-
extracted text
-
Pamięć tradycji
w relacjach mieszkańców Litwy
narodowości żydowskiej*
Renata Hryciuk, Ewa Moroz
Obecność Ż y d ó w na obszarze dzisiejszej L i t w y datuje się
działały ż a d n e instytucje kulturalne, religijne ani o ś w i a t o w e ,
od X I V w. Dwiema w i e l k i m i falami docierają wtedy d o
k t ó r e m o g ł y b y p o d t r z y m a ć ś w i a d o m o ś ć n a r o d o w ą i tradycję
Wielkiego K s i ę s t w a Litewskiego Żydzi aszkenazyjscy. Pod
ż y d o w s k ą , co d o p r o w a d z i ł o d o stopniowej asymilacji b ą d ź
koniec X V w. istniało j u ż pięć d u ż y c h w s p ó l n o t ż y d o w s k i c h .
dalszej emigracji.
Dobre w a r u n k i osiedlenia się, rozwoju handlu u t r z y m y w a ł y
Po okresie emigracji, spowodowanych represjami stalino
się do końca X V I I I w „ t o w a r z y s z y ł temu dynamiczny rozwój
wskimi, antysemicka polityka r z ą d ó w Breżniewa w latach
kultury ż y d o w s k i e j , autonomia narodowa i wyznaniowa.
siedemdziesiątych zmusiła z n a c z n ą część p o z o s t a ł y c h Ż y d ó w
Istniejąca ówcześnie w s p ó l n o t a ż y d o w s k a była u w a ż a n a za
litewskich do opuszczenia Republiki. Proces ten z r ó ż n y m
najprężniejszą i najsilniejszą w świecie. W wieku X I X carat
nasileniem trwa d o dziś. Stopniowa konsolidacja ś r o d o w i s k a
nałożył na d i a s p o r ę litewską wiele o g r a n i c z e ń , j a k likwidację
ż y d o w s k i e g o na L i t w i e m o ż l i w a b y ł a dopiero p o objęciu
żydowskich d r u k a r n i , przymusowe wcielania d o wojska,
władzy przez Gorbaczowa a szczególnie po odzyskaniu przez
zakaz noszenia tradycyjnych u b i o r ó w . Poprawa n a s t ą p i ł a
Litwę niepodległości. Obecnie w L i t w i e żyje o k . 12 tys.
dopiero po powstaniu niepodległego p a ń s t w a litewskiego
obywateli pochodzenia ż y d o w s k i e g o . M i e s z k a j ą głównie
w 1918 r , i t r w a ł o d o 1926 r. P o w s t a ł o w ó w c z a s Zgromadze
w d u ż y c h miastach: Wilnie, K o w n i e , Kłajpedzie, Szawlach.
nie Narodowe Ż y d ó w Litewskich, Żydzi otrzymali pełnię
Ich d o k ł a d n ą liczbę t r u d n o jest ustalić ze w z g l ę d u na stale
praw wyborczych, pomoc w rozwoju oświaty, utworzeniu
r o s n ą c ą emigrację.
siec, szkół, organizacji kulturalnych, gazet i t e a t r ó w .
Żydzi w diasporze zachowali swoją t o ż s a m o ś ć n a r o d o w ą
Po przewrocie Smetony siły polityczne, k t ó r e doszły do
i k u l t u r o w ą dzięki podtrzymywaniu tradycji. Przestrzeganie
władzy w Republice Litewskiej postawiły na c a ł k o w i t ą
tradycyjnego modelu życia w i ą z a ł a się z zachowaniem
integrację n a r o d o w ą . D ą ż n o ś ć d o umocnienia litewskości
j ę z y k ó w : hebrajskiego j a k o j ę z y k a liturgicznego i jidysz
poprzez osłabienie wszystkiego co nielitewskie zwróciła się
- j a k o j ę z y k a u ż y w a n e g o na co dzień. Tradycja była dla
przeciwko d w ó m najliczniejszym mniejszościom narodo
społeczności żydowskiej podstawowym czynnikiem pozwa
wym: Polakom i Ż y d o m . Nie z l i k w i d o w a n o istniejących
lającym o d n a l e ź ć się w nowym ś r o d o w i s k u . Była spoiwem
żydowskich organizacji s p o ł e c z n y c h i kulturalnych, zakaza
społeczności. Nieliczne w y p a d k i p o s t ę p o w a n i a wbrew jej
no jednak posiadania ziemi, w s t ę p u d o szkół oficerskich,
nakazom nie były tolerowane (np. Żydzi decydujący się na
zatrudnienia w administracji p a ń s t w o w e j .
zawarcie m a ł ż e ń s t w a z o s o b ą innej n a r o d o w o ś c i byli w y
W Litwie Ś r o d k o w e j (Wileńszczyźnie) d o drugiej p o ł o w y
kluczani ze społeczności). Życie k a ż d e g o ortodoksyjnego
lat trzydziestych Żydzi posiadali pełną a u t o n o m i ę ekonomi
Ż y d a jest zdeterminowane przez o b r z ę d o w o ś ć r o d z i n n ą ,
czną i k u l t u r a l n ą . Później u a k t y w n i ł się polski ruch nac
której o b r z ę d y i rytuały t o w a r z y s z ą wieTzącemu Ż y d o w i od
jonalistyczny. D z i a ł a l n o ś ć takich partii j a k O N R A B C , narodzin aż do śmierci we wszystkich w a ż n y c h momentach
ONR-Falanga k i e r o w a ł a się przeciwko Ż y d o m , k t ó r y c h
życia Z b i ó r przepisów i p o u c z e ń m a j ą c y c h r e g u l o w a ć co
chciano zmusić d o emigracji. K o n s e k w e n c j ą tego była silna
dzienne życie p o b o ż n e g o Ż y d a w najdrobniejszych nawet
fala emigracji Ż y d ó w z L i t w y i Wileriszczyzny d o Palestyny.
szczegółach czyli Miizna
zawiera m . i n . nakazy i prze
USA i innych p a ń s t w .
pisy dotyczące obchodzenia świat opisuje o b r z ę d o w o ś ć
II wojna ś w i a t o w a była dla społeczności żydowskiej
rodzinną
okresem zagłady - zamykania w gettach, masowych eg
Zdeterminowanym przez r y t u a ł momentem w życiu k a ż
zekucji. N i e c h l u b n ą rolę w tej eksterminacji o d e g r a ł a r ó w
dego Ż y d a są narodziny dziecka. Jeżeli jest to dziewczynka,
nież policja litewska, k o l a b o r u j ą c a z w ł a d z a m i hitlerow
ojciec w pierwszą s o b o t ę po jej urodzeniu podaje w synago
skimi. Ogółem do 1945 r. zginęło ponad 200 tys. Ż y d ó w na
dze d o publicznej w i a d o m o ś c i jej imię. Natomiast po urodze
Litwie, co s t a n o w i ł o 9 0 % ich populacji.
niu c h ł o p c a , w pierwszy p i ą t k o w y wieczór u r z ą d z a się
Tuz po wojnie, w latach 1945 1949, Ż y d o m o c a l a ł y m
uroczysty posiłek, ó s m e g o dnia następuje ceremonia o b
£ Holokaustu (było ich 5-6 tys.) pozwolono w Litewskiej
rzezania. Dokonuje je specjalny człowiek zwany moholemem.
