-
extracted text
-
„Etnografia Polska", t. X L V I I I : 2004, z. 1-2
PL ISSN 0071-1861
ANNA
MALEWSKA-SZAŁYGIN
Instytut E t n o l o g i i i A n t r o p o l o g i i K u l t u r o w e j U W , Warszawa
TRADYCJA STOSOWANIA POJĘCIA DYSKURS
I JEGO PRZYDATNOŚĆ W ANTROPOLOGII WSPÓŁCZESNOŚCI
The ethnographer
he writes
'inscribes
' social
discourse,
it down (Geertz 1973, s. 19)
Słowo dyskurs pojawia się obecnie w najróżniejszych możliwych znaczeniach,
niekiedy tak odmiennych, że pole znaczeniowe tego terminu wydaje się zupełnie
rozmyte. W tej sytuacji warto prześledzić różne stosowane wykładnie i zastano
wić się, na ile to pojęcie może być przydatne w badaniach etnologicznych.
Discursus
Wychodząc od łacińskiego źródłosłowu należy przypomnieć, że łacińskie
discursus oznaczało wielokierunkowy ruch, „rozbiegnięcie się" i często było
używane przenośnie w znaczeniu rozmowa (zwykle z udziałem wielu osób),
dyskusja, a także rozprawa lub rozumowanie (Dyskurs 1996, s. 38). W języku
filozofów od późnej starożytności dyskurs oznaczał wieloetapowy, uporządko
wany logicznie, metodyczny proces poznawczy, polegający na wnioskowaniu
z przyjętych przesłanek, przeciwstawiany poznaniu intuicyjnemu, gdy przedmiot
pojmowany jest w jednym akcie, bezpośrednio i w całości. W tej tradycji mieści
się użycie tego terminu w tytule rozprawy R. Descartes: Discours de la methode
(1637) i w pismach G.W. Leibnitza, który opisuje ruch myśli przechodzącej od
jednego twierdzenia do drugiego w określonym porządku. Bliższe współczesnym
konotacjom pojęcia dyskurs jest ujęcie Emanuela Kanta, zainteresowanego
warunkami zaistnienia faktów i możliwości poznania. Z tej fundamentalnej dla
teorii dyskursu refleksji filozoficznej wyrastają dwa nurty namysłu: struktu
ralny i fenomenologiczny, realizowane przez filozofów, językoznawców, histo
ryków, socjologów i antropologów (Kurcz 1987; Grabias 1994; Labocha 1996;
Grzegorczyk 1998; Duszak 1998 i inni oraz autorzy, których poglądy charakte
ryzuję w tym tekście). Dyskurs staje się pojęciem istotnym dla wszystkich tych
dyscyplin i łączącym je. Funkcjonując na pograniczach sprzyja powstaniu subdyscyplin, takich jak: socjolingwistyka, etnografia mówienia, historia idei itp.
PERSPEKTYWA STRUKTURALNA W JĘZYKOZNAWSTWIE
Fundamentalne dla strukturalnego podejścia do dyskursu są prace Fernanda
de Saussura, który definiuje język jako system znaków. Znak stanowi połączenie
82
ANNA MALEWSKA-SZAŁYGIN
akustycznego lub wizualnego obrazu i oznaczanego przez nie pojęcia lub wy
obrażenia. Język może być badany dwupłaszczyznowo na poziomie systemo
wym - ¡cingue i na poziomie wykonania - parole. Podejście systemowe zakłada,
że językiem rządzą ścisłe reguły, których ujawnienie jest celem badacza. Owe
zasady dotyczą łączenia i wzajemnego podstawiania elementów, a nie substancji.
Natomiast dyskurs należy do płaszczyzny parole i jest nim - zdaniem autora
Kursu językoznawstwa ogólnego (1991) - każdy ciąg wyrażeń językowych dłuż
szy niż zdanie. Zważywszy, że de Saussure uważa następstwo zdań za zależne
jedynie od woli nadawcy, trudno dopatrywać się na gruncie jego teorii jakichś
reguł rządzących sferą dyskursu. Widoczna jest natomiast dominująca rola pod
miotu. Ta szczególna pozycja podmiotu, wokół, którego ogniskuje się dyskurs
omawiana jest także w podejściu Emile'a Benveniste (1971), który twierdził, że
dyskurs jest takim sposobem komunikowania się, dla którego zarówno obecność
podmiotu, jak i sytuacja komunikacji są wewnętrzne.
Kontynuacją badań realizowanych w płaszczyźnie parole była w latach
70-tych socjolingwistyka Della Hymesa. Hymes podkreśla regularność i zwy
czajowy charakter przyjętych sposobów mówienia oraz nierozerwalne powiąza
nie ich z sytuacją, w jakiej są praktykowane i zachowaniami, jakie im towarzy
szą. Badanie ich nazywa etnografią mówienia. Etnografia mówienia - jego
zdaniem - jest opisem, który jest teorią - teorią mowy jako systemu zachowań
kulturowych. Nie musi to być system egzotyczny, musi natomiast organizować
różnorodność form mowy (Hymes 1980, s. 41). Inną ważną dla etnologa pro
pozycją metodologiczną Hymesa jest kategoria speech-community - wspólnota
rozmawiających czy raczej wspólnota rozmawiająca. Termin ten określa ludzi
uznających pewne łączące ich reguły dotyczące prowadzenia rozmowy i inter
pretowania wypowiedzi. Odwołując się do teorii Noama Chomsky'ego, Hymes
mówi o specyficznej kompetencji rozmawiających, umożliwiającej im wzajemne
porozumienie. Pisze też o różnych stylach mówienia (speech styles), zależnych
od sytuacji mówienia (speech situation) takich jak ceremonie, posiłki, polowania,
walki i in. Połączenie składnika mowy i sytuacji daje nam wydarzenia mówienia
(speech events), na które składają się poszczególne akty mówienia (speech acts).
Hymes przez analizę dyskursu rozumie badanie struktur językowych usytuowa
nych w kontekście kulturowym - co byłoby ujęciem lingwistycznym, jednakże
dalsze dyrektywy: badanie kanałów przekazu treści, jego nadawców, adresatów
i słuchaczy, osiągnięć i rezultatów, historii i systemowych powiązań z resztą
struktury społecznej grupy, są charakterystyczne dla podejścia socjologicznego.
Do klasyków badania dyskursu w kontekście interakcji społecznej należy John
J. Gumperz (1982). Analiza konwersacyjna (conversational analysis), którą
stosował do badania strategii dyskursywnych (discourse strategies) wyrosła
z połączenia badań lingwistycznych i socjologicznych. Gumperz rozważa pro
blem: jak możliwe jest porozumienie w czasie językowej interakcji, przygląda
się strategiom stosowanym w różnych sytuacjach i analizuje sposoby możliwego
odbioru informacji, odwołując się do zasobu wiedzy posiadanego przez uczestni
ków spotkania i umożliwiającej im wzajemne zrozumienie.
TRADYCJA STOSOWANIA POJĘCIA
DYSKURS
83
Podejście systemowe de Saussura (langue) kontynułował strukturalizm gło
szący „śmierć podmiotu" i skupiający się na formalnych regułach rządzących
łączeniem elementów systemu językowego (m.in. Lévi-Strauss 1970). Sys
tem uważano wówczas za całość spójną i zamkniętą. Jednym z kontynuatorów
myśli strukturalnej rozważającym problemy dyskursu jest Roland Barth. W pracy
Systems of Semiology (1968) pisał, że jeśli zespół reguł rządzących systemem
nie wiąże się w konieczny sposób z żadną substancją to za pomocą tych reguł
można opisywać każdy system kultury. W efekcie można mówić o perspek
tywie dyskursywnej, która staje się pewnym szczególnym punktem widzenia
zarówno dzieł literackich, jak i spraw życia społecznego czy kultury. Kontynua
cją tej refleksji są szkice Umberto Eco zebrane w zbiorze Semiología życia
codziennego (1996).
