http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/1860.pdf
Media
Part of Elementy wyobrażenia monasteru jako "świętego miejsca" / LUD 2001 t.85
- extracted text
-
Lud, t. 85, 2001
AGNIESZKA POKROPEK
Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej
Uniwersyt Warszawski
ELEMENTY WYOBRAŻENIA MONASTERU JAKO
"ŚWIĘTEGO MIEJSCA". NA PRZYKŁADZIE
MACEDOŃSKICH LEGEND LOKALNYCH
Zjawisko monastycyzmu od dawna budziło zainteresowanie badaczy (historyków religii i kultury, socjologów, antropologów kultury), którzy podkreślali
różnorodne jego aspekty - historyczny, ekonomiczno-socjologiczny
czy też
kulturotwórczy. Materią szczególnie ciekawą dla badacza-etnologa jest monastycyzm wschodni osadzony w korzeniach bogatej symbolicznie kultury bizantyńsko-prawosławnej, który wchodzi w różnorodne układy z kulturą tradycyjną, dostarczając przede wszystkim specyficznych wzorców świętości i wzbogacając doświadczanie sacrum charakterystyczne dla tej kultury. Niniejszy
artykuł stanowi analizę jednego z wielu zagadnień odnoszących się do wzajemnych związków kultury monastycznej i tradycyjnej, mianowicie do pojęcia
sakralności miejsca - monasteru w macedońskich ludowych legendach lokalnych.
Materiał źródłowy, w oparciu o który została dokonana analiza, pochodzi
z terenu Republiki Macedonii - z jednej strony obszaru o głębokich korzeniach monastycznych i związkach z centrum monastycyzmu wschodniego, jakim jest Góra Athos, z drugiej zaś o ciągle żywych tradycjach kultury ludowej.
W trakcie moich wielokrotnych pobytów na tamtym terenie spotykałam się ze
zjawiskiem osobliwego traktowania monasterów jako miejsc szczególnie świętych, do których ludzie pielgrzymują, w których uczestniczą w charakterystycznych obrzędach, za które w końcu czują się odpowiedzialni, służąc opieką
i pomocą. Charakterystyczne było również to, że miejsca te niekoniecznie musiały być zamieszkane przez mnichów, aby być uważane za monastery. Badania na temat zachowań i wyobrażeń ludzi dotyczących tego typu świętej przestrzeni ze względu na swoją specyfikę nie były prowadzone tylko w jednym
regionie, lecz ogniskowały się wokół prawosławnych monasterów rozproszonych na terenie całej Republiki Macedonii.
Podstawę artykułu stanowi przede wszystkim zebrany przeze mnie materiał
terenowy - wywiady oraz obserwacje uczestniczące. Korzystałam również
z bazy źródłowej dotyczącej obszaru Macedonii, dostępnej w języku serbskim
i macedońskim. Wymienić tu należy przede wszystkim XIX-wieczną twórczość
108
religijno-moralizatorską
mnichów Joakima Krcovskiego i Kirila Pejcinovića
oraz zbiory ludowych pieśni, legend, podań, przysłów, a także opisy obyczajów i obrzędów zgromadzone przez XIX- i XX-wiecznych zbieraczy folkloru
macedońskiego (zbiór braci Miladinov, Vasila Ikonomova, Antona Stoilova,
Kuzmana Sapkareva i inne). Na przykładzie zgromadzonych legend lokalnych,
a także innego typu materiału terenowego Uak na przykład indywidualnych
deklaracji informatorów) pokażę elementy konstruujące osobliwą świętość
i inność monasteru, elementy, które decydują o powiązaniu tych miejsc z określonymi czynnościami kultowo-obrzędowymi
dokonywanymi przez społeczność.
Prawosławny teolog P. Evdokimov pisze, że "to, co sakralne i święte, nie
jest nim nigdy dzięki swojej właściwej naturze czy swojej istocie, ale jedynie
dzięki uczestnictwu". Miejsce jest zatem święte przez obecność Boga, bowiem
"akt, który czyni coś sakralnym, odrywa rzecz lub jakąś istotę od warunków
empirycznych i stawia w bezpośrednim stosunku ze sferą noumenalną" (Evdokimov, 1964, s. 225).
