http://zbiory.cyfrowaetnografia.pl/public/828.pdf

Media

Part of Czas wolny i rozrywka młodzieży pasterskiej w Mongolii / ETNOGRAFIA POLSKA 1977 t.21 z.1

extracted text
IWONA K A B Z I Ń S K A - S T A W A R Z

CZAS W O L N Y

I ROZRYWKA MŁODZIEŻY
W MONGOLII

PASTERSKIEJ

W latach 1971-1974 c z ł o n k o w i e ekspedycji etnograficznej P A N do
M o n g o l i i , k i e r o w a n e j przez prof. dr. W i t o l d a Dynowskiego, p r z e p r o w a ­
d z i l i badania ankietowe w ś r ó d mongolskiej m ł o d z i e ż y pasterskiej. Zebra­
n y m a t e r i a ł s k ł a d a s i ę ze 111 ankiet i d o t y c z y szeroko rozumianego p o ­
j ę c i a adaptacji m ł o d z i e ż y pasterskiej do ś r o d o w i s k a . Badania ankietowe
d a ł y o g ó l n e p o j ę c i e o problemach i s y t u a c j i m ł o d z i e ż y , p o z w o l i ł y na w y ­
k r y c i e z a l e ż n o ś c i m i ę d z y z j a w i s k a m i n a l e ż ą c y m i do r ó ż n y c h dziedzin
ż y c i a (praca, wypoczynek, p l a n y na p r z y s z ł o ś ć itp.). N i e wszystkie zagad­
nienia p o t r a k t o w a n o jednakowo w y c z e r p u j ą c o . Z b y t m a ł o u w a g i p o ś w i ę ­
cono, w e d ł u g mnie, zagadnieniom w y p o c z y n k u m ł o d z i e ż y , k t ó r y jest
r ó w n i e w a ż n ą d z i e d z i n ą ż y c i a j a k praca czy nauka zawodu, a t a k ż e
aspiracjom i potrzebom w zakresie w y p o c z y n k u . M a t e r i a ł a n k i e t o w y
zawiera w i e l e cennych i n f o r m a c j i , m i ę d z y i n n y m i rejestr w s p ó ł c z e ś n i e
w y s t ę p u j ą c y c h f o r m r o z r y w e k m ł o d z i e ż y pasterskiej, preferencje p e w ­
n y c h f o r m oraz dokonane przez m ł o d z i e ż oceny ś r o d o w i s k a miejskiego
i pasterskiego pod w z g l ę d e m ilości r o z r y w e k i czasu wolnego. W t r a k c i e
o p r a c o w y w a n i a t y c h m a t e r i a ł ó w n a s u n ę ł y m i się pewne p y t a n i a , n a
k t ó r e s z u k a ł a m odpowiedzi podczas b a d a ń t e r e n o w y c h , l a t e m 1975 r o k u
na terenie somonu B a j a n w a j m a k u c e n t r a l n y m . D y s p o n u j ą c r e j e s t r e m
f o r m r o z r y w k i s t a r a ł a m się z n a l e ź ć p r z y c z y n y w i ę k s z e j l u b mniejszej
popularności pewnych form. Wyjaśnień szukałam między innymi w kon­
k r e t n y c h m o ż l i w o ś c i a c h ś r o d o w i s k a pasterskiego. P o r ó w n a n i e f o r m w y ­
s t ę p u j ą c y c h w s p ó ł c z e ś n i e z f o r m a m i t r a d y c y j n y m i (z okresu p r z e d r e w o l u ­
cyjnego i p a r u l a t po R e w o l u c j i 1921 r o k u ) p o z w o l i ł o na p r z e ś l e d z e n i e
k o n t y n u a c j i p e w n y c h w z o r ó w zachowania i b y ł o p u n k t e m w y j ś c i a do
o g ó l n y c h r o z w a ż a ń o charakterze r o z r y w k i j a k o odpowiedzi na pewne
p o t r z e b y s p o ł e c z n e . Część b a d a ń p o ś w i ę c i ł a m czasowym r a m o m r o z r y w k i
i w y p o c z y n k u . K o r z y s t a j ą c z socjologicznych koncepcji „ c z a s u w o l n e ­
go" p o d j ę ł a m p r ó b ę sprawdzenia p r z y d a t n o ś c i stosowania tego t e r m i n u
w w a r u n k a c h mongolskich, o d w o ł u j ą c się przede w s z y s t k i m do ś w i a -

CZAS WOLNY I ROZRYWKA

155

d o m o ś c i pasterzy, do u ś w i a d a m i a n y c h przez n i c h okoliczności s p r z y j a j ą ­
cych wypoczynkowi.
Zebrane i n f o r m a c j e p o c h o d z ą od 30 osób, przedstawicieli pokolenia
starszego (50-80-letnich) i m ł o d z i e ż y (20-30-letniej). M a j ą one w a l o r
o g ó l n y , k a ż d a b o w i e m d o t y c z y nie k o n k r e t n e j jednostki, j a k w m a t e r i a l e
a n k i e t o w y m , ale jest w y n i k i e m w i e d z y o grupie r ó w i e ś n i c z e j i i n n y m
pokoleniu, w z a j e m n y c h ocen i s p o s t r z e ż e ń . D u ż a z g o d n o ś ć i n f o r m a c j i
pozwala na w y k o r z y s t a n i e ich do c h a r a k t e r y s t y k i r o z r y w e k m i e s z k a ń c ó w
danego somonu. P o d o b i e ń s t w o przebiegu p e w n y c h p r o c e s ó w p o t w i e r d z i ł y
w y p o w i e d z i o s ó b p o c h o d z ą c y c h z i n n y c h t e r e n ó w a j m a k u centralnego
oraz m i g r a n t ó w . Informacje d o t y c z ą c e preferencji f o r m r o z r y w k i zawar­
te w materiale a n k i e t o w y m z n a l a z ł y potwierdzenie w badaniach tegorocz­
n y c h . M a t e r i a ł , j a k i m d y s p o n u j ę , pochodzi w i ę c z r ó ż n y c h t e r e n ó w i m o ­
że s ł u ż y ć do w n i o s k o w a n i a o procesach w y s t ę p u j ą c y c h na terenie c a ł e g o
k r a j u . Osoby ankietowane p o c h o d z i ł y z a j m a k u chubsugulskiego, ś r o d kowogobijskiego, archangajskiego, b u ł g a ń s k i e g o i centralnego.
L i t e r a t u r a na temat w s p ó ł c z e s n y c h r o z r y w e k m ł o d z i e ż y pasterskiej
jest n i e w i e l k a , b r a k przede w s z y s t k i m j a k i c h k o l w i e k r o z w a ż a ń o g ó l ­
niejszych, k t ó r e nie o g r a n i c z a ł y b y się do r e j e s t r a c j i f a k t ó w . T e n niedosta­
tek l i t e r a t u r y p o ś w i ę c o n e j nie t y l k o r o z r y w c e ale i i n n y m dziedzinom
ż y c i a m ł o d z i e ż y m o ż n a t ł u m a c z y ć n i k ł y m do tej p o r y zainteresowaniem
t ą częścią s p o ł e c z e ń s t w a . Ze w z g l ę d u na b r a k odpowiedniej l i t e r a t u r y
i o g r a n i c z o n o ś ć w ł a s n e g o m a t e r i a ł u pewne przedstawione t u r o z w a ż a n i a
m o g ą m i e ć charakter s u b i e k t y w n y . W w i e l u p r z y p a d k a c h nie b y ł a m
w stanie d o k o n a ć k o n f r o n t a c j i s p o s t r z e ż e ń .

C Z A S W O L N Y J A K O SZCZEGÓLNA K A T E G O R I A C Z A S U ,
J E G O POJĘCIE I W Y M I A R

W naukach s p o ł e c z n y c h c z ę s t o s p o t y k a m y się z p o j ę c i e m czasu w o l ­
nego. W e s z ł o ono na t r w a ł e w s k ł a d j ę z y k a potocznego w i e l u s p o ł e ­
c z e ń s t w . Jego upowszechnienie z a w d z i ę c z a m y m i ę d z y i n n y m i ś r o d k o m
masowego przekazu. W i e l u s o c j o l o g ó w t w i e r d z i , że o i s t n i e n i u czasu w o l ­
nego m o ż e m y m ó w i ć dopiero w odniesieniu do p e w n y c h g r u p w s p o ł e ­
c z e ń s t w a c h i n d u s t r i a l n y c h . Czas w o l n y jest f a k t e m r z e c z y w i s t y m t a m ,
gdzie warsztat pracy oddziela się od d o m u , i n s t y t u c j i u s ł u g o w y c h , o ś w i a ­
t o w y c h , r e k r e a c y j n y c h i t p . Staje się on j e d n o c z e ś n i e p r z e d m i o t e m d ą ż e ń
i potrzeb t y c h g r u p s p o ł e c z n y c h , k t ó r e są go n i e m a l pozbawione b ę d ą c
u z a l e ż n i o n y m i od r e ż i m u gospodarstwa rolnego czy hodowlanego. Czas
w o l n y jest n a j c z ę ś c i e j u t o ż s a m i a n y z o d e r w a n i e m się od p o d s t a w o w y c h
z a j ę ć ekonomicznych i gospodarskich, z w y k o n y w a n i e m c z y n n o ś c i poza­
ekonomicznych, z r ó ż n i e p o j m o w a n y m odpoczynkiem. N a istnienie k a ­
t e g o r i i czasu wolnego z w r ó c i l i u w a g ę K . M a r k s , F. Engels. W . E. Moor.
Jego r o l ą s p o ł e c z n ą i odbiciem w ś w i a d o m o ś c i l u d n o ś c i z a j m o w a l i się

156

IWONA KABZIÑSKA-STAWARZ

t a k ż e socjologowie polscy m . i n . N . Assorodobraj, B . G a ł ę s k i , D . G a ł a j ,
E. J a g i e ł ł o - Ł y s i o w a , E. W n u k - L i p i ń s k i i i n n i .
1