W miarę rozwoju namysłu nad językiem poddano w wątpliwość pojęcie sys
temu rozumianego jako zamknięta całość. Z tej fundamentalnej wątpliwości wy
rosły kierunki post-strukturalne. Do tego nurtu należą późniejsze prace Bartha
(1999), w których wprowadza pojęcie „pluralistycznego tekstu". Składające się
na ów tekst wypowiedzi nie mają na stałe przyporządkowanych znaczeń. To
ujęcie unika statyczności podejścia strukturalnego i lepiej zdaje sprawę z dyna
micznej zmienności znaczeń. Barth dostrzega, że w dziele literackim może
wyrażać się wiele dyskursów. Stara sieje wyłonić i opisać, w ten sposób prze
prowadzając interpretację tekstów literackich (Barth 2000).
Dyskurs nadal jest kategorią niezwykle popularną w językoznawstwie. Jedną
z aktualnych i często przywoływanych teorii jest koncepcja Teuna van Dijka,
niderlandzkiego lingwisty. Van Dijk wskazuje trzy wymiary dyskursu wytycza
jące kierunki badań: pierwszym jest użycie języka, drugim - przekazywanie idei,
trzecim - interakcja. Dla badacza podążającego tropem pierwszym, przedmio
tem analizy jest wypowiedź lub tekst zawsze ukazywany w kontekście. Analiza
polega na zestawianiu wypowiedzi lub tekstów, a następnie wyodrębnieniu
charakterystycznych wyrażeń oraz opisaniu układu słów i wyrażeń w zdaniu.
Badacz musi określić styl wypowiedzi, retorykę (w tym narzędzia perswazyjne
takie jak metafora, hiperbola, ironia), schemat formalnej struktury tekstu, zasto
sowane strategie. Tak gruntowna charakterystyka wypowiedzi lub tekstu umoż
liwia dalszy etap - interpretację, czyli odczytanie przekazywanych idei, które
opiera się na założeniu, że użytkownicy języka podzielają wspólny repertuar
społeczno-kulturowych
przekonań. Rozumiejąc odtwarzają modele mentalne,
które stanowią schematyczne reprezentacje naszych subiektywnych wyobrażeń
o danym zdarzeniu (Van Dijk 2001, s. 26-28). Autor podkreśla, że porozumie
wanie się to dynamiczny i otwarty proces, z czego tworzone przez interpretatora
modele powinny zdawać sprawę. Tak rozumiane badania dyskursu uzupełnia ana
liza przebiegu interakcji, odwołująca się do kontekstu sytuacyjnego, społecznego
czy kulturowego. Istotne są dla niej kategorie uczestników - ich społeczne
usytuowanie i związane z nimi światopoglądowe odmiany dyskursu (orders
of discourse). W całym procesie badawczym Van Dijk podkreśla rolę kontekstu
politycznego, społecznego i gospodarczego.
84
ANNA MALEWSKA-SZAŁYGIN
B A D A N I E GENEZY I ZMIENNOŚCI DYSKURSÓW
Najsłynniejszym badaczem dyskursów jest Michel Foucault - historyk idei,
którego teoria mieści się w nurcie fenomenologicznym, rozwijającym się na prze
łomie lat 60-tych i 70-tych, równolegle do kierunku strukturalnego. Akceptując
podstawowe założenia fenomenologii Michel Foucault tworzy fenomenologię
wyższego rzędu. Podczas, gdy klasyczna myśl fenomenologiczna brała w nawias
zewnętrzną rzeczywistość skupiając się na sądach o niej, Foucault otwiera nowy
nawias mieszczący owe sądy. Tym, co dla niego interesujące są warunki ich
wytwarzania stanowiące nową warstwę dociekań - sferę dyskursu. Tym, co j ą
organizuje jest episteme objaśniana w Les Mots et les Choses (1966) jako system
myślenia charakterystyczny dla danej epoki. Można mówić o episteme epok
i dziedzin, odkrywanie ich Foucault nazywał archeologią wiedzy (1977). Archeo
logia wiedzy pyta: w jaki sposób jednostki dyskursu istnieją, dlaczego się ujaw
niły, czemu właśnie te a nie inne wypowiedzi (zdarzenia dyskursywne) zaist
niały, czemu wtedy i tam.
Foucault, prowadząc badania nad dyskursami wykluczenia, zwątpił w istnie
nie jednej zasady organizującej, jaką była episteme i zaproponował termin regu
larność rozproszenia odnoszący się do zewnętrznych relacji między elemen
tami, nie organizowanych przez żadną systemową zasadę. Badaczom dyskursu
Foucault zaleca by: nie podążać w kierunku wewnętrznego i zakrytego jądra dys
kursu, nie dążyć do serca myśli ani znaczenia, które się w nim ujawniają, lecz
wychodząc od samego dyskursu, od jego zjawiania się i jego regularności, iść
w kierunku jego zewnętrznych warunków możliwości, w kierunku tego co prowa
dzi do przypadkowej serii jego zdarzeń i ustala dla nich granice (Foucault 2002,
s. 38). Jeśli tym co jest źródłem widocznych regularności dyskursu jest jakaś
zewnętrzna siła , to nie można mówić o archeologii wiedzy poszukującej pra
widłowości wewnątrz wiedzy poprzez zgłębianie kolejnych warstw, ale o genea
logii, rozumianej jako poszukiwanie splątanych korzeni wiedzy. Genealogia wie
dzy to sposób formowania się dyskursu, jego rozrzedzanie, przegrupowywanie,
unifikacja. Genealogia wiedzy nie szuka źródła w sensie historycznym, ale po
chodzenia. Zakłada, że coś może powstać stopniowo z form zupełnie mu obcych,
wobec niego zewnętrznych. Ważny jest moment wyłonienia nowych prawd, idei,
pojęć, wartości, będący zwykle efektem walk i konfliktu, a więc aktem przemo
cy, pokonania innych pojęć czy interpretacji. Najistotniejszą z sił oddziałujących
z zewnątrz jest władza, jej elementy są wszechobecne i zgodnie z teorią mają
postać nieciągłych okruchów. Historia nieustannie dowodzi, że dyskurs jest nie
tylko czymś, co tłumaczy walki i systemy panowania, lecz również tym, dla czego
i przez co walczymy - jest władzą, która usiłujemy zdobyć (Foucault 2002, s. 8).
1
1
D o s t r z e ż e n i e r o l i z e w n ę t r z n e j siły, k t ó r a o d d z i a ł u j e na dyskurs b y ł o r ó w n i e ż u d z i a ł e m
Ernesto L a c l a u ' a (1998). Laclau opisuje s y t u a c j ę k o n f l i k t u p o m i ę d z y r ó ż n y m i znaczeniami, od
m a l o w u j ą c j ą j a k o rodzaj w a l k i o ugruntowanie jednej z w y k ł a d n i . P r z y j ę c i e jednej j a k o o b o w i ą
zującej odbywa się przy pomocy z e w n ę t r z n e j siły nazywanej przez niego hegemonią.
do sfery p o l i t y k i i w ł a d z y .
N a l e ż y ona
TRADYCJA STOSOWANIA POJĘCIA
DYSKURS
85
„Genealogiczny" opis dyskursu powinien dążyć do uchwycenia form wyklucze
nia, ograniczenia, przystosowania [...]; pokazania jak się kształtują, na jakie
potrzeby odpowiadają, w jaki sposób się zmodyfikowały i przesunęły, z jakiego
przymusu skorzystały i do jakiego stopnia zostały odwrócone (Foucault 2002,
s. 43). Zastosowanie w praktyce wytycznych Foucaulta wymaga ogromnej wie
dzy historycznej i znajomości warsztatu historyka.
Z A S A D Y INTERPRETACJI DYSKURSU
Pisząc o fenomenologicznym nurcie badań dyskursu należy przywołać kon
cepcję Paula Ricoeura - filozofa, który w latach 70-tych definiował dyskurs jako
pojęcie przeciwstawne wobec kodu lingwistycznego i uważał, że analiza struk
turalna, semiotyka, semiologia są odmiennym sposobem namysłu nad językiem
(langue) niż płaszczyzna dyskursu (parole). Uważał, że o ile systemy semiotyczne są zamknięte wobec rzeczywistości zewnętrznej, dyskurs pośredniczy
między umysłami i rzeczami: jeżeli wszelki dyskurs aktualizuje się jako zdarze
nie, to wszelki dyskurs jest rozumiany jako znaczenie. [...] To, co chcemy rozu
mieć, nie jest zdarzeniem, tzn. nie jest czymś przemijającym, lecz jest znacze
niem, czymś trwałym. [...] Dyskurs to zdarzenie plus sens (Ricoeur 1989, s. 85).
