http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/303.pdf
Media
Part of Tradycyjne techniki sztucznego nawadniania w krajach irańskich / LUD 1969 t.53
- extracted text
-
Lud, t. 53, 1969 r.
KRZYSZTOF
WOLSKI
TRADYCYJNE
TECHNIKI SZTUCZNEGO NAWADNIANIA
W KRAJACH IRAŃSKICH
1. WSTĘP
Stref'a krain suchych oplata kulę ziemską szerokim pasem. Problem
walki o wodę jest w tej strefie stale kwestią palącą, która spędza sen
z ·oezu miejs!co1wychmężów 'Stanu a narów,ni z nimi wszystkim poważnie
myślącym ekspertom z organizacji międzynarodowych. Zdobycie wody
na terenach pustynnych i pó~pustynnych od wielu wieków mobilizowało
pomysłowość człowieka. Tam, gdzie mu ~abrakło wody ze źródeł, rzek
czy jezior, zaczął kopać studnie, aby zdobyć wodę do picia dla siebie
i dla swych zwierząt. Obolk człowieka-,pasterza na terenach półpustynnych :pojawił się Tolnik. Gdy dla upraw rolnilk'a zabrakło wody deszczowej, zaczął ją swoim roślinom dostarczać sposobem sztucznym. W wyniku da'ło to przeróżne urządzenia i systemy irygacyjne. W czasie
i przestrzeni cz'łowiek stopniowo wytkorzystywał coraz trudniej dostępne zasoby wody. Człowiek - rolnik ,początkowo zabra'ł się do .najłatwiej
mu dostępnych wszelkich wód powierzchniowych: rzek, zbiorników sta'łych i źródeł. Później zaczął kopać studnie. Wreszcie począł budować
zapory t na rzekach okresowych, takie jakie miał dla stałego pobier·ania
wody na rzekach stałych. Gdy zaś przyszła potrzeba rołniczego użytkowania terenów położonych na wyższych terenach nadrzecznych, zaczęto
1 Zapory
te, zamykające suche doliny wyschłych rzek, spotyka się często \V Beludżystanie. Noszą one tam nazwę gaberband
(tamy niewiernych),
Nazwa ta określa
już dawność tych zapór (nota bene znajdujących
się obecnie już w ruinach), postawionych w tamtych okolicach jeszcze przed przybyciem Islamu w VIII w. n. ~.
W Persji zapory te noszą nazwę band lub bend. Groble te wzniesiono bardzo solidnie. Część dolna i fundamenty stanowią wielkie i płaskie głazy. Część górną mniejsze
głazy i płyty. Cały szereg takich grobli zamyka poprzecznie doliny. Gaberband łapał v
n;egdyś całą wodę deszczową. Dzisiaj jeszcze niektóre z gaber'band łapią wody des'zczowe i pozwalają na uprawy.
Tradycyjne
techniki
sztucznego nawadniania
w krajach
irańskich
197
szukać możliwości przerzucania wody na wyższe poziomy i wprzęgnięto
zwierzęta do pracy w kołowrotach wodnych. Lecz dla rolnictwa ilości
wody wydobywane ikołowrotem ze studzien były często nie wystarczające. Na terenach równinny'ch mnożono kołoWToty, na terenach górzystych i pagórkowatych pomyślano o. przeprowadzeniu wody systemem
rowów naziemnych i kanałów podziemnych. Ten ostatni sposób naj silniej i naj powszechniej jest reprezentowany na szerokich obsmrach pustyń i stepów wyżyny imńsikiej i z ni'ej dopiero, wraz z innymi elementami kultury perskiej, rozpostarl się po suchych obszarach starożytnego
świata. Do Cyrenajki i wgłąb SahaTy, do Turkiestanu i do Dżungarii
irańskie systemy irygacyjne dotarły wraz z politycznymi i kultumlnymi
wpływami perskimi zdaje się już w VI w. p.n.e. Wielki świetności państw
służyły pracy i budownictwu. Ro~budowywano i rozszerzano systemy
irygacyjne. Zaś wielki wojen i klęsk niszczyły irygację, gospodaI1kę i dobrobyt na długie lata. Zniszczenie przez wojska Timura zapór wodnych na rzece Hilmend ,pogrążyło Seistan w beznadziejnym marazmie,
unicestwiło życie rolnictwa na długie wieki. Kraj zamieniło w pustynię,
jaką jest do dni dzisiejszych. Na szczęście, wojny nie zniszczyły wszystkich urządzeń. Szereg pradawnych urządzeń irygacyjnych przetrwał do
dnia dzisiejszego. Do dziś dnia prawie wszystlkie te systemy irygacyjne
starożytności są stosowane w gospodarce człowieka.
Z postanowieniem zebrania materiałów specjalnie do studium o podziemnym systemie sztucznego nawadniania w Beludżystanie, wybrałem
się w moją drugą podróż do Pakistanu w 1964 roku (zima i wiosna).
Poniższe uwagi są owo<::emmoich !badań terenowych w różnych częściach
Beludżystanu oraz poszukiwań liteTatury źródłowej w brbliotelk'ach w Karaczi, Lahore, Hajdarabadzie i Peszawarze.
Badani'a terenowe przeprowadzałem głównie w Oikolky Kila Saifullah
w okręgu Zhob, w Bostan, Kuczlag, Gulistan i Kwetta - Piszin w północnym Beludżystanie, w Nuszlki w prowincji Czagaj, w Mtasiungu
i Kalacie w Sarawanie, w Khuzdar, Na! i Sorab w Dżabwanie i w Las
Bela. Również pewną ilość matedałów odnoszącą się do systemów irygacyjnych zdołałem zebrać drogą wywiadów i badań z obszaru Kharanu
i północnego Makra,nu a także z pogranicznych terenów Afganistanu.
Wypadnie mi złożyć słowa podzięki tym wszystkim, którzy użyczali
mi pomocy podczas badań w terenie. Niechaj przyjmą wyrazy mej
wdzięcznoś,ci 'P4p. nawalb sardar Muhammad Khan Dżiogizei z Kila
Nawab Dżiogizei z okręgu Zhoib, Akram i dr Fazal Rahman Panezai
i Abdul Aziz Khan Panezai z Bostan, Hadżdżi Hafizullah Khan Aczalkzei malik Gulistanu, Ghulam Nabi i Sadullah A<::zarkzeiz Gulistanu,
Sahibzada Abdullah z Kuczulagu, dr Nur~uJ-Haqur Khan Kakar z K'alatu, dr Abdul Ramm Hingordżo z Khuzdaru, Abdus Salam Bize.ndż,ou
198
KRZYSZTOF
WOLSKI
z Ornacz koło Khuzdaru, mir Musa Rind-Balucz
z Turbatu i inni życzliwi i uprzejmi informatorzy.
Podstawą
poniższego studium są przede wszystkim
materiały
z własnych badań terenowych.
Bowiem literatura
przedmiotu
jest wyjątkowo
uboga lub zupełnie
fragmentarystyczna;
podaje informacje
lakoniczne
i pobieżnie.
Specjalnych
zaś opracowań,
poświęconych
jedynie systemowi podziemnych
kanałów nawadniających,
brak jest dotychczas
zupełnie.
KRA
J
E
IRAŃSKIE
S
R
i
\
-!
",
\
\.
KA3WIN
I
o
..
·•••
·_·7
OTEHERAN
;,-
a:,'/
o
OSAW£t-ł
!-lAMAOAN
Mapa krajów
wyżyny irańskiej.
Ogólne .podręczniki zamieszcz-ają zaledwie wzmianki
o tak przemyślnym konstruikcyjnie
sposobie nawadniania
jak karezy 2. Inne podręczniki
nawet nie wspominają
o tej technice sztucznego nawadniania il. Podręczniki fachowe pomijają karezy jako relikt dawnych lat, który widocznie
w opinii autorów nie wart jest głębszego zainteresowania.
Jedynie lite2 D. W. Thorne,
H. B. Peterson, Inigated soils. New York 1954, wyd. II. s. 10
(wspomniane tylko kanaty w Iranie).
:1 Par. np. H. B. Roe, Q. C. Ayres, Engineering
for l\gricultural
Drainaqe.
New
York 1954.
TrudyC'yjne
techniki
sztucznego
nawaciniania
lV
kTajach
irańskich.
ratma filologiczna, historyczna i geograficzna zawiera niekiedy wzmianki o karezach. Warto wspomnieć, że w literaturze rosyjskiej już z końcem XIX wieku, w związku z zajęciem ter,enów suchych w Turikiestanie,
pojawiło się specjalne opracowanie poświęcone karezom w zakaspijslkiej
obłasti ".
Sporo uwagi zagadnieniu systemu podziemnego skanalizowania wodnego poświęcił H. Goblot w szkicu o problemie wodnym w Iranie ".
2. KAREZY-KANATY
JAKO PODSTAWOWY SYSTEM IRYGACYJNY
NA ZIEMIACH IRAŃSKICH
Historyczne opracowania poświęcone podziemnemu systemowi irygacyjnemu skłonne są umieszczać "zloty wiek" karezów w okresie świetności kalifatu Abbasydów G i zwracać uwagę na ówczesne znaczenie tego
systemu i techniki sztucznego nawadniania. Przy sposobności wydobywają na światło dzienne opracowania średniowiecznych perskich inżynierów z czasów Mahmuda z Ghazni, około roku 1000 n. e. Autor dzieła,
persiki inżynier Muhammad ibn aI-Hasan al-Hasib, swą księgę "In bat
al-Miyahal-Khafiya"
(Wydobywanie na powierzchnię wody ukryte.i)
dedykował sławnemu Abu Ghanim Masud ibn Muhammad, który był
wezyrem sułtana Manuchihr ibn Qabus ibn Washmgir, władcy Tabaristanu w północnej Persji 7. Autor przebywał w Iraku, a następnie wrócił
do Persji. Wspomina, że znane mu były liczne drobne podręczniki
fachowe traktujące o sztuce :kopania karezów. Niestety, jak się wydilje,
podręczniki zaginęły i nie utrzymały się do naszych czasów, a sztuka
kopania karezów pozostała tradycyjną
umiejętnością
zawodową rzemieślników.
Kilrezy budziły zainteresowanie podróżników, lecz przekazane przez
nich opisy dają słaby obraz zarówno samych urządzeń, jak ich znaczeni~
gospodarczego. Karezami jako źródłami wody dla rolnictw;], zajmują się
(zresztą pobieżnie) rÓżne opracowania ,geograficzno-gospodarcze R a także
etnografic~ne 9.
