http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/1011.pdf

Media

Part of Tradycja ludowa a kultura narodowa po II wojnie światowej / ETNOGRAFIA POLSKA 1983 t.27 z.2

extracted text
A

R

T

Y

K

U

Ł

Y

„Etnografia Polska", t. X X V I I , z. 2
P L I S S N 0071-1861

WANDA

PAPROCKA

TRADYCJA LUDOWA A KULTURA
PO и

WOJNIE

NARODOWA

ŚWIATOWEJ

Proces kształtowania się nowej rzeczywistości społeczno-kulturowej
w okresie po I I wojnie światowej, dokonujące się zmiany struktury
społecznej wywołały (jak w każdym okresie przełomowym) potrzebę
nowego spojrzenia na zagadnienie tradycji, zgodnego z aktualnie two­
rzącym się systemem wartości *. Zachodzące zmiany społeczne określały
nowy do niej stosunek w ramach ogólnego programu rozrachunku z ca­
łością dziedzictwa kulturowego poprzednich okresów. Szczególnie ostro
zjawisko to wystąpiło w stosunku do tradycji tych warstw społecznych,
które programowo, w sposób formalny i deklaratywny, uzyskiwały nowy
status w strukturze społecznej państwa. Powszechnie stwierdza się istnie­
nie ścisłej zależności między intensywnością przemian społecznych a siłą
emocjonalnego zaangażowania w stosunku do problematyki tradycji.
W tym przypadku poczucie związku z tradycją utożsamiane było często
z postawą konserwatywną. Podejmowane były nawet próby totalnego
odrzucania tradycji lub przeprowadzania selekcji treści dziedzictwa kul­
turowego różnych grup społecznych na podstawie określonych kryteriów
wyboru, stymulowanych potrzebą chwali. Ingerując w proces formowania
się tradycji, który dokonuje się w sposób naturalny, zgodny z okre­
ślonym przebiegiem procesów społecznych i kulturowych zachodzących
w poszczególnych grupach, narzucano często pewne formy tradycji,
które miały służyć doraźnym lub przyszłym celom. W większości przy­
padków tak konstruowana tradycja nie mogła znaleźć trwałego miejsca
w świadomości społecznej i stać się stałym ogniwem w łańcuchu ciągło­
ści kulturowej grup społecznych.
Można stwierdzić z perspektywy czasu, że zarówno podejmowana
w różnych okresach walka z tradycją, jak i próby tworzenia określonych
jej modeli mogły występować tylko w okresach stanów przejściowych, nie
sprzyjały one bowiem integracji, identyfikacji oraz poczuciu własnej
1

Por. W. P a p r o c k a , Tradycja
ludowa w myśli
humanistycznej
narodu XIX w., „Etnografia Polska", t. 26: 1982, z. 2, s. 34-35.

i

idei

12

WANDA P A P R O C K A

wartości — podstawowym elementom konstytuującym i stabilizującym
życie społeczne grupy. Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że zarówno
w przypadku ograniczenia roli, jak i walki z tradycją nie można mówić
0 całkowitym z nią zerwaniu. Walka bowiem jest zawsze pewną formą
kontaktu. Zwalczając tradycję przyczyniano się w określonej mierze do
jej utrwalenia, choć czyniono to z pozycji przeciwnika.
Mniej spektakularna, choć bardziej doniosła w swych skutkach nega­
tywnych, była forma społecznego zerwania z tradycją, utrata świado­
mości jej istnienia i posiadania. Prowadziło to do naruszenia ciągłości
kulturowej w grupach, zaniku poczucia więzi z przeszłością i w kon­
sekwencji utraty świadomości swej własnej genealogii.
W okresie powojennym mamy w Polsce do czynienia z różnym sto­
sunkiem do tradycji rozumianej zarówno bardzo szeroko jako tradycji
narodowej, jak i tradycji w pojęciu węższym odnoszącej się do po­
szczególnych warstw i grup społecznych, lokalnych, zawodowych, do
tego, co określane jest w koncepcji Redfielda jako tradycji małej .
Kontynuując zawarte w poprzednich częściach pracy rozważania*
pragnę obecnie zastanowić się nad stosunkiem do tradycji ludowej,
który kształtował się w okresie powojennym w warunkach przemian
współczesnych, zdając sobie równocześnie sprawę z trudności w ocenie
tych zjawisk rozpatrywanych z tak krótkiej perspektywy czasu.
Zarówno ocena roli i znaczenia tradycji ludowej w życiu społecznym
1 kulturze, jak charakter i zakres treści, które w tym pojęciu zawierano,
nie były jednolite w całym powojennym okresie. Spory o jej kształt
ideowy narastały, zgodnie z obserwowaną prawidłowością, w okresach
pewnych napięć społecznych. W znacznej mierze było to uzależnione od
różnic występujących w poglądach na znaczenie całego dziedzictwa kul­
turowego w rozwoju społecznym. Poddając krytycznej analizie okre­
ślone zjawiska szukano w tradycji nie tylko pewnych wskazówek, wzo­
rów czy analogii ułatwiających zrozumienie ich i przezwyciężenie, ale
również niejednokrotnie widziano w niej negatywne źródło występu­
jących faktów.
Nie podejmując próby określenia cezur czasowych odpowiadających
prezentowanym w tym zakresie poglądom, pragnę jedynie zasygnali­
zować w porządku chronologicznym pewne zasadnicze kierunki w po­
dejściu do tych zagadnień.
Okres wojny i okupacji hitlerowskiej zahamował, ale nie wyelimi­
nował z rozwijającej się w warunkach konspiracyjnych myśli społecz­
nej, dyskusji nad nowym kształtem kultury narodowej, nad wartościami
2

2

R. R e d f i e 1 d, Peasant Society and Culture,
[w:] The little
Comunity
and Peasant Society and Culture, Chicago 1961.
Por. P a p r o c k a , op. cit, s. 31-67; t e j ż e , Tradycja ludowa a
świadomość
społeczna
warstwy chłopskiej
w okresie II Rzeczypospolitej,
„Etnografia Polska",
t. 27: 1983, z. 1.
8

T R A D Y C J A L U D O W A A K U L T U R A NARODOWA

13

twórczymi tradycji ludowej w procesie tworzenia tej kultury. Odzyska­
nie niepodległości oraz dokonujące się w warunkach nowego ustroju
polityczno-społecznego zmiany struktury społecznej stawiały te zagad­
nienia w rzędzie priorytetowych problemów, których rozwiązanie da­
wało podstawy narodowej odnowie i stabilizacji.
Tworzenie się nowej struktury społecznej w wyniku dokonywanych
reform ustrojowych, gwarantowanie w głoszonych programach wysokiej
społecznie pozycji warstwy chłopskiej, o którą (szczególnie w radykal­
nych odłamach ruehu chłopskiego) walczono przez cały okres między­
wojenny, pozwalały nawiązać do głoszonych dawniej poglądów i da­
wały nadzieję na realizację przygotowywanych od wielu lat programów
działania. Dodatkowo umacniało wiarę w możliwość realizacji tych ce­
lów reaktywowanie bezpośrednio po wojnie szeregu organizacji chłop­
skich oraz czasopism i wydawnictw ludowych.
Kierowane niejednokrotnie przez tych samych ludzi, nawiązywały
do podstawowych idei głoszonych w okresie międzywojennym, a doty­
czących roli i znaczenia warstwy chłopskiej w procesie tworzenia się
kultury narodowej oraz eksponujących podstawowe cechy odrębności
kulturowej tej warstwy, które winny stać się podstawą odrodzenia na­
rodowego.
W deklaracji ideowo-programowej Związku Młodzieży Wiejskiej Rze­
czypospolitej Polskiej Wici uchwalonej 18 X I I 1945 r. czytamy m. in.:
„Celem wszelkich przemian społecznych winien b y ć człowiek; należy dążyć
do przewagi sił duchowych i moralnych w stosunkach międzyludzkich, z czego
wynika zdecydowane przeciwstawianie się ruchu młodzieży wiejskiej kierunkom
oraz prądom totalistycznym; należy dążyć do takiego porządku w świecie, by
człowiek wszystko mógł zawdzięczać własnej pracy, nikogo nie w y z y s k i w a ł i nie
był wyzyskiwany.
W obliczu zachodzących przeobrażeń w świecie ruch młodzieży wiejskiej wy­
raża głębokie przeświadczenie, że nie można gruntownie polepszyć w a r u n k ó w
ludzkiego współżycia, jeżeli nie zmieni się zasad moralności społecznej.
[...] Zmierzając do Polski Ludowej na naczelnym miejscu wszystkich prac
swoich stawiamy sprawy kształtowania i podnoszenia w e w n ę t r z n y c h wartości czło­
wieka oraz podnoszenia poczucia godności i wiary we w ł a s n e siły. Kształtowanie
uczuć w y p ł y w a j ą c y c h z głębokiego przywiązania chłopa do ziemi i przyrody, z k t ó ­
rymi współpracuje w tworzeniu chleba, uważany za najważniejszy czynnik w roz­
budzaniu źródeł rodzimej kultury ludowej będącej istotną i trwałą wartością
cementującą całość narodową i p a ń s t w o w ą " .
4

Świadomość kontynuacji rozpoczętego przed ponad wiekiem „uobywatelniania" warstwy chłopskiej, jeśli powołać się na brzemienne w swych
skutkach społecznych określenie Stanisława Staszica, nadzieje na reali­
zację szerokiego programu równouprawnienia społecznego i kultural­
nego znajdują swój wyraz w szerokich dyskusjach i publicystyce tego
okresu. Już w sierpniu 1945 r. odbył się zjazd ludowych pisarzy, dzien4

„Wici", nr 2-3: 1947.

14

WANDA P A P R O C K A

nikarzy i działaczy kulturalnych. Była to pierwsza w odrodzonej PoLscepubliczna dyskusja nad sprawą obecnej i przyszłej kultury chłopskiej .
Tym samym problemom poświęconych było wiele artykułów. W artykule
redakcyjnym reaktywowanego w 1946 r. pisma „Chłopski Świat" czy­
tamy:
5