Socjologiczna koncepcja o podziale czasu globalnego w s p o ł e c z e ń ­
s t w a c h i n d u s t r i a l n y c h na czas pracy i czas przeznaczony na w y p o c z y n e k
znajduje potwierdzenie w licznych badaniach. W w i e l u t a k i c h s p o ł e c z e ń ­
stwach czas w o l n y jest r z e c z y w i s t o ś c i ą s p o ł e c z n ą , f a k t e m z n a j d u j ą c y m
odbicie w ś w i a d o m o ś c i znacznej części s p o ł e c z e ń s t w a .
Mongolia n a l e ż y d z i ś do k r a j ó w i n d u s t r i a l i z u j ą c y c h się w s z y b k i m
tempie. Ś w i a d o m o ś ć s p o ł e c z n a zmienia s i ę jednak znacznie w o l n i e j n i ż
baza m a t e r i a l n a s p o ł e c z e ń s t w a . Rozmaicie t e ż k s z t a ł t u j ą się potrzeby
s p o ł e c z n e . D ą ż y ł a m do uzyskania odpowiedzi na n a s t ę p u j ą c e p y t a n i a :
Czy w e w s p ó ł c z e s n y c h w a r u n k a c h m o n g o l s k i c h m o ż e m y m ó w i ć o „ c z a s i e
w o l n y m " jako k a t e g o r i i ś w i a d o m o ś c i s p o ł e c z n e j ? Jak jest t e n czas p o j ­
m o w a n y i czy stanowi on u ś w i a d a m i a n y przedmiot l u d z k i c h potrzeb?
P r z e a n a l i z o w a ł a m przede w s z y s t k i m b u d ż e t czasu p o c h ł a n i a n e g o przez
p r a c ę i czasu, j a k i m o ż e b y ć w y k o r z y s t a n y na w y p o c z y n e k w r o z k ł a d z i e
sezonowym i d o b o w y m . I n t e r e s o w a ł o m n i e r ó w n i e ż , od j a k i c h c z y n n i ­
k ó w pasterze u z a l e ż n i a j ą pewne d z i a ł a n i a pozaekonomiczne, na p r z y k ł a d
k o n t a k t y t o w a r z y s k i e p o ł ą c z o n e z w y j a z d e m do innego somonu l u b m i a ­
sta, r o z r y w k ę i t p . i czy p o s ł u g u j ą się o n i w w y p o w i e d z i a c h p o j ę c i e m „ c z a ­
su w o l n e g o " .
J u ż pierwsze w y p o w i e d z i p o z w o l i ł y z a u w a ż y ć , że pasterze nie u ż y w a l i
p o j ę c i a „ c z a s u " . W y r a ź n i e obecna w i c h ś w i a d o m o ś c i b y ł a natomiast k a ­
tegoria „ilości pracy". W y s t ą p i ł a ona g ł ó w n i e w w y p o w i e d z i a c h starszych
i n f o r m a t o r ó w , k t ó r z y p o r ó w n y w a l i okresy gospodarki i n d y w i d u a l n e j i k o ­
l e k t y w n e j . Z odpowiedzi t y c h w y n i k a , ż e n a j w i ę k s z e z m i a n y p o l e g a j ą na
w z r o ś c i e ilości p r a c y i zatarciu się w y r a ź n y c h r ó ż n i c m i ę d z y sezonami,
w y r a ż a j ą c y c h się stopniem nasilenia prac pasterskich. W okresie gospo­
d a r k i i n d y w i d u a l n e j nasilenie to p r z y p a d a ł o na okres wiosenno-letni,
podczas g d y j e s i e ń i zima b y ł y okresami odpoczynku (szczególnie p r z y
s p r z y j a j ą c e j pogodzie i dobrej organizacji pracy). We w s p ó ł c z e s n y c h w a ­
r u n k a c h , j a k t w i e r d z ą pasterze, r ó ż n i c e te nie są t a k w y r a ź n e . N i e i s t ­
n i e j ą dziś okresy w z g l ę d n e g o w y p o c z y n k u . K a ż d y z s e z o n ó w obfituje
w prace pasterskie, a s z c z e g ó l n e nasilenie t y c h prac w y s t ę p u j e w okresie
w i o s e n n o - l e t n i m . P r a c o c h ł o n n o ś c i zajęć nie z m n i e j s z a j ą nawet nowe m e ­
t o d y pracy, na p r z y k ł a d mechanizacja. O c e n i a j ą c d w a okresy w gospodar­
ce i n f o r m a t o r z y z w r a c a l i u w a g ę g ł ó w n i e na ilość pracy, z a l e ż n ą od w a ­
r u n k ó w atmosferycznych w k a ż d y m z s e z o n ó w i w p o d z i a ł a c h dobowych.
Ż a d e n z i n f o r m a t o r ó w natomiast nie p o r ó w n y w a ł czasu pracy, nie m ó w i ł
o wzroście czasochłonności.
Czas nie b y ł r ó w n i e ż b r a n y pod u w a g ę p r z y ocenianiu m o ż l i w o ś c i w y ­
j a z d o w y c h . S ą to p r z e w a ż n i e w y j a z d y do rodziny, z d a r z a j ą c e się nie c z ę ś 1

K . Ł a p i ń s k a , „Czas wolny" w świadomości
„Etnografia Polska", t. 12: 1968, s. 67-85.

społecznej

mieszkańców

wsi,

CZAS WOLNY I R O Z R Y W K A

157

ciej n i ż 1-3 razy w r o k u . M i e s z k a ń c y miast, z w y k l e p r a c o w n i c y i n s t y ­
t u c j i p a ń s t w o w y c h , p r z y j e ż d ż a j ą do r o d z i n y z a m i e s z k a ł e j w chudonie
w okresie u r l o p o w y m l u b w z w i ą z k u z w a ż n y m i w y d a r z e n i a m i r o d z i n n y ­
m i . Nasilenie t y c h p r z y j a z d ó w przypada na okres letnio-jesienny. T r u d ­
no b y ł o b y natomiast w s k a z a ć na i l o ś c i o w ą p r z e w a g ę w y j a z d ó w pasterzy
w k t ó r y m ś z s e z o n ó w . M o ż l i w o ś c i w y j a z d ó w u z a l e ż n i a l i o n i nie bezpo­
ś r e d n i o od p ó r r o k u , ale od k o r z y s t n y c h w a r u n k ó w atmosferycznych
w k a ż d e j z nich. Bardzo r z a d k o p o d a w a l i jako c z y n n i k s p r z y j a j ą c y n i e ­
w i e l k ą ilość pracy, a w ż a d n y m p r z y p a d k u nie w y s t ą p i ł a z a l e ż n o ś ć w y ­
j a z d ó w do ilości czasu.
Od w a r u n k ó w atmosferycznych u z a l e ż n i a n o t e ż m o ż l i w o ś c i r o z r y w k i
i w y p o c z y n k u . Ilość p r a c y w y m i e n i a n o t u jako c z y n n i k m a j ą c y w p ł y w
p o ś r e d n i . M o ż e s i ę na p r z y k ł a d z d a r z y ć , że w okresie n a j w i ę k s z e g o nasi­
lenia prac pasterskich pogoda u n i e m o ż l i w i w y k o n y w a n i e z a d a ń , stwarza­
j ą c automatycznie w a r u n k i do w y p o c z y n k u (na p r z y k ł a d deszcz podczas
s i a n o k o s ó w ) . Z k o l e i obfite opady ś n i e g u w okresie z i m o w y m m o g ą znacz­
nie z a k ł ó c i ć odpoczynek, z w i ę k s z a j ą c ilość pracy pasterza. W okresie lata
i jesieni z m n i e j s z a j ą się odległości m i ę d z y k o c z u j ą c y m i g r u p a m i , d z i ę k i
czemu z a c h o d z ą dogodne w a r u n k i do organizowania w s p ó l n y c h zabaw.
O d l e g ł o ś c i m i ę d z y t y m i g r u p a m i w y d ł u ż a j ą się w p o z o s t a ł y c h sezonach.
Jest to jeszcze jeden p r z y k ł a d na to, j a k d u ż a jest z a l e ż n o ś ć p e w n y c h
f o r m r o z r y w k i od k l i m a t u .
W a r u n k i e m w y p o c z y n k u m o ż e b y ć t a k ż e odpowiednia organizacja
pracy. N i e k t ó r z y z m ł o d y c h i n f o r m a t o r ó w b y l i zdania, że p r z y s p r a w n y m
d z i a ł a n i u w y p o c z y n e k jest m o ż l i w y n i e m a l codziennie, n a w e t w t r u d n y m
okresie n a j w i ę k s z e g o nasilenia prac pasterskich. I w t y m p r z y p a d k u ż a ­
den z i n f o r m a t o r ó w nie uzależniał świadomie możliwości wypoczynku
od ilości czasu.
W y n i k i b a d a ń p r o w a d z ą do w n i o s k u , że w obecnych w a r u n k a c h nie
m o ż e m y m ó w i ć o „czasie w o l n y m " j a k o k a t e g o r i i ś w i a d o m o ś c i s p o ł e c z ­
nej pasterzy. Istnienie czasu jako k a t e g o r i i o b i e k t y w n e j nie jest przez
nich u ś w i a d a m i a n e . Właściwie m o ż n a było spodziewać się takich w y n i ­
k ó w . Wiadomo, że c a ł a gospodarka pasterska u z a l e ż n i o n a jest od w a r u n ­
k ó w atmosferycznych, k t ó r e o k r e ś l a j ą ilość pracy, a w i ę c t a k ż e j e j czas
i czas odpoczynku. Z a l e ż n o ś ć w i e l u d z i a ł a ń od w a r u n k ó w atmosferycz­
n y c h m u s i b y ć u ś w i a d a m i a n a silniej n i ż z a l e ż n o ś ć od ilości pracy, z w ł a s z ­
cza że ta jest n a j c z ę ś c i e j w y n i k i e m w y s t ą p i e n i a odpowiedniej pogody.
Ś w i a d o m e zachowanie pasterzy m u s i b y ć r ó w n i e ż przede w s z y s t k i m p o d ­
p o r z ą d k o w a n e t y m w a r u n k o m , a nie czasowi.
J e ż e l i czas w o l n y j a k o r z e c z y w i s t o ś ć s p o ł e c z n ą przypisuje się p e w ­
n y m g r u p o m w c h o d z ą c y m w s k ł a d s p o ł e c z e ń s t w i n d u s t r i a l n y c h , to oczy­
w i s t e jest, że nie m o ż e m y m ó w i ć o n i m w odniesieniu do k u l t u r y t r a d y ­
c y j n e j . Z d u ż y m p r a w d o p o d o b i e ń s t w e m m o ż e m y t w i e r d z i ć , że „czas w o l ­
n y " nie f u n k c j o n o w a ł w ś w i a d o m o ś c i pasterzy m o n g o l s k i c h w w a r u n k a c h

158

IWONA KABZIÑSKA-STAWARZ

k u l t u r y t r a d y c y j n e j . Badania w y k a z a ł y , że nie jest on do dziś powszech­
n ą potrzebą społeczną.
D y c h o t o m i c z n y p o d z i a ł czasu globalnego, j a k i p r o p o n u j ą p r z e d s t a w i ­
ciele nauk s p o ł e c z n y c h , nie znajduje potwierdzenia w w a r u n k a c h m o n ­
golskich na obecnym etapie z i n d u s t r i a l i z o w a n i a k r a j u . T e n p o d z i a ł na czas
p r a c y i czas w o l n y nie sprawdza s i ę w w a r u n k a c h m o n g o l s k i c h z d w ó c h
p o w o d ó w : po pierwsze nie m o ż e m y jeszcze m ó w i ć o oddzieleniu warszta­
t u p r a c y pasterza od d o m u i r ó ż n y c h i n s t y t u c j i u s ł u g o w y c h , a po drugie
ścisłe w y o d r ę b n i e n i e czasu pracy od czasu w y p o c z y n k u jest t u często
z u p e ł n i e n i e m o ż l i w e . Z a s t r z e ż e n i e to dotyczy przede w s z y s t k i m f o r m
r o z r y w k i spontanicznej, k t ó r e c z ę s t o w y s t ę p u j ą w p o ł ą c z e n i u z w y k o n y ­
w a n i e m p o d s t a w o w y c h z a j ę ć gospodarskich. Spotkania dzieci i m ł o d z i e ­
ży na pastwiskach s ą d o s k o n a ł ą o k a z j ą do zabawy w kości czy k a m i e n i e
bez p r z e r y w a n i a pasienia stad. Zabawa jest ściśle zintegrowana z d z i a ­
ł a n i e m e k o n o m i c z n y m , nie w y p e ł n i a p r z e r w w t y m d z i a ł a n i u , ale m u po
p r o s t u towarzyszy. Zastosowanie w y ż e j w y m i e n i o n e g o p o d z i a ł u czasu
globalnego do w a r u n k ó w mongolskich jest r ó w n i e ż n i e m o ż l i w e z tego p o ­
w o d u , że nie odzwierciedla on p o j ę ć f u n k c j o n u j ą c y c h w ś w i a d o m o ś c i pa­
sterzy. G d y b y p o s ł u ż y ć s i ę p o j ę c i a m i faktycznie u ż y w a n y m i przez pa­
sterzy i o d n o s z ą c y m i się do z j a w i s k u ś w i a d a m i a n y c h przez nich, p o d z i a ł
ten m ó g ł b y p r z y j ą ć n a s t ę p u j ą c ą p o s t a ć :
wszelkie zachowania

=

praca (zachowanie ekonomiczne ) 4- zachowania poza­
ekonomiczne (związane lub nie związane z gospodarstwem).

