http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/826.pdf

Media

Part of Torguci Mongolii / ETNOGRAFIA POLSKA 1977 t.21 z.1

extracted text
SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z

TORGUCI

MONGOLII

Uwagi na tle pierwszych badań etnograficznych
wśród Torgutów
ałtajskich
Polska ekspedycja etnograficzna w M o n g o l i i p r z e p r o w a d z i ł a w r o k u
1975 w s t ę p n e badania terenowe w ś r ó d T o r g u t ó w a ł t a j s k i c h , k t ó r y to
f a k t z a s ł u g u j e na s z c z e g ó l n e odnotowanie, g d y ż b y ł y to badania p i o n i e r ­
skie. Torguci, jedna z g r u p o j r a c k i c h , z a m i e s z k u j ą na terenie M R L w somonie B u ł g a n a j m a k u kobdoskiego w s p ó l n i e z p e w n ą liczbą C h o s z u t ó w .
Odgrodzeni od reszty k r a j u pasmem A ł t a j u Mongolskiego, s ą s i a d u j ą na
zachodzie z Zachczinami, na p ó ł n o c y z a ś z U r i a n c h a j a m i i K a z a c h a m i ,
k t ó r z y z r e s z t ą w ostatnich d z i e s i ę c i o l e c i a c h d o ś ć licznie p o c z ę l i k o c z o w a ć
t a k ż e na terenach t o r g u c k i c h . T o r g u c i b u ł g a ń s c y s t a n o w i ą część T o r ­
g u t ó w a ł t a j s k i c h rozdzielonych g r a n i c ą p a ń s t w o w ą z C h i n a m i i j e d n o ­
c z e ś n i e część szerszej s p o ł e c z n o ś c i o b e j m u j ą c e j T o r g u t ó w S i n k i a n g u .
J e ś l i u w z g l ę d n i m y , że T o r g u c i s t a n o w i l i g ł ó w n y element etnogenetyczny
w s p ó ł t w o r z ą c y n a r o d o w o ś ć k a ł m u c k ą , d o j d z i e m y do w n i o s k u , ż e n a l e ż ą
oni do w a ż n i e j s z y c h i szeroko rozprzestrzenionych g r u p mongolskich.
1

W l i t e r a t u r z e i s t n i e j ą fragmentaryczne relacje o charakterze etnogra­
f i c z n y m d o t y c z ą c e T o r g u t ó w S i n k i a n g u . D o s t a r c z y ł y i c h z w ł a s z c z a prace
Potanina,
Iwanowskiego,
Grumm-Grzymajły,
Todajewej,
Haslunda
i Ramstedta. Natomiast T o r g u c i a ł t a j s c y s t a n o w i ą , j a k d o t ą d , b i a ł ą p l a m ę
na mapie naszego poznania. D o t y c z y to b a d a ń etnograficznych, g d y ż
j ę z y k o z n a w c z e p r o w a d z i ł w ś r ó d n i c h w latach 6 0 - t y c h m o n g o l s k i uczony
1

Ponadto bliżej nie określona, lecz niezbyt wielka liczba Torgutów i Szar
Torgutów znajduje się także na terenie somonu Tosoncengel w ajmaku D z a w c h a ń skim, C. S z a g d a r s ü r e n ,
Mongolyn cergijn zachion baiguulaltaas iiusen dorwón owog, [w:] Studia Archaeologica Instituti Historiae Ac. Sc. R. P. Mongolici,
t. V, Ułanbator 1972, s. 181. Przypuszczalnie są oni, podobnie jak Eleci w Archangaju, uciekinierami z Dżungarii z czasów podboju mandżurskiego. Mogli zatem
niegdyś stanowić wspólnotę z obecnymi Torgutami ałtajskimi przed krótkotrwałym
pobytem tych ostatnich nad Wołgą. Potwierdzałby to etnonim Szar Torgut, który
koresponduje z n a z w ą rodu Szar (Szaras, Szarnuud) w y s t ę p u j ą c e g o w ł a ś n i e u T o r ­
g u t ó w ałtajskich, podczas gdy brak go u Torgutów tarbagatajskich.

118

SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z

2

Ł u w s a n b a ł d a n . N a l e ż ą o n i do t y c h n i e l i c z n y c h m n i e j s z o ś c i w M o n g o l i i ,
0 k t ó r y c h b r a k n i e w l i t e r a t u r z e s k r ó t o w e j c h o ć b y i n f o r m a c j i etnograficz­
nej. P r z e w a l s k i , k t ó r e g o ś l a d a m i p r z e m i e r z a ł a nasza ekspedycja A ł t a j
Mongolski, p o z o s t a w i ł w zasadzie t y l k o opis k r a j o b r a z u , P o t a n i n z a ś
1 W ł a d i m i r c o w — jedynie listę r o d ó w zaczerpniętą z drugiej r ę k i i w y ­
m a g a j ą c ą , w ś w i e t l e naszych i n f o r m a c j i , poprawek. W tej s y t u a c j i ekspe­
d y c j a nasza p o d j ę ł a się etnograficznego opisu tej s p o ł e c z n o ś c i z z a m i a r e m
odtworzenia integralnego obrazu p e w n y c h dziedzin jej k u l t u r y . P o c z ą t k o ­
w y etap b a d a ń u z a s a d n i ł , j a k się w y d a j e , s ł u s z n o ś ć w y b o r u z u w a g i na
k u l t u r o w ą i historyczną specyfikę Torgutów.
Od k o m u n i k a t u na temat o r i e n t a c y j n y c h b a d a ń na z u p e ł n i e n o w y m
terenie nie n a l e ż y o c z e k i w a ć u o g ó l n i e n i a zebranego m a t e r i a ł u , t o t e ż ogra­
n i c z ę się do przedstawienia w s t ę p n y c h w n i o s k ó w , k t ó r e m o g ą m i e ć zna­
czenie dla dalszych s t u d i ó w . W y d a j e się j e d n a k celowe p o p r z e d z i ć je
k i l k o m a i n f o r m a c j a m i h i s t o r y c z n y m i i r e f l e k s j a m i p ł y n ą c y m i z zesta­
w i e n i a t y c h i n f o r m a c j i z obserwacjami t e r e n o w y m i .
INFORMACJE

HISTORYCZNE

Torguci p o j a w i a j ą się na scenie historycznej pod koniec X V I w i e k u
jako jedno z najsilniejszych u g r u p o w a ń k s z t a ł t u j ą c y c h s y t u a c j ę p o l i t y c z ­
n ą w zespole o j r a c k i m , obok C h o s z u t ó w , C z o r o s ó w , D e r b e t ó w i C h o j t ó w .
W k r ó t c e u t r w a l a się i c h p o d z i a ł na d w i e g r u p y k i e r o w a n e przez d w i e
g a ł ę z i e tej samej r o d z i n y a r y s t o k r a t y c z n e j . G r u p a p ó ł n o c n a prowadzona
przez Cho Or loka separuje się od podstawowego t r z o n u l u d ó w o j r a c k i c h
i odkoczowuje na t e r e n y zachodniej Syberii, w dorzecze g ó r n e g o Obu,
I r t y s z u i I s z i m u . M i a ł o to miejsce na p r z e ł o m i e w i e k ó w X V I i X V I I ,
3

4

2

Badania te nie były publikowane. Dr Łuwsanbałdan udostępnił nam wgląd
w swoje materiały terenowe, za co zespół ekspedycji jest mu szczególnie w d z i ę ­
czny.
Były to w ó w c z a s wolne obszary w sąsiedztwie terytorium zajętego przez
Ojratów. Pod koniec X V I w. Ojraci okazali się szczególnie zagrożeni od wschodu
przez Mongołów Chalcha (por. wojna 1587 roku), od zachodu zaś przez uaktywnia­
jących się Kazachów. Toteż dysydentom ojrackim pozostawała w ę d r ó w k a na po­
łudnie lub północ. Oba te kierunki zostały wykorzystane, przy czym najwcześniej
południowy (przez Torgutów zwanych później kuku-norskimi). Był on wykorzysty­
wany także i później, w drugiej ćwierci X V I I w. przez Guszi-chana, który usadowił
się również w okolicach Kuku-noru tworząc organizm nazywany niekiedy chana­
tem choszuckim, a także podjął próbę podbicia Tybetu. Tak więc w ę d r ó w k i Ojra­
t ó w kierunkowane były przyczynami zewnętrznymi, te zaś ostatnie miały również
pewien w p ł y w na decyzje o podjęciu wędrówki. Nie wydaje się zatem usprawie­
dliwiona przedstawiona przez Złatkina ostra krytyka poglądu Kotwiczą, iż tery­
torialna ciasnota powodowana była głównie naciskiem z zewnątrz (I. J . Z ł a t к i n,
Istorija Dżungarskogo
chanstwa, Moskwa 1964, s. 115 przyp.). Autor ten jedyną
przyczynę w ę d r ó w e k upatruje w zapotrzebowaniu na pastwiska, co jest niewątpli­
wie również uproszczeniem i wydaje się nie mieć zastosowania do Dżungarii.
3

4

Pierwszy znany raport o obecności Ojratów nad Obem pochodzi z 1598
Z ł a t к i n, op. cit., s. 123.

г.,

119

T O R G U C I MONGOLII

o d 1627 r. z a ś Cho O r l o k p r o w a d z i w stepy n a d w o ł ż a ń s k i e t y c h ż e p ó ł ­
n o c n y c h T o r g u t ó w oraz c z ę ś ć C h o s z u t ó w i D e r b e t ó w , r a z e m 50 tys. rodzin,
c z y l i 250 tys. o s ó b . P o ł u d n i o w a g r u p a T o r g u t ó w p o d z i e l i ł a się na d w i e
części, z k t ó r y c h jedna jeszcze w X V I w i e k u o d k o c z o w a ł a poza S i n k i a n g
w r e j o n K u k u - n o r u , d r u g a z a ś p o z o s t a ł a w T i e ń s z a n i u , z w ł a s z c z a w do­
l i n i e r z e k i I i i . Ż a d n a z t y c h g r u p zdaje się nie o d g r y w a ć p o w a ż n i e j s z e j
r o l i w p o w s t a j ą c y m w ł a ś n i e p a ń s t w i e d ż u n g a r s k i m . Torguci u s u w a j ą się
na margines w a l k i o p r z y w ó d z t w o w ś w i e c i e o j r a c k i m , k t ó r a p r o w a d z i
do skoncentrowania w ł a d z y w r ę k a c h a r y s t o k r a c j i czoroskiej p r z e w o d z ą ­
cej u g r u p o w a n i u D ż u n g a r ó w .
5

N i e m n i e j azyl, k t ó r y T o r g u c i w y r o b i l i sobie nad W o ł g ą w postaci
c h a n a t u k a ł m u c k i e g o , nie i z o l o w a ł i c h od ojczyzny. Uczestniczyli o n i
w p r z y g o t o w a n i u kodeksu p r a w z 1640 г., w y m i e n i a l i w i z y t y , p o d t r z y ­
m y w a l i z w i ą z k i m a ł ż e ń s k i e z D ż u n g a r a m i , bezustannie p o d r ó ż o w a l i do
T y b e t u , p r ó b o w a l i w p ł y w a ć na przebieg sprav/ w d a w n e j o j c z y ź n i e . Po­
w r a c a l i t e ż k i l k a k r o t n i e w i ę k s z y m i g r u p a m i , stali się w a ż n y m p r z e d m i o ­
t e m p o l i t y c z n y c h p r z e t a r g ó w , oni t e ż s p r a w i l i , że d w ó r c h i ń s k i zdecydo­
w a ł się w y s ł a ć m i s j ę d y p l o m a t y c z n ą do E u r o p y , b y s k ł o n i ć chana K a ł m u k ó w do ostatecznego p o w r o t u . F a k t , że K a ł m u c y są l a m a i s t a m i , m i m o
iż r u s z y l i na z a c h ó d przed uznaniem l a m a i z m u za o f i c j a l n ą r e l i g i ę O j r a t ó w , r ó w n i e ż wskazuje na silne z w i ą z k i z p o z o s t a ł y m i o j r a c k i m i g r u ­
pami.
T r w a ł y nie t y l k o k o n t a k t y dyplomatyczne, rodzinne i religijne, lecz
t a k ż e w s t a ł y m p o g o t o w i u z n a j d o w a ł a się p r ę ż n o ś ć m i g r a c y j n a K a ł m u k ó w , m i m o iż k o r z y s t a l i oni bez w i ę k s z y c h o g r a n i c z e ń z d o b r y c h pastwisk.
O k o ł o 1644 r. r o z w a ż a n o p l a n p o w r o t u do A z j i , w ł a d c y k a ł m u c c y s ł a l i
p o s ł ó w do P e k i n u z d a n i n ą , c h o c i a ż f o r m a l n i e znajdowali się pod p r o ­
t e k t o r a t e m r o s y j s k i m . S y n chana A j u k i S a n c z d ż a w przenosi się do D ż u n g a r i i z 15 tys. r o d z i n , nieco p ó ź n i e j A j u k a zabiera część u p r o w a d z o n y c h
przez syna T o r g u t ó w , a z n o w u ż w 1724 r. arystokracja k a ł m u c k a śle do
6

