http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/3000.pdf

Media

Part of Współczesne przemiany tradycyjnej wycinanki żydowskiej / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1987 t.41 z.1-4

extracted text
I I . 1. J . Grosbard, Święto

plonów

w kibticu,

w y m . 3 2 x 2 0 cm

Olga Mulkiewicz-Goldbergowa

WSPÓŁCZESNE PRZEMIANY TRADYCYJNEJ WYCINANKI ŻYDOWSKIEJ

T r a d y c y j n a w y c i n a n k a w papierze, znana w r ó ż n y c h okresach
1

„ l u c h o t z i k k a r o n " w ó w c z a s , g d y umieszczone na n i c h nazwiska,

czasu w i e l u g r u p o m diaspory ż y d o w s k i e j , u t r z y m a ł a sk. n a j d ł u ż o j

imiona, daty narodzin i śmierci najbliższych — m i a ł y przypomi­

na terenie E u r o p y wschodniej, a przede w s z y s t k i m n a

nać

terenie

P o l s k i . T u w ł a ś n i e b y ł a w y k o n y w a n a jeszcze n a p r z e ł o m i e X I X
i X X stulecia

2

a pojedyncze egzemplarze z d o b i ą c e p o s z c z o g ó l n e

o poszczególnych

rocznicach ś m i e r c i —

wskazywać dni,

w k t ó r y c h należało odmówić, niezwykle w a ż n ą w obrzędowości
ż y d o w s k i e j , m o d l i t w ę za z m a r ł y c h .

d o m y czy synagogi m o ż n a b y ł o jeszcze z n a l e ź ć w okresie m i ę d z y ­

T r a d y c j ę w y c i n a n i a w papierze zabierali p o s z c z e g ó l n i w y c i -

w o j e n n y m , z w ł a s z c z a na wschodnich ziemiach ó w c z e s n e j Rzeczy­

nankarze ż y d o w s c y e m i g r u j ą c y z P o l s k i do r ó ż n y c h k r a j ó w . T a k

pospolitej .

więc joszcze w okresie m i ę d z y w o j e n n y m s p o t y k a m y p o s z c z e g ó l n e

N i o w ą t p l i w i e na t y m w ł a ś n i e torenio w y t w o r z y ł się o d r ę b n y

egzemplarze

t r a d y c y j n e j polskiej ż y d o w s k i o j

wycinanki,

naj­

t y p w y c i n a n k i . P o r ó w n u j ą c z a r ó w n o m o t y w y , j a k i przede wszyst­

prawdopodobniej w y k o n a n e w A m o r y c e , czy toż na terenie ó w c z e s ­

k i m kompozycję poszczogółnych wzorów m o ż n a w y s u n ą ć tezę,

nej Palestyny a obecnego I z r a e l a , w i a d o m o o i s t n i e n i u w y k o n y ­

3

że w y c i n a n k a p o l s k i c h , w z g l ę d n i e w s c h o d n i o e u r o p e j s k i c h Ż y d ó w ,

w a n y c h przez polskiego Ż y d a w y c i n a n e k w m a ł y m miasteczku

posiada d o s t a t e c z n ą ilość w s p ó l n y c h e l e m e n t ó w , k t ó r e p o z w a l a j ą

na

na zaliczenio j e j do o d r ę b n e j g r u p y .

sztuka t a z a n i k ł a w pierwszej p o ł o w i o naszego stulecia, i to za­

Jak wiadomo, pełniła wycinanka w tradycyjnej społeczności
ż y d o w s k i e j przede w s z y s t k i m funkcje k u l t o w e . Z w i ą z a n a

była

Bukowinie.

4

Ostatocznie

j e d n a k , j a k j u ż wspomniano —-

r ó w n o na terenie E u r o p y wschodnioj, j a k i w i n n y c h skupiskach
żydowskich.

z poszczególnymi świętami, lub też innymi ważnymi momentami

Z o ż y w i e n i e m tej t w ó r c z o ś c i s p o t y k a m y się w p ó ź n y c h l a t a c h

w zj'ciu r o d z i n y . D o n a j c z ę ś c i e j s p o t y k a n y c h i najbardziej zna­

p i ę ć d z i e s i ą t y c h i s z e ś ć d z i e s i ą t y c h , n i e m a l ż e r ó w n o l e g l e , w odda­

nych zaliczyć

l o n y c h d o ś ć o d siebie w i ę k s z y c h skupiskach z a m i e s z k a ł y c h przoz

należy

mizrachy,

względnie

sziwiti,

powiązane

z o b o w i ą z k i e m codziennego odprawiania m o d l i t w y , oraz wskaz u j ą c o k i e r u n o k o d m a w i a n i a t e j ż e , w z g l ę d n i e szewuoslech

Ż y d ó w — w Stanach Zjednoczonych oraz w I z r a e l u .

i roj-

Sztuka w y c i n a n i a w papiorze r o z w i j a j ą c a się w s p o ł e c z n o ś c i a c h

zelech z d o b i ą c e d o m y w ś w i ę t a Szawuoth. W y c i n a n k a m i ozda­

ż y d o w s k i c h w Amerj'ce nie b ę d z i e p r z e d m i o t o m naszych r o z w a ż a ń

biano t o ż s z a ł a s y - , , k u c z k i " — budowano w okresie ś w i ą t S u k k o t h

z p r z y c z y n , k t ó r e p o s t a r a m się niżoj w y ł u s z c z y ć , niemniej w y d a j e

oraz były one w k o m p o n o w a n o w c h o r ą g i e w k i , noszono przez dzioci

m i się właściwym poświęcenie temu tematowi paru z d a ń , zanim

podczas p o c h o d u z okazji ś w i ę t a S i m c h a t T o r a . W y c i n a n k a m i

przejdziemy do o m a w i a n i a p r o b l e m a t y k i , b ę d ą c e j g ł ó w n y m te­

obwieszano ł ó ż k o p o ł o ż n i c y — g d y p e ł n i ł y z r a c j i umieszczonego

m a t e m niniejszego a r t y k u ł u .

n a n i c h w z o r u czy napisu f u n k c j ę

a m u l e t u . Wieszano je na

ś c i a n i e , w z g l ę d n i e przechowywano w m o d l i t e w n i k u

jako tzw.

