http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/825.pdf
Media
Part of Symboliczne uniwersum jurty mongolskiej / ETNOGRAFIA POLSKA 1977 t.21 z.1
- extracted text
-
J E R Z Y SŁAWOMIR W A S I L E W S K I
SYMBOLICZNE
UNIWERSUM
JURTY
MONGOLSKIEJ
1
Tekst niniejszy jest p r ó b ą odpowiedzi na pytanie, w j a k i s p o s ó b rzecz,
dzieło r ą k l u d z k i c h — w t y m w y p a d k u mongolska j u r t a j a k o w y t w ó r
k u l t u r y m a t e r i a l n e j oraz z w i ą z a n e z n i ą zachowania i d z i a ł a n i a — staje
się k o r e l a t e m postaw emocjonalnych, koncepcji
światopoglądowych
i t r e ś c i w i e r z e n i o w y c h , a w i ę c uczestniczy w duchowej sferze k u l t u r y .
Na t ę p o z y c j ę rzeczy w k u l t u r z e duchowej s k ł a d a j ą się d w i e zasadni
cze okoliczności, w y m a g a j ą c e o d r ę b n e g o p o t r a k t o w a n i a . Pierwsza z n i c h
to ta, że przedmiot, z w ł a s z c z a tak w a ż n y dla c z ł o w i e k a j a k jego d o m o
stwo, skupia w o k ó ł siebie pewne emocje — uczucia p r z y w i ą z a n i a i sza
c u n k u , czci i t r o s k i . M o g ą one p r z e j a w i a ć się w s p o s ó b z u p e ł n i e ś w i e c k i
albo p r z y b i e r a ć f o r m y r e l i g i j n e : k i e d y przedmiot zostanie opatrzony
w ł a s n ą i s t o t ą d u c h o w ą , g d y uzna się go za d z i e ł o b o g ó w czy wreszcie za
i c h s i e d z i b ę l u b m a t e r i a l i z a c j ę . O k o l i c z n o ś ć druga natomiast to ta, ż e
rzecz nie jest często uznana przez j e j t w ó r c ę i u ż y t k o w n i k a za jego c a ł
k o w i c i e autonomiczny p r o d u k t , lecz t y l k o za znak r z e c z y w i s t o ś c i pozaludzkiej, pozakulturowej, k t ó r a m i a ł a b y t u b y ć pierwowzorem, punktem
odniesienia, precedensem dla k s z t a ł t u ludzkiego w y t w o r u i d z i a ł a n i a .
M o ż n a zatem r o z d z i e l i ć aspekt z n a k o w y t r e ś c i w i e r z e n i o w y c h s k u
p i o n y c h w o k ó ł danego p r z e d m i o t u od autentycznej w a r t o ś c i d u c h o w e j ,
j a k ą się w n i m s a m y m dostrzega. O c z y w i ś c i e są to t y l k o d w a r ó ż n e spo
soby w y r a ż a n i a zasadniczo tego samego ludzkiego stosunku do w y t w o
r ó w k u l t u r y , oddzielam j e t u jednak, p o n i e w a ż w y m a g a j ą one o d m i e n
nego p o t r a k t o w a n i a : p i e r w s z y — semiotycznego, d r u g i z a ś morfologicz
nego.
U ż y w a j ą c t e r m i n u „ s y m b o l i k a j u r t y " m a m na m y ś l i n a t u r a l n i e t y l k o
t e n pierwszy, z n a k o w y aspekt t r e ś c i w i e r z e n i o w y c h . A l b o w i e m k a ż d y
s y m b o l to g ł ó w n i e znak, a w i ę c „coś, co pod j a k i m ś w z g l ę d e m l u b w j a -
1
Artykuł p o w s t a ł na podstawie materiałów terenowych zebranych w latach
1974-75 w somonach Rinczen-lchumbe i Tunel w ajmaku chubsugulskim (Darchaci,
Chotgojcy i Chałchasi), Bułgan ałtajski w ajmaku kobdoskim (Torguci) oraz Bajan
w ajmaku centralnym (Chałchasi i tzw. Szine Barga).
SYMBOLICZNE UNIWERSUM JURTY
99
2
k i e j ś r o l i reprezentuje wobec k o g o ś coś innego"
Właśnie najogólniejsze
p o j ę c i e z n a k u z o s t a ł o p r z y j ę t e za k r y t e r i u m doboru m a t e r i a ł u w n i n i e j
szej pracy; s ą d z ę , że j a k o p u n k t w y j ś c i a do b a d a ń jest ono ściślejsze n i ż
niejednoznacznie p o j m o w a n y „ s y m b o l " . Zastosowanie w tej r o l i tego
ostatniego p o j ę c i a w y m a g a ł o b y arbitralnego w y b o r u k t ó r e j ś z i s t n i e j ą
c y c h jego d e f i n i c j i , w s k a z u j ą c e j na p o s z c z e g ó l n e cechy specyficzne s y m
b o l u w klasie z n a k ó w i p o c i ą g n ę ł o b y za s o b ą n i e b e z p i e c z e ń s t w o z b y t
ostrej selekcji m a t e r i a ł u nie p a s u j ą c e g o do p r z y j ę t e j d e f i n i c j i . T y m c z a
sem dopiero zadaniem tego t e k s t u jest w y ł o n i e n i e o w y c h cech specy
ficznych; bo s y m b o l i k a danej rzeczy to zapewne jednak coś w i ę c e j n i ż
t y l k o z n a k o w y j e j charakter. N i e k a ż d y znak jest symbolem, bo ten
ostatni inaczej realizuje swe podstawowe f u n k c j e n i ż inne znaki; lecz na
pewno k a ż d y s y m b o l jest znakiem, i to s t a n o w i ć m o ż e p u n k t w y j ś c i a
w jego analizie.
Ryc. 1. Osiem symboli szczęścia:
1 — parasol, 2 — złote ryby, 3 — butla, 4 — lotos, S — muszla, 6 — nić szczęścia,
7 — znak zwycięstwa, 8 — krąg
Rys. M. Opalska
K a ż d y p r a w i e element j u r t y jest z n a k i e m czegoś, co istnieje w na
turze l u b w ś w i e c i e n a d n a t u r a l n y m ; s ą t e ż w j u r c i e symbolizowane
o b i e k t y ze ś w i a t a k u l t u r y , a w i ę c rzeczy nie „ d a n e " , lecz stworzone r ę k ą
l u d z k ą , ale t e ż w t e d y s ą to p r z e d m i o t y o d u ż y m ł a d u n k u sacrum,
naj
częściej k u l t o w e a t r y b u t y l a m a i z m u , czy n a w e t w y p r a c o w a n e przez t ę
2
Tak definiuje znak jeden z k l a s y k ó w problematyki, Charles Sanders Peirce,
cyt. za: U . E c o , Pejzaż semiotyczny, Warszawa 1972, s. 57-58.
100
J E R Z Y S. W A S I L E W S K I
r e l i g i ę wieloznaczne symbole, a zatem to, czego c z ł o w i e k nie u ś w i a d a m i a
sobie j a k o w ł a s n e swe d z i e ł o . J u r t a b y w a i n t e r p r e t o w a n a j a k o zrobiona
na w z ó r 8 o f i a r n y c h s y m b o l i l a m a i z m u (mong. najman
tachil,
pełna
nazwa óldzij chutugun
najman temdeg, t y b . Ъга-szis rtags-brgjad).
Tak
w i ę c „ p a r a s o l " rencen dug to o g ó l n a f o r m a j u r t y , „ k r ą g " chorlo to g ó r
n y k r ą g szkieletu, „ n i t k a s z c z ę ś c i a " mong. óldzij, t y b . balbij — p o k r y w a
się k r a t o w n i c ą j u r t y , z a ś b u t l i na w o d ę l u s t r a l n ą ЪитЪа
odpowiada
k s z t a ł t f o r m o w a n y na k o ń c u l i n y czagtga . Do tego t y p u i n t e r p r e t a c j i
m o ż n a jeszcze d o ł ą c z y ć o p i n i ę , że j u r t a p r z y p o m i n a s w o i m w y g l ą d e m
suburgan
(sanskr. stupa, cenotaf b u d d y j s k i ) . Z a u w a ż m y t u , że takie i n
terpretacje k w a l i f i k o w a n e s ą przez w s p ó ł c z e s n y c h pasterzy j a k o speku
lacje ł a m ó w ; p o w s t a w a ł y one w trakcie n i e k a n o n i c z n y c h d o c i e k a ń m o n
golskich m n i c h ó w , s p o ż y t k o w u j ą c y c h r e p e r t u a r lamajskich s y m b o l i na
r o d z i m y m gruncie. P o ś w i ę c o n o i m t u t y l e miejsca, a l b o w i e m ze w z g l ę d u
na powszechne d a w n i e j uczestnictwo pasterzy w ż y c i u k l a s z t o r n y m s ą
one o g ó l n i e znane, c h o ć nie są u w a ż a n e za istotne. S k ą d i n ą d i c h w p ł y w
na ż y c i e s p o ł e c z n e b y ł niebagatelny, skoro na p r z y k ł a d w dzisiejszym
a j m a k u p o ł u d n i o w o g o b i j s k i m (a zapewne nie t y l k o tam) jeszcze bezpo
ś r e d n i o przed r e w o l u c j ą zabraniano a r a t o m u ż y w a ć w j u r t a c h k r ę g u t y p u
chorlo, z a s t r z e g a j ą c go dla ł a m ó w i a r y s t o k r a c j i .
3
Z u p e ł n i e i n n y w y m i a r m a j ą te symbole w o b r ę b i e j u r t y , k t ó r e m o ż n a
o k r e ś l i ć j a k o ludowe, pasterskie. Nie są one t y l k o s p e k u l a c j ą na t e m a t
danej rzeczy, lecz w p ł y w a j ą na j e j k s z t a ł t , p r o g r a m u j ą s p o s ó b w y k o n a
nia i u ż y t k o w a n i a .
Z a c z n i j m y od o m ó w i e n i a s y m b o l i k i l i n y czagtga, z w i e s z a j ą c e j się ze
ś r o d k a g ó r n e g o k r ę g u toono, s ł u ż ą c e j m i ę d z y i n n y m i do jego s y m e t r y c z
nego ustawienia podczas r o z k ł a d a n i a j u r t y . W g ó r n e j części p o w i n n a ona
f o r m o w a ć ł u k , k t ó r y w e d ł u g s ł ó w pasterzy „ p r z y p o m i n a "
(szindżtej)
s z y j ę w i e l b ł ą d a , a zatem p o w i n i e n b y ć j e j r o z m i a r ó w . Gdzie indziej m ó w i
się, że p ę t l a ta „ z n a c z y " {temdeg) u r g ę do ł o w i e n i a k o n i i dlatego p o w i n
na m i e ć w y m i a r g ł o w y d w u l e t n i e g o ź r e b a k a . D o l n y z w i e s z a j ą c y się k o
niec l i n y z a k ł a d a n e j w e wschodniej p o ł o w i e j u r t y pod w o j ł o k i e m dachu
za ż e r d z i e uń p o w i n i e n f o r m o w a ć t a m wybrzuszenie, k t ó r e m a p r z y p o
m i n a ć owczy ż o ł ą d e k (chodood) albo l a m a j s k ą b u t l ę na w o d ę l u s t r a l n ą .