na otwarcie M u z e u m p o ś w i ę c o n e g o H o l o k a u s t o w i ,
D r u g i m w a ż n y m uczestnikiem ceremonii jest sandał, k t ó r y
ttkoły w Wilnie, zbudowania p o m n i k ó w k u czci ofiar wojny.
w czasie zabiegu trzyma dziecko na kolanach. U s u n i ę c i u
W n a s t ę p n y c h latach antysemicka polityka prowadzona
napletka towarzyszy odmawianie b ł o g o s ł a w i e ń s t w .
władze komunistyczne oraz represje stalinowskie do¬
Z ceremonii związanej z nadaniem imienia dziecku, w pa
P owadziły do dalszego zmniejszenia się liczby Ż y d ó w na
mięci naszych r o z m ó w c ó w , należących d o żydowskiej społe
r * ! - C z ę ś ć z nich była represjonowana i zginęła, część
czności, z a c h o w a ł y się tylko najważniejsze elementy r y t u a ł u :
e m i g r o w a ł a . Zakaz u ż y w a n i a j ę z y k a , likwidacja szkół.
„Dziś jak rodzi się młody chłopiec to już się nie robi obrzezania
s r w T ? ' n t a r z a i innvch p a m i ą t e k : p o m n i k ó w , synagog,
(...]. Kiedyś był specjalny człowiek, który to robił [...] nie wiem jak
j o d o w a ł y c a ł k o w i t e rozbicie ś r o d o w i s k a . Przez 40 lat nie
się nazywał i gdzie się tego uczył. Kobiety mogą być obecne przy
obrzezaniu. Ten. który trzymał dziecko na rękach, wniósł go do
, J ' * e c z n o ś c żydowska na Litwie jest tak niewielka, że przytaczane
pokoju gdzie mieli to robić to był później jego chrzestny ojciec,
'POWiedzi m o ż n a uznać za reprezentatywne dla całej grupy.
opiekun. Robili to z jednej strony bo tradycja, a z drugiej
e
U
c m e
),
85
strony dla higieny. Mówili, że to polega na zdjęciu skórki pod
która zbierają się nieczystości." (Kobieta, lat 66, Nowe Świeciany)
„ T o jak rodzi się dziewczynka to nic się nie robi specjalnego,
a jak chłopiec to jest obrzezanie. T o wygląda tak: zaprasza się
kogo chce na kuma i ten człowiek specjalny, który ma prawo to
robić - robi się to na pamiątkę lego. ze jak Żydzi wyszli z niewoli,
to było bardzo brudno i gnojenie lam robiło się, i tylko ten co miał
prawo to robić - on sam - był czysty i musiał to czysto zrobić."
( M ę ż c z y z n a , lat 70. Podbrodzie)
„Obrzezanie c h ł o p c z y k ó w robili jak dziecko m i a ł o 8 dni.
Wiecie, tam taka plewka jest [...] to tam trochę brudu się nabiera,
żeby to było czyste dla człowieka [...] to tę plewkę się wykrawa. T o
musi robić człowiek uczony, specjalnie do tego przygotowany.
Kiedyś w każdym miasteczku i wiosce był taki człowiek. T o jest
Święto w domu Ludzi się sprasza [...]." (Kobieta lat 80.
Świeciany)
N a s t ę p n y m s z c z e g ó l n y m w y d a r z e n i e m w ż y c i u jest z a w a r
cie m a ł ż e ń s t w a , gdzie r y t u a ł r ó w n i e ż o d g r y w a ł d e c y d u j ą c ą
r o l ę O b r z ą d e k ten s k ł a d a s i ę z d w ó c h c z ę ś c i .
Pierwszym są z a r ę c z y n y i przygotowanie p r z e d ś l u b n e g o
z o b o w i ą z a n i a , d r u g i m c e r e m o n i a p o d b a l d a c h i m e m chupą,
gdzie po o d m ó w i e n i u przez r a b i n a m o d l i t w n a d k i e l i c h e m
p e ł n y m wina, w obliczu d w ó c h ś w i a d k ó w pan m ł o d y rozbija
nogą podstawioną szklankę wśród okrzyków „Mazel Tow".
B e z p o ś r e d n i o po o b r z ę d z i e chupy m a ł ż e ń s t w o musi b y ć
skonsumowane. N a s t ę p n i e odbywa się uczta weselna.
Ż y d z i n a L i t w i e j u ż od d a w n a nie z a w i e r a j ą m a ł ż e ń s t w
w s p o s ó b t r a d y c y j n y , ale p a m i ę t a j ą ś l u b y i wesela z c z a s ó w
swego d z i e c i ń s t w a :
, J a nie miałem ż y d o w s k i e g o ślubu, tylko po sowiecku. ale
widziałem tą tradycję w dzieciństwie [...]. Ślub daje starszy, mądry
człowiek religijny i robi to pod chupa. K a ż d e g o dnia z wyjątkiem
soboty m o ż n a było wziąść ślub. Ślub nie był w synagodze,
przyjęto go robić na dziedzińcu, brało się 4 palki proste, długie na
dwa metry i robiło się taką szopę co się chupa nazywa [...] i młodzi
stoją pod chupą, na ziemi [...] mówi się specjalną modlitwę, daje
się wino wypić a młodzi i ojciec ze świecami o b c h o d z ą c h u p ę . "
( M ę ż c z y z n a , lat 70, Podbrodzie)
„Ślub się bierze na ulicy, w pobliżu synagogi. Są 4 pałki nakryte
materiałem to się chupa nazywa. Młodej nakłada Ż y d obrączkę
- oring albo ryngałę na palec. Przeważnie młodzi na czarno są
ubram. Ona ma twarz zasłoniętą. Rozbijają kieliszek, z którego
najpierw upijają, a potem za sobą rozbijają na szczęście.
( M ę ż c z y z n a , lat 65 Jonawa)
„ W e s e e żydowskie odbywa się na p o d w ó r k u , na ulicy albo
w specjalnych salach, pod specjalnym nakryciem chupą. ona
w białej sukience, młodzi pili na szczęście a pozmej musieli rozbić
te szklanki, specjalny rabin daje slub. potem są tance. Nabozn.
ż y d z i razem nie tańczą tylko kobiety osobno a mężczyzn,
osobno. (Mężczyzna, lat /u. rodorooziej
W j u d a i z m i e me i s t n i e j ą ż a d n e o b r z ę d y s a k r a l n e po
ś w i ę c o n e u m a r ł y m . Z c h w i l ą stwierdzenia zgonu n i e z w ł o c z
nie r o z p o c z y n a j ą s i ę p r z y g o t o w a n i a d o p o g r z e b u . D l a z m a r
ł e g o szykuje się biały. Imany c a ł u n , d o k ł a d n i e myje się
z w ł o k i . Ż y d mus. b y ć pochowany w ziemi p o ś w i ę c o n e j , czyli
na cmentarzu ż y d o w s k i m . K r e w n i z m a r ł e g o m a j ą o b o w i ą z e k
o b c h o d z e n i a po n i m ż a ł o b y t r w a j ą c e j siedem d n i , k t ó r e j
t o w a r z y s z y o d m a w i a n i e m o d l i t w y z w a n e j kaddisz.
