http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/2010.pdf

Media

Part of Język i ciało / LUD 1996 t.80

extracted text
Lud, t. 80, 1996

\L\RCIN

BROCKI

'1;"ko/.I1;1\\ ClC Stud ium Doktoranckic
[ 1l1\\Crsylcl Wroci<lIIski

O WZAJEMNYM

ZWIĄZKU

JĘZYK I CIAŁO.
DWÓCH SYSTEMÓW

SEMIOTYCZNYCH

Badania nad komunikacją kulturową, których częścią są obecne badania nad
..językiem ciała"' i komunikacją niewerbalną I, często posługują się wypracowan: mi \\ ramach językoznawstwa
metodami badall nad językiem w odniesieniu
dl) innych zjawisk kultury, które udaje się interpretować właśnie w perspekty\\ie komunikacyjnej.
Często też zaczynają przybierać postać poszukiwania
analogii w pozajęzykowych
systemach komunikacji.
W niniejszym artykule
pllstaram się pokazać jak ów proces adopcji i analogii rozwijał się w dyskusji
naci .jqykiem ciała", oraz jakie są ograniczenia dotychczasowych
badarl i możlillllści ich przełamania
na gruncie współczesnej
antropologii.
Wyjaśniam
raki.e zależności między językiem a gestami i próbuję odpowiedzieć na pytanie,
czy są one wystarczające, aby nazywać kod gestyczny ,językiem ciała", "mową
bez slów"'') Jakie są kulturowe reguły rządzące gestyką, czy są one analogiczne
do tych, które rządzą językiem naturalnym? Czy termin ,język ciała" jest
terminem opisowym. czy tylko pewną metaforą, która ma zbliżyć dwa różne
ś\\ iaty - "potoczności"
i "naukowości"?
Artykuł próbuje kwestie te omówić
i \\:jaśnić na przykładzie dyskusji teoretycznej,
toczącej się od lat 70. w
nbrębie kilku dyscyplin naukowych, m. in. semiotyki, lingwistyki, psychologii
i antropologii.
"Iowa a gesty
Jeśl i teoretyczne
zainteresowania
systemam i gestycznym i i językiem
znaków towarzyszyły refleksji nad językiem naturalnym od XVIII wieku, to
gestykulacja, rozum iana jako gesty towarzyszące
mowie, stała się tematem
retleksj i teoretycznej stosunkowo niedawno (Kendon, 1992, s. 225). Jeszcze na
PI)Cz<\tkuXX wieku żadna z dziedzin nauk humanistycznych
nie zajmowała się
problemami związku gestu i mowy, nie zauważając po prostu problemu i jakiekolwiek w tym względzie kwestie tłumacząc psychologicznie
poprzez życie
\\e\\nętrzne ezlowieka i jego umysł. Oczywiście jest to związane z metafizyką,
"tóra legia u źródel całej współczesnej nauki, a mianowicie z kartezjal1skim
l ..Obćcllic··
ponicważ taka perspektywa
\\la~ci\\\Ill.icj
p0C/.'llkiclll są lay Sapira-Whortha
'J l.lld L LXXIV

w dyskusji

nad kulturą
i strukluralizm.

ma krótką

historię

-

130
rozdzieleniem
umysłu i ciała. Gest mógł być tylko zewnętrzną
powłoką dla
emocji i właściwie
tylko jako taki poddawał
się badaniom
i obscl"\\acji.
Podobne poglady spotykamy jednakże
również i dzisiaj. Jeszczc wcześniej
tłumaczono go w kategoriach teologicznych.
wyjaśniając.
że gest jest znakiem
stanu duszy.
Współcześnie
związek gestów z mową wydaje sit;:już na tyle silny i nic\\ątpliwy. że niektórzy badacze sądzą, iż dopiero .język ciała "V kontekście języka
naturalnego daje klucz do odpowiedn iego rozum ien ia sytuacj i i do odpc)\\'iedniego wobec tego działania. Bez względu na to co jcst mówionc. to język ciala
decyduje o rozumieniu prawdziwej sytuacji" (Fast, 1970. s. 166). Licznc badania semiotyczne
wykazały, że sygnały niewerbalne
mają pięciokrotnie
większe
oddziaływanie
niż werbalne, i w przypadku niezgodności
obu bierze się pod
uwagę informację
przekazywaną
niewerbalnie
jako tę prawdziw'l (patrz np.
Pease, 1992, s. 17; Lyons. 1984. s. 76 - 82; Fast, 1970. s. 17) - 180)
Gesty, które występują razem z mową, są od niej zależnc i na ogól z nia
symultaniczne,
nazywa się gestykulacją - jest to grupa zdccydowanie
najczęściej używanych przez nas gestów. Funkcje gestykulacji
próbuje się w:-ja~niać na różne sposoby. Z psychologicznego
punktu widzenia wydaje sit;: b:-ć
częścią wysiłku mówiącego w konstrukcji komunikatu językowgo.
W tym podejściu akcent pada na rolę i funkcję gestykulacji
w procesie interakcji.
sytuując wszelkie możliwości działania po stronie mówiącego
.. gest) kulacp
może jedynie wspomagać proces tworzenia właściwej wypowiedzi jqykO\\ej
Jednak są i takie opinie, że gestykulcja jest jedynie produktcm ubocznym dla
mówiącego
i nie ma wpływu na to co z komunikatu jest w stanic zrozumieć
odbiorca. Kendon twierdzi natomiast (i to stanowisko przyjmuję jako pocislawowe dla aktualnych
rozwaŻal)), że gestykulacja
pojawia się jako integralna
część indywidualnego
wysiłku w celu komunikacji.
a co więccj. C7t;:sto pelni
w tym procesie główną rolę. W gestykulacji
nic obserwujcmy
tego samego
materiału. który jest reprezentowany
w słownym skJadniku w)'powiecll.i - gest
n ie podwaja znaczen ia. Obserwujemy
część zawarlośc i wyrażen ia. która nie
jest (lub nie może być) reprezentowana
w sJowach, 'lic któr,! nadawca próbuje
jednak w jakiś sposób wyrazić. Niekiedy ,.nadawca" potrafi v"yrazić \\SZ)Sl~\)
to co chce słowami, np. przez teleron. W innym razie może chcieć lICZ:-nić
swoją wypowiedź bardziej ekspresyjną. Wtedy stara si<; poprIcz gesty wyróżn ić
części dyskursu w pewne odcinki - podobnie jak to jest przy środkach fonctycznych. takich jak akcent, intonacja, pauzy - i nadać wiI.lIalml reprezentację
pewnym tylko aspektom wypowiedzi.
lub alternatywnie
stosuje gL'sl Lamia:>l
mowy, pozwalając gestom grać rolę caJych wyrażel) (por.: Kendon. 1986. s. I::>
13). Calbris przytacza przykłady z języka francuskicgo
potwierclzaj'lcc
powyższe stwierdzenia.
Zauważa, że klisze językowe lj. Oh /U /(f czy /liC' (fiC' (fiC'.
czy takie wyrażenia jak Comllle-ci COtr1IJ1C'-CU mają charakterystyczną.
100\arZ)szącą im formę gestyczną lub całkowicie je zast<;plljąC<l. k(()ra posiada slrllktllr~