„W lutym minęło siedem lat od ukazania się pierwszego numeru «Chlopskiego
Swiata». Zapowiedź pierwsza otwierająca w lutym 1939 r. wydawanie naszego
miesięcznika tak określała najdalszy cel naszych zamierzeń: «Bedziemy w a l c z y ć
o polską syntezę, o zjednoczenie polskiego ducha, o narodową formę dla ż y w e j ,
przecież rozsypanej polskiej tresci». Odbudowa domaga się planu, budulca, wy­
k o n a w c ó w . Ale u nas odbudowę trzeba pojmować w szczególny sposób. Odbudo­
wujemy coś, co już przedtem istniało. W Polsce nie «odbudowujemy» tylko: wzno­
simy także nowe budowle, przerabiamy stare. Dotyczy to przede wszystkim wsi~
«Chlopski Swiat» rozpoczął w a l k ę o «polska s y n t e ^ » , o zjednoczenie polskiego
ducha, o narodową formę dla ż y w e j przecież rozsypanej treści — tuż przed w i ­
churą w o j e n n ą . Stwierdzenie, «że z chłopa ma b y ć Polska, jeżeli chce mieć znamię
wielkiej i trwałej budowy», dało ogólny tylko rzut planu, w e d ł u g którego winno
rozpocząć się nowe budowanie. Zatem ponowny start «Chlopskiego Swiata» od­
bywa się z płaszczyzny podniesionej o ten dorobek ideowy, te umiejętności i spraw­
ności, te reformy, te doświadczenia i przeżycia, jakie przyrosły w Ruchu L u d o w y m
od 1939 r. do dzisiaj" .
8

s

Zjazd pisarzy ludowych w Warszawie, „Chłopi", nr 20: 1945, s. 3; Pisarze
ludowi w służbie wsi, „Chłopi", nr 21: 1945, s. 1-2.
• I dalej: „Wzbogacił się chłopski świat. Uwyraźniło się jeszcze bardziej
oblicze wsi, pogłębiło się poczucie chłopskiego pradawnego dobytku i ś w i a d o m o ś ć
własnej odrębności. Kto zapatrzony jest w Polskę jutra, w odrodzenie jej kultury
przez skierowanie się w jedno ogólnonarodowe łożysko godnego dziedzictwa prze­
szłości oraz przede wszystkim p i e r w i a s t k ó w ludowych tak wybitnie kulturotwór­
czych, ten pojmie ł a t w o znaczenie wydobywania na jaw tych poglądów, tych
postaw i tego kształtu, jaki znamionuje w i e ś i ze wsi się rodzi. Ze wsi jako
warsztatu pracy, ze wsi — jako światopoglądu tworzącego się pod w p ł y w e m ziemi
i słońca, ze wsi jako społeczności o żywiołowej sile idei społecznych i politycz­
nych. Kto w Polsce umiłował samodzielne drogi, kto chce się oprzeć na w ł a s n y m
dorobku i własnej wielkości w każdej dziedzinie życia, kto zrozumiał potrzebęumiaru, rozwagi, trwania, sprawiedliwości i wydźwignięcia ponad wszystko czło­
wieka — ten z utęsknieniem będzie zwracał swe oczy i kroki k u o ż y w c z y m zdro­
jom wiejsko-chłopskim. Polska odradza się z ludu, z pracy chłopa, robotnika,
inteligenta. Każda grupa społeczna ambitnie podkreśla tu — i słusznie — s w ó j
wkład w całość tworzywa narodowego. Wieś wywiera swój potężny w p ł y w n a
stosunki w Polsce za pośrednictwem krociowych szeregów Ruchu Ludowego: politycznege, spółdzielczego, o ś w i a t o w o - w y c h o w a w c z e g o . To Ruch Ludowy odgrywa
rolę tysiąckrotnie przewodów, którymi krążą wzajemnie oddziaływujące na siebie
różne światy, chłopski, ogólnonarodowy i ogólnoludzki.
Ruch ludowy z natury rzeczy pochłonięty działaniem, zajęty w a l k ą z przeciw­
nościami, przejęty chwilą — musi mieć na podorędziu te w ł a ś c i w e treści i ten
wartościowy materiał, którego dostarczyć może spokojna zaduma nad przeszłością!
wsi, nad czynnikami kształtującymi odrębny światopogląd chłopski i nad jego
znaczeniem dla kultury narodu. S ł o w e m — nad ziarnem, które w y ł u s k a ć należy
z przeogromnego zbiorowiska chłopskich zjawisk i obsiać nim pole od granic do
granic", J . N i e c k o , Zapowiedź
druga, „Chłopski Swiat", nr 1: 1946.

T R A D Y C J A L U D O W A A K U L T U R A NARODOWA

15

Podobne treści zawierał artykuł „Od redakcji" zamieszczony w pierw­
szym numerze „Wsi Tworzącej" w tym samym roku .
Dominacja liczebna warstwy chłopskiej w ogólnej strukturze
społeczno-zawodowej państwa, zmiana sytuacji gospodarczej wsi wyni­
kająca z likwidacji wielkiej własności ziemskiej i przeprowadzenia re­
formy rolnej pozwalały widzieć w warstwie chłopskiej s i ł ę
spo­
ł e c z n ą zdolną odegrać znaczną rolę w budowie nowego państwa —
Polski Ludowej. Osiągnięcie tej pozycji byłoby urzeczywistnieniem ce­
lów, jakie stawiał sobie ruch ludowy już w okresie powstania I I Rzeczy­
pospolitej . W myśl tych idei formują swoje poglądy bezpośrednio po
I I wojnie światowej w 1946 r. działacze ludowi i publicyści pisząc
m. in.:
7

8

„Przyszłość Polski widzę zbudowaną na ładzie pracy, wspartą w r ó w n y m
stopniu jak o rozwój techniki o ziemię — ten najbardziej słowiański dogmat
życia w rezultacie o człowieka ziemi, o chłopa. Rozwijamy przemysł, budujemy
miasta, ale równorzędnie i równocześnie brońmy pięknej postawy psychicznej
człowieka ziemi, brońmy kultury rdzennie polskiej, która w ludzie tkwi, b r o ń m y
uczciwości ludzkiej i myśli zdrowej — tego chłopskiego rozumu, który jest intuicją
i rozwagą zarazem, przerastającego niejednokrotnie systemy filozoficzne. Wreszcie
brońmy i obyczajowości, obrzędów, pieśni i melodii ludowych" *.

Nie poprzestając na werbalnych stwierdzeniach podejmowano szereg
akcji dla realizacji stawianych sobie celów. W 1946 r. powołany został
do życia Ludowy Instytut Kultury, którego celem było „pełne wyzwo­
lenie twórczych możliwości kulturalnych warstwy chłopskiej i wprowa­
dzenie jej dorobku kulturalnego do kultury ogólnonarodowej" .
10

7

„Pismo ma stać się trybuną, z której będziemy w y m i e n i a ć swe osiągnięcia
z zakresu poezji i sztuki, i myśli chłopskiej. Na tej drodze będziemy u j a w n i a ć
i w y z w a l a ć szczere i oryginalne talenty chłopskie — będziemy otwierać im drogę
na szeroki gościniec kultury narodowej i ogólnoludzkiej.
Pismo to służyć ma
również sprawie wypracowania zbiorowym w y s i ł k i e m koncepcji kulturalnej, która
wyrazi możliwie najlepiej pełną treść życia ludowego. Będzie ona jednym z czyn­
n i k ó w — kształtującym typ człowieka twórczego i w y z w a l a j ą c y c h instynkt t w ó r ­
czy klasy chłopskiej. Podejmiemy w nim nieugiętą w a l k ę z wszelkimi objawami
nicości i bezwładu kulturalnego chłopa polskiego. Pismo nasze będzie wyrazem
chłopskiego kierunku kulturalnego, wymodelowanego poza wszelkim patronatem
ideowym elitarnych grupek intelektualistów. [...] Gotujemy się do nowego i osta­
tecznego ataku. Walka idzie tym razem o myśl, o treść własną, o wyrwanie
się z ciemnoty, o epokowy przełom kulturalny Ludu i Polski. Na nim dopiero
można zacząć b u d o w ę nowych kształtów polityczno-społecznych. W n i m bowiem
istnieje prawda Polski Ludowej", „Wieś Tworząca", nr 1: 1946, s. 1.
8

Tak formułował tę myśl Wincenty Witos: „W chłopie żyje i odradza s i ę
naród, z niego czerpie swoją siłę państwo, on jest czynnikiem porządku i spokoju.
Najwięcej daje i najmniej wymaga. Bez niego nie ma i nie może b y ć zdrowego
narodu i silnego państwa", W. W i t o s , Wybór pism i mów, L w ó w 1939, s. 213.
» S. J u c h t a , Kultura
wsi drogą do wielkości
narodu, „Wieś Tworząca",
nr 1: 1946, s. 11.
Z. G a r s t e c k i ,
Ludowy Instytut Kultury, „Wieś Tworząca", nr 1: 1946,
s. 4: „Do realizacji postawionych sobie celów Instytut dążyć miał n a s t ę p u j ą c y m i
1 0

16

WANDA PAPROCKA

Ponownie powraca w szeregu rozważaniach troska, która niepokoiła
od ponad wieku wiele umysłów i stymulowała określone działania, tro­
ska o n a r o d o w y c h a r a k t e r
kultury o przeciwstawienie sią
obcym wpływom określanym w różnych okresach jako kosmopolityczne,
internacjonalne, a nawet urbanistyczno-industrialne .
Dążenie do ratowania ocalałych od zniszczeń wojennych zasobów
kultury narodowej, w tym także ludowej, skłaniało nieraz do wystąpień
dramatycznych, ale i pełnych idealistycznej wiary w możliwości zacho­
wania tych elementów kultury, których zanik był procesem nieodwra­
calnym i rozpoczął się już znacznie wcześniej .
u

12

drogami: 1. Przez wszczęcie prac badawczo-naukowych nad kulturą
ludową,
2. Przez rozwinięcie konkretnych akcji kulturalno-oświatowych. Pierwsza dzie­
dzina obejmie następujące najważniejsze działy pracy: a) gromadzenie materiałów
do badań nad kulturą ludową, b) opracowanie naukowe zgromadzonych materia­
łów, c) wszczęcie akcji wydawnictw naukowych o kulturze ludowej, d) rozpra­
cowanie koncepcji nowoczesnej kultury ludowej w oparciu o obecną strukturę
społeczno-gospodarczą wsi. [...] Drugi odcinek działalności Ludowego Instytutu
Kultury obejmie praktyczne akcje kulturalno-oświatowe, a m. in. 1. A k c j ę wy­
dawniczą: czasopisma, utwory literackie, muzyczne, teatralne i inne z zakresu
twórczości ludowej; 2. Organizowanie zespołów pracy kulturalno-literackiej, mu­
zyczne, teatralne i inne z zakresu twórczości ludowej; 3. Organizowanie zespołów
pracy kulturalno-literackiej pod n a z w ą «Wieś Tworząca*; 4. Organizowanie u n i ­
w e r s y t e t ó w ludowych, d o m ó w kultury i świetlic; 5. Rozbudowa twórczości w dzie­
dzinie sztuki ludowej przez urządzanie wystaw, szkolenie instruktorów i w y t w ó r ­
ców, organizowanie kursów i wzorcowni itp.; 6. Zakładanie bibliotek; 7. Szkolenie
przodowników i działaczy kulturalno-oświatowych; 8. Organizowanie imprez arty­
stycznych; 9. Opieka dla studiującej młodzieży chłopskiej.
Ponadto przeprowadzenie wielu innych akcji i prac zmierzających do wszech­
stronnego rozwoju kultury ludowej. Na tej drodze będzie dążyć Instytut do
osiągnięcia jedności kulturalnej narodu polskiego i do zapewnienia chłopu p e ł ­
nego i rzeczywistego uczestnictwa w kształtowaniu tej kultury. W działalności
swej Instytut
nawiąże najściślejszą współpracę ze wszystkimi twórcami i dzia­
łaczami kulturalnymi wsi lub ze w s i ą związanymi", t a m ż e , s. 5.
„Nie w d o r ó w n y w a n i u internacjonalnej kulturze tkwi sens historii — lecz
w tym, co dany naród nowego i odrębnego dokłada do niej. Swoistości regionalne
składają się tak na obraz całego narodu, jak indywidualność kultur poszczegól­
nych narodów składa się na wielką syntezę ludzkości", J u с h t a, op. cit., s. 12.
M. C z c i b o r - C h o l e w a pisze: „Czas jeszcze do podtrzymania, utrwale­
nia, gdzieniegdzie do sumiennego odtworzenia swoistej kultury. Wspólnymi dąże­
niami prowadźmy dalej dzieło naszych ojców ku świetlanej przyszłości narodu.
Z gruzów i zgliszcz, krwi, trudów i poświęcenia wyrosła Polska. Trzeba teraz
wszelkimi siłami i na każdym polu umacniać jej patriotyzm. Ten patriotyzm, dla
którego ginęły tysiące bohaterów. Umacniajmy w i ę c kulturę regionalną wsi pol­
skiej, która jest p e w n ą drogą do silnego związania z polskością. Nauczmy się
żyć tak, jak żyli nasi ojcowie. Urządźmy sobie nowe życie przy starej tradycji.
Szanujmy strój ludowy, nie gardźmy starym rzeźbionym czy malowanym sprzę­
tem domowym, wchłaniajmy w siebie melodie ludowej muzyki oraz słowa pieśni
prostej chwytającej za serce, pielęgnujmy stary nasz styl"; Kultura
ludowa,
„Wici", nr 21: 1946; por. B r z e c h w a - B e r n a ś , Na marginesie zagadnień
kul1 1