Jednym z pierwszych elementów stanowiących o świętości monasteru jest
decyzja o jego budowie, wiążąca się również z wyborem właściwego miejsca
pod budowę. W macedońskich przekazach ludowych jest to wybór dokonany
przez siłę wyższą. Motyw ten expresis verbis wyrażony jest w pieśni "Bogurodzica buduje monaster Treskavec", pochodzącej ze zbioru Vasila Ikonomova
(Penuslinski, 1968, s. 203). Jest w niej mowa o tym, jak sama Matka Boska
pojawiła się na szczycie Zlatovrv, aby przy pomocy świętych zbudować chrześcijański monaster na miejscu starej, pogańskiej świątyni. Po skończeniu budowy Treskavca Bogurodzica rozsyła siedemdziesięciu świętych, by pobudowali cerkwie i monastery w pobliskim mieście - Prilepie oraz na Świętej Górze
Athos.
Z reguły jednak decyzja o budowie monasteru jest w macedońskich wierzeniach przekazywana przez siłę wyższąjakiemuś człowiekowi we śnie. Kobieta
opiekująca się monasterem sv. Bogorodica - Treskavec koło Prilepu w ten
sposób wypowiada się o budowie świątyni: "Święci objawiają to ludziom. Ten
święty objawi to komuś. I ten musi budować", o samym zaś monasterze Treskavec mówi: "Bo ktoś miał sen, żeby zbudować Bogorodicę"( 1)1. Podobnego
typu wypowiedź otrzymałam z ust kobiety pomagającej w monasterze sv. Bogorodica Precista koło Kiceva. Opowiedziała ona historię pewnego człowieka
żyjącego w czasach tureckich, któremu przyśniła się Matka Boska. Kazała mu
ona wybudować monaster. Ponieważ człowiek ten nie mógł podjąć budowy ze
względu na brak pozwolenia ze strony władz tureckich, sen ten nękał go tak
długo, aż w końcu, po wielu staraniach, człowiek ten uzyskał pozwolenie na
budowę (2).
I
Zob. wykaz materiałów terenowych -
s. 115.
109
Teren pod budowę monasteru również powinien być wybrany w sposób
nadprzyrodzony; zbudowanie na tym a nie innym miejscu monasterskiej świątyni ma się wiązać z jakimiś cudownymi wydarzeniami. Często pojawiającym
się motywem w przekazach ludowych jest opowieść o tajemniczym przenoszeniu materiałów budowlanych z terenu budowy na jakieś inne miejsce. W trakcie badań terenowych w Macedonii w 1995 roku jeden z moich rozmówców,
w czasie naszej wspólnej wędrówki do położonego wysoko w górach monasteru Treskavec, pokazał mi w pewnym momencie miejsce zwane przez okoliczną ludność crkviste (od korzenia crkva czyli "cerkiew"), gdzie widoczne były
nawet ślady fundamentów jakiejś budowli. Opowiedział mi przy tej okazji historię, że według przekazów starych ludzi, na tym właśnie miejscu miała stać
monasterska cerkiew. Rozpoczęto nawet budowę, ale w ciągu nocy jakaś tajemnicza siła przenosiła materiały i narzędzia budowlane wyżej w góry, na
miejsce, gdzie obecnie stoi monaster. Gdy zapytałam o tę historię starszą kobietę mieszkającą w Treskavcu i opiekującą się nim, odpowiedziała mi tymi
słowy: "Bogurodzica nie chciała tam dalej ... Tam majstrzy murowali już monaster. Zaczęli już budować monaster Bogorodica, komuś zostało powiedziane, żeby budować. No i oni zaczęli budować na równym miejscu, nisko - tam
nie było tak wysoko jak tutaj. I pracowali majstrzy. Bo ktoś miał sen, żeby
zbudować Bogorodicę. Ale ci budowali w ciągu dnia i kiedy przychodzili rano
- nie mogli znaleźć materiałów, młotków ... a znajdowali je tutaj - z równego
terenu Bogurodzica tutaj je przenosiła. Za trzecim razem, chcąc nie chcąc, zaczęli
tutaj budować monaster. I tutaj go wybudowali" (3). Istnieją również tego typu
legendy, o niemalże identycznej strukturze treściowej, dotyczące innych macedońskich monasterów. Na innym miejscu niż pierwotnie zaplanowano był też,
według słów mieszkanki osady Varos-Prilep, zbudowany pobliski monaster sv.
Arhangel Mihail (3), jak również monaster sv. Bogorodica Precista koło Kiceva.