Celowo z a s t ą p i ł a m „ d z i a ł a n i e " p o j ę c i e m „ z a c h o w a n i e " . D z i a ł a n i e suge­
r u j e d y n a m i k ę , a p r z e c i e ż c z ę s t o m a m y do czynienia z t a k i m rodzajem
z a c h o w a ń , j a k na p r z y k ł a d w y p o c z y n e k b i e r n y (w grupie z a c h o w a ń poza­
ekonomicznych) .
O g ó l n i e p r z y j ę t y p o d z i a ł odnosi się t y l k o do r o z r y w k i zorganizowa­
nej, gdzie w y r a ź n e jest oddzielenie zabawy od pracy. T a k i e zorganizo­
wane f o r m y r o z r y w k i w y s t ę p u j ą przede w s z y s t k i m w z w i ą z k u z uroczy­
s t o ś c i a m i i ś w i ę t a m i r o d z i n n y m i , d o r o c z n y m i i gospodarskimi (na p r z y ­
k ł a d ś w i ę t o picia k u m y s u ) . W k u l t u r z e t r a d y c y j n e j o k a z j ą do z o r g a n i ­
zowania zabaw b y ł y ponadto ś w i ę t a religijne, s k ł a d a n i e ofiar na owo,
majdar
i t p . F o r m y r o z r y w k i spontanicznej w y s t ę p u j ą natomiast bez
specjalnych okazji. F a k t e m jest, że te same g r y m o g ą t o w a r z y s z y ć roz­
r y w c e zorganizowanej i spontanicznej (ha p r z y k ł a d kości, szachy itp.).
Z j a w i s k o w y p o c z y n k u ( z a c h o w a ń nie z w i ą z a n y c h z p r a c ą ) b y ł o na
pewno znane pasterzom w okresie k u l t u r y t r a d y c y j n e j . Jak p o w i e d z i a ł a m ,
nie b y ł o ono u t o ż s a m i a n e z „ c z a s e m w o l n y m " . D l a c e l ó w badawczych
m o ż n a b y w p r o w a d z i ć p o j ę c i e „ c z a s u ś w i ą t e c z n e g o " z a z n a c z a j ą c jednak,
że o w i e l e bardziej u ś w i a d a m i a n e b y ł y przez pasterzy k o n k r e t n e zacho­
wania, c z y n n o ś c i przeciwstawne pracy, n i ż i c h z w i ą z e k z czasem. K o ­
n i e c z n o ś ć uczynienia tego z a s t r z e ż e n i a sprawia, że bezpieczniej chyba
m ó w i ć po prostu o zachowaniach ś w i ą t e c z n y c h b ę d ą c y c h u ś w i a d a m i a n y m

CZAS WOLNY I ROZRYWKA

159

p r z e c i w i e ń s t w e m pracy. U d z i a ł w zorganizowanych f o r m a c h r o z r y w k i
w y m a g a ł często oderwania s i ę od p r a c y na d ł u ż e j , g d y ł ą c z y ł s i ę z w y ­
jazdem. W a r u n k i e m u m o ż l i w i a j ą c y m t a k i w y j a z d b y ł o zapewnienie opie­
k i z w i e r z ę t o m p o z o s t a j ą c y m na miejscu. J e ż e l i m o ż n a b y ł o zlecić to za­
danie dzieciom, k o m u ś z r o d z i n y l u b s ą s i a d ó w , to p e ł n y w y p o c z y n e k b y ł
m o ż l i w y . K i e d y w y j a z d nie b y ł konieczny, pasterz o g r a n i c z a ł się do w y ­
konania n a j n i e z b ę d n i e j s z y c h prac, aby m ó c j a k n a j p e ł n i e j p o ś w i ę c i ć s i ę
zachowaniom nie z w i ą z a n y m z p r a c ą . Podobnie rozstrzyga się te s p r a w y
współcześnie.
O „czasie w o l n y m " jako fakcie, r z e c z y w i s t o ś c i s p o ł e c z n e j , m o ż e m y
m ó w i ć w odniesieniu do n i e k t ó r y c h g r u p l u d n o ś c i m i e j s k i e j . Coraz w i ę k ­
szy p r z e p ł y w i n f o r m a c j i z miasta do chudonu powoduje, że p o j ę c i e to
staje s i ę z r o z u m i a ł e i b l i s k i e pasterzom. Reakcje i n f o r m a t o r ó w na p y t a ­
nia, w k t ó r y c h p o j ę c i e to b y ł o zawarte (na p r z y k ł a d o oceny ilości czasu
wolnego w m i e ś c i e i chudonie) w s k a z y w a ł y na to, że nie jest ono dla n i c h
obce. N i e m a l n a t y c h m i a s t kojarzono je z r o z r y w k ą , w y p o c z y n k i e m , z t y m ,
co s t a n o w i p r z e c i w i e ń s t w o pracy, z a c h o w a ń ekonomicznych i o b o w i ą z ­
k ó w gospodarskich. Fakt, że pasterze nie p o s ł u g i w a l i s i ę w s w y c h w y p o ­
wiedziach p o j ę c i e m „ c z a s u w o l n e g o " jest d o w o d e m operowania t y m i k a ­
tegoriami, k t ó r e m a j ą znaczenie s p o ł e c z n e i z n a j d u j ą potwierdzenie
w k o n k r e t n e j r z e c z y w i s t o ś c i . W y d a j e m i się, że p o s ł u g i w a n i e s i ę p e w ­
n y m i p o j ę c i a m i z a l e ż y od tego, czy zjawiska, k t ó r e o k r e ś l a j ą , są p r z e d ­
m i o t e m l u d z k i c h potrzeb i od stopnia t y c h potrzeb. Potrzeba czasu w o l ­
nego nie jest silna w s p o ł e c z e ń s t w i e pasterskim M o n g o l i i . M a to przede
w s z y s t k i m z w i ą z e k z n i e w i e l k ą jeszcze z n a j o m o ś c i ą tego zjawiska przez
pasterzy, w y n i k a j ą c ą z b r a k u b e z p o ś r e d n i e g o d o ś w i a d c z e n i a , a t a k ż e ze
stosunkowo n i s k ą p o z y c j ą czasu w h i e r a r c h i i w a r t o ś c i uznanych przez
społeczeństwo.
Czasem w o l n y m jako p o t r z e b ą s p o ł e c z n ą z a j m u j ę się w I I I części o p r a ­
cowania.
F O R M Y R O Z R Y W K I MŁODZIEŻY P A S T E R S K I E J —
W Y N I K I B A D A Ń I ROZWAŻANIA OGÓLNE

M i m o d u ż e j ilości z a d a ń , j a k i e gospodarka pasterska stawia przed pa­
sterzami, z n a j d u j ą o n i czas na odpoczynek, a r o z r y w k a s t a n o w i n i e o d ­
ł ą c z n y element i c h życia. M a ona t a k ż e s z c z e g ó l n e znaczenie s p o ł e c z n e .
P o s ł u g u j ę się w opracowaniu p o j ę c i a m i r o z r y w k i , zabawy i g r y . W y ­
m a g a j ą one sprecyzowania. W y c z e r p u j ą c ą i p r z e k o n u j ą c ą d e f i n i c j ę zaba­
w y d a ł J. H u i z i n g a . Zabawa jest w e d ł u g niego „ d o b r o w o l n ą c z y n n o ś c i ą
l u b z a j ę c i e m w y k o n y w a n y m w p e w n y c h ustalonych granicach czasu
i przestrzeni, w e d ł u g d o b r o w o l n i e p r z y j ę t y c h , lecz b e z w a r u n k o w o obo­
w i ą z u j ą c y c h r e g u ł , jest ona celem s a m y m w sobie, towarzyszy j e j uczu2

2

J . H u i z i n g a , Homo ludens, Warszawa 1967, s. 49.

160

IWONA KABZIÑSKA-STAWARZ

cie n a p i ę c i a , r a d o ś c i i ś w i a d o m o ś ć oderwania s i ę od zwyczajnego ż y c i a " .
Do zabaw zalicza H u i z i n g a na p r z y k ł a d g r y z r ę c z n o ś c i o w e , hazardowe
i u m y s ł o w e , przedstawienia, w i d o w i s k a , t a ń c e , m u z y k ę , sport, a w n i m
m i ę d z y i n n y m i zapasy i w y ś c i g i konne. G r a i zabawa s ą przez H u i z i n g ę
o k r e ś l a n e t y m s a m y m p o j ę c i e m . J ę z y k mongolski, podobnie j a k r o s y j ­
s k i , nie w y t w o r z y ł o d d z i e l n y c h p o j ę ć g r y i zabawy. Natomiast w naszym
j ę z y k u f u n k c j o n u j ą d w a odmienne o k r e ś l e n i a , dla k t ó r y c h n a d r z ę d n a
jest j a k s ą d z ę , r o z r y w k a .
Tabela 1. Najpopularniejsze formy rozrywki młodzieży pasterskiej

Formy rozrywki

gra w karty
siatkówka
słuchanie muzyki, śpiew
szachy
warcaby
szycie, haft, robienie na drutach
czytanie książek
gra w kości
kino
domino

Ilość osób preferują­
cych daną formę roz­
rywki

Wynik w procen­
tach 100% = 99
osób

49
20
19
17
17
9
8
8
8

49,5
20,2
19,2
17,2
17,2
9,1
8,1
8,1
8,1
8,1

8

W s p ó ł c z e s n a m ł o d z i e ż pasterska ma do w y b o r u w i e l e f o r m r o z r y w k i .
Materiały, k t ó r y m i dysponuję, pozwalają z o r i e n t o w a ć się w popularności
t y c h f o r m . S p o ś r ó d 111 a n k i e t o w a n y c h t y l k o 12 osób nie m i a ł o u l u b i o ­
n y c h r o z r y w e k . Odpowiedzi p o z o s t a ł y c h zebrano w t a b e l i I , u k a z u j ą c e j
preferencje f o r m r o z r y w k i .
Preferowane f o r m y r o z r y w k i m a j ą r ó ż n y charakter. Najpopularniejsza
jest gra w k a r t y , nie w y m a g a j ą c a w y s i ł k u fizycznego, zdecydowanie
relaksowa. Coraz w i ę k s z ą p o p u l a r n o ś ć zyskuje s i a t k ó w k a i inne g r y
w p i ł k ę , a w i ę c g r y ruchowe, dynamiczne. I n n y m rodzajem r o z r y w k i
jest s ł u c h a n i e m u z y k i i ś p i e w . Pasterze s ł u c h a j ą m u z y k i nadawanej przez
radio, c h o d z ą na k o n c e r t y , k i e d y a r t y ś c i p r z y j e ż d ż a j ą do chudonu, sami
t e ż często ś p i e w a j ą i g r a j ą na i n s t r u m e n t a c h m u z y c z n y c h . D u ż ą p o p u ­
l a r n o ś c i ą cieszą s i ę t e ż g r y , k t ó r e o k r e ś l i ł a b y m jako statyczne, nie w y ­
m a g a j ą c e d u ż y c h przestrzeni a n i z m i a n y miejsca. O p r ó c z bardzo p o p u l a r ­
n y c h k a r t m o ż n a z a l i c z y ć do tej g r u p y szachy, warcaby, domino i kości.
P o d s u m o w u j ą c o g ó l n i e t ę część m a t e r i a ł u ankietowego m o ż n a p o w i e d z i e ć ,
ż e do najpopularniejszych n a l e ż ą g r y statyczne (68 osób), g r y sportowe
( s i a t k ó w k a , k o s z y k ó w k a , tenis, l e k k o a t l e t y k a i t p . — 36 osób), zabawy
taneczne i s ł u c h a n i e m u z y k i (25 osób), prace pasterskie i domowe (szycie,
haft, robienie na d r u t a c h , p r z y g o t o w a n i e k u m y s u i t p . — 11 osób), k i n o
(8 osób) i l i t e r a t u r a (8 osób). N i e k t ó r e osoby w y m i e n i a ł y po k i l k a r o z r y w e k