4 M. Cymbalenko.
Kjarizy
(wodoprowody)
w Zakaspijskoj
oblast. St. Petersburg
1896.
5 H. Gablot, Le p1'OIJleme de l'eau Iran.
"Orient", Paryż 1962, S. 43-59.
6 F. Krenkow,
The Construction
of Subterranean Water Supplies during the Abbaside Caliphate, Transaction
Scottish Oriental Society (Glasgow Uniwersity Oriental
Society) 1951, s. 23-32.
7 F. Krenkow,
op. cit., s. 24.
B M. B. Pithawal]a,
The P'/oblem of Baluchistan:
Development
and ConseTvation
of Water Resources. Soil and Natu1'al Vegetation. Karachi 1952.
9 A. A. Semenow,
Glawnyje
osnowy 1'as'jJl'edelenija zemli i wody u Turkmen
Za-
300
KRZYSZTOF
WOLSKI
W Afganistanie i północnym Beludżystanie nazwą ,,1k1arez"
10 określa
się specjalny system sztucznego l11awadniania przy pomocy podziemnych
kanałów, łączących całe szeregi studzien, ciągnących się od podnóża skał
w kierunku niższego dna doliny. Studnie te są coraz to płytsze i w końcu wyprowadzają wodę małym strumykiem na powierzchnię terenu.
W zachodnim Afg'anistanie w okolicy Farah spotyka się też nazwę
kanat 11, charakterystyczną dla terenów rdzennie perskich.
W języku arabskim kanat, kanawat, kanan, kuni i akniga, są to
nazwy określające kanał, przewód wodny. W nowo perskim jako nazwa
kanału wodnego podziemnego występuje wyraz I;..anii.t,lecz właściwym,
pierwotnym słowem perskim na k'anał podziemny jest karez w starej
formie brzmiące kahrez. Najstarsza perszczyzna znała także słowo
awghun. 1I11neperskie słowo w formie sihridż (także suharidż) zostab
wprowadzone do arabsIkiego dla oznaczenia zbiornilka wody, cysterny 12.
W Persji występuje też naZJwa kahriz obok karez i kanat. Na terenie
Tunkiesta:nu Zachodniego obolk Inazwy kariz 1:1, spotyka się też nazwę
kiariz 14. Ta dTuga występuje często w opisach rosyjskich. Nazwa kanat
lub ganat jes1tpowszechna dla północnej Persji. Nazwę perską w pisowni
ghanat podaje też Goblot 15. W Persji południcowo-wschodniej, w okolicach Kirmanu występuje nazwa kahn 1li, tej samej nazwy (znanej mi
z badań) używa luclność w Makranie 17 choć ją ledwo podawał Field,
pisząc przeważnie karez 18, jalko przyjętej w języku angielskim w Pakistanie.
oblasti. Etnograficzeskoje
obozrenie. Nr 2, Moskwa 1903; D. J. Suboticz.
po zemle-wodopolzowaniju
w Zakaspijskoj
oblasti. Aszchabad 1903; J. Tai·
row, Materialy
po wodopolzowaniju
u Turkmen
Zakaspijskoj
oblasti.
T. I-II,
Sto
Petersburg 1904; W. W. Rusinow, Wodozemelnyje otnoszenija i obszczina u Turkmen.
10 W południowym
Beludżystanie mówiąc o nazwie karez informowano mnie, że
jest to słowo pochodzenia wschodnio-perskiego,
które powszechnie występuje na
terenach zamieszkałych przez Afganów - Patanów. (Badania w roku 1964 w Dżalawanie i Las Bela).
11 J. Humlum,
La geographie de l'Afghanistan.
Copenhague 1959, s. 226.
12 Encyclopedie
de l'Islam, t. II. Leyde 1928, s. 751-753.
13 W. Konig, Die Achal-Teke.
Zur Wirtschaft
und Gesellschaft einer Turkmenen-Gruppe im XIX. Jahrhundert.
Veroffentlichungen des Meseums fUr Volkerkunde zu
Leipzig. Heft 12, Berlin 1962, s. 98.
14 Cymbalenko,
op. cit.,
15 H. Gobiot, Le probleme
de l'eau en Iran. Nazwa ghana t wg Goblota pochodzi
prawdopodobnie z okolic Teheranu lub Yezdu.
16 POl'. E. A. Floyer, Unexplored
Baluchistan.
London 1882, s. 321.
17 Badania
5 III 1964. (Makran, miejscowość Turbat). Zresztą jest to, ogólnie biorąc, wspólny teren występowania języka zachodniego beludżi, nic więc dziwnego, że
spotyka się w Makranie i w Kirmanie tę samą nazwę kahn.
16 H. Field, An Anthropological
Reconnaissance in West Pakistan. S. 1955, s. 22, 80.
kaspijskoj
Materialy
THldycyjne
techniki
sztuc.<nego nawadniania
w krajach
irańskich
201
Na terenie Kharanu w Beludżystanie środkowym karez nosi nazwę
khahan, a na terenie poludniowego Dż,alawanu w chanacie Kalatu
spotyika się karez obok kachan. O tej drugiej nazwie mówi się, że jest
to dawna nazwa Ikarezu w języku beludżi. W Sarawanie nazwa kachan
jest częściej używana przez ludność niż karez 19.
Na Saharze, głównie północno-zachodniej, system Ipodziemnych kanałów nawadniających nosi nazwę joggara. W Marokku koło Marrakesz
to samo urządzenie irygacyjne występuje pod nazwą khattara 20. A Azji
Centralnej znane jest jako arik.
3. TERENY WYSTĘPOWANIA
KAREZOW
Obszary występowania karezów, czyli podziemnych kanałów irygacyjnych, pokrywają się z terenami półpustynnymi starego ś'wiata. Od wschodnich granic Wyżyny Irańskiej na wschodzie :po zachodnie połacie Sahary w północnej Afryce spotyka 'Się ltten systemsz'tucznego nawadniania. Są tereny takie jak Persja, Oman, Beludżystan i południowo-2)achodni Afganistan, gdzie karezy są prawie jedynym źródłem wody
dostarcz·anej z podziemnych zasdbów ludziom i zwierzętom. Półpustynne
okolice Kandaharu w Afganistanie (dawnej Aleksandrii Arachoton) są
terenem powszechnego stosowania systemu ikarezów w sztucznym nawadnianiu 2ł. Cały obszar południowego i zachodniego Afganistanu
w pr·owincjach Kandahar, GiriszJk, Farah i Herat, to tereny karezów.
Także :pewna ilość karezów występuje w północnym Afganistanie OTaz
w okolicy K·abulu i Ghazni. Sporo ich ma prowincja afgańska Paiktia
w pobliżu miasta Gardez 22. W oazie Achal-Teke u północno-wschodniego
podnóża gór Kapet-Dag istnieje obecnie czterdzieści czynnych karezów,
z tego dwadzieścia siedem w okolicy Durun 23.
Dawniejsi podróżnicy i znawcy Persji w swoich opisach przy omawianiu gospodarki wodn'2j na pierwszym miejscu wymieniają kanaty (ikaenat), na drugim jazy i odnogi rzeczne, na trzecim zastawy, zapory
i śluzy, a na czwal1tym dopiero studnie. W ten sposób uszeregował źródła wody dla rolnictwa peT8JkiegoJakub Edward Połak, przebywający jako
lekarz na dworze szaha i podróżujący po kraju w połowie XIX wieku 24.
Omawiając gospodarkę wodną Iranu, Wilber sta'wia kanaty czyli
19 Badania
terenowe autora w r. 1964 w Kharanie, Makranie, Sarawanie i Dżalawanie.
20 Encyclopedie
de l'Islam, t. II, s. 753.
21 J. Humlum,
op. cit., s. 141.
22 Informacji
dostarczył mi p. Mohammad Hakim Ahmadzei - gardezi z Gardezu.
23 W. Konig,
op. cit., s. 98.
24 J. E. Polak, Persien.
Das Land und seine Bewohne1'. II Teil, Leipzig 1865, s. 116.
:l02
KRZYSZTOF
WOLSKI
karezy na drugim
miejscu po zaporach wodnych na wielkich rzekC1ch.
Za mniej ważne sposoby irygacji
uważa wydobywanie
wody ze studzien
(koła wodne i czerpanie worami skórzanymi)
i studnie artezyjskie
(okręg
Szahriyar
koło Teheranu) 25. Wilber zaznacza,
że ikanaty (qanat) grają
jednak najważniejszą
rolę w gospodarce
wodnej Iranu. W Iranie (Persji)
istnieje
obecnie
około 40 000 karezów
(ghanat) :W, które
niosą około
3
600 m wody na sekundę,
czyli przeliczając
na przeciętny
karez, 15
litrów na sekundę.
Karezami
tymi nawadnia
się prawie połowę całego
OIbszaru uprawnego
Iranu, wyrloszącego
6000000
ha.
Systemy
podziemny~h
kanałów
spoty:ka się też na innych
terenach
suchych jak Syrii, Egipcie, Arabii, Turtkiestanie
Zachodnim
i Wschodnim
(Kaszgar)
i Dżungarii
(Turfan) 27, gdzie zaopatrują
w wodę liczne oazy.
Ryc. l. Grobelki
przy szybach karezowych w okolicy Kwelly.
Kwetta, 1961).
(Fot. K. Wolski.
W Afryoe najbardziej
znane foggara znajdują
się na terenie północno-zachodniej
Sahary.
Położona
tam oaza Touat liczy aż 950 mil foggara
ściągających
wody na poła uprawne.
Mniejsze oazy mają foggara, których sumaryczna
długość dochodzi
do 20 mil :'>8.
W okolicach
Kirmanu
w Persji podstawowy
system sztucznego
naD. N. Wilber, Iran. Past and Present. Princetown 1948, s. 121-124.
H. GobIot, op. cit., s. 50.
27 A. Stein,
Note on a Map of the Turfan
Basin. "The Geogl'apbical
LXXXII, :3, 1933, s. 238.
28 L. C. Briggs, Tl'ibes of the Sahara. Cambridge
1960, s. 11.
25
26
,Journal",
TrtJ(.1yc.'Ijne
tccll1Hki
sztuC:neHo
nawadniani,a
tu
krajacl1.
~03
irańskich
wadniania stanowiły w XIX wieku kanały podziemne (kahn). Najgłębsze
z nich miały 18 stóp (około 6 m) głębokości. Kanały te drążono w ziemi
bardzo prymitywnymi narzędziami ~\J i być może dlatego były one stosunkowo płytJkie.
