http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/4947.pdf

Media

Part of Semioza pamięci w etnografii / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 2003 t.57 z.3-4

extracted text
MARCIN BROCKI

o





ny mechanizm kulturotwórczy, gwarantujący trwałość
kodów i tekstów kultury. „Określenie kultury jako pa­
mięci zbiorowej nasuwa problem systemu reguł semiotycznych, zgodnie z którymi życiowe doświadczenie
ludzkości przekształca się w kulturę, a które można by­
łoby uznać za program. Samo istnienie kultury zakła­
da zbudowanie systemu reguł przekształcania do­
świadczeń bezpośrednich w tekst. Aby jakieś wydarze­
nie historyczne zostało umiejscowione w określonej
klatce, powinno ono być uświadomione przede wszyst­
kim jako istniejące, tj. należy je utożsamić z określo­
nym elementem w języku urządzenia zapamiętującego.
Następnie powinno ono być ocenione w stosunku do
wszystkich związków hierarchicznych tego języka, tj.
powinno zostać zapisane, a więc stać się elementem
tekstu pamięci, elementem kultury. Tak więc, wpro­
wadzenie faktu do pamięci społeczeństwa ma wszelkie
cechy przekładu [podkr. M. B.] z jednego języka na
inny, w tym zaś wypadku - na «język kultury»” [Łotman, Uspieński, 1977, s. 151]. Co więcej, tylko przy
założeniu, że pamięć nie jest prostym odzwierciedle­
niem przeszłości, lecz jej twórczym przekładem, warto
w ogóle się nią zajmować. Jak pokazuje bowiem Łotman [1999, s. 31-42], tylko przy założeniu o nieidentyczności nadawcy i odbiorcy możliwa jest sensowna
komunikacja, założeniu notabene obecnym w każdym
normalnym użyciu języka. W przypadku „tekstu pa­
mięci”, nie może być on utożsamiany z prawdą o jego
„autorze”) - gdy nadawca i odbiorca są identyczni (te
same kody), komunikacja jest bezprzedmiotowa (za­
tem nie byłaby utrwalana, nie byłaby pamięcią, nie by­
łoby etnograficznego problemu), gdy natomiast są to­
talnie różni (niewspółmierność kodów) - wtedy nie­
możliwa. Stąd pamięć niesie informację, znaczenie, je ­
dynie gdy nie jest powieleniem „rzeczywistej historii”,
lecz narracją.
Oczywiście w sferze świadomego użycia „tekstu
z pamięci” przez etnograficznego informatora (dostar­
czyciela danych w tekście etnograficznym), jest pa­
mięć tożsama (lub przystająca) do rzeczywistości, któ­
rej dotyczy, jest niemal jej podwojeniem (odtworze­
niem). Wg Łotmana [1999, s. 113] to właśnie mecha­
nizm podwojenia jest najprostszym sposobem wprowa­
dzania organizacji kodowej do sfery konstruktów świadomości.2 Dopiero badacz dostrzega to podwojenie ja­
ko takie - z naturalnego porządku rzeczy (dla informa­
tora) mechanizm pamięci przechodzi na pozycję two­
ru kulturowego, posiadającego swój własny język mo­
delowania przeszłości. Jak pisze Paul De Man [2000, s.
108]: „[...] przedsięwzięcie autobiograficzne może sa­
mo tworzyć życie, decydować o nim i że wszystko, co
autor czyni, podyktowane jest technicznymi wymoga­
mi portretowania samego siebie, a zatem że określają
to - we wszystkich aspektach - możliwości obranego
przezeń środka wypowiedzi. [...] Przyjmujemy, że ma­
my tu do czynienia z mimesis (tak się dzieje w przypad­
ku opisywanych poniżej etnografii, M. B.), a przecież