1 2

T R A D Y C J A L U D O W A A K U L T U R A NARODOWA

11

Bardziej realistyczne spojrzenie na kulturę ludową kazało szukać
innych sposobów, które pozwoliłyby zachować te nieprzemijające war­
tości duchowe i materialne społeczności chłopskiej.
„[...] unowocześnienie wsi nie powinno dopuścić do zatarcia ś w i a d e c t w tej
odwiecznej walki w y z w o l e ń c z e j ducha chłopskiego, musi je odnowić i podkreślić
jej znaczenie. W tym celu należy stworzyć Muzeum Kultury Chłopskiej, w k t ó ­
rym skupione zostaną wszystkie pomniki stwierdzające prężność i w y d a j n o ś ć
energii duchowej zespołów wiejskich we wszystkich dziedzinach ich ż y c i a " .
w

Ten stosunek do wsi wolny był jeszcze od tendencji, które w latach
następnych coraz silniej ujawniały się w podejściu do środowiska wiej­
skiego, eksponujących z r ó ż n i c o w a n i e jego pod względem gospo­
darczym, społecznym i kulturowym. Ten proces dezintegracji prowa­
dzący często do antagonistycznych układów społecznych wywoływał nie
tylko negatywne skutki gospodarczo-społeczne, ale i kulturowe. Zna­
lazły one odbicie również w podejściu do dziedzictwa kulturowego
o g r a n i c z a j ą c pojęcie tradycji ludowej do tych treści, które były
odbiciem walki klasowej na wsi, które zawierały idee postępowe i re­
wolucyjne. Narzucając takie kryteria wyboru zawężano się tylko do
tradycji części ludności chłopskiej — małorolnych i proletariatu wiej­
skiego. Przeciwstawiając się takiemu spojrzeniu na kulturę wsi K. Maj
pisał:
„Ruch młodzieży wiejskiej to ruch, który ma za sobą 40 lat istnienia. Jego
to dorobkiem nowy pogląd na kulturę polską, pogląd, że kulturę polską trzeba
przewartościować, trzeba usunąć wszystkie przerosty, trzeba odrodzoną kulturę
narodową oprzeć o te wartości nieprzemijające, jakie posiada środowisko chłop­
skie, środowisko wiejskie. Te rzeczy już przed w o j n ą zostały podniesione do za­
sady ideologii programowej ruchu nie tylko chłopskiego, ale i społecznego, i k u l ­
turalnego istniejącego w innych środowiskach społecznych. Między innymi w śro­
dowisku robotniczo-socjalistycznym.
Jeżeli dziś zajrzymy do pism, to zobaczymy w y w i ą z a n i e się nowego sporu
0 kulturę ludową, o chłopa. Nie wiem w imię czego idzie się do środowiska
chłopskiego i powiada się, że jest ono ze względu na swoją kulturę podzielone na
chłopów zamożnych i biedaków. C i pierwsi stoją na gruncie kultury ludowej,
a. biedacy podpisują się pod ewangielią ruchu robotniczego"

Stosunek do kultury i tradycji ludowej staje się przedmiotem coraz
ostrzejszych polemik i dyskusji. Są one wyrazem wyraźnie zarysowują­
cej się l i n i i p o d z i a ł u pomiędzy prezentowanymi na łamach wy­
chodzących bezpośrednio po wojnie czasopism i periodyków stanowiska­
mi nawiązującymi do poglądów przedstawicieli ruchu ludowego w okre­
sie międzywojennym , w tym przede wszystkim do teorii agraryzmu
15

tury ludowej, „Wieś Tworząca", nr 1: 1946, s. 9-10; J . S t e l m a s z c z y k ,
„Wieś
Tworząca" w terenie, „Wieś Tworząca", nr 3: 1947, s. 22.
F . S a r n e k, Muzeum Kultury Chłopskiej,
„Wici", nr 8: 1946.
Wspólne są nasze idee, wspólna
jest nasza walka, „Wici", nr 2: 1946.
M. in. „Wici" ukazujące się do 1948 г., „Wieś Tworząca" do 1946 г., „Wieś
1 Państwo" do 1947 г., „Chłopi i Państwo" do 1949 r.
M

14

1 5

J — Etnografia Polska, XXVH/2

18

WANDA PAPROCKA

i ideologii propagowanej przez uniwersytety ludowe, a oficjalnie gło­
szonymi zasadami socjalistycznej przebudowy wsi postulującymi wpro­
wadzenie gospodarki kolektywnej, walkę z elementami kapitalistycznymi
na wsi, laicyzację życia społecznego, obrzędowości itp. W podejściu do
kultury ludowej wsi oba te stanowiska znalazły wyraźne odbicie. Pierw­
sze z nich uznawały j e d n o ś ć k u l t u r y l u d o w e j niezależnie
od stratyfikacji społecznej. Dążyły do rozwoju procesu samowiedzy
i świadomości społeczno-grupowej, do wychowania chłopa poprzez war­
tościowe treści kultury ludowej. W myśl tych idei na pojęcie tradycji
ludowej składały się te dziedziny kultury materialnej, społecznej i du­
chowej, które podlegając ocenie i akceptacji przez samo środowisko,
tworzyły określoną wewnętrzną organizację zespołów treści kulturowych.
Te wartościowane treści winny wejść do kultury narodowej jako dzie­
dzictwo klasy chłopskiej, która zyskała właściwą pozycję w wyniku do­
konanej rewolucji społecznej . Drugie stanowisko eksponujące
jed­
n o ś ć k u l t u r y mas p r a c u j ą c y c h miast i wsi uwzględniało
część dorobku kultury wsi związanego przede wszystkim z walką kla­
sową. Postulowano jedność kultury narodowej poprzez niwelacje różnic
poszczególnych klas w procesie tworzenia społeczeństwa bezklasowego.
W jednym z artykułów poświęconych temu zagadnieniu czytamy:
16

„Dla nas naród to związek mas pracujących. Dla nas naród to nie tylko
wspólnota językowa, ale wspólnota przede wszystkim kulturowa. Nie elita stanowi
i decyduje o narodzie, ale w państwie demokracji ludowej decydują o nim pra­
cujące masy. Nie chcemy dlatego tworzyć jakiejś o d r ę b n e j
kultury
lu­
dowej
[podkr. — W.P.]. Nie chcemy podtrzymywać zaraniarskiego hasła «sami
sobie». Chcemy w i e ś dźwigać nie tylko w ł a s n y m i siłami, ale i siłami miasta tak,
jak w miarę sił podejmujemy się pomagać w rozwoju miast. Chcemy w tym
działaniu powyrzucać wszelkie szufladki kulturalne i przegródki społeczne, tak
jak wszystkie warstwy społeczne tworzyć powinny jednolity naród.
{...] W takim społeczeństwie nie ma klasy chłopskiej, robotniczej i innych,
i nie ma między nimi walki, zgrzytów, wrogich interesów. Ludzie zamieszkujący
wsie i miasta tworzą zgodny zespół. To jest istotnie społeczeństwo bezklasowe.
Zgadzamy się w tej sprawie z marksistami"
1 6

Por. F . B u j a k , Kilka uwag o zamiłowaniu
do tradycji ludowej i jej
za­
bytków,
„Wieś i Państwo", nr 5: 1946; K . M a j , Sprawa kultury ludowej, „Chło­
pi i Państwo", nr 20: 1947.
D. G a ł a j , U progu nowego 25-lecia. Sprawa kultury narodowej, „Wici",
nr 77: 1948; w Deklaracji Ideowo-Programowej ZMW R P Wici
uchwalonej
w 1948 r. czytamy: „Zasadnicze zmiany, jakie zaszły w Polsce w dziedzinie ustroju
politycznego, gospodarczego, dają nam podstawy do tworzenia kultury narodowej.
Tworzyć się ona będzie w związku z kulturą ogólnoeuropejską, a w oparciu o te
elementy kultury ludowej oraz kultury miejskiej, które nie mają obciążeń ustroju
opartych na wyzysku społeczno-gospodarczym. Podstawą jej rozwoju będzie praca
chłopów, robotników i związanej z nimi inteligencji. Należy zatem upowszechniać
stare i tworzyć nowe dobra kulturalne. Stawać się to będzie przez uczestnictwo
młodzieży chłopskiej w pracach prowadzonych w organizacjach, instytucjach, za­
kładach oraz przez realizację zadań stawianych ze strony państwa", „Młoda Myśl
Ludowa", nr 5: 1948, s. 22-23.
1 7

19

T R A D Y C J A L U D O W A A K U L T U R A NARODOWA

Takie stwierdzenie było z jednej strony wyrazem oficjalnych po­
glądów i programem działania, z drugiej otwierało pole dla krytyki do­
tychczasowych postaw w stosunku do kultury wsi. W nawiązaniu do
tego kierunku krytycznego analizę poglądów na kulturę ludową formuło­
wanych w okresie międzywojennym i bezpośrednio po I I wojnie świato­
wej przeprowadził A. J. Król w pracy Drogowskazy na manowcach
kultury ludowej . Przeciwstawiając się zasadniczej tezie o odrębności
kultury ludowej uznawał autor za błędne i wręcz szkodliwe dla rozwoju
społeczno-gospodarczego i kulturowego warstwy chłopskiej powoływa­
nie się na jej tradycje odkrywane bądź w słowiańskiej przeszłości, bądź
związane z idealistyczną koncepcją „ducha narodu", bądź wywodzące
się z poznawczych teorii Taine'a o odrębności rasowej i etnicznej ludu.
W generalnej negacji tych stanowisk nie uwzględnia jednak Król
całego kontekstu zjawisk kulturowych związanych z prądami społeczno-kulturamymi, jak również określonymi sytuacjami politycznymi, które
składając się na aktualną rzeczywistość warunkowały w każdym okre­
sie historycznym inne podejście do tych zagadnień. Emocjonalny stosu­
nek autora do analizowanych faktów pozbawił uzyskiwane wnioski nau­
kowej obiektywności, podporządkowując je obowiązującym w tym cza­
sie sposobom widzenia spraw wsi. Autor zajmował stanowisko negatyw­
ne wobec dotychczasowego dorobku myśli chłopskiej reprezentowanej
zarówno przez działające w środowisku wiejskim organizacje, jak Zwią­
zek Młodzieży Wiejskiej, uniwersytety ludowe oraz przedstawicieli inte­
ligencji związanych ze sprawami wsi. Szczególnie krytycznie oceniał
działalność wybitnych reprezentantów inteligencji chłopskiej, m. in.
W. Orkana, S. Pigonia, F. Bujaka, upatrując w ich twórczości naukowej
i literackiej działanie na rzecz separatyzmu chłopskiego. Rozwijanie po­
czucia wartości i odrębności kultury wiejskiej przez ukazanie jej spe­
cyfiki stało w s p r z e c z n o ś c i z obowiązującym w tym okresie pro­
gramem budowy społeczeństwa bezklasowego. W prądach artystycznych
czy literackich (T. Chałubiński, S. Witkiewicz, W. Tetmajer i in.) wią­
żących kulturę ludową z kulturą narodową widział Król wyłącznie pro­
test przeciwko kapitalizmowi i cywilizacji przemysłowej, inteligencki
paternalizm w stosunku do wsi, a nawet elementy pewnej ekspiacji
w geście — jak określał — „kajającego się szlachcica".
Przyjmując obowiązujący w tym czasie punkt widzenia nie do­
strzegał związku tych poglądów z dorobkiem myśli społecznej okresów
wcześniejszych ani wpływu, posiadających szeroki zasięg europejski,
prądów artystyczno-estetycznych epoki neoromantyzmu.
Przeciwstawiając uniwersytety ludowe szkołom rolniczym i gimna­
zjom chłopskim te ostatnie określał jako „dobrodziejstwo dla wsi". Na­
tomiast w „wytworach samej wsi", jak nazywał koła młodzieży, uni­
wersytety i teatry ludowe, widział „pierwsze samorodne instytucje, jakie
18

1 8

J . A. K r ó l , Drogowskazy

na manowcach

kultury

ludowej,

Warszawa

1947.

