http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/939.pdf

Media

Part of Recenzje / ETNOGRAFIA POLSKA 1980 t.24 z.1

extracted text
/

R

E

C

E

N

Z

J

E

„ E t n o g r a f i a P o l s k a " , t. X X I V z. 1
I S S N 0071-1861

S Z A G D A R Y N B I R A , Mongolskaja
320.

ss.

istoriografija,

XIII-XVII

ww.,

M o s k w a 1978,

Historiografia r o z u m i a n a jest przede w s z y s t k i m jako dziejopisarstwo,
niotwo h i s t o r y c z n e ,
dzy o p r z e s z ł o ś c i


także

podstawę

i

Tradycje
nad

tymi

te s ą ź r ó d ł a m i

powsttały,

państwa,

jego

wierzeń,

zainteresowań

władców,

praw

piśmien-

naszej

i tych, k t ó r y c h

skonkretyzowanych

wiedzy,

poszczególnych

świadectwem

itp. Ź r ó d ł a

wie­

one d o t y c z ą .

te

polityki

stanowią

też

historyków.

historiografii

pisane

w których

własnego

wewnętrznej,

prac

historycznych. Dzieła

n a istnienie

dziejami

zewnętrznej

dzieł

społeczeństw,

dowodem

społeczeństw

źródła

zespół

do h i s t o r i i

źródłami

mongolskiej
tego k r a j u

sięgają

powstały

(i n a d ź r ó d ł a m i

czasów
w

średniowiecza.

wieku

pochodzącymi

XIII.

z innych

Pierwsze

Badania

okresów)

naukowe
rozpoczęto

znacznie p ó ź n i e j , b o w i e m n a p o c z ą t k u X I X w i e k u ( p r a c e P . S . P a l l a s a , I . J . S c h m i d ­
ta, N . J a . B i c z u r i n a ;

p ó ź n i e j — w I I p o ł o w i e X I X w i e k u d o ł ą c z y ł y do n i c h p r a c e

G. Gombojewa, P. I . Katarowa,

W . P . W a s i l j e w a i in.). Historycy mongolscy roz­

p o c z ę l i p r a c e tego t y p u w o k r e s i e p o r e w o l u c y j n y m ( p r a c a B a t - O c z i r a

z 1928 r o k u ) .

Znaczne zasługi

recenzowanej

na polu

badań

tu książki Sz. Bira. W swej
badań

nad źródłami

najnowszej

m a także

pracy przedstawił

autor

o n obszernie

do h i s t o r i i X I I I - X V I I - w i e c z n e j M o n g o l i i

kronikami) w y k o r z y s t u j ą c
nia

historiograficznych

zarówno

wyniki badań

(przede

innych historyków,

rezultaty
wszystkim

jak i bada­

własne.
Niektóre

Nigucza

źródła

Tobczijan

do

dziejów

Mongolii,

przede

(Tajna

historia

Mongołów),

Altan

wszystkim
Tobczi

ły się już wielu mniej lub bardziej s z c z e g ó ł o w y c h
nak,

jak dotąd,

obejmującej
grafii.

w

literaturze mongolistycznej

kroniki,

i Szara

opracowań.

pracy

jak

doczeka­

Nie m i e l i ś m y

o charakterze

s w y m z a s i ę g i e m t a k d u ż y o k r e s , j a k c z y n i to B i r a

Pewne próby podejmowane

takie

Tudżi,

jed­

syntetycznym,

w swej

Historio­

b y ł y przez C h . Perlee, J . J . Z ł a t k i n a i W. H e i s -

siga, nie s ą one j e d n a k a n i t a k d o k ł a d n e

ani tak daleko idące, j a k o m a w i a n a tu

praca.

i skomasować

B i r a stara s i ę w i ę c

wypełnić

lukę

n a kartach jednej

książki

p o d s t a w o w ą w i e d z ę o n a j w a ż n i e j s z y c h ź r ó d ł a c h do h i s t o r i i M o n g o l i i X I I I - X V I I

wie­

ku.
Z dużą dokładnością omawia
czijan,

Cagaan

a u t o r a ) i Altan
czi

nertu-in

Bołor

Ułagan

Tobczi

L u w s a n d a n d z a n a , Erdenijn

teuke.

Eriche

on w y n i k i b a d a ń h i s t o r y c z n y c h n a d Nigucza

Teuke,

Debter,

Wspomniano

i Ałtan

Eriche.

Altan

tu także

Debter,

Altan

Tobczi,

o istnieniu

Tobczi
Szara

dwóch

Tudżi

kronik

wiedzę

i

B i r a s i ę g n ą ł t e ż do n a j d a w n i e j s z y c h ź r ó d e ł

historyczną

Mongołów

w

najdawniejszym

okresie

Asarag-

mongolskich

2 t e r e n ó w Mongolii, informacje o k t ó r y c h , przekazywane d r o g ą u s t n ą ,
zapewne

pisanych

kształtowały
ich

państwo­

w o ś c i . D o ź r ó d e ł tych z a l i c z y ł B i r a napisy kamienne pozostawione n a terenie
golii

przez plemiona

przykłady

tekstów

Znajdujemy

w

astronomii,

przede

tureckie

mówią

nich

także

możliwych

przede

przykładów,

w

wszystkim

informacje

wszystkim

t e ż S z . B i r a k r o n i c e Bej-szu
z

i ujgurskie

sposobów

VII-VIII

wieku. Podane

o

politycznym

życiu

dotyczące

niektórych

odmierzania

czasu.

wzorowało

wiedzy,

słów

się piśmiennictwo

Birę

plemion.
np.

poświęcił

(historia p a n o w a n i a d y n a s t i i B e j ) w i d z ą c w n i e j
na k t ó r y c h

Mon­

przez

tych

dziedzin
Kilka

Tob-

(anonimowego

jeden

mongolskie.

326

RECENZJE

M o ż n a tu w s p o m n i e ć ,

że przynależność

państwowa

Bej-szu

jest sporna. W i e l u h i ­

s t o r y k ó w p r z y p i s u j e j e j pochodzenie c h i ń s k i e . A u t o r Historiografii

mongolskiej

pi­

sze j e d n a k : „ M a r a c j ą m o n g o l s k i h i s t o r y k G . S u c h b a a t a r , t w i e r d z ą c , ż e geneaologia
chanów

tobaskich

zawarta w

ków

Czyngiz-Chana, w

IKS]

jest z w i ą z a n a

W

tekście

Bej-szu,

Nigucza

Historiografii

dowodami

zdaniach,

na

przypominająca

genealogią

nie z n a j d u j e m y j e d n a k ani jednego dowodu

ani

jakich

swoich,

nie jest t u z r e s z t ą w y j ą t k i e m .

ani cudzych

przesłankach

przod­

[podobieństwo w ą t k ó w legendarnych

nie z c h i ń s k ą , lecz z t o b a s k ą t r a d y c j ą h i s t o r y c z n ą "

tej tezy. S p r a w a b r a k u d o w o d ó w
popiera

zupełnie

Tobczijan

opierał

wywodów,

s i ę autor

nie

(s.

na

poparcie

Bira na ogół

pisze,

cytowanych

choćby
przez



15-16).
nie

w

dwu

niego

wy­

powiedzi.
Wiele

miejsca

poświęcono

w

Historiografii

kręgi

władzy

i

znane szerzej

postacie

Secen-chun-tajdzi,

historyków

reprezentujących

Przybliżono

n a m nie

twórczości
kręgi

dza D o n d u w a i S a g a n - s e c e n a . Z a s z c z e g ó l n i e c e n n e

XVI-XVII-wiecznych

duchowieństwa

lamajskiego.

Guszi

uznałabym

Cordżi,

Sa­

też omówienie

nie­

k t ó r y c h perskich i chińskich źródeł historycznych, z w i ą z a n y c h tematycznie
g o l i ą . S ą to przede w s z y s t k i m

Tarich-i

dżachanguszaj

Dżuwejni

I I połowie

s z i d a d - d i n a Dżamifat

— tawarich.

Z e ź r ó d e ł c h i ń s k i c h poznajemy tu m. in.

ciń-czdżen-lu,

najprawdopodobniej

czeniem
Altan

któregoś

Debter,

nikiem

z

Niektóre

16

z

mongolskich,

być

może

pozamongolskich

dzieło R a -

źródeł

Nigucza

na

dworze



dla

Szen-u

chińskim

tłuma­

Tobczijan

w i e k u , oraz Juań-szi,

kronikarzy zatrudnionych

tych

oraz s ł y n n e

XIII-XIV-wiecznym

albo k i l k u r ó ż n y c h ź r ó d e ł z X I I I

działalności

nach.

tekstów

wieku)

okresu

podboju I r a n u przez M o n g o ł ó w w
będące

XIII

z Mon­

(dotyczące

lub

też

będąca

wy­

mongolskim

mongolistów

w

Chi­

szczególnie

cenne. M y ś l ę t u p r z e d e w s z y s t k i m o ź r ó d ł a c h p ó ź n i e j s z y c h t r a k t u j ą c y c h o X V - w i e c z nej

Mongolii.

D l a tego o k r e s u n i e

mamy

bowiem

zupełnie

wartościowych

źródeł

z t e r e n ó w omawianego k r a j u . T e z a ś kroniki c h i ń s k i e i perskie, k t ó r e m a j ą

swoje

odpowiedniki

są dla

histo­

tzw. z e w n ę t r z n e j

kryty­

czasowe

i

tematyczne

r y k ó w cennym materiałem

w

piśmiennictwie

porównawczym.

W i e l e m i e j s c a p o ś w i ę c o n o w Historiografii
ce

źródeł.

Omawianie poszczególnych

osoby i c h a u t o r a

mongolskim,

(lub a u t o r ó w ) ,

mongolskiej

k r o n i k rozpoczyna

jego pochodzenia,

Bira

statusu

od

charakterystyki

społecznego

c h o d z ą c n a s t ę p n i e do i n f o r m a c j i o m i e j s c u , c z a s i e i w a r u n k a c h , w
ło

każde

dy

polemiki

wstania

ze

źródeł,

wreszcie

toczącej

się

poszczególnych

do

ich

między

kronik i

oryginalności.

badaczami,

Opis ten

dotyczącej

ich autorstwa.

prze­

powsta­

ubarwiają

przykła­

najczęściej

Przykłady

itp.,

jakich

te

okresu

po­

są, niestety,

dość

rzadkie, a — o czym j u ż w s p o m i n a ł a m

— wywody

badaczy nie zawsze

znajdują

poparcie

nie

że tych

nie

w

odpowiednich

pozwalających

nam na

Wnikliwie

uwagę,

także

się w

wyniki

zostały

treści

w

jakie sprawy

badań

pominięte,

zostały

na

niewłaściwie

niki,

niektóre

pełnie

jakimś

okresie,

fakty

aktualnym prądom
od

niech

a

były

nieprawdziwie.

łeczeństw)

Szara

Dowodem

politycznym

będzie

Tudżi:

także

które

zakresie

opinia

w

w

zależności

zależności

na

to,

jak

od

s i ę do

jakie wydarzenia

i z jakich

szczególną

powodów.

ta —

samego

ulegali
się

przytaczanych przez
j a k pisze

kro­

lub podawano

zu­

niektórzy

Birę)


kronikarze

(lub c z ę ś c i

zresztą

Władimircow

pań­

autora

społecznego

(różniąca

Naj­

przyczy­

od s y t u a c j i p o l i t y c z n e j

zaś tuszowano

bardzo

tekstów
zaprezen­

zwracają

położenia

i wymogom interesu
Władimircowa

wywodów

„Historia

ukazać,

ma!)

autorów.

prawdziwości

zaś autorzy

naświetlone

p r z e j a s k r a w i a n e , inne

charakteru pozostałych

kronice

w

ich

o b r a z u d z i e j ó w przez k r o n i k a r z y m i a ł o

n y n a t u r y p o l i t y c z n e j . Z tego w z g l ę d u ,
w

dowodów

sposobie w n i o s k o w a n i a

ź r ó d e ł , lecz s t a r a ł s i ę t a k ż e

nich

częściej n i e w ł a ś c i w e modelowanie
stwa

znaczy,

kronik, ich t e m a t y k i i wagi. B i r a nie o g r a n i c z y ł

czytelnikowi

histeryczne

(co

zorientowanie

omówiono

poszczególnych
towania

dowodach

o

dość

spo­

znacznie

XVII-wiecznej
jest

produktem

327

RECENZJE

m n i e j l u b b a r d z i e j s w o b o d n e j t w ó r c z o ś c i s t e p o w e j . Z o s t a ł a ona n a p i s a n a d l a i z a
z g o d ą m o n g o l s k i e j a r y s t o k r a c j i s t e p o w e j , [...} i o d p o w i a d a j e j z a p o t r z e b o w a n i o m
i interesom. N a w e t j e ś l i z a u w a ż a m y w n i e j z r o z u m i a ł e z a i n t e r e s o w a n i e b u d d y z ­
m e m , to o w i e l e s i l n i e j z a z n a c z a s i ę t a m z a i n t e r e s o w a n i e p r z e k a z a m i e p i c k i m i
i rodowymi tradycjami, a już zupełnie nie z a u w a ż a m y tam n a s t r o j ó w promandżurskich"
(s. 249).
Dość krytycznie ocenił też B i r a X V I - w i e c z n e g o historyka Sagan-secena,
cając

m u przede

wszystkim

zbytnie

wyolbrzymienie

XVI-wiecznej

g o ł ó w i przemilczenie informacji o ich wasalnej zależności
rając

się jednak b y ć obiektywnym

-secen

próbował

nie

mówić

jak najwięcej

nych

(пр. o wojnie

w

swych

ocenach,

poddawać

się w p ł y w o m

o świeckim

życiu

Altan-chana z

Wielu h i s t o r y k ó w X V I - X V I I

zachodnimi

podkreśla
i

Bira,

iż S a g a n -

swych

dziełach

m. i n . o ich w a l k a c h

politycz­

Mongołami,

w

zwanymi

wieku uległo jednak w p ł y w o m
Bira

Mon­

od d y n a s t i i M i ń . S t a ­

buddyjskim

władców,

zarzu­

potęgi

stara s i ę w y o d r ę b n i ć

Ojratami).

buddyjskim. O m a ­

wiając

dzieła

tych h i s t o r y k ó w

czącą

władzy

ś w i e c k i e j , p o l i t y k i p a ń s t w a , postaci jego p r z y w ó d c ó w itp. oraz p o g l ą d y

tych k r o n i k a r z y i wierzenia, w y r a s t a j ą c e
traktatach

o stworzeniu

świata

w nich warstwę

doty­

z buddyzmu i przejawiające się choćby w

i istot ż y w y c h , p o j a w i e n i u s i ę z a j ę ć l u d z k i c h i i n .

H i s t o r i a M o n g o l i i u k a z y w a n a jest p r z e z t y c h d z i e j o p i s a r z y j a k o c z ę ś ć h i s t o r i i ś w i a ­
ta b u d d y j s k i e g o . W i e l o k r o t n i e p o w t a r z a j ą s i ę t e ż i n f o r m a c j e o b o s k i m
władców, będących — według
biańskich.
torskie,

W dziełach

historyków

j a k n a o w e czasy,

tego o k r e s u s p o t y k a m y

poglądy,

jest ona np. w i e c z n y m p r o c e s e m
w

życiu

np. n a s a m ą

następstwa

historię.

wzlotów

Mówiąc

o źródłach

ter d o n i e s i e ń ,

pochodzących

Według

i upadków

zwracając

się autorzy

gucza

i XVII-wieczną

Tobczijan

sitara s i ę p o r ó w n y w a ć

przy tym u w a g ę

poszczególnych

Nigucza

szczęścia

Tobczijan

n a teksty,

na których

k r o n i k . W ten s p o s ó b
i Dzami'at-tawarich

Asaragczi

nertu-in

ich treść

nowa­
i strat

Raszid

teuke.

typu z e s t a w i e n i a
Tobczi

pozwoliły

np. s t w i e r d z i ć r ó ż n y m

nie k o r z y s t a ł z Nigucza

mankamentów,

przykładów

źródłach

do k t ó r y c h

on n p . z a ­

a d - d i n a oraz

Ni­

T r e ś ć tej ostatniej

po­

Tobczi.

Tego

badaczom, ż e anonimowy

autor

Tobczijan.

K s i ą ż k a S. B i r y s p e ł n i a n a p e w n o
w o d n i k po n a j w a ż n i e j s z y c h

tych

i charak­

prawdopodobnie

porównuje

r ó w n u j e t e ż B i r a z d w o m a k r o n i k a m i n o s z ą c y m i t e n s a m t y t u ł Altan

mo

i

Sagan-secena

z tego samego o k r e s u l u b d o t y c z ą c y c h

a u t o r Historiografii

kres tematyczny

Altan

istot n i e ­

t e ż oryginalne

ludzkim.

samych w y d a r z e ń ,
opierali

pochodzeniu

tych h i s t o r y k ó w — ziemskim wcieleniem

bardzo w a ż n ą r o l ę j a k o informator i p r z e ­

do h i s t o r i i X I I I - X V I I - w i e c z n e j M o n g o l i i m i ­

zaliczyłabym

przede

polemik w zakresie w e w n ę t r z n e j

wszystkim

zbyt

i zewnętrznej krytyki

małą

liczbę

źródeł,

nazbyt

c z ę s t e w y g ł a s z a n i e opinii i ocen n i e p o p a r t y c h d o w o d a m i oraz s p o s ó b p i s a n i a u t r u d ­
niający

czytelnikowi orientację,

które z wypowiedzi należą

do s a m e g o B i r y ,

które

z a ś z o s t a ł y s f o r m u ł o w a n e p r z e z i n n y c h a u t o r ó w , a ponadto n i e s t o s o w a n i e

odsyłaczy

do t e k s t u

tekstem.

Po
treść

źródłowego

przeczytaniu

źródeł,

dociągnięcia
formacje
bliża

lecz

także

i jakie poglądy

sąsiedzkich,

mówi

się o wynikach badań nad tym

mongolskiej

okoliczności

i czym wyróżniają

n a m ponadto

taktów

t a m , gdzie
Historiografii

ich powstania,

się spośród

reprezentuje

niektóre

bliskie

i c h autor.

wierzeń

Omówienie

(w jego l a m a i s t y c z n e j postaci)

tanie

świeckiej

z ideami

jakie mają
treści

też początki

i obserwujemy

teologicznymi.

tylko

one

nie­

nowe i n ­

źródeł

przy­

jej polityki, charakteru k o n ­

itp. Poznajemy

nie s i ę b u d d y z m u
s i ę ideologii

wiemy,

się n a m nie

innych źródeł, jakie w n o s z ą

r y s y h i s t o r i i Mongolii,

gospodarki,

stają

Bogata

i rozszerza­

stopniowe

literatura,

spla­

cytowana

przez B i r ę , o r i e n t u j e n a s ponadto w c h a r a k t e r z e p r a c w i e l u u c z o n y c h .

Iwona

Kabzińska-Stawarz

328

RECENZJE

NATALI JA
1977, ss.
199.
Teza,
stanowi

L . ŻUKOWSKA JA,

że buddyzm,

system

a tym

Łamaizm

bardziej

i

ranni je

jego p ó ł n o c n a

formy

rieligii,

wersja

o d u ż y m poziomie s y n k r e t y z m u , nie n a l e ż y

zwana

Moskwa

lamaizmem,

do n o w y c h .

Nowe

jest

s a m o z a j ę c i e s i ę t e m a t e m w s p o s ó b t a k s z e r o k i , j a k to c z y n i a u t o r k a

recenzowanej

książki. W p ł y w o w i w i e r z e ń lokalnych (środkowoazjatyckich, a także

dalekowschod­

nich i indyjskich) na lamaizm p o ś w i ę c o n o

w

1

literaturze wiele

przyczynków ,

nie

d o c z e k a ł s i ę on j e d n a k d o t ą d syntetycznego u j ę c i a . K s i ą ż k a Ż u k o w s k i e j s t a n o w i p r ó ­


w

tym

Cel

pracy

buddyzmu,
jącymi

kierunku.
autorka

stojącej

wszelką

Autorka

obrzędowość

dowodzi,

wcześniejsze

tuje

że

jako analizę

jako

religijną

(a

pośrednio

rezultat

przejęcia

to

r e l i g i i zastane

bon-po).

systemu.

naturalistycznej

motywacji

konkretne

formy

nicznymi

włącznie.

odrzuca­

również

świecką).

zresztą

praktyk

idącej rytualizacji

koncepcjami

reprezentowanych

przez
przez

w e r s j i mongolskiej

i tybetańskiej

s w o j e j a n a l i z i e a u t o r k a nie

Krąg

wierzeń

szamanistycznych

został

jako

zespół

kultów

Natomiast

jako

ideologicznej.

chyba przedstawiona

w

i

na obszarach zdominowanych

Niemniej, w

wyodrębniony

sza — k o n c e p c y j n i e

daleko

z początkowymi

to g ł ó w n i e s z a m a n i z m u w

szamanizmu

procesu

sprzeczności

formy

z n a n a pod n a z w ą

współwystępujących
z

jest

ewolucyjne

lamaizm. Dotyczy
ostatnia

formułuje

niejako w

oraz

zetknięciu

przedklasowym.

warstwa

wcześniej­
występują

bardzo

religię społeczeństwa

klasowego obcych

ustępstwo

doktrynalne,

systemach

religijnych b y ł y

żeniami

religii

ideologicznej,

szeroko,

z ideami

Granica

kompleksach

nie

poświęca

odrębny
i

koncepcji o g ó l n y c h . I n n e natomiast,
się

poza

zasięgiem

centrum i ciągłości
Wydaje

owych

i
od

nymi

na

idei

różnych

np.

koncepcja

płodności).

etapach

przed

chwilą

że

kompleksy

pamiętać,

ani skończone,

rozwoju
co n a l e ż y

zarzutem.

ani ustabilizowane
łatwo

może

reprezentował

zamknięty

system

wspomniane

zjawiska

typologicznie

w

przyjąć

uczciwie

przystępując

dłuższych

odcinkach

że

buddyzm

korespondujący

podobne

i

dwo­

zastrzec

szamanistycznych

założenie,

ideologiczny

Toteż

między

Ale też

wyobrażeń

ana­

wierze­

buddyzmu.

wspomnianego rozróżnienia

czytelnik

poprzez

(jak

czy ideologia

i

postawionym

historii. T y m c z a s e m

początku

podobnych

s y n k r e t y z a c j i jest r a c z e j n i e w y k o n a l n y ,

buddyjskich nie b y ł y

wybranych

drogą

przeprowadzenia

trzeba

podobnym

jednak

buddyzmowi

być różny

książki

on

poszukiwać

musiał

autorki przed

asymilacji

z j a w i s k o m typologicznie
dotyczy

obu

przeprowadzona.

należałoby

wymóg

swojej

sposobami
ostro

wspólnych

ludowym

czytania

dwoma
książce

w

wyobra­

typologicznych

niom

broniąc

taktyczne

inwentarz

przypuszczalnie

do

co s t a n o w i
zgodne z

w

typologicznie

diachronicznej,

sposobami

przsz

mianowicie

skali kosmicznej,

lizy

ma

oraz

jest a k c e p t a c j a

wraz z ich konkretnymi realizacjami, znalazły

przestrzeni w

ponieważ

rozdział

towarzyszą­

klasowym

kultu, które

tymi

została

kosmogo-

elementów

podobne,

buddyjskim,

zjawisk

sę, że p o d o b i e ń s t w

tych

między

zawsze

iszamanistycznych

jednym

jej form kultowych,

funkcjonalnie

zwycięskiej.