CZAS WOLNY I ROZRYWKA

.161

s t ą d r ó ż n i c a m i ę d z y liczbą a n k i e t o w a n y c h , a l i c z b ą g ł o s ó w p o d a n ą w na­
wiasach p o k a ż d e j z f o r m r o z r y w k i .
Badania ankietowe o b j ę ł y t r z y k r o t n i e w i ę k s z ą l i c z b ę k o b i e t n i ż m ę ż ­
czyzn (83 k o b i e t y i 28 m ę ż c z y z n ) . B i o r ą c pod u w a g ę stosunek ilości w y ­
p o w i e d z i do liczby o s ó b r e p r e z e n t u j ą c y c h d a n ą p ł e ć i d u ż ą z g o d n o ś ć i n ­
f o r m a c j i w danej g r u p i e m o ż n a w y c i ą g n ą ć w n i o s k i d o t y c z ą c e p o d z i a ł ó w
r o z r y w e k w p o p u l a c j i w e d ł u g płci. Zainteresowanie g r a m i t y p u szachy,
k o ś c i , w a r c a b y , k a r t y jest jednakowe u o b y d w u p ł c i . R ó w n i e ż n i e z a l e ż n e
od płci jest zainteresowanie g r a m i s p o r t o w y m i . D o gier t y c h z a l i c z y ł a m
t a k ż e u j e ż d ż a n i e k o n i i w i e l b ł ą d ó w , ł o w i e n i e k o n i na u r g ę , w y ś c i g i k o n ­
ne i t p . I c h uczestnikami s ą w w i ę k s z o ś c i m ę ż c z y ź n i , ale zdarza się, że
i k o b i e t y w y m i e n i a j ą je w ś r ó d swoich u l u b i o n y c h zabaw. D u ż a część
m ł o d z i e ż y uczestniczy w sporcie w charakterze k i b i c ó w . Uczestnictwo to
jest t a k ż e n i e z a l e ż n e od płci. D z i e w c z ę t a s t a n o w i ą natomiast w i ę k s z o ś ć
w ś r ó d z w o l e n n i k ó w zabaw tanecznych, częściej s ł u c h a j ą m u z y k i , ś p i e ­
w a j ą . One t e ż przede w s z y s t k i m c z y t a j ą k s i ą ż k i , c h o d z ą do k i n a i na
k o n c e r t y , c h o ć liczba c h ł o p c ó w w ś r ó d u c z e s t n i k ó w t y c h f o r m r o z r y w k i
zaczyna w y r a ź n i e w z r a s t a ć (na co w s k a z u j ą na p r z y k ł a d badania t e r e ­
nowe przeprowadzone w b i e ż ą c y m r o k u ) . M ł o d z i e ż o g l ą d a f i l m y w y ­
ś w i e t l a n e w chudonie przez k i n o objazdowe, rzadziej chodzi do k i n a
w m i e ś c i e . N a 111 a n k i e t o w a n y c h 19 osób nie b y ł o w k i n i e w ogóle l u b
w i d z i a ł o f i l m 1-2 r a z y w ż y c i u . Zainteresowanie l i t e r a t u r ą w y k a z u j ą
n i e m a l w y ł ą c z n i e d z i e w c z ę t a . O k o ł o 1/3 i n f o r m a t o r ó w n i e czyta prasy,
a c i k t ó r z y c z y t a j ą , rzadko z a p a m i ę t u j ą t r e ś ć a r t y k u ł ó w l u b p o s z u k u j ą
k o n k r e t n e j t e m a t y k i , co ś w i a d c z y o n i e w i e l k i m zainteresowaniu p r a s ą
i b i e r n y m n a j c z ę ś c i e j odbiorze t r e ś c i .
Badania o b j ę ł y g r u p ę m ł o d z i e ż y w w i e k u od 16 do 30 l a t . Osoby do
lat 20 w y k a z y w a ł y w i ę k s z e zainteresowanie m u z y k ą , f i l m e m , l i t e r a t u r ą
i g r a m i s p o r t o w y m i n i ż osoby starsze. Zainteresowanie g r a m i s t a t y c z n y m i
b y ł o natomiast j e d n a k o w o d u ż e w obu grupach.
R o z k ł a d p r e f e r e n c j i r o z r y w e k (tabela I ) jest ś w i a d e c t w e m a k t u a l n y c h
m o ż l i w o ś c i korzystania z r o z r y w e k i potrzeb w tej dziedzinie. N a j n i ż e j
w tej t a b e l i z n a l a z ł o s i ę k i n o i l i t e r a t u r a , korzystanie z k t ó r y c h w y m a g a
p e w n y c h z a b i e g ó w technicznych i u k s z t a ł t o w a n y c h z a i n t e r e s o w a ń . Tego­
roczne badania terenowe w y k a z a ł y , że m o ż l i w o ś ć zaspokajania potrzeb
r o z r y w k i w chudonie nie u l e g ł a zmianie w p o r ó w n a n i u z okresem 19711974. R o z k ł a d p r e f e r e n c j i b y ł podobny, c h o ć potrzeba k o r z y s t a n i a z k i n a ,
t e a t r u i t p . w y d a j e s i ę w y r a ź n i e w z r a s t a ć . O potrzebach w dziedzinie r o z ­
r y w k i b ę d ę m ó w i ć w dalszej części opracowania.
We w s p ó ł c z e s n y c h r o z r y w k a c h pasterzy m o ż n a b y w y r ó ż n i ć f o r m y
r o z r y w k i zorganizowanej i spontanicznej, o k t ó r y c h m ó w i ł a m w części
p o ś w i ę c o n e j „ c z a s o w i w o l n e m u " . F o r m y spontaniczne w y s t ę p u j ą n a j ­
c z ę ś c i e j n i e z a l e ż n i e od sezonu. W i ę k s z o ś ć znanych pasterzom r o z r y w e k
u p r a w i a s i ę w c i ą g u c a ł e g o r o k u . W okresie w i o s n y , lata i jesieni p a n u j ą
U — Etnografia Polska, t. X X I , z. 1

162

IWONA K A B Z I N S K A - S T AWARZ

dogodne w a r u n k i do zabaw i gier s p o r t o w y c h , ale i okres z i m o w y nie
oznacza c a ł k o w i t e j rezygnacji z tego t y p u gier. Z a l e ż n o ś ć n i e k t ó r y c h gier
od w a r u n k ó w atmosferycznych jest bardzo silna. Na p r z y k ł a d gra
me­
son szagaj charwach — strzelanie do lodowej k o s t k i — w y s t ę p u j ą c a na
zachodnich terenach k r a j u , m o ż e się o d b y w a ć t y l k o na z a m a r z n i ę t e j po­
w i e r z c h n i jeziora l u b r z e k i . Gra ta p r z y p o m i n a nieco nasze k r ę g l e , polega
b o w i e m na t r a f i e n i u s p e c j a l n y m d r e w n i a n y m s z e ś c i a n e m w u ł o ż o n e na
p o w i e r z c h n i l o d u k o s t k i lodowe. Dogodne w a r u n k i atmosferyczne s t w a ­
r z a j ą t a k ż e m o ż l i w o ś ć c z ę s t s z e g o korzystania z k i n a objazdowego w o k r e ­
sie l e t n i m . O k a z j ą do zorganizowania zabaw są rozmaite u r o c z y s t o ś c i r o ­
dzinne, ś w i ę t a doroczne, gospodarskie i t p . , w k t ó r y c h bierze u d z i a ł m ł o ­
dzież. T a k ą o k a z j ą jest zawsze stawianie nowej j u r t y (szine ger
barich),
n a r o d z i n y dziecka, 70-, 75-, 80- i 85-ta rocznica u r o d z i n starca, a ze ś w i ą t
doroczny Cagan sar ( N o w y Rok), 11 lipca, d z i e ń b r y g a d y i t p . N a j w a ż ­
niejszym ś w i ę t e m gospodarskim jest na w i e l u terenach k r a j u ś w i ę t o picia
k u m y s u , o t w i e r a j ą c e k r ó t k i okres w y s t ę p o w a n i a tego napoju. N o w y m
z j a w i s k i e m w p o r ó w n a n i u z okresem k u l t u r y t r a d y c y j n e j , o k t ó r y m
w s p o m i n a l i n i e k t ó r z y i n f o r m a t o r z y , jest u r z ą d z a n i e p r z y j ę ć na p r z y k ł a d
z okazji p o w o ł a n i a do wojska l u b z a k o ń c z e n i a s ł u ż b y w o j s k o w e j , rozpo­
częcia l u b z a k o ń c z e n i a n a u k i i t p . W p r z y j ę c i a c h t y c h uczestniczy rodzina
i znajomi.
Na o k r e ś l e n i e ś w i ę t a u ż y w a n o n a j c z ę ś c i e j p o j ę c i a nair l u b bajar. C z ę ­
sto w y s t ę p o w a ł y one zamiennie. N a j c z ę ś c i e j j e d n a k o k r e ś l a n o nair j a k o
ś w i ę t o statyczne, o g r a n i c z a j ą c e się do jednej l u b k i l k u j u r t , podczas
gdy bajar w i ą ż e się ze z m i a n ą miejsca, r u c h e m , p o k o n y w a n i e m o d l e g ł o ś ­
ci, na p r z y k ł a d w t e d y , gdy odwiedza się k r e w n y c h na Cagan sar. ( M a m y
t u k o l e j n y p r z y k ł a d na r ó w n o w a ż e n i e s i ę e l e m e n t ó w d y n a m i c z n y c h i sta­
t y c z n y c h w k u l t u r z e pasterskiej). Obchodom ś w i ą t t o w a r z y s z ą r ó ż n e za­
b a w y . N a j c z ę ś c i e j gra się w palce, k a r t y , kości, szachy i t p . W y s t ę p u j ą t e ż
tak zwane „ 3 m ę s k i e g r y " (zapasy, strzelanie z ł u k u i w y ś c i g i konne) n a j ­
częściej pojedynczo, bo w p e ł n y m zestawie m o ż n a je z a o b s e r w o w a ć t y l k o
z okazji 11 lipca. Podczas ś w i ą t p a ń s t w o w y c h organizuje się zazwyczaj
w i e c z o r k i taneczne w k l u b a c h , pokazy f i l m ó w , k o n c e r t y i t p . Wiele z t y c h
f o r m r o z r y w k i w y s t ę p u j e na co d z i e ń , ale przez f a k t towarzyszenia ś w i ę ­
t o m n a b i e r a j ą one bardziej uroczystego c h a r a k t e r u . S z c z e g ó l n ą o k a z j ą do
zabaw jest zawsze Cagan sar. O p r ó c z u c z e s t n i k ó w w y ż e j w y m i e n i o n y c h
gier spotyka się w t y m d n i u g r u p y l u d z i z a b a w i a j ą c y c h się zadawaniem
zagadek, opowiadaniem d o w c i p ó w i t p . Na n i e k t ó r y c h terenach w w i g i l i ę
Cagan sar w y s t ę p u j e gra w kości, zwana dzieleniem ż a b y (ałag
melchij),
z w y n i k ó w k t ó r e j w r ó ż y się o szczęściu i bogactwie na n a j b l i ż s z y r o k .
N i e u d a ł o m i się u z y s k a ć odpowiedzi na pytanie, czego s y m b o l e m jest
ż a b a w k u l t u r z e mongolskiej. Na terenach radzieckiej A z j i Ś r o d k o w e j
b y ł a ona s y m b o l e m bogactwa, z n a j d o w a ł a się w ornamentyce p i e r ś c i e n i

1G3

C Z A S WOLNY I R O Z R Y W K A

3

i bransolet, na amuletach c h r o n i ą c y c h przed z ł y m spojrzeniem dew . B y ć
m o ż e podobne zjawisko w y s t ę p o w a ł o w k u l t u r z e pasterskiej M o n g o l i i .
W s p ó ł c z e ś n i psychoanalitycy i p s y c h i a t r z y p r z y p i s u j ą g r o m o k r e ś l o n ą
r o l ę s p o ł e c z n ą . Gra jest n a ś l a d o w a n i e m p e w n y c h s y t u a c j i s p o ł e c z n y c h ,
a j e d n o c z e ś n i e p r z e j a w i a j ą się w niej k u l t u r o w e a r c h e t y p y g ł ę b o k o zako­
rzenione w zbiorowej i i n d y w i d u a l n e j n i e ś w i a d o m o ś c i .
4

P o ś r ó d gier z n a n y c h pasterzom m o n g o l s k i m z n a j d u j e m y w i e l e p r z y ­
k ł a d ó w na to, że są one n a ś l a d o w n i c t w e m o k r e ś l o n y c h s y t u a c j i s p o ł e c z ­
n y c h . N a ś l a d u j e s i ę w n i c h c z y n n o ś c i charakterystyczne dla gospodarki
pasterskiej i ś r o d o w i s k a . T a k ą z a b a w ą b y ł o na p r z y k ł a d w k u l t u r z e t r a ­
d y c y j n e j r o z c i ą g a n i e w o j ł o k u , ł o w i e n i e k o n i na u r g ę (bardzo popularne w e
w s p ó ł c z e s n y m chudonie), w i e l e gier d z i e c i ę c y c h (cagaan temeecech

