http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/3328.pdf

Media

Part of Polichromia nagrobków na cmentarzach żydowskich w Polsce południowo-wschodniej / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1989 t.43 z.1-2

extracted text
Andrzej Trzciński

POLICHROMIA NAGROBKÓW NA CMENTARZACH ŻYDOWSKICH
W POLSCE POŁUDNIOWO-WSCHODNIEJ

I

W świadomości powszechnej obraz żydowskiego cmentarza nie
kojarzy się z barwnością, a przecież większość nagrobków, zwłasz­
cza na cmentarzach w małych miasteczkach (od Niemiec aż po
Ukrainę) była polichromowana. Świadczą o tym stare fotografie
oraz zachwyty w książkach i publikowanych wspomnieniach. Nie­
stety są to przekazy bardzo ogólnikowe i zbliżone do siebie.
Przytoczę jeden: „Nagrobki niejednokrotnie bywają malowane.
Zazwyczaj występują takie kolory jak: czerwień, błękit, złoto,
srebro" . Niemożliwe jest już uchwycenie początków tego zwyczaju
i prześledzenie jego rozwoju, możemy jedynie, badając zachowane
nagrobki zwłaszcza te, na których zachowały się ślady farby,
odtworzyć ich kolorystykę w okresie poprzedzającym Holocaust.
Prezentowana próba opracowana została na podstawie badań
prowadzonych na 18 cmentarzach z obszaru połd.-wsch. Polski. Na
niektórych zachowało się sporo nagrobków, pozwalających na
rekonstrukcję kolorystyki, a co za tym idzie uchwycenie pewnych
lokalnych tendencji (Biłgoraj, Józefów Biłgorajski, Tarnogród,
Szczebrzeszyn, Sieniawa, Sokołów Małopolski). Na innych cmenta­
rzach przetrwały ślady farby tylko na pojedynczych macewach bądź
jedynie na pewnych partiach kamienia (Lublin, Lubartów, Kock,
Kazimierz Dolny, Frampol, Błażowa, Bircza, Twierdza, Lesko,
Baligród, Ustrzyki Dolne, Lutowiska). Większość informacji odnosi
się do pierwszych czterech dekad X X w. Wyjątek stanowi stary
kirkut w Lublinie, na którym nagrobki są niewątpliwie najstarsze
jakie znamy z zachowanymi śladami polichromii. Pochodzą one z poł.
XVI w. Farba na nich przetrwała głównie w zagłębieniach i liniach
rytu. Nie wykluczone, że jest to pierwotna warstwa farby, z czasu
wykonania nagrobków. Te najstarsze nagrobki są prostokątnymi
płytami kamiennymi, bez ozdób, z wyżłobionym na całej powierzchni
tekstem. Płyta z roku 1543 ma tło napisu czarne a tekst w kolorze
karminowym. Na płycie z roku 1558 cały tekst jest w kolorze czarnym.
Na macewie z 1617 roku górna partia tekstu jest w kolorze białym,
a dolne wersy, w których umieszczono tytuły i personalia zmarłego
oraz datowanie, są w kolorze cynobru. Podobnie jest na nagrobku
z 1815 roku. Kilka płyt z 2 poł. X V I I w. oraz z X V I I I w. ma białe tła,
teksty czarne a znaczące partie napisu cynobrowe.
Stary kirkut lubelski ze względu na swój stan zachowania daje
jedynie wyrywkowe informacje o polichromii macew. Informacji
pełniejszych, obejmujących przedział czasowy od poł. X I X w. do 1939
roku i dotyczących środowiska małomiasteczkowego, dostarczają
pozostałe cmentarze. Nagrobki na nich są na ogół identyczne w swej
zasadniczej formie i kompozycji. Wzorują się one na motywie portalu
a ich pełny układ kompozycyjny zawiera: płaszczyznę z tekstem
epitafijnym, ujętą po bokach półkolumienkami bądź pilastrami czy
bordiurą, ponad tym jest zwieńczenie, w którego polu wykute są
przedstawienia symboliczne. Układ ten bywa rozbudowany poprzez
różne motywy ornamentalne lub zredukowany. Konsekwencją tego jest
ilość stosowanych kolorów. Tak np. nagrobki z X I X w. aż do okresu
I wojny światowej mają większy zestaw elementów kompozycyjnych
niż późniejsze a przez to bogatszą polichromię. Nie jest to jednak
regułą, np. w Szczebrzeszynie na kobiecych nagrobkach z przełomu
XIX i XX w. na płaskich polach zwieńczenia i pilastrów, na których nie
ma dodatkowych podziałów, namalowane są różnobarwne ornamenty.
W Lubartowie, na nagrobkach z okresu międzywojennego liczba
elementów kompozycyjnych podziału lica płyt jest bardzo duża, przy
jednoczesnym zastosowaniu wielu kolorów — do dziesięciu na jednym
nagrobku. W innych częściach Polski zachowały się pojedyncze
nagrobki z nie obrobionych głazów narzutowych, na których napis
i proste ornamenty namalowane są na gładkiej powierzchni kamienia.
1

