http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/2966.pdf
Media
Part of Sacrum, mit, książka / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1988 t.42 z.3
- extracted text
-
Ryszard Ciarka
SACRUM, MIT, KSIĄŻKA
O c z y w i ś c i e , że l o s k s i ą ż e k z a w s z e z a l e ż y o d p o j e t n o ś e i
n i k a . Pro
captu
lectoris
żytni.
chyba
należałoby
I
hahent
sua jata
—
librlli
rozumieć
tę
czytel
mawiali staro
ma,ks} mę
jako
przy
Z n i e p o k o j o m p a t r z y ł e m , ilekroć książka powracała d o m n i e ,
na
coraz
brudniojszo marginesy
—
widomy
ślad
podkreślania
p e w n y c h j e j fragmentów. Jednocześnie zaskoczeniem
było także
p o m n i e n i e . B o k s i ą ż k i p o p r o s t u są. I s t n i e j ą o b o k n a s , o f e r u j ą c
i t o , że ilość p o s p i e s z n i e s t a r t y c h p o d k r e ś l e ń m a l a ł a w r a z z k o l e j
z a w s z e swą g o t o w o ś ć o t w a r c i a . M o g ą czekać służalczo n a b i u r k u
nym
lub
zapominano
s.
158. A l e
na
Bo
oto po p e w n y m
i
wciśnięto
pomiędzy
znienawidzono,
deski
zakazane
i
regałów.
Bywają
uwielbiono,
palone
stosach
numerem
strony,
moją
by
książkę
definitywnie
czekał
zaniknąć
los jeszcze
w
okolicy
bardziej
surowy.
c z a s i o z a c z ę ł y p o j a w i a ć się n a m a r g i n e s a c h
i c z c z o n e . N i o s k a r ż ą się k i e d y n i k t i c h n i e c z y t a , a n i n i e p y s z n i ą
i m i ę d z y w i e r s z a m i nieścierane już z n a k i z a p y t a n i a ,
kiedy wywyższamy
kółka,
jo p o n a d inno.
L o s książek zależy o d c z y t e l n i k a , ale los t o n i e t y l k o kruchość
ich
grzbietów
wartych
jest
i cienizna
t a m myśli,
jakby
k a r t e k , t e n los d o t y c z y
zdarzeń
przedłużeniem
i
historii.
czyjejś
Bo
w
obecności,
również
istocie
za
książka
nagromadzonym
c i e r p i e n i o m , w y s i ł k i e m i n t e l e k t u a l n y m , zabawą, radością; właśnie
dla n a s i los t e j obecności zależy t y l k o o d naszej w o l i .
podkreślenia,
Najbardziej
wzdłuż
całej
flamastrem
jednak
strony
niepokoiły
linie
l u b niebieskim tuszem
ktoś
pionową
kreską
aktualną
chwilę historyczną"
sposoby
zaczytywanycb,
podkreślił
ktoś długopisem,
Mircea
Eliade,
Sacrum
identycznych
—
Mit
—
na
różno
książek:
Wyboru
Historia.
dokonał
i wstępem opatrzył M a r c i n Czerwiński. Przełożyła A n n a
kiewicz.
W y d . I I , Warszawa
1974, nakład
Tatar
6 5 0 0 + 2 9 0 egz.
Tę
historyczna,
to
to ktoś inny
kosmicznej
—
ludzka
siedziba
n i e z w y k ł y . C h o ć b y d l a t e g o , że p o p r z e d n i n a k ł a d ( 1 9 7 0 , w y d . I ,
z axis
mundi,
n a k ł a d 4 0 0 0 + 2 9 0 egz.)
ta",
tane
egzemplarze
w
był coraz
trudniej
bibliotekach
jakby
dostępny, a
same
Nie
się
Warszawie,
182816).
n a t o m i a s t j e d n e g o , że
wyświadczy
t a książka
nieocenioną
rozumienia nie
cennych
rozumienia
z czytaniem
tek
my-śli a u t o r a , a l e
i n n y c h , a zarazem
i percepcją
przysługę,
także
coś
więcej, bo
i pewnego zjawiska
mi
szansę
związanego
treści.