W przypadku tej ostatniej opowieści, opowiedzianej przez mieszkankę położonego niedaleko monasteru Kiceva, interesujący jest motyw hierofanicznego
płomienia, który wskazuje majstrom poszukującym swoich materiałów i narzędzi owe przedmioty i zarazem właściwe miejsce pod budowę świątyni (4).
O wyborze odpowiedniego miejsca pod budowę monasteru może zadecydować również pojawienie się na danym terenie jakiegoś atrybutu lub symbolu
"miejsca świętego". Co może być takim atrybutem? Kobieta z Berova, ze
wschodniej Macedonii, kiedy opowiada o powstaniu cerkwi sv. Bogorodica
mówi w ten sposób: "Święte jest tam miejsce. I tam, jak mówili, była krowa
i ryczała, ryczała, ryczała. Na tę samą datę, każdego roku ryczała tam i umarła
tam. I to było na św. Bogurodzicę (28 VIII - Wniebowzięcie Najświętszej
Marii Panny - przyp. A. P.). I kiedy rozkopali, znaleźli tam ikonę i serce od
dzwonu. I takźe można było usłyszeć jakieś pieśni na tym miejscu" (5). Ciekawym wątkiem jest w tej opowieści owa rycząca krowa, która dla miejscowej
ludności będzie stanowiła przyczynę i uzasadnienie składania Bogurodzicy
110
krwawej ofiary - tzn. kurbanu w dniu Jej święta. Zwróćmy jednak uwagę na
przedmioty, które wskazały ludziom miejsce budowy cerkwi - serce od dzwonu
i ikonę.
Dzwonnica, jak pisze Jean Hani (1994, s. 72-23), jest częścią świątyni, początkiem drogi, którą wierny przechodzi od sfery profanum do sacrum, jako
wieżajest także "symbolem specjalnym, symbolem wznoszenia się". Sam dzwon
ma również sakralny charakter, sygnalizuje obecność sacrum, przyzywa błogosławieństwo Boże, przywołuje na modlitwy i dzwoni w ważnych momentach
życia. Jeden z moich rozmówców w ten sposób podkreśla znaczenie dzwonu
w miejscu świętym: "W monasterze jest przykazane, że dzwonnica powinna
być wyższa od cerkwi. (...) Kiedyś ludzie pracowali według dzwonów. Dzwon
na przykład w Krusevie, dzwon w Yaros, dzwon w Zrze. I się słuchało i ludzie
tak się umawiali, według dzwonów, że na przykład dziś jest święto"(6).
Jeśli zaś chodzi o ikonę jako o symbol świętości miejsca, podobnąjej funkcję znajdziemy w opowieści zapisanej przeze mnie w monasterze sv. Jovan
Bigorski w zachodniej Macedonii, dotyczącej tegoż właśnie monasteru: "A tam
tę ikonę, w cerkwi co jest na górze - to jest ikona św. Jana - to ją zabierali
stąd do wsi, żeby tam zrobić cerkiew. W ciągu dnia ją zabierali, a ona nocą
znów wracała tutaj (tzn. do monasteru - przyp. A. P.) (7). Ikona w teologii
prawosławnej posiada szczególne znaczenie, daje bowiem poczucie "namacalnej obecności" Boga. Chrystus, Bogurodzica lub święci żyją jakby na ziemi
w swoich ikonach. Ikona dla prawosławnego nie jest fetyszem, lecz miejscem
obecności świętego. Jak pisze Nicolas Zernov (1967, s. 211), dla prawosławnego chrześcijanina to ,Jakby okna, przez które spogląda na świat poza czasem
i przestrzenią", stają się one, według słów Evdokimova (1964, s. 249), "promieniowaniem obecności". Ikona zatem, ponieważ jest miejscem pełnej łaski
obecności Chrystusa lub świętych, ma jakby prawo do "decydowania" w imieniu danego świętego na przykład o świętości lub nie miejsca przeznaczonego
pod budowę monasteru. Motyw ten pojawi się również w lokalnej legendzie
dotyczącej wspomnianego już monasteru sv. Bogorodica PreCista koło Kiceva.
Ze zburzonego przez Turków monasteru Kneiino pozostaje jedynie ikona Bogurodzicy, która sama wybiera sobie miejsce do zbudowania kolejnej świątyni,
tym razem koło wsi Krzino. Po kolejnym tureckim pogromie ponownie ostaje
się tylko ta ikona, która cudowną mocą przenosi się na miejsce, na którym
obecnie stoi wspomniany monaster (8).
