http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/3137.pdf

Media

Part of Chłop potęgą jest i basta. O mityzacji kultury ludowej w nauce / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1983 t.37 z.1-2

extracted text
Czesław Robotycki, Stanisław Węglarz

CHŁOP POTĘGĄ JEST I BASTA. O MITYZACJI
KULTURY LUDOWEJ W NAUCE

„ W i e d z a nie jeat n i c z y m i n n y m j a k budowaniem

m i t u o świecie, g d y ż

m i t leży j u ż w a a m y e h e l e m e n t a c h i p o z a m i t n i e m o ż e m y w ogóle
wyjść".
Bruno Schulz

1

Koland Barth.es

2

, , W s z y s t k o więc może b y ć m i t e m ? Sądzę, że t a k . . . "

Zastosowany

w t y t u l e zwrot, zapożyczony z d r a m a t u Stani­

sława W y s p i a ń s k i e g o ,

istniejący

w dzisiejszej

frazeologii

p o p u l a r n o porzekadło, j e s t tezą aksjologiczną n a której
treść p r a c o w a ł y p o k o l e n i a t w ó r c ó w . T e z a t a o s t a t e c z n i e

jako

bogatą

powinna

tę ś w i a d o m o ś ć z j e j o b i e k t a m i c z y l i z m o ż l i w y m i f o r m a m i d o ś ­
wiadczanego

przez

operatywność

uzyskują

nią b y t u ' ' .

W

9

nowym

polu

„metakategorio" t y p u

teoretycznym

kultura,

pogląd, m i t . . . Współczesna h u m a n i s t y k a poszukuje

świato­

całościowego

należeć d o ś w i a t a s z t u k i i w y r a ż a ć się właśnie w j ę z y k u p o e t y c k i m ,

k o m p l e k s u znaozeniowotwórczego, a podstawowym j e j celem jest

b o w i e m niesie w sobie idee, o c e n y i k a t e g o r i e , określane m i a n e m

zrozumienie.

i m p o n d e r a b i ł i ó w . J e d n a k ż e n a treść c y t o w a n e g o

zwrotu — po­

Te

nowe

tendencjo

rzekadła zapracowała również n a u k a , a c z k o l w i e k miała b y ć o n a

przez humanistów



na metajęzyk"

zgodnie

z życzeniami sejentystów — wolną o d sądów aksjo­

logicznych

i wyłącznie

Takie

opozycyjne

i

naukowych

często

opisywać

rzeczywistość.

traktowanie
było

sądów

się m . i n . w

mitologa"

1 0

,

przyjmowaniu

który

„skazany

jest

. T a k ą p o s t a w ę p r z y j ę l i ś m y r ó w n i e ż , chcąc p r z y ­

pomnieć, że m i t y z a c j a — jeden z nader i s t o t n y c h mechanizmów
aksjologicznyoh

kwestionowane.

1 1

wyrażają

„postawy

Wybuchające

co

wytwarzających t e k s t y k u l t u r y — n i e ominęła również
Podzielamy

zdanie

tych,

którzy

twierdzą,

nauki

że m i t y z a c j a

1 2

.

jest

p e w i e n czas s p o r y o z d a n i a wartościujące w n a u c e powstają n a

w h u m a n i s t y c e n i e d o uniknięcia. T r a k t u j e m y , za i n n y m i a u t o ­

kanwie podstawowych

r a m i , pojęcie m i t u oraz jego p o c h o d n e j a k o k a t e g o r i e

Nasilanie

się r ó ż n i c

wywołało poczucie

różnic w poglądach n a istotę
między

stanowiskami

kryzysu

wchodzących

a n a l i z poszczególnych d y s c y p l i n wiedzy.
gląd l i t e r a t u r y

cpistemologioznymi

w nauce i wzbudziło

sobów i n t e r p r e t a c j i zjawisk

tzw. humanistycznej

poznania.

krytykę

w zakres
Nawet

spo­

giczne i stosujemy do k o n k r e t n e j d y s c y p l i n y wiedzy,
metapoziom

przedmiotu

pobieżny

z o s t a t n i c h łat,

prze­

pozwala

na jakim

Przedstawione

d o k o n u j e się t a k i c h

operacji.

n a p o c z ą t k u d y l e m a t y p o z n a n i a są t ł e m s p o ­

rów bardziej szczegółowych, dotyczących i s t n i e n i a m i t u i mecha­
n i z m u m i t y z a c j i w n a u k a c h n i e mających

charakteru technolo­

stwierdzić, że z n o w u znaleźliśmy się w s y t u a c j i k r y z y s u . P r z y ­

gicznego. S t a n o w i s k o k o n s e k w e n t n i e z t y c h sporów

pomnijmy

streszcza

( w największym

Istota

kryzysu

skrócie) n a c z y m

epistemologicznego,

o n polega.

najostrzej

rysującego

metodolo­

podkreślająo

wywiedzione

się n a s t ę p u j ą c o : j e ż e l i w l u d z k i m p o z n a n i u

własnej skóry

jest niemożliwo,

jeżeli świat

dany

porzucenie

jest

ludziom

się w f i l o z o f i i , w y r a ż a się w p o s t u l a c i e z m i a n y p o l a b a d a w c z e g o

j a k o wyposażony w s e n s , a sens t o d z i e ł o l u d z k i e j p r o j e k c j i

całej h u m a n i s t y k i . S p o r y e p i s t e m o - m e t o d o l o g i c z n e

pozostaje

doprowadziły

3

d o u t r w a l e n i a się d w u p r z e c i w s t a w n y c h p o s t a w

konstytuujących

Nie

sześćdziesiątych X X w i e k u . C h o d z i o postawę p o ż y t y w i s t y c z n o -

Nauki

-sejentystyczną

(reprezentowaną

i

neopozytywizm)

oraz tradycję personalistyczną ( m . i n . egzysten-

cjalizm)*.

Stanowiska

rozstrzygnięć

te

problemów

założeniu, że możliwości

ekstremalnej

wyznaczały

zakres

pojawiających
poznania

formie

podstawowych

się w n a u c e

lokują

przez



się w ś r ó d

przy

opozycji:

poznanie — przeżycie, opis — ocena, f a k t — wartość, o b i e k t y w n a
prawda —

s u b i e k t y w n y sens i t p . W s z y s t k i e
5

to i inne

opozycje,

to różne wersje k a r t e z j a i i s k i e j formuły wyrażające

onkologiczne

przeciwstawienie

i

czystej

przedmiotowośoi b y t u .
wano

wielokrotnie

podmiotowości
Prób

doprowadzając

6

myślenia

przełamania

w konsekwencji

łania a t m o s f e r y

dystansu wobec problemów i pytań

tycznych

przyczyniając

oraz

samowiedzy

się d o p o w s t a n i a

epistemo-metodologicznej,

pozytywis­
socjolo­

wartości .
1 3

Świadomość

dym

r o z u m i e n i u świata

mogą

artykułować

i nadzieje

w

możliwość

w k u l t u r z e jest

powszechna

i h i s t o r i i , która

m a mieć

sens.

z korzenia m i t u

kultury

Nasze

(określonej

w i z j i światopoglądowej), d z i ę k i n i t m u z d o b y w a m y p r a w o
w a n i a sensu r z e c z o m

nada­

i zdarzeniom. T a k i mitotwórczy oharakter

niechętnie j e s t u z n a w a n y

w odniesieniu do niektórych

sfer k u l t u r y t y m b a r d z i e j , że z m i t y z o w a n e

treści w y m y k a j ą się

p o t o c z n e m u doświadczeniu, u b r a n e w słowa n a u k i , i d e o l o g i i c z y
zabsolutyzowanej

h i e r a r c h i i wartości.

Odkrywanie

zmityzowa-

nych warstw k u l t u r y w każdym jej przejawie, t o sztuka interpre­
tacji.

Ostatecznie

Zarysowano
optyk

terze

8

i

mityczna

r o z u m i e n i e świata i h i s t o r i i czerpie

zmianę

przedświadomych

wiary

i J e j j T J o ^ b i l c j l " " " w y d a j e sie n i t m o ż l i w a . O d n a j d u j e m y j ą w każ­

oraz l i n e a r n y m i k u m u l a t y w n y m charak­

wyżej

kryzysu

(w uproszczeniu

oczywiście)

opistemo-motodologicznego

badawczych

wielu

tendencje

wpłynęły

na

dyscyplin humanistycznych,

w stronę — generalnie rzecz biorąc — a n t r o p o l o g i i * . T a k dzieje
1

świadkami

_p_aj&£Ly_gm*t**'—Myślenie

ludzkie

p o z n a n i a ; b a d a ć b ę d ą s ° n s t a k i e j w i a r y ze w z g l ę d u n a l u d z k i e

poznania naukowego

jesteśmy

m i t z a m^takategorię

chimeryczne

z

Obecnie

obiektywnej

typu

wyrażać

wyjścia

nauki.

o

wywo­

jest t o nawoływanie d o porzucenia wysiłków w ogóle.
przyjmujące

prawdziwości

rozwoju

przekonania

do

podkreślającej
7

zostały

dokony­

nowego

giczne i k u l t u r o w e w y m i a r y funkcjonowania n a u k i .
podważone

absolutnej

t e j formuły



z klasycznej e p i s t e m o l o g i i n a rzecz anałizy

mitu.

p a r a d y g m a t f i l o z o f o w a n i a , który dominował d o m n i ' j więcej łat
w

rezygnacja

kształtowania

humanistyczne

nieświadomych

dąży

do

przesłanek

się

nowego

ujawnienia
^rozmaitych

się

w

sztuki

historii
1 8

,

1 5

,

a także

socjologii ,
1 6



literaturoznawstwie

o paradoksie



w

w t y m jest i t o , że z m i a n a t a n a k a z u j e n o w e
współpracy

między

1 7

etnografii

f o r m samej świadomości jakąjudzie_mają. o sobie i s w o i m świecie,

formy

odsłania także p i e r w o t n y związek sensu j a k i k a ż d o r a z o w o łączy

pozwala odzyskać blask t e r m i n o w i h u m a n i s t y k a .

wymienionymi

,

1 9

historii
.