O p a s u j ą c e szkielet j u r t y t a ś m y dotuur choszlon p o w i n n y b y ć na p o c z ą t k u
p r z y r a m i e d r z w i z w i ą z a n e d w o m a w ę z ł a m i aman chüdzüü
ujaa, k t ó r e
p r z y p o m i n a j ą p i e r w s z y k r ą g s z y j n y o w c y {aman chüdzüü)
i stąd noszą
jego n a z w ę .
Bogata i z a j m u j ą c a jest t e ż s y m b o l i k a g ó r n e g o k r ę g u szkieletu j u r t y .
M a t e r i a ł f o l k l o r y s t y c z n y , k t ó r y ze w z g l ę d u na l i c e n c j ę a r t y s t y c z n ą nie
jest m o ż e g w a r a n t o w a n ą r e j e s t r a c j ą w i e r z e ń i p o g l ą d ó w , sugeruje t u
3
Nie natrafiłem w badaniach na istnienie pozostałych odniesień, ich rekon
strukcję pozostawiam wyobraźni symbolicznej czytającego — na podstawie za
mieszczonych ilustracji.
101
SYMBOLICZNE UNIWERSUM J U R T Y
odniesienia kosmiczne; oto w geriijn jerol — b ł o g o s ł a w i e ń s t w a c h d l a j u r
t y wygłaszanych między i n n y m i przy zakładaniu rodziny — p r z y r ó w n u
j e s i ę ó w k r ą g do S ł o ń c a , g d y z a ś jest do p o ł o w y z a s ł o n i ę t y — do K s i ę
ż y c a . Jego k w a d r a t o w e w o j ł o k o w e p o k r y c i e ó r c h z w r ó c o n e jest r o g a m i
na cztery s t r o n y ś w i a t a , s t ą d p r z y p o m i n a nacagdordż
(lamajski symbol
z ł o ż o n y c h z d w ó c h s k r z y ż o w a n y c h oczirów
— r y t u a l n y c h bereł symbo
lizujących między i n n y m i piorun).
Ryc. 2. Sposoby zakładania liny czagtga za żerdzie dachu jurty:
1 — bogaty żołądek, 2 — butla, 3 — nić szczęścia, 4 — wąż (w jurcie mieszkają
dwie osoby płci męskiej)
Rys. M. Opalska
Zagadki d o t y c z ą c e toono c z y n i ą , j a k s i ę zdaje, a l u z j ę do kosmicznego
drzewa, na k t ó r y m siedzi m i t y c z n y p t a k G a r u d i :
saglagar modny orojd
sajchan szuwuuny üür
[„Na wierzchołku rozgałęzionego drzewa
Gniazdo pięknego ptaka"]
P r z e c h o d z ą c do m a t e r i a ł u ściśle etnograficznego z w r ó ć m y u w a g ę na
c h a r a k t e r y s t y c z n y n o w y m o t y w w symbolice toono: t y p o w o pasterskie
odniesienie do owcy. Oto w centralnej, a z w ł a s z c z a w e wschodniej M o n
g o l i i , a w i ę c na terenach nie o b f i t u j ą c y c h w drzewa, k r ą g t e n s k ł a d a n y
jest z k i l k u d z i e s i ę c i u d r o b n y c h k a w a ł k ó w d r e w n a i dlatego p r z y p o m i n a
102
J E R Z Y S. W A S I L E W S K I
a r a t o m p o m a r s z c z o n ą p o w i e r z c h n i ę w e w n ę t r z n ą owczego ż w a c z a
sarchinag; s t ą d t e ż w z i ę ł a się jego nazwa sarchinag
toono. Z k o l e i t e n ż e k r ą g
w zachodniej i p ó ł n o c n e j M o n g o l i i , camchrataj
toono, sklejony z jednego
l u b k i l k u w i ę k s z y c h k a w a ł k ó w d r e w n a , ma g ł a d k i o b w ó d i k r z y ż u j ą c e
się pod k ą t e m p r o s t y m poprzeczki; w e d ł u g powszechnego w ś r ó d a ł t a j
s k i c h T o r g u t ó w przekonania p r z y p o m i n a on S u m b u r - u ł ę , k o s m i c z n ą g ó r ę
lamajskiej kosmologii. Jest do n i e j podobny, a l b o w i e m : 1) jest nieprze
k r a c z a l n y ( z a r ó w n o g d y umieszczony jest u szczytu j u r t y , j a k i g d y l e ż y
na ziemi, bo w t e d y nie w o l n o nad n i m p r z e c h o d z i ć ) tak, j a k n i e d o s t ę p n a
jest S u m b u r - u ł a ; 2) poprzeczki d z i e l ą go na 4 s e k t o r y tak j a k S u m b u r - u ł a podzielona jest 4 g r a n i a m i na 4 zbocza; 3) znajduje się w ś r o d k u
j u r t y , tak j a k g ó r a kosmiczna w ś r o d k u ś w i a t a .
Na marginesie z w r ó ć m y t u u w a g ę na z n a m i e n n y f a k t , że wierzenie
o tak zasadniczej dla c z ł o w i e k a archaicznego w a r t o ś c i , j a k przekonanie
o „ b y c i u w ś r o d k u ś w i a t a " , realizuje się t u w s p o s ó b symboliczny, a w i ę c
o d m i e n n y n i ż w t r a d y c y j n e j s p o ł e c z n o ś c i c h ł o p s k i e j . O ile b o w i e m
w w i e r z e n i a c h np. polskich (co p r a w d a n o t o w a n y c h w X I X i X X w i e k u ,
a w i ę c w s c h y ł k o w y m okresie tej koncepcji symbolicznej, co b y ć m o ż e
t ł u m a c z y jej t r y w i a l i z a c j ę ) dana w i e ś , kościół czy k a m i e ń są w ś r o d k u
ś w i a t a i p e ł n i ą f u n k c j ę autentycznej hierofanii, to przedstawione p o w y
żej mongolskie wierzenie na t e m a t toono, k t ó r e t y l k o „ p r z y p o m i n a " s o b ą
c e n t r a l n ą g ó r ę , jest jej znakiem, nie u t o ż s a m i a go ze ś r o d k i e m ś w i a t a .
D o pasterzy mongolskich o d n i e ś ć m o ż n a zatem s ł o w a badacza m e n t a l n o ś c i
symbolicznej l u d z i ś r e d n i o w i e c z a , k t ó r z y „ n i e mieszali ani p l a n ó w , ani
p r z e d m i o t ó w : w y k o r z y s t y w a l i j e d n a k na t y c h r ó ż n y c h planach w s p ó l n y
m i a n o w n i k w subtelnej grze analogii, p o d ł u g tajemniczego stosunku m i ę
dzy ś w i a t e m f i z y c z n y m i ś w i a t e m s a k r a l n y m " .
4
Ó w tajemniczy z w i ą z e k m i ę d z y ś w i a t e m m a t e r i a l n y m , tzn. s t w o r z o
n y m i ręką ludzką formami symbolicznymi, a ś w i a t e m sakralnym, czyli
s f e r ą i c h n a t u r a l n y c h b ą d ź w i e r z e n i o w y c h p i e r w o w z o r ó w , m a t a k ż e na
naszym gruncie bardzo s z c z e g ó l n y i z ł o ż o n y charakter. Opisany p o w y ż e j
p i e r w s z y poziom tej r e l a c j i to z e w n ę t r z n e p o d o b i e ń s t w o m i ę d z y s y m b o
l e m a desygnatem; poziom n a s t ę p n y o k r e ś l a m y w p r z y b l i ż e n i u jako
„ w s p ó ł i s t o t o w o ś ć " r o z u m i e j ą c przez to, że s y m b o l posiada n i e k t ó r e w ł a ś
ciwości swego desygnatu w y b r a n e przez w z g l ą d na i c h i s t o t n o ś ć . P r z y
toczmy t u p r z y k ł a d z m a t e r i a ł u terenowego: w e d ł u g c z ę s t e j w ś r ó d pa
sterzy o p i n i i , d w a w ę z ł y z a w i ą z u j e się na t a ś m i e o p a s u j ą c e j ś c i a n ę na
p o d o b i e ń s t w o k r ę g ó w o w c y po to, b y b y ł y one tak silne i nierozerwalne,
j a k nierozdzielne s ą owe k r ę g i , u c h o d z ą c e za bardzo t r u d n e do r o z ł a m a nia palcami. P r z e d s t a w m y t u jednak k r ó t k ą a n a l i z ę s e m a n t y c z n ą u j a w
n i a j ą c ą drugie dno tej i n t e r p r e t a c j i . Oto s ł o w a aman chüdzüü
— pierw
szy k r ą g s z y j n y — p o s ł u ż y ł y nie t y l k o do nazwania o w y c h w ę z ł ó w , k t ó 4
D. С h e n u, Theologie au ХЦе siecle, Paris 1957, s. 160; cyt. za
e u r, Hermeneutyka i egzystencja, Warszawa 1975, s. 124.
P.
Rico-
SYMBOLICZNE UNIWERSUM JURTY
103
r e są d w o m a p i e r w s z y m i w ę z ł a m i w i ą z a n y m i w czasie stawiania j u r t y ,
ale t e ż np. do honorowego t y t u ł o w a n i a drugiego k o n i a na mecie w y ś c i
g ó w z okazji ś w i ę t a naadara. T y t u ł u j e s i ę go aman chüüdzund
irsen
m o r ' — k o ń , k t ó r y p r z y s z e d ł , tak, j a k pierwszy k r ą g . K o ń z w y c i ę z c a t y
t u ł o w a n y jest türüülsen
mor', ostatni z a ś , h o n o r o w a n y na r ó w n i z p i e r w
s z ą p i ą t k ą — siilijn daaga. W k a ż d y m z t y c h w y p a d k ó w o d n a j d u j e m y
n a z w y części ciała z w i e r z ę c i a : g ł o w a (türüü) i ogon (süül'), c h o ć jest t o
związek trudniej uchwytny niż w ewidentnym przypadku „pierwszego
k r ę g u szyjnego"; jest o n podobnie o d l e g ł y , j a k z w i ą z e k naszych o k r e ś l e ń
„ n a c z e l n y " albo „ p r z y j ś ć w ogonie" z a n a t o m i c z n y m i o d p o w i e d n i k a m i .