O Ikarezach w okolicy ruin Persepolis pisze Field, określając je nazwą
qanat JIJ. Wspomina też, że qanat, to podstawowe źródło wody na pobrzeżach pustyni Lut w prowincji Kirman ::1. Tamtejsze podziemnekanały bywają bardzo długie.
Stein podczas swej podróży do południowej Persji w latach 1932-1933, obserwował i zrujnowane i czynne karezy nad Zatoką Perską
w okolicy Gilehdar i Tahiri (Siraf), a także na terenie całego perskiego
Beludżystanu (np. w oazie Fanuch na południowy zach. od Bampur).
Niestety .nie mógł ()Ikreślić ich wieku, choć Polybios tyle pisał o karezach (U1t0WJf1.'Jt) jako podstawowym źródle wody dla perskich rolników
za czasów Arsacydów :I~.Stein uważa, że karezy datować należy na czasy
późniejsze niż epoka brązu na ziemiach imńskich, tj. 'na okres, w którym
nastąpiło osuszenie się klimatu.
Spate pisząc o karezach jako ·0 powszechnym urządzeniu do irygacji
w Beludżystanie, słusznie mówi o ich pochodzeniu irańskim 33. Pisze,
iż :karezy rozchodzą się wachlarzowato od podnóż·a gór w doliny 34 (co
nie jest absolutnie regułą). Ich długość dochodzi do 1 mili (1,6 km),
lecz większ.oŚć karezów jest krótsza 35. Spate stwierdza, że w terenie
półpustynnym karez jest podstawowym urządzeniem nawadniającym.
Karezami sprowadza się często wodę źródlaną, lecz przeważnie zbierają
one wodę zaskórną.
Mac Grpgo·r w dzienniku swej podróży po Beludżystalnie (w r. 1877)
wspomina o systemie nawadniania za pomocą karezów jako jedynym
sposobie stosowanym gdzieniegdzie w Makr·anie. Np. w miejscowości
Dżamak jest pięć Ikarezów 3G. Używając nazwy 'karez', nie podaje jej
w oryginalnym brzmieniu z Makranu. Prawie w każdej wsi Mac Gregor
E. A. Floyel', op. cit.. s. 321.
4 mile na pd-wsch. od Persepolis. H. Field, Contributions
to the
Anthropology
of Iran. Anthropological Series Field Museum of Natural History. Vol.
29. Nr 2. Chicago 1939, s. 350.
31 Ibidem.
s. 2:lO.
32 A. Siein. Archaeological
Reconnaissances in Southern Persia. "The Geographical
,Journal". vol. LXXXIlI. Nr 2, 1934, s. 119-134.
~3 O. H. K. Spate. India
and Pakistan. A General and Regional Geography, London
29
~o Wieś Kinareh
1960, s. 211.
H. K. Spate, op. cit., s. 4:lO,fig. 74.
Długość karezu zależy od szerokości dna doliny oraz od spadku
jak też opadania dna w kierunku zagłębienia środkowego.
:16 C. M. Mac Gregor, Wande1"ings in Balochistan.
London 1882, s. 86.
~·I O.
35
doliny
całej,
204
KRZYSZTOF
WOLSKI
::;potyk,ał po kilka karezów 37. Niektóre z nich wysychały w porze
suchej.
Północno-zachodnie
o~ręgi pakistańskiego
Beludżystanu
(Kwetta,
dolina rzelki Zhab, Loralai) leżą na terenach półpustynnych. Ilość opadów jest bardzo niewielka, odczuwa się przy tym znaczn€ wahania
roczne. Znaczna część opadów występuje w postaci śniegu w porze
zimowej (80% opadów w okolioach Kwetty przypada na zimę). Wilgoć
z nich gromadzi się w ziemi, skąd zostaje wydobyta na powierzchnię
przy pomocy Ikarezów 38.
W Beludżystanie jest 1 803 źródeł naturalnych (czyli czaszma), 493
karezów, 132 potoków i kanałów, 73 perskie młyny. Dane te pochodzą
ze spisów urządzeń nawadniających z r. 190839.
Najwięcej Ikarezów w Beludżystanie znajduje się w okręgach Kwetta-Piszin i dolinie rzeki Zhob. W okręgu Czagaj zasoby wodne są bardzo
UJbogie i dlatego nawet Ikarezów jest tam niewiele 40.
Znacznie mniej Ikarezów jest w półnoono-wschodnim Beludżystanie,
na wyżynach dochodzących do Indusu. Karezy spotyka się tam jedynie
w okręgu Paniala 41, w 'Pozostałych oikręgach występują inne typy urządzeń: perskie młyny lub kanały doprowadzające wodę z zastaw na
rzekach. Północno-wschodnia pr'owincja Deradżat (okręg Dera Ismail
Khan i Dem Ghazi Khan) nie posiada karezów zasługujących na uwagę.
Na wschodnich połaciach !księstwa Las Bela w lpołudniowo-wschodnim
Beludżystanie znajdowa'ło się sporo sta'rych kar'ezów; w drugiej połowie
XIX wieku odnowiono dawne i wytkopano sZeTeg nowych 1,2. Często na
tereni€ Las Bela spotytkałem prowadzenie wody z potoków i rzek kanałami naziemnymi. Kanały te zwane są niabat. Niejednokrotnie doprowadza ,się wodę na pola niabat'ami, a uzupełni'a ją jeszcze woda z sąsiednich karezów 43.
4. ZARYS HISTORII KAREZOW
W Beludżystanie, gdzie są Ibardzo nikłe zasoby wód gruntowych, ludność wi€rzy, że ;poszczególne źródła, karezy i potoki zawdzięcz,ają swe
37 Ibidem,
s. 87 - wieś Gwarko: 4 karezy, s. 91 - wieś Nag: 14 karezów, s. 107 wieś Kalag: kilka karezów.
38 Kazi S. Ahmad,
Land Use in the Semiarid Zone of West Pakistan. "Pakistan
Geographical Review", Lahore 1963, t. XVIII, Nr 1, s. 5.
"9 M. B. Pithawalla,
op. ait., s. 8.
40 Ibidem,
s. 15.
41 E. T. Dean, The Daman
beyond the braided Indus. "The P1\njab Geographical
Review", Lahore 1947, t. II, Nr 1, s. 41.
42 "Baluchistan
District Gazetteer", t. VIII. Las Bela (Text), s. 73.
43 Ibidem,
s. 75-76.
Tradycyjne
techniki
sztucznego nawadniania
w krajach
irańskich
205
powstanie czynniikom nadprzyrodzonym. Różne postacie świętych, nowszych i dawniejszych, są patronami wód. Źródła w przełęczy Bolan
łączą się ze znaną postacią Gharb Pir, bratem Bibi Nani, która sama
jest też patronem wody 41,.
Wedle podań Kaczki (gałęzi plemienia Rind)Wielikim "władcą wody"
był Ghaib Pir (przez Hindusów zwany Mahadev); gdzie postawił swą
stopę, t,am miały wytryskać źródła. Podobnie Pir Czhatta spowodował
wytryśnięcie źródła Ikarezowego. Postaci tych świętych nie można umieścić w czasie i są tak samo tradycyjnie stare, jaik starymi są źródła
wód, potoki i kmezy.
Od urządzeń nawadniających biorą nazwy liczne miejscowości. Np.
wieś Karez (13 km pd. zachód od Nuszki), leżąca w pustyni lecz mająca
doskonałą wodę z ikarezu 45. Na terenach zamieszkałych przez plemiona
af@ańskie w Palkistanie nazw związanych z karezami jest znacznie więcej. Specjalnie licznie występują w dolinie rzeiki Zhob. Sporo nazw
terenowych kare z znajduje się też pod Kandaharem w Afganistanie
(Bola Karez "Wielki Karez", Kulszaibad Kmez, Karez-i-Mullah Abdullah) 46 a także w okolicy Kabulu. W Malkranie, koło Pandżgur ;;majduje
się wioska Kahan 47, nazwa ta w tamtejszej oikolicy oznacza karez.
W Beludżystanie panuje ,ogólnie świadomość, że karezy są urządzeniem nawadniającym bardzo starego typu i pochodzenia. We wsi Asiabad
w Kedż w Maikl.'anie,która posiada Ikarez, panuje przeikońanie, że karezy budowała tutaj już ludność Dewów, jeszcze w zamierzchłych czasach, gdy nie było tutaj Islamu ani inwazji Arabów.
Sporo sławnych starych kanałów znajduje się w Persji. Kanat (karez)
Ruknabad czyli Abi Rukni, który wiedzie wodę do Szirazu, został za'łożony w latach 949-950 przez Rwkn al-Dawla Hasan'a 48. Karez ten
prowadzi doskonałą wodę źródlaną. Niektóre karezy w Maikranie mają
bardzo starą tradycję. W Kecz stary zwany Khusravi Karez czyli
Kansi, ma - wedle tradycji miejsoowej - panriętać czasy kalifa Omara.
W rzeczywistości został założony jak się wydaje przez jednego z królów
sassanidzkich. Podobnie starodawny karez znajduje się w Kalatuk, nosi
on nazwę Sadabad 49.
Tyle tradycja ustna; zaś źródła terenowe, wykopaliskowe na obszarach
trzęsień ziemi, potwierdzają występowanie ikarezów w starożytności.
44 S. Zoha, The Physiographical
Personality of Baluchistan.
"Pakistan Geographical
Review", t. VII, Nr 1, 1952, s. 27.
43 Soutbey, "Gazetteer of Baluchistan",
s. 343.
46 J. Humlum, La geographie
de l'Afghanistan,
s. 14l.
47 H. Field, An Antropological
Recconaissance ..., s. 86.
4g Encykloprydie
de l'Islam, t. III, s. 1255.
19 "Baluchistan District Gazetteer Series". Bombay 1907, t. VII-VIla.
Makran and
Kharan. Text and Appendices (by R. Hughes-Buller), s. 58
~Ołi
KR~YSZTOF
WOLSKi
Przy [kopaniu nowych karezów i to tak studzien jak i kanałów podziemnych, karigeri (rzemieślnicy - kopacze kanałów) natrafiają często
na zasypane lub zamulone stare kanały i szyb)'.
A. Stein w swych badaniach archeologicznych doszedł do wniosku,
że karezy jako urządzenia irygacyjne na wyżynie irańskiej nie sięgają
dalej niż po ostatnie wieiki epoki brązu :>0.
Ryc. 2. Koryto
wyschłego karezu Dżedid Harun Karez
(Fot. K. Wolski, Bostan, 1!J64).
w Bostan.