7

8

9

5

Kałmyckije
istoriko-litieraturnyje
pamjatniki w russkom pieriewodie, Elista
1969, s. 50; D. G o n g o r, Chowdyn churaanguj tüüch, Ułanbator 1964, s. 45.
G a b a n S z a r a w, Skazanije ob ojratach, [w:] Kałmyckije...,
s. 157-158.
Tak to przynajmniej przedstawiają źródła chińskie. Szukur-dajczin
wypra­
wiał posłów do Pekinu w latach 1655-1657, zaś chan Ajuka w 1716 г., a jego wnuk
Donrob-raszi w 1766 r. (Men-gu-ju-mu-csi.
Zapiski o mongolskich
koczewjach,
S-Pietierburg 1895, s. 144). Poselstwo Ajuki datowane jest różnie, np. Łytkin mówi,
iż miało ono miejsce w 1700 r. (Kałmyckije...,
s. 71 przyp.), zaś Złatkin (op. cit.,
s. 339) ustala datę na 1709 r. Chan Ajuka interweniował w Pekinie na rzecz zwol­
nienia Arawdżura, arystokraty kałmuckiego, zatrzymanego w drodze powrotnej
z pielgrzymki do Tybetu. Misja okazała się bezskuteczna i Arawdżur z towarzyszą­
cymi poddanymi pozostał w granicach Chin tworząc w regionie Ningsia enklawę
torgucką (tzw. Torguci Edzi jn-golscy).
1

7

8

S

G a b a n S z a r a w, op. cit., s. 150.
' Batur-Ubuszi
Tiumen, Skazanije
71.

o dierbien-ojratach,

[w:]

Kałmyckije...,

120

SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z

D ż u n g a r i i poselstwo dla o m ó w i e n i a ewentualnego p o w r o t u
jednak, n a s t ę p n a

1 0

. Zamiast tego

m i g r a c j a o d b y w a s i ę w k i e r u n k u zachodnim. W

roku

1756 l u b 1758 Ceren t a j d ż i (Szeren w w e r s j i miejscowej) w r a z z 10
r o d z i n t o r g u c k i c h (a t a k ż e

derbeckich, choszuckich i chojckich)

Mandżurami

wielka

m i g r a c j a z 1771 r o k u — p o w r ó t t e g o ż C e r e ñ a oraz

Ubasziego, k t ó r y
ków

(jedynie

z doliny

rzeki

H i nad

do K o t l i n y D ż u n g a r s k i e j

przypadek



odwilż

na

Wołgę

1 1

przed

.

Wreszcie

poprowadził

Wołdze



ostatnia

kałmuckiego

połowę

miał

tys.

ucieka

Kałmu-

uniemożliwić

u c i e c z k ę c a ł e m u n a r o d o w i ) . B y ł to sukces d y p l o m a c j i c h i ń s k i e j i j e d n o ­
c z e ś n i e tragedia K a ł m u k ó w ,

gdyż spośród

170 t y s . o s ó b na

miejsce

t a r ł a t y l k o p o ł o w a w s k u t e k g ł o d u i k o n i e c z n o ś c i p r z e b i j a n i a sobie
przez n i e p r z y j a z n e okolice A z j i Ś r o d k o w e j w czasie w ę d r ó w k i
8 miesięcy

1 2

szunów
czuulgan

dokonali

zdecydowali

czowiska w

drogi

trwającej

.

Mandżurowie
którzy

do­

się

Tieńszaniu

wchodzących

w

następującej

porzucić

granice

lokacji
Rosji,

przybyszów.
otrzymali

Kałmucy,

rozległe

ko­

oraz T a r b a g a t a j u . Podzieleni zostali na

10

skład

süsegtejn

sejmu

„Prawowiernych"

Unen
1 S

i p o w r ó c i l i w S i n k i a n g u do e t n o n i m u T o r g u t . Z k o l e i

dani C e r e ñ a , k t ó r z y kilkanaście lat wcześniej opuścili Tieńszań,

chopod­

otrzymali

s t o j ą c e p u s t k ą t e r e n y p o d a ł t a j s k i e — d o l i n y r z e k B u ł g a n , Cagaan i C z i n 1 0

Z ł a t к i n, op. cit, s. 334.
Aż trzy różne daty podaje Men-gu..., s. 144, 154, 155. Por. także G o n g o r,
op. cit., s. 45; G r u m m - G r z у m a j ł o, Zapadniaja Mongolija i
Urjanchajskij
kraj, t. I I I cz. 1, Leningrad 1926, s. 186-187. Przekazywane przez tego ostatniego
autora przypuszczenie, że Ceren był Chojtem, nie może się ostać w świetle faktu,
że ¡po powrocie był on w ł a d c ą choszunu torguckiego (o takiej zaś kwalifikacji de­
cydowało pochodzenie władcy, a nie poddanych) oraz powtarzającej się w źródłach
jego konkretnej pozycji w genealogii w ł a d c ó w torguckich (m. in. Men-gu..., s. 145,
154; H . H a s 1 u n d, Men and gods in Mongolia, New York 1935, s. 307).
Men-gu..., s. 453.
13 Przewodnictwo sejmem spoczywało w rękach chana Ubasziego, który zaini­
cjował migrację znad Wołgi, po jego śmierci zaś pozostało w jego linii genealo­
gicznej. Torguci wchodzący w skład tego sejmu nazwani zostali „starymi" i dzie­
lili się na 4 ajmaki, których obiegowe nazwy pochodzą od nazw zajmowanych te­
renów. Torguci Char-szar stanowią grupę najliczniejszą (4 choszuny, 54 somony)
i mają koczowiska w Tieńszaniu, zwłaszcza w dolinie rzeki I i i . Torguci Chür-charus (2 choszuny, 7 somonów) oraz Tsin-ho (1 choszun, 4 somony) koczują na północ
od Tieńszaniu w stronę Tarbagataju. Pozostały ajmak, drugi pod w z g l ę d e m liczeb­
ności (3 choszuny, 14 somonów) zajął okolice Chowog-sair w górach Tarbagataju.
Ludność tych czterech ajmaków nazywa się często Torgutami Ili-Tarbagatajskimi.
Do sejmu „starych" Torgutów włączono także formalnie małą grupkę (1 somon)
znad rzeki Edzijn, która stanowi byłych poddanych Arawdżura (por. przyp. 7).
Całkowicie odrębną grupę stanowią Torguci kuku-norscy, którzy jeszcze w X V I
wieku odkoczowali z Dżungarii na południowy wschód. Liczą oni 12 choszunów.
Prawdopodobnie w okresie późniejszym część ich powróciła do doliny Iii, skąd ok.
1757 r. w y e m i g r o w a ł a na krótko do K a ł m u k ó w . Po powrocie zajęli oni koczowiska
podałtajskie. Pozostali Torguci kuku-norscy nigdy nie opuszczali Azji. Ich kon­
takty z Torgutami Sinkiangu były stosunkowo słabe.
1 1

1 2

121

T O R G U C I MONGOLII

gel. U t w o r z y l i oni ajmak z ł o ż o n y z d w u c h o s z u n ó w . Jeden z n i c h z n a j ­
d o w a ł się pod p r z e w o d n i c t w e m C e r e ñ a , k t ó r y o t r z y m a ł t y t u ł
wanga,
w ł a d c ą drugiego z a ś z o s t a ł Szarchuchen z t y t u ł e m bejse. Ten ostatni b y ł
najprawdopodobniej b r a t a n k i e m C e r e ñ a . Poddani obu c h o s z u n ó w n a z y ­
w a n i b y l i T o r g u t a m i „ n o w y m i " albo b u ł g a n - g o l s k i m i ( t e r m i n „ a ł t a j s c y "
r o z p o w s z e c h n i ł się w l i t e r a t u r z e rosyjskiej), p r z y c z y m jest bardzo p r a w ­
dopodobne, że o b j ę t o t y m t e r m i n e m r ó w n i e ż nietorguckie n a r o d o w o ś c i ,
k t ó r e w r a z z Cerenem o p u s z c z a ł y D ż u n g a r i ę i w r a z z n i m p o w r ó c i ł y .
W 1773 r . na t e r e n y B u ł g a n u p r z y k o c z o w a ł choszun C h o s z u t ó w z T i e ń szaniu, k t ó r y m k i e r o w a ł a w d o w a po jego w ł a d c y , b ę d ą c a s i o s t r ą Szarchuchena. T r z y w y m i e n i o n e choszuny t w o r z y ł y sejm „ S e r d e c z n i e o d ­
d a n y c h " ( w d o m y ś l e : d w o r o w i cesarskiemu) Czin setgeltijn
czuulgan,
k i e r o w a n y przez wanga C e r e ñ a .
1 4

Zarysowana w y ż e j sytuacja s t a n o w i ł a r a m y f u n k c j o n o w a n i a s p o ł e c z ­
ności b u ł g a ń s k i e j w naszych czasach. S p o ł e c z n o ś ć ta dzieliła się i dzieli
nadal, w ś w i a d o m o ś c i starszego pokolenia, na T o r g u t ó w wanga i T o r ­
g u t ó w beela (co o z n a c z a ł o b y p o d w y ż s z e n i e r a n g i drugiego w ł a d c y w sto­
s u n k u do w y j ś c i o w e g o bejse). Od r o k u 1945 koczuje na terenie B u ł g a n u
około 170 r o d z i n p r z y b y ł y c h z C h o w o g - s a i r
w Tarbagataju (a w i ę c
byłych K a ł m u k ó w ) . Tworzą oni trzecią zasadniczą grupę w strukturze
miejscowej. W y s t ę p u j e ponadto jeszcze grupa T a j d ż i j n b ę d ą c a r e z u l t a t e m
p o d z i a ł u choszunu bejse-beela na d w a somony. W t e n s p o s ó b T o r g u c i
b u ł g a ń s c y d z i e l i l i się w p o c z ą t k a c h X I X w i e k u na 3 somony — w a n g a ,
bejse ( p ó ź n i e j beela) i t a j d ż i . Ź r ó d ł a z k o ń c a X I X w i e k u m ó w i ą o 5 som o n a c h , co oznacza, że j u ż w ó w c z a s w r a m a c h choszunu wanga w y ­
o d r ę b n i ł y się dodatkowe d w a somony A w d ż i j n i Bagszijn, n o t o w a n e
w naszych m a t e r i a ł a c h t e r e n o w y c h . M i m o iż z a c h o w a ł a s i ę p a m i ę ć o n i c h ,
nie w p ł y n ę ł y one zasadniczo na k o n f i g u r a c j ę g r u p o w ą s p o ł e c z e ń s t w a ,
w k t ó r y m obecnie w y r ó ż n i a s i ę t r z y g r u p y autochtoniczne: T o r g u t ó w
W a n g j i n (w w e r s j i miejscowej O n g i j n , najliczniejsi i p r z o d u j ą c y p r e s t i ż o ­
w o , co jest spadkiem po dawnej h i e r a r c h i i a d m i n i s t r a c y j n e j ) , B e e l i j n
(bardziej zasiedziali na obecnym terenie somonu B u ł g a n ) , T a j d ż i j n (grupa
n a j u b o ż s z a ) , oraz g r u p ę t o r g u c k i c h p r z y b y s z ó w z Chowog-sair, d a w n y c h
K a ł m u k ó w . C h o s z u t ó w n a l e ż a ł o b y u z n a ć r ó w n i e ż za g r u p ę autochtonicz15

1 6

1 4

Dotyczyłoby to przede wszystkim Chojtów i Derbetów, gdyż Choszuci, k t ó ­
rzy towarzyszyli Cerenowi, powrócili do Sinkiangu bez zmiany etnonimu (por.
Men-gu..., s. 147-148, 156).
Polskie nazewnictwo geograficzne proponuje pisownię Hebukesaier rosyjskie
zaś Kobuk-saur, my jednak będziemy używali pisowni fonetycznie najbliższej ory­
ginalnej.
G o n g o r, op. cii., s. 47, przypuszcza, że jest to pomyłka wynikająca z zali­
czenia do Torgutów dwu somonów choszuckich. Choszuci jednak nie tworzyli dwu
somonów, co byłoby warunkiem arytmetycznej prawidłowości wnioskowania. Po­
nadto miejscowa ludność wyraźnie odróżnia 5 somonów torguckich od somonu
Choszutów.
1 5