N i e n a p i s a n o c h y b a t a k i e j r o z p r a w y , w której a u t o r pokusiłby
inaczej
mówiąc
w e t n o g r a f i c z n y c h p r a c a c h , szkicach, artykułach czy n a w e t
marginesie
jest
—
—
że
wyłącznie
przez
istnienie ludzkie
—
— jest możliwe
aby się upewnić
—
flamastrem
(63).
n a szczycie góry
„ P o s t a w i e n i e k r z y ż a —-
linia
(58). „ T a k
więc
marginesie
—
na
w rzoczyw stości"
;
wszelka
wiąże
się
(75).
i wykreślone
fragmenty
z
mojej
k s i ą ż k i . Z a s t a n a w i a m się t y l k o j a k i l o s j e s p o t k a ł . C z y s t a ł y się
początkiem
czy zgrabnie
często niepokoił m n i e
pomyślaną puentą?
s t a r a n n i o zakreślony c y t a t ,
Jakże
oddzielający
j e d n a k ż e w s z y s t k o t o , co p o w y ż e j i p o n i ż e j u p r a w n i a ć m o g ł o d o
t a k i e g o t w i e r d z e n i a : „ N a obraz i podobieństwo wszechświata
klamry
niebieskim
—
długopisem
który
zaczyna
się o d
—
środka
i r o z p o ś c i e r a się w c z t o r y z a s a d n i c z e s t r o n y , w i o s k a
rozbudowuje
się p o c z ą w s z y o d s k r z y ż o w a n i a d r ó g " ( 6 8 ) . A l e —
tego
nawias
już n i e o b e j m u j e — n a w y s p i e B a l i l u b n a G w i n e i . . . J a k ż e r ó w n i e
często, już
toria
„Otóż
narodzeniom"
ale z a r a z o m
książki, p r z e d z i e l o n y
His
niekiedy
czerwonym
g d y ż człowiek r e l i g i j n y chce ż y ć w „ ś r o d k u świa
się o p r ó b ę z e s t a w i e n i a , r z e c z o w o i k o n k r e t n i e w y k a z u j ą c , j a k i e
—
na
uwarunkowana
zapewne
niebieska
z d a n i a i i l e r a z y by\y c y t o w a n e z k s i ą ż k i Sacrum
— Mit
biegnące
u ś w i ę c a ł o o k o l i c ę , b y ł o w j a k i m ś sensie r ó w n o
—
Podkreślone,
inspiracją,
przypuszczałem
właśnie
tylko
s y g n a t u r a z.
wyczy
domagały
z m i a n y i odświeżenia ( p o r . n p B i b l i o t e k a P u b l i c z n a w
ul. Koszykowa;
będzie
grudnia
długopisu. „ P r a w d ą
(37).
czerwonym
znaczne z „ p o n o w n y m
żo l o s t e j k s i ą ż k i
się 13
zrobione
kółkiem,
z n a j d u j e się G o l g o t a "
znón: flamaster
wiadome . było,
rodzi
j e d y n i e d z i ę k i o w e j stałej ł ą c z n o ś c i z n i e b e m " ( 5 9 ) . „ D l a chrześci
janina —
cych bazgrolacli na ostatniej kartce, po starych brzegach.
o d początku
i
znaczy
m o j ą r o z p o z n a m o d r a z u , p o o d k l o j a j ą c e j się o k ł a d c e , p o dziosię-
Już
Na
człowiek jost zawsze „ w s y t u a c j i " , s y t u a c j a t a j e d n a k n i e zawsze
egzemplarzu;
tysięcy
notatki.
(86) zakreślił ktoś
mnio
podkreślenia
dynczym
kilku
i
s. 3 1 , р о г . o p r z e s t r z e n i w t e j k s i ą ż c e s. 4 9 , 5 2 i n a s t .
jest
spośród
kreski
o ł ó w k i e m , d o p i s u j ą c : p o r . L . S t o m m a Słońce
b y ć m i n i e z w y k l e b l i s k i . O książce b a r d z o k o n k r e t n e j b o o p o j e
jednej
pionowe
p r z y k ł a d z n a n y a k a p i t o czasie i p r z e s t r z e n i
zaznaczył
Otóż chciałbym opowiedzieć o książce, której los zaczął nagle
tajemnicze
T
strzałki,
w
t e k s t a c h , c y t a t , m o ż e właśnie p o r w a n y
bywa
z
mojej
myślnikami, pomiędzy które w p i s u
j e m y j a k b y d l a podkreślenia, c z y u p e w n i e n i a się — pisze
przecież
poważniejszych przedsięwzięciach. A w t e d y m o j a książka stałaby
Ełiade
się l e d w i e ,
A l e z a p o m i n a m y , a l b o i n i o c h c e m y p a m i ę t a ć , że n i e są t o d e f i
j a k sądzę, t a k i e j p r a c y
Pozyskiwanie
Eliadego
przemyśleń,
posiłkowanie
czymś
czy
złym
jako
się
wycinkiem.
sprzymierzeńca
cytatem
niegodziwym.