Źródła historyczne stwierdz'ają występowanie karezów w państwie
Achemenidów. Prace irygacyjne na wielką skalę były przeprowadzane
w Persji za czasów Dariusza Wielkiego. Długimi tunelami sprowadzano
wodę z odległy.ch miejsc w górach. Podobnie na terenach perskich budowano głębokie (ponad 35 m głębokości) :kanaty. Ten rodzaj tuneli używanych do irygacji utrzymywał się w Iranie od czasów Dariusza Wielkiego 51 aż do naszych dni. Stwierdza się powszechnie, że bez karezów
założenie w Iranie takich starych miast, jak T€briz, Ramadan, Kazwin,
Saweh, Kaszan, Yezd, Kerman, Sziraz czy późniejszy Teheran byłoby
niemożliwe 52,
A. Stein, op. cit., s. 119-134.
R. E. Huffman, Irrigation
Development
and Public
1953. s. 10. (Autor ten nie wymienia nazwy karez).
52 H. Gablot,
op. cit., s. 50.
30
31
Water
Policy.
New York,
TnullJc.IIjne
techniki
S.:tlLC21leyo
nawauniania
Ui
krajach
irańskich
~07
Sławne perskie kanuły prowadzące wodę pod ziemią, stuły się wzorem przy doprowadzaniu wody do SarnaI'm, gdy kalii al-Mutawakkil
przeniósł stolicę z Bugdadu do Samarr-a; założono wtedy okola 500 kilometrów kanałów podziemnych doprowadzających
wodę z Tygrysu ;,3.
Karezy znune były w Persji za czasów Dariusza, jeżeli nie wcześniej.
Przetrwały do naszych dni w Persji, Omanie i Afganistanie. Do Cyrenajki wprowadzili ten system irygacyjny Persowie za czasów rozprzestrzenienia sif; monarehii Achemenidów na te tereny, gdy inspektorowie
skarbowi, "oczy i uszy królewskie", zwrócili tam uwagę na możliwości
zwiększenia wydajności ziemi ~r,.
Uważa się, że na zuchodnich połaciach Sahary foggara zostały wprowCidzone przed dwoma tysiącami lat przez Żydów lub zjudaizowanych
Berberów, uchodźców z Cyrenajrki. Na Saharze foggara wykonywane
były dawniej przez specjalistów, rekrutujących się spośród murzyńskich
niewolnilków. Po zniesieniu niewolnictwa przez EuropejczJków, rzadko
teraz wykonuje się nowe foggara, zaś wiele starych uległo zniszczeniu s".
W turikiestańskich oazach u podnóża Kapet-Dag na pn.-zach. od Aszchabadu przy pracach budowlanych i czyszczeniach karezów czynni byl i
rzemieślnicy sprowadzani z Persji. W czasach dawniejszych byli to jeńcy wojenni lub niewolnicy, w drugiej połowie XIX w. już specjaliści
wędrowni, którzy już to wędrowali z miejsca na miejsce, już to osiadali
w specjalnych koloniach Gl;.
Zniszczeniom z powodu bratku konserwacji ulegały ikarezy po wojnach i zamieszkach wewnętrznych. Znane zniszczenia Seistanu w środkowym Iranie dokonane przez Mongołów, polegały głównie na zniszczeniu i zaniedbaniu urządzeń irygacyjnych. Często na zaniedbanie karezu
\vpływa zbyt duża ilość współwłaścicieli, którzy nie chcą ponosić kosztów oczyszczeniu. Stąd też w prawodawstwie, w trosce o ikulturę rolniczą kraju, obserwować można liczne ulgi dla budujących nowe !karezy.
W początkach XIX wieku w Persji, każdy kto w jakikolwiek sposób
zagospodarował pustynię, założył kanat, stawał się właścicielem upr,awnej ziemi ;'7. Podobne prawo zwyczajowe istniało na terenach afgańskich.
Od budowniczego właściciela nowego karezu, karez przybierał
nazwę. Np. w Bostan w pobliżu Kwetty, Dżedid Harun Karez nosi nazwę
:;~ F. Krenkow,
op. cit .. s. 2:l,
L. C, BI·iggs. T1'ibes of the Saham.
:;5 Ibidem,
s. 11.
:;·1
Cambridge
1960, s. 12.
W. Konig, Die Achal-Telce, s. 98.
J. B. Fraser. Narrative of a Jou1'ney into Khorasan, 'in Ole Years 1821 and 1822,
incLuding son:e Jlccount of the Countries
to thc North-East
of Persia, with Remarks
upon the National
Character,
Government
and Resources of that Kingdom.
London
lf)2;j. s. 207,
56
57
208
KRZYSZTOF
WOLSKI
od imienia założyciela, Dżedid Haruna Panezai, który kazał wykopać
ten ikarez w XIX wieku. Jest to najdłuższy karez w Bostan, mający
2,5 mili długości i posiadający aż 150 otworów hule czyli studzien pionowych. Karez ten jest tym ciekawszy, że posiada także odgałęzienia
boczne, ściągające wachlarzowato wodę z podnóża góry Takatu. Kopanie
dużych karezów było nie tylko Ikosztowne, lecz i długotrwałe. W okolicach Kwetty wszystkie większe kar,ezy !kopano przez kilka lat. PrzewaŻiIlie do główn€go karezu dodrążano odgałęzieni,a boczme. W Iranie
wiel!kie, długi'c i głębo!kie Ika'rezy drążono nieraz w ciągu wielu lat 58.
W trosce o gospodarikę kraju prawodawstwo ochrania urządzenia irygacyjne. Według prarwa Isl'amu, ze szkoły Hanafi, nie wolno kopać studzien w dowolnych miejscach, lecz trzeba na to otrzymać pozwolenie
Imama. W promieniu 40 m od studni nie wolno drążyć innych otworów
wodnych. W wypadku prowadzenła wody kanałami podziemnymi, nie
wolno kopać studzien w mniejszej odległości od kanału niż 500 dhira
(ok. 500 m). Jeżeli nowa studnia lub tkanał spowoduje wyschnięcie starego, właściciel nowego jest obowiązany dać odszkodowanie posiadaczowi
starej studni lub kanału 59. Przy !kanałach podziemnych wiodących od
podnóża gór, nie wollThokopać innych !kanałów na głębszym poziomie
niż stare (lecz czynne jeszcze) kanały.
5. KONSTRUKCJE
KAREZOW
Z dawnych czasów wiadomo - talk też niesie tradycJa w Makranie
i Kharanie, a t'a!kże na terenach afgańskich - że budowanie karezów
należało do najszlachetniejszych poczynań władców państw i plemion.
Do doskonałych czynów przypisywanych władcom z dynastii Achemenidów i Sassanidów zalicza się ibudowanie urządzeń irygacyjnych. Naśladując władców, a ta!kże dbając o swe własne korzyści płynące z uprawy roli, budowali karezy poszczególni bogacze plemienni. Jeżeli im
tyl!ko pozwalał na to zasób pieniędzy lub ludzi (często niewolników),
k'azali drążyć w ziemi po ikilka Ikarezów równocześnie, aby uzyskać więcej wody dl,a stałych upraw. Na cześć założycieli !karezów, poszczególne
karezy do dnia dzisiejszego noszą n.azwy urobione od imion swych
twórców.
W Bostanie, w okręgu Kwetta-Piszin w północnym Beludżystanie,
874 akry (ok. 350 ha) ziemi uprawnej nawadniane są wodą z dziesięciu
!karezów 60. Poszczególne karezy noszą nazwy rodzin właścicieli lub też
D. N. Wilber, op. cit., s. 122.
Krenkow, Op. cit., s. 25.
60 Karezy
te noszą nazwy: 1) Meterzez
58
59 F.
Karez,
2) Dżedid Harun
Karez
3) Karez
Tr(l[/ycyjne
techniki
sztucznego
nawadniania
w krajach
irańsldch
209
nazwy pochodne od imion ~ałożycieli, jak na przylkład Dżedid Harun
Karez należący do rodziny Panezai. W tym okręgu Beludżystanu nie
istnieje wieś, która by nie mi.ał'a choć j€ldneg.okarezu, doprowadzającego
wodę do pól uprawnych. Często poszczególne karezy po wyprowadzeniu
wody z ziemi, już w postaci naziemnych strumy:ków, łączone są w jeden
większy potok, jak to ma miejsce w Kila Nawab Dż'ogizei w okręgu
Zhob. Czasami właściciele karezów i części ikarezów sprowadzają należącą do nich wodę do jednego zbiomika (zwanego w Bostan talab),
lub do jednego strumienia, wiodącego dalej wodę na palla uprawne.
Ryc. :3. Wnętrze karezu Zoha w Kuczlag
widziane przez ghardawa. (Fot. K. Wolski,
Kuczlag, 1964).
Cziokal, 4) Maina Karez, 5) Szaran Karez, 6) Soche Karez, 7) Mat Karez, 8) Sobchan
Karez, 9) NiH Karez, 10) Mandzakei Karez (materiały z badań terenowych, kwiecień
1964 r.l.
14 -
Lud,
t. 53, 1969
210
KRZYSZTOF
WOLSKI
Trafia się, że podziemne kanały karezu :przechodzą popod korytami
okre1sowych rzek, tak jak ma to miejsce w Pirzlada, gdzie karez przechodzi pod ko.rytem Kuszk-i-Nakhud 61. Spotyikalem to także w Kila
Nawab Dżiogizei i w Kwetcie. Często karez przebiega pod drogą lub
szosą. W talkim wypadku,Ilip. w Kuczlag, jedna z hule czyli sube jest
wykorzystywana jako studnia (z kołowrotem ręcznym do czerpania
wody). Zdarza się jeszcze inaczej. Mianowicie wodę z karezu, płynącą już
potokiem naziemnym, musi się przeprowadzić na drugi brzeg koryta
okresowej lub pó'łstalej rzeki. W takich wypadkach budowano dawniej
akwedukt kamienny, a obecnie używa się w tym celu lżejszej i tańszej
konstrukcji żelaznej. T,aką nowoczesną Ikonstrukcję żelazną zastosowano
w Kuczlag do przerzucenia wody na drugi (lewy) brzeg potoku płynąeego od Kwetty.
I
I
--~~~
I\
~----
1_\
~
~
--=-- - ~
---~_.
;
I
'4;,4-0
I
I
'"
•.
I
i
__
'--<~,I
--::~
••••••••••••••
~~
L
._--' '''-v
~
,
~
Ryc. 4. Schemat konstrukcji
•.
karezu
W
północnym Beludżystanie.
(Rys. K. Wolski).