1 6

122

SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z

n ą w t y m s a m y m sensie, w j a k i m a u t o c h t o n i c z n y m i są b u ł g a ń s c y T o r g u c i .
Pastwiska p o d a ł t a j s k i e zajęli oni b o w i e m w t y m s a m y m m n i e j w i ę c e j
czasie, to znaczy w latach 70-tych X V I I I w i e k u , j a k k o l w i e k p ó ź n i e j przez
k i l k a lat koczowali na terenach p o ł o ż o n y c h bardziej na p ó ł n o c . S t o p i e ń
o d r ę b n o ś c i C h o s z u t ó w od c a ł e g o w y m i e n i o n e g o z e s p o ł u nie w y d a j e s i ę
p r z e k r a c z a ć o d r ę b n o ś c i w y s t ę p u j ą c y c h w e w n ą t r z z e s p o ł u , co sprawia, iż
n i e k i e d y zaciera się poczucie obcości samego e t n o n i m u , s p r o w a d z a j ą c
go do r z ę d u p o z o s t a ł y c h w y r ó ż n i e ń g r u p o w y c h .
P o w y ż s z e u w a g i nie w y c z e r p u j ą b y n a j m n i e j p r o b l e m u h i s t o r i i T o r g u ­
t ó w . I s t n i e j ą c e ź r ó d ł a u m o ż l i w i a j ą d o k ł a d n i e j s z e jego przedstawienie, co
w y d a j e się potrzebne w k o n t e k ś c i e s ł a b o d o t ą d opracowanej h i s t o r i i
w s z y s t k i c h O j r a t ó w . N a s z y m celem b y ł o wskazanie na t r z y k w e s t i e
o n i e w ą t p l i w y m znaczeniu dla b a d a ń etnograficznych.
Po pierwsze, w i e l k a r u c h l i w o ś ć przestrzenna T o r g u t ó w nie m a j ą c a ,
j a k się wydaje, o d p o w i e d n i k ó w u n o w o ż y t n y c h M o n g o ł ó w wschodnich.
R u c h l i w o ś ć ta, na poziomie w y ż s z y m n i ż z w y k ł e gospodarcze koczowanie
pasterzy — n a z w i j m y go poziomem p o l i t y c z n y m , w i n n a z n a l e ź ć odbicie
w k u l t u r z e . N a l e ż a ł o b y zatem p o s z u k i w a ć ideologicznych u z a s a d n i e ń
r u c h l i w o ś c i , jej e w e n t u a l n y c h k u l t u r o t w ó r c z y c h k o n s e k w e n c j i (tak w za­
kresie zmiany, j a k t e ż p e t r y f i k a c j i l u b t w o r z e n i a i n s t y t u c j i ) oraz mecha­
n i z m ó w przystosowawczych. Z p u n k t u widzenia h i s t o r i i s p o ł e c z n e j w a ż n e
b y ł o b y o k r e ś l e n i e o ś r o d k ó w i n i c j a t y w y , s p o s o b ó w przekazywania i n f o r ­
m a c j i i stopnia swobody decyzji, z w ł a s z c z a p r z y p o d e j m o w a n i u m i g r a c j i
przez część zainteresowanej s p o ł e c z n o ś c i .
Po drugie, w e w n ę t r z n e z r ó ż n i c o w a n i e badanego z e s p o ł u w y w o d z ą c e
się z f e u d a l n y c h p o d z i a ł ó w a d m i n i s t r a c y j n y c h ( t r z y g r u p y odpowiada­
j ą c e d a w n y m somonom t o r g u c k i m ) . S p o ł e c z n e i k u l t u r o w e konsekwencje
t a k i c h p o d z i a ł ó w u l u d ó w pasterskich nie s ą dobrze zbadane, c h o c i a ż k r y j ą
one i n t e r e s u j ą c e m o ż l i w o ś c i i n t e r p r e t a c y j n e .
Po trzecie, stosunek badanego z e s p o ł u do ś w i a t a z e w n ę t r z n e g o z ł o ­
ż o n e g o z T o r g u t ó w o o d m i e n n y c h losach historycznych, z i n n y c h n a r o ­
d o w o ś c i ojrackich, z M o n g o ł ó w Chalcha, wreszcie z l u d ó w obcych etnicz­
nie i k u l t u r a l n i e . K r y t e r i a z r ó ż n i c o w a n i a , s p o s ó b s a m o o k r e ś l e n i a , ustale­
nie stosunku do g r u p obcych oraz w z g l ę d n y c h odległości s p o ł e c z n y c h
w r a m a c h tego e t n o - u n i w e r s u m w i n n y s t a ć się t u ł a t w i e j u c h w y t n e n i ż
w p r z y p a d k u s p o ł e c z n o ś c i bardziej k o h e r e n t n y c h , o rzadszej sieci w i ę z i
w y c h o d z ą c y c h na z e w n ą t r z g r u p y .
S z c z e g ó l n e o k o l i c z n o ś c i s p r a w i ł y , iż na terenie a ł t a j s k i e g o somonu
B u ł g a n z n a l a z ł s i ę z e s p ó ł l u d z k i s p e ł n i a j ą c y w a r u n k i kompetentnego
zbioru p o t e n c j a l n y c h i n f o r m a t o r ó w w zakresie w y m i e n i o n y c h k w e s t i i .
P o d e j m i e m y obecnie jeden z a s p e k t ó w p r o b l e m u trzeciego, m i a n o ­
w i c i e podstaw s a m o o k r e ś l e n i a i r e l a c j i do i n n y c h g r u p ojrackich, z n o w u ż
zresztą w ujęciu historycznym.

123

T O R G U C I MONGOLII

E T N O G E N E Z A TORGUTÓW

Zagadnienie to nie jest d o t ą d w y j a ś n i o n e . K r o n i k i p r e z e n t u j ą c e ideo­
l o g i ę p r z y w ó d c ó w f e u d a l n y c h w s k a z u j ą na kereickiego Wang-chana l u b
c z ł o n k a jego r o d z i n y j a k o p r o t o p l a s t ę l i n i i p a n u j ą c e j . N i e u d a ł o s i ę n a m
z n a l e ź ć powszechniejszego odbicia tego w t r a d y c j i l u d o w e j . O r i e n t a c j a
p o l i t y c z n a k r o n i k a r z a ma t u istotne znaczenie, g d y ż znany jest przekaz
0 pochodzeniu z a r ó w n o T o r g u t ó w , j a k i samego Czyngis-chana od m a n ­
d ż u r s k i e g o d o m u p a n u j ą c e g o . Jedna z p ó ź n i e j s z y c h genealogii w y w o d z i
a r y s t o k r a c j ę t o r g u c k ą od w ł a d c ó w i n d y j s k i c h , co zgodne jest z o g ó l n o m o n g o l s k ą t e n d e n c j ą towarzyszącą umacnianiu się w p ł y w ó w lamaizmu
1 t y m t y l k o s i ę od niej r ó ż n i , że nie adoptuje postaci Czyngisa do k l u c z o ­
w e j l i n i i , lecz konsekwentnie p o d t r z y m u j e obcość w stosunku
do
C z y n g i s i d ó w . Jednak nawet w tej genealogii w y s t ę p u j e i m i ę W a n g -chana, chociaż w s k a ż o n e j postaci.
Badacze mongolscy d o p a t r u j ą s i ę w y s t ę p o w a n i a e t n o n i m u tor gut j u ż
w Tajnej
historii .
Ramstedt przytacza e t y m o l o g i ę l u d o w ą z a n o t o w a n ą
u T o r g u t ó w w T i e ń s z a n i u — nazwa m a w y w o d z i ć s i ę od
turug-utu
„ s z c z u p l i i d ł u d z y " , sam z a ś ogranicza s i ę do wskazania tureckiego ź r ó d ł o s ł o w i a . Ł y t k i n w y j a ś n i a znaczenie n a z w y j a k o „ p r z y c z y n i a j ą c y t r u d ­
n o ś c i " , co t a k ż e m o ż e b y ć e t y m o l o g i ą l u d o w ą . Z k o l e i w naszych m a ­
t e r i a ł a c h t e r e n o w y c h etymologia b u ł g a ń s k a k o j a r z y (chociaż nie w y j a ś n i a )
t e r m i n z n a z w a m i trzech c h a r a k t e r y s t y c z n y c h dla tej z i e m i p r z e d m i o ­
t ó w — torcog
(czapeczka k o b i e t y z a m ę ż n e j ) , tookun
( b u t y filcowe)
i tooroj (drzewo gobijskie): torcog
malgataj,
tookun
gutaltaj,
tooroj
modtoj
torguud.
D o ś ć rozpowszechniony w l i t e r a t u r z e jest p o g l ą d , że nazwa w y w o d z i
się z w y s t ę p u j ą c e g o w Tajnej
historii
o k r e ś l e n i a g w a r d i i dziennej C z y n ­
g i s i d ó w , s k ą d niedaleko j u ż do w n i o s k u o genetycznej t o ż s a m o ś c i sub­
s t r á t u ludzkiego tej g w a r d i i oraz p l e m i e n i a T o r g u t ó w . Koncepcja taka
ma historyczne analogie i nosi cechy p r a w d o p o d o b i e ń s t w a , ale nie w y ­
kluczone, że p o w s t a ł a ona p ó ź n o j a k o ś r o d e k i n t e g r a c j i d y s y d e n t ó w
ojrackich, k t ó r z y p r a g n ę l i p o z o s t a ć na marginesie w a l k i o w ł a d z ę w D ż u n ­
garii. Tezę tę s p r ó b u j e m y u p r a w d o p o d o b n i ć w dalszym ciągu w y w o d u .
1 7

1 8

1S

2 0

2 1

2 2

1 7

Informacja ustna dr. Łuwsanbałdana.
Por. wyjątek kroniki przytoczony przez H a s 1 u n d a, op. cit., s. 306.
S z a g d a r s ü r e n, op. čit., s. 181.
G. I . R a m s t e d t , Etimologija imieni ojrat, [w:] Sbornik w czest 70-letija
G. N. Potanina, S-Pietierburg 1909, s. 556. Koresponduje to z przytoczoną przez
H a s l u n d a (op. cit, s. 307) z kroniki Torgutów Char-szar etymologią w y w o d z ą c ą
etnonim od wyrazu turelluk biyetai „wysokiego wzrostu, wyniośli".
Kałmyckije...,
s. 50 przyp.
Opinię tę powtarzają również G. G. S t r a t a n o v i c h , V . E . E r d n i e v ,
An analysis of social terms, Moskwa 1964, s. 15 (referat na V I I Międzynarodowy
Kongres Nauk Antropologicznych i Etnologicznych w Moskwie).
1 8

1 9

2 0

21

2 2

124

SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z

O T o r g u t a c h po raz p i e r w s z y wspomina k r o n i k a Szara Tudżi
wy­
m i e n i a j ą c i c h w ś r ó d i n n y c h l u d ó w ojrackich, z i n y c h z a ś k r o n i k X V I I - w i e c z n y c h czyni to j e d y n i e Erdene Tobczi Sagan Seczena. I n n e k r o n i k i
p r z e m i l c z a j ą i c h , n a w e t j e ś l i m ó w i ą o p o z o s t a ł y c h O j r a t a c h . Sam e t n o n i m
p o j a w i a się w e d ł u g Z ł a t k i n a
dopiero w 1567 г., c z y l i na około 40 lat
przed p i e r w s z ą m a s o w ą m i g r a c j ą T o r g u t ó w na t e r e n y Rosji. D a t a ta
nie m o ż e b y ć w p r a w d z i e uznana za d o w ó d na p ó ź n e pojawienie się T o r ­
g u t ó w , z tej p r z y c z y n y , że w c z e ś n i e j s z e pisane ź r ó d ł a mongolskie są b a r ­
dzo rzadkie. N i e m n i e j m o ż n a p r z y j ą ć h i p o t e z ę , że sam e t n o n i m jest sto­
sunkowo p ó ź n e g o pochodzenia.
I n t e r e s u j ą c e , że najbardziej k o m p e t e n t n a w sprawach
ojrackich
Szara Tudżi postacie historyczne, znane n a m s k ą d i n ą d j a k o p r z y w ó d c y
T o r g u t ó w , i d e n t y f i k u j e j a k o n a l e ż ą c e do omoku ( l i n i i pochodzeniowej)
K e r e i t . Z b i e ż n o ś ć z K e r e i t a m i Wang-chana jest oczywista. Z k o l e i
Gaban Szaraw, autor o stulecie p ó ź n i e j s z y i n a l e ż ą c y do a r y s t o k r a c j i
torguckiej, t w i e r d z i , że część b l i s k i c h p r z o d k ó w Cho O r l ó k a (inicjatora
k a ł m u c k i e j migracji) nazywano Machaczin K e r i a t a m i (Kereitami) . T a k
p o w a ż n e ź r ó d ł o j a k Men-gu-ju-mu-tsi
(z r a c j i d o s t ę p u do nie zachowa­
n y c h j u ż k r o n i k torguckich) t w i e r d z i , że w p r z e c i w i e ń s t w i e do pozos­
t a ł y c h g ł ó w n y c h n a r o d o w o ś c i ojrackich, pochodzenie rodowe T o r g u t ó w
( k o n k r e t n i e j : i c h p r z y w ó d c ó w ) jest n i e z n a n e .
M a m y praw o s ą d z i ć , że T o r g u t o m z a l e ż a ł o na u z n a n i u i c h p e ł n e j p r z y ­
n a l e ż n o ś c i do etnosu mongolskiego, czemu p r z e s z k a d z a ł a kereicka t r a ­
dycja. (Do dziś jeszcze istnieje n i e p e w n o ś ć , czy K e r e i c i b y l i l u d e m m o n ­
golskim, czy t e ż t u r e c k i m ) . W y r a z e m tego pragnienia jest p o d k r e ś l e n i e
przez Gaban Szarawa, ż e „ T o r g u c i autentycznie [pochodzą] z r o d u o j rackiego" . Z k o l e i a r y s t o k r a t a choszucki, jeszcze w p o c z ą t k a c h X I X w i e ­
k u k o n t y n u u j e — j a k się w y d a j e — o p i n i ę p r z e c i w s t a w n ą , iż „ T o r g u c i
2 3