b i a ł y w i e l b ł ą d , czono tarwagacaćh
— w i l k i tarbagany, czuluu — k a m i e ­
nie itp.). O grach pasterzy jako c z y n n o ś c i a c h n a ś l a d o w c z y c h wspomina się
w l i t e r a t u r z e . G r y tego t y p u b y ł y r ó w n i e ż ś r o d k i e m w y c h o w a w c z y m , za
p o m o c ą k t ó r e g o starsze pokolenie p r z e k a z y w a ł o m ł o d z i e ż y w i e d z ę o p e w ­
n y c h p r o b l e m a c h z ż y c i a s p o ł e c z n o ś c i pasterskiej, w i e d z ę o ś r o d o w i s k u
i sytuacjach dla niego c h a r a k t e r y s t y c z n y c h . N a p r z y k ł a d gra czono tar­
wagacaćh
m i a ł a s y m b o l i z o w a ć stosunki p a n u j ą c e w przyrodzie, p o l o ­
w a n i e na w i l k a na tarbagany, u c z ą c j e d n o c z e ś n i e s p r a w n o ś c i i s p r y t u .
Podobnie gra cagaan temeecech,
w k t ó r e j w i l k poluje na m a ł e w i e l b ł ą d z i ą t k o chronione przez g r u p ę pasterzy. D o s k o n a ł y m p r z y k ł a d e m n a ­
ś l a d o w n i c t w a i uczenia s i ę poprzez r o z r y w k ę jest, w e d ł u g mnie, dzie­
cięca gra w k a m i e n i e (czuluu).
O p r ó c z elementu r o z r y w k o w e g o zawiera
ona aspekt w y c h o w a w c z y , w y r a b i a s p o s t r z e g a w c z o ś ć , u m i e j ę t n o ś ć roz­
r ó ż n i a n i a b a r w i k s z t a ł t ó w , operowania s y m b o l a m i , w y m a g a p o m y s ł o w o ś ­
ci, uczy obserwowania otoczenia, w k t ó r y m ż y j e m ł o d y pasterz. Zabawa
ta polega na z b i e r a n i u k a m i e n i i u k ł a d a n i u z n i c h r ó ż n y c h w z o r ó w , na
p r z y k ł a d j u r t y z j e j w y p o s a ż e n i e m l u b scen znanych dzieciom z otocze­
nia, c h a r a k t e r y s t y c z n y c h dla ż y c i a s p o ł e c z n o ś c i . Zabawa ta jest j e d n o ­
c z e ś n i e p r z y k ł a d e m , j a k t r u d n e b y w a w s p o ł e c z n o ś c i pasterskiej rozgra­
niczenie czasu p r a c y i czasu wolnego. W k a m i e n i e gra s i ę n a j c z ę ś c i e j na
p a s t w i s k u podczas w y k o n y w a n i a n o r m a l n y c h zajęć gospodarskich. Czuluu
jest do d z i ś popularna, c h o ć obserwujemy spadek tej p o p u l a r n o ś c i w sto­
s u n k u do k u l t u r y t r a d y c y j n e j . Ł a d n y opis zabawy w kamienie z n a j d u ­
j e m y w k s i ą ż c e L . T u d i e w a Otkrywaja
mir .
5

6

Stopniowo p o j a w i a j ą się w chudonie nowe zabawy p o l e g a j ą c e na na3

N. G. В о г o z n a, Niekotoryje
matieriały
ob amuletach-ukraszenijach
nasielenija Sriedniej Azii, [w:] Domusułmanskije
wierowanija
i obrjady w Sriedniej
Azii, Moskwa 1975, s. 284.
P. G u i r a u d , Semiología,
Warszawa 1974, s. 112.
Oczerki istorii kultury Mongolskoj Narodnoj Riespubliki,
Ułan Ude 1971,
s. 206-207.
L . T u d i e w, Otkrywaja mir, Ułan Bator 1970, s. 19-29.
4

5

6

164

IWONA KABZIÑSKA-STAWABZ

śladowaniu zachowań bohaterów książek i filmów lub pewnych zawodów
(kierowca, lekarz, nauczyciel, sprzedawca) .
S p o ł e c z n y charakter gier m o n g o l s k i c h w y r a ż a się r ó w n i e ż w uczestni­
c t w i e d u ż e j liczby o s ó b t o w a r z y s z ą c y c h g r a j ą c y m i j a k n a j w i ę k s z e j l i c z ­
bie samych g r a j ą c y c h . Uczestnicy gier t r a d y c y j n y c h n i g d y nie b y l i sami,
n i e z a l e ż n i e od tego, czy gra t o c z y ł a s i ę na stadionie, w stepie czy n a n i e ­
w i e l k i e j przestrzeni j u r t y . K i b i c e p r z e ż y w a l i w a l k ę t a k samo emocjo­
nalnie, j a k a k t o r z y , a czasem m o ż e silniej... Zainteresowanie i z a a n g a ż o ­
wanie w i d z ó w w y r a ż a ł o się w czynieniu zakładów, typowaniu zwycięzcy.
W i e l e gier p r z e w i d y w a ł o m o ż l i w o ś c i poszerzenia s k ł a d u g r a j ą c y c h i g r ę
p a r a m i l u b t r ó j k a m i (na p r z y k ł a d badżij,
szagaj, w s p ó ł c z e s n e k a r t y ) .
R ó w n i e ż sama w a l k a i w s p ó ł z a w o d n i c t w o , jako g ł ó w n e cechy gier m o n ­
golskich, d e c y d u j ą o s p o ł e c z n y m charakterze t y c h gier. S ą to b o w i e m
zjawiska charakterystyczne dla zorganizowanych g r u p l u d z k i c h . Spo­
ł e c z n y charakter zabaw, p o d z i a ł ó w r ó l p e ł n i o n y c h przez p o s z c z e g ó l n e
g r u p y w s p o ł e c z e ń s t w i e w y r a ż a się t a k ż e w i n w e n t a r z u zabaw. I n w e n ­
tarz zabaw m o ż e , j a k s ą d z ę , s ł u ż y ć do c h a r a k t e r y s t y k i pozycji t y c h g r u p ,
m o ż e b y ć j e d n y m z w y z n a c z n i k ó w tej pozycji. W okresie k u l t u r y t r a d y ­
cyjnej w y r a ź n i e u p r z y w i l e j o w a n ą g r u p ą b y ł a grupa d o r o s ł y c h m ę ż c z y z n
( p o w y ż e j l a t 40), k t ó r z y cieszyli się szacunkiem i a u t o r y t e t e m w s p o ł e ­
c z e ń s t w i e . W y s o k a pozycja s p o ł e c z n a tej g r u p y z n a j d o w a ł a w y r a z na
p r z y k ł a d w etykiecie o b o w i ą z u j ą c e j w jurcie, d z i ś j u ż nie przestrzeganej
t a k r y g o r y s t y c z n i e , w o d p o w i e d n i m zachowaniu k o b i e t i m ł o d z i e ż y . D o ­
r o ś l i m ę ż c z y ź n i b y l i t a k ż e p e ł n o p r a w n y m i uczestnikami w s z y s t k i c h u r o ­
c z y s t o ś c i z w i ą z a n y c h ze ś w i ę t a m i r o d z i n n y m i , d o r o c z n y m i i t p . T o p e ł n o ­
p r a w n e uczestnictwo p o l e g a ł o m i ę d z y i n n y m i na m o ż l i w o ś c i picia a l k o h o ­
l u , k t ó r a to c z y n n o ś ć b y ł a zabroniona m ł o d z i e ż y płci obojga (z w y j ą t k i e m
dnia w ł a s n e g o ś l u b u ) . Archi,
mongolska w ó d k a , b y ł a uznana za n a p ó j
cenny, n i e z w y k l e szanowany i z tego w z g l ę d u n i e d o s t ę p n y m ł o d z i e ż y
i kobietom. D z i ś archi pije r ó w n i e ż m ł o d z i e ż , a z u p e ł n i e n o w y m z j a w i ­
skiem w dziedzinie obyczaju jest picie a l k o h o l u przez k o b i e t y , co p r a w ­
da w mniejszej ilości n i ż m ę ż c z y ź n i .
7

Wysoka pozycja starszych m ę ż c z y z n w y r a ż a ł a się r ó w n i e ż w dziedzi­
nie r o z r y w k i . G r u p a ta d y s p o n o w a ł a najbogatszym zestawem zabaw,
m a j ą c j a k o j e d y n a d o s t ę p do gier h a z a r d o w y c h (domino), p o ś w i ę c a ł a t e ż
w i e l e czasu r o z r y w c e , n a j c z ę ś c i e j u c z e s t n i c z y ł a w grze w k o ś c i , szachy
i t p . Ś w i a d e c t w e m p r z e w a g i m ę ż c z y z n w dziedzinie r o z r y w k i jest t a k ż e
absolutny b r a k zabaw t y p o w o kobiecych, d o s t ę p n y c h t y l k o k o b i e t o m .
K o b i e t y nie b r a ł y t e ż u d z i a ł u w w i e l u grach ze w z g l ę d u na to, że nie d y ­
s p o n o w a ł y o d p o w i e d n i ą siłą f i z y c z n ą (np. w zapasach, ł u c z n i c t w i e , jeson
tochoj).
S ą d z ę jednak, że o w i e l e w a ż n i e j s z y jest w t y m ograniczeniu
aspekt s p o ł e c z n y , p o d t r z y m y w a n i e t r a d y c j i , k t ó r a d o p u s z c z a ł a t y l k o m ę ż -

7

Oczerki, op. cit., s. 462.

C Z A S WOLNY I R O Z R Y W K A

105

czyzn do u d z i a ł u w w i ę k s z o ś c i zabaw, w y z n a c z a j ą c kobiecie r o l ę gospo­
d y n i d o m o w e j . K o b i e t y nie g r a ł y n i g d y w t e j samej grupie, co m ę ż c z y ź n i .
U c z e s t n i k ó w gier o b o w i ą z y w a ł y r ó w n i e ż p o d z i a ł y w e d ł u g w i e k u . T y l k o
w w i ę k s z o ś c i zabaw d z i e c i ę c y c h nie i s t n i a ł y granice wyznaczone przez
p ł e ć . P o d z i a ł y te z a c h o w a ł y się r ó w n i e ż w s p ó ł c z e ś n i e w ś r ó d u c z e s t n i k ó w
gier t r a d y c y j n y c h .
We w s p ó ł c z e s n y c h r o z r y w k a c h m ł o d y c h pasterzy s p o t y k a m y f o r m y ,
k t ó r e s ą k o n t y n u a c j ą f o r m t r a d y c y j n y c h , f o r m y nowe, b ę d ą c e w y t w o r e m
ostatnich 10-20 l a t oraz najnowsze, do niedawna jeszcze nie znane w c h u donie i d z i ś nie m a j ą c e szerokiego z a s i ę g u . W okresie p r z e d r e w o l u c y j n y m
i o k o ł o 30 l a t po r e w o l u c j i w r o z r y w c e pasterzy m o n g o l s k i c h d o m i n o w a ­
ł y g r u p y t y p u szachy, szagaj (kości), domino oraz „3 m ę s k i e g r y " . J a k
w y k a z a ł y badania w s p ó ł c z e s n e , te rodzaje r o z r y w k i są do d z i ś bardzo
popularne w chudonie, a n i e k t ó r e z n i c h cieszą s i ę coraz w i ę k s z y m z a i n ­
teresowaniem (na p r z y k ł a d szachy i „ 3 m ę s k i e g r y " bez ł u k u ) . Z m a l a ł o
natomiast zainteresowanie g r ą w kości, s z c z e g ó l n i e w ś r ó d m ł o d z i e ż y , bo
starsze pokolenie nadal c z ę s t o zalicza je do u l u b i o n y c h , a czasem j e d y ­
n y c h , f o r m r o z r y w k i . Za kości do g r y s ł u ż ą , j a k d a w n i e j , n a t u r a l n e k o ś c i
s t a w u skokowego t y l n y c h n ó g owcy. S ą one czasem malowane przez
zanurzenie w wodzie z n a t u r a l n y m b a r w n i k i e m , n a j c z ę ś c i e j na zielono,
czerwono, b r ą z e w o l u b czarno. D o najpopularniejszych n a l e ż ą g r y szagaj
szuurech, szagaj charwach i je$bn tochoj. Szagaj szuurech polega na p o d ­
r z u c a n i u specjalnej p l e c i o n k i z m e t a l o w y c h k ó ł e k zwanej szuur (sito,
rzeszoto) i s c h w y t a n i u j e j p r z y jednoczesnym z g a r n i ę c i u d ł o n i ą odpo­
w i e d n i e j ilości k o ś c i u ł o ż o n y c h w k u p k ę l u b rozrzuconych, tak, aby n i e
u p a d ł szuur i ż a d n a z k o ś c i z n a j d u j ą c y c h s i ę w d ł o n i . Specjalny k s z t a ł t
k o ś c i w y k o r z y s t a n o do nadania k a ż d e j z czterech s t r o n n a z w y z w i e r z ę c i a .
Jedna ze s t r o n nosi n a z w ę konia, i n n a w i e l b ł ą d a , o w c y i kozy. Te ozna­
czenia s ą bardzo w a ż n e p r z y w i e l u rodzajach gier. N a p r z y k ł a d szagaj
charwach
polega na t a k i m strzelaniu p a l c a m i j e d n ą k o ś c i ą do d r u g i e j
o z n a c z a j ą c e j to samo z w i e r z ę , b y u d e r z y ć j ą i z e b r a ć j a k n a j w i ę c e j kości.
Specjalnych u m i e j ę t n o ś c i w y m a g a jesón
tochoj
(9 łokci). Uczestnicy
m u s z ą s t r z e l i ć k o s t k ą u ł o ż o n ą na specjalnej deseczce (chaszłaga)
do celu
z n a j d u j ą c e g o s i ę w odległości 9 ł o k c i od g r a j ą c y c h . Celem t y m jest 12
kości, a w y g r y w a ten, k t o s t r ą c i n a j w i ę c e j kości.
W latach p i ę ć d z i e s i ą t y c h p o j a w i ł y s i ę w chudonie k a r t y i nowe g r y
sportowe ( s i a t k ó w k a , k o s z y k ó w k a , tenis, lekoatletyka). Z o s t a ł y one bar­
dzo szybko zaakceptowane przez s p o ł e c z e ń s t w o . O akceptacji tej zadecy­
d o w a ł zapewne f a k t , że g r y te m o ż n a b y ł o n a z w a ć t y l k o z u w a g i na na­
s t ę p s t w o czasowe, natomiast nie r ó ż n i ł y s i ę c h a r a k t e r e m od gier t r a d y ­
c y j n y c h . N a j w a ż n i e j s z y m i e l e m e n t a m i b y ł y w n i c h nadal w s p ó ł z a w o d ­
n i c t w o , w a l k a , eliminacja. Opinia M o n g o ł ó w o sporcie jest na ogół pozy­
tywna. Spośród informatorów, z k t ó r y m i rozmawiałam w bieżącym roku,
wszyscy oceniali sport j a k o p o ż y t e c z n y dla z d r o w i a , dla fizycznego i d u -