społeczeństwom

sposobami:

drugim zaś przejęcie

j a k s i ę zdaje,

Autorka wprawdzie
w

religijnych w ł a ś c i w y c h

R e a l i z u j e s i ę on d w o m a

nimi

pracy bardziej zwarcie —

k u l t u przyrody rozumianego

s i ę ideologii

z

wyemancypowanych

Proces synkretyzacji traktuje autorka jako k o n i e c z n ą p r a w i d ł o w o ś ć


(ta

trak­

podlegał

z

in­

zmianie'

dopiero od tego p o z i o m u . J e d n a k ż e p r e c y z y j n e o k r e ś l e n i e s y s t e m u w y j ś c i o w e g o b u d ­
dyzmu

1

w

okresie

Porównaj
nej pracy.

jego

bardzo

ekspansji

obszerną

i

zetknięcia

z innymi

ideologiami

na

(367

pozycji)

bibliografię

zawartą

recenzowa­

w

nowych

RECENZJE

329

t e r e n a c h b y ł o b y r a c z e j t r u d n e . N i e bez z n a c z e n i a jest t e ż k w e s t i a , w j a k i m s t o p ­
niu p o c z ą t k o w y buddyzm b y ł ideologią, w j a k i m z a ś wzorem z a c h o w a ń jednostko­
w y c h . N i e w i e m y z a t e m , od j a k i e g o m o m e n t u p o r ó w n u j e m y r z e c z y p o r ó w n y w a l ­
n e , to z n a c z y s y s t e m y ideologiczne w i c h a s p e k c i e w z a j e m n e j z g o d n o ś c i s p o s o b ó w
pojmowania
świata.
B y ć m o ż e z a t e m owe d w a w s p o m n i a n e
równoległe,

lecz

początkowa

w y ż e j mechanizmy asymilacji nie

a k c e p t a c j a przez b u d d y z m

obcych

idei

p ó ź n i e j s z e jego f u n k c j o n o w a n i e j a k o ideologii, k t ó r a ł a t w i e j o d n a j d y w a ł a
porozumienia
rzyła i

się z i n n y m i systemami,

odpowiednio w y r a f i n o w a ł a .

cjalnemu

lamaizmowi

fazą

doktrynalnemu

na

przykład

jęciu

ewolucyjnego
w

prowadzić

okresie

teologów

zaś

ludowego.

zastrzeżenia,

Powyższe
książka

to

miały

w

po­

winna

być

Żukowskiej

niczym

że

w

rozwoju

wcześniejszej

lamaizmu

chronologicznie

Pierwszy rozdział
teonie i r y t u a ł a c h
nych

dla

cechy

wspólne

trzech

wyobrażeń
nej,

uczestniczyły

żeńskich

bóstw



im

kontekstach.

wołuje

się

do

z

faktów

wpływów
formach

z odwołaniem
cym

na

bardziej

terenu

Indii,

co

adaptacji

tej

że wcześniej

lamajskiej

i

oraz

wydaje

W

się

erudycyjne

kultowej



nich
tych

ucieka

s i ę do

gdyż

istocie

ryzykow­

materiał

cała

sugerować

ta

tybe­

część

od­

najwcześniejszą

rozważania

przez

Wszechświat

kosmosu

i pojmowania

przestrzeni, w y c h o d z ą c
Dalsze

lotosu,

Białym

i mandola
fragmenty

Starcu

porównawczo,

Pokazany tu został

lamaizm, który

zatytułowana

lamaizmie.

o

zresztą

Interesują­

— kamiennych zwykle

miejscowości.

Część

i

odnajdując

z szerszego o b s z a r u g e o g r a f i c z n e g o .

praktyki

wadżry

w

potraktowane

jeszcze buddyzm z e t k n ą ł s i ę z p o d o b n ą

semantyce

pan­

charakterystycz­

2

materiałów

opiekuńczym

w

do

funkcjonowaniem

boginią-matką,

lokalnych,

bóstwom

stosowanych

cech

Mariczi,

umożliwia.

s t u d i u m jest r ó w n i e ż c z ę ś ć d o t y c z ą c a owonów

poświęconych

należących

lamaizm.

przekonujące

s i ę do

i

pomiędzy

T u autorka

przyznaje, paraleli z indyjską
p a r a l e l i takiej nie

jego

Tary

i związek

mongolski

w

od o m ó w i e n i a

Lhamo,

bogini-matce

ani

Daleko

wierzeń

warstwy.

tański

warstwę

elementy

pracy p o ś w i ę c a autorka przejawom kultu przyrody w

właściwych

jak sama

z a ś o procesie

l a m a i z m u . R o z p o c z y n a go

wielkiej

we

synkretycznego

było

m u p ó ł n o c n e g o i w i e r z e ń s z a m a n i s t y c z n y c h . Z a s t r z e ż e n i e to n i e z m i e n i a w

nie

rozwoju

uwagi

wcześniej­

jak

samego

zwanego lamaizmem,

i

prostu

degradacją,

buddyz­

systemu

powstawaniu

że

jej

ofi­

klasztornych,

od

faktu,

rozprawa o

przez

przetwo­

nieraz

synkretyzacji

początku

jako

przeciwstawiany

h i s t o r i i T y b e t u ) po
nie

możliwość

(lub i m podobne)

ludowy,

doktryny,

do

je

uprawianemu

przypadku katolicyzmu

recenzenta

traktowana

rozwoju

sama

Lamaizm

m ó g ł b y ć (przynajmniej w pewnym
szą

gdyż

były

warunkowała

przyswoił

instytucją



usypisk

mechanizm

tym

łatwiej,

na terenie

traktuje o zasadach

Indii.

modelowania

od r y t u a l n y c h w y o b r a ż e ń
rozdziału

animalistycznych

pierwszego

przedstawień

mandoli

poświęcone

bóstw

(tutaj



autorka

d o ś ć o s z c z ę d n i e o p e r u j e i n t e r p r e t a c j ą t o t e m i s t y c z n ą , co n a l e ż y z a p i s a ć n a j e j dobro),
koncepcji

drzewa

koncepcję

identyfikuje

kosmicznego

(którą

z pionowym

wywodzi
modelem

od

kultu drzew,

kosmosu,

gdy

z dużą

lamajskiej

oraz o a r c h i t e k t u r z e stupy). S ą one

napisane

czy

piśmiennictwa

zagadnieniom.

oraz

A u t o r k a dochodzi
maizmie

dowodzi,

poświęconego

Uwgun
265.

Na

ten

temat

— postać

o



samą

ikonografii

znajomością

rze­

do w n i o s k u , ż e m i e j s c e , j a k i e k u l t p r z y r o d y z a j m u j e w

ż e jego k o n c e p c j e

wzbogacone przez w c z e ś n i e j s z e

2

tym

chociaż

mówi

autorka

lamajskiego

światopoglądowe

formy

religii drogą

opublikowała
panteonu,

artykuł

„Etnografia

zostały

w

zapożyczenia.

w

języku

procesie

la­

rozwoju

Otwarta

jednak

polskim:

Cagaan

P o l s k a " , 16: 1972 z. 1, s. 259-

330

RECENZJE

pozostaje

kwestia,

przetworzone,

na

na
ile

to

mechaniczne

zapożyczenia

z a ś swoiste

ile



buddyzmowi

oryginalne

odpowiednio
opracowanie

później

motywów

w s p ó l n y c h u m y s ł o w i ludzkiemu na r ó ż n y c h obszarach.
Rozdział
i

praktyce

drugi p o ś w i ę c o n y

mitologii

przedlamajskiej

przejęcia

przez ten

ich

jest

miejscu

lamaizmu. Znajdujemy w

atrybutów.

adaptowany

na

ostatni

panteon

postaci

potraktowany

szamanistycznych

skrótowe

został

kult

lub

dotyczą
też

Czyngis-chana,

stał
Zło­

tego R o d u ) o r a z j a k o heros

k u l t u r o w y (w s k a l i

powszechnej).

O wiele

skromniej

(w

atrybutach i

formach

rytualnych) przedstawia

się kult

Amursany

szczególnie popularny w ś r ó d

Ojratów.

szczegółowo

odwrócenia

istniejący

l a m a i s t ó w r ó w n i e ż zawiera wiele

samodzielnie.

tylko

częściowo

Czyngis

ka

zaś

rozważania

Bucha-nojon)

teorii

wpływów

g r u p i e jego p o t o m k ó w , t z w .

Obrzędowość

częściowo

Dalsze

(np.

w

omówienie

s i ę p o s t a c i ą b o s k ą j a k o p r z o d e k (w o g r a n i c z o n e j
koncepcji,

lamaizm,

koncepcji
bardzo

lamaistyczny.

konkretnych

Oddzielnie

przez

nim

elementów szamańskich.

zatrzymuje się nad zwyczajem w y p ę d z a n i a

nieszczęść

zbiorowych

lub indywidualnych

kozła

(choroba

władcy

s z u k u j e t e ż ś l a d ó w d a w n y c h ofiar z l u d z i oraz a r c h a i c z n e j w a r s t w y
o b r z ę d o m ofiar s k ł a d a n y c h o g n i o w i
wym i związanych
wo

w

skład

w

różnych

gicznych

rozważań

nad magią,

sytuacjach

życiowych,

autorka

włącza

także

magii

długowieczności

praktykę

wznoszenia

w y o b r a ż a j ą c ą konia z symbolem

święcona

magii traktuje r ó w n i e ż

powiedni

ich

wojskowi

odwoływali

kościoła

1919

r.

osobistości

triratny

oficjalne

lud. Ż u k o w s k a

mongolskiego
on

Według

istniejących

wówczas

gurum

itp.

Do

masztów



zabiegów

ma­

flagą

zwaną

n a grzbiecie. C z ę ś ć k s i ą ż k i
świeckie

i

duchowne,

psychicznego

został

dowódcy

wsparcia

u

jednego

jego p r z e p o w i e d n i a

n u u w o l n i e n i a s p r a w d z i ł a s i ę po w y k o n a n i u przepisanego

zwra­

z czasów,

przez

po­

Z prze­

psychologicznego, r ó w n i e ż

uwięziony

przekazów

częścio­

stosowanych

z

przytacza tu p r z y k ł a d

bogdo-gegen

Szukał

czojdżinów.

pogrzebo­

o r o l i w r ó ż ó w i w y r o c z n i z w . czojdżin.

s i ę do n i c h j a k o do o r ę ż a

s i ę o i c h p o m o c prosty

głowa
w

korzystały

o zaklęciach

Po­

towarzyszącej

oraz o b r z ę d o m r o d z i n n y m , z w ł a s z c z a
traktujących

celem

itp.).

z urodzeniem s i ę dziecka. T e m a t y k a rodzinna wchodzi

chij-rdor,

cał

Autor­

ofiarnego

gdy

Chińczyków
z

urgińskich

dotycząca

termi­

s e a n s u magicznego.

Uwa­

gi a u t o r k i n i e u s z ł a i n t e r e s u j ą c a z b i e ż n o ś ć t e c h n i k e k s t a t y c z n y c h czojdżinów

i sza­

m a n ó w . J e j z d a n i e m o b a te z j a w i s k a n a l e ż ą do tej s a m e j k a t e g o r i i , z c z y m t r u d n o
się

nie

zgodzić.

Rozdział
cji

drugi k o ń c z y

szamanizmu. Dotyczy

paragraf p o ś w i ę c o n y
on tego a s p e k t u

modernizacji, czy raczej l a m a i z a -

s y n k r e t y z a c j i obu

systemów

wierzenio­

w y c h , k t ó r y d o t y c z y ł w i e r z e ń l o k a l n y c h , t w o r z ą c ś w i e c k ą w e r s j ę oficjalnego
ła

operującą

lamajską

pisanymi tekstami,

itp. Z r e f o r m o w a n y

formistycznie


wpływy

odwrotny

odchodzącą

szamanizm miał

nastawionych M o n g o ł ó w .

buddyjskie w

od

wielu

Żukowska

'szamanizmie

kierunek oddziaływań

były

jednak w y w o ł u j e

fikowanie

jej

jest

wątpliwości,

obecnie

tu,

zarówno

instytucjonalne,

nak

wątpić,

ż e proces

sposób

szamanizm

Trzeci
w

ważne.

Obejmują

zachował

niemożliwe,

pośród

gdyż

nonkon-

o p i n i ę , zgodnie z k t ó ­
podczas

gdy

się daleko silniejszy i g ł ę b ­

odniesieniu

wypowiadana

kościo­

ikonografię

jednak powierzchowne,

do z a c h o d n i c h

jest o

praktycznie

Mongołach.

ośrodki

kul­

można

jed­

wzmocniony

zaś w

ten

do

połowy

wieku X X .

pracy traktuje o z j a w i s k a c h typologicznie

podobnych

uległy

pewne

zarówno

sferę

wpływy

w

w

każdym
ideologii

wszystkie

BuriaZwery­

Nie

j a k i nieformalne,

religijnych, które
one

zwolenników

likwidacji.

synkretyzacji b y ł dwukierunkowy,

i ostatni r o z d z i a ł

obu s y s t e m a c h

gdy

przyjmującą

formułuje

synkretycznych okazał

szy. T e z a t a p r z y p u s z c z a l n i e jest p r a w d z i w a w
tów,

ekstazy,

Mongolii

z nich b y ł y

funkcjonalnie

r e l i g i j n e j , mitologii,

t y k i kultowej. A u t o r k a omawia tu kwestie r e i n k a r n a c j i

równo­

jak też

i następstwa wcieleń,

prak­
nie-

331

RECENZJE

pokalanego

poczęcia,

czenia

ekstazy

właśnie

można

wzajemne

czy

odnaleźć

dualizmu i triady, symboliki

w

kontaktach

podobieństwo

Wiele

z poczynionych
pewne

monograficzny.
na

w

światem

ideowe

książce

aspekty

Nie

buddyzm,

szkieletu

oraz

zna­

W

nich

nadprzyrodzonym.

łączące

bez
w

znaczenia

trzech

byłoby

szamanizmu

tybetańskiego

lamaizmu

zaimportowanego

jego s t o s u n e k
lamaizmu

czy

obie

religie

także

i

na
w

na

koniec

tereny

na

i

ułatwiające



mongolskiego.
przez

skrótowo,

stanowią

niejako

studia

w

sposób

regionalnych

ludowych

wpły­

wierzeń

Inny

s z a m a n i s t y c z n y c h , gdy

indyj­

był

Mongołów,

bowiem

inaczej

też

misyjna dzia­

buriackie.

R e c e n z o w a n a p r a c a jest n i e w i e l k a o b j ę t o ś c i o w o , dotyczy
lej problematyki i porusza wiele

pogłębione

koncepcji

wyróżnienie

X V I wieku

do w i e l u w y o b r a ż e ń

weszła

zasługuje

też zbieżności

przynajmniej stadiach

skich,

wyglądał

obserwacji

synkretyzmu

kształt
łalność

ze

przenikanie.

podejmujące
wów

koncepcję
transu

zagadnień. Niektóre

szkic n a l e ż n e g o

im

j e d n a k bardzo

rozleg­

z nich potraktowane

zostały

opracowania.

Ale

też

wynikający

z n i c h i ś w i a d o m i e przez a u t o r k ę p r z y j ę t y reżim o s z c z ę d n e j formy wypowiedzi
wadzić

może

niekiedy

do

się, ż e nie k w a l i f i k u j ą

nieporozumień.

s i ę one

do

błędów

czej k o n s e k w e n c j ę sposobu r e d a g o w a n i a
Tak

więc

sugeruje

się

Pewne

z nich wymienimy,

pro­

zastrzegając

merytorycznych, stanowią

bowiem

ra­

owonów



tekstu.

czytelnikowi

identyczność

dwu

kategorii

ofiarnych, w ł a ś c i w y c h p e w n y m obszarom i o d p o w i a d a j ą c y m i m grupom terytorial­
nym,

oraz

konwencjonalnych,

niejako

drugorzędnych

w konretnych punktach granicznych i przejściowych

owonów

umieszczanych

w topografii

poziomej ( w

od­

r ó ż n i e n i u od p o p r z e d n i c h , k t ó r e m o ż n a u m i e ś c i ć w topografii p i o n o w e j — p r z e j ś c i a
między

ziemią

dwoma

rodzajami,

i niebem).

A u t o r k a z d a j e sobie

płynnej

wprawdzie,

lecz

sprawę
istotnej.

z

różnicy

pomiędzy

Formułuje

z d a n i a o g ó l n e , n p . „ w t a k i c h w ł a ś n i e m i e j s c a c h (tzn. n a owonach
corocznie o d b y w a ł y
owonów

s i ę zbiorowe

że

ogólnej

polityki

buddyzm

zakaz

uczestniczenia
buddyzmu

ten

zakaz

Nieuzasadnione
czas

misteriów

jednak

tylko
infor­

kobiet

się także

w

obrzędach

owonowych

co s u g e r u j e

łączenie

z hipotetycznym

jego m i t y c z n y p r z o d e k m i a ł w
żadnej roli w

niowiecza

czasów

i

wilczych

masek

imieniu wyraz oznaczający

nowożytnych.

przypisać

Pojawienie

związkom

—• c z e r p a ł y

praktyką

do

przed

się wilka

z ewentualnie

również

wilka,

z

trzeba

chyba

Czyngis-chanem

przypisać

sugestię,

(s.

przyrody,

113), podczas

Omawiając

znaczenie

związanym

z

przypisuje
(s.

koncepcją

nią

132). W p r a w d z i e te
szczęścia,

to

flagi

z

praktykom

ten

późnego

śred­

w

po

długej

camie

tak

przodkiem
historia

wiel­

Mongołów

co

pozostało

Nazwy
tylko

powszechną

wyproszenia

jest

do

ostatnie s ą n i e r o z e r w a l n i e

jednak

w

tym

synonimem

ma dużo wspólnego z ideą

mana.

znali

raczej

koniem

wypadku

dobrego

flagi

ona

dążenie

chowe

nazwa

Mongołowie
jest

magicznym

w

(sama

że

gdy

dalszy plan. N a s z y m zdaniem najistotniejsze
c j a chij-mor'u

jednak fakt

Mongołów

totemicznym

inspirację

torka
golską

pod­

patronimiczne, zaś imiona w ł a s n e — nie

XVII-wiecznym.
materialnych

stosowanych

dzisiaj.

Przejęzyczeniu
długo

właśnie

(Czinos) p o t w i e r d z a t o t e m i c z n e n a z e w n i c t w o .

znacznej w i ę k s z o ś c i

przodków

na

„część

ż e to

t o t e m e m r o d u C z y n g i s a (s. 103). W p r a w d z i e

w i e r z e n i a c h a n i historiozofii

o „redzie wilka"

rodów były w

stanowi

niesłusznie,

kiego c h a n a . J e s z c z e b a r d z i e j w ą t p l i w a jest s u p o z y c j a , ż e Tajna
wspominając

ogóle, S. Sz.)

wprowadził.

nie o d g r y w a ł

przerwie trudno

tymi

niemniej

k a t e g o r i i . P o d o b n i e n a s. 43 z n a j d z i e m y

w o b e c kobiet",

wydaje

cam

w

ofiary r y t u a l n e " (s. 36), co dotyczy

pierwszej z wymienionych

mację,

tym

tych

chij-mor

one

z

mon­

raczej

praktykach są wartości
samopoczucia),

au­

wartości

związane

schodzą

tabakę

importem

zaś

na
du­

koncep­

332

RECENZJE

Recenzowana praca ma niewiele n i e d o s t a t k ó w w rodzaju w y ż e j wymienionych.
S t a n o w i n a t o m i a s t w a r t o ś c i o w y w k ł a d do w i e d z y o p r o c e s a c h w i e r z e n i o w y c h w l a maistycznej części A z j i Ś r o d k o w e j , a t a k ż e o p r a k t y k a c h r y t u a l n y c h n a t y m tere­
nie.
Sławoj

I N E S S A I . Ł O M A K I N A , Ułan

Bator,

L e n i n g r a d 1977, ss. 199.

W radzieckiej serii Miasta i Muzea Ś w i a t a
święcona

t y m r a z e m stolicy Mongolskiej

pojawiła

się kolejna pozycja,

Republiki Ludowej Ułan

ta m a c h a r a k t e r p r z e w o d n i k a i w s w y c h z a ł o ż e n i a c h b y ł a
na przez a u t o r k ę , k t ó r a s p ę d z i ł a wiele
radzieckiej,

zainteresowaną

Szynkiewicz

Bator.

po­

Książka

pracą popularną.

Pisa­

lat w Mongolii jako korespondentka

prasy

jednocześnie

przeszłością,

teraźniejszością

i

przyszło­

ś c i ą tego k r a j u , ż y c i e m l u d z i m i a s t i ż y c i e m p r o s t y c h p a s t e r z y , k s i ą ż k a t a n a b i e r a
l

j e d n a k swoistego k o l o r y t u . N a p i s a n a jest ż y w o , b a r w n i e , b a r d z o i n t e r e s u j ą c o i r z e ­
telnie.

Łomakina

stara

się

jak najwierniej

przybliżyć

Ułan

Bator tym,

którzy

t a m nigdy n i e b y l i i , b y ć m o ż e , nie p o j a d ą , w p r o w a d z a j ą c i c h w z a p o m n i a n y
mongolskiego l a m a i z m u , r e p r e z e n t o w a n y

dziś w stolicy

tego k r a j u

przez

świat

nieliczne

m u z e a ( d a w n e siedziby w y ż s z y c h u r z ę d n i k ó w Mongolii) i j e d y n y c z y n n y (na t e r e n i e
całej

Mongolii)

Wraz

z Lomakiną, która

klasztor

Gandantegczinlin,

t.j.

Wielki

okazuje się b y ć w s p a n i a ł y m

Rydwan

Pełnej

przewodnikiem,

Radości.

wędrujemy

po s a l a c h i p r z e d s i o n k a c h b y ł e j z i m o w e j r e z y d e n c j i B o g d o - c h a n a

(obecnie

Bogdo-chana)

(muzeum

i r e z y d e n c j i jego b r a t a —

Czojdżin-lamyn
samo

sum).

rozplanowanie

miasta,

Łomakina

muzeów,

jak i wnętrza,

z

„wyroczni

niezwykłą

ich p o ł o ż e n i e

wyposażenie,

r z e ź b y , ikony, m a s k i w y k o r z y s t y w a n e

co

w

państwowej"

drobiazgowością
stosunku

cenniejsze

s+arając

cam

poświęcony
w



taniec).

się wyjaśnić
został

Przy

obrzędom

p o c z ą t k a c h naszego w i e k u

pozostałej

zwane
zarówno

zabudowy

kultu

religijnego,

j e s z c z e w l a t a c h t r z y d z i e s t y c h naszego

niektórych

ich religijną

opisuje

przedmioty

l e c i a przez u c z e s t n i k ó w w i e l k i c h t a n e c z n y c h m i s t e r i ó w
tańskiego

do

muzeum

przedmiotach

rolę, symbolikę

religijnym,

zwanych camem

organizowanym

(np. w s p o m n i a n y

zatrzymuje

i znaczenie.

