http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/1722.pdf
Media
Part of Małe formy architektury sakralnej jako przedmiot zainteresowań poznawczych / LUD 1983 t.67
- extracted text
-
,Lud,
TADEUSZ
:t. 67, il~3:j
LOPA TK;I,EWJCZ
.:MAŁE FORMY
ARCHITEKTURY
ZAINT,ERESOWAŃ
SAKRAL1'fEJ JAKO
POZNAWCZYCH 1
PRZEDMIOT
W rozwoju reflelksji .nad sztUiką ludDwą małe formy aroh~tE!ktUTY
sabalnej stanowią jeden z tych działów artystycznej aktywności wsi polskiej, który wstał na:jwcz,eśl1liejza.luw.a,zonyi na którym przez latacale
$kupiała się uwa.g,a - wpierw m'i,łośn:ikówswoj~kiego piękna, ludu,znawców-amatorów - później zaś €ltnografówi histo;ryków szrt:UIki.
Niewątpliwy wpływ :na taki sta!Il rzeczy miały ,pewne szczególne cechy przydro:żnej
sztuki, zarówno te abielk.tywne - Izwiązane z fOTlmąi fun:kicją, jak tez
subiektywne - wynikająCoe z porozbioro;wyoh losów narodu polskiego.
Sądzę, iż ze ws~eoh miar pożytecznym będzie bliższe z<l!pO'znaniesię
z tradyojami i ,historią badań nad >tądziedziną sztuki w Polsce. Re.trospekcja taka pozwoli bowiem - ,po ,pierwsze - uWJ!puklić i właściwi"
ocenić doro:belk tego nurtu zainter.esowań pozna wczych, po wtóre zaś
- w konfrontacji z nO'1;owainą
w ostatnich lata,ch stagnacją w ha.daniacl:
-- znaleźć drogi wyjścia i ukazać ogólne ;perspekitywy badawcze w odniesieniu do przydrożnej sztuki. Św,iaidomieużywam tutaj terminu "sztuka przydrożna", gdyż to właśni'e krzyże, ikaphc21ki,i figury :przydmżnc
były przez szereg lat wyłąc;uną treścią pojęcia s~e.rs~ego, zamieszczonego
w tytUle. Do,piero niedawno, wraz z "ot1Jkryoiem"architektuTY wiejskich
i miejskich 'cmentarzy, farmy sepuooalne poszerzyły nieco ten zakres .
.stając się .przezanalolgię czwartym działem formalnym in:te.I'esującej na3
dziedziny. Przyczyniło się :to zresztą w zna-aznej :mierze do popularyzacJ~
nadrzędnego l1!erminu, dzięki czemu pojęcie "małe farmy architektury
sakralnej" weszło ,na stałe do fachowego słownictwa nauk o sztuce.
1 1>'0Ic1s1ta'wą
ninŁej,s,rego artykuŁu są ,reHelkJsje a.utara :jakie 'W,y1oOlilysoię w 'tOtk'_i
badań na,d pfzy,d!r<mną 5'Z,bu'ką s.aikiralną Łe:mk'Ojw.s~qzyiZJlY.J?ro.wa!c1zQnav.~~siPół z Ma[giorza,tą P'aiSła~ską j'Hwenvary,z"aic:ja !~achOlwalily,(jh f1o.mn pochadzącycih
ze 'li1'-;) Wet
beskridzJkilch przyniolSla bogate mateniały
dOlkUlmenta!Cyjne, wykiorzY1~itan.e w pra'cy
magistel's'ki'ej Male formy
architektury
sakralnej
w lemkowskich
wsiach
Besk.idu.
Niskiego,
n.a,pilsaned p'l1Zez w/w slPółkę aU'tOll'Slkąna .sem~nal'i'Um prof. dra JÓizef<,
Burszty w KaitedI'ze Etnografii U_<\M w 'Pol.naniu, 'W 1'!HI;2 roku.
::w
TADEUSZ
LOPATKIEWICZ
Pierwsze zainteresowania przydro'żnymi pomn~kami sakralnymi wyT<lsta:jąw Polsce na gruncie romantyzmu i są wyrazem jego I1Jglegu
zwrotu ku poszulkiwaniom starożytnych i narodo'łv-ych cech w twórczości
·Nłościan. Na podłożu estetycznego senty.mentaliz,rnn.Ii umiłowania swojskości zwrócolno uwagę nie ,tylko na twóroCzośćpoetydką ludu, ale i na
Jego dzieła materialne pełne uroku akcenty krajobrazowe - krzyże
'. kaphczk.i :przydTI:l'Żl1e.
Na ukształtowanie się emocjonalnego stosunku
do nich wpłynęły lata niewoli, kiedy to traktować je poczęto jako symbole -palsko'ści, prześladowane pr.zez zabo:rców na równi z innymi przejawami ,bytu narodowego 2.
Szczególne bagactwofoTm i zdobień zwróciło uwa!gę pierwszych ludoz.nawców na krzyże i kaJphcZ1kihtew.slki<e,a w 3zcze.gÓlnościżmudzkie.
Już w 1839 roku, w piątym numerze ikO!I1SeTwa>iyw.nego
"Tygodnika Pe:ersburskirego", ukazuj.e się aTtylkuł L. A. Jucewi,cza, poświęcony problemowi ,żmudz,kiej a:rch~telkturYpTzyd.TOżne.j.Temat ten pojawi'a się takż,~·
w innych pracach tego autora3, zapoeząt1mwującego swoisty "okrc's litewski" w badaniach intel'e~ująiOe:gonas zjawiska. W latach następnych
info.vmacje o !przydmżnej sz,tule-eżmud ziki'ej 7Jnal€Źćmożna w mo.nografii
::Y1.iehała
Gadona 4, a artykuł AlfTeda Romera po raz ,pierwszy :prol:Jlemat)~kę tę stawia w tytule 5.
W 1872 roku stanowils!ko wobec krzyży i ka;phczek z.ajmuje szerokojuż wtedy znany i ceniony jako ludoznawca i .badacz - Oskar Kolberg 6.
W arty;k.ule swym podkreśla dużą wagę zjawiska w "śJ.edzeniu sztuki
ludowej", mimo iż "... 'Pod wzgJędem ,artystycznym nie są one (kapliczki i krzyże - T. L.) utwommi wysolbej wart{)ści" 7. Zwraca też uwagę
na bogact'Moziiemi k:rakOlwsiki€ij
witym wzg,lędzie, przenosząc tym samym
'Punkt ciężkości w pene1racja ch na z,i€lmie rdzenni€ po-lskie. Kończące
<irtylkuł słowa 'Zachęty i sugestie O. Kolberr-gado podjęcia dalszych badar.
nie znajdują szyhko odpow,ieidzi,mimo iż on sam, w mO'I1ografiiPoznańskiego,potwie:rdz:a raz jes:oeze swe zai~terlesow;:mie 'Zagadnieniem 8. Za1
2 OkólniJk jenerala
M. N. Muraw6'mva z ,d,nia 8 czerwca 1'864 roku z.aka;zy,wal
;~taw'ia·nija p'OiZa oibn~'b~ cme'llit.alrzy Inowy.oh j r'epe:raClj:j sltarr-yd'l kirzy'ży. DOlpi0r,'
,14 mapca 'l'!W6 raklu zapaidł ro,zJkaz carski 'Uchylający w/w 'cxkó,lnlilk,p:~ZJo!s~awi.ając
jednak ogranic'zenia dla krzyży WlZnoiSIZ0iI1YJCh
z maieI1ialów itrwalych.
3 L. A. JUC~iClZ, Rysy
Zmujdzi,
Warszawa lB40; tenże, Wspomnienie
Żmujdzi,
iVilnoV842, s. 8.
·1 M. Gądon,
Opis powiatu
telszewskiego,
W.ilno 1846, s. '119,
:; A. ,Romer, Ubiory
włościan
i krzyże na Zmttjdzi,
"Tygodni.klJlus.t.rowany",.
