
Funkturm,
Berlin
Zachodni
z kolokoji L .
Zimmerera,
Warszawa,
Weinachtsmarkt
Wystawa
1 9 7 9 — 8 1 Kunst
zdro
des
Sammlung
p i s z e zc s m u t k i e m . N a s z c z ę ś c i e n i e w s z y s t k i e j e j p r a c e
uległy rozproszeniu. Siedem
London
am
(4)
1979
ciśnienie, s t a w y oraz w z r o k , t o j o s t e a l y k o m p l e t m o j e g o
South
(4)
prac
Państwowo M u z e u m
Boleje
London,
(3)
Palazzo Collicola
Museum
skończyło, co n a w e t d z i e c i m o j e p a m i ą t k i p o s w o j e j m a m u s i
nie
Primitive
Etnograficzne.
polnischen
Volks.
Zimmerer,
Kolonia,
999
K l o p p e n b u r g , Essen, Munster,
1982
Malowanki
Powiśla
Etnograficzne
w
Dąbrowskiego,
Warszawie
Arbeiten
Brema,
aus
der
Hamburg
Getynga
Państwowe M u z e u m
(3 o b r a z y
oraz
8 malo
wanek) .
47
i
T l . 1 2 . Ukrzyżowanie,
tempera
n a kartonie , w y m . 5:1,6x43,5
1
cm
P R Z Y P I S Y
Pojawiło się co p r a w d a n a k o n k u r s a c h parę k a i t o n ó w
0 t e m a t y c e „ ś w i ę t e j " ale wyraźnio w celu z d o b y c i a przychylności
j u r y . Same a u t o r k i wyrażają się n e g a t y w n i e o t y c h p r a c a c h .
Wypowiedzi malarek przytoczone w artykule A . Jackowskiej,
Poglądy
Zalipianek
na sztukę, w s k a z u j ą d o b i t n i e n a r o l ę j u r y
1 konkursów w u t r z y m y w a n i u t r a d y c j i Z a l i p i a i kształtowaniu
c h a r a k t e r u m a l a r s t w a t e g o ośrodka, a także n a eoraz większy
rozdźwięk m i ę d z y t y m , c o się r o b i ( n a s k u t e k b o d ź c ó w z zew
nątrz) a t y m co się l u b i i c o n i .
1
r
Por. wypowiedzi
kowskiej.
2
W
kategorię
3
c y t . wyżej
„obrazu".
T . Seweryn,
s. 6 7 , 6 8
4
mahuek
w
c y t . wyżej
artykule
Jac
48
Władysław H i c k o l , Malowanki
ludowe
w Powiślu
Dąb
„ L u d " , 12, 1900,s 113—121
T . S e w e r y n , o p . c i t . s. 3 2 , 3 3 ; t e n ż e : Sztuka
Ludowa
w Polsce.
Malarstwo,
rzeźba,, grafika,.
K i a k ó w 1 9 4 8 , s. 4 4 , 4 5 ,
jest t o k a t a l o g w y s t a w y w T o w a r z y s t w i e Przyjaciół S z t u k Pięk
n y c h , opracowany przoz T . Seweryna
S t w i e r d z a m t o na p o d s t a w i e rozmów a takżo faktów,
z a o b s e r w o w a n y c h w czasie współpracy p r z y organizacji w y s t a w
s z t u k i l u d o w e j , oraz p i z y o p r a c o w y w a n i u t e k s t ó w n a d e s ł a n y c h
przez Tadeusza Seweryna do r e d a k c j i „Polskiej S z t u k i L u d o w e j "
( n p . w j e d n y m t y l k o , o g r a f i c e l u d o w e j , b y ł o p o n a d 100 nieścis
łości w w y p i s a c h a r c h i w a l n y c h ) .
6
rowskim,
7
8
artykule
Polskie
malarki
Malarstwo
wyraźnie
Ludowe,
odróżniają
Kraków 1937,
O c e n a p i ę k n a t w a r z y l u d z k i e j n i e z a w s z e p o k r y w a się
z oceną t w a r z y n a ś w i ę t y c h o b r a z a c h . I n t e r f e r u j e w treść t y c h
ocen m o d a ( w p r z y p a d k u o c e n y t w a r z y chłopca c z y d z i e w c z y n k i )
i przyjęta k o n w e n c j a
M a t k a B o s k a p o w i n n a być piękna, ale
5
w r a m a c h t y p u u r o d y , k t ó r y J e j p r z y s t o i . Z n a m i e n n e , że p a r a
f i a n i e jeszcze p o k i l k u l a t a c h n e g a t y w n i e oceniają Madonnę,
wymalowaną przez Jerzego Nowosielskiego w Weselej, p o d
Warszawą (w konwencji bizantyjskiej ikony).