Wybór dobrego, świętego miejsca pod budowę monasteru może być związany z postacią mnicha (częstokroć późniejszego świętego) - założyciela danego monasteru. W przypadku lokalnej legendy o powstaniu monasteru
sv. Gavril Lesnovski koło Probistipu mamy do czynienia z cudowną działalnością mnicha pustelnika - św. Gavrila (Gabriela). Był on jednym z trzech braci
z Rilskiego monasteru (w Bułgarii), którym przyśniło się, że mają się rozejść
na trzy strony świata. W ten sposób każdy z nich trafił na miejsce swojej przy-
111
szłej siedziby (mowa o monasterach sv. Joakim Osogovski, sv. Prohor Pcinjski
i sv. Gavril Lesnovski). Święty Gavril był pierwotnie pustelnikiem, żył w pieczarze. Ludzie zaś chcieli go sprowadzić do wsi. Możliwe to było jedynie przy
pomocy dwóch bliźniaczych wołów, które ponadto nie mogły wrócić z pustelni
tą samą drogą, którą tam dotarły. Droga do pustelni Gavrila była niedostępna
i zarośnięta, ale kiedy szły nią woły-bliźniaki - wszystko się rozstępowało,
droga się oczyściła, stała się łatwiejsza i św. Gavrila można było już bez kłopotu sprowadzić do wsi. Według człowieka opowiadającego mi tę legendę, dlatego teraz pobliska wieś nazywa się Lesnovo ("lesno" po macedońsku oznacza
"lekko", "łatwo") (9). Oprócz obecności świętego mnicha-pustelnika
ciekawym elementem wydaje się tu motyw dwóch bliźniaczych wołów, które
w cudowny sposób sprowadzają pustelnika do wioski, na miejsce przyszłego
monasteru. Woły w kulturach ludowych Bałkanów otacza się wielkim poważaniem. W Bułgarii, jak podaje Moszyński (1967, s. 559), używa się w stosunku
do nich określenia "aniołowie", w Macedonii i w Bułgarii właśnie woły, obok
jagniąt, można składać w świętej ofierze dla patrona wsi, cerkwi lub monasteru. Jak podaje słownik Bułgarska mitołogija (1994, s. 310) u sąsiadujących
z Macedończykami Bułgarów przy pomocy wołów-bliźniaków
i zrobionego
z bliźniaczego drzewa radła oborywano wieś, chroniąc ją w ten sposób od dżumy, wampirów i demonów. Woły-bliźniaki, które sprowadziły św. Gavrila do
wioski, aby tam założył monaster, mogą się zatem jawić jako element obdarzony nadprzyrodzoną, świętą mocą. Para wołów-bliźniaków występuje również
w legendzie o św. Naumie - założycielu monasteru nad Jeziorem Ochrydzkim. Na zaorany przez te woły, podarowane św. Naumowi, monasterski majątek nigdy nie spada grad (Risteski, 1990, s. 65).
Właściwe miejsce pod budowę monasteru wskazuje również św. Joakim
Osogovski, drugi z wyżej wspomnianych braci-pustelników. Osiemdziesiąt lat
po swojej śmierci objawia się on we śnie pewnemu duchownemu, wskazując
miejsce, na którym został pochowany - jednocześnie miejsce, na którym ma
stanąć monaster jego imienia (Vrazinovski, 1986, s. 183-185).
Z cudowną działalnością mnicha związane jest również powstanie monasteru sv. Naum nad Jeziorem Ochrydzkim. Według wielu ludowych przekazów,
niejednokrotnie też zilustrowanych w postaci fresków w grobowej kaplicy przechowującej szczątki św. Nauma - słowiańskiego świętego, monaster został
wybudowany na miejscu, o które poprosił św. Naum po uzdrowieniu łysej córki cara, feudała bądź według innych przekazów tureckiego bega. Miejsce pod
budowę monasteru wyznaczone zostaje w bardzo charakterystyczny sposób:
wdzięczny świętemu ojciec uzdrowionej córki musi zabić wołu i z jego skóry
zrobić sznur. Tyle, ile obejmie on z przestrzeni wzgórza - tyle ziemi będzie
należało do monasteru (Risteski, 1990, s. 49, 50, 53, 55).