131

rytmiczną odpowiadającą
językowej. Np. szybkie potrząśnięcie
w górę i w dół
I-.;ką towarzyszy Aie {lie aie a rodzaj horyzontalnego
balansu w przód i w tył
towarzyszy COll7l/1e-ci cOl/ll/le-ca (patrz: Calbris, 1990, s. 168 - 169). Synchroninlcja gestu i mowy tworzy powtarzalną kliszę, stałą formę gestyczną, mogącą
zastąpić mowę. Pozwala to także na istnienie gestu bez gestu, czyli w obrębie
z\\ rotÓ\\ jFykowych,
które zachowały w swoim wnętrzu pozostałości
gestu
tekspresywnego. "Gest poddał się stopniowo semantyzacj i w związku z wejściem \\' obręb pewnego funkcjonującego
systemu semantycznego.
Następnie
mógl wypaść z jego leksyki, zatracając ścisły związek nazwowy z nim, ale
przechowal sit; wraz z kształtem i sensem semantyczno-funkcyjnym
jako odpo\\iedni zwrot językowy" (Jonca, 1984, s. 6). Zasada ta została po raz pierwszy
~formulowana przez Jousse'a
(Jousse, 1974) w postaci zasady formulizmu,
pl)Jętego tu jako jcdnostka
ekspresji, zapewniająca
przy niezmiennej
ilości
pCl\\tarzalnych, stereotypowych
form (słownych, gestycznych)
istnienie wielu
treści przez zestawianie form istniejących wciąż na nowo. Powtarzalność
i stereotypowość przenoszą daną formę daleko w czasie, a dzięki istnieniu kontinuum ekspresji (od ciała aż po język mówiony, który u Jousse'a jest dalszą
i późniejszą formą języka somatycznego),
gest może zamienić się w słowo.
Docierając do metafor zawartych w formułach (nazywanych
przez Jousse'a
3nalogemami) docieramy do ukrytych za nimi gestów. Współczesna
nieumiejetność odczytania związków podobiel1stwa między słowem i gestem wynika
z rozerwania tego związku przez cywilizację
pisma, jaką jest niewątpliwie
cywi Iizacja "nowożytnoeuropejska"
(por.: Abramowicz,
1979, s. 47).
Do jakiego stopnia mowa determinuje
nasze sposoby gestykulacji?
"Niezależnie od kultury słowa i gesty pojawiają się razem i z taką przewidywalnością,
że. jak twierdzi Birdwhistcll,
mająca pewną wprawę osoba będzie w stanie
,)kteślić tylko na podstawie głosu, jakie gesty wykonuje mówiący. W podobny
~posób Birdwhistcll
nauczył się określać tylko na podstawie samych gestów,
jah.im językiem mówi dana osoba" (Pease, 1922, s. 12). Ludzie gestykulują
zgodnie z intonacją danego języka i nie mogą gestykulować
inaczej. Ludzie
anglojęzyczni
poruszają się "po angielsku",
h iszpallskojęzyczn i "po hiszpal1sh.u" itd, a więc przynajmniej
część gestów (gestykulacja)
jest zsynchronizo\\ana z intonacją, współgra zjęzykiem (por.: Poyatos, 1975, s. 206 - 207). Wraz
ze zmianą języka w jakim się mówi, zmienia się także gestykulacja.
Efron
(1972), porównuji\C zachowania gestyczne Żydów i Włochów zamieszkałych
\\ USA, pokazał jak zmicnia się gestykulacja
wraz ze zmianą języka w jakim
~ię mówi. Kiedy dwie grupy mówiły we własnych językach,
gestykulowały
różnie, natomiast kiedy zaczynały mówić po angielsku, ich gesty stawały się
niemal identyczne. W obu grupach byli zarówno nowi imigranci (silnie przy\\ iązan i do tradycj i rodzimych), jak i ludzie zasymi lowani ze społeczet'tstwem
amcrykallskim. Gesty Żydów były bardziej jednostronne
i ograniczone. Łokieć
byl dla nich punktem podparcia, a ruchy raczej kanciaste i nierówne, gwałtow-

132

ne. Gesty Włochów były obustronne i bardziej obszerne. Ramiona by/y tutaj
punktem oparcia, ruchy operowały szeroko na boki i byly bardziej okrągłe
w formie. Żydzi i Włosi zasymilowani nie różnili si<; znacz'lco w sposobach
gestykulacji, a nawet nie było większych różnic między nimi a innymi zas~milowanymi grupami w USA (por.: Dittman, 1973, s. 243-244). Creider \\ysunął wn iosek, że organ izacja gestykulacj i za leży od stosowanego
\\ clanym
języku akcentu, a mniej od jednostek tonicznych CJone units") jęl.yka. Badając
Kipsigis z poludniowo-nilockiej
grupy językowej zauwa7yL że ,.fraz)' gestyczne" - analogiczne do fraz językowych - są mniej ciasno zorganizo\\ane
i bardziej zróżnicowane w relacji do jednostek tonicznych niż. to ma miejsce u Luo
z zachodnio-nilockiej
grupy językowej, czy Gussi z grupy językowej Bantu
U Kipsigis "akcent" frazy gestycznej nie jest slaly w stosumku do fraz języka
mówionego, odwrotnie niż u Luo czy Gussi, poniewai. u Kipsigis akcent ni,'
służy w sposób stały demarkacj i fraz języka mó\ovionego. AUlor s'ldzi. że różnice w gestykulacji są wynikiem różnej rytmiki języków (por.: Kendon. I C)X().
s. 16). Gesty występujące z mową służą rozdzieleniu potoku slc)\\. \\ sposóh
analogiczny do funkcji jaką spełniają intonacja czy pauzy w ję/yku naluraln~ m.
W klasyfikacj i gestów rąk i d/on i zaprezentowanej
przez Ekmana i Friesena
(1969), spotykamy tzw. "ilustratory",
czyli gesty njk towarzys/,\ce r07.1110\\ie.
Ich funkcją jest właśnie podkreślanie. akcentowanie lub spełnianie roli \\izualnej interpunkcji dla tego, co się mówi. Dodać by należa/o. żc gestykulacja
jak i catość języka ciała, podlega pod najwa7.niejsz)' z kontekst()\\. w,trunek
gestu - ciało. Kulturowa wizja ciała ma tutaj również swoją rolę, co najlepiej
oddają przykłady zmiany form gestykulacji, już nic Iwi,vanc I totalnym pi"/esunięciem calościowej wizji świata (od kultury do kultury). leCi w olm;bie tej
samej kultury, w związku z dokonującymi się ważnymi Imianami spokczn~ mi
Okazuje się mianowicie, że formy gestykulowania są nie lylko u/akżnione ll(J
stosowanego akcentu, od rytmu języka, lecz równiej od \Vyobrajel) na temal
ciala i związanych z tym reguł zachowania 2.
Gestykulacja związana jest z tym co mówione, jak mówione. \Vjakim .i1t'/~ku. stąd też i z kontekstu w jakim się pojawia bierze sil,: uklad pOS/Cleg()!Il: ch
gestów. kolejność. a także znaczen ie - nie jest ono wyn ik iem ..auIOIJl)IllIC/nego", znakowego charakteru gestu. Co więcej, samej gestykulacji nic da ~il,:\\
pełni odizolować od innych gestów. np. gcstów spontaniClnych. kt(·)rc \\ spo~c·'b
całościowy mogą wyrazić swoje znaczenie. czy gestów S) IllboliClnych. intencjonalnych, które posiadają ustaloną kulturową formę, czy na\Vcl od geSI\·)\\. lj.
2 Najlepszym pr/.ykJadell1 będą wcześniej IVspOll1ni'lnc grupy Wloch'·lIl i /\.k)lI.
II kl(\l1 ci
sposoby gestykulacji.
swoboda. szerokość ruch(lIv. więbza
u Wloch,·m. Il1nlCI'/;1 LI i.lci(\\\
zakży wlaśnie od silniejszej negacji ei,Jia u tych drugieJ1. odmienncl,'o lIyol1r;I/"llid kulllll(\IIC~\\
Cickawe jest również lO, że grupy c!niezne badanc IV NOllylll Yorku. l,'rup' o pocioiJm III ,Lilli",·
spokelnymubodLY. bez w/.ględu na ję/yk gestykuluj'l
podobnic
1;lk Ilic'· suge'li;1. /,
gestykulacja silniej zależ.y od wyohrażcli kulturowych. sposob,·m /1 cia. ni/ ,)d W/I b i ;Ikce'nt;:
wydaje się slusma. patrz: Fast. 1970. s. 177.