Lecz przejdźmy do omówienia spraw związanych z budową karezów.
Kopanie karezów, podobnie jak i przeczyszczanie ich, należy do specjalnych rzemieślników, stanowiących zwartą i zamkniętą grupę zawodową. Posiadają oni swoje tajemnice zawodowe. Do specjalnych tajemnic
zawodowych ·rzemieślników drążących k·anały, należało znalezienie wody
w początku ("źródle") ikanału 62. Tajemnice zawodowe posiadali rzemieślJ. Humlum, op. cit., s. 226-227.
E. A. Floyer, op. cit., s. 321. Poziom wody
wg Floyera shuturgulu.
61
62
W
kanale podziemnym
nazywa siG
Tmdycyjne
tec/miki
sztucznego
nawadniania
w krajach
irańsi-;ich
311
nicy (zwani kariger, w liczbie mnogiej karigeri w języku pasztu z oikolic
Kwetty) afgańscy i beludżystańscy z Makranu (kanat rzemieślnik pracujący przy kahn w języku beludżi z MaJkranu). Rzemieślnicy zajmujący się drążeniem podziemnych kanałów we wschodnim Iranie nazywają się maghani m. Pod nazwą mukanni wymienia ich Polak 64, chwaląc
ich duże umiejętności i wiedzę zawodową. Podkreśla, że mukanni potrafią znaleźć wodę w ziemi na podstawie wizji terenowej. Jeżeli na powierzchni ziemi spostrzegą określoną roślinę, to bezbłędnie określają,
gdzie i ile wody znajduje się pod ziemią. Karigeri w Bostan rekrutują
się. z afgańskiego szczepu Materzei, mieszkającego w Qlkolicy. Jednak
w okręgu Kwetty i Zhob bardzo często karigeri reikrutują się z pośród
koczowników-rzemieślników
przychodzących na zimowe miesiące z Afganistanu do Pakistanu 65. Za najwyższej klasy specjoalistów od drążenia Ikarezów uważ,a się rzemieś}ników z Yezdu w Iranie. Ich zajęcie jest
dziedziczne w rodach 66. Zapewne też i sekrety zawodowe przechodzą
z ojca na syna. Karigeri afgańscy, a talkże karigeri z okolic Kwetty,
pracują przy kopaniu i czyszczeniu karezów w Kaczhi, w Sarawanie
i Dżalawanie we wschodnim Beludżystanie. W Nal u granic Las Bela
spotykałem tych rzemieślników wiosną 1964 r. w Beludżystanie zachodnim, w Makranie pracują przy urządzeniach irygacyjnych
miejscowi
ludzie, Beludżowie z makrańskich plemion Makib i Darzada, a także
Beludżawie z Iranu. Ludzie ci czasami pracują przy ikarezach też we
wschodnim Beludżystanie, w Dżalawanie i Las Bela. Zapewne afgańska
nazwa podziemnego urządzeni·a irygacyjnego karez, powszechna w całym wschodnim i północnym Beludżystanie, została tam przyniesiona
przez tych rzemieślników. Zresztą odnośnie tej nazwy, sardar Farik
Mohammad Bizendżiou zNal, wymźnie podkreślał w rozmowie ze mną,
że miejscową nazwą w języiku Beludżi jest kachan, zaś kopaczy nazywa
się kahankasz. To samo słowo występuje też w języku Brohi. Lecz już
w Kharanie, gdzie karez nazywany jest khahan, rzemieślnika-kopacza
określa się słowem kannat.
Prace przy zakładaniu nowego karezu rozpoczyna się od wykopania
pierwszej "źródlanej" studni. Pionowe te studnie na różnych terenach
noszą różne nazwy. W Kharanie nazywa się je czahdap, w oikolicy
Kwetty hule, w okolicy Gardezu w Afganistanie szan, w Gulistanie
i Piszinie suba, w Nal w Dżalawanie tip. W Makranie pierwszy kanał
pionowy nosi nazwę baze, podczas gdy inne następne, nazywają się cza
63
H. Gablot, op. cit., s. 51.
64
J. E. Polak, op. cit., s. 116.
65 Por. K. Wolski, Powindah,
patańscy koczownicy
grafia Polska", t. VII, s. 385-386.
66 D. N. Wilber, op. cit., s. 122.
Afganistanu
i Pakistanu.
"Etno-
212
KRZYSZTOF
WOLSKI
lub czad, w Kuczlag pierwszy zwie się naserkona. Następne studnie połączone są pod ziemią poziomym kanałem, Q{tóry zwie się puszt w Bostanie, piszta w Gulistanie, pusztyk w Kha'ranie, posztyk w Ma:kranie,
w Nal zwie się on kuur (tak samo w języku brohi) podczas gdy pusz tyk
nazyw,a się odległość pomiędzy poszczegó1nymi otworami naziemnymi
pionowych studni. W Sarawanie tenże pusztykokreśla
się w języku
brohi nazwą nambur. W Gardezie nazywa się dżiar.
Odległości poszczególnych hule (suba) w Pir~ada wynoszą przeciętnie
10-20 m, lecz trafiają się dalsze, pięćdziesięcio- a nawet stu metrowe 67.
W Bostanie te odległości wynoszą od 3 do 20 m. W Kila Nawab Dżiogizej zaledwie 2 m tuż przy wylocie Ikarezu.
Pierwszy karez pionowy naserkona wyjątkowo tylko znajduje się nad
źródłem, jaik np. w karezie zwanym ZOTe w Kuczlagu !koło Kwetty,
który prowadzi wodę z czine (źródła 'W jęzJTIkupasztu). Przeważnie dochodzi do warstwy, w której gr.omadzi się woda deszczowa u podnóża
skał. Pierwsza studnia (naserkona), której dno musi leżeć powyżej wylotu poziomu kanału w dolinie, przeważnie nie ma większej głębokości
niż 12 metrów, choć tr,afiają się czasami, bardzo rzadko, głębsze a parę
metrów 68. Widocznie jedna!k ta głębokość !kmezu jest regułą, skoro i foggoara na SahaT~e mają przy pierwszych studniach głębokości 36 stóp
(ok 12 m) 69. W oazie Pirzada, leżącej pomiędzy Kandaharem i Giriszk,
karezy mają 5-10 km długości, ~aś ich głębokość przeciętna sięga 10-20 m a nawet 50 m 70. Kahn w Ma!kranie nie są specjalnie długie,
najdłuższe dochodzą do 10 km, najkrótsze ledwie sięgają dwu km, lecz
ich głębokość dochodzi do 25 m. Przeważnie są płytsze.
P,oziomy kana'ł puszt czyli posztyk powinien być lekko pochyły w !kierunku doliny. Stare przepisy zalecają, aby nachylenie wynosiło około
1 m na każdy F'arsakh (4 mile) 71. We wschodnim Afganistanie spadek dna
lka;rezu nie jest większy ,niż około 2% n. W pTaMyce karigeri podkreślają, że przy 'łatwo sp'łuiki'wanej glebie, jalka występuje przeważnie w północnym Beludżystanie, nachylenie dna Ikar·ezu musi być bardzo małe.
W przeciwnym razie woda bieżąca bardziej wartkim nurtem mogłaby
67 J. Humlum,
op. cit., s. 228. Wydaje się, że 100 m odległości są chyba czymś zupełnie wyjątkowym,
bowiem wydrążenie takiego piszta byłoby zbyt trudne dla
karigeri
(przyp. K. W.).
68 W środkowej
Persji niektóre karezy miewają bardzo znaczną głębokość. Głębokość ta dochodzi czasem nawet do 50 metrów. W Beludżystanie tak głębokich karez6w nie spotkałem.
69 L. C. Briggs, op. cit., s. 11. Studnie
z wyciągami kieratowymi i kołami mają od
20 do 220 stóp głębokości.
70 J. Humlum,
op. cit., s. 226-228.
71 F. Krenkow,
op. cit., s. 31.
72 R. Niedermayer,
Das afghanische
Bewiisserungswesen,
Wrocław 1929, s. 19.
Tradycyjne
techniki
sztucznego
nawadniania
w krajach
irańskich
213
szybko p<Jdmyć boczne ściany Ikarezu i spowodować konieczność stałego
i częstego (przeważnie co roku lub co kilka lat) przeczyszczania kanałów,
gdyż nawet drobne osypywanie się ziemi, przy małym spadku, grozi
zamulaniem Ilmrezu. Na terenach, gdzie podziemny kanał musi przechodzić przez warstwy piaszczyste, które grożą zawaleniem konstrukcji,
stosuje się umocnienia ścian i sklepienia przy pomocy ceglanych cylindrów 73. Sporo konstrukcji tego typu możlna spotkać koło Chuszikek w pobliżu Hamadanu, koło Ray, Sultanieh i Tebrizu w Persji 74.
Do pracy przy budowie karezów używa się bardzo prostych i prymitywnych narzędzi. W głębi ziemi pracuje się tylko żelazną łopatą balcza
(dawniej była to drewniana 'łopata i tylko ost'rze m1a'ła żelazne) oraz
długim żelaznym dłutem baryj, bardzo podobnym do pies:mi, używanej
w Polsce przez bar1:'l'likówdo dziania barci. Czasami karigeri z {)IkoJic
Kwetty, pracujący pod ziemią, używają do dłu;ban1a i ciosania gliny
żelaznych kilofów qulung, które z jednej strony mają wąską ciosłę
a z drugiej ,ostre, proste zakończenie. Do wyciągania ziemi z szybów
używa się prymitywnych, przenośnych kołowr,otów czerh (okolice K'wetty), galgel (w Makranie), które posiadają długą oś, współcześnie w okolicy Kwetty żelazną, sarkh bari lub lolej a wspierającą się na dwu
sochach aucza. Aucza przy małych otworach hule, wbija się w ziemię
na przedłużeniu średnicy otworu. Przy dużych otworach hule, przy
starych i dużych karezach, aucza są wbijaJne w ziemię przy brzegu studni. Przy końcIach podwójnych ramion czerh zaczopowane są poprzeczne
szczeble dastek, wokoło których nawija się sznur z koziej wełny tal su,
a u końca sznura znajduje się niewieliki wór z bydlęcej skóry saulareh,
służący do wyciągania ziemi i błota z dna karezu. W Maikranie przeważnie ten wór - koszyk, sapt, wykonany bywa z plecionki z włókna
liści palmy pisz (Nannorhops ritchieana), podobnie w Khamnie, gdzie
koszyk taki nazywa się saptuk.