(od
się

stu­
tybe­

dłużej,

Króciutki

rozdział

klasztory

jeszcze

przez

tu cam, ś w i ę t o M a j d a r i

i in.) oraz

z w y c z a j o m dorocznym, w k t ó r y c h uczestniczyli pasterze, m i e s z k a ń c y U ł a n Bator i m n i ­
si, t a k i m , j a k s k ł a d a n i e ofiar n a o w a n i e ( u s y p i s k o z k a m i e n i , d r z e w a i r ó ż n y c h d r o b ­
n y c h p r z e d m i o t ó w m a j ą c e znaczenie kultowe) z n a j d u j ą c y m s i ę na w i e r z c h o ł k u B o g do-uły

(świętej

góry

Ułan

Bator) oraz nadom

tzw.

„trzy gry m ę ż n y c h " , tj. w y ś c i g i

ten

jest s t o s u n k o w o

wielkim

skrócie,

w

najsłabszy,

trzon

stanowią

konne, z a p a s y i s t r z e l a n i e z ł u k u ) .

Rozdział

najmniej dokładny.

r a m a c h popularnej

m a c j i . N a plus n a l e ż y

(igrzyska, k t ó r y c h

książki

Byłoby

zamieścić

jednak trudno w
bogatszy

zestaw

zaliczyć Ł o m a k i n i e , iż stara s i ę ona p r z y b l i ż y ć

k l i m a t t y c h ś w i ą t i i c h znaczenie. G o d n e p o d k r e ś l e n i a

czytelnikom

jest t a k ż e 1 to, ż e w

r o l i p r z e w o d n i k a po m i e j s c a c h z w i ą z a n y c h z p r z e d r e w o l u c y j n ą p r z e s z ł o ś c i ą
nie

o g r a n i c z a s i ę ona do w y m i e n i e n i a

przed
w

oczyma

przeszłość

przybysza
Ułan

Bator

z

dalekich

(dawnej

i n a z w a n i a tego, co j a w i
stron,

Urgi),

w

się

także

się

lecz

stara

życie

polityczno-religijne,

tak

infor­
swej

Mongolii

bezpośrednio

wprowadzić

go

gospodarkę

i k u l t u r ę Mongolii. O p r o w a d z a j ą c n a s po k o l e j n y c h m u z e a c h Ł o m a k i n a w k i l k u s ł o -

1

P a t r z t a k ż e i n n e k s i ą ż k i tej a u t o r k i п р . : I . I . Ł o m a k i n a ,
isskustwo
socjalisticzeskoj
Mongolii,
M o s k w a 1968; t e j ż e , Biełyje
M o s k w a 1975; t e j ż e , Mardzan
Szaraw, M o s k w a 1974.

Izobrazitielnoje
jurty w
stiepi,

333

RECENZJE

wach nakreśla ich historię, warunki,
c ó w tych budowli.

w jakich powstały, charakteryzuje m i e s z k a ń ­

Innego r o d z a j u e k s p o n a t y , w y r a s t a j ą c e
jemy

w

Państwowym

Muzeum

nam tu nie tylko systematyczny
w świat
wania

jednakowoż z tradycji

Centralnym i w
przegląd

tych

ukazuje jej związki

rzeźby

tematyczne,

współczesnych

(motywy

twórców

i ich dzieła,

przeszłości, znajdu­

Sztuki. Ł o m a k i n a

daje

e k s p o n a t ó w , ale t a k ż e w p r o w a d z a n a s

sztuki mongolskiej,
i

Muzeum

z t r a d y c y j n y m i sposobami

ornamentyka,

przybliżone

techniki

itp.).

malo­

Poznajemy

nam za p o ś r e d n i c t w e m

licznych

starannie. W i e l e

z nich

(przede

dla Ł o m a k i n y

źródło

ilustracji.
Wybór

ilustracji

został

wszystkim malarstwo
historyczne,
rysów
w

wykorzystywane

kultury

układzie

zabytków.

przygotowany

bardzo

Szarawa i Dżugdera)
przez

mongolskiej,

nią

stanowi

umiejętnie

codziennego

i

eksponaty

znajdujące

przybliża

nam

Centralnym, Ł o m a k i n a
(założonej

w X I I I wieku) Karakorum,

sienie

stolicy

Dajdy

do

(Pekin)

w

1264

prezentacji
życia

Ułan

Bator

i

się w

Muzeum

dawną

stolicy

do

świątecznego

architektoniczno-urbanizacyjnym
Omawiając

zresztą

świetność

zasadniczych*

pasterzy,

Sztuki i w

Mongolii

i

dając

ponadto

jej

krótki

jego

Muzeum
pierwszej

u k a z u j e d a l s z e losy m i a s t a ,

roku,

zmian

charakterystyki

przenie­

rys

historii

k o l e j n y c h d y n a s t i i Mongolii, p a n o w a n i a m a n d ż u r s k i e g o , k o n t a k ó w z C h i n a m i i R o s j ą
oraz w s p ó ł c z e s n y c h

dziejów.

Odrębny rozdział p o ś w i ę c o n y został porewolucyjnym zmianom
darczym i politycznym

Mongolii

przyszłości.

mówi

dowej

Łomakina

społeczeństwa

i wyznaczonym

przede

wszystkim

przez nie
o

zmianach

mongolskiego, o p r z e o b r a ż e n i a c h

społeczno-gospo­

cechom
w

jej

najbliższej

strukturze

k t ó r y c h z a s a d n i c z ą c e c h ą jest r o z b u d o w a p r z e m y s ł u . Z a k ł a d y p r z e m y s ł o w e
się

w

pejzaż

współczesnego

mieszkalna, p o w s t a ł y

nam

Ułan

nowe instytucje

komponują

się

dzisiaj

Rozbudowała

kulturalno-oświatowe.

nas t a k ż e po p a r k a c h i p r z e d m i e ś c i a c h
brazie

Bator.

się

też

nowoczesnego

wtopiły

jego

Łomakina

U ł a n Bator i pokazuje, j a k w

elementy

zawo­

gospodarczo-ekonomicznych,
część

oprowadza
jego

budownictwa

z

krajo­

tym,

co

s t a n o w i d l a n a s ś w i a d e c t w o p r z e s z ł o ś c i tego m i a s t a , a w i ę c z k l a s z t o r a m i , m u z e a m i ,
dzielnicami jurt, terenami, n a k t ó r y c h organizowane
we, m a j ą c e w i e l o w i e k o w ą
że

tradycję

i niezmiennie

s ą coroczne i g r z y s k a

budzące

emocje

u

nadomo-

widzów.

J e s t e m p r z e k o n a n a , ż e po p r z e c z y t a n i u t e j k s i ą ż k i c z y t e l n i c y o d n i o s ą

wrażenie,

miasto

ogromnie

Ułan

Bator

jest

nie tylko

interesujące,

lecz

także

bliskie

i

sympatyczne. C i z a ś , k t ó r z y z e t k n ę l i s i ę z n i m nawet wielokrotnie, z p r z y j e m n o ś c i ą
zapewne

przypomną

sobie m i e j s c a

opisywane

przez Ł o m a k i n ę ,

znajdując

w

tych

opisach b y ć m o ż e n o w e d l a siebie i n f o r m a c j e .
Iwona

J O S E F K O L M A Ś , The Iconography

of the Derge

Kanjur

Kabzinska-Stawarz

and

Tanjur,

New Delhi

1978, ss. 286, S a t a - p i t a k a S e r i e s , v o l . 241.
Tybetańskie
piśmiennictwa

teksty

Kandżur

buddyjskiego,

i

badane

Tandżur,

najbardziej

były

przez E u r o p e j c z y k ó w

reprezentatywne

s a n d r a C s o m a de K o r o s (1784-1842) К B i b l i o g r a f i a p o ś w i ę c o n y c h

od

im prac

w y p e ł n i ć c a ł y t o m . B a d a c z e s t u d i o w a l i pochodzenie z b i o r u , k o l e j e jego
nia,

strukturę

wewnętrzną,

nimi, t ł u m a c z e n i a
1

Podstawowe
J . S i m a , Korosi

na inne

miejsce
języki,

i

czas

kwestie

dzieła

czasów

Alek­

mogłaby

powstawa­

kolejnych

wydań,

różnice

autorstwa,

a także

takie

pomiędzy

sprawy,

jak

informacje o t y m wybitnym uczonym znajdują się w artykule:
Csoma Sdandor,
" N o v y O r i e n t " , 27: 1972 n r 3, s. 69-72.

334

RECENZJE

np. r o d z a j p a p i e r u , n a k t ó r y m t e k s t y w y d a w a n o .

J a k dotąd jednak ilustracje

zdo­

b i ą c e tekst n i e d o c z e k a ł y s i ę dostatecznej u w a g i .
Lukę tę wypełnia

częściowo

w

renomowanej

Sata-pitaka

i

Tandżuru

wieziony

pochodzącej

był z C h R L

Orientalistyki
nia

serii

bóstw

wydał

klasztoru

w

ilustracje
Derge.

Nauk

CzSSR

(buddowie,

historycznych

w

Pradze.

bodhisattwowie

z Indii

i

Kandżuru
nych

Tandżur



i

jej

jest w

Kolmaśa,
edycji

egzemplarz

tomów

zgrupowanych

z około

w

9

Ilustracje zawierają

wyobraże­

arhaci),

nauczycieli

zawiera także

religii

3400 o d d z i e l n y m i

tekstami

oraz

legendy

towa­

wyobrażenia.

obszernymi
częściach.

przy­

Instytutu

dziełami.

Poszczególne

wydania

z a w i e r a j ą o k o ł o 100 t o m ó w , w k t ó r y c h p o m i e s z c z o n o o k o ł o 1100

tekstów

który

Kandżuru

Bibliotece

i Tybetu. Wydanie

bardzo

w

Kompletny

rzyszące ilustracjom identyfikujące poszczególne
Kandżur

zawarte

1958 r o k u i p r z e c h o w y w a n y

Akademii

różnych

osobistości

z

w

p r a c a czeskiego tybetologa J o s e f a

Wydania

Tandżuru

podzielonymi

liczą

zwykle na

oddziel­

około

220

17 c z ę ś c i .

Oba

t y t u ł y m a j ą w s u m i e m n i e j w i ę c e j 4500 t e k s t ó w z a w a r t y c h n a p o n a d 200 000 s t r o n .
Z n a c z e n i e t y b e t a ń s k i e j w e r s j i d z i e ł a jest t y m w i ę k s z e , ż e n i e z a c h o w a ł y

się

pletne o r y g i n a ł y w sanskrycie, w z w i ą z k u z c z y m tekst t y b e t a ń s k i b y w a ł

podstawą

t ł u m a c z e ń na inne

kom­

języki.

Pierwsze tłumaczenia t y b e t a ń s k i e p o w s t a ł y w V I I - V I I I wiekach, kiedy

oficjalną

religią Tybetu został buddyzm gałęzi Mahajana. Ostatnia p r z e r ó b k a edytorska
z b i o r ó w w y s z ł a spod

pióra historyka tybetańskiego

obu

B u t ó n R i n c z e n d u b a (1290-1364).

O d jego c z a s ó w n i e n o t o w a n o j u ż i s t o t n i e j s z y c h z m i a n w t e k ś c i e . D r u k o d b y w a ł s i ę
ręcznie, z ręcznie w y c i n a n y c h matryc, na papierze p o c h o d z ą c y m r ó w n i e ż z prostych
warsztatów.

Większość

konkretnego

klasztoru, w

szych

miejsc

poszczególnych

publikacji

którym
należą

także

wydań

nosi

nazwę

przechowuje

Narthang,

Derge,

p o w s t a ł y c h w T y b e c i e i s t n i e j ą jeszcze e d y c j e

oficyny

s i ę matryce.

Chone

i

wydawniczej

Do

Lhasa.

najważniej­

Prócz

mongolskie i t y b e t a ń s k i e

z P e k i n u oraz Urgi, a t a k ż e jedna w e r s j a m a n d ż u r s k a . P u b l i k a c j a

wydań

pochodzące

z Derge

należy

do n a j l e p s z y c h .
Praska

kolekcja

Kandżuru

Kandżuru

i 212 p l u s i n d e k s

i

Tandżuru

Tandżuru), w

zawiera
którym

316

tomów

(102

plus

indeks

z n a l a z ł o s i ę 648 i l u s t r a c j i

(206

w K a n d ż u r z e , 428 w T a n d ż u r z e o r a z 14 w o b u i n d e k s a c h ) .
Edycję

przygotowaną

Lokesh Chandry.
lemy

kanonu

przez

Josefa

Kolmaśa

rozpoczyna

Przedmowa autorska wprowadza

tybetańskiego,

jego z n a c z e n i e

wstępne

prof.

czytelnika w podstawowe

prob­

oraz w

słowo

chronologię

zbioru.

dzenie (s. 15-30) p o d a j e i n f o r m a c j e n a t e m a t obecnego s t a n u b a d a ń n a d
i

Tandżurem,

klasztoru

charakterystykę

oficyny

zbioru praskiego,

wydawniczej),

uwagi

o

dane

o geografii

technologii

Derge

(okręgu,

przygotowywania

matryc

traktuje rodowód

wydania

z Derge, datowanego n a p i e r w s z ą p o ł o w ę X V I I I w i e k u , a t a k ż e z a w a r t o ś ć

indeksów

w

i

Wprowa­

Kandżurem

d r z e w i e , i n f o r m a c j e o d r u k a r z a c h itp. S z c z e g ó ł o w i e j

i ich konstrukcję
pochodzących

wewnętrzną.

z Derge

Pożyteczna

obejmująca

pozycje

jest lista
z

miejsc

całego

przechowywania

świata,

jakkolwiek

ona k o m p l e t n a i dotyczy t y l k o p o z y c j i z n a n y c h (s. 31). T a b l i c e s y n o p t y c z n e
praskiej

zawierają

tytuły

ilustracji

(s.

Wybrana

33-54).

wszystkich

części,

bibliografia

rejestr

dzieli

się

tomów,
na

tekstów,

prace

Część

I (s. 61-102),

alfabet

łaciński, w

zadanie

trudne,

gdyż

oraz

literaturę
o ikono­

ogólnie.

stanowiąca

których

jest

kolekcji

kart

ogólne,

p o ś w i ę c o n ą Derge, publikacje o m a w i a j ą c e w e r s j ę z Derge oraz t r a k t u j ą c e
grafii t y b e t a ń s k i e j buddyzmu

kopii

nie

trzon k s i ą ż k i ,

kursywą

legendy c z ę s t o

zawiera transliterację

wyodrębniono

nazwy

drukowano

skróconej

w

własne
lub

legend

bóstw.

Było

zmienionej

na
to
po­

s t a c i , a b y z m i e ś c i ł y s i ę w p r z y j ę t y m m e t r u m z a p i s u . C z ę ś ć I I (s. 103-276) z a w i e r a
ilustracje reprodukowane

w

wielkości

naturalnej. Na każdej

stronie

znajdują

się

335

RECENZJE

4

ilustracje

w

kolorach

stosowano n u m e r a c j ę
liwia

łatwe

rządku

lokowanie

alfabetu

oryginału

(czerwone

lub

czarne).

W

obu

c i ą g ł ą od 1 do 316 w e d ł u g p o s z c z e g ó l n y c h
ilustracji.

angielskiego

Pożyteczny

i

zawiera

indeks

imion

odniesienia

częściach

tomów,

ułożony

do

co

za­

umoż­

został

w

odpowiednich

po­

miejsc

w tekście.
E d y c j a stanowi

wspólne

demii

Nauk

oraz



bardzo

krótkim

w

dzieło Instytutu Orientalistyki C z e c h o s ł o w a c k i e j

Międzynarodowej
czasie

w

Akademii

ramach

Kultury

Indyjskiej.

międzypaństwowej

Aka­

Przygotowano

umowy

o

współpracy

k u l t u r a l n e j . S t a n o w i ona m a t e r i a ł ź r ó d ł o w y z a r ó w n o d l a h i s t o r y k ó w s z t u k i , k t ó r y m
udostępnia

bogaty

starczając

im

zestaw

ilustracyjny,

możliwości

jak

przeprowadzenia

też

dla

analizy

historyków

legend

buddyzmu,

oraz

bardziej

do­

szczegó­

ł o w e j i d e n t y f i k a c j i postaci w y o b r a ż o n y c h n a i l u s t r a c j a c h .

Jifi Sima

SIEMJA

I SIEMIEJNYJE

OBRIADY

U NARODÓW

SRIEDNIEJ

AZII

I KA-

Z A C H S T A N A , M o s k w a 1978, ss. 215.
Zbiór p o ś w i ę c o n y
dacza

problematyki

wprawdzie

skromny

pamięci
w

może

etnografii

w

Nikołaja

najwybitniejszego

Azji

Środkowej.

ukazał

jako

pierwszy

b y ć zatem
zakresie

się

uważany

badań

autorski s k ł a d a

s i ę z 11 o s ó b n a l e ż ą c y c h

Azją Środkową.

Brakuje

wymienić

A . Kisljakowa,

radzieckiej

rozmiarami,

śmierci Kisljakowa,
radzieckiej

jest

rodziny

tu w p r a w d z i e

nad

w

tej

przegląd

Zespół

zajmujących

się

liczących się nazwisk (można

by

jeszcze d r u g i e t y l e r ó w n i e z n a c z ą c y c h postaci), z d ą ż o n o j e d n a k

sobie a u t o r s t w o

innego z m a r ł e g o j u ż c z o ł o w e g o b a d a c z a r e g i o n u

zapewnić

Saula Abramzona.

Ciśnie s i ę wprost uwaga, ż e o d e j ś c i e dwu tak bardzo z a s ł u ż o n y c h badaczy
stan p e r s o n a l n y

kadry badawczej

ż e n i e jest to p r a w i d ł o w o ś ć

w

sensie jej s k r a j n e j feminizacji.

obserwowana

tylko

po

stanu

środkowoazjatycką.

do c z o ł ó w k i e t n o g r a f ó w

pewnych

tom,

dziedzinie

za r e p r e z e n t a t y w n y
rodziną

ba­

Recenzowany

w

tej

specjalności,

naruszy

Zadziwiające,
ani też

ogra­

n i c z o n a t y l k o do e t n o g r a f i i r a d z i e c k i e j .
R e d a k t o r z b i o r u , G . P . S n i e s a r i e w , u p o r z ą d k o w a ł go w e d ł u g
problemów

reprezentowanych

małżeństwo,

grupy

nie

zawsze

nie

ma

w

krewniacze,

poszczególnych
obrzędowość.

wydaje

s i ę uzasadniona.

termiologia

pokrewieństwa

Tak więc

czterech

artykułach



Kwalifikacja

rodziny,

poszczególnych

nic w s p ó l n e g o

Karakałpaków

wiodących

formy

z formami

(artykuł

A.

prac

rodziny

Bekmuratowej),

j a k k o l w i e k s a m a a u t o r k a z w i ą z e k t a k i dostrzega, T w i e r d z i o n a m i a n o w i c i e , ż e k l a ­
syfikacyjna

terminologia

pokrewieństwa

żytki instytucji z w i ą z a n y c h

oraz

z małżeństwem

zasada

egzogamii

grupowym

stanowią

(s. 28). P o g l ą d

prze­

ten,

nawet

d o ś ć p o p u l a r n y w p o c z ą t k a c h X X w i e k u , nie m o ż e b y ć obecnie p o w a ż n i e

broniony

i

artykułu

należy

jest

go

zaliczyć

b a r d z i e j godna

syfikacyjną,

do

fantastyki

uwagi.

etnograficznej.

Autorka stwierdza

nadto z a ś i n t e r e s u j ą c y

Faktograficzna

u Karakałpaków

fakt w y s t ę p o w a n i a

strona

terminologię

małżeństwa

kla­

kuzynów

prze­

c i w l e g ł y c h , z a r ó w n o ze strony o j c o w s k i e j , j a k i m a c i e r z y s t e j .
B a r d z i e j z w a r t y i logiczny
roznej

na

temat

niepodzielnej

wywód

prezentuje

rodziny

u półkoczowniczych

artykuł

nie ż y j ą c e j
Uzbeków.

już N.

i tu n i e k i e d y m o ż e m y m i e ć k ł o p o t y z a p a r a t e m p o j ę c i o w y m (np. a u t o r k a n i e
prowadza

wyraźnej

granicy

podzielną,

widząc

nich dwie

niemniej

w

między

wielką

rodziną

r ó ż n e formy,

z a s a d n i c z a teza r y s u j e s i ę prosto.

ale bez

patriarchalną
różnic

istnieje w p r z y p a d k a c h w y j ą t k o w y c h

i zmodyfikowanych
rodzin

powstawanie

indywidualnych

małych

formie

prze­

rodziną

jakościowych,

Wielka rodzina w

przez

a

Bo-

Wprawdzie
nie­

s.

46),

niepodzielnej

do d z i ś , lecz j e j r o z k ł a d

rozpoczął

się

jeszcze

przed

336

RECENZJE

rewolucją.

Nie

z

terenu

nowego

wnosi

to

n i c istotnie n o w e g o

do

naszej

(Uzbecy-Durmeni). Potwierdza

to

wiedzy

zresztą

zacja rodziny szybciej z a c h o d z i ł a u koczowniczych pasterzy
cili

organizację

wielkorodzinną

środkowoazjatyckich
twierdzony

jeszcze

(przykład

zresztą

również

w

X I X wieku)

powolnej

w

zmiany

recenzowanej

z n a j d u j ą s i ę p o ś r o d k u tej s k a l i

zarówno w

na

materiałem

że

indywiduali­

(np. K a z a c h o w i e

niż

u

s.

utra­

rolniczych

zachodzącej

pracy

poza

tezę,

u

ludów

Tadżyków,

123).

po­

Uzbecy-Durmeni

sensie organizacji gospodarki,

jak też

zaawansowania procesu r o z k ł a d u form wielkorodzinnych.
C z ę ś ć p o ś w i ę c o n ą m a ł ż e ń s t w u otwiera n a j a t r a k c y j n i e j s z a c h y b a poznawczo
ł y m zbiorze p r a c a C h . A r g y n b a j e w a p o ś w i ę c o n a
chów. Podsumowuje

ona w ł a s n y

materiał

t e r i a ł u archiwalnego i zawartego
p r z y j ę t ą w etnografii

wartościowane,

do

kowa.

