http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/2955.pdf
Media
Part of Symbol w etnografii / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1988 t.42 z.3
- extracted text
-
I
Zbigniew Benedyktowicz
SYMBOL W ETNOGRAFII
„Zbędną
do
jeat
sensu słowa
rzeczą
tłumaczyć,
dlaczego porozumienie
' s y m b o l ' może b y ć cenne
d l a wszelkich
co
badań
n a d sztuką c z y l i t e r a t u r ą " — pisał n i e d a w n o M a r c i n Czerwiński
w s w o i c h r o z w a ż a n i a c h , z a t y t u ł o w a n y c h Symbol
badaniem symboli.
szym
Obrazowo
5
kompendium wiedzy
„symbol"
powiedziawszy,
na temat
w t y m najśwież
terminów
etnologicznych
r o z s y p a ł się i u k r y ł p o ś r ó d w i e l u haseł s t o p i o n y z e
Jakiej
„ z n a k i e m " . G d y z a ś s p o j r z y się p o d h a s ł o „ z n a k " , t o w ł a ś c i w i e
k o l w i e k o d p o w i e d z i n i e udzielilibyśmy n a p y t a n i e : „ c z y p o r o z u
t r z e b a b y p o w i e d z i e ć , że z o s t a ł o n t a m w e p c h n i ę t y , c z y ł a g o d n i e j :
m i e n i e t a k i e jest w ogóle m o ż l i w e ? " , n i e m n i e j
„włożony".
się
w
n a m dzisiaj
każda
próba
r o z u m i e n i u tego, c z y m
prezentacji
jest
dzisiaj.
1
tę
n a d symbolem
potrzebę
precyzacji
wydaje
stanowisk
symbol.
odzwierciedla
zarówno
znaków
mina
W i e l e studiów powstałych i podejmujących
rozważania
cenną
różnych
wciąż n a n o w o
i potwierdza
samego
terminu
w
pełni
„symbol",
także
w
ramach
miejsce
szpalty.
w różnych
łowane
językach,
t o znaleźć
można
w nich
wiele
się t a m : „ Z a s p e c j a l n ą
uznać
t y m (poprzestając
także
symbole"
n a przywołaniu
grupę
i
wspo
jedynie
szerszej
koncepcji
człowieka
E.
często
pojmowanego
jako
a n i m a l s y m b o l i c u m " , t o z 9 s z p a l t hasła p o ś w i ę c o n e g o z n a k o w i ,
chociaż
drążenia sonsu s y m b o l u . I
o
można
Cassii-era i S. K . L a n g e r ) , że „ P o j ę c i e s y m b o l u w y s t ę p u j e
s t u d i a t e p o d e j m o w a n e są n a r ó ż n y c h p o l a c h b a d a w c z y c h , f o r m u
j a k i potrzebę ustawicznego
B o m i m o , że pisze
symbolicznych
jakie
został przez
p u n k t ó w s t y c z n y c h , w i e l e p o d o b n y c h i n t u i c j i , z b i e g a j ą c y c h się
przeznaczono
na symbol
zajmuje
zaledwie
W t e n s p o s ó b , możnar p o w i e d z i e ć , s y m b o l
6
pół
pochłonięty
znak.
Tymczasem
w i e l u autorów — j a k пр. P. Ricoeur, M . B a c h t i n ,
moty
S. A w i o r i n c e w
i i n . — w charakterystykach symbolu akcentuje
bardziej
zbędną
właśnie różnice p o m i ę d z y z n a k i e m i s y m b o l e m . R i c o e u r w
rzeczą byłoby tłumaczenie p o ż y t k ó w , j a k i e z o b c o w a n i a
z tymi
analizie
w n i c h wspólnych
linii rozumowań, wiele występujących
wów
i podobnych
studiami,
mogą
antropologii
nadal
problomów.
wynieść
kultury
—
Jeszcze
przedstawiciele
dziedzin,
d o badań n a d s y m b o l e m .
„Polskiej
samym
Sztuki
Ludowej",
pomyślanym
naukowej
wielkiego
wielkiego
znawcy
Mircea
Eliade,
które
badacza
myśli
i wyobraźni
1986 r o k u ,
redakcję,
tekstów
specyfikę
symbolu
w
swej
zesta
w i e n i u ze z n a k i e m , a l e g o r i ą , m i t e m : „ S y m b o l e są n i e w ą t p l i w i e
znakami
wnoszą
a t y m
twórczości
symbolicznej,
i
moim
zgromadzonych
c z y t o teologa,
(...)
lecz n i e k a ż d y
Awierincew
pisząc
o
znak jest
symbolu
symbolem" .
Podobnie
uniwersalnej
kategorii
7
jako
e s t e t y k i , p o w i a d a , iż n a j l e p i e j d a j e się o n o d s ł o n i ć p r z e z p r z e c i w
stawienie
z przyległymi
doń kategoriami: z jednej
z o b r a z e m , z d r u g i e j zaś — ze z n a k i e m .
uczony
nie powinno,
i tekstów
czy t o filozofa,
rozważającej
etnologii,
i s y m b o l u , j a k i m b y ł rumuński
zmarł w
eidetycznej
i
symbolowi,
d l a uczczenia
zdaniem — obok innych wypowiedzi
przez
wniosły
też w t y m n u m e r z e
poświęconym
hommage
mitu
etnografii,
tyle
Dlatego
jako
który
więc
strony
A l e c z y w ogóle słownik współczesnej ( c z y w c z o r a j s z e j )
0
której
pisał
„usuwanie
Marcin
Czerwiński,
niejasności", znającej
—
8
nastawionej
t y l k o jeden
nauki,
wyłącznie n a
sposób
wypowia
czy
dania:
„dyskurs
s e m i o t y k a — zabraknąć p y t a ń o miejsce, o r o z u m i e n i e s y m b o l u
ności",
nauki
w
w stanie przyjąć i pomieścić w sobie t a k n i e p r e c y z y j n e ,
niejasne
1 niedomknięte z d a n i a i sentencjo j a k t o , które znaleźć
możemy
etnografii.
W
p r z y w o ł a n y m t u a r t y k u l e M a r c i n Czerwiński w i e l o k r o t n i e
spełniający
„broniącej
się p r z e d
migotaniem
na dystans, a nawet
antagonizm pomiędzy n i m i :
„ O ile wobec
n a j l e p i e j m o g ą n a s p r z y b l i ż y ć d o t e g o , co j e s t istotą j e g o :
języka
nauka
p o części j a k
się t y l k o
„Słowo i obraz —
symbolu,
a
które,
sensu",
u
zachowuje
badaczy
kryteria eksplicytyw-
z w r a c a u w a g ę n a niechęć ż y w i o n ą w o b e c s y m b o l u p r z e z naukę,
prymarnego
niestrudzonych
wyostrzone
według
jest
mnie,
( l u b p r z e d m i o t — m ó g ł b y dodać w t y m
przeciwnik, w stosunku do s y m b o l u jest w opozycji
całkowitej
miejscu etnograf,
(...)" . Pisze też d a l e j : „ R z e c z y w i ś c i e w ciągu w i e k ó w
wzrastała
z a w i e r a się w n i c h c o ś w i ę c e j niż t o , c o d a się w n i c h r o z p o z n a ć
2
nieustannie rola wypowiadania dyskursywuego
w bardzo wielu,
jaką
j ą dziś
widzimy
(czy j a k ją widziano
jeszcze
wczoraj),
sytuacja
o d początku
była
dobitnym
dziś
współczesnym
miejscu
tego
t u bardziej
dowodem
Słowniku
autorzy
jest
etnologicznym*.
odsyłają
żyje w n a s " ( J . C h e v a l i e r ) .