Nasi
r o z m ó w c y z a p y t a n i o o b r z ę d y z w i ą z a n e ze ś m i e r c i ą w s p o m i
nają:
„Pogrzeb żydowski bardzo odróżnia się od katolickiego, pod
wieczór to było przez parę godzin leżał na łóżku, potem na ziemię,
nie wiem co to znaczy, że go z łóżka na ziemię położyli. S ł o m ę tam
położyli i świece tam zapalili a potem go zawinęli w materiał,
wzięli furę i odwieźli. Modli się bardzo w domu, tylko mężczyźni,
kobiety w o g ó l e mało się m o d l ą . U Ż y d ó w nie ma trumny, kładną
się jego na ziemię, chowają bez trumny. Bierze się czysty, biały
materiał, z jego szyje się spodnie, koszulę i na wierzch chałat
i w tym się chowa. Do d o ł u kładnie się deszczulkę i na to p o d u s z k ę
i kładnie się go, me sadza - me wiem dlaczego. Potem z boku
stawia się deski i z góry się stawia i piasek się sypie na wierzch.
86
Rabin nic chodzi się modlić na cmentarz, tylko rodzina."
( M ę ż c z y z n a , lat 70, Podbrodzie)
„ N i e ma trumny u Ż y d ó w - nieboszczyk leży na ziemi, na
rozścielonej słomie, ubrany w specjalnie uszyte, białe spodnie
- tahryhył - i n a o k o ł o świece palą się. M ó w i się modlitwę, od razu
m o ż n a tego samego dnia c h o w a ć . G r ó b w y ł o ż o n y jest deskami
jak u kogo jest przyjęte - kładzie się w tej jamie albo sadza się, na
oczy kładzie się kamuszki. ręce leżą prosto, na górę kładzie się
deskę i zasypuje się ziemią, mówi się m o d l i t w ę - nawet j a mogę j
powiedzieć, niekoniecznie rabin. Nie m o ż n a ciała u Żydów
b a l s a m o w a ć ani z a m u r o w y w a ć . Ż y d ó w chowa się na specjalnym
cmentarzu. Modlitwa pogrzebowa to kaddisz." (Mężczyzna, | ,
78, Podbrodzie)
..Po prostu na cmentarz się woziło a tam taki jest domek, gdzie
myli przed chowaniem, ubierali w takie c o ś , jak teraz u Starowierów - sawan. G r ó b byl jak worek: o b k ł a d a ł o się kamieniami
T o nie wszystko jedno jak się układało do grobu. Ja dokładnie «
wiem jak. G ł o w ą do nagrobku. Nagrobki to teraz jeden obok
drugiego stawiają, kiedyś to j a k o ś specjalnie, ale j a k to mi trudno
powiedzieć. Nie chowano w trumnie. Kiedyś to było tak, że jak i
doba przejdzie to i chowali, ale kiedyś to też nie było tyle kłopotu ':
co teraz. T a doba znaczy, że on j u ż nie wstanie." (Kobieta, lat 65, i
Nowe Świeciany)
„ C h o w a ć trzeba zaraz następnego dnia. ale grobu wcześniej nie
wolno w y k o p a ć , bo to ludzie m ó w i ą , że zaraz ktoś w tej rodzinie <
umrze." (Kobieta, lat 66, Nowe Świeciany)
„[...] ale teraz zabronione jest już c h o w a ć po żydowskim
obrządku - my musimy c h o w a ć nieboszczyka w trumnie. KiedyJ
nie chowano w trumnach tylko z płótna taki worek - sawan - to
z ruskiego. Ten sawan się z a s z y w a ł o . Siedem dni po śmierd
siedzieli wszyscy na takich niskich stołeczkach. Siedem dni
dlatego, że to dla Ż y d ó w święta liczba, tak jak dla Litwinó. |
dziewięć jest taka liczba. Przez siedem dni była żałoba i wszyscy
płakali i siedzieli na niskich krzesełkach. Zegar trzeba byfe j
zatrzymać, lustro zasłonić - to wszystko po zakonie. N i e b o *
czyka na cmentarz wywozili od razu pierwszego dnia, chował
głową do Jerozolimy, na grobie stawiali pomnik [...]." (Mężczy*
na. lat 35, Kowno)
J e d n y m z b a r d z o w a ż n y c h e l e m e n t ó w ż y c i a Ż y d ó w jest
wielka ilość p r z e p i s ó w d o t y c z ą c y c h s p o s o b ó w odżywiania,
k t ó r e k s z t a ł t u j ą i c h z w y c z a j e k u l i n a r n e i n a d a j ą domom
ż y d o w s k i m c h a r a k t e r y s t y c z n ą r y t u a l n ą a t m o s f e r ę . Żywność
d o z w o l o n a do s p o ż y c i a nosi n a z w ę koszer. B i b l i a zezwala na
s p o ż y c i e m i ę s a t y l k o p e w n y c h , o k r e ś l o n y c h g a t u n k ó w zwie
r z ą t , i n n y c h z a b r a n i a . P o z w o l e n i e o b e j m u j e z w i e r z ę t a parzys t o k o p y t n e , k t ó r e s ą j e d n o c z e ś n i e p r z e ż u w a c z a m i , j a k : byd
ł o , k o z y , o w c e , s a r n y . P o d o b n i e jest z r y b a m i , m o ż n a jeść
tyiko te k t ó r e p o s i a d a j ą j e d n o c z e ś n i e p ł e t w y i ł u s k i . Koszer
ne o d m i a n y z w i e r z ą t i D i a k ó w n a l e ż v z a b i i a ć w SDOSÓł
r v t u a l n v m h i In snecialnv rr-nk
R ó w n o c z e s n e snożvwaDK
mięsa i mleka jest^abronione.
ą
a
n
1
W s z y s c y n a s i r o z m ó w c y z n a j ą z a k a z y p o k a r m o w e , nato
miast ż a d e n z n i c h i c h nie przestrzega. N a j o b s z e r n i e j s i
r e l a c j ę u s ł y s z a ł y ś m y od jednej z i n f o r m a t o r e k z Nowycli
Święcian:
„Świniny nie wolno było jeść to też religijny przepis a zdrugW
stronj lo bardzo szkodliwe na zdrowie. Uważali, że to t U H
mięso. Nie wiem skąd ten przepis. Pamiętam tez, że kurt « 1
samemu nie wolno było rżnąć, trzeba było dać do ż a r e n * * ]
specjalnemu człowiekowi, on jej wyrywał trochę piór z szyi i U*
nacinał, żeby cała krew spłynęła, a jeszcze ją wieszali. ż e b y C *
krew odeszła. Mięso godzinę moczyli, opłukali, posolili i dopi««!