Przy szerokich otworach studziennych kołowTot czerh obraca się nie
przy 'pomocy rąk, bowiem każde nachylenie nad otworem grozi wpadnięciem do sube czyli hule, lecz za poś'rednictwem drewnianej kulki-haka,
którą przeciąga się dastek nawijając na nie talau. Kulka-hak nazywa się
w okolicy Kwetty macziek. Macziek służy też do chwytania napełnionego
błotem saula'l'eh i przyciągania do brzegu sube, popod czerh.
Przy kopaniu, jak i przy czyszczeniu ikarezu pracują zawsze przy
każdym czerh po czterech karigeri. Dwu pracuje pod ziemią. Karigeri
pracujący w podziemnym kanale, niejednokrotnie stojąc w wodzie i to
73
O takich
umocnieniach
na terenach
s. 122.
74
J. E. Polak, op. cit., s. 117.
Persji
wspomina
D. N. Wilber, op. cit.,
214
KRZYSZTOF
WOLSKI
dosyć zimnej, nacierają sobie nogi tłuszczem. Pralktyka ta jest podobna
do stosowanej przez studniarzy w Sindzie i we ,wschodnim Beludżystanie.
Studniarze tamtejsi, będąc zmuszeni do nurlkowania w chłodnej wodzie
podczas pogłębiania dna studni, nacierają całe ciało tłuszczem, aby uniknąć przeziębienia i dla ochrony skóry przed pękaniem przy stałym
moknięciu i wysychaniu 75. Dwu Ikarigeri pracuje na powierzchni, odbier'a
ziemię i błoto z saulareh i wysypuje je wokolo otworu studziennego,
przez co powstają charakterystyczne
dla krajobrazu okrągłe grobelki
otaczające każdy otwór sube. Grobelki te stanowią też ochranę sube
przed ewentualnym wtargnięciem wody deszczowej podczas nawalnej
ulewy. Woda wtedy mogłaby porozmywać ściany studni.
.... ;
!
I
I
"j
Ryc. 5. Kariger
przy czerh W Kuczlag kolo Kwetty
K. Wolski, Kuczlag, 1964).
w Beludżystanie.
)
(Fot.
Roboty przy naziemnej części karezu, po opuszczeniu przez wodę .podziemnych kanałów, nie są już tak cię2jkie. Wykapanie rowu do otworu
wyjściowego sup w ciągu otwartego potoku cziou 76 aż do zbiorników
talab lub nauer należą też w okolicy Kwetty do karigeri. Czasami za75 Obserwacje
z okolic Szikarpuru w pólnocnym Sindzie i z Rodżan Dżamali we
wschodnim Beludżystanie.
76 Cziou w Persji
nazywa się dżiuz (Ene. de l'lslam vol. II, s. 753), w Dżalawanie
zaś dżioo. Kolo Gardezu i okolicach Kabulu nosi nazwę dżiuj. W jęz. urdu zwie
.się nala.
Trrt<1yc!ljne techniki
sztucznego
nawadniania
w krajach
irańskich
215
chodzi konieczność przecięcia przez cziou }a:kiegoś pagórka, wtedy woda
płynie głębokim wąskim jarem, aż wreszcie doprowadwna zostaje do
ogrodu lub pola.
Praca karigeTi jest ciężka i niebezpieczna. Szczególnie niebezpieczna
jest praca pod ziemią. Często zdarzają się wypadiki, że podczas kopania
zawali się ziemia i zasypie robotników".
Uratować ich już się nie da.
Zostają oni żywcem pogrzebani. To też wynagrodzenie Ikarigeri jest stosunkowo znaCZ'Ile.Wyna.grod~!nie to :bywa wyp'łacane w gotów.ce i w naturze przez zamindarów, właścicieli karezów. Zamindar Abdul Asiz
Khan Panezai z Bostan obliczał, iż yard wykopanego karezu kosztował
w r. 1959 około 40 rupii paikistańskich (re1a'cja około 5 rupii = 1 dolar
USA).
W Makranie (okolice Turbatu) oblicza się, że przy kopaniu karezów,
na 1,5 km potrzeba czterech ludzi pracujących przez dwa miesiące 78.
Field podaje, że koszt wylkopania 1 m wynosił w latach pięćdziesiątych
około 3 rupie, mowa tu o przeczyszczaniu 'a nie budowie. Obecnie wzrósł
koszt czyszczenia do 4 a nawet 5 rupii za metr. Ogólny koszt wykopania
!karezu wynosi około 10000 rupii, z czego polowę pokrywa rząd, subwencjonując w ten sposób zakładcllni'e nowych urządzeń .irygacyjnych. Podobnie w Afganistanie rząd udziela 'bezzwrotnych zapomóg na budowę
nowych karezów. W roku 1957 na zakładanie karezów w prowincji Paktia
bank afgański wy'asygnował 310000 afgani 79. W Iranie w r. 1945 utworwno specjalny Urząd Irygacji zależny od ministerstwa finansów i rolnictwa, w którym ;pracowali inżynierowie wodni. Nie była to rzecz nowa.
Podobny urząd istni'ał za Sassanidów 80. Wszystkie spr'awy wodne są uzależnione od tego urzędu, przez który przechodzą subwencjonowania nowych urządzeń irygacyjnych. Urząd wydaje -opinie o celowości inwestycji
przy zalk'ładaniu nowych kanałów.
6. KONSERWACJA
KAREZOW
Wprawdzie na terenach suchych, półpustynnych, w klimacie bez dużych mrozów, niszczenie budowli nie następuje zbyt szybko, jednak czas
robi swoje i karezy omz budynki gliniane powoli rozsypują się pod
wpływem różnorodnych czynników. Dla karezów jednym z najgroźniejszych czynników jest działanie wody deszczowej podczas rzadkich lecz
nawalnych ulew. Często w takich wypadkach woda, spływająca gwałPor. J. E. Polak, op. cit., s. 117.
H. Field, op. cit., s. 80.
79 "Afghanistan
News", 1958, Nr 6, s. 20.
80 H. GobIot, op. cit., s. 44.
77
78
216
KRZYSZTOF
WOLSKI
townie po zboczu doliny, wdziera się do sube czyli hule zarywając pionowe ściany studzien. Niejednokrotnie woda deszczowa wdziera się do
Ikanałów karezowych przez nory stepowych gryzoni, drążąc w ten sposób
otwory duże 'a niebezpieczne dla ikarezu.
Samo wdarcie się wody do karezu nie jest jeszcze tak groźne dla
poziomych kanałów posztyk, bowiem ich pojemność jest przeważnie tak
duża, że w tym wypadku przepuścić może łatwo zwiększoną ilość wody,
mieszczącą się w korycie karezu i nie dotykającą jeszcze ścian bocznych.
Dopiero u wylotu karezu sup, gdy nie ma tu jeszcze większego zbiornika
talab, lecz jedynie rów powierzchniowy, woda zostaje zahamowana i cofa
się w głąb kanału podziemnego. Jest to groźne dla ścian, które ulegają
wtedy podmyciu. Często wtedy odcinek posztyk lub jego część ulega zawaleniu. W wypadku takim konieczna jest natychmiastowa ingerencja
karigeri dla odkopywania zawalonej 'części, aby cofająca się w głąb Ikarezu
woda nie podmyła dalszych partii glinianych ścian.
Zawalenie się stropów w ikarezach zdarza się w okolicy Kwetty czasami wiosną, po długiej a mroźnej zimie, podczas r·ozmarzania glinianych
stropów zawilgoconych wodą parującą z karezu w zimie. Zawalenie się
stropów w karezach, czy też wdarcie się wody lub nawianie prochu do
karezów, powoduje częściowe zamulenie się kanałów podziemnych i zahamowanie przepływu wody. Specjalnie groźne jest takie zamulanie się
karezu przy jego małym spadku 81, bowiem muł szybciej się osadza.
Bardzo często zawalają się ostatnie puszt w pobliżu wylotu podziemnego
karezu. Zawaliska te nazywają się w Bostan ghardawa zaś w Piszin sarczak, w Makranie kurcza, a w Nal w Dżalawalnie kad.
Znacznie groźniejsze dla karezów są trzęsienia ziemi, które powodują
nie tylko zawalenie się stropów i studzien (oczywiście w razie większego
trzęsienia), ale też powodują mniejsze lub większe zmiany w poziomie
nachylenia gruntu. Drobna często zmiana wywołuje zupełnie unicestwienie karezu, gdyż wyklucza poprzednie założenie przy odpowiednim spadku wody. W wypadku takim nie wystarcza już przeczyszczanie lub pogłębianie kanałów, lecz następuje konieczność wylkopania nowego karezu
a zupełnego lub czasami tylko częściowego porzucenia dawnego urządzenia, przy wykorzystaniu jedynie części starych sube. Trzęsienia ziemi
niejednokrotnie zmuszają do porzucenia części pól uprawnych, na które
nie można doprowadzić wody. Także zdarza się, że woda w początkowej
studni karezu opada, a dostanie się do jej zmienionego poziomu wymaga
budowy nowego urządzenia irygacyjnego.
Wysychanie karezów spowodowane bywa nie tylko na stałe po trzęsieniach ziemi, ale też często okresowo po wyjątkowo suchych latach
SI
Spadek karezu nie jest większy niż 2%•
Tradycyjne
techniki
sztucznego nawadniania
w krajach
irańskich
217
lub (w okolicy Kwetty) po zimach o bardzo małych opadach smegu czy
też deszczu. Wiosną 1964 roku w Bostan !koło Kwetty pnawie wszystkie
ikarezy wyschły, bowiem roik 1963 miał mało opadów, a zima 1963/64
była wyjątkowo sucha.
Ryc. 6. Kariger ze swymi narzędziami pracy.
K. Wolski, Kuczlag, 1964).
(Fot.
Dla zabezpieczenia karezów przed zamulaniem stosuje się niejednokrotnie zamykanie otworów studzien przez obmurowywanie kamieniami
a następnie nakrywanie pozostawionego otworu płaskim dużym kamieniem lub też kawa~kiem blachy ze starych beczek po asfalcie. Zamknięcie
talkie chroni przed wdarciem się wody deszczowej i przed wpadaniem
prochu podczas burz. Dalsza konserwacja Ikarezów polega na przeczyszczaniu poziomego Ikanału. Wtedy to zazwyczaj pogłębi,a się nieco zamulone zawsze dno (o j·edną długość żelaznego ostrza łopaty). Pogłębienie
218
KRZYSZTOF
WOLSKI
taikie, to już właściwie odnowienie karezu. Odnowienie jest rzeczą kosztowną·
Uważa się, że karezy powinny być czyszczone co roku. Najlepszą porą
do tego są miesiące letnie aż do sierpnia. W Beludżystanie ,prace przy
czyszczeniu karezów rozpoczyna się już od kwietnia.