Czy
3
skomplikowana, nie
odbiegała w zasadzie o d tego ogólnego w z o r c a n a u k i .
brak
hasła
W
nas do terminu:
Najbardziej
„symbol"
odpowiednim
I
„znak".
we
dlań
chociaż
najrozmaitszych
miejscach,
złączeniach,
odmianach
i
kon
wreszcie,
wciąż procesów twórczości a r t y s t y c z n e j (bez względu n a t o , c z y
z twórczością
ludowej
tą s p o t y k a m y
„Wcale
nie jest
t a k , że
z
doświadczeniem
któro
w haśle „ a n t r o p o l o g i a k o m u n i k a c j i " : —
,,(...) D o w o d z i się ( S . K . L a n g e r ) , ż e t e r m i n z n a c z e n i e
kich
jego
czasów,
odmianach,
a —»• z n a k ,
jest
dominującym
symbol,
oznaczanie,
we wszyst
terminem
naszych
k o m u n i k o w a n i e się
naszym
tylko
składać
częściowo
to
n a próżno szukalibyśmy o d
swoje
doświadczenia
t a k , że t o o n o współpracują
poprzez
rozumiemy.
procesy
pokrewieństwa,
Symbolizować
to
znaczy
s t r u m i e n i a doświadczeń
te
cząstki
luminiscencję,
część K o s m o s u , k ą t
naszego zamieszkiwania
podziemny
l u b jakiś c i e m n y ,
labirynt
r o z j a ś n i się. (...) W k a ż d y m b ą d ź r a z i e p i e r w s z ą s y n t a k s ą o k r e ś l o
Jak
—
ozdabiamy
i e l e m e n t y , k t ó r e — g d y z j e d n o c z ą się — t w o r z ą
nego, wcielonego
nauk etnologicznych."
prymitywnej,
czasowe l u b trwałe p r o m i e n i e , w których
t e c o n a j m n i e j o d l a t s z e ś ć d z i e s i ą t y c h X X w . są
do
sztuki
bardziej
z przepływającego
należą d o naszego obiegowego zasobu i n t e l e k t u a l n e g o . T e r m i n y
wprowadzane
się w k r ę g u
czy wysokiej):
t e k s t a c h ( n p . w hasłach „ k u l t u r a s y m b o l i c z n a " , „ m i t " , „ s a c r u m —
c z y n i Zofia Sokolewicz
szczególnie
zdaje się b y ć c z y t e l n y i doniosły, g d y idzie o b a d a n i e n i e j a s n y c h
p r o f a n u m " ) , i chociaż a u t o r z y
kreślają rolę j a k ą pełni s y m b o l w k u l t u r z e , t a k j a k c h o ć b y t o
pomieścić
egzystencjalnym
p o t w i e r d z i ć m o g ł o b y w i e l u , a k t ó r y c h t o z d a ń sens
ale o wielo
pod
1 0
słownik współczesnej n a u k i m ó g ł b y
symbolami,
w t y c h różnych miejscach
kiedy
9
z d a n i a , których prawdę w s w o i m doświadczeniu
s a m o s ł o w o s y m b o l p o j a w i a się w i o l e r a z y n a k a r t a c h t e j k s i ą ż k i
w
wtedy,
„ N i e t y l k o m y ż y j e m y w świecie s y m b o l i , ale i świat s y m b o l i
symbolicznego" .
G d y idzie o etnografię i j e j s t o s u n e k d o s y m b o l u , t o chociaż
są s y m b o l i c z n e
n a pierwszy r z u t o k a " (C. G. J u n g ) .
jeśli n i e w s z y s t k i c h d z i e d z i n a c h ż y c i a s p o ł e c z n e g o . N a u k a t a k a ,
zakwestionowała powagę w y p o w i a d a n i a
w t r . Z. B.) —
od
ducha jest syntaksa s y m b o l i . "
już powiedziałem,
początku
stosunek
etnografii
skomplikowany. Z jednej
1 1
do symbolu b y l
strony etnografia
jako
syłacza d o „ s y m b o l u " c z y „ s y m b o l i z m u " , j a k o j e d n e g o z l i c z n y c h
n a u k a naśladowała i realizowała ó w ogólny wzorzec n a u k i n a s t a
wymienionych
wionej
przez
autorkę
kierunków,
które
zajmują
się
opozycyjnio
wobec
symbolu,
z
drugiej
z a ś s t r o n y , ze
145
względu n a p r z e d m i o t
dokumentowała,
cywilizacji
i obszar
swych
ale i przyswajała
europejskiej
„twory pierwotnego
świat
zainteresowań nie t y l k o
jednostronnie
myśli
i
zorientowanej
wyobraźni
Absolutnie
podobnych
mitycznej,
ludów
umysłu", język m i t u i s y m b o l u . Odkrywała
błędów
s y m b o l ;
poznawczą,
bogactwo
i
głębię.
By
ten,
chciałbym
magii
rolę
życia
itd."
graficznego.
się
zestawieniom
zaczerpnięty
Drugi
zaś
dwu
obszerniejszych
jest z klasycznego
pochodzi
z
Traktatu
o
dzieła
etno
historii
religii
Mircea, E l i a d e g o .
Przez zestawienie
t o chcę p o k a z a ć , j a k w
sycznym
etnograficznym
jogo
tekście
autor
bliski
jest
kla
Elia-
się
który
tym
u
ziemię.
jest
umysłu
nie znam
pokazać wyraźniej o w ą złożoność s t o s u n k u e t n o g r a f i i do s y m b o l u
posłużyć
przy
etnologii
rozpoznając
cytatów. Pierwszy
Jednym
zbywanie
przez
w
z
czy
powrócę
do
autor
pierwszego
plenności,
kształt
symbol
n a u k i wobec s y m b o l u , przybierającej
antysymbolicznego
manifestu.
z a n i m i k r y j e ? Co n i e p o z w a l a
c y t a t u ujawniając
autora-etno-
niego
g r a f a i d a l s z y ciąg j e g o w y w o d ó w , b y pokazać j a k zgodnie z p r z y
symbo
jajko —
N i e w y s t a r c z y poprzestać n a p r z y t o c z e n i u togo jeszcze j e d n e g o
przykładu opozycji
„hierofanią".
j ę t ą k o n w e n c j ą n a u k o w ą o b r a c a j ą się t e w y w o d y p r z e c i w
poglądu n a d
1 3
nazywa
Traktatu
tworów
terminem:
kłos g r a w l u d o w e j
Staram
w i n t e n c j o t y c h t a k zaskakująco s p r z e c z n y c h
t o , co
tu
się
naiwniejszogo
podwójny
d o w s k i e m u opisowi i r o z u m i e n i u s y m b o l u , j a k na wiele l a t przed
opisuje
najjaskrawszych
omówionych
etnologii
płodności
przykłady
niooświeconych
posługiwanie
głosi, że p o w i e d z m y ,
symbolu
niezliczone
wszystkich
Eliadem
Potem
przed
chwilą tworów
się
wręcz
wniknąć
w n i o s k ó w . Co się
Moszyńskiemu o p i s a n y c h
przez
s y m b o l i c z n y c h uznać za s y m b o l e ?
Przede w s z y s t k i m m a m y t u do czynienia z p e w n y m anachro
nicznym
już
dzisiaj
rozumieniem
s y m b o l u . Broniąc
etnografii
l o w i . J a k k o n w e n c j a t a , przyjęta przez togoż e t n o g r a f a , p r o w a d z i
przed symbolem —
go d o głębokiej
p r z e d zagrażającym j e j niebezpieczeństwom z b y t n i e j
poetyzaeji,
przed
pięknodu-
teriale a jogo
sprzeczności p o m i ę d z y p r a w d ą
zawartą
w ma
interpretacją.