166

IWONA KABZIŃSKA-STAWARZ

chowego r o z w o j u organizmu. Jeden z n i c h p o w i e d z i a ł nawet, że sport
i zabawa w ogóle p r z y n o s z ą l u d z i o m szczęście ( m ę ż c z y z n a , lat 80).
Rola s p o r t u i g i m n a s t y k i w o g ó l n y m r o z w o j u c z ł o w i e k a z o s t a ł a t e ż
doceniona przez w ł a d z e k r a j u , a wprowadzenie g i m n a s t y k i do p r o g r a m u
szkół p o d s t a w o w y c h uznane za najpilniejsze zadanie p o l i t y k i s p o ł e c z e j .
O d p o w i e d n i p r o g r a m przedstawiono na I I I Z j e ź d z i e P a r t i i w 1924 r o k u .
P o p u l a r n o ś ć s p o r t u w M o n g o l i i jest z j a w i s k i e m ł a t w y m do w y t ł u m a ­
czenia. Sport zaspokaja odwieczne p o t r z e b y i d ą ż e n i a do doskonalenia
c i a ł a i ducha, c z ł o w i e k w y s p o r t o w a n y jest w z o r e m , a sama w a l k a spor­
t o w a w y z w a l a emocje i p r z e ż y c i a l u d z i w s p o s ó b s p o ł e c z n i e zaakcepto­
w a n y . „ N a r ó d mongolski w y t w o r z y ł ć w i c z e n i a fizyczne i g r y , k t ó r e w c h o ­
d z i ł y w s k ł a d systemu w y c h o w a n i a . Od k o c z o w n i k a w y m a g a n o , aby dob­
rze s t r z e l a ł , szybko s k a k a ł na k o n i u , b y ł silny..."
8

9

Emocje podobne d o t y c h , j a k i e b u d z ą na p r z y k ł a d zawody sportowe,
p o j a w i a j ą się u w i d z ó w c y r k o w y c h . P o p u l a r n o ś ć c y r k u w M o n g o l i i jest
znaczna. Jak s ą d z ę , z a d e c y d o w a ł o niej t a k ż e element r y z y k a , m o ż l i w o ś c i
zademonstrowania s w y c h u m i e j ę t n o ś c i , s p r a w n o ś c i fizycznej,
odwagi,
a w i ę c cech cenionych przez s p o ł e c z e ń s t w o i w y m a g a n y c h od a r t y s t ó w
cyrkowych.
Od c z a s ó w s t a r o ż y t n y c h znane są M o n g o ł o m „3 m ę s k i e g r y " . A r c h e o ­
logowie z n a l e ź l i na terenie tego k r a j u ś l a d y ł u c z n i c t w a z epoki k a m i e n i a
i b r ą z u . O z a m i ł o w a n i u M o n g o ł ó w do j a z d y k o n n e j i ł u c z n i c t w a d o n o s z ą
t e ż k r o n i k i c h i ń s k i e sprzed 2000 l a t . Sama nazwa jest d o s ł o w n y m t ł u ­
maczeniem mongolskiej erijn gurwan naadam . N i e odpowiada ona j e d ­
nak s y t u a c j i f a k t y c z n e j . W grach z w a n y c h m ę s k i m i u c z e s t n i c z ą p r z e ­
cież t a k ż e d z i e w c z ę t a . N a z w a ta pochodzi zapewne z c z a s ó w , gdy w i m ­
prezach n a a d o m o w y c h b r a l i u d z i a ł w y ł ą c z n i e m ę ż c z y ź n i . Bardziej ade­
k w a t n e b y ł o b y o k r e ś l e n i e t y c h gier jako w y m a g a j ą c y c h m ę s t w a , odwagi,
z r ę c z n o ś c i i t p . P o z o s t a ń m y j e d n a k p r z y nazwie u ś w i ę c o n e j t r a d y c j ą .
1 0

11

Badania nad m ł o d z i e ż ą w s p ó ł c z e s n ą w y k a z a ł y d u ż e zainteresowanie
m u z y k ą i ś p i e w e m . Z a m i ł o w a n i e do ś p i e w u i g r y na i n s t r u m e n t a c h w y ­
s t ę p o w a ł o w k u l t u r z e t r a d y c y j n e j jako zjawisko powszechne. P i e ś n i i m u ­
z y k a t o w a r z y s z ą do dziś u r o c z y s t o ś c i o m r o d z i n n y m i dorocznym, a t a k ż e
codziennym c z y n n o ś c i o m , na p r z y k ł a d w y g a n i a n i u b y d ł a , w y r a ż a j ą t a k ż e
r ó ż n e uczucia ludzkie. „ M o n g o ł o w i e s ą n i e z w y k l e m u z y k a l n i . W c a ł y m
k r a j u m o ż n a z n a l e ź ć wiele rodzin, z k t ó r y c h d a ł o b y się s t w o r z y ć spory
zespół w o k a l n y , a co lepsi w y k o n a w c y cieszą się o g r o m n y m powodzeniem.
Tak b y ł o r ó w n i e ż w p r z e s z ł o ś c i " .
1 2

8

W. D y n o w s k i , Współczesna
Mongolia, Wrocław 1968, s. 165.
Oczerki, op. cit., s. 207.
O. N a m n a n d o r d ż , G. A m a r , National sports, Ułan Bator 1971, s. 5.
B. R i n c z e n , Tri igry mużej, olimpijskije igry Mongołów,
„Sowriemiennaja
Mongolia", nr 1: 1956, s. 35-40.
W. C. N a j d а к o w, Kobdoskij
muzykalno-dramaticzeskij
tieatr, „Matieriały po istorii i filosofii Centralnoj Azii", t. 6, Ułan Ude 1970, s. 69.
9

1 0

1 1

1 2

167

C Z A S WOLNY I R O Z R Y W K A

M ł o d z i e ż w s p ó ł c z e s n a ma w i ę k s z e m o ż l i w o ś c i w y b o r u r o z r y w k i n i ż
m ł o d z i e ż okresu przedrewolucyjnego i p i e r w s z y c h l a t po R e w o l u c j i . Po­
j a w i ł y się f o r m y nie znane do tej p o r y pasterzom, s t a n o w i ą c e w y t w ó r
c z a s ó w najbardziej w s p ó ł c z e s n y c h . F o r m y te to przede w s z y s t k i m k i n o ,
a t a k ż e zabawy taneczne organizowane w k l u b a c h , s z k o ł a c h i t p . Taniec
t o w a r z y s k i b y ł do niedawna z u p e ł n i e nie znany w chudonie. Jego poja­
w i e n i e się jest w y n i k i e m w p ł y w ó w nie t y l e m i e j s k i c h , co europejskich.
N i e u m i e m w tej c h w i l i o d p o w i e d z i e ć dlaczego w k u l t u r z e M o n g o l i i
nie w y s t ę p u j e zjawisko, k t ó r e m o ż n a b y n a z w a ć ś w i e c k i m t a ń c e m l u ­
d o w y m . Dlaczego w k u l t u r z e , w k t ó r e j i s t n i a ł taniec d w o r s k i , taniec sa­
k r a l n y i s z a m a ń s k i nie w y k s z t a ł c i ł się taniec l u d o w y , b ę d ą c y c h o c i a ż b y
n a ś l a d o w n i c t w e m t a m t y c h w z o r ó w ? B . Rinczen t ł u m a c z y zanik w p e w ­
n y m okresie t a ń c ó w l u d o w y c h , k t ó r e u t o ż s a m i a z s z a m a ń s k i m i , w p ł y w e m
lamaizmu, k t ó r y zwalczał tę f o r m ę r o z r y w k i jako p o g a ń s k ą . T ł u m a c z e ­
nie to w y d a j e się b y ć mocno uproszczone. W y j a ś n i e ń n a l e ż y chyba szu­
k a ć g ł ę b i e j , to znaczy w w a r s t w i e ś w i a t o p o g l ą d u , potrzeb s p o ł e c z e ń s t w a ,
charakterze p r e f e r o w a n y c h w z o r ó w z a c h o w a ń i w z o r ó w o s o b o w o ś c i , a m o ­
że nawet w charakterze gospodarki, c h o ć b y ł a b y to o s t a t e c z n o ś ć . Znane
są b o w i e m p r z y k ł a d y l u d ó w podobnie j a k M o n g o ł o w i e pasterskich i w o ­
j o w n i c z y c h , k t ó r e d y s p o n u j ą r ó ż n y m i , b o g a t y m i f o r m a m i t a ń c a (na p r z y ­
k ł a d a f r y k a ń s c y Masajowie). Dlaczego te same cechy gospodarki m i a ł y b y
p o w o d o w a ć w r ę c z przeciwne zjawiska u r o z p a t r y w a n y c h l u d ó w ? S ą ­
siedni B u r i a c i zachodni m a j ą , dla p o r ó w n a n i a , bardzo b o g a t ą k o l e k c j ę
t a ń c ó w l u d o w y c h , c z ę s t o p o ł ą c z o n y c h z zabawami (z k t ó r y c h w i e l e ma
charakter naśladowczy) . W y j a ś n i e n i e przyczyn nieobecności t a ń c a l u ­
dowego w k u l t u r z e t r a d y c y j n e j M o n g o l i i w y d a j e m i się c i e k a w y m p r o b ­
l e m e m . Niestety, nie z a j m o w a ł a m się n i m b l i ż e j i nie p o t r a f i ę odpowie­
dzieć na to pytanie. Obecnie m a m y w M o n g o l i i w i e l e t a ń c ó w t o w a r z y ­
skich, w y k o n y w a n y c h p r z y akompaniamencie n i e t r a d y c y j n y c h i n s t r u m e n ­
t ó w , t a k i c h j a k akordeon czy pianino i ten t y p r o z r y w k i zdobywa sobie
coraz w i ę k s z ą p o p u l a r n o ś ć .
13

u

W r a z z p o j a w i e n i e m się n o w y c h f o r m r o z r y w k i n a s t ą p i ł a nie t y l k o
zmiana i n w e n t a r z a i z w i ę k s z e n i e m o ż l i w o ś c i w y b o r u zabaw, ale t a k ż e
zmiana t r e ś c i p r z e k a z y w a n y c h za p o ś r e d n i c t w e m r o z r y w k i i zmiana sa­
mego c h a r a k t e r u zabawy. O d b i ó r t r e ś c i s t a ł się z i n d y w i d u a l i z o w a n y , b r a k
e l e m e n t u w s p ó ł z a w o d n i c t w a i silnej w i ę z i ł ą c z ą c e j widza i aktora. N o w e
f o r m y r o z r y w k i m a j ą za cel sam w sobie w ł a ś n i e z a b a w ę . W p r a w d z i e
w większości filmów, p r o g r a m ó w radiowych i telewizyjnych występują
jeszcze t r e ś c i s p o ł e c z n o - p o l i t y c z n e , c z ę s t o podawane w n a i w n e j f o r m i e
d y d a k t y c z n e j , ale powodzenie f i l m ó w k o m e d i o w y c h i sensacyjnych po1 3