20

WANDA P A P R O C K A

zluzowały karczmę, targowisko i kościół w ich od średniowiecza utrwa­
lonych funkcjach kulturalnych" .
Przeciwstawiał się agraryzmowi, który w budowie nowego ustroju
społeczno-gospodarczego propagował zachowawczy w ocenie Króla, ufor­
mowany przez przeszłe stulecia system oparty na rodzinie, traktujący
wszelką inną rzeczywistość społeczną jako pochodną od niej lub z niej
się składającą. W rodzinie i jej związku z gospodarstwem indywidual­
nym dostrzegał wszelkie formy zależności i wewnętrznej struktury przed­
siębiorstwa kapitalistycznego. Pozostawienie rodziny i samodzielnego go­
spodarstwa wiejskiego w ich dotychczasowych funkcjach uniemożliwiło
zdaniem Króla przebudowę struktury i postępowy rozwój wsi.
Można stwierdzić w odniesieniu do tej pracy, że pewna j e d n o ­
s t r o n n o ś ć w ocenie dorobku myśli społecznej poświęconej zagad­
nieniom wsi spowodowała, iż interpretacja szeregu faktów przedstawio­
nych przez autora, charakteryzujących warunki rozwoju środowiska
wiejskiego, pozbawiona została właściwego naukowym opracowaniom,
obiektywizmu.
Idea budowania wspólnej kultury obejmującej, jak określano, „masy
pracujące miast i wsi" znalazła swój wyraz w ocenie dziedzictwa kul­
turowego środowiska wiejskiego. Przeciwstawiając się separatyzmowi
kulturowemu wsi odrzucano lub pomijano te treści, które świadczyły
o jej odrębności kulturowej i które ze względu na ścisły związek ze
specyficznymi warunkami życia i pracy na roli nie mogły tworzyć spój­
nej całości z kulturą miejską i robotniczą. Rygory realizowanego pro­
gramu gospodarczo-społecznej przebudowy wsi n i e
p o z w a l a ł y '>
sięgać do tradycji zawartej w kulturze społecznej czy duchowej, ogra- •
niczając zainteresowania naukowe i popularyzatorskie przede wszystkim \
do kultury materialnej, sztuki ludowej, folkloru muzycznego i tanecz- \
negó.
\
Poglądy na kulturę ludową, na zagadnienia tradycji ludowej znalazły j
odbicie w programach i działalności powstających w tym czasie insty- )
tucji. W 1946 r. powołany został do życia Państwowy Instytut Badania
Sztuki Ludowej w dalszych latach przekształcony w Państwowy Instytut
Sztuki, a następnie Instytut Sztuki PAN. Utworzenie tej placówki, jak
stwierdzono w artykule programowym, wynikało zarówno
\
19

„z roli, jaką sztuka ludowa może i winna odgrywać w formowaniu się nowej
naszej sztuki ogólnonarodowej — jak też z konieczności zachowania dla potom­
ności ginącej w naszych oczach odrębnej kultury ludowej. {...] To bowiem, co
o sztuce ludowej pisali etnografowie, jest tylko cennym materiałem do określenia
w a r u n k ó w , wśród których ona powstała i b y t o w a ł a " .
20

Na łamach powołanego przez Instytut w 1947 r. wydawnictwa „Pol­
ska Sztuka Ludowa" szczególnie w pierwszych latach powojennych pre" T a m ż e , s. 142.
Powstanie, organizacja i charakter Państwowego
Ludowej, „Polska Sztuka Ludowa", nr 1-2: 1947, s. 60-61.
20

Instytutu

Badania

Sztuki

T R A D Y C J A L U D O W A A K U L T U R A NARODOWA

21

zentowane były poglądy na rolę i znaczenie kultury ludowej w nowej
polskiej rzeczywistości. Można wyraźnie prześledzić na podstawie uka­
zujących się w kolejnych latach artykułach z m i a n y w sposobie okre­
ślania z a k r e s u i t r e ś c i tych pojęć. Stosunek do kultury ludowej
był odbiciem poglądów na całość zagadnień kultury i realizowanej w tym
zakresie polityki państwa. Już w pierwszym numerze „Polskiej Sztuki
Ludowej" prezentowane są stanowiska bliskie poglądom wyrażanym
w publicystyce tego okresu, a równocześnie często nawiązującym do
formułowanych już dawniej koncepcji oceniających wartości, jakie do
kultury narodowej wnosiła kultura ludowa. S. Dybowski stwierdza
w swej wypowiedzi, która stanowi motto dla nowego wydawnictwa, że
„wszystko to, co stanowi wartość w kulturze ludowej, w kulturze chłop­
skiej musi być przetworzone przez wielkich artystów i wejść do kultury
narodowej. Gdy to się stanie, sztuka polska nabierze cech i żywszych
rumieńców polskości — wniesiemy do skarbca sztuki ogólnoludzkiej
nowe wartości i wzbudzimy w innych szacunek dla narodu polskiego" .
To stwierdzenie określa podstawowy kierunek w podejściu do trady­
cyjnych treści zawartych przede wszystkim w sztuce ludowej i folklorze.
W myśl tych poglądów tradycja ludowa p r z e s t a j ą c być orężem
w walce o równouprawnienie społeczne warstwy chłopskiej, dowodem
i reprezentantem jej wartości winna s t a ć s i ę tworzywem, źródłem
inspiracji w budowaniu nowej kultury „socjalistycznej w treści, naro­
dowej w formie". W następnych latach ten stosunek do twórczości lu­
dowej staje się p r o g r a m e m działania i zasadą oceny jej wartości.
Zaostrzone przy tym zostają kryteria określające wartość poszczególnych
jej dziedzin w zależności od k l a s o w e g o charakteru ich twórców
i nosicieli. Festiwal Sztuki Ludowej zorganizowany w 1949 r. staje się
forum dla przedstawienia tych poglądów. W kulturze chłopskiej poza
głęboko narodowym charakterem widziano przede wszystkim n u r t
s p o ł e c z n y . Uznając klasowy charakter sztuki ludowej, który po­
wstał i ukształtował się jako antyteza szlacheckiej i dworskiej kultury,
sięgając swymi korzeniami okresu pańszczyźnianego, za tradycyjne uzna­
no te treści, które w tej lub innej postaci były odpowiednikami prze­
mian społecznych lub wręcz buntów czy rewolucji chłopskich. Postę­
pujące w miarę rozwoju stosunków kapitalistycznych na wsi zróżnico­
wanie gospodarczo-społeczne ludności powodowało, w myśl tych poglą­
dów, o d e r w a n i e kultury chłopskiej od podłoża klasowego wsi pań­
szczyźnianej czy biedniackiej i tworzenie się bogatej w swej formie ze­
wnętrznej obrzędowości, obyczajowości i sztuki reprezentatywnej dla
jej zamożnej części ^ Tę tradycję związaną z określoną formacją spo­
łeczną należało odrzucić jako obcą klasowo.
21

2 1

„Polska Sztuka Ludowa", nr 1-2: 1947, s. 3.
W. S о к o r s к i, O właściwy
stosunek do sztuki ludowej, „Polska Sztuka
Ludowa", nr 5: 1949, s. 131-134. W rozwinięciu i uzasadnieniu tych poglądów autor
pisze: „Nurt ten, tracąc coraz bardziej kontakt z realnym ż y c i e m olbrzymiej w i ę 2 2

22

WANDA P A P R O C K A

Szczególnie ważne znaczenie w kształtowaniu się stosunku do tra­
dycji ludowej miało nowe rozumienie pojęcia „ludowość". Analizując za
uczonymi radzieckimi na przykładzie sztuki ludowej zakres tego okre­
ślenia odnoszono je w formacjach społecznie rozwarstwionych, antagonistycznych do treści o c h a r a k t e r z e k l a s o w y m , a sztukę lu­
dową do wytwórczości artystycznej warstw ekonomicznie i społecznie
uciśnionych. Tak pojmowana sztuka ludowa obejmowała nie tylko doro­
bek artystyczny wsi, ale również uboższego mieszczaństwa, prowincjo­
nalnego rzemiosła i ludności robotniczej. W społeczeństwie nieantagonistycznym, w którym w myśl tych stwierdzeń pojęcie lud pokrywa się
г narodem, przez ludowość należało rozumieć przede wszystkim p os t ę p o w e i s o c j a l i s t y c z n e treści zawarte w dziedzictwie kul­
turowym przeszłości. W tym rozumieniu sztuka ludowa była „twórczo­
ścią artystyczną wyrażającą postępowe dążenia, myśli i uczucia mas
ludowych" .
Poglądy te znajdują odbicie w formułowanych w latach pięćdziesią­
tych z a ł o ż e n i a c h t e o r e t y c z n y c h badań nad sztuką ludową
i folklorem w Polsce oraz w programach poszukiwań terenowych .
W tym okresie obserwuje się zarówno odkrywanie w kulturze ludowej
23

24

kszości wsi, ulegał charakterystycznej deformacji poprzez w c h ł a n i a n i e e l e m e n t ó w
kultury drobnomieszczańskiej, rozkładowej kultury kapitalistycznego świata". O ro­
li, jaką spełniać ma kultura ludowa, pisze następująco: „problem stoi w pła­
szczyźnie wydobycia z kultury ludowej ż y w e g o nurtu zarówno w treści, jak i for­
mie, żywego nurtu przewartościowującego się co dzień i co godzina w t w ó r c z y m
marszu wsi polskiej do socjalizmu. S i ę g a m y w kulturze ludowej po te bezcenne
skarby, które były wyrazem jej społecznej odrębności i społecznego protestu
w stosunku do kosmopolitycznej sztuki drobnomieszczańskiej i chcemy wtopić ten
ż y w y potężny nurt mas ludowych w n o w ą narodową kulturę epoki socjalizmu,
kulturę której drogę w przeszłości otworzyła walka i z w y c i ę s t w o klasy robotni­
czej. Odrzucamy fałszywą stylizację, głosimy natomiast ś w i a d o m e kształtowanie
w treści i formie tworzywa sztuki ludowej. Odrzucamy sprowadzanie sztuki l u ­
dowej do formalistycznej obrzędowości i mechanicznego przenoszenia jej w z o r ó w
na obce jej tła, zarówno w treści, jak i w formie. Natomiast głosimy hasło czer­
pania przez twórców, pisarzy, kompozytorów pełnymi garściami z jej bogactw,
celem przetopienia jej treściowego i formalnego układu w nowe codzienne two­
rzywo dnia dzisiejszego".
2 8