R. 2, 1660, nr 40.
6 O. KQ~berg, Figury
przydrożne,
"Kwlendarz Wa-l'sza:wslkiiPopul<l!t1no-Nau:kowy"
,rozda Ul1Jgra na rak z.wyc.ul'jny ron, s. 138 - 142.
i Tam'że, 5.138.
s ,Tenże, Poznańskie I, Kraków 1875, s.. 84; te!1Że, Poznaitskie II, Kraków 1376,
:>. 1'2'8-'129.
Ma/c
formy
architektury
sakralnej
...
22I
\varte tam informacje o wielkopolsii\).iej sztuce ,przydrożnej
oraz jedny"T.
z jej twórców Walentym
z Grahol1Joga, zac~:eI1pnął O. Kolberg, ja;·:
sugeruje Stanisław Błaszczyk n, z bardzo wczesnego arty!kułu anonimowego autora, zamieszczonego w leszezyń:skim "Przyjacielu
Ludu" z 1839
roku 10. Pubhkacje
KoLberga są ostatnimi w XIX-wiecznej
refleksji nad
małą architekturą
sakralną, wyjąwszy spostr'zeżenia
Władysława
MaHakowskiego, poczynione
na ma:r;ginesie badań nad budownictwem
po:lhalańskim 11.
Pierwsze lata XX wieku przynoszą
w postaoi mnóstwa :prac kontynuację "okresu litewskiego",
zapoczą;tkowainego przez L. A. JucewiczCl.
Pojawiające
się drobne ,artJlkuły, przyczynki
'i rysunki, są wyraz0m budzącego się ruchu regionalnego
i neoromantycznyoh
idei MłodEj Polski
Krzyże i kapliczki zaczynają interesować
z jednej ,stvony nastawionych
ludoznawczo artystów
malarzy,I1egionalistów
i rzeczników
ochr!O:ny zabytków, z drugiej zaś - kręgi naukowców
za,fas'cynowanych
ewolUCYJnym sposobem badania przejawów kultury.
Dokonajmy
omówienia
dorobku nwtu
pierwszego.
Rzecz charakterystyczna, że miesz:czące się w uim prace, aż do lat I wojny światowej.
dotyczą niemal wyłącznie krzyży litewskich.
W 1900 roku J. Butrymówna
publikuje
rysuniki krzyży, a właściwie
monolitycznych
słupów z terenów Żmudzi 12. Rak następny przynosi ilustrowany rysunkami artykuł Stanisława
Jarookiego, pos2'jerzony o obiekty
z terenów Litwy 1~. Pod wpływem działa'lnośai Stanisława
Witki0wiczc'
i osób z jego kręgu, Jameki snuje spekulatywne
rozważania o wyodrębnieniu na podstawie ,przydrożnej s~buki osobnego stylu lit'ewsko-żmudz"
kiego. W 1902 roku ukazują się dwaar,tykuły
Adama Jaczynowskiegu
poświęcone problematyce
krzyży oraz kapliez'ek żmudzkich i litewskich 11
Autor zawarł w nich w,rażc:rria z wydeczki
odbytej .po Żmudzi, podają"
pierwsze wnioski co do typów aI1chiliektorricznych i ich przestrzennego
zróżnicowania.
Artykuły
ilustrowane
są zdjęciami
wykonanymi
przez
autora oraz Konnelię Moncewicz6wnę.
W rok później, oprócz rysunkó\\
9 St.
B!as.zc:zyk, Ludowa plastyka
knltowa
w Wielkopolsce,
"Monografie
'l\l!l;zeu:n Nar'Odo:w~go w Po.znaniu", t. 1'4" P,ozna'ń \11975, s. lOG.
10 K.M.,
Do malowniczej
'Podróży po Wielkopolsce,
Gostyi~ i jego okollce' .
.Przyja'c-i'e! Ludu", R. 5, 1,839, s. 322 - 234.
11 W. M;.rM<JIkowSlkii,Budownictwo
ludowe
na Podhalu,
Kraików 18i912,s. 13 - H
12 J. Bu'trymówna,
"W,usła", t. (1i4, HlOO, z.2, s. l'3L
13 St. Ja,roc:ki, Krzyże
na Żmnjdzi
i Litwie,
"Tygddn:iik I!U!siDCJlwany",
1:901.
:1:- 18, s. 346.
A. Jac:z)'IDlowlSki, Krzyże i ka.pliczki na Żmnjdzi, "TygoQnrik I:1u:sittI'OWany", W02,
s.873 - 8'74; tenże, :W popnzek Żmud'dzi do Po1agi, "Ga'zeta Polska",
190~.
11:' 221, 240.
14
n:' 44,
222
TADEUSZ
ŁOPATKIEWICZ
Franciszka M05zotasa lJ, ukazuje się dwuczęściowe dzieło Kazimierza Mokłowskiego pOiświęcone S'ztuce ,ludowej w PoLsce16. Autor nie sz~zędz}
w nim z,achwytów nad duohemż:mudZlkiej 'Sz1Jukiludowej, ucieleśnionym
w przydrożnych kmy:żach i k8lpHc:zil~ach
17.
Bardziej :realistyeznd!epodchodzi do zagadnienia Zygmunt Gloger. Wydane w 1907 roku encykJlolpedycznedzliieło tnakrtujące a budownictwie
i wyrobach z drzewa w danej Polsoe, zawirecr-a
już :b'zy hasła z zakresu
określanego jako mała archiJtektura saJkrałna 18. Glog'er ilustruje OWE' trzy
hasła (figury, kajplioe, krzyże) ba,rdzo bogato, dodając opis syntetyzujący
po'siadane info'Iim,aoje.
Wallory artysty,czne i estetyczne, małowniczość forim przydrożnych
pomników, [skłoniły środowisIka aJrtysityczl1edo działań mających na celu
publiJkaoję wydawnictwa arlbu:mowego.W roiku 1909 ukazuje ~ię w Krakowie ,album Krzyże na Litwie z rysunkami Franciszka Kil"zywdy-Pol·
kowslkiego, wydany staraniem Towa:rzystwa PoJska Sztuka Stosowana Iq.
Podobne w p110rriluwydawniC!two ukazało się w 1912 roku w Wilnie.
wieńcząc wysiłki tamt'ejsze(go środowiska artystycznego i na ukowego 2,1..
Moment ten przypada już jednak na Sichyłek dług,iego ,i ;bogatego w materiały "okresu litewslkiego" w !badaniach małych form archite:Mury sakralnej.
Warto jesz;cze wspomnieć o poczynaniach nie należących do tego okresu, ale mieszczący:chsię w sygnalizowanym wyżej nurcie.
W 1905 roku Feliks Taroni publikuje swój artykuł o przydrożnej
sztuce na Spiszu 21, za:ś Zof,ia Szembekówna zamieszcza ciekawe informacje o~rzyżach i monolitycznych słupach z dkolic Oskowa Wielkopolskiego, zbierane w latach 1903 - 1909 i opatrzone zdjęciami fotograficznymi 22. Podane wyżej pozycje hi!Miognaf:iczneilustrują stan i zakres
badań prowadzonych do lat I wojny światowej przez amatorów.
Obo'k tego nurtu istniał jeszcze drugi, słabo odzwierciedlony w do-rohku, ruch naukowy na rzecz badań nad małą architekturą sakralną.
"Kraf', 1'90'3, !nr 3'9.
K. M:oIklo!wsik,j, Sztuka
ludowa
w Polsce, cz. II, Zabytkt
sztuki
ludowej.
Lwów 1903.
17 Ta:miże, s .. n3.
'8 Z. Gilogelr, Budownictwo
drzewne'i
wyroby
z drzewa w dawnej polsce, t. L
',va!l-,szawa 1907, s.2)2 - 03, 7,6 - Bi3" '16'6 - 1\81.
19 Krzyże
na Litwie, ryls.udkii F. K:rzYWldy-,F'OIlrkowlslkliego,"PoLslm Slztulka Sto:su"vana", z. 12, KJra'ków 1 909.