Etnograf:
inwazją
m o ż n a d o m y ś l a ć się —
nadmierne i
literaokośei
cliostwa. Moszyński przestrzega
Moszyński b r o n i
i
zalewom
wiorzeń czy, j a k p o w i a d a , t y c h „ t w o r ó w p r y m i t y w n e g o
(...), a l e n a w e t
jako
i f u n k c j e (...)
p e w n y c h p r z e d m i o t ó w (...)
bywają
metafor,
przestrzega
przed
p o j m o w a n e przez p r y m i t y w n y , niooświecony umysł w t e n sposób,
alegorycznych
interpretacji i
jak gdyby
ludowej
c
mówiąc naszym językiem —
coś w r o
a u t o r Kultury
materii czy
tanowi'y —
wykładni.
pisze
Slowiun
w
owych
dotyczące k u l t u r y
z nimi
tożsamej. Dzięki
temu
każdy
o ż y w a j ą c y c h sporów, co d o s y m b o l i c z n e g o
taki przedmiot
może
i bywa
u j m o w a n y przez
niecywilizo
charakteru
w a n y umysł z d w u l u b n a w e t k i l k u s t r o n . Kamień,
powiedzmy,
g d y w c i ą ż m n o ż ą się n a j r o z m a i t s z e
być
tkwiącej
konstrukcji
do
umysłu"
nich
Musimy
jakichś
pamiętać,
ją, a zwłaszcza
lub nawet
energii,
duchowej
stosowaniem
przedmiotach
skondensowanej
ją
p r z e d pokusą t r a k t o w a n i a t y c h
„ J a k j u ż p o części w i e m y , n i e t y l k o c e c h y ( n p . t w a r d o ś ć , ostrość
dzaju
w czasie niesłabnących i coraz
to
czy „imaginacyjnego"
Stanisława
Wesela
że
te partie
Wyspiańskiego,
„symboliczne" interpretacje
a l b o k a w a ł e k ż e l a z a są m . i n . z w y k ł y m k a m i e n i e m o z y k a w a ł k i e m
t e g o d r a m a t u , i g d y d o ogłoszenia, n i e mającego sobio
równych,
żelaza,
s t u d i u m S t a n i s ł a w a P i g o n i a Goście z zaświata
w którym
ale oprócz
tego mogą
skondensowaną mocą,
niem,
lecz
funkcją
poza
być
twardością,
t y m może
kłucia; z a m e k
t y m , co
my
nazwalibyśmy
odpornością;
być
niewątpliwie
jest
cierń j e s l
cier
pojawi
się o d s y ł a c z
też
weiąż jeszcze d a l e k o .
z a m k i e m , ale jest
też
cie,
ostrością
lo m . i n skondensowane
życie i n s t a t u nascendi, a podwójny klos l u b orzech i t p . to m . m .
jako
na Weselu,
do e t n o g r a f i i i do świata k u l t u r y
czy
streszczoną
streszczoną funkcją z a m y k a n i a ; j a j k o —
1 4
A u t o r o w i Kultury
ludowej
wresz
praktykującemu
poecie ,
losy
s y m b o l i z m u n a gruncie poezji,
rozmaitsze
znane
ludowej,
Słowian
1 5
i przygody
musiały
być
naj
nie
w y ł ą c z a j ą c o w e g o s k r a j n e g o w y n a t u r z e n i a j a k i e osiągnął s y m b o
s k o n d e n s o w a n y s p ó r , c z y l i m o ż n o ś ć , p l e n n o ś ć (a p r z e z t o i szczęś
l i z m w p o e z j i r o s y j s k i e j (choćby w twórczości A . Biełego, tooro-
cie), l t d . "
tyka
M.
Eliade:
tego
ruchu,
autora
pracy
1910).
Symwolizm,
T a k w i ę c m o ż n a p o d e j r z e w a ć i d o m y ś l a ć się, ż e g d y M o s z y ń s k i
„ T a m n a p r z y k ł a d , g d z i e m ó w i się o ' k u l c i e k a m i e n i ' , n i e w s z y s t k i e
u ż y w a słowa „ s y m b o l " , t o s y m b o l j e s t t u d l a niego
k a m i e n i c u w a ż a się z a ś w i ę t o . Z a w s z e s p o t y k a m y t y l k o
p o e t y c k i e j przenośni, m e t a f o r y , m o ż e n a w e t a l e g o r i i . W
pewne
synonimem
każdym
k a m i e n i e , k t ó r e c z c i się z r a c j i i c h k s z t a ł t u , wielkości l u b p o w i ą z a ń
b ą d ź r a z i e s y m b o l w t e j p e r s p e k t y w i e j a w i się j a k o coś n i e osa
obrzędowych. Z o b a c z y m y
dzonego w e t n o g r a f i c z n y m
zresztą, że n i e cłiodzi t u o k u l t k a m i e n i
k o n k r e c i e , j a k o coś
abstrakcyjnego,
i ż e o w e k a m i e n i e są c z c z o n e o t y l e t y l k o , o i l e n i e są j u ż z w y k ł y m i
a r b i t r a l n e g o , zależnego wyłącznie o d człowieka, o d t w ó r c y
bądź
k a m i e n i a m i , l e c z h i o r o f a n i a m i , a w i ę c c z y m ś i n n y m niż z w y k ł y m i
interpretatora
symbolu
bądź
,przedmiotami'.
interpretatora
powoływanego.
(...)
Jakiś
przedmiot
staje
się
s a k r a l n y m o t y l e o ile w c i e l a o n ( t z n . o b j a w i a )
przedmiotem
coś i n n e g o ,
coś
przede
i
dowolnie
przez
tegoż
się w
t y m ujęciu
symbol
w s z y s t k i m j a k o coś o d ś w i a t a k u l t u r y l u d o w e j
nieskoń
Jawi
twórcę
różnego o d siebie. N a r a z i e o b o j ę t n e j e s t , c z y tę .inność' n a l e ż y
c z e n i e o d l e g ł e g o , j a k o coś l i t e r a c k i e g o i w y m y ś l o n e g o ,
przypisać o r y g i n a l n e m u k s z t a ł t o w i , c z y też skuteczności l u b p o
j a k b y zarezerwowanego dla wyrafmowanej
prostu
(party
twórczości
umysłowej. Niechęć
tego p r z e d m i o t u w jakimś s y m b o l i z m i e , c z y też w y n i k a
„symbol",
postulowany
,mocy',
cypacji)
c z y toż w y w o d z i
się o n a z u c z e s t n i c t w a
z obrzędu k o n s e k r a c j i , c z y też d o b r o w o l n e g o
umieszczenia
l u b niedobrowolnego
p r z e d m i o t u w obszarze p r z e p o j o n y m
(strefa święta, czas ś w i ę t y , jakiś , p r z y p a d e k ' :
Wróćmy
można
zatem
do
pierwszego
cytatu
ludowej
t a k bliskiego
Eliadego...
i zobaczymy
ryeznych
wniosków
i pokrewnego
itp.)"
zaczerpniętego
bo o n t o bowiem
Słowian,
fragmentu,
sakralnością
piorun...
b y ł o o d r a z u się d o m y ś l e ć ) z K a z i m i e r z a
Kultury
1 2
może
kultury
dla wszystkich
ludowej,
być
t y m , co
dością,
życie
m.
my
jest a u t o r e m
i n statu
nascendi,
i n . skondensowany
t o i szczęście), l t d .
146
(...)
a
Świadomie
powtarzam
oddać
spór,
czyli
ale oprócz t e g o m o g ą
skondensowaną
to
podwójny
i
chwilą
dla
świata
przytaczał,
l i e b k e i t ) , pośród p r z e d s t a w i c i e l i a k m e i z m u , c z y z jaką s p o t y k a m y
żelaza,
—
ludów
przed
ezji i w estotyee n u r t u „nowej przedmiotowości" (Die neue Sach-
w nich kontradykcji.
jajko
przykłady
togo
a l b o k a w a ł e k ż e l a z a są m . i n . z w y
nazwalibyśmy
odpornością
nieoświeconych
których
m o ż e p r z y p o m i n a ć t ę s a m ą niocłięć i b y ć o d w z o r o w a n i e m k r y t y c z
się u p o w r a c a j ą c e g o d o a n t y c z n y c h ź r ó d e ł p o j m o w a n i a
Osipa Mandelsztaina, który
opatrywał
kawałkiem
terminu
empirycznym
n e j p o s t a w y w o b e c s y m b o l i z m u j a k a p o j a w i ł a się n a g r u n c i e p o
ową
czy
do
badaniom
(jak
spoiwo z następnym a k a p i t e m mieszczącym w n i o s k i . B y
kamieniem
ku
i o p i s o w i t y c h pojęć i „ t w o r ó w p s y c h i c z n y c h " , t a k c h a r a k t e r y s
tycznych
u r y w k i t o g o z n a n e g o już n a m f r a g m e n t u , b y oddać w i e r n i e o w o
kłym
więc Moszyńskiogo
zwrot
wyłącznie
przerafinowanej
w duchu z tekstom M .
prowadzić.