Semioza pamięci
w etnografii

ainteresowanie autonarracją (autobiografią, pa­
miętnikiem, quasi-dziennikeim, dziennikiem,
historiami życia), w której podstawową funkcję
nośnika znaczeń odgrywa pamięć, nie jest w etnogra­
fii zjawiskiem nowym. Współcześnie jednak dopisano
do dotychczasowych zainteresowań nowy kontekst
(choć i utwierdzono stare nieprawdy, m.in. przez nadwartościowanie „słowa i relacji badanego”), podpo­
wiedziany przez przemiany teoretyczne wewnątrz tej
dyscypliny: chodzi o przesuniecie autonarracji z roli
dowodu do roli materiału etnograficznego.
W niniejszym artykule interesować mnie będzie
pamięć jako semiotyczny mechanizm porządkujący
doświadczenie, a przedmiotem opracowania będzie
sposób wykorzystania różnorodnych „tekstów z pamię­
ci” w konstruowaniu danych i dowodów w etnografii
i wpływ praktyki badawczej na status pamięci w etno­
grafii.
Na ogół nie budzi obecnie sprzeciwu twierdzenie,
że wcale nie jest oczywiste, kto co i w jaki sposób re­
prezentuje w autonarracji. Jednak wciąż istnieją takie
sposoby uprawiania etnografii, w obrębie których
„teksty z pamięci” uchodziły/uchodzą za bardziej au­
tentyczne niż te, które są dziełem rekonstruującego
etnografa. Sytuacja zmieniła się (powinna zmienić) ra­
dykalnie, gdy zaczęto przyglądać się pamięci jako na­
rzędziu semiozy przeszłości, w dodatku operującym po
obu stronach badania-interpreatcji, czyli po stronie
badanego i badacza. Autentyczność, w sensie wyraża­
nia prawdy, tak pojętej pamięci staje się problematycz­
na. Zatem przyjmując wyjściową tezę, że etnografia
jest tworzeniem tekstów na temat tekstów, można
przyglądać się mechanizmom autobiograficznej rekon­
strukcji przeszłości, owym „tekstom z pamięci”, zarów­
no jako sposobom jej tekstualizacji (tym samym operacjonalizacji),1 jak i w celu odsłonięcia procesu kre­
owania świata przedstawianego w praktyce badawczej
etnografii. Aby tego dokonać, należy najpierw uświa­
domić sobie (tymczasem założyć), że pamięć jest ty­
pem narracji, przekładem, w którym dokonuje się se­
lekcja i hierarchizacja treści.
Bazą teoretyczną dla takiego ujęcia pamięci może
być semiotyka kultury (szkoła tartusko-moskiewska),
która właśnie z pamięci (tu: zbiorowej) uczyniła głów­

Z

92

Marcin Brockt ♦ SEMIOZA PAMIĘCI W ETNOGRAFII

człowieka do określonych miejsc, o ich wartości. Brak
będzie dynamiki, zmienności, dźwięków, zapachów.
Żaden film nakręcony na podstawie wspomnień okre­
ślonych osób nie zdoła uchwycić i oddać w pełni tego,
co zapisane zostało w ludzkiej pamięci” [Kabzińska
2000, s. 7].3 W takich wypadkach opowieść etnogra­
ficzna przestaje tłumaczyć. Można powiedzieć, że jest
asemiotyczna, bo motywacje działań wyrażane w pa­
miętniku (tekście z pamięci) nie są traktowane jako
dyskurs symboliczny, lecz literalne odtworzenia, kopie
czegoś, co istnieje niezależnie od konkretnego odtwo­
rzenia (te nie mają wartości semiotycznej - nie niosą
wartościowej informacji). Dodatkowo traktuje się
treść pamiętnika jako „pamięć” historyczną (metonimiczną), dla której charakterystyczna jest konwencja
ciągłego i chronologicznego przedstawienia, gdzie ist­
nieje związek ciągłości czasowej między przedstawia­
nymi wydarzeniami [por. Hastrup 1997, s. 25], gdy
tymczasem jest ona narracją metaforyczną. Etnograf,
który tego nie zauważa, zaczyna opowiadać o trybie
metaforycznym jako metonimicznym - tym samym
mityzuje „tekst pamięci”.
Wczytując się w tekst Kabzińskiej, zauważyć moż­
na, że z zamieszczonych tam fragmentów pamiętników
można wysnuć zupełnie odmienne wnioski na temat
ich „prawdziwości”, łatwo bowiem dostrzec narracyjny
charakter wspomnień. Już fakt szczególnego uprzywi­
lejowania przestrzeni w opowieściach wspomnienio­
wych, zachowywania silnie nacechowanej emocjonal­
nie i semantycznie topografii, obecność wielu detali
i fakt, że przestrzeń w ostateczności organizuje wypo­
wiedź, powinny być sygnałem dla etnografa o poten­
cjalnym, semiotycznym charakterze całej opowieści.
Jeszcze wyraźniejszym dowodem na semiozę przeszło­
ści, jaka dokonuje się w pamięci, jest konfrontacja tej
zapamiętanej topografii z tym, co po latach zastają
wracający do stron „dzieciństwa” / „młodości” autorzy
wspomnień. Przewija się w ich opowieściach (w przy­
padku pamiętników kresowiaków, które stanowią bazę
dla niniejszych rozważań) motyw „wyobcowania”, „po­
czucia obcości”. Zmiana topografii określana bywa ja­
ko zniszczenie, destrukcja [Kabzińska 2000, s. 13-14].
Ale należy to odczytywać w kategoriach destrukcji
przestrzeni z opowieści, ze wspomnień, niedosłownie.
Przecież ci sami kresowiacy, „urządzając” się na zie­
miach zachodnich dokonali podobnej przebudowy/do­
stosowania (właśnie) przestrzeni, która z kolei jest od­
czytywana przez byłych właścicieli jako destrukcja.
Zresztą ci, którzy pozostali na kresach (świadkowie
zmian) wcale nie jednoznacznie rysują obraz zmian,
jakie się u nich dokonały - najczęściej nie ma tu mo­
wy o totalnej destrukcji i zniszczeniu.
Jako narracja pamięć nie jest już koronnym dowo­
dem w sprawie kulturowej przeszłości, lecz przynależy
do danych na temat teraźniejszości. „Pamięć nie za­
chowuje przeszłości, lecz dostosowuje ją do obecnie
panujących warunków, [...] zawsze zaczyna się od od­