wtedy można było używać len co mięso przygotowywał t o j B
specjalnie wydzielony od synagogi rzeżnik: szejheu on się nazy*»
mis*
Mnie się zdaje, że ten z a w ó d z ojca na syna przechodził, bo offl*
tego w szkołach nie uczyli, ale pewna nie jestem. T o chodziło
żeby jakieś specjalne żyły p o w y b i e r a ć . " (Kobieta, lat 65)
„ T y c h kur samemu zabić nie m o ż n a było, potrzebnys Ity
specjalnie szkolony człowiek, który wedle z a k o n ó w zabijał. T*
rzeźnik specjalnie b r z w w ą szyję przckrajal
trzyma! k u r ę *
skrzydła. Zaraz potem ją powiesił, żeby krew odpłynęła. G e f l «
kury czy kaczki, indyki - tylko takie zwierzę... można byłoJ<*
Królików na przykład nie m o ż n a było jeść. Prosiaków też nie
można było jeść, to stąd idzie, że nasza religia pochodzi z Izraela,
a tam bardzo g o r ą c o jest." (Kobieta, lat 66, Nowe Świeciany)
„Muzułmanie i inne południowe narody nie m o g ą jeść wiep
rzowiny. Koszerne to jest to, co m o ż n a jeść, co jest czyste,
niekoszerne - to np. świnia. Koszerne wszystko co parzystokopytne, drugi warunek to, żeby przeżuwała np. krowa, koza, owca - koń
już nie [...]. Kiedy myjemy mięso nam trzeba czekać, kiedy jemy
mleczne potrawy to też trzeba czekać tylko trochę mniej - taka jest
nasza tradycja. D o wojny nam nie m o ż n a było jeść świniny, u nas
był taki specjalny człowiek co wszystkie zabijał kury, gęsi i dopiero
można było jeść, bo samemu nie można było zabijać — ten człowiek
to był rzeźnik [...]." (Mężczyzna, lat 35, Kowno)
„Oddzielnie są naczynie do mlecznych a oddzielnie do mięs
nych. Nie wolno jeść wieprzowiny - bo to najcięższe mięso na
żołądek - m u z u ł m a n i e też nie jedzą świniny, bo to niezdrowe.
Węgorza też Żyd nie zje, bo to jest ryba bez łusek i w ę g o r z - on
krew ludzką i m i ę s o je człowiecze. W Biblii jest napisane o tym, co
o ż e a czego nie m o ż e jeść Żyd (...]." ( M ę ż c z y z n a , lat 78,
Podbrodzie)
m
D z i e ń o d p o c z y n k u m a w rytuale j a k i w w y o b r a ź n i
żydowskiej s z c z e g ó l n ą w a g ę - zwany szabatem rozpoczyna
się w p i ą t e k p r z e d z m i e r z c h e m i t r w a d o tej samej w i e c z o r n e j
pory n a s t ę p n e g o d n i a . Z a c z y n a s i ę z a p a l e n i e m przez p a n i ą
H n m n d w ó c h ś w i e c i o d m ó w i e n i a n r z e z o i c a r o d z i n v modlit¬
wy zwanej kiddusz n a d c z a s z ą w i n a R o d z i n a bierze u d z i a ł
w d w ó c h obfitych n o s i ł k a c h - w niatek w i e c z o r e m i w s o b o t ę
W v w a sie w t e d y snecialne o o t r a w y s z a b a s o w e W c i a e u
trwania s z a o i s u ^
™ '
w y k o n y w a ć zaanycn
u
o
n
e
codziennych p r a c . I n f o r m a t o r k a z N o w y c h S w i ę c i a n p a m i ę ¬
tała tylko, ze:
„Moja mama to i świece paliła w piątek, modliła się."
„Wiem. ot że w piątek wieczorem stawiali świece i modlili się
[...] w piątek moja babcia zawsze g o t o w a ł a faszerowaną rybę
i piekła takie placki, plecione chałwy i paliła wieczorem świece,
modliła się. Potem wychodziła do synagogi. Jak wracała z dziad
kiem z synagogi to dopiero wtedy robiła kolację. Robiła baraninę,
barszcz, cebulę i ziemniaki w glinianym garnku, na tą noc stawiało
siędopieca. Robili to przed zachodem słońca. Jak w s o b o t ę ojciec
przychodził z synagogi to jedli uroczysty obiad. U nas święty
dzień jest sobota, ale u nas święto zaczyna się j u ż w piątek
wieczorem. Stawi się świece i zaczyna się modlić - w s o b o t ę nic nie
można robie." (Kobiela, lat 65, Nowe Świeciany)
Przytoczone w y p o w i e d z i ś w i a d c z ą o f r a g m e n t a r y c z n e j
znajomości o b c h o d ó w szabasu w ś r ó d naszych ż y d o w s k i c h
rozmówców.
Ż y d o w s k i e ś w i ę t o N o w e g o R o k u - R o s z H a s z a n a - przy
pada na jesieni, m a p r z y p o m i n a ć o s t w o r z e n i u ś w i a t a .
W tradycji l u d o w e j n a z y w a n e jest Ś w i ę t e m T r ą b e k .
Jedynie d w ó c h i n d a g o w a n y c h m o g ł o n a m p o d a ć obszer
niejsze relacje o t y m ś w i ę c i e .
„Najważniejsze ż y d o w s k i e święta to Pascha i Nowy Rok
- R o s z ą Szona. Nowy Rok wypada jesienią, kiedy kończy się cykl
roślinności, kiedy przyroda umiera, życie się kończy to i rok się
kończy. Na to święto powinno być d u ż o warzyw i o w o c ó w
i obowiązkowo taki owoc. którego w tym roku jeszcze nie jadłeś
np. moja mama k u p o w a ł a winogrona. Jeżeli tyjesz ten owoc po
raz pierwszy w roku ty nad nim modlisz się: Błogosławię ten
owoc, który nam dala ziemia (albo który nam d a ł o drzewo), na
Nowy Rok j a d ł o się już lepiej, syciej. Mama piekła takie
ciasteczka z miodem, bardzo dobre - j a staram się z a c h o w a ć
kuchnię ż y d o w s k ą . R o s z ą to g ł o w a , Szona to rok, czyli głowa
-początek roku to jest Nowy R o k - on trwa dwa dni, wtedy daje
e Bogu czas. żeby z d e c y d o w a ł o losie k a ż d e g o c z ł o w i e k a . "
\ onteu, lat 80, Świeciany)
największe święto to u nas Nowy Rok. Obchodzimy go
n a l c i a d
i
b
a ł e
l
y
l d a
w
do v n f '
^ * !
™"? . '.
B z o w y c h tylko butach
ySltlC
C caływdzień.
kleszenla Potem
h idą nad w o d ę i tam
ynagog., W
mSoZd
ąO
się
S
H bez
Z?
f
°
C
1 0 l n a
"
znaczyć, zejuz
Wl kszosc?i
Dla „ • u
'
(Mężczyzna- « 1 65, Jonawa)
Has^
naszych ż y d o w s k i c h i n f o r m a t o r ó w Rosz
« n a kojarzy się jedynie z p o c z ą t k i e m roku:
g
r
z
e
c
h
u
„Jest R o s z ą Szona
to Nowy R o k . " ( M ę ż c z y z n a , lat 78,
Podbrodzie)
„ N o w y R o k obchodzi się, Jąk wypada we wrześniu, ale też
w październiku [...L>1Kobieta, lat 70, Nowe Świeciany)
W ż y d o w s k i e j ś w i a d o m o ś c i religijnej w [ J o m K i p p u r
- Drzez inne n a r o d o w o ś c i n a z v w a n v D n i e m P o i e d n a n i a l u b
S ą d n y m F W m l n h r h n ^ n n J m rlL^troc,
Hnia
™
m
r
a
i iszvi, o o o w i ą z y w d t scisry post, c a t o a z i e n n e m o a r y w s y n a
godze o r a z p u b l i c z n e w y z n a n i e g r z e c h ó w .