W w y p a d k u w y ś c i g ó w m a m y w i ę c do czynienia ze z j a w i s k i e m oznacza
nia k o l e j n o ś c i chronologicznej k o n i p r z y b y w a j ą c y c h na m e t ę za p o m o c ą
nazw k o l e j n y c h części owczego grzbietu. B y ć m o ż e podobnie n a l e ż y i n
t e r p r e t o w a ć „ k r ą g s z y j n y " — pierwsze w ę z ł y w jurcie. P i e r w o t n e b y ł o
b y t u zjawisko j ę z y k o w e , semantyczne — oznaczanie k o l e j n o ś c i chrono
logicznej z j a w i s k za p o m o c ą k o l e j n y c h części owczego grzbietu. W ś w i a
d o m o ś c i pasterzy o t r z y m u j e ono n a s t ę p n i e i n t e r p r e t a c j ę s e m i o t y c z n ą : że
w ę z ł y te są podobne do k r ę g ó w owcy, a wreszcie w p e ł n i symbolicz
n ą : że d z i ę k i t e m u b ę d ą podobnie mocne .
5
To nadbudowanie i n t e r p r e t a c j i symbolicznej na fakcie semantycz
n y m s k ł a n i a chyba do r e f l e k s j i nad siłą m y ś l i symbolicznej, k t ó r a do
s t r z e ż e r e a l n y z w i ą z e k t a m , gdzie p i e r w o t n i e jest t y l k o z w i ą z e k e t y m o
logiczny, a l b o w i e m t e n p i e r w s z y jest c z ł o w i e k o w i b l i s k i i ż y c i o w o po
t r z e b n y (węzeł podobny do k r ę g u b ę d z i e r ó w n i e silny) d r u g i z a ś abstrak
cyjny i bezużyteczny.
W ł a ś c i w o ś c i swego p i e r w o w z o r u posiada r ó w n i e ż z a k ł a d a n y za ż e r
dzie dachowe na k s z t a ł t owczego ż o ł ą d k a koniec l i n y czagtga, b i o r ą c y
s t ą d s w ą n a z w ę chodood, a n a j c z ę ś c i e j z szacunkiem bajan chodood, bo
g a t y ż o ł ą d e k . A l b o w i e m w e d ł u g s ł ó w pasterzy, t a k j a k do ż o ł ą d k a o w c y
d o s t a j ą s i ę p o k a r m y , b y t a m z o s t a ć przetworzone i d a ć siłę c a ł e m u ciału,
t a k do owego z b i o r n i k a stworzonego przez koniec l i n y czagtga wpada
p o m y ś l n o ś ć bujan chiszig, n a s t ę p n i e przechodzi po niej w g ó r ę do k r ę g u
toono, s k ą d rozlewa s i ę na c a ł e domostwo. P o m y ś l n o ś ć ta — rozumiana
j a k o bogactwo i r o z w ó j rodziny, d ł u g o w i e c z n o ś ć j e j c z ł o n k ó w i wzrost
stada •— k r ą ż y po ś w i e c i e , w t y m t a k ż e w o k ó ł j u r t y w k i e r u n k u zgod
n y m z r u c h e m S ł o ń c a , nardzow, i dlatego wpada do „ b o g a t e g o ż o ł ą d k a "
5
Nie podejmuję się sądzić, w jakim stopniu węzeł ten jest naprawdę podobny
do kręgu szyjnego owcy; według niektórych pasterzy — nie, „to tylko taka naz
wa". Poza jurtą wiąże się go między innymi na końcach odkładanego na noc
zwiniętego jedwabnego pasa — tradycyjnego składnika mongolskiego stroju. Spot
kałem się z opinią, że obwiązywanie pasa tym w ę z ł e m znaczy, iż noszący go czło
wiek jest podobnie powściągliwy i skupiony jak odporny jest ó w krąg. Mechanizm
tworzenia symbolicznej nadbudowy jest więc tu taki sam, jak w przypadku węzła
w jurcie.
104
J E R Z Y S. W A S I L E W S K I
Ryc. 3. Stawianie jurty
Fot. S.
Szynkiewicz
od p ó ł n o c y ; s t ą d wybrzuszenie l i n y jest skierowane zawsze o t w o r e m w t ę
s t r o n ę (to znaczy w lewo), a l b o w i e m koniec znajduje s i ę w e wschodniej
części j u r t y s t o j ą c e j zawsze d r z w i a m i na p o ł u d n i e . Jedynie w j u r t a c h
gobijskich czagtga zawieszana jest po stronie zachodniej; s k ą d i n ą d pa
sterze t a m t e j s i (ajmak ś r o d k o w o g o b i j s k i , d a w n y choszun
Tuszet-wana)
u t r z y m u j ą , że w p r z e s z ł o ś c i p a n o w a ł o z a k ł a d a n i e l i n y po stronie w s c h o d
n i e j w k s z t a ł c i e ż o ł ą d k a , co jednak m i a ł o z o s t a ć zmienione d e c y z j ą w ł a d
cy choszunu. Obecnie z a k ł a d a się czagtga w formie uproszczonego óldzij
albo w postaci ż m i i j a k o jednego z „ t r z e c h s i l n y c h s t w o r z e ń " , p r z y c z y m
s i ę g a ona za t y l e poprzeczek na p r a w o i l e w o od centralnej, i l e jest osób
płci m ę s k i e j w rodzinie.
Na i n n y m miejscu w y k a ż ę , j a k p ó ł n o c n y k i e r u n e k p r z y b y w a n i a bujan chiszig
w i ą ż e się z w i e l o m a m o n g o l s k i m i w i e r z e n i a m i , w k t ó r y c h
p ó ł n o c jest s t r o n ą d o b r ą , w y s y ł a j ą c ą w s z e l k ą p o m y ś l n o ś ć . J u ż z podane
go m a t e r i a ł u w i d a ć jednak c a ł ą d i a l e k t y k ę r a c j i z a r ó w n o p r a k t y c z n y c h ,
j a k i t y c h w i e r z e n i o w y c h , k t ó r e w sumie o k r e ś l a j ą , k s z t a ł t rzeczy u ż y t
k o w a n y c h przez c z ł o w i e k a . O t ó ż czagtga jest to l i n a d o ś ć d ł u g a , k t ó r a
t y l k o w czasie s i l n y c h w i a t r ó w jest u ż y w a n a dla stabilizowania j u r t y
( t r z y m a n a w t e d y przez d o m o w n i k ó w l u b p r z y w i ą z y w a n a do k o ł k a w zie
m i , c i ę ż k i e g o m e b l a czy d u ż e g o naczynia z k u m y s e m ) . Co za t y m idzie,
ż e b y nie p r z e s z k a d z a ć na co d z i e ń , m u s i b y ć zawożona — i to d o ś ć szero-
SYMBOLICZNE UNIWERSUM J U R T Y
105
k o — za ż e r d z i e dachu, pod w o j ł o k o w y m p o k r y c i e m . P r z y t y m na p e w n o
ł a t w i e j jest p r z y t r z y m u j ą c l i n ę l e w ą r ę k ą f o r m o w a ć p r a w ą ó w „ b o g a t y
ż o ł ą d e k " czy b u t l ę ЪитЪа, co w rezultacie powoduje, że skierowanie
o t w o r u w lewo, na p ó ł n o c ma swe p r a k t y c z n e uzasadnienie. S y m b o l i k a
„ b o g a t e g o ż o ł ą d k a " w y d a w a ć się m o ż e zatem d o r o b i o n ą przez pasterzy
r e g u ł ą m n e m o t e c h n i c z n ą , albo w r ę c z p r ó ż n ą s p e k u l a c j ą ; jednak j e j p o w
szechne w centralnej i wschodniej M o n g o l i i w y s t ę p o w a n i e ( j u r t y zachodniomongolskie o b y w a j ą się w ogóle bez czagtga) j e j ścisły z w i ą z e k
z k o m p l e k s e m w i e r z e ń na temat bujan chiszig i k i e r u n k u p ó ł n o c n e g o ,
a wreszcie w z g l ą d na g ł ę b o k ą z g o d n o ś ć tej koncepcji z r e a l n y m ż y c i e m
mongolskich pasterzy owiec i i c h e m o c j o n a l n y m stosunkiem do tego
z w i e r z ę c i a — wszystko t o razem sugeruje archaiczny w r ę c z charakter
owego skojarzenia. „ B o g a t y ż o ł ą d e k " n a l e ż y do t y c h s y m b o l i , k t ó r y c h
„ n i e m o ż n a t r a k t o w a ć j a k o t w o r u w y o b r a ź n i , jako a l e g o r i i dorobionej
p ó ź n i e j do j a k i e g o ś d z i a ł a n i a ludzkiego, skoro to dopiero przez jego
u ś w i ę c e n i e u s t a n a w i a j ą go i c z y n i ą m o ż l i w y m " .
S k ą d i n ą d ta i s t o t n o ś ć l i n y czagtga w j u r c i e centralnomongolskiej zda
je się b y ć p r a w i e n i e w y t ł u m a c z a l n a z w a ż y w s z y fakt, że j u r t y zachodniomongolskie doskonale się bez niej o b c h o d z ą oraz że praktyczne f u n k c j e
z a b e z p i e c z a j ą c e s p e ł n i a w y s t a r c z a j ą c o i n n a lina, osor l u b tatar, p r z y m o
cowana do ziemi i do toono. N i e l e d w i e mistycznego c h a r a k t e r u nabiera
czagtga u D a r c h a t ó w , co jest t y m dziwniejsze, że j a k o d a w n y l u d l e ś n y
żyj^ y
s z a ł a s a c h zaczęli oni u ż y w a ć j u r t y w s k a l i masowej dopiero
w X I X w i e k u i , j a k w s k a z u j ą badania terenowe, nie t o w a r z y s z y ł o t e m u
p e ł n e p r z e j ę c i e s y m b o l i k i . W czasie b u r z y nie w o l n o j e j t r z y m a ć n i k o
m u i n n e m u , j a k t y l k o gospodarzowi domostwa; l i n a ta nazywana jest
t a m gerijn dżoloo — wodze j u r t y ; u w a ż a się, że j a k k a ż d y k o ń t a k i k a ż
da j u r t a p o w i n n y m i e ć swe wodze. P r z y k ł a d podobnego t r a k t o w a n i a czagt
ga zanotowano w somonie Bajan, gdzie wiesza się na niej w czasie b u r z y
u z d ę , co i n f o r m a t o r z y o b j a ś n i a j ą j a k o zabieg magiczny (domnoch) w z m a c
n i a j ą c y siłę l i n y s y m b o l i z u j ą c e j owe wodze. W a r t o t u d o d a ć , że w e d ł u g
t y c h samych ź r ó d e ł lina p o w i n n a b y ć spleciona z s i e r ś c i w i e l b ł ą d a —
r e p r o d u k t o r a i to takiego, k t ó r y r o z p o c z ą ł j u ż d z i a ł a l n o ś ć r e p r o d u k c y j n ą .