Dialog to zdarzenie mówienia i słuchania. Tekst jest odmianą dyskursu, w której
sytuacja dialogiczna zostaje zburzona, gubi się kontekst. Na tekst składają się
zdania i to właśnie zdanie jest podstawową jednostką dyskursu, jest bowiem
połączeniem podmiotu i orzeczenia, które rodzi więź orzekania, konstytutywną
dla dyskursu. Interpretacja tekstu to domyślanie się jego znaczenia. Zdaniem
Ricoeura nie ma reguł trafnego domyślania się, są jedynie metody uprawomoc
niania domysłów. Autor w pracy Język, tekst, interpretacja wskazuje drogę:
po pierwsze należy skonstruować słowne znaczenie tekstu, ujmując je w sposób
całościowy. Należy przy tym pamiętać, że interpretacja ma charakter pers
pektywiczny, zawsze jest jednostronna, mimo to nie jest prawdą, że wszystkie
interpretacje są sobie równe, bowiem niektóre są bardziej prawdopodobne. Upra
womocnienie nie jest weryfikacją, ani falsyfikacją, lecz wyborem najbardziej
prawdopodobnej interpretacji. W sytuacji wyboru stosujemy metodę zbieżnych
poszlak, przy czym zgodnie z zasadą hermeneutyki domysł i uprawomocnienie
są do siebie odniesione kołowo. Sens nie kryje się za tekstem, lecz stoi przed nim.
Sens nie jest czymś ukrytym, lecz czymś odsłoniętym. Przedmiotem rozumienia
jest nie sytuacja w jakiej tekst powstał, lecz jego odniesienia do świata możli
wego, dzięki nieostensywnej referencji tekstu. Rozumienie nie dotyczy w żadnej
mierze autora i jego sytuacji. Jest ono nakierowane na obraz świata odsłonięty
przez referencję tekstu. Rozumieć tekst to podążać za jego ruchem od sensu do
referencji: od tego co zostało powiedziane, do tego o czym się mówi (Ricoeur
1989, s. 178). Tym, co dyscyplinuje interpretacje jest kontekst. Słowa są bowiem
polisemiczne i kontekst przesiewa ich znaczenia ograniczając ilość możliwych
interpretacji i niejasność dyskursu.
86
ANNA MALEWSKA-SZAŁYGIN
O znaczeniu kontekstu w procesie interpretacji pisze literaturoznawca Stanley
Fish: zdania pojawiają się tylko w sytuacjach, a w obrębie tych sytuacji norma
tywne znaczenie jakiegoś wyrażenia będzie zawsze oczywiste lub przynajmniej
dostępne, chociaż w obrębie innej sytuacji to samo wyrażenie, już nie takie samo,
będzie miało inne normatywne znaczenie, nie mniej oczywiste i dostępne (Fish
2002, s. 64).To co zdaje się być literalnym znaczeniem słów pojawia się w obrę
bie kontekstu tak głęboko przyjętego, że go sobie nie uświadamiamy. Znaczenia
są zarówno subiektywne, jak i obiektywne: są subiektywne ponieważ stanowią
część partykularnego punktu widzenia, a przez to nie są uniwersalne. Są one
jednak także obiektywne, ponieważ punkt widzenia, dzięki któremu powstają,
jest publiczny i skonwencjonalizowany, nie zaś indywidualny i unikalny. Twier
dzenie odrzućmy wszelkie interpretacje wróćmy do tekstu jest obłudne i nie
możliwe do realizacji, jest interpretacją w innym przebraniu. Może zaistnieć wiele
możliwych interpretacji, jednak nie nieskończenie wiele. Anything goes jest
limitowane, tyle że nie przez dzieło (tekst), ale przez kontekst. Pewne interpre
tacje są wykluczone jako nieuprawomocnione, ale źródłem wykluczeń także nie
jest tekst. Odkrycie „tego o co naprawdę chodzi" jest zawsze tym, co się sobie
rości, kiedykolwiek proponuje się jakąś nową interpretację, jednakże roszczenie
to ma sens jedynie w relacji do wcześniejszego ustalenia. Oznacza to, że prze
strzeń, w której pracuje krytyk, została wyznaczona dlań przez jego poprzedni
ków, aczkolwiek jest on zobowiązany do zwalczania ich przez konwencje instytu
cjonalne (s. 96-7). Niczyje indywidualne akty interpretacji nie należą wyłącznie
do tego kogoś, ale są mu dane ze względu na jego pozycję w społecznie zorgani
zowanym środowisku, a stąd zawsze podzielane i publiczne (s. 95). Interpretacja
nie jest sztuką objaśniania (constuing), lecz konstruowania (constructing) (s. 86).
Wszystkie modele interpretacyjne są tworzone, a nie odkrywane, tworzone są
poprzez strategie interpretacyjne, które wprawiamy w ruch. Nie popycha to jed
nak wcale w stronę subiektywizmu, ponieważ środki do ich tworzenia mają cha
rakter społeczny i skonwencjonalizowany (s. 91). Nowa strategia interpretacyjna
zawsze toruje sobie drogę w pewnym związku opozycji do strategii starej (s. 112).
W efekcie nowa interpretacja musi nie tylko rościć sobie powiedzenie prawdy
o jakimś dziele [...] lecz musi także utrzymywać, że wykonuje swa robotę lepiej
(s. 114) od poprzedniej. Rozważania o możliwych do przyjęcia interpretacjach,
lepiej uprawomocnionych, środowiskowo przyjętych i przez to zobiektywizowa
nych prowadzą Fisha do ogólnego wniosku, że relatywizm jest stanowiskiem,
którego istnienie może cieszyć, ale którego nie można zajmować. Nikt nie może
być relatywistą, ponieważ nikt nie może zdobyć się na dystans wobec swoich
własnych przekonań i założeń (s. 77). Nie można być sceptykiem, [...] ponieważ
nie można zdystansować się od własnych przekonań i założeń tak, aby w rezul
tacie stały się one dla nas nie bardziej autorytatywne niż przekonania i założe
nia posiadane przez innych lub te, które sami kiedyś żywiliśmy. Konkluzja jest
tautologiczna, acz nieunikniona: wierzy się w to w co się wierzy i czyni się to bez
zastrzeżeń [...]. Nie tylko wierzy się w to w co się wierzy, ale i naucza się tego
w co się wierzy (s. 127).
TRADYCJA STOSOWANIA POJĘCIA
DYSKURS
87
DYSKURS
POLITYCZNY
Specyficznym rodzajem dyskursu, szczególnie interesującym dla nauk społecz
nych, jest dyskurs polityczny. Często służy on manipulacji, kreowaniu pożądanej
rzeczywistości. Metody, sposoby, strategie propagandy i innych politycznych
sposobów użycia języka zostały szeroko opisane przez językoznawców i socjo
logów (Paine 1968 ; Język.. Л979; Stern 1980 ; Reboul 1980 ; Bralczyk 1986;
Głowiński 1991; Kamińska-Szmaj 1994 i innych).
W tym nurcie mieszczą się także badania Marii Frankowskiej (1994), analizu
jącej metafory używane w dyskursie politycznym. Omawia ona porównania poli
tyki do: teatru (poprzez użycie w tekstach prasowych i TVP słów takich jak: scena,
kurtyna, aktorzy, teatr); gry (przegrana walka, przedwyborcza gra, wskaźniki,
„bierze pulę", ma „asy", atuty, stawka, karty, poker, szachownica, pionki i figury,
pat, roszada, loteria); sportu (wyścig, cios poniżej pasa, boksowanie się, ring,
czarny koń, koń ze stajni X, przebijać piłeczkę); wojny (manewr, taktyka, uzbroje
nie, ofensywa). Autorka rozważa też porównania państwa do: okrętu (ster, dryfo
wanie, tonięcie); auta (kolizja, zderzenie); budowli. Jest to studium porządkujące
terminy funkcjonujące w języku polityki, nie podejmujące próby interpretacji.