„Później jest Straszna Noc - tak nazywali to Święto Polacy a po
ż y d o w s k u to Jom Kippur. W ten dzień byl absolutny post,
dopiero na wieczór s z y k o w a ł o się specjalne dania. Wieczorem
mama brała mnie za rękę i chodziła po sąsiadach i jeżeli się z kimś
- nie daj B ó g - pokłóciła to chodziła prosić przebaczenia. 1 nie
tylko, bo jeżeli się z nikim nie pokłóciła, to też tak robiła. Wtedy
oczyszczasz swoją duszę. Później idzjemj do tynagoji, później
cały dzień pości się i modli w synagodze - jak się już pokażą
pierwsze trzy gwiazdy wtedy m o ż n a iść do domu i jeść - w synago
dze jest taka trąba z rogu i ona daje znak, że m o ż n a iść do domu.
W tym dniu B ó g decyduje o twoim życiu i o twoim losie."
(Kobieta, lat 80, Świeciany)
„ J o m Kippur to następne święto, wtedy nie wolno nikomu jeść,
ani troszeczkę przez całe 24 godziny chyba, że kto jest bardzo
słaby, to mu się dają napić wody. Wypada w październiku [...].
Straszna Noc wtedy jak jeden taki diabeł, siła nieczysta. Anty
chryst wyciąga z domu jednego Ż y d a do lasu na śmierć. T a k
wierzą, ale to nieprawda jest. Jaki los wypadnie tego w e ź m i e ten
Antychryst, broni się przed nim, znaki jakieś na domu robili. T o
jak los wyznaczy, tego po jednym ze wsi czy miasteczka mial
wyciągnąć. Znak ten robi ten kto był najstarszy w domu - taki
krzyż, ale inny niż chrześcijański." ( M ę ż c z y z n a , lat 65, Jonawa)
„ J o m Kippur to święto z postem, to u nas jedyny post trwały,
jeżeli jutro Jom Kippur to dziś wieczorem ni jeść, ni pić do jutra
wieczorem nie wolno. W y p a d a ł o to Święto tydzień po R o s z ą
Szonie. M o d l ą się tylko bardzo - nic więcej się nie robi,
w synagodze m o d l ą się jak zawsze tylko modlitwy są specjalne."
(Mężczyzn, lat 70, Podbrodzie)
„ T o się tak nazywa Straszna Noc, ale to jest post przez całą
dobę, nic zupełnie nie m o ż n a jeść. T o d o k ł a d n i e Sądny Dzień się
n a z y w a ł o , wtedy modlili się za wszystkie grzechy, prosili o przeba
czenie, Jom Kippur to się n a z y w a ł o po ż y d o w s k u . " (Kobieta, lat
65, Nowe Świeciany)
„ P o Nowym R o k u . za dziesięć dni jest u nas Straszna Noc
- post. T o tak: z wieczora, zaraz po zachodzie słońca to trzeba
pojeść i iść do synagogi p o m o d l i ć się. Jak się wieczorem pomod
lisz, wracasz, jutro wstajesz i nie wolno nawet umyć się. T o się
nazywa Wielki Post, trwa jedną d o b ę i od razu idziesz do synagogi
p o m o d l i ć się. Wieczorem jak przyjdziesz do domu, to j u ż wtedy
m o ż n a jeść." (Kobieta, lat 66, Nowe Świeciany)
Piętnastego dnia miesiąca Tiszvi o b c h o d z ą wyznawcy
judaizmu Sukkot - nazywane Świętem N a m i o t ó w bądź
K u c z k a m i . T r w a ł o ono 8 dni i m i a ł o u p a m i ę t n i a ć przekaz
biblijny o w ę d r ó w c e Ż y d ó w p r z e z p u s t y n i ę , k i e d y to miejs
c e m ich z a m i e s z k a n i a b y ł y n a m i o t y i s z a ł a s y .
„ N a Sukkot - ś w i ę t o Kuczek - na pamiątkę tego, że Żydzi
wyszli z Egiptu i mieszkali w szałasach na pustyni i piekli m a c ę
z mąki i wody." ( M ę ż c z y z n a , lat 78, Podbrodzie)
„Kuczki po to robią, żeby byl deszcz. Dlatego ten szałas co
budują, to robią bez dachu. I siedem dni tam jeść trzeba. Wszyscy
razem kobiety, mężczyźni i dzieci. W domu nie wolno, to tradycja
taka." ( M ę ż c z y z n a , lat 65, Jonawa)
„Kuczki to noworoczne Święto - bo są trzy Święta w tym
noworocznym cyklu: Roszą Szona. Jom Kippur i Sukkot - Święto
Kuczek - to jest ostatnie jesienne ś w i ę t o , ono oznacza bliskość
z przyrodą, robią takie domki letnie i dach pokrywają gałązkami
choinki i tam jedzą, wspominają jak żyli w Izraelu, gdzie jest
ciepło i takie właśnie domki się buduje. T o jest wesołe święto
- najweselszy jest ostatni dzień, kiedy B ó g dał dziesięć przykazań
Mojżeszowi - Simchat Tora - wtedy wyjmują Torę w synagodze
i z nią tańczą - to bardzo wesołe święto jest." (Kobieta, lat 80,
Świeciany)
Inna informatorka wspomina Wyniesienie Tory:
87
1
„ N o w y Rok tak radosny nie był jak Simchat T o r a - to tam
wtedy śpiewali i tańczyli [...] to znaczy Wyniesienie Tory."
(Kobieta, lat 65, Nowe Świeciany)
Z i m o w y m ś w i ę t e m ś w i a t ł a jest C h a n u k a . P r z e z o s i e m d n i
kolejno zapalano świece w o ś m i o r a m i e n n y m ś w i e c z n i k u .
Jest to j e d n o z n i e l i c z n y c h ś w i ą t w t r a d y c j i ż y d o w s k i e j , k t ó r e
z w i ą z a n e iest ze ś c i ś l e i s z v m n i ż z a z w v c z a i Dostem W t v m
czasie nie w o l n o s p o ż y w a ć m i ę s a .