Autor

lewirat

traktuje

wartościujących

ocen.

szanie
do

też

i

na

ogół

sprowadzała

sororat

jako

instytucję

z czym interesuje

Sam

też

zarzuca

wdowy

do

małżeństwa

z

konkretnym

wyjątkowych

i

skargi

z

a

literaturze

wy­

unikając

przedmiotu

tezę,

zmarłego

powodu

nau­

nie

przymusu w

argumentuje

krewnym

tego

nega­

analiza

kulturową

dotychczasowej

ma­

konwencję

z reguły

ich

t e n d e n c j i do w y o l b r z y m i a n i a e l e m e n t u

Kaza­

do

się jej funkcjonowaniem,

l e w i r a c k i c h (s. 97). A u t o r p r z e k o n u j ą c o

przypadków

się

w ca­

u

autora, a t a k ż e s i ę g a

w literaturze. A r t y k u ł ten p r z e ł a m u j e

czego

związku

uproszczenia widoczne w
żeństwach

terenowy

i sororatowi

r a d z i e c k i e j , zgodnie z k t ó r ą z j a w i s k a te b y ł y

tywnie

łącznie prawną, w

lewiratowi

mał­

że przymu­

męża

stanowiły

należało

uzasadniony

przedmiot r o z p r a w s ą d ó w z w y c z a j o w y c h . Z drugiej strony autor w i d z i h u m a n i t a r n y
aspekt
jej

powtórnego

dzieci

(które

małżeństwa
w

wdowy

przeciwnym

obcego o j c z y m a n i e g w a r a n t u j ą c e g o
uwagę,
który

że według
nie

przytoczonych

pozostawia

w

rodzinie

wypadku
ciepła

albo

rodzinnego).

materiałów

dziewczynie

miejsca

męża

ze

straciłyby

względu
matkę"

Trzeba

inaczej w y g a d a

na motywacje

na

dobro

albo

zyskały

tu j e d n a k

zwrócić

sprawa z

sororatem,

indywidualne,

ani

swo­

b o d n y w y b ó r . J e s t to z r e s z t ą s y t u a c j a i d e n t y c z n a ,

jak i przy z w y k ł y c h

decyzjach

małżeńskich

tym

Prowadzi

dotyczących

młodzieży,

c z y l i podlega

samym prawom.

n a s to do w n i o s k u , ż e l e w i r a t i s o r o r a t nie s t a n o w i ą s y m e t r y c z n e j p a r y i n s t y t u c j o ­
n a l n e j . W obu w y p a d k a c h chodzi o m a ł ż e ń s t w o kobiety, r ó ż n i j e j e d n a k status
nikający
bieg

z

przynależności

wydarzeń



do

aktywny

odmiennej

w

grupy

wieku

przypadku lewiratu

i

bierny

ratu. W n i o s e k ten w p r a w d z i e nie z o s t a ł s f o r m u ł o w a n y
z a s ł u g a polega j e d n a k n a o d p o w i e d n i m
Artykuł

S.

przygotowaniu

Abramzona podejmuje

rzadki

w

oraz

rodzaj
w

wy­

wpływu

soro-

przez autora a r t y k u ł u ,

jego

materiału.

literaturze

etnograficznej

temat

k o n t a k t ó w m ł o d z i e ż y obojga p ł c i i f o r m d e k l a r o w a n i a u c z u ć (u K i r g i z ó w ) . W
nym

społeczeństwie

wania się młodzieży
tywnym

stosunku

półkoczowniczym

istniało

(z w y ł ą c z e n i e m

spotkań we

wobec p r z e d m a ł ż e ń s k i e j

wiele

form

swobodnego

zawiązywania

bratymstwo
ze

mężczyzn)

sprzeciwem

się

nadal.

kobiet

Zachowały

(zmienił

oświadczyny,
znajomości,

do

Pośrednictwo

dwoje), przy jednoczesnym

w

ant

(por. m o n g o l s k i e

małżeństwa,
tych

jeśli

kontaktach

nie

nega­
się za­

zwyczajem

anda



po-

spotkały

się

one

reguły

do

należało

z

„ s z w a g i e r e k " tej samej generacji, k t ó r y c h rola utrzymuje

się też

się tylko

które

przyjaźni

prowadzących

rodziców.

spowinowaconych
uczuć

zaprzysiężonych

daw­

kontakto­

c i ą ż y . S y t u a c j a ta n i e z m i e n i ł a

sadniczo do d z i ś w r e j o n a c h w i e j s k i c h . M ł o d z i e ż z n a ł a r ó w n i e ż ustalone
formy

na

przypadku

ich

czasami

składane bywają

zastąpiła dawniejsze kuplety

wzajemne

prezenty

rodzaj). I n t e r e s u j ą c e ,
bywają

jednocześnie

pisemnie

w formie

jako
że

jednoznaczna

obecnie

dopiero

na

wsi

propozycją

w i e r s z o w a n e j , k t ó r a to

deklaracja
kirgiskiej
nawiązania
twórczość

miłosne, śpiewane — często improwizując —

podczas

wieczorynek.
A r y k u ł A . Suchariewej inauguruje rozdział

poświęcony

grupom

krewniaczym.

337

RECENZJE

Dotyczy

on

Małżeństwo

preferencyjnego

małżeństwa

miedzy

rodzonych braci

dziećmi

traktuje s i ę jako optymalne

wśród

patrylinearnych k u z y n ó w
(albo t e ż k u z y n ó w

Tadżyków

ono t e ż w ś r ó d i n n y c h l u d ó w A z j i Ś r o d k o w e j
k ó w . J a k s i ę jednak zdaje, w

większości

i większości

równoległych.

dalszego

Uzbeków,

z wyjątkiem Kazaćnów

wypadków

stopnia)

znane

i

jest

Karakałpa­

współwystępuje

ono

z

mał­

ż e ń s t w e m z p r z e c i w l e g ł y m i k u z y n a m i m a t r y l a t e r a l n y m i (tzn. c ó r k a m i w u j a ) . A u t o r ­
ka

tego

tematu

utrudnia

nie

porusza,

interpretację

brak

zwyczaju,

formy m a ł ż e ń s t w a

autorka skłonna

tykę

Iranie,

rozwinął

mańskim,

a

w

w

ich

skąd

liczbie

terenie

specyfikę

(s.

126). W ś r ó d

pełniejszej

pozostanie

jest w i d z i e ć

następnie

także

s i ę s u g e r o w a ć jego n i e z a l e ż n o ś ć
nym

zaś

gdyż

w

została

informacji
ona

tym

zakresie

Źródło

zoroastryzmie, k t ó r y
ona

środkowoazjatyckim

przekazana
(s.



ludom

pochodzenie n a

zwyczaju wymienia

muzuł­

się w

otoczeniu

nięcia

się

endogamii.

elementów
Wśród

o b c y c h etnicznie, co m o g ł o

p r z y c z y n gospodarczych

do u t r z y m a n i a niepodzielnego p a t r y m o n i u m bez
wyposażenia

córek

w y d a w a n y c h z a m ą ż do

na

historyczną

prowadzić

czoło

zdaje

omawia­

A z j i Ś r o d k o w e j , gdzie p o s z c z e g ó l n e o d ł a m y j a k i e g o ś l u d u c z ę s t o

wały

znajdo­

do r o z w i ­

wysuwa

dążność

rozdrabniania gospodarstw

obcych grup

tej

prak­

128). J e d n o c z e ś n i e

od i s l a m u i w c z e ś n i e j s z e

przyczyn powstania

w

jednostronna.

drogą

k r e w n i a c z y c h . Nie

jest

to a r g u m e n t p r z e k o n u j ą c y , g d y ż w i ę k s z o ś ć l u d ó w r o z w i ą z a ł a t e n p r o b l e m p r o ś c i e j ,
bez

uciekania się

dzielania c ó r e k

do

zmiany

ziemią

stał

niu i s l a m i s t y c z n e g o

reguł

niczych

przemawiałoby

wymagała

za

podczas

podobnych

zakorzeniło

kuzynowskiego

przyjęciem

gdy

Zresztą

dopiero

zwyczaj

po

ob­

wprowadze­

wynikających

krotnie

obocznie

ze

i

Suchariewej
substancja

małżeństwo

Arabów).

przyniesione

potrzeb

tezy

przede w s z y s t k i m w ś r ó d

elastyczniejsza

rozwiązań

(inaczej n i ż u

to r o z w i ą z a n i e

praktyką

p r a w a s z a r i a t u . F a k t e m j e d n a k jest, ż e r o z p o w s z e c h n i e n i e

omawianej formy m a ł ż e ń s t w a
własnościowymi,

zawierania małżeństwa.

się powszechniejszą

małżeństwo

z

związku

endogamiczne

Z powyższego

z islamem i adaptujące

sposobu

o

majątkowa

z

rol­

kwestiami

pasterzy

wśród

nie

nich

się

nie

wynikałoby

jednakże,

że

jest

się z różną

siłą,

zależnie

od

przekazywania własności.

przeciwległymi

się

ludów

Spotykane

niejedno­

kuzynami matrylateralnymi

było­

by, n a s z y m z d a n i e m , f o r m ą w c z e ś n i e j s z ą n a o m a w i a n y m obszarze.
Artykuł
łomie

W. Kurylewa

XIX i

lineaży

X X

w.

o

grupach rodzinno-krewniaczych K a z a c h ó w

dotyczy

odpowiadających

określanych

dawniejszej

powyższym

wielkiej

rodzinie

terminem
(czyli

(korporacje z przodkiem oddalonym

d a c h k a z a c h s k i c h z w a n y c h uru

o r a z o sposobach

w

porównawczy

sumie

interesujący

materiał

c e s ó w , stwierdzonych przez nas w c z e ś n i e j

prze­

korporacji rodzin,

k t ó r y c h w s p ó l n y p r z o d e k o d d a l o n y jest o t r z y pokolenia). Z a w i e r a
macje o lineażach

na

minimalnych

on t a k ż e

infor­

o cztery pokolenia), o r o ­

segmentacji

tych grup. Jest

potwierdzający

to

prawidłowość

pro­

koczowników

Azji

dla M o n g o ł ó w , w ś r ó d

Środkowej.
W
się

c z w a r t y m zespole a r t y k u ł ó w

trzy pozycje

obszarze

Azji

oraz

Firsztejn

L.



N.

Środkowej,
o

południowego

artykuł

pierwszy, k t ó r y

o

ewolucji

E . Pieszczerowej

zwyczajach

Uzbeków

poświęconych

Łobaczewej

stanowi

o weselu

związanych

Chorezmu. Z

nich

bardzo

obrzędowości
obrzędowości

z

u

rodzinnej
weselnej

rzemieślników

urodzeniem

najobszerniejszy

interesujące

się
i

znalazły

na

całym

tadżyckich

dziecka

wśród

najważniejszy

porównawcze

studium

jest
stop­

niowego p r z e m i e s z c z a n i a s i ę z e s p o ł ó w r y t u a l n y c h z w c z e ś n i e j s z y c h e t a p ó w

obrzędu

na

Autorka

późniejsze,

co

daje

weryfikuje

tezę

obrzędów

ślubnych,

swatów)

stanowi

o

podstawę

tym,

że

wnioskowania

kompleks

z których

pozostałość

do

jeden

ślubu

weselny

o ewolucji

składa

(obecnie f o r m a l n i e

charakterystycznego

się

z

będący

obrzędu.
dwu

niezależnych

ostatnim

etapem

dla epoki m a t r i a r c h a l n e j ,

d r u g i z a ś ( p o ł ą c z o n y ze z m i a n ą r e z y d e n c j i k o b i e t y ) jest ś l u b e m e p o k i p a t r i a r c h a l n e j .

22 — E t n o g r a f i a P o l s k a , X X I V , z. 1

338

RECENZJE

Hipoteza ta, w y n i k a j ą c a

w

końcowym

etapie

s w a t ó w oraz podczas w ł a ś c i w e j c e r e m o n i i ś l u b n e j , s f o r m u ł o w a n a

została w

począt­

kach

z powtarzalności

pewnych

X X w. przez M a k s i m o w a na podstawie

powtórzona

rytuałów

materiału

kazachskiego,

p r z e z K i s l j a k o w a w o d n i e s i e n i u do T a d ż y k ó w .

Łobaczewa

potem z a ś

odwołując się

do d a l e k o szerszego m a t e r i a ł u p o t w i e r d z a t e z ę o p o w t a r z a l n o ś c i

sekwencji

właści­

w e g o o b r z ę d u , lecz

obu etapów.

Pier­

sugeruje i n n ą

nieco p r o w e n i e n c j ę

czasową

wszy u w a ż a za w ł a ś c i w y p o c z ą t k o w e m u okresowi formowania się s t o s u n k ó w patriarchalnych.
dłuższej

Wówczas

obrzęd

zaś przerwie

ceremonia

ślubny

zawierano

przeznaczonej

przewiezienia

na

narzeczonej.

przed

wypłaceniem

kałymu,

po

należności

odbywała

się

uregulowanie

W rozwiniętym

społeczeństwie

partiarchal-

nym

warunkiem ślubu stała się pełna wypłata kałymu. Spowodowało

to

aktu

ślubnego

powtórzenia

z

zasiedleniem

młodej

istotnego r y t u a ł u

z poprzedniej

a

degradacji. T a k w

tylko

pewnej

autorki.

O ile dwoistość

mniej dla części l u d ó w

żony,

ceremonii,

samej

co

dokonało

która

jednak

nie

połącznie

uległa

likwidacji,

maksymalnym

skrócie

przedstawia

s i ę teza

ceremonii nie m o ż e

ulegać

wątpliwości

(przynaj­

środkowoazjatyckich),

względnej

chronologii b u d z i ć m o ż e p o w a ż n e

chownego

uzasadnienia.

Datowanie

rozwoju instytucji k a ł y m u , które

się drogą

to j u ż p r z y p i s a n i e d w u j e j c z ł o n o m
zastrzeżenia

odbywa

się

z powodu

bowiem

jednak zostają

przy

określone

dość

powierz­

pomocy

etapów

na podstawie

rezulta­

t ó w tego d a t o w a n i a . N a s z y m z d a n i e m m o ż l i w a jest jeszcze i n n a i n t e r p r e t a c j a o w e j '
dwoistości
rozkłada

ceremonialnej. Materiały
s i ę n a d w a etapy,

pary. M o ż n a by zatem m ó w i ć

bohaterami

sugerują, że sam obrzęd
s ą po k o l e i

członkowie

dziewczyny.

łujemy

ją tutaj dla zasygnalizowania konkurencyjnej interpetacji wobec

wionej

przez

ta w y m a g a

jeszcze

szczegółowszych

badań

i

formu­

przedsta­

Łobaczewa.

Omawiany

powyżej

m o n i a ł weselny

artykuł

jako przeżytków

stało

nasuwa

jeszcze

inne

uwagi.

Umieszczając

w epoce p a t r i a r c h a l n e j a u t o r k a nie u n i k a k w a l i f i k o w a n i a

się niemal automatycznie
nieważ

ślubu
młodej

o o d r ę b n y m ś l u b i e m ł o d e g o i n a s t ę p u j ą c y m po n i m

ślubie

rytuałów

Hipoteza

folklorystyczne

których

s i ę to

w

m a t r i a r c h a l n y c h . Tego

rodzaju kwalifikacje

w tekstach p o ś w i ę c o n y c h
pewnym

sensie

manierą,

obrzędowości

więc

cere­

pewnych
formułuje

weselnej,

też owe

opinie

a po­

stają

h e r m e t y c z n y m i f o r m u ł k a m i . N i e jest n a p r z y k ł a d z u p e ł n i e z r o z u m i a ł e , s k ą d

się

autor­

k a czerpie przekonanie o t y m , ż e

„ r e l i k t e m epoki rodu macierzystego n a etapie p r z e j ­

ściowym

obyczaj

do p a t r i a r c h a t u jest

u k r y w a n i a narzeczonego

n a r z e c z o n e j " podczas

jednej z ceremonii

bez

funkcjonować

dowodu

zaczyna

(s. 156). T a k i e

jak fałszywy

stać s i ę n i m w p e ł n i nie m o ż e , g d y ż wspomniany
nego k o m p l e k s u

wzajemnego

unikania pewnych

przed

twierdzenie

aksjomat.

rodzicami

pozostawione

Na szczęście

obyczaj n a l e ż y

jednak

do dobrze

zna­

kategorii k r e w n y c h i winien b y ć

i n t e r p r e t o w a n y j a k o c z ę ś ć tego k o m p l e k s u , n i e z a ś z oddzielna.
Na

marginesie

artykułu

Łobaczewej

pojawia s i ę też kwestia

interpretowania

gier q u a s i - s p o r t o w y c h s t a n o w i ą c y c h c z ę ś ć c e r e m o n i a ł u weselnego. M a j ą one b o w i e m
z pewnością

także

znaczenie pozaludyczne.

Istotne

jest p y t a n i e ,

czy s t a n o w i ą

one

p r y m i t y w i z a c j ę w c z e ś n i e j s z e j i n s t y t u c j i albo z w y c z a j u , k t ó r e „ w y r a d z a j ą s i ę " w g r ę
( j a k c h c e a u t o r k a ) , c z y t e ż s a m e w sobie s ą p e ł n o p r a w n ą
jeszcze f u n k c j o n u j ą
przeciągania

ceremonią

w s w y m aspekcie pozaludycznym). Weselne

przedmiotów

(skóry

itp.) p r z e z

dwie

grupy



( w ó w c z a s gdy

współzawodnictwo

kobiet

i

dziewcząt,

Ł o b a c z e w a t r a k t u j e j a k o w y r a z d a w n y c h k o n f l i k t ó w m i ę d z y g r u p a m i w i e k u (s. 154). W tej interpretacji z n a l a z ł a w y r a z tendencja dopatrywania s i ę w e w s z y s t k i m p r z e ­
żytków,

miast

nictwie

weselnym

funkcjonalnie
autorka

żywego,

chce

autentycznego

widzieć

zwyczaju. We

zdegradowaną

instytucję

natomiast bardziej s k ł o n n i b y l i b y ś m y t r a k t o w a ć je jako c e r e m o n i a l n ą
(bodziec?) p r z e j ś c i a

dziewczyny

z jednej

kategorii

wiekowej

współzawod­

społeczną.

My

demonstrację

do innej, b y ć m o ż e

•И II III

шм

ST '

RECENZJE

jako f o r m ę

dostarczenia

funkcji

ono

jest

w

magiczny

bardziej

339

sopsób

zrozumiałe

kinetycznej

k o n f l i k t ó w , k t ó r y c h miejsce w weselu jest m a ł o
Recenzowany
w podobnych
równaniu

zbiór

składa

się

wydawnictwach,

energii przejścia.

n i ż jako m a r t w y

z

prac

również

przeżytek

po

nierównym

i tu d o m i n u j ą

interpretacje nowe, ś w i a d c z ą c e

poziomie.

Jak

o rozwoju myśli

Jest

to

książka

bardzo

nużąca

w

Materiały

czytaniu,

a

z b i ó r 269 f r a g m e n t ó w p o d a ń i o p o w i e ś c i j a k u c k i c h
legendarnego p r z o d k a J a k u t ó w ,
postaciami
fontow
On

zwykle

prace m a t e r i a ł o w e .

W

historycznego

(1888-1938),

sam

też

Jakut

z

przygotował

je w

pochodzenia

zbiór

(we

i

i

fascynująca.

Stanowi

oraz p e w n y m i

latach dwudziestych
badacz

własnym

legiendarnoj

związanych z postacią Elleja —

a t a k ż e z jego p o t o m k a m i

eposu. Z a p i s a ł

Szynkiewicz

po mifołogii

zarazem

folkloru

tłumaczeniu

innymi

Gawriłł

ludów

Kseno-

syberyjskich.

rosyjskim)

do

druku,

k t ó r y j e d n a k z n a c z n i e s i ę o p ó ź n i ł . R ę k o p i s k s i ą ż k i z a w i e r u s z y ł s i ę i dopiero w
roku odnaleziono
wana

wersja

go w a r c h i w u m jednego z m o s k i e w s k i c h w y d a w n i c t w .

została

nieco

skrócona

przez

po­

niektóre

etnograficznej.

Sławoj

G A W R I Ł Ł W . K S E N O F O N T O W , Ellejada.
istorii jakutow,
M o s k w a 1977, ss. 247.

tej

uzasadnione.

o

jednak z innymi rośnie udział o p r a c o w a ń ogólnych, przy c z y m

z nich sięgają

W

nieokreślonych

wyeliminowanie

1965

Opubliko­

pewnych

powtarza­

j ą c y c h s i ę m o t y w ó w . O b e j m u j e ona m a t e r i a ł z e b r a n y n a t r z e c h g ł ó w n y c h o b s z a r a c h
zamieszkanych przez J a k u t ó w — w

Jakucji

centralnej

oraz w

i

ułożono

według

jednostek

terytorialnych

narracyjne (poszczególne

podania)

podzielone z o s t a ł y

wierchojańskim.

zaś c a ł o ś c i

Materiał

na f r a g m e n t y w e d ł u g n i e z a w s z e o s t r y c h k r y t e r i ó w
Każdy

niemal

z

administracyjnego

piętnastu

p o w t a r z a te s a m e

już s k r ó t ó w

dokonanych

minująca

całym

stwa

w

postaci
Ellej,
jej

podczas

zbiorze

albo t e ż m o r d e r s t w

wrogiego

jest

sił

przedmiotem

biografii

lub

(z r z a d k a

podmiotem

podlegający

zagrożeniu,

ułusów,

wydawców

jednostkom

podziału

wspomnianych

motywy

łączy

krwawych walk, prób

tylko

prawie
jest

z

także

heros,

jednakże

dzięki

czemu

do­

zabój­

rycerskich pojedynków),

Każda

agresji. Nie

pacyfistyczny

przez

pomimo

wydawniczej. Różne

okrucieństwa,

nadprzyrodzonych.

konsekwentnie

również

redakcji

atmosfera

wilujskim


tematycznych.

odpowiadających

l u b podobne m o t y w y ,

z ukrycia

oddziaływania

wprawdzie

rozdziałów

krajach

czy

występujących
wyjątkiem

sam

u początków

swo­

losy

rzuciły

go

na

tereny z a m i e s z k a ł e p ó ź n i e j p r z e z J a k u t ó w .
Jest w i ę c

Ellejada

swoistym

j a k ż e r a ż ą c y c h gust e u r o p e j s k i e g o

brutariuszem, epopeją k r w i o ż e r c z y c h

instynktów,

czytelnika w y k s z t a ł c o n e g o w tradycjach antycz­

nego h u m a n i t a r y z m u i ś r e d n i o w i e c z n e j g a l a n t e r i i w a l k i . P o p e w n y m czasie
przyzwyczaić

się

jedynie

techniczne

na

do

tego,

że

okrucieństwo

warianty

jest

sposobów

kanonem

uśmiercania

i

zaczynamy

czy

też

możemy
reagować

organizowania

n a p a ś c i n a u ś p i o n e n o c ą osady l u d z k i e . Nie w t y m j e d n a k u p a t r u j e p o w o d ó w

fascy­

nacji,

wymienionej

tekstu.

Jest

nim

raczej

przedmiotem

przeze

mnie w y ż e j

narastający

machiawelicznej

formułując

wnioski

uporczywe

pytanie

w
o

niepokój

jako uczucie t o w a r z y s z ą c e
o

to,

czy

nie

staliśmy

lekturze
się

m a n i p u l a c j i ze s t r o n y t w ó r c ó w f o l k l o r u

rodzaju
przyczynę

przytoczonych

wyżej.

tej

brutalności,

ekspresji

Pojawia
skoro

się

przypadkiem
jakuckiego,
jednocześnie

wzdragamy

p r z e d p r z y j ę c i e m t e z y o t y m , ż e p r y m i t y w n a k u l t u r a p o w o ł u j e do ż y c i a

się

prymitywne

instynkty.
Na

podstawie

tego, co w i e m y

przyjąć

wniosku,

że reprezentowana

o dawnym społeczeństwie
w

folklorze

jakuckim,

intensywność

nie

drapieżnych

możemy
i

ter-

340

RECENZJE

rorystycznych postaw
że postawy

m i a ł a s w ó j odpowiednik

t a k i e nie w y s t ę p o w a ł y ,

sądzę

w praktyce ż y c i o w e j . Nie

tylko, że t w ó r c z o ś ć

b y ł a d o k ł a d n y m odbiciem zasad s p o ł e c z n e g o

twierdzę,

folklorystyczna

nie

współżycia.