G . N i e d o s z i w i n , O zagadnieniu ludowości
w sztuce radzieckiej, „Pol­
ska Sztuka Ludowa", nr 3: 1951, s. 82-97.
P o w o ł u j ą się na poglądy G . Niedosziwina w swoich artykułach m. in.
R. R e i n f u s s , Z zagadnień
sztuki ludowej, „Polska Sztuka Ludowa", nr 2: 1952,
s. 65 п., i A. J a c k o w s k i , Problem folkloru i ludowości
w sztuce, „Materiały
do Studiów i Dyskusji z Zakresu Teorii i Historii Sztuki, K r y t y k i Artystycznej
oraz Metodologii Badań nad Sztuką", nr 1: 1953, s. 166-209; por. też Od redakcji,
tamże, nr 1: 1950, s. 5-6; E . F r a n k o w s k i , Zagadnienia metodologii badań nad
sztuką ludową, tamże, nr 5: 1951, s. 363-382; W. S o k o r s k i , tamże, nr 1: 1952,
s. 144-156; S. P i o t r o w s k i , O twórczości
ludowej, Fragment referatu
wygłoszo­
nego na I Ogólnopolskiej
Konferencji
Twórców
Ludowych w Warszawie, „Polska
Sztuka Ludowa", nr 2: 1953, s. 67-72.
2 4

T R A D Y C J A L U D O W A A K U L T U R A NARODOWA

23

tych treści, które uznane zostają za tradycyjne ze względu na swój kla­
sowy charakter ukształtowany przez określone warunki historyczne
w poprzednich formacjach społecznych, jak również współcześnie two­
rzonych odpowiadających nowej socjalistycznej rzeczywistości .
25

es Przedstawia tak sformułowany program badań A. Jackowski w artykule
Na marginesie prac Państwowego
Instytutu Sztuki w zakresie badań nad
sztuką
ludową
i folklorem:
„Byłoby błędem niewybaczalnym, g d y b y ś m y powodowani
chęcią odtworzenia tego, co było przed stu laty, tracili z oczu nowe formy po­
wstające obecnie. Dotyczy to prac szczególnie w zakresie zbierania folkloru, gdzie
szukając za wszelką cenę tego, co ginie, co obumiera, łatwo traci się z oczu nowy
folklor, który dopiero kiełkuje. [...] Nowy folklor wyraża bowiem n o w ą świadomość
naszej wsi, wyraża procesy zachodzące w niej przemiany. Nowy folklor jest przy
tym potężną siłą aktywną, siłą przyśpieszającą te procesy. '[...] Przestawienie się
na problemowe widzenie pracy połączone jest z uaktywnieniem się samej postawy
badacza. Coraz rzadziej spotykamy się ze zjawiskiem takim jak p s e u d o b e z stronny
«obiektywizm»
[podkr. — W.P.] polegający na tym, że notuje
się wszystko — uważając, że folklor jest twórczością ludu pojmowanego jako coś
jednolitego. Oczywiście taka postawa prowadzi niechybnie na manowce i zacie­
rając różnice klasowe zaciera podstawowe zagadnienie dla rozwoju naszej wsi.
Postawa taka prowadzi do przyznania jednakowej wartości zarówno głęboko ideo­
logicznym wysoce artystycznym okazom twórczości naszego ludu, co i pieśniom,
w których dźwięczy dawna
ideologia
dworów
czy
mentalności
k u ł a k a [podkr. — W.P.]. W rezultacie otrzymujemy fałszywy, zakłamany obraz
naszego ludu, stłoczenie się na reakcyjne pozycje w folklorystyce.
[...] Wieś szczególnie obecnie w okresie narastających przeciwieństw klasowych
stanowi niewątpliwie dynamiczne zjawisko, w którym wyraźnie o b s e r w o w a ć można
walkę między elementami kułackimi a biedniackimi czy średniakiem. W tym
procesie zachodzących przemian, w tej codziennej walce o duszę średniaka, o so­
cjalistyczną świadomość wsi, sztuka ludowa, a zwłaszcza folklor, odgrywają r ó w ­
nież rolę. Pieśń ludowa może pełnić rolę czynnika hamującego pewne procesy lub
rozwijającego go. Pieśń ludowa, zwłaszcza ta aktualna, przyśpiewkowa, przeważ­
nie układana na nutę krakowiaka agituje i mobilizuje nie mniej niż prasa czy
«muzyka i aktualnosci». [...] Jasnym się staje, że w stosunku do takiego skompli­
kowanego zjawiska pełnego w e w n ę t r z n y c h napięć i sprzeczności nie można pod­
chodzić «obiektywnie». Nie ma zresztą «obiektywnego zbieractwa*. Każde zbiera­
nie jest zarazem procesem selekcji. [...] Postawmy sprawę jasno. Nie m o ż e m y ogra­
niczać się jedynie do postaw biernych obserwatorów. Jeśli nie chcemy wlec się
w ogonie przemian, jeśli chcemy nie tylko iść noga w nogę ze wsią, ale pomagać
jej w rozwoju, aktywnie przyśpieszać zachodzące zmiany — ograniczać się do po­
staw biernych obserwatorów. Od charakteru zebranego materiału i naszej umie­
jętności spopularyzowania najcenniejszych osiągnięć za pomocą radia, prasy, wy­
dawnictwa, bezpośrednio w terenie przez «podrzucanie» najciekawszych pieśni
zespołom ś w i e t l i c o w y m i szkolnym zależeć będzie w znacznym stopniu efekt na­
szej pracy. Dlatego należy podkreślić szczególnie metody pracy olsztyńskiej ekipy
zbierania folkloru, która pod przewodnictwem dr W. Gębika znajduje różne formy
wiązania swej pracy z terenem organizując spotkania połączone z prelekcjami
ilustrowanymi tekstami i pieśniami ludowymi, prowadzi wspólną akcję razem
z Towarzystwem Wiedzy Powszechnej itp. Osiągnięcia, które ekipa notuje na
tym trudnym terenie, są zasługą tych wszystkich pracowników terenowych, któ­
rzy nie boją się b y ć agitatorami, propagatorami prawdziwego patriotyzmu i po­
stępu społecznego. „Polska Sztuka Ludowa", nr 3: 1952, s. 124.

2i

WANDA P A P R O C K A

W procesie kształtowania wzoru kultury narodowej te określone
z a s a d a m i i d e o l o g i c z n y m i treści tradycyjne miały służyć jego
wzbogaceniu i nadać mu określony charakter. Zgodnie z założeniami
socrealizmu zawarte w sztuce ludowej i folklorze elementy tradycyjne
ulec winny „przekuciu" na wspólne masowe wartości kulturowe i w tej
nowej formie dotrzeć do odbiorców, w tym także i społeczności wiej­
skiej . Poglądy te były referowane i stawały się przedmiotem dyskusji
zarówno na I Kongresie Nauki Polskiej w 1951 r . , jak i na konfe­
rencjach poświęconych zagadnieniom sztuki oraz naradach i spotkaniach
twórców ludowych organizowanych wspólnie z placówkami naukowy­
mi . Dla praktycznej realizacji niektórych przyjętych zasad w ocenie
roli i udziału kultury ludowej w życiu narodu powoływane były m. in.
takie instytucje, jak Instytut Wzornictwa Przemysłowego, CPLiA .
Okres metodologicznego n a c i s k u wywarł również wpływ na kie­
runek /badań prowadzonych w ramach Polskiego Towarzystwa Ludo­
znawczego i katedr etnograficznych oraz powołanego działu etnografii
w Instytucie Historii Kultury Materialnej PAN. Nie rozwijając szeroko
opracowanej w wielu publikacjach oceny powojennej historii etno­
grafii należy jedynie stwierdzić, że od pierwszej konferencji zwołanej
przez Polskie Towarzystwo Ludoznawcze w 1951 r. kierunek badań
etnograficznych podporządkowany został ogólnym tendencjom metodolo­
gicznym. Konsekwencją tego stanu rzeczy było podejmowanie prac nad
tradycyjną kulturą ludu pracującego, uwzględnienia w badaniach kul­
tury wsi jej zróżnicowań klasowych, poszukiwanie w kulturze ludowej
w jej klasowych treściach wartości, które winny wzbogacić kulturę na­
rodową.
W realizacji tych kierunków badań jak i towarzyszącym im „roz­
liczeniom z przeszłością" placówki te nie reprezentowały tak r a d y26

27

28

29

30

2 8

Frankowski,
op. cit;
R. R e i n f u s s , Aktualne zagadnienia
ludowej
plastyki, „Polska Sztuka Ludowa", nr 2: 1953, s. 89-94; K . P i e t k i e w i c z , Spo­
łeczna
rola artysty ludowego, „Polska Sztuka Ludowa", nr 2: 1952, s. 68-76;
K . P i e t k i e w i c z , Z aktualnych zagadnień
współczesnej
twórczości
ludowej,
„Materiały do Studiów...", nr 3: 1955, s. 438.
K . P i w o c k i , Głos w dyskusji na temat problematyki w obradach I Kon­
gresu Nauki Polskiej, „Materiały do Studiów...", nr 7-8: 1951, s. 367-368.
Rezolucje I Ogólnopolskiej
Konferencji
Naukowej w sprawie badań
nad
sztuką,
„Materiały do Studiów...", nr 5: 1951, s. V I I I - I X ; Dokumentacja
narady
w sprawie twórczości
artystycznej, tamże, nr 1: 1952.
W. T e l a k o w s k a , Próby
włączenia
twórczości
ludowej do
wzornictwa
przemysłowego,
„Polska Sztuka Ludowa", nr 3: 1953, s. 135-137.
A. K u t r z e b a - P o j n a r o w a , Organizacja pracy etnograficznej w Polsce.
Instytucje
i wydawnictwa
naukowe, „Etnografia Polska", t. 2: 1959, s. 19-56;
Historia etnografii polskiej, pod red. M. Terleckiej, Wrocław 1973; A. K u t r z e b a - P o j n a r o w a, Kultura ludowa w dotychczasowych
polskich pracach
etnogra­
ficznych, [w:] Etnografia Polski. Przemiany kultury ludowej, t. 1, Wrocław 1976,
s. 19-58; J . B u r s z t a , B. K o p c z y ń s k a - J a w o r s k a , Polska etnografia (etno­
logia) po II wojnie, „Lud", t. 66: 1982, s. 3-18.
2 7