„ Ś w i ę t o Chanuka to palenie świec, k a ż d e g o dnia zapala się
jedną i tak do ośmiu, zaczyna się na jednej a kończy na ósmej. T o
ś w i ę t o wypada mniej więcej kilka dni po Nowym R o k u . T e świece
zapala się na stole, niekoniecznie na oknie." (Kobieta, lat 66,
Nowe Świeciany)
„ C h a n u k a - kiedy rozbili w Jerozolimie chram i z o s t a ł o się
tylko w jednej czaszy m a s ł o do palenia, które zapalili to ono paliło
się 9 dni. T o teraz u nas na Chanuka każdy dzień zapalają świece
maleńkie, dziś pierwszą a dziewiątego dnia ostatnią pali się
dziewiątą. Świeczniki są, ale one chyba specjalnie nie nazywają
się, ustawia się je na świecznikach - judałkach, gdzie komu
wypadnie [...]. M o d ł y są specjalne, jedzenie to bliny kartoflane,
w y p a d a ł o w październiku." ( M ę ż c z y z n a , lat 70, Podbrodzie)
„ C h a n u k a to święto zimowe, też na pamiątkę historycznego
zdarzenia. Kiedy Grecy pobili Ż y d ó w i zburzyli świątynię. Żydzi
bili się z Grekami ale było ciemno więc zapalili taką małą
lampeczkę i ona paliła się przez 8 dni i dlatego też to święto trwa
8 dni. T o jest specjalne święto dla dzieci, im daje się podarki. N a to
święto o b o w i ą z k o w o robi się bliny, pączki jak w polskie zapusty.
Dzieci nie c h o d z ą wtedy do szkoły, to święto to były zimowe
ferie." (Kobieta, lat 80, Świeciany)
Ś w i ę t o Purim obchodzono na p a m i ą t k ę ocalenia Ż y d ó w
od z a g ł a d y H a m a n a . D z i e c i o t r z y m u j ą w ó w c z a s p o d a r k i ,
święto ma charakter k a r n a w a ł o w y :
„ Ś w i ę t o Purim to Polacy m ó w i ą , że to pędzenie Hamana. T o
jest święto zwycięstwa, kiedy filistyński król - Haman napadł na
Judeę i wtedy Dawid walczył z Goliatem i mały rudy Dawid zabił
Goliata kamyczkiem z procy. Haman d u ż o zła wyrządził Ż y d o m ,
bił ich i nękał, ale lubił jedną kobietę - Ż y d ó w k ę i ona była takim
szpiegiem ż y d o w s k i m . Na to święto dzieci robią sobie takie rózgi
i tak symbolicznie c h o d z ą i biją Hamana - nikogo konkretnego
tylko tak c h o d z ą i machają. N a to święto są takie maskarady, bo
to też jest dziecięce święto - teraz bardzo hucznie obchodzone
w Izraelu, gdzie dzieci ubierają się w historyczne kostiumy. W to
święto tak samo jak w C h a n u k ę dzieci dostają prezenty. T o święto
jest 6 tygodni przed Paschą, na przedwiośniu. N a Purim jest
specjalne ciastko, ono nazywa się Haman Tyszyn - ono jest tak
złożone jak Hamana czapka, w środku ciastka jest mak z mio
dem." (Kobieta, lat 80, Świeciany)
„Purim to na pamiątkę, j a dobrze nie p a m i ę t a m , jakiś faraon
A m o n - jego bili czy on tam Ż y d ó w bił - nie wiem, ono wypada
zawsze miesiąc przed Pesach. Strzelają od pamięci tego Amona
[...] to sam. bogatsze tak r o b i ą " ( M ę ż c z y z n a , lat 70 Podbrodzie)
„Purim to święto jest na paimątkę tego, ze był taki Amon i on
chc.ai Zydow zniszczyć ale Pan Bog tego Amona - bo on był
żonaty z piękną Ż y d ó w k ą Esterą - Pan Bog sprawił, ze go zdjęl.
. mc Ż y d o m me zrobił. ( M ę ż c z y z n a , lat 78, Podbrodzie)
P e s a c h ( P a s c h a ) to n a j w i ę k s z e ś w i ę t o ż y d o w s k i e . Ś w i ę t o
w y p a d a na w i o s n ę w 15 d n i u m i e s i ą c a N i s a n , n a j c z ę ś c i e j
w czasie p e ł n i k s i ę ż y c a . U p a m i ę t n i a o n o u w o l n i e n i e Ż y d ó w
z niewoli w E g i p c i e . W z a s a d z i e o d p o w i a d a t e r m i n o m
c h r z e ś c i j a ń s k i e j W i e l k a n o c y , dlatego c z ę s t o n a z y w a n e jest
przez c h r z e ś c i j a n „ ż y d o w s k ą W i e l k a n o c ą " . C e c h ą c h a r a k
t e r y s t y c z n ą P e s a c h jest z a k a z j e d z e n i a p i e c z o n e g o n a z a
k w a s i e c h l e b a . P o d s t a w o w y m p o ż y w i e n i e m w czasie ś w i ą t
iest c h l e b o r z a ś n v - m a c a s D o r z a d z a n a ze SDecialnie D r z v a o towanej m ą k i i w o d y .
N a j w i e r n i e j t r a d y c j a tego ś w i ę t a z a c h o w a ł a s i ę w p a m i ę c i
osiemdziesiątletniej mieszkanki Święcian:
„Pascha to po ż y d o w s k u Pejsach, to święto bardzo ciekawe, to
święto wyzwolenia od niewoli. Jeszcze w historycznych czasach
Żydzi byli niewolnikami u Egipcjan, bo Egipcjanie zawojowali
Kanaan i zabrali Ż y d ó w do Egiptu. I te piramidy, które my dziś
88
podziwiamy zbudowali Ż y d z i - n i e w o l n i c y . N a Paschę pieką mac*
dlatego, że kiedy oni szli przez pustynię i byli głodni, więc B ó g im
zesłał macę i oni robili takie cienkie placki z tej manny i piekli n
słońcu, wiec ta maca jest na pamiątkę tego wydarzenia. Obwiniali
Ż y d ó w , że do macy dodają krew chrześcijańską - to jest straszne
oszczerstwo. W Rosji kiedyś były o to procesy, byli tacy ludzie
którzy świadczyli fałszywie, że krew chrześcijańską dodają Żydzj
do macy. Święto to jest 7 dni i jest to najradośniejsze święto. Dom
musi hu- wyczyszczony, żeb> nie bvło ani kurzu, sa specjalne
potrawy paschalne wino się robi i w ó d k a ziemniaczana - pd.
s a c h ó w k a - ją trzeba robić w wielkiej czystości. N a Paschę
o b o w i ą z k o w o , w każdym domu m i o d ó w k a jest - to jest miód
woda i jeszcze przyprawa i to się pije. Pięknie nakrywają stół i sit'
m o d l ą , potem każdemu nalewają miodu, żeby było słodko
w kontraście z tym gorzkim co było w przeszłości. Kiedy Bóg
nasłał 7 plag na Faraona, kiedy nie chciał odpuścić Ż y d ó w i mówi
się, że w tę noc B ó g wybawił Izraela [...]."
a
O s t a t n i m ś w i ę t e m r o k u r y t u a l n e g o jest S z a w u o t zwane
Zielonymi Świątkami. Nie wszyscy z naszych rozmówców
p r z y p o m i n a j ą sobie istnienie t a k i e g o ś w i ę t a w tradycji
a n a w e t c i , k t ó r z y o n i m w s p o m i n a j ą nie p o t r a f i ą od
powiedzieć o obrzędowości.