~o Krzyże litewskie,
z przedmoiwą
Ba:S,C\lnaWlic.iu:sai :rylEunkami Zmudai:na'wiciu",",.
Wilno 191\2,
~1 F. T,Hoini, Kapliczki
i krzyże przydrożne
na Spliu, "Lurd" R. lIL, 1905, s. 16ł15
16
1
- 170.
~2
teryaly
Z (o£'ia) S~ze,rn:bekówna),
Dalsze przyczynki
do etnografii
Wielkopolsl0i,
"lVlaAn:troipo:jogi'czn\J-Ariciheo>l'Ogiiezne i Et'11'O<glrafkzn,e", t. 1:2, 19'1:2, s. 3 -177.
Małe
formy
architektury
sakralnej
223-
...
Jego głównymi Tweznikami ,byE: WandaJi,n S71u:kiewicz, Michał Brensz.tajn i Bronisław Piłsudski. Ukształtowani pr,:ue.zpowstałą na zaahod7iie
Ewrqpy ,ewolucyjną myśl t€OTetyc:zną,po.stawę swą odzwierci-edliili w pracach. Siłą :r'ZJeCzy
ograniJCzyć się t'utaj mursi.rmydo omówienia jedynie tych,
które ~bieżne są z pt"ow.aclizQ;nyrmi
ro:zwa:ban:i.ami.
W 1903 roku Wandalin Szukiewicz zamieszcza w "Wiśle" artykuł
o k.r.zyżach zdo:biOJlychz rgUlberllJiwHeńsk:iej 23. Analizuje w nim zp.brany
przez siebie i swy,oh poprzedników materiał, wy~nacza zaS;ięgi krzyży
ornamentolwanyoh i :podaje ich ogólną k1asY':D1kację.
W duchu -ewoLucjonizmu roz.patruje ,ro,d.'zaij.e
o!I"l1amentów,określając ich rz'ekomą 'Pradawność i symbo1tkę. Podobnie jak jego 'PO\~ednicy, kończy artykuł słowami zachęty do zbie1"ama materiałów i ~ch naUJkowego opr:aoowania.
Znacznie bardziej ortodoiksyjn~
ewolucjonistą ok~zuje ;się Michał
Brensz.ta,jn w swej pracy o ,kl"zyżaeh i kapliczkach na Żmudzi 24. Przekonany o ewolucji przenikaj~cej wszeLkie prz.ejawy ku1tUJry, wYSluwa tezę
o pr,zedchrz.€Śoijańs!kirm:rodowodme siztuki przydrożnej. W te.j na:jpo,ważniejs~ej dQtychczas ell1ia1i2Jie
z,agadnienia, przy pomo,cy metody etnogenetycmej 'i historyczno..,porównawc:zej, analizuj'e nagromadzony material
w oelu odtwoJrlzenia .ciągu rozwojoiW€gOtej dziedziny sztuki. Brac,a Jegor
mi:mo Ip€wnylch wniosków nie wy:1Jr:zymują:cyohpróby .czasu, zawiera tezy
,io dziś aik:tua'1ne i cenne. BrensZitajn stwierdza ,np., iż 110ZWÓjmałych
fomn~chiteiktUTY satlG-alnej :S:zJedłod krzyża do kCliphczki,WYlkształcając
w .swy:m przebi-€Ig,us:zJeregloom poŚf,ed:ruicth,odnajd.ywanyoh w tereni·e.
Nie ogmniczył się on prrZy tym joedynie do aJnaHzy -form. J,ako jeden
z pierwszy,ch dostrzegł oto<::zkęobrzędQIWQ-zwyczajową,towarzy'S'Zą<cąte:nu
prze jawo wi re 1igijności.
Publik,acja tr:zJeciegoz wymienionych aUJtorów, Bronisława Pisł,lldskiego, jest j,edyniepodsumowaniem i zebraniem wnioSków OIr,azhipotez wysUl1iętych przez Szuk!i:ew:iJcza
,i Bren:sZitajn~25. Napisana przystępnym językiem, w popularnej fo:r:mi,e,a .dOldatkowowydana w "Biblioteoe Orlego
Lotu", stała się w przyszłości podstawą dla akcji pro.wadronych przez
młod:zJieżsku'Pionąwokół tego czasqpi,sma.
Bardzo owocnym dla badań .nad .małymi formami architektury sakralnej okazujie się OIkres I woj,ny śWliatowej i dW1udzies1JoleoiamiędzywoJennego. Latawajny zaznaczają się w dorrobku nad tą dziedziną sztuki
ciekawą, aczkolwiek kontrOiwersyj'ną dla współczesnego badac:zJa inicja23 W. SZJUlkiQWiiIC'Z,
Krzyże zdobione w guberni wileńsk.iej,
"W'usla", t.1'7, 1903,.
z. 6, 'S. 699 - 706.
24 M. Brensz.t<ajn, Krzyże
i kapliczki żmudzk.ie. Materyały do sztttki ludowej na
Litwie,
,ilVLaitery.aly An!tOOjpOlJ.o:glic,z,I1JO-ArctheOi!log:iJczn€ ,i B1inog.rafic.21ne",
t. 9, 1'907,.
S'.
! - [6.
'5
B. Plilsudski,
£. 1 - 21.
Krzyże
litewskie,
"B'iIb,li,OItelka
I
OI'JegO
Lotu", nr
3-, Ka'aków
1922,.
224
TADEUSZ
ŁOPATKIEWICZ
tywą. Wysunął .ją Ludwi:k Stasiak w Odezwie do polskiego duchowiclL26. Bodźcem do jej nClipisan:iabył g,oany pożałowania
fakt brahl
opieki nad s~tuiką przydrożną oraz zmija,najej oblicza rodzimego na "niemieckie" - banalnie ,poprawne i S!przecznez poczuciem swojskiego piękna. W celu zapobieżenia dailszej deprecjacji artystycznej, Stasiak apeluj~
o powolanie zeS!połu, w którego skład wchodziłby teolog, malarz, rzeźbiarz, architekt i historyk sztuki. Zespół ten, po szczegółowych badaniach, wyselekcjonować miał ohiekty o szczególnych walorach artystycznych, historycznych i narodowych, a następnie wydać w bardzo dużym
nakładzie album z ilustracjami. W zamierz·eniu autorów -- i stąu kontrowersje - publikacja ta miała stać się propozycją dla potencjalnych
fundatoTów i twórców w pa.rafiach.
Nakreślony wyżej iprogram spotkał się z bardzo gorącym przyjęciem.
W roku 1914 wyłonio'no - z członków Polskiego Towarzystwa Krajo'Znawczego, Towarzystwa Artystycznego i Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Przeszłości - jede;nastoosobowy Komitet do opracowania i wydania albumu polskich kąp1iczek przydrożnych. W jego skład weszli: Kazimierz Kulwieć, Fr.anciszek Liszewski, Stanish:w Thug,utt i Mikołaj
Wisznioki - z koła warszawskiego Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego; J.arosław WoJciechowski, Franciszek Krzy.wda-Polkowski oraz
Zdzisła·w Mączeński - z Towarzystwa Opi·eki nad Zabytkami Przpszło.ści.
Towarzystwo Artystyczne reprezentowali: Karol Biske, Ka'ZiimierzLasocki, Tadeusz CieślewskJi i ks. Marcin Szkop;kowski 27. Komitet wystosował
do społeczeństwa odezwę wzywającą do gromadzenia i nadsyłania rysunków oraz fotografii, Uipelując jednocześnie o opiekę i ochronę obiektów
szczególnie cennych i zagroŻJonych28. Program Komitetu i jego odezwa
spotkały się z gorącym poparciem Arcybiskupa Warszawskiego ks. dra
Aleksandra Kakowskiego. Przyrzekł on wspierać Komitet w działalnoś,ci
oraz propagować ideę opieki i ochrony wśród duchowieństwa i wiernych.