P r z y g o t o w u j ą c t e k s t o B a r a ń s k i e j z w r ó c i ł e m się d o n i e j
z prośbą o p o d a n i e swego życiorysu. Szczegóły sprzeczne z dotąd
p u b l i k o w a n y m i w e r s j a m i wyjaśnialiśmy w korespondencji p r o
w a d z o n e j w 1982 r . L i s t y z n a j d u j ą s i ę w a r c h i w u m P r a c o w n i
9
II.
1 3 . Narodzenie,
tempera,
S z t u k i Nieprofesjonalnej I S P A N . Cytująe l i s t y , w p r o w a d z a m
w nie niewielkie p o p r a w k i ortograficzne
W k r a k o w s k i m M u z e u m E t n o g r a f i c z n y m z n a j d u j e się
7 obrazów m a l a r k i :
Ostatnia
Wieczerza,
i n w . GG17, z a k u p 1 9 3 3 r .
Św. Katarzyna,
i n w . 6 0 1 8 , z a k u p w 1933 r.
Św. Barbara,
i n w . 8863, z a k u p w 1937 r.
Matka
Boska
Żniwna,
i n w . 8867, z a k u p w 1937 r.
Św. Anna
z Matką
Boską, i n w . 8 8 6 8 , z a k u p w 1 9 3 7 r .
Św. Kingu
na falach,
i n w . 13040, z a k u p w 1936 r.
Św. Anna
z Matką
Boską, i n w . 2 2 3 0 5 , p o z y s k w 1 9 4 8 r .
Brak
n a t o m i a s t i n n y c h obrazów, w y m i e n i o n y c h
w
książce
Seweryna, przedstawiających
m . i n . św. Stanisława, M . B .
P o c i e s z e n i a , św. A n t o n i e g o , św. F r a n c i s z k a .
Obrazu takiego w zbiorach M u z e u m n i e m a . Być może
m a l a r k a n i e pamięta dokładnie tytułu, być może też obraz t e n
1 0
1 1
Fot.: D.
Alverman,
wym. 53x42
cm
S e w e r y n zaohował d l a siebie. Córka o b r a z u t e g o n i e pamięta,
n i e było go p o śmierci Profesora.
W i n n y m liście pisze m a l a r k a : „ M ó j mąż b y ł z z a w o d u
s t o l a r z e m , p r o w a d z i ł w a r s z t a t w d o m u . M i e l i ś m y 2,5 h a z i e m i
Mieliśmy 3 synów, jeden jest górnikiem w T u r o s z o w i e , d r u g i
s t o l a r z e m w C i e p l i c a c h , a t r z e c i objął p o nas gospodarkę".
P o r . Z d z i s ł a w S z e w c z y k , Konkurs
na malowanki
dą
browskie,
„ P o l . S z t . L u d . " , R . 2 , 1 9 4 8 n r 1 1 — 1 2 s. 4 2 — 4 6 o r a z
t e n ż e : Malowanki
Powiśla
Dąbrowskiego,
katalog
wystawy
w Pań
stwowym
Muzeum
Etnograficznym
w W a r s z a w i e , 1 9 8 2 г., s. 6 .
K o r z y s t a m z d o k u m e n t a c j i znajdującej się w k o l e k c j i
L . Z i m m e r e r a . Dziękuję za i n f o r m a c j e p . K a r i n i e Z i m m e r e r oraz
p. Wolfgangowi Rederowi
1 2
1 3
1 4
Z e s t a w i e n i e p u b l i k u j ę w a r t . Obrazy na płótnie
„ P o l . S z t . L u d . " , R . 3 1 , 1 9 7 7 n r 4 , s. 1 9 7
Por. A. Jackowske, op. c i t .
1 5
i
papierze,
1 6
i l . 1; J . Świderski, i l . 2 - 1 7
49
T
I I . 14. Maksymilian
Kolbe,
t e m p e r a n a k a r t o n i e , w y m . 47,5 X 36,5
c m ; i l . 1 5 . Nauczanie
Błogosławionego
Ojca Maksymiliana
Kolbe,
t e m p e r a n a k a r t o n i e , w y m . 38 X 5 0 , 5 c m
17
I I . 1 0 . Potop,
50
t e m p e r a n a k a r t o n i e , w y m . 5 1 , 5 x 4 3 c m ; i l . 1 7 . Sio eczniki,
1947- - 1 9 7 2
tempera, w y m . 5 0 x 4 0 c m . Malowane po wojnie, w
latach