O w a fragmentaryczna p a m i ę ć o czasach d z i e c i ń s t w a i soc
c y f i c z n y s t o s u n e k d o t r a d y c j i m o ż e w y n i k a ć z f a k t u , iż nikt
z n a s z y c h r o z m ó w c ó w nie p o c h o d z i ł z o r t o d o k s y j n e j rodzi,
ny, c h o c i a ż w s z y s c y w y c h o w a l i s i ę n a k r a w ę d z i kultury
ż y d o w s k i e j . Ż y c i e s p o ł e c z n o ś c i ż y d o w s k i e j nie jest zdeter¬
m i n o w a n e p r z e z t r a d y c j ę nie przestrzega s i ę religijnych
z a k a z ó w i n a k a z ó w d o t y c z ą c y c h d n i a c o d z i e n n e g o , ob
r z e d o w o ś c i o b c h o d z e n i a ś w i a t T r a d y c j a einie na Litwie
wraz z odejściem n a j s t a r s z y c h ' Ż y d ó w
którzy pamiętał
jeszcze p r z e d w o j e n n ą a t m o s f e r ę . k o l o r y ! ż y c i a s p o ł e c z n o ś d
żydowskiej. Z e smutkiem o p o w i a d a j ą o tym:
„ N i e przestrzegało się u nas w domu tak bardzo tych wszyst
kich świąt i tradycji. Świninę się jadło i wszystko. Ja my ślę, że 40%
Ż y d ó w w Wilnie przed wojną - tak jak j a nie przyznawała religii
i świąt." ( M ę ż c z y z n a , lat 80, Wilno)
„ N i c nie pamiętam z tradycji, o b y c z a j ó w , po wojnie nikt nie
utrzymywał tradycji. Sam kitka razy zachodziłem do synagogi,
Nie, obco się tam nie czułem, ale nic z tego nie rozumiałem,
jestem przyzwyczajony do tego." ( M ę ż c z y z n a , lat 55, Świeciany]
„Ja j u ż m a ł o pamiętam z tych wszystkich świąt, Na święte
mama robiła ładne specjalne bulki i obiad był już lepszy - ja lo
widziałam jak byłam mała dziewczynka - j a nie zdążyłam się tego
nauczyć - dlatego ani j a , ani siostra nie podtrzymywałyśmy
ż y d o w s k i c h tradycji, nie wiedziałyśmy jak to się robi." (Kobiel
lat 75, Świeciany)
„ W i e l k a n o c kiedyś mogliśmy zupełnie prosto obchodzić. T<
macę się w Wilnie d o s t a w a ł o , teraz też jest, ale tak obchodzić
nie wychodzi, bo pracujemy." (Kobieta, lat 65, Nowe Świeciany).
„Ja wam teraz prawdę powiem, m o ż e ja i grzeszyłam,
w czasie wojny nie m o g ł a m tego przestrzegać, to i po wojnie też
przestrzegałam. D z i ś to już jak święto jest na o g r ó d nie wych '
ale co się tyczy gotowania w s o b o t ę , to tak b y ł o , że mój mąż I
nienabożny, był Ż y d e m i mówił, żeby g ł o w y sobie nie zawracać.'
(Kobieta, lat 66. Nowe Świeciany)
„ K i e d y ś przed wojną to Żydzi bardzo swojej wiary trzymali
[...]. Teraz to raczej religii się nie trzyma, rzadko kto rffl
w Wilnie jak synagoga blisko jest [...]. Ja teraz nie chodzę
synagogi, od m a ł e g o nie c h o d z ę , parę lat temu byłem ostatni
bo tu w Podbrodziu nie ma synagogi. Ja jestem trochę atei:
K i e d y ś było inaczej, zawsze trzeba się b y ł o ojca słuchać - tera*
już m a ł o kto z a k a z ó w tych przestrzega, teraz się obchodzi, bo
ma takiego przymusu każdy teraz sam po sobie." ( M ę »
lat 70, Podbrodzie)
„ K i e d y ś u nas była bardzo wielka religia, a teraz my tej rt
nie podtrzymujemy - bo kiedyś nie było przy komuifmożliwości ich robić - a teraz odkryliśmy i ciężko nam niel
zakazy wypełniać." ( M ę ż c z y z n a , lal 35, K o w n o )
„Kultura ż y d o w s k a teraz tu przepadła, tylko ludzie w
wieku, wielu, umieją jeszcze czytać po ż y d o w s k u młodzi jui
jeżeli teraz uczą, to już nie po ż y d o w s k u , tylko po he\rajsku - bo
taki język jest w Izraelu." ( M ę ż c z y z n a , lat 78, Podbrodzie)
,Ja nie c h o d z i ł a m do synagogi, ale z a c h o w a ł a m tradycję
i przestrzegam świąt [...]. Zupełnie nie możecie z r ó w n a ć jak było
do wojny i jak jest teraz - a to d u ż o , bardzo d u ż o zrobiła wojna
r j . I tak będzie d o p ó k i my żyjemy, ale my już ostatni Mohikanie
iak my umrzemy, to już nikt nie będzie się interesował nie będzie
szukał - tu w Święcianach nie ma ani jednego m ł o d e g o Ż y d a . "
(Kobieta, lat 80. Świeciany)
Przytoczone relacje świadczą nie o k u l t u r o w y m samouni
cestwieniu Ż y d ó w , ale o sytuacji, k t ó r a była k o n s e k w e n c j ą
n i e o b e c n o ś c i Ż y d ó w - o r t o d o k s ó w w powojennej Litwie.
Kjedy znikają ortodoksyjne ś r o d o w i s k a ż y d o w s k i e nie ginie
wprawdzie zupełnie ż y d o w s k a k u l t u r a , ale zostaje przy
spieszony proces zaniku tradycji. Pod w p ł y w e m oficjalnej
polityki model życia zmienia się
znika religijność, znika
więc i o b r z ę d o w o ś ć . Z a n i k tradycji w ś r ó d współczesnej
społeczności ż y d o w s k i e j w Litwie jest wynikiem d z i a ł a n i a
czynników z e w n ę t r z n y c h : wyniszczenia ludności w czasie
wojny, p o l i t y k i w ł a d z komunistycznych i z w i ą z a n y c h z n i ą
represji, k t ó r y c h to k o n s e k w e n c j ą była emigracja Ż y d ó w
Litwy brak szkół ż y d o w s k i c h , zlikwidowanie podstaw
ekonomicznych, dzięki k t ó r y m społeczność ż y d o w s k a funk
cjonowała przez wiek. z a m k n i ę c i e "instytucji m o g ą c y c h
nrzyczynić się do zachowania języka i tradycji R ó w n i e ż
czynniki w e w n ę t r z n e b ę d ą c e w dużej mierze wyn.k.em
oficjalnej p o l i t y k i p a ń s t w a to znaczy asymilacja i z w i ą z a n e
z n a częste mieszane m a ł ż e ń s t w a z d e c y d o w a ł y o stopmowym t r w a j ą c y m czterdzieści lat wymieraniu tradycji
fizyczna z a g ł a d a nie tylko elit ale większości narodu
w czasach drugiej wojny ś w i a t o w e j , powojenne czystki
komunistyczne D o e ł e b i ł y w ludności żvdowskiei lek ooczucie stałego z a g r o ż e n i a zaszczepiony jeszcze pierwszym,
wystąpieniami n a c j o n a l i s t ó w w latach trzydziestych.