T a k w i ę c w y c i n a n k a , r o z w i j a j ą c a się ostatnio w s p o s ó b d o ś ć
spontaniczny i w o ż y w i o n e j formie w ś r ó d Ż y d ó w w Stanach Zjed*

91
i

plastyczna. W ś r ó d t y c h ż e t w ó r c ó w w i d z i m y s t a ł e poszukiwania
nowych

technik,

stosowanio

nowoczesnych

narzędzi

pracy;

u n o w o c z o ś n i e n i u uloga t r a d y c y j n y m a t e r i a ł . Papier zostaje z a s t ą ­
piony często kartonem, jedwabiom, tworzywami
Zmionia

się

również

funkcja

tej

sztucznymi.

nowoczosnej

wycinanki,

przede w s z y s t k i m t r a k t o w a n a jest j a k o dzieło sztuki, zawieszana
na ś c i a n a c h z a s t ę p u j e obraz.
Zwyczaj ozdabiania d o m ó w w okrosio ś w i ą t S z a w u o t h , oraz
s z a ł a s ó w b u d o w a n y c h w okrosio S u k k o t , jost znany powszechnie,
alo bardzo rzadko k o n t y n u o w a n y . Zajęcio t o pozostawia się przedo
w s z y s t k i m dziociom, k t ó r o o z d a b i a j ą w y c i n a n k a m i nio t y ł o d o m y
r o d z i c ó w , ale przodo w s z y s t k i m pomioszczonia w przedszkolach,
klasy w szkole. W y c i n a n k i to nic zawsze n a w i ą z u j ą do t r a d y c y j n e j
s y m b o l i k i , czy d a w n y c h m o t y w ó w , c z ę s t o s p o t y k a się powiolanie
powszochnio z n a n y c h w z o r ó w i technik w y c i n a n i a . Zwyczaj

ton

m a przodo w s z y s t k i m na celu wzmocnionie poczucia p r z y n a l e ż ­
n o ś c i otnicznoj dzieci i m ł o d z i o ż y .
M a m y w i ę c do czynionia

z d w o m a i n t e r e s u j ą c y m i procesami

— przedo w s z y s t k i m , t r a d y c y j n a w y c i n a n k a i joj
funkcja

tradycyjna

z o s t a ł y p r z e s u n i ę t o , a m o ż o d o k ł a d n i o j powiedziawszy

z e p c h n i ę t e na pozycje uboczne. Jost t o obecnio przede w s z y s t k i m
zajęcie dzieci i m ł o d z i e ż y , zwyczaj n i o p r a k t y k o w a n y w d o m u .
F u n k c j a w y c i n a n k i obecnie — to przodo w s z y s t k i m p o d k r e ś l e n i e
własnej

odrębności

etnicznoj.

Poszczególni

artyści,

względnie

h o b b y ś c i z k r ę g ó w ż y d o w s k i e j s p o ł o c z n o ś c i z a j m u j ą c y się w y c i n a n i o m , albo w ogóle o d c h o d z ą od t r a d y c y j n y c h w z o r ó w i t r a d y c y j ­
nej s y m b o l i k i , albo s z u k a j ą n o w y c h f o r m , r o z w i ą z a ń stylistycz­
nych ; twórczość swą usiłują wiązać z symboliką sztuki żydowskiej,
ale najczęściej symbole te s ą przetworzone, pozostaje ich

zna-

czonie, alo n a j c z ę ś c i e j zostajo zapomniana w z g l ę d n i e zarzucona
ich t r a d y c y j n a

forma.

Nieco inaczej przedstawia się sytuacja w I z r a e l u . I t u r ó w n i e ż
n a s t ą p i ł o w l a t a c h s z e ś ć d z i e s i ą t y c h zainteresowanie w y c i n a n k ą ,
j a k o olomontcm t r a d y c y j n o j t w ó r c z o ś c i a r t y s t y c z n o j Ż y d ó w .
T r u d n o jost obocnie s z u k a ć p r z y c z y n y jodnoj i b o z p o ś r o d n i o j
tego, żo poszczogólni t w ó r c y

z a c z ę l i w r a c a ć do tej

dziodziny

sztuki.

część

przypisać

Niewątpliwie

znaczną

znanoj badaczco ż y d o w s k i e j

zasług

wycinanki,

dr

należy
Gizie

Friinklowej.

Ona to pracując, w M u z o u m E t n o g r a f i i i F o l k l o r u w H a i f i e gro­
m a d z i ł a e k s p o n a t y z zakresu s z t u k i w y c i n a n k a r s k i e j , organizowa­
ła w y s t a w y t r a d y c y j n e j w y c i n a n k i
innych

ż y d o w s k i o j , oraz w y c i n a n o k

n a r o d ó w . P r o p a g u j ą c szeroko t ę t w ó r c z o ś ć s ł u ż y ł a

po­

r a d n i c t w e m f a c h o w y m , a z czasom u d o s t ę p n i a ł a salo muzoalne
na w y s t a w y i n d y w i d u a l n e i zbiorowo p o s z c z e g ó l n y c h

twórców.

Dlatego t e ż j a k o n a s t ę p s t w o tejże d z i a ł a h i o ś c i a nie j a k o p r z y padok n a l e ż y u z n a ć f a k t , żo w ł a ś n i e w H a i f i o zaczęli t w o r z y ć
Tl. 2. J. Grosbard, Sobotri,

» ' у ш . 3 5 , ; 17 cm

i t w o r z ą do dziś dwaj najciekawsi w s p ó ł c z e ś n i w y c i n a n k a r z o ,
Jehoshua

Grosbard

i J a k o v Nooman. Grono o s ó b

zajmujących

się t ą d z i e d z i n ą s z t u k i jost z r e s z t ą w i ę k s z o , dla naszych celów
s c h a r a k t e r y z u j m y t r z y postaci, k t ó r e w y d a j ą n a m się najbardzioj
interesujące
noczonych, u p r a w i a n a t a m jost przode w s z y s t k i m nio w t r a d y c y j ­
n y c h g m i n a c h ż y d o w s k i c h , j a k o k o n t y n u a c j a dawnej t w ó r c z o ś c i ,

i k t ó r y c h t w ó r c z o ś ć jest n i e w ą t p l i w i e reprezenta­

t y w n a dla całości p r o b l o m a t y k i omawianej w niniejszym a r t y k u l e .
Jehoshua Grosbard — pochodzi z Polski, z okolic W a r s z a w y .

al© j a k o zupolnie n o w y s p o s ó b w y p o w i a d a n i a się artystycznego.