K r y j e s i ę za t y m chyba wierzenie, że w ł a ś c i w o ś c i w i e l b ł ą d a — r e p r o
d u k t o r a , k t ó r y w k u l t u r z e pasterzy jest niejako uosobieniem ż y w i o ł o w e j
siły, p r z e j d ą na z r o b i o n ą z jego s i e r ś c i l i n ę ( r o z s z a l a ł y w i e l b ł ą d z czer
w o n ą w s t ą ż e c z k ą na szyi to jeden z n a j c z ę s t s z y c h t e m a t ó w masowych
r e p r o d u k c j i dzieł mongolskiej s z t u k i w s p ó ł c z e s n e j ) .
S y m b o l zachowa zatem w t y m w i ę k s z y m stopniu p o ż ą d a n e w ł a ś c i
w o ś c i desygnatu i m bardziej s i ę d o ń upodobni: f o r m ą , surowcem, spo
sobem p o s t ę p o w a n i a magicznego analogicznym do d z i a ł a ń p r a k t y c z n y c h
(na linie p r z y p o m i n a j ą c e j w i e l b ł ą d a , zrobionej z jego s i e r ś c i zawiesza s i ę
u z d ę na p o d o b i e ń s t w o k i e ł z n a n i a tego z w i e r z ę c i a ) .
6
c
6
w
R i c o e u r , op. cit, s. 9.
106
J E R Z Y S. W A S I L E W S K I
S y m b o l , nie b ę d ą c t o ż s a m y z desygnatem, ma jego cechy — a w i ę c
m o ż e go z a s t ą p i ć u o b e c n i a j ą c to, co jest n i e d o s t ę p n e z p o w o d u swej n i e m a t e r i a l n o ś c i albo o d l e g ł e w przestrzeni czy t e ż z a m i e r z c h ł e w czasie.
W t e n s p o s ó b , gdy na t o r g u c k i m weselu wieszano w j u r c i e r o z g a ł ę z i o n y
k a w a ł e k drzewa actaj mod, z n a c z y ł o to, że wesele o d b y w a się w sza
ł a s i e — pierwszej f o r m i e domostwa p r z o d k ó w . N i e b y ł to z r e s z t ą zabieg
stosowany często, lecz co n a j w y ż e j w j u r t a c h bogaczy, wesela b o w i e m
ś r e d n i o z a m o ż n y c h i b i e d n y c h pasterzy o d b y w a ł y s i ę p r z e w a ż n i e w t a k
z w a n y m dżołomie
— j u r c i e bez ścian, w k t ó r e j ż e r d z i e dachowe, t r o c h ę
d ł u ż s z e n i ż n o r m a l n i e , w b i t e s ą b e z p o ś r e d n i o w z i e m i ę . Dżołom t a k i sam
w sobie s y m b o l i z o w a ł s z a ł a s (owoochoj);
trzeba t u d o d a ć , ż e zaczynanie
ż y c i a rodzinnego od tej f o r m y domostwa m i a ł o s w ą m o t y w a c j ę p r a k t y c z
n ą , a l b o w i e m dżolom
jest znacznie t a ń s z y n i ż j u r t a , przez k i l k a l a t po
ślubie można kompletować brakujące ściany, wojłok i sprzęty. Nawet
j e d n a k ci Torguci, k t ó r z y nie z n a j ą p e ł n e j symbolicznej i n t e r p r e t a c j i w e
selnego dżołomu,
s ą zdania, że jest to nie t y l k o k o n i e c z n o ś ć ekonomiczna,
lecz obyczaj o p a r t y na przekonaniu, że aby ail — rodzina i domostwo —
m o g ł y się r o z r a s t a ć , i c h p o c z ą t k i p o w i n n y b y ć j a k najskromniejsze. Zresz
t ą dla i n n e j g r u p y etnograficznej, chubsugulskich D a r c h a t ó w , posiadamy
i n f o r m a c j ę , że wesela i c h dlatego w ł a ś n i e o d b y w a ł y się w s z a ł a s i e urc,
bo starcy powiadali, iż jest to pierwsza f o r m a domostwa, a zawarcie
w niej ś l u b u p r z y n o s i szczęście .
7
T r a d y c y j n e wesele mongolskie b y ł o o b r z ę d e m , w k t ó r y m symboliczne
n a w i ą z a n i e do p r z e s z ł o ś c i m i a ł o zasadnicze znaczenie. W i n t e r e s u j ą c y m
nas zakresie p o l e g a ł o to m i ę d z y i n n y m i na rozpalaniu pierwszego ognia
w n o w e j j u r c i e nie na ż e l a z n y m s t o j a k u u ż y w a n y m na co d z i e ń , lecz na
trzech k a m i e n i a c h tułgyn gurwan czuluu, z p o m o c ą krzesiwa, a w i ę c tak,
j a k to r o b i l i p r z o d k o w i e — z a ł o ż y c i e l e g r u p y , do c z a s ó w k t ó r y c h trzeba
p o w r ó c i ć , b y m ó c „ k o n t y n u o w a ć ognisko d o m o w e " gal golomt
dzalgamdżilach, co oznacza p r z e d ł u ż e n i e ł a ń c u c h a p o k o l e ń .
S y m b o l — s u b s t y t u t u m o ż l i w i a w i ę c ł ą c z n o ś ć z t y m , co inaczej jest
n i e o s i ą g a l n e . Opinia, że k r ą g tonoo p r z y p o m i n a S u m b u r - u ł ę to nie f o l
k l o r y s t y c z n y ozdobnik, ale w y r a z przekonania, że obcowanie ze ś w i a t e m
b ó s t w jest m o ż l i w e , jeśli nad g ł o w ą znajduje s i ę w y o b r a ż e n i e g ó r y , k t ó r a
s i ę g a do nieba; podobnie o b e c n o ś ć b ó s t w w j u r c i e g w a r a n t u j ą i c h w i z e
r u n k i — i k o n k i domowego o ł t a r z y k a .
Ten ostatni p r z y k ł a d p r o w a d z i nas k u problematyce w y b i e g a j ą c e j po
za r o z u m i a n ą ściśle s y m b o l i k ę j u r t y , ale o k a p i t a l n e j dla zagadnienia
s y m b o l u w ogóle w a ż n o ś c i . W y p a d n i e j ą t u p r z e d s t a w i ć t y l k o m a r g i n a l
nie, p r o b l e m b o w i e m w i z e r u n k ó w b ó s t w j a k o z n a k ó w i k o n i c z n y c h
w ś w i a d o m o ś c i w i e r z ą c y c h jest bardziej w i e l o w y m i a r o w y , a n i ż e l i p r e -
7
S . B a d a m c h a t a n , Chbwsgdlijn
przyp. 8.
Darchaad jastan, Ulaanbaatar 1965, s. 157,
SYMBOLICZNE UNIWERSUM JURTY
107
zentowana t u s y m b o l i k a samego domostwa, s t ą d t e ż w y m a g a z p e w n o ś
cią o d r ę b n y c h b a d a ń . W y s t a r c z y t u jednak p o w i e d z i e ć , że o ile j u r t a jest
przez samych jej t w ó r c ó w - a r a t ó w u w a ż a n a za znak, to jest dzieło r ą k
l u d z k i c h , k t ó r e s w ą w a r t o ś ć s a k r a l n ą z a w d z i ę c z a odniesieniu do rzeczy
w i s t o ś c i „ d a n e j " , to i k o n k a jest nie t y l e znakiem, ile a u t o n o m i c z n y m
sacrum. C h o ć b o w i e m wiadomo, że jest to dzieło r ą k ludzkich, to j e d n a k
przez f a k t swej „ o d d a l o n e j genezy" nabiera ona c h a r a k t e r u autentycznej
ś w i ę t o ś c i . I k o n k a m a l o w a n a jest b o w i e m przez l a m ę , c z ę s t o w klasztorze,
z zachowaniem ś c i s ł y c h r e g u ł , p r z y u ż y c i u farb u w a ż a n y c h za ś w i ę t e ,
jest podpisana n i e c z y t e l n y m n i e k i e d y dla arata, bo t y b e t a ń s k i m , i m i e
n i e m b ó s t w a — a j a k się zdaje n i e z r o z u m i a ł o ś ć jest i s t o t n y m elementem
k o n s t y t u u j ą c y m m o n g o l s k ą w i e r z e n i o w o ś ć , c z y l i to, co n i e z r o z u m i a ł e
( w t y m na p r z y k ł a d napisy w obcych j ę z y k a c h , j a k c h i ń s k i i rosyjski)
u w a ż a n e jest za p r z e j a w y swego rodzaju sacrum i stosowane w m a g i i
pasterskiej, p r z y o b r z ę d z i e p o g r z e b o w y m i t p . O c z y w i ś c i e nie znaczy to,
że mongolska i k o n k a jest zawsze t r a k t o w a n a przez w i e r n y c h tak, j a k
w p r a w o s ł a w i u i k o n y t y p u Acheiropoietos (ros. n i e r u k o t w o r i e n n y j ,
„nie
r ę k ą l u d z k ą m a l o w a n y " ) ; na pewno jednak i k o n k a odbierana jest prze
de w s z y s t k i m j a k o sacrum autonomiczne, a dopiero w d r u g i e j k o l e j n o ś c i
j a k o znak, podczas gdy ewidentnie przez c z ł o w i e k a w y k o n a n a j u r t a jest
ś w i ę t o ś c i ą przede w s z y s t k i m j a k o znak. O c z y w i ś c i e w y w a ż e n i e p r o p o r c j i
z a l e ż y od i n d y w i d u a l n y c h k w a l i f i k a c j i r e l i g i j n y c h wiernego, a zanoto
wane w somonie B a j a n w y p o w i e d z i t r a k t u j ą c e o z w i ą z k u m i ę d z y i k o n k ą
a w y o b r a ż o n y m na niej b ó s t w e m d a d z ą się u s z e r e g o w a ć na
continuum,
k t ó r e g o jeden b i e g u n s t a n o w i ć b ę d z i e ś w i a d o m o ś ć o d r ę b n o ś c i w i z e r u n k u
od desygnatu — b ó s t w a , d r u g i z a ś p e ł n e i c h u t o ż s a m i e n i e :
8
„Bóstwo jest jedno i żyje w powietrzu, a ikonki tylko pokazują nam jak ono
wygląda, można mu przy nich stawiać ofiary, ale one do niego materialnie nie
dotrą, ważne jest tylko, żeby wierzyć" [tj. okazać intencją].
„Te bóstwa żyją gdzieś w świecie [informator wskazuje ruchem g ł o w y kie
runek północny], ale na oczy ich nie widziałem, nie rozmawiałem z nimi. Ich wy
obrażenia stoją na ołtarzu, mówią, że burchan tam mieszka, ale czy to prawda
nie wiem".
„Bóstwo żyje w powierzu, ale w czasie składanych mu małych ofiar
[dżachyn
tachil, układane na górnym progu wewnątrz jurty odrobinki pożywienia] przyla
tuje i wchodzi do woreczka [zawieszonego nad górnym progiem, zawierającego
wydrukowaną modlitwę] dlatego zostawia mu się uchylone drzwi, żeby wszedł
przez górną szparę".