Reprezentowane w folklorze przypadki z a d a w a n i a g w a ł t u i z a g r o ż e n i a ż y c i a i n n y c h
ludzi m o ż n a

z grubsza

podzielić

n a t r z y kategorie:

1) d l a

sławy,

uzyskania

po­

z y c j i h e r o s a s i ł y , 2) d l a z e m s t y za podobny c z y n w p r z e s z ł o ś c i , 3) d l a z a i n i c j o w a ­
nia

nowego

stanu

w

życiu

jednostek

lub

grup

ludzkich. Dwie

się n a w i ą z y w a ć

do i n s t y t u c j i k u l t u r o w y c h u t r w a l o n y c h w

i

je należy

rozpatrywać

w

kontekście

konkretnych

pierwsze

obyczajowości

faktów

z życia

wydają

jakuckiej

społecznego.

O s t a t n i a k a t e g o r i a — a jest o n a n a j l i c z n i e j c h y b a r e p r e z e n t o w a n a w Ellejadzie
nie

odnosi

jących

s i ę do r z e c z y w i s t o ś c i

uzasadnić

symbolicznym

lub

społecznej,

sankcjonować

otwarciem

nowej

lecz

pewne

jakości,

Zjawiska,
szych

które

kategorii

to

stwie

zagrażają

ta

jest

sposób

z

w

powstanie

nowej

W obu

właściwy

grupy

wypadkach mamy

do

trzeciej

pewnych

osób,

początek

grupie

dając

motyw

zemsty.

Przykład:

X

zabrał ż o n ę oraz s y n ó w

c z y n i e n i a ze

związał

i ruszył

odrębnej. Niekiedy

się

z

żoną

Y

i

na poszukiwanie

w

społeczeń­

i osiedlają

się

na

jest

w

to

jego

życie.

wpleciony

nastawa!

nowych

na

koczowisk,

nie zabili X , oddając

nie

był

s w o j e j m a t c e j a k o t r o f e u m . "Wówczas o s i e d l i d a j ą c p o c z ą t e k n o w e j g r u p i e

Jakutów.

kolei

jego s y n o w i e

linii

grupę

oraz

dialek­

genitalia

Z

dopóki

opuszczają

swoiście

jego

dziewczyny

osiąść

które

powyż­

rodowo-terytorialnej

starego z n o w y m . K o n t y n u a t o r z y w i o d ą c e j

życiu

stanie

czysto

teza

twórczości

relacjonuje

miejscu,

jednak w

byłby

Jeśli

brutalności.

nowym
Y

zatem

ma­

widzianej przez pryzmat

najczęściej

tycznym konfliktem



mitologicznych,

zjawiska. Gwałt

Ellejada

zawarcie m a ł ż e ń s t w a .

zdarzeń

katalizatorem zmiany.

p r a w d z i w a , z d e j m u j e ona z k u l t u r y j a k u c k i e j ,
folklorystycznej, odium

do

sytuacja poprzedzająca

zawarcie m a ł ż e ń s t w a

dokonuje

życie

zamachu

śmierci,

następują

swaty



zięć

zmuszany

jest

nia

z konfliktem

na

przyszłego

i zaaranżowana
do

krańcowego

pomiędzy

grupą

jest

zięcia,

następująca:

ten

ucieczka dziewczyny,

w

wysiłku.

mamy

Tu

ustabilizowaną

znowuż

ojciec

skutecznie

unika

pogoni z a
do

(rodzina pochodzenia

któ­

czynie­

dziewczy­

n y ) , w i m i e n i u k t ó r e j w y s t ę p u j e j e j r e p r e z e n t a t y w n y p r z e d s t a w i c i e l (ojciec), a j e d ­
nostką

(pretendent

do

ręki), która

r o d z i n a ) po d o k o n a n i u

w

konsekwencji

aktu symbolicznej

zemsty

założy

(pogoń

odrębną

(nowa

za d z i e w c z y n ą =

grupę

uśmier­

cenie).
Należy

podkreślić,

że wspólny

obu

przytoczonym

r z e ń s u g e r u j e , ż e nie p e r s p e k t y w a p o w s t a n i a


konfliktu.

można

więc

o sprzeczności

Zależność

jest

odwrotna:

zastosować

(w

odniesieniu

interesów

do p a t r y l i n i i . W e d ł u g

przeżytek

opozycji

starego

dających

wyobcowanie

wówczas

konfliktem

systemu

zamężnej

to

konflikt
do

wobec

kobiety

wypadkom

inicjuje n o w ą

motywu

niej p o w y ż s z y

formy

konflikt

jej

pochodzenia.

z z i ę c i e m , nie z a ś z kandydatem n a z i ę c i a ,

małżeństwa

przez porwanie,

r ó w n o w a ż n i k i e m zemsty z a m y k a j ą c e j
Przemoc, atak, z d a j ą

stanowiłby

patrylinearnych reguł

rodziny

jest

ona

tu

j a k jest w

strukturalnym

konflikt.
porzucenie

z m i a n ę . Nie w y d a j e s i ę jednak, by

to d o k ł a d n i e z u z n a w a n ą

za c h a r a k t e r y s t y c z n ą

śmiercią,

jakuckiej podlegający

gdyż

przedmiotem
przemocy

w

poprzed­

przejściu

s i ę t u nie

mieć

z n a c z e n i a , istotne jest

jako siły inicjującej. Ś w i a d c z y ł y b y

obiekt

stanów,

pokrywało

dla o b r z ę d ó w przejścia

a t a k u , albo t e ż jego a k t y w n y m w y k o n a w c ą .

wydaje

zastosowanie

wersji

on
isto­

w kategoriach prze­

bowiem

się być warunkami umożliwiającymi

umożliwiającą

zakła­

Byłby

niego s t a n u i p r z e j ś c i e do s t a n u nowego. D o t y c z y to p u n k t u stycznego obu
wyzwala energię

Nie

interpretacji

nowych
z

wyda­

przyczy­

sytuację.

małżeństwa)

cie. Podobnie, u c i e c z k a d z i e w c z y n y nie d a j e s i ę i n t e r p r e t o w a ć
żytkowej

schemat

grupy k o n k u r e n c y j n e j jest

się

symboliczną

może

być

albo

Kierunek

egzekwowania

niekiedy

po

prostu

jej

o tym n a s t ę p u j ą c e sytuacje: P r z e -

3-11

RECENZJE

siedlający

się

Jakuci,

którzy

terytorialnej,

rozpoczynają

dy T u n g u z ó w

i lokują

mają

być

w

funkcjonowanie

przyszłości

przodkami

jako z e s p ó ł

przez

się na jej miejscu. I n n y m p r z y k ł a d e m

t ó w do c a r a , z l e k c e w a ż o n y

przez d w ó r , k t ó r y o d m i e n i a

nowej

byłby

poseł

losy p o s ł a n n i c t w a

jąc a k t u g w a ł t u po to t y l k o , by b y ć p r z y j ę t y m p r z e z z a i n t r y g o w a n e g o
cara.

Jeśli

przyjmiemy,

są J a k u c i

że w

obu

wypadkach

stroną

podlegającą

Powyższe

przypuszczenia

w a n i u z j a w i s k nie
by u p e w n i ł

nas

znajdują

w

o słuszności

istnienie

prawidłowości

Materiał

ten

w

dostarcza

faktem

zmianie

stanu

według

dług

niektórych

licznie

rola

przyczynowo-skutkowym

Wydaje

zebranym
kilku

elementu

praprzodek

innych podań)

żony odgrywają

w

wnioskowania.

Niekwestionowany

guzem

ż e dla z m i a ­
pojmo­

E l l e j a d z i e swego mitologicznego p r a w z o r c a ,

tak

jest

dokonu­

aktu przemocy.

przemocy

t a k ż e o k a z j i do

Charakterystyczna
Jakutów.

o roli

osa­
Jaku­

tym

(zgodnie z e t n c - c e n t r y c z n ą o r i e n t a c j ą f o l k l o r u ) , odnotujemy,

ny w y s t a r c z y j e ś l i to oni b ę d ą p o d m i o t e m

grupy

wymordowanie

przez
w

przynajmniej

przekazów)

zresztą poważną

rolę w

Ksenofontowa
etnicznym

Ellej,

z Buriatką.
mieli

one

materiale.

uwag.
samookreśleniu

b y ł T a t a r e m (albo

Jego wszyscy

za

który

że sugerują

innych interesujących

obcego

Jakutów,

ożenionym

s i ę jednak,

żony

Tun­

synowie

Tunguzki.

(we­

Tunguskie

b i o g r a f i a c h w y b i t n i e j s z y c h postaci

jakuc-

k i c h . O b c o ś ć , j a k o a g e n t n a d p r z y r o d z o n o ś c i , w z m a c n i a n i a jest n i e k i e d y p r z e z p r z y ­
pisanie p r z o d k o m u m i e j ę t n o ś c i s z a m a ń s k i c h ,
szamańskiego

Ksenofontow
strukcji

i

sądził,

historii

i nie p o m i j a j ą
tej

kwestii

relacji

środkową

Lenę,

zebrane

przez

właśnie

dlatego,

Jakutów

Omogoj

traktował

znak

ryzykowne

wydaje

się

śladowanych

że

boskich

miejsca

mogą

zawierają

ich

całkowicie

Ksenofontow

na ten

przekazów

i

(zresztą

Obecnie

u podstaw

niego p r z e k a z y

z innymi ludami. F r a p o w a ł o

pochodzenia

jego ż o n y

też

że

Jakutów,

ojciec

kutów.

czasami kowalskich lub przynajmniej

rodowodu.

niezależnie

twierdzenie

nie

zgodzi

o Elleju

i Omogoju

herosach



leży

że

dawny

bliźniakach"

(z

wobec

otwar­

Drogę,

jaką

Ellej

siebie)

odbyli

nad

migracji dawnych

Ja­

od

się przypuszczalnie

Okładnikowa,

rekon­

genealogiczny

go to z w ł a s z c z a
praojczyzny.

jako r ó w n o w a ż n ą

tożsamości

posłużyć

materiał

„dzisiaj
motyw

nikt,

aie

jest,

że

jasnym

o

niewinnie

do

książki,

przedmowy

prze­
s.

F o l k l o r j a k u c k i w n i c z y m n i e s u g e r u j e b l i ź n i a c z e g o z w i ą z k u , obaj b o h a t e r o w i e
stępują
stość

wyłącznie

w

sytuacji, w

roli

stron

zawartego

j a k i e j s i ę obaj

stwo l u d z i o b c y c h

etnicznie,

małżeństwa,

znaleźli.

którzy

skąd

Najważniejsze

t e ż pochodzi

wydaje

s w ą obcością uświęcają

się

tu

6).
wy­

parzy­
małżeń­

fakt powstania

etnosu

jakuckiego.
Jakkolwiek
faktem

byśmy

interpretowali

jest, ż e f o l k l o r

prezentuje

etniczną

ją w

przynależność

sposób

przodków

obiektywistyczny,

cjonując jej obcość. Natomiast

kontakty J a k u t ó w z ich sąsiadami,

cami

etnograficznego

od

i uczestnikami

neutralizmu

znaczy, ż e

w

procesu

sposobie

są autentycznymi

skość odległych

przodków,

przedstawiania.

Recenzowana

książka

oni



Tunguzami,

lekceważeni

pozostawiona

bez

jakiegokolwiek

i

dalekie



ośmieszani,

co

cudzoziem-

komentarza, zdaje s i ę

nadprzyrodzoności.

z a w i e r a stosunkowo

O g r a n i c z a s i ę on w ł a ś c i w i e

niewiele

materiału

do listy w y n a l a z k ó w

typowo

prezentacji

bóstw

i ich funkcji. N a j w a ż n i e j s z y m

wkładem

jest d o k ł a d n y ,

z pewnymi

nawet

nie

ceremonii

ysyach

rodziny. P o n a d t o
tematy

z

historii

święta

kumysu

i

ofiar

znanymi

etnogra­

E l l e j a j a k o herosa

t u r o w e g o oraz n i e p e ł n e j


rela­

współmieszkań­

p a r t n e r a m i j a k u c k i e j historii. Natomiast

o d p o w i a d a ć sugestii o j e j r o l i j a k o agenta
ficznego.

Jakutów


Jakutów,

neutralnie

dotąd

składanych

szczegółami,

bóstwom

kul­

jednak
opis

opiekuńczym

z a ś w c a ł o ś c i s t a n o w i ć ona m o ż e bodziec do p r z e m y ś l e ń n a r ó ż n e
kultury, jak każda

dobra

antologia

s ł o w n i c z e k t e r m i n ó w etnograficznych spotykanych w

folkloru.

Książkę

zamyka

tekście.
Sławoj

Szynkiewicz

342

RECENZJE

MARTTI

GRONFORS,

Finlandia

należy

do

Blood
tych

działalność

ośrodki

dawnictwa

publicystyczne,

opracowań

popularnych

z

Gunni

badań

sista

(Raporty

Holttó

krajów,

jak

Podobną

próbę

podjęli

nych.

Najbardziej

procesie

nież

Karl-Olov

ożywioną

Do

bardziej

interesujących

Huttunena,

zwłaszcza

wydana

(Zycie



cygańskie)

i

bez

Goldman

w

fińskiej

wraz

mustalai-

fotografików

cygańską

Tommy

cyganologii

Ismo

upiększeń.
Zigenarens

zaznaczyły

się

wyraź­

z n a n a z tego o k r e s u jest p r a c a d o k t o r s k a R a i n o V e h m a s a
ja

akkulturoituminen
4

ludności

filmie

cygańskiej) .

i literaturze,

m.

na przestrzeni

w a l o r a m i Blood

wy­

Ciekawym

Suomen

wraz z parą

rzeczywistość

Arnstberg

zarówno

z w ł a s z c z a w zakresie s t u d i ó w socjologiczno historycz­

ryhmaluonne

prac wydanych

naukowymi

rozwijają

1977.

pracy

opracowany

ukazujący

zainteresowań,

w

i

Helsinki

tej

naukowe.

Kari

Gypsies,

istnieją

Efektem

Mustalaiselamaa

. L a t a 60-te w

akulturacji

wyraz

Pośród

3

cygańska)

romaanivaeston
ы

prace

cygańskiego)*

Savolainenem,

wzrostem

których

studia

książka

Mikko

nym

i

należą

i

(Droga

w

Finnish

b y ł a jego i n n a k s i ą ż k a — a l b u m Raportti

z życia

Vag

among

cyganologicznych.

Nordstrom-Holm

i udanym p o m y s ł e m

feuding

feuding

Tematyka

antropolog

Martti

zwrócenia

uwagi na problem cygański,

cygańska

in. scenariusze

i nowele

ostatnich

lat

among

Gronfors. Generalnie

kilku

Finnish

ujmując,

Suomen

(Charakterystyka

grupowa
znalazła

rów­
5

Veijo

Baltzara .

wyraźnie

wyróżnia

się

której

autorem

jest

Gypsies,

zainteresowania

co jest niestety u d z i a ł e m



wyrazem

niewielu

te

państw.

W y d a j e s i ę j e d n a k , ż e j e s t to j e d y n a w ł a ś c i w a droga, a b y r o z w i ą z a ć ten p r o b l e m —
poznać, wyciągnąć
wyróżnia

kilka

wnioski, a potem z a s t o s o w a ć

konkretnych

determinantów

je w

praktyce. I . M .

wyraźnie

wpływających

Kamiński
na

6

wzrost

d z i a ł a ń n a s t a w i o n y c h n a p o z n a n i e C y g a n ó w j a k o g r u p y e t n i c z n e j : 1) n a j l i c z n i e j s z a
populacja

cygańska

w

Skandynawii znajduje się w ł a ś n i e

w

Finlandii;

2)

najbar­

d z i e j z a n i e d b a n ą g r u p ą c y g a ń s k ą n a P ł w . S k a n d y n a w s k i s ą C y g a n i e f i ń s c y ; 3) w ę ­
drówki

fińskich

między

Finlandią

Cyganów

do

a rządami

państw
tych

sąsiednich

państw.

wywołały

Konsekwencją

szereg
było

nieporozumień

stworzenie

rządo­

uświadomienie

spo­

wego programu pomocy dla C y g a n ó w .
Celem, k t ó r e m u
łeczeństwu

poza

fińskiemu,

Lapończykami

tym

że

mają

poza

służyć

dwoma

te
7

etnicznymi,

tj.

właściwie

wcale, c h o ć liczna — Cyganie. I n t e r e s u j ą c e s w o j ą d r o g ą i prawdopodobnie

wymow­

przeprowadzenie

teretnicznych

grupami

niejako

w

ich

o

zasadniczej

dotyczyłyby

stosunków

in-

Finowie-Cyganie.

Lapończycy

i



różnicy

systemu

Cyganie

społeczno-kulturowego,

stojącymi

do

pozostałych

mieszkańców

Finlandii.

Sposób

przez

tych

pozostałych

dostarczyłby

być

argumentu

ustanowienia

t r i a d y : s w o i — i n n i — obcy. L a p o ń c z y c y

swojej

kultury są

normy

postępowania,

K.

i

które

opozycji

właśnie

1

badań równoległych,

Finowie-Lapończycy

dwiema

Finami ,

jest

mniejszościami

istnieje trzecia, nie znana

ne b y ł o b y

i szwedzkojęzycznymi

badania,

znanymi

z pewnością

Huttunen,

język,

G.

relatywnie

ubiór

itd.

bliżsi

różnią

może
ze

względu

Finom aniżeli

ewidentnie.

Nordstrom-Holm,

I

Mustalais

„odbierania"

na

na

rzecz

szereg

cech

Cyganie,

jedni,

i

których

drudzy

elamiia,

nie

Helsinki

1969.
2

K . H u t t u n e n , I. H 6 1 t t 6 , M. S a v o l a i n e n ,
Raportti
Suomen
mustalaisista,
1972.
K . O . A r n s t b e r g , T . G o l d m a n , Zigenarens
Vag, S z t o k h o l m 1974.
R . V e h m a s, Suomen
romaanivaeston
ryhmaluonne
ja
akkulturoituminen,
Turku
1961.
I . M . K a m i ń s k i , Teoria
i pragmatyka
współczesnych
trendów
cyganologii
europejskiej,
„ E t n o g r a f i a P o l s k a " t. X X I I : 1978, z. 2, s. 220.
K a m i ń s k i , op. cit., s. 219.
' M . G r o n f o r s , Blood feuding
among Finnish
Gypsies,
H e l s i n k i 1977, s. i .
3

4

5

6

343

RECENZJE

S4 d l a

Finów

inną pozycję

,swoi",
w

ale

obrębie

też

wydaje

kategorii

mi

się, że

każda

„obcy". Stopniowanie

r a ź n i e w i d a ć c h o c i a ż b y podczas p r ó b s a m o o k r e ś l a n i a
ło stwierdzone
UW.

podczas

badań

Nazwa „Cyganie"

(„prawdziwi
8

nie .

prowadzonych

obejmuje

dużą

Cyganie"). K a t e g o r i ę

Wydaje

mi

się, że

analogiczne

tych

grup

zajmuje

na b l i s k o ś ć

s i ę przez C y g a n ó w ,

przez s t u d e n t ó w

grupę

obcych

z

z uwagi

ludzi, w

stanowią

pojmowanie

wy­
zosta­

K a t e d r y Etnografii

ramach której

dla

co

nich

żyją

wszyscy

swojskości

i

Roma

nie-Cyga-

obcości

wystąpi

w tym konkretnym przypadku wśród ludności fińskiej.
Wśród

istotnych

problemów

związanych

z Cyganami i ich

c z e ń s t w i e f i ń s k i m godna p r z e b a d a n i a w y d a j e s i ę r e l a c j a
kość związków
sadniczo

pomiędzy

odmiennej

n i m i . S ą to

dwie

pozycją

grupy o podobnym

kulturze i odmiennym

w

społe­

Cyganie-Lapończycy

rodzaju z w i ą z k ó w

i ja­

statusie,

choć

grupą

dominują­

z

c ą — F i n a m i . P o n i e w a ż j e d n a k to z a g a d n i e n i e s t a n o w i z b y t o b s z e r n y t e m a t w
sunku
dla

do

podstawowych

której

je

założeń

pracy

Gronforsa, m o ż n a

zrozumieć

pominął.

w e j zemsty, wzbogaca G r ó n f o r s p r z e d s t a w i o n ą w w i e l k i m s k r ó c i e h i s t o r i ą
w E u r o p i e ze s z c z e g ó l n y m u w z g l ę d n i e n i e m i c h d z i e j ó w w
Cyganie

podjęte

zostały

zakresie

rozwijał

zawierania
mu

próby

się

za

Fińskich
ry).

Szczególnie

Cyganów

się

mieszkań

dla

(the

Cyganów.

Finnish

W

1967

państwo.

p r o g r a m u , od

wydania

począt­

b y ć powojenne

działania

tzw. R a c e R e l a t i o n s A c t z 1968 r .

działa

do

niektórych
3

zakazywała

z uprzedzeń

rasowych i etnicznych. W praktyce, w
( C y g a n ) r o z u m i a n y jest j a k o s y n o n i m

łożenia

s p o ł e c z n e g o , a nie jako odpowiednik

przejaw

dyskryminacji Cyganów

zującym

prawem

zania

dnia

Cenne

dzisiejszego

mustalaisyhdistys
aktualną

w

może
tej

Romów

pracach cyganologicznych;

sytua­
optymi­

wprowadzenia

rządów

zostać

zinterpretowany

części

zmierzające



życia,

fińskich,
one

co

odniesieniu

do C y ­

sposobu ż y c i a ,
zgodnie z

na

jest

po­

każdy

obowią­

niebezpiecznym

nieczęsto

nastawione

Bry­

dyskryminacji wy­

pracy Gronforsa jest d ą ż e n i e

(Cyganów)

na o g ó ł

trybem

jej

prak­

miana grupy etnicznej. Z a t e m

jako w a l k a z p a s o ż y t n i c z y m

społeczeństwa.

uwa­

Towarzystwo

etnicznych, a w i ę c r ó w n i e ż i C y g a n ó w .

termin „gypsy"

reszty

r.

działacze

zostało

ganów,

na

szkol­

1906

r o z m i j a s i ę n a n i e j teoria z

tyjska ustawa

aniżeli

zagadnienia
Od

Suomen

ustawy

tym

dzieci,

M i m o to w s z y s t k o k o n k l u z j a G r o n f o r s a n i e jest

opracowania
mogą

w

proble­

tych organizacji s ą raporty o m a w i a j ą c e

w ż y c i e d ł u g a droga i n a j c z ę ś c i e j

Przykładem



wkrótce

W

Cyganów.

