http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/4569.pdf

Media

Part of Kicz - sztuka jarmarczna - sztuka ludowa/ Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1966 t.20 z.3-4

extracted text
ROMAN REINFUSS
W

wypowiedzi

p . B e y l i n a , który

przeciwstawia

sztuce a u t e n t y c z n e j , z a w a r t a j e s t r ó w n o c z e ś n i e

kicz

zupełnie

ludowa

świątki

czy

obrazy n a szkle, które w ubiegłym w i e k u oceniane

były

jako

twórczość

zdecydowane

dzisiaj

sztuki,

n i e będzie.

drugiej

zaś

coś

s z t u k i , a l e w e d ł u g naszej
deklarują

co

chciałoby

być

dziełem

o p i n i i n i m n i e jest.

Niektórzy

się j a k o s y m p a t y c y , a n a w e t

miłośnicy

kiczu.

J e d n a k z t o n u , j a k i m się o t y m m ó w i , w y n i k a , że

jest

t o raczej

chęć

(proszę m i w y b a c z y ć ) trochę c h i m e r y c z n a

p o b a w i e n i a się czymś n o w y m , t a k i e s o b i e m o d n e

dziwac­

t w o , z t e j s a m e j k a t e g o r i i , z której w y n i k ł a r e h a b i l i t a c j a
lamp

naftowych

i

wyciągniętych

z

rupieciami starych

samowarów.
W istocie n a w e t przez s w y c h sympatyków kicz ocenia­
ny jest negatywnie. Widoczne

j e s t t o choćby w

stwier­

d z e n i u , że k i c z d o p i e r o w p e w n y m z a a r a n ż o w a n y m
tekście m o ż e być d l a nas d o przyjęcia;

kon­

n i e podkreślali­

byśmy tego w o d n i e s i e n i u d o dzieła, któremu

przyznaje­

m y pełną wartość artystyczną.
Jednym
próba

z

celów

zdefiniowania

naszej

dzisiejszej

pojęcia

kiczu.

konferencji

Wydaje

mi

była

się,

j e s t t o z a d a n i e s z a l e n i e t r u d n e i żadne o b i e k t y w n e

że

kicze,

dziś

natomiast

przyznaje

się

i m pełną wartość artystyczną. M a m w r a ż e n i e , że i t o co

w y r a ź n a ocena. Z j e d n e j s t r o n y m a m y n i e w ą t p l i w i e dzieło
z

p l a s t y c z n a , n p . rzeźbione

oceniamy

jako kicz, w

Zastanawialiśmy

przyszłości

może

kiczem

się n a d t y m k i e d y p o j a w i ł

się k i c z

j a k o z j a w i s k o t o w a r z y s z ą c e twórczości a r t y s t y c z n e j . W y ­
daje

m i się, że p o j ę c i e

warstwienia

k i c z u wyrosło

n a gruncie

społecznego i w y n i k a j ą c e g o

roz­

z niego dualiz­

m u kulturowego. W społeczeństwach pryimitywnycVi, ^eŁ>nolitych

w

sensie

społecznym i k u l t u r o w y m ,

c y c h się jedną skalą ocen w

posługują­

d z i e d z i n i e s z t u k i , n i e może

być m o w y o k i c z u w sensie m a s o w e j ,

pseudoartystycznej

twórczości

o mniej

przeznaczonej

dla warstw

wyrobio­

nym

s m a k u a r t y s t y c z n y m . Pojęcie

kiczu

się

do­

piero

w

społeczeństwie

roz­

w a r s t w i o n y m t w o r z ą się d w i e s z t u k i i d w i e r ó ż n e

skale

ocen.

Jedna

mas,

druga

— t a k czy

t y m momencie,

uzurpuje
sztuki



sobie

całego

kiedy

stanowiąca

w

własność

rodzi

szerokich

inaczej

ukształtowanej

elity. 'Elita

przywilej

reprezentowania

swoją

społeczeństwa

i

monopol

na

ta

sztuką

tworzenie

kry­

k r y t e r i ó w o c e n y twórczości a r t y s t y c z n e j . N a t y m g r u n c i e

t e r i a próby t e j n i e w y t r z y m a j ą .