W d z i e c i ń s t w i e w i d z i a ł jeszczo t r a d y c y j n e w y c i n a n k i ,

Obserwujemy t u dwie tondoncje — jodna w i ą ż e w y c i n a n k ę z i n ­

ozdabiano d o m y na ś w i ę t a , ale sam n i g d y nio w y c i n a ł . Zawsze

n y m i zajęciami

m i a ł zainteresowania plastyczno —

umożliwiającymi

artystycznogo, uprawianie

kształconio własnego

hobby

o

charakterze

zmysłu

kreacyjnym.

zajmujo

się toż

malarstwem.

obocnie, obok

Obrazy

swoje



którymi
wycinanki

przeważnie

D r u g a tendencja t o d ą ż n o ś ć do zajmowania się t w ó r c z o ś c i ą , k t ó r a

martwe natury i widoki przyrody — ujęto tradycyjnie, z d u ż ą

u m o ż l i w i a poszukiwanio z w i ą z k ó w , k t ó r e p o z w o l i ł y b y na umoc­

d o z ą realizmu, rozdajo l u b

nienie w ł a s n e j p r z y n a l e ż n o ś c i etnicznej. W p i e r w s z y m w y p a d k u

zajmujo się od k i l k u d z i e s i ę c i u l a t . J e d n ą z jogo a m b i c j i

nowa w y c i n a n k a nio ma zupołnio ż a d n y c h z w i ą z k ó w z t r a d y c y j n ą ,

i jest jeszcze szorokie propagowanio s z t u k i w y c i n a n i a jako m o ż l i ­

f a k t , żo jest w y k o n y w a n a przoz Ż y d ó w jost t u

w o ś c i wypowiedzonia się artystycznego, oraz w y c h o w a n i a este­

przypadkiom.

W d r u g i m , niekiedy t y l k o nowo w y c i n a n k i oparto s ą na
nych,

charakterystycznych

często m o t y w y

dla

sztuki

żydowskiej

tradycyj­

motywach,

to są. przetwarzano, u n o w o c z e ś n i a n e

do

sprzodajo z n a j o m y m .
5

Wycinanką
było

tycznego dzieci. Często sam Grosbard o d ż e g n u j e się od w y c i n a n k i
tradycyjnej,

t w i e r d z ą c , że colom jego t w ó r c z o ś c i jost nadanie

tego

wycinanco nowych t r e ś c i , nowej s y m b o l i k i , w y w o d z ą c e j się ze

stopnia, że czasom j e d y n i e pozostaje z r o z u m i a ł a dla

odbiorcy

w s p ó ł c z e s n e g o ż y c i a . N i e neguje b y n a j m n i e j w a r t o ś c i starej w y ­

s y m b o l i k a , ale ś r o d k i j ą w y p o w i a d a j ą c e są, dalekie od

tradycyj­

cinanki, niemniej u w a ż a , żo p o w i n n a ona obecnie p o s i a d a ć nowe,

n y c h . W y c i n a n k a t a u p r a w i a n a jest w w i ę k s z o ś c i przoz k o b i e t y ,

wapółozosno znaczenie symboliczno. W y c i n a n k i

t r a k t o w a n a j a k o h o b b y , czasami t y l k o j a k o samorodna t w ó r c z o ś ć

w s z y s t k i m jednobarwne, w y k o n a n e rzadziej z b i a ł e g o , n a j c z ę ś c i e j

92

jego są przode

z kolorowego b ł y s z c z ą c e g o papioru, czasom, dla

podkreślonia

k o n t r a s t u stosujo b i a ł e l u b kolorowo jednobarwne t ł o .

Kompo­

n u j ą c w z o r y opiora się najczęśeioj na t r a d y c y j n o j metodzie - r y s u j ą c w z ó r na p o ł o w i e złożonogo papieru, co daje w rozultacio

n i ą c o jedj'nie f u n k c j ę z d o b n i c z ą , najczęściej o tematyco r o ś l i n n e j ,
rzadziej kompozycjo e l e m e n t ó w geometrycznych •— nio n a w i ą z u ­
j ą c e w ogóle do koncepcji t r a d y c y j n e j

wycinanki.

N a s t ę p n y m w y c i n a n k a r z e m , k t ó r y wzbudza zainteresowanie

obraz s y m e t r y c z n y , po obu stronach pionowej osi. Alo nio t y l k o

samodzielnością

uznaje t ę z a s a d ę k o m p o n o w a n i a wzoru — t w o r z y r ó w n i o ż w y c i ­

Neeman. Pochodzi z R u m u n i i , t w i e r d z i , że nie s t y k a ł się w dzie­

nanki, które

s ą zakomponowane w o k ó ł d w ó c h

osi,

poziomoj

swych

koncepcji

artystycznych

jest

Jakov

6

c i ń s t w i e z w y c i n a n k ą ani w y c i n a n k a r z a m i . Pierwsze w y c i n a n k i

i p i o n o w o j , oraz takie, k t ó r e s t a n o w i ą z u p e ł n i o w o l n ą k o m p o z y c j ę .

z o b a c z y ł dopiero na k t ó r e j ś z w y s t a w w m u z o u m w H a i f i e .

Te

s i a d a ł zawszo uzdolnienia i zaintorosowania a r t y s t y c z n e , przez

ostatnie najczęściej

zawierają

nio-tradyeyjną,

współczesną

Po­

symbolikę, odbiegającą zupełnio od tradycyjnych treści, któro

szerog l a t z a j m o w a ł się m a l o w a n i e m i k o m p o n o w a n i e m s z y l d ó w

p r z e k a z y w a ł a dawna w y c i n a n k a .

sklepowych. W p r z e c i w i e ń s t w i e do Grosbarda, jest c z ł o w i e k i e m

Najciokawszym p r z y k ł a d o m t w ó r c z o ś c i J . Grosbarda, jost jego
w y c i n a n k a , k t ó r ą n a z w a ł ś w i ę t o m zbierania p l o n ó w w

kibucu

głęboko

religijnym

( i l . 1). Jost ona w y k o n a n a z czorwonogo b ł y s z c z ą c e g o papieru,

obrzędowo

zakomponowana symetrycznio, po obu

twiordzi

stronach pionowoj osi.