Kontynuacją rozważań dotyczących dyskursu politycznego w latach 90, jest
książka Rytualny chaos. Jej autorzy dokonują fundamentalnego rozróżnienia
i doprecyzowania dziedzin badania dyskursów związanych ze sferą polityki.
Według ich taksonomii dyskurs publiczny to wszelkie przekazy dostępne publicz
nie (Rytualny... 1997, s. 11). Dyskursem polityki jest ta część dyskursu pub
licznego, która obejmuje wypowiedzi polityków w ramach ról przypisanych im
w obrębie instytucji politycznych (s. 15). Natomiast przez dyskurs polityczny
rozumieją, dyskurs elit symbolicznych na tematy polityczne (s. 18) przy czym elita
symboliczna - według Pierre'a Bourdieu - to ludzie sprawujący kontrolę nad
publicznie dostępną wiedzą, określają hierarchię spraw i wartości. Wreszcie dys
kurs o polityce na który składają się potoczne rozmowy o polityce. Ten właśnie
rodzaj dyskursu interesuje mnie najbardziej, podczas gdy większość badaczy spo
łecznych skupia się na badaniu dyskursu politycznego lub dyskurs polityki.
W Rytualnym chaosie pojęcie dyskurs definiowane jest jako całokształt prze
kazów znajdujących się w społecznym obiegu (s. 10). Analiza tych przekazów
polega na opisaniu zastosowanych przez użytkowników strategii i rodzajów
argumentacji, stylów językowych. Autorzy zalecają zdiagnozowanie retoryki
(strachu, wstydu, winy) i określenie modelu (wielogłosowy, binarny). Proponują
nazwanie przyjętych perspektyw (światłego obywatela, rzecznika, pośrednika)
i zastosowanych sposobów opanowywania sytuacji konfliktowej. Wymienione
2
2
3
4
Robert Paine (1968) zaleca, by b a d a j ą c j ę z y k p o l i t y k i t r a k t o w a ć go j a k o rodzaj d z i a ł a n i a
s p o ł e c z n e g o saying
is doing, j a k o rodzaj instrumentu w walce o elektorat i kontrolowanie nastro
j ó w społecznych.
3
Stern (1980) pisze o m a n i p u l a c j i za p o m o c ą stosowania tzw. cliche
rozumianego j a k o
uproszczenie, fałszujące faktyczny stan rzeczy
4
Reboul (1980) charakteryzuje takie środki j ę z y k o w e j a k h a s ł o , czy slogan.
88
ANNA MALEWSKA-SZAŁYGIN
powyżej taktyki dyskursywne są kontynuacją opisanych we wcześniejszej książ
ce pod redakcją Dunin, Czyżewskiego i Piotrowskiego technik sepizacji czyli
unieważniania, przemilczania i nie pamiętania. Samo słowo pochodzi od skrótu
SEP streszczającego anglojęzyczne określenie somebody else 's problem (Cudze...
1991). Obie książki proponują retoryczną analizę dyskursu publicznego.
W tym nurcie mieści się także teoria analizy argumentatywnej (Argumentative
Discourse Analisys ), opierająca się na foucaultowskim założeniu, że tym, co
kształtuje episteme jest zewnętrzna siła - władza, która kontroluje i kształtuje
dyskurs. Nie jest to jednak oddziaływanie jednokierunkowe płynące z jednego
punktu, ale wieloogniskowe z centrum usytuowanym tam gdzie napotyka na
opór. W efekcie często mamy walkę dyskursów wewnątrz episteme. Koncepcję
Maartena Hajera (1995) podkreśla pluralizm dyskursów, kształtujących się
i zmieniających w czasie nieustannych starć. Tym, co decyduje o przewadze
którejś ze stron jest wygrana w walce, która toczy się na argumenty. Ten punkt
widzenia pozwala badaczowi lepiej powiązać dyskurs z konkretną opcją poli
tyczną czy partykularnym interesem. Pojęcie speech situation odnosi się właśnie
do takiego partykularnego punktu widzenia. Polityczny kontekst określa argu
menty możliwe do użycia, rodzaj zbiorowej pamięci i historycznych odniesień.
Dyskurs wciąż zmienia się, kształtuje poprzez wprowadzanie nowych argumen
tów i usuwanie poprzednich. Ta perspektywa podkreśla rolę, jaką w kształto
waniu dyskursu odgrywają świadome jednostki. Dana grupa ludzi, osadzonych
w określonej speech situation, generuje story line - rodzaj narracji o rzeczywi
stości społecznej, gospodarczej, politycznej dostarczający jednostce zestawu
symbolicznych odniesień, które organizują jej wiedzę potoczną i umożliwiją
rozumienie rzeczywistości widzianej z określonej perspektywy. Story line po
rządkuje dyskurs. Składają się na nią idee i pojęcia połączone systemowo. Każdy
nowy element automatycznie odnosi do całości, więcej, znaczenia nowych pojęć
będą określane w odniesieniu do niej. Główne założenia story line są chronione.
Walka pomiędzy różnymi interpretacjami rzeczywistości społecznej to walka
między story line. To one organizują argumentację, przy czym często konkuren
cyjne story lines mają wiele wspólnego, choć budowane sana zasadzie antytezy
przeciwników. Tak powstają między innymi tożsamości polityczne ugrupowań
i partii. Tego rodzaju tożsamość jest budowana dyskursywnie i zmienna histo
rycznie, kształtuje się poprzez walkę konkurencyjnych story Unes, z których
najbardziej wpływowa zostaje uznawana przez elity polityczne. Omawiane
stanowisko, z jego koncepcją ścierania się story Unes i dynamicznym kształto
waniem dyskursu wydaje się być ujęciem unowocześniającym teorię Foucaulta
i wyposażającym j ą w narzędzia pojęciowe umożliwiające opis współczesnego
dyskursu politycznego. Jest ono szczególnie pomocne w analizowaniu wypowie5
5
O teorii Argumentative
Discourse
Analisys
d o w i e d z i a ł a m s i ę z n i e p u b l i k o w a n y c h fragmen
t ó w pracy Richarda Szostaka z 2003 r. Zawarte w jego t e k ś c i e p o j ę c i a takie j a k speech
situation
czy story line s ą bardzo przydatne dla badacza dyskursu politycznego lub dyskursu o p o l i t y c e .
D z i ę k u j ę za u d o s t ę p n i e n i e ich przed o p u b l i k o w a n i e m k s i ą ż k i .
TRADYCJA STOSOWANIA POJĘCIA
DYSKURS
89
dzi o sferze polityki, wyraźnie ukształtowane w różne opcje przez story lines
jakie poszczególne partie generują na użytek swoich wyborców.
Inną propozycją, bliższą etnografowi, jest krytyczna analiza dyskursu CD A
(Critical Discourse Analisys) scharakteryzowana w książce Chrisa Barkera
i Dariusza Galasińskiego (2003). Jest to metoda analizy i interpretacji badanych
wypowiedzi. Dyskurs dotyczący problemu etniczności (Galasiński) podobnie jak
płci (Barker) jest rozważany w kontekście historycznym. Ukazane są różne opcje
jakie ścierają się wewnątrz, kształtując się wzajemnie. Opisane są funkcje kultu
rowe i społeczne oraz ideologiczny aspekt dyskursu. Zalecana jest analiza intertekstualna, dostrzegająca wzajemne wpływanie na siebie różnych tekstów kształ
tujących dyskurs. Krytyczna analiza dotyczy także aspektu lingwistycznego.
Nakazuje charakterystykę słownictwa jakie pojawia się w wypowiedziach, stylu
mówienia, charakterystycznych odmian, omawianych tematów itp. Galasiński
pokazuje zastosowanie CD A do badań dotyczących tożsamości etnicznej, które
prowadził w 1999 we wsi Korzeniec, koło Przemyśla.