G y p s y Association

Już

badaniem

r. p o w o ł a n e

problemu mniejszości

w

r.

działalność
wychowania

przejęło

zajmujące

do r o z w i ą z a n i a
nikającej

1559

żywą

dotyczące

inicjatywę

instytucje

krwa­

Cyganów

Finlandii.
ok.

(the G y p s y M i s s i o n — M u s t a l a i s l a h e t y s r y ) , k t ó r e j

cję C y g a n ó w w Finlandii.

tyką.

Szwecja

zarządzenia

O d X I X w.

zdrowotnej,

Efektem działalności

postanowień

Cyganów.

zaczęły

przedstawicieli

s t y c z n a —• od

via

O p r a c o w y w a n e p r z e z nie p r o g r a m y o m a w i a ł y
opieki

Misja Cygańska
żają

Finlandii

wydając

itd.

powstawać

pracy,

do

„poprawy"

Kościół,

cygańskiego.

nictwa,

dotarli

małżeństw

k a c h X X w.

sto­

przyczynę,

Z a s a d n i c z ą c z ę ś ć pracy, tj. c h a r a k t e r y s t y k ę f i ń s k i c h C y g a n ó w w aspekcie

Pierwsi

za­

do

dla
uka­

poruszane

przeszłość

bardziej

teraźniejszość.

Opis s p o ł e c z n o ś c i C y g a n ó w f i ń s k i c h w aspekcie k r w a w e j zemsty stanowi, z z a ­
łożenia autora, g ł ó w n y

temat

pracy. G r ó n f o r s

s k o n c e n t r o w a ł s i ę n a opisie,

ponie­

waż

to

obecnej

fazie

znajomości

tego

jedyna

przedstawienia

badanego

zjawiska. Autor

według

możliwa

8

i

niego

jest

uzasadniona

w

droga

L. Mróz,
Świadomościowe
P o l s k a " , t. X X I I I : 1979, z. 2.
Z a G r 6 n f o r s e m , op. cit,
9

wyznaczniki
s. 8.

dystansu

zagadnienia

etnicznego,

nie

po-

;

„Etnograf a

344

RECENZJE

dejmuje. rozważań
badań, które
brane

teoretycznych, przedstawia natomiast

prowadził

wiadomości

od p o c z ą t k u

dotyczą

pamięć informatorów.

materiał uzyskany

1976 r. do p r z e ł o m u

ostatnich

50-60

lat;

tak

W i e l k ą zaletą prowadzonych

wiosny-lata

daleko,

jak

r. Z e ­

najdalej

sięgała

przez a u t o r a b a d a ń

w o ś ć przeprowadzenia w s t ę p n e j w e r y f i k a c j i źródeł na podstawie

podczas

1977
jest

możli­

obserwacji i roz­

szerzającej się w jej trakcie z n a j o m o ś c i j ę z y k a . Korzystanie z m a t e r i a ł ó w a r c h i w a l ­
nych
i

jest

bardzo

pomocne,

ale

nie

zrozumienia informacji. Dotyczy

zamkniętych,

których

członkowie

zawsze

prowadzi

to s z c z e g ó l n i e
świadomie

do

badań

mogą

właściwego

odczytania

prowadzonych

podawać

w

grupach

nieprawdziwe

wiado­

mości.
a

jedno­

c z e ś n i e poza n i m , s z u k a ć n a l e ż y w b r a k u p o m o s t u ł ą c z ą c e g o d w a t a k r ó ż n e

Przyczyn nieznajomości

społeczności

żyjącej wśród

narodu fińskiego,

syste­

my kulturowe: k o c z o w n i k ó w i osiadłą ludność chłopską (rolników i r y b a k ó w ) . Izo­
lowanie

'Się c y g a ń s k i c h

instytucji

jest

dodatkową

J e d n ą z instytucji nadal f u n k c j o n u j ą c y c h
s y w a n a przez Gronforsa zemsta

krwi. Aby zrozumieć

zemsty

konieczne

jest p o w i e d z e n i e

dzy

grupy,

o

organizacji



społecznością,

i

Cyganie

nie

w

wzorzec

czynnikiem,
gańskich

czy

który

dla

u

której

model

Przykładem

Niepisany

normuje

ż e jest to u

do g ł ó w n e g o
Baro

j e ś l i s a m n i e zostanie

magerdo

t y c z ą c e np. o s k a r ż e n i a

o oszczerstwo,

zwyczajowym,

niczą

rolę

która

we, g r u p o w e A u t o r y t e t

pow­

Rom

zjeździe



swej

Cyganów

(Głowa-Cygan).
zwanym

władzy

Romano

dożywotnio,

1 0

[ s k a l a n y —• R . H . ] " . R ó w n i e ż s p r a w y s p o r n e
p l o t k i , pobicie r e g u l o w a n e

bezwzględnie

społeczeństwie

polskich

Sero

utrzymuje się przy

zasada

po­

obyczajowego

n a specjalnie z w o ł a n y m

cy­

odniesieniu

ska-

lub

pobratymców,

tym

wszystkich

czyli „zdejmowania

Śero

ten w y b i e r a n y

które

wyrokowania w

sędziego — przywódcy
(Wielka G ł o w a )

cygańskim

nie m o ż e

w

obowiązuje

wszystkich

odgrywają

autorytety

Cyganów

autorytetu

Cyganów.


Zasad­

rodzinne,

tym przypadku b y ć utożsamiany

różniające

umiejętności

mogą

zawodowe

być różne

(mistrzowskie

np.

ich m ą d r o ś ć

bielenie

do­

s ą zgodnie z p r a ­

z

kotłów),

rodo­

władzą;

ona s a m a j e d n a k m u s i b y ć n i m b e z w z g l ę d n i e p o p a r t a . P r z y c z y n y p o s i a d a n i a
niektórych

że

kojarzy
jest

Cyganów

władza

wła­

tym,

i nakazów,

J . Ficowski w

oraz q u a s i - r o z g r z e s z e n i a ,

Celo — przez s w y c h

wem

tych z a k a z ó w ,

przy

Cygana

Obyczajowość

przyjąć,

opi­

krwawej

o strukturze

należy

zakazów

(przy c z y m m o ż n a

zwanego

i znaczenie

„prawdziwego"
co pisze

lań", n a l e ż y

w

kodeks

nie-Cyganów.

sprawiedliwość

b y ć to,

wypadkach skalań

Zwierzchnik

praworządność,

może

szczególnych

dla

C y g a n ó w jest

słów

Zaznaczyć

zachowania

szechna): „ P i e c z a nad przestrzeganiem

nizinnych,

istotę

miejscu kilku

Romów.

ostatecznie i a b s o l u t n i e

szczepów.

do P o l s k a R o m a

też

tym

rodziny

się z normami prawa p a ń s t w o w e g o .
stanowią

przeszkodą

w grupie f i ń s k i c h

przez

i wiedza,

wy­

s p r a w n o ś ć i siła.

N i e jest to j e d n a k w a r t o ś ć p r z y s ł u g u j ą c a t y l k o i w y ł ą c z n i e j e d n o s t k o m . K a ż d a g r u ­
pa c y g a ń s k a j e s t w e w n ę t r z n i e z h i e r a r c h i z o w a n a . N a s a m y m s z c z y c i e stoi r ó d (rody)
najbardziej p o w a ż a n y , n a j n i ż e j zaś — pariasi grupy.
Dla

Gronforsa punktem

dzina b ę d ą c a
stkim

funkcją

wspólnotą

wyjścia

ekonomiczną

możliwości

w

opisie b a d a n e j

i społeczną.

przemieszczania

się

z

społeczności

jest

mała

Jej wielkość

b y ł a przede

miejsca

miejsce,

na

ro­

wszy­

możliwości

z a o p a t r z e n i a w ż y w n o ś ć i o d z i e ż (sfera e k o n o m i c z n a ) , u t r z y m a n i a h i e r a r c h i i i w i ę z i
w e w n ą t r z r o d z i n n y c h (sfera s p o ł e c z n a ) . U s t r ó j i s t r u k t u r a r o d z i n y c y g a ń s k i e j r z u t u j e
na s z e r s z y s y s t e m s p o ł e c z n y — r ó d i c a ł ą g r u p ę . P o d z i a ł r ó l w
dzinie

w

dują

swoje

jaciół
1 0

1 1

i

zależności
odbicie

wrogów.

od
w

płci,

wzajemne

kontakty

sposobie odnoszenia

Obowiązujące

przy

tym

J . F i c o w s k i , Cyganie
na polskich
M . B l o c k , Zigeuner
— ihr Leben

członków

małżeństwie

danej

rodziny,

i ro­
znaj­

s i ę do k r e w n y c h i n i e k r e w n y c h , p r z y ­
zasady
drogach,
und ihre



powszechne

dla

wszystkich

K r a k ó w 1965, s. 158.
Seele,
L i p s k 1936, s. 119-128.

345

RECENZJE

Romów.
gadio

Przykładem

może

b y ć zasada

doboru

małżonka



endogamia

względem

( n i e - C y g a n i e ) c h o ć nie z a w s z e p r z e s t r z e g a n a — d ą ż e n i e do tego, a b y p a r t n e r

pochodził
gólnie

z „ l e p s z e j ' r o d z i n y , co c z a s a m i p r o w a d z i do

szanowanych

rodów.

Podobnie

jest

nie: dzieci i dom, z a s p o k a j a n i e b i e ż ą c y c h
zadaniem

mężczyzny

jest

dostarczenie

w

„kradzieży" nazwisk

przypadku podziału

potrzeb

należy

środków

na

ról

do kobiety,

większe

szcze­

w

rodzi­

podczas

wydatki

np.

gdy

zakup

m e b l i . C a ł y szereg i n n y c h z a c h o w a ń p o t w i e r d z a to, ż e s y s t e m w z a j e m n y c h k o n t a k ­
t ó w u w a r u n k o w a n y jest s t o p n i e m p o k r e w i e ń s t w a ,

zaprzyjaźnienia,

tolerancji i nie­

nawiści.
Przybycie
momentem

Cyganów

do

pojawienia

zawodów.

W

Europy

się w

zajęcia

zbieranie

zdaniem

niektórych

europejskich

nowych

analizach archeologicznych

dy n a to, ż e w ł a ś n i e te e l e m e n t y
cyjne

jest

krajach

określane

jako

nowych
dowo­

s t a n o w i ą i n d y j s k i e dziedzictwo

Cyganów.

Trady­

to

kotlarstwo,

wróżenie.

z nich s ą kontynuowane.

Dlatego

też Grónfors

tylko

zarazem

i znajdują

muzyka,

nieco

1 2

szukają

cygańskie

językowych

taniec,

wą,

szmat,

i

badaczy

umiejętności,

zmodyfikowaną.

Koń

kowalstwo,

Współcześnie

u

sprzedaż

koni,

przynajmniej

niektóre

traktuje je jako tradycję

zawodo­

Cyganów

fińskich

(podobnie

zresztą

jak i u p o z o s t a ł y c h ) odgrywa nadal d u ż ą rolę. R o z s z e r z y ł s i ę tylko zakres, w

jakim

j e s t on

wykorzystywany.

wyko­

rzystać

biorąc

stwem,

jeżdżeniem

udział

Cyganie są doskonałymi

w wyścigach
„po

i potrafią

konnych. Kobiety nadal trudnią

prośbie",

utrzymywania kontaktów

jeźdźcami

sprzedażą

z gadźami.

ryb.

Cyganki



to

się wróżbiar­

czynności

egzystują więc

w

to

wymagające

dwóch

systemach

s p o ł e c z n o - k u l t u r o w y c h ; m ó w i ą c d o k ł a d n i e j n a pograniczu u k ł a d u c y g a ń s k i e g o i niecygańskiego.



przeprowadzając
zarobkowymi.
Cyganie

Jest

tworzą

-Cyganami

specyfikę

działalności

ścisłą granicę między
to

podział

zgodny

przysłowiowe

ogranicza

się

kobiet
z

„państwo

tylko

do

cygańskich

wychwycił

prywatnym życiem R o m ó w

Grónfors

a ich

zajęciami
albowiem

rzeczywistym

stanem

rzeczy,

w

Zakres

kontaktów

państwie".

niezbędnych,

mających

podłoże

z

nie-

ekonomiczne.

Z a r a z e m k o n i e c z n o ś ć i c h u t r z y m y w a n i a jest e w i d e n t n a — z a p e w n i a po p r o s t u p r z e ­
życie.
Wszystkie
ne", w o k ó ł

społeczeństwa

tego, co

zaakceptowane
nym,
nu
i

budują

dla danej

system
jest

prawny
dobre",

co

pojęcia
zostaje

praw­
termi­

ponieważ

wokół

s a m e g o a k t u zemsty

który reguluje sposób

specyficznym

„moral­

przez n i ą

systemem

zwyczajów,

zwyczaj. Dla C y g a n ó w

wokół
to

i s t n i e j ą c y m obok i n n y c h n o r m , jest k r w a w a z e m s t a r o d o w a . U ż y w a m

„system",

jako ogólny

swój

społeczności

zgrupowany

jest

jej wykonania. Autor cytując

zespół

Bloka

1 4

norm
stwier­

dza, ż e t e n t y p d z i a ł a l n o ś c i p r a w n e T j a k ą jest k r w a w a z e m s t a , m u s i b y ć o d r ó ż n i a n y
od d z i a ł a l n o ś c i m a f i i czy g r u p g a n g s t e r s k i c h . W s p ó l n y m m i a n o w n i k i e m t y c h

ostat­

nich

jest

w

sa­

mej

grupie.

regulującej

jest

grupowa
stwach

Cechą

poza

własną

czy

grupą,

charakterystyczną

odpowiedzialność
krwawa

wyjaśnia,
system

działanie

zemsta
podobne

członków

podczas

gdy

zemsta

k r w a w e j zemsty

jako

rodu

W

„mordercy".

krwi
siły

działa

niektórych

społeczeń­

n a s y c o n a jest w a r t o ś c i a m i s a k r a l n y m i . N i e s t e t y G r ó n f o r s n i e
zjawisko

społeczno-kulturowy

jest

występuje również u C y g a n ó w fińskich.
systemem

otwartym.

Zarówno

na

„Każdy

poziomie

spo­

ł e c z e ń s t w a , j a k i j e d n o s t k i i s t n i e j ą p o t e n c j a l n e m o ż l i w o ś c i z m i a n i to z m i a n d w u ­
kierunkowych.

1 2

Pierwszy

kierunek, przewidziany

w

„interpretacji

sakralnej"

cha-

H . M o d e , S . W 6 1 f f 1 i n g, Zigeuner
— der Weg eines Volkes in
DeutschL i p s k 1968.
Z a G r ó n f o r s e m , op. cit., s. 87 ( G . H o e b e 1, E . A d a m s o n, The
Law
of Primitive
Man, a study in Comparative
Legal Dynamics,
1967).
Z a G r o n f o r s e m , op. cit., s. 88-89 (A. B i o k, The Mafia of a
Siciliant
Village
1860-1960: a study of Violent
Peasent
Entrepreneurs,
O x f o r d 1974).
land,

1 3

1 4

346

RECENZJE

r a k t e r y z u j e s i ę d ą ż e n i e m do a b s o l u t y z a c j i n o r m i i n t e r e s u s p o ł e c z n e g o ; d r u g i w y ­
r a ż a s i ę z m i e r z a n i e m k u a b s o l u t y z a c j i j e d n o s t k i i potrzeb i n d y w i d u a l i s t y c z n y c h " .
C y g a n i e o s c y l u j ą w o k ó ł p i e r w s z e g o k i e r u n k u , czego p r z y k ł a d e m m o ż e b y ć w ł a ś n i e
krwawa
zemsta.
1 5

Zemsta k r w i
sycylijskiej

w swojej formie

wendety.

Z

drugiej

podobna

j e s t do i n n y c h d z i a ł a ń
specyfika

np.

cygańskiej

o d c i s k a s w o j e p i ę t n o r ó w n i e ż n a tej i n s t y t u c j i . K r w a w a

zemsta z c a ł y m

zespołem

towarzyszących

elementem

i działań

strony,

tego t y p u

społeczności

jej norm

jednak

jest p o d s t a w o w y m

zapewniającym

utrzymanie p o r z ą d k u i poczucie w s p ó l n o t y R o m ó w . K a ż d a rodzina musi b y ć zespo­
lona, j e j c z ł o n k o w i e m u s z ą m i e ć s i l n e poczucie w i ę z i , t a k a b y k a ż d y

należący

do

niej

siebie.

Siłą

r o d z i n y jest s i ł a j e j i n d y w i d u a l n y c h c z ł o n k ó w i p r z e d e w s z y s t k i m jest to s i ł a

mo­

czuł,

że warto

jej bronić,

albowiem

oznacza

ralna. Dlatego t e ż l o j a l n o ś ć i w e w n ę t r z n a

to

obronę

samego

s p ó j n o ś ć r o d z i n y jest b a r d z o

na

od tego, w

w

o b r ę b i e r o d z i n y m u s i b y ć r o z p a t r y w a n e pod k ą t e m

j a k i s p o s ó b C y g a n i e p o j m u j ą honor. K a ż d e

działanie

jego w p ł y w u

uzależnio­

indywidualne
na

zachowa­

nie szacunku i p o w a ż a n i a , j a k i m owa rodzina cieszy s i ę w ś r ó d p o z o s t a ł y c h .
jest p o j ę c i e m w z g l ę d n y m ,
nia

l e

dlatego t e ż n i e z b ę d n e s ą s t a ł e f o r m y jego

. B y ć może właśnie w tym tkwi przyczyna trwałości

funkcjonującej

nie

tylko

wśród

Cyganów

1 1

w

Honorowe

taki

sam

zachowanie

sposób,

każdego

j a k zachowanie

instytucji zemsty

krwi,

znana

również

wśród

do p r a w d z i w y c h „ w o j e n

cygań­

rzutuje

całej

grupy

szacunku,

jakim

fińskich.

w i e l u R o m ż y j ą c y c h w M e k s y k u , gdzie d o c h o d z i ł o
skich" .

członka

niehonorowe

Honor

demonstrowa­

Jest

na

pozbawia

honor


c i e s z y ł a s i ę w ś r ó d innych grup.
„ P o w i e d z m y n a p r z y k ł a d , ż e zostaje z a b i t y m ó j b r a t . A w i ę c
ruszają, aby zabić k o g o ś

moi bracia w y ­

„ J e ż e l i k t o ś z r o d z i n y z o s t a n i e zabity, n i c nie m o ż e tego w y r ó w n a ć .
z o s t a ć pomszczona"
zemsta

rodowa.

1 9

. S ą to w y p o w i e d z i

W

aspekcie

typu Cyganie fińscy,
nia

egzystencji

1 Ч

ze s t r o n y m o r d e r c y . T o jest k r w a w a z e m s t a

tych

Cyganów

określające,

informacji stwierdzenie,

strata każdego

członka

rodu m o ż e

rodowa" .

Rodzina musi

c z y m d l a n i c h jest

że

w

społeczeństwach

doprowadzić

do

zagroże­

c a ł e j grupy, nie jest g o ł o s ł o w n e . Z n a n e są w y p a d k i w a ś n i

trwają­

cych przez wiele p o k o l e ń .
Mechanizm

zemsty

krwi

zaczyna

działać

w

chwili,

gdy

któryś

z

członków

d a n e j r o d z i n y czy r o d u zostanie zabity, z h a ń b i o n y , zostanie m u z a r z u c o n e k ł a m s t w o .
Powody

mogą

być

różne.

Najczęstszym

się nim

stać

także

spór

terytorialny. O d s t ę p s t w e m

krzywdy

rozlewem

krwi

jest

przypadek

wówczas

wykluczenie,

izolacja

grupy

mógł

Krwawa

zemsta

jako

działanie

przedstawia

j ą j a k o swoistego

jedynku.

Poprzedzany

on

pomniejszyć
dotyczy

i ośmieszyć

stronę

kobieta;

nieumyślnego

od

podczas
zasady

zabójstwa.

się

zgodnie

rodzaju rytuał,

prowokacyjnymi
przeciwną.
Cygan,

wędrówek
pomszczenia

Sankcją

z

pewnymi

przybierający

wystąpieniami

Walczący

muszą

który

używa

kobiet,

b y ć sobie

to b r o n i i s i ł y , j a k ą k a ż d y z n i c h d y s p o n u j e . N a j c z ę ś c i e j

s ą d ł u g i e n o ż e , czasem sztylety.

1 5

jest

jest

„mordercy".

odbywa

Grónfors

jest

jednak

regułami.
formę

po­

mającymi
równi



używaną

bronią

broni p a l n e j podczas

walki,

R . T o m i c k i , Norma,
wzór
i wartość
w życiu
seksualnym,
„Etnografia P o l ­
s k a " t. X X I : 1977, z. 1.
G r ó n f o r s , op. cit., s. 150.
D . W . P i c k e t t , The Gypsies
of Mexico,
„ J o u r n a l of the G y p s y L o r e S o c i e ­
ty", v o l . X L V : 1966 cz. 3-4, s. 89-90.
„ L e t ' s s a y n o w , for e x a m p l e , t h a t m y b r o t h e r w a s k i l l e d . M y b r o t h e r s w o u l d
then set out to k i l l t h e opposite s i d e . T h a t i s blood feuding". G г б n f о r s, op. cit.,
s.
97.
„ W h e n s o m e b o d y f r o m the f a m i l y is k i l l e d , n o t h i n g c a n c o m p e n s a t e for t h a t .
T h e f a m i l y m u s t be revenged". G r o n f o r s , op. cit., s. 98.
1 6

1 7

1 8

1 9

RECENZJE

uważany

jest z a t c h ó r z a .

Obecnie

347

jednak młodzi

stolety, co z d a n i e m s t a r y c h R o m ó w

Cyganie chętniej

jest bardziej niebezpieczne

sięgają

po

i jest o z n a k ą

pi­
pod­

d a w a n i a s i ę w p ł y w o m g a d ź ó w . C y g a ń s k i k o d e k s z o b o w i ą z u j e z w y c i ę z c ę , a b y po w a l ­
ce z a i n t e r e s o w a ł
zaczynają
wanie

s i ę losem

pokonanego. S ą to z a s a d y

już w y s t ę p o w a ć

broni

palnej.

Jeżeli

oznaki zmian, j a k np. w y ż e j

proces

ten

się przerodzić w niekontrolowane
następny

problem

obowiązujące

pewne

badawczy:

będzie

działanie.

porównanie

postępował,

nadal,

chociaż

wspomniane

krwawa

uży­

zemsta

może

W tym miejscu Grónfors

przedstawia

zmian,

wszystkich

jakie

zachodzą

we

elementach

z w i ą z a n y c h z k r w a w ą z e m s t ą , od f o r m r e g u l o w a n y c h p r a w e m z w y c z a ­

jowym

rozwiązań

do

doraźnych

narzuconych

przez

sytuację,

od

działań

grupo­

w y c h do j e d n o s t k o w y c h . B ę d z i e to j u ż n a s t ę p n y etap b a d a ń .
Grónfors

omawiane

elementy k u l t u r y c y g a ń s k i e j

w i s k a d n i a dzisiejszego.
że

jest

następstwem

przedstawiając

układ

przedstawia

jako ż y w e

N i e oznacza to, ż e stan obecny jest z a w i e s z o n y

kultury,

o

każdego

rozdziału

której

nic

nie

wiadomo.

książki,

Bardzo

wyglądałby

w

zja­

próżni,

schematycznie

on n a s t ę p u j ą c o :

dziś

i wczoraj, przy u w z g l ę d n i e n i u dominacji teraźniejszości nad przeszłością.
P o z a -tym u j ę c i e o p i s y w a n y c h z j a w i s k z z a k r e s u k u l t u r y c y g a ń s k i e j w
riach

zmian następujących

pod

wym

nie

pretekstem

jest

dla

i doszukiwaniem

autora

wpływem

się e l e m e n t ó w

kontaktów

z innym

ukazania

kultury

do

katego­

systemem

własnej

zapożyczonych. Nie szuka w a r t o ś c i

kulturo­

społeczności

własnej

kultu­

ry w kulturze c y g a ń s k i e j .
Część kończącą
dotyczących
się autor

pracę Grónforsa,

Cyganów,

podczas

stanowi

pobytu

a nie „u", p o n i e w a ż
pozycji

badacza

Grónforsa

metod

Romów.