Jest
nie
sprawą
do
własnych
nicje
—,
-
czytamy
a raczej
u Eliadego
z mozołem,
obszernego
—
szerszą
m i m o n i e s k r ę p o w a n e j f o r m y j a k ą j o s t esej —
zaczytywania
potykamy
uporczywie
powtarzające
„ n a r z u c a się c h y b a p e w i e n
s t a r a m się z r o z u m i e ć
sens
losu, j a k i m i objawiła s w o i m s t a n o m o b e c n y m , b y m mógł odczytać
t a m w ciągu długich l a t , j a k b y zapisaną nową
opo
wieść.
„wydaje
się...",
chyba
co
akapit
okaleczeniem;
za
przypuścić...",
wniosek...".
Z n i e p o k o j e m patrzę n a moją książkę, k i e d y do m n i e
z nowym
—
j a k ż e często n a
się n i e m a l
„można,
...
materiału
oczywiście
książką, j o s t m i najbliższy.
n a pocieszonio
czytam
jej
wraca
Stanisława
Vinconza,:
Niedługo
rzecz
jasna
książka
t a cieszyła,
się
nienaganną
linią g r z b i o t u i bielą k a r t e k . S a m zresztą p r z y c z y n i ł e m
jej
uszkodzeń,
płaszczoną,
W
Eliade
p o r ó w n a w c z e g o , k o n k r e t y z o w a n e spostrzeżenia. I t a k przecież
strzeżenia...
wielu
na podstawie
podaje
jasna,
j e d n e j k o n k r e t n e j książki. A l e t e n p r z y p a d e k , z w i ą z a n y z m o j ą
powstającą
— jak
rzecz
jest,
i b a r d z i e j s k o m p l i k o w a n ą niż b a d a n y t u p r z y p a d e k
Bowiem
—,
jaki
grzbietem
jednak
inny
książką, z a w a r t y m i
czytywanie.
po
p r o s t u czytając
do góry
sposób
się
l u b odkładając
i porzuconą
na kilka
można, o k a z y w a ć
do
roz
tygodni.
zainteresowanie
w n i e j m y ś l a m i niż p r z e z d o k ł a d n e j e j z a
A l e p r z y c z y n i l i się d o t a k i e g o
i i n n i , o c h o c z o o d d a j ą c się l e k t u r z e esejów
T
stanu rzeczy
także
na temat sakralizacji
„Jeżeli
drzewa
są, h a r f a m i
dla, g r y
wające
prądy.
powietrznego,
Jeśli
czy
drzewo
jest
przystanią
dla odpoczynku
czy
dla istot z
snu, czy
dla
niechaj
morza
miłości
może być przystanią, na której z m o r z a pozaziemskiego c h w i l o w o
osiadają ż y w o t y n a d z i e m s k i e . J a k d r z e w o j e s t p o m o s t e m
między
ziemią i p o w i e t r z e m , t a k n i e c h a j i książka będzie zatoką d l a i s t o t
u s k r z y d l o n y c h , l o t n y c h , ze ś w i a t ó w
z d a n i e m a u t o r a książki —
ich głosy, poczujecie
w nas samych.
to
i d l a w i c i a g n i a z d , czy d l a myśliwskich s t a n o w i s k — t o i książka
czasu i p r z e s t r z e n i , świata a r c h a i c z n y c h m i t ó w i s y m b o l i , któro —
tkwią m o c n o
wiatrowoj,
i k s i ą ż k a s t a n i e się n a m harfą, na, k t ó r e j grają z d a l e k a p r z e p ł y
odległych. T a m
usłyszycie
promienie ich oczu".
185
II.
1. Ś w i ę t e s o s n y k o l o
Nowosilik