ANTROPOLOGICZNE
WYKORZYSTANIE POJĘCIA DYSKURS
Omówione powyżej sposoby analizy dyskursu publicznego uzupełnia antro
pologiczna praca Piotra Kędziorka (1996), częściowo poświęcona „ludowej"
odmianie dyskursu o polityce. Autor wymienia wątki pojawiające się w nim
takie jak: zła sytuacja ekonomiczna rolnictwa, cechy narodowe Polaków, nie
korzystne zmiany w obyczajowości i mroczne wizje przyszłości. Opierając się
na materiałach zgromadzonych w latach 1990-1993 w czasie badań prowadzo
nych we wsiach nad Biebrzą twierdzi, że dla jego rozmówców najważniejszą,
jedynie prawdziwą jest wiedza oparta na doświadczeniu. Owa potoczna wiedza
utwierdza ich w przekonaniu, że ekonomia jest ściśle związana z polityką oraz
że chłopi - rolnicy są upośledzoną warstwą polskiego społeczeństwa. Z tego
nastawienia wynika ich stosunek do państwa: z jednej strony oczekują opieki
i wsparcia (co autor nazywa postawą infantylną), z drugiej postrzegają państwo
jako obce, a nawet wrogie i żywią doń uczucia będące mieszaniną strachu i nie
nawiści: państwo jawi się (...) jako instytucja obca, nie posiadającą społecznego
zakorzenienia. (...) utożsamiane jest z rządem, partiami politycznymi i biuro
kracją. Jako takie jest wrogie człowiekowi. Najważniejsze wydaje się jednak
to, że obywatel, zwłaszcza mieszkaniec wsi nie ma, w swoim odczuciu wpływu
na działania władz i urzędników (Kędziorek 1996, s. 120). W efekcie, jak twier
dzi autor, jego rozmówcy traktują życie jako ciągłą walkę o byt. Życie w za
grożeniu. Wiąże się to z ich fata listyczną koncepcją człowieka i oceną swobody
wyboru dróg życiowych (s. 122).
Sięgając do antropologicznych rozważań nad dyskursem, trzeba koniecznie
nawiązać do pism Bronisława Malinowskiego, którego spostrzeżenia dotyczące
funkcjonowania języka w kulturze są fundamentalne dla namysłu nad tym
problemem. Niektóre z jego wniosków ważne w latach 30-tych dziś brzmią jak
90
ANNA MALEWSKA-SZAŁYGIN
truizmy пр.: język musi być ujmowany w powiązaniu ze wszystkimi innymi aspek
tami kultury. Języka nie można badać niezależnie od rzeczywistości kulturowej
(Malinowski 1987, s. 20). Kolejne twierdzenia zwracają uwagę na podstawowe
dla dyskursu powiązanie mówienia i działania, wypowiedzi i interakcji zasadniczą
funkcją języka nie jest wyrażanie myśli lub powielanie procesów intelektualnych,
ale raczej odgrywanie aktywnej, pragmatycznej roli w zakresie ludzkich zachowań.
(...) Język sam w sobie jest zjawiskiem kulturowym, pewnym typem zachowań
ludzkich, który nie spełnia jakiejś funkcji uzupełniającej, ale odgrywa sobie tylko
właściwą, unikalną i nie dającą się niczym zastąpić rolę (s. 39). Malinowski,
podobnie jak współcześni badacze dyskursu, podkreśla jego konwencjonalność
pisząc: słowa którymi [tubylcy] posługują się przy opisie aktu spania, jedzenia,
kopania lub zaostrzania kija, oparte są na specyficznej konwencji, której w każdej
kulturze trzeba się nauczyć (s. 39). Dostrzega też kontekstowość dyskursu, twier
dząc: rzeczywistym faktem lingwistycznym jest tylko pełna wypowiedź w kontekście
określonej sytuacji, (s. 41) (...) jest [ona] zrozumiała dzięki temu, że zawarte w niej
zdania odnoszą się do osobistych minionych doświadczeń, podczas których słowa
były bezpośrednio wtopione w kontekst sytuacji (s. 91). Malinowski wyróżnia
kilka odmian kontekstu, do którego należy odnieść badaną wypowiedź: kontekst
socjologiczny, kontekst rytualny, kontekst dogmatyczny. Uważa za istotny opis
struktury wypowiedzi i sposobu jej wykonania czyli recytacji. Należy podkreślić,
że słowo kontekst jest tu niewystarczające, chodzi o odniesienie słów do całości
wyobrażeń o świecie (i wszechświecie), do tego co antropolog nazywa obrazem
świata: słownictwo stosowane w nich wiąże się ściśle z bardzo złożonym systemem
dogmatów, z założeniami teoretycznymi odnoszącymi się do pierwotnej siły zawar
tej w słowach, do mitów, niewidocznego współdziałania duchów przodków, a co
ważniejsze do oddziaływania na zasadzie sympatycznego powinowactwa zwierząt,
sił przyrody i przedmiotów (s. 359). Sądzę, że w tym zdaniu zawiera się program
badań nad dyskursem obowiązujący antropologów do dziś.
Przeglądając antropologiczne definicje słowa dyskurs zamieszczone w słow
nikach i leksykonach z lat 90-ych warto wyróżnić wykładnię J. Hartleya (1995),
która odwołuje się do wielu wcześniej scharakteryzowanych ujęć filozoficznych.
Hartley powtarza za Ricoeurem, że dyskurs łączy w sobie element znaczenia
i zdarzenia. Pisze o społecznym kontekście, który należy brać pod uwagę, przy
wołuje twierdzenie Foucaulta, że dyskursy są stosunkami władzy. Podobnie jak
Foucault i Laclau pisze o konflikcie i walce o dominację. Dołącza też spostrzeże
nie, że jakkolwiek dyskursy są dostępne badaczowi poprzez teksty, same w sobie
nie mają natury tekstu, nie sątekstualne (o czym pisał Clifford w 1996).
Bliższa praktyce etnologicznych badań terenowych wydaje mi się słowniko
wa definicja Nigela Rapporta. Według Rapporta, dyskurs to potocznie praktyko
wane sposoby mówienia, sytuowane w społecznym otoczeniu (ways of speaking
which are commonly practised and specifically situated in a social environement) (Discourse 2000, s. 117). Dyskurs charakteryzuje regularność, konwencjo
nalność, sensowność, celowość, a także różnorodność i kontekstowość. Próbując
odnieść swoje rozważania do najbliższego mu ujęcia filozoficznego autor przy-
TRADYCJA STOSOWANIA POJĘCIA
DYSKURS
91
wołuje pojęcie „gry językowej" zaproponowane przez Ludwiga Wittgenstema
(1972) oznaczające różne zwyczajowo przyjęte sposoby mówienia (speech-ma
king) uzupełnione przez zwyczajowe działania. Tym, co łączy pojęcia dyskursu
i gry językowej jest przekonanie o tym, że mowa, czy raczej mówienie jest zako
rzenione w zachowaniach i relacjach społecznych.
Poczuwając się do bliskości z myślą Wittgensteina, Rapport polemizuje z Foucaultem. Ukazuje anty-humanizm foucaultowskiej wizji dyskursu i podkreśla, że
staje się on rodzajem wszechobejmującej konwencji podporządkowującej sobie
jednostki. Pozbawia je roli podmiotu i usuwa indywidualnego mówcę z analizy.