Kamień, powiedzmy,
czy
Moszyńskiego
d o j a k i c h zaskakujących i k o n t r a d y k t o -
w i e r n i e cały d r a m a t z a w a r t e j
1
w
prymitywnego
wartość
i
zachowały
zamieszkujących
j e n a ПОЛУО, z b i e g i e m c z a s u c o r a z b a r d z i e j w n i k l i w i e i ś w i a d o m i e ,
ich
bezsporne
pojęć
m.in
mocą, t w a r
skondensowano
kłos l u b o r z e c h i t p . t o
możność,
p l e n n o ś ć (a p r z e z
wręcz
niechęć
mianem
ów literacki i poetycki
„lżesyrnbolizmu".
do s y m b o l u u Moszyńskiego,
postulacie rzeczowego opisu t w o r z y w a
1 6
Być
przy
symbolu
symbolizm
możo
więc
jednoczesnym
t y c h p i e r w o t n y c h pojęć,
m a t o s a m o źródło i w p r a k t y c e nie t y l e jest p o w o d o w a n a
nie
chęcią w o b e c s y m b o l u w ogóle, i l e niechęcią w o b e c
możliwości
„Iżo-symbolistycznych"
etnografii.
interpretacji
zagrażających
J a k k o l w i e k daleko nie wnikalibyśmy w intencje a u t o r a
ludowej
Słowian,
jakkolwiek
nie
tłumaczylibyśmy
niechęci w o b e c t e r m i n u „ s y m b o l " , f a k t y pozostają
sobie
Kultury
jego
f a k t a m i . —-
M i m o , że w e w s t ę p n y c h r o z w a ż a n i a c h d o t o m ó w k u l t u r y d u c h o -
wej
1 7
M o s z y ń s k i z wielką o s t r o ż n o ś c i ą i z w i e l o m a z a s t r z e ż e n i a m i
p r z y j m u j e z a ł o ż e n i e , iż n i e m o ż l i w e j e s t m ó w i ć o p o s t ę p i e w r e l i g i i
i
sztuce
(przynajmniej
była m o w a
w
takim
w poprzedzającym
znaczeniu
postępu,
o
jakim
tomie, w odniesieniu do
m a t e r i a l n e j ) , t o zza przytoczonego
wiedziach
kultury
po
dziś
dzień
znajduje
swe
kontynuacje.
Nadal,
p o m i m o w i e l o s t r o n n e g o r o z w o j u współczesnych badań n a d m i t e m
i s y m b o l o m , d a j e się o b s e r w o w a ć w e t n o g r a f i i niechęć i r e z e r w a
wobec
fragmentu, gdy mowa o sym
symbolu
i
symbolicznych
interpretacji. Nadal
symbol
abstrakcyj
i s y m b o l i z m t r a k t u j e się j a k o coś n i e r z e c z y w i s t e g o ,
b o l u , j a k i z c a ł e g o o p u s w y r a ź n i e r y s u j e się o s t r y p o d z i a ł n a
nego,
świat
l u d o w e j . P o d s t a w o w e zaś z a ł o ż e n i e p r z y j ę t e p r z e z M o s z y ń s k i e g o
człowioka
pierwotnego,
nieoświeconego,
prymitywnego
dowolnego
i odległego o d świata „ a u t e n t y c z n e j "
kultury
umysłu i świat człowieka k u l t u r y p i s m a , rozwiniętej c y w i l i z a c j i ,
i wyzierające zza jego rozumienia: s y m b o l u , mówiące o zasadni
świat, d o którego
czej
obu
światami
należy
istnieje
też i w s p ó ł c z e s n y b a d a c z .
Oczywiście
przepaść.
Pomiędzy
zbędnym
p r z y p o m i n a ć , że w t e j k o n c e p c j i ó w p i e r w s z y świat
jest myślenia s y m b o l i c z n e g o
byłoby
pozbawiony
i s y m b o l u w t a k i m sensie, w
jakim
odmienności
pomiędzy
światem
pierwotnego
„prymityw
człowieka a ś w i a t e m c z ł o w i e k a w s p ó ł c z e s n e g o
nego"
badacza),
w nieco z m o d y f i k o w a n e j
(światem
f o r m i e w c i ą ż się u t r z y m u j e .
M o d y f i k a c j a t a p o l e g a n a p e w n y m przesunięciu. U
Moszyńskiego
m o ż e o n w y s t ę p o w a ć i p o j a w i a ć się w ś w i e c i e d r u g i m . W y o s t r z a
s y m b o l i s t n i e j e j e d y n i o i wyłącznio w świecie k u l t u r y
jąc j e s z c z e b a r d z i e j tę k w e s t i ę i s t a w i a j ą c k a r y k a t u r a l n i e m o ż e
bądź
b r z m i ą c e p y t a n i e : „ c z y chłop ( c z ł o w i e k z a m i e s z k u j ą c y ó w ś w i a t
istnieje
pierwotny)
niejako
może myśleć symbolicznie ?" —
w t y m fragmencie
znacznej
odpowiedzi
—
takiego
jak symbol
odrzucającego
chicznych, z jakimi zapoznajemy
oddać
wioski,
odmiennego,
którego
podświadomości,
tworów
psy
się w t e j c h w i l i . I c h z u p e ł n i e
się u j ą ć w
nasze
mający
turą
wymiarze
ogóle
istniał,
(właśnie
tylko
narodził, jeszcze nie ukształtował i n i e występuje; u w i e l u b a d a c z y
oczom
naszym
same
w
świecie
pierwotnego
jasnego i jednoznacznego
umysłu,' z w r a c a
na
uwagę
człowieka,
wyrafinowanej
n a cechujący
zmienność
i
twory
pry
je b r a k
przelewnośó
w n i c h treści, n a l i c z n e n i e k o n s e k w e n c j e
wy
zawartych
w przypisywaniu t y m
t w o r o m p r y m i t y w n e g o u m y s ł u n a j r o z m a i t s z y c h , często s p r z e c z
n y c h ze s o b ą znaczeń, w t o w a r z y s z ą c y c h i m l u d o w y c h i n t e r p r e
tacjach.
symbol
strony
jako
w r o z u m i e n i u Moszyńskiego
coś
i oderwanego
abstrakcyjnego,
jawi
się
nierzeczywistego,
o d k o n k r e t u , z d r u g i e j zaś s t r o n y j a k o
się d o j e d n o z n a c z n o ś c i j a k a c e c h u j e
myślowe
pojęcia. W
o b u p r z y p a d k a c h s y m b o l m a c h a r a k t e r raczej
lektualny.
Symbol
nic
pierwotnego,
występuje
w
a przynajmniej
rzeczywistości
nie w
inte
kultury
i nie
takiej roli
w t e n s a m sposób j a k w k u l t u r z e człowieka należącego d o r o z
winiętej
cywilizacji. W
innych
miejscach
dzieła
Moszyńskiego
s y m b o l w y s t ę p u j e j a k o s y n o n i m z n a k u b ą d ź p o j a w i a się w
w a ż a n i a c h dotyczących
Poświęciłem
skiego
nie t y l k o
rozwiązań, rozstrzygnięć
tyle
dziele
uwagi
i
miejsca
rozważaniom
wierzeń
dochodzi,
a
wnioskami,
sprzeczności
dzy
człowiekiem
chłopem
takich
na
archaicznym
dawnym
uzyskanych
niach
w
kultury
ekspłieite
gubi
wyrażonych
częstokroć
ów
indywidualne, oryginalno
dziwnego,
że
interpretacje —
jako
z
jo
wymiar
Nic
więc
różne,
traktować
jedynie
przekona
tego
odeń
każe
strategia
opartych
co
często
i jednostkowe.
tej perspektywy symbol i
j a k d a w n i e j u Moszyńskiego -
coś n a d d a n e g o ,
abstrakcyjnego,
kiego.