W efe:kóe tej szeroiko 'zakr'ojo.ne'jdzLałalnośc.i,tłoCZ.I1!ię
W. ŁazaTIkiego
w Warszawie Oipuścił w 1917 m:ku a1bum, wydany staraniem Komitetu
i Towarzystw.a 'Popierani,a Przemysłiu Ludowego w Królestwie Polsk~m 2n.
Bez komenta'Tz,a należy pozostawić fakt jego małej użyteczności publicznej - coprze!kJreśliło wprawdz,ie zamiary autorów, ale uchroniło 1'0dzrmą sztukę pm:ydrożną przed unifikacją i sz,tampowym obliczem.
Lata między,wojeinne przynoszą cały szereg prac lpuhlikowanych najsIwa
L. Slta'Sli.ak, Przydrożne
Męki Pańskie
R. 4, li!1I1'3.,nr 5!2J, s" 850 - 851.
,7 ,.,ZIi'eiml1a", R. 5-, HHI4, ITr a, s. I!25.
26
(odezwa
do naszego
duchowieństwa),
.. ,Zjem~a",
28
Odezwa
w
sprawie
kapliczek
es. UH - ]00.
2,q
Krzyże
polskie.
Wansza'wa H~}7.
przydrożnych,
"Ziemioa",
R.
5,
HH'4,
·nr
12,
Male
formy
architektury
sakralnej
225
...
częscle] w "Ziemi", "Kurierze Literacko..,Naukowy;m IKe", w "Wiśle"
oraz "Orlim Locie". W tym ostatnim, JiCUlW'iktoT zamieścił w 19·22 roku
artyikuł o krzyżach i ka;pliczkach oraz o pot:rzebieich <ochrony30. Wydaje
się, iż staŁo się to beZ!pO'Śl'ednimbodkem do podjęci'a na łama·ch tego
czasqpisma akcji pod nazwą "Opis ika:phcz·ek". Jej przywódcą zost'ai
Seweryn Udziela, aurtm QPublikowaJIle,gona potrzeby a,kcj'i kwestionariusza 31, adresowanego, IPooobnie jak i całe przedsięwzięci'e, do młodzieży, zbieraczy i wszys1lkich tych, którym spraWia ochrony i dokumentacj,i małej sZltukJibyła szczególnie bliska.
Akcj,a, której przebieg śledzić można w międzywojennych ,numer,ach
"Odego Lotu", spotkała się z aJkoeptacją mł,odych czytelntków i przyniosłas-zereg artykułów a charakterze bardziej dokument.alnym niż analityczno-syntetycznym 32. Dzięki niej wzbogacony jednak wstał, pozostający do naszej dyspozycji, zasób infGrmacji o stanie ilościowym i jakośoi:owym zjawiska w latach dwudz:iestych w Polsce.
Obok tego szeroko zakrojonego przedsięwzięcia, badawczego, na łamach poszczególnych pism p<Jijawiałysię w tym okf'esie ar,tykuły podejmujące problematykę .przydrożnej sztuki salkralnej 3:1. Poziom ich był
jednak ·bardzo zróżniicowany i obo!k:prac do dziś aktualnych i cermych,
spotykamy tam wiele niskiego lotu arty.kułów, Ipełnyoh truizmów, ste30
J. W,i:kJlo:r, Kapliczki
- 52; tenże,
Kapliczki
"Biblio:t.eka
o.rlego
i krzyże
i krzyże
Lotu",
nr
"Orli Lot",
przydrożne,
przydrożne
3, Kraików
jako
dzieła
sztuki
.R. 3, 1922,
il'1r
4, IS. 50-
i potrzeba
ich
ochrony.
1922, SL 23 - 51.
S. UdZJieola, Opis kapliczek,
"Orli LQt", R. 4, 19'23, nr 10, s. 148 H9. W 1931>
"Orli Lot" ,pOlJ:owJ1Ii,e QPu:bili:kował
ten kWel5:tionanj,u.sz
a,le zm'ien;i'ony
i rozs<ze'!'Zony pr·zez B. Tre'!-era, M. Gla-dys;z:o:wą i J. KlimasilC'Wską.
3~ K. Biu'OZJkowski,
Kapliczki
i figury
przydrożne,
"O.I1li Lot", R. 5., 1'924, s. 8 -Ill:
J. K'Oirpala., Kapliczki
i krzyże przydrożne
w ziemi bocheńskiej,
"Or.Li Lat", R. 4.
lfn3,
s. 712- '74; A. Kutrcebi,anika, Kapliczki,
krzyże
i figury
przydrożne
w Zawo;
·(pow. Ma!ków), "Orli Lat", R. ID, 19:219, .nr 4, :s. 62 - 66; ·M. LaiKlUtc.lm, Kapliczki
przy·drożne w Izdebniku
(pow.
W.a.aoWlicel.
,tamże, s. 66 - 69; T. Se,W1eryn, Q Chrystusie
Frasobliwym.
Figurki
legendy ~ świqtkarze,
"Orli Lo-~.", R. 7, li9i26, s,. 9 - 12, 3<8- 39, 67 -69;
tenże,
Nasz "Opi~
kapl.iczek",
"Ovli Gat", R. 12, 1119311,.s. 100 - 108;
:S. Udciela,
Opis kapliczek,
"Onli Lat", R. U, 1 9 30, s. 16 - '1'7; H. Zwolakiew:i'cz, Krzyże żelazne, szczytowe
i ozdoby krzyżów
przydrożnych
z okolic Łęcznej".,Orl:i
LOll"
R. 10, 1929. nr 6, s. Ji26 - 1129.
33 Sit, Blu'szczyk.
Boże Męki nad Buryczq
i Ołobokip.m,
"Kuri,e.r Li,tera'c1Iw-Na,ukawy
IKC", li935, nr 45; ten:te, Wielkopolscy
świqtkarze,
tam:i.e; J. M., Przydrożnv
rze;;oy ludowe,
"TG'(',za", nr 19 z 1'2 maja
1'9218; St. Ka'~t., Kapliczki
'i krzyże
na
~1
oJ
roku
1
1
Podhalu,
"TęcIZia",
mie7'r przydrożny,
nr 3'7 zli5
wl'ześni'a
19'28; M. N.alęc.z-DQlbl'owo1'stkii,
"niemi,a", R. :8, 19iJ8, s. 1'96; R. Rei mu SS., Kapliczk.i
Łemkowszczyżnie,
"Ku'r:ier Lli~emc!k,o-Na.ukolwy IKC",
'maJn,
Podhalańskie
1932, nr
19; T.
R. 3, ]1926,m
kapliczki
Scwery;n,
przydrożne,
Kapliczki
52; J. Sunderh1nid,
- 275.
15 Lud, t. LXVI[
"Kulr.ier
nadrzewne,
Swiqtki
R. U, 1!H4, nr
L~teraCiko-:Na.ukiOwy
"Kuril'r
bILkowhi.skie,
Krzyż
l kui krzyże nn
li3; J. ReycmI:KC",
Litera,ck-o-.NaukOlWY
"Arikady",
R.
9.
IKC".
t. 3, W37, s. 274-
226
TADEUSZ
ŁOPATKIEWICZ
reoty.pów i egzaltowanego w,chwy:tu. Z lat mi~dzywojennych pochodz,>
.też mat€'I'iały :zJbi'errarlle
'pnez Ada;ma Chętni!ka .na Ku.r.piach i :vla,rtt;
Michalską w powiecie wieluńskiJm. Publ~kacji doczekały się one jedn:lk.
dopiero po II wojnie światowej, na łamach "Polskiej Sztuki Ludowej" :14.
Jakoś<Cio!wonowa sytuaoja w badani.ach interesującego nas zpwiska
wytwoiI1zyła się po ostatniej wojnie. Doniosły wpływ na. to miało powst'anie InstytutJU SztUJ~i PAN, podległej mu Pracowni DoikumC?ntacji
Polskiej Sztuiki Ludowej i miesięczni'ka, a póżniej kwar.talnika, "Polska
Sztuka Ludowa", k1tóry stał się od ,tej pory plaszczyz.ną dla publikowania
wynrików badań nad przejawami szituki ,ludowej. Niewątpliwy wpływ
na jakość pTOwad:wnych bad.ań miał też I.akt powstania w kraj u :mdry
specjalistów - etn.oglrafów, his1xlTJlkóws,:z1tuiki,
'Zabytko'Znawców - zajmują<:ych się badtaniami sztu\{li ludowej i jej współczesnych kontynuacji ..