Zestawienie statystyczne kolorystyki poszczególnych elementów
macew, dokonane na podstawie około 180 nagrobków, ujawnia
ogólne prawidłowości a także tendencje specyficzne dla poszczegól­
nych rejonów. Stwierdzić wiec można, że stosowano w jednakim
stopniu czarne litery tekstu epitafijnego na białym tle jak i białe litery
na czarnym tle, bez różnicy u kobiet i mężczyzn. Niekiedy zamiast
białych liter występują srebrne (szczególnie Sokołów Małopolski,
Kazimierz Dolny), sporadycznie złote lub w kolorze ultramaryny.
Na tło epitafium stosowano czasem ultramarynę (głównie Lutowis­
ka, także Sieniawa, Szczebrzeszyn). Litery personaliów, tytułów,
datowania i inne znaczące partie tekstu wyodrębniano innym
kolorem, niekiedy kilkoma. Występują tu różne wartości czerwieni,
żółci, także ugry, błękity, złoto i srebro. Półkolumny czy pilastry
najczęściej malowano ugrami, brązami, żółciami, rzadziej błękitami
czy czerwieniami, ich bazy i głowice często zestawem kolorów
występujących na całym nagrobku. Jeśli napis epitafijny ujęty był
w bordiurę z motywami roślinnymi i zwierzęcymi, występował też
rozszerzony zestaw barw. Zredukowaną formą bordiury było obwiedzenie tekstu płytkim rowkiem. Utworzony przez to pas na
zewnątrz tekstu malowano w kolorze różnym od tła bądź w takim
samym. Centralną częścią zwieńczenia macewy jest pole, najczęściej
półkoliste, w którym umiejscowione są przedstawienia symboliczne.
Obramowanie jego nawiązuje w swej kolorystyce do obramowania
tekstu epitafijnego. Powszechnie stosowanym kolorem tła tego pola
była ultramaryna. Rzadko spotyka się tło białe lub czarne, sporady­
cznie zielone lub srebrne. Kolory symbolicznych wizerunków przed­
miotów, roślin, zwierząt, przedstawianych w tym polu, najczęściej
nawiązują do ich barw lokalnych. Toteż świeczniki na nagrobkach
kobiet były przeważnie malowane farbą srebrną, złotą, złotym
ugrem lub żółcią (ale są także czerwone, a nawet zielone i czarne).
Świece są w zasadzie białe. Dzbany i misy lewitów, wazy przy
stylizowanym drzewie życia oraz korony są żółte, złote, srebrne lub
w kolorze złotego ugru. Szafy z książkami mają kolor nawiązujący
do drewna — brąz, ugier, bordo. Księgi natomiast przedstawiane
były w szerokim zestawie barw. Dłonie kohenów, lewitów czy kobiet
najczęściej bywają białe, rzadziej czarne, żółte, czerwone. Widoczne
rękawy ubrania najczęściej bywają czarne lub białe. Stylizowane '
drzewo życia w wazie bywa w zasadzie zielone. Podobnie złamane
drzewo — całe zielone lub z brązowym czy czarnym pniem. Kolory
lwów i jeleni nawiązują do ich naturalnej maści
barwy złotego
ugru lub ciepłej żółci. Ale spotyka się też na nagrobkach błękitne
lub srebrne jelenie i złote lwy. Większość tych wizerunków to
uproszczone, schematyczne przedstawienia jednostajnie zamalowa­
ne farbą, natrafić jednak można na dobrze wypracowany detal
zróżnicowany kolorystycznie. Wtedy np. wsparty na tylnych ła­
pach lew o maści ciemnożółtego kadmium ma złotą grzywę, dwa
rzędy srebrnych zębów w czerwonych dziąsłach, wywalony czerwo­
ny jęzor, a oprawę oczu i pazury zrobione tak, jakby dopiero wyszedł
od kosmetyczki.
Począwszy od przełomu X I X i X X w. obok nagrobków, na
których występują szersze zestawy kolorów, dają się zauważyć
macewy malowane jednostajnie na czarno z literami białymi,
srebrnymi lub złotymi. Było to być może spowodowane chęcią
upodobnienia macew z betonu i kamienia mniej szlachetnego do płyt
i obelisków z polerowanego czarnego granitu, z malowanymi na
srebrno i złoto napisami. Miały one posmak wystawności i nowocze­
sności. Niewiele ich przetrwało na omawianych tu cmentarzach.
Częściej spotkać można macewy betonowe z wmontowanymi płyta­
mi z czarnego granitu.
63