133

\\ języku znaków, którc są bardziej analityczne niż całościowe,
i które funkcjonują \V analogiczny
sposób jak jednostki
leksykalne języka mówionego
(por.: Kendon 1986, s. 20 - 21). Gestykulacja przeplata się również przez różne
poziomy klasyFikacj i Ekmana i Friescna (1969), wskazując wszakże zawsze na
S\\ój integralny związek z mową w działaniu komunikacyjnym,
przywołując
analogię mi~dzy systemem języka a systcmem gestycznym.

System jp;yka a systemy gestyczne
Współczesne jY/.ykoznawstwo,
często w celach heurystycznych,
pojmuje
\\ szystk ie systemy komun ikacyjnc jako pokrewne w stosunku do języka naturalnego, jak systemy o podobnej strukturze"
dające się tak samo opisywać.
Szczególnie
pierwsze
odkrycia
dotyczące
systematyczności
i regularności
c\)c\ziennych /achow<1I1 kinczycznych pozwoli/y na szybką adaptację i przekład
1l1elllc\ stosowanych
przy opisie i interpretacj i znaczell w języku na systemy
sestyczne. laczyto udowadniać,
że metafora "język ciała" jest jak najbardziej
upra\\niona .l, a wobec znalezienia dla tego języka gramatyki Ueszcze w latach
-o \\ icrzono, że taka gramatyka istn iejc) przestan ie być traktowana jedyn ie jak
1l1etafora. ladano sobie pytanie: jeśli gesty nie są wykonywane dowolnie, skoro
ich znaczenie. kodowanic. interpretacja
i ostateczne rozumienie gestu czy gesty~ulacii pocIlega ścislym regulom, a więc skoro tworzą pewien kod, to czy
L1pr~l\\n ione jest mówienie o "jltzyku gestów"? Wydawało się, że tak. N ie jest to
.Icclna~ nlcw'ltpliwe.
Czy zatem gcsly S'I zorganizowane
w .system Kestyczny. język znaków?
F~\\\ ~1. i.e gesty zorganizowane
są w systemy gestyczne,
języki znaków,
/,1/\\\ czaj wledy.
gdy ~omun ikacja mowna jest niemożl iwa bądź utrudn iona
(lnaki uiy\\ane
w studiach TV, na lotn isku, giddzie
itp.). "Term in ,system
.'..!cs/n::'llI jest używany na określenie systemów, w których liczba odmiennych
!tlrlll geS!ll\V maz zakres ich funkcji są ograniczone"
(Kendon, 1986, s. 8) - bez
pra\\ synlaktycznych.
Do tych systemów zaliczyć można na przykład gesty
~lut\htopO\\icll)\v.
gesly kierowców ciężarówek,
graczy w baseball itp. (patrz
IIp. Kellllon. 1986. s. 8: Ciołek, 1973, s. 59 - 80). Zdarza się, że stopicil
~~()IllplikO\\ (lnia owych
systemów
przypomina
skomplikowanie
języka
naturalnego. Mamy wlecly do czynienia z tzw. językami znaków, tworzących
kby~on znaków, ~t('lI'ych kombinacje zorganizowane
są wedlllg ścisłych reguł
S) nlaktYClnych.
Termin jI:::'J'k ::.naków używany jest na określenie
systemów
Illaj'lcych wiele rorm gestycznych
w swoim repeltuarze,
i których zakres
t'lIn~cj i n ie jest ogran iczony.
Do n ich zal iczam)' gesty głllchon iemych,
; (./\ li posiildilj'lcc

leksykolI i prilwa skladni .

.1 \\ ~111110plllllgiilakie: slanllwisKO przyimuje np. Williams. opierając sit;: na modelu dc
-;.lli"IIIC·11. kll\l\
pl1\\lldll\\Iii
llgl·aniuenic
i lwią/anie
jt;:zykowe (lingwistyczne)
teorii
I,ulllllll\\\ch
ti/i,i1ali lud/kich
gcstyki. 01'<.11. nadanie jej matematycznej struktury (patrI:
\\ i11i<1I1h.
1')7(».

134

zakonników trapistów czy Aborygenów
w Australii (patrz np.: Kendon, ]986,
s. 8). Języki znaków są relatywne kulturowo lubli społecznie.
Są one często
uważane za alternatywne
w stosunku do języka mówionego,
jak np. je;zyk
australijskich
Aborygenów,
mnichów trapistów, czy Indian z Ameryki Pólnocnej. Lecz najbardziej zorganizowanym
spośród owych języków. którego strukturalna i syntaktyczna
charakterystyka
najbliższa jest tejże w języku mÓ\'vionym, jest język głuchoniemych.
Jednakże język ten jest całkowicie opart)' na
języku mówionym,
nie jest systemem
autonomicznym,
lecz podsystemem
języka naturalnego (Bitti, Poggi, 1993, s. 438 - 439). Właśnie przez te; \vłaściwość nie może być on badany jako system kinezyczny - nie jest systemem
pierwszego
poziomu komunikacyjnego,
tzn. jest wyderywowany
7 systemu
języka mówionego a nie z systemu kinezycznego,
nie jest oparty o cia lo. lecz
o mowę. Wyłącznie w tychże gestach Illożliwajest
pelna leksykalizacja
i istnienie praw syntaktycznych,
a więc istnienie pełnego repertuaru form gestycznych
funkcjonlljących
w zorganizowanych
zdaniach, podobnie jak to ma miejsce ze
słowami w języku mówionym (por.: Kendon. 1986. s. 23).
Jednak to na podstawie
badal1 nad językami
znaków (sighn languages).
traktując je jako formy modelowe,
starano się pokazać, że systematyczność
form gestycznych
i sposoby ich przekształcell
w działaniu komunikacyjnym
prowadzą do ich strukturalnej
i syntaktycznej
charakterystyki,
analogicznej do
tej, z jaką mamy do czynienia w wypadku języka mówionego
(Bitti. Poggi.
1993, s. 439). Semiotyka gestu, bazując na osiągnięciach językoznawstwa
i semiotyki strukturalnej,
próbowała
udowodnić,
że gesty tworzą system analogiczny do systemu języka, a tym samym, że w k inezyce można stosować
procedury
badawcze,
analogiczne
do tych stosowanych
w badaniu języka.
Ponieważ w podejściu strukturalnym
komunikacja tworzy ściśle zorganizowany
i zamknięty system społeczny funkcjonujący
na podstawie określonego zespolu
reguł, to skoro gestyka jest takim systemem, musi podlcgać regularnościom
i prawom podobnym innym systemom komunikacyjnym.
szczcgólnie. że system
języka wpływa na system gestów (gestykulacja),
a oba systcmy są wspólzależne
(Matusewicz,
1979, s. 332), będąc częścią systemu komunikacyjnego.
Wspólzależność obu systemów (języka i gestów), to że są częścią tego samego systemu komunikacyjnego,
uczyniła je dla Birdwhistella
podobnymi
- analogia
wywołuje podobiel1stwo:
"zachowania
kinezyczne
konstytuują
systcm komunikacyjny analogiczny do języka naturalnego, a metody lingwistyczne
są stosowane do badal1 nad językiem ciała, ponieważ system kinczyczny strukturyzllJe
zachowania
cielesne
człowieka
w sposób zbliżony
do tego. jak system
językowy strukturyzllje
strumień mowy w dźwięki, słowa, frazy. zdania" (cyt
za Goździak,
1987, s. 171; por. też: Matllsewicz,
1979, s. 332 - 333). Jc;zyk
ciała ma strukturę analogiczną do języka mówionego, ze względu na to, że jest
skomponowany
z ograniczonej
ilości (w każdym społeczcllstwic)
clcmcntó\\
dystynktywnych,
które są dzięki prawom kodowania możliwe do upor/ądko\\a-