Elementami zdobniczymi nawiązującymi

do

tradycyjnych,



— wiele czasu p o ś w i ę c a na czytanie B i b l i i ,

zglębianio tajemnic p r z e p i s ó w r e l i g i i ż y d o w s k i e j , s p e ł n i a n a k a z y
w roligii ż y d o w s k i o j

jost

dla

niogo f o r m ą

przykazane. W y c i n a n k a ,
wypowiedzenia s w y c h

a r t y s t y c z n y c h , j e d n a k j a k się w y d a j e d u ż ą w a g ę p r z y w i ą z u j e do

d w a wazony umieszczono po obu b o k a c h obrazu, z k t ó r y c h w y ­

możliwości

r a s t a j ą r o ś l i n y z a p e ł n i a j ą c e s w y m i ł o d y g a m i i liśćmi

t w ó r c z o ś c i swej u ż y w a kolorowego, jednobarwnego,

wycinanki. W tenże ornament

c a ł e pole

w k o m p o n o w a n e s ą —• r ó w n i e ż

jak

ambicji

zarobkowania

przoz

sprzedawanio

wycinanek.

W

najczęściej

b ł y s z c z ą c e g o papieru, dla p o d k r e ś l e n i a k o n t r a s t ó w czasom stosuje

zgodnie z t r a d y c j ą — d w a p t a k i , oraz tokst. C e n t r a l n y m i posta­

t l o , przodo w s z y s t k i m b i a ł o . W wycinance stosujo

ciami s ą t r z y osoby, n i o s ą c e koszo w y p e ł n i o n o owocami — m o t y w

t r a d y c y j n ą t o c l m i k ę , w z o r y komponujo p r z e w a ż n i e symetryczne,

najczęściej

z u p e ł n i e n o w y . R ó w n i e ż i tokst r ó ż n i się od zazwyczaj s p o t y k a ­

w z d ł u ż pionowej osi. W t w ó r c z o ś c i swoj stara się n a w i ą z y w a ć do

n y c h w t r a d y c y j n e j ż y d o w s k i o j w y c i n a n c e Nio s ą to worsety

t r a d y c y j n o j f u n k c j i w y c i n a n k i , oraz opiera się przode w s z y s t k i m

z B i b l i i czy t e ż i n n y c h t e k s t ó w o charakterzo r e l i g i j n y m . Napis

na s y m b o l a c h stosowanych w sztuco ż y d o w s k i e j , nie t y l k o w w y ­

po p r o s t u t ł u m a c z y eo przodstawia w y c i n a n k a Hag

ha-bikkwrim

cinance. Charakterystyczno

dla

jogo

twórczości

jest

łączenie

—• ś w i ę t o p l o n ó w , obchodzone u r o c z y ś c i w k i b u c a c h w okrosie

wycinanki z odpowiodnimi

Shawouth. M a m y

więc do czynionia z w y k o r z y s t a n i o m przoz

t r a d y c j i worsety z B i b l i i . Neeman szuka j e d n a k s t a ł e n o w y c h

t w ó r c ę m o ż l i w o ś c i p o w i ą z a n i a dawnej t r a d y c j i wycinanek w y k o ­

r o z w i ą z a ń , czasom zupołnio o d r ę b n y c h , z a p o ż y c z a wiele z i n n y c h

n y w a n y c h z okazji

dziedzin t r a d y c y j n e g o z d o b n i c t w a .

togo właśnio ś w i ę t a , z jogo

„obrazkiem"

p r z e d s t a w i a j ą c y m to ś w i ę t o wo w s p ó ł c z e s n e j t r a d y c j i

kibucowoj.

Podobne ujęcio t e m a t u — n a w i ą z a n i o do tradycyjnogo o b r z ę d u
zapalania świoc z nastaniem soboty, w i d z i m y w n a s t ę p n o j w y c i nanco, n a i l . 2. R ó ż n i c a p o m i ę d z y t ą a p o p r z o d n i ą pologa przedo
w s z y s t k i m na

t y m , żo podczas g d y p r z y g o t o w a n i e wycinanok

na ś w i ę t a Szawouth miości się w t r a d y c j i ż y d o w s k i e j , w i ą z a n i o
tejże

z sobotą,

jest j u ż

indywidualną

koncepcją

Grosbarda.

K o m p o z y c j a i tej w y c i n a n k i n a w i ą z u j o do t r a d y c y j n e j . W i d z i m y
t u t a j w y o d r ę b n i o n e w y r a ź n i o r a m y obrazu i dobitnie p o d k r e ś l o n y
m o t y w c e n t r a l n y , k t ó r y jost t e m a t e m w y c i n a n k i . R a m y obrazka
u j ę t e są z n ó w w k o n w o n c j i t r a d y c y j n e j — zgeometryzowana wić

t e k s t a m i , s ą to n a j c z ę ś c i e j , w m y ś l

P r z y k ł a d e m n a w i ą z y w a n i a b e z p o ś r e d n i e g o do starej ż y d o w ­
skiej w y c i n a n k i , z a r ó w n o do joj f o r m y j a k i f u n k c j i , jest w y k o n a n a
przez Neemana „ r o j z e l o " — wzorowana na t r a d y c y j n y c h , p u b l i ­
k o w a n y c h przez G. F r a n k l o w ą . W o d r ó ż n i e n i u od t y c h

wykony­

w a n y c h w Polsce, w y c i n a n k a Neemana ozdobiona jest jeszcze
napisom, m ó w i ą c y m o r a d o ś c i ś w i ę t o w a n i a . T e n d e n c j ę do poszu­
k i w a n i a n o w y c h form ilustruje w y c i n a n k a nr 4. Przede w s z y s t k i m
udorza nas n o w a , n i e t y p o w a forma t e j ż e . N i e jost ona z a m k n i ę t a
w kolo l u b p r o s t o k ą c i o , ale posiada o r g i n a l n ą f o r m ę , p o d p o r z ą d ­
k o w a n ą kompozycji
rachóu;

wzoru. Nawiązując

do t r a d y c y j n y c h

miz-

t w ó r c a dzieli pole w y c i n a n k i na dwie p ł a s z c z y z n y , k t ó r e

r o ś l i n n a , w k t ó r ą w k o m p o n o w a n e są p t a k i n a w i ą z u j e ściślo do
znanych n a m

ujęć. Również

widzimy

tu

tekst, umieszczony

w c e n t r a l n y m miejscu. A l e j a k i w poprzednioj, a u t o r nie p o s ł u gujo się ż a d n y m wersetem b i b l i j n y m n a k a z u j ą c y m