Monaster - ze swej definicji inny rodzaj świętego miejsca niż zwykła cerkiew, zamieszkały przez swoistą społeczność mniszą, jawi się w wyobrażeniach
112
ludowych jako obszar "oderwany od świata". Według informatorów monastery
nie powinny znajdować się w mieście, lecz raczej w miejscach trudno dostępnych, w górach. Jak mówi jedna z moich rozmówczyń: "to musi być duchowe:
bo w mieście są wszelkiego rodzaju ludzie, a to przeszkadza mnichowi. Oni cały
czas trwają na modlitwie, a tutaj chodzą i chuligani" (3). Do świętego miejsca
może prowadzić specjalna droga, w określony sposób znaczona i przypominająca o zbliżaniu się do przestrzeni świętej. Dzieje się tak szczególnie w przypadku
monasteru Treskavec, do którego droga przez góry oznaczona jest freskami namalowanymi na skałach, przedstawiającymi - jako że monaster jest pod Jej
wezwaniem - Bogurodzicę. Jedna z moich rozmówczyń tak się o tym wypowiada: "A to jest po to, żeby było wiadomo, którą drogą dojść do monasteru
Treskavec. Tam są freski Bogurodzicy - żeby znaleźć drogę do monasteru" (10).
Monastery mają więc znajdować się w pewnej odległości od miejsc zamieszkałych "jakby na pustyni" (10). Niektórzy informatorzy wypowiadali się, że
powinny znajdować się w górach, tak "żeby nie były na równym" (1). Człowiek opowiadający mi wspomnianą już wcześniej historię o cudownym przenoszeniu materiałów do budowy monasteru Treskavec mówi o tym zdarzeniu,
że stało się tak, ponieważ "Bogurodzica chciała być wysoko w górach, (...)
chciała być jak najwyżej" (11). Zauważmy, że mamy do czynienia z dwoma
bardzo ważnymi dla symboliki religijnej, w szczególności chrześcijańskiej, elementami: motywem góry i pustyni.
Góra jest obrazem, który, jakby powiedział Eliade, odnosi nas do axis mundi - wszechświatowej kolumny umożliwiającej łączność między poziomami
góry i dołu, jest miejscem transcendencji, doświadczania Boga, obszarem
o najwyższym stopniu świętości (Eliade, 1974, s. 61-62). W tradycji chrześcijańskiej to właśnie góra - Golgota stanowi centrum świata, dokonują się na
niej ważne dla historii zbawienia wydarzenia. Z kolei góra Tabor staje się miejscem Przemienienia Pańskiego, tak ważnego dla wschodniego monastycyzmu
mistycznego spotkania z Boską energią - światłem Taboru (mowa tu o hezychastycznej tradycji modlitewnej związanej z postacią athoskiego XIV-wiecznego mnicha - św. Grzegorza Palamasa).
Pustynia zaś jako obszar dosłownie i symbolicznie nie zamieszkany jest terenem próby, oderwania się od świata, ale równocześnie miejscem najwyższego doświadczania Boga, osiągnięcia transcendencji. To właśnie o "odejściu na
pustynię" mówi się w odniesieniu do przejawów życia anachoretyczno-monastycznego. Obraz ten mogą uzupełnić nam południowosłowiańskie
legendy
o anachoretach, między innymi o trzech świętych pustelnikach czczonych
w Macedonii - Joakimie Osogovskim, Prohorze Pcinjskim i Gavrilu Lesnovskim. Schemat tych legend wiąże powstanie i rozwój istniejących po dzień
dzisiejszy monasterów z postaciami wspomnianych pustelników, rezygnujących
z bogactw oraz życia małżeńskiego i udających się "na pustynię" - czyli samotne życie w górach lub lasach (SIankamenac, 1925).
113
Miejsce święte, jakim jest monaster, jest zatem "oderwane od świata", ale
nie tylko przez swoje położenie (zazwyczaj wysoko w górach), lecz również
przez rozplanowanie przestrzeni wewnątrz monasteru. Przestrzeń ta otoczona
jest murem z bramą wejściową, na której widnieje zwykle wizerunek patrona
monasteru. Ogrodzenie to wyznacza granice między przestrzenią świecką
a sakralną. Centralnym punktem przestrzeni wewnętrznej jest oczywiście świątynia, do której przylega z reguły cmentarz, na którym spoczywają zmarli mnisi.