ы

2 5

26

r

2 7

2 3

Z ł a t к i n, op. cit, s. 72.
Dotyczy to Mergen-Tumenego, inicjatora przyjęcia lamaizmu przez Ojratów,
niewątpliwego Torguta i kuzyna 2-go stopnia innego przywódcy torguckiego Cho
Orlóka, który prowadził migrację nad Wołgę. Por. Szara Tudżi, mongolskaja leto­
pis XVII wieka, Moskwa 1957, s. 169.
Chodzi o pięciu młodszych braci dziada Cho Orlóka, G a b a n
Szaraw,
op. cit., s. 141. Torgucka linia rządząca niewątpliwie traktowała owych Machaczin
Keriatów jako bliskich k r e w n i a k ó w (por. tamże, s. 154). Nie jest wykluczone, że
„Machaczin" jest pomocniczym etnonimem wyróżniającym linię boczną od głównej
linii Kereit (bez przymiotnika) reprezentowanej zgodnie z zasadą senioratu przez
starszych braci znanych jako rządząca linia torgucka. S p r a w ę komplikuje fakt, że
etnonim ma charakter patronimiczny, przodek zaś imieniem Machaczi był (w prze­
ciwieństwie do sugestii Gaban Szarawa) pradziadem w prostej linii Cho Orlóka,
co wskazywałoby, że to g ł ó w n a linia arystokracji torguckiej zrezygnowała z etnonimu Kereit, który zresztą rzeczywiście przestał być stosowany. (O Machaczim
wspominają jedynie genealogie wykorzystane w dwu, skądinąd bardzo kompeten­
tnych źródłach, Szara Tudżi..., s. 160 i Men-gu..., s. 133.)
2 4

2 5

2

<¡ Men-gu..., s. 115, 133.
G a b a n S z a r a w , op. cit,

2 7

s. 140.

125

T O R G U C I MONGOLII

2 8

p r z y ł ą c z y l i się do O j r a t ó w " . N i e b y ł o b y zatem nic dziwnego w t y m ,
ż e część a m b i t n i e j s z y c h K e r e i t ó w o d r z u c i ł a t ę n a z w ę p o s ł u g u j ą c się
p a t r o n i m e m Machaczin l u b p r z y j m u j ą c n a z w ę T o r g u t , b y ć m o ż e z i n s p i ­
r a c j i Tajnej
historii,
czy z b l i ż o n e g o do n i e j ź r ó d ł a . Ten ostatni e t n o n i m
u t w i e r d z i ł s i ę z czasem w p r a k t y c e s p o ł e c z n e j , K e r e i t z a ś p o z o s t a ł w po­
staci n a z w y jednego z r o d ó w t o r g u c k i c h (ale w y s t ę p u j e t e ż w tej f u n k c j i
u i n n y c h l u d ó w ) . W e d ł u g i n f o r m a c j i Ramstedta Torguci S i n k i a n g u
m i e l i zachować p a m i ę ć o t y m , jakoby kilkakrotnie zmieniali n a z w ę .
2 B

3 0

Sugerowana t u zmiana m i a ł a j e d n a k szersze, n i ż t y l k o t e r m i n o l o g i c z ­
ne, znaczenie. T o w a r z y s z y ł a jej t a k ż e , j a k s i ę w y d a j e , zmiana s y m b o ­
licznej f u n k c j i e t n o n i m u . Przypuszczalnie K e r e i t o d n o s i ł o się jeszcze
(zgodnie ze ś r e d n i o w i e c z n ą t r a d y c j ą r o d o w ą , k t ó r ą w Szara Tudżi s z c z ą t ­
k o w o reprezentuje o k r e ś l e n i e omok) do c z ł o n k ó w l i n i i a r y s t o k r a t y c z n e j ,
a w i ę c l i n e a ż u w y w o d z ą c e g o s i ę od o k r e ś l o n e g o protoplasty. K i e d y z a ś
w w i e k u X V I O j r a c i poczęli t w o r z y ć p l u r a l i s t y c z n e s p o ł e c z e ń s t w o p o l i ­
tyczne z ł o ż o n e z m n i e j l u b bardziej n i e z a l e ż n y c h u d z i a ł ó w f e u d a l n y c h
ułusów,
k r y t e r i u m r e k r u t a c j i s p o ł e c z n o ś c i takiego ułusu
nie b y ł o j u ż
krewniacze, c h o c i a ż u O j r a t ó w d ł u ż e j n i ż u C h a ł c h a s ó w z a c h o w a ł y się
g r u p y o cechach r o d u . K r y t e r i u m t y m b y ł a s o l i d a r n o ś ć g r u p y zorganizo­
w a n e j na zasadach w s p ó l n o t y interesu, k t ó r a integrowana b y ł a ś r o d k a m i
e k o n o m i c z n y m i i p r z y m u s u zbrojnego. K i e r o w a ł a n i ą rodzina a r y s t o k r a ­
tyczna n a l e ż ą c a do l i n e a ż u o o k r e ś l o n e j nazwie, n a z w ą z a ś ułusu,
sym­
b o l e m i n t e g r u j ą c y m poddanych w o k ó ł w ł a d c y , m o g ł a b y ć w ł a ś n i e nazwa
jego l i n e a ż u l u b t e ż z u p e ł n i e inna, u t w o r z o n a dla tego celu. W y d a j e się,
że t a k i m o g ó l n o s p o ł e c z n y m czy p o l i t y c z n y m e t n o n i m e m b y ł „ T o r g u t "
Nie b y ł to też, j a k się w y d a j e , przypadek izolowany. Podobnie m o ż n a
interpretować relację między terminami Udżeit — Choszut
oraz
Czoros — D ż u n g a r i Czoros — Derbet. N i e m n i e j przypadek T o r g u t ó w
z jednego p u n k t u widzenia w y d a j e się s z c z e g ó l n y . O t ó ż jest bardzo
prawdopodobne, że w s p ó l n o t a i n t e r e s ó w , k t ó r a ex definitione
miała
i n t e g r o w a ć ułus t o r g u c k i , p o l e g a ł a na opozycji wobec idei p a ń s t w a
d ż u n g a r s k i e g o . W procesie f o r m o w a n i a się n a r o d o w o ś c i k l u c z o w ą r o l ę
o d e g r a ł p r o g r a m p o l i t y c z n y o d w o ł u j ą c y się do t r a d y c j i rozdrobnienia
feudalnego ( j a k k o l w i e k b y paradoksalnie t a k i wniosek nie b r z m i a ł ) . P r z y ­
puszczenie to m o ż n a b u d o w a ć na w y j ą t k o w o k o n s e k w e n t n e j polityce se­
p a r o w a n i a się T o r g u t ó w od w ł a d z y centralnej, t y m bardziej z r e s z t ą k o n ­
sekwentnego, i m bardziej Torguci r o ś l i w siłę, co oznacza p o w i ę k s z a n i e
się i c h l i c z e b n o ś c i w s k u t e k n a p ł y w u n o w y c h z w o l e n n i k ó w i c h izolacjonistycznej p l a t f o r m y politycznej.
31

2 8

В a t u r - U b u s z i, op. cit., s. 26.
" G i u m m - G r z y m a j ! o , op. cit., s. 188-189 przyp.
R a m s t e d t , op. cit., s. 556.
Według Szara Tudżi, s. 169, przywódca Choszutów Bajbagas należał do amo­
ku Udżeit.
3 0

3 1

126

SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z

Tworzenie n a r o d o w o ś c i w r a m a c h politycznej j e d n o ś c i ułusu
wyma­
g a ł o k u l t y w o w a n i a tej j e d n o ś c i , c z y l i d ł u ż s z e j stabilizacji. P o n i e w a ż j e d ­
n a k ułusy p o w s t a w a ł y w w y n i k u d z i a ł a ń spontanicznych, l i n i e p o d z i a ł ó w
u t r w a l i ł y p o c z ą t k o w ą m o z a i k ę . Czytelna jest ona z l i s t y nazw r o d o ­
w y c h w s k ł a d z i e p o s z c z e g ó l n y c h n a r o d o w o ś c i . T y t u ł e m p r z y k ł a d u po­
s ł u ż m y się l i s t ą r o d ó w n o t o w a n y c h u T o r g u t ó w i C h o s z u t ó w a ł t a j s k i c h
oraz T o r g u t ó w Chowog-sair. W y s t ę p u j e w n i c h co n a j m n i e j 5 r o d ó w
0 nazwach i d e n t y c z n y c h z e t n o n i m a m i ułusów
czy n a r o d o w o ś c i f u n k c j o ­
n u j ą c y c h samodzielnie w n o w s z y m okresie (Bagatuud, Barga, C h a t a m u u d ,
Chojt, C h u s z u u t ) . Ponadto w d w u w y p a d k a c h w y s t ę p u j e z b i e ż n o ś ć
nazw r o d o w y c h u C h o s z u t ó w i T o r g u t ó w ( C h o t t u u d i Szarnuut). Z k o l e i ,
dla p o d k r e ś l e n i a s p o n t a n i c z n o ś c i procesu f o r m o w a n i a się n a r o d o w o ś c i
trzeba w s k a z a ć na r ó ż n i c e w y s t ę p u j ą c e m i ę d z y a ł t a j s k ą i t a r b a g a t a j s k ą
g a ł ę z i a m i T o r g u t ó w . O t ó ż na 19 r ó ż n y c h nazw r o d o w y c h w y s t ę p u j ą ­
c y c h w obu grupach razem w z i ę t y c h , t y l k o 2 są w s p ó l n e (Chuszuut
32

3 3

1 M e r k i t ) . Jest to d o k ł a d n i e t a k i sam w s k a ź n i k z b i e ż n o ś c i , j a k i w y ­
s t ę p u j e m i ę d z y Choszutami i T o r g u t a m i a ł t a j s k i m i . Z a t e m s t o p i e ń z r ó ż ­
nicowania w ramach tej samej n a r o d o w o ś c i m o ż e b y ć t a k i sam j a k poza
jej granicami. S ą to o c z y w i ś c i e t y l k o formalne k r y t e r i a z r ó ż n i c o w a n i a ,
k u l t u r o w e m o g ą d a ć obraz odmienny. P r z e m a w i a j ą one jednak silnie na
rzecz w n i o s k u o p o c z ą t k o w y m chaosie c h a r a k t e r y z u j ą c y m f o r m o w a n i e s i ę
n a r o d o w o ś c i na etapie z w i ą z k ó w p o l i t y c z n y c h oraz na rzecz tezy, że d o ­
piero stabilizacja polityczna, p o c z y n a j ą c od X V I I w i e k u d a ł a m o ż l i ­
w o ś ć tworzenia się stosunkowo s t a ł y c h i j e d n o r o d n y c h s p o ł e c z n o ś c i j a k o
d e s y g n a t ó w i s t n i e j ą c y c h e t n o n i m ó w . P o n i e w a ż jednak stabilizacja ta n i e
b y ł a t r w a ł a , proces b y ł k o n t y n u o w a n y , c h o ć w z w o l n i o n y m tempie. Jest
p r z e c i e ż znamienny b r a k p e w n o ś c i , czy Derbeci i Chojci, k t ó r z y ok.
1757 r. u c i e k l i z D ż u n g a r i i w r a z z T o r g u t a m i C e r e ñ a , p o w r ó c i l i j a k o
Torguci, czy t e ż oddzielnie . Podobnie K a ł m u c y pod w o d z ą Ubasziego,
k t ó r z y nad W o ł g ą s k ł a d a l i się p r ó c z T o r g u t ó w co n a j m n i e j z C h o s z u t ó w
oraz D e r b e t ó w , osiedleni zostali w S i n k i a n g u j a k o Torguci, ź r ó d ł a z a ś
m a n d ż u r s k i e nie w s p o m i n a j ą nic o o d r ę b n y c h r o z w i ą z a n i a c h a d m i n i s t r a ­
c y j n y c h dla i n n y c h n a r o d o w o ś c i .
3 4