8
W tym kontekście pasjonujący jest spór bizantyjskich ikonoklastów z „czci
cielami ikon", w trakcie którego padały argumenty teologiczne reprezentujące —
mutatis mutandis — dwie przedstawione wyżej biegunowe interpretacje znaku ikonicznego: ikonoklastyczna (Konstantyn V opierający się na koncepcjach m a g ó w
Wschodu, stojących zresztą u kolebki podobnych poglądów myśli semickiej), zgod
nie z którą wizerunek jest „konsubstancjalny" ze swym prototypem i „czicieli
obrazów" — oddzielająca wizerunek od prototypu. Patrz: G. O s t r o g o r s k i ,
Studien zur Geschichte des byzantinischen Bilderstreites, Wrocław 1929.
108
J E R Z Y S. W A S I L E W S K I
„Pięciu bogów jurty gerijn tawan tengri żyje w kręgu toono, czy tam będzie
jakiś znak, czy nie — one i tak tam są".
„Chadag wiszący nad ogniem [przywiązany do kręgu] to jest bóstwo [burchan
jum]".
A zatem s y m b o l p e ł n i wobec p i e r w o w z o r u r o l ę s u b s t y t u t y w n ą nabie
r a j ą c d z i ę k i t e m u dodatkowej w ł a s n o ś c i : przez o d d z i a ł y w a n i e n a ń jako na
znak m o ż n a n i e k i e d y w p ł y n ą ć na jego desygnat. U m o ż l i w i a to owa t a
jemnicza w i ę ź m i ę d z y s y m b o l e m a o z n a c z a n ą p r z e z e ń r z e c z y w i s t o ś c i ą ,
stanowiąca m y ś l o w ą podstawę z a r ó w n o symbolicznych a k t ó w religij
n y c h — na p r z y k ł a d ofiary s k ł a d a n e j przed w i z e r u n k a m i b u r c h a n ó w —
j a k i n i e k t ó r y c h p r a k t y k magicznych. D o t y c h ostatnich n a l e ż y na p r z y k
ł a d zaszywanie n i c i ą złącza d w ó c h p ł a t ó w w o j ł o k u na dachu j u r t y , co ma
u n i e m o ż l i w i ć p o r ó d w i e l b ł ą d z i c y l u b k r o w y zgubionej daleko w stepie,
g r o ż ą c y z a m a r z n i ę c i e m nowo narodzonego z w i e r z ę c i a . Oba podane p r z y
k ł a d y m a j ą na t y l e odmienny charakter, że w y d a j e s i ę uzasadnione sto
sowanie do n i c h u t a r t y c h o k r e ś l e ń : religia i magia. S ą d z ę jednak, że r o z
r ó ż n i e n i e to, p o w s t a ł e na gruncie tradycyjnego europejskiego stosunku
do „ w y ż s z e j " r e l i g i i i „ n i ż s z e j " magii, b ę d z i e m u s i a ł o p r z y n a j m n i e j na
terenie c e n t r a l n o a z j a t y c k i m z o s t a ć poddane p o w a ż n e j r e w i z j i . Zmusza
do tego refleksja nad l a m a i z m e m — r e l i g i ą , k t ó r a opiera s w ą s k u t e c z n o ś ć
na m a g i i ; jest to b o w i e m nie t y l e p r z e j ę c i e przez t ę r e l i g i ę p r a k t y k m a
gicznych z j a k i c h ś w i e r z e ń n i ż s z y c h (np. szamanizmu), i l e istotne z a ł o
ż e n i e l a m a i z m u : w i a r a w k r e a c y j n ą moc s ł o w a , z a k l ę c i a , r y t u a ł u . Odzie
d z i c z y ł a je chyba ta r e l i g i a po buddyzmie, dla k t ó r e g o t w ó r c z a moc s ł o w a
jest oczywista w ś w i e c i e , w k t ó r y m m a t e r i a jest t y l k o f u n k c j ą ducha.
M y ś l e n i e i d z i a ł a n i e symboliczne leżą w r ó w n e j mierze u podstaw m a g i i
co i r e l i g i i , skoro z a ś te d w i e dziedziny nie są na i n t e r e s u j ą c y m nas t e
renie t a k i n s t y t u c j o n a l n i e , w s p o ł e c z n y m f u n k c j o n o w a n i u od siebie o d
dzielone, j a k w Europie, to b y ć m o ż e upada j e d y n a podstawa ich r o z r ó ż
niania.
P r z e d s t a w m y t u p r z y k ł a d r y t u , k t ó r e g o w konwencjonalnej t e r m i n o
l o g i i nie s p o s ó b n a z w a ć m a g i c z n y m , c h o ć — j a k się p r z e k o n a m y — nale
ż y on do k l a s y „ d z i a ł a ń na s y m b o l u automatycznie skutecznych wobec
desygnatu", j a k m o ż n a b y o k r e ś l i ć tak zwane sympatetyczne p r a k t y k i
magiczne.
M a m t u na m y ś l i ściśle przestrzegany nakaz o t w i e r a n i a i z a m y k a n i a
g ó r n e g o o t w o r u j u r t y t y l k o w k i e r u n k u nardzow, zgodnie z r u c h e m S ł o ń
ca. Dokonuje tego na ogół gospodyni, k t ó r a o b c h o d z ą c rano j u r t ę od d r z w i
w z d ł u ż ś c i a n y zachodniej k u t y ł o w i i c i ą g n ą c za l i n ę p r z y m o c o w a n ą do
w o j ł o k o w e j p o k r y w y orch o d s ł a n i a o t w ó r d y m n o - o k i e n n y , co dla do
m o w n i k ó w oznacza p o c z ą t e k dnia. Wieczorne z a s ł a n i a n i e polega na prze
c i ą g n i ę c i u owej l i n y — k t ó r a w c i ą g u dnia p o z o s t a w a ł a p r z y w i ą z a n a do
t y l n e j ś c i a n y j u r t y — na p o w r ó t k u d r z w i o m , t y m razem w z d ł u ż w s c h o d
niej ś c i a n y , a w i ę c nadal ze S ł o ń c e m . J e ś l i k t o ś , np. niezorientowane
SYMBOLICZNE UNIWERSUM J U R T Y
109
dziecko, o d s ł o n i l u b z a s ł o n i orch pod S ł o ń c e n a t y c h m i a s t anuluje się t e n
r u c h , w y k o n u j ą c go p o t e m poprawnie, na znak z a ś ekspiacji zanurza się
koniec l i n y w m l e k u . Inaczej ten czyn m ó g ł b y s p o w o d o w a ć o g ó l n e n i e
szczęścia ( т м и ' ) — c h o r o b ę , a n a w e t ś m i e r ć c z ł o n k ó w r o d z i n y , w y g i n i ę
cie stada.
Z a n i m r o z p a t r z y m y s t r u k t u r ę tego z a j m u j ą c e g o wierzenia p r z e d
s t a w m y t u , j a k jest ono t r a k t o w a n e przez samych a r a t ó w . O t ó ż spora
dycznie t y l k o m o ż n a w rozmowach z pasterzami n a p o t k a ć p r a w d z i w ą
w i a r ę w w y s t ą p i e n i e t y c h s k u t k ó w , n i k t z a ś nie p o t r a f i p o w i e d z i e ć , d l a
czego m i a ł y b y one m i e ć t a k i w ł a ś n i e charakter. N a ogół araci w y j a ś
n i a j ą : „ T o t y l k o t a k i obyczaj, k t ó r y zachowujemy po przodkach, ale
n a p r a w d ę t o nic b y się nie s t a ł o " . W y j a ś n i e n i e tego stanu rzeczy polega
j ą c e g o na powszechnym k w e s t i o n o w a n i u r e a l n o ś c i sankcji owej n o r m y
p r z y j e j r ó w n o c z e ś n i e o g ó l n y m przestrzeganiu (z w y j ą t k a m i , o k t ó r y c h
p o n i ż e j ) m o ż e b y ć k i l k a . A w i ę c po pierwsze to zdystansowane spojrze
nie m o ż e b y ć r e z u l t a t e m p o s t ę p u j ą c e j laicyzacji, w t y m i tej oddolnej,
r o d z ą c e j się c h o ć b y z obserwacji z m i e n i o n y c h w a r u n k ó w b y t o w a n i a ; na
p r z y k ł a d j u r t y torguckie p o s i a d a j ą obecnie k o m i n s t a ł y , nie o d e j m o w a n y
na noc od pieca — j a k t o jest w. j u r t a c h c h a ł c h a s k i c h . P o n i e w a ż k o m i n
ten t k w i w zachodniej części o t w o r u u n i e m o ż l i w i a to o t w i e r a n i e orch
z tej s t r o n y i powoduje, że trzeba to r o b i ć narburuu, pod S ł o ń c e („a m i m o
to nic się nie staje"). Po w t ó r e w y d a j e się, ż e pasterzom zawsze b y ł a
w ł a ś c i w a pewna s z c z e g ó l n a r a c j o n a l n o ś ć p o l e g a j ą c a na d o r a b i a n i u m n i e j
l u b bardziej zracjonalizowanych w y j a ś n i e ń do d z i a ł a ń ewidentnie i r r a c j o
n a l n y c h : - r y t u a l n y c h i symbolicznych. Po trzecie; c h o ć b y ta okoliczność, że
deklaracje takie o t r z y m u j e się w t r a k c i e w y w i a d u , a w i ę c r o z m o w y prze
prowadzanej j ę z y k i e m r a c j o n a l n y m , d y s k u r s y w n y m nie z a ś symbolicz
n y m sprawia, że r o z m ó w c y nie s ą w stanie inaczej w y j a ś n i ć s w y c h s y m
b o l i c z n y c h z a c h o w a ń , j a k t y l k o przez „ u c i e c z k ę w a u t o r y t e t " . N a ogół
jest to n i e p o d w a ż a l n y a u t o r y t e t t r a d y c j i , p r z o d k ó w , z w a l n i a j ą c y od za
stanowienia się n a d mechanizmem symbolicznego d z i a ł a n i a , nad l o g i k ą
sankcji i t d . A r c y c i e k a w e b y ł o b y dla badacza poznanie, j a k m y ś l e n i e s y m
boliczne godzi się z r a c j o n a l n y m w u m y ś l e tego samego c z ł o w i e k a . N i e
s t e t y w trakcie r o z m o w y etnografa z i n f o r m a t o r e m taka k o n f r o n t a c j a
nie jest w ogóle m o ż l i w a ; z w y w i a d u b o w i e m z r o z u m i e ć m o ż n a t y l k o
j e d n ą s t r o n ę s y m b o l u : to, ż e jest on z n a k i e m r e p r e z e n t u j ą c y m coś i n
nego — t a k zostanie on b o w i e m o k r e ś l o n y w s f o r m u ł o w a n i u d y s k u r s y w
n y m , k t ó r e o d r ó ż n i znak od desygnatu. A l e to r o z r ó ż n i e n i e przestaje b y ć
aktualne w momencie, w k t ó r y m na miejsce refleksji p o j a w i a się emocja
l u b w i a r a ; w t e d y s y m b o l jest odczuwany j a k o częściowo l u b nawet c a ł
kowicie t o ż s a m y z rzeczywistością — k t ó r ą miał tylko r e p r e z e n t o w a ć .