Nieodłącznym elementem jest również tak zwany konak, którego część stanowią cele mnisze, pozostałe zaś części pełnią funkcję różnorodnych pomieszczeń gospodarczych oraz pokoi gościnnych dla pielgrzymów. Owa obecność
zarówno cmentarza, jak i domu gościnnego pokazuje, według Evdokimova,
,jedność żywych i umarłych zgromadzonych w jednej przestrzeni sakralnej"
(1964, s. 240). Dlatego też chyba tak ważnym elementem sakralności monasteru będą znajdujące się w świątyni ikony. Jedna z informatorek tak mówi
o monasterze sv. Arhangel koło Prilepu: "Tutaj są wszystkie ikony, boskie ikony wszystkie tutaj są: i św. Jerzy, i św. Jan Chrzciciel, i św. Mikołaj, św. Dymitr, wszyscy święci. (...) My ze świętymi żyjemy i idziemy do cerkwi" (12).
Ikony przypominają rzeczywistość świętego Kościoła, Bosko-ludzkiej jedności, wspólnoty żywych i umarłych.
Elementem sakralizacji miejsca może stać się również grób świętego. Jak
pisze J. S. Bystroń, "dość powszechnym zjawiskiem jest budowanie świątyń
na miejscach, gdzie pochowano zwłoki wybitnych ludzi, zwłaszcza świętych"
(1980, s. 233). Dzieje się tak również w przypadku macedońskich monasterów, a zwłaszcza monasteru sv. Naum położonego nad Jeziorem Ochrydzkim.
Znajduje się tam grób słowiańskiego świętego - św. Nauma - założyciela
monasteru. Jak mówi o nim jedna z ludowych opowieści, kiedy zmarł i przyszedł przed oblicze Boga, Bóg osądził, że święty ten powinien być w wiecznym raju. Ponieważ w niebiańskim raju nie było dostatecznie ładnego, godnego św. Nauma miejsca, Bóg pokazał mu ręką założony przez Nauma monaster,
mówiąc, że to będzie jego raj i święty zostanie w nim na wieki (Risteski, 1990,
s. 49). Monaster ten jest zatem jakby cząstką raju, w pełni usankcjonowaną,
nawet przez samą siłę wyższą, świętą przestrzenią. Staje się on obszarem cudów i uzdrowień. Do dziś dnia nawiedzający monaster udają się do kaplicy
grobowej św. Nauma i ofiarowując drobne pieniądze, przykładają prawe ucho
do grobowca - jak mówią - "na szczęście"; mówi się też, że w ten sposób
można usłyszeć bijące do tej pory serce św. Nauma (Risteski 1990, s. 89).
Swoistym atrybutem "świętego miejsca" jest woda - element ożywiający,
oczyszczający, składnik chrześcijańskich sakramentów i czynności sakramentalnych. Woda staje się nieodzownym elementem, który musi być w pobliżu
monasteru - czy to w postaci źródła, studni czy też strumienia. Nazywana jest
przez społeczność "świętą wodą". Jak mówi jeden z informatorów: "Święta
woda jest na każdym świętym miejscu, musi być. Monaster nie może być bez
114
wody" (5). Bogurodzica, która według legendy o monasterze sv. Bogorodica
Precista koło Kiceva ukazała się we śnie pewnemu człowiekowi z poleceniem
wybudowania jej monasteru, kazała wybudować go w miejscu, gdzie znajdowało się źródełko. Obecnie źródełko jest obudowane i znajduje się wewnątrz
cerkwi (2). Interesującą informację dotyczącą znaczenia i funkcji wody dla
"miejsca świętego" usłyszałam również w czasie mojego pobytu w monasterze
Veljusa koło Strumicy, we wschodniej Macedonii. Monaster ten przez długie
lata nie funkcjonował jako ośrodek mniszego życia. Odrodzenie nastąpiło stosunkowo niedawno i było związane z działalnością ojca Nauma - obecnie
władyki (czyli biskupa), a wcześniej athoskiego mnicha z dziewięcioletnim
stażem na Świętej Górze. Ojciec Naum po powrocie ze Świętej Góry założył
dwie wspólnoty mnisze - żeńską w monasterze Veljusa i męską w monasterze Vodoca. Jedna z dziewcząt zwanych po macedońsku "iskuszeniczkami" czyli nowicjuszkmi przechodzącymi czas próby życia w monasterze, pokazała
mi źródełko znajdujące się powyżej monasteru i opowiedziała historię, że zanim monaster ponownie, po bardzo długiej przerwie, został zasiedlony przez
wspólnotę mniszą, źródło było wyschnięte. Kiedy przybył tu ojciec Naum pobłogosławił źródło i woda znów zaczęła w nim płynąć. Woda, zgodnie
z tym wyobrażeniem, stała się zatem jakby elementem ponownego uświęcenia
monasteru, ponownej sakralizacji miejsca.