mimesis to tylko jeden z wielu trybów figuratywności;
czy więc to odniesienie decyduje o figurze, czy też mo­
że odwrotnie: złudzenie odniesienia jest nie korelatem
struktury figury, inaczej mówiąc, już nie wyraźnie i po
prostu odniesieniem, lecz czymś bardziej pokrewnym
fikcji, która jednak sama może do pewnego stopnia
stwarzać odniesienia?”. „Autobiografia to [...] pewna
figura odczytywania albo rozumienia, z jaką mniej lub
bardziej wyraźnie mamy do czynienia we wszystkich
tekstach. Polega ona na połączeniu dwóch podmiotów
uwikłanych w proces lektury, w którym zastępując się
wzajemnie i odbijając w sobie, określają się one na­
wzajem” [De Man 2000, s. 110].
Niewątpliwie jest więc pamięć typem narracji,
a „pomiędzy przedstawiającym światem realnym
a światem przedstawionym w utworze przebiega ostra
i zasadnicza granica. [... ] nie wolno mylić, jak to wielekroć robiono i robi się niekiedy do dzisiaj, świata
przedstawionego ze światem przedstawiającym (błąd
naiwnego realizmu), mylić autora-twórcę utworu
z autorem-człowiekiem (naiwny biografizm), odtwa­
rzającego i odnawiającego słuchacza-czytelnika róż­
nych (i wielu) epok z biernym słuchaczem-czytelnikiem swojej współczesności (dogmatyzm w rozumie­
niu i ocenie)” [Bachtin 1983, s. 313].
Bez zrozumienia istoty dialogicznego (powiedział­
bym raczej „narracyjnego”) charakteru tekstu pamię­
ci, jawi się ona jako prosta rejestracja, jako dublet rze­
czywistości. Właśnie tak pojmowana staje się podsta­
wowym dowodem na istnienie bądź nieistnienie pew­
nych elementów kultury opisywanych przez etnografa.
W monografii Jacka Olędzkiego Murzynowo... czyta­
my: „Zdaję sobie też sprawę z tego, że trudne założenia
naukowe ujęć monograficznych sprawniej były rozwią­
zywane przez niektóre dzieła prozatorskie. Autorzy
najwartościowszych pozycji literatury nurtu wiejskiego
wywodzą się wszak z opisywanych środowisk. W sto­
sunku do wielu studiów etnograficznych czy socjolo­
gicznych stwarza to układ zwiększonej kompetencyjności, wszechstronności, do jakiej prawie nigdy nie
dochodzi w pracach naukowych, wreszcie autentycz­
ności - prawdy, wynikającej z posługiwania się kryte­
riami zaczerpniętymi z tej samej rzeczywistości kultu­
ralnej. Stąd też dokonania literackie traktuję jako za­
sób ważnych, inspirujących treści, a jednocześnie jako
przestrogę przed uleganiem sztucznej, pretensjonalnej
uczoności” [Olędzki 1991, s. 23]. Zdarza się i tak, że
struktura opowieści o wspomnieniach wygląda jak ich
powielenie, dublet. W tym wypadku na ogół przemy­
cona zostaje także presupozycja dotycząca statusu
wspomnienia (tekstu z pamięci) jako „dublera” rzeczy­
wistości: „Miejsca te pozostały w pamięci, utrwalone
na niewidocznej, niemożliwej do wywołania kliszy. Nie
potrafimy ukazać ich głębi, wielowymiarowości, żadną
z dostępnych nam technik. Zawsze będzie brakowało
jakiegoś elementu: niektórych postaci, niepowtarzal­
nej atmosfery, zdarzeń, które decydują o stosunku
93