B. R i n c z e n , Iz naszego kulturnogo nasledija, sbornik statiej, Ułan Bator
1958, s. 27-32.
I. E . T u g u t o w, Obszczestwiennyje
igry Bur jat, „Etnograf iczeskij sbornik
B K N I I SO A N SSSR", t. 2, Ułan Udě 1961, s. 43-65.
1 4

168

IWONA KABZIÑSKA-STAWARZ

zwala p r z y p u s z c z a ć , że t e n rodzaj p r o d u k c j i b ę d z i e z y s k i w a ł coraz w i ę c e j
z w o l e n n i k ó w . R o s n ą c e powodzenie zabaw tanecznych i w y s t ę p ó w ar­
t y s t y c z n y c h k a ż e t a k ż e p r z y p u s z c z a ć , że m ł o d z i ludzie b ę d ą p o s z u k i w a ć
t a k i e j f o r m y r o z r y w k i , k t ó r e j t r e ś c i s t a n o w i ć b ę d ą zdecydowane p r z e c i ­
w i e ń s t w o pracy. W tej c h w i l i zapotrzebowanie na tak z w a n ą r o z r y w k ę
m a s o w ą je^t jeszcze n i e w i e l k i e , ale w y k a z u j e tendencje wzrostowe.
MOŻLIWOŚCI R O Z R Y W K I I C Z A S U W O L N E G O
J A K O M O T Y W Y M I G R A C J I DO M I A S T

W s p o ł e c z e ń s t w i e i n d u s t r i a l n y m obserwujemy zjawisko z m i a n y spo­
s o b ó w zachowania części l u d n o ś c i w i e j s k i e j . W z o r e m do n a ś l a d o w a n i a
jest n a j c z ę ś c i e j miasto, a m ó w i ą c ś c i ś l e j , zachowanie t y c h k r ę g ó w l u d ­
ności, z k t ó r y m i s t y k a j ą s i ę w s p o s ó b t r w a ł y m i e s z k a ń c y ś r o d o w i s k a
niemiejskiego. N i e d o k ł a d n a z n a j o m o ś ć ś r o d o w i s k a miejskiego powoduje
powstawanie w i e l u s t e r e o t y p o w y c h w y o b r a ż e ń na temat życia w m i e ś c i e .
W w y n i k u z e t k n i ę c i a s i ę l u d n o ś c i w s i z i n n y m i w z o r a m i zachowania
p o w s t a j ą c z ę s t o nowe potrzeby, k t ó r y c h ś r o d o w i s k o w i e j s k i e nie jest
w stanie z a s p o k o i ć . N a s t ę p u j e t e ż zmiana postaw wobec w ł a s n e g o ś r o ­
dowiska, w w y n i k u k t ó r e j m o ż e d o j ś ć do p o d j ę c i a decyzji o m i g r a c j i .
J e ż e l i zamiar t e n jest s i l n y i odpowiednio u m o t y w o w a n y , c z ę s t o znajduje
w y r a z w k o n k r e t n y m d z i a ł a n i u . M i g r a c j a m ł o d z i e ż y do miasta jest zja­
wiskiem charakterystycznym dla k r a j ó w zindustrializowanych i i n d u s t r i a l i z u j ą c y c h s i ę . Jest to t a k ż e proces c h a r a k t e r y s t y c z n y dla M o n g o l i i ,
p r z y b i e r a j ą c y w t y m k r a j u coraz w i ę k s z y w y m i a r .
O stopniu z n a j o m o ś c i miasta przez m ł o d y c h m i e s z k a ń c ó w c h u d o n u
m o ż n a w n i o s k o w a ć na podstawie m a t e r i a ł ó w a n k i e t o w y c h i i n f o r m a c j i
z a w a r t y c h w w y w i a d a c h p o c h o d z ą c y c h z tegorocznych b a d a ń . M a t e r i a ł y
te z a w i e r a j ą m i ę d z y i n n y m i opinie o ż y c i u w m i e ś c i e , o ilości r o z r y w e k
i c z a s ú wolnego. Podczas tegorocznych b a d a ń p o s z u k i w a ł a m odpowiedzi
na p y t a n i e o miejsce r o z r y w e k i czasu wolnego w ś r ó d m o t y w ó w m i g r a c j i
do miast. I n t e r e s o w a ł y m n i e t a k ż e p o t r z e b y m ł o d z i e ż y ( k s z t a ł t u j ą c e s i ę
i j u ż u k s z t a ł t o w a n e ) w t y c h dziedzinach życia.
Z n a j o m o ś ć miasta jest jeszcze w tej c h w i l i n i e w i e l k a w ś r o d o w i s k u
pasterskim, a opinie o n i m f o r m u ł o w a n e b y ł y o s t r o ż n i e . 57,5°/o a n k i e t o ­
w a n y c h u d z i e l i ł o odpowiedzi „ n i e w i e m " , „ n i e m a m zdania" na p y t a n i e
o o c e n ę ilości r o z r y w e k w m i e ś c i e i chudonie, a 40,6% na p y t a n i e o oce­
n ę ilości czasu wolnego. S ą d z i ł a m , ż e z n a j o m o ś ć miasta i opinia o n i m
z a l e ż y od p o b y t u w t y m ś r o d o w i s k u i od czasu t r w a n i a tego p o b y t u . W y ­
n i k i b a d a ń nie w y k a z a ł y jednak w t y c h p r z y p a d k a c h ś c i s ł y c h z a l e ż n o ś c i .
W i e l e osób, k t ó r e p r z e b y w a ł y w m i e ś c i e przez czas d ł u ż s z y i w y d a w a ł o ­
b y się, ż e z d ą ż y ł y p o z n a ć ś r o d o w i s k o miejskie na t y l e , b y m ó c je p o r ó w ­
n a ć z chudonem i ocenić, na p y t a n i e o oceny p o d a w a ł o odpowiedzi „ n i e
w i e m " . P o z o s t a ł e opinie w s k a z u j ą na p r z e w a g ę miasta w dziedzinie r o z -

169

C Z A S WOLNY I R O Z R Y W K A

r y w k i . Oceny czasu wolnego k s z t a ł t u j ą s i ę m n i e j jednoznacznie. S p o ś r ó d
21 osób, k t ó r y c h p o b y t w m i e ś c i e t r w a ł k r ó t k o , 61,90% o c e n i ł o i l o ś ć r o z ­
r y w e k w m i e ś c i e j a k o w i ę k s z ą n i ż w chudonie. Ż a d n a osoba nie o c e n i ł a
tej ilości j a k o mniejszej. S p o ś r ó d 34 osób, k t ó r e d ł u ż e j p r z e b y w a ł y
w m i e ś c i e , o przewadze tego ś r o d o w i s k a w dziedzinie r o z r y w k i m ó w i ł o
70,58%, a t y l k o 5,88% o s ó b m i a ł o o d m i e n n ą o p i n i ę . Osoby, k t ó r e p r z e ­
b y w a ł y w m i e ś c i e k r ó t k o b y ł y raczej s k ł o n n e s ą d z i ć , że czasu tego jest
w m i e ś c i e m n i e j (42,85% w p o r ó w n a n i u z 23,80% odpowiedzi p r z e c i w ­
nych). 41,18% s p o ś r ó d osób, k t ó r y c h p o b y t w m i e ś c i e t r w a ł d ł u ż e j , s ą ­
dziło, ż e m i e s z k a ń c y miasta m a j ą w i ę c e j czasu wolnego, 35,29% — ż e
m n i e j . Odpowiednie w y n i k i b a d a ń a n k i e t o w y c h p r z e d s t a w i a j ą tabele 2-5.
Tabela 2. Związek opinii o ilości rozrywek z pobytem w mieście

Opinie o ilości rozrywek
Pobyt informatora

w mieście
więcej

w mieście
mniej

nie wie

niejedno­
znaczne

Razem

był w mieście
nie był w mieście

39
24

2
2

11
28

4
0

56
54

razem

63

4

39

4

110

Tabela 3. Związek opinii o ilości czasu wolnego z pobytemw mieście
Opinie o ilości czasu wolnego
w mieście
więcej

w mieście
mniej

nie wie

niejedno­
znaczne

Razem

był w mieście
nie był w mieście

20
11

20
14

9
28

7
1

56
54

razem

31

34

37

8

110

Pobyt informatora

Tabela 4. Związek opinii o ilości rozrywek w mieście z długością pobytu
Opinie o ilości rozrywek
w mieście
więcej

w mieście
mniej

nie wie

niejedno­
znaczne

Razem

krótki
długi

13
24

0
2

6
6

2
2

21
34

razem

37

2

12

4

55

Długość pobytu

17O

IWONA KABZIÑSKA-STAWARZ

Tabela 5. Związek opinii o ilości czasu wolnego w mieście z długością pobytu
Opinie o ilości czasu wolnego
Długość pobytu:'

w mieście
więcej

w mieście
mniej

nie wie

niejednoznaczne

Razem

krótki
długi

5
14

9
12

5
б

2
2

21
34

razem

19

21

11

4

55

Badania tegoroczne p r o w a d z ą do w n i o s k u , że pewne niedostatki k u l ­
t u r a l n e chudonu s ą coraz bardziej odczuwane przez m ł o d y c h pasterzy,
a ilość r o z r y w e k jest n i e w y s t a r c z a j ą c a . N a j d o t k l i w i e j odczuwany jest
b r a k k i n a , c y r k u , t e a t r u , m u z e ó w , a w i ę c t y c h f o r m r o z r y w k i , k t ó r e w tej
c h w i l i dostarcza t y l k o miasto. K r y t y k o w a n o t e ż j a k o ś ć k o p i i f i l m o w y c h ,
g d y ż do chudonu d o c i e r a j ą p r z e w a ż n i e f i l m y c z a r n o - b i a ł e , n i e w y r a ź n e ,
podniszczone, o f a t a l n y m stanie u d ź w i ę k o w i e n i a . Zapotrzebowanie na
t e l e w i z j ę jest jeszcze bardzo n i e w i e l k i e . S p o ś r ó d tegorocznych i n f o r m a ­
t o r ó w zaledwie d w ó c h w y m i e n i ł o t e l e w i z j ę j a k o element r ó ż n i c u j ą c y
miasto i chudon w dziedzinie k u l t u r y , nie w y k a z u j ą c n i ą j e d n a k szcze­
g ó l n e g o zainteresowania. Opinie o niedostatecznej ilości r o z r y w e k w c h u ­
donie p o t w i e r d z i ł a w i ę k s z o ś ć i n f o r m a t o r ó w n a l e ż ą c y c h do starszego p o ­
kolenia. W i e l u z n i c h sądziło, że niedostatek t e n s t a n o w i j e d n ą z p r z y ­
c z y n m i g r a c j i do miast. W s p ó ł c z e ś n i e m a m y do czynienia z t a k ą s y t u a c j ą ,
że z w i ę k s z o n a w p o r ó w n a n i u z okresem k u l t u r y t r a d y c y j n e j ilość r o z ­
r y w e k jest nie w y s t a r c z a j ą c a wobec a k t u a l n y c h , r o s n ą c y c h potrzeb k u l ­
t u r a l n y c h . Wzrasta zapotrzebowanie na ten t y p r o z r y w k i , k t ó r e g o nie
m o ż e d o s t a r c z y ć chudon. W okresie k u l t u r y t r a d y c y j n e j potrzeby m ł o ­
d z i e ż y w dziedzinie r o z r y w k i b y ł y na ogół zaspokajane, a pgraniczone
m o ż l i w o ś c i w y b o r u s p r a w i ł y , że nie b y ł o c z y m w y p e ł n i ć ewentualnie o d ­
c z u w a n y c h b r a k ó w . W okresie k u l t u r y w s p ó ł c z e s n e j w z r o s ł a n i e p o m i e r ­
nie rola miasta j a k o o ś r o d k a k u l t u r a l n e g o d o s t a r c z a j ą c e g o n o w y c h f o r m
r o z r y w k i i u ł a t w i a j ą c e g o zaspokajanie potrzeb w tej dziedzinie. W y n i k i
b a d a ń w y k a z a ł y , że negatywne oceny ś r o d o w i s k a pasterskiego pod w z g l ę ­
d e m m o ż l i w o ś c i zaspokojenia potrzeb k u l t u r a l n y c h nie w y w i e r a j ą w tej
c h w i l i n a j w i ę k s z e g o w p ł y w u na podejmowanie decyzji m i g r a c y j n y c h . Za
n a j w a ż n i e j s z e m o t y w y m i g r a c j i m o ż n a u z n a ć d ą ż e n i e do zdobycia w y ­
k s z t a ł c e n i a , i n t e r e s u j ą c e g o zawodu, p o d j ę c i a ciekawej pracy. U podstaw
t y c h decyzji l e ż y p r z e w a ż n i e n e g a t y w n a ocena p r a c y w pasterstwie p o ­
ł ą c z o n a c z ę s t o z w y o b r a ż e n i a m i o l e k k i e j i spokojnej p r a c y w m i e ś c i e .
Stosunkowo d u ż a liczba ocen nie w y k a z u j ą c y c h p r z e w a g i miasta pod
w z g l ę d e m ilości czasu wolnego i w s k a z u j ą c y c h , na n i e w i e l k ą z n a j o m o ś ć
tego zjawiska pozwala p r z y p u s z c z a ć , że czas w o l n y nie s t a ł s i ę jeszcze
powszechnie o d c z u w a n ą p o t r z e b ą s p o ł e c z n ą , z j a w i s k i e m powszechnie
u ś w i a d a m i a n y m . W s k a z u j ą na to t a k ż e odpowiedzi i n f o r m a t o r ó w (miesz-