Przerwany przez wojnę ,tdk badań .i publ1kacji podjęty 'został na nOW8
już w 1945 roku 3". Laita następne przynoszą artykuł Kazimierza Rietkiewiczas:oacuiją'cy ~tralty pOiI1!i,esione
w substancji zabytJkowej i stanie
posiJadaniJa w obrę.bie małej aIich.iteiktury sakralnej, spowodowane planOiwądziiała.lnoŚ'aiąakupania i zni:szC'z'eniauniwojennymi, W samym tylko
woje.wództwie pomlO'rSkim ZJllisizczeniuuległo ponad 3000 krzyży i kapliczek znaICzą,cJ7lch
drogi 16 poiwi:atów. Jednocześnie autor syg,naliozuje
rrieSlpoitykaną dotychczas aJklC'jęfUa1ldacyjną,wJ7lrażoną licZJbą około 2 OOU'
110Iwychobiektów, wzniesionych w samym tylko 1946 roku, uzupełnia-o
jący;oh pon:iesńiOine
straity 36.
W nowej neczywi.stośó ooQ:yw,aprężny 'przed wojną ruch regńonaJ,ny..
Dział,a~ność jego nile omija ró,wnież int'eIiesującej nas dziedziny. Widoczny
jest .i'ednaik.znac~ny .spa,dek i1Olściolwy
pr,ac.
W 1946 roiku F:ranaisz€lk T:I"eder publikuje gawędziarskJi szkic o histo:ni'i ka:s~ub.~iJch k:apliiczelkprzydroimyoh 37. Rok następny zaznacza się'
pierwszym aJTItykuł€lm{) tpr'zydroj;nej sztuce, któTy mpocząt1kował tr.wający niemal do dZiiś, cykl auioTStwaznanego regionalisty i koleikCjo.nera.
rzewowsbego - F.ranollizka Koitu1i38.
34 LA. OhęVn!iik,
1977.,
SZllluka
35
LudOlWa",
33
i kapUczki
kurpiowskie,
M. JVJi.C'hal.s:ka, Krzyże
R. 1'3, H~5.9, nr
J. LewalI1ldo!Ws.1~i, Nowe
11'945, nr
"Lud",
Krzyże
in:rl:, S'. 39 - 52;
"Bl~ISlk<l
zelazne
UJ
SZJtuka
powiecie
LudGwa",
!Vie/nil.skim,
R. 31.
,;PC:,l.s'ka
1 - 2, s'. 54 - 61.
kapUczki
i krzyże,
"W,iadoJnośl'i
Dus.7.pa's.ters,kie",
R. 1
2.
K. Bi€it~ie'Wii:oz,
Zniszczenia
UJ
architekturze
ludowej
lU
woj
pomorskim,
t. ~7\ Ji9i4'7:,6, 4.18'7- 490.
'DI'eder,Z historii
kapliczek
Przydrożna
sztuka,
37
F.
38
F. K'OItula,
przydrożnych,
"Che2z", 1946, nr 3'2, 33, 3:5.
,.Wi'eś", 1'9417, nr 33, s. 7; 'lenże, Kaplica myŚ!iu'-·
ska pod wezwaniem
św .. Huberta
w Miloci1l1e k. Rz~szowa, "Ooh:nona
Z:a:by,tków",
R. 4,11'9:511\nr '1.-2, 's, ~6-!~;
t.ero'e. Kaptic:cki św. Roclw, "Myśl .s,polecz.na",
1976 ..
,nJr 28, s. 7; t€lnż'e, Ś!ad2mi
przydrożnych
kapliczek...
(z seTii Opowieści
ziemi):,
.;W1'I1K", 1'9'77, nr 20, s. 1/2.
Male
formy
architektury
sakralnej
227
...
Rok 1958 przynosi pierwszą publikację ksjążkową, plOra Tadeusza
Seweryna, poświęconą mał,ej architekturze sakralnej na obszarze całego
kraju ~\).Zdawać by się mogło, iż po 120 !;1iemal ,latach refleksji nad
z.agadnie.l1'iemnadszedł wreszde czas na pracę syntetyzującą pos.iadany
dorohek. Ni'e spełnia on jednak ,pokładanych w niej nadziei. Daje znać
a sobie niedostateczna nadal baza źródłowo-materiałowa, powodująca
słabe reprezentowanie niektórych regionów, np. WielkopolSki. Podjęte
próby stworzenia uniwersalnego systemu klasyfikClcyjno-typologicznego
palą ,wi{;c na pa:newc'c. Autor nie zachował też należytego dystansu
wobec przedmiotu r:oizważań, co nie po.zwa1a pr,acy wyjść poza Tia:my
szkicu gawędziard<Jiego,publikacji o charakterze popularnym.
Schyłek lat ;pięćdziesiątych charakteryzuje się wzmożeniem działań
badawczych i ,edytorskich w Wielkopols<ce.PozostaJe to w ścisłym związku z wysuniętą prZiez Katedrę Etnografii DAM w Poznaniu inicjatywą
wydania monog.rafii poświęcon€j kulturze ludowej WielJkopolski. Z szeregu 'Publikowanych wtedy !pr,aco char;a~teTZewspierającym to ambitne
zamierzenie, omówmy studia o tematyee zbieżnej z naszymi zainteresowaniami.
o
Adam Glapa zamies-.<:czaiW "Polskiej Sztuce LUJdowej" dwa przy-czyn.kiido poznania oblicza wielkopolskiej rze:tby kuJtowej i Jej twórców 40. W rOikpóźni,ej Stan:isław Blaszczyk dokonuje szczegółowej analizy
powyższego zagadnienia w opa'l'ciu o zebmne przez siebi'2, bezcennEdzisiaj materiały i:konograficzme, 'Szczęśliwym trafem ooalałe wza wlerusze
wojennej 41. W szkicu o rzeŹJbi:aTZachW:ielk.opolski południowej, obok
biogmfii twórców, zamieszcza też bogato ilush~owaną analizę formalną,
zachowanych i znanych już tylko z przE.'kazów lkonogra£icznyoh obiek·
tów przydmżnej sztuki.
Równocz,eśnie Stanisł,aw Helsztyński przedstawia na łaJniaoh "Polskiej
Sztuki Ludowej" swoje r,ef.1e;ksjenad e:ptg.onem ludowych rzeźbiarzy
WieLkopolski- Andrzejem Majchrzaikiem 42.
o
Al'tytkuły te odbijają się żywym echem w kra.ju, przynosząc nowe
głosy w dyskusji nad problematyką rzeźby przydrożnej w \v.i-elkopolT. Seweryn, Kapliczki
i krzyże przydrożne
w Polsce, Warszawa
1'958.
,A. G1aIPa, Antoni Twardowski
nieznany
rzeźbiarz
ludowy,
"Polska Sz'tuka
Ludowa", R. 8, H)54, nr 4, s. 252 - 2:53; tame, Przyczynek
do wielkopolskiej
rzeźby
ludowej, "P,o,ll.'>k'a Sztuka Lu:doWla", R. 10, 1956', nr 4 - 5, SI. 24L
4\
St. Blaslz'czy;k, Kapliczka
ludowa
z Grabonoga,
"Studia M'Uze~lne", t. 3, 1967.
s. 124 - 1'40; tenże, Rzeżbiarze ludowi południowej
Wielkopolski,
"Plojska
Sztujk.a w3!J
40
dowa",
42
R. 1'2, Hl5i8, nr
l, s,. 3 - 3'6.