135

nia \\ faktycznie nieskol1czenie wiele regularnych (uporządkowanych)
kombinacji. które tworzą komunikatywny
aspekt ludzkich zachowall (Birdwhistell,
]971. s. 96).
Zarówno system języka, jak i system kinezyczny, są systemami infrakomun ikacyj nym i (czyi i podsystemam i całośc iowego, zi ntegrowanego
systemu komun ikacyj nego), n ie znaczącym i same w sobie lecz odnoszącym i się do siebie
\\ zajem i poza siebic, i jedynie we wzajemnych
powiązaniach
tworzą system
komunikacyjny, samc w sobie nim nie będąc.
Sam gcst nic jcst znakiem o analogicznej
strukturze do znaku językowego,
chociaż dajc się opisać w kategoriach binarnych. "Gdyby porównać morfologię
gestu I.e struktur,\ znaku de Saussure'a,
to na podobiel1stwo znaku słownego
można odnalcź.ć w geście: elcment znaczony ~ rzeczywistość
abstrakcyjna
lub
empirycznie dana, pojęcie. rzecz. stan - i element znaczący - wyobrażenie
rzeczy. czy poprawniej ..dzianie się rzeczy", zjawiska, jego uobecnianie"
(Jonca,
198-+. s. (j). Element znaczony wprowadza w geście konieczność partycypacj i
interpretatora w wypracowywaniu
sensu, angażuje jego kompetencję
kulturo\\ą. czyli powodujc.
że znaczenie nie jest elementem
biernym lecz czynnym
laChO\\aI1 komunikacyjnych
S
Wnioskami z bada,] kinezycznych,
które pozwoliły na strukturalną
analizę
gcstÓ\\ Birdwhistellowi
(1971), Bouissacowi (1973), Eco (1972) i innym, jest
to m. in .. że: żaden ruch ciała nie jest bez znaczenia w kontekście w jakim się
pl).ia\\ia. że postawy ciała, ruchy, ekspresje twarzy są uwzorowane
i dlatego
Ilwg'l być przedmiotem
systematycznej
analizy (por.: Hayes, 1972, s. 158) b.
Burclwhistell dzieli gest na:
..kin)"··
najmniejsze
jednostki
zauważalnego
działania,
analogiczne
do
f,)nó\\ .
kincm)"zbiór kinów, które mogą zastępować się wzajemnie, bez zmiany
gkl\\ nej interakcyjnej sekwencj i, analogicznie do fonemów,
kincmorfy-kompleks działall mających miejsce w różnych częściach ciała
naraz. analogicznie do morfemów,
kincmoł"femy - które tworzą klasę zastępowalnych
kinemorfów"
7.
Autor dodaje, że podział ten, chociaż efektywny
i użyteczny, ma służyć
t: Iko lak dlugo aż dopracujemy się lepszych metod analizy zachowaJ1.
Metoda opisu i badania gestów jest zapośredniczona
z językoznawstwa
:.trukturainego.
Należy gest odcieleśnić
(pozbawić kontekstu ciała) i odkryć
(ic,;1 >alll \\ >obic ni.: Illa znau.:nia. co jak sąuz.,: najlatwi.:j zauważyć przy rozwiązywaniu
\\ idozo<lClności gcstów (o C/.ym poniż.:j), i choć każdy gest jest potencjalnie binarny.
:1le Illac!\ \0. ic o\\a hinarność poudajc gotowy schemat interpretacyjny.
z pewnością nic jest
\\: ';1;IIC!aj;lc;1do lIkonslylllow;lIlia ,;i.,:znaczenia. Dopicro widz, int.:rpretator to znaczeni.: nadaje.
(. .lcdnak dll\louó\\ na analogi.; i odpowiedniość jt,:zyka i gestów nigdy nie udalo sit,: przed>taII ie. II \ b/uj'lc
jedynic III i;l!.ki Illi.;d/.y tymi systemami. Chodziło IV gruncie rzeczy o wykazanie
I pr/~d Llkt;lllli). i.c strukturalnie
oha systemy się nie różnią (w sensie podobieństwa).
i ("' I. /.;r Ilay.:s.
1972. s. 159.
'i

j\ klll;II")\\

136
jego struktury formalne, nie przez opis i symboliczną
transkrypcj~,
lecz [\\0rzenie, przy pomocy aparatury
pomiarowej
rejestrującej
sekwencje
ruchu,
modeli ruchu, w oparciu o strukturę rozpisaną powyżej. W ten sposób ma się
uzyskać wyodrębnione
dynamiczne kontinuum, złożone z elementarnych jednostek ruchu (oznak kinezyeznych)
i stąd wn ioskuje się o zespołach syntagmatycznych gestu - z wielu drobnych jednostek
pozbawionych
sensu składa się
jednostka
większa posiadająca
sens. Dalej ustala się, drogą dedukcj i, podstawowe reguły składniowe
gestu przez relacje między kinemami.
Rolę regul
gramatycznych
pełnią tu uwarunkowania
biologiczne
i kulturowe
(por.'
Ratajczak, 1977, s. 153 - 156). Metoda ma pozwol ić stworzyć zestaw podstawowych jednostek
(coś w rodzaju słownika tworzywa gestów). oraz ustalić
reguły łączenia i przekształcell owych jednostek w konkretnym geście (konkretnej kulturze) w znaczące jednostki wyższego rzędu. ,Język gestów" ma być
ciągiem operacji o charakterze analogicznym
do języka naturalnego.
Je7elib~
istniał taki leksykon gestów i odpowiednie
prawa syntaktyczne
pozwalające na
tworzenie złożonych konstrukcji gestycznych, wówczas analogia języka i systemów gestycznych miałaby sens i byłaby prawomocna.
W przeciwnym \vypadku
musi zostać porzucona. Jednak, jeżeli nawet pozwolimy sobie na znajdowanie
analogii obu dyskutowanych
systemów, to słowa-gesty (np. wskazywanie.
znaczące "tam", "tu") nie są w stanie przez żadne operacje składniowe utworzyć
zdal1 gestycznych (np. "poszedł tam"), gdyż takie zdanie jest złożeniem kilku
nakładających
się kontekstów (np. słownego, sytuacyjncgo)
oraz jest całkiem
innym gestem (machnięcie wysoko uniesioną ręką w przód).
Traktowanie
wszelkich systemów komunikowania,
jako analogicznych
do
systemu języka, łączone było z automatycznym
przcnoszeniem
metod i tenninów z jednego systemu na inny. Na początku lat siedcmdziesiątych.
sam twórca
kinezyki wątpił w poprawność
takiego zabiegu (patrz: Birdwhistell.
1971s. 126-127; także: Dittman, 1972, s. 244), przyznając jednocześnie:
..Przez wicIe lat żywiłem nadzieję, że systematyczne
studia (nad zachowaniami
kinezycznymi - M.B.) ujawnią pewną hierarchiczną
zasadę, która pozwoli/aby
na
derywację
kinów z al1ykulacji, kinemorfów
z zespołu kinów, umożliwilab;.
także składanie kinemorfów - według pewnych zasad gramatycznych
- w coś.
co mogłoby być uważane za zdanie kinezyczne.
[ choć rezultaty niektórych
baclail wydają się być zachęcające,
zmuszony jestem stwierdzić, i.e cło kj por;.
nie byłem w stanie odkryć takiej gramatyki" (BirdwhistelL
197!, s. 1!8)