28

2 9

8 0

T R A D Y C J A L U D O W A A K U L T U R A NARODOWA

26

k a l n e g o p r o g r a m u , jak miało to miejsce w dziedzinie sztuki
ludowej i folkloru. Szeroki zakres problematyki badawczej wyznaczała
do pewnego stopnia nadal tradycja dawnych prac etnograficznych. Rów­
nocześnie zapotrzebowanie na wyniki badań określonych działów, priory­
tetowe ich znaczenie w tworzeniu kultury narodowej dawało większe
możliwości rozwoju niektórym z nich. W konsekwencji prowadziło to
do rozparcelowania zakresu tematycznego etnografii między inne współ­
działające z nią dyscypliny. Jak pisze A. Kutrzeba-Pojnarowa: „Pod­
stawą otrzymania właściwego miejsca w nowej strukturze organizacyjnej
był stopień przebudowy ideologicznej w obrębie zainteresowanej dyscy­
pliny. Mierzyło się go m. in. miarą krytycyzmu w stosunku do wcze­
śniejszych prac" .
Okres następny po 1956 r. przynosi nowe s z e r s z e spojrzenie na
zagadnienie kultury ludowej. Odchodząc od poszukiwań treści klaso­
wych wspólnych kulturze całego ludu pracującego zaczęto traktować ją
jako kulturę o k r e ś l o n e j grupy społecznej stanowiącą integralną
całość historycznie uwarunkowaną, którą należy badać w określonych
granicach przestrzeni i czasu. Spojrzenie na wieś jako na
spójny
s y s t e m społeczno-gospodarczy i kulturowy pozwalało widzieć jej od­
rębność kulturową, szukać historyczno-genetycznych przyczyn tego zja­
wiska, jak i śledzić proces zmian, jakim ona podlegała w poszczególnych
okresach. To dążenie do wykrycia i zbadania specyficznych cech kultu­
rowych wsi w ich zróżnicowaniu przestrzennym stymulowało zaintere­
sowanie kulturą ludową różnych regionów i próby budowania na pod­
stawie zgromadzonych materiałów modelu kultury tradycyjnej. To h i storyczno-genetyczne podejście do zjawisk kulturowych występuje rów­
nież (lub wraca ponownie) w analizie poszczególnych dziedzin kultury
ludowej (m. in. również w sztuce ludowej i folklorze).
Nawrót do zainteresowań przeszłością jako p o d ł o ż e m
histo­
r y c z n y m współczesności, do rozważań nad historyczną trwałością
elementów kulturowych, sposobów ich przekazywania i mechanizmów
funkcjonowania wyznaczał w dużym stopniu kierunek prowadzonych
w następnych latach prac etnograficznych i stanowił pole do rozważań
teoretycznych dotyczących prawidłowości procesów przemian gospodar­
czo-społecznych i z nimi związanych wzorów zachowań.
W etnografii polskiej problem tradycji stał się szczególnie ważny
z chwilą rozpoczęcia studiów nad z m i a n ą k u l t u r o w ą . Podej­
mowane prace nie ograniczały się już jedynie do opisu inwentarza kul­
turowego badanych wsi w określonym momencie historycznym, ale po­
dejmowały próbę wyjaśnienia przyczyn sprawczych zachodzących prze­
mian. Na gruncie tych badań stała się aktualna potrzeba wyróżnienia
i określenia tych treści kulturowych, które uznawano za
tradycyjS1

3 1

K u t r z e b a - P o j n a r o w a , Organizacja

pracy..., s. 42.

:26

WANDA P A P R O C K A

л e, jak i treści a k t u a l n i e t w o r z o n y c h i współcześnie obiek­
tywizujących się na gruncie danej kultury. Z tymi dwoma pozornie prze­
ciwstawnymi sobie pojęciami tradycji i innowacji czy tradycji i nowo­
czesności wiązało się zagadnienie ciągłości kulturowej. W opracowaniach
monograficznych poświęconych przeobrażeniom kulturowo-społecznym
wsi występowały dwa rodzaje prac. Liczniejszą grupę stanowiły te, któ­
re były próbą weryfikacji ogólnie znanych prawidłowości historycz­
nych. Potwierdzały one z jednej strony bezpośrednie zależności proce­
sów przemian kulturowych od czynników zewnętrznych, stopnia rozwo­
ju społeczno-ekonomicznego, od zmian warunków bytowych, organizacji
produkcji i in., z drugiej zaś od występujących w ramach wyodrębnio­
nej jednostki badawczej — społeczności określonego terytorium —
współzależności strukturalno-funkcjonalnych. Równocześnie pokazywały
złożony charakter tych procesów, nierównomierne tempo zmian różnych
dziedzin kultury, różnicujących się przestrzeni.
Druga grupa prac, mniej liczna, koncentrowała uwagę badaczy na
samym mechanizmie przejmowania lub odrzucania innowacji.
W pierwszej grupie szczególne zastosowanie znalazła rozwinięta przez
K. Dobrowolskiego teoria podłoża historycznego, a podstawę w bada­
niach empirycznych — jego model kultury tradycyjnej . Na podstawie
teorii podłoża historycznego Dobrowolski konsekwentnie formułował de­
finicję tradycji w sposób bardzo szeroki jako wszelką spuściznę, którą
ustępujące generacje przekazują pokoleniom wchodzącym w życie . To
stwierdzenie nawiązujące do p r z e d m i o t o w e g o rozumienia tra­
dycji było punktem wyjścia do rozważań nad kulturą tradycyjną wsi
we wspomnianych badaniach monograficznych, jakkolwiek większość
badaczy nie precyzowała podstawowej kategorii „tradycji" przy posługi­
waniu się terminami „kultura tradycyjna", „społeczność tradycyjna".
Określano je poprzez wyznaczanie zespołu cech charakteryzujących spo­
łeczność wiejską w danym okresie , jak i poprzez wykrywanie tych
zjawisk, które były zakorzenione w kulturze badanej społeczności i sta­
nowiły stały trzon kultury zastanej. Tak określonej tradycji przeciw­
stawiano aktualnie tworzone i obowiązujące nowe treści i zachowania
społeczne traktując je jako innowacje na gruncie danej kultury.
зг

3S

34

8 !

K . D o b r o w o l s k i , Chłopska
kultura tradycyjna.
Próba teoretycznego za­
rysu na podstawie materiałów
źródłowych
XIX i XX w. z płd. Małopolski,
„Etno­
grafia Polska", t. 1: 1958, s. 19-53; t e n ż e , Studia nad życiem
społecznym
i kul­
turą, Wrocław 1966.
D o b r o w o l s k i , Studia nad życiem..., s. 81-82.
J. T u r o w s k i ,
Przemiany
tradycyjnej
wiejskiej
społeczności
lokalnej
w Polsce, „Roczniki Socjologii Wsi", t. 4: 1966, s. 17-40; K . Z a w i s t o w i c z - A d a m s k a , Przemiany więzi w społeczności
lokalnej, t a m ż e , s. 41-51; A. K u ­
t r z e b a - P o j n a r o w a , Tradycyjna
społeczność
wiejska
w procesie
przemian
współczesnych,
Wrocław 1968; J . B u r s z t a , Kultura ludowa — kultura
naro­
dowa, Warszawa 1974.
5 3

, 4

T R A D Y C J A LUDOWA A K U L T U R A NARODOWA

27

Pomimo że rozważaniom nad kulturą tradycyjną nie towarzyszyła
refleksja teoretyczna nad samym pojęciem tradycji, to dokonana analiza
najbardziej istotnych cech, właściwości i funkcji zbliżała do odkrycia
pewnych elementów jej natury. Można stwierdzić, że procesy włączania
przeszłości do teraźniejszości i zakres objętych tym włączaniem treści
zależny jest od różnorodnych warunków i sytuacji społeczno-kulturo­
wych grup, które są ich twórcami i nosicielami. Wydaje się, że ten stan
rzeczy utrudniał i utrudnia badaczom rozwiązanie pewnych problemów
teoretycznych związanych z zagadnieniem tradycji. Ten brak teorii tra­
dycji ma również swoje źródło w nierealizowanych dotąd, a niezbędnych
dla rozwiązania tego problemu badaniach interdyscyplinarnych. W chwili
obecnej tematy owej teorii stają się coraz częściej w nauce ziemią ni­
czyją . Szczególnie brak ten odczuwany jest w antropologii społecznej,
kulturowej, etnologii, a więc w tych dyscyplinach, w których pojęcie
t r a d y c y j n y jest punktem wyjścia do analizy Większości zjawisk
kulturowych. Również i na gruncie innych nauk humanistycznych nara­
stała ta potrzeba zrodzona niejednokrotnie z poczucia o p o z y c y j n o ś с i pojęć tradycji i nowatorstwa, postępu i tradycji, opozycyjności
wynikającej z pojmowania tradycji jako zjawiska reliktowego, statycz­
nego lub nieznanego.
Dużą zasługą pracy J. Szackiego Tradycja. Przegląd problematyki,
a którą autor skromnie określa jako „nieśmiałą próbę penetracji proble­
matyki tradycji, problematyki wielorakich stylów teraźniejszości z prze­
szłością", była wyczerpująca analiza dotychczasowych poglądów na treść
i zakres pojęcia tradycji w historii i myśli humanistycznej X X w. Autor
dokonał rzeczy bardzo ważnej z punktu widzenia postępowania badaw­
czego, przeprowadzając analizę najważniejszych kierunków w podejściu
do problemów dotyczących związków teraźniejszości z przeszłością. Po­
zwoliło mu to na wyodrębnienie trzech podstawowych, komplementar­
nych w stosunku do siebie pojęć tradycji. Nie omawiając wprowadzo­
nych przez Szackiego powszechnie obecnie znanych i stosowanych przez
badaczy pojęć czynnościowej, przedmiotowej i podmiotowej tradycji moż­
na jedynie stwierdzić, że stały się one punktem odniesienia do dalszych
rozważań nad tradycją, do szczegółowej analizy tego pojęcia w dorobku
naukowym poszczególnych dyscyplin. Dla badań etnograficznych ten
typ opracowania był szczególnie cenny, odpowiadał bowiem aktualnym
potrzebom badawczym. Dokonana w podejmowanych ostatnio opraco­
waniach syntetycznych analiza przemian kultury ludowej ujawniła przy
próbie konstruowania modelu kultury tradycyjnej brak badań, które
pozwoliłyby rozpatrywać tradycje w sferze procesów psychospołecznych
i w kategorii postaw wobec przeszłości. Opierając się na dotychczaso­
wych badaniach uwzględniano w konstruowaniu tych modeli powszech3S

8 5

s. 16.

J . S z a c k i , Tradycja.