W y d a j e się zatem, że nie m o ż n a obecnie d a ć precyzyjnej odpowiedzi
na pytanie o etniczne k o m p o n e n t y procesu etnogenezy T o r g u t ó w , poza
wskazaniem, że b y ł y to r ó ż n e g r u p y O j r a t ó w . W y d a j e się jednak n i e 3 2

Bagatuud, ród choszucki i zarazem omok ojracki poświadczony w Szara
Tudżi. Chadamuud, ród choszucki i zarazem lud wymieniony przez
Batur-Ubus z i (op. cit., s. 47) w jednym rzędzie z Choszutami i Chojtami. Chuszuut, ród
torgucki jednobrzmiący z etnonimem Choszut.
Opieram się na porównaniu własnych materiałów terenowych z informacja­
mi Potanina i Władimircowa.
T a druga ewentualność nie oznacza jednak zachowania odrębności, gdyż nie
ma żadnego śladu ich samodzielnego istnienia wśród azjatyckich Ojratów (por.
przyp. 14). Jeśli zatem powrócili, to tylko w składzie Torgutów albo Choszutów
3 3

3 4

.127

T O R G U C I MONGOLII

m a l pewne, że proces t e n r o z p o c z ą ł się n i e w i e l e w c z e ś n i e j n i ż w w i e ­
k u X V I , nie z a ś w czasach f u n k c j o n o w a n i a dziennej g w a r d i i C z y n g i s i d ó w .
Wskazanie p r o p o r c j i u d z i a ł u p o s z c z e g ó l n y c h n a r o d o w o ś c i o j r a c k i c h w et­
nogenezie T o r g u t ó w m u s i a ł o b y p o d l e g a ć o d r ę b n e m u p o s t ę p o w a n i u do­
w o d o w e m u dla k a ż d e j n i e m a l z 7 i c h g r u p t e r y t o r i a l n y c h ( p o m i j a j ą c
K a ł m u k ó w ) . D z i e l i je b o w i e m nie t y l k o p r z e s t r z e ń , lecz t a k ż e koleje l o ­
s ó w , kompozycja r o d ó w oraz odmienne stosunki z s ą s i a d a m i . W y s t a r c z y
p o w i e d z i e ć , że t y l k o w ostatnich d w u stuleciach T o r g u c i a ł t a j s c y w s p ó ł ­
ż y l i bardzo blisko (ze znamionami a k u l t u r a c j i ) z s ą s i e d n i m i Choszutami,
u t r z y m y w a l i t e ż ścisłe z w i ą z k i z Zachczinami i U r i a n c h a j a m i . P o z o s t a ł e
g r u p y t o r g u c k i e w s p ó ł ż y ł y bliżej — p r ó c z C h o s z u t ó w — r ó w n i e ż z E l e t a m i ,
D e r b e t a m i a t a k ż e Czacharami. P ó ł n o c n i Torguci s ą s i a d o w a l i z Kazacha­
m i , p o ł u d n i o w i z a ś m i ę d z y i n n y m i z U j g u r a m i , co r ó w n i e ż nie p o z o s t a ł o
bez w p ł y w u na pewne dziedziny k u l t u r y . Towarzyszy t e m u t a k ż e silne
z r ó ż n i c o w a n i e antropologiczne wykazane przez I w a n o w s k i e g o .
35

Przedstawiony p o w y ż e j wniosek o pochodzeniu T o r g u t ó w nie p o j a w i a
się po raz pierwszy. S f o r m u ł o w a ł go j u ż G r u m m - G r z y m a j ł o , ogranicza­
j ą c w p r a w d z i e proces etnogenezy do ś r e d n i o w i e c z a . W e d ł u g jego o p i n i i
T o r g u c i to „ g r u p a narodowa p o w s t a ł a w epoce mongolskiej z f r a g m e n t ó w
r o z l i c z n y c h n a r o d o w o ś c i " . Ś w i a d o m i go są t a k ż e Ojraci, k t ó r z y nazy­
w a j ą T o r g u t ó w cochor, c z y l i „ p s t r y m i , z r ó ż n i c o w a n y m i " . Co w i ę c e j ,
ś w i a d o m o ś ć ta nie obca jest s a m y m T o r g u t o m , k t ó r z y zgodnie z z a s a d ą
socjocentryzmu p r z y m i o t n i k i e m cochor o b d a r z a j ą i n n ą g r u p ę t o r g u c k ą ,
z a ś dżinken
„ p r a w d z i w y , a u t e n t y c z n y " o d n o s z ą do w ł a s n e j .
3 6

3 7

3 8

W ź r ó d ł a c h nie z n a j d u j e m y b e z p o ś r e d n i c h s t w i e r d z e ń o w y p a d k a c h
zlania się T o r g u t ó w z i n n y m i n a r o d o w o ś c i a m i o j r a c k i m i . N a t r a f i a m y
jednak na w s k a z ó w k i , że n i e j e d n o k r o t n i e i s t n i a ł y po t e m u s p r z y j a j ą c e
w a r u n k i . Tak w i ę c część T o r g u t ó w k u k u - n o r s k i c h w c h o d z i ł a w s k ł a d
choszunu C h o s z u t ó w i celem przerwania tego stanu rzeczy g r o ż ą c e g o
a s y m i l a c j ą , z d e c y d o w a ł a się na uznanie z w i e r z c h n i c t w a c h i ń s k i e g o uzys­
k u j ą c mecenat dla o d r ę b n o ś c i a d m i n i s t r a c y j n e j . D o k ł a d n i e n i e m a l
o d w r o t n a sytuacja w y s t ą p i ł a w B u ł g a n i e z a g r a ż a j ą c i n t e g r a l n o ś c i Cho­
s z u t ó w , k t ó r z y j a k o p ó ł somonu w c h o d z i l i w s k ł a d choszunu torguckiego
beela Szarchuchena. K i e d y z w i ą z e k ten zaczął n a r u s z a ć interesy Cho­
s z u t ó w , u z y s k a l i o n i z g o d ę w ł a d z m a n d ż u r s k i c h na opuszczenie t e r y t o r i u m
B u ł g a n u pod pretekstem o k r u c i e ń s t w p o p e ł n i a n y c h przez beela.
Po­
w r ó c i l i do B u ł g a n u dopiero, gdy u z y s k a l i m o ż l i w o ś ć u f o r m o w a n i a od3 9

3 5

Opieram się na relacji przekazanej przez G r u m m - G r z y m a j ł ę ,

op. cit.,

s. 185.
36

Tamże, s. 186.
Tamże.
Zanotowane przez naszą ekspedycję
Torgutami ałtajskimi i chowog-sairskimi.
Men-gu..., s. 133.
37

3 8

39

we

wzajemnych

relacjach

pomiędzy

128

SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z

40

r ę b n e g o c h o s z u n u . O Choszutach z Char-szar i n t e g r u j ą c y c h się z t a m ­
t e j s z y m i T o r g u t a m i , p r z y n a j m n i e j w f o r m i e w s p ó l n e j organizacji w o j s k o ­
w e j , pisze H a s l u n d . M i m o iż nie m o ż e m y p r z y t o c z y ć k o n k r e t n y c h p r z y ­
k ł a d ó w d e f i n i t y w n e j asymilacji, o i c h i s t n i e n i u ś w i a d c z y k o m p o z y c j a
r o d o w a p o s z c z e g ó l n y c h n a r o d o w o ś c i o j r a c k i c h oraz historia E l e t ó w , k t ó ­
r z y u f o r m o w a l i się p ó ź n i e j od T o r g u t ó w , w c h ł a n i a j ą c stopniowo r ó ż n e
grupy, zwłaszcza zaś D ż u n g a r ó w .
4 1

K U L T U R A A D Z I E J E SPOŁECZNE

P r o p o n u j ą c w y ż e j uznanie tezy, iż n a r o d o w o ś ć torgucka r o z w i n ę ł a
się i u m o c n i ł a w X V I w i e k u j a k o o ś r o d e k d y s y d e n t ó w wobec n o w y c h
tendencji p o l i t y c z n y c h l u b raczej z w o l e n n i k ó w status quo,
przyjąłem
p o g l ą d , że T o r g u c i nie m i e l i a m b i c j i p o l i t y c z n y c h i pozostawali na
uboczu w a l k i o p r z y w ó d z t w o w ś r ó d O j r a t ó w , k t ó r a t o c z y ł a s i ę g ł ó w n i e
m i ę d z y Czorosami i Choszutami. Dlatego t e ż o p u ś c i l i D ż u n g a r i ę p r z e ­
k s z t a ł c a j ą c ą się z r e p u b l i k i u d z i e l n y c h p a n o w a ń w centralistycznie r z ą ­
dzony chanat. Paradoksalnie, owo d ą ż e n i e do p a r t y k u l a r y z m u m i a ł o
s p r a w i ć , ż e T o r g u c i u t w o r z y l i o r g a n i z m p o l i t y c z n y nad W o ł g ą i k i e r o ­
w a l i n i m jako p r z y w ó d c y K a ł m u k ó w . W i e m y t e ż , ż e u t r z y m y w a l i a k t y w ­
ne k o n t a k t y z r e s z t ą O j r a t ó w .
J e ś l i z p o w y ż s z e g o zechcemy w y c i ą g n ą ć wniosek, że c e c h ą T o r g u t ó w
jest pragnienie pozostawania na p e r y f e r i a c h w stosunku do o ś r o d k a
p r e z e n t u j ą c e g o d y n a m i k ę r o z w o j o w ą , to i c h w s p ó ł c z e s n e p o ł o ż e n i e , za­
r ó w n o w M o n g o l i i , j a k t e ż w S i n k i a n g u czy s ą s i a d u j ą c y c h z n i m p r o ­
w i n c j a c h C h i n , z d a w a ł o b y s i ę to p o t w i e r d z a ć . K o n t y n u o w a n y jest j e d n o ­
c z e ś n i e paradoks a k t y w n e g o m a r g i n a l i z m u , k t ó r e to p o j ę c i e s t o s u j ę na
oznaczenie odrzucenia z a ś c i a n k o w o ś c i i uczestniczenia z dystansu w w a ż ­
n y c h w y d a r z e n i a c h . P o d a ł t a j s k i , g ł ę b o k o k r e s o w y somon t o r g u c k i , m ó g ł ­
b y b y ć p o k a z o w y m p r z y k ł a d e m p o z y t y w n y c h z m i a n z a c h o d z ą c y c h obec­
nie w M o n g o l i i . W y s t a r c z y w s p o m n i e ć w i e l k ą b a d a w c z ą s t a c j ę sadown i c z o - o g r o d n i c z ą ( j e d n ą z czterech w k r a j u ) , d z i ę k i k t ó r e j B u ł g a n z y s k a ł
s ł a w ę oazy; r o l n i c t w o — w p r a w d z i e o d a w n e j t r a d y c j i — lecz w s p ó ł ­
c z e ś n i e sprawnie zorganizowane i p o s ł u g u j ą c e się m a s z y n a m i ; p r z e m y s ł
t e r e n o w y na s k a l ę w i ę k s z ą n i ż w i n n y c h znanych n a m somonach; w r e s z ­
cie urbanistyczne planowanie c e n t r u m somonowego. Somon s p r a w i a w r a ­
ż e n i e bogatego i wszechstronnie w y k o r z y s t u j ą c e g o m o ż l i w o ś c i awansu,
jakie s t w o r z y ł o p a ń s t w o .
K o n t r a s t u j e to z a r ó w n o z p r z e s z ł o ś c i ą , j a k t e ż ze w s p ó ł c z e ś n i e u k s z t a ł ­
t o w a n y m m o d e l e m z m i a n y k u l t u r o w e j . P i e r w s z y k o n t r a s t sprowadza s i ę
do prostej opozycji: dostatek — u b ó s t w o . P r z e ł o m w i e k ó w X I X i X X
40

4 1

Tamże, s. 156.
H a s l u n d , op. cit., s. 220.