Semantyka gestu
Gdyby pokusić się na pochopny opis i anal izę pewnych zachow<1I1 kinezycznych, wybranych
przypadkowo,
łatwo przyjąć i zauważyć,
że w ciągu
syntagmatycznym
w wielu gestach można wydziclić kilka faz. Podanie ręki
składa się z trzech faz: otwarcia - dotyku - zamknięcia.
PO\vitanie mil fazy:
zauważenia - dotyku (lub zbliżenia) - zamknięcia (np. objęcie, uścisk d/oni.

137

pllCalunek). Blogoslawienic
panny młodej przed ślubem też składa się z trzech
laz. POlwierdzenie przez przytaknięcie
głową na "tak" ma również wyraźnie
laznaczające sil; trzy razy (oczywiście trzy fazy n ie są tu regułą): ruch w górę pozycja neutralna (taka sama jak przy "nie") - ruch w dół 8. W ciągu paradyg111atycznym. każda I raz daje się opisać za pomocą reguł binarnych opozycji:
góra - dój, z neutralną l"azą zawieszenia,
otwal1e - zamknięte, czy wewnątrz7e\\nątr7. Trój fazowość gestów, według Jousse' a, jest szczególnym,
naj istotniejszym elementem strukturalnym
wszelkich interakcji, przebiegających
wedlug schematu: podmiot dzialania - oddziaływanie
- przedmiot działania (por.:
.-\bralllowicz, 1979, s. 44). Jednak nie wszystkie gesty dają się w ten sposób
l..Jpisać (jedynie w ten sposób).
co więcej, w przeciwier'lstwie
do języka
naturalnego ("werbalnego")
konwencja
decydująca
a ostatecznym
znaczeniu
lblabia stale elementy struktury zachowania.
W większości wypadków a znaczeniu gestu decyduje szeroki kontekst jego pojawiania
się. Kontekstem
tym
nic jest jedynie przeciwstawiony
jednen1L1 gestowi inny gest, tak jak to jest
\\ przy padku cząsteczek
dźwiękowych
w języku mówionym,
a tak chciał
1')711mieć kontekst Leach (por.: Leach, 1989, s. 58), lecz bardzo złożony
kUlllplcks. W geście u odróżnieniu jednego znaczącego ruchu ciała od innego
nie (kcyduje wyłącznie wiązka cech dystynktywnych,
lecz bardziej - kulturowy
kunwkst jego wyst<,:powania. Wiązka cech dystynktywnych
pojedynczego
gestu
zmienia si<,:wral z kontekstem w jakim się pojawia. Okazuje się na przykład,
że ekspresje twarzy towarzyszące gestom rąk mają często za zadanie rozróżnianie Illaczell dwu identycznych gestów. Przy niezależnych
próbach przypisywania znaczell dwu tym samym gestom, którym towarzyszyła
inna mimika,
llkazalo silt. że badani rozróżniając znaczenia gestów brali pod uwagę mimikę
(Bini. Poggi. 1993, s. 453). Stąd Birdwhistell,
wychodząc
od najmniej szych
elementów ruchu, wyderywowanych
z kontekstu, nie potrafił stworzyć odpo\I iedniej
dla tak spreparowanego
systemu gramatyki. Stąd nawet gdyby jego
praca laczl;la się od jednostek
większych,
analogicznych
do wyrazu - kinel1lorfemów, tn i tak nie ma dla nich trwałych zasad łączenia w większe
.jednostki ... wypo\viedzi"
lub "zdania" 9.
Pojedynczy gest n;ki, czy np. brwi, niemal nigdy nie występuje jako fizycznL' dzialanie pewnego, jednego organu. Gest jest raczej złożony z wielu ekspresji narai: ekspresji twarzy, spojrzenia,
ułożenia brwi, ust, pozycji ciała,
rucil(')\\ ręki, ramion czy nóg (Grant, 1969, s. 535). O formie i sposobach interprelacj i gestu decydują też czynniki zewnętrzne,
takie jak: sytuacja (ten sam
gest może \v różnych sytuacjach znaczyć co innego), kontekst społeczny gestu,
!lp. inaczej gestykuluje polityk, aktor - wzmożona ekspresja - a inaczej ludzie,
l)d których uczekuje się opanowania
(por.: Kępiliski,
1977, s. l J), światos .Jakohson ( I')1;7) poddaje badaniu gesty na .,tak" i ..nie·'
<kiln. \\ iasnil: takil: Illzy wyróżniając i na tym podziale opierając
') l'ozajy/.:bll1i
mak(l\v. () cZYlllwspominalcm
wcześniej.

systemie
analizy.