Celowo

wśród

b y ł on w

tym

obserwującego

świadczą

o

z

zaufaniu,

stało tak dalekie w e j ś c i e

a bardzo rzadko s p o t y k a n ą w

omówienie
czasie

badawczych,
użyłam

Wypowiedzi

jakim

go

Cyganów

obdarzyli.

posługiwał

sformułowania

j e d n y m z nich, nie

boku.

opracowaniach

jakimi

Dzięki

„wśród",

ograniczył

się

przytaczane
temu

do

przez

możliwe

się

do b a d a n e j s p o ł e c z n o ś c i , j a k t y l k o d o s t ę p n e j e s t d l a n i e -

-Cygana. Bardzo w a ż n y m czynnikiem psychologicznym, o d g r y w a j ą c y m z n a c z ą c ą rolę,
jest s w o b o d n a

rozmowa

będąca

rzeczywiście

dialogiem

nie

monologiem

tora, k t ó r y d z i a ł a w ó w c z a s w s c h e m a c i e p y t a n i e - o d p o w i e d ź . N a w i ą z a n i e
niego

kontaktu

obserwacja
Grónfors

jest

decydującym

uczestnicząca

przez

jest

wskazanie

zwrócił

uwagę

wiście

dłuższego

momentem

niezbędnym

łączności

tych

na konieczność właśnie
czasu aniżeli

dla

informa­
bezpośred­

badań.

Dlatego

t e ż -sądzę,

uzupełnieniem

wywiadu

i

dwóch

dróg

vice

postępowania

takiego i c h stosowania.

tylko przy prowadzeniu

badawczego

W y m a g a to

wywiadów,

że

versa.
oczy­

ale przy bada­

n i a c h t a k i c h g r u p , j a k C y g a n i e , d a j e o w i e l e lepsze r e z u l t a t y .
Książka

Grónforsa,

lizą.

Materiał,

którego

życia

Cyganów.

Czyni

opisuje
tyki.

krwawej

podkreślam

to r a z jeszcze, jest s p r a w o z d a n i e m

dostarcza,

ukazuje

to

ich

zemsty

na

tle

i podtrzymują

wołanie

się

do

całego

jako osobliwości,

Ten akt działalności człowieka

regulują

trwanie

wymiaru

jeden

z

najmniej

systemu

nie

a nie a n a ­

znanych

aspektów

społeczno-kulturowego,

stara się

nie

klimatu

egzo­

jest d l a niego p r z e j a w e m n o r m i p r a w ,

które

oraz w e w n ę t r z n ą

sprawiedliwości

stworzyć

spójność

„białych"

jest

grupy,

dla której

sprzeczne

z

od­

zasadami

honoru.
B i b l i o g r a f i a p o d a n a p r z e z a u t o r a z a w i e r a ponad sto p o z y c j i . D o d a t k o w ą
tej k s i ą ż k i j e s t j ę z y k , d z i ę k i k t ó r e m u n i e t r a c ą c n i c ze s w e j n a u k o w o ś c i ,
nocześnie niemalże
nanej

grupy

beletrystyczną

opowieścią-reportażem

zaletą

jest

jed­

z życia nadal m a ł o

poz­

etnicznej.
Renata

Hryń

348

RECENZJE

EUGENIUSZ
W

RZEWUSKI,

Azania

kulturach przedpiśmiennych

zamani,

Warszawa

1978.

historia p r z e k a z y w a n a jest z pokolenia na

k o l e n i e d r o g ą t r a n s m i s j i u s t n e j . Obecnie, pod

wpływem

przekształceń

po­

społecznych,

rozpadowi u l e g a j ą tradycyjne struktury społeczne, a wraz z nimi wypracowane for­
m y e k s p r e s j i l i t e r a c k i e j , t r a d y c y j n e sposoby p r z e k a z y w a n i a h i s t o r i i i w i e d z y .
nia

się

kontekst

we

wartości.

porządek

kulturowy;

Skoro

świata,

zanikają

zapomnieniu

to

same

mity

ulega

„Każdy

starzec,

który

a

na

ich

dawny,

zostają

czenia. A m a d o u H a m p a t e B a , m a l i j s k i
mówiąc:

stare,

miejsce

no­

przez

mity,

sankcjonowany

pozbawione

Zmie­

powstają

swego

filozoficznego

zna­

h i s t o r y k i etnograf, m a

niewątpliwie

rację

która

spa­

umiera,

to

jakby

biblioteka,

przekazywania

wiedzy

afrykańskiej

zostaje

i

lona" .
Badania

nad

sposobem

właściwie

c z y n a j ą s i ę i dopiero ostatnie l a t a p r z y n o s z ą s y n t e t y c z n e o p r a c o w a n i a ,

rozpo­

wykraczające

poza opis p o s z c z e g ó l n y c h l u d ó w i i c h k u l t u r y w o g ó l e . N i e w i e l e j e s t p r a c

ujmują­

cych zespół m i t ó w i w i e r z e ń w system w y j a ś n i a j ą c y k u l t u r ę i r z e c z y w i s t o ś ć

(świat)

A f r y k a ń c z y k a . Poprzez a n a l i z ę systemu wiedzy przednaukowej, u j ę t e j w

mitach

w y o b r a ż e n i a c h o genezie i p o c z ą t k o w y c h e t a p a c h i s t n i e n i a ś w i a t a , m o ż n a

zrozumieć

sposób

pojmowania

wieka. Analiza
istniejącej

rzeczywistości,

m i t u nie

z mitem w

osnową

Coraz
nam

formy,

częściej

wszelkie przejawy działalności

z n a j o m o ś c i k u l t u r y danego l u d u ,

synchronicznym.

Istnieje duże

zapotrzebowanie

na

nie

strony r e j e s t r a c j i ,

ale

jego t r e ś c i , tego,

co

od

wewnętrzną

spotykamy

się

z

strukturą

głównie

znajdującą

publikacjami

odbicie

podejmującymi

w

rzeczywistości.

próby

przybliżenia

A f r y k i w ł a ś n i e przez pokazanie wiedzy i historii oraz s p o s o b ó w jej przekazu.
Książka

Rzewuskiego

tradycyjnej

literatury

Azania

bardziej literackich

zamani

afrykańskiej.

legendy i t r a d y c j e u s t n e l u d ó w
parafraz

daje

Materiał

Afryki

nam

przegląd

zawarty

w

różnych

książce

rodzajów

stanowią

(w j ę z y k u

arabskim).

posłużyły

Nazwa

„Azania"

jest

dawną

nazwa tylko literacka. Teren

teksty

z tzw.

grecką

określany

oryginalnych

przekazów

nazwą

tego t e r y t o r i u m .

mianem „Azania" w

ludów

przyjmuje,

Kenii,

Zairu i Malawi.

jest

to
się

że reprezentować

Tanzanii,

Ugandy,

ją b ę d ą

W

części

Hadzapi,

Rwandy,

Całość materiału została

płd.

p i e r w s z e j — Njika
najstarszych

niniejszej

(Masaj,

Dinka,

przedstawiona jest
(ludu Njanga)
wiera

mity,

i

legendy

Drugi

człon

języku

suahili,

1

mity

epika l u d ó w

epopeja

(z u w z g l ę d n i e n i e m
w

Szylluk)

podzielona n a t r z y

części

odpowiadające

Azanii;

i tradycje

Lugbara.
Mongo.

centralnego

kultury.

mity i wierzenia

wierzenia

ludów

ludów Międzyjezierza, ludów

niloc-

części

lasu

i

Sandawe

legendy

W

mity

drugiej —

Msitu

(puszcza)

tropikalnego: epopeja

Część

trzecia

jedynej

kultury



Pwani

Mwindo

(wybrzeże)

pismem

w p ł y w ó w osadnictwa arabskiego — adaptacja mitologii

islamu).

który

Za: W. L e o p o l d



zamani,

wymaga

szerszego

posługującej

za­

się

tytułu

Suahili,

kultury

i

B a n t u strefy

ludowa

książce

wsch,

(sawanna) zawarte s ą

mieszkańców

Zambia,

terminolo­

Sudanu,

I r a k u (płd. K u s z y t ó w ) , n a s t ę p n i e l u d ó w Bantu,
kich

Obecnie

geograficznego o p i s y w a n e g o

w

trzem typom ś r o d o w i s k a , k t ó r e w znacznym stopniu o k r e ś l a typ
i

pisanych

zasadzie p o k r y w a

Zimbabwe, Zair. Wobec utraty w a r t o ś c i

gicznej przez n a z w ę „ A z a n i a " i k o n i e c z n o ś c i u ś c i ś l e n i a
terenu, autor

lub

mitologicz­

„ f o n e t y c z n ą g a m ą Z " , k t ó r ą t w o r z ą n a z w y tego r e j o n u — T a n z a n i a ,

Mozambik, Zambezia, Zanzibar,

mity,

Wschodniej. Z a tworzywo tych mniej

n y c h , legend i epopei h e r o i c z n y c h , u s t n y c h t r a d y c j i h i s t o r y c z n y c h i k r o n i k

19

czło­
współ­

układzie

prace rozpatrujące mit
jest

tłumaczyć

j e s t m o ż l i w a bez



omówienia.

Wyraz

jest

lingua

franca

Afryki

Wschodniej,

znaczy

[red.],

Eposy

Czarnej

Afryki,

Warszawa

s.

1977,

zama
„czas",

6.

349

RECENZJE

„ e p o k a " ; zamani
s i o w a sasa,
John

które

Mbiti na

Afrykańczyka

oznacza t e r a ź n i e j s z o ś ć .

oznaczenie

dwóch

i pojmowanych

S ł ó w sasa

wymiarów

jest to u ś w i a d a m i a n e

sobie w ł a s n e

istnienie,

uczestniczyło

Jest

życia

szłości

jest

przeżytą

to

czas

już przeszłość

krótkodystansową

i zamani

sasa

na

zamani

ludzi,
w

zawarto

dziejów

sasa,

a

i zamani,

wszytko

stworzenia

wszystkie

i

to,

co

zostało

przyszłość.

przeżyte

uporządkowania

przyżyte

sasa

się

przestrzeń"

mitologiczną

Celem

pracy

jest

i

historii przez

formami

u t r w a l a n i a historii są mity,
w

książce).

spotykamy

u

ludów,

tyczną.

terenie

Na

które

Busongo).

Członkowie

dochować

wierności

Afryki

jest

kerezo).
dzieje

legendy

bogate

wytworzyły


kasty

symboliczny —

Ojcem

to

silnie

królestwa

scentralizowaną

historii"

pod

uzupełniającą
tego

typu

pełni

organizację

karą

ustne

jest

igitekerezo

w większym
uroczystości.
Legendy

poli­

Buganda,

śmierci

musieli

osnute n a tle genealogii

jednostek

lub

rodzin

królów

R w a n d y , Sabiseze,
stopniu

spełniają

związana

zupełnie

historyczna

jest

był Piorun. S a m

(ibite-

opowiadający

przedstawiają

(ibitekerezo

związane

odpowiednich

(1. poj.)
bja

Sabiseze

kolejne

imiljango

z czasem

jego p r z y p i s y w a n o r ó w n i e ż n i e b i a ń s k i e pochodzenie,

czas

właśnie

historycznej

(Rwanda,

prozatorska narracja

literatury

rodzin). Pochodzenie

była

sposobu

(te

przekazu tradycji

Międzyjezierza

i

najważniejszymi

i tradycje historyczne

formy

„opowiadaczy

autora

i dy­

wybitnych

założyciela

Potomkom

sasa

„czaso­

poezja

Gihandze. Tradycje

dzieje s ł a w n y c h

obecne

nazw

M o ż n a w y r ó ż n i ć t r z y g a t u n k i poezji: p a s t e r s k ą , r y c e r s k ą

Funkcję

państwa,

czynów

R w a n d y dzieje s ł a w i

Przykładem

0 królu

i

Zestawienie

n a s t y c z n ą . H e r m e t y c z n a p o e z j a d y n a s t y c z n a b y ł a b y n i e z r o z u m i a ł a bez
komentarzy.

stosunku

stale

interpretacji ś w i a t a

ustnym kodeksom. W k r ó l e s t w i e

i proza n a r r a c y j n a .

o przy­

W

przeżyć

Zamani

Wschodniej. W e d ł u g

Szczególnie

Azanii

3

związek

mitologicznych

widzenia

przedstawia

„Myślenie

historyczną.

przybliżenie
ludy

uczestniczy
dynamiczną

jest c z a s e m w s k a l i m a k r o .

zamani.

w intencjach autora ma s t w o r z y ć nowy

się

bieżące" .

(przeszłość

świata).

stają

świadomości

obejmujący

potrzeby

do sasa, k t ó r y jest a u t o n o m i c z n y m m i k r o c z a s e m , zamani
W

w

kulturze europejskiej.

czas, w k t ó r y m

jednostki

i ograniczoną

projekcją

przeciwieństwem

u ż y ł k e n i j s k i uczony

współczesnej

lub

samemu.

t e m u . Jest

czasu e g z y s t u j ą c y c h

inaczej n i ż we

Sasa

teraźniejszość,

2

— n i e g d y ś , przedtem, bardzo dawno

zstąpił

z

nieba.

ale ich d z i a ł a l n o ś ć

z z i e m i ą . U t w o r y tego t y p u r e c y t o w a n o

inną

rolę



łączą

w



mitycznym.

sobie f u n k c j e

pod­

dydaktyczne

1 ludyczne, s ą o g ó l n i e d o s t ę p n e , m a j ą chaeakter ś w i e c k i . Pomimo, ż e k a n w ą dla n i c h

były n i e j e d n o k r o t n i e

z d a r z e n i a r z e c z y w i s t e , to j e d n a k m o ż n a b y ł o w ą t p i ć w p r a w ­

d z i w o ś ć t y c h o p o w i e ś c i . P a r a f r a z y tego t y p u u t w o r ó w z a w i e r a d r u g a c z ę ś ć
E p o p e j a legendarnego
karisi.
imię

Karisi

przybierają

otaczanego

książki

b o h a t e r a M w i n d o (lud N j a n g a ) jest p r z y k ł a d e m e p i k i , z w a n e j
formę

specjalnym

przedstawień

kultem

dramatycznych

ducha—patrona

(Karisi

to

również

przedstawień).

Wykonywane

b y ł y w celach r o z r y w k o w y c h a nie k u l t o w y c h . Jedynie dla s a m y c h

wykonawców,

b a r d a i jego a k o m p a n i a t o r ó w , a k t ten m i a ł z n a c z e n i e r e l i g i j n e . P o s z c z e g ó l n e
dy karisi

były śpiewane,

Jako podstawowe
wiarę

w prawdziwość

torium A f r y k i

a potem

przetwarzane w

formie

epizo­

opowieści.

k r y t e r i u m o d r ó ż n i e n i a m i t u od l e g e n d y R z e w u s k i p r z y j m u j e
m i t u bez w z g l ę d u

nie m o ż n a

przeprowadzić

n a jego f a n t a s t y c z n o ś ć .
bezwzględnej

Jednak dla tery­

d e m a r k a c j i m i t u od

legen­

dy. D z i a ł a n i e b o h a t e r ó w l e g e n d a r n y c h c z ę s t o odnoszone jest do c z a s ó w m i t y c z n y c h .
Mit, w e d ł u g a u t o r a , jest p o d s t a w o w y m

2

elementem

porządkującym wiedzę o

zamani.

Słownik
suahilijsko-polski,
R . S t o p a , B . G a r l i c k i , W a r s z a w a 1966, s. 57;
D . V . P e r r o 11, Swahili,
L o n d y n 1977, s. 181 (podaje z n a c z e n i e s ł o w a zamani

aforetime).
E . R z e w u s k i , Azania zamani, W a r s z a w a 1978, s. 13.
3

350

RECENZJE

„W
że

micie
mit

można

jest

znaleźć

odbiciem

echa

4

historii danej

historii tylko

w

grupy" .

niewielkim

Pamiętać

stopniu

a

jednak

odbicie

należy,

to

podlega

p e w n y m t r a n s f o r m a c j o m . "Wnioskowanie o h i s t o r i i g r u p y w o p a r c i u o j e j m i t y

jest

bardzo dyskusyjne.
„Mity kultur archaicznych utrzymywać m i a ł y życie społeczne w
5

trwaniu ".

Mity konstytuują

sankcjonują

takie

a

wyjaśnić

znaczenie

w

obrazy

micie

sadniającej

nie

porządek

inne

i przenośnie

stwarzają

kategorie

myślenia

ludzi

całości

egzystencji

aktualnie

świata,
w

są odbiciem

istniejący

w

danej

rzeczy

pewnej

ład. Znajomość

powierzchowną

wiedzę

(egzoteryczne)

wartości,

grupie.

rzeczywistości

mitów

wśród

prestiżu.

sakralnej uza­

członków

znane,

danego

reprezentujące

i mity d o s t ę p n e tylko wtajemniczanym

p r z e k a z y w a n e s ą w procesie k o l e j n y c h i n i c j a c j i .

mować

Oni wiedzą,

jakie mechanizmy

rządzą

światem,

(ezo­

Znajomości
źródłem

jakie należy

podej­

działania, aby z a c h o w a ć w życiu i obrzędzie analogię z czasem mitycznym,

aby nie n a r u s z y ć

porządku

w

Świadczy

jej

się

Zawarte

m i t ó w , a zatem posiadanie wiedzy o ś w i e c i e przez g r u p ę „ g e r o n t ó w " , jest
ich

które

Starają

stworzonych.

s p o ł e c z e ń s t w a nie jest jednakowa. I s t n i e j ą mity powszechnie
t e r y c z n e ) . T e ostatnie

nienaruszonym

systemy

powstaniu.

otaczającej

człowieka

kosmicznego.
jedynie

„Wiedza
jego

6

rzeczywistości" .

„obrzęd aktualizuje i ożywia
Związek

o

m i t y c z n a nie w y k l u c z a r o z u m u

niewystarczalności

dla

Autor za L . V . Thomasem

m i t , mat z a ś u z a s a d n i a , w y j a ś n i a

interpretacji
przyjmuje, że

i legalizuje

obrzęd.

ten j e s t d l a o b y d w u i c h r a c j ą b y t u , jego z e r w a n i e p r o w a d z i do

uwiądu

jednego i drugiego.

O b r z ę d bez

wyłącznie

literaturą" .

m i t u jest p r z e ż y t k i e m , m i t b e z o b r z ę d u

staje

Dla

dopełnia

7

legendą,

zachowania

równowagi

kosmicznej

się

s i ę w i e l u c z y n n o ś c i , o d t w a r z a s i ę , to, co b y ł o istotne d l a p o w s t a n i a i

uporządkowa­

nia

biorące

w

świata.

Obrzęd

celebrowaniu

jest

powrotem

obrzędu

do

utożsamiają

czasu

się

z

mitycznego.

postaciami

8

„uobecniają

praczas mityczny" . Obrzęd i mit m o ż n a

Osoby

występującymi

rozpatrywać

na

udział

w

micie,

płaszczyźnie

9

ich w s p ó l n e j s t r u k t u r y .
E.

Rzewuski zakłada

że

mit

sankcjonuje

w

jakiej

w

r a c h u b ę . Wobec

rzyłyby

on

realizację

porządek

funkcjonuje.

Ze

tło

dla

Wyżej

kontekstem

mitu

technicznych

kwestia
mitu.

tekst + k o n t e k s t .

Zatem

względów

tego pozostaje

reprezentacyjne

zasady:

świata.

dla

opis

wspomniano,
jest

taki nie

wyboru takich e l e m e n t ó w ,

Autor

ograniczył

W
w

tu

two­

tylko

do

skrótowego

wierzeń.

zależności

od

mitach, w y r ó ż n i a

dominującej
się

m.

in.

tematyki,
następujące

od

głównych

mitologie:

wątków

teogoniczne

powstania i c h a r a k t e r u b ó s t w , kosmogoniczne

i kosmologiczne

staniu



strukturze

o

pow­

fragmenty

n i c h s a m y c h , n i ż dla

się m o t y w ó w

dotyczące

dotyczące

i jego n a t u r y i i n . W k s i ą ż c e R z e w u s k i p r z e d s t a w i a u t w o r y l i t e r a c k i e i
powtarzania

antropogeniczne



— mówiące

człowieka

raczej dla

świata,

występujących

pochodzenia

tekstów

i

które

się właściwie

u m i e j s c o w i e n i a d a n e j g r u p y w czasie i p r z e s t r z e n i i b a r d z o o g ó l n e g o i
omówienia

kultura

wchodził

ukazania jakichkolwiek

czy struktur. P o k a z u j e s z e r o k ą

gamę

prawidłowości,

możliwości

prze­

kazania historii i wiedzy.
W k s i ą ż c e zamieszczono

szereg z d j ę ć ( w y k o n a n y c h p r z e z J . O l ę d z k i e g o ) u k a z u ­

j ą c y c h ludzi Azanii w sytuacjach codziennych i o b r z ę d o w y c h .