świętowanie

soboty, a jest ich sporo, alo w s p o s ó b zwięzły t ł u m a c z y s y m b o l i k ę
wycinanki,

która

została

„dla

uczczenia s o b o t y "

wykonana-

S y m b o l i k a ta zawarta jost w p a r t i i ś r o d k o w e j w y r a ź n i e w y o d r ę b ­

11. 3. J . N e e m a n , Rojzele,

30x30

cm

nionej i jest ona na pewno inaczej w y r a ż o n a , a n i ż e l i d o k o n a ł b y
tego t r a d y c y j n y w y c i n k a r z z drugiej p o ł o w y ubiogłogo stulecia,
g d y b y m u t a k i e zadanie powiorzono. W y o d r ę b n i o n y —
zastosowanie w o k ó ł pustoj przestrzeni — m o t y w
stolik

nakryty serwetką, który

widzimy

przez

c e n t r a l n y , to

niejako przez o k n o ,

ozdobione f i r a n k ą . N a s t o l i k u t y m s t o j ą w powszechnie u ż y w a ­
n y c h lichtarzach dwie zapalono świoce. A więc m a m y

próbę

przedstawienia w wycinance roalistycznej sconki, powszochnio
znanej. Z n a d e j ś c i e m soboty na stole p ł o n ą dwie, zapalono przez
gospodynię

d o m u świeco. Roalna r z o c z y w i s t o ś ć ,

się w k a ż d y m t r a d y c y j n y m
u t r w a l o n a w formio,

powtarzająca

ż y d o w s k i m d o m u ; scenka z o s t a ł a

nawiązującej

do

tradycyjnej

żydowskioj

sztuki dekoracyjnej.
N i o m n o ż ą c p r z y k ł a d ó w t w ó r c z o ś c i jednego a r t y s t y , n a l e ż y
d o d a ć , żo o p r ó c z t e m a t ó w z w i ą z a n y c h z t r a d y c y j n ą , p o s z o r z o n ą
t y l k o przez niogo f u n k c j ą

wycinanki,

s p o t y k a m y t e ż w jogo

t w ó r c z o ś c i s y m b o l i k ę , n a w i ą z u j ą c ą do p r o b l e m ó w ż y c i a codzionnogo. Znano są w y c i n a n k i

Grosbarda i l u s t r u j ą e o

poszczególne

p r o b l e m y d o t y c z ą c e ż y c i a społocznego czy politycznogo, odpo­
w i a d a j ą c o niejako na w s p ó ł c z e s n o h a s ł a . T a k więc porusza on
takie t e m a t y j a k w o j n a , p o k ó j , z a g ł a d a Ż y d ó w podczas ostatniej
w o j n y ś w i a t o w e j . Poza t y m s p o t y k a m y t e ż jego w y c i n a n k i p e ł -

93
i

w y p e ł n i a r ó ż n y m , n i e z a l e ż n y m o d siebie o r n a m o n t o m . C o n t r a l n y m

k t ó r z y zginęli w O ś w i ę c i m i u w m i o s i ą c u Siwan 1944 r o k u . Umiesz­

motywem są t u dwa l w y , p o d t r z y m u j ą c e monorę — rozwiązanie

czone po o b u stronach w y c i n a n k i k o l u m n y , m o t y w c z ę s t o spo­

k o m p o z y c y j n i e znano i stosowane c z ę s t o w wycinance t r a d y c y j n o j .

t y k a n y w sztuce ż y d o w s k i e j i n a w i ą z u j ą c y do s ł u p ó w postawio­

Menora t a w y r a s t a z p o d s t a w y , k t ó r ą s t a n o w i ą złożone do b ł o ­

n y c h przez Salomona przed ś w i ą t y n i ą w Jorozolimio, zwane J a c h i n

g o s ł a w i e ń s t w a r ę c e k a p ł a n a . Jest t o m o t y w z n a n y sztuco ż y d o w ­

i Boaz ( I K s i ę g a K r ó l e w s k a , R o g u m 6:21) w t y m w y p a d k u z o s t a ł y

skiej, ale nie s p o t y k a n y wo wschodnio-europejskiej wycinance,

zamienione na dwie p ł o n ą c e ś w i e c e , u p a m i ę t n i a j ą c e

najprawdopodobniej z a p o ż y c z o n y przoz S o o m a m z p r z o d s t a w i o ń

r o d z i c ó w a r t y s t y . T r a d y c y j n a k o m p o z y c j a , zastosowana w tej

n a g r o b k o w y c h . Z a c y t o w a n y tekst b ł o g o s ł a w i e ń s t w a

wycinauce, w i j ą c y się o r n a m o n t r o ś l i n n y w y p e ł n i a j ą c y c a ł ą j e j

„ N i e c h ci

b ł o g o s ł a w i P a n , a niechaj cię s t r z e ż e " ( I V k s i ę g a M o j ż o s z o w a —

p r z e s t r z o ń , poza m o t y w a m i k t ó r o s y m b o l i z u j ą

N u m e r i , 6:24) nadaje wycinance w a r t o ś ć o b r o n n ą , a więc amule­

wątpliwie łączy t ę wycinankę z

t u . Zastosowany dla w y p e ł n i e n i a r ą k oraz obramowania dolnego

zmarłych

z m a r ł y c h , nie­

tradycyjnymi.