Marcin Brocki ♦ SEMIOZA PAMIĘCI W ETNOGRAFII

K a b z i ń s k a I .,

bicia teraźniejszości i biegnie w tył czasu” [Hatsrup
1997, s. 24].
Prawdę mówiąc, znaczna część opracowań etnogra­
ficznych sytuuje pamięć (na ogół w formie autobiogra­
fii lub wspomnień) po stronie etnograficznych danych.
Wtedy też etnografowie starają się prześledzić fakt do­
boru określonych treści do konstruowania ważnej hi­
storii z dzisiejszego punktu widzenia dla uczestników
danej kultury (tu tak samo ważne stają się treści wyra­
żone w opowieści wspomnieniowej, jak i pominięte
[por. np. Robotycki 1996; Shaw 1980, s. 228]).
W tekście dotyczącym specyficznej formy pamięci,
jaką jest nostalgia, K. Stewart zauważa, że jest ona
praktyką kulturową, której formy, znaczenia, efekty
zmieniają się wraz z kontekstem - „zależy od pozycji
mówiącego w krajobrazie współczesności”. Nostalgia
w sytuowaniu „dawniej” w relacji do „teraz” tworzy ra­
mę interpretacyjną dla wyrazu pewnych aspektów płyn­
nego życia społecznego tu i teraz, porządkuje wydarze­
nia z przeszłości tymczasowo i dramatyzuje je jako „rze­
czy, które miały miejsce” czy „które mogły mieć miej­
sce”, jednocześnie oczyszczając, reifikując i miniaturyzując obecny świat społeczny [Stewart 1992, s. 252].
Na tak zarysowanym tle podmiotowość autora tekstu
nostalgicznego jest wyolbrzymiona, zatem w pewien
sposób wykreowana. Staje się on podmiotem w tekście
[por. np. De Man 2000; Mayenowa 2000, s. 302].
We współczesnej antropologii również pamięć ba­
dacza, a co za tym idzie - dowody na to, co „napraw­
dę zachodzi w terenie”, stały się takim samym rodza­
jem danych jak i inne.4 Jednocześnie utraciły swą moc
zarówno twierdzenia, że tam, gdzie osobiste doświad­
czenie i pamięć w niewielkim stopniu uczestniczą
w konstruowaniu danych, tam otrzymamy lepsze da­
ne, jak i twierdzenia przeciwne, że otrzymamy je tam,
gdzie pozwolimy im (doświadczeniu osobistemu i pa­
mięci, również tej tubylczej) w pełni przemówić, prze­
mówić samodzielnie (nie tylko naiwne, ale i błędne).
Co, niestety, nie oznacza, że taka praktyka badań zo­
stała współcześnie zarzucona.