Co więcej, ów m a r t w y
czenie
poznany.
Symbol
symbohstyczne
j a w i ą się n a d a l
nierzeczywistego,
skansen t r a k t u j e
nadal
—
skoń
j a k d l a Moszyńskiego
takiej
„empirycznej",
poza
świat
wioski N . i informatora X . ,
chodzącej
literac
się j a k o
(z p e r s p e k t y w y
anegdotycznej,
—
nie wy
etnografii)
jest czymś p r z y n i e s i o n y m „ z g ó r y " przez i n t e r p r e t a t o r a .
D l a t e g o n a j w i ę k s z ą zasługą p r a c M i r c e a E l i a d e g o j e s t , w m o i m
naukę
nie
t o , iż z n o s z ą
podział
zacierając
na
Symbol
pomiędzy
symbole,
i
sztucznie
prymitywnego
nimi
zarówno
różnie,
udziałem
pogłębiany
i
wskazują,
„człowieka
że
с/Лопка
społeczności
miasta,
człowieka,
—
—
wyprzedza
„jest
ono
mowę
i rozum
myślenie
pierwotnego",
poety,
współczesnego:
wioskowej
archaicznego
konsubstancjalne
s t r o n y rzeczywistości —
dyskursywny.
najgłębsze
się w s z e l k i m i n n y m ś r o d k o m p o z n a n i a .
m i t y nie
są
nieodpowiedzialnymi
spełniają p e w n ą f u n k c j ę — o b n a ż a n i a
'po prosta
człowieka'.,.".
—
Obrazy,
wytworami
psy
najskrytszych mo-
dalności b y t u . D l a t e g o właśnie z b a d a n i e i c h p o z w a l a
poznać człowieka
przez
cywilizowanego,
cywilizacji
odsłania p e w n e
które opierają
one ów
człowieka
z ludzkim bytem
chiki;
wypo
badań,
góry
l u d o w e j . Przywołałem t u rozważania Moszyńskiego także dlatego,
wyraźne piętno
współczesnym,
Cała
z
że p r e z e n t o w a n e przezeń r o z u m i e n i e s y m b o l u , p o m i m o ż e n a z w a
n a s t o s u n k u e t n o g r a f i i do s y m b o l u i nadał w r o z m a i t y c h
że
jako m a r t w y skansen, nastawiona jedynie n a uchwycenie
dziecka
owych
człowiekiem
współczesnym.
sądach),
dziedzictwa.,
psychopaty,
dziedzictwa
ł e m j e j u ż dziś a n a c h r o n i c z n y m , o d c i s n ę ł o s w o j e
wywiadzie
których
nie
nie pada) to znaczy,
empirycznych
(wierzeniach,
symbolicznego
a
chłopem
współczesnych,
jest
pozwalają m u użyć t e r m i n u „symbol'* w o d n i e s i e n i u d o
wierzeń i z j a w i s k należących d o duchowego
a
symboliczne
założenie,
terenowych
g o t a m n i e m a . W t e n s p o s ó b u t r z y m u j e się o w ą p r z e p a ś ć p o m i ę
najbardziej
powzięte
—
chłop
wypowiedzi
badań
i i n t e r p r e t a c j i słowo s y m b o l (a raczej
i
z góry
czy
s k u t k i e m , n o b o jeśli n i e p a d n i e w „ a u t e n t y c z n e j "
pewne, z góry przyjęte, historycznie u w a r u n k o w a n o i ograniczone
także
pytanie
poszukuje
przedstawiciela
a
na
wiadomym
ludowych
do
odpowiedzi
z
i
symbolu,
i nie t y l k o dlatego
Moszyń
i
ompirycznych
b y pokazać j a k
rozumienie
w k u l t u r z e człowioka
(rap. człowiek współczesny) może myśleć s y m b o l i c z n i e
przekonaniu
b y wskazać n a źródła głębokiej
magiczno-religijmeh
swym
bądź
się na. g r u n c i e
roz
zdobnictwa.
p o m i ę d z y t y m c o u z y s k a ł 011 w m a t e r i a ł o w y m o p i s i e
w
czy Kolberga)
w
kul
swym
ukazują
a
istnieć
pojęciowej,
człowieka
kiedykolwiek
w
t o miało t o miejsce j e d y n i e w d a w n e j k u l t u r z o l u d o w e j
z Moszyńskiego
jeśli
się
symbol
współczesności s y m b o l u już n i e m a . N a d a l — za M o s z y ń s k i m
prawa
coś z b l i ż a j ą c e g o
etnologicznym,
odwrotnie:
p u j e . U M o s z y ń s k i o g o s y m b o l w k u l t u r z e l u d o w e j j e s z c z e się n i e
t e t a k o d m i e n n e i odległe o d świata b a d a c z a
jednej
i n n y c h d y s c y p l i n zajmującego
człowieka,
tkwią
i
pnie
opisując
z
reprezentanta
współczesnego
rozgałęzienia
korzenie,
zwartego
dalekiego
od
przy
toj
1 8
Reasumując:
zależności
przeszłości, człowieka a r c h a i c z n e g o , a o b e c n i e już t a k n i e w y s t ę
to z pewnością
razistości
w
co n a j w y ż e j
świata,
treściowo, m y ś l o w e g o p o j ę c i a . Moszyński, w i e l o k r o t n i e
mitywnego
—
stosownym
całkiem
n i e należą
d z i a ł a l n o ś c i u m y s ł u , „ s y m b o l " j a w i się j a k o s y n o n i m , jeśli n i e
dalej
(opatrzonych
one do
razie
a m o ż l i w y j e d y n i e w świecie w y s o k i e j k u l t u r y i
precyzyjnego,
terenowych
rogionu czy t e m a t u —
p i s e m d o „ L u d u " , K o l b e r g a , F i s c h e r a i t d . ) , a także często i d l a
T y m r a z e m znów, w świetle t y c h słów, o d r z u c o n y p r z e d chwilą,
nie
badaniach
nastawionego
się i k o ń c z y n a w ł a s
sądy i trzeźwe myśli, lecz d o
każdym
jasne
wierzchołki".
nych
człowieka współ
istotę
e l e m e n t a r n a , żywiołowa p r o s t o t a nie daje
w
Moszyński
badacza.,
dokładnie
się w s t a d i u m
i świat człowieka c y w i l i z a c j i ) . D l a współ
etnografa, d l a którego e t n o g r a f i a zaczyna
pierwotnego
widzieć
z jego podziałem n a świat czło
c z e s n e g o b a . d a c z a , s z c z e g ó l n i e zaś d l a e m p i r y c z n i e
fragmentu,
dosłownie:
gdzie władają
myślenia prelogicznego
a nio
t y m podziale
odbicie koncepcji Levy-Bruhla
człowieka o d świata człowioka c y w i l i z o w a n e g o ,
ścisłe p o j ę c i a . W
w
w i e k a p r y m i t y w n e g o , i n f a n t y l n e g o , znajdującego
interpretacji w etnografii,
całkiem
(Można
wysokioj
współczesnej,
jedno
odsłania o w ą p r z e p a ś ć d z i e l ą c ą ś w i a t p r y m i t y w n e g o ,
sposób
kulturze ludowej.
kultury
udziela
Parę wierszy dalej o d cytowanego
„Nie
w
skomplikowanej
Moszyński
w p i e r w o t n y m umyśle nie i s t n i e j e " .
czesnego, pisząc
obrębie
i w wielu i n n y c h miejscach
„nie może". „Nic
możliwość s y m b o l i c z n y c h
w
n a m lepiej
1 9
147
Jak
widzieliśmy,
opisu myśl
materiałowego
W
E l i a d o g o z b i e g a się z m y ś l ą M o s z y ń s k i e g o . J e d n a k ż e
na poziomic
empirycznego,
wowe
r o z u m i e n i e s y m b o l u jest u E l i a d e g o
ciwieństwie do
Moszyńskiego
całkiem o d m i e n n e . W
symbol nie jest czymś
wistym, abstrakcyjnym, zakotwiczony
O pracach Eliadego
wiedzieć
słowami
Borysa
Pasternaka:
„U
tym
symboliczne
ponieważ
hierofaniczna
jest
znaczące".