J ę z y k d y s k u r s y w n y nie p o t r a f i z d a ć s p r a w y z tego irracjonalnego u t o ż
samienia, a wszelkie p y t a n i e o jego i s t o t ę jest k w e s t i o n o w a n i e m , p o w o d u
j ą c y m u c i e c z k ę r e l a c j o n u j ą c e g o w j e d y n e racjonalne w y j a ś n i e n i e , j a k ż e
110
J E R Z Y S. W A S I L E W S K I
często w y s ł u c h i w a n e przez badacza: „ T o t y l k o t a k i nasz mongolski o b y
czaj", mcmaj mongol ulsyn dzan. Ó w paradoks s y m b o l u , p o l e g a j ą c y na
t y m , że w w y r a ż e n i u d y s k u r s y w n y m jest on t y l k o znakiem, w s w y m
w ł a ś c i w y m z a ś f u n k c j o n o w a n i u jest u t o ż s a m i a n y z desygnatem, da s i ę
zapewne s p r o w a d z i ć do d w o i s t o ś c i s t r u k t u r y znaczenia, k t ó r e „ r ó w n o
c z e ś n i e jest f u n k c j ą n i e o b e c n o ś c i , skoro p r ó ż n o o d s y ł a do nieobecnych
p r z e c i e ż rzeczy, oraz f u n k c j ą o b e c n o ś c i , skoro ma t ę n i e o b e c n o ś ć uobec
n i ć , p r z e d s t a w i ć " . T r u d n o t u p o w s t r z y m a ć s i ę od r e f l e k s j i , j a k zasadniczo
odmienne są te dwa t o r y ludzkiego m y ś l e n i a i d z i a ł a n i a : r a c j o n a l n y
i symboliczny, k t ó r e w y c h o d z ą z jednego p o j ę c i a : znaku.
9
W r a c a j ą c jednak do m e r i t u m sprawy, t z n . do i s t o t y owego obyczaju
o t w i e r a n i a órcTi ze S ł o ń c e m i z w i ą z a n e g o z t y m wierzenia, trzeba s t w i e r
dzić, że z p u n k t u widzenia przedstawionej w y ż e j koncepcji s y m b o l u
owa sankcja plasuje się j a k b y poza w ł a ś c i w y m miejscem w y z n a c z o n y m
jej przez l o g i k ę m y ś l e n i a symbolicznego. Oto jeśli p r z y j ą ć , że j u r t a po
siada symboliczne odniesienia do k o s m o s u , to d z i a ł a n i a niezgodne
z w y z n a c z o n y m i p r z e z e ń w z o r a m i p o w i n n y m i e ć s k u t k i kosmiczne, n i e
z a ś t a k przyziemne, c h o ć drastyczne, j a k te, k t ó r y c h o b a w i a l i się araci:
n i e s z c z ę ś c i a w rodzinie i gospodarstwie. C z y ż b y ta k o n k r e t n a sankcja
b y ł a t y l k o zabiegiem socjotechnicznym, s p o ł e c z n ą p r z e s t r o g ą dla j e d
nostki, k t ó r a c h c i a ł a b y s i ę w y ł a m a ć z powszechnego obyczaju, d l a tego,
k t o g w a ł c i p r z y j ę t e w z o r y p o s t ę p o w a n i a ? Ż e t a k nie jest, że m a m y t u
do czynienia z w i e r z e n i e m k o n s e k w e n t n y m wobec r e g u ł m y ś l e n i a s y m
bolicznego, przekonuje analiza s y m b o l i k i r u c h u obrotowego. Z w r ó ć m y
b o w i e m u w a g ę , że k i e r u n e k „ze S ł o ń c e m " jest ogólnie p r z y j ę t y m k i e
r u n k i e m obchodzenia j u r t y , ofiarnego owo, mburganu
czy ś w i ą t y n i .
Z a u w a ż m y t e ż , że jest to k i e r u n e k obracania lamajskiego m ł y n k a m o d l i
tewnego churde.
Pasterze z a p y t y w a n i o e w e n t u a l n ą z w e r b a l i z o w a n ą
n o r m ę dla tego obyczaju p a m i ę t a l i , że l a m o w i e przestrzegali, iż za k r ę c e
nie m ł y n k a w k i e r u n k u p r z e c i w n y m „ p ó j d ą do p i e k ł a " . Dawniejsza
l i t e r a t u r a rzuca jednak snop ś w i a t ł a na t ę s p r a w ę . Oto G. N . P o t a n i n
opisuje rzadko s p o t y k a n y m ł y n e k m o d l i t e w n y z w y o b r a ż e n i e m b ó s t w a
O s e r - D ż a m e na wozie z a p r z ę g n i ę t y m w 7 ś w i ń . M ł y n e k t e n jest d y s k i e m
osadzonym na pionowej osi, a jego obie powierzchnie podzielone są na
7 s e k t o r ó w ; na p o w i e r z c h n i g ó r n e j w k a ż d y m z n i c h w y o b r a ż o n y jest
k w i a t , na dolnej — ś w i n i e , z w r ó c o n e r y j a m i w j e d n ą s t r o n ę , t a k że po
o b r ó c e n i u m ł y n k a od l e w e j do p r a w e j b ę d ą one w i r o w a ć r y j a m i do p r z o
du. A l e na noc d y s k t e n przewraca s i ę s t r o n ą z w y o b r a ż o n y m i ś w i n i a m i
do g ó r y i w t e d y trzeba go o b r a c a ć z p r a w a na lewo, b y ś w i n i e z n ó w
i0
9
R i с o e u r, op. cit., s. 14.
10 Wyrazem tego może b y ć np. opinia, że „jurta to pół nieba", bazująca na l u
dowej etymologii w y w o d z ą c e j słowo 'ger' (jurta) od 'tenger' (niebo). Patrz też m ó j
artykuł: Kategorio przestrzeni w kulturze koczowniczej. Analiza przestrzenna mon
golskiej jurty, „Etnografia Polska", t. 19: 1975 z. 1, s. 109-128.
SYMBOLICZNE UNIWERSUM JURTY
111
b i e g ł y r y j a m i do przodu; jeśli k t o ś zapomniawszy się o b r ó c i m ł y n e k tak,
j a k za dnia, od lewej do p r a w e j , to ś w i n i e p o b i e g n ą ogonkami do przodu,
co „ w e d ł u g w i e r z e ń M o n g o ł ó w m o ż e s p o w o d o w a ć naruszenie p o r z ą d k u
ś w i a t a i s k o ń c z y ć się u p a d k i e m jego k o n s t r u k c j i w e w s z e c h ś w i a t o w y m
potopie l u b p o ż a r z e " .
1 1
Z a n i m odniesiemy t ę i n f o r m a c j ę do sfery j u r t y w y j a ś n i j m y opis
Potanina p e w n y m i dodatkowo z e b r a n y m i i n f o r m a c j a m i . A w i ę c Oser- D ż a m e to z p e w n o ś c i ą t y b e t a ń s k i Od-zer-czan-ma (sanskr. MarlczT,
B r y l a n t o w e promienie), bodhisattwa przedstawiany na i k o n k á c h i po
s ą ż k a c h w I n d i i i Tybecie na wozie z a p r z ę ż o n y m w 7 ś w i ń l u b na p o d
t r z y m y w a n y m przez nie t r o n i e z lotosu . Z n a n y m i m a t e r i a ł mongolski
sugeruje s o l a r n ą i n t e r p r e t a c j ę tego b ó s t w a (nie tak j u ż oczywiste jest,
czy f u n k c j o n o w a ł o ono tak samo na gruncie rdzennie b u d d y j s k i m ) . Prze
m a w i a za t y m sam k s z t a ł t wspomnianego m ł y n k a — nie jest to j a k zawsze
cylinder, lecz dysk; charakter r o z s t r z y g a j ą c y m a j ą zanotowane w somonie Bajan informacje, że „ S ł o ń c e to b ó s t w o O s e r - D ż a m e " oraz p o c h o d z ą c e
z Gobi wierzenie, że „ S ł o ń c e jeździ na wozie z a p r z ę g n i ę t y m w 7 ś w i ń " ;
owe ś w i n i e b y ł y t u n i e z r o z u m i a ł e dla samych i n f o r m a t o r ó w , lecz bez
w i ę k s z e g o r y z y k a m o ż n a chyba w i d z i e ć w n i c h W i e l k i W ó z , z w ł a s z c z a że
funkcjonuje on na t y m terenie pod a r c h a i c z n ą n a z w ą „ T e r e g odon" —
W ó z gwiezdny, a nie t y l k o pod o g ó l n o m o n g o l s k ą n a z w ą D o ł o n - b u r c h a n —
Siedem b ó s t w .
12
Jak s ą d z ę , w ł a ś n i e ten fakt, iż wykazana t u solarno-gwiezdna s y m
b o l i k a m ł y n k a modlitewnego b y ł a oczywista dla jego u ż y t k o w n i k ó w ,
s p o w o d o w a ł , że sankcja za obracanie go „ n a opak", m i a ł a
explicite
kosmiczny charakter. W p r z y p a d k u obchodzenia j u r t y nie ma t a k i e j
kosmicznej sankcji expressis
verbis,
ale nie znaczy to, że nie ma j e j
implicite.
Na j e j istnienie w s k a z u j ą zebrane w terenie w y p o w i e d z i ,
w e d ł u g k t ó r y c h k a ż d y c z ł o w i e k m a na niebie s w ą g w i a z d ę , k t ó r a poja
w i a się p r z y jego narodzinach, z a ś w czasie ś m i e r c i spada; s t ą d w i d z ą c
s p a d a j ą c ą g w i a z d ę m ó w i się w całej M o n g o l i i minij ód bisz — „ t o nie
moja gwiazda", Torguci z a ś d o d a j ą jeszcze: „ t o spada gwiazda Kazacha"
i s p l u w a j ą na z i e m i ę . Tak w i ę c z a k ł ó c e n i e biegu gwiazd odbija s i ę n a
1 1
G. N. P o t a n i n, Krugowoje dwiżenije
nocznogo niebje i grozowoje jawlenije w mongolskich priedanijach, ikonopisi i płastikie,
[w:] Zapiski
Siemipałatynskogo Podotdieła
Zapadno-Sibirskogo
Otdiela Russkogo Geograficzeskogo
Obszczestwa,
wyp. 3, Siemipałatynsk 1919, s. 18. Autor ten potrafił wznieść się ponad powszechne
europejskie widzenie lamajskich m ł y n k ó w modlitewnych jako maszynek do odma
wiania modlitw dostrzegając głęboki ich sens w tym, że „o ile ruch młynka nie
odpowiadający pozornemu ruchowi gwiazd niszczy trwałość świata, to ruch zgodny
ten porządek umacnia. Każdy buddysta, kręcący główką osi cylindra, uważa się za
maleńkiego czakrawarti, obracającego koło".