R o z u l t a t o m z u p o ł n i e n o w y c h p o s z u k i w a ń Noemana jest na-

m o t y w u o r n a m e n t r o ś l i n n y z n ó w zbliża t ę w ł a ś n i e w y c i n a n k ę do

pewno w y c i n a n k a p r z e d s t a w i a j ą c a

powszechnie z n a n y c h .

( i l . 5) odbioga o d klasycznych, t r a d y c y j n y c h w z o r ó w . D o ele-

Połączeniem rozwiązań tradycyjnych z nową treścią wyci­
n a n k i , jest t a — n r 7 — k t ó r ą a r t y s t a w y k o n a ł

dla uczczenia

Jerozolimę. Kompozycja ta

m o n t ó w s z c z ą t k o w y c h zaliczyć n e ł e ż y umieszczone po bokach
dwa wazony, z k t ó r y c h w y r a s t a w i ć , t w o r z ą c a boczne okolenie

p a m i ę c i r o d z i c ó w , k t ó r z y zginęli w O ś w i ę c i m i u . A u t o r ,

zapewne

głównoj k o m p o z y c j i , oraz t o k s t z a e z o r p n i ę t y z B i b l i i a o d n o s z ą c y

świadomie, zastosował t u tradycyjną formę wycinanki

prosto-

się do J e r o z o l i m y „ I u c z y n i ę , że ustanie w miastach J u d z k i c h

k ą t n o j . W y p e ł n i ł j ą całkowicio o r n a m o n t o m i w k o m p o n o w a n y m

i w ulicach Jeruzalemskich glos r a d o ś c i i głos wesela"

weń

zakomponowano j

7:34). Cała w y c i n a n k a jest k o m p o z y c j ą o p a r t ą d o k ł a d n i o n a ele­

w z d ł ó ż pionowoj osi w y c i n a n k i jost drzewo ( p l ą c z ą c a wierzba ? ?)

mentach a r c h i t e k t u r y J o r o z o l i m y . M o ż n a r o z r ó ż n i ć zarysy posz­

tokstem.

Centralnym

motywom

toj,

(Joremiasz,

po o b u bokach k t ó r e g o w i d z i m y dwio nagrobno tablice, macewy,

c z e g ó l n y c h b u d y n k ó w — z a r ó w n o s t a r y c h , uznawanych powszoch-

z tekstom powszechnie na nagrobkach s p o t y k a n y m , i n f o r m u j ą c y m

nio j a k o symbole J e r o z o l i m y j a k ś c i a n a p ł a c z u czy meczot Omara,

k t o z o s t a ł w t y m miejscu p o c h o w a n y . U g ó r y , p o d t r z y m y w a n a

j a k t e ż i nowoczesnych, j a k n p . siedziba g ł ó w n e g o r a b i n a t u .

przez d w a siodząco na drzewie p t a k i , umioszczona jest ś w i e c a ,

K o m p o z y c j a w y c i n a n k i z u p e ł n i e odbiega od t r a d y c y j n e j — wzo­

j a k ą zwyczaj ż y d o w s k i

rowana jest n i e w ą t p l i w i o , na p r ó b a c h przedstawienia J o r o z o l i m y ,

karze z a p a l a ć dla uczczenia z m a r ł y c h

w r o c z n i c ę i c l i ś m i o r c i . T ł u m a c z y t o tekst umioszczony u g ó r y

spotykanych u współczesnych plastyków.

w y c i n a n k i , o b j a ś n i a j ą c y , że świoca t a uczcić m a p a m i ę ć r o d z i c ó w ,

klasycznej k o m p o z y c j i w y o d r ę b n i a j ą c e j jeden l u b d w a

94

Twórca

odszedł

od

motywy

И . 6. J . Shadur, Jerozolima,

w y m . 4 5 x 4 5 cm

centralne, na k o r z y ś ć przedstawienia a r c h i t e k t u r y miasta w spo­

s t a w i a j ą c a J e r o z o l i m ę . K o m p o z y c j a całości oparta jest na

s ó b z b l i ż o n y do realistycznego. Zasadnicze w r a ż e n i o j a k i e pragnio

rackach

w y w o ł a ć , to nagromadzonio b u d y n k ó w , ich w y s m u k ł e

w k o m p o n o w a n y t o k s t . P o s z c z e g ó l n o elementy wzoru t w o r z ą c e g o

sylwetki

—• w y o d r ę b n i o n a r a m k a , m o t y w

miz-

centralny, w

całość

i kopulaste dachy, a t o r z e c z y w i ś c i e z b l i ż a w i d z a do realnogo

obramowanio są b e z p o ś r e d n i o przeniesione z t r a d y c y j n o j

obrazu.

c i n a n k i : dwio boczne k o l u m n y , J a c h i n i Boaz, z w i e ń c z o n e wazo­

Jerozolima jest r ó w n i e ż j e d n y m z najbardziej

ulubionych

t e m a t ó w J e h u d i t Shadar. Ta n i e z w y k l e t w ó r c z a i p e ł n a i n i c j a t y w y

n a m i z k t ó r y c h wyrasta wić, l w y J u d y p o d t r z y m u j ą c e

wy­

koronę

T o r y , w i o ń c z ą c o w y c i n a n k ę ; u j o j p o d s t a w y dwa jelenie obok

plastyczka, zajęła się w y c i n a n k ą stosunkowo p ó ź n o , p o ś w i ę c a j ą c

menory.

się tej dziedzinie t w ó r c z o ś c i n i e m a l ż o c a ł k o w i c i e . J e d n ą z coch

przez J . Shadur m o t y w c o n t r a l n y — p r z e d s t a w i a j ą c y J o r o z o l i m ę .

Nowym

c a ł k o w i c i e r o z w i ą z a n i e m jest z a p r o j o k t o w a n y

c h a r a k t e r y s t y c z n y c h dla jej a r t y s t y c z n y c h p o s z u k i w a ń jost po­

Według wizji artystki

s ł u g i w a n i e się r ó ż n y m i r o d z a j a m i k a r t o n u co wraz z odpowiednio

otoczono m u r a m i , z meczetom O m a r a , i Ś c i a n ą P ł a c z u ,

dobranym t ł e m tworzy u widza w m y ś l założeń a r t y s t k i wrażonio

centralnymi i najważniejszymi

głębi, względnie trójwymiarowości wycinanki,

— w i d z i m y stare miasto

jorozolimskio,
jako

symbolami.