Obowiązująca konwencja dyskursywna episteme jest powszechna i narzuca się
przemocą, kształtuje umysły i ciała, wyraża się w słowach i zachowaniach. Staje
się nieuświadomionym, bezwarunkowym kodem myślowym i komunikacyjnym
prowadzącym do nieuprawnionych uogólnień i uproszczeń. Tymczasem, jak
z mocą podkreśla Rapport, badacz dyskursu powinien pamiętać, że konwencja
nigdy nie jest w równym stopniu przyswajana i może przybierać bardzo indy
widualną postać w poszczególnych przypadkach. Nade wszystko zaś powinien
zdawać sobie sprawę, że dyskurs nigdy nie jest jedynie wymianą konwencjo
nalnych słów i zachowań. Pod powierzchnią konwencjonalnych form wyrazu
kryją się przekonania i wyobrażenia niezwykle indywidualne (George Steiner
nazywa je osobistymi znaczeniami, jakimi wypełniamy pewne formy czy for
muły). Dyskurs wprawdzie dostarcza form wyrazu, ale to jednostki wypełniają
je treścią. Kiedy przydawane im znaczenia są podobne lub identyczne, to dzieje
się tak na skutek rozmaitych powiązań między jednostkami, a nie na skutek od
działywania jakiejś przemożnej siły zagarniającej wszystkich i zmuszającej do
myślenia właśnie w ten sposób. Nawiązując do Wittgensteina można powiedzieć,
że choć każdy gracz zna zasady gry, każdy posługuje się nimi inaczej (sprawniej
lub mniej udolnie), każdy trochę inaczej je rozumie, inaczej angażuje się w grę
i inaczej j ą odbiera. Ta różnorodność graczy i ich indywidualnych strategii czyni
grę żywą i interesującą. Gdyby wszyscy wiernie i biernie trwali przy konwencji,
gra straciłaby wszelki urok.
Teoretyczne rozważania Rapporta streszczone w haśle dyskurs, były konklu
zją jego doświadczeń z badań terenowych, między innymi tych, które prowadził
w końcu lat 80-ych w mieście Mitzpe Ramon (Rapport 1997). Problemem
badawczym były ustne, językowe sposoby zmieniania Mitzpe Ramon w dom
(making into home). Autor zgromadził zbiór wypowiedzi „powitalnych" - słów,
jakie wypowiadali anglojęzyczni mieszkańcy, kiedy wynajął mieszkanie w jednym
z domów wybudowanych przez agencję rządową. Porządkując je wyróżnił kilka
naście słownych strategii „udomowiania" tego miejsca пр.: związane ze wspól
notą języka angielskiego, dzieleniem trudów codzienności, zwłaszcza urzędo
wej. Dostrzegł wiele możliwości uporządkowania tych strategii według różnych
kluczy: upływu czasu, wieku, płci, wykształcenia, statusu osoby mówiącej itp.
6
6
M i t z p e Ramon - z a ł o ż o n e z o s t a ł o w p o ł o w i e 1. 50. na pustyni Negev, przez i z r a e l s k ą a g e n c j ą
r z ą d o w ą . Planowane b y ł o na 6 000 m i e s z k a ń c ó w , w czasie pobytu Rapporta liczyło mniej n i ż 2 000.
92
ANNA MALEWSKA-SZAŁYGIN
Zaproponował też typologię przyjmowanych strategii takich jak indywidualistycz
ne (versus kolektywistyczne), czy afektywne (versus mateřialistyczne). Wielość
możliwych ujęć konwersacyjnego zmieniania przestrzeni objaśnia odnosząc do
terminu Rorty'ego transfiguracja podkreślając, że możliwych ujęć interpretacyj
nych jest bardzo wiele i tak rozumiana antropologia jest nieustanną i nigdy nie
zakończoną konwersacją różnych sposobów bycia w świecie i oswajania go.
Innym przykładem analizy dyskursu są badania Rapporta (1993) prowadzone
w miasteczku Wanet w Pn.-zach. Anglii we wczesnych latach 80-ych Pojęciem
organizującym interpretację danych jest termin narracja. Narracja to historia,
którą ludzie opowiadają o sobie i swoim świecie, która z przypadkowego strumie
nia zdarzeń tworzy całość celową i sensowną. Na wzór mitemów Levi-Straussa
Rapport (2000) w narracji, która jest indywidualnym mitem, wyróżnia narthemy i con-themy (convesational themes). Są one konwencjonalne, powtarzal
ne. Badacz analizując opowieści wyróżnia kolejne tematy (themes), śledzi ich
współwystępowanie, ich zależność od miejsca i czasu w jakim są opowiadane.
W ten sposób próbuje odkryć strategie za pomocą których tworzy się narrację.
W antropologicznych szkicach, które złożyły się na zbiór Writing Culture
pojęcie dyskurs pojawia w liczbie mnogiej. Asad Talal (1986) pisze, że kultury
nie są koherentnymi tekstami czy językami, składają się na nie różne dyskursy
często pozostające w konflikcie. Podobny pluralizm dyskursów widoczny jest
w dziesięć lat późniejszym zbiorze After Writing Culture, gdzie Lisette Josephides
(1997) powołując się na pracę Tsing omawia wielość dyskursów w miasteczku
Meratus na Borneo. Rozróżnia też dyskurs i metadyskurs, gdy mowa o tubylczej
refleksji nad kulturą własnej społeczności (opowieści Umy Adang z Meratus).
James Clifford, jak zwykle przenikliwie, dostrzega zasadniczą różnicę po
między dyskursem jako dzianiem się a tekstem będącym jego petryfikacją. Tekst,
w przeciwieństwie do dyskursu, może podróżować - pisze - Etnograf zawsze
w końcu wyjeżdża zabierając ze sobą teksty do późniejszej interpretacji. Infor
macje ukonstytuowane w dyskursywnych, dialogicznych okolicznościach
są
przyswajane tylko w formie stekstualizowanej (Clifford 2000, s. 48). Clifford
wymienia monografie etnograficzne próbujące uratować indywidualność, dyna
mikę i kontekstowość rozmowy prowadzonej w terenie. Zalicza do nich Paula
Rabinowa Reflections on Fieldwork in Morocco (1977); Jeanne Favret-Saady,
Deadly Words (1980). Przytacza też kilka innych, które jak książka Marjorie
Shostak Nisa: The Lije and Words of alKung Woman (1981) są przykładami
pisania etnografii w formie dialogu z jednym z tybylców - postacią konkretną,
zindywidualizowaną, acz w domyśle reprezentującą cechy charakterystyczne
dla badanej społeczności. Clifford uważa, że jakkolwiek autorzy tych prac sta
rają się w ten sposób podkreślać partnerską relację badacz - tubylec w procesie
tworzenia monografii, to jest to kolejna forma ustanawiania autorytetu etno
graficznego: dyskursywna lub dialogiczna.
Do kategorii monografii dyskursywnych można bez wątpienia zaliczyć pracę
Perle M0hl, opisującą wiejską społeczność - mieszkańców La Brumaire - wsi
położonej w centralnej Francji w regionie Le Berry. Autorka prowadziła tam
TRADYCJA STOSOWANIA POJĘCIA
DYSKURS
93
badania w latach 1990-1993. Wiejską społeczność określa słowami „palpable"
unit (M0hl 1997, s. 36). Wieśniacy z La Brumaire interesują ją jako grupa ludzi
mówiących o wspólnych sprawach. Zarówno tematy jak i same opowieści są
tym, co ich jednoczy i czyni z nich społeczność. Jest to społeczność dyskursu.
Na nim autorka się skupia, gromadząc i prezentując opowieści, opowiadających,
techniki i strategie retoryczne takie jak przemilczanie, kłamstwo, ironia, mówie
nie nie wprost i inne. Przygląda się różnym wersjom narracji, widzi ich zmien
ność w zależności od okoliczności. Jednakże interesuje ją nie tylko organizacja
dyskursu, ważne są także jego społeczne funkcje: w jaki sposób spaja i hierarchizuje społeczność, jak wyznacza każdemu jego miejsce, jak kreuje tożsamości,
jak wytycza granicę „swój" - „obcy" i dostarcza narzędzi do błyskawicznej iden
tyfikacji jednych i drugich.
M0hl twierdzi, że sfera dyskursu jest autonomiczną i nie powinna być redu
kowana do innych sfer społecznej aktywności. Wiele aspektów życia społeczne
go może być dostrzeżonych tylko poprzez dyskurs, a niektóre z nich istnieją
tylko w tej sferze. Działania, choć wydarzają się częściowo poza dyskursem,
dopiero w nim zyskują znaczenie i w tej części, w której uznano je za znaczące,
zostają włączone w przekaz, a więc i w życie społeczne. Wydarzenie, które nie
zyskało znaczenia w lokalnym dyskursie wypada poza krąg zjawisk ważnych,
a wręcz po prostu zjawisk zaistniałych - rzeczywistych. There is no community,
no social, outside discourse - pisze M0hl - Discourse in the broad sense of the
term not only reflect society, it creates and encompasses society; it is society.