Porównaj reprodukcje w: A. G r ü n w e d e l , Mythologie des Budhismus in
Tibet und der Mongolei, Leipzig 1900, s. 145-146; A. G o r d o n , Iconography of
Tibetan Lamaism, Tokyo 1967, s. 33 i tabl. 1-2 na s. 77.
1 2
112
J E R Z Y S. W A S I L E W S K I
losach c z ł o w i e k a •— s t ą d m o t y w o w a n i e zakazu o t w i e r a n i a órch
pod
S ł o ń c e w ł a ś n i e k o n s e k w e n c j a m i p r z y z i e m n y m i , ale p r z e c i e ż są one w y
n i k i e m katastrofy kosmicznej b ę d ą c e j b e z p o ś r e d n i m r e z u l t a t e m n i e
w ł a ś c i w e g o d z i a ł a n i a symbolicznego. P a m i ę t a się t y l k o o t y c h p i e r w s z y c h
konsekwencjach — nie m y ś l ą c wcale o gwiazdach — j a k b y na zasadzie
„ b l i ż s z a c i a ł u koszula", b o w i e m nie j a k i e j ś abstrakcyjnej katastrofy w kos
mosie obawia się ó w „ m a ł y c z a k r a w a r t i " , ale j e j w p ł y w u na s w ó j w ł a s
n y los.
Jest to r u d y m e n t a r n y s k ł a d n i k w ł a ś c i w e j w s z y s t k i m chyba k u l t u r o m '
t r a d y c y j n y m holistycznej w i z j i ś w i a t a , k t ó r a z a k ł a d a , że d z i a ł a n i a ludzkie
p o w i n n y p r z e b i e g a ć zgodnie z w z o r e m w y z n a c z o n y m przez
Universum,
w p r z e c i w n y m b o w i e m razie n a s t ą p i z a k ł ó c e n i e kosmicznego ł a d u , k t ó r e g o
konsekwencje poniesie c z ł o w i e k . Ta jedna z Elementargedanken
ludzkości
realizowana b y ł a z r ó ż n ą siłą przez r ó ż n e k u l t u r y ; do s k r a j n o ś c i d o p r o
w a d z i ł j ą c h i ń s k i u n i w e r s a l i z m , w k t ó r y m pole d z i a ł a ń l u d z k i c h uzna
n y c h za istotne dla f u n k c j o n o w a n i a kosmosu o b j ę ł o wszystkie chyba
sfery d z i a ł a l n o ś c i j e d n o s t k i i p a ń s t w a . To sama koncepcja w w y d a n i u
s p o ł e c z e ń s t w a pasterskiego (gdzie np. s p r a w y wegetacji i j e j p o d t r z y m y
wania nie m o g ł y o d g r y w a ć takiej r o l i , p r a k t y k i z a ś r e l i g i j n e m i a ł y daleko
m n i e j etatystyczny charakter) n o r m o w a ł a poczynania l u d z i w bardziej
j u ż ograniczonym zakresie: w i ę ź c z ł o w i e k a z kosmosem nie p r z y b i e r a ł a
f o r m m i s t y c z n y c h , lecz co n a j w y ż e j symboliczne, j a k to jest w pi'zypadku
rytów jurtowych.
W t y m miejscu p r o b l e m a t y k a holistycznej w i z j i ś w i a t a k r z y ż u j e się
z t e m a t y k ą s y m b o l u . Oto b o w i e m w y m a g a analizy klasa t y c h r y t u a l n y c h
z a c h o w a ń c z ł o w i e k a , k t ó r y c h celem jest p o d t r z y m a n i e t r w a n i a Kosmosu
poprzez d z i a ł a n i a symboliczne. P r o p o n u j ę n a z w a ć je m i a n e m m a g i i kos
micznej, p o d k r e ś l a j ą c raz jeszcze, że magia ta m o ż e f u n k c j o n o w a ć w ob
r ę b i e systemu religijnego (np. m ł y n e k m o d l i t e w n y ) , a n a c z e l n ą z a s a d ą
j e j w y o d r ę b n i e n i a b ę d z i e okoliczność, że jest to d z i a ł a n i e symboliczne
o oczekiwanej automatycznej s k u t e c z n o ś c i wobec p r z e d m i o t u odniesienia
( t u : Kosmosu). Oto b o w i e m m o ż n a w p ł y n ą ć na Kosmos przez d z i a ł a n i e
na obiekt, p o s i a d a j ą c y k o s m i c z n ą s y m b o l i k ę : dom, b u d o w l ę s a k r a l n ą ,
m ł y n e k m o d l i t e w n y p o ś w i ę c o n y b ó s t w u solarnemu — w y k o n u j ą c r u c h
o b r o t o w y zgodny co do k i e r u n k u z k o s m i c z n y m p i e r w o w z o r e m . A l e
szersza analiza s y m b o l i k i r u c h u obrotowego — k t ó r a zostanie p r z e d
stawiona na i n n y m miejscu — d o p r o w a d z i ł a b y do w n i o s k u , że w s z e l k i
r u c h o b r o t o w y , n i e z a l e ż n i e od tego czy przedmiot, w z w i ą z k u z k t ó r y m
s i ę go w y k o n u j e , posiada s y m b o l i k ę k o s m i c z n ą czy t e ż nie (jak c h o ć b y
k r ę c e n i e ż a r e n ) ma w w i e r z e n i a c h r ó ż n y c h l u d ó w konsekwencje dla
biegu czasu i przestrzeni. K a ż d y r u c h o b r o t o w y m u s i b y ć zgodny z k i e
r u n k i e m o b r o t u nieba, w ostatniej b o w i e m i n s t a n c j i symboliczne o k a z u j ą
się b y ć t a k ż e d z i a ł a n i a ludzkie, a nie t y l k o rzeczy. Jedne i drugie m u s z ą
o d p o w i a d a ć p i e r w o w z o r o m , j a k i e wyznacza r z e c z y w i s t o ś ć n a t u r a l n a .
SYMBOLICZNE UNIWEKSUM J U R T Y
113
P i e r w o w z o r ó w t y c h poszukuje c z ł o w i e k w N a t u r z e , b y u w o l n i ć k u l t u r ę
od balastu a r b i t r a l n o ś c i , b y u z a s a d n i ć r a c j ę s w y c h d o w o l n y c h — bo
k u l t u r o w y c h , a nie n a t u r a l n y c h — p o c z y n a ń , z a k o t w i c z a j ą c je w absolucie
rzeczywistości „danej".
T a k w i ę c opisana p o w y ż e j s y m b o l i k a j u r t y s p e ł n i a w c a ł e j r o z
ciągłości r o l ę , j a k ą gdzie i n d z i e j p e ł n i m i t , k t ó r e g o „ n a c z e l n e zadanie
polega na ustaleniu p r a w z o r ó w d l a w s z y s t k i c h l u d z k i c h c z y n n o ś c i m a
j ą c y c h j a k i e ś znaczenie" . Z a u w a ż y ć t u trzeba, że nie z n a m y z t e r e n ó w
M o n g o l i i ż a d n e g o m i t u na temat powstania j u r t y , k t ó r y m ó g ł b y t ł u m a
czyć jej kształt i usprawiedliwiać istniejący sposób jej użytkowania.
U z y s k a n ą od t o r g u c H e g o barda l e g e n d ę , ż e j u r t ę w y m y ś l i ł Szeren-wan
(postać z r e s z t ą historyczna sprzed około d w ó c h w i e k ó w ) m o ż n a u z n a ć za
s p o r a d y c z n ą . C z ę s t s z a jest j u ż notowana w ś r ó d C h a ł c h a s ó w i B a r g u t ó w
somonu B a j a n opinia, że j u r t ę d a ł l u d z i o m b u r c h a n . Z tego stwierdzenia
nie w y n i k a j e d n a k n i g d y przekonanie, ż e j u r t a z o s t a ł a stworzona w t a
k i e j postaci, w j a k i e j znana jest obecnie. A r a c i s ą w p e ł n i ś w i a d o m i ,
że r o z w i j a ł a s i ę ona w h i s t o r i i od f o r m prostszych, j a k s z a ł a s przez
opisany w y ż e j dżołom
( c h a ł c h a s k i e : chatgur).
S ą d z ę , iż w p ł y w a na t o
fakt, że dzisiejsza j u r t a s t a n o w i j a k b y aglomerat t y c h f o r m i bardzo
często, na p r z y k ł a d na odgonach czy p r z y k r ó t k i m j e d n o d n i o w y m p o
stoju, u ż y w a s i ę tej samej j u r t y w k t ó r e j ś z j e j e w o l u c y j n i e w c z e ś n i e j
szych f o r m — bez ś c i a n albo bez g ó r n e g o k r ę g u , b y kosztem w i e l k o ś c i
i w y g o d y pomieszczenia oszczędzić na czasie rozstawiania.
S a k r a l n y ł a d u n e k z a w a r t y w p o s z c z e g ó l n y c h c z ę ś c i a c h j u r t y nie m a
w i ę c „ u p r a w o m o c n i e n i a przez g e n e z ę " , lecz na ogół przez z n a k o w ą r e l a c j ę
do a u t e n t y c z n y c h , i s t n i e j ą c y c h poza j u r t ą w a r t o ś c i . Zaistnienie tej r e l a c j i
ma d w o j a k i e s k u t k i : Z jednej s t r o n y daje ona poczucie b l i s k o ś c i desygnatu
( i k o n k i — b ó s t w a , k r ą g — S u m b u r - u ł a ) albo p r z y n a j m n i e j zbliża n i e
k t ó r e jego cechy (czagtga — siła w i e l b ł ą d a ) , czy wreszcie s t a n o w i n i e
k w e s t i o n o w a n y precedens d l a l u d z k i c h d z i a ł a ń i w z ó r i c h f o r m y ( k i e r u n e k
obchodzenia j u r t y , „ b o g a t y ż o ł ą d e k " ) . Z d r u g i e j s t r o n y zastosowanie
s y m b o l u z o b o w i ą z u j e do d z i a ł a n i a zgodnego z f u n k c j o n o w a n i e m p i e r w o
w z o r u pod s a n k c j ą k o n s e k w e n c j i d l a tego ostatniego, a l b o w i e m poprzez
d z i a ł a n i e na z n a k u m o ż n a w p ł y n ą ć na desygnat. J e ś l i c z y n y l u d z k i e s ą
zgodne l u b podobne do p r o c e s ó w n a t u r a l n y c h — u t w i e r d z a j ą u n i w e r
salny p o r z ą d e k ; g d y s ą sprzeczne l u b z o s t a n ą zaniechane — ł a d ulega
zachwianiu. Zanotowane w ś r ó d T o r g u t ó w podanie m ó w i o t y m , j a k
Czyngis-chan po naradzie ze s w y m i m i n i s t r a m i w y d a ł zakaz p ę d z e n i a
w ó d k i mlecznej archi — pod g r o ź b ą k a r y ś m i e r c i d l a r o d z i c ó w o s ó b w i n
n y c h tego p r z e s t ę p s t w a . Po k r ó t k i m czasie w c a ł y m p a ń s t w i e zapano
w a ł a susza, a t y l k o w okolicy jednej j u r t y p a d a ł deszcz i w y r a s t a ł a r o ś l i n 1 3
1 3
M. E 1 i a d e,
Traktat
o historii
8 — Etnografia Polska, t. X X I , z. 1
religii,
Warszawa 1966, s. 404.