2 0
samym
coraz
trzeciej
mity,
a
rzeczywistością
ponadto
—
,,par exellencc
istniejącą" (mocną, skuteczną), j a k w p r z y p a d k u
samym
symbolu
dowych).
Symbol
posługuje
się
nie jost
pojęciem
synonimem
symbolu
w
wierzeniach l u
jednoznaczności.
sposób
luźny,
Eliade
nieskrępo
większy
przez
symboliczna,
się o n w
Pierwsza
krąg
pozostałych
ogarniała
symboli,
inne
przejawy
sacrum. Można
i t o jest czwarta f i g u r a rozumienia —
Perspektywa
ulegają
scaleniu
taka pokazuje
czyzny
—
kosmiczną,
cjalną,
scalając
liczne
doświadczenia.
j a k s y m b o l i n t e g r u j e różne
teologiczną,
wszystkie
sfery
pokazać
jak w tym
te
antropologiczną,
poziomy,
ale
nie
stapiając
„Etymologicznie
symbolicznych,
biorąc
(obraz),
ze
—
słowem
imitare
imaginatio —
je,
wyobraźnia
naśladować,
odtwarzać.
naśladuje, i m i t u j e w z o r c e —
reaktualizuje,
powtarza
imaginatio
bez
końca.
obrazy —
Mieć
odtwarza
wyobraźnię
widzieć świat w j e g o pełni, gdyż m o c i zadanie
polega
na
konceptualizacji".
2 1
ukazywać
to
wszystko,
T o , co zasługuje
co
t u przede
„Prawdziwy
nie
zaś j e d n o
to
obrazów
wymyka
się
wszystkim na
podkreślenie, t o polisemantyczność i wielowarstwowość
—
oraz
Wyobraźnia,
znaczy
t y m , aby
wiąże
wyobrażenie, naśladowanie,
różnie
łac.
jest
amplificare:
To
rzeczy",
istotną
z
„hermeneutyką
włączając
cechę
symbolu
—
dalej
Paul
hermeneutyki
„Symbol
daje
do
Ricoeur,
gdy
rozważającej
tę
myślenia",
tak
wiązuje
typ
sensie,
j a k E ł i a d e , d l a k t ó r e g o s y m b o l a m i są z n a c z e n i a
zarówno
giczne,
s a m o r z u t n i e u k s z t a ł t o w a n e i d a n e ; t a k się m a r z e c z ze
znaczeniem
wody
j a k o zagrożenia, k i e d y m o w a
j a k o oczyszczenia, g d y m o w a
Tę
myśl
o
o
chrzcie".
wielowarstwowości
symbolu
(w
ścisłym
o potopie,
oraz
2 3
symbolu
rozwija
znaczeniu
Ricoeur
.niejedno
„Remityzacji,
j a k grona
jakie
Gilbert
ją
to
skupieniu
znaczy
u
Ricoeura,
domaga
to
się a k t u i n t e r p r e t a c j i (...)
jakiego
słowa
użyjemy
b y je
i zadanie
t o bez względu n a
w.yrazić, n a r z u c a
n a t u r a s y m b o l u , k t ó r y jest j a k b y kłębkiem sensu
się z s e n s ó w z a m k n i ę t y c h j e d n e w d r u g i c h , , . " ,
nam
sama
składającym
ten
—•
sensie w y r a z u , r e k o l e k c j a ' ; z n a c z y
to
oneself
przypomnienie
sobie,
reminis
cencję, w s p o m n i e n i e ,
j a k s k u p i e n i e , zbiórkę w
t y m znaczeniu,
mówi
mówić
jakim
Heidegger
n a m , że
legein
—
to
także
s k u p i e n i e i z b i ó r k a , j a k t o s a m d o s t r z e g a w lese w n i e
m i e c k i m Weinlese,
Prace Mircea
grafii i wezwanie
różnych
tycznego,
czyli w i n o b r a n i u " .
Eliadego
3 0
stanowią wciąż
wyzwanie
dla etno
d o podjęcia t a k i c h r e k o l e k c j i . Dziś w
punktów
widzenia
fenomenologicznego ,
3 1
—
strukturałistycznego,
i w
różnych
obliczu
prowadzonych
semio-
dziedzinach, j a k
choćby
w humanistycznej folklorystyce, po studiach podejmu
jących
wysiłek
grafii
chowanie
etnografia
2 5
znaczenia
Durand na
nazywa
z
drugiogo
29
który
wiele
„ T e n s p l o t sensów, t o odsyłanie j e d n e g o sensu d o
Durand
r e k o l e k c j i "
r o z w o j u l i c z n y c h badań n a d m i t e m i s y m b o l e m ,
2 4
nurt,
„hermeneutyką
z n a c z n y ' ) , która nie m a jednego sensu, która p r z e d s t a w i a w zbitce
sensów".
to
Bachelarda,
nazywając
„ h e r m e n e u t y k ą
recollect
„hermeneu
który
prace
2 7
do
d o jeszcze j e d n e g o określenia t e j h e r
w najmocniejszym
'to
A
podczas w i n o b r a n i a (...)".
znajdujemy
—
„powrotu
w
„niejednoznacznej
wyrazu
—
mianem,
t u bezpośrednio
legoin —
także n a i n n y m m i e j s c u , g d y m ó w i o swoistej
strukturze
symbolicznej
podejścia
,, (...)
—
wyobraźni
meneutyki,
pisze: „ B ę d ę wszakże ujmował s y m b o l w n a j b a r d z i e j r a d y k a l n y m
analo
która
(Heidegger),
2 8
autorów
remityzacji"
swej
słuchania"
wspomnianych
jego
do symbolu rozwija
(od
wzmacniać),
(Eliade),
obok
badacz
rozdziałów
do
tyką r e k o n s t r u k c j i " (G. v a n der Leeuw).
wspólnym
podejście
jednym
powiększać,
która
amplifikującą"
źródeł"
obejmuje
2 2
hermeneutyki,
unosić się s i l e j e g o i n t e g r a c j i " .
„powrotu
francuski
odniesienia".
typu
Hermeneutyką
symbolu
licznych planów
togo
„Hermeneutyką
rozszerzać,
j e s t więc o b r a z j a k o t a k i , j a k o zespół znaczeń,
z
do
—
ich
znaczeń
poszerza s y m b o l , „pozwalając
zbieranego
w
nawiązuje
nazywana:
płasz
egzysten
w jedno. Takie rozumienie symbolu, j a k i taka lektura
rzocz
które
kamienia).
w a n y i u ż y w a go c z ę s t o k r o ć o b o e z n i e z p o j ę c i e m o b r a z u i m i t u .
się ze s ł o w e m i m a g o
podsta
.
d a n y s y m b o l r o z u m i e ć się b ę d z i e p r z e z j a k i ś o b r z ę d
więc
Rzeczywistość
hierofanii kamienia (tak j a k pojawia
jest
2 6
wykazują pokrewieństwo z d a n y m s y m b o l e m (wody,
i
jest
symbol"
n i u danego s y m b o l u przez jakiś i n n y s y m b o l , będzie
W
życie
przez
s y m b o l u . D r u g a f i g u r a r o z u m i e n i a będzie polegała n a r o z u m i e
telne,
że
symbolu
polega n a w y d o b y w a n i u i z e s t a w i a n i u w i e l u wartości tego samego
p o d s t a w t e g o l e ż y m y ś l , że o b c o w a n i e ś m i e r t e l n y c h j e s t n i e ś m i e r
i
„rozumienia
prze
jest zawsze w k o n k r e c i e .
powieści
Ricouer opisuje cztery
i hermeneutyce
figury
nierzeczy
i jego r o z u m i e n i u s y m b o l u można b y po
bohatera
Egzystencji
musi
r e i n t e r p r e t a c j i materiałów,
głowy
w
empiryczny
uznać,
że
istnieje
nie
piasek.
również
ochroni
etno
„Empiryczna"
empiria
symbolu.