Badanie kolorystyki nagrobków ujawniło pewne zasady techno­
logiczne polichromii. W wykonanej przez kamieniarza płycie drobne
ubytki i natłuczenia uzupełniano gipsem lub cementem. Następnie
na całość lica płyty nakładano jako grunt grubą warstwę białej farby.
Pozostawała ona jako kolor tła na tych polach, które miały pozostać
białe. Z kolei nakładano na większe partie lica kolory pośrednie,
które stanowiły tło dla mniejszych elementów. Wreszcie kładziono
warstwy wykończeniowe, wyróżniające mniejsze elementy — litery
napisu, wizerunki symboliczne, ornamenty. Pod farbę złotą i srebrną
kładziono podkład z minii.
Czasem zauważyć można, że fragmenty napisu zawierające
personalia zmarłego, pomalowane wcześniej np. na żółto, przemalowywano później na modniejsze i bardziej reprezentacyjne srebro lub
złoto. Odnawianie polichromii na nagrobkach musiało zapewne
istnieć w tradycji rodziny zmarłego, a także być w zwyczaju gminy
w stosunku do nagrobków jej dawnych koryfeuszy. Świadczą o tym
chociażby kilkakrotne warstwy farby (niekiedy prawie zrównujące
reliefy) na macewach z pocz. X I X w. ale i ślady farby na płytach
z poł. X V I w. (np. w Lublinie). Warto tu przy okazji wspomnieć, że
taryfy opłat pogrzebowych wymieniają „nagrobki malowane" jako
najdroższe w podawanych cennikach nagrobków.
Interesujące byłoby zinterpretowanie znaczenia barw, nie ma
jednak na ten temat jakichkolwiek przekazów. Konsekwente stoso­
wanie na poszczególnych elementach nagrobków takich samych
kolorów wskazuje, że za przekazanym tu zwyczajem kryją się jakieś
dawne treści znaczeniowe. Znaczenia te może przybliżyłoby, z ko­
nieczności jedynie fragmentaryczne, spojrzenie na inne sfery i eleme­
nty kultury żydowskiej, która poza swym rdzeniem religijnym była
kompilacją wpływów wielu epok i środowisk.
Przedstawiony tu materiał dotyczący kolorystyki nagrobków
w południowo-wschodniej Polsce nie może być traktowany jako
reprezentatywny dla całej grupy Żydów aszkenazyjskich. Jednak
pojedyncze przykłady z innych obszarów Polski a także z Ukrainy,
Słowacji, Czech, Bawarii pozwalają na traktowanie tej małej próbki
jako pars pro toto.
W środkowym polu macewy, na którym jest napis, występują
zazwyczaj dwa kolory — biel i czerń. Są to jakby znaki światła
i ciemności, często znaki życia i śmierci (nie tylko w sensie
biologicznym). Biel według tradycji biblijnej była „symbolem cieles­
nej i duchowej czystości jak też światła, była kolorem kapłanów.
Żydostwo diaspory nie wykształciło specjalnych barw liturgicznych,
lecz podczas wielkich świąt, na Rosz Haszana i Jom Kippur,
w niektórych gminach zawieszany był przy Aron Hakodesz biały
parochet. Biała była śmiertelna koszula, w której chowano zmarłe­
go, także tallit był biały (lecz pierwotnie błękitny) z czarnymi lub
błękitnymi prążkami. Czerń, przynajmniej w ostatnich wiekach,
była w kulturze żydowskiej kolorem dominującym, powszechnym
w ubiorze. W dzień rocznicy zburzenia Świątyni Jerozolimskiej
2