Ważne

metodologicznie

dyscyplinami;

co

3

E k s p l i k o w a n i e regułami myślenia m i t y c z n e g o z j a w i s k współ­

Czynimy

t o zgodnie

c z e s n y c h — i t o często z e s f e r y n a u k i — b u d z i ł o o p o r y . N i e m n i e j

podkreślają

podobieństwo

(rozmytych)

między

mitom

rozumianym

fabuła), a jego współczesnymi

otnologicznio

f o r m a m i polega

(jako

w ł a ś n i e n a toż­

samości f u n k c j i i podobieństwie s t r u k t u r y l o g i c z n e j j a k i e w s o b i e
zawierają .
2 0

W

2 5

,

z p o s t u l a t a m i w i e l u metodologów,

istotną

rolę

definiowanych

t z w . pojęć

przez

którzy

nieeksplikowanych

użycie

2 6

.

W o b e c f a k t u , że w i e d z a o k u l t u r z e l u d o w e j (płynąca

z nauk

0 n i e j ) m a c h a r a k t e r z m i t y z o w a n y zająć m o ż n a różno s t a n o w i s k a .
M o ż n a z j a w i s k a n i e dostrzog;ać — l u b w i d z i e ć j e t y l k o w w y m i a r z e

analizach mitów

pretacyjne:

należy

filologiczną,

Próbując
stwierdzić,

inter­

antropologiczną

i

publicystyczną .

określić

jest

m i t , możnaby

najogólniej

że stanowią

uwzględniać t r z y wersje

czym

go pewno

2 1

konstrukcje —

nieodzowne

i stale obecne w n a s z y m życiu i n t e l e k t u a l n y m i a f e k t y w n y m
pozwalające n a m z m i e n n e i w a r u n k o w e składniki
wiązSc" w sposób c e l o w y
„byt",

nader

„prawda",

z realnościbmi

„wartość",

czy

Pol z pewnych

typu

t o u z n a w a ć n a p r z y k ł a d , iż

powodów

mhyzowali

ludową, ale
obiektyw­

naukowości .
2 7

Można zjawisko

k r y t y k o w a ć posługując się k a n o n a m i l o g i k i

1 a r g u m e n t a m i , że istnieją już i n n e s p o s o b y i n t e r p r e t a c j i świata,
że t e d a w n i e j s z e

t o a n a c h r o n i s m , k t ó r y p o w i n i e n zniknąć

z odeszlymi z nauki paradygmatami rozumienia

2 2

Goszczyński

kulturę

osiągnięcia K a z i m i e r z a D o b r o w o l s k i e g o t o już esencja
nej



doświadczenia

bezwarunkowymi

„sens"...

historycznym. Znaczy

wraz

świata .
2 8

podsuwa

M o ż n a , w końcu, z j a w i s k o analizować i starać się zrozumieć

myśl podobieństwa m i ę d z y m i t e m a ideologią. W p i s m a c h M a r k s a

z g o d n i e z postulał a m i h e r m e n e u t y k i ; zdając sobie sprawę z t r u d ­

Taki

i

silny

Engelsa

związek

ideologia

mitu

oznaczała

ze

światem

fałszywą

wartośoi

ś w i a d o m o ś ć , iluzję c z y

świadome m i s t y f i k a c j e ( p o r . publicystyczną wersję m i t u ) . Z cza­

ności

ujęciach

ogólnych,

idoo'ogia

opisujących,

to

uporządkowany

interpretujących

zbiór

twierdzeń

i oceniających

wistość o r a z postulujących określone działania, z g o d n i e
damianymi

( l u b nie) interesami

z uświa­

filozoficznych,
mieć

aspekt

a l e n i e są r e d u k o w a l n e

Jeżeli u z n a m y , że między

formami

form

współtworzy

t o stwierdzić

otoczenie

wości i c h a r t y k u l a c j i

2 3

sposób w y p o w i a d a n i a

.

te mogą

do ideologii.

świadomości i ekspresji

możemy,

d l a świata

Zasadniczo

ocen,

wartości

i daje

istnieje więc jeden

zdań o wartościach

mechanizm

kultury

2 4

strzegane;

t u mechanizmy

Rzecz

dotyczy

wspólny

twórczości;

przedmiotem

głównie s z t u k i i d o ­

mitologizacji nikogo



rozwój

od wiedzy

Tymczasem

kulturą

Roch

nia

ludowości

utrwalił

rozważań

warto

etnografów



sobie

się w s p e c y f i c z n y c h

estetycznie

wego, w imieniu

n i o dziwią. O d ­

kultura ludowa

że p r z e e m i o t

— uległ w i c h p r a c a c h

włączaniu

w

o kulturze ludowej
tezy

o

w nauce p o l e g a ł o

przedmiocie

badań

wać

(...)

figury

wizje

lub

posłannictwo

myślenia

są z n a k a m i

sytuacjach

a powstała

literackiego

i t p ) z. k u l t u r ą

swoistej

m . i n . ча

całościowych

wizji

ludowa,

i symbols, m i

historycznyeh"

ona jako
Jodową

przekonania

myślenia

o

oraz

badacza.

osobowa
biolo­

g i c z n e są p i e r w o t n e w s t o s u n k u d o p s y c h i c z n y c h ; i t p . W

odnie­

j e j cechą

immanentną

zabiegiem

mityzującym

jest

interpretacja

faktów

w imię określonych wartości. T u za przykład m o g ą posłużyć
następujące: k u l t u r a l u d o w a jest źródłem n a r o d o w e j

działania

określa

tezy

posiada

„ r a c j o n a l n e j ą d r o " , p r z y c z y n i a się p r z e z t o d o r e a l i z u j ą c e g o się
postępu; zachowuje

kultura

w s i , zdominowała

Więk­

3 1

.

kultura

n a m dzisiaj t y p

zespolone

z n i m hierarchie

antropologicznego

i ściśle

(...). Z d o m i n o w a n i e

z n a c z n y c h .ob-

szarów r e f l e k s j i o k u l t u r z e przez realia, k u l t u r y l u d o w e j

powodo_-_.

w a l o , nie t y l k o w przeszłości, l i c z n e p r z e j a s k r a w i e n i a i m i t o l a g b - - .
1

(.••)• K u k u r a ^ n n ó w f t T a

obraz,

ponosi

swoiste

miejsca

oddają

przede

ko^zl.y

nasz

ogólniejszymi

Pokonać możemy
teria!! m

terenowym

dalszy

tezami

wszystkim

bycia



zamiar

nowej

3 2

nieadekwatny

jest

dominującym

. Słowa tego c y t a t u

zapowiadany

do

j a k często

tego

epistemologii.

t e z y n a u i . i n i e peiprzi z weryfikację


jednocześnie t a k i t y p o r g a n i z a c j i

tak nie robiono")
posiadają

wewnętrz­

we



czynią

zm a ­

etnografowie,

gdy

lecz m u m y t u szansę o d k r y c i a s e n s u

funkcjonujące

do destrukcyjnego

wpływu

cywili­

m i t u o k u l t u r z e ludowej w nauce

korespon­

aksjologię

za

Sulimą

następująco.

są p o d s t a w ą

to

co

definicji.

.Kultura, l u d o w a jest

źródłem

wartości

w czasach n i e w o l i zachował

wartości,
się


miejskie,

wskazuje

szerokiej

podstawo­

T u też mieści

Wydobywanie

takiej

i iróclla.

o d c z y t y w a n a j a k o : t o co w i e j s k i e , t o n a s z e , s w o j s k i e

d u j e z j e g o t r z e m a w e r s j a m i i n t e r p r e t a c y j n y m i , o k t ó r y c h wspom­
przy

pionu

w s o b i e c a l e b o g a c i w o t r e ' s o i , a, i c h m e t a f o r y c z n y se^ns eielozyt u j e m y

nieliśmy

Pozostaniemy

jaki

ludowej.

Zawierają, o n e

opozycja

T a k a precyzacja

o kulturze
dwie

myślenia,:

któro

przeciwieństwie

kulturze tezy

iSulima analizując f a k t y l i t e r a c k i e dostrzega

wości

zacji) i t d .

w

figury

m o i a l n y c h ; w n i e j naród

4

wspólnotę

dostępny

humanistycznych

n e j , żo u c z e s t n i c t w o w n i e j w p ł y w a n a h a r m o n i j n y r o z w ó j o s o b o ­

wyżej.

piwną,

tiedycją a współczesnością.