2 0 0 0 Przestrzeń-Pam ięć-Tożsam ość, „Literatura Ludowa”, nr 2, s. 3-23
Ł o t m a n J.,
1 9 9 9 K ultura i eksplozja, Warszawa.
Ł o t m a n J . , U s p i e ń s k i B .,
1977 O sem iotycznym m echan izm ie kultury, [w:] Sem iotyka kultury,
E . Janus, R . M ayenow a (red.), W arszawa, s. 1 4 7 -1 7 0
M a y e n o w a R .,
2 0 0 0 P oetyka teoretyczna. Z agadnienia języ k a , W rocław (wyd. 3).
O l ę d z k i J .,
1991 M urzynow o. Z naki istnienia i tożsam ości kulturalnej m ieszkań ców
w ioski N adw iślań skiej X V III-X X w ., Warszawa.
R ob otycki C .,
1 9 9 6 J a k op isa ć społeczn ość lokaln ą —przykład W ojnicza, [w:] W obec
kultury. Problem y antropologa, G. E. Karpińska (red.), Łódź, s. 2 3 -3 0
S h a w B .,
1 9 8 0 L ife H istory W riting in A nthropology: a M ethodological Review,
„M an kind”, vol. 12, no 3, s. 2 2 6 -2 3 3
S t e w a r t K .,
1992 N ostalgia — A Polemic, [w:] R ereadin g C ultu ral A nthropology,
G .E . M arcus (ed.), London, s. 2 5 2 -2 6 6

Przypisy
1

W tym przypadku pam ięć opisuje się na ogół jako elem en t tw o­
rzenia i utrzymywania tożasm ości zbiorowej, a au tonarracje d o­
tyczące przeszłości, jako wizje m oralne wytworzone na bazie
płynnej re lacji między autorem , czy raczej podm iotem tekstu
pam ięci, a społecznością, z wnętrza której przemawia, na poczu­
ciu wspólnej „tradycji m oraln ej” [Fisher 1986, s. 197].

2

Coś, co nie jest tekstem (doświadczenie), w łączając się do te k ­
stu (kultury), staje się częścią tego tekstu, a gdy dodatkow o wy­
posażone zostaje w elem enty m etatekstow e (jak w przypadku
„tekstu z pam ięci”), wzm acnia się poczucie realn o ści pierwsze­
go tekstu, uwiarygadnia go i reifikuje

[por. Ł otm an 1999,

s. 1 12]. „Pow tórzenie” przeszłości nie jest zatem je j kopią, lecz
złudzeniem kopii.
3

A u tork a m a rację, że przekład w spom nień n a inny język (np. fil­
mu) oznacza redukcję i zniekształcenie, zatem pow inna się zgo­
dzić n a narracyjny ch arakter wszelkiego przekładu. Jed n ak jej
opowieść przybiera postać „opowieści nostalgicznej”, która upo­
dabnia się do swojego przedmiotu. Znów mamy tu do czynienia
z efektem „podwojenia”, który uprzywilejowuje i uwiarygadnia
(„argum entuje” na rzecz m im etycznego charakteru) pierwszy
(źródłowy) tekst wspomnienia.

Bibliografia

4

B a c h t i n M .,

Pam ięć badacza i pam ięć badanego na rów ni traktow ane są ja ­
ko m etateksty porządkujące dośw iadczenie, gdzie sposób po­

1983 Z naczenie czasoprzestrzeni, [w:] B a ch tin . D ialog-Język-Literatu-

rządkowania je st pochodną, n ajk rócej m ówiąc, właściwego im

ra, Czaplejewicz E ., Kasperski E. (red.), Warszawa.

systemu kulturowego. Jak zauważa Fisher [1 9 8 6 , s. 2 3 2 ], autor

D e M a n P.,

„tekstu z pam ięci” jest n arratorem w tekście (figurą), który n a ­

2 0 0 0 A u tobiog rafia ja k o od -tw arzan ie, [w:] D ekon stru kcja w b a d a ­

kłan ia czytelnika (odbiorcę) do uczestnictw a w procesie wytwa­

niach literackich, R . Nycz (red.), Gdańsk.

rzania znaczeń.

F i s h e r M .,
1 9 8 6 Ethnicity a n d the P ost-M odern A rts o f M em ory, [w:] Writing
C ulture. T h e Poetics an d Politics o f E thnography, J. Clifford, G .E . M ar­
cus (ed.), Berkeley, s. 1 9 4 -2 3 3
H a s t r u p K .,
1997 Przedstaw ianie przeszłości. U w agi n a tem at m itu i historii, „K on­
teksty. Polska Sztuka Ludow a”, nr 1-2, s. 2 2 -2 8

94

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.