3

4

stosowano czarny parochet. Czerń była też kolorem żałoby po I
utracie Syjonu. Wiąże się z tym przeświadczenie, iż „na progu <
każdego mieszkania zamożnego kupca lub nędzarza proletariusza
czarna plama na suficie świadczyła, iż mieszkańcy tego
domu spowici są żałobą po utracie Syjonu." Czarnym ca­
łunem nakrywano zwłoki zmarłego przed pogrzebem, przed odej­
ściem „do krainy cienia, gdzie wszystko jest czarne jak ciemna
noc" (Job 10,22).
Półkolumny lub pilastry flankujące tekst epitafijny (będące
nieodłącznym elementem kompozycyjnym wielu innych wytworów
żydowskiego rzemiosła) kojarzone były z odlanymi ze spiżu kolum­
nami z przedsionka świątyni Salomona. Ich kolory na nagrobkach
—głównie ugry, brązy, żółcie — nawiązują do barwy lokalnej spiżu,
który w symbolice metali oznaczał moc i męstwo.
Kolejnym ważnym elementem macewy jest pole pod łukiem
zwieńczenia. Powszechnie malowane było na kolor ultramaryny.
Błękit był bowiem „kolorem Boga i kolorem przykrycia Namiotu
Zgromadzenia" . Według żydowskich autorów — Filona z Aleksan­
drii i Józefa Flawiusza — był symbolem powietrza, jednego
z czterech podstawowych elementów świata. Cztery żydowskie
barwy kultowe, z jakich zestawione były szaty kapłanów i zasłony
Namiotu Zgromadzenia, zostały później zinterpretowane przez '
Filona właśnie jako symbolizujące elementy materii: biel — ziemia,
purpura — woda, hiacynt — powietrze, szkarłat — ogień.
Do dalszych szczegółów polichromii macew należą wyodębnione
z całości napisu nagrobkowego personalia zmarłego, data śmierci
i ewentualnie tytuły. Najczęściej używano różne rodzaje czerwieni
i żółci obok późniejszych — złota i srebra. Nie jest wykluczone, że
barwa żółta ujmowana była w tym samym znaczeniu co złota.
Według Biblii purpura była kolorem królów i dostojników, symboli­
zowała najwyższe zaszczyty, poważanie, godność lecz także prze­
pych. Również złotu i srebru w symbolice metali przypisywane były
najwyższe cechy: „złoto symbolizuje niebiańskie światło i chwałę
Boga; (...) srebro — niewinność i uświęcenie" . Poza tym były one
oznakami wspaniałości i bogactwa.
Malowane nagrobki miały nie tylko pod względem kompozycji, :
ale i kolorystyki te same cechy, co polichromia bóżnic drewnianych,
co kolorystyka szaf na rodały, zasłon na Aron Hakodesz, płaszczy na
Torę, tablic—mizrachów, wycinanek itp. Stanowiły immanentną
część całej żydowskiej kultury plastycznej, która dzięki pielęgnowa­
niu tradycji zachowała znaczną część cech swego pierwotnego,
orientalnego środowiska kulturowego. Będąc wyrazem dbałości
0 groby przodków zaspokajały jednocześnie potrzeby estetyczne jak
1 potrzebę reprezentacji. Polichromia ożywiała surowość i monotonność płaszczyzny kamienia. Poszczególne kolory różnicowały i uwy­
datniały motywy zdobnicze. Powodowały wzmocnienie czytelności
I
tekstu epitafijnego, a także rozgraniczenie jego poszczególnych
I
partii.
I
5