114
J E R Z Y S. W A S I L E W S K I
n o ś ć . Czyngis p r z e j e ż d ż a j ą c t a m t ę d y d o s t r z e g ł l e ż ą c ą na z i e m i d r e w n i a n ą
r u r ę burcheer,
w y m o w n e ś w i a d e c t w o , że w tej j u r c i e nadal destyluje
się archi. Z r o z u m i a ł , że to d z i ę k i p ę d z e n i u w ó d k i m o ż e p a d a ć deszcz
i o d w o ł a ł co p r ę d z e j zakaz. Z a u w a ż m y t u , ż e proces d e s t y l a c j i archi
(podgrzewany w n a c z y n i u d o l n y m m l e c z n y zacier paruje i s k r a p l a s i ę
na dnie naczynia g ó r n e g o , w y p e ł n i o n e g o z i m n ą w o d ą , a u z y s k a n y p r o
d u k t kapie na dół) p r z y p o m i n a proces p o w s t a w a n i a deszczu, p r z y c z y m
p r z y n a j m n i e j trzeci c z ł o n w tej analogii: parowanie — skraplanie —
spadanie k r o p l i , w p r o s t nie m ó g ł b y ć przez a r a t ó w nie z a u w a ż o n y .
Z p o w y ż s z y c h r o z w a ż a ń w y ł o n i ł s i ę obraz j u r t y j a k o s y m b o l u , a za
r a z e m p r z e d s t a w i o n y z o s t a ł m a t e r i a ł d o k u m e n t u j ą c y cechy specyficzne
s y m b o l u w o b r ę b i e k l a s y z n a k ó w , przede w s z y s t k i m w zakresie jego
r e l a c j i do desygnatu. S y m b o l o k a z a ł s i ę t u b y ć znakiem, k t ó r y nie t y l k o
p r z y w o d z i na m y ś l desygnat d z i ę k i z e w n ę t r z n e m u p o d o b i e ń s t w u , ale daje
c z ł o w i e k o w i poczucie obcowania z w y o b r a ż o n ą r z e c z y w i s t o ś c i ą , w p e
w i e n s p o s ó b j ą uobecnia, jeśli nie w całości, to p r z y n a j m n i e j w postaci
w y b r a n y c h najistotniejszych j e j cech. Wreszcie przez d z i a ł a n i e s y m b o
liczne m o ż n a w p ł y n ą ć na r e p r e z e n t o w a n ą r z e c z y w i s t o ś ć .
W y m i e n i o n e p o w y ż e j cechy s y m b o l u nie są b y n a j m n i e j e l e m e n t a m i
jego d e f i n i c j i c h o ć b y dlatego, że ostatnia z nich, m o ż n o ś ć o d d z i a ł a n i a na
desygnat, p r z y s ł u g u j e t y l k o w y b r a n y m s y m b o l o m . W sumie w s k a z u j ą
one t y l k o , j a k g ł ę b o k i e m o ż e b y ć potencjalnie bogactwo i z ł o ż o n o ś ć s y m
b o l u w zakresie w ł a ś c i w i e ję.dnej t y l k o jego cechy — r e l a c j i do desyg
n a t u — stwierdzane w ś w i a d o m o ś c i l u d z k i e j oraz w n i e d y s k u r s y w n y c h :
„ s y m b o l i c z n y c h " , o b r z ę d o w y c h i magicznych f o r m a c h j e j w y r a z u .
T r a k t o w a n i e rzeczy, z k t ó r ą z w i ą z a n e s ą t r e ś c i w i e r z e n i o w e , j a k o
znaku r z e c z y w i s t o ś c i i n n e j nie w y c z e r p u j e p r o b l e m a t y k i j e j duchowego
ł a d u n k u . Dopiero u z u p e ł n i o n y o p r e z e n t a c j ę autonomicznych w a r t o ś c i
s a k r a l n y c h i emocjonalnych, t k w i ą c y c h w j u r c i e , m a t e r i a ł ten m ó g ł b y
w p e ł n i p o k a z a ć , j a k rzecz jest nie t y l k o r z e c z ą . N i e c h m i w o l n o b ę d z i e
w y r a z i ć przekonanie, że t a k i e badanie p e ł n e g o znaczenia p r z e d m i o t ó w
m o ż e s t a n o w i ć d o m e n ę etnografii, k t ó r a j a k o jedyna w o b r ę b i e h u m a n i
s t y k i m o ż e z r o z u m i e ć c z ł o w i e k a przez zrozumienie rzeczy.
Ежи СлавомирВасилевски
СИМВОЛИЧЕСКОЕ МИРОЗДАНИЕ МОНГОЛЬСКОЙ ЮРТЫ
Резюме
Статья написана с целью показать, каким образом вещь, произведение человеческих
рук: традиционное монгольское жилище, юрта (монгол гэр) какпроизведение материаль
ной культуры и связанное с нею поведение и действия человека становятся объектоммиро
воззренческих концепций, верований и эмоций, участвуя в духовной сфере культуры.
SYMBOLICZNE UNIWEBSUM JURTY
115
Это происходит путем приписывания юрте скотоводами-аратами подлинных симво
лических значений; по мнению информаторов юрта не есть автономное произведение че
ловека, с произвольной формой, она символизирует собой („представляет", „напоминает")
множество различных объектов естественного мира (природа, животные) или сверхестественного — мира верований и космологических представлений. Она — выполненный рукой
человека знак внечеловеческой, внекультурной действительности, знак космоса и Природы,
составляющих прообраз и обоснование для формы человеческого произведения и действий.
Параллельно с представлением местного материала автор раскрывает очередные су
щественные черты символа вообще, чтобы добиться полного понимания этого сложного
понятия. Итак, символ — это знак особого рода, знак, который не только : 1) своей внеш
ностью походит на объект, который он должен изображать (десигнат), но также 2) имеет
для людей, создающих этот символ и верящих в него, некие существенные свойства изо
бражаемого и благодаря тому может в известном смысле вызывать представление о нем,
и, наконец, 3) имеет часто то свойство, что путем воздействия на символ можно, по убеж
дению верующих, воздействовать на изображаемый им объект, что есть основа всякой магии,
а в случае юрты, прежде всего, „космической магии", как предлагает называть ее автор.
Местный материал иллюстрирует поочередно названные черты символа. Итак, по
убеждению скотоводов, общая форма юрты и ее отдельные элементы (кольцо, формы кар
каса, центральный трос чагтга) напоминают восемь знаков найман тахил или субурган
и т.п. Далеко более почетное место, чем эти ламайские спекуляции позднейшего времени,
занимают распространенные народные поверья, соотносящие отдельные части юрты с жи
вотными — лошадью, бараном, верблюдом, близкими повседневному опыту монгольских
скотоводов. Особенно богатой является животная символика веревки чагтга, прикреплен
ной к верхнему кольцу, и ее конца, образующего форму овечьего желудка, в который, по
поверьям скотоводов, должно ниспадать благополучие буян хишиг, чтобы отсюда распро
страняться по юрте, как питательные вещества растекаются из желудка по телу овцы. Свя
зываемые наподобие овечьего первого шейного позвонка два узла на тесьме, опоясыва
ющей какркас юрты, не только названы так же, как этот позвонок (аман хузуу), но им при
писывается такая же жесткость и прочность. Чрезвычайно занимательна символика верх
него кольпа тооно. Фольклорный материал внушает здесь космические отнесения (солнце,
луна, космическое дерево с гнездом птицы Гаруди). По поверьям торгутов Алтая кольцо
напоминает собой Сумбур-улу, мифическую гору ламайской космологии, высящуюся в цен
тре мира и достающую вершиной до небес. Таким символическим образом осуществляется
это повсеместное в традиционных культурах всего мира убеждение, что человек должен
жить „в центре мира", в месте, обеспечивающем связь с Небом.
Символ, стало быть, имеет силу вызывать представление отдаленного в пространстве
(недоступная Сумбур-ула), а также и давно минувшего во времени. Торгоутская свадьба
устраивалась в юрте, воздвинутой из одних лишь кровельных жердей, или с употреблением
специального, разветвленного куска дерева, ибо это напоминает шалаш — первую форму
жилища предков; огонь разводят огнивом на трех камнях, значит так, как это делалось
предками, ко временам которых необходимо символически возвратиться, дабы смочь про
должать домашний очаг.
Третья характерная черта символа : связанное с ним убеждение что путем воздействия
на него можно повлиять на изображаемый им объект. Символические действия в юрте —
это, например, сшивание стыков двух пластов войлока на кровле, что должно воспрепятс
твовать родить заблудившейся в степи верблюдице, или известная по сказанию о Чингис
хане, запретившем гонить водку, магия вызывания дождя посредством прегонки архи (про
цесс дестилляции ассоцировался здесь с аналогичным выпадением дождя). Однако наиболее
важна здесь „космическая магия", связанная с символикой вращательного движения вокруг
юрты. Обход юрты, а также монастыря, овона, и даже вращение молитвенной мельницы,
должны совершаться по движению Солнца. Анализ пространного сравнительного матер
иала позволяет отметить, что всякое вращательное движение должно оказывать — по ло-
116
J E R Z Y S. W A S I L E W S K I
гике символического мышления — влияние на благополучный ход Солнца и звезд, движе
ние же в обратную сторону нарушает этот ход и может привести, по древним поверьям,
к космической катастрофе. В случае юрты появляется другая мотивация: ежедневное от
крывание и закрывание дымового-оконного проема путем протягивания веревки вокруг
юрты следует делать по Солнцу, в противном случае хозяев могут постигнуть несчастья:
смерть, болезни, падеж скота (отсюда специальный ритуал в случае ошибочного обхода
против Солнца). Эти санкции, однако, вполне соответствуют вышеописанному космичес
кому механизму. Ибо в монгольских поверьях заметно проявляется ощущение связи судьбы
человека с движением его звезды (ср. оговаривание „это не моя звезда" при виде падающей
звезды). Делая движение не сходное с космическим первообразом влияешь м.пр. на дви
жение твоей звезды, от которой зависит благополучие человека. Следовательно, в обычае
открывать юрту по Солнцу проявляется та же идея, которая лежит в основе буддийской
концепции „чакраварти" — „людей, которые вращают колесо", способствуя этим благо
получному движению вселенной.