Sit. Hel!siZtyń.s;',i, U rzeźbiarza
ka Ludolwa",
wiejskiego
R. 1'2, 1'958, nr 1, :s. 37 - 44.
Andrzeja
Majchrzaka,
"POI's!k.l
Szbu-
228
TADEUSZ
LOPATKIEWICZ
soe 43. Zagadnienia ,te wień,czy dqpie:ro roZ'pr,awa Stanisława BłaS:zczyka,
szeroko i wyczwpująco omawiająca problem ludowej plastyki kultowej
w tej czę{~cii
baju 44.
Równocześnie z o;pra,cowcmiam'i ujmującymi zag.adnienie z punktu
widze:nia oIkreślon.egoregionu, pojawiają się na łama,ch "Pol<>kiejSztuk
Ludo:we:j" a~rtyikuły o charalk.t'er,ze mateI1iałowo-dokume!Iltacyjnym, dotycząoeniewi<E~likJiohzazwyozaj obsza:rów. Mlicha} Pęk"!alski omawia zagadnienie dr'ewni:anej mchite!k:tury sepulkralnej w Bi1go:rajskiem 4", Eugeniusz Madejski zarrrrieszClZa
opis kapliczek św. Jana Nepomucena zanotowanych ,w Kmsolcinie i GTluszczynie w województwie !kieleckim 46. Inne
artykuły doty<:zą :bądź pojedynczych obiektów 47, bądź kh całych zespołów układających .się w oIkreślony e.asięg 48
Na początku lat sześódzjiesiątych, po kiilku arty1kułach Romana ReinIussa omaw~ająoe.go stan i problematykę .badań nad kulturą LemkowszczY'zny49, uka'zują slię dwa szkice z cyklu okl'f'ślonego nazwą "Z'2 studiów nad Ludową 'f'zeźbą}{)al:1:~e!Ilną
na Łemkowszczyźnie" "0. Jeden z nich
dotyczy wyłąoznie zagadnie_'l twórców i kamieniarskich ośrodków lemkows'kllich,drugi kieruje swą uwagę na '}{)amie:nną
r,zeźbę figuralną Lemków. 'Arty,kuły te wnoszą dużo nowego maienlału, naświetlając malo
znane wcześniej zjawisko. Szkoda tylko, i,ż nie pCJp.I1Zedziła
ich gruntowna imventaryzacj:a zachow.anych w te!'e'11i.eobiektów, która dopie,ro upra13 St.
Siz)'lmań's'kJi, Grupa rzeźb wielkopoLskich
i domnif'many
ich mistrz Gliwic:,
,,2eszy:ty PańJs'liwowego Muzeuim Btn()gralliczn.eg.o w Wa:rsza'Wlie",
t. 4 - 5, 195·3 '1'9,64
s. 128 - 11:33; .9t. lliaJs'ZJczytk, Rzeźby mistrza
Gliwicza
czy P. Brylińskiego,
"Sbudi.J
Muzea;1ne", t, 7, 1'916191,s. 9'9 ~ 109,.
H Te 11JŻe
, Ludowa plastyka kultowa .. " op, cit.
45
M.
Pęlka,lSiki,
Drewniane
kapliczki
nagrobne
w
}JOW.
bilgorajskim,
"PolS!k'l
Sz.tUJka Lud()w:a ", R. 1!5, 1:9;61, nr 2, s. 94 - 96.
46 E. Ma:de}siki, Kapliczki
z rzeźbq figuralnq
w Krasocinie
ż Gruszczynie,
"Poi/SIka Sztuka LUldOlwa", R. 32, 1I9:7i8, nr l, S. fj11 - 53.
41 L Gahel<Ja, H. SY'g,i.eltyńslka., Chrystus
Frasobliwy
z Anielowa,
"Pol\5rka S.z,tuk;,
Ludowa",
R. 211, 19167, m 2, s. 109 - 'lilO; H. Sy.gi·etyńJslka, Przydroźna
kapliczko
10 Leonowie, "Piolsika S:ztulka ,Ludowa", R. 30, 11976, nr l, s. 47 - 48,
48 J.. T,eodoH)WlDCz.-Czerpiń.ska,
Grupa kapliczek
z IwlUlTmami
w powiecie jasielsk..im, "Po,ls:ka S:zJtuka !lJud!owa", R. ',1 7, UJI&3,Inr3 -'4, s. 1\8,3-1'9.3.
49 oR. ReDnfu!Sls, Stan
i problematyka
badań nad ku1.tu.rq ludowqŁcmknwozczy:ny, "EbnOlg,r:afi.a P'OIllslka", t, 5, l'9'6i1, s. 6,3 - 69; tl~nże, SztukI) ludowa ŁemkowSZC<yZ1lU,
.,PlOils:ka SZltuJka
LudoWIa", R. 16, 1,9'62, nir 1, s. 9 - 26; tenJ.e, Sztuka ludowa w wojewódz,twie rzeszowskim
i jej badanie, "BOJ1S:ka S:zib.1ka Lu'dawa", R. 1'7, 1963, nr 3 - 4.
s. 1:13 - 11J.4.
50 K. MaIPc:Z3ik'o'wa,
Kamieniarstwo
ludowe u Łem/ców.
(Ze studiów
nad ludowc,
rzeżbq kamiennq
na ŁemkoUJiszczyźnie, ·cz.. 1), "Po\'s:ka
Szbuka Ludowa",
R. Hi, 1.9,6·Z,
nr 2, 's.8!4 - {lIl; R. Reilndiu'ss, Rzeźba figuralna
Łemków.
(Ze stud,iów nad ludowa
rzeźbq kamiennq
na Łemkowszczyźnie,
CZ, 2), ,,'BoIska
SZJtu.ka Ludowa",
R. 17, 19'53,
nr 3 - 4, 1>. 12J2 -13'5.
1
Mate
formy
architektury
sakralnej
229
...
womoamc mogłaby wysuwane prz;ez aUJto:rówhijpo.tezy. Mimo iż niektóre z ,postawionych tam wniosków wymaga,ją w ery£ikaaji, a pewne
iniO!J.lll1la'cj'e
wręoz sprostowalJllia, arrtyikuły te zrobiły dużo dobrego dla
badań interesującej nas d'lJiedziny. Zapoczątkowały howiem oałą se;rię
studiów nad ludowąflz'eŹJbą kamienną, przy okazji których zagadniienia
małych form arohitetkJtuTYsakJI1alJn'ejznala,zły się rÓWIliież w centrum
llWl3igi.
Cyk,l ten oltwiel'3ją pmoe Krzysztofa Wolskiego i St€fa;na Lwa dotyczące ludowego ośrodka kamieniaJl'Skiie.go
,w Bruśni:e, w powiecie lubaczowSikim51. UZUpełlIl'i,eniem:tych artykułów są ni:el'Jwy,J<.1e
intereslującr'
mateniały ar,ch~walne o powstaniu :i rOlZwojutego centrum ludowej wytwórc.zo\Ści,Móre zebrał ,i podał do druku F:naJIloisl'J~GajerSki 52. Lata
następne przy;noszą w sl'Jkicu Ewy Śnieżyńskó:ej bioglI'afię i anaJi'zę for-maIną dl'Jiełkarrn1ieniarza A. Miartyńislkiego, twórcy szeregu kaplicl'Jek
z okolic KraJkowa 53.
Kontynuacją owego "cylklu kamienia.rskii'ego" jest studiu.m TadeusZia
Chrzanowskiego o kamiennej rzeźbie śląsJ.dej, Hamana ReiJnfussa podejmującego anaJog~czną problematyikę za.chQdnriegoPogór:ua, Alicji Małdy
zajmującej się ludową kamieni,anką z te!renów podkmkowsk:ioh Oiraz Teresy Szeteli-Zauchowej, analizująoej przydrożną rzeźbę z olko'lic Rymanowa .i4. Da.lekim zapewne ech'em pr.ac powyższych jest też studium Jiri
Lange-ra o orawskiej rzeźbie kamiennej ;i'i. We wszystkich tych artykułach, co winniśmy podk'reś1ić, zag~dn.ienrie,przydm:żmej archiil:ektutI'ysakral.ńej znajduje poczesne· miejsce, jako zazwyczaj jedyne zjawisko
egzemplJi'fikują,oedzi.ałalność nie.istniejących już o,sTodkówi twórców.