IV

europejskim

i bulgar-

138
pogląd, symbolika i wyobrażenia ciała, towarzyszące
gestowi wypowiedzi i ich
paralingwistyczne
otoczenie.
Z jednej strony gest odsyła w ciągu znaczell coraz dalej poza siebie. z drugiej strony ma być maksymalnie prosty i jednoznaczny.
W lalo/eniu
ma naprowadzać na znaczenie szybciej niż słowo, ma minimalizować
inwarianty sensu.
"Musi on wyraźnie eksponować
cechę dystynktywną.
charakterystyczną
dla
danego zjawiska, przedmiotu
itp." (Jonca, 1984, s. 6). Steld możliwe są takie
sytuacje kiedy cały sens wypowiedzi jest odbierany z ..języka ciala". Cech;
dystynktywne,
wyeksponowane
przez ciało odsyłają dalej, już do bezpośredniego kontekstu związanego
z przedstawianą
ideą itp. Tak wir;c. aby ..zrozumieć, dlaczego wykonuje się takie a nie inne gesty, trzeba poznać tradycje.
które narzucają takie właśnie gesty" (Mauss, 1973, s. 549). l horyzontu możliwych znaczeI1, jakie przed interpretującym
rozpościera
tekst (gest). aktualizowane jest to, które jest sensowne w danym modelu kultury i da siy powiązać
z doświadczeniem.
Ilustracją powyższego
twierdzenia
mogą być choćby dwa
zestawy (listy) gestów a podobnym znaczeniu w różnych kulturach: zestaw La
BalTa (1972) i zestaw Conrada (1971), w których wyraźnie widać. pomimo
ogromnych luk metodologicznych
i technicznych
w przygotowanych
przez ilich
listach, że bez odpowiedniego
kulturowego zaplecza, zrozumienie wielu gestó\\
byłoby niemożliwe 10.
Skoro znaczenie gestu bierze się z kontekstu. musi on ukonstytuować
się
dopiero na korlcu wypowiedzi
(działan ia komun ikacyi nego), kiedy \\s/ystk ie
elementy kontekstu wystąpią. Może się zdarzyć. że kontekst kinezyClny łl1a
niewielkie znaczenie dla komunikatu, że działa tylko pewna ClęŚĆ ciala w sposób znaczący, nie angażując innych w komunikat. Dodatkowo do przestrzennej
organizacji
ruchu dołącza czasowa:
nie zawsze. nic w kai.dym momencie
właściwe jest kierowanie spojrzenia na partnera, a w innych momentach jest \(1
konieczne. Ostatecznie
gest staje się tym elementem gry. dzialania komunikacyjnego, który próbuje kierować interpretacją.
Interpretacja
gestu nic jest więc
interpretacją
czystego znaczenia ukrytego za działaniem.
Im bardziej kontekst
decyduje o znaczeniu, tym silniej tekst-gest odpada od intencji autora-naclel\\cy.
Znaczenie tekstu (tekstu kultury - a więc i gestu) zawsze wykracza poza znaczenie, jakie miał dla autora, dlatego interpretacja jest wytwar/.aniem
znacz<;nia. Nie jest ono dowolnie wypracowywane.
Formułuje sit; w miart; przebiegu
interakcj i, na co zwracał uwagę Roland Barthes (1992, s. 194), i w miart; tego
procesu jest ujednoznaczniane
przez rozmaite nakładające się kontekst).
Oczywiście
analiza zachowaJ'l, przynajmniej
w celach heurystycznych,
powinna ograniczyć zakres branego pod uwagę kontekstu kulturowego.
ram. lecz
eliminacja ciała na rzecz mechaniki ruchów byłaby daleko id,\cylll. wrycz IllyląlO Relatywizm versus uniwersalizm
gestyczny omawiam w innym mi<:.iscu. palr/.: Marcin
Brocki. Ku/lllra i natura. uwagi na marginesie h{n/OII IIi/d .l!(',I'/{/lIIi ... Polskil "/lub
Lutioll""
)994. nr l.

139

e~ III uproszczeniem.
sama technika badar'J, oparta w głównej mierze o analizę
statycznych przedstawieó
graficznych,
eliminuje automatycznie
wiele możli\\yeh źródeł informacji, takich jak ruch, słowo czy ekspresje twarzy.
Gesty. w sposób oczywisty, nie istnieją poza ciałem, które jest warunkiem
Ich istnienia. a wraz z nim, poza kulturą i historią. Zatem wszystko, co jest
z\\ ią/ane / kulturow<l wizją ciała, decyduje o znaczeniu gestów. Jeżeli prześledzimy dyskurs na temat ciała w różnych okresach historycznych
to okaże się,
że powstawał on zawsze w ścisłym związku z systemami gestycznymi.
W średnicmicczu cialo jest ,.ohydne". jest siedliskiem szatana, jest nieczyste i zepsute.
Stele!. co wie!ać choćby w ikonografii, ciało jest na ogół maksymalnie
zakryte,
Ilieruclwllle. Twarze pozbawione są mimiki, a postacie zamierają w stereotypo\\ ~eh pozacII. Człowiek gestykulujący
"przypomina
aktora z pogar'Jsk iego teatru. a takle opętanego przez delllona" (Le Goff, 1986, s. 223). Współczesny
d~skllrs ciała równicj. nie pozostaje bez wpływu na systemy gestyczne.
Jak
doskona Ie wykaza Ii Foucault ( 1994), czy Bauman (1995), nowoczesna represja
ciala i postawy kreowanc przez nowoczesne
pallstwo represjonowały
także
~esl Kon forlll iZIll. zasada "aby się nie wyróżn iać", spowodowały
(przynajIllniej w naszym kraju) znaczne uszczuplenie
roli gestu w życiu codziennym,
szczególnie
w sytuacjach
publicznych
(np. spotkar'J czy wystąpier'J), czego
z pe\\ności,\ doświadczył
niejeden rodak nagle znalazłszy
się w "wolnym"
S\\leCIC.
Obraz ciała zakodowany we frazeologii ludowej to głównie ciało w ruchu, a
\\ szelki ruch, działanie metaforyzowane
sąjako gest ("ruszać głową/palcem
nie
ruszy!"') (por. np.: Krawczyk,
1990, s. 144). Działanie jest metaforyzowane
.iako gest - dzięk i cialu, pon ieważ ciało jest pierwszym narzędziem metaforyLacji. Przestrzcl] również zostaje zorganizowana
w oparciu o strukturę eia/ą.
Jest rzutowanicm tcjże struktury na przestrzer'J. Człowiek porusza się w przestrzeni. \\ której głównymi osiami podziału są (wed/ug schematu cielesnego):
pil\n - poziom. przód - tył, góra - dół, prawo - lewo. Ponieważ przestrzell nie
jest neutralna kulturowo, gestyka nie pozostaje obojętna wobec tych schematów
przestr/.cnnych.
W prz.ypadkll systclllów kinezycznych,
wobec ieh złożoności, możemy mieć
dl) czynienia z sytuacjami podobnymi, z jakimi spotykamy się w języku naturalnym, np. z przesunięciem
znaczenia,
nieporozumieniem.
Owe przypadki
dobrze uzc\vnytr/.niają rzeczywiste relacje jakie mają miejsce w czasie "komunikacji gestycznej". Otóż tzw. "gest Kozakiewicza",
który w swej intencji miał
być pokazaniem "gdzie się zgina ręka", "wała" nieprzychylnej
publiczności
zgromadzonej
na moskiewskim
stadionie, stał się "gestem nadziei" - gestem,
który \Ycdlllg Jacka Olędzkiego służył poprawie samopoczucia,
sprzyjał zacho\\ an ill godności,
pomagał
ochraniać
tożsamość
zbiorową
Polaków
(por.:
Olęd/ki. 1991. s. 35 - 38). Znaczenie nadane gestowi przez nadawcę nie zawsze
jest tożsame z tym, jakie nadaje mu odbiorca. Nie zawsze kontekst nadawcy