(1997, s. 26-7). Stosując kategorię, która każdemu czytelnikowi kojarzy się
z Foucault autorka Village voices zastrzega, że interesuje ją dyskurs zindywidu
alizowany, którego uczestnicy zachowują swoją tożsamość, a opowieści swoją
specyfikę. Oczywiście i ona typizuje narracje i retoryczne strategie, ale czyni to
na poziomie lokalnej społeczności w określonym, dość krótkim czasie, przez co
udaje jej się uratować barwność różnorodności i zmienności lokalnego dyskursu.
Podobnie bliska etnograficznemu doświadczeniu jest Kirsten Hastrup. Używa
ona rozważanej tu kategorii w rozumieniu znacznie szerszym, pisząc o the
Icelander's discourse upon their world (s. 55). Tak usytuowany w zdaniu
termin dyskurs staje się pojęciem bardzo szerokim, związanym z równie nie
ostrym określeniem obraz świata. Dyskurs Islandczyków jest zatem wielogło
sową, rozciągniętą w czasie i przestrzeni, zróżnicowaną i zmienną opowieścią,
w której ujawnia się ich obraz świata.
O ZASTOSOWANIU KATEGORII DYSKURS
DO A N A L I Z Y I INTERPRETACJI L O K A L N Y C H R O Z M Ó W O POLITYCE
Kończąc ten przegląd różnych sposobów rozumienia i stosowania pojęcia
dyskurs warto zastanowić się, które z nich mogą dostarczyć narzędzi ułatwiają
cych zmierzenie się z problemem wiejskich rozmów o polityce, będącym moim
aktualnym tematem badawczym.
94
ANNA MALEWSKA-SZAŁYGIN
Sądzę, że ze względu na rozmach punktem wyjścia powinien być Malinowski
i jego sugestia powtórzona z mocą przez Hastrup, że dla etnologa najbardziej
interesujące są dociekania dotyczące obrazu świata, jaki ujawnia się w dys
kursie. Odtworzenie modelu wyobrażeń dotyczących władzy byłoby najbardziej
pożądanym celem, choć najtrudniejszym w realizacji. Oczywiście, owe modele
nie mogą rościć sobie pretensji do wyłączności i ostateczności, a jednak po
winny być - jak zalecał Ricoeur - na tyle uprawomocnione, żeby były przeko
nywujące dla czytelnika.
Nie sposób jednak odpowiedzieć na pytanie o obraz świata poprzestając na
lingwistycznej czy socjologicznej analizie zapisów rozmów. Konieczne jest
zatem uwzględnienie kontekstu, w jakim powstają. Jak pisał Fish, to właśnie
kontekst pozwala nam zrozumieć słowa. Interpretowanie rozmów trzeba więc
zacząć od opisania kontekstu sytuacyjnego, po to, by potem nakreślić szer
szy kontekst gospodarczo-polityczno-kulturowo-społeczny, w którym tkwią
korzenie wypowiadanych słów i ubranych w nie przekonań, o czym był prze
konany Foucault.
Scharakteryzowawszy grunt, na jakim wyrosły zdarzenia dyskursywne należy
przejść do opisu ich samych. Pierwszym krokiem analizy, zgodnie z sugestią
Rapporta, powinno być wyłonienie powtarzających się tematów rozmów, dostrze
żenie ich naturalnego następstwa i regularności współwystępowania. Potem,
za radą Van Dijka, należy wyłowić często powtarzane wyrażenia i sformułowa
nia, przyjrzeć się sytuacji, w jakiej padają i próbować ustalić ich znaczenie.
Szczególną uwagę należy zwrócić na pojawiające się w rozmowach metafory,
które - jak twierdził Lakoff - mogą stanowić syntetyczne ujęcie szerszego obra
zu „zwiniętego" w metaforę. Rozwinięcie go może być niezwykle pomocne
w dziele odtwarzania obrazu świata, jak to pokazała Emiko Ohnuki-Thierney
(1991) na przykładzie metafory małpy, streszczającej wyobrażenia Japończyków
o własnej tożsamości.
W rozmowach o polityce, w większości silnie skonwencjonalizowanych,
widać znaczne różnice pomiędzy rozmówcami o odmiennej opcji politycznej.
Konieczne jest zatem scharakteryzowanie odmiennych story lines - jak je na
zywał Szostak - typowych dla nich argumentów, a także epitetów, opinii i ostro
wyrażanych sądów wartościujących.
Analizę tekstów powinna uzupełniać refleksja nad społeczną funkcją dyskur
su. Jak widać to w pracy M0hl, dyskurs może łączyć i dzielić, jest sposobem
rozpoznawania swoich i obcych. Tożsamości budowane są wewnątrz dyskursu,
zatem społeczne znaczenie dyskursu jest nie do przecenienia. Warto pamiętać,
że lokalne rozmowy o polityce są także po prostu sposobem spędzenia czasu
poprzez przerzucanie się powszechnie przyjętymi formułami słownymi, są za
tem rodzajem współbycia, o którego roli w kulturze pisał Ong (1992).
Tak przeprowadzona analiza zapisów rozmów powinna doprowadzić do odpo
wiedzi na kluczowe dla antropologii pytanie - dlaczego? Dlaczego ludzie formu
łują takie właśnie wypowiedzi? Czemu w opisanym kontekście padają właśnie
takie zdania? Czemu tak połączone? Jaki obraz władzy się nich ujawnia?
TRADYCJA STOSOWANIA POJĘCIA
95
DYSKURS
LITERATURA CYTOWANA
Asad
T a 1 a 1 1986, The Concept o f Cultural Translation in B r i t i s h Social A n t h r o p o l o g y , [ w : ]
Writing
Culture.
The Poetics
and Politics
in Ethnography,
J. C l i f f o r d , G. Marcus (red.),
Berkeley, s. 141-164.
Barker
Ch., G a l a s i ń s k i D . 2003, Cultural
on Language
Barth
R. 1968, Systems
of semiology,
1999, S/Z [ w : ] Mitologie,
-
2000, Mitologie,
Bralczyk
J. 1986, O języku
Clifford
w Polsce,
Discourse
Dialogue
N e w York.
in General
propagandy
Linguistics,
Coral Gables, Fla.
politycznej
w latach
O ważności
tego co nieważne.
z kulturą,
70., K r a k ó w .
Analiza
dyskursu
pu
Warszawa.
F. 1991, Kurs językoznawstwa
2000,
A
M . C z y ż e w s k i , K . D u n i n , A . Piotrowski (red.), Warszawa.
J. 2000, Kłopoty
Saussure
Analysis.
t. 1, Warszawa.
1991, Cudze problemy
blicznego
and Discourse
Warszawa.
E. 1971, Problems
Cudze problemy...
Studies
London.
-
Benveniste
De
and Identity,
Discourse,
[ w : ] Social
ogólnego,
Warszawa.
and Cultural
Anthropology
The Key
Concepts,
N . Rapport, J. O v e r i n g (red.), L o n d o n , N e w York, s. 117-126.
Duszak
A . 1998, Tekst, dyskurs,
Dyskurs
komunikacja
1996, Dyskurs, [ w : ] Słownik
między kulturowa,
pojęć filozoficznych,
Warszawa.
W. K r a j e w s k i (red.), Warszawa,
s. 38.
Eco
U . 1996, Semiología
Favret-Saada
Fish
życia codziennego,
J. 1980, Deadly
S. 2002, Interpretacja,
Words,
retoryka,
F o u с a u 11 M . 1977, Archeologia
1966, Les Mots et Les Choses,
-
2002, Porządek
Frankowska
dyskursu,
polityka,
wiedzy,
-
Warszawa.
Cambridge.
Kraków.
Warszawa.
Paris.
Gdańsk.
M . 1994, Frazeologia i metaforyka w tekstach p o l i t y c z n y c h lat
[ w : ] Język a kultura,
t. 11: Język polityki
a współczesna
kultura polityczna.