W toku studiów nad ludoiwą kamieniarką artystyczną pojawiły się
ól
Woi'soki, Z badań nad kamieni2rstwem
wiejskim
na Roztoczu,
"Rocznik
Etno,gl'<1f.icznego w Kra:lwWli.e", t. l, 11956, s. 113 - 127; S. Lew, Ludowy ośrok'lmieniarski
w 8ruśnie,
pow. Lubaczów,
"Roczmk
Przemyski",
t. U, 1967
K.
:\Jiuzeum
dek
,'o 193 - 2'28.
52
S. F. Ga,je.r8ki,
;wmieniarskiego
okresu
Materiały
gospodarki
źródłowe
tuczące
historii
bruśnieńskiego
"Pols;ka
foLwarczno-pańszczyźnianej,
osrodka
Szt'..lka
Lu-
dowa", R. 23. 196'9, nr 3 - 4, s. 319 - 227.
sa E. Snoi-eżyńsoka-S:to\.ot,
Adeodatus
MarLyński
Sztuka
Ludowa", R. 22, 1'96&, nr 3, s. 13.1 - l:ł5.
kamieniarz
z
Borzęcina,
"P.ols.ka
T. Chr;zano.wskii, Prymitywna
rzeźba kamienna
na SLąsku, "P.olska
Sztuka LuR. 30, 1976, nr 3 - 4, s. 151 - 166; R. Rei;n;fuSJ';" Ludowa
rzeźba kamienna
na
::achodnim Pogórzu, tamże, s. 167 - ISO; A. Małeta, Z badań nad Ludową rzeźbą kamienną okoLic WieLiczki,
Cdowa,
Myślenie,
"Pull'sika Sztuka
Ludowa",
R. 32, 1978,
or 3 - 4, 's. 225 - 238; T. S,zetela-Za,uchowa, Ludowa rzeź'Ja kamienia
okoLic HymailOwa, "P.rac.e ,i Mater.ialy z Ba!d::rń Etnog,rafi.c.zJIly h", R.leszów
1979, s. 267 - 326 .
.ió J. Langel',
Rzeźba kamienna
na Orawie, "Polska
Sztuka Ludowa", R. 3:>, 1981,
m- l, s. 405 - 54.
5~
dowa",
230
TADEUSZ
ŁOPATKIEWICZ
nowe, niedootrzeg.ane dotychczas aspekty tego zagadnienia. Jednym z nich
jest niekwestionow.any wlPływ miejskiej produkcji rzemieślnicnej na dzieła domorosły,ch t:wÓiI'cówludowych. An«Lizą tego problemu zajął ~ię Roman Reinfuss 56, a artykuł jego, mimo iż dotyczy wyłącznie problematyki małopolskiej, :stanowi ważną pozycję bibliograficzną dla wszystkich
podejmujących badania nad małą architekturą sakralną i ludową rzeźbq
kamienną. Duże nadZJieje należy też wiązać z przygotowywaną do druku
syntezą pióra R. Reinfussa, stanow.iącą wynik wieloletnich badań au:torCJ
uk!ierunkowanych na nieprof,esjonalną rzeźbą kamienną z obszaru całej
Polski 57.
W śoisłym związku z omawianymi wcześniej pracami Sta,ni:;ława
Błaszczyka ,roaj'e się pO':ZDSltaw,ać
ał"tykuł Anny KunczyńSki-ej-J:"a,ckiej.
podejmującej problematykę monolitycznych sh~pów kultowych i krzyży
rzeźbionych z terenu MałO!pol:ski58. Autolika przeprowadza w nim wnikliwąanalizę
zachowanych do naszych ,czasów obiektów, doikonują<:tym
samym wery£ikIa,cji tezy traktującej ten typ architektury pnydrożnej
:za właściwy wyłącznie dLa obszarów Wielkopolski.
Kończąc ten krótki ipI"ZeglądbibliQgr,afJiezny,ilustrujący hiSlto:nięi zakres prowadzonych w Polsee badań nad małą architekturą sakralną.
wspomnieć też należy, iż za@adnienie to weszło na stałe do zakr,esu rzeczowego proc podręcznJiJkowych, traktuJących o sztuce ludowej nasnego
kraj1u 59.
Zan~m z,amikniemy nasz,e :11O'zw.clŻania,
dokonajmy jeszcze krótkieJ ooeny dOTobku ~gTomadzon~go w toku 140-I'etnich badań, nie tracąc jednak
z pola widzenia współezesnej percepcji przedmiotu badanego. Mimu bowiem bogatych i odległych tI1adycji w z3łntereso.waniach tą fOifmąsztuki
lud.:o:wej,mimo zgromadzlenia pokażnychzasobów faktag,raficznych, wie56 R. RClunf'UJSIS,
Wplyw
rzemieślniczej
pi"odukcji
dewocyjnej
na ludowlj
rzeźb.w kamieniu, "Polska Szltuka Lud OJWa", R. 33, 11979, nr 2., s. 67 - 76.
57 Indio.rmację
tę poda.ję za: J. Cza:jko'Ws.kli, Roman &'Lnfuss (w 70 -roCZJI1icęurodzin j 50 l'ommicę ,pracy llJcl'ltik:Otwej), "Areta SC<Hl'senolo.gJka",
It. 1, San0lk JI9,aO, s, 114
58 A. Kunc.zyń'skił-1rack.a,
Krzyźe 1"Zeźbione i monolityczne
figury drewniane z 1Ha·
lapoIski, "Polska
Situka LudOJWa", R. 30, 1976, nr 3 - 4, s. 18,1 - 198.
59 St.
Poniatowski,
Etnografia
Polski,
"W,iedza ,o Polsoe",
,t. 3, s. 19'1 - 344:
E. Frank:owski,
Sztuka ludowa, taJITlże, s. 345 - '4i116; R. R€iinfuss, J. SWli,dersiki" Sztuka ludowa
w Polsce, Kraków
1960; K. Moozylls!k!i, Ku,ltura ludowa Slowian, t. 2.
CoZ.
2, Warszawa
HH~8, s. 1,811.- 1&5; S. K,rzY'sZJtDf,owicz, O sztuce ludowej
w Polsce,
Warszawa
1972, K. pjlWooki, Rzeźba ludowa,
"BoIska Sztuka Ludowa",
R. 30, 1976,
nr 3 - 4, s. 131 - 150; J. Gm!bOiWSJk;i, Sztuka ludowa. Charakterystyki
porównania
odrębności,
Warr-szawa 1977; A. Jadk'owslkli, Sztuka ludcwa, Iw:] Etnografia
Polski.
Przemiany
kultury
ludowej,
t. 2, "Eiub1iotekR Etnoo,grafi,j P.oIsJ{Jjeti", nr 34, Wroclaw
1981, s. 189 - 245.
A1ale formy
architektury
sakraInej ...
231
dza o samym zjawisku jest nEldal nj'edostateczn.a, często nawet potoczna
i nie wychodząca poza ramy sterrotYrPów. A tych powstało wokół przy-
drożnej sztuki wiele i sądzić należy, iż ŹJródłoswe mają właśn~e :'vV niewiedzy.
Szukając przyczyn impasu w badani,ach i zainteresowaniach tą problematyką, wskazać nalezy na :ua.rnedbania, a wŁaściwie zupełny brak
teoretycznych i metodologicznych Ipodstaw, w o:p::.l;rcri.u
o Iktór,e :ta wąsika
dyscyplina mogłaby się rozwijać. Mimo iż podejmowa..'1o już niejednokrotnie próby stworzenia uniwers,a,lnego systemu klasyfika!cyjno-typo.Iogicznego i taksonomicznego, zagadnienie terminologii "kaplieZilmw.ej"pozostaje nadal otwarte. Co gorsza, w posz;ozególnyoh ,praca.ch, autorzy poSfugują się często pojęciami własnymi, a uniwPl'saJnymi {ył1ro dlatego,
że można je do wszystkJich tylPÓWformalnych przyporządkować. Palącą
potrzebą wydaje się być szersza dyskusja nad systemem pojęciowym
w obrębie małych form architektury sakralnej, która dopiero mogłaby
wprowadzić ład i dyscyplinę w pr.qszłe prace z interesującej nas dziedziny.