Szczególnego wymiaru nabiera obecność wody w monasterze sv. Jovan Bigorski, którego patronem jest św. Jan Chrzciciel. Wodę zauważymy w samym
kompleksie monasterskim - w postaci obudowanego źródła, z napisem pochodzącym z końca XIX wieku, które po odnowie źródła przekazane zostało
do korzystania "braciom chrześcijanom, aby pili zimną i słodką wodę dla ochłody ich spragnionej duszy". Po wodę chodzi się również do małej pustelni paraklisu u podnóża monasteru. Woda obecna jest również w postaci przepływającej obok rzeki Radiki, która ze względu na patrona monasteru - św. Jana
Chrzciciela - jest jakby symbolicznym Jordanem, w którym dokonał się chrzest
Chrystusa. Tę jej funkcję może potwierdzić fakt bardzo uroczystego obchodzenia w tym miejscu święta Epifanii, czyli Jordanu, zwanego w Macedonii
Vodojordanie lub Vodici (Atanasovska, Bocev, 1992).
Świętość monasterskiej wody ujawnia się zazwyczaj w jej cudownym działaniu. Ludzie przychodzą do źródła, obmywają się wodą, piją ją - wszystko
to czynią "na zdrowie", a także "od uroku, od przestrachu" (7). Informatorka
z Prilepu tak mówi o źródełku znajdującym się przy monasterze Treskavec:
"To jest święta woda. Jak na przykład przyjdzie we śnie, na przykładjajestem
chora i nie mogę znaleźć leku, modlę się do Boga. I jak mi przyjdzie we śnie,
że na tym a na tym miejscu jest święta woda - idź, umyj się i wyzdrowiejesz!" (3).
W opowieści dotyczącej świętego źródła w monasterze sv. Naum podkreślone jest cudowne pochodzenie tej wody. Św. Naum, kiedy przychodzili do
115
niego ludzie z prośbą o pomoc, modlił się do Boga, żeby dał mu jakiś lek do
leczenia wszystkich chorób. Bóg wysłuchał jego modlitwy i u podnóża monasteru wytrysnęło źródło z uzdrawiającą wodą (Risteski, 1990, s. 65).
Monaster w ludowych wyobrażeniach i przekazach z terenu Macedonii jawi
się zatem jako miejsce święte. Nasuwa się tu kolejny problem, a mianowicie,
jak się ma do świętości miejsca obecność członków innej wspólnoty religijnej.
Problem ten trudno jest jednoznacznie rozstrzygnąć, zwłaszcza że mamy do
czynienia z obszarem tak długiego już współistnienia na tym terenie dwóch
wiar - prawosławnego chrześcijaństwa i islamu. Liczne opowieści o profanacji przez Turków świątyń chrześcijańskich (Sbornik ... 1891, cz. 2, s. 363-367;
Vrazinovski 1986) nasuwają myśl, że islam jest kojarzony raczej z elementem
nieczystym i antagonistycznym. Istnieje jednak szereg opowieści, w których
obie religie jawią się jako nie aż tak do końca antagonistyczne, jakby się mogło wydawać. Znak półksiężyca, według lokalnej legendy, umieszczony obok
krzyża na monasterskiej cerkwi w Lesnowie nie jest bynajmniej profanacją tej
świątyni, lecz ochroną przedsięwziętą przez tureckiego zarządcę, któremu przyśnił się św. Gavril Lesnovski i zakazał burzenia monasteru (9). Monaster może
też być miejscem świętym nie tylko dla chrześcijan, lecz również dla muzułmanów, jak to się dzieje w przypadku monasteru sv. Bogorodica Precista koło
Kiceva. Według słów jednego z rozmówców, ziemia, na której w dawnych
czasach miał być zbudowany monaster, należała do Turków. Pozwolenie na
jego budowę uzyskano pod jednym warunkiem: część cerkwi miała być przeznaczona dla muzułmanów. I tak się stało. Do tej pory przychodzą modlić się
do monasteru muzułmanie - dlatego też tylna część cerkwi nie jest ozdobiona
chrześcijańskimi freskami; stoją tu naczynia z wodą, w których muzułmanie
obmywają nogi (2). Podobnie rzecz się ma w przypadku monasteru sv. Naum,
który otaczany jest kultem także przez muzułmanów, Cyganów i Albańczyków,
częstokroć składających słowiańskiemu świętemu dary dziękczynne (Risteski,
1990, s. 32,68-71).