Przegląd

problematyki

badawczej,

Warszawa 1971,

28

WANDA P A P R O C K A

nie przyjęte, określone zespoły cech charakteryzujące społeczność trady­
cyjną. P zy czym okresem, w którym żywotne były jeszcze treści uzna­
ne za tradycyjne, przyjmowano okres pouwłaszczeniowy.
Wprowadzenie przez Szackiego trzech podstawowych sposobów ro­
zumienia tradycji ujawniło potrzebę pewnej refleksji w stosunku do
stosowanych w etnografii polskiej pojęć i zainspirowało dalsze rozwa­
żania nad ich uściśleniem .
Pomimo że słusznie podkreśla się brak całościowej teorii tradycji to
wydaje się śledząc w latach ostatnich rozważania przedstawicieli róż­
nych dyscyplin humanistycznych, że można mówić o próbach formuło­
wania stwierdzeń ogólniejszych, często ze sobą zbieżnych, pozwalających
na wyciągnięcie wniosków co do pewnej prawidłowości niektórych pro­
cesów dokonujących się w ramach tego zjawiska. Niewątpliwie po­
wszechnie przyjęte stanowiące podstawowy trzon każdej próby definio­
wania jest określanie tradycji jako części dziedzictwa kulturowego wy­
różnianego ha z a s a d z i e w a r t o ś c i o w a n i a , któremu towarzy­
szy świadomość p o c h o d z e n i a z p r z e s z ł o ś c i . Pewne różnice,
jakie zarysowują się w zakresie tych sformułowań, odnoszą się przede
wszystkim do zasad wartościowania oraz zakresów i mechanizmów se­
lekcji zjawisk i wytworów kulturowych w procesie transmisji.
W badaniach literaturoznawczych poczynając od klasycznej pracy
F. S. Eliota, problem rozróżnienia między dziedzictwem a tradycją jest
przedmiotem wielu rozważań. W swoim słynnym eseju Eliot stwierdza,
że odziedziczyć tradycji po prostu nie można; jeśli chce się ją posiąść,
można to zrobić z dużym wysiłkiem. Warunkiem jej jest zmysł histo­
ryczny, który wymaga zrozumienia przeszłości istniejącej nie tylko
w przeszłości, lecz i teraźniejszości. Zmysł historyczny wymaga od auto­
ra nie tylko rozumienia współczesności, ale całości literatury europej­
skiej od Homera począwszy . Wydaje się, że nawiązanie do tej myśli
spotykamy w innych rozwijanych na gruncie literatury stwierdzeniach,
że zmysł historyczny pozwala dzielić wytwory odziedziczone z przeszłości
na zabytki kultury narodowej (wartości historyczne) i na takie prze­
kazy, które są źródłem duchowym, podnietą umysłową i moralną nowej
r

36

37

3 6

R. T o m i c k i , Tradycja i jej znaczenie w kulturze chłopskiej,
„Etnografia ;
Polska", t. 17: 1973, z. 2, s. 41-58; J . B u r s z t a , Kultura ludowa — kultura narodowa, Warszawa 1974, s. 341-346; B . K o p c z y ń s k a - J a w o r s k a , Przedmiot i za- I
kres opracowania dotyczącego
kultury wsi Polski środkowej,
Prace i Materiały
Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi, nr 19, Łódź 1976, s. 17-37;
B. J a r n u s z k i e w i c z , Tradycja
jako kategoria etnograficzna, [w:] Tradycja ;
i przemiany, Poznań 1978, s. 51-71; E . P i e t r a s z e k , Tradycja a dziedzictwo kul­
turowe, [w:] Přeměny
ludových
tradycii v sucasnosti, Bratislava 1978, t. 2, s. 59-69; ;
R. T o m i c k i , Kultura — dziedzictwo — tradycja, [w:] Etnografia Polski.
Prze­
miany kultury ludowej, t. 2, Wrocław 1981, s. 349-365.
T. S. E l i o t , Tradycja i talent indywidualny, [w:] Szkice literackie, War­
szawa 1963.
4

8 7

29

T R A D Y C J A L U D O W A A K U L T U R A NARODOWA

38

działalności, nowej twórczości (wartości aktualne) . Wartościowanie te­
go typu jest szczególnego rodzaju. Postawa wobec przeszłości określo­
na jako „zmysł historyczny" nie może mieć wyłącznie emocjonalnego
charakteru, ale oparta musi być na szczególnym zasobie wiedzy, doty­
czyć więc będzie określonej części grupy społecznej czy społeczeństwa.
Koncepcja ta wydaje się nawiązywać do tradycjonalno-intelektualnej
doktryny kultury kształtującej w końcu XIX i początku XX w. stosunek
do przeszłości. Przeciwstawiała ona życie bieżące, w którym ostawały się
(często nieświadomie) elementy przeszłości — wartościom i faktom wy­
łączonym z uczestnictwa w życiu, a ocalonym z przeszłości przez wie­
dzę. Świat wartości pamiętanych lub dzięki rekonstrukcji przypomnia­
nych, jest w myśl tych poglądów istotnym skarbem dorobku kultural­
nego wieków. W innych próbach wartościowania dziedzictwa literackie­
go podkreśla się jedynie, że przetrwały próbę czasu tylko te elementy
(i do tradycji można je zaliczyć), które aktywnie kształtują współczesną
praktykę pisarską .
Bardziej arbitralne stanowisko zajmuje w swoich rozważaniach o ro­
li tradycji w literaturze R. Zimand. Tradycja to według niego zja­
wiska kulturowe, wyróżnione przez ludzi w sytuacjach konfliktowych
na podstawie hierarchii wartości. Posługując się metaforą określa tra­
dycję jako wyspy świadomości w bezrefleksyjnie płynącej rzece dzie­
dzictwa, przy czym przeszkodą tworzącą te wyspy są konflikty, któ­
rych charakter może być zarówno społeczny, ekonomiczny, jak i mieć
swoje źródło w wyczerpaniu się możliwości tkwiących w jakimś typie
ekspresji artystycznej. Określając tradycję w jej podmiotowym rozu­
mieniu uważa ją za określony rodzaj ludzkiej działalności, w której
stroną czynną jest ten, kto aktualnie tradycje zwalcza lub podejmuje,
a nie ten kto przekazuje *°.
Wydaje się, że stwierdzenie Zimanda można odnieść nie tylko do
tradycji rozpatrywanej na gruncie literatury, ale do szeregu innych
dziedzin kultury.
W analizie roli tradycji w muzyce polskiej Z. Lissa formułuje
szereg bardzo ciekawych stwierdzeń, które dotyczą spraw najtrudniej­
szych w rozważaniach nad tradycją — zasad, według których wyróżnia­
my tradycję. Związane są one z pytaniem, jakiego rodzaju refleksja
tworzy tradycję. Wprowadzając rozróżnienia w pojęciach kultury i tra­
dycji, tę ostatnią określa jako „wybrane elementy kultury, t j . te, które
39

41

8 8

K . G ó r s k i , Ocena kultury narodowej i zagadnienie jej ciągłości,
„Kultu­
ra i Społeczeństwo", nr 4: 1968, s. 21-26.
M. G ł o w i ń s k i , Poetyka Tuwima a polska tradycja literacka, Warszawa
1962, s. 9-43.
R. Z i m a n d , Problem tradycji, [w:] Proces historyczny w literaturze i sztu­
ce, Warszawa 1967, s. 360-378.
Z. L i s s a , Rola tradycji w muzyce polskiej, [w:] Tradycja i
współczesność,
Warszawa 1970, s. 47-86.
3 8

4 0

41

30

WANDA P A P R O C K A

w danej fazie historii zostały zaaprobowane, uznane za wartość", weszły
do świadomości społecznej i wytworzyły własny stereotyp. Aprobata
tych elementów może mieć dość różny charakter, może być aproba­
tą z konieczności, braku możliwości wyboru, aprobatą z pietyzmu, apro­
batą świadomą, co jest rezultatem znajomości wielorakich elementów
i wyboru niektórych z nich. Wydaje się, że wymienione kryteria wy­
różniające tradycje z całości dziedzictwa kulturowego uwzględniają
w szerokim zakresie różnorodne sytuacje społeczne i kulturowe kształ­
tujące określone postawy wartościujące. Nasuwa się jednak w tym przy­
padku pytanie, w jakim stopniu można traktować niektóre formy apro­
baty np. z konieczności, z braku możliwości jako świadomą refleksję
w procesie transmisji dziedzictwa przeszłości.
Wartościowanie jak i świadomość pochodzenia z przeszłości są rów­
nież we w s p ó ł c z e s n y c h
badaniach etnograficznych podstawo­
wymi kryteriami wyróżniającymi tradycję z całości dziedzictwa społecz­
nego. W większym może jednak stopniu niż w innych naukach, w pol­
skiej literaturze etnograficznej odczuwało się brak, mimo tak powszech­
nego stosowania pojęcia tradycji i jej pochodnych (wieś tradycyjna,
kultura tradycyjna), głębszej refleksji i szerszej analizy tego pojęcia.
Stąd w ukazujących się obecnie artykułach omawiających to zagadnie­
nie, w których dokonywane są próby wyjaśnienia i uściślenia tych po­
jęć, występują pewne różnice. Wydaje się jednak, że są one w więk­
szym stopniu natury terminologicznej niż merytorycznej i mogą być
wyjaśnione w szerszej dyskusji. J. Burszta określając tradycję jako
wszelkie dziedzictwo przeszłości, materialne i niematerialne, podkreśla
równocześnie znaczenie systemu wartości obowiązującego każdą grupę
ludzką, etniczną, społeczeństwo, który do transmisji kulturowej włącza
mechanizm selekcji. On to powoduje, że niektóre odziedziczone dobra
kulturowe przestały być wartościami sensu stricto, przestały pełnić swą
funkcję instrumentalną stając się reliktami czy przeżytkami lub zni­
kając całkowicie .
W podjętej przez Tomickiego próbie definicji tradycji podkreśla­
ny jest szczególnie czynnik emocjonalny w procesie jej wartościowania.
Można to określić jako aprobatę z pietyzmu (rola autorytetów), aproba­
tę z konieczności wobec groźby sankcji religijnych dla jednostki lub
grupy dokonującej zmiany .
Odniesienie pojęcia tradycji do kultury chłopskiej, w której domi­
nowały formy transmisji ustnej i pokazu, czyniło przydatnym w apa­
raturze pojęciowej dla pewnego typu analizy określenie tradycji w zna­
czeniu c z y n n o ś c i o w y m
i przedmiotowym.
Kierunek
zainteresowań tradycją kultury chłopskiej w sensie podmiotowym dąży
do wytłumaczenia istnienia struktur kulturowych o długim trwaniu.
42

4S

4 2

4 8

Burszta,
Tomicki,

op. cit., s. 342-344.
Tradycja i jej znaczenie..., s. 49.

T R A D Y C J A L U D O W A A K U L T U R A NARODOWA

31

Mając na celu ustalenie przyczyny wielowiekowej stabilności kultury
chłopskiej bada mechanizmy tworzenia się wariantów tych samych treś­
ci, bez zmiany jej struktury i funkcji wytworu. Pozwala to sformuło­
wać tezę, że historia społeczności chłopskich przez długi czas (do uwłasz­
czenia) była okresem przewagi tradycji jako autorytetu określającego
większość wzorów, norm i wartości obowiązujących w społeczności wiej­
skiej. Tradycja rozumiana jako p o s t a w a p r z e s z ł o ś c i jest ka­
tegorią badawczą, która ma szczególne znaczenie w analizie tych dzie­
dzin kultury, które dotyczą zachowania norm i wartości. W zastoso­
waniu do problematyki badań historycznych szczególnie przydatna w ba­
daniach świadomości klasowej i narodowej wsi. Jak słusznie jednak
zastrzega B. Jaworska, dla okresów starszych dysponujących nader
nikłą ilością źródeł bezpośrednich dotyczących postaw wnioskowanie
siłą rzeczy musi oprzeć się na analizie p r z e d m i o t o w e j zjawisk.
Upoważnia to do wniosku, że w każdym przypadku badając konkretną
rzeczywistość społeczno-kulturową określonych wsi mamy do czynie­
nia tylko ze względną przewagą występowania zjawisk w jednym
z trzech wyróżnionych przez Szackiego pojęć tradycji .
W wielu rozważaniach dotyczących tradycji przedmiotem analizy
jest sprawa p r a w d z i w o ś c i przekazywanych treści. W większości
podkreśla się, że nie jest istotne dla określenia jakiegoś zespołu zjawisk,
mianem tradycji czy miały one de facto miejsce w przeszłości. Ważny
jest zatem nie stan faktyczny, lecz społecznie ważne domniemanie, że
dane zjawisko występowało w przeszłości . W odniesieniu do historii
N. Assorodobraj stwierdza, że z naszego punktu widzenia nie jest waż­
na prawdziwość faktów i uogólnień zawartych w wymienionych wytwo­
rach kulturowych czy wyobrażeń z nimi związanych, lecz ich organicz­
ne włączenie w całość teorii, które tworzą społeczeństwa o sobie, oraz
zasięg społecznego rezonansu i społecznych emocji z nimi związanych .
Mówiąc w swoich rozważaniach historycznych o „dowodzie z dawności". W. Kula przypisuje mu moc dowodową w społeczeństwie przez,
tysiąclecia. Stwarzało to dla każdej zmiany potrzebę udowadniania, że
nie jest przeszłości obca. Stąd wszystko, co nowe, stosowało mimikrę,.
maskowało swą nowość .
W kulturze chłopskiej, w jej specyficznym stosunku do chronologii
wydarzeń do czasu linearnego, uwidacznia się to zjawisko w pojmowa­
niu przeszłości jako specyficznej wizji nie określonego „dawniej", w któ­
rym mieszały się wydarzenia rzeczywiste, legendarne i mitologiczne.
u