łagodzi kontury

Przedstawiona t u t a j p o k r ó t c e t w ó r c z o ś ć trojga w y c i n a n k a r z y

t e j ż e . W y c i n a n k i J e h u d i t Shadur s ą n a j c z ę ś c i e j jodno- l u b d w u -

zezwala n a m n a s f o r m u ł o w a n i e p e w n y c h u o g ó l n i e ń , w y n i k a j ą c y c h

barwne, wykonywano z jednobarwnych kolorowych

nie t y l k o z przytoczonogo p o w y ż e j m a t e r i a ł u , c h o ć ton, j a k j u ż

kartonów,

czasem jeszcze p o d k o l o r o w y w a n y c h . A r t y s t k a c z ę s t o umieszcza

z a z n a c z y ł a m w y d a j o m i się w p e ł n i

je n a s t a r o - z ł o t y m t l e , o p i o r a j ą c się na t r a d y c j i w y c i n a n k i Ż y d ó w

W i n t e r e s u j ą c y m nas zjawisku,

reprezentatywny.

m a m y do czynienia z odro-

p ó ł n o c n o - a f r y k a ń s k i c h , l u b toż z ł o t ą f a r b ą p o d k r e ś l a p o s z c z o g ó l n e

dzoniom się

części o r n a m o n t u . K o m p o z y c j o jej zbudowane s ą n a j c z ę ś c i e j

sy­

proces przebioga w s p ó ł c z e ś n i o i na pewno nie z o s t a ł joszczo za­

zdocydowanie

k o ń c z o n y . Odrodzenio się s z t u k i w y c i n a n k a r s k i e j n a s t ą p i ł o raczej

j e j u k ł a d . Najlep­

spontanicznie, b y ć m o ż o częściowo z o s t a ł o zasugerowane przez

metrycznie, wzdłuż

pionowoj osi;

świadomie

sięga ona po m o t y w y w y c i n a n k i t r a d y c y j n o j ,

i

s z y m p r z y k ł a d o m s z t u k i J . Shadur jost w y c i n a n k a n r 6, przed­

tradycyjnego

rzemiosła

artystycznego,

organizowane w y s t a w y , propagowanie w y c i n a n k i ,

który

jako

to

jednoj

95
1

dawna funkcja
wersety

w y c i n a n k i — a m u l e t u z o s t a ł a zapomniana, ale

religijne

umieszczane w

wycinankach

współczesnych

nioraz o p i o w a j ą k o n i e c z n o ś ć , w z g l ę d n i e z a w i e r a j ą wozwanie do
strzeżenia

domu, opieki

nad

ogniskiem d o m o w y m , a

to

już

0 d a w n ą f u n k c j ę o c h r o n y n i e w ą t p l i w i e zahacza. U b i e r a n i e d o m ó w
czy s z a ł a s ó w w y c i n a n k a m i z okazji ś w i ą t nie jest p r a k t y k o w a n e .
W z g l ę d n i e , nie jest p r a k t y k o w a n e j a k o t r a d y c j a

obowiązująca

powszochnie. N a t o m i a s t z o s t a ł o to p r z y j ę t e przez przedszkola,
s z k o ł y , organizacje m ł o d z i e ż o w e , k t ó r e nie t y l k o k o n t y n u u j ą

ten

zwyczaj, alo ż y w o go r o z w i j a j ą , w i d z ą c w p r z y g o t o w y w a n i u w y ­
cinanek na o k r e ś l o n e ś w i ę t a m o ż l i w o ś ć n a w i ą z a n i a do d a w n y c h
o b y c z a j ó w , przokazania dzieciom w i a d o m o ś c i z zakresu h i s t o r i i
1 r e l i g i i . I n t e r e s u j ą c e zjawisko w dziedzinie odrodzenia się s t a r y c h
f u n k c j i w y c i n a n k i obserwujemy w n o w y m zwyczaju ozdabiania
k o n t r a k t ó w m a ł ż o ń s k i c h tzw. ktub.
z XVIII

i X I X wieku

O t ó ż wydaje s i ę , ż e znane

ogzemplarze k o n t r a k t ó w

zdobionych w y c i n a n k ą są w y j ą t k a m i .

7

małżeńskich

Odrodzenie togo zwyczaju

spotykamy współcześnio — rozwijająca

się ostatnio m o d a

na

zamawianie szczególnio ozdobnych k o n t r a k t ó w ś l u b n y c h i na­
s t ę p n i e oprawianie t y c h ż o i wieszanie na

ś c i a n i e , s p r a w i ł a , żo

p o s z c z e g ó l n i t w ó r c y zaczęli w y k o n y w a ć ktuby zdobione w y c i n a n ­
k ą , o m o t y w a c h c z ę s t o o p a r t y c h na t r a d y c y j n e j wycinanco, alo
nie z w i ą z a n y c h zo z d o b n i c t w e m stosowanym na s t a r y c h k o n t r a k ­
t a c h m a ł ż e ń s k i c h . Z nieco z m i e n i o n ą k o n t y n u a c j ą dawnej t r a ­
d y c y j n e j f u n k c j i w y c i n a n k i s p o t y k a m y się w w y p a d k u , g d y

na

w z ó r d a w n y c h —• u p a m i ę t n i a j ą c y c h d a t y ś m i e r c i n a j b l i ż s z e j ro­
d z i n y — n i e m a l ż e wszyscy w y c i n a n k a r z e w y k o n u j ą

wycinanki

dla uczczenia p a m i ę c i r o d z i n y w z g l ę d n i e n a j b l i ż s z y c h , p o m o r d o ­
w a n y c h podczas ostatniej w o j n y

światowej.