140
jest kontekstem odbiorcy. "Kiedy premier Wielkiej Brytaniipani Margaret
Thatcher - zrobiła palcami znak V (victory, co znaczy zwyciestv"o). aby poszczycić się triumfem wyborczym,
niebacznie pokazała kamerom telewizyjnym
tył ręki, strasząc tym samym brytyjską opinię publiczną gestem wielce nieskromnym"
(Goździak,
1981, s. 304). Oczywiście
była to pomyłka. SPO\\Odowana podobieI1stwem dwu skrajnie różnie interprctowanych
gestó\\ - kinl'l\\
(to, że została ostatecznie
odczytana jako pomyłka, bylo dzielcm uZlIpclniającego kontekstu, w tym wypadku zwycięskich
wyborów):
inna byla intencja
pani premier, inne jej rozumienie. Zdarza się jcdnak i tak, że ..dwa gesty. d\\ ie
miny, postawy, niosą to samo znaczenie, np. rozpacz wyraża sic,;zalamywaniell1
rąk lub rwaniem włosów z głowy, zdumienie - szerokim otwarciem oczu i (lub)
ust, lekceważenie - pokazywaniem języka lub wypięciem tylnej czyści cia/a. Ta
,jednoznaczność"
dwóch gestów może spowodować
ich wariantowe
pojawianie się w tym samym kontekście.
Tak stało się w wypadku przys/(1\\ ia
o chorobach, które "lekceważą"
wysiłki medycyny: ..Suchoty i puchlina .i9zyk
doktorom wypina, Rak, suchoty, puch Iina na doktora /.adek wypina" (Kra\\czyk, 1983, s. 142). W idać stąd, że synon im ia (efekt ekonom ii jyzyka) obecna
jest także w ,języku
ciała". Widać, że dwa gesty. których znaczenie je:.t
podobne, np. kciuk uniesiony do góry i znak V - .. Solidarnościowego··
I\\~cięstwa, są synonimiczne,
lecz ich znaczenie nic do kOllca jest tożsame. tzn. nie
do kOllca w pewnych okolicznościach
są wymiennc.
Inną cechą słów jest ich dwuznaczność.
Różne l.llaCZen ia s!cma l11og;l b;
semantyezn ie w pewien sposób powiązane. tzn. mogą. a Ie nie musz,\. pod7ielac
część znaczenia. Te zależności znajdujemy równie? w gestach. Wioski system
gestyczny
zawiera gesty V - uniesionych
dwóch palców. co raz znaczy
zwycięstwo,
innym razem "czy mogę wyjść". W polskim systemie gestycznym.
gesty te są zróżnicowane
w taki sposób, że w drugim przypadku
palce są
złączone. Natomiast
gest, w którym palce ułożone są jak w geście V. lecz
przykłada się je do ust, znaczy papierosa, chcę zapalić. da; mi papierosa itd.
Wydawać by się więc mogło, że mamy do czynienia z podobną wieloznacznością gestów jaką znajdujemy
w języku naturalnym . .Jednak okazuje sic:.
że dwuznaczność
gestów jest o wiele rzadsza niż w.i<rzyku. Większość zaobserwowanych
gestycznych
dwuznaczności
wynikala raczej z zawr;iania kontekstu obserwacji niż z faktycznej jej obecności. Chodzi o to. żc pojcdynczemu
gestowi, np. ręki podawanej
w geście powitania.
towarzyszy
s/ercg innych
gestów (np. mimika twarzy czy ruchy nóg, pleców) i szereg innych czynnikó\\.
które wyjaśniają znaczenie, dzięki którym znaczenie może być odczytane. Np ..
wracając do włoskiego systemu gestycznego,
ten sam gest uniesionych d\\óch
palców w "V" - przy wysoko uniesioncj ręec znaczy Iwycic:stwo. a przy ręce
uniesionej nisko służy wyrażaniu wstydu (Bitti, Poggi, 1993, s. 44:").
Znowu pojawiają się analogie między językiem
naturalnym
a gcstami w obu systemach dwuznaczności
są minimalizowane
przez kontekst. \Vobec

c

141

tego możnaby powiedzieć,
że istnieją pewne ekspresje twarzy, postawy, które
są niezależne od gestów rąk, lecz tworzą dla nich kontekst w określonych
5: tuacjach, dzięki czemu możliwa jest raz dwuznaczność, za innym razem
jednoznaczne
znaczenie. Z drugiej strony, skoro kontekst determinuje
znaczenie gestu, skoro ogranicza rozplenianie
się znaczell w nieskoI1czoność,
to czy
nie przynależy on już do gestu') W tym wypadku znika problem dwuznaczności
gestll\\. pon ieważ jeżel i towarzyszy gestowi, który go ujednoznaczn ia, to wszela"a pojawiająca
si<; dwuznaczność
musi wynikać z błędów obserwacji,
nie
brania pod uwagc;: wszystkich
czynników.
W efekcie takiego
stanowiska,
\\szdkil analogia między językiem naturalnym a systemem gestycznym nie jest
pra\\Ollloena.
ponieważ
są one wewnętrznie
różne. Faktyczny
stan badaI1
\\skazuje jednak. j.e istnieją takie gesty, które wraz z towarzyszącymi
im
slo\\ami lub jako jeden sygnał tworzą "zdanie",
są też takie, które znaczą
Jedynie część zdania i wymagają kontekstu, aby ten wyposażył je w znaczenia
(patrz: Billi. Poggi, 1993, s. 446 - 447).
CI.y więc, wraeaj<\e do wyjściowego pytania, możemy mówić o języku ciała.
ajeżeli tak. to w jakim sensie?
Wspóleześnie jc;:zykoznawcy uważają, że systemy semiotyczne
nie dają się
sprowadzić jeden do drugiego,
że nie ma między nimi synonimii
(po •..:
Benveniste,
1977, s. 22). Poza tym, w językach naturalnych z ograniczonej
i lośc i znaków można generować n ieogran iczoną liczbę zdaI1, kod gestyczny
takiej wlaściwości
nie posiada.
Nie można łączyć gestów
przez proste
zSl!!l1()\\anic \\ większe jednostki
przypominające
zdania,
które przez to
zl'lczenie otrzymywalyby
nowy sens. Znaczy to, że znaczenie
komunikatu
gestycznego konstytuuje
się na kOI1cU ,.wypowiedzi",
jest wytwarzane
a nie
dane i nierozd7.ielne od kontekstu spoza gestu. Znak językowy odnosi się wewnątrz sY'stemu do innych znaków językowych,
swoje znaczenie bierze z przeci\\stawienia
innym znakom w ramach tego samego systemu. Gest natomiast
\\: "racza poza wlasny system. Swoje znaczenie bierze z odniesiell do innych
zna "ów \\ obrc;:bie innych "systemów",
z referencji, nie z odniesieI1 w ramach
KOelUgestycznego.
Regula ta zostaje po części zarejestrowana
we frazeologizmach gestycznych,
które utrwalają
gesty typowe dla określonych
stanów,
a więc rejestrują
prawidlowości,
odnosząc
gest do rzeczywistości
spoza
systemu gestycznego
(por.: Krawczyk,
1983, s. 138-143). Strukturę
gestu
stanowi syntetyczna konstrukcja
wypowiedzi
(gest i towarzyszące
konteksty),
Którą 1l10żnaby nazwać "wypowiedzią"
czy "wyrażeniem
gestycznym",
lecz
\\ygoelniej p%stać
nadal przy "geście", zdając sobie sprawę z nowej notacji
tego terminu. Rozbicie gestu na jednostki
dyskretne, "odcieleśnienie"
gestu,
interpretowanie
go w oparciu o modele oparte na opisie samej mechaniki
ruch{m. nic pozwala na odniesienie do całościowego
kontekstu, stąd wniosek,
ze ..jęZyK ciala" jest jedynie metaforą, która próbuje włączyć się w wysiłek
tlumacz.en ia wn iosków nauki na język potoczny.

142
BIBLIOGRAFIA
Abramowicz
1979

M.
Formu/y i gesly w komunikacji
23. nr l -.1. s. 4.1 - 5 I.

uslnej

według

:II ./ou.l'se '0... I.itenltUl'd ludolId"

R.