Prawosławny monaster jako miejsce święte jest zatem określony szeregiem
nadprzyrodzonych funkcji i elementów. W sposób święty wybrane, wyznaczone, wypełnione, miejsce to stanowi teren różnorodnych działań obrzędowych
i zachowań człowieka.
Wykaz materiałów terenowych
i zapisy informacji):
wykorzystanych
w artykule (wywiady
(1) Kiro Taleski - 45 lat, zam. Prilep;
(2) Zapis opowieści usłyszanej od kobiety pomagającej w monasterze sv. Bogorodica
koło Kićeva;
(3) Draga Temelkoska - 63 lata, zam. Prilep;
(4) Snezana Bogdaboska - 25 lat, zam. Kicevo;
116
(5) Pavlina Dujovska - 65 lat, Giorgi Dujovski - 75 lat, zam. Berovo;
(6) Dimko Naseski - 50 lat, zam. Prilep;
(7) Ljuba Novkovska - ok. 65 lat, zam. Skopje;
(8) Zapis opowieści dotyczącej monasteru sv. Bogorodica koło Kićeva usłyszanej
od Sance Gesoskiego - 90 lat;
(9) Zapis obserwacji w dniu święta Mala Bogorodica (21 IX) w monasterze
sv. Gavril Lesnovski;
(lO) Lena Velkovska - 71 lat, zam. Prilep;
(11) Cane Kojnarec - 60 lat, zam. Prilep;
(12) Velika Kirilova - 63 lata, zam. Prilep.
BIBLIOGRAFIA
Atanasovska E, Bocev V.
1992
Nekoi magiski elemnti vo izveduvanieto na obićajot Vodici vo seloto Bituśe,
"Etnolog" t. 1, Skopje, s. 98-107.
Bulgarska mitologija ...
1993
Bulgarska mitologija. Enciklopedićen rećnik, red. A. Stojnev, Sofija.
Bystroń J. S.
1980
Tematy, które mi odradzano, Warszawa.
Cepenkov M.
1959
Makedonski narodni prikazni, Skopje.
1980
Narodni prikazni: legendi, Skopje.
Eliade M.
1966
Traktat o historii religii, Warszawa.
1974
Sacrum, mit, historia, Warszawa.
1992
Próba labiryntu. Rozmowy z Claude-Henri Rocquetem, Warszawa.
Evdokimov P.
1964
Prawosławie, Warszawa.
Hani J.
1993
Symbolika świątyni chrześcijańskiej, Warszawa.
Moszyński K.
1967
Kultura ludowa Słowian, t. 1-2, Warszawa.
Pejćinović K.
1956
Słovo za praznicite, Skopje.
Risteski S.
1990
Legendi i predanija za sveti Naum, Skopje.
Slankamenac P.
1925
Legende ojuźnosłovenskim anahoretima, "Glasnik skopskog naucnog drustva"
t. 1, z. 1, Skopje.
Sbornik ...
1891
Sbornik ot bułgarski narodni umotvorenija, red. K. Sapkarev, Sofija.
Vrazinovski T.
1986
Makedonski narodni predanija, Skopje.
117
Agnieszka Pokropek
A MONASTERY AS A "HOLY PLACE"
IN MACEDONIAN LEGENDS
(Summary)
The author discusses one ofthe problems ofreciprocallinks between monastic and folk
cultures - the concept of sacral character of a place, a monastery, in Macedonian local
legends. The discussion is based on field materials collected in the Republic ofMacedonia,
as well as religious and ethnographic literature and moral plays, including collections of
folk songs, legends, parables and proverbs and descriptions of customs and rituals, recorded in the 19th and 20th centuries. The aim of the article is to present the elements which
contribute to the special holy character and difference of the monastery and decide about
the links of the places where monasteries have been built with specific cult and ritualistic
activities. The author mentions and analyses decisions about the construction of a monastery and selection ofits location, made with the assistance ofthe supernatural power. She also
analyses the features of the location - a monastery should be built "away from places of
abode, 'as if in the desert', in the mountains, near sources of water". The selection of the
location was often connected with a monk who lived in the monastery and where his tomb
was located. The monasteries in Macedonia, which are the places of worship for both Christians and Muslims, are particularly interesting.