129

T O R G U C I MONGOLII

c h a r a k t e r y z o w a ł się w e d ł u g s ł ó w G r u m m - G r z y m a j ł y oraz naszych i n ­
f o r m a t o r ó w k a t a s t r o f a l n y m p o ł o ż e n i e m gospodarczym, k t ó r e z m u s i ł o a d ­
m i n i s t r a c j ę c h i ń s k ą do u l g p o d a t k o w y c h , z z w ł a s z c z a zniesienia u c i ą ż l i w e j
s ł u ż b y p o c z t o w e j . D l a b e z p o ś r e d n i e g o obserwatora
oczywista jest
r a d y k a l n a zmiana s y t u a c j i , p r z y n a j m n i e j w s k a l i o g ó l n e j , jeśli nie
w s z y s t k i c h jednostek.
D r u g i k o n t r a s t dotyczy k o n s e k w e n c j i z m i a n m o d e r n i z a c y j n y c h d l a
miejsca k u l t u r y t r a d y c y j n e j w systemie w a r t o ś c i . W w i e l u rejonach
k r a j u notuje się drastyczny spadek a u t o r y t e t u w a r t o ś c i t r a d y c y j n y c h ,
k t ó r e — z p e w n y m i w y j ą t k a m i — p o j m u j e się jako s t o j ą c e w sprzecz­
ności z procesem w s p ó ł c z e s n y c h przemian, co odbija się t a k ż e na sto­
sunkach m i ę d z y p o s z c z e g ó l n y m i p o k o l e n i a m i . W p r z y p a d k u T o r g u t ó w
nie s t w i e r d z i l i ś m y pojawienia s i ę t a k i e j opozycji, co nie oznacza, że
t r a d y c y j n a k u l t u r a f u n k c j o n u j e t a m w niezmienionej postaci. Z m i a n y
w ś w i a d o m o ś c i s p r a w i ł y , że s t r a c i ł a ona s w ą f u n k c j o n a l n o ś ć , jednak pa­
m i ę ć o n i e j akceptowana jest jako element o k r e ś l e n i a w ł a s n e j t o ż s a ­
m o ś c i g r u p o w e j . W tej sytuacji nie dochodzi do zerwania ciągłości prze­
kazu k u l t u r o w e g o , ani t e ż do przerwania k o n t a k t u m i ę d z y p o k o l e n i a m i .
42

P o j a w i ć się m o ż e pytanie o s t o p i e ń z a c h o w a w c z o ś c i k u l t u r y t o r g u c k i e j . N a l e ż a ł o b y s t w i e r d z i ć , że najprawdopodobniej nie s p r a w d z ą s i ę
oczekiwania G r u m m - G r z y m a j ł y , k t ó r y p i s a ł :
„Ałtajcy (tzn. Torguci ałtajscy) winni reprezentować inny stopień bytowania
niż ich współplemieńcy, którzy oddzielili się od nich w pierwszej połowie X V I I
wieku, ponieważ będąc grupą poddaną mniejszym w p ł y w o m obcym e w o l u o w a ł a
słabiej i w mniejszym stopniu podlegała przekształceniom, winna też zachować
bardziej pierwotne, podstawowe cechy życia społecznego..."
4 3

F a k t e m jest, że s p o t k a l i ś m y się z ż y w ą jeszcze p a m i ę c i ą o w i e l u
cechach k u l t u r y t r a d y c y j n e j , k t ó r e w ś r ó d C h a ł c h a s ó w nie t y l k o p r z e s t a ł y
f u n k c j o n o w a ć , lecz n a w e t nie w c h o d z ą j u ż do zasobu w i e d z y o w ł a s n e j
p r z e s z ł o ś c i . D o t y c z y to przede w s z y s t k i m sfery w i e r z e n i o w e j , a p r z y ­
czyna t k w i chyba w znacznie s ł a b s z y m o d d z i a ł y w a n i u l a m a i z m u , k t ó r y
nie zdołał z n i s z c z y ć p e w n y c h p r a k t y k n a l e ż ą c y c h do etapu w c z e ś n i e j ­
szego. Natomiast p o r ó w n a n i e , k t ó r e s u g e r o w a ł G r u m m - G r z y m a j ł o , to
znaczy z i n n y m i g r u p a m i t o r g u c k i m i , nie d a ł o b y przypuszczalnie spo­
dziewanego p r z e z e ń obrazu. N a podstawie w s t ę p n e g o zestawienia T o r ­
g u t ó w m i e j s c o w y c h z chowog-sairskimi m o ż n a p r z y p u s z c z a ć , że w ł a ś n i e
t y m o s t a t n i m n a l e ż a ł o b y p r z y p i s a ć w i ę k s z ą z a c h o w a w c z o ś ć , t a k w za­
kresie s t r o j u , uczesania i o b r z ę d o w o ś c i ( p r z y n a j m n i e j w e d ł u g s t a n u bez­
p o ś r e d n i o po i c h p r z y b y c i u pod A ł t a j ) .
N i e m n i e j w jednej w a ż n e j dziedzinie T o r g u c i b u ł g a ń s c y zachowali,
wprawdzie już tylko pamięć interesującego kompleksu obrzędowego,
k t ó r y w y d a j e s i ę m i e ć z r e s z t ą znacznie szerszy geograficznie zasięg, j a k 4 2

43

Grumm-Grzymajło,
Tamże, s. 193-194.

9 — Etnografia Polska, t. X X I , z. 1

op. cit., s. 194.

130

SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z

k o l w i e k w ł a ś n i e b y l i K a ł m u c y u t r a c i l i go. M a m t u na m y ś l i f u n k c j ę
o b r z ę d u weselnego p o l e g a j ą c ą na s y m b o l i c z n y m o d t w a r z a n i u wczesnego
s t a d i u m procesu f o r m a t y w n e g o s p o ł e c z e ń s t w a i jego k u l t u r y . J e ś l i u i n ­
n y c h l u d ó w Ś r o d k o w e j A z j i c e n t r a l n y m p u n k t e m o b r z ę d u weselnego
b ę d z i e inscenizacja bohaterskich w y d a r z e ń historycznych, to u T o r g u t ó w
w y d a j e się n i m b y ć demonstracja c y k l u ewolucyjnego domostwa. (Nie
b y ł to w p r a w d z i e w ą t e k eksponowany, t k w i ł on niejako w t l e o b r z ę d u ,
j a k k o l w i e k b y ł o b o w i ą z k o w y ) . N o w o p o w s t a j ą c a rodzina m i a ł a o b o w i ą z e k
r o z p o c z y n a ć ż y c i e w dżołom — pomieszczeniu b ę d ą c y m p r y m i t y w n i e j szą
f o r m ą j u r t y (pozbawionej p i o n o w y c h ścian), w k t ó r y m stawiano dodatko­
w o rosochaty maszt s y m b o l i z u j ą c y jeszcze w c z e ś n i e j s z ą f o r m ą domos­
t w a — s z a ł a s . Ognisko domowe i n i c j o w a n o p o m i ę d z y k a m i e n i a m i p o d ­
t r z y m u j ą c y m i kocioł. Ta demonstracja filogenezy domostwa, a p o ś r e d n i o
i r o d z i n y , t r w a ł a przez czas o b r z ę d u weselnego jedynie, m i a ł a w i ę c cha­
r a k t e r r y t u a ł u . K w a l i f i k a c j i tej nie zmienia fakt, że w p r z e s z ł o ś c i bar­
dzo w i e l e r o d z i n z p o w o d u u b ó s t w a k o n t y n u o w a ł o ż y c i e w
dżołomie
przez czas d ł u ż s z y . J e ś l i jednak o d p a d a ł y ograniczenia materialne, w ó w ­
czas nowa j u r t a , o m o ż l i w i e w y s o k i m standarcie, o c z e k i w a ł a z a k o ń c z e n i a
o b r z ę d u p o w t a r z a j ą c e g o j e j c y k l r o z w o j o w y , b y p r z e j ą ć swe f u n k c j e .
W t e n s p o s ó b s p o ł e c z e ń s t w o o d n a w i a j ą c e s i ę biologicznie przez zawie­
ranie m a ł ż e ń s t w , o d n a w i a ł o t e ż stale proces k r e o w a n i a s i ę j a k o i n s t y t u c j i
przez s y m b o l i z u j ą c e j ą r ó w n a n i e : domostwo 4- ognisko domowe = r o ­
dzina
s p o ł e c z e ń s t w o . W y s t ą p i e n i e t a k i e j f u n k c j i w o b r z ę d z i e wesel­
n y m l u d ó w mongolskich, w r a z z r u d y m e n t a r n ą i n t e r p r e t a c j ą , zanoto­
wane z o s t a ł o po raz pierwszy, co przypuszczalnie z a w d z i ę c z a m y ż y w o t ­
n o ś c i d a w n y c h e l e m e n t ó w w k u l t u r z e T o r g u t ó w , j a k t e ż zachowanej
przez n i c h samych, p r z y n a j m n i e j c z ę ś c i o w o , u m i e j ę t n o ś c i w i d z e n i a w ł a s n e ­
go ż y c i a s p o ł e c z n e g o i duchowego w kategoriach systemu uniwersalnego.
W y d a j e się, że ś l a d y tej u m i e j ę t n o ś c i dostrzec m o ż n a r ó w n i e ż w i n t e r ­
p r e t o w a n i u przez n i c h w ł a s n e j m o b i l n o ś c i .
H i s t o r i a T o r g u t ó w , j a k w s k a z y w a l i ś m y na to w c z e ś n i e j ,
obfituje
w p r z y k ł a d y d y n a m i z m u przestrzennego. R ó w n i e ż ta cecha jest k o n t y ­
nuowana. W y s t a r c z y w s k a z a ć na t r z y w i e l k i e m i g r a c j e w czasach n o w o ­
ż y t n y c h . R o k 1922 — T o r g u c i W a n g i j n o d b y w a j ą d r o g ę do T i e ń s z a n i u
(ok. 600 k m w l i n i i prostej) po to, b y po 20 z g ó r ą latach p o w r ó c i ć . Po­
dobnie, t y l k o w i n n y m czasie, w ę d r u j e część T o r g u t ó w B e e l i j n . Rok
1945 — n i e m a l 200 r o d z i n T o r g u t ó w tarbagatajskich przesiedla się pod
A ł t a j (ok. 460 k m w l i n i i prostej). R u c h y mniejszych g r u p na k r ó t s z y c h
nieco trasach t r w a j ą stale, powodowane naporem K a z a c h ó w l u b i n n y m i
p r z y c z y n a m i . D o l a t 4 0 - t y c h S i n k i a n g c h a r a k t e r y z u j ą c y s i ę b r a k i e m sta­
b i l n o ś c i p o l i t y c z n e j s t a n o w i ł d u ż ą siłę p r z y c i ą g a j ą c ą . W p ó ź n i e j s z y m
okresie, po z a m k n i ę c i u g r a n i c y p a ń s t w o w e j , d y n a m i c z n i T o r g u c i z w r ó c i ­
l i s w o j ą u w a g ę k u r o z w i j a j ą c y m się o ś r o d k o m p r z e m y s ł o w y m samej
M o n g o l i i , m i g r u j ą c do n i c h dla p o d j ę c i a pracy zarobkowej. C o k o l w i e k

T O R G U C I MONGOLII

181

d a ł o b y s i ę p o w i e d z i e ć o m o t y w a c h tej r u c h l i w o ś c i , na pewno nie b y ł a
ona spowodowana k o n i e c z n o ś c i ą e k o n o m i c z n ą w sensie m a k r o s p o ł e c z n y m — m i a n o w i c i e p o t r z e b y m i e s z k a ń c ó w tej ziemi nie w y k r a c z a ł y poza
m o ż l i w o ś c i ś r o d o w i s k a . To ostatnie b o w i e m dostarcza obszernych i w y ­
d a j n y c h pastwisk, k t ó r e zawsze są w stanie w c h ł o n ą ć d o d a t k o w y c h u ż y t ­
kowników, o czym świadczy przykład Choszutów, przesiedleńców z Tarbagataju, czy licznych kazachskich p r z y b y s z ó w . N i e zamierzam b y n a j ­
m n i e j s u g e r o w a ć istnienia n i e o k r e ś l o n e j i m m a n e n t n e j potrzeby r u c h l i ­
w o ś c i przestrzennej u k o c z o w n i k ó w , c h c i a ł b y m raczej w s k a z a ć na r o l ę
c z y n n i k a ideowego j a k o p o w a ż n e j s i ł y m o t y w a c y j n e j w ż y c i u pasterzy
b ę d ą c y c h p r z e d m i o t e m niniejszej r e l a c j i .
P r z y j r z y j m y się p r z y k ł a d o m p r z y t a c z a n y m uprzednio. Choszuci (gdy
w 1773 r. p r z e n i e ś l i s i ę pod A ł t a j ) o d e r w a l i się od w s p ó ł p l e m i e ń c ó w rze­
k o m o w p r o t e ś c i e p r z e c i w k o i c h postawie w j a k i m ś zatargu i po to, b y
z a d o ś ć u c z y n i ć p r a g n i e n i u swej p r z y w ó d c z y n i p o ł ą c z e n i a s i ę z k r e w n y m i ,
z r y w a j ą c z r e s z t ą tego samego t y p u w i ę z i c a ł e j g r u p y . Po r e w o l u c j i ,
m i e s z k a ń c y d o l i n y B u ł g a n opuścili k r a j pod w p ł y w e m m o t y w a c j i p o l i ­
tycznej, p r o w a d z e n i nie przez w ł a s n e g o w ł a d c ę , lecz przez u r i a n c h a j skiego mnicha-demagoga. C i sami u c i e k i n i e r z y p o w r ó c i l i m i ę d z y i n n y m i
w rezultacie m i s j i propagandowej zorganizowanej przez lokalne w ł a d z e
b u ł g a ń s k i e . Z k o l e i T o r g u c i Chowog-sair zdecydowali s i ę o p u ś c i ć z a j m o ­
wane t e r e n y w w y n i k u sporu z ż o n ą z m a r ł e g o p r z y w ó d c y na t l e j e j n i e ­
u d o l n o ś c i oraz ulegania w p ł y w o m c h i ń s k i m i w y b r a l i B u ł g a n w s k u t e k
ideowego o d d z i a ł y w a n i a nowego w z o r u ż y c i a s p o ł e c z n e g o w l u d o w e j
M o n g o l i i , przekazanego i m u m i e j ę t n i e przez o f i c e r ó w p o l i t y c z n y c h .
O d w o ł a j m y s i ę do w e r b a l i z a c j i p r z y c z y n podobnych decyzji. W i e l k a
m i g r a c j a nad W o ł g ę r o z p o c z ę ł a się, p o n i e w a ż k s i ą ż ę Cho O r l o k „ n i e c h c i a ł
wyniszczenia s w o i c h poddanych, g d y w czasie zamieszek O j r a c i d ż u n garscy zabijali s i ę n a w z a j e m " . W s p ó ł o r g a n i z a t o r i p r z y w ó d c a m i g r a c j i
T o r g u t ó w Chowog-sair do B u ł g a n u podaje j a k o b e z p o ś r e d n i ą p r z y c z y n ę
d e z e r c j ę o d d z i a ł u r e k r u t ó w t o r g u c k i c h , przestraszonych źle z r o z u m i a n y m
s y g n a ł e m t r ą b k i ż o ł n i e r z y c h i ń s k i c h i o b a w ę przed s k u t k a m i tej dezercji.
C z ł o w i e k , k t ó r y to m ó w i , zdaje sobie j e d n o c z e ś n i e s p r a w ę ze w z m o ż o n e ­
go ucisku, j a k i z a s t o s o w a ł y w ł a d z e m a n d ż u r s k i e wobec T o r g u t ó w oraz
z a g r o ż e n i a ze s t r o n y kazachskich b a n d nacjonalisty Osmana. N i e prze­
szkadza m u t o jednak i n t e r p r e t o w a ć h i s t o r i ę , k t ó r ą sam t w o r z y ł , na w z ó r
m i t u o powrocie K a ł m u k ó w do D ż u n g a r i i w w y n i k u poruszenia spowo­
dowanego h a r c a m i konia, k t ó r e g o s i e r ś ć z a j ę ł a s i ę ogniem.
44