iS

46

47

4 4

K o p c z y ń s k a - J a w o r s k a , op. cit.
Z i m a n d , op. cit, s. 365-370.
N. A s s o r o d o b r a j , Żywa
historia. Świadomość
historyczna:
symptomy
i propozycje badawcze, „Studia Socjologiczne", nr 2: 1963, s. 5-47.
W. K u l a ,
Problemy i metody historii gospodarczej,
Warszawa 1963,
s. 12.
4 5

4 6

4 7

32

WANDA P A P R O C K A

„Główną cechą społecznie utrwalonej wizji przeszłości — jak pisze R. To­
micki — był etiologizm, w którym właśnie przejawiał się ścisły zwią­
zek między wydarzeniami «bardzo dawno» a aktualną rzeczywistością".
Podstawowym bowiem pytaniem, jakie stawiano aktualnemu porządko­
wi, było pytanie o początek jego elementów . Stopień zainteresowania
przeszłością zależny był więc od tego, na ile wiedza o niej była wiedzą
0 teraźniejszości.
W tym stosunku do tradycji zawiera się istotna kwestia potrze­
by rozpatrywania tradycji z punktu widzenia t e r a ź n i e j s z o ś c i
1 p r z y s z ł o ś c i . Zbliża to do odpowiedzi na pytanie, czemu służy
tradycja, pytanie o kryteria selekcjonowania zjawisk. J. Szacki określa
to jako władzę żywych nad umarłymi i w takim rozumieniu tradycji
widzi właściwy przedmiot badań. W d y n a m i c e t r a d y c j i , w fak­
cie, że jest ona układem otwartym, że istnieje zawsze współcześnie
i właśnie w syndromu odgrywa tak wielką rolę, widzą wszyscy zaj­
mujący się problemem tradycji jej,podstawową cechą.
Trwałość wartości artystycznych w dorobku kulturalnym wyraża się
między innymi w ich nieustannym ruchu i przemienności, co sprawia,
że zachowując swoją istotę, samą zasadę trwałości — w swym życiu
utajonym i w historycznych nawrotach, przybierają one postać wielora­
ką i wielokształtną niekiedy nawet trudną do rozpoznania. Zgodnie
z tą myślą czynny związek z tradycją może wyrażać się nie tylko w jej
akceptacji, lecz także w jej faktycznym lub pozornym zaprzeczeniu .
W badaniach literackich tradycja traktowana jest jako przeszłość
aktywnie konstruowana i przekształcana, a nie odwzorowana z jej daw­
nych kształtów. Nie egzystuje sama w sobie, lecz jest zsynchronizowa­
na z aktem twórczego wyboru dając łącznie strukturalną całość.
Tę dynamiczną rolę tradycji w akcie tworzenia widzą badacze in­
nych dziedzin kultury. W muzyce do podstawowych cech tradycji zalicza
się te, które pozwalają im współgrać z nowo powstającym aktualnym
nawarstwieniem kulturowym. A więc o samym kryterium wyboru
i wejściu do tradycji części dziedzictwa kulturowego decyduje współ­
czesność. Ona asymiluje ją do nowych zjawisk kulturowych, które z ko­
lei same mają szanse stać się tradycją w przyszłości. W wypowiedziach
tych zawarte jest bardzo ważne stwierdzenie, że siła nowatorska, o ile
nie jest faktem arbitralnym, musi tkwić immanentnie w przeszłości. Tra­
dycja dając pewne wzory, formy i treści działania na różnych odcin­
kach życia zbiorowego i jednostkowego, równocześnie zezwala na pew­
ną dowolną ich interpretację. Tradycja jest z jednej strony siłą w y z ­
naczającą
z a k r e s k u l t u r o w e g o i n w e n t a r z a , z dru48

49

4 8

T o m i c k i , Kultura — dziedzictwo..., s. 360.
J . S t a r z y ń s k i , O nowych i trwałych
wartościach
sztuki polskiej ostat­
niego ćwierćwiecza,
[w:] Tradycja i współczesność.
O kulturze artystycznej
Polski,
Warszawa 1970, s. 134-150.
4 8

T R A D Y C J A L U D O W A A K U L T U R A NARODOWA

33

giej zaś siłą d y n a m i z u j ą c ą
rozwój kultury. Świadomość posia­
dania tradycji normowana i ożywiona własną wizją przyszłości składa
się na określoną harmonię a raczej dialektykę. Nowatorstwo i tradycja
przedstawia się nie jako starcie antagonizmów zewnętrznych, ale jako
istotne wewnętrzne źródło ruchu.
Należy jednak pamiętać w analizie procesu tworzenia się tradycji,
jak słusznie zwracają uwagę historycy, o potrzebach jej sztucznego od­
twarzania, które mogły powodować w pewnych przypadkach głębokie
i względnie trwałe modyfikacje w społecznej świadomości. Mogły być
one częścią wspomnianej przez Kulę „mimikry" pozwalającej uzasadniać
byt określonym zjawiskom społecznym czy kulturowym. Mogą przeja­
wiać się w próbie narzucenia kontynuacji czy nawiązania do tradycji,
w tym także ludowej, w formie zinstytucjonalizowanej nadając jej cha­
rakter reprezentacyjny i symboliczny.
W kulturze chłopskiej proces zmiany kulturowej jest wyrazem dy­
namiki przeobrażeń samej tradycji. Jest to jednak proces bardziej zło­
żony niż u innych wspomnianych działaczy kultury.
Oddziaływanie czynników egzo- i endogennych będzie nie tylko róż­
ne w każdym określonym czasie, ale różne w odniesieniu do poszcze­
gólnych tak bogatych zjawisk kulturowych, które składają się na poję­
cie kultury ludowej.
Złożoność pojęcia tradycji jak i mechanizmów jej kształtowania się
w procesie selekcji dziedzictwa kulturowego wsi każe dochodzić do
wykrycia jej natury zarówno przez badanie tradycji lokalnej, określa­
nej jako integralna, w procesie tworzenia której sterującą rolę odgry­
wa przeszłość, jak i tradycji, którą można by określić jako świadomą,
tworzonej na podstawie wykraczajcego poza społeczność lokalną systemu
wartości. Posiadając szerszy niż tradycja integralna punkt odniesienia,
musiała odpowiadać ona hierarchii wartości wspólnej całej warstwie
chłopskiej, ujmowanej w kontekście narodu. Wymagało to włączenia
w zakres tego pojęcia treści, które byłyby pomostem łączącym nie tyl­
ko przeszłość z teraźniejszością, ale i przyszłością. Każde próby usyste­
matyzowania zagadnienia tradycji są niewątpliwie dalszym krokiem
w opracowaniu tego tak złożonego problemu, ale równocześnie odsła­
niają nowe pola badawcze wymagające dalszych pogłębionych studiów
teoretycznych i empirycznych.

» — Etnogralia Polska, X X V I I / 2

34

WANDA P A P R O C K A

Ванда Папроцка

НАРОДНАЯ ТРАДИЦИЯ И НАЦИОНАЛЬНАЯ КУЛЬТУРА
ПОСЛЕ ВТОРОЙ МИРОВОЙ ВОЙНЫ

Резюме

В статье говорится о том, как формировалось отношение к народной традиции в период
после второй мировой войны. Происходящие социальные перемены определяли новое от­
ношение к ней, отвечающее актуально возникающей системе ценностей в рамках общей
программы расчета со всем культурным наследием предудущих периодов. Как оценка роли
и значения народной традиции в общественной жизни и культуре, так и характер и объем
содержания, заключавшегося в этом понятии, не были однородными на протяжении всего
послевоенного периода. Споры за ее идейное содержание усиливались согласно наблю­
дающейся закономерности в периоды известной социальной напряженности. Это в зна­
чительной мере зависело не только от различий во взглядах на значение всего культурного
наследия в общественном развитии. В первый послевоенный период взгляды на народную
традицию представляли собой известное продолжение взглядов, распространяемых в меж­
дувоенный период, и программы деятельности. Этому способствовало восстановление сразу
же после войны ряда крестьядских организаций и народных журналов и издательств. Пред­
ставляемые в этот период взгляды признавали единство народной культуры независимо
от социальной стратификации внутри этой прослойки. Они стремились к развитию социаль­
но-группового самосознания этой прослойки и к воспитанию крестьян, опираясь на ценности
народной культуры.
В следующий период во взглядах на народную традицию начинает преобладать пози­
ция, выдвигающая на первый план единство культуры трудящихся городов и сел, учиты­
вающая лишь часть культурного достояния деревни —то, что связано в первую очередь
с классовой борьбой. Постулировалось единство национальной культуры путем нивелиро­
вания классовых различий в процессе формирования бесклассового общества. Такая пози­
ция являлась с одной стороны выражением официальных взглядов и программ деятель­
ности, с другой же она открывала простор для критики позиций при подходе к культуре
деревни, существовавших до сих пор. Идея строительства общей культуры „трудящихся
городов и сел" нашла свое выражение в оценке культурного наследия сельской среды. Выс­
тупая против культурного сепаратизма деревни, отвергались и обходились те элементы,
которые свидетельствовали о культурном отличии и которые в виду тесной связи с осо­
быми условиями жизни и труда в деревне не могли образовать единого целого с городской
и рабочей культурой. Это сводило научные и понуляризаторские интересы прежде всего
к материальной культуре, народному искусству и фольклору. Эти взгляды нашли свое отра­
жение в формировавшихся в пятидесятые годы теоретических положениях для исследований
по народному искусству и фольклору в Польше, а также в программах поисков на местах.
Следующий период, начиная с конца 1956 г., приносит более широкий подход к вопро­
сам о народной культуре. Отходя от поисков классового содержания, общего для культуры
всех трудящихся, стали понимать ее как культуру определенной общественной группы,
представляющую собой исторически создавшееся нерасторжимое целое, которое следует
изучать в определенных пределах пространства и времени.
Далее в статье автор рассматривает на примере этнографических исследований и других
гуманитарных наук формирование взглядов на традицию, принципов и критериев о п р е д е ­
ления ценности культурного наследия, механизмов отбора культурных явлений и произ­
ведений в процессе передачи.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.