Często po pogłębieniu corocznym karezu i cziau (dżiaa w Dżalawanie)
obniży się do tego stopnia poziom wody w potoku cziau, że doprowadzertie jej na pola wyżej położone staje się niemożliwe. Wtedy z konieczności trzeba zaprzestać stałej upmwy tych pól, opartej na sztucznym
nawadnianiu 82.
7. EKSPLOATACJA
KAREZOW
Woda z karezów służy przede wszystkim do na'wadniania pól, tak jak
do tego służy woda uzysik'ana innymi sposobami na wszystkich obszarach
strefy suchej.
W północnym Beludżystanie, na terenie powszechnego występm.vania
ikarezów, inne urządzenia sztucznego nawadniania występują niezmiernie
rzadko. Młyny perskie, czyli szero:kie studnie z :kołowrotem czerpiącym
wodę, a poruszanym za pomocą kieratu ciągnionego przez wielbłądy czy
też woły, widuje się wyjątkowo w okolicy Mastungu, lecz częściej na
nizinie Kaczhi koio Sibi, czy też na krańcach ;pustyni Pat. Spotyka się
je powszechnie w Deradżacie, a ta:kże w Las Bela obok Ikarezów i kanałów z zapór ,na rz'ek'ach. Często przy nawadnianiu pól łączy się wodę,
uzyskaJną z Ikilku źródeł irygacyjnych, gdy :karez dostarcza zbyt malo
wody. Przeciwnicy ka<rezów podnoszą niejednokrotnie, że woda z karezu
jest jałowa. Ma mało wartości odżywczych. Nie przynosi żyznych cząstek,
które zawsze znajdują się 'w wodzie z zapór na rzekach a nawet z zapór
na rzekach okresowych. Bezsprzecznie mają rację. lecz zapominają o jednym, że na terenach skrajnie suchych, gdzie nie ma rzek stałych ani innych zbiorników wodnych, zapasy wody gruntowej mogą być jedynie
wykorzystywane
przy pomocy Ikarezów lub studzien. W ta!kim razie
woda studzieI1!I1atakże nie będzie miała innych właściwości niż wod;l
z ikarezów. Zaś do wydobywania wody ze studzien trzeba albo pomp
motorowych, albo zwierząt poruszających !kołowroty. Występuje tu (bd'atkowe utrudnienie i podrożenie eksploatacji. Z karezu zaś woda sączy
się lub płynie stale.
Uważa się, że jeden karez niesie okolo 20-60 litrów wody na sekundę 83, co nie jest zbyt wiele, ale już jest bogactwem w pustynnych OClz<1ch.
82
83
Pola takie oglądałem w Bastanie.
J. Humlum, op. cit., s. 226.
Tra£1yc.l/jne
techni.ki
sztucznef..lo nawadniani.a
w krajach
irańskich
219
Dla terenów Iranu środkowego oblicza się wydajność poszczególnych karezów na 15 litrów na sekundę. Toteż od najdawniejszych czasów woda
karezów była zawł,aszcZJona.Karezy stanowią włalsność państwOJWą, samorządową lub prywatną, indywidualną albo zespołową. Zespołowa
współwł'asność powstała drogą podziałów rodzinnych i sprzedaży. Współwłasność ogranicza się nie tylko do ikorzystania z wody, lecz nakłada też
obowiązki partycypowania w !kosztach napraw i przeczyszczeń !karezu.
Nad porządkiem w korzystaniu z podziału 'wód karezowych czuwa specjalny urzędnik, zwa'ny w Turbade kahn-i-sariszta, z;aś w Las Beła naib.
Na stepach turkmeńskich w ka~dym osiedlu jest jeden lub kilku "z'arządców wodnych". Taki na,czelnilk wodny nazywa się mirab (pan wody) 84.
W południowo-zachodnim Afganistanie w okolicy Kandaharu, okresy
używania wody z karezu nazywają się następująco: doba użyt!kowania
kholba dzieli się na 4 szongol (po 6 godzin), z kolei szongol dzieli się na
10 sel85. W oazie Achal-Teke na stepach turkmeńskich wodę z karezów
rozdziela się pomiędzy posiadaczy prawa do jej użytkowania. Najmniejszą jednostką jest bir su, to jest 1/24 doby pobierania wody, zwanej
serkar (pers. sarokm' - część udział). Serkar dzieli się na dwa keleme,
nocny i dzienny 86. WspółWłaściciele karezu posiadają w nim czasami
tylko po 2 sel wody. W Bostan np. Abdul Aziz Khan Panezai w ikarezie
Meterzez ma 48 godzin używania wody. W czasie używania z'3stawia się
cziou, tamą hauda potem Zlgromadwną wodę wpuszcza na pola 87 użytkownika na czas jemu przeznaczony.
W Afganistanie najczęstszą miarą ilości wody zużywanej do nawadniania jest aszia, której wielkość równa się około 250 l/sek.RB• Jest to
miara potrzeb roślin lub potrzeb nawodnienia pewnego obszaru uprawnego, nie jest zaś miarą podziału uczestniczenia w korzystaniu z urządzenia nawadni'ającego.
W Makranie każdy karezowy kalmyr dzieli się na dwa równe kanały
taqir, które następnie dzielą się na liczne mniejsze kanały - odnogi
giroband. Zast1awy na kanałach nazywają się garrok 89, są one wykonane
z kamieni. Podobnie w Kalacie rozdzielnie wody (zastawy na kanałach)
wykonane są z kamieni.
Technika nawadniani'a pól w Bastanie poleg-a na zamknięciu w nocy
wody w tulab (sadzawc.e, zaporze lkarezowej) a następnie rano, na wyW. Konig, op. cit., s. 99.
J, Humlum, op. cit., s. 220.
86 W. Konig, op. cit., s, 104.
87 Taka
technika zalewu gwarantuje, że woda jednocześnie w większej ilości napływająca na pólko w obrębie pulwan, pokryje całe pólko warstwą jednakowej grubości i będzie równomiernie wsiąkać na całym nawadnianym obszarze.
88 R. Niedermayer,
Das afghanische
Bewiisserungswesen.
Wrocław 1929, s. 24.
89 Zbiorniki zaś w Turbacie
nazywa się kahn duk.
84
85
220
KRZYSZTOF
WOLSKI
puszczeniu jej na pota. Zatrzymanie wody ma na celu ogrzanie Jej,
a także równomierne pokrycie warstwą wody całej nawadnianej powierzchni pólka. W wypadku nawadniania sadu stosuje się bezpośrednie napuszczanie wody z cziou 90. Pole to jest otoczone wokoło grobelką zwaną
pod Kandaharem pulvan, która zatrzymuje wodę w obrębie nawadnianej
roli. Role nawadniane stale wodą z karezów nazywają się uba usa !H.
Przyjmuje się, że 1 eft (stopa3)/ sek. na lab
jestzupełlI1lie wystarczająca
przy nawadnianiu. Oznacza to, że gdy 1 cft/sek. stale płynie przez okres
czterech miesięcy, to woda z danego karezu wystarczy do dostatecznego
nawadniania 100 akrów 92.
Ograniczeniom nie podlega jedynie woda do picia, którą ikażdy może
zaczerpnąć z cziou ikarezowego. Współwłaściciele ikarezu poją także swoje
bydło wodą ikarezową. Często miejsca wodopoju to zawaliska - ghardawa
i to nawet głębokie. Do gł~bokiej "ghardawa" kobiety chodzą też po
wodę 93.
Ryc. 7. Krzewy
w karezie Chajan w Nal w Dżalawanie
(Fot. K. Wolski, Nal, 1964)
w Beludżystanie.
WYlPadnie jeszcze wspomnieć o pożytkach ubocznych z k'arezów. Woda
potolków Ikarezowych bywa wykorzystywana do poruszania młynów wodPor. R. Niedermayer, op. cit.
W M'akran.ie teren nawadniany
stale wodą z kQJhn
zwie się daj at.
92 R. Niedermayer,
op. cit., s. 28.
93 Bostan, ghardawa
na karazie Dżedid Harun Karez.
90
!ll
lub
kanału
(rzecznego
Tradycyjne
techniki
sztucznego nawadniania
w krajach
irańskich
221
nych zyranda (w okolicy Kwetty), asiab (w Kalacie i Dżalawanie). W terenie bardziej górzystym, tam gdzie dżioo płynie głębszym strumieniem,
młyny wbudowane są w ziemię i na pierwszy rzut oka można ich wcale
nie zauważyć. Tam zaś, gdzie dżioa ma małYSlpadeik, rtam buduje się
groble, wierzchem której płynie woda. Młyn stawioa się w miejscu gdzie
grobla osiągnie należytą wysokość, zapewniającą odpowiedni spadek
i uderzenie wody na łopatki w osi koła młyńskiego. Młyny te stoją
przeważnie na kanałach wodnych jednego właściciela, lub - j.ak w Kuczlagu - poniżej rozwidleń, rozprowadzających
wodę na poszczególne
pola. Oczywiście tylko wtedy mielą, gdy !kanałem przepływa woda.
Na niektórych k'arezach przesus~onych, np. w 80rab na południe od
Kalatu, polikwidowano m.łyny, bowiem z braiku wody bywały one nieczynne przez ,pewien CL?3S. Na innych, j.ak w Nal, zlikwidowano asiab na
dżiaa, bowiem młyn był zbyt odległy od osady. W Nal założono dwa
młyny motorowe.
Zdarza się niekiedy w Afganistanie, że woda z karezów poru.sza stępy
do tłuczenia ryżu, lecz są to wypadki sporadyczne.
Przejdźmy wreszcie do pożytku ze świata roślinnego i zwierzęcego
żyjącego w Ikarezach. Pożytek z niego jest niewielki. Ceni się jednak
możliwości posiadania drzew (w okolicy Kwetty przeważnie morw
i wierzb) zasadzonych wzdłuż C'ziou. Drzewa te rosną na płaszczyźnie
pola w pobliżu cziou, lub też, gdy rów jest głęboki, w samym rowie,
sprawiając poważne kłopoty robotnikom przy czyszczeniu dna i śdan.