Wartości

autentycz­

ności; z a w i e r a o n a w sobie szczególne wartości e t y c z n e ;

(w

jako

(naukowego,

c h c ą z r e l a t \ v. i z o w a ć j a k i ś są.d ( n p . z d a n i a t y p u „ w N . k o l o M .

jest postęp; i t d .
Innym

znano

chłopów).

adekwatnie

tożsamość

sięga t a k d a l e k o w s t e c z j a k j e g o p a m i ę ć ; l u d z k i e p o t r z e b y

s i e n i u do k u l t u r y , m a c h a r a k t e r c e l o w y ;

zachowują

wynik

ludowości

jako

człowieka:

jego

wcielonymi

( r u c h l u d o w y , twórczość

u nas n i itei : : 1 ' j n refleksji k u l U u o z n a w e z e j ' "

racjonalny;

dziejo­

postępo­

1

. Figury

owoc k o n t a k t u

O t o k i l k a przykładów t a k i c h zdań w o d n i e s i e n i u d o t z w . n a t u r y
jest

3 0

konkretu

jej

człowiek

i procesu

idei nakazuje

p o s z c z e g ó l n y c h w a r s t w spole c z n y e i h w t e j k u l t u r z e

zacje

indywidualne

świata

refleksji o ludzie i j ' go kulturze. Figurę taką z n a m y

„ludoyeość",

lecz

pierwotne

eaiośei

którego

się w z m i e n i o n y c h

ś w i a t a i c z ł o w i e k a , k t ó r o n i e w y n i k a ł y z, d n k n n y w p . n y e . b <ma,li?
stanowiły

widze­

myślenia.

badań

Wzgodzio z t y m co już stwierdziliśmy, uważamy, że z m i t y z o wiedzy

figurach

szość z n a k ó w t e j w s p ó l n o t y d o t y e y . y k u l t u r y n a r o d o w e j i u d z i a ł u

mityzacji.

wanic

(z J e g o

sposób

wyżej

kontekście p r z e d s t a w i o n y c h
fakt,

dowodzi

w d i a l o g id< o l o g i c z r y , są n o ś n i k ; m i i d e o l o g i i i r ó ż n i e

Figura

uświadomić

znanym

F i g u r a myślenia „ t w o r z y j e d n o r o d n e i przejrzyste, p r z y t y m
nacechowane

kulturze.

c z a s i n a naukę. W

przebiega!

S u l i m a przekonująco

znaczeniowi* rozpiera między

jednak

zauważyć

do naukowej, t j . wolnej o d

t e z a m i c a ł k o w i c i e się zgadze m y ) , ż e z m i t y z o w a n y

A u t o a n a l i z d o k o n u j e się r z a d k o i j a k b y n i e c h ę t n i e ; nadszedł

i

ludową

zmityzowanoj

samych przodsUiwicioli ludu

o sztuce

etnografii

romantyzmu

. ) U t y c h s e m y c h autorów łatwo

zainteresowali

szlakiim:
mitu.

2 9

tematów

nauco

zainteresowania

z b a d a ń h i s t o r y c z n y c h i l i t e r a c k i c h w y k s z t a ł c i ł y się t<ż w n a u c e

.

w r o t n i e n a w e t , j e s t t o j e d e n z najczęściej p o r u s z a n y c h
w

możli­

ozy o naturze

R e l a c j o w s p ó ł z a l e ż n o ś c i i w y m i a n y są s t a ł y m
analizy d l a wielu badaczy.

o ludzie jest

związane z kwestis m i n a r o d u i p a n s l a w i z m u ( k a t e g o r i i e x d e f i n i -

współ­

i ż ka,żda z t y c h

ś w i a t a . W y r a s t a o n zo w s p ó l n e g o k o r z e n i a w s z e l k i e j
.odtwarza mitologizujący

Naj­

religijnych,

społecznej ( n a u k a , s z t u k a , i d e o l o g i a i t d . ) zachodzą relacje
zależności i w y m i a n y ,

mitotwórcze

wiedzy

ssę h i s t o r i ą

d a l s z y , n a d e r ehar, k t e r y s t y e ; n y tolc r o z u m o w a n i a , podkreślający

artystycznych, naukowych i t p . Teksty

ideologiczny

podkreślają

zajmujący

programów,

przez badaczy.

w

zgodnie

Uczeni

w formie

tekstach

występują

charakter XlX-wiecznej

dostrzegany.

tione mitologicznych

a l b o też j a k o zbiór t e z w y p r e p a r o w a n y c h
ideologii

ogól

obszarów

n i e ulegają.

społecznych.

częściej

elementy

zmityzowanyeh

grup

pewnych

Ideologię j a k o s y s t e m pełny o d n a j d z i e m y

rzeczy­

na

oddzielenia,

o d t y c h , które t a k i m m e c h a n i z m o m

Zmityzowany

s e m t a k i sens t e r m i n u został w m a r k s i z m i e z a r z u c o n y i w d z i s i e j ­
szych

(niemożności?)

kultury

to

etycznego

obce,

n a dświganie

odrodzenia.

kosmopolityczne.

się n a r o d u

Aksjologia

z upadku i

pionu

amorficzności.

treści l u d o w y c h i i c h n o b i l i t a c j a , t o c z e r p a n i e

ze

I
o samorodności, autentyczności t e j

prowadzących

do gruntownych przemian

o a r s i n c r u d o i s t y l u n a t u r a l n y m również

awangardowe

prądy w sztuce

ź r ó d ł a —• s t ą d p r z e k o n a n i e
k u l t u r y . Znane tezy

m i e s z c z ą się w t y c h f i g u r a c h
nauki.

Pisze

Stanisław

odraża, k t o n i e s k o r y
orzecha,

. O t o więc przykłady

3 3

Pigoń:

sięgnąć

p o d gorzką

zo ś w i a t a

w

i chropawą

z a c j i " świadcząca o z i d e o l o g i z o w a n i u

skorupę

p o s k r y t e t a m z i a r n o p o ż y w n e , t e n zee.łice w z i ą ć p o d

uwagę, że t a nieuczona p r o s t o t a pierwszego dopiero
poetów

chłopów

jest

i przechodzącym

przecież

znamieniem

(...)• P o e z j a

także

kulturze ludowej..."

pokolenia

młode

3 8

. Taka

wizja

(...).

przezwy­

„jedni

kultury

nizmom

pozo­

a więc mecha­

mityzacyjnym.

Sięgnijmy

pędy

i cywili­

tekstu naukowego,

staje w zgodzie z figurą myślenia aksjologicznego

przejściowym

ludowa,, j a k z w y k l e

bycia
do

ciężenia s z t u k i j a k o s z t u k i i z l a n i a się z b y t e m — t a k j a k t o b y ł o

zaś ta. chropawość

Kogo

sposobu

dążą s p o n t a n i c z n i e

odnajdziemy

d o świata s z t u k i l u d o w e j , t u również bez t r u d u

o m a w i a n e f i g u r y myślenia z w a n o aksjologią

źródła

n a s t a r y c h p n i a c ł i . w y r a s t a s z y b k o i r o z w i j a się ż w a w o w k s z t a ł -

i p i o n u . Pisze J ó z e f G r a b o w s k i o s t y l u l u d o w y m , referując

sądy

tności s w o j e g o w y r a z u . . . " a oceniając p o e i m t y J a n a M a r c i n k a :

nie t y l k o swojo:

życia

N i e w y r a z i ł a się t a m w i e ś w s w y m t r u d z i e f i z y c z n y m , w służ­

zachował

w

l u doddalony

swej

twórczości

o d w i e l k i c h centrów

pewien

styl,

urobiony

w

bie z i e m i , w u c z u c i o w y m przylgnięciu d o n i j sercem, w majesta­

s z e r e g u p o k o l e ń (...). N a j o g ó l n i e j s z a c e c h a d z i e ł a s z t u k i

cie

to

swojej

znojnej

p r a c y . C i i l o p ż y w i c i ' ' l , chłop d a w c a

dźwigający n a sobie

odpowiedzialność z a f i z y c z n y

chleba,

b y t narodu,

b y t u t e g o k o r z e n i e i p i e ń , t e n c h ł o p , j e g o ż y w o t n o ś ć i siła, w s p a ­
niałość

jego

pokazana"

3 4

wyrastania

i dojrzewania

refleksja

wspomnianych

swoją

twórczością

wybitnego
figur.

Zresztą

nosi

wiadomo

skąd

nakładał

świadczenia

także m i s t r z e m języka, f o r m y

że

zamie­

o n n a dziedzinę,

którą

wartościom.

podstawowego

stylu

A

z i o m i e , eksponując

znajdują

sieje, orze,

taka

godność, t a k i e

3 9

odgrywa.

Jest

t o ilustracja

p r z y t y m cały bagaż z n a c z e n i o w y

Piasta,

zdaniem

taki

rodzaj

języka

narzuca

stosowa­

stylizacyjne;

właśnie

figura

myślenia o k u l t u r z e l u d o w e j , która s t a n o w i manifestację

mecha­

n i z m u mityzacji w nauce.

wiele!

Wertując
grafów,

o miedzę.

Kiedy

naleciałością" .

n y c h p o j ę ć . N i e są t o j e d y n i e i n d y w i d u a l n e z a b i e g i

Już lat dziesięć pośród siedzę,

sąsiadujemy

obcą

pozwalająca użyć t e r m i n u z p e w n e g o p o z i o m u — n a i n n y m p o ­

naszym

b o c h ł o p i m a coś z



Bogactwo metafor w tekstach c j ' t o w a n y c h autorów, w y n i k a

analogio:

coś z t y c h k r ó l ó w P i a s t ó w —

do

uwydatniającej

s z t u k i , c h o ć u ż y w a n e p r z e z l u d , są

z r o l i jaką w i c h języku m e t a f o r a

A ponieważ był

jogo naukowego

składników

wyraźnie

j e d y n i e t y m w s t o s u n k u d o swego źródła c z y m g w a r a d l a języka

chłopskiej

są w i ę c

przy

j a k o t w ó r własnej k u l t u r y l u d o w e j , m o ż e b y ć uważana z a ludową,

zna­

inąd,

o d podstawowych

r y t m i c e , t a k ż e p r z e w a ż n i e s y m e t r i i u k ł a d u (...) t y l k o t a k a s z t u k a

jeszcze

wszelkie

w pracach Pigonia

i świadome, ponieważ

uprawiał, obowiązek

filologa

O n o dowartościowanie

walczył

k u l t u r y . Sądy aksjologiczne



we wszystkim,
kompozyc yjnycb,

podczas g d y inne postacie

miona

poetyckie

n i e została

.