M i m o że częściowo p r z y n a j m n i e j z m i e n i ł a eię funkcja
I I . 7. J . Neeman, W y c i n a n k a dla uczczenia p a m i ę c i zamordo­
w a n y c h r o d z i c ó w , w y m . 1 7 x 2 1 cm

wyci­

n a n k i , j e d n a k na u w a g ę z a s ł u g u j e f a k t , ż e naczelne zadanie t r a ­
d y c y j n e j w y c i n a n k i — przekazywanie t r e ś c i za p o m o c ą przedsta­
w i e ń , m o t y w ó w o charakterze s y m b o l i c z n y m — nie uległo zasad­
niczej zmianie. N a d a l p o d s t a w o w ą f u n k c j ą w y c i n a n k i , tej wiesza­
nej na ś c i a n i e , m a j ą c e j z a s t ą p i ć obraz, jest przekazanie p e w n y c h
t r e ś c i . Odczucia estotyczne odbiorcy w i n n y , w m y ś l z a ł o ż e ń w y ­

z g a ł ę z i bogatej starej s z t u k i ż y d o w s k i e j . S z t u k i , k t ó r a nie b y ł a
n i g d y b o z p o ś r e d n i o z w i ą z a n a z k u l t e m , a jedynie p o ł n i ł a

funkcjo

k o n a w c ó w , w i ą z a ć się ze zrozumieniem s y m b o l i k i j a k ą w y c i n a n k a
zawiora. T r e ś c i , k t ó r e m a ona p r z e k a z a ć s ą o c z y w i ś c i e bardzo
r ó ż n o , z a r ó w n o s ą to wskazania, nakazy o charakterze r e l i g i j n y m ,

w o k r e ś l o n y c h sytuacjach.
K o n t y n u a t o r a m i tejże t w ó r c z o ś c i , b ę d ą c e j w t r a d y c j i d o m o n ą
m ę ż c z y z n , są n a d a l p r z o w a ż n i o m ę ż c z y ź n i , k o b i o t

zajmujących

j a k i p r a w d y d o t y c z ą c e dnia codziennego i wreszcie i l u s t r u j ą c e
współczosno problemy społeczne.

ta,

M a m y więc do czynienia z t w ó r c z o ś c i ą ż y w ą , k t ó r a n a w i ą z u j e

zgodnio z t r a d y c j ą t r a k t o w a n a jost j a k o zajęcie zarobkowo. Ale

do t r a d y c j i , ale przedo w s z y s t k i m do t r a d y c j i selektywnie w y ­

zmiana f u n k c j i w y c i n a n k i , zmusza do z m i a n y sposobu zarobko­

branej — do w y c i n a n k i polskich Ż y d ó w . B y ć m o ż e dlatego, iż

w a n i a p o s z c z e g ó l n y c h t w ó r c ó w . S t a r a j ą się oni z d o b y ć szeroki

b y ł a ona najbardziej rozpowszechniona, bliska n i e k t ó r y m t w ó r ­

się w y c i n a n k ą

tradycyjną

jost znacznie m n i e j .

Twórczość

wachlarz k l i o n t ó w , o r g a n i z u j ą sami w ł a s n o w y s t a w y , z a b i e g a j ą

com p o c h o d z ą c y m z o b s z a r ó w E u r o p y wschodniej i m o ż e

o p r z y j ę c i o swych prac na r ó ż n e w y s t a w y zbiorowo, b i o r ą u d z i a ł

bardzioj rozpropagowana. Wobec o d k r y c i a n o w y c h , m a ł o znanych

w k o n k u r s a c h , a nawot j a k n p . Grosbard i Noeman w y d a j ą w ł a s ­

w y c i n a n o k w y k o n y w a n y c h przez Ż y d ó w m i e s z k a j ą c y c h na tere­

n y m s u m p t o m a l b u m y swych w y c i n a n o k , co m a p o m ó c w znale­

nach dawnego p a ń s t w a

zieniu e w e n t u a l n y c h n a b y w c ó w na

ostatnio t w ó r c z o ś c i ludowoj a więc i w y c i n a n k i ż y d o w s k i e j z te­

Zmieniła

oryginały.

się, zgodnio z powszechnie p a n u j ą c ą

tendoncją,

naj-

tureckiego oraz wobec propagowania

r e n ó w p ó ł n o c n e j A f r y k i , pozostaje o t w a r t y m p y t a n i e , czy w s p ó ł ­

funkcja w y c i n a n k i . Jest ona przode w s z y s t k i m t r a k t o w a n a j a k o

czesna w y c i n a n k a

ozdoba mieszkania, wieszana na ś c i a n i e . A l o nie wszystkie t r a d y ­

z k r a j ó w o r i e n t a l n y c h , czy też r o z w ó j tej s z t u k i zdobniczej p ó j d z i e

zmieni się pod

wpływem

tej

pochodzącej

cyjne funkcjo w y c i n a n k i ż y d o w s k i e j z o s t a ł y zarzucono. T a k w i ę c

w innvm

kierunku.

P R Z Y P I S Y

1

Giza F r a n k c l , Migzerot
nijar,
omanut jehudit,
amam.it,
(Wycinanka
w papierze,
żydowska
sztuka
ludowa),
Masada,
T e l - A v i v , 1983, ss. 152, i l . 82
T e j ż e a u t o r k i : „ W y c i n a n k a ż y d o w s k a " , „ P o l s k a Sztuka L u ­
d o w a " , R . X I X , 1965 n r 3, ss. 135—147
„ W y c i n a n k a ż y d o w s k a w Polsce", „ L u d " , seria I I , t . V I I I ,
L w ó w 1929, ss. 7—22
B . W . Segol, ,,Reiselech
und Fahnen
der galizischen
Juden",
„ G l o b u s " , t . 6 1 , 1892, ss. 230—237
2

96

3

G. F r ł i n k l o w a , Migzerot...,

4

W i a d o m o ś ć uzyskana podczas b a d a ń t o r e n o w y c h

op. c i t . , i l . 76, 78
autorki.

5

Jehoshua Grosbard, Wycinanka
w papierze,
Tel-Aviv,
1970 ( P o d a j ę t y t u ł y w p o l s k i m t ł u m a c z e n i u ) .
Wycinanki
w papierze artysty Jehoshuy
Grosbarda,
(hebr.),
Katalog
wystawy, M u z e u m E t n o g r a f i i i F o l k l o r u , H a i f a , 1969
6

J a k o v N e e m a n , Wycinanka

7

Giza F r a n k e l , Migzerot...,

żydowska,

H a i f a , 1984, k a t a l o g .

op. c i t . , i l . 88—92

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.