P R Z Y P I S Y
M . C z e r w i ń s k i , Symbol
dzisiaj,
„Polska Sztuka L u d o w a "
1 9 8 7 , n r 1 — 4 , s. 1 0 0
Tamże.
T a m ż e , s. 1 0 4
* Słownik etnologiczny,
terminy
ogólne p o d r e d . Z o f i i S t a s z c z a k ,
W a r s z a w a — P o z n a ń 1987
T a m ż e , s. 2 6 — 2 7
T a m ż e , s. 3 8 0
P . R i c o e u r , Egzystencja
i hermeneutyka,
wybór, opracowanie
i p o s ł o w i e S t a n i s ł a w a C i c h o w i c z a , W a r s z a w a 1 9 7 6 , s. 1 1
S. S. A w i e r i n c e w , Simwoł,
( w : ) Kratkaja
lilieraturnaja
encikłopedija,
M o s k w a 1 9 7 1 , t . 7, s. 8 2 6 ; p o r . t ł u m a c z e n i e z a
mieszczone obok.
C y t . z a : G e r d H e i n z M o h r , Lexilon
der Symbole,
Biłder
und
Zeichen
der chrisUichen
Kunst,
Dusseldorf, K o l n 1972,
s. 9
Tamże.
R . R . N i e b h u r , Harvard,
Divinity
Bulletin,
October- N o v e m b e r 1 9 8 1 , s. 3
M . E l i a d e , Traktat
o historii
religii,
tłumaczył J a n Wierusz- K o w a l s k i , W a r s z a w a 1 9 6 6 , s. 1 9
1
2
3
5
6
7
8
9
1 0
1 1
1 2
148
1
K . M o s z y ń s k i , Kultura
ludowa
Słowian,
W a r s z a w a 1967
t . 2, c z . 1 , s. 3 1 6
S t a n i s ł a w P i g o ń , Goście z zaświata na Weselu,
( w : ) tenże,
Poprzez
stulecia.
Studia
z dziejów literatury
i kultury,
Warszawa
1 9 8 5 , s. 4 4 2 — 4 7 8
Obok
u p r a w i a n i a poezji Moszyński studiował
również
w k r a k o w s k i e j A k a d e m i i Sztuk Pięknych w p r a c o w n i Mehoffera;
p o r . W . S t o e z k o w s k i , Uczony
— postać fauMyczna,
(w:)
Szkice
i próby etnołogiczne,
Studenckie Zeszyty Naukowe TJJ", Kraków
1 9 8 5 ; p o r . X Y , Ż y c i o r y s I I , N a u k a P o l s k a t , 9, 1 9 2 8
P o r . S. S. A w i e r i n c e w , o p . c i t . , s. 8 3 0 ; p o r . O . M a n d e ł s z t a m , Słowo i k u l t u r a , W a r s z a w a 1972
K . M o s z y ń s k i , o p . c i t . , s. 15
T a m ż e , s. 3 1 7
M . E ł i a d e , Sacrum,
mit, historia,
W a r s z a w a 1 9 7 0 , s. 3 3
B . P a s t e r n a k , Doktor
Żiwago,
P a r y ż 1 9 7 6 , s. 4 4
T a m ż e , s. 4 1
T a m ż e , s. 3 6
P . R i c o e u r , Symboł
daje
do myślenia
(w:)
Egzystencja
i hermeneutyka,
W a r s z a w a 1 9 7 5 , s. 14
* T a m ż e , s . 78
1 3
1 4
1 5
1 6
1 7
1 8
1 9
2 0
2 1
2 2
2 3
2
Tamże.
Tamże.
Chodzi t u o t e n t y p h e r m e n e u t y k i , który przeciwstawia
się „ h e r m e n e u t y c e d e s t r u k c j i " j a k n a z w a ł j ą P . P l i c o e u r , o p .
c i t . , s. 7 7 — 9 4 , 8 0 . O t y m p o d s t a w o w y m r o z g r a n i c z e n i u n a
d w a t y p y h e r m e n e u t y k i pisze też G. D u r a n d :
biorąc z g r u b
sza, istnieją d w a t y p y h e r m e n e u t y k i t e które redukują s y m b o l
d o c z e g o ś c o j e s t (...) t y l k o s k u t k i o m (...) s y m p t o m e m i t e , k t ó r e
p r z e c i w n i e p o s z e r z a j ą s y m b o l , p o z w a l a j ą c unosić się s i l e j e g o
i n t e g r a c j i , ażeby uzyskać dostęp d o p e w n e g o r o d z a j u przeżytej
„nadświadomości" —
G . D u r a n d , Wyobraźnia
symboliczna,
W a r s z a w a 1 9 8 6 , s. 1 1 8
2 5
2 6
2 7
P . R i c o e u r , o p . c i t . , s. 8 1
G . D u r a n d , o p . c i t . , s. 1 1 9
P . R i c o e u r , o p . c i t . , s. 8 0
Na
temat
kierunków
strukturalnego,
scmiotycznego
i fenomenologicznego w badaniach n a d m i t e m i symbolem por.
Antropologia
kultury
w Polsce
— dziedzictwo,
pojęcia,
inspiracje,
„ P o l s k a S z t u k a L u d o w a " R. X X X I V n r 1, 2 1 9 8 0 , R. X X I V ,
n r I . 1 9 8 1 , Tamże o m ó w o n a obszernie s y l w e t k a M . E l i a d e
i j e g o prace w r a z z bibliografią.
2 8
2 9
3 0
3 1
N a gruncie polskiej e t n o g r a f i i m a m t u n a myśli prace, które
podjęły wysiłek t a k i e j r e i n t e r p r e t a c j i e t n o g r a f i c z n y c h
źródeł
i materiałów, nawiązując zresztą częstokroć d o studiów M .
E l i a d e g o , a w i ę c p r a c e t a k i o j a k n p . J . R. T o m i c c y ,
Drzewo
życia, W a r s z a w a 1 9 7 6 ; L. S t o m m a , Słońce rodzi się 13
grudnia,
W a r s z a w a 1 9 8 1 , t e g o ż , Antropologia
kultury
wsi polskiej
XIX
w.;
J . S. W a s i l e w s k i , Podróże
do piekieł,
Warszawa
1979, tegoż,
Symbolika
ruchu
obrotowego
i rytualnej
inwersji,
Warszawa
1 9 7 8 , „ E t n o g r a f i a p o l s k a " , t . X X I I , z. 1 . T r u d n o w t y m m i e j s c u
n i e w y r a z i ć z d u m i e n i a że j e d n a z p r z e ł o m o w y c h p r a e d l a p o l s k i e j
e t n o g r a f i i z a j a k ą u w a ż a m L. S t o m m y Magia
Alkmeny
(ogłaszana
w r ó ż n y c h m i e j s c a c h , p o r . m . i n . Słońce
rodzi
się 13
grudnia
s. 2 4 — 4 5 ) , g d y i d z i e o i n t e r p r e t a c j ę n i e t y l k o s y m b o l i k i w ę z ł ó w
ale o u k a z a n i e integrującej różne płaszczyzny doświadczenia
l u d z k i e g o f u n k c j i m i t u , a t a k ż e ze w z g l ę d u n a k o n s e k w e n c j e
metodologiczne, i wagę tej p r a c y d l a i n t e r p r e t a c j i t r a d y c j i l u
dowej dotyczącej wierzeń n . t . czasu, p r z e s t r z e n i , d e m o n o l o g i i
i t d . z o s t a ł a z u p e ł n i e p o m i n i ę t a w c y t o w a n y m Słowniku
terminów
etnologicznych,
o t y c h p r a c a c ł i L. S t o m m y n i e w s p o m i n a się
w b i b l i o g r a f i a c h a n i p o d h a s ł e m Magia,
a n i w b i b l i o g r a f i i ogól
nej.