Dlatego

t o już w

toku

p o w s t a j e k o n f l i k t m i ę d z y sztuką oficjalną, uczoną, elitarną

dyskusji

bardzo

starannie

przez

a sztuką s z e r o k i c h m a s , która o c e n i a n a w e d ł u g

pana
z

okazało

się, że

prelegenta

innymi

pewne

obmyślane

wypowiedziami

kryteria

okazały

w

się

chwiejne.

puszczam., że c h y b a n i g d y n i e z n a j d z i e m y
by

pozwoliła

określić

kicz

w

sposób

jednoznaczny

w

odróżnieniu

od

konfrontacji

i

recepty,

czy

zaspokaja,

t o już

czynników,

zresztą

j a r m a r c z n e j r ó w n i e ż f o r m u ł o w a n e są z p u n k t u

stosunku do pokazanej

artystycznego

dzieła

pominamy

r z e c z d a l s z a . Składa
szalenie

która

w

obowiązujących

artystycznych wymagań.
zmiennych.

kryteriów

określana m i a n e m k i c z u .

oceny

zawsze

określenie,

że k i c z j e s t t o dzieło s z t u k i , które n i e z a s p o k a j a

zostaje

Przy-7

raz na

s z t u k i . W sensie czysto r o b o c z y m p r z y j ą ł b y m
estetycznych

sztuki oficjalnej

naszych

Dlaczego n i e

się n a t o

wiele

Przyładem

jest

norm

dzisiejszej

n a t o m i a s t , że

jest

konsumentem

kiczu

nie widzi

czy

ta

Nasze

t u na wystawie
sztuki

część

widzenia

oficjalnej.

Za­

społeczeństwa,

która

tego,

w

tym

gdyż

ocenia

go

z p u n k t u w i d z e n i a k r y t e r i ó w o d m i e n n y c h niż

nasze.

i

wytwórcą

sztuki

widzieć

nie

wcale

może,

Szukając różnicy m i ę d z y k i c z e m a sztuką autentyczną,
dopatrujemy

się

jej

m.in. w

postawie

twórcy,

który

p r o d u k u j e s w e w y r o b y w sposób m a s o w y , b e z a r t y s t y c z ­
nych
I I . 49. Koń, skarbonka,
gips mai. ol., wys. 23 cm.
Wyk.
w Kolnie,
kupiony
na odpuście w Łowiczu
w 1964 r.

ambicji. Taka

wyobrażać
figurek,

ocena

nie jest

słuszna.

Proszę

sobie, ż e p r o d u c e n t j a r m a r c z n y c h

jakkolwiek robi

je masowo

w

nie

gipsowych

celach

zarobko­

w y c h , n i e uważa i c h za piękne. O n t w o r z y j e t a k s a m o
szczerze

jak

produkcji

r ó w n i e ż n i e j e s t i s t o t n a p r z y k l a s y f i k a c j i tego

co

jest

kiczem.

umniejsza
Zresztą

artysta

jej

tam

artystycznym

akademicki.

Przecież
wartości

gdzie

Kwestia

powielenie

rzeczy

estetyczn3 ch

czy

7

mamy

do

pięknej

nie

artystycznych.

czynienia

p r a w i e zawsze występuje

masowości

z

rzemiosłem

powielanie

pier­

wowzorów.
Wydaje
n a naszej
na

m i się, że oglądając

przedmioty

w y s t a w i e , n i e powinniśmy

karykatury,

będące

lepszym

czy

zgromadzone

patrzeć n a n i e j a k
gorszym

naśladow­

n i c t w e m s z t u k i drobnomieszczańskiej, a l e j a k n a zupełnie
szczerą

twórczość

posługuje
To

jest

pewnej

się inną

po prostu

skalą

części
ocen

współczesna

społeczeństwa,

która

a r t y s t y c z n y c h niż

nasza.

sztuka ludowa.

Z e sztuką l u d o w ą przeszłości j u ż e ś m y

się zdołali p o ­

godzić, a n a w e t można p o w i e d z i e ć , że zyskała o n a pełną
aprobatę

oficjalną.

Żadna

p o z y t y w n i e współczesnej
ki

l u d o w e j . Dawną

natomiast epoka

n i e oceniała

j e j , r ó w n o l e g l e istniejącej

sztukę

ludową

pod względem f o r m y odpowiada

uznajemy,

ona w

sztu­

ponieważ

znacznej

mierze

dzisiejszym kanonom sztuki oficjalnej, natomiast w kiczu
jarmarcznym

odpustowym,

stanowiącym

obecną

j e d y n i e n i e u d o l n e naśladow­

nictwo XIX-wiecznej

sztuki

drobnomieszczańskiej.

mierzając

jarmarcznej

możemy
albo

16S

czy

sztukę ludową, d o s t r z e g a m y
do

sztuki

potraktować

odnieść

się

do

Przy­

skalę

ocen,

ją a l b o j a k o bezwartościowy

kicz,

niej

z

oficjalną

pobłażliwą

życzliwością,

ze

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.