7
Obecnie władze L i t w y starają się z r e k o m p e n s o w a ć Ż y d o m
poniesione straty moralne, m o ż n a nawet m ó w i ć o pewnym
faworyzowaniu tej grupy l u d n o ś c i , ale coraz więcej Ż y d ó w
emigruje, korzystając z zaistniałej możliwości. W y n i k a to
z zakorzenionego w ś w . a d o m o ś c t lęku, iż czas z a g r o ż e n t a me
minął, strach przed n i e p e w n ą sytuacft e k o n o m i c z n ą i m o ż
l i w y m i zmianami w polityce władz. T a k ż e takie p o s u n i ę c i a ,
j a k rehabilitacja litewskich zbrodniarzy wojennych, w i n n y c h
Holokaustu, b u d z ą z r o z u m i a ł y lęk.
Jak j u ż w s p o m n i a ł y ś m y we wstępie, sytuacja Ż y d ó w uległa
poprawie w ostatnich k i l k u latach i jest to przede wszystkim
rezultatem nowej p o l i t y k i w ł a d z litewskich. P o w s t a ł o Ż y d o
wskie Towarzystwo K u l t u r a l n e , r ó ż n e organizacje o ś w i a t o
we, szkoła w Wilnie, u d o s t ę p n i o n o wiernym dwie synagogi
(w Wilnie i K o w n i e ) , gdzie n a b o ż e ń s t w a celebruje rabin
z L o n d y n u . Działają dwa muzea - jedno przy Ż y d o w s k i m
Towarzystwie K u l t u r a l n y m a drugie to reaktywowane m u
zeum H o l o k a u s t u . Wychodzi ż y d o w s k a gazeta.
We wszystkich p r ó b a c h odrodzenia ś w i a d o m o ś c i narodo
wej i kulturowej widoczne jest, że szczególną w a g ę przywią
zuje się do k u l t y w o w a n i a p a m i ę c i o ofiarach wojny: o d
słoniętych z o s t a ł o wiele p o m n i k ó w w miejscach zbrodni
p o p e ł n i o n y c h na Ż y d a c h , u k a z u j ą się publikacje na ten
temat. P a m i ę ć o ofiarach H o l o k a u s t u zaczęła k o n s o l i d o w a ć
tą tak rozbitą po wojnie g r u p ę - co więcej
daty u p a m i ę t
niające tragiczne wydarzenia z c z a s ó w wojny takie j a k :
likwidacja gett w Wilnie i K o w n i e egzekucje w Ponarach czy
Święcianach są obecnie j e d y n ą ' o k a z j ą do s p o t k a ń D n i
w k t ó r y c h czczona jest p a m i ę ć ofiar H o l o k a u s t u stają sie
swoistymi świętami p o s i a d a j ą c y m i w ł a s n y r y t u a ł Te mar
tyrologiczne obchody z a s t ą p ły tradycyjne święta ż y d o w s k i e
ustalone przez wielowiekowa tradycje a teraz już nie ob
chodzone zaliczane raczej do przeszłości.
Żydzi, tak j a k wiele n a r o d ó w w byłym Z w i ą z k u Radziec
k i m , odarci zostali z pamięci o własnej o d r ę b n o ś c i , kulturze,
historii. Jest to proces chyba nieodwracalny. Tradycja
zanika c h o c i a ż jest jeszcze sztucznie podtrzymywana, od
p o c z ą t k u naucza się historii i j ę z y k a . P a m i ę ć o w s p ó l n y m
pochodzeniu i o w s p ó l n y c h losach właściwie ogranicza się
tylko do p a m i ą t e k H o l o k a u s t u i do zachowania tego, co
przypomina czas najokrutniejszego cierpienia.
Wizerunek Żyda
Renata Hryciuk, E w a Moroz
Wizerunek Ż y d ó w , ich o b r z ę d ó w , zwyczajów, zanotowa
ny w czasie prowadzonych przez nas b a d a ń , nie różni się od
tego, który f u n k c j o n o w a ł przed w o j n ą , i znany jest nam
z literatury (Cała 1992). M i m o iż społeczność ż y d o w s k a
została w czasie wojny niemal zupełnie wyniszczona, wizeru
nek Ż y d a wciąż żywy jest w pamięci m i e s z k a ń c ó w wsi,
bacznie bardziej wyrazisty niż B i a ł o r u s i n a czy L i t w i n a .
Stereotyp Ż y d a , k t ó r y funkcjonuje obecnie, w y t w o r z y ł się
wśród społeczności zamieszkujących m a ł e miasteczka i wsie.
Ądzi
ji
|i
d n ą z grup, tworzyli
t k n i ę t e społeczności posługujące się innym j ę z y k i e m ,
mające w ł a s n ą religię i k u l t u r ę . Żyli w sąsiedztwie tradycyj
nych społeczności c h ł o p s k i c h , k t ó r e r ó w n i e ż były do pew"^o stopnia z a m k n i ę t y m i grupami. Obie społeczności były
sobie obce, izolowały się - zwłaszcza w sferze o b r z ę d ó w
' g i i , jednocześnie jednak k o n t a k t o w a ł y się ze s o b ą , i to
• b r y ł k o w sferze gospodarczej. W p ł y w y kulturowe obu grup
°a siebie m o ż n a z a o b s e r w o w a ć n p w j ę z y k u , stroju muzyce
Jpnitekturze. Jednak bliższe związki np. m a ł ż e ń s t w a miały
Jedynie sporadycznie.
w
r e u
e j s c e
L i t w j e
n i e
z a s y T n
o w a
s j e
7
z a
W i z e r u n e k Ż y d a b y ł w i ę c b u d o w a n y na p o d s t a w i e w i e l o
rakich
(acz
niezbyt
bliskich) k o n t a k t ó w
obu
grup
oraz
indywidualnych d o ś w i a d c z e ń i obserwacji.
Pierwszym skojarzeniem jakie n a s u w a ł o się n a s z y m roz
m ó w c o m p r z y p y t a n i u o Ż y d ó w b y ł o o d w o ł y w a n i e s i ę do
wyglądu
i opisu stroju. Ż y d m i a ł
ciemną
cerę
i
włosy,
h a c z y k o w a t y nos, u b r a n y b y ł w c h a ł a t lub d ł u g i p ł a s z c z , m i a ł
pejsy i j a r m u ł k ę .
„ Ż y d ó w bardzo ł a t w o było p o z n a ć na ulicy: czarncriki byl i nos
miał taki, ż e to nawet gadają ludzie do tej pory czasem masz nos
jak u Żyda - taki garbaty, długi, chudy i zakrzywiony." ( M ę ż c z y z
na i kobieta. Litwini, lat o k o ł o 80, Podbrodzie)
„Starzy Żydzi to zawsze płachtę na siebie narzucali i nosili pejsy
i takie malutkie czapeczki, ale tylko starzy, bo młodzi ubierali się.
jak my wszyscy." (Polka lat 72, Podbrodzie)
Inna relacja:.,[...] Żyd jest czarny, ma inną b u d o w ę nosa; u nich
duze czarne oczy [ „ . ] " (Kobieta z grupy starowierców, lat 40.
Suderwa)
„oni mają czarne albo ryże włosy - nie ma białych, mają więcej
pociągłe nosy [...]" (Polka, lat 82, Koleśniki)
89