Naukowa

rzono



prostota

systemów

ciągu

ludowej

w

miele,

dzieło

polskich etno­

sumujące d o r o b e k i c h t r z y d z i e s t o l e t n i e j

ostatnie

wielkie

zbiorowe

działalności ,

myślenia o k u l t u r z e l u d o w e j . N a z y w a m y

wzięcie:

4 0

w i e l u t e k s t a c h n a p o t y k a m y jeszcze jedną specyficzną

figurę

ją (korzystając z u s t a ­

leń R . S u l i m y ) a k s j o l o g i ą r o z u m u . N a treść t e j f i g u r y myślenia

co c z y n i t o c z y n i święcie,

s k ł a d a się z b i ó r p r z e ś w i a d c z e ń o n a t u r z e r o z w o j u k u l t u r y i l o g i c e

godność, rozwaga,

procesu

A

pojęcie.

j a k m o d l i się w kościele,

t a l i a godność, t o przejęcie:
bardzo

wiele, wiele

z

Chłop potęgą jest i

3 5

c z e n i a pokoleń spełniają

.

t a k postęp m a c h a r a k t e r

racjonalny

kułtury. W k u l t u r z e l u d o w e j

d o Stanisława P i g o n i a ,

w a r u n k i statystyczne

można

doświad­

eksperymentów.

W y p ł y w a t o z f a k t u , że zasadniczą podstawą łudzkiego działania
i

Podobnie

I

znaleźć t o o b i e k t y w n i e r a c j o n a l n e jądro; a t a k zwano

Piasta:

basta"

historycznego.

i w p ł y w a n a raojonałizację

J ó z e f Chałasiński

podpo­

myślenia

podobne)

jest oczywistość

i zdrowy

rozsądek. T a k i o

przeświadczenia mają swoje źródło w

rządkował swą działalność i pracę naukową p e w n e j

i d e i , która

nej

znalazła

Do

najwyższej

R e i d a . U w a ż a ł o n , że istnieją t a k i e t w i e r d z e n i a , których r o z u ­

teoretycznie

uzasadnił

godności
wartość

wyraz

w

podniósł

większości

jego

(uwaga!

figura)

w s i j a k o środowiska oraz

publikacji.
i

cłiłopów j a k o g r u p y .

Nauka

przez

pozytywizm

mienie idzie w parze
pierwsze

zasady).

filozofii

zdrowego

(i temu

rozpowszechnio­

rozsądku

Thomasa

z p r z e k o n a n i e m o i c h prawdziwości ( t z w .

N i e byłoby możliwe rozstrzyganie

obda­

r z o n a j e s t cała ludzkość i które stanowią b a z ę n a s z y c h

sądów

gacić życie całego społeczeństwa. Zaliczał d o n i c h pracę w y t w ó r ­

i

takich

czą, d o c e n i a n i e w y s i ł k u f i z y c z n e g o , o d p o w i e d z i a l n o ś ć , r o z b u d o w a ­

zasad

umacniała

polityczną

kolenia w s i . Uważał, że naczelne

świadomość

młodego p o ­

wartości w i e j s k i e m o g ą

wzbo­

życiowych bez n a t u r a l n y c h , p o d s t a w o w y c h

n e w i ę z i m i ę d z y l u d z k i e . C h ł o p s k i e „ b a b r a n i e się w z i e m i " , t r w a n i e
na

w s i , w i n t e r p r e t a c j a c h Chałasińskiego

nabierają

znaczenia

przekonań

o

(prawd

Nadto

wprowadzona

i godności. W 4 0 l a t później interesują Chałasińskiego społeczne

wała przyjęty
postawy

wartości,

własnych

amorficzność

i

wartości w s i , a n i e p o k o i

bezład

osobowości

jej

utrata

mieszkańców,

Roid

przez

środowiska wiejskiego
Nie

wartości.

f i z j o l o g i i ciąży i p o r o d u oraz p o t r z e b niemowlęcia trafiło w e w s i

narodzinowych.

Propagowanie

wiedzy

współczesnej n a p o d a t n y g r u n t i w z n a c z n y m

dotyczącej

s t o p n i u znalazło

z a s t o s o w a n i e w p r a k t y c e . W i e j s k a o p i n i a społeczna zaakceptowała

idee

brzmiące

u Chałasińskiego

jako

Pawłu-

pozytywny

do wersji utopijnej. W

swoich

p r o p o n u j e p o w r ó t d o f o r m k u l t u r y l u d o w e j i sposób

przeżywania f o l k l o r u j a k o p a n a c e u m n a zagrożenia
Pisze

przemianach

w imię społecznie pożądanych

p r o g r a m społeczny, d o p r o w a d z a
3 7

odzwierciedłenie w

zwyczajów

Gorącym p r o p a g a t o r e m ludowości jest Włodzimierz

pracach

takiej

f i g u r z e : „ P o g ł ę b i a j ą c y się

mityzacji

t r z e b a d o d a w a ć , żo mieszczą się o n e w f i g u r a c h a k s j o l o g i i

który

porządek rzeczy. E c h a

dowód

3 6

źródła i p i o n u .

czuk,

perspektywa ba­

u s t a w i c z n i e proces r a c j o n a l i z a c j i życia, n a g r u n c i e obrzędowości

dzieło

dając

pozytywizm

w opisywanej

r o d z i n n e j znalazł najpełniejsze

jego uczennica ,

kilkanaście

.

przez obserwatora

odnajdujemy

n i e d o c e n i a n i e wartości własnego środowiska. T a k c h a r a k t e r y z u j e
Chałasińskiego

sformułował
4 1

dawcza, zewnętrzna w s t o s u n k u d o b a d a n y c h z j a w i s k , a b s o l u t y z o ­

mechanizmy

obrony

świecie.

przypadkowych)

zasad

problemów

jakimi

Chałasińskiego

m . i n . : „...Rewolucja

cywilizacyjne.

naukowo-techniczna

znosi

pracę

ideę świadomego macierzyństwa. P l a n o w a n i e

ilości d z i e c i w r o ­

d z i n i e s t a ł o się o b e c n i e z j a w i s k i e m n i e m a l p o w s z e c h n y m .

Wieło-

dzietność r o d z i n chłopskich przestała b y ć p r o b l e m e m społecznym.
W

p r z y p a d k a c h s z c z e g ó l n y c h , a c z n i e c h ę t n i e , p o d d a j ą się z a b i e ­

gom lekarskim przerywania ciąży"

4 2

. I l e w t y m fragmencie

stwierdzeń o rzeczywistości a i l e sądów życzeniowych

jest

realizują­

przemysłową zbliżając pracę produkcyjną d o działalności, która

c y c h f i g u r ę m y ś l e n i a , t r u d n o o c e n i ć . S k ł a n i a m y się d o t e z y , i ż

do n i e d a w n a była domeną n a u k o w c a i a r t y s t y — d o p r a c y twór­

tego drugiego

czej.

Problemy

rozwoju

cywilizacyjnego

świata

nie mogą być

skutecznie rozwiązywane bez r a d y k a l n y c h przemian w k u l t u r z e

dużo

Racjonalną

więcej.
podstawę

posiadają

prognozy

o p a r t e n a o b s e r w a c j i siły i k i e r u n k u w i a t r u , m g ł y oraz

pogody
rozcho-

5

d z e n i a s i ę g ł o s u (...)• M g ł a w z n o s z ą c a s i ę d o g ó r y b y ł a

powszechnie

u z n a w a n a za oznakę złej a u r y , opadająca n a z i e m i ę d o b r e j
W

przeciwieństwie

racjonalnych,

do poprzednich,

wynikających

z

opartych

opanowania

wróżby..."

że z a k o m e n t a r z o d d a j ą c y

4 3

. Niech

podstawach

pewnego

w i e d z y p r z y r o d n i o z e j , wśród ludności w i e j s k i e j
były najrozmaitsze

na

(...).

zakresu

rozpowszechnione

n a m wybaczy

autorka,

„ f i g u r a l n o ś ć " t y c h t e z posłuży n a m

Etnografia

to jedna

z t y c h gałęzi w i e d z y

humanistycznej,

0 k t ó r y c h u t a r ł o się w i e l e k r z y w d z ą c y c h o c e n . W

powszechnym

m n i e m a n i u e t n o g r a f z a j m u j e się z a b o b o n a m i , s t a r y m i p i e ś n i a m i
1 chałupami.
sąsiednie

W

niwy

opiniach
nauki,

kolegów

często

naukowców,

można

spotkać

uprawiających

się z s ą d e m , ż e

e t n o g r a f i a p o s ł u g u j e się m a ł o p r e c y z y j n y m a p a r a t e m
a

skałę

j e j osiągnięć

torotycznych

badawczym,

symbolizuje

przysłowiowe

c y t a t t r z e c h n i e z a w o d n y c h twierdzeń d z i a d k a S t o p k i bacującego

wyznaczanie

kiedyś

łącznie z p r z e k o n a n i e m , że p r z e d m i o t badań e t n o g r a f i i n i e u c h r o n ­

na Hali

Gąsionnicowej,

a

które

powszechnie

krążyły

zasięgu wołania n a k u r y

„eip, c i p " . Takie

oceny,

wśród mieszkaiiców , , B o t l e j e m k i " trafiając w końcu d o l i t e r a t u r y

nie z a n i k a o d l a t przewijają

przedmiotu:

c h o w n y c h sądach. M ó w i się, iż e t n o g r a f i a j a k o n a u k a p r z e ż y w a

teza I

h y , g m y i d o m dołu, p i j o m w o d e . . . , bodzie l o ć !

teza I I

h y , g m y i d o m h o r e , napiły sie..., będzie l o ó !

teza I I I h y , g m y n i ma..., bodzie l o ó !
Zabiegiem
mianie

4 4

aspektów

się a l b o w i e m n i e m a d z i ś m i s t r z ó w ' u m i e j ą c y c h o d p o w i e d n i o
nową problematykę. Mijające fascynacje
przynoszą

rzeczywistości.