4

R z e w u s k i op. cit., s. 220: w g a u t o r a m i t L u g b a r a w s k a z u j e n a w c z e s n e
p o c z ą t k i o r g a n i z a c j i r o d o w e j ; s. 221: i n n a z m i t o l o g i z o w a n a w e r s j a etnogenezy p r z e d ­
stawia migrację ludu z p ó ł n o c y na południe.
M . E 1 i a d e, Sacrum,
mit, historia,
W a r s z a w a 1974.
S . P i ł a s z e w i c z , Afrykańska
Księga
Rodzaju,
W a r s z a w a 1978, s. 10.
R z e w u s k i , op. cit., s. 15.
E 1 i a d e, op. cit., s. 86.
C . Levi-Strauss,
Antropologia
strukturalna,
W a r s z a w a 1970, ss. 285-316.
5

8

7

8

e

351

RECENZJE

Książkę

uzupełnia

opracowań

bibliografia

teoretycznych,

Recenzowana

praca

jak
ma

zawierająca

i

spis

literatury tematu



zarówno

monograficznych.

charakter

bardziej

popularyzatorski

niż

P r z e d s t a w i e n i e o r y g i n a l n y c h t e k s t ó w , n i e j e d n o k r o t n i e po r a z p i e r w s z y
na j ę z y k p o l s k i , s t a n o w i o j e j n i e w ą t p l i w e j

naukowy.

tłumaczonych

wartości.
Wiesława

W Ł O D Z I M I E R Z P A W L U C Z U K , Żywioł

i forma,

Wasilewska

Biblioteka Myśli

Współczesnej,

W a r s z a w a 1978, ss. 244.
„ P o k ó j — s z c z ę ś l i w o ś ć , ale b o j o w a n i e /

B y t nasz podniebny"

z a m k n ą ł los l u d z k i M i k o ł a j S ę p S a r z y ń s k i
zdanie

zawierające

wszystko

stanów

ludzkiej

i

duszy,



i

marzenie

niemożność

w

takiej

formule

(sonet I V ) . D l a poety f o r m u ł a to
o

spokoju,

osiągnięcia

go,

tym

pełna,

najdoskonalszym

wobec

wyroków

ze

Boskich

s k a z u j ą c y c h c z ł o w i e k a n a w i e c z n e „ b o j o w a n i e " ze ś w i a t e m .
K s i ą ż k a P a w l u c z u k a jest dla mnie p r ó b ą dokonania podobnej syntezy w
współczesnej

socjologii:

i s z k ó ł filozoficznych,
turze, k t ó r e

by

„Zadaniem

niniejszej

lecz p o s z u k i w a n i e

możliwie

książki

nie

takich m y ś l i

jak najlepiej

wyjaśniały

jest

analiza

języku

systemów

ogólnych

o człowieku

i

dzisiejszą

rzeczywitość

kultu­

kul­

r o w ą " (s. 18).
P o j ę c i e m podstawowym,
punktem

odniesienia

dla

słowem-kluczem

wszystkich

Żywiołu

wyobrażeń,

i formy,

jest czas. C z a s

postrzeżeń

i poczynań

„ T o , co w p r a c y n i n i e j s z e j n a z y w a m y r e l a c j ą c z ł o w i e k - K o s m o s , jest przede
kim ustosunkowaniem
cego a s p e k t u
(s.

124).

s i ę c z ł o w i e k a do p o d s t a w o w e g o i n a j b a r d z i e j n a s

Kosmosu,

Świadomość

jest

jego

umieszcza

czasie

czyli

jednym

rzeczywistości:

a)

l i n e a r n y m albo
widzenie

rodzi s i ę z odczuwania czasu jako pewnej

go

przede

w

czasie"

rzeczywistość

„wiecznym
czasie

wszyst­

interesują­

istnienie

otaczającą

czasie s t a c j o n a r n y m . T y m t r z e m sposobom i s t n i e n i a w
postrzegania

w

i

w

które

wymiarów:

temporalność,
człowieka

w

kierunki

z trzech

jakim

czasu

jest

ludzkich.

teraz",

albo

odpowiadają

trzy

wszystkim

procesów,

linii nanizanych kolejno

zdarzeń,

l i n i i prostej, n a k t ó r e j p u n k t u a l n e „ t e r a z " z n a j d u j e s i ę m i ę d z y p r z e s z ł o ś c i ą i p r z y ­
s z ł o ś c i ą ; b) postrzeganie
jako

„wiecznego

ś w i a t a jako zbioru rzeczy, z w i ą z a n e z pojmowaniem

teraz", c h a r a k t e r y s t y c z n e

dla stanu

czasu

świadomości

prerefleksyjnej,

k t ó r a jest „ i d e n t y c z n a z p r z e d m i o t e m p o s t r z e g a n i a , jest, j a k m ó w i ą

egzystencjaliści,

b y c i e m - r a z e m - z r z e c z y w i s t o ś c i ą " (s. 155); c) n a s t a w i e n i e

n a spostrzeganie

wartości,

w y n i k a j ą c e z p o j m o w a n i a a k t u a l n e j r z y c z y w i s t o ś c i j a k o r e a l i z a c j i odwiecznego m i t u .
T y m t r z e m sposobom t r w a n i a o d p o w i a d a j ą z k o l e i t r z y t y p y d z i a ł a ń — i n s t r u m e n ­
talne, autoteliczne
na w y r ó ż n i o n e

i twórcze. Nie ma tu miejsca na precyzowanie p o g l ą d ó w

p r z e z e ń t y p y d z i a ł a ń . Z a z n a c z m y t y l k o , ż e s ą to p o j ę c i a

autora

niejedno­

z n a c z n e o r a z , ż e d l a g ł ó w n e g o w ą t k u r o z w a ż a ń istotne jest p o j ę c i e d z i a ł a ń t w ó r c z y c h .
„,...celem
nych,

działania

twórczego

pozostawienie

na

jest

narzucenie... ś w i a t u

zewnętrznej

rzeczywistości

naszych struktur

naszego

śladu,

psychicz­

naszego

«od-

bicia>»..." (s. 216).
W y r ó ż n i o n e typy ś w i a d o m o ś c i czasu i o d p o w i a d a j ą c e i m s p o s o b ó w

postrzegania

oraz rodzaje d z i a ł a ń , t w o r z ą trzy „style życia": styl ż y c i a w y p e ł n i o n e g o
działań

instrumentalnych, styl życia

chwilą

zaznaczmy, że dla autora i n t e r e s u j ą c y

i styl ż y c i a

toku

pokazuje

rozważań,

sposób, w

których

główne

j a k i kategoria

I

jest t w ó r c z y s t y l ż y c i a , j a k o ten, w

c z ł o w i e k r e a l i z u j e s i ę n a j p e ł n i e j — j a k , to z o b a c z y m y
W

szeregiem

ludzi t w ó r c z y c h .

tezy

zostały

czasu uobecnia

znów

którym

niżej.
przedstawione

się w

życiu

wyżej,

ludzi,

Autor

determinuje

ich p o s t a w y i z a c h o w a n i a .
Pojęcie

czasu

jest

użyteczne

również

dla

badacza,

dla

opisu

tak

ludzkiej

352

RECENZJE

jednostki, j a k ś w i a t a , k t ó r y

j ą otacza. P r o b l e m y zrodzone

ze ś w i a d o m o ś c i

przemi­

j a n i a to ta, j e d y n a c h y b a , d z i e d z i n a l u d z k i e g o d o ś w i a d c z e n i a , w k t ó r e j od n a j d a w ­
niejszych

czasów

i

matematyczne,

nauki

zbiegały

się zainteresowania

filozofia,

teologia,

wszelkich dyscyplin wiedzy.

antropologia,

Fizyka

h i s t o r i a , biologia,

sztuka

i l i t e r a t u r a — s t w o r z y ł y a u t o n o m i c z n e teorie c z a s u . T o t e ż o t w i e r a j ą c r o z d z i a ł o c z a ­
sie (jest to ostatni, t r z e c i r o z d z i a ł ) c z y t e l n i k — d o t y c h c z a s s p o k o j n i e ś l e d z ą c y

myśl

a u t o r a , p r e z e n t o w a n ą m i e j s c a m i w s p o s ó b d o ś ć z a w i ł y , lecz w r e z u l t a c i e c z y t e l n y —•
nagle

znajduje

się

w

gąszczu

cytatów

z

najróżniejszych

autorów.

Kilkadziesiąt

n a z w i s k p r z e w i j a s i ę n a k i l k u n a s t u s t r o n i c a c h , co n a s u w a s k o j a r z e n i e z p r z y s ł o w i o ­
wym

perskim targiem,

na który

a l e i epok. I n g a r d e n , K o t a r b i ń s k i ,

przybyli kupcy

nie

tylko

z

różnych

krajów,

Einstein i Minkowski, św. Augustyn, M . Holbwachs,

B . W o r t h , A . J . G u r i e w i c z , B . M a l i n o w s k i , A . W a l i g ó r s k i , O. S p e n g l e r , J . D u r a n d e a u x ,
W.

James, Lammenais, A. Kępiński,

Proust...

zamieszanie

śmierci,

i ludzkich prób
Staff,

potęguje

H u x l e y , Nietzsche,

się, kiedy

Autor

przezwyciężenia

Camus,

i

Marek Aureliusz i S a i n t - E x p e r y i bezimienni
obok

relacji

z

traktatów

Zorba"),

matematycznych,

etnograficznych

badań

B. Russel, L e w
istoty

jej. Pojawiają

i

ficzne

Kakojannis („Grek

dotyka

się

problemu
obok

siebie

S z u k s z y n i Wittgenstein,
skazańcy

powieść

terenowych.

i listy

Tołstoj,
czasu

Montaigne

wreszcie. D z i e ł a
do

filozo­

b l i s k i c h , poezje

Rzeczywistość



Fromm

i literatura,

obok

realność

i imaginacja traktowane są na tych samych prawach jako w y r a z psychiki ludzkiej,
eksterioryzacja
się

ta

sama

Tym
między

tego, co w e w n ę t r z n e .
walka

dwu

o

planom,

swoim

przerzucenie
po

których

wewnętrznym

Zdaniem Autora, na

obu

mostu

ludzką

porusza

światem

między
się

osobą

człowiek,

marzeń,

a

planach rozgrywa
a

Kosmosem.

dobrze

znający

różnicę

zewnętrznym

światem

rzeczy

i i n n y c h ludzi — o d p o w i a d a j ą dwie p ł a s z c z y z n y badawcze. I m a g i n a c y j n y m miejscem
p o t y c z e k c z ł o w i e k a z c z a s e m (w jego n a j s z e r s z y m u j ę c i u )

jest literatura; miejscem

r e a l n y m natomiast — folklor.
Różnica między

literaturą, która

za p o m o c ą

s ł ó w opanowuje

deluje ją, t w o r z y i p r z e k s z t a ł c a , a folklorem, k t ó r y
wania w rzeczywistość

dzięki

wyobraźnię,

magii

m a moc

mo­

ingero­

— r ó ż n i c a t a jest t ą s a m ą , k t ó r a r o z d z i e l a ś w i a t

dorosłego

od ś w i a t a d z i e c k a . P a w l u c z u k n a z y w a j ą ś w i a d o m o ś c i ą f o r m y . L i t e r a t u r a

powstaje

n a poziomie ś w i a d o m o ś c i f o r m y : „ F o r m ę p o j m u j e m y tu b a r d z o s z e r o k o j a k o w s z e l ­
wyrazu

wewnętrznych

treści

Literatura

kie

kulturowo

musi s t w o r z y ć mit, p r z e m i e n i ć

rzeczywistość

w formę

i

w

dopiero

ustalone

obrębie

reguły

tej s t w o r z o n e j , s y m b o l i c z n e j

realności

człowieka"

(s.

87).

nierzeczywistości

toczyć

walkę

ze

złem

i c z a s e m . T a k a jest r o l a s z c z e g ó l n e j postaci f o r m y , j a k ą jest k a ż d a s z t u k a : „ F o r m a
artystyczna
Dzięki

ustosunkowuje

artystycznej

nas

formie

do

świata,

możemy

czuć

reguluje
się

po

nasz

ludzku

stosunek

do

nawet

świecie

w

Kosmosu.
gdzie

i s t n i e j e s m u t e k i o k r u c i e ń s t w o " (s. 105).
W
nym

f o l k l o r z e jest i n a c z e j . T u t a j
życiu

świeckość

jednoczy

codzienność

się

wewnętrzna

dialektyka, nie

jest

czywistość,

czyli

sytuacja

określona

ze

jest t o ż s a m a

świętością.

dialektyką

wyłącznie

folklorystyczna

z mitem,

„Dramaturgia
w

świecie

jest

w

konkretną,

podstawowym
uczłowieczyć

pojęta

jako forma

jest czas „ D z i ę k i f o r m i e
podstawowy

żywioł

pozwala

niezbędnym

elementem
z rzeczy­

żywioł.

Żywiołem

artystycznej udaje s i ę wreszcie

opanować,

świata,

jakim

przezwyciężyć

jego

imaginacji, rze­

f u n k c j o n o w a n i a f o l k l o r u j a k o s z t u k i " (s. 106). S z t u k a o z n a c z a tu dialog
wistością

codzien­

folkloru,

jest

czas"

(s.

103).

Do

dziedziny

żywiołu należą również niszczące człowieka namiętności,

którym

w y d a j e on

wojnę

w

którego

zwalczaniu

służą

tekstach

literackich —

i

żywiołem

jest

zło realne,

magia, zaklęcia, t a ń c e i o b r z ę d y folkloru.
Przezwyciężenie

żywiołu,

opanowanie

i podporządkowanie

go

człowiekowi

za

p o m o c ą f o r m y , jest r ó w n o z n a c z n e z p r z y w r ó c e n i e m c z ł o w i e k o w i jego p o d m i o t o w o ś c i ,

353

RECENZJE

poczucia w s p ó l n o t y ze w s z y s t k i m , co z n a j d u j e s i ę na z e w n ą t r z niego. P r z e z w y c i ę ż e ­
nie

żywiołu

oznacza

odnalezienie

Poczucia

jedności

doświadcza

-traktowaniu

samego

siebie,

zamknę

zrobię

ciemność" —

oczy

wszechmoc,

traci

utraconej
każde

przekonaniu

się z chwilą

jedności

dziecko.
o

osoby

Wyraża

tożsamości

ludzkiej

s i ę ono
ja —

tę naturalną

wiarę

we

odkrycia w ł a s n e j

jaźni,

a

w

i

Kosmosu.

podmiotowym

wszechświat.

własną,
tym

tak

samym

„Jeśli

oczywistą


własnej

p r z e d m i o t o w o ś c i . T y m k w e s t i o m p o ś w i ę c o n y j e s t p i e r w s z y r o z d z i a ł k s i ą ż k i pt.

„Oso­

bowość".

\

Pawluczuk przyjmuje definicję
różniając

osobę-jednostkę

zdolnością

autorefleksji,

osobowości

istnieje

wyodrębnienia
własnej

ludzką

nim

J e s t to t e n

podporządkowania
się w ó w c z a s

samozrozumienie.

„Forma

odkrycia

obdarzona
W

rozwoju

własnej

jaźni,

którym

społecznym,

ustalenie

relacji

ja przedmiotowe,

do

kultury.

między

„mną"

innymi,

sobie
ja-inni.

zdeterminowane

Samopoznanie
a

sobie

uświadamiamy

jest

etapem

pierwszym
drugim

jest

światem.
siebie

w

wewnętrzne;

artystyczna,

w

prawom

należące

jednostka

otaczającym świecie, uświadomienia

sam moment, w

się

jest

samorealizacji.

roz­

I n a t y m poziomie s a m o z r o z u m i e n i a m o ż l i w e jest w t ó r n e u z y s k a ­

Uzewnętrzniamy

równoznaczna

i

moment

j a podmiotowego

rozdźwięku

nie z e r w a n e j j e d n i ze

twórczość

od

społeczną,

postępującego

treści

jest

siebie jako przedmiotu w

strukturę

którą

krytyczny,

Wyodrębnia

nasze

osobowości,
rozwoju

punkt

subiektywności.

etapem

od

za K a z i m i e r z e m D ą b r o w s k i m ,

autonomicznego

konieczność
przez

osobowości

z

swych

dziełach

najdoskonalszym

pojęta

jako samorealizacyjny

opanowaniem

rzeczywistości,

jest, z j e d n e j

strony,

sztuce

chicznych" z drugiej

czynach

„pomostem

tak

słowach,

owej

sposób

osobowością

projektujemy

eksterioryzacji

życia.

zewnętrznej,

narzuceniem

między

i

przejawem

jest

Twórczość

jak

jest

wewnętrznej.

ś w i a t u naszych struktur
a kulturą"

psy­

podporządkowa­

niem c z ł o w i e k a i n n y m ludziom.
T y m , co r ó ż n i
z

refleksyjnym

sztuka

zespala

te d w i e f u n k c j e k u l t u r y , jest ś w i a d o m o ś ć

stosunkiem
nas

nie

do

tyle

rzeczywistości.

ze

światem

w

formy,

„Na

poziomie

ogóle,

ile

ze

równoznaczna

świadomości
światem

formy

kultury,

ze

ś w i a t e m w a r t o ś c i " (s. 110).
W

tym

punkcie

rozważania

nad

spotykają

czasem,

się

prowadzone

prowadzące

do

równolegle

określenia

dwu

wątki

myślowe:

podstawowych

dwa

dziedzin

twórczości, w k t ó r y c h przejawia się w a l k a o „uczłowieczenie ż y w i o ł u " — literatury
i folkloru — i r o z w a ż a n i a

nad rozwojem

ludzkiej osobowości, u w i k ł a n e j

w

własnej

lecz

problemy

Badanie

Kosmosu

człowieka

naczelnym

we

i

jaźni,

wszystkich

(i n i e z b y w a l n y m )

także

jego u w i k ł a n i a c h ,

dla k a ż d e g o

w

stosunki

przy założeniu,

jest o k r e ś l e n i e

nie

tylko

interpersonalne.
że

zadaniem

swego m i e j s c a w

Kosmo­

sie i w s p o ł e c z e ń s t w i e z a r a z e m (a r z e c z y to z u p e ł n i e r ó ż n e ) , to b a d a n i e m o ż l i w e j e s t
p r z e z opis k u l t u r y . K u l t u r y

pojętej

jako rodzaj siatki, n a k t ó r ą

człowiek

rzutuje

swoje m y ś l i , doznania i refleksje.
W ujęciu Pawluczuka kultura ustanawia reguły w y r a ż a n i a w e w n ę t r z n y c h
c z ł o w i e k a . C z y t e l n i k nie z n a j d z i e w o m a w i a n e j k s i ą ż c e s p r e c y z o w a n e j
definicji

kultury,

wych punktów
Określeniem
jest

ale

dostrzeże

całą

kultury, które
mówiące



o

kultury:

regulacji

W

rozdziale

„ K u l t u r a " autor

całościowe—

stosunków

człowiek

23 — E t n o g r a f i a P o l s k a , X X I V , z. 1

— stanowi



różnorodność

możli­

o

książki,

ujęcia

funkcjach",

człowiek

i

kształcie
każdej

człowiek

definicji kultury,

oraz funkcjonalne

traktowania

c i u j ą c e g o (fenomenologia) j a k o

zdaniem

podstawowych

daje przegląd

selektywnym

potrzebę

moim

„dwu

jątku

czym podkreśla

problematyki,

widzenia.

sformułowanie

definicje

złożoność

treści

jednoznacznie



wy­

Kosmos.

przeciwstawiając

— fenomenologicznym,

opisowego ( f u n k c j o n a l i z m )

komplementarnych.

bez

przy

i w a r t >ś-

354

RECENZJE

Wychodząc
lizuje k s i ą ż k ę
lematyką

definicji

Chciałabym
tury

z z a ł o ż e n i a , ż e ta n o t a t k a
o wielowątkowej

kultury, poruszaną

natomiast

współczesnej,

zwrócić

w

której

jest j e d y n i e w s t ę p n ą p r e z e n t a c j ą ,

kompozycji,
uwagę

żyjemy

nie

zatrzymam

się dłużej

wielokrotnie

w

czytelnika na

interesujące

tu

wielu

i

teraz,

z kulturą

musi wybierać,

musi

własnym

innych

sygna­

nad

prob­

publikacjach.

porównanie

tradycyjną,

kul­

nazywaną

przez autora t a k ż e l u d o w ą .
„Człowiek

dzisiejszy...

m e n t ó w proponowanych
spójną

całość,

m u przez k u l t u r ę

zharmonizować



z

s p o ł e c z n y c h , w k t ó r e jest u w i k ł a n y

wysiłkiem

z wielu

... s t w o r z y ć p e w n ą , m n i e j

własnymi

predyspozycjami,

z

lub

systemem TÓI

... s ł o w e m , c i ę ż a r u t r z y m a n i a r ó w n o w a g i

n ę t r z n e j ... s p o c z y w a t e r a z n a jednostce,

b y ł a j u ż m o w a w t e d y , gdy z a z n a c z o n y z o s t a ł o p o z y c y j n y
tych

pierwszy

dwu

sposobów

przynależy

do

wew­

a n i e n a k u l t u r z e — j a k to b y ł o w

ł e c z n o ś c i t r a d y c y j n e j " (s. 170). O r ó ż n i c y m i ę d z y k u l t u r ą t r a d y c y j n ą a
kloru,

ele­

bardziej

przejawiania

się

charakter literatury i fol­

aktywności

„ n a s z e j " c y w i l i z a c j i , d r u g i do

spo­

współczesną

artystycznej,

z

kultury zwanej

których

tradycyjną

lub ludową.
W

k u l t u r z e t r a d y c y j n e j , gdzie o b o w i ą z u j e

zasada

tożsamości

rzeczy,

przekona­

nie o s u b s t a n c j a l n o ś c i w s z y s t k i c h r z e c z y i o t y m , ż e w k a ż d e j z n i c h t k w i e l e m e n t
psychiczny,

gdzie c z a s

t u r z e owe
w

toku

normalnej,
się

ze

społecznych

i

całościowymi

nie

dziedziny

ma

w

działalności

wielofunkcyjnością:

wiąże

skoro

charakter mityczny

codziennej

cyjnej nazywa autor
łań

ma

(stacjonarny)

dwie podstawowe funkcje regulacyjne

względną
danej

człowieka".

społeczności

s z t u k i , p r a w a , filozofii,



społeczeństwa,

spajającymi

grupę.

wydzielonej,

ideologii, s y s t e m ó w

wie tych zautomatyzowanych

tej

kultury

kul­
trady­

wytworów

Jasne

jest

i

dzia­
ról

bowiem,

zautonomizowanej,

nauki, rekreacji,

wartości

w

równocześnie,

kompleksowością

że

samodzielnej

nie ma t e ż ludzi, a n i instytucji

z a j m u j ą c y c h s i ę w y ł ą c z n i e tymi dziedzinami, nie m a swoistych
sobą

otóż
się

cechę

„Ta wielofunkcyjność

jednorodnością
więziami



"... r e a l i z o w a ł y

i programów życiowych

dziedzin tak, j a k to jest w

sprzecznych

tworzonych

między

na

podsta­

cywilizacji p r z e m y s ł o w e j "

(s. 53).
W

tej n i e w i e l k i e j

terminów

objętościowo

i nazwisk, trudno

nia m y ś l i autora konieczna
powołuje
jak

jest z n a j o m o ś ć

s i ę on sam, a t a k ż e tych, k t ó r e

Gdyż, wbrew
co,

książce, w

się momentami

pozorom

sądzę,

szeregu

się

niestety

także

języka

tak

syntez

ludzkiego

bytu

wymagało

który

na pytanie

króla

odpowiedział:

król,

wraz

dworem,

i

przez

autora

D l a swobodnego

śledze­

wyjaśnić

hermetyczny,
w

tej

prostego,

„Człowiek

ministrami

przytoczonych

innych prac — tych, na

pozwalają

j a s n o ś c i , jest to j ę z y k

uwidoczniło

z całym

gąszczu

zorientować.

trudny w

notatce.
jak

stosowane

odbiorze

Czyżby

język

uczonymi,

owego

żył niewątpliwie

mędrca,
w

Ten
kręgu

dyscyplin

socjologii.
Ewa



tworzenie

rodzi się, cierpi i umiera"?

k u l t u r y t r a d y c y j n e j , gdzie nie b y ł o r ó ż n y c h s y s t e m ó w w a r t o ś c i a n i w i e l u
wiedzy o c z ł o w i e k u . Nawet

które

terminy.

Oźminkowska

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.