T
Siergiej Awierincew
SYMBOL
S Y M B O L
artystyczny
rozpoznawcza)
—
dająca
się o d s ł o n i ć
tegorii
o b r a z u
rąc
słowa
wziętym
szerzej
w
można
powiedzieć,
swojej
całą
obrazu.
obraz
chociażby
sobą,
Wszelki
w
jakiejś
to kategoria
symbolu
stawia
jakiegoś
sensu
występują
w
się p o m y ś l e ć
dające
o b r a z u swoją
v e r s u m . J u ż t o s a m o , żo j a k i ś s y m b o l w o g ó l e m a s e n s s y m b o l i
objawiony"
do s y m b o l i k i każdego wielkiego poety. Sama s t r u k t u r a s y m b o l u
obrazem
wielo
(i
wszelki
jako
na
to,
żeby
można b y
pogrążyć
każde
odnieść
cząstkowe
w ż y w i o l e p o c z ą t k ó w i s t n i e n i a i dać w t y m
objawienie (zjawisko)
o b j a w i e n i u całościow y o b r a z ś w i a t a . N a t y m z a s a d z a się p o k r e
wieństwo s y m b o l u z m i t e m . S y m b o l jest także i m i t e m „zniesio
stronie
nym"
własne r a m y , n a
z obrazem,
lecz
i głęboki
obraz
jest
Pasternaka
jeśli
na drugiej
poza
ukierunkowana
t e słowa B o r y s a
samym
lecz
tożsamości z
—
dwa bieguny
7
(w heglowskim
sensie) p r z e z
k u l t u r o w y rozwój,
wywie
d z i o n y z t o ż s a m o ś c i z s a m y m sobą i u ś w i a d o m i e n i a s o b i e
swojej
nieodpowiedniości
sensu.
Od
mitu
nie
funkcje,
(niesprostania.)
symbol
na
odziedziczył
które
własnego
j e g o społeczne
wskazuje
etymologia
bez
tak
i m o c o b j a w i a n i a się, a l b o
obraz
bez
w e d ł u g l i n i i przełamania, kawałki j e d n e j płytki, które składając,
(albo
Greków
„symbola",
traci
drugiego
się u s t a r o ż y t n y c h
i komunikacyjne
terminu:
sens
bez
nazywały
względem
pasujące
ludzie powiązani związkiem dziedzicznej
cześnie
się j a k o p r z y j a c i e l e .
P o s y m b o l u p o z n a j ą się i r o z u m i e j ą
drugiego
odróżnieniu
napięcie, w
jeden
którym
Przecłiodząc
znajduje
w
sens
„przeziera,
jako
sensowna
od
symbol
drugiego,
między
sobą
się i s t o t a s y m b o l u .
obraz
prześwieca"
głębia,
tworzące
staje
przezeń
sensowna
się
„swoi".
W
przyjaźni
do
s e n s u r o z s y p u j e się n a s w o j e s k ł a d n i k i ) , a l e są t o b i e g u n y j e d n o
rozdzielone
—
i ludzkiego u n i -
znakiem
i n t y m n i e złączonego
jeden
możliwość
kosmicznego
on
akcent
strukturze symbolu
d o pełni
i że j e s t
symbolem);
obrazu
świata,
zuje g o t o w ą obecność sensu w świecie. „ O b r a z i e świata, w słowie
przedmiotowej
na wychodzeniu
i d e i całości
obrazem
jest
mierze,
do
jest
i niewyczerpaną
mitu
symbol
d y m r a z e m o d n o s i się d o t e g o , c o n a j b a r d z i e j i s t o t n e i w a ż n e
symbol
żo
z
n i e będącego z m m tożsamym. P r z e d m i o t o w y
sens
cecha
najlepiej
drugiej. Bio
z n a k u
znakowości,
organicznością
obrazu wymaga
obecności
i
strony,
aspekcie
jego i s t o t y —
znak,
estetyki
w p r z e c i w s t a w i e n i u d o przyległych doń k a
znacznością
jest,
kategoria
z jednej
obdarzonym
kategoria
(grec. ' s y m b o l o n ' —
uniwersalna
siebie,
rozpoznawali
o d alegorii, która
jeden
może
być
„przeźroczysty";
d e s z y f r o w a n a i p r z e z „ o b c e g o " , w s y m b o l u j e s t ciepło zespalającej
dany
tajemnicy.
będąc
dokładnie
p e r s p e k t y w a
wy
W
epokach
podobnych
i średniowieczu w r o l i poświęconych
klasycznemu
antykowi
(wtajemniczonych)
wystę
m a g a j ą c a n i e ł a t w e g o w c h o d z e n i a w nią. S e n s s y m b o l u n i e m o ż e
p u j ą całe n a r o d y i s z e r z e j — k u l t u r o w o - w y z n a n i o w e s p o ł e c z n o ś c i ;
być
p r z e c i w n i e , w burżuazyjnej epoce s y m b o l f u n k c j o n u j e w r a m a c h
deszyfrowany
wysiłkiem
samego umysłu, trzeba
„ w ż y ć się". Dokładnie n a t y m polega zasadnicza
dzy
symbolem
jakiejś
formuły,
bądź którą można
którą
można
b y z o b r a z u wyjąć.
czącym i oznaczonym
w
niego
a a l e g o r i ą : sens s y m b o l u n i e i s t n i e j e w
racjonalnej
tożsamości
w
różnica pomię
„włożyć"
Stosunek
jakości
w
obraz
między
zna
jest w s y m b o l u d i a l e k t y c z n y m stosunkiem
nietożsimiości:
każdy
obraz
powinien
być
p o j ę t y j a k o t o , c z y m o n jest, i dzięki t e m u b r a n \ ' jest j a k o t y l k o
t o , c o o n o z n a c z a " ' . ( S e h e l l i n g , Filozofia
teraz
n a l e ż y szukać
kategorii
sztuki).
W
także s p e c y f i k i s y m b o l u w
t y m miejscu
odniesieniu
z n a k u . Jeśli d l a c z y s t o u t y l i t a r n e g o s y s t e m u
p o l i s e m i a jest t y l k o beztreściowym p o m i e s z a n i e m , które
funkcjonowaniu
im
bardziej
jest
znaku, to symbol
t y m bardziej
wieloznaczny;
końcowym
w
jest
do
znaków
elitarnych,
adeptom
rachunku
się
kręgów
pośród
dając
możliwość
„jednolitego
i
swoim
zrównanego
d u c h o w o tłumu" („rawnodusznoj t o ł p y " ) . Ale i w t y m p r z y p a d k u
symbol
zachowuje
przedmiot
i sens,
jednoczącą
i
jednocześnie
pokochali i zrozumieli ów
zespalającą
„łączy"
sens.
zo
naturę:
sobą
Artystyczna
wym"
i
„szczególnym"
przeciwstawia
zwycięża, go
zgodnie
się s p o ł e c z n e m u
ze
swą
wola
naturą
wyobcowaniu,
„łącząc"
ludzi,
którzy
przezwycię
żenia przepaści m i ę d z y istotą a widzialnością, m i ę d z y
szkodzi
treściwy,
środowiskowych
rozpoznawać
„całościo
symbolicznie
chociaż n i e p r z e
realnie.
Sensowna s t r u k t u r a s y m b o l u jest w i e l o w a r s t w o w a i obliczona
na
aktywną
treść
Sens
jakiegoś s y m b o l u , p o p r z e z pośrednie s e n s o w n e złączenia, za każ
gotowa,
wewnętrzną
symbolu
praco
obiektywnie
obecność, ale j a k o
tego, który
go p r z y j m u j e .
urzeczywistnia
dynamiczna
się
tendencja:
nie
(...)
jako
o n nie jest
149