Tu jednak pojawia się nowy prohlem, tym razem natury kadrowej.
W Polsce, kraju który jest skądinąd eur~pejskim potentatem lmp1ic:ulrowym, grupa osób zajmujących się tą problematyką jest nader szczupła.
Na przeszikodzie stanął tutaj zapewne charakter samego prz,edmio.tu badanego. Biorąc bow,iem pod uwagę fakt, iż przydrożna kapliczka stanowi
zjawisko z .pogranicza różnych dz,iałów sztuki ludowej i konlrolll;tu:jąCgo
z wszechobecną tendencją do wąskich spe.ojalizacji w ramach dyscypl:imy,
nie należy soię dziwić,. że architektura przydro2ma jest dzi.eokiem nioechcianym. Wszak w kapliczce takiej sport;ykamy się często z przykładami
ludowej rzeźby, malamstwa, graf:i;k!i,haftu, a i sam obieik.t jest w końcu
określoną jednostką archi.tektoniczną. Skala trudności w realizowaniu
tematu wzrasta więc niepomi'ernie. W rezultacie nawet ci, którzy podjęli penetracje terenowe w' tym kierunku są .coraz bardziej z.niechęceni
pośtawami otoczenia,traktującego
temat jako wdzięczny ale infantylny,
.a nawet niegodny prawdziwego badacza. Sam z takimi oeoenami spotykałem się nie raz.
Konsekwencją tego jest bardzo niewielkie winteresowańif>, braK publikacji i ogólna stagnacja w bada;n:iach. Tylko mimochodem pojawiają
się gdzieniegdzie fotografie - swzególnie w pracach analizlljących rzeźbę
ludową - a czasami spotkać się można z margiJnesowy:mi stwie.rozeniami. Ale prZJecieżw ten sposób dy:scypljny nie zbuduj1emy a i osiągnięcie
poważniejszych wyników stanie się niemożliwe. Nie należy się więc
dziwić, ~e tak skromnie kr,aj nasz reprezentowany jest na międzynarodowych sesjach organizowany,ch przez austriacki Zespół do Badań Pom-
232
TADEUSZ
LOPATKIEWICZ
n.ików Przydrożnych 60. Bez komentarz:l pozostaw.iam też fakt, iż moralnym obo:wd.ązkiemetnografów opolskich było wrganiwwanie tak!iego zespoł,u u si'C1bie,wkTaju kit6ry j€!&.1;
w obitekity przyd!fo~ne Szcz€!gólnie,za.sobny. Sądzę jednalk, iż na i!I1.icjaiywętaką n~gdy nie jest za PÓŹJllo.
Może
więc udałoby się, wzorr-emaustriackiich ludoznawców, powolać p;>dobną
sekcję przy Polsik.im Towar:zysrtwlieLudoznawczym. Zapewne nie pozyskano by tak znacznych funduszy na badani'a, pubLikacje, etc., ale efekty
byłyby na pewno, a i ohlubny dorobek minionych pokoleń uzyskałby
jakąś r:zeczywis.tą kontYlIluaaję.
W ileż bo:wiiemłart;w;i·ejszejesteśmy tera:z sytuacji. Dyscy,plina na~
do'CzekaŁasię kadry specjalistów, stworzyła sobie Z<łlPleczetechniczno-materiałowe, poslLaJClia
też własne peniodYlki i możliwości wydawnicze.
Do w~ółiP~alcy można i na,leżał~by zapI"osić Ipfzedstawici'eh inny,ch dziedZJinnauki o .pokrewny'Ch zaJiJnteirooowail1Jiach,
a także skoTzyst<lĆz dorobku
instytucji statutowo ki,wujących swą utwagę na .inwentaryzację i 1'z·ete·1ną doikuIDentację. Mam tu:taj na myślii Oś·rodek Dokurne.nta,cj.i Zabytków w Warszawie i podległe mu wojewódzkie Biur:a Badań i Do·kumentacji Zabytków, z zasobówktóry,ch '0tnografowie raczej fZ!adko
korzystają. Uwaga ta ni,e dotyczy zresztą samych form architektury sakralnej, a odni'eść ją można do niemial c,ałej ~puścrizJllY
materialnej. RO'l!pO~anie Itym sposOIbemnaszego stanu p::lsiadania, pozwoliłoby .na szybkie wyłowienie białych plam na ma:pie obiektów przydrożinych i nadrohienie opóźI1Jieńpil'Zynajmniej w stos unIku do innych dzi.ałów sztuk~
ludowej.
N.ie o same obiekty przydrożne zresztą tutaj chodzi. Nic mniej niedostrzegana była do ostatnich lait prohle:matyka wiejskich cmentarzy
i ich własnej arohitekJtury. Pozytywne dZJi'alan:iaj"ki? podjęto w S'to!'>unku
do .zagmożonychńekropohi Imiejskk!h, !k.ażą jednRk wierlzyć, że i sztuka
ludowa zostani.e w niedłu:gim C'ZJalSiie
wzbogacona o kolejny interes.ujący
dział.
Podsumowując przedstawiony rozwój refleksji ,nad małymi formami
architektury sakralnej i zargac1nieniami jej towarzyszącymi pragnę raz
jeszcze podkreślić kOlnieczność kontynuowania badań nad tymi przejawami kultury. Wydaje się, iż w dobie szybkich zmian w kTajobrazie
kulturowym Polski, prnemian w modelu religijności społeczeństwa, C'ZJasu
na te działania nie powstało zbyt wiele. Tak jaik i przed latyzakończyc
więc wypada słowami za'chęty dopodjęoia wysil:ków, mających na celu
gruntowne zbadanie tego elementu naszego pejzażu kultuI'OIwego, po
którym od krajów ościennych nas odróżniano.
60 St.
Blaszczyk, Austriacki
t. 65, 1981, s. 348 - 349.
Zespól
do bCidmi
pomników
przydrożnych,
"Lud".
Male
TADEUSZ
formy
archit,ektury
sakraInej
233
...
ŁOPAllKIEWICZ
SMALL
FORMS
OF SAC~L
AJRCHI'l1FJC:TURE AiS A SUBJECT
OF COGNiImrV:E INrr.:ElREsmS
(Summary)
Sm'UlM for-ins
of
sacral
<l'l'chiteClvU're DonSl1.i1JuJe!1Jh.at o'CJlmain of
·of Poh:sih v!11l,a,gePOtPUJI'aition,w.hliah IhaJd been noł\Jilce:d quite
of folk
.wt
-
,hliiS'tOlr,iaiIlls
of
foJJld!orlists.,almateuT1s, l,aibe!r '001 by
a,r!t. 1Ihese
arljd func:tli,on -
and
ealily,
pr,O!fes'sJ(JInal!s-
~ntereSi'ts foUliOw€ld bo.tlh oibtilectJive -
subj,eCl!JiJve-
a'r-tistie
a.cti,v,1ty
firs'!; by the Iover"
eth1rwg.ra\phers
and
c'on.ne;cted w.iilh
form
I'esllIJuti[),g f11clm uhe hi:Eltory 'of Pal!iJs;h D<lti,on sub-
c:equent to tlhe palrtitionsof
the clollJlnltlry - cha,ra~iterlilS:tlcs.
The author
,col1siCiously a:pjjhes ,tJhe term "voads'1de 0..1'1", fo,r
roa,ds:ide
<:hapels and
O!f 'salepa\ a'I'ohi-
lecture
~u,llpi1Julres ha!d consitiltluteJd 't1he 0011'tOn/t of tJhe oonc,ept
f.or many ye~l1S.
CTOSs-e.s.