Nie

wyolbrzy­
chodzi

powierz­
sze­

r o k o i inspirująco spojrzeć n a d y s c y p l i n ę , t a k b y z a p r o p o n o w a ć

.

m i t y z a c y j n y m jest również świadome

niektórych

się w r ó ż n y c h o g ó l n y c h i

tu

realnych

Takie

rozpoznanie

wskazuje,

z a wcześnie

jednak

niedomaga;

modrrymi metodami nie

wyników.
że

pacjentka

n a stawianie

niewątpliwie

n a d nią krzyża.

0 m i j a n i e się z p r a w d ą , a l e o s p e c j a l n ą e k s p o z y c j ę p r a w d y c z ą s t k o ­

W y d a j e się, iż t e r a p i a jaką n a starość stosował król S a l o m o n b y

w e j w kontekście zdań skądinąd p r a w d z i w y c h . T a k i e

p o d t r z y m a ć siły w i t a l n e , m o ż e j e j p o m ó c . A l e prześledźmy

stają

się wówczas

torię c h o r o b y , z j e d n y m w a ż n y m zastrzeżeniem. N a etnografię

w całości p o d w a ż y ć n i e p o d o b n a . T a k i c h a r a k t e r m a m o d e l t z w .

s k ł a d a się d z i a ł a l n o ś ć w s z y s t k i c h j e j p r a c o w n i k ó w , t y c h z i n s t y ­

chłopskiej k u l t u r y

tutów

dwie

systemu

teoretycznego,

his­

którego

Oto

elementami

półprawdy

tradycyjnej.

krótkie próbki tego t y p u zabiegów:

w i e j s k a odgrywała w y b i t n ą rolę w t w o r z e n i u wartości

naukowych

alników i zbieraczy
podsumowywania
Potrzebne

zakresie

obróbki

drzewa,

m e t a l i i g l i n y , t k a c t w a , k r a w i e c t w a i t p . O n a też dysponowała
p o c h o d z i l i cieśle, b e d n a r z e ,

tkacze, kowale, garncarze"

4 5

.

kołodzieje

Z b i e d o t y w y w o d z i l i się t a k ż e

według a u t o r a — artyści, rzeźbiarze, m a l a r z e , muz3'cy,
opowiadań. W
szukiwawcza

i n n y m m i e j s c u t e n s a m a u t o r pisze, że

myśl

badawcza

wyzwalała

się n i e r a z



twórcy
po­

z

amatorów. N i e m a m y
osiągnięć

n a m jest

Meandry
historii

jakie

etnografii

i personalne

zataczała
mają

muze­

zamiaru a.iiambicji

i niedostatków

tlo merytorycznych

b o r y k a ł a się e t n o g r a f i a w l a t a c h

d u ż ą w i e d z ą o d n o s z ą c ą się d o z b i e r a c t w a w l a s a c h i n a p o l a c h .
Z p r o l e t a r i a t u wiejskiego

się r ó ż n y m i

kulturo­

w y c h . O n a była główną nosicielką w i e d z y t e c h n i c z n e j w l i c z n y c h
np. w

posługujących

z a ł o ż e n i a m i i m e t o d a m i , a ta,kże ż m u d n y t r u d e t n o g r a f ó w

dziedzinach

produkcyjnych

i uniwersytetów

biedota

polskiej

etnografii.

problemów

z

jakimi

powojennych.

myśl

swoje

teoretyczna

w

merytoryczne,

uzasadnienia. K i e d y

powojennej

organizacyjno

przyszło b o w i e m

restaurować

z w o j e n n y c h zniszczeń i c h a o s u n a u k o w e i d y d a k t y c z n e i n s t y t u c j e
związane

z etnografią,

zaledwie

część

dawnych

pracowników

utartych

mogła podjąć dzieło. P o p i e r w s z y c h próbach etnografię związano

schematów myślowych także w środowisku chłopskim", a l b o w i e m

ostatecznie, w A k a d e m i i N a u k i w u n i w e r s y t e t a c h , z t a k naówczas

w c z a s i e b a d a ń t e r e n o w y c h z d a r z y ł o m u się s p o t k a ć

„wiejskich

zwaną

historią

kultury

materialna}.

Powstały

odpowiednie

f i l o z o f ó w " zastanawiających się n a d sensem życia l u b wątpiących

i n s t y t u t y i zakłady u n i w e r s y t e c k i e . R o z p o c z ę t o b a d a n i a i działal­

w

ność d y d a k t y c z n ą . A t m o s f e r ę ó w c z e s n e j p r a c y o d d a j ą

istnienie

nieba

i

piekła .
4 6

rozmówców, nazwanych

Przywoływanie

przykładu d w u

z i m i e n i a i inicjału n a z w i s k a ,

przypo­

m i n a p r a k t y k ę znaną z p r z e p i s y w a n i a listów łańcucha

szczęścia

1 m a znaczenie p a r exellence mitologizujące.
myślenia m i t y c z n e g o

uznaje

wanie

Model

precedensu .
4 7

się przecież
kultury

n a z i l u s t r o w a n y c h zasadach

Z a jedną

dowodowe

tradycyjnej

pi-zoz K a z i m i e r z a

i funkcjonuje

w niej

jako

przed

trzydziestu

Część

cech

p r a c o w a ł a o c z y w i ś c i e , j a k się p r a w i e w s z ę d z i e p r a c u j e n a ś w i e c i e ,
b e z j a k i c h ś s z c z e g ó l n i e g ł ę b s z y c h c e l ó w ; p o p r o s t u d l a t e g o , że
praca

etnograficzna,

Dobrowolskiego,

którzy

t a k jeszcze i d z i s i a j

świadomości

uniwersalna

kategoria

sposób myślenia f i g u r a m i j e s t b e z wątpienia

myśleniom z m i t y z o w a n y m .

materiał t e r e n o w y ;

Dowieść

część s e m i o t y k i , w ó w c z a s m o ż e m y

t e g o m o ż n a stosując

nionym

historycznie, którego f o r m a

rzeczy

. Natura semiotyczna

pierwotna

nowej

i m zadowolenie
pracują.

wewnętrzne.

J e d n i zbierają

i n n i s t a r a j ą się w y k r y ć l u k i w

Nie­

przy t y m
r

nagromadzo­

rozu­

n i e t e a l b o i n n e , n a j b a r d z i e j i c h interesujące f r a g m e n t y
ludowej..."
Praca

relacja

zostaje

uzasad­

skojarzeniowa
w nowy

przekształca

się w e l e m e n t

i

rozszerzony

oraz

Mechanizm

m i t y z a c j i polega

usytuowany

na

nauki

oraz

t e o r i o służą z a p o d s t a w ę s z c z e g ó ł o ­

Ukształtowane

zbiegłe

po wojnie

z t y m pewne

struktury

fakty natury

formalno

merytorycznej

i p e r s o n a l n e j przez w i e l e l a t ciążyły właśnie n a m e t o d z i e i p r o b l e ­

znaczący .

n y c h pierwszoplanowych postaci e t n o g r a f i i przeważały d w a t y p y

4 9

zostaje

zainteresowań: p r o b l e m a t y k a k u l t u r y m a t e r i a l n e j i

w

fakty

z zakresu

etno­

g r a f i i . Chodziło n a m o p o k a z a n i e że f i g u r y myślenia o k u l t u r z e

genotyczno-

- e w o l u c y j n y p u n k t w i d z e n i a oraz socjologizujący sposób w i d z e n i a

metapoziomie.

n a zamicnianiu_wjtrlości

w y b r a n y c h przykładach

hipotez.

m a t y c e b a d a w c z e j r e a l i z o w a n e j przez etnografów. W ś r ó d ówczes­

j [ s e n s u w " I ó r m ę ) , O d b y w a się t o r ó w n i e ż w n a u c e , c o s t a r a l i ś m y
się w y k a z a ć n a k i l k u

wych

meto­

badanej

zna­

i

M i t chętnie k o r z y s t a z a n a l o g i i . W m i c i e sens j ę z y k o w y
zagarnięty

się w e d ł u g o k r e ś l o n y c h z a s a d ,

w z g o d z i e ze z d a n i a m i o n a t u r z e

znaczeniowy.

znaczonego

kontekst



n a u k o w a toczy

rzeczywistości; o d p o w i e d n i e

od natury

m i t u polega n a t y m , że z n a k

wciągnięty

relacji znak

jest niezależna

kultury

.

5 1

d a m i pozostającymi

badać t e k s t y niezależnie o d

i c h treści, a m i t będzie swego r o d z a j u sposobom znaczenia

W

dawała

n y c h d o t y c h c z a s d a n y c h , a b y j e s y s t e m a t y c z n i e zapełnić, jeszcze

m o w a n i e R o l a n d a B a r t h e s a . Jeżeli p r z y j m i e m y , że m i t o l o g i a t o

czącego —

n i c n a aktualności:

i n n i opracowują n a u k o w o , porównawczo i m n i e j więcej s y n t e t y c z ­

Przedstawiony

czyli

n i e straciły

funkcjono­

analityczna.