N i e p r o p o n u j ę t r a k t o w a ć r e a k c j i e m o c j o n a l n y c h — n a w e t jeśli rze­
czywiście w y s t ę p o w a ł y — jako przyczynowej siły w dzianiu się historii.
M i a ł y one b o w i e m g ł ę b s z e p o d ł o ż e i w n i m dopiero t k w i ą m e c h a n i z m y
o k r e ś l a j ą c e losy zainteresowanych s p o ł e c z n o ś c i . N i e m n i e j , w a r t o z w r ó c i ć
u w a g ę na to, że m y ś l e n i e historyczne k r o n i k m o n g o l s k i c h (ale p r z e c i e ż
4 4

В a t u r - U b u s z i, op. cit., s. 50-51.

132

SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z

nie t y l k o a u t o r ó w t y c h k r o n i k ) opiera się na mitologizacji zgody l u b n i e ­
zgody m i ę d z y p r z y w ó d c a m i , operuje b ł a h y m nieraz sporem czy niepo­
r o z u m i e n i e m j a k o w a r t o ś c i ą o b j a ś n i a j ą c ą wydarzenia. D z i ę k i t e m u za­
gadkowo dla nas b r z m i ą w Tajnej
historii
Mongołów
s p ó r Temuczyna
z Begterem czy r o z e j ś c i e się tego pierwszego z D ż a m u k ą oraz w i e l e i n ­
n y c h s y t u a c j i . D z i ę k i t e m u t e ż w ł a d c y ojraccy w d ą ż e n i u do ł a d u po­
litycznego p o r o z u m i e w a j ą się co j a k i ś czas, b y nie d z i a ł a ć sobie na prze­
kór, tłumacząc napięcia powstające w świecie ojrackim wzajemnym nieposzanowaniem swego arystokratycznego s t a t u s u . G d y „ r o z c h o d z ą s i ę
m y ś l i " grozi k o n f l i k t . W o m a w i a n y c h w a r u n k a c h k o n f l i k t m ó g ł d o t y ­
c z y ć t y l k o u d z i e l n y c h k s i ą ż ą t , r e a l i z o w a ł się jednak j a k o k o n f l i k t spo­
ł e c z n y l u b p o l i t y c z n y . M a m y t u zatem do czynienia z k o n c e p c j ą s p o ł e ­
c z e ń s t w a jako u n i w e r s u m g r u p reprezentowanych przez p r z y w ó d c ó w ,
w k t ó r y m chaos powstaje t y l k o w ó w c z a s , g d y w j e d n o c z ą c y m i c h k r ę g u
idei — m y ś l i , c z y j a ś m y ś l o p u ś c i tor n a t u r a l n y i z m i e n i a j ą c k i e r u n e k
zderzy się z i n n ą . W k o n s e k w e n c j i powstaje naruszenie p o r z ą d k u spo­
ł e c z n e g o , p o w o d u j ą c e w o j n ę l u b z e s p o ł o w ą z m i a n ę koczowisk. Ta ostat­
nia jest b o w i e m r ó w n i e ż p r z e j a w e m chaosu, m i m o iż dotyczy n o m a d ó w .
Ł a d s p o ł e c z n y ma w i ę c w znacznym stopniu o d z w i e r c i e d l a ć ł a d kosmicz­
ny, b y t y z a ś t w o r z ą c e jego s t r u k t u r ę p o c h o d z ą z koncepcji feudalnej.
45

Wniosek, że m i g r a c j a n o m a d ó w jest stanem chaosu d l a zaintereso­
wanej s p o ł e c z n o ś c i nie t y l k o z p u n k t u widzenia organizacji życia, lecz
t a k ż e w o g ó l n i e j s z y m w y m i a r z e k u l t u r o w y m , z a s ł u g u j e na p o d k r e ś l e n i e .
Z b y t c z ę s t o b o w i e m zdarza się r o z u m i e ć j ą o d w r o t n i e — j a k o stan n a t u ­
r a l n y . T o r g u c i b u ł g a ń s c y d o s t a r c z a j ą m o ż l i w o ś c i odpowiedzenia na w y ­
n i k a j ą c e z tego w n i o s k u p y t a n i a . Przemieszczenia l u d n o ś c i , k t ó r e prze­
ż y w a l i , nie m o g ą b y ć t r a k t o w a n e w jednej p ł a s z c z y ź n i e z przekoczowan i a m i sezonowymi j a k o zjawisko p o d l e g a j ą c e w y j a ś n i e n i o m ekonomicznej
n a t u r y . R ó ż n i je b o w i e m nie t y l k o skala wydarzenia. Jak w i d z i e l i ś m y ,
m a j ą one s w o j ą i d e o l o g i ę i m i t o l o g i ę , m o g ą m i e ć t a k ż e s p e c y f i c z n ą o b y ­
c z a j o w o ś ć , zwyczajowe mechanizmy u ł a t w i a j ą c e przystosowanie się do
n o w y c h w a r u n k ó w w n o w y m otoczeniu. B y ł y b y to mechanizmy ustalane
przez k u l t u r ę , nie z a ś w y n i k a j ą c e b e z p o ś r e d n i o z n a w y k u — u o g ó l n i o n e ­
go praktycznego d o ś w i a d c z e n i a , g d y ż rzadko migracje takie z d a r z a j ą się
częściej n i ż raz w j e d n y m pokoleniu. M a t e r i a ł y ekspedycji p o z w a l a j ą
s t w i e r d z i ć , że w p e w n y c h sytuacjach m i g r a n c i s t o s u j ą w i n t e n c j i magicz­
nej o d w r ó c o n y schemat p o d z i a ł u w e w n ę t r z n e g o j u r t y , p r z y p o m i n a j ą c y
ten, j a k i p r z e j ś c i o w o w p r o w a d z a się na w y p a d e k ś m i e r c i d o m o w n i k a .
Z m i a n a ma charakter s t a ł y , u t r w a l a ona a k t z w y c z a j o w y p o w o ł a n y dla
p o d k r e ś l e n i a w a g i p r z e j ś c i a w i n n y stan, p r z e m i a n y p o r z ą d k u rzeczy.
Stabilizuje niejako stan chaosu p o t w i e r d z a j ą c p r a w i d ł o w o ś ć p r z y j ę t e j t u
interpretacji.

45

Tamże,

s. 32-33.

T O R G U C I MONGOLII

M ó w i ą c w y ż e j o t w o r z e n i u się m i t ó w m i g r a c y j n y c h oraz o l u d o w y c h
interpretacjach bodźców migracji d o t k n ę l i ś m y sprawy subiektywizmu
w t r a k t o w a n i u w y d a r z e ń przez l u d o w ą h i s t o r i o g r a f i ę . Postawa taka zda­
je się c h a r a k t e r y z o w a ć w i e l e a s p e k t ó w stosunku c z ł o w i e k a do h i s t o r i i .
T o r g u c i są z w o l e n n i k a m i zasady z g o d n o ś c i m i ę d z y w s p ó ł c z e s n o ś c i ą
a p r z e s z ł o ś c i ą . Postawa taka, k t ó r a k a ż e z d o b y w a ć d o ś w i a d c z e n i e (lub
m o t y w a c j e ) w h i s t o r i i nie jest w ś w i e c i e m o n g o l s k i m ograniczona t y l k o
do T o r g u t ó w , j e d n a k w M R L z o s t a ł a p r z y t ł u m i o n a w t a r g n i ę c i e m w ż y c i e
s p o ł e c z n e d o ś w i a d c z e ń urbanizacji. Te ostatnie n a d a ł y p r z e s z ł o ś c i w y ­
m i a r diachroniczny, n a k a z u j ą c t r a k t o w a ć j ą z szacunkiem w p r a w d z i e , lecz
t a k ż e z czasowym i i n t e l e k t u a l n y m dystansem. Natomiast t r a d y c y j n y
stosunek do p r z e s z ł o ś c i m i a ł charakter synchroniczny, p r z y b l i ż a j ą c y , na­
r z u c a j ą c y bardziej i n t y m n ą r e a k c j ę na w y d a r z e n i a dawne i w y m a g a j ą c y
j e d n o c z e ś n i e uznania z w i ą z k u p r z y c z y n o w o - s k u t k o w e g o m i ę d z y przesz­
łością i w s p ó ł c z e s n o ś c i ą . Z a c h o w a ł się on jeszcze w p e w n y m stopniu
w ś r ó d przedstawicieli starszego pokolenia T o r g u t ó w .
N a l e ż a ł o b y w y r ó ż n i ć p r z y n a j m n i e j d w a t y p y a k t y w n y c h historiozofów, b ę d ą c y c h j e d n o c z e ś n i e w swojej s p o ł e c z n o ś c i nauczycielami (a po
części t w ó r c a m i ) t r a d y c j i k u l t u r o w e j . T y p rzadszy — k r e a t y w n y ; p o b u ­
dzony i n t e l e k t u a l n i e , n i e k i e d y k o n t r o w e r s y j n y , „ p r o r o c z y " , t w o r z y i prze­
t w a r z a i n t e r p r e t a c j e w y d a r z e ń , uczestniczy w p o w o ł y w a n i u do ż y c i a he­
r o s ó w k u l t u r o w y c h . Ekspedycja z e t k n ę ł a się z o s t a t n i m w badanej g r u ­
pie przedstawicielem tego g a t u n k u , k t ó r y m . i n . l a n s o w a ł k s i ę c i a C e r e ñ a
(o n i m patrz część historyczna a r t y k u ł u ) na t w ó r c ę j u r t y . Istnieje t a k ż e
z r ó w n o w a ż o n a w e r s j a tego t y p u — d o ż y w a j ą c e g o s w y c h lat d z i a ł a c z a ,
t w ó r c y w y d a r z e ń , k t ó r y m obecnie przydaje i n t e r p r e t a c j ę . N a l e ż ą t u p r z y ­
p a d k i organizatora m i g r a c j i T o r g u t ó w chowog-sairskich oraz c z ł o n k a m i ­
sji m a j ą c e j z a c h ę c i ć do p o w r o t u z S i n k i a n g u g r u p ę p o r e w o l u c y j n y c h
uciekinierów.
46

T y p d r u g i , c z ę s t s z y — o d t w ó r c z y , r e i n t e r p r e t u j ą c y dawne a u t o r y t e ­
t y , w t y m t a k ż e k s i ę g i historyczne. L u d z i t a k i c h t w o r z y ł y z w y k l e s p r z y ­
j a j ą c e w a r u n k i , a m i a n o w i c i e d o s t ę p do ź r ó d e ł w i e d z y — d w o r u k s i ą ­
ż ę c e g o i p r z e c h o w y w a n y c h t a m k s i ą g . Z a r ó w n o relacje T o r g u t ó w b u ł g a ń s k i c h j a k t e ż chowog-sairskich m ó w i ą o i s t n i e n i u Historii Torgutów
4 7