Często z głębokiego jaru przy rowie wyglądają tylko wierzcho~ki koron
tych drzew. Drzewa te ocieniają cziou i tym samym ograniczają nieco
parowanie drogocennej wody. Z drobnymi chwastami w cziou stale się
walczy. Hamują one przepływy wody, zatrzymują namuł i tym samym
powodują uszikodzenia i zanieczyszczenia karezu. Fauna karezów jest
różnorodna. Uważa się, że w Afganistanie jest ona uboga 94; pOIkrywa się
to z moimi obserwacjami z północnego Beludżystanu i z badaniami angielskiej ekspedycji w roku 1951 w Iranie 95. Jednak nawet w północnym
Beludżystanie fauna i flora karezów służy zimą za pożywienie dzikim
kaczkom 96.
Oczywiście, w karezach, które prowadzą wodę zaskórną i często wysychają, flora i fauna muszą być bardzo ubogie, dostosowane do tych tak
Por. J. Humlum, op. cit., s. 290.
Par. A. Smith, Blind White Fish in Persia. London 1953, s. 78.
96 W r. 1961 w styczniu polowałem
na kaczki wraz z p. Akramem Panezai w Bostan. Do hu le wrzucało się kamyczki, którymi płoszyliśmy kaczki. Ptaki wylatywały
przez hule i wtedy się je strzelało. Muszę tu dodać, że w cieplejszych porach roku
nigdy nie widywałem żadnego ptactwa w karezach w okolicy Kwetty ani w MakranIe, Dżalawall!Le' czy w Las Bela.
94
95
KRZYSZTOF
WOLSKI
nie bardzo sprzyjających warunków. W Ikarezach stałych, prowadzących
wadę ze źródeł, spotyka się florę i faunę znacznie bogatszą. Miałem
możność obserwowania ikarezu Chaj'an w Nal w południowym Dżalawanie. Był to Ikarez stały, długi, prowadzący wodę ze źródła. W otwartej
części czyli cLżioo pelno było wodorostów i różnych roślin, wśród tego
uwijały się całe gromady niewielkich 'rybek, drobnych raczków i owadów
wodnych. Wpływały one też do części podziemnych kuur, gdzie można je
było dojrzeć przez szerokie otwory pionowe tip. Żyją też w karezie
Chajan żółwie sarkut. Małe rybki żyjące w Ikarezie nazywają się paharak 97. Żyje ich w karezie ikillkagatunków (na co mi specjalnie zwracano
uwagę).
8. WSPOLCZESNY STAN KAREZOW W BELUDŻYSTANIE
Obserwując niektóre zaniedbane i nieczynne karezy w Bostan można
by przypuszczać, że na terenie Beludżystanu północnego następuje upadelk tego typu urządzeń i'rygacyjnych. Lecz nie można się sugerować
obserwacjami w jednej miejscowośd, gdzie np. większość współwłaścicieli
karezów pr-acuje lub przebywa poza terenem tej os-ady i nie jest bezpośrednio z-ainteresowana produkcją rolną. Karezy często niszczyły się, gdy
ulegały zasypaniu ich części. Odnowienie takiego Ikarezu jest zawsze kłopotliwe i połączone z większymi trudnościami niż budowa nowego.
Niejednokrotnie karezy wysychają w okresach wielkiej posuchy. W Niabat (okręgu nawadnianym) w Kanracz (Kanrach) w Las Bela podczas
posuchy w r. 1900 wyschły wszystkie karezy 98.
Obecnie w talkich wypadkach występują dążenia do uniezależnienia
się od ikarezów i przejścia na nawadnianie wodą z głębokich studzien.
Współcześnie w Pakistanie coraz rzadziej spotyka się nowo wybudowane karezy. Nakłady inwestycyjne nie opłacają się. Karezy nie gwa97 Dr Nur-ul-Haq
Khan Kakar opowiadał mi ciekawą historię o rybkach żyjących w karezach. W Dżalawanie ludność uważa te rybki za zaczarowane, bowiem
rodzą się tajemną mocą w podziemiu, chociaż nikt ich tam nie przynosi. Dlatego
też nikt z miejscowej ludności rybek tych nie spożywa, uważając, że żołądek ludzki
nie może strawić zaczarowanej istoty. Ryba ta powinna w l'aziespożycia "przelecieć"
nie uszkodzona przez cały przewód pokarmowy człowieka. Pewnego razu, gdy
dr Nur-ul-Haqur
ze swym przyjacielem byli na polowaniu, nałapali tl'Ochę tych rybek w karezie i następnie po ugotowaniu, zjedli. Gdy to zobaczyli miejscowi ludzie,
postanowili śledzić doktora i jego przyjaciela, aby potem w ich odchodach poszukać
rybek. Gdy zaś później stwierdzili, że tam nie ma całych rybek, orzekli, że dr Nur-ul-Haqur i jego przyjaciel to "dżiadugeri", czyli czarownicy, którym zupełnie nie
szkodzą zaklęte, 'CZarodziejskie rybki z lmrezów. PodobnIe za nietykalne uważa siG
rybki żyjące w kalfeza'ch w Ghazui w Afganistanie (badania 1969 r.).
98 "Baluchistan
District Gazetteer" Series, t. VIII. Las Bela. Quetta 1907, s. 90.
· TTftU.lI('yjnc tecJIn.iki.
sztlLC21lego
nawadniania
lV
krajach
tTańskich.
rantują stałego dopływu wody na pola, gdyż często wysychają. Zazwyczaj nie są głębokie, zaś znaczniejsze niż półmetrowe pogłębienie karezu jest praktycznie niemo·żliwe. Porzuca się więc karezy a przechodzi
do budowania głębokich studzien, z których wodę czerpie się przy pomocy pomp motorowych. Ten sposób pozwala na wykorzystanie niższego
poziomu wód gruntowych, niż to dotychczas było możliwe przy pomocy
karezów i perskich młynów (rahat), a także na doprowadzenie wody na
wyżej połozone pola.
Posiadacze ziemi sugerują się, że ze studzien będą mieli pewniejszy
i obfitszy dopływ wody niż z karezów, nie biorąc pod uwagę, że kare~ami ściągało się wodę z dalszych odległości i większych obszarów.
Zresztą przy głębokich studniach niejednokrotnie nastętpowało podebranie .przez studnię wody ikarezu. Bowiem sZyJb studni dobijał się nie
do źródla, lecz do tego .sameg.o ukośnego lustra wody zaskórnej, na :którym w pobliżu założony był karez.
Na podstawie obserwacji w terenie można jednak stwierdzić, reasumując powyższe uwagi, że system karezów nie z.najduje się w stadium
powszechneg.o zanikania. I zapewne przez długie jeszcze lata ludność
Iranu, Afganistanu i Beludżystanu będzie nawadniać swe role wodą
z Ikarezów.
KRZYSZTOF WOLSKI
TRADITIO
AL TECHNICS OF ARTIFICIAL
COUNTRIES
IRRIGATION
IN IRANIAN
The author has been doing twice field-investigations
about traditional technics of
artificial irrigation in Iranian countries, in their Eastern parts, the Iranian highlands of Baluchistan in the region of Quetta, in Sarawan and Djalawan, in the
Southern Baluchistan in Makran and Las Bela, during the years 1960-1961 and 1964.
These investigations fit'st of all were made possible because of the help of: Hajji
Muhammad Hafizullah Khan Achakzai, Malik of Gulistan and Mr. Abdul Aziz Khan
Panezai [rom Bostan, whom the author wishes to express his sincere thanks.
Ba.sing on his own investigations and a pretty laeonic literature, the author presents in eight chapters the history. the range and actual state of one of the traditional, historically most exactly withthe
Iranian countries connected technic of artificial irrigation, which is the karez-kanat.
This irrigating device is known in Iranian
countries from remote times and its arise may be dated on the late epoch of Bronze
Age. In times of glory of the Old-Persian Imperium of Acheminids it ranged with
the innuence of Persian culture on broad terJ'itoires of Middle Asia and Northern
Africa. In Middle Asia it has been found in the oasis of Turfan, in North Africa
from Cyt'enaica it pushed its way up to the Western extents of Sahara, where it is
224
KRZYSZTOF
WOLSKI
functioning under the name foggara up to the present days. On the Arabian peninsula it occours commonly in Oman and Hadramaut in the Eastern part of Arabia.
In all these territories this irrigating device lasts in permanent use to these days.
In Afghanistan and in the Northern Baluchistan (in West Pakistan) the system
of artificial irrigation by means of underground canals sweeping down from the feet
of the rocks in the direction of the lower bottom of the valley and refloat water to
the top of the earth, is called karez. It is a very ancient Eastern Iranian name,
spread in the form of "kiariz" over Turkmen steppes. In the Southern Iran highlands (Makran, Persian Baluchistan and South-Western Pakistanian Baluchistan) the
device is called "kahn" or "kahan", whereas in Iran it is named kanat (quanat).
Karez are irrigating devices in eminent dry terrains, halfdesert or desert, where
there are no steady rivers and appears the absolute necessity of utilizing underground resources of water for using them in artificial irrigation. Often karez lead
headspring water, but use ground water too, and therefore these one dry up during
dry summers or during rainless "vinters. But for the most part they lead water always. Indeed individual karez-kanat do not give to much water, mostly they do not
bring more than 15 to 20 liters in one second (the greatest one exceptionally brings
even 60 liters), however nearly each Iranian village possesses some or'a dozen of
karez and these completely safisty the need for water in agriculture.
Everywhere
there, where there are karez-kanat as the only irrigating device, there do not exist
permanent rivers and scanty rainfalls do not safisty the needs of agriculture.
Digging of new karez as cleaning down is made by special craftsmen, called in
Iran mo hani, and in Baluchistan karigeri. This specialization is inherited in families.
Karigeri's
work is very hard and dangerous, because it happens that shafts fall in
and bury working laborers. Because of this risk karigeri receive comparatively high
salary. Usually they are working four at a time. Two are cleaning the canals and
the other two are whiping out alluvium by means of a wheel from the underground
horizontal canal. Therefore around the vertical shafts arise characteristic ridges of
outwhiped alluvium.
Most important harm in karez do flooding showers, when water falling into the
shafts snatch the walls and obstruct with slime the horizontal canal. The most dangeronus nevertheless for the kare z are all kinds of earthquakes.
Contemporaneously more and often in Iran and Pakistanian Baluchistan there are
used to whiping out water from deaper parts of the earth petrol pumps or electric
pumps. The building of such a modern device however and its exploitation is expensive and so the modern methods of irrigation do not make but yet dangerous competition for the karez-kanat.
So contemparaneously
digging of old karez and preserving of 'Old is 00nJtiJnued. Kar,ez will be i·n Iservice 'of the poople in future and
certainly for a long time will give water to the Iranian farmer's fields.