1989-1993,
J. A n u s i e w i c z ,
B . S i c i ń s k i (red.), W r o c ł a w , s. 2 1 - 4 7 .
G eertz
C. 1973, Interpretation
Głowiński
of Cultures,
N e w York.
po polsku,
Warszawa.
J. 1991, Nowomowa
G r a b i a s S. 1994, Język w zachowaniach
Grzegorczyk
R.
teoretyczne,
Gumperz
Problemy
J. B a r t m i ń s k i , B . Boniecka (red.), L u b l i n , s. 3 7 - 4 3 .
J. J. 1982, Discourse
J.
Lublin.
1998, G ł o s w dyskusji o p o j ę c i u tekstu i dyskursu, [ w : ] Tekst.
H a j e r M . 1995, The Politics
Hartley
społecznych,
Strategies,
Cambridge.
of Environmental
Discourse,
1995, Discourse, [ w : ] Key Concepts
Oxford.
in Communicational
and Cultural
Studies,
T. O ' S u l l i v a n , J. Hartley, D . Saunders, M . Montgomery, J. Fiske (red.), L o n d o n , N e w Y o r k ,
s. 9 2 - 9 4 .
Hastrup
K . 1999, Passage
to Anthropology.
Between experience
and theory, London, N e w York.
H y m e s D . 1980, Socjolingwistyka i e t n o g r a f í a m ó w i e n i a , [ w : ] Język i społeczeństwo,
M . Gło
w i ń s k i (red.), Warszawa, s. 4 1 - 8 2 .
Język propagandy
Josep hides
S. Amsterdamski, A . J a w ł o w s k a , T. K o w a l i k (red.), Warszawa 1979.
L . 1997, Presenting the anthropologist's predicament, [ w : ] After
re. Epistemology
and Praxis
in Contemporary
Anthropology,
Writing
Cultu
A . James, J. Hockey, A . D o -
vson (red.), L o n d o n , N e w Y o r k , s. 17-32.
Kamińska-Szmaj
w prasie
Kędziorek
1919-1923,
P.
1994, Judzi,
zochydza,
ze czci odziera.
Język propagandy
politycznej
Ludowa
nr
Wrocław.
1996, C h ł o p s k i e z r z ę d z e n i e , Polska
Sztuka
s. 114-123.
Kurcz
I . 1987, Język a reprezentacja
świata
w umyśle,
Warszawa.
- Konteksty,
1-2,
96
ANNA MALEWSKA-SZAŁYGIN
Labocha
J. 1996, Tekst, w y p o w i e d ź , dyskurs, [ w : ] Styl a tekst, A . Gajda, M . B a l o w s k i (red.),
Opole, s. 4 9 - 5 3 .
Lackoff
G., J o h n s o o n
H . 1988, Metafory
L а с 1 a u E. 1998, Dyskurs, [ w : ] Przewodnik
w naszym życiu,
po współczesnej
Warszawa.
filozofii
politycznej,
R.E. Goodin,
Ph. Pettit (red.), Warszaw, s. 555-562.
Lévi-Strauss
Malinowski
С. 1970, Antropologia
strukturalna,
Warszawa.
B . 1987, J ę z y k m a g i i i ogrodnictwa, [ w : ] t e g o ż , Ogrody koralowe
i ich
magia,
t. I I , Warszawa, s. 2 7 - 1 3 0 , 343-398.
M0hl
P. 1997, Village voices.
tral France,
Ohnuki
Coexistence
and Comminication
in a Rural
Community
in Cen
Copenhagen.
Thierney
E. 1991, Embedding and Transforming Polytrope: The M o n k e y as Self
i n Japanese Culture, [ w : ] Beyound
Metaphor.
The Theory of the Tropes, J. Fernandez (red.),
Stanford, s. 159-189.
O n g W . J. 1992, Oralność
Paine
i piśmienność,
Lublin.
R. 1968, Gossip and transaction, MAN, v o l . 3, s. 305-309.
Rapport
-
N . 1993, Diverse
World-Views
in an English
Village,
Edinbourgh.
1997, E d i f y i n g anthropology. Culture as conversation; representation as
conversation,
[ w : ] After
Anthropology,
writing
culture.
Epistemology
and Praxis
in Contemporary
A . James, J. Hockey, A . Dovson (red.), L o n d o n , N e w Y o r k , s. 177-193.
-
2000, The narrative as f i e l d w o r k technique, [ w : ] Constructing
the field,
Vered A m i t
(red.), L o n d o n , N e w York, s. 7 0 - 9 5 .
Reboul
O. 1980, K i e d y s ł o w o jest bronią, [ w : ] Język
i społeczeństwo,
M . G ł o w i ń s k i (red.),
Warszawa, s. 2 9 9 - 3 3 7 .
R i с o e u г P. 1989, J ę z y k , tekst, interpretacja,
Warszawa.
Rytualny
dyskursu politycznego,
chaos...
1997, Rytualny
chaos. Studium
M . C z y ż e w s k i , S. K o w a l
ski, A . P i o t r o w s k i (red.), K r a k ó w .
Stern
J. P. 1980, Manipulacja za p o ś r e d n i c t w e m cliche, [ w : ] Język
i społeczeństwo,
Warszawa,
s. 2 8 2 - 2 9 8 .
Szostak
R. 2003, Europaisation
of Polish
National
Identity, Cambridge (tekst niepublikowany;
a r c h i w u m prywatne prof, dr hab. Z o f i i Sokolewicz).
Van
D i j к Т. 2 0 0 1 , Badania dyskursu, [ w : ] Dyskurs jako struktura
Wittgenstein
L . 1972, Dociekania
filozoficzne,
i proces, Warszawa, s. 9-44.
Warszawa.
ANNA MALEWSKA-SZAŁYGIN
T R A D I T I O N OF T H E U S A G E OF T H E N O T I O N
OF DISCOURSE
A N D ITS U S E F U L N E S S I N T H E S T U D I E S
I N A N T H R O P O L O G Y OF T H E P R E S E N T T I M E
Summary
The tradition o f die studies o f discourse derives from the famous de Saussure's d i s t i n c t i o n
discerning t w o levels o f linguistic description: langue
o f signs and parole
where language is treated as a system
i n w h i c h language is the subject o f study as the speech-act,
performance,
the socio-cultural event.
The concept o f discourse has defined the subject o f interest for linguists (e.g. B a r t h ) , philoso
phers (e.g. Ricoeur), historians (Foucault) and sociologists (e.g. H y m e s ) . I n ethnology the first
attempts to study speech-acts (parole) reach back as far as B r o n i s ł a w M a l i n o w s k i w h o was inter
ested i n the cultural function o f incantations as w e l l as the problem o f constructing social rela
tionships through speech-making.
TRADYCJA STOSOWANIA POJĘCIA
97
DYSKURS
C u r r e n t l y the most popular meaning o f the concept o f discourse applied i n ethnology is that
suggested b y Rapport w h o defines it as ways of speaking
specifically
situated
in a social
environment
which are commonly
practiced
supplemented b y the statement o f M o h l p o i n t i n g out the social functions o f discourse:
in the broad sense of the term, not only reflects society, it creates and encompasses
is no society,
no social
outside discourse
and
(2000, p. 117). This dictionary definition can be
discourse
society.
There
(1997, pp. 2 6 - 2 7 ) .
The local discourse on politics, w h i c h is m y research subject, consists o f everyday conversa
tions about authority and persons i n power. A c c o r d i n g to the assumptions o f discursive analysis,
notions and concepts should be distinguished, those around w h i c h conversations are organized as
w e l l as typical terms, phrases and frequently used comparisons. Strategies and lines o f reasoning
should be described. A s the next step particular terms, phrases and expressions should be related
to the historical, p o l i t i c a l economic and socio-cultural context w i t h i n w h i c h they function and
w i t h i n w h i c h they have been coined. A s a result o f such analysis the mental model o f authority
w i l l be constructed, the one w h i c h emerges i n the local discourse on politics.
Translated
by Anna
Kuczyńska