4 6

Ilustruje to napotkany przez nas przypadek abstynencji od alkoholu uzasad­
nianej nakazem Czyngis-chana.
W relacjach grupy Wangijn nazywa się ją Torguutyn tiiiich, zaś grupy przy­
byłej z Chowog-sair Mongol cajdzyn dewter. Żaden z ich egzemplarzy nie zacho­
w a ł się na terenie M R L , tak w rękach prywatnych jak też w bibliotekach. H a s ­
l u n d , op. cit, s. 306-307, mówi o podobnej kronice w posiadaniu chańskiego cho­
szunu Torgutów Char-szar, przy czym - podany przez niego tytuł kroniki Torgutyn
Rarelro jest z pewnością skażony. Z przytoczonych przez Haslunda w y j ą t k ó w wy­
nika, że kronika powstała po migracji znad Wołgi. Czas powstania pozostałych nie
jest znany. Szczegółowy materiał genealogiczny zawarty w
Men-gu-ju-mu-csi
wskazywałby, że jej autorzy mieli dostęp do kroniki starszej.
4 7

134

SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z

czytanej na d w o r a c h w p u b l i c z n y c h seansach dla ograniczonego a u d y ­
t o r i u m . D w a j b y l i dworzanie, m o g ą c y p r z y s ł u c h i w a ć się l e k t u r z e z r a c j i
p e ł n i o n y c h o b o w i ą z k ó w , n a l e ż e l i do n i e l i c z n y c h przedstawicieli l u d u ,
k t ó r z y b y l i w stanie z a p o z n a ć s i ę p o ś r e d n i o z k s i ę g a m i . Obecnie n a l e ż ą
oni do a u t o r y t e t ó w l o k a l n y c h , p o w a ż n i e w p ł y w a j ą c y c h na k s z t a ł t o w a n i e
o p i n i i . Jeden z n i c h p r z e c i w s t a w i a s i ę w y n o s z e n i u C e r e ñ a na p i e d e s t a ł
herosa k u l t u r o w e g o o d n o s z ą c p o c z ą t e k k s z t a ł t o w a n i a się i n s t y t u c j i t o r ­
g u c k i c h do okresu n a d w o ł ż a ń s k i e g o , z czego t e ż logicznie w y n i k a uzna­
nie Czyngischana za jednego z p i e r w s z y c h r e e m i g r a n t ó w do D ż u n g a r i i
znad W o ł g i (a zatem k o n t y n u a t o r a mitycznego p o r z ą d k u j u ż na z i e m i
torguckiej). D r u g i z tych ludzi b y ł j e d y n y m informatorem, k t ó r y w y ­
m i e n i ł kereickiego Wang-chana jako p r o t o p l a s t ę T o r g u t ó w , co n a l e ż y
p r z y p i s a ć w i e d z y z a c z e r p n i ę t e j z k r o n i k oficjalnych. F a k t t e n z r e s z t ą
z o s t a ł p r z e t w o r z o n y tak, a b y p o z o s t a w a ł w zgodzie z s a m o i d e n t y f i k a c j ą
T o r g u t ó w j a k o jednej z g ł ó w n y c h g a ł ę z i l u d ó w mongolskich, m i a n o w i c i e
Wang-chan uznany z o s t a ł za syna Czyngisa. Przedstawiona t u sytuacja
w s k a z y w a ł a b y , że t r a d y c y j n a k u l t u r a torgucka nie m i a ł a z a m k n i ę t e g o
systemu mitologicznego, że stale b y ł y do niego wnoszone p o p r a w k i i prze­
sunięcia dzięki aktywności ludzi z k r ę g u i n t e p r e t a t o r ó w i twórców trady­
c j i . W y d a j e się zatem, że w podobnych badaniach n a l e ż y szerzej u w z g l ę d ­
n i a ć p o s t u l a t y dynamicznego t r a k t o w a n i a m i t o l o g i i l u d o w e j w procesie
jej bezustannego t w o r z e n i a s i ę i adaptowania do w a r u n k ó w .
4 8

S p o ł e c z n o ś ć torgucka podlega obecnie procesowi modernizacji w t e m ­
pie szybszym n i ż w i e l e i n n y c h na terenie M o n g o l i i . O b e c n o ś ć l u d z i , o k t ó ­
r y c h wspomniano w y ż e j , jest s z c z ę ś l i w y m p r z y p a d k i e m z a p o w i a d a j ą c y m
i n t e r e s u j ą c y przebieg z m i a n y k u l t u r o w e j , a j e d n o c z e ś n i e dostarcza etno­
g r a f o w i jednego z ostatnich j u ż b y ć m o ż e w M o n g o l i i p r z y k ł a d ó w f u n k ­
cjonowania k u l t u r y t r a d y c y j n e j , w p r a w d z i e w o t w a r t y m k o n t a k c i e ze
ś w i a t e m z e w n ę t r z n y m , ale za to -— co cenniejsze — z u d z i a ł e m j e j ak­
t y w n y c h r z e c z n i k ó w . Jest to zjawisko rzadkie nie t y l k o dla M o n g o l i i ;
nawet w t y c h c z ę ś c i a c h ś w i a t a , gdzie w y s t ę p u j ą jeszcze z a m k n i ę t e spo­
ł e c z e ń s t w a t r a d y c y j n e , nie zawsze dane jest e t n o g r a f o w i t r a f i ć na w y b i t y n c h f u n k c j o n a r i u s z y t r a d y c j i — jej t w ó r c ó w i i n t e r p r e t a t o r ó w o ż y ­
w i o n y c h duchem m i s j i , nie p o j a w i a j ą s i ę oni b o w i e m w k a ż d y m pokole­
n i u . Co frapuje w p r z y p a d k u t o r g u c k i m , t o m o ż l i w o ś ć p o ł ą c z e n i a w j e d ­
n y m c z ł o w i e k u tego ducha z a k t y w n o ś c i ą s p o ł e c z n ą i p o l i t y c z n ą na rzecz
z m i a n w s p ó ł c z e s n y c h . Z n a n y jest n a m t a k ż e p r z y k ł a d o d w r o t n y , nie
m o ż n a zatem p r z e w i d y w a ć p e ł n e g o sojuszu t r a d y c j i z n o w o c z e s n o ś c i ą
i jest to jeden z a r g u m e n t ó w za n i e o d k ł a d a n i e m dalszych b a d a ń .

4 3

Jest to wyraźnie inspirowane księgami historycznymi, gdyż człowiek głoszą­
cy tę opinię należy do tej grupy torguckiej, która pod p r z y w ó d z t w e m Cereña s p ę ­
dziła nad Wołgą jedynie kilkanaście lat.

T O R G U C I MONGOLII

135

Славой Шинкевич

ТОРГУТЫ] МОНГОЛИИ. ЗАМЕТКИ НА ФОНЕ ПЕРВЫХ ЭТНОГРАФИЧЕСКИХ
ИССЛЕДОВАНИЙ СРЕДИ АЛТАЙСКИХ ТОРГУТОВ
Резюме
Этнографические исследования среди булган-мангольских торгутов (ин. называемых ал­
тайскими) не проводились еще до сих пор, и поэтому материалы, собранные в 1975 г. поль­
ско-монгольским исследовательским коллективом, заслуживают внимания. Статья стре­
мится разобраться в нескольких вопросах, возникающих в связи с предварительными ито­
гами исследований. Тот факт, что торгутское общество исследовалось впервые, заставлял
исходить с установлений, касающихся прошлого.
В части, посвященной исторической информации, изложены факты, проливающие свет
на следующие вопросы:
1. Большая миграционная подвижность торгутов по сравнению с другими монгольс­
кими народами (наблюдающаяся с XVI в.). Это подвижность политического, а не эконо­
мического порядка, а потому и возникает вопрос о ее особом месте в культурной традиции,
отличном от того, какое занимают сезонные перекочевки.
2. Дифференцированность торгутского этноса на 7 групп (не считая калмыков) с от­
личными историческими судьбами и с специфическими междуэтническими контактами.
Следует, поэтому, ожидать подачи интересных ответов относительно их самоопределения
как торгутов, и отдельно как общности булганских торгутов по отношению к остальным
торгутским группам и к другим монголам.
3. Внутренняя дифференцированность булганскою общества. Ее наличие делает воз­
можными поиски последствий былого феодального административного деления дж. об­
щественного сознания и для этнографических отличий. То же самое касается и результатов
сожительства с торгутами, прибывшими из Тарбагатая, и с хонгутами.
Во второй части статьи предпринята попытка привести в порядок накопленные до сих
пор сведения об этногенезисе торгутов, проблема о которой содержится в пункте 2 выше­
указанного перечня исследовательских вопросов.
Родословные владетельного дома Торгутов, ведущие его начало от кереитского Ванг-хана, не дают основания для высказываний о происхождении самого торгутского этноса.
Владетельная ветвь еще до X V I I в. пользовалась наименованиями кереит и махачин для
определения собственного происхождения. Они носили печать чужеродности в монгольской
среде, а потому и были покинуты в пользу этнонима торгут, появившегося, по всей веро­
ятности, в X V I в. Некоторые исследователи ведут этимологию этого термина от дневной
гвардии чингисидов. Если она окажется даже и верной, то это не может означать сущес­
твования непрерывной последовательности между людским субстратом этой гвардии и тор­
гутским обществом. Однако она может означать идеологическую попытку установить связь
с чингисской традицией через чуждую по своему происхождению торгутскую аристократию.
Автор полагает, что толчком для образования торгутской национальности вокрук двух
или большего числа ойратских улусов были политические события X V I в. Торгуты могли
зародиться как центр, сосредотачивающий диссидентов, которые не признавали тенденцию
к цеитрализаании власти, приведшую к возникновению джунгарского ханства. Политичес­
кая программа торгутов, как их южной, так и северной ветви, состояла в последовательном
обосолении от макрополитической структуры Эта программа могла составлять идеоло­
гическую основу объединения в одно целое различных ойратских групп — в торгутскрю
национальность.
В третьей части статьи автор рассматривает некоторые из остальных вопросов сфор­
мулированной в начале проблематики. Торгутский изоляционизм, который можно было
наблюдать в первый период их этнического бытия, сейчас не выступает. Торгуты сомона

136

SŁAWOJ S Z Y N K I E W I C Z

Булган активнее многих других сомонов МНР используют возможности, созданные го­
сударством, благодаря чему они — одно из самых зажиточных обществ с.х.о., само же на­
селение часто мигрирует на работу в индустрии и интеллигентских профессиях в городские
центры страны. Это доказательство далеко продвинутого объединения с остальной частью
общества Монголии.
Так как булганские торгуты происходят из южной, кукунорской группы торгутов, в ли­
тературе встречались мнения, что они могут представлять „более первобытные черты"
в противоположность торгутам, составлявшим некогда часть калмыкской национальности
(Грумм-Гжимайло). Сегодня нельзя было бы поддерживать такое мнение потому, что про­
изошли коренные преображения, последовавшие после революции. Сравнение же с группой,
прибывшей в сороковые годы из Тарбагатая (именно былых калмыков), указывало бы на
то, что в момент соприкосновения больше традиционных черт представляли пришельцы.
Тем не менее, всему торгутскому обществу свойственно уважение к собственной тра­
диции и ко многим еще лицам, хранящим знание о ней (м.пр. в статье приведена система­
тизация таких „хранителей традиции"). Правда, это уже лишь историческое знание, но оно
тем более ценно для этнографа. Благодаря тому было записано редкое сообщение о сва­
дебном обряде, существенной частью которого являлся обычай показывать эволюцион­
ные стадии жилища как обрядовое оживление исторического процесса становления жилища,
а тем самым возобновление общества в ходе обряда, согласно с единством триады: жилище,
семья, общество.
Анализ примеров торгутских миграций указывает на то, что их сообщаемые причины
имеют идейный характер — их, как правило, сочетают с конфликтом, особенно с конфли­
ктом, вовлекающим феодального повелителя. Такой конфликт, толкуемый как наруше­
ние правил общественного сожительства, вызывает в обществе хаос в смысле отхода от
определенных культурой норм функционирования общества и его институтов. Он вместе
с тем является и стимулом для миграции, понимаемой как стремление выйти из хаоса.
Одновременно массовая миграция есть некое продолжение состояния хаоса (ей нельзя счи­
тать нормальном положением у кочевых народов) и сопутствуют ей некоторые обычаи,
свойственные такому состоянию (например, реверсирование функционального плана юр­
ты).
Более близкое изучение тсргутской культуры должно внести много нового в толко­
вание былой жизни кочевников Средней Азии и современных процессов социальных пре­
образований в МНР.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.