C Z A S WOLNY I R O Z R Y W K A

171

k a ń c ó w somonu Bajan), k t ó r z y o d p o w i a d a j ą c na o t w a r t e p y t a n i e o r ó ż ­
nice m i ę d z y m i a s t e m a chudonem nie w y m i e n i a l i czasu wolnego j a k o
elementu r ó ż n i c u j ą c e g o te d w a ś r o d o w i s k a . N i e w y s t ą p i ł on t a k ż e w ś r ó d
m o t y w ó w m i g r a c j i do miast. N i e w ą t p l i w i e na t a k ą s t r u k t u r ę w y p o w i e d z i
w p ł y n ę ł a s ł a b a z n a j o m o ś ć ś r o d o w i s k a miejskiego. O ś m i o g o d z i n n y d z i e ń
p r a c y (a w i ę c nie b e z p o ś r e d n i o „czas w o l n y " ! ) j a k o c z y n n i k d e c y d u j ą c y
o p o z y t y w n e j ocenie miasta w y m i e n i ł a t y l k o jedna kobieta, k t ó r a p r a ­
c o w a ł a p a r ę l a t j a k o robotnica i z d o ł a ł a p o z n a ć o r g a n i z a c j ę pracy w m i e ś ­
cie.
Ci sami i n f o r m a t o r z y o d p o w i a d a j ą c na b e z p o ś r e d n i e p y t a n i e o ilość
czasu, j a k i m o g ą p r z e z n a c z y ć ria wypoczynek, oceniali j ą na ogół j a k o
n i e w y s t a r c z a j ą c ą . M o ż e m y w i ę c chyba s t w i e r d z i ć , że m i m o s ł a b e g o o d ­
bicia w ś w i a d o m o ś c i s p o ł e c z n e j czas w o l n y istnieje jako potrzeba. Po­
r ó w n u j ą c w y p o w i e d z i i n f o r m a t o r ó w n a l e ż ą c y c h do starszego pokolenia,
k t ó r z y oceniali ilość czasu w y p o c z y n k u w okresie swej m ł o d o ś c i , z w y ­
p o w i e d z i a m i m ł o d z i e ż y w s p ó ł c z e s n e j m o ż n a s t w i e r d z i ć , że w y m a g a n i a
o d n o s z ą c e się do ilości tego czasu w y r a ź n i e w z r o s ł y . Ciekawe, że m ł o ­
dzi pasterze częściej b y l i s k ł o n n i ł ą c z y ć d o b r ą o r g a n i z a c j ę pracy i sprzy­
j a j ą c e w a r u n k i atmosferyczne z m o ż l i w o ś c i a m i znalezienia czasu na o d ­
poczynek, podczas g d y starsi sądzili, że w e w s p ó ł c z e s n y c h w a r u n k a c h
gospodarki pasterskiej m ł o d z i e ż jest nadmiernie p r z e c i ą ż o n a p r a c ą .
Starsi i n f o r m a t o r z y d z i e l i l i na ogół m ł o d z i e ż na d w i e kategorie. J e d ­
na to c i , dla k t ó r y c h r o z r y w k a i czas w o l n y n a b r a ł y n a j w i ę k s z e g o zna­
czenia i k t ó r z y p o r z u c a j ą p r a c ę w pasterstwie, m i g r u j ą do miast, p r a c u ­
j ą d o r y w c z o p o z o s t a j ą c na c z ę ś c i o w y m l u b c a ł k o w i t y m u t r z y m a n i u r o ­
d z i n y z a m i e s z k a ł e j w m i e ś c i e . C i , k t ó r z y pozostali w chudonie i o d r z u ­
c a j ą p r a c ę w pasterstwie o c e n i a n ą jako n i e c i e k a w ą i m ę c z ą c ą , a m o ż l i ­
w o ś ć z m i a n y swego p o ł o ż e n i a w i d z ą j e d y n i e w zamieszkaniu w m i e ś c i e ,
z n a j d u j ą s i ę w s y t u a c j i p r z y p o m i n a j ą c e j stan zawieszenia, p u s t k i . I c h
p l a n y są b o w i e m nie zawsze m o ż l i w e do zrealizowania. D u ż a grupa m ł o ­
d z i e ż y oceniana p o z y t y w n i e przez starszych ze w z g l ę d u na to, że uczy
się, pracuje i pomaga r o d z i c o m w pasterstwie, nie stawia r o z r y w k i i czasu
Wolnego na p i e r w s z y m miejscu w h i e r a r c h i i potrzeb, ale w i ę k s z o ś ć t y c h
l u d z i odczuwa b r a k i k u l t u r a l n e ś r o d o w i s k a .
Z w i ę k s z a j ą c y s i ę n a p ł y w i n f o r m a c j i o m i e ś c i e , p r z y w o l n i e j zmienia­
j ą c y m s i ę charakterze gospodarki pasterskiej i ś r o d o w i s k a pasterskiego,
b ę d z i e zapewne p r o w a d z i ć do z w i ę k s z a n i a się liczby m i g r a n t ó w w przysz­
łości i do z m i a n y m o t y w ó w m i g r a c j i .

*
M i g r a c j a do miast i stosunek do ś r o d o w i s k a , nie t y l k o w dziedzinie
k u l t u r y , w y m a g a j ą d o k ł a d n i e j s z e g o o m ó w i e n i a . W t y m miejscu o g r a n i ­
c z y ł a m się do przedstawienia w ą s k i e g o zagadnienia r o z r y w k i pasterzy,

172

IWONA

KABZIÑSKA-STAWARZ

do ukazania a k t u a l n e j s y t u a c j i w t e j dziedzinie i r o l i , j a k ą s p e ł n i a
r y w k a w s p o ł e c z e ń s t w i e pasterskim. S t a r a ł a m się znaleźć
dla

zjawisk

istniejących

współcześnie,

s i ę g n i ę c i e do k u l t u r y

pewnych

tradycyjnej

i w z o r ó w zachowania

przez pasterzy m o n g o l s k i c h . S c h a r a k t e r y z o w a ł a m

roz­

wytłumaczenie

między

innymi

przez

preferowanych

również

sposób

m o w a n i a „ c z a s u w o l n e g o " i f u n k c j o n o w a n i a tego p o j ę c i a w

poj­

świadomości

pasterzy.
M o n g o l i a znajduje s i ę obecnie w s y t u a c j i c h a r a k t e r y s t y c z n e j
łeczeństw
zmiana

industrializujących

potrzeb

i wzorów

się.

W

społeczeństwach

zachowania,

konfrontacja

tych

tradycji

d l a spo­
następuje

z

nowymi

w y t w o r a m i . P i e r w s z y etap z m i a n w dziedzinie r o z r y w k i m i a ł , j a k u k a z a ­
ł a m , przebieg w y j ą t k o w o

ł a g o d n y . Z a k ł ó c e n i e spowodowane

piero pojawieniem się f o r m o z u p e ł n i e
ciach, z w i ą z a n y c h

z powstaniem

zostało do­

o d m i e n n y m charakterze i

ośrodka

konkurencyjnego,

jakim

treś­
jest

miasto.

Ивона Кабзяньска-Ставаж

СВОБОДНОЕ ВРЕМЯ И РАЗВЛЕЧЕНИЕ ПАСТУШЕСКОЙ МОЛОДЕЖИ МОНГОЛИИ

Резюме
В 1971 г. этнографическая экспедиция ПАН в Монголию провела первые исследования
по приспособлению скотоводческой молодежи к окружающей среде. Д о 1974 г.было собрано
111 анкет. На основе содержащейся в них информации, дополненной исследованиями, про­
веденными автором в 1975 г. на территории сомона Баян, была написана настоящая статья.
Из многих вопросов, изучавшихся в ходе анкетного опроса, автор выбрала сравнительно
наименее исследованный вопрос об отдыхе молодежи.
Используя социологические концепции свободного времени, остающегося в тесной
связи с вопросом отдыха, автор предприняла попытку проверить пригодность применения
этого термина к монгольским условиям. Как показали исследования, в современных мон­
гольских условиях нельзя говорить о суцдствовании „свободного времени" как категории
социального сознания скотоводов. Предлагаемое социологами дихотомическое деление
глобального времени на рабочее в«*емя и свободное время по многим соображениям не
может применяться относительно монгольской действительности. Во-первых, оно касается
только тех групп общества, в которых произошло отделение рабочего места от дома, от
мест по обслуживанию и т.п., что непроизошло еще в условиях скотоводческого хозяйства.
Во-вторых, очень часто развлечение столь сильно связано с экономическими действиями,
что невозможно провести какую-либо границу между ними (например, игра в кости или
камни во время, когда пас>т стада на пастбищах). И, наконец, перенесение упомянутого
деления на монгольскую почву не отражало бы сознания скотоводов и понятий, какими
они пользуются. Скотоводы никогда не ставили в зависимость видов своего поведения от
количества времени. Они не употребляли понятия „свободное время", хотя и разбирались
в нем.Всякое поведение оказывалось зависимым от атмосферных условий и, реже, от ко­
личества труда, регулируемого этими условиями. Желая оставаться-в согласии с понятиями,
функционирующими в сознании скотоводов и отражающими актуальное социальное поло-

C Z A S WOLNY I H O Z H Y W K A

173

жение, автор предлагает заменить схему деления глобального времени следующей записью :
всякое поведение = хозяйственное поведение (труд) + внехозяйственное поведение (свя­
занное или яе связанное с хозяйством), с той оговоркой, что оно касается форм организо­
ванного развлечения, сопровождающего празднества и семейные, ежегодные, хозяйствен­
ные и i .п. праздники. Ибо осознается одно лишь поведение, а не время, в котором оно имеет
место.
Во второй части статьи обсуждены наблюдаемые в настоящее время формы развле­
чения молодежи. Среди них можно отличить формы, являющиеся продолжением тради­
ционных форм, формы, появившиеся в худоне в пятидесятые годы X X в., и формы, еще
несколько лет тому назад почти не известные животноводам. Автор ищет причины попу­
лярности этих форм, ссылаясь м.пр. на образец личности кочевника, сложившийся в мон­
гольском обществе в течение веков, на факт удовлетворения этими формами определенных
общественных потребностей и т.п. Автор представляет также преображения, происшедшие
в перечне развлечений, в нуждах и образцах поведения в этой области, а также в самом ха­
рактере развлечений, и особенно в их общественной роли.
В настоящее время мы имеем дело с ситуацией, когда увеличенное по сравнению с тра­
диционной культурой количество развлечений не удовлетворяет культурных запросов ско­
товодов. Это связано с растущим спросом на тот тип развлечений, который пока бес­
препятственно доступен лишь в городском центре. Культурная неудовлетворительность
худона ощущается молодежью, а недостаток развлечений становится одним из важных
мотивов миграции в города. Свободное время имеет среди этих мотивов гораздо меньшее
значение, так как оно не известно скотоводам по прямому опыту и не представляет собой
столь сильно осознаваемого объекта потребностей, как это имеет место в случае развле­
чений. Возможностями наличия развлечений и свободного времени автор занимается в тре­
тьей части статьи. В ней же приводятся также я представления о количестве свободного
времени и развлечений в городе и ведутся поиски связи между ними и побывками в городе
и продолжительностью данной побывки. Соответственные итоги анкетных исследований
рпедставлены в таблицах 2-5.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.