4 8

laty —

skonstruowany

a u t o r a c y t o w a n y c h tekstów, trafił d o powszechnej
etnografów

z

najlepiej

słowa j e d n e g o z l u m i n a r z y e t n o g r a f i i , które — n a p i s a n e

i

i n t e r p r e t a c j i z j a w i s k . Jeśli c h o d z i o cel i metodę

pierwsze

reprezentował

krytyczny.

tzw. historyzm

Przedstawiciele

historyzrnu

oraz

stanowisko

ewoluojonizm

podejmowali

badania

n a d d a w n y m i zasięgami zespołów k u l t u r o w y c h , g r u p e t n i c z n y c h

l u d o w e j są s t r u k t u r a m i m i t y c z n y m i ; n i e są w i ę c a n i e w i d e n t n ą

( n p . zasięg zacłiodni p o l s k i e j k u l t u r y l u d o w e j ) , a także

nieprawdą, a n i p r a w d y p o t w i e r d z e n i e m .

przedwojenne

Bezkrytyczne

posługi­

prace

i

badania

n a d atlasem

przejęli

etnograficznym.

Twórca ewoluojonizmu krytycznego

podjął p r o b l e m y

konstruktów

teoretycznych

typu

„kultura

tyczne;

dążył

rozwoju

wykorzystaniem

mechanizmu

mityzacji; i n ­

dyfuzje

(zapożyczenia)

wytworów

kulturowych

za

główny

terpretacja mitów i o d k r y w a n i e mechanizmów i c h powstawania,

czynnik

postępu

czym

kladl

duży

nacisk

na

warunki

to postawa

geograficzne).

Moszyński,

jego

uczniowie

w a n i e się f i g u r a m i m y ś l e n i a ś w i a d c z y o u l e g a n i u m e c h a n i z m o w i
mityzacji; tworzenie
tradycyjna"

6

jest

rozumiejąca .
5 0

do

wykrycia
(przy

Kazimierz

praw

etnogeno-

kultury,

uznając

i

konty-

nuatorzy

posługiwali

logicznej

i

się

kombinacjami

analityczno-porównawczej,

różnorodnych

zjawisk

metod:

geograficznej,

rozbudowując

kulturowych. Ważkim

rezultatem

d z i a ł a l n o ś c i o k a z a ł o się p r z e k o n a n i e

wpajane

pokoleniom

rekonstrukcje

o

t y m , ż-e

ewolucyjne

typologię
takiej

kilku studenckim
wyjaśniają

odrębności. W
teza

obrębie

tegoż

modelu

głosząca, że f o l k l o r w y w o d z i

rozumowania

mieści

się g e n e t y c z n i e z

się

pogansko-

-slowiańskiej przeszłości, w p ł y w ó w g r e c k o - r z y m s k i c h i k a t o l i c k i c h .
T ł u m a c z y się z a ś f o l k l o r p s e u d o f u n k c j o n a l n y m i z d a n i a m i
„funkcją

obrzędów

jest

zapewnienie

urodzaju".

typu:

Eklektyzm

były także p r z y c z y n k i drobiazgowo

opisujące

r o z u m o w a n i a u j a w n i a się t a k ż e i w t y m , iż t e n s p o s ó b m y ś l e n i a

różne f a k t y z zakresu k u l t u r y m a t e r i a l n e j . T a g r u p a

zagadnień

daje

wszystko.

Liczne

podstawę d o socjologizujących

p r i o r y t e t . Morfologiczne

opisy

obrażeń i z m i a n a c h

rzeczy i zjawisk najprostszych (od o r k i w zagony do h a f t u

krzy­

wiedza

miała w b a d a n i a c h z d e c y d o w a n y

żykowego) królowały wśród prac etnograficznych.
tyczna

przed

tym

była

trochę

naiwna

d a w n y c h l u d o w y c h t e c h n i k d z i s i a j już
W

Charakterys­

fascynacja

rozwojem

ustępujących.

sferze z j a w i s k t z w . k u l t u r y d u c h o w e j , n u r t

tyczny

także

wypracował

d l a w i e l u do dzisiaj

w

swoim

czasie systematykę,

u c h o d z i za k a n o n , m i m o

jej

która

ewidentnych

niedostatków. Przyjmując

za podstawę szczegółowych

ludowe

psychologiczno-racjonalistyczne

o

interpretacje

prelogicznym

mieszano

oraz

mechanizmie

pozion^

analiz

5 2

.

powstawania

Bez

terenowym

jednak

zasadniczej

kultury

„kultura

znamiona

nada­

inwentarza
terenowy,

etnografii

historycznego

t y m nurcie koncepcja
była

synonimem

powody

wciąż

mentacji

ideą

o

przyświecającą

moralnym

chłopskiej

tego,

co

przeobrażeń

badaniom

obowiązku

dokonujących

etnograficznych,

w

których
do

Rozumiemy

i w a r u n k i p o w s t a n i a o r a z u t r w a l a n i a się t a k i e g o

eklek­

wyjaśniająca

tych samych

przy

przedstawionego

modelu

wyczerpała

t e o r i i i stojących

za n i m i

autorytetów

p o w o d u w i ę c część e t n o g r a f ó w z m ł o d s z y c h g e n e r a c j i
dorobku.

Proponuje

nowiących z dawien

dawna

się

powrót

do

proponuje

zagadnień

domenę e t n o g r a f i i :

m i t o l o g i i , szeroko rozumianej

obyczajowości

( t u obrzędy,

ta

w

natłoku

została

opisów

dynamicznych

przeobrażeń

zbyt

łatwo

Na

historię

nsuki

autorytetami.

można

Jest

to

spojrzeć

na

pewno

jako

na

spojrzenie

dzieje

walki

jednostronne.

nurtu

Dodajmy

doku­

t o n a r z u c a j ą się n a m c z ę s t o s k o j a r z e n i a o g e n e r a c y j n y m

zachod­

zwy­

zapomniana.

tego

procesów i n t e g r a c y j n y c h zachodzących n a t z w . z i e m i a c h

sta­

światopoglądu,

czaje i t p . ) , dystansów i stereotypów e t n i c z n y c h i t d . P r o b l e m a t y k a

dawne

zapisania

to

o d p e w n e g o czasu i n n e podejścia, dające szanse r e i n t e r p r e t a c j i

opracowania

się n a w s i o r a z

się.

p r z y w o ł y w a n i e o d t r z y d z i e s t u łat

dzisiaj działanie jałowe, n i e posuwające n a u k i naprzód. N i e bez

wiejskim.

Naczelną

prac

różnych porządków, m e t o d o l o g i i i p o z i o m ó w a n a l i z y .

z

przekonanie

lektury

z n i c h wyeksplikować poglądy n i e stanowią s y s t e m u ; należą

i ustępujące — oraz śledzenia z m i a n zachodzących w środowisku
było

na podstawie

z r e g u ł y t e z a o p r z e o b r a ż e n i a c h j e s t z g ó r y z a ł o ż o n a . D a j ą c e się

zastanego

badaniach

tradycyjna"

sposób

moc

k u l t u r y t r a d y c y j n e j dała podstawę d o t w o r z e n i a m o d e l i —
czym

uproszczeniu)

r o z u m i e n i a e t n o g r a f i i (jej p r z e d m i o t u , celów i t d . ) , został o d t w o ­

świetle dziesiejszej w i e d z y

zaobserwowany

podejście f u n k c j o n a l n e z analizą podłoża

znacznym

itp.).

W

prądów w powojennej

w

(w

(np.

zabawę

że

o k a z a ł się t e n , k t ó r y ł ą c z y ł w

1 geograficznego. Zrodzona

wyżej

chłopskiej
w

prze­

reinterpratacji.

Spośród socjologizujących
najdynamiczniejszym

Zreferowany

kultury

przechodzą

zapominając

osobliwości. P r a c e t e zawierają czasem d o b r y materiał
wymagają

obrzędy

t y c z n e g o k o m p l e k s u w y j a ś n i a j ą c e g o . O d n o s i się j e d n a k w r a ż e n i e ,

k l a s y f i k a c j i i genetycznego wyjaśniania

wała niektórym o p r a c o w a n i o m

magię;

tezy

przesądów,

k o r e k t y założeń,

0 c e l u u p y c h a ł o się w s z u f l a d k i s y s t e m a t y k i k a ż d y
fakt, a poetyka

podziałów

stwierdzeń o s t o p n i u prze­

elementów

zastępuje

rzony

ewolucjonis-

funkcji

o d r a z u , że jeżeli p r z y j m i e m y

taki punkt

widzenia,
charak­

terze sporów. A l e t o przecież w h i s t o r i i n a u k i rzecz wcale
n o w a . W i a d o m o t a k ż e , i ż n a u k a Ż3^je n i e p o k o j e m ,

nie

przekraczaniem

n i c h . Często w i a r a w specjalne posłannictwo stymulowała n a u k o ­

u s t a l o n y c h granic, o b a l a n i e m schematów, b u n t e m wobec

w y k r y t y c y z m , zmianę t r o p i o n o b o w i e m wszędzie. P o s t a w a

nego s t a n u rzeczy. N i o jest więc s t a n o w i s k o etnografów, p r o p o n u ­

w y r a z i ł a się w w i ę k s z o ś c i p r a e n a i w n o - r a c j o n a l n y m
że g w a ł t o w n y

postęp c y w i l i z a c y j n y

twierdzeniem,

zlikwiduje tzw.

i przesąd" (czyt. folklor) l u b p r z y n a j m n i e j zepchnie
n a nieznaczący

„zabobon

te

zjawiska

margines.