Barthes R.
1970
Mil i =nak. Warszawa.
Bauman Z.
1995
Cia/o i pr=emoc w obliC=II punowoc=esnu.l:ci.
Toruli.
Benveniste E.
1977
Semi%giaję=yka.
w: Znak, styl, konwencja. pod red. M. (iIO\\iliskego. WarS/all'l.
Birdwhistell R.
1971
Kinesic.~ and Conlex!. Esseys on 130((11 MotIOn ('oIllIllUJlicatiOJl. londolI.
Bitti P. E.• Poggi I.
199.1
Symholic
Nunverha/
Behavior:
liI/king
71mJII,\!,h (;1'.\1111'1'.1'. II: l-'illul{l/lIeIl/O/s ut
Nonverbal
Behaviur. poci rcd. R. Fcldllldra. B. Rime·d. Cdmhridge. ,4.1.1 - 4~7.
Bouissac P.
197.1
1.0 Mesllre des gestes. l'rulogulIlenes
i, III semiotille gestlle//e. The Ilaguc I l)?:;.
Calbris G
1990
The S'el1llotics of French Gesture. Bloomington.
Ciolek T. M.
197.1
Materiały do alchemii gestóH'. "Elnogralia
Polska" l. 17. /. 2. s. 5') - XO.
Conrad J.
Człuwiek. Rasa. Kultura, Warszawa.
1971
Dul R.
199.1
Gesl w wysuljJieniach
p/lblic=nych.
II': Kllltllrll\lT \lTlllillr IJr=elllill// .\,!}(JI"'="H·h.
pod rcd. A. .Iawlowskiej. M. Kempnego, E. Tarko\Vskicj. W:llvalla.
Eco U.
Pej=a:: semiotycny.
Warszawa.
1971
Eli'on D.
1972
Gesture, Race and CII/tllre. Den Ilaag.
Ekman P .. Friescn W.
1969
Tile Repertoire' a/Nonverbal
Belwvior. "Semioti~a"
vol. 4. :o~. s. .jl) - Xl)
Fast .I.
Body IBngIlagl'.
Ncw York.
1970
Foucault M.
/l!ad=urowlIC' i karaC'. /l!arod=iny wię=ienill. Wars/.a\\<l.
1994
Go7.d7.iak E.
GestIIres. 7heir Origin and DistrihlltiOJl. rec.. "I ,ud" t. (l.~.s. .102 - .104.
1981
Kine=yka. w: Słownik etn%gic=ny,
pod rcd. Z. StaSZe/ak. \A,I;lrs/a\\·,1. s. 170-172.
1987
Grant E. C.
Hllman Facial E'pression.
"Man" vol. 4. no 4. s. ~2~ - ~3()
1969
Ilaycs A. S.
Paralingllistics
and Kinesics, w: ApIJrollc!ll's lu Sellliolic.
pod Inl. T. S. Sehcoh::i.
1972
The Hague.
Jakobson R.
1989
HI po.cukiwaniu
iSlOty ję=yka. t. I. Warszawa.
Jonca M.
1984
Semiotyka ges/u, "Studenckie
Prace aukowe.
auki IluJl1anislyunc"
I I. s .j-').
Joussc M.
1994
I. 'anrhrofJologie du gesle, Paris.

143
f.:endon .\.
!9S/,

"'llllmochcs

1')')2
.illS/melioll
f.:~pióski 1\.
1')77

fwor:

lo geslllrc ... Semiołica"
ill ges111re."Semiotica"

i ręka. "Teksty"

vol. 62. no 1-2. s. 6 - 26.
vol. 90. no 3-4. s. 225 - 250.

nr 2. s. 9 - 34.

I\.r<1\\CI\1-;;\

I'nn

/-m:eo!ogi:lllv

lIliIIIicne

I geslyene.

Na maleriale gwarowym,

"Socjolingwistyka"

nr :'i. s. 143 - 148.

I')')()

('III!O elmriekll
\,.. I'\I'ielle Fo:eologii
gwarowej. IV: Ję:yk a kllllllra.
l\nusicII"ICla. J. Harlmil'lskiego. Wrocław. s. 191 - 220.

pod reel. J.

I\.UClI liska 1\.
1')S:;
11':orl' lIIodne \1' :':ycill cod:iennym, Warszawa.
l_aB.uTc \Iv'.
1')72

/'oralil/.!!lIislics.

Kinesics and ClIllllml

pod n:d. T. S. Seheoka.
I c·'Kh L.
1')S')

AnlhrolJOlogy.

w: Approaches /0 Scmiolic.

The l'lague.

"'-Illllll'l/ i kOllllll/ikml'lll/ie.
s. 21 - I)S

w: E. Leach. A. J. Greimas.

Rywal i narracja.

Warszawa.

l.el(lI·t C
.1/('J'Il'oll-/'OIlIY.· ciolo i :':ywy mią:':s:, "Teksty"

1')77

nr 2. s. 194 - 213.

Lc Ci"lr l
I')S/,

(.\mgi IIlI 11'11101
cill/o i ideologii w klll/lIr:e i średniowieencj
f:lIropy. w: I'rohlelllv
IViClb' o kllllllce. pod red. I\. Brodzkiej. M. 1Iopfingcra. J. Lalcwicza. Wroclaw.

I.: OilS .I

I 'm4
.\cII1II1l1.\'ko.Warszawa.
\ latlIselI iCl C"'-OlllllllikllC/O lIiew('J'iJlllnll. I'r:egląd

11)7')

:agadnicli.

"Przegląd

Psychologiczny"

L 22.

nr 2. s .. 1 I l) - .1.1')
M.

\\'IUSS

I 'nI

.\ocjolo,i.;1UI ulllr0!J0logio.

I')') 1

(;esll' IlUd:iei .. .Polska

Warszawa.

(llcel;kl .I.
!'c'asc .-\.
I ')'J2

.ft::l'k cia/a. Kraków.

POlałos F.
I'!7:'

(ies/llre ill\'elllories:

Sztuka Ludowa"

R. 35. nr I. s. 35 - 46.

jield\l'ork

mc/hodologv and prohlems. "Semiotica"

(;1'.1'1\I' IlIhol'll/orillm.

"Teksty"

nr 2 .. s. 151 - 157.

nI(' /?ole oj ,\lovelllen/

ill ,'-jelec/cd .s:vll7bolic ,<':vslell7s,Ox rord.

vol. 13. no

2. s. J')') - 227
Ibl'I.lClak D.
I

'ns

\\illiams

D.

1')7(,

\larClIl Ihocki
LANCilJAGE
ON A MlIl\JAL

REI ,!\TIONSIIII'

AND BODY.
OF TWO SEMIOTIC

SYSTEMS

(Summary)
The ,tud\ or g,:slun:s and non-verbal cOlllmunication has bcen duminated by the opinion that
in their description and interpretation
it is possible to apply methods used in reference to nalllral

144
languages.
There are gestures which are closely related to speech (gesticulation).
dcpending
the content and organization
of an utterance.
but there is also a group of gcstlll"cs indepcndel1l
speech. In both cases. however.
despite successful
units. no syntactic laws for the non-verbal
systems

on
pI'

attcmpts
at diliding
gCStlll'CS into discrcct
of communication
hale hccn disl"()\ncd.
:\t

present.
interpretation
and description
have been incorporated
in the gcslurc-n:lakd
cullllr~d
contexts which have become clements of the non-verhal
systems of communicatipn
rim is an
outcome of inter-cultural
studies and the comparison
of their results \lith thl' context of a gllcn
language.
I\.s it turned out, the metaphor
of "body
language"
cannot
hc .iUSli lied 11\ ~1I1\
correspondence
between the system of language and systems of gcsturcs··
it is oni: a rhctolie;d Ol
heuristic device intended to build a bridge bctlvccn "common
intuition" and "scicnce"

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.