6

7

8

:

i

9

PRZYPISY
1

5

2

6

M . Diamant, Jüdische Volkskunst, „Kunst und Stein", Bern,
H.J. Freid, Żydzi polscy a Palestyna, [w:] Ziemia Izraela,
No 1, Januar 1962, vol. 7, s. 15
księga zbiorowa, Warszawa 1919, s. 83
M . Schlesinger, op. cit„ s. 229
Wojewódzkie Archiwum Państwowe w Lublinie, RGL, syg.
A I V 1878: 12, karta 26—27 v.
Tamże, (Według Ex. 26, 14; 36,19; 39,34 nakrycie na Namiot
M . Diamant, op. cit., passim; A. Calavas, Hebraica. Fresques Zgromadzenia było '„ze skór baranich barwionych na czerwono",
votives, PL. X L V I I I , Paris (b. r.); H . Frauberger, Über alte Kultusgegen­ natomiast na Skrzynię Świadectwa „sukno z błękitnej purpury"
stande in Synagoge und Haus, Frankfurt am Main 1903, s. 103
— Num. 4,6).
M . Schlesinger, Geschichte des Symbols. Ein Versuch, Berlin
Tamże; s. 308 i 310
1912, s. 229
Tamże, s. 229
,
.

- •••>
7

3

4

8

9

l w i nn »?mł
d^h T>*n i^m

:' BrawinknTiwnTin '
m NTpnpraniHm irnOT j ,'

mu
H Ź m

^r/n rwns nas
'

'w» nabawi fttp i

l f łN r m
"TO «10V 13

sn; '—ik

na-w ji3B - 'sj
Tl ii s j n

Kolorystyka macew, rekonstruowana na podstawie zachowanych śladów polichromii. II. 1. Biłgoraj, 1921: il. 2. Szczebrzeszyn 1930- i l 3
Kazimierz Dolny, ok. 1880; il. 4. Sieniawa, 1848; il. 5. Szczebrzeszyn 1895; il. 6. Sokołów Małopolski, 1933; il. 7. Franpol 1886 il" 8'
Sieniawa, 1886; il. 9. Biłgoraj 1927. Rys. Andrzej Trzciński
'

Badanie kolorystyki nagrobków ujawniło pewne zasady techno­
logiczne polichromii. W wykonanej przez kamieniarza płycie drobne
ubytki i natłuczenia uzupełniano gipsem lub cementem. Następnie
na całość lica płyty nakładano jako grunt grubą warstwę białej farby.
Pozostawała ona jako kolor tła na tych polach, które miały pozostać
białe. Z kolei nakładano na większe partie lica kolory pośrednie,
które stanowiły tło dla mniejszych elementów. Wreszcie kładziono
warstwy wykończeniowe, wyróżniające mniejsze elementy — litery
napisu, wizerunki symboliczne, ornamenty. Pod farbę złotą i srebrną
kładziono podkład z minii.
Czasem zauważyć można, że fragmenty napisu zawierające
personalia zmarłego, pomalowane wcześniej np. na żółto, przemalowywano później na modniejsze i bardziej reprezentacyjne srebro lub
złoto. Odnawianie polichromii na nagrobkach musiało zapewne
istnieć w tradycji rodziny zmarłego, a także być w zwyczaju gminy
w stosunku do nagrobków jej dawnych koryfeuszy. Świadczą o tym
chociażby kilkakrotne warstwy farby (niekiedy prawie zrównujące
reliefy) na macewach z pocz. X I X w. ale i ślady farby na płytach
z poł. X V I w. (np. w Lublinie). Warto tu przy okazji wspomnieć, że
taryfy opłat pogrzebowych wymieniają „nagrobki malowane" jako
najdroższe w podawanych cennikach nagrobków.
Interesujące byłoby zinterpretowanie znaczenia barw, nie ma
jednak na ten temat jakichkolwiek przekazów. Konsekwente stoso­
wanie na poszczególnych elementach nagrobków takich samych
kolorów wskazuje, że za przekazanym tu zwyczajem kryją się jakieś
dawne treści znaczeniowe. Znaczenia te może przybliżyłoby, z ko­
nieczności jedynie fragmentaryczne, spojrzenie na inne sfery i eleme­
nty kultury żydowskiej, która poza swym rdzeniem religijnym była
kompilacją wpływów wielu epok i środowisk.
Przedstawiony tu materiał dotyczący kolorystyki nagrobków
w południowo-wschodniej Polsce nie może być traktowany jako
reprezentatywny dla całej grupy Żydów aszkenazyjskich. Jednak
pojedyncze przykłady z innych obszarów Polski a także z Ukrainy,
Słowacji, Czech, Bawarii pozwalają na traktowanie tej małej próbki
jako pars pro toto.
W środkowym polu macewy, na którym jest napis, występują
zazwyczaj dwa kolory — biel i czerń. Są to jakby znaki światła
i ciemności, często znaki życia i śmierci (nie tylko w sensie
biologicznym). Biel według tradycji biblijnej była „symbolem cieles­
nej i duchowej czystości jak też światła, była kolorem kapłanów.
Żydostwo diaspory nie wykształciło specjalnych barw liturgicznych,
lecz podczas wielkich świąt, na Rosz Haszana i Jom Kippur,
w niektórych gminach zawieszany był przy Aron Hakodesz biały
parochet. Biała była śmiertelna koszula, w której chowano zmarłe­
go, także tallit był biały (lecz pierwotnie błękitny) z czarnymi lub
błękitnymi prążkami. Czerń, przynajmniej w ostatnich wiekach,
była w kulturze żydowskiej kolorem dominującym, powszechnym
w ubiorze. W dzień rocznicy zburzenia Świątyni Jerozolimskiej
2

3

4

stosowano czarny parochet. Czerń była też kolorem żałoby po
utracie Syjonu. Wiąże się z tym przeświadczenie, iż „na progu J
każdego mieszkania zamożnego kupca lub nędzarza proletariusza 1
czarna plama na suficie świadczyła, iż mieszkańcy tego
domu spowici są żałobą po utracie Syjonu." Czarnym ca­
łunem nakrywano zwłoki zmarłego przed pogrzebem, przed odej­
ściem „do krainy cienia, gdzie wszystko jest czarne jak ciemna i
noc" (Job 10,22).
j
Półkolumny lub pilastry flankujące tekst epitafijny (będące ]
nieodłącznym elementem kompozycyjnym wielu innych wytworów |
żydowskiego rzemiosła) kojarzone były z odlanymi ze spiżu kolum- ]
nami z przedsionka świątyni Salomona. Ich kolory na nagrobkach j
— głównie ugry, brązy, żółcie — nawiązują do barwy lokalnej spiżu, 1
który w symbolice metali oznaczał moc i męstwo.
1
Kolejnym ważnym elementem macewy jest pole pod łukiem '
zwieńczenia. Powszechnie malowane było na kolor ultramaryny.
Błękit był bowiem „kolorem Boga i kolorem przykrycia Namiotu
Zgromadzenia" . Według żydowskich autorów — Filona z Aleksan­
drii i Józefa Flawiusza — był symbolem powietrza, jednego
z czterech podstawowych elementów świata. Cztery żydowskie '
barwy kultowe, z jakich zestawione były szaty kapłanów i zasłony
Namiotu Zgromadzenia, zostały później zinterpretowane przez
Filona właśnie jako symbolizujące elementy materii: biel — ziemia,
purpura — woda, hiacynt — powietrze, szkarłat — ogień.
Do dalszych szczegółów polichromii macew należą wyodębnione
z całości napisu nagrobkowego personalia zmarłego, data śmierci
i ewentualnie tytuły. Najczęściej używano różne rodzaje czerwieni
i żółci obok późniejszych — złota i srebra. Nie jest wykluczone, że
barwa żółta ujmowana była w tym samym znaczeniu co złota. Według Biblii purpura była kolorem królów i dostojników, symboli­
zowała najwyższe zaszczyty, poważanie, godność lecz także prze­
pych. Również złotu i srebru w symbolice metali przypisywane były
najwyższe cechy: „złoto symbolizuje niebiańskie światło i chwałę
Boga; (...) srebro — niewinność i uświęcenie'". Poza tym były one
oznakami wspaniałości i bogactwa.
Malowane nagrobki miały nie tylko pod względem kompozycji,
ale i kolorystyki te same cechy, co polichromia bóżnic drewnianych,
co kolorystyka szaf na rodały, zasłon na Aron Hakodesz, płaszczy na
Torę, tablic—mizrachów, wycinanek itp. Stanowiły immanentną
część całej żydowskiej kultury plastycznej, która dzięki pielęgnowa­
niu tradycji zachowała znaczną część cech swego pierwotnego,
orientalnego środowiska kulturowego. Będąc wyrazem dbałości
0 groby przodków zaspokajały jednocześnie potrzeby estetyczne jak
1 potrzebę reprezentacji. Polichromia ożywiała surowość i monotonność płaszczyzny kamienia. Poszczególne kolory różnicowały i uwy­
datniały motywy zdobnicze. Powodowały wzmocnienie czytelności
tekstu epitafijnego, a także rozgraniczenie jego poszczególnych
partii.
1

5

6

7

8

PISY
1

5

2

6

M . Diamant, Jüdische Volkskunst, „Kunst und Stein", Bern,
H.J. Freid, Żydzi polscy a Palestyna, [w:] Ziemia Izraela,
No 1, Januar 1962, vol. 7, s. 15
księga zbiorowa, Warszawa 1919, s. 83
M . Schlesinger, op. cit., s. 229
Wojewódzkie Archiwum Państwowe w Lublinie, RGL, syg.
Tamże, (Według Ex. 26,14; 36,19 ; 39,34 nakrycie na Namiot
A I V 1878: 12, karta 26—27 v.
M . Diamant, op. cit., passim; A. Calavas, Hebraica. Fresques Zgromadzenia było '„ze skór baranich barwionych na czerwono",
votives, PL. X L V I I I , Paris (b. r.); H . Frauberger, Über alte Kultusgegen­ natomiast na Skrzynię Świadectwa „sukno z błękitnej purpury"
— Num. 4,6).
stande in Synagoge und Haus, Frankfurt am Main 1903, s. 103
Tamże; s. 308 i 310
M . Schlesinger, Geschichte des Symbols. Ein Versuch, Berlin
1912, s. 229
Tamże, s. 229
7

3

4

8

9

tlSffl

13

r,m ¡»1 -TO
o^r Tną i^m
r>sa

vjws

'3

TK?S

.niJU

twiaawa^trrWja
i

^ti

>V łnmnjranroji im»wn:

. "moa csn;ni
nionar
ł

'Galion i ^ a >y>>f

Kolorystyka macew, rekonstruowana na podstawie zachowanych śladów polichromii. II. 1. Biłgoraj, 1921; il. 2. Szczebrzeszyn, 1930; il. 3.
Kazimierz Dolny, ok. 1880; il. 4. Sieniawa, 1848; il. 5. Szczebrzeszyn 1895; il. 6. Sokołów Małopolski, 1933; i l . 7. Franpol, 1886; il. 8.
Sieniawa, 1886; il. 9. Biłgoraj 1927. Rys. Andrzej Trzciński

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.