j ą c e się b a d a n i a
coraz

n a d procesem

ale czy

bardziej

rozwija­

przemian były programem

jedynym ? Badania

upodabniały

więc p o d s t a w y

jących

nowe

zakresy,

etnografię

do łatwych diagnoz

to metodą

i

samym,

do socjologii

stwierdzających

że c h o d z i o k w e s t i e
z faktów

W

naszych

aspekty

rozważaniach

kres

nowych

epistemologii

i metodologii.

zmian

pewna

tej

personalne
wyłania

się

etnografii.

ogarnął n a u k i h u m a n i s t y c z n e oraz wynikające

etno­

dziejach

a nie o

wsi. Były

-robotników,

oraz

merytoryczne

w

podkreślamy t y m

wyżej przedstawionych

wcześniejszych

absolutnie obiektywna,

podmiejskich

prawdy

zasta­

przypomnieliśmy

n a c z y m polegają cechy k r y z y s u epistemo-metodologicznego

g r a f i i , gdyż f a k t y c z n i e przeważała w niej p r o b l e m a t y k a chlopówwsi

wyjątkowe

t e znane

p y t a n i e o sens i zakres n o w e j , i n n e j

nie­

zakresem

szczególnie

dyscypliny. Przypominając
utarczki. Bowiem

M o ż e m y d z i s i a j zrozumieć do p e w n e g o s t o p n i a , że
odzownym,

taka

Jeżeli n i e istnieje

i prawdziwa,

jaki

z tego postulaty
wiedza

a nauk humanis­

funkcji

t y c z n y c h n i e można uwolnić o d sądów a k s j o l o g i c z n y c h , t o z b u d o ­

obrzędów, procesów i n n o w a c y j n y c h łub f o r m k o n t r o l i społecznej.

wać trzeba t a k i e teorie, które te f a k t y uwzględnią. I t a k i e p r o ­

S w o i s t y m sposobem r a t o w a n i a odrębności e t n o g r a f i i było opraco­

p o z y c j e i s t n i e j ą . W n i c h z a w i e r a j ą się c z ę ś c i e j p o s t u l a t y

w y w a n i a m o n o g r a f i i regionów, miejscowości c z y też

m i e n i a

określonych

zagadnień. O d p o w i e d n i a

ilość p r a c m o n o g r a f i c z n y c h

(i

całościowego

stała

ludowej
w

się)
w

podstawą

Polsce. D w a t o m y

tytule zwrot

przy

kategorii



przemiany

„przemiana"

syntezy

miała

przedstawienia
etnografii

Polski

noszą

k u l t u r y ludowej. Pozostano
jako

wykładni

być

kultury

zjawisk

więo

kulturo­

wych.

więcej

w

nich

sytuacja

niż

pytań

Wśród

nadaje

niż

się

propozycji

traktowanie

tych

kategorii

rozumienie

ludzkiego
szcze­

na

działalność

ma

meta-poziomie.
jaki

człowiek

świata p o l e g a n a o d k r y w a n i u

znaczeń.

a p r z e z z w i ą z e k ze ś w i a t e m w a r t o ś c i —

pracach

nieustająca

cechą

i n t e r e s u j e n a s sposób w

i wyjaśniania

w

albowiem

interpretacyjnych

u t r w a l i ł się w ś r ó d e t n o g r a f ó w s w o i s t y , e k l e k t y c z n y s p o s ó b a n a l i z y
kultury. Eklektyzm ten odnajdujemy

Taka

odpowiedzi,

r o z u ­

w y j a ś n i e n i a ,

k a t e g o r i o m : znak, znaczenie, m i t , k u l t u r a .

t o z faktu,_że
sens r z e c z o m ,

pozytywnego

się b y ć n i e z b y w a l n ą

nowych

gólna r o l a p r z y p a d a
Postuluje

jego

pytajna wydaje

myślenia.

Wynika

N i e m n i e j i s t o t n y o d p u b l i k a c j i p o z o s t a j e f a k t , iż p r z e z l a t a

świata,

zawsze

charakter

kulturowy,

mityzujący.

Obecność

n a u k o w y c h , d y d a k t y c e , a także w w y d a w n i c t w a c h p o p u l a r n y c h .

m i t u jest więc n i e u n i k n i o n a w l u d z k i e j aktywności i n t e l e k t u a l ­

„ K u l t u r a t r a d y c y j n a " t o właśnie t a k a e k l e k t y c z n a f i g u r a myśle­

nej,

nia —

znaozeniotwórczy c h a r a k t e r

klucz do oznaczania

ludowości. Cech tego m o d e l u

pominać n i e t r z e b a . W a ż n e co z niego d l a etnograficznego
nia wynika.
i

izolacja

Utrwalił

się

przestrzenna

zbiór

przekonań:

decydowały

i stanie technicznym gospodarstwa

o

typ

przy­
myśle­

gospodarki

samowystarczalności

wiejskiego;

t y p g r u p y , jaką

stanowiła wieś, uformował a u t o r y t e t y oraz

podstawowy

p r z e k a z u k u l t u r y ; t o z k o l e i ukształtowało

folklor i

rodzaj

regionalne

a równocześnie

jako

metakategoria

pomaga

m i t rozumieć

kultury.

M i t o d n a j d u j e m y t e ż w n a u c e , eo i p s o w

etnografii. Zmity­

z o w a n y s p o s ó b w i d z e n i a k u l t u r y l u d o w e j u t r w a l i ł się m . i n . w f i g u ­
r a c h myślenia: a k s j o l o g i i źródła
było przekonanie

i

pionu.

o r o l i i wartości k u l t u r y

Intencją
ludowej

tych
w

figur

historii

n a r o d u . F i g u r a n a z w a n a przez n a s aksjologią r o z u m u i t z w . k u l ­
t u r a t r a d y c y j n a są w y n i k i e m u t r z y m y w a n i a się

pozytywistyoz-

7

nego p a r a d y g m a t u wyjaśniania

świata

i interpretacji kultury,

t r a k t o w a n e j j a k o niezależny i zewnętrzny wobec badacza
m i o t badań. N i e m a ł ą rolę o d g r y w a
wana kategoria

„uwikłania
w

świadomość

skłaniają

etnografii.

do

zmiany

Etnologa

czy

też

naszych p r o p o z y c j i , p o w i n i e n zajmować
empiryczności, stąd powrót —
blematyki

mitu,

światopoglądu,

mysłów

semiotyków

radzieckich

kulturę.

Odkrywanie

zmityzowanego

najlepszych

intencji

a

nie inne

czytywanie
być

materiału

przedmiotem

widzenia
wów

interpretacji —

punkty

chodzi

jeżeli

z kryzysu

należałoby

się

częściej

teoretycznego

pozytywny

opis. N a

w

według

imię

dopełniać.

posługiwać

korespondują
W

pracach

formami

ze

sobą

naukowych

luźniejszymi

p r z y k ł a d esej, j e d n o c z ą c y

w sobie

niż

naukę

i sztukę p o z w a l a n a śmielsze s k o j a r z e n i a , a w c a l e n i e n a mniejszą
odpowiedzialność

za słowo.

Zdajemy

sobie

pro­

ludzkie

to

kolejnych

mityzacji

Weryfikacji

wy­

rzeczywistości. W r a c a m y

po­

n a i n n y m p o z i o m i c — z p r z e k o n a n i e m , iż t y m r a z e m n i e u l ę ^ m y ^

realizację

których

poznanie

ciąg

z

i

togo,

żo

demityzacji

w nauce do t y c h j j a m y c h py_tajL_- n l a

złudzeniom.

od­

wartości —

p r a w d y . A l e działanie w imię wartości t o m i t y z a c j a ,

przyjmowano

nadawanie

sensu; zapoznawanie

wszystko

od­

to

może

określony

punkt

t o sztuka interpretacji przeja­

l u d z k i e j świadomości w k a t e g o r i a c h znaczenia,

mitu, kul­

t u r y . Poszerzyć można t r a d y c y j n y p r z e d m i o t badań —

kulturę

Działamy

sprawę

przez

kultury

reinterprotacje; nowo

przyjmiemy

(strukturalne)



nam o



i

metody

eidotyczno-hermeneutyczne

sens

charakteru wiedzy;

etnograficznego

analiz,

wzajemnie

antropologa,

tłumaczenia

widzenia;

uznający, że e t n o l o g i a

się

mitu"

człowiek nadający

obyczaju...

metody

takie

somiotyozne

ale n a i n n y m poziomie

magają

słanianie

analizy

wyjścia
pola

t e n t e r e n należy. Pozwalają n a t o

o p i s u i analizy. U w a ż a m y , że m e t o d y
powinny

„obecności

w k u l t u r z e " , n o w e propozycje,

o l i c z n e z j a w i s k a p o g r a n i c z n e , n i e p r z e j m u j ą c się t y m

do k o g o zasadniczo
i

paradygmaty,

epistemologicznego,
również

wartościo­

ludową —

„zmiana".

Odchodzące
i

t u wciąż wysoko

przed­

sławieństwem,

bowiem

jest

ludzką

projekcją

Nie

nawołujemy

wszyscy

zawsze

Z n o w u pomnożyliśmy
bowiem

1

finie

-

uniwersalnej

tego f a k t u jest n a s z y m

demiurgiczna


w

autoświadomość,

że

błogo­
świat

paraliżuje.
p y t a n i a , ale p y t a n i a należy
do rezygnacji

z naukowego

stawiać.

porządku.

Chodzi o to byśmy wiedzi H —

n a p e w i e n czas p r z y n a j m n i e j

dlaczego chłop potęgą j e s t i . . .

basta.



P R Z Y P I S Y

B . S c h u l z , Mityzacja
rzeczywistości
( w : ) Proza.,
Kraków
1 9 7 3 , s. 3 3 5
R . B a r t h e s , Mit dzisiaj
( w : ) Mit i znale, W a r s z a w a 1 9 7 0 ,
s. 2 5
P o r . : M . J . S i e m e k , Myśl drugiej
polowy
XX
wieku
(w:)
Drogi
współczesnej
filozofii,
W a r s z a w a 1 9 7 8 , s. 5 — 4 9
t a m ż e , s. 1 0 — 1 1
tamże
Od Kanta
poprzez
Hegla,
Marksa,
Nietschego,
Freuda...,
t a m ż e , s. 1 2 — 1 3
C h o d z i o r o d z a j świadomości, k t ó r y najogólniej można
b y określić „świadomością uwikłania w k u l t u r z e " .
M . J . S i e m e k , o p . c i t . , s. 1 7 — 2 3
t a m ż e , s. 2 9 — 3 0
R . B a r t h e s , o p . c i t . , s. 5 8 — 6 1
t a m ż o , s. 6 0
N a zasadniczą tożsamość myślenia n a u k o w e g o i i n n y c h
f o r m l u d z k i e g o m y ś l e n i a w s k a z y w a l i m . i n . E . Cassirer i C. L e v i -Strauss.
T e z y t a k i e j b r o n i L . K o ł a k o w s k i w' p r a c y Obecność
mitu,
1 9 7 2 , s. 2 3 — 2 5
J . M . A u z i a s , t w i e r d z i , że a n t r o p o l o g i a o d g r y w a o b e c n i e
t a k ą r o l ę , j a k ą d a w n i e j o d g r y w a ł a f i l o z o f i a , Les
clefs
pour
structuralisme,
P a r i s 1967
J . L e G o f f , Czy historia
polityczna
nadal
jest
koścem
historii?
„ K w a r t a l n i k H i s t o r y c z n y " , z. 2 , 1 9 7 4 ; t a k ż e : F. B r a u d e l , Historia
i trwanie,
W a r s z a w a 1 9 7 1 ; oraz także B . Geremek
i W . K u l a , P r z e d m o w a , s. 5 — 1 9
Czy kryzys
socjologii,
W a r s z a w a 1972
M . J a n i o n , Historia
literatury
czy historia
idei ( w :)
Problemy,
metodologiczne
współczesnego
literaturoznawstwa,
K r a k ó w 1976,
s. 6 4 — 7 9 ; t a k ż e : M . J a n i o n , M . Ż m i g r o d z k a , Romantyzm
i histo­
ria, W a r s z a w a 1 9 7 8 .
J . B i a ł o s t o c k i , Historia
sztuki wśród nauk
humanistycznych,
W r o c ł a w 1980
Z . B e n e d y k t o w i c z , C z . R o b o t y c k i , L . S t o m m a , J . S.
W a s i l e w s k i , Antropologia
kultury
w Polsce
— dziedzictwo,
pojęcia,
inspiracje,
c z . I , „ P S L " , R . X X X I V , 1 9 8 0 n r 1 s. 4 7 — 6 0 ; c z . J I
„ P S L " , R . X X X I V , 1 9 8 0 n r 2 , s. 1 1 7 — 1 2 5 ; c z . I I I , „ P S L " ,
R . X X X V , 1 9 8 1 n r 1 , s. 5 8 — 6 0
J . N i ż n i k , Mit
jako
kategoria
metodologiczna,
„Kultura
i s p o ł e c z e ń s t w o " , 1 9 7 8 n r 3 , s. 1 6 3
W e r s j a f i l o l o g i c z n a podkreśla p i e r w o t n y związok m i t u
ze s ł o w e m . W e r s j a a n t r o p o l o g i c z n a e k s p o n u j e s t o s u n e k d o ś w i a ­
t a , odzwierciedla s t r u k t u r y świadomości, w s k a z u j e n a sfory
życia psychicznego,
które t r w a l e r e d u k u j e m i t „ o d
czasów
p l e m i e n n y c h " . W e r s j a p u b l i c y s t y c z n a m i t u , t o n p . sądy odwołu­
jące się d o w i a r y l u b też f i k c j a z a k o r z e n i o n a w o p i n i i społecznej.
T a m ż e , s. 1 6 4 n .
2

3

4

5

6

7

8

9

1 0

1 1

1 2

1 3

1 4

1 5

1 6

1 7

1 8

1 9

2 0

2 1

L . K o ł a k o w s k i , o p . c i t . , s. 7
Sądy t e zawdzięczamy
H . Markiewiczowi,
Ideologia
a dzieło literackie
( w : ) Problemy
metodologiczne
współczesnego
literaturoznawstwa,
K r a k ó w 1 9 7 6 , 131 n .
2 2

2 3

2 4

8

E . C a s s i r e r , Esej

o cziowieku,

Warszawa

1 9 7 1 , s. 1 2 5 —

3 5 0 ; E . M i o l o t y ń s k i , Podyka
mitu,
Warszawa 1981; R. Barthes,
op. c i t .
S. K .
Nzaumjau,
Filosofskije
woprosy
tieoreticzeshoj
lingwistyki,
M o s k w a 1 9 7 ) . в. 1 4 5 n H . R e i o l i o n b . a e l i , Elementy
logiki, formalnej
(w:)
Logika
i język.
Studia,
z semiotyki
logkzi'-},
W a i s z a w a 1 9 6 7 , s. 3 0 i i .
A . K u t r z e b a - P o j u a u . w a , Kultura
ludowa
i jej
badacze.
Mit
i rzeczywistość,
W a r s z a w a 1977
L . S t o m m a , Magia
dzisiaj.
Rozważania
o metodzie.
„PSL",
R . X X X I I , 1 9 7 8 n r 3 — 4 , s. 1 3 1 — 1 4 2 ; t e g o ż : Magia
dzisiaj.
Zasady
analizy,
„ P S L ' % R . X X X I I I , 1 9 7 9 n r 4 , s. 1 9 5 — 2 0 4
A. Kutrzebji-Pojnarcwa, op. c i t . ; J . Burszta,
Kultura
ludowa,
kvltura
narodowa,
W a r s z a w a 1 9 7 4 , s. 1 8 2 — 1 9 3
R . S u l i m a , Źródło
i pion.
Figury
mydlenia
o
ludowości.
„ R e g i o n y " , 1 9 8 0 n r 4 , s. 6 1 ; p o r . t a k ż e a n a l i z ę j ę z y k a m e t a f o ­
rycznego teorii socjologicznych
R . H . B r o w n , Metafora
jako
medd,
„ T e k s t y " . 1 9 8 0 n r 6, t. 1 2 3 — 1 4 4
R . S u l i m a , o p . c i t . , s. 6 2 n .
t a m ż e , s. 6 5
t a m ż e , s. 7 1 — 8 1
S. P i g o ń , Na drogach
kultury
ludowej,
W a r s z a w a 1974,
s. 1 3 8 i 1 6 0 — 1 6 1
S. W y s p i a ń s k i , Wesele,
a k t I , scena 25, w . 8 3 0 — 8 4 1
E . J a g i e ł ł o - Ł y s i o w a , Teoretyk
i obrońca
wartości
wsi,
„ K u l t u r a i S p o ł e c z e ń s t w o " , t . 2 4 , 1 9 8 0 , n r 1 — 2 , s. 6 3 — 6 7
W . P a w l u c z . u k , Żywioł i forma,
W a r s z a w a 1 9 7 8 ; Ludowość
wobec kryzysu
cywilizacji,
„ R e g i o n y " , 1980 n r 1
t a m ż e , s. 3 1
J . G r a b o w s k i , Dawny
artysta
ludowy.
W a r s z a w a 1976,
s. 20 n .
Etncgrafia
Polski.
Przemiany
kultury
ludowej,
t.
2
Wrocław 1981
M . H e m p e l i ń s k i , V źródeł filozofii
zdrowego
rozsądku,
War­
s z a w a 1966
K . K w a ś n i e w i c z , Zwyczaje
i obrzędy rodzinne
(w:)
Etno­
grafia
Polski...,
s. 1 2 1
D . T y l k o w a . Wiedza
ludowa
( w : ) Etnografia
Polski...
Śledź Otrębus P o d g r e b e l s k i ,
Wstęp
do
imaginoskopii
(wydanie
przejrzane
i nie poprawione),
K r a k ó w 1 9 7 7 , s. 1 2 8
K . D o b r o w o l s k i , Chłopska
kultura
tradycyjna.
Próba
teoretycznego
zurysu
na podstawie
materiałów
źródłowych
XIX
i XX
w. s południowej
Małopolski,
„Etnografia Polska", t . l ,
1 9 5 9 , s. 3 6
t a m ż e , s. 3 7
p o r . : J . N i ż n i k , o p . c i t . , s. 1 6 9
z o b . : R . B a r t h e s , o p . c i t - , s. 2 5 n .
t a m ż e , s. 3 1 n .
p o r . : t a m ż e , s. 4 7 n .
K . Moszyński, napisał t o słowa w 1948 r .
Dostrzegają t o wyraźnie p i z e d s t a w i c i e l e młodego p o k j l e n i a etnografów w y c h o w a n i już w i n n e j atmosferze
metodolo­
g i c z n e j . Z o b . п р . : W . B u r s z t a , Implikacje
metodologiczne
krytyki
koncepcji
Claude
Levi-Strauss'a,
„ L u d " , t . 6 4 , 1 9 8 0 , s. 1 2 5 —
129
2 5

2 6

2 7

2 8

2 9

3 0

:

3 1

3 2

3 3

3 4

3 5

3 6

3 7

3 8

3 9

4 0

4 1

4 2

4 3

4

4

4 5

4 6

4 7

4 8

4

9

5 0